Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Korytarz w podziemiach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 17 z 17 Previous  1 ... 10 ... 15, 16, 17
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyWto 22 Cze - 19:30;

First topic message reminder :


Korytarz w podziemiach

Przez podziemia ciągnie się długi korytarz oświetlony nielicznymi pochodniami. Podłoga jest wykonana z czarnego kamienia co wcale nie ułatwia utrzymywania ciepła w tym miejscu. Wyraźnie czuć wilgoć, jako że cześć drogi prowadzi pod jeziorem.


***

Usłyszala wołanie Lily. Postanowiła odpowiedzieć, co jej szkodziło.
- Tak, Lily, idę do dormitorium. Chce mi się już spać - powiedziała i jak na zawołanie ziewnęła przeciągle.
- Zresztą, sama widzisz - dodała.

(Juliette Joan Parker)
Lubiła ten korytarz. Ciemno, mrocznie - takie klimaty jak najbardziej jej odpowiadały.
Wsunęła ręce do kieszeni i brnęła do przodu, patrząc przed siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Bruno O. Tarly

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 183,5
C. szczególne : mocno zarysowane kości policzkowe, baran na głowie, typowo brytyjski akcent
Galeony : 1410
  Liczba postów : 1087
https://www.czarodzieje.org/t17773-bruno-o-tarly
https://www.czarodzieje.org/t17828-korespondencja-bruna#501992
https://www.czarodzieje.org/t17827-znajomkowie-bruna#501987
https://www.czarodzieje.org/t17803-bruno-o-tarly
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyWto 20 Kwi - 4:22;

Etap: OPCM
Wyrzucona kość k6 określająca zaklęcie: 1: Acusdolor - zaklęcie żądlące, ale nie obrywam
Wyrzucona kość k100 na obronę: 79 + 22 = 101 - Suma większa od progu
Obrona: Udana

Prowadzące jak zwykle były punktualne. Dobrze, że tym razem się nie spóźnił. A przecież nie byłoby wyczynem zaspać na lekcję o tak wczesnej porze. Teraz pozostawało jedynie rozbudzić szare komórki czy tam innego chomiczka i... nie zabić się podczas praktyki.
Stał w pewnym oddaleniu, w jakimś ciemnym zaułku korytarza, więc nieszczególnie słyszał słowa Nessy. Zorientował się, że wchodzą po kolei (i pojedynczo) do komnaty dopiero wtedy, gdy tłum nieco się przerzedził i przesunął w stronę drzwi. Odkleił się zatem od muru i postąpił kilka kroków naprzód, czekając na swoją kolej. Różdżkę miał w gotowości, ale kompletnie nie wiedział, co go czeka.
Aż przyszła jego kolej. Wszedł do dziwnego, okrągłego pomieszczenia, w którym znajdowały się jedynie dwie pary drzwi i rudowłosa prowadząca. Nigdy wcześniej nie był w tym pokoju i szedł o zakład, że został on zmieniony na potrzeby lekcji. Nie zdążył jednak dłużej nad tym pokminić, bo już po minucie od wejścia został zaatakowany przez nauczycielkę Obrony Przed Czarną Magią. Zareagował machinalnie, w niemalże bezwarunkowym odruchu.
- Protego! - odbił zaklęcie w ostatniej chwili, ogromnie zaskoczony zarówno swoim powodzeniem, jak i tym, że właśnie na tym polegał test. Dziwna wejściówka. Uśmiechnął się jednak z pewną dozą satysfakcji, bo nie zbłaźnił się tak na starcie. Dobrze, że miał tę różdżkę w dłoni. Uff...
Mógł iść dalej, ale zanim to zrobił, to skinął pannie Lanceley, co miało być jednocześnie podziękowaniem za sprawdzian i niewerbalnym uznaniem - nie dało się ukryć, że nie spodziewał się tak szybkiego ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wiktor Krawczyk

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 15
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : Rude włosy, centymetrowa blizna na udzie w kształcie smoka. Na policzkach i nosie ma piegi, które według rodzeństwa dodają mu uroku.
Galeony : 162
  Liczba postów : 355
https://www.czarodzieje.org/t18845-wiktor-iwan-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19010-irys-wik#547591
https://www.czarodzieje.org/t18897-wiktor-iwan-krawczyk#543748
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyWto 20 Kwi - 9:01;

Etap: Eliksiry – Lewe drzwi
Wyrzucona literka: C
C oznaczają, że postać nie wyrobiła się w czasie, zestresowała, pomyliła składniki - eliksir okazuje się być kompletną klapą. Rzuć dodatkową kość k6, aby przekonać się, co cię spotkało:
Dorzuty: 1
Uzyskane punkty dla domu:

Okej, no to lecimy. Niczego ze sobą nie wziął, bo po co jak wszystko pod ręka było.
Wiktor podszedł więc do kociołka dodał pokrojoną pokrzywe lekarską na wyznaczoną ilość i gdy woda już wrzała, zmniejszył minimalnie ogień pod kociołkiem i wrzucił
mięta pieprzowa. Jednak coś mu nie wyszło za mało czasu dostał i nie wyrobił sie w odpowiednim czasie no coż może to stres.
Miał już zamieszać wszystko na koniec kiedy dopiero teraz zauważył Wiktor że pomylił składniki a wywar to klapa ot i już. Być może coś pominął.
Puchon zerknął jeszcze raz na wywar chyba nie powinien tak wyglądać jakaś dziwna maź czarna jedynie zabulgotała i zastygła  na dnie. Dobrze że, nic sie nie stało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
C. szczególne : Pierścień Claddagh na środkowym palcu prawej dłoni
Dodatkowo : Prefekt naczelny
Galeony : 745
  Liczba postów : 2058
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Moderator




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyWto 20 Kwi - 15:08;

Etap: OPCM
   Wyrzucona kość k6 określająca zaklęcie: Calvorio - czar łysienia
   Wyrzucona kość k100 na obronę: 70 + 30 = 100 - Suma większa od progu
   Obrona: Udana

  W końcu nadeszła kolej Darrena. Klepsydra lekko zadźwięczała i przewróciła się, przesypując piasek z wypełnionej do pustej komory, a Krukon z różdżką w ręku postawił pierwsze kroki w kierunku wskazanych wcześniej drzwi, nie wiedząc dokładnie czego miał się w środku spodziewać. Jakichś trucizn, które trzeba było zneutralizować? A może poddania efektom jakichś eliksirów, na które można było odpowiedzieć zaklęciami z dziedziny obrony przed czarną magią? Tak czy siak, za chwilę Shaw miał otrzymać odpowiedź na nurtującego go pytanie... a odpowiedzią okazał się promień niewerbalnego zaklęcia, które cisnęła w niego czekająca w środku profesor Lanceley.
  Zupełnie automatycznie już Darren wykonał niewielki okrąg nad swoją głową i odpowiedział na coś, co wyglądało jak powodujące łysinę Calvorio, za pomocą swojego ulubionego czaru defensywnego, którym było oczywiście Aerudio. Powietrze zaświszczało dookoła Krukona, niewielki wirek zazgrzytał o posadzkę, a zaklęcie użyte przez Nessę rozproszyło się dookoła niego, porwane przez wiatr jak zwiewna nić babiego lata.
  Praktycznie dopiero teraz Shaw miał chwilę, żeby rozejrzeć się po pomieszczeniu do którego wszedł. Było ono okrągłe i - oprócz czekającej w środku nauczycielki - całkowicie puste, połączone z kolejnymi komnatami za pomocą drzwi po lewej oraz prawej stronie. Krukonowi pozostało wybrać te drugie, przeznaczone dla osób które zaklęcie asystentki od obrony przed czarną magią nie sięgnęło. Kiwnął jeszcze głową Nessie, po czym podszedł do drzwi i pchnął je, przechodząc do następnego etapu zajęć.

______________________

An investment in knowledge pays the best interest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Percival d'Este

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 200cm
C. szczególne : Piegi, tatuaże na całym ciele, kolczyki, od czasu do czasu makijaż i pomalowane paznokcie. Często farbowane włosy, aktualnie brąz wchodzący w czerń. Chorobliwie biała cera.
Galeony : 219
  Liczba postów : 636
https://www.czarodzieje.org/t20115-budowa
https://www.czarodzieje.org/t20140-jackson
https://www.czarodzieje.org/t20141-herosi-i-ci-inni
https://www.czarodzieje.org/t20137-percival-d-este
https://www.czarodzieje.org/t20139-percival-d-este-dziennik
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyWto 20 Kwi - 19:25;


Etap: Eliksiry – Lewe drzwi
Wyrzucona literka: I jak Imperio - jest git
Uzyskane punkty dla domu: +5pkt

  Niestety zbłaźniłem się z tą obroną, nawet nie spodziewając się ataku, tak więc polecono mi się udać drogą przegranych, czyli lewymi drzwiami. Nie trudno było zgadnąć, że skoro pierwszy „etap” był związany z obroną samego siebie, czyli kinda opcm, to teraz będę musiał się babrać w eliksirach. Zgodnie z przewidywaniami, ujrzałem przed sobą kociołek, a zanim nauczycielkę, Beatrice. Od niej też dowiedziałem się, że w kociołku znajduje się antidotum na trafione mnie zaklęcie, co mnie bardzo cieszyło, mimo że w części sam sobie poradziłem z problemem. Teraz, moim zadaniem było dokończenie eliksiru w wyznaczonym czasie. W ogólnej mierze sam eliksir był już prawie skończony, przeglądając podręcznik szybko połączyłem fakty i doszedłem do wniosku, że skacząca bulwa i nalewka z piołunu znajdowały się już w kociołku. Pozostało mi wrzucić jagody jałowca i mieszać w przeciwnym kierunku do wskazówek zegara. I na szczęście udało mi się wyrobić na czas, co przy moich umiejętnościach było całkiem imponujące – inna sprawa, że miałem ze sobą podręcznik więc było mi łatwiej.

______________________

smacznej kawusi jebać kapusi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Cali Reagan

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 158 cm
C. szczególne : bardzo krucha sylwetka, przenikliwe spojrzenie, ciężki zapach waniliowych perfum
Galeony : 1006
  Liczba postów : 744
https://www.czarodzieje.org/t18857-california-reagan#541882
https://www.czarodzieje.org/t18893-kalifornijska-poczta#543682
https://www.czarodzieje.org/t18898-kalifornijskie-relacje#543787
https://www.czarodzieje.org/t18878-cali-reagan#543255
https://www.czarodzieje.org/t18932-cali-reagan-dziennik#544825
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyCzw 22 Kwi - 2:09;

Etap: Eliksiry – Lewe drzwi
Wyrzucona literka: D, ale +1 za kuferek, więc E = eliksir prawie ukończony, Becia pozwala na ostatnie poprawki
Dorzuty: nieparzysta - sukces

Po sromotnej porażce w poprzednim pokoju, która wciąż wprawiała jej serce w nieprzyjemne drgania, weszła do kolejnego pomieszczenia. Skinęła uprzejmie głową w kierunku Beatrice, nie mając sił na dzień dobry, zbyt ociężała i obolała, co było głównie spowodowane niewyspaniem i skutkami ubocznymi zaklęcia rzuconego przez Nessę. Skóra ją piekła, a rany po użądleniach pulsowały, tylko przypominając Cali o tym jak efektownie dała dupy.
Kiedy jednak zerknęła na stolik i stojący na nim bulgoczący kociołek, a także wszystkie potrzebne składniki, automatycznie wykrzesała z siebie resztki motywacji. Może i była zmęczona, ale nie na tyle, aby teraz się poddać i na oczach Dear okazać jakąkolwiek słabość. Prędko podwinęła rękawy bluzy i zabrała się do pracy, chcąc jak najszybciej przygotować antidotum, mające przynieść jej upragnione ukojenie. Kolejno odmierzała proporcje i wykonywała czynności zgodnie z przepisem, głęboko zakorzenionym w jej głowie. Z powodu przemęczenia proces ten zajął Reagan o wiele więcej czasu i w momencie, gdy wszystko powinno być dopięte na ostatni guzik, ona wciąż desperacko mieszała miksturę w kociołku. Beatrice albo postanowiła zrobić jej dzień dziecka albo dostrzegła szaleństwo w kalifornijskich oczach zmieszanych z wyczerpaniem, ostatecznie dając jej chwilę na dokończenie pracy. Podziękowała opiekunce niemrawym kiwnięciem głowy i poczyniła ostatnie poprawki, koniec końców przygotowując eliksir łagodzący, zbawienny na użądlenia. Kiedy upewniła się, że wszystko jest w porządku, od razu go wypiła - byleby tylko poczuć długo wyczekiwaną ulgę i raz na zawsze pożegnać nieprzyjemne pieczenie i obrzęk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aslan Colton

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 189 cm
C. szczególne : rodowy sygnet na palcu, multum durnych tatuaży
Galeony : 1801
  Liczba postów : 1016
https://www.czarodzieje.org/t18403-aslan-colton#524234
https://www.czarodzieje.org/t18431-aslan-colton#525085
https://www.czarodzieje.org/t18430-aslan-chlopiec-ktory-boi-sie-lwow#525074
https://www.czarodzieje.org/t18426-aslan-colton
https://www.czarodzieje.org/t18721-aslan-colton-dziennik
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyCzw 22 Kwi - 2:29;

Etap: Eliksiry – Lewe drzwi
Wyrzucona literka: B jak jestem bałwanem i najwidoczniej się nie znam na eliksirach
Dorzuty: 2 jak jebło to jebło, na chuj po co drążyć temat

Pasmo niepowodzeń trwało dalej, a karuzela spierdolenia nieustannie się kręciła. Przekraczając próg pomieszczenia, natrafił na Beatrice, której entuzjastycznie powiedział dzień dobry z szerokim uśmiechem, od razu zatrzymując się przy kociołku postawionym na ogniu. Spojrzał na jego zawartość, aby jak najszybciej ogarnąć co jest w środku i co najważniejsze - co jeszcze musi zrobić, żeby doprowadzić proces tworzenia antidotum na jego przykrą bolączkę do końca. Pomimo optymistycznego podejścia do tej lekcji, względnego wyspania i znajomości eliksirów (po roku pracy w Mungu mógł stwierdzić, że podstawy zna i jest w stanie przygotować remedium na zaklęcie żądlące - ależ się kurwa mylił) okazały się jednak niewystarczające. W ferworze przygotowań upragnionej mikstury, popierdolił istotny składnik, co skończyło się kurwitnym wybuchem. Substancja z kociołka eksplodowała wprost na jego szatę, osadzając się na niej z cichym sykiem. - Ożeszwmordęwozaka - sapnął pod nosem, strzepując ją dłonią. No jeszcze by tego brakowało, żeby nieudany eliksir wypalił mu dziurę w mundurku. Złorzecząc w myślach na siebie, że jest skończonym kasztanem, zasługującym na order cymbała roku i w zasadzie to już nigdy więcej nie powinien nic mieszać w kociołku, elegancko posprzątał bałagan, jaki zrobił, w międzyczasie przepraszając nauczycielkę (za co? za bycie skretyniałym dzbanem czy za kompletny brak eliksirowarskich umiejętności?). A kiedy względnie doprowadził miejsce pracy do porządku, wyszedł z sali, od razu kierując swe kroki do Freli, chcąc jej się pożalić jak bardzo spierdolił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William S. Fitzgerald

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183,5 cm
C. szczególne : tatuaże: motyw quidditchowy na lewym ramieniu, czaszka wężna na prawej piersi i runa Algiz po wewnętrznej stronie lewego przedramienia | amulet z jemioły zawsze na szyi
Dodatkowo : Kapitan Drużyny Ślizgonów
Galeony : 2286
  Liczba postów : 1551
https://www.czarodzieje.org/t17623-william-s-fitzgerald#494556
https://www.czarodzieje.org/t17645-ulisses#495903
https://www.czarodzieje.org/t18851-fitzgerald-company#541760
https://www.czarodzieje.org/t17635-william-s-fitzgerald#495526
https://www.czarodzieje.org/t19423-william-s-fitzgerald-dziennik
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyPią 23 Kwi - 3:48;

Etap: OPCM
Wyrzucona kość k6 określająca zaklęcie: 3 - Furnunculus - białe krosty i piękące bąble na mordzie
Wyrzucona kość k100 na obronę: 5 + 30 = 35 c': - suma mniejsza od progu
Obrona: nieudana

  Nauczycielka wraz ze stażystką pojawiły się punktualnie na miejscu, bez zbędnych wstępów przechodząc do zwięzłego objaśnienia na czym będą polegać dzisiejsze zajęcia. I trzeba przyznać, że kobiety postawiły na całkiem nietuzinkową formę sprawdzenia ich wiedzy oraz umiejętności w działaniu pod presją.
  W tak zwanym międzyczasie przemieścił się w stronę Oli (@Aleksandra Krawczyk), której sylwetkę dostrzegł już wcześniej, gdy wpadła tutaj niemal na ostatni moment, ale przybycie Dear i Lanceley nieco mu przeszkodziło w tym, żeby ją od razu zaczepić. Teraz też zresztą nie dostał szansy, żeby zbyt długo nacieszyć się jej towarzystwem, bo ledwie spróbował o coś zagaić, a już okazało się, że nadeszła jego kolej, by udać się do pierwszego z pomieszczeń.
  — Powodzenia, nie daj się im — pożyczył jeszcze tylko rudowłosej, obdarzając ją przy tym nieco zawadiackim uśmiechem, by następnie ze swoją różdżką w pogotowiu skierować się ku odpowiednim drzwiom.
  Szkoda tylko, że własnych słów nie zdołał zastosować również w swoim przypadku.
  Ledwie przekroczył próg, a już pomknęła w jego kierunku świetlista wiązka zaklęcia rzuconego przez stojącą pośrodku pomieszczenia Nessę. Mimo najszczerszych chęci jego czas reakcji okazał się niewystarczający – chyba myślami nadal pozostawał jeszcze poza pokojem – i nie zdołał odpowiednio szybko postawić jakiejkolwiek tarczy, chociażby nawet najzwyklejszego Protego, przez co urok celnie go ugodził. Na efekt nie musiał czekać długo – od razu poczuł, jak twarz zaczyna go piec, dzięki czemu z łatwością mógł się domyśleć czym został trafiony nawet bez obserwowania w lustrze innych raczej nieprzyjemnych efektów towarzyszących tej konkretnej inkantacji. Furnunculus.
  Westchnął jedynie bezgłośnie, trochę zażenowany tym, że tak łatwo dał się porobić i nie był w stanie odbić prostego, wczesnoszkolnego zaklęcia (powinien chyba popracować nad swoją defensywą, ostatnio coś u niego kuleje), udając się w stronę drzwi na lewo, które wskazała mu Lanceley.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Robin Doppler

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Podobnież duże oczy, trzy podłużne blizny po pazurach od lewego nadgarstka aż do łokcia
Galeony : 1116
  Liczba postów : 959
https://www.czarodzieje.org/t19800-robin-doppler#600127
https://www.czarodzieje.org/t19810-robin-i-jej-sowa#600759
https://www.czarodzieje.org/t19811-robin#600760
https://www.czarodzieje.org/t19808-robin-doppler#600671
https://www.czarodzieje.org/t20573-robin-doppler-dziennik
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyPią 23 Kwi - 11:58;

Etap: OPCM – Prawe drzwi
Wyrzucona kość k6: 1 – Korzystam z zaklęć obronnych, ogólnie idzie mi całkiem nieźle
Uzyskane punkty dla domu: 5pkt dla domu

Jak widać, poradziła sobie nie najgorzej, ponieważ Nessa skierowała ją w stronę prawych drzwi. Zadowolona z siebie Robin ochoczo ruszyła w ich stronę, ciekawa tego, co dalej na nich czekało. Była zainteresowana tym, czy teraz przyszedł czas na część jakkolwiek powiązana z eliksirami, czy może jednak nie. W sumie, nikt nie mógł przewidzieć, co przygotowały dla nich tego dnia nauczycielki, bo te skrzętnie skrywały wszelkie informacje. Dlatego w pomieszczeniu, gdzie zastała Nessę, pozwoliła sobie na jeszcze jeden oddech, który miał jej pomóc w uspokojeniu się. W końcu nie chciała iść dalej, nie będąc odpowiednio przygotowaną. Chociaż z drugiej strony, jak się przygotować na kompletnie nieznane?
Pomieszczenie do którego weszła, było łudząco podobne do poprzedniego. Szykowała się a to, że za chwilę znów oberwie jakimś zaklęciem, jednak tak się nie stało. Skonsternowana zaczęła rozglądać się po pomieszczeniu, aż w końcu dostrzegła drewniany stół z kilkoma kielichami. Podeszła do niego, a kiedy tylko to zrobiła, poczuła ogromne pragnienie w gardle. Wiedziała, że o musi być jakaś podpucha, bo na pewno nie chodziło o to, aby wypić zawartość wszystkich kielichów. Zaczęła gorączkowo myśleć nad tym, jak rozpoznać wodę, kiedy usłyszała szum skrzydeł. Zaklęła dosyć siarczyście pod nosem, widząc, że są to chochliki kornwalijskie. A te małe gady dodatkowo zmierzały prosto w jej stronę.
Nie myślała zbyt wiele. Poprawiła uścisk na trzonku różdżki, by zaraz wycelować ją w nie. W głowie od razu pojawiło jej się jedno z zaklęć obronnych, więc postanowiła je użyć w tym wypadku. Niewerbalnie rzuciła zaklęcie Barrera, które pozwoliło jej oddzielić się od napastników. Dzięki temu mogła ponownie skupić się na eliksirach i odnalezieniu kielicha z wodą. Udało jej się to, więc pospiesznie ruszyła w stronę wyjścia z tego pomieszczenia, aby jak najszybciej oddalić się od tych przeklętych chochlików.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hope U. Griffin

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi pokrywające nie tylko twarz, ale też ramiona, dekolt i plecy Hope. Kilka blizn po szponach na ramionach i jedna na skroni, skrupulatnie zakrywana włosami.
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 185
  Liczba postów : 718
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
https://www.czarodzieje.org/t20191-hope-u-griffin-dziennik
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Moderator




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyPią 23 Kwi - 15:49;

Etap: OPCM
Wyrzucona kość k6 określająca zaklęcie: Furnunculus – powoduje pojawienie się na twarzy białych krost i piekących bąbli.
Wyrzucona kość k100 na obronę: 87 + 11 = 98 – Suma większa
Obrona: Udana

Nienawidziła czekać w kolejkach, zwłaszcza kiedy prowadziły one do egzaminów, czy, jak w tym przypadku, zajęć, na których miały być sprawdzane jej umiejętności. Nie podobało jej się to, że nie wiedziała, co znajduje się za drzwiami, ani to, że patrząc na twarze swoich kolegów i koleżanek, nie potrafiła przestać się do nich porównywać i wyciągać wniosków, że jej umiejętności są znacznie niższe niż ich. Na dodatek atmosfera podenerwowania mocno jej się udzielała i tak oto kiedy przekroczyła próg, to na lekko drżących nogach, z palcami kurczowo zaciśniętymi na rzeźbionej różdżce. Dłonie jej się pociły, włosy nagle zaczęły przeszkadzać; dlaczego ich nie...
Protego! — zawołała może nieco zbyt głośno, w ostatniej chwili broniąc się przed ciśniętym w nią zaklęciem. Stanęła jak wryta i wypuściła z siebie powietrze, czując, jak serce wali jej jak młotem, rozprowadzając po ciele adrenalinę. Lanceley wystraszyła ją jak cholera i było to widać jak na dłoni. Rzuciła młodej asystentce nieco urażone spojrzenie i poszła dalej, kierując się na prawo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Aleksandra Krawczyk

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162cm
C. szczególne : Podłużna blizna przy prawym obojczyku; pierścień Sidhe na palcu.
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 1267
  Liczba postów : 1149
https://www.czarodzieje.org/t18582-alexandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18589-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18583-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19009-aleksandra-krawczyk-dziennik#
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyPią 23 Kwi - 17:01;

Etap: OPCM
Wyrzucona kość k6 określająca zaklęcie: 4 - Glacius Opis - lodowe ptaszki, zamrażające wszystko czego się tkną
Wyrzucona kość k100 na obronę: 97 + 13 = 110 - Suma większa od progu
Obrona: Udana

Podobała jej się taka forma sprawdzenia ich umiejętności. Łatwo w końcu było uzyskać pożądane rezultaty po kilku, a nawet kilkunastu próbach wykonanych w trakcie zajęć, ale w wymagającej natychmiastowej reakcji sytuacji mogło być zupełnie inaczej - dochodził bowiem stres i bolesna świadomość ograniczonego czasu. Nie było opcji stania i zastanawiania się, jakie zaklęcie rzucić, skorygowania błędnego machnięcia nadgarstkiem i ponownego przystąpienia do próby. Tak naprawdę to wtedy wychodziło na jaw, ile się faktycznie umiało.
- Nie mam zamiaru. Ty też daj z siebie wszystko - powiedziała do Willa z delikatnym uśmiechem i odprowadziła go wzrokiem, gdy przechodził przez drzwi. Nie miała się zbytnio czym zająć w oczekiwaniu na swoją kolej, dlatego cieszyła się, że idzie to sprawnie, nawet bardzo chciałoby się powiedzieć, bo nim się obejrzała, sama wchodziła do drugiego pomieszczenia. Zgodnie z instrukcjami miała ze sobą tylko różdżkę - torba z różnymi pierdołami, o których myślała, że okażą się przydatne na lekcji, została w poprzedniej sali.
Weszła do okrągłego pokoju i zmarszczyła brwi, nie dostrzegając niczego więcej poza drzwiami po prawej i lewej. I oczywiście panną Lanceley. Nie zdążyła się nawet rozgościć, kiedy kątek oka dostrzegła ruch. Momentalnie odwróciła się przodem do asystentki i zareagowała odruchowo. Jej ręka sama wykonała odpowiedni ruch, a z ust wyleciało stanowcze Expulso prawie z taką prędkością, z jaką lodowe ptaszki leciały w jej stronę. Żaden nie znalazł się wystarczająco blisko, aby jej dotknąć i chyba właśnie o to chodziło. Powściągnęła jednak entuzjazm - miała bowiem przejść przez jeszcze jedne drzwi i tam zmierzyć się z kolejnym zadaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hope U. Griffin

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi pokrywające nie tylko twarz, ale też ramiona, dekolt i plecy Hope. Kilka blizn po szponach na ramionach i jedna na skroni, skrupulatnie zakrywana włosami.
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 185
  Liczba postów : 718
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
https://www.czarodzieje.org/t20191-hope-u-griffin-dziennik
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Moderator




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyPią 23 Kwi - 18:05;

Etap: OPCM – Prawe drzwi
Wyrzucona kość k6: 6 - Chochliki dorwały Cię, zanim złapałeś za różdżkę i uciekają z nią, dokuczają Ci jednocześnie. Wywracasz się, jesteś podrapany, na pewno będziesz miał siniaki! Tracisz 10 Galeonów, a do tego nie udaje Ci się ukończyć zadania, gdyż któraś z nauczycielek musi Ci pomóc. Korytarz w podziemiach - Page 17 2664766428

Szybka reakcja i porządnie rzucona tarcza, przez którą zaklęcie Lanceley nie miało szans się przebić, bardzo poprawiły jej humor i przywróciły wiarę w swoje umiejętności. Mogła być ziemniaczanym puree przez większość czasu, ale kiedy było trzeba, potrafiła pieprznąć odpowiednim czarem. No i zrobiła to zupełnie odruchowo, choć przecież zdawałoby się, że mimo sześciu lat pobierania nauk w Hogwarcie wciąż przesiąknięta jest mugolskim światem i różdżka wcale nie była narzędziem, o którym myślała w pierwszej kolejności. Może tylko sobie wmawiała, że odstaje od magicznego społeczeństwa i w głębi duszy stawała się najprawdziwszą czarownicą?
Zamyśliła się potężnie i zdekoncentrowała, a ponadto gdy dostrzegła pierwszego chochlika, zupełnie zignorowała zagrożenie. Przecież były takie małe i urocze! Miały takie duże, czarne oczka i wyglądały, jakby miały zaraz się rozpłakać. Porzuciła wpatrywanie się w puchary zdecydowanie za późno, a kiedy stworzenia zaczęły ją atakować, przypadkiem, o zgrozo, trąciła puchary łokciem, wylewając zawartość co najmniej dwóch z nich. Ale to nie było przecież jej zmartwienie, nie kiedy te przeklęte, małe, złośliwe, paskudne... kiedy wkręcały jej się we włosy, szczypały, próbowały gryźć i ciągnęły za wszystko, za co tylko się dało. Jeden z nich wyrwał jej różdżkę, zanim cokolwiek zdążyła zrobić, a kiedy zaczęła go gonić, przewróciła się z jękiem bólu. Na Merlina, czy naprawdę wszystkie lekcje musiały kończyć się dla niej fiaskiem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Aleksandra Krawczyk

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162cm
C. szczególne : Podłużna blizna przy prawym obojczyku; pierścień Sidhe na palcu.
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 1267
  Liczba postów : 1149
https://www.czarodzieje.org/t18582-alexandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18589-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18583-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19009-aleksandra-krawczyk-dziennik#
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyPią 23 Kwi - 21:17;

Etap: OPCM – Prawe drzwi
Wyrzucona kość k6: 3 - jestem ofiarą i potrzebuję pomocy nauczycielki, ratunku! 1:0 dla chochlików

Prawe drzwi wyprowadziły do pomieszczenia wyglądającego jeden do jednego jak to poprzednie. Zamrugała, niepewnie się po nim rozglądając i po chwili odwracając się do tyłu, ale drogi ucieczki nie było. Stolik, kielichy, obraz na ścianie i ona - kameralne grono, a jak przyjemnie! Cisza i spokój, żadnej żywej duszy, aż dzwoniło w uszach. I co tak właściwie miała zrobić? Podeszła wolnym krokiem do drewnianego stołu i przyjrzała się stojącym na nim naczyniom, niczego jednak nie dotykając, jakby spodziewała się, że zaraz jeden z nich co najmniej użre jej rękę. Swoją drogą wcale nie byłoby to tak zadziwiające. Nic takiego nie miało na szczęście miejsca, ale zamiast tego poczuła się nagle bardzo, bardzo spragniona. I to tak, że miała wrażenie, że jeśli się zaraz nie napije, to uschnie tu jak jakaś roślina. Musiała sięgnąć po puchar, tylko który? Domyśliła się, że o to chodziło w zadaniu - należało wybrać ten odpowiedni.
Ale jak?!
Starała się znaleźć cokolwiek. Lekko inne zabarwienie cieczy, może jakiś zapach albo odgłos... Nie, tego nie szukała. Z szeroko otwartymi oczami przekręciła głowę w stronę dziwnego skrzypienia i chociaż dostrzegła kłopoty, to było już za późno. Obraz się przesunął i momentalnie w jej stronę ruszyła chmara chochlików kornwalijskich. Tym razem nie zareagowała w porę - pokłady refleksu wyczerpały się najwyraźniej w poprzednim pokoju - i cwane stworzenia wyrwały jej z ręki różdżkę, zanim w ogóle zdążyła pomyśleć o jakimkolwiek zaklęciu. Rzuciła się za nimi w pogoń, ale nie miała szans na odzyskanie swojej własności. Ona była jedna, ich było za dużo. Czuła, że zyskała wiele zadrapań, a jakby tego było mało, w pewnym momencie jeszcze runęła jak długa na podłogę, co spotkało się ze złośliwym chichotem.
Już myślała, że to będzie jej marny koniec, kiedy na pomoc przyszła jej jedna z nauczycielek i horror się skończył. Tego zadania nie ukończyła. Widocznie los uznał, że co za dużo, to niezdrowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
C. szczególne : Pierścień Claddagh na środkowym palcu prawej dłoni
Dodatkowo : Prefekt naczelny
Galeony : 745
  Liczba postów : 2058
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Moderator




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptySob 24 Kwi - 1:53;

Etap: OPCM – Prawe drzwi
Wyrzucona kość k6: 4 - Reagujesz szybko, skupiając się na atakujących Cię stworzeniach. Dobywasz różdżki i wybierasz jedno z zaklęć OBRONNYCH, aby skupić się na znalezieniu odpowiedniego eliksiru. Po opróżnieniu jednego z kielichów - gasząc pragnienie lub radząc sobie z jego efektem, opuszczasz pomieszczenie bez szwanku.
Uzyskane punkty dla domu: 5

  Po krótkim starciu - a raczej jedynie teście refleksu - z profesor Lanceley, Darren przeszedł przez drzwi znajdujące się po prawej stronie. Kolejne pomieszczenie nie różniło się zbytnio od poprzedniego - prawie pusta komnata, jeśli nie liczyć stołu z jakimiś naczyniami wypełnionymi płynami, obrazu na jednej ze ścian oraz... oraz najwyraźniej jakiejś dziwnej klątwy, która sprawiła że każdy krok, który Krukon stawiał w owym pomieszczeniu wzmagał jego pragnienie. Shaw domyślił się, że dotarł najwyraźniej do etapu związanego bardziej z eliksirami niż obroną przed czarną magią - miał w końcu znaleźć zapewne jakąś ciecz, którą będzie mógł wypić bez zagrożenia spędzenia kolejnych dwóch dni w toalecie.
  Suchym językiem przejeżdżając po równie spękanych od pragnienia wargach, Darren podszedł do stolika i zaczął pieczołowicie sprawdzać każdy z płynów - a może raczej 'bezbarwnych eliksirów' - za pomocą zaklęć Specialis Revelio oraz Liquidus Revelio. Nie mógł przecież wykluczyć możliwości, w której ciecze były podpuchą, a tak naprawdę prawdziwym zagrożeniem była klątwa nałożona na któryś z kielichów (nawet jeśli w okolicy nie było stróżującego nad kolekcją zastawy nieśmiertelnego templariusza).
  Jednakże, po sprawdzeniu pierwszej pary naczyń, Shaw usłyszał cichy zgrzyt drewna trącego o kamień - to obraz powoli odsuwał się na bok, odsłaniając ukrytą komorę w której znajdowało się małe stadko chochlików kornwalijskich. Darren zmarszczył czoło i skierował różdżkę w ich stronę, smagając nią lekko i rzucając niewerbalne Arresto Momentum dopóki te nie rozleciały się na wszystkie strony. Mając zamarznięte w powietrzu chochliki z głowy, Krukon wrócił do sprawdzania kielichów, chwilę później odnajdując ten bezpieczny, wypełniony wodą, którą Shaw ugasił swoje narastające pragnienie - po czym pozostało mu jedynie opuścić komnatę.

______________________

An investment in knowledge pays the best interest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


William S. Fitzgerald

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 183,5 cm
C. szczególne : tatuaże: motyw quidditchowy na lewym ramieniu, czaszka wężna na prawej piersi i runa Algiz po wewnętrznej stronie lewego przedramienia | amulet z jemioły zawsze na szyi
Dodatkowo : Kapitan Drużyny Ślizgonów
Galeony : 2286
  Liczba postów : 1551
https://www.czarodzieje.org/t17623-william-s-fitzgerald#494556
https://www.czarodzieje.org/t17645-ulisses#495903
https://www.czarodzieje.org/t18851-fitzgerald-company#541760
https://www.czarodzieje.org/t17635-william-s-fitzgerald#495526
https://www.czarodzieje.org/t19423-william-s-fitzgerald-dziennik
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptySob 24 Kwi - 20:44;

Etap: eliksiry – lewe drzwi
Wyrzucona literka: A – no generalnie zjebałem i to tak po całości c':
Dorzuty: 3, więc przynajmniej nie wybuchło mi to dodatkowo w ryj, tyle wygrać

  Nadal zażenowany swoją jakże marną próbą obrony, z trudem powstrzymując się od dotykania opryszczonej i piekącej twarzy, przekroczył próg lewych drzwi. W pomieszczeniu, do którego prowadziły, zastał profesor Dear i kociołek z niedokończoną zawartością, co wyraźnie wskazywało na to, że tu właśnie wchodził element związany z eliksirami.
  Nauczycielka poinstruowała go, że jego zadaniem jest dokończenie mikstury będącej antidotum na efekty czaru, którym wcześniej wyrwał. Miał na to siedem minut. Rudzielec zajrzał do kociołka, próbując najpierw zidentyfikować z czym ma do czynienia, żeby dobrać odpowiednie składniki. Niby sobie jako tako radził z warzeniem, ale zdecydowanie nie był jakimś wybitnym eliksirowarem, by rozpoznać wywar po zapachu chociażby, jeśli nie był on charakterystyczny. W końcu doszedł do tego, że zapewne chodzi o eliksir czyszczący rany.
  Nic co wykraczałoby ponad jego możliwości, ale presja czasu i brak możliwości większego skupienia na wykonywanych czynnościach przez piekące ropnie na gębie robiły swoje, sprawiając, że się nieco motał przy warzeniu, jakby chciał zrobić wszystko na raz. I to niestety okazało się jego zgubą – nie byłby nawet w stanie dokładnie wskazać, w którym miejscu popełnił błąd. Pomylił kolejność składników? Za mało razy zamieszał? Albo wręcz przeciwnie – za dużo? Nie dopilnował odpowiedniej temperatury? Jeszcze coś innego?
  Ogólnie rzecz ujmując – jak to się stało nie wiedział sam.
  Cokolwiek poszło nie tak fakty pozostawały faktami – zjebał po całości. Zawartość kociołka nie tylko nie zrobiła się purpurowa, jak powinna, ale czarna i w dodatku jakoś dziwnie maziowata. Substancja w pewnym momencie wściekle zabulgotała, by ostatecznie zastygnąć na dnie; przynajmniej tyle szczęścia w nieszczęściu, że mu jeszcze nie wybuchło to w twarz, bo to byłoby cudowne zwieńczenie tego festiwalu żenady jaki odstawił na tych zajęciach. Ślizgon opuścił bezradnie ręce i westchnął bezsilnie, spoglądając z nietęgą miną na swoje dzieło.
  Przy wychodzeniu z powrotem na korytarz bardzo żałował, że nie ma żadnej bluzy z kapturem, żeby móc zarzucić go sobie teraz na łeb i zasłonić tym samym oznaki ewidentnej porażki, jaką poniósł podczas tego sprawdzianu, które wciąż miał na twarzy.
  To zdecydowanie nie był jego dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bruno O. Tarly

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 183,5
C. szczególne : mocno zarysowane kości policzkowe, baran na głowie, typowo brytyjski akcent
Galeony : 1410
  Liczba postów : 1087
https://www.czarodzieje.org/t17773-bruno-o-tarly
https://www.czarodzieje.org/t17828-korespondencja-bruna#501992
https://www.czarodzieje.org/t17827-znajomkowie-bruna#501987
https://www.czarodzieje.org/t17803-bruno-o-tarly
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptySob 24 Kwi - 21:15;

Etap: OPCM – Prawe drzwi
Wyrzucona kość k6: 6 przerzucone na 4 - szybka reakcja i skuteczna obrona
Uzyskane punkty dla domu: +5pkt

Przeszedł przez kolejne drzwi i już wiedział, że nie będzie łatwo. Odczuwał zarówno lekkie podekscytowanie, co niepewność. Choć był ciekaw, co właściwie go czeka, to czuł dziwną presję, że musi wypaść dobrze. No bo gdyby student ostatniego roku spieprzył zadanie, z którym mierzą się młodsi uczniowie, to trochę byłby wstyd, czyż nie?
Pomieszczenie wyglądało prawie tak samo, jak poprzednia okrągła komnata. Wyróżniało je jedynie to, że miało jeden dodatkowy mebel w postaci stołu i niewielką dekorację, czyli... dziwny obraz. Gryfon zbliżył się do blatu, bo chyba nie miał wyjścia. Przyjrzał się naczyniom i momentalnie poczuł, że okropnie suszy go w gardle. W pierwszej chwili pomyślał, że to siła sugestii, że stres, że odruch bezwarunkowy, ale potem... zdał sobie sprawę z tego, że to po prostu magia. Przeklęta magia.
- No dobrze, to w którym jest wod...
Nie zdążył dokończyć, bo nagle rama obrazu skrzypnęła i z dziury w ścianie (czy za sprawą innych czarów) wyleciało na niego stado przebrzydłych Chochlików kornwalijskich. Na szczęście trzymał różdżkę w pogotowiu nieustannie od wyjścia z poprzedniego pomieszczenia, mógł więc zareagować w miarę szybko.
- Barrera! - prawie że wykrzyczał. Najprostsza inkantacja, jaką tylko dało się wymyślić, ale grunt, że... skuteczna. Zadziałało na upierdliwe stworzonka, przy okazji nie raniąc ich tak bardzo. Tylko chłopakowi chciało się pić jeszcze bardziej, bo drobinki kurzy i pyłu z magicznej bariery dostały się do jego ust. A więc... w którym kielichu jest woda? Mógłby sprawdzić zaklęciem, ale czuł, że zaraz umrze z odwodnienia, więc nie miał czasu na kolejne machanie różdżką. Wziął naczynie pierwsze z lewej i trzymał sam za siebie kciuki. No bo jeśli się otruje, to chyba któraś z prowadzących mu pomoże?
Wziął niewielki łyk. Brak smaku cieczy był chyba dobrym znakiem o ile to nie przez Covid. Wziął więc drugi łyk, skutecznie gasząc pragnienie. I... chyba dobrze trafił, bo wciąż był żywy.
Póki co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jessica Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : Biały znak Zorzy łączący wewnętrzne kąciki oczu - zasłonięty złotymi okularami | Znamię namiaru na wnętrzu lewej dłoni | Brisingamen i amulet Ijda Sufiaan na szyi
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 284
  Liczba postów : 1354
https://www.czarodzieje.org/t18405-jessica-anneliese-smith#525187
https://www.czarodzieje.org/t18434-jess-smith
https://www.czarodzieje.org/t18435-jess-smith#525191
https://www.czarodzieje.org/t18433-jessica-smith#525176
https://www.czarodzieje.org/t19201-jessica-smith-dziennik
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyNie 25 Kwi - 16:11;

Etap: OPCM
Wyrzucona kość k6 określająca zaklęcie: Glacius Opis - lodowe kanarki mrożą mi bark
Wyrzucona kość k100 na obronę: 25 + 21 = 46 - Suma mniejsza od progu
Obrona: Nieudana Korytarz w podziemiach - Page 17 3831175897

Nie potrafiła ukryć niejakiego szoku na widok tego jak Fillin przywitał się na jej oczach (na Morganę i nie tylko!) z Californią. O ile pocałunek jeszcze zrozumiała - już nieważne, że na samym środku korytarza i przy wszystkich, bez choćby krzty subtelności czy dyskrecji - tak soczysty klaps, który Irlandczyk wymierzył... Jess była pewna, że jej brwi powędrowały do samej linii włosów, jeśli nie na jej potylicę w niezwykle jawnym wyrazie kontestacji.
To nie była jednak jedyna rzecz, którą dzisiaj Smith zaskoczyła - niestety. Zaraz po tym przedstawieniu pełnym atencji pojawiły się nauczycielki - choć jedna z nich jeszcze niepełnoprawna. Przynajmniej oficjalnie.
Nawet zapowiedzi Dear i Lanceley widocznie niespecjalnie wbiły się w umysł Krukonki - bo kiedy nadeszła jej kolej na przejście przez pierwsze drzwi, to nawet nie dobyła różdżki. A cóż, miała spodziewać się niespodziewanego - gdy tylko dostrzegła @Nessa M. Lanceley w pierwszym pomieszczeniu, zdążyła się jedynie lekko uśmiechnąć, by zaraz potem wyraźnie zblednąć, gdy w jej stronę pomknęły lodowe ptaszki. Sięgnęła zaledwie po swoją jabłoniową różdżkę, gdy kryształy zderzyły się z jej ramieniem, wstrząsając dotkliwym mrozem jej ciało. Jess jedynie puściła cichą wiązankę czeskich przekleństw, chwytając się za zmrożoną kończynę 'zdrową' dłonią.
Hm, cóż... Uśmiech nie zawsze jest dobrą pierwszą reakcją — skwitowała kwaśno, wzdychając cicho i przechodząc na lewo, do kolejnych drzwi. Cóż, wychodziła jej praca za biurkiem, nie miała refleksu pojedynkowiczki.

______________________



Wit beyond measure

is man's greatest treasure.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Nauczyciel
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
Dodatkowo : animag
Galeony : 1195
  Liczba postów : 3500
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Moderator




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyPon 26 Kwi - 0:57;

Była pod wrażeniem, jak poprawił się ich refleks. Większość poradziła sobie doskonale, chociaż zdawać by się mogło — dla jej bliższych znajomych, jej rola nauczycielska wciąż była zaskoczeniem. Kiepsko to przyznać, ale sama Nesska doskonale się bawiła, wybierając rzucane w uczniów zaklęcie na podstawie wyliczanki. Gryfon @Tristan Kerganton ją zaskoczył, wykazując się potencjałem w dziedzinie zaklęć i radząc sobie z jej zaklęciem. Mniej szczęścia miała prefekt Puchonów @Yuuko Kanoe, która zdecydowanie powinna popracować nad uwagą i koncentracją, chociaż jej zdziwienie na twarzy było naprawdę urocze. Jasnowłosa ślizgonka, @Robin Doppler użyła jednego z ciekawszych zaklęć obronnych, za co Nessa nie omieszkała jej pochwalić. Młodsza siostra Boyda, @Olivia Callahan uniosła różdżkę i próbowała się bronić, jednak jej czas reakcji wciąż był zbyt wolny. Ruda jednak doceniła próbę, nawet jeśli zaklęcie leciało w jej stronę nawet przed inkantacją jej własnego. @Percival d'Este może nie osiągnął sukcesu, ale jego działanie zapobiegawcze po trafieniu zaklęciem zapewniło mu pochwałę od Lanceley oraz pięć dodatkowych punktów dla domu. @Wiktor Krawczyk nie należał do uczniów przodujących wśród zaklęć praktycznych, jednak starał się i uczęszczał na zajęcia, co było godną podziwu postawą uczniowską. Na widok przyjaciela @Aslan Colton, nie mogła uśmiechnąć się łagodniej i nieco przepraszająco, gdy nie powiodła się jego obrona — wywołana chyba zaskoczeniem na jej widok. - Oczywiście. I naprawdę, wystarczy Ness! Znamy się od dziecka, to nienaturalne, jak mi Profesorujesz Aslan.
Odpowiedziała mu ze wzruszeniem ramion, odprowadzając wzrokiem do drzwi, które zaprowadziły go do Trice. Widok zmęczonej @Cali Reagan nieco ją zaniepokoił, zwłaszcza gdy tak zdolna uczennica nie poradziła sobie z obroną, jednak podobnie, jak ona nie — nie dała po sobie tego poznać, uznając, że zajmie się tym później. Ewentualnie poprosi Filina, żeby to zrobił. Gryfon, który wszedł po dziewczynie do pomieszczenia — również poradził sobie doskonale. @Bruno O. Tarly wykorzystał ostatni moment na rzucenie zaklęcia obronnego, co wyszło mu perfekcyjnie i również zakończyło się pochwałą z jej strony. Gdyby @Darren Shaw zawalił, poważnie by się zaniepokoiła. Był jej najlepszym, prywatnym uczniem i sporo czasu spędzali razem na korepetycjach, które szlifowały jego już i tak duży potencjał magiczny. Nieco dumnie zadarła głowę, żegnając go uśmiechem. Nie wiedziała, czy @William S. Fitzgerald przechodził cięższy okres, czy może stanowisko Kapitana drużyny wpływało na niego tak negatywnie — rozkojarzyło go,, ale również odrobinę się zaniepokoiła. Na ostatnich zajęciach też mogło pójść mu lepiej, bo przecież był zdolny. Z westchnieniem odprowadziła go wzrokiem, zastanawiając się, czy wspomnieć o tym Beatrice. Ognistowłosa @Hope U. Griffin, którą zapamiętała z zajęć z Reedem poradziła sobie doskonale, co Lanceley pochwaliła. Podobnie było z Panną @Aleksandra Krawczyk, która obroniła się ze znacznie większą pewnością siebie. Ostatnia weszła do klasy @Jessica Smith - kolejna jej prywatna uczennica, wobec której Nessa miała duże nadzieje. Nie była może jeszcze mistrzem pojedynków, ale starała się i pracowała nad sukcesem, stąd też uśmiechnęła się pocieszająco w jej stronę, gdy trochę jej nie wyszło.
Schowała różdżkę, wygładzając ubranie i zerkając na zegarek, przymknęła oczy. Koniec. Ciekawiło ją, jak poradzili sobie z wyzwaniem Trice oraz Chochlikami, o czym ze szczegółami opowie im tkwiący na ścianie w sąsiedniej izbie obraz. Cieszyła się, że postawiły na taką formę zajęć, spełniając poniekąd ich oczekiwania. Gdy Dear’ówna skończyła swoją część zajęć, a wszyscy uczniowie powrócili do pierwszej komnaty, obydwie skierowały tam swoje kroki.
Stanęła obok przyjaciółki, krzyżując ręce na piersiach i lustrując twarze uczniów, kiwnęła głową w ich stronę w wyrazie aprobaty, jednocześnie zgadzając się z Trice.

- Każdy z was odniósł dziś mniejszy lub większy sukces, odkrył swoje mocne strony i słabsze, możecie być z siebie dumni. Mam nadzieję, że ta forma zajęć wam odpowiadała oraz równie chętnie będziecie przychodzić na kolejne lekcje. Gdybyście mieli dodatkowe pytania lub potrzebowali pomocy z zaklęciami — z pewnością tyczy się to również eliksirów — dajcie znać. To wszystko na dziś. Szczegóły pracy domowej podam na tablicy ogłoszeń, jak dowiem się więcej o waszej potyczce z chochlikami.
Zakończyła, zerkając na zegarek. Wyrobiły się idealnie, a dzieciaki poradziły sobie naprawdę dobrze. Miała nadzieję, że poza zdobytą wiedzą — również dobrze się bawili. Magia mogła być łączona na wiele sposobów, sporo z nich mogła okazać się użyteczna w życiu.

______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Beatrice L. O. O. Dear

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : Czarne oczy, przenikliwe spojrzenie, blizny na dłoniach po błędach popełnianych w młodości podczas ważenia eliksirów, ukryte po metamorfomagią, tatuaż na łopatkach (kuferek)
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 648
  Liczba postów : 1621
https://www.czarodzieje.org/t14885-beatrice-l-o-o-dear
https://www.czarodzieje.org/t14920-poczta-beatrice-l-o-o-dear#397481
https://www.czarodzieje.org/t14916-are-you-afraid-of-blood
https://www.czarodzieje.org/t14915-beatrice-l-o-o-dear
https://www.czarodzieje.org/t18356-beatrice-l-o-o-dear-dziennik
Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 EmptyPon 26 Kwi - 0:58;

Musiała przyznać, że każdy radził sobie w jakiś sposób. Jedni nieco lepiej, inni trochę gorzej, ale nikt nie poddał się na starcie. To w pewien sposób imponowało Beatrice; sama wychodziła z założenia, że nie ważne, jak skomplikowane zadanie stawiano przed nią, należało chociaż spróbować je rozwiązać. W innym w wypadku nie mogło to świadczyć najlepiej. W końcu ostatnia osoba z listy zmierzyła się z postawionym przed nią zadaniem i Beatrice jak i Nessa mogły zakończyć swoją część zajęć. Ogólnie była zadowolona z tego, co widziała. Nie mogła odmówić tego, że uczniowie naprawdę poradzili sobie całkiem nieźle. Brała poprawkę na fakt, że pracowali w stresujących warunkach, które notatebe razem z panną Lanceley chętnie im zafundowały. Niemniej sądziła, że normalnym życiu nie zawsze będą posiadali idealne warunki do pracy. Czasami bywało tak, że los zaskakiwał w najmniej odpowiednim momencie. Lepiej przygotować się na przyszłość.
Udały się do pomieszczenia gdzie znajdowali się wszyscy uczniowie. Popatrzyła na nich, niekiedy pozwalając sobie na delikatny uśmiech na swoich ustach. Jedni wyglądali lepiej, inni trochę gorzej, bo nie poradzili sobie z zaklęciem oraz wykończeniem antidotum.
- Jak widać bardzo wyraźnie, nie każdy dał radę z dzisiejszym zadaniem, ale i tak jestem zadowolona z ogólnych efektów. Cieszę się, że każdy z was chociaż podjął próbę poradzenia sobie z zadaniem. Bardzo proszę, aby ci, którzy nie wykonali antidotum w sposób poprawny, zgłosili się do mnie po odpowiedni eliksir, w końcu nie będziecie chodzić w takim stanie na inne lekcje - to powiedziawszy oddała głos Nessie, która na pewno również pragnęła powiedzieć kilka słów na zakończenie.

_____________________________

1) Przypominam, że każdy miał napisać 2 posty po 1500 znaków każdy. Za każdy post, który nie posiadał odpowiedniej liczby znaków, odejmowane jest 5pkt domu z końcowej puli dla danej osoby.  - przez ilość osób, które na to nie spojrzały, pomijamy tę zasadę, żeby nie było dla was krzywdząco
2) Za obecność na lekcji w jednym etapie przysługuje wam 5 punktów domu, za obydwa: +10 punktów domu.
3) Za pomysłowe posty przyznawałyśmy dodatkowe +5pkt domu.

Ranking prezentuje się w następujący sposób:
Spoiler:
@Irvette de Guise 2 etapy, +10pkt(zdobyte) = 20pkt
@Blaine Jagvarsson 2 etapy, +10pkt(zdobyte) = 20pkt
@Boyd Callahan 2 etapy, +10pkt(zdobyte)= 20pkt
@Julia Brooks 2 etapy,, +5pkt(zdobyte) = 15pkt
@Victoria Brandon 2 etapy, +10pkt(zdobyte) + 5pkt( za zagotowanie wody) = 25pkt
@Lucas Sinclair 2 etapy = 10pkt
@Hunter O. L. Dear 2 etapy, +5pkt(zdobyte) = 15pkt
@Maximilian Brewer 2 etapy = 10pkt
@Violetta Strauss 2 etapy,  +5pkt(zdobyte) = 15pkt
@Camelia Robbins 2 etapy = 10pkt
@Ruby Maguire 2 etapy = 10pkt
@Mulan Huang 2 etapy, +10pkt(zdobyte), = 20pkt
@Tuilelaith Brennan 2 etapy, +5pkt(zdobyte) = 15pkt
@Eskil Clearwater 2 etapy, +5pkt(zdobyte) = 15pkt
@Tristan Kerganton 1 etap, +5pkt  = 5pkt
@Robin Doppler 2 etapy, +5pkt(zdobyte) = 15pkt
@Yuuko Kanoe 2 etapy,  = 10pkt
@Olivia Callahan 2 etapy, +5pkt(zdobyte) = 15pkt
@Percival d'Este 2 etapy , +5pkt(zdobyte) +5pkt (kreatywność) = 20pkt
@Wiktor Krawczyk 2 etap, =10pkt
@Aslan Colton 2 etapy = 10pkt
@Cali Reagan 2 etapy = 10pkt
@Bruno O. Tarly 2 etapy, +5pkt(zdobyte) = 15pkt
@Darren Shaw 2 etapy, +5pkt(zdobyte) = 15pkt
@William S. Fitzgerald 2 etapy = 10pkt
@Hope U. Griffin 2 etapy= 10pkt
@Aleksandra Krawczyk 2 etapy = 10pkt
@Jessica Smith 1 etap = 5pkt

Wszystkie punkty domu zostaną przyznane w najbliższej chwili.
Dziękujemy wszystkim za udział w zajęciach, mamy nadzieję, że dobrze się bawiliście! serducha
Do następnego!
zt dla wszystkich chętnych
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Korytarz w podziemiach - Page 17 QzgSDG8








Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty


PisanieKorytarz w podziemiach - Page 17 Empty Re: Korytarz w podziemiach  Korytarz w podziemiach - Page 17 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Korytarz w podziemiach

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 17 z 17Strona 17 z 17 Previous  1 ... 10 ... 15, 16, 17

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Korytarz w podziemiach - Page 17 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
-