Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Hope Ursula Griffin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Hope U. Griffin

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi na twarzy i ciele. Kilka blizn po szponach na ramionach i jedna na skroni, skrupulatnie zakrywana włosami.
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 135
  Liczba postów : 1085
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
https://www.czarodzieje.org/t20191-hope-u-griffin-dziennik
Hope Ursula Griffin QzgSDG8




Moderator




Hope Ursula Griffin Empty


PisanieHope Ursula Griffin Empty Hope Ursula Griffin  Hope Ursula Griffin EmptyWto Lut 02 2021, 23:27;


Hope Ursula Griffin

DATA URODZENIA21 maja 2004 r.
CZYSTOŚĆ KRWI 0%
MIEJSCE URODZENIASwansea, Walia
MIEJSCE ZAMIESZKANIA Hogwart
W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
OBECNIE JEST NA ROKU VI
WYMARZONY DOM Griffin-dor 8D
WYBRANY WIZERUNEKAbigail Cowen

Wyglad

WZROST 165
BUDOWA CIAŁA bardzo przeciętna
KOLOR OCZU szaro-niebiesko-zielone... zależy od światła
KOLOR WŁOSÓW pocałowane przez ogień
ZNAKI SZCZEGÓLNE brak
PREFEROWANE UBRANIA na lekcjach mundurek, w czasie wolnym wygodne ubrania. Częściej spodnie niż sukienka, choć nie nazwałaby siebie chłopczycą.


Charakter


  Czy poznałeś już Hope?
  Mogłeś minąć ją, nie zwróciwszy na nią większej uwagi. Nie przejmuj się, przywykła do tego – nigdy nie była typem zapadającej w pamięć łobuziary. Nie jest cichą, szarą myszką, ale najwyraźniej nie zależy jej na tym, by zwracać na siebie niepotrzebną uwagę. Wiesz, jest nieco nieśmiała. To trochę zabawne, biorąc pod uwagę kiełkującą w niej od jakiegoś czasu, ostatnio coraz bardziej widoczną waleczność i zaciekłość. Z jednej strony ma opory przed odezwaniem się do obcej osoby, z drugiej – nie potrafi zamilknąć, kiedy wokół niej dzieje się niesprawiedliwość.
  Może widziałeś ją na którymś ze szkolnych meczów? Nie, niekoniecznie na samym boisku – od dawna dzielnie grzeje ławkę rezerwowych, podziwiając z tego miejsca kolegów i koleżanki, którzy, jak sama twierdzi, mają znacznie więcej talentu niż ona sama. Ma delikatne problemy z pewnością siebie, nie zawsze potrafi dostrzec swoje zalety i czasem pozwala, by zbyt mocno zawładnęły nią kompleksy. Mimo to stara się na tym nie skupiać – jest niezachwianą optymistką i nie pozwala na to, by rzeczywistość zdjęła jej z oczu różowe okulary. Nawet będąc na tej nieszczęsnej ławce, uśmiecha się, twierdząc, że to przecież najlepszy punkt widokowy.
  Jeśli masz wobec niej złe zamiary, sprawa jest prosta. Jest naiwna, łatwowierna, podatna na wpływy. Życie nigdy jej nie skrzywdziło, nikt jeszcze nie nadwyrężył znacząco jej zaufania, toteż każdemu już na samym wstępie daje jego kredyt, wierząc, że postępuje słusznie. Ma własne zdanie i nie waha się go wyrażać, lecz pod odpowiednim naciskiem łatwo zasiać w niej nową myśl i sprawić, że szybko wykiełkuje.


Historia


  Sąsiedzi Griffinów byli już przyzwyczajeni do dziecięcego płaczu i śmiechu, gdy Meredid po raz kolejny zaszła w ciążę. Przez cały ten okres towarzyszyła jej mieszanka radości i strachu, że znów coś mogłoby pójść nie tak. „Nazwiemy ją Hope” – mówiła wielokrotnie do męża, gładząc coraz wydatniejszy brzuch. Najmłodsza córka miała być nadzieją na odzyskanie równowagi po nieszczęściu, jakie spotkało ich rodzinę – półtora roku temu nie udało jej się donosić ciąży, chłopiec zmarł w jej łonie, pozostawiając po sobie psychiczną pustkę. Ciąża była zagrożona, ale wybrane dla córki imię, najwyraźniej niosąc w sobie cząstkę magii samego dziecka, zadziałało, sprawiając, że w maju w ich domu na nowo rozbrzmiał płacz noworodka.
  Była swego rodzaju cudem i jak na cud przystało, niczego jej nigdy nie brakowało. Wychowała się w domu, w którym wszyscy otaczali ją miłością, lecz nie dało się ukryć, że utrata dziecka odbiła się na ich rodzinie. Szkody były nieodwracalne, matka psychicznie zniszczona i często zmęczona, a ojciec coraz częściej zaszywał się w warsztacie, szukając tam spokoju. Sytuacja zaogniła się, gdy w ich rodzinę zaczęły nękać niemożliwe do wyjaśnienia sytuacje, a czarę goryczy przelała wizyta ekscentrycznego mężczyzny, który jak gdyby nigdy nic oznajmił im, że magia nie tylko istnieje, ale krąży w żyłach ich najmłodszej pociechy. I choć oboje od dawna pragnęli dowiedzieć się, co dzieje się z ich małą Hope, tylko jedno z nich dopuściło tę możliwość do myśli, bojąc się, że dziewczynka prędzej czy później nieumyślnie zrobi sobie lub komuś krzywdę. Matka panicznie bała się stracić kolejne dziecko.
  „Zwariowałeś. Chcesz zaufać jakiemuś wariatowi? To obcy człowiek, kto wie, co chce z nią zrobić?”
Takie dyskusje bez przerwy rozbrzmiewały w ich domu, za każdym razem przeradzając się w kłótnie. Griffinowie starali się, by obie ich córki nie były świadkami ich sporów, ale jak to dzieci – zawsze znajdywały sposób, by podsłuchać rodziców. Tamten czas bardzo zbliżył je do siebie, budując silną więź mimo kilkuletniej różnicy wieku.
Ojciec wbrew decyzji, a początkowo i wiedzy małżonki zapisał dziewczynkę do magicznej szkoły, wrzesień zbliżał się jednak wielkimi krokami i prawda musiała wyjść na jaw. Mężczyzna zadbał o to, by Hope na pewno trafiła do Hogwartu, a zaraz potem spakował walizki i opuścił dom. Dziewczynka miała szczęście – w obliczu tak gęstej atmosfery lepiej, by jej tam wtedy nie było, nawet jeśli całe jej życie miało wywrócić się do góry nogami.
  Arwel miał rację, pokładając nadzieje w magicznym świecie, ale nie naprawiło to ich małżeństwa. Czas separacji pokazał, że od dawna nie żyło im się dobrze, a ostateczny spór – że nie potrafią sobie zaufać. Dziewczynki musiały pogodzić się z tym, że pozostaną rozdarte między obojgiem rodziców. Jeśli zaś chodzi o dziewczynę, to całkiem szybko odnalazła się w magicznym świecie, czując się tak, jakby ktoś dołożył brakujący element do przedstawiającego ją obrazka. Zainteresowana wszystkim, co oferuje jej nowa rzeczywistość, nie potrafi nawet określić, co interesuje ją najbardziej. Wciąż szuka swojej drogi... i przeraża ją, że już wkrótce będzie musiała zdecydować co zdawać na OWuTeMach.


Rodzina


★ Meredid Griffin (z.d. Hutchatch), 45 l. – matka; ciepła i kochająca, ale niestety trochę zagubiona, nigdy w pełni nie doszła do siebie po utraconej ciąży. Prowadzi sklep ze zdrową żywnością.
★ Arwel Griffin, 46 l. – ojciec; w życiu kieruje się nie emocjami, a rozsądkiem i intuicją. Gdyby nie on, Hope najpewniej nigdy nie trafiłaby do Hogwartu. Jest informatykiem.
★ Gwendolyn Griffin, 22 l. – starsza o 6 lat siostra, studiuje medycynę. Mimo różnicy wieku są sobie bardzo bliskie, Hope bez wahania powierza jej każdy sekret, a w razie problemów zwraca się do niej w pierwszej kolejności, wiedząc, że zawsze otrzyma zrozumienie i pomoc.
★ Toesen – mastif angielski, od lat będący w rodzinie. Jest wiekowym pieskiem, a mimo to dalej zachowuje się jak szczeniak. Gdyby tylko miała taką możliwość, zabrałaby go ze sobą do Hogwartu.


Ciekawostki


★ Jej największym koszmarem w Hogwarcie od zawsze była transmutacja. Nie radzi sobie z tym przedmiotem w najmniejszym stopniu, a Patton Craine przepełnia ją lękiem – kiedy na lekcji zmuszona jest się odezwać, zawsze się jąka.
★ Wychowana w Walii i przez Walijczyków, na co dzień mówi z delikatnym, ledwo wyczuwalnym akcentem. Opanowała też ojczysty język, choć nie czuje się w nim zbyt pewnie.
★ Jeśli pije herbatę, to tylko z mlekiem.
★ W mugolskiej szkole należała do chóru, ma całkiem miły dla ucha głos. Obecnie śpiewa głównie pod prysznicem.
★ Nie przepada za ciemnością, zdecydowanie nie należy do grona szaleńców, którzy pójdą do łazienki, nie zadbawszy o źródło światła.
★ Boi się szczurów i myszy, i ogólnie rzecz ujmując, nie przepada za gryzoniami – nawet za chomikami. Ma do nich uraz po tym jak szkolny chomik nie tylko zapaskudził jej dłoń, ale zaraz po tym ją ugryzł.
★ Nie przyznaje się do tego (nawet sama przed sobą), ale marzy, by na stałe zejść z ławki rezerwowych i trafić do głównego składu drużyny.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Kai I. S. Snowflake

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 183cm
C. szczególne : Różnobarwne tęczówki
Galeony : 98
  Liczba postów : 121
https://www.czarodzieje.org/t16503-kai-snowflake?highlight=Snowflake
https://www.czarodzieje.org/t16518-hugs-and-kisses#454214
https://www.czarodzieje.org/t16534-kiss-me-like-you-miss-me#455285
https://www.czarodzieje.org/t16507-kai-snowflake?highlight=Snowflake
Hope Ursula Griffin QzgSDG8




Moderator




Hope Ursula Griffin Empty


PisanieHope Ursula Griffin Empty Re: Hope Ursula Griffin  Hope Ursula Griffin EmptySob Lut 06 2021, 01:12;



GRYFFINDOR!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!


Następne kroki:
stworzenie poczty
założenie relacji
zaczęcie gry
rozwój postaci




Życzymy

miłej gry!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Hope Ursula Griffin

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Hope Ursula Griffin QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty uczniów i studentow
-