Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Kamienny krąg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość


Aleksandra Krawczyk

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162cm
C. szczególne : Podłużna blizna przy prawym obojczyku; pierścień Sidhe na palcu; wyryte imiona na wnętrzu dwóch dłoni.
Galeony : 2161
  Liczba postów : 1340
https://www.czarodzieje.org/t18582-alexandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18589-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18583-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19009-aleksandra-krawczyk-dziennik#
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyPią 5 Mar - 23:12;

First topic message reminder :




Tuż przy wiszącym moście znajduje się to niezwykłe miejsce. Nikt nie wie kto, kiedy i po co ustawił tutaj te kamienie. Możliwie, że były jeszcze nim zbudowano Hogwart.
Każdy kto usiądzie w środku, zamknie oczy i w zupełne ciszy wsłuchiwać się będzie w otaczające odgłosy ma szanse usłyszeć ciche szepty zamieszkujących to miejsce duchów.


Szczerze powiedziawszy, wcale by się aż tak bardzo nie zdziwiła, gdyby w plotkach o meblach w sali transmutacyjnej było jakieś ziarenko prawdy. Po Pattonie spodziewać się można było wszystkiego, a przemiana niereformowalnych uczniów w ławkę czy coś podobnego była dosyć wygodna, biorąc pod uwagę możliwość 'wkopania' kałamarnicy w nagłe zniknięcie biedaka. Oczywiście był to najbardziej czarny scenariusz jaki mogła sobie wyobrazić i chyba nie do końca prawdopodobny (bo przecież dyrko by do niczego takiego nie dopuścił), ale co tam. Niektóre rzeczy trzeba sobie tłumaczyć nawet w tak pokrętny i absurdalny sposób.
- Uwielbiam. Wiesz, teraz to jeszcze pikuś, bo wszyscy jesteśmy tak naprawdę dorośli, ale te kilkanaście lat temu to nie mam zielonego pojęcia, jak rodzice dawali radę to wszystko ogarnąć. W sensie nas - całą gromadkę dzieciaków i jeszcze przygotowania. Przecież to musiał być istny armagedon - zaśmiała się na samą myśl. Myślała już o tym kiedyś i nawet zapytała mamę o to, jak sobie wtedy radzili, ale ta tylko wybuchnęła śmiechem i odparła, że 'ma się swoje sposoby'. Słysząc kolejne słowa Maxa prychnęła niby urażona i posłała mu najbardziej piorunujące spojrzenie, na jakie było ją stać. - Uważaj, Solberg, bo jak sobie nagrabisz to nie będę już więcej taka milutka - powiedziała, grożąc mu przy tym palcem, tak dla podkreślenia, że mówi całkowicie na serio. Tak tak, a krowy umieją latać.
- To chyba... dobrze? - Bardziej spytała, niż rzeczywiście odpowiedziała i przekrzywiła przy tym głowę w bok. Nie potrafiła stwierdzić, czy to dobrze, czy nie, biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło. Na plus zdecydowanie było to, że wrócił do domu i zapewne miał tam jakieś zajęcie, więc może choć na chwilę udało mu się oderwać myślami.
- Weź, aż mam ciarki - rzuciła jedynie, kiedy wspomniał o selekcji naturalnej. Chociaż faktycznie w tej szkole działy się takie rzeczy, że taka opcja mogła nie jednej osobie przebiec przez myśl. Ale i tak mroziła krew w żyłach, bo to mocno kłóciło się z ogólnymi założeniami na temat szkół. - O, czyli klasyka - samo się stało - parsknęła, ale do śmiechu to jej akurat było daleko. Mogło to zabrzmieć mocno średnio, ale nie chciała być złośliwa ani nic takiego. - Dobra, zostawmy to już może, też nie chcę cię męczyć, bo to musi być okropne. Nie będę ci matkować, jesteś zbyt duży na takie rzeczy - dodała po krótkiej chwili, chcąc przejść na nieco inne tematy, już nie tak bezpośrednio związane z tamtą sytuacją, bo zdawała sobie sprawę, że naprawdę nie było to dla niego nic przyjemnego. Poza tym kim była, żeby jeszcze bardziej to rozgrzebywać?
- Hm, no skoro sam proponujesz, to żal nie skorzystać - odparła, aby następnie spojrzeć mu w oczy i nareszcie można było dostrzec u niej nikły ślad rozbawienia. - I mam ci uwierzyć? No nie wiem, nie wiem... Czasem kłopoty same nas znajdują, więc wiesz. A co do tego drugiego, to nawet nie śmiem się łudzić, że nic więcej, jak to ująłeś, wokół ciebie nie jebnie. Marzenie ściętej głowy - rzuciła. To było po prostu niemożliwe, nie ma się co okłamywać. - Co powiesz na kubek gorącej czekolady jak już wrócimy do zamku? Chyba że masz jakieś inne plany, to wtedy kiedy indziej, wiesz, gdzie mnie szukać - zaproponowała, nie ruszając się jednak jeszcze z miejsca. Nie spieszyło jej się do wychodzenia z igloo.

+
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Hunter O. L. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191cm
Galeony : 2009
  Liczba postów : 788
https://www.czarodzieje.org/t19794-hunter-ossian-lewis-dear#599888
https://www.czarodzieje.org/t19804-sowa-huntera#600487
https://www.czarodzieje.org/t19806-lowca-zaprasza#600489
https://www.czarodzieje.org/t19795-hunter-o-l-dear#599914
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySro 24 Mar - 20:36;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 2
Dodatkowe punkty wiedzy: za kuferek +1, za herb Slythu +1, za zamiłowanie do zielarstwa +1, za najmocniejszą dziedzinę +1, za zawód związany z zielarstwem +1
Suma: 7
Ocena oraz punkty dla domu:
Komentarz własny: jak się czuje? tak!.

- Pechowa z Ciebie dziewczyna. Ale wyrośniesz z tego - komentował żartobliwie wzmiankę @Bonnie Webber na temat Irytka, który porwał jej zegarek. Po chwili, usłyszawszy jej śmiech, sam parsknął pod nosem, widząc że i jej pozostał w pamięci tamten pamiętny dzień w Wielkiej Sali. - Owszem, odrosły i nawet nie widać, że były "płomienne" - rzucił grą słów, nadal w dobrym humorze. Bo jak tu nie być w wyśmienitym nastroju, skoro zaraz miała zacząć się jego ulubiona lekcja z Vicario, a w dodatku świetnie zapowiada się towarzystwo podczas niej.
Kiedy usłyszał pytanie dotyczące pracy, przez chwile musiał pomyśleć, zanim dziewczynie odpowiedział. Rzeczywiście, Puchonka wspominała ostatnio, podczas rozmowy, że też interesuje się zielarstwem.
- Tak, pracuje u Harrisonów, w Darftord. Powiem Ci, że coś słyszałem od któregoś z kolegów, że raz wspominali o zatrudnieniu kogoś jeszcze, bo jest sporo pracy. Ale mogę jeszcze dopytać, jeśli chcesz. - odparł po chwili, wyraźnie zdeterminowany, aby pomóc dziewczynie. W sumie, fajnie byłoby pracować razem. I zdążył tylko dodać, że wyśle jej sowę, zanim na horyzoncie pojawiła się Estella i rozpoczęła lekcje.
Słuchał wykładu nauczycielki i zgodnie z jej poleceniami, począł zapisywać najważniejsze punkty z jej wypowiedzi, ale problem tkwił w tym, że mówiła ona bardzo szybko i niektóre słowa kończyły jakoś ślaczki. Pewnie domyśli się ich znaczenia, ale nie były to zbyt estetyczne notatki, a poza tym mógł niektóre zdania źle zinterpretować. Musi sobie kupić samonotujące pióro...
Kiedy zakończyła się część teoretyczna, sięgnął do torby, by wyciągnąć z niej rękawice i wtedy zauważył, że włożył do środka z rozpędy drugą, całkiem nowiutką parę, która miała być 'na zapas", a dostał ją w prezencie. Rozejrzał się więc wokoło i widząc, że Bonnie ma swoje ochraniacze na dłonie, dostrzegł za nią @Olivia Callahan.
- Psst, pani prefekt. Nie potrzebujesz może rękawic? - spytał robiąc krok w jej kierunku i szturchając ją lekko w ramię. - Masz, odwdzięczysz się kiedyś należycie - dodał po chwili, kiedy okazało się, że dziewczyna nie posiada swoich, po czym posłał jej znaczące spojrzenie i zaśmiał się cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Eskil Clearwater

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 180
C. szczególne : wszędzie nosi ze sobą bezdenny plecak; na głowie czapka z daszkiem + kaptur bluzy
Dodatkowo : Półwil
Galeony : 343
  Liczba postów : 1685
https://www.czarodzieje.org/t19775-edward-eskil-clearwater#597052
https://www.czarodzieje.org/t19779-pokrecona-skrzynka-na-listy#597322
https://www.czarodzieje.org/t19776-eskil-clearwater#597057
https://www.czarodzieje.org/t20151-eskil-clearwater-dziennik#624
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySro 24 Mar - 20:40;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 1 PW 3- wszystko pod górkę
Dodatkowe punkty wiedzy:
+ 1 PW za posiadanie w ubiorze widocznego elementu przynależności do domu
i tyle XDDD
Suma: 2!! :D
Ocena oraz punkty dla domu: potem
Komentarz własny: huehue.

Wyszczerzył się od ucha do ucha kiedy Lucas go prezentował. Postarał się z tym uśmiechem bo przecież liczy się dobre pierwsze wrażenie, prawda? Chyba mu się udało skoro Alise na moment zgłupiała, co połechtało jego ego. Dumnie wypiął pierś, zadowolony jak nigdy z nowej znajomości. - Zapewne opowiadał same dobre rzeczy, PRAWDA? - ostatnie słowo skierował już do Lucasa, świdrując go swoim spojrzeniem kiedy ten przedstawiał Alise. Nie wziął na serio tego straszenia zionięcia ogniem. Prychnął kiedy to zasugerował. - Sorry, ale nie wyglądasz groźnie. - rozłożył ręce na boki i popatrzył na Krukonkę bezradnie. Chciał z nimi gadać przez resztę lekcji, ale nadchodziła już nauczycielka a on uznał, że naprawdę nie chce mu się tu siedzieć. - To wpiszcie w grafik "wyjście z Eskilem na piwo kremowe" póki nie mam żadnego szlabanu na koncie. - zapewnił i zdjął łokieć z ramienia Lucasa. - Jak się spróbuję stąd urwać to mi nie pozwolisz? - zapytał z uśmiechem, pożyczając od niego pergamin i pióro. - O, fajna roślina. Może będziemy rzucać w nią bzyczkami! - zareagował entuzjastycznie na myśl o mięsożernym krzaku. To była niestety jedyna rzecz, która go zaciekawiła. Dalszy wykład po prostu go zanudził na śmierć. Nie chciało mu się pisać, a więc trochę ściągał od Lucasa, trochę z Alise (jakże bardzo niedyskretnie), ale ogólnie wodził wzrokiem po błoniach, wyciągał z pierścionka Advaciego żelka truskawkowego (zaproponował też jednego Alise) i ciamkał go sobie po cichu, a więc jego notatki pozostawiały wiele do życzenia. Cóż, nie można oczekiwać od lenia jakiejś szczególnej ambicji z zakresu zielarstwa. Raz na jakiś czas zerkał też na Huntera. Tak niechcący, na krótko, ale no, niby przypadkowo.


@Alise L. Argent @Lucas Sinclair
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bonnie Webber

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : chrypka, lekki amerykański akcent, szare oczy, długie włosy sięgające do bioder często związywane
Galeony : 145
  Liczba postów : 536
https://www.czarodzieje.org/t18640-bonnie-webber#533264
https://www.czarodzieje.org/t18654-polka-pocztowa-bonnie#533553
https://www.czarodzieje.org/t18641-bonnie-webber#533263
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySro 24 Mar - 21:34;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: kość 6, punkty wiedzy 3
Dodatkowe punkty wiedzy:
+1 PW za posiadanie w ubiorze widocznego elementu przynależności do domu
+1 PW za przyjście na zajęcia z sympatii do przedmiotu
+1 PW za każde 13 punktów z dziedziny Zielarstwa.
Suma: 6
Ocena oraz punkty dla domu: potem
Komentarz własny: hihi.

Od razu poczerwieniała kiedy Hunter uznał, że wyrośnie z tego "pecha". Czemu nie mogła reagować jak każda normalna dziewczyna tylko od razu jej policzki zmieniały barwę jakby miała tutaj się wstydzić, a przecież tak nie było. - Muszę przyznać, że teraz twoje brwi wyglądają znacznie lepiej. - wypaliła i zachichotała, zakrywając przy tym usta, aby nie wybuchnąć śmiechem zbyt głośno. Nie chciała zwracać na sobie zbyt wielkiej uwagi. Dobrze jej było wcielać się w anonimową Puchonkę. Z Hunterem bardzo miło się jej rozmawiało. Miał przesympatyczny śmiech i zdecydowanie upiększył jej dzień, a co za tym idzie otrzymał od niech naprawdę hojny uśmiech. -Dartfortd? Gdzie to dokładnie jest? - nazwa niestety niewiele jej mówiła wszak przebywała w Wielkiej Brytanii dopiero drugi rok i nie orientowała się jeszcze w lokalizacjach londyńskich. Nie miała czasu na spacery i zwiedzanie skoro musiała poprawić swoje oceny. Wyraziła ogromne zainteresowanie możliwością zapytania czy faktycznie poszukują kogoś do pracy. To oczywiste, że chciała swoją zmienić, a gdyby się udało przenieść do szklarni to mogłaby pracować tam, gdzie już znajduje się znajoma buzia. Dla Bons oznaczałoby to łatwiejsze zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu. Później przyszła już nauczycielka, a więc momentalnie rozmowa się urwała. Oboje szanowali zielarstwo, lubili je, a więc co za tym idzie, nie w głowie było im teraz myśleć o pogawędkach skoro trzeba zapisać najważniejsze punkty wykładu. Wyciągnęła pergamin i pióro, podparła kartkę podręcznikiem i faktycznie wsłuchiwała się w długi wywód. Nie notowała wszystkiego, ale same istotne informacje. To ją całkowicie pochłonęło, a więc nawet nie zwróciła uwagi, że Hunter zagadnął prefekta Gryffindoru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem, krwawa obrączka na palcu
Dodatkowo : Hipnoza, prefektka naczelna
Galeony : 889
  Liczba postów : 1684
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyPią 26 Mar - 13:02;

Aktualny ubiór: Szkolna szata, pod spodem lekki sweterek w odcieniach zieleni
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: Rękawice ochrony (+1 do ziela)
Na lekcje przychodzę…z zamiłowania do przedmiotu

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji:2 ---> 6 (przerzut z tytułu kuferka) = 3 PW
Dodatkowe punkty wiedzy: +1 (kuferek) + 1 (za mundurek) + 1 (za ulubiony przedmiot, miłość do chwastów i wgl) +1 (za najmocniejszą dziedzinę w kuferku) +1 (zawód związany z zielarstwem - Ruda jest sprzedawcą w sklepie zielarskim)
Suma: 8PW (?)
Ocena oraz punkty dla domu: -
Komentarz własny: pochwal się jak się czujesz w trakcie lekcji… oczywiście gifem schowanym w W końcu to ziele.

Nie mogła uwierzyć, jakim cudem spóźniła się na zielarstwo. Gdy jednak spojrzała na klepsydrę odmierzającą czas było już za późno. Wybiegła więc z Pokoju Wspólnego pędem w kierunku kamiennego kręgu. Zdyszana przybiegła akurat, gdy profesor Vicario tłumaczyła zasady dzisiejszych zajęć.
-Ogromnie przepsumuj zdobyte punkty wiedzyraszam Panią za spóźnienie. - Powiedziała zdyszana. Jej policzki był szkarłatowe od wysiłku, a rude loki powiewały w nieładzie wokół jej twarzy. Prędko zabrała się za przygotowanie do lekcji jednocześnie pilnując, by żadne słowo Vicario nie umknęło jej uwadze.
Z zapałem robiła notatki na temat tej fascynującej rośliny starając się nie pominąć niczego. Nawet te mniej ważne rzeczy były dla niej fascynujące, a zielarskich ciekawostek miała w notatkach od groma, dlatego też nie szczędziła miejsca na pergaminie, skrobiąc po nim jak szalona. Na jej ustach widać było lekki uśmiech. Wstyd z powodu spóźnienia bardzo szybko ją opuścił, gdy tylko profesor Vicario zaczęła opowiadać o laqueushiems.

______________________



    
When writing the story of your life, don’t let anyone else hold the pen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 162
C. szczególne : klątwa zaklęć, skórzany plecak, nieodłączne bransoletki
Dodatkowo : Animagia
Galeony : 1905
  Liczba postów : 3201
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyPią 26 Mar - 22:48;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 5 → 2 PW
Dodatkowe punkty wiedzy: 2 za kufer, 1 za sympatię do Zielarstwa, 1 za szkolny mundurek z gryfkoznaczkiem
Suma: 6
Ocena oraz punkty dla domu: -
Komentarz własny: potrafi zjeść czarodzieja?

- Astee, rany, nie widziałam Cię od... Postanowiłaś pouczyć nas zielarstwa? - ucieszyła się na widok dziewczyny, ale zaraz zmieniła temat, nie chcąc drążyć zagadnienia nieobecności, zwłaszcza własnej. Widząc jednak Norweżkę na zajęciach łatwo było uznać, że miała ona większą wiedzę od profesorki, zwykle bardziej zainteresowanej własnym przekwitaniem i wabieniem studenckich spojrzeń niż roślinami.
Nie dziwiło jej, że Brewer miał od początku taką minę, jeżeli rzeczywiście zdawał sobie sprawę choć w minimalnym stopniu z tego, co zaplanowała dla nich Vicario przynajmniej na pierwsze kilkadziesiąt minut zajęć. Pomijając już, że kompletnie do niej nie pasowało, że lekcja okazała się wyjątkowo merytoryczna (nawet, jeżeli z kilkoma błędami w wyjaśnianiu zagadnień związanych z tymi przerośniętymi rosiczkami), to jeszcze wymogła na nich zupełną ciszę, co zwykle nie sprzyjało ani jej ani tym bardziej uczniom. Najwyraźniej każdy miał swoje lepsze i gorsze dni, co?
- Raczej nie strawiłaby człowieka. - oceniła krótko, pobieżnie przyglądając się wskazywanej bestii. - Choć takie trzymetrowe liście robiłyby wrażenie. - o ile udałoby się je ukryć pod śniegiem, bo przecież to nie było tak, że zaspy tej wielkości dało się spotkać na każdym kroku. Choć rzeczywiście chyba nie byłoby złym pomysłem, by w zimie omijać lasy i ich niewinnie prezentujące się polanki.

@Astrid Nafnisdottir


Ostatnio zmieniony przez Morgan A. Davies dnia Sob 27 Mar - 1:49, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Astrid Nafnisdottir

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 174
Dodatkowo : Półwila
Galeony : 520
  Liczba postów : 270
https://www.czarodzieje.org/t19558-astrid-nafnisdottir
https://www.czarodzieje.org/t19591-porarinn#582214
https://www.czarodzieje.org/t19562-astrid-nafnidotter
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySob 27 Mar - 0:40;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: Kostka 4 - 2PW
Dodatkowe punkty wiedzy: 4
+1 PW za posiadanie w ubiorze widocznego elementu przynależności do domu (np. odznaka, herb, szalik)
+1 PW za przyjście na zajęcia z sympatii do przedmiotu bądź z chęci poszerzenia wiedzy (sympatia do nauczycielki/z obowiązku nie wlicza się w powyższy punkt)
+1 PW jeśli Zielarstwo jest Twoją najmocniejszą dziedziną w kuferku
+1 PW jeśli Twój zawód jest związany z Zielarstwem.
Suma: 6
Ocena oraz punkty dla domu: -
Komentarz własny: excited!

Parsknęła rozbawiona na komentarz rudzielca obok, posyłając jej krótkie i pełne sympatii spojrzenie, po czym klepnęła jej ramię z entuzjazmem. - Gdybyś tylko rozumiała Norweski, dałabym Ci prywatne korepetycje! No nie widziałaś, bo ten zasrany zamek to jakiś pieprzony, kamienny labirynt, gdzie każdy korytarz jest taki sam, a schody same się ruszają. To pewnie sztuczka Lokiego!
Zauważyła z powagą, kiwając głową i zerkając przez ramię, na budowlę tkwiącą gdzieś z tyłu. Zlustrowała wzrokiem nauczycielkę, nie odzywając się wcale, tylko zerkając w stronę Moe, jakby pytała, czy jest dobra z jej ukochane przedmiotu, dla którego — razem z Eliksirami — przybyła do tego kraju. Schowała lizaka, zawijając go w papierek i wsuwając do bluzy. Westchnęła cicho, zerkając też na bruneta z niezadowoloną miną, który według Kapitanowej umiał widzieć przyszłość, bo chyba nawet się jej spodobał. Uśmiechnęła się pod nosem, przechodząc do słuchania wykładu, który zaczęła.
Wyjęła pergamin i książkę od zielarstwa — w języku norweskim — która służyła jej za podkładkę. Informacje czy szkice były poprawne, ale pismo miała dość niechlujne, a część słów zapisała w języku ojczystym, mając widocznie problem z angielską odmianą. Znała przecież te rośliny, czytała o nich. Skreśliła błąd, stawiając zamiast tego runę obok, która miała być chyba podsumowaniem.
- Jest piękna, chociaż mała. Może taka dzika rosnąca by zjadła? - odpowiedziała szeptem Gryfonce, poruszając brwiami dwuznacznie i trącając ją łokciem, tak, aby nie przeszkadzać. Stały obok siebie, więc ruch ten wyglądał, jakby się poprawiała. Dla niepoznaki wetknęła głębiej tłumaczkę w ucho. Kobieta gadała tak szybko i czasem niezrozumiale, że nawet ustrojstwo od Darrena miało z tym problem.


@Morgan A. Davies
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Dodatkowo : Mistrz Pojedynków I Edycji Profesjonalnej Ligi
Galeony : 2792
  Liczba postów : 3015
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Moderator




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySob 27 Mar - 8:43;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 1 PW
Dodatkowe punkty wiedzy: 1 PW za szatę Ravenclawu
Suma: 2
Ocena oraz punkty dla domu: -
Komentarz własny: co się co się dieje.

  Na tym zielarstwie wszystko sprzysięgło się przeciw Darrenowi - jeśli tak wyglądać miała ta cała "praca nad roślinami", to Krukon nie dziwił się sam sobie, że często nie brudził sobie rąk w szklarni. Zaraz po rozpoczęciu wykładu przez profesor Vicario jakiś łobuzerski podmuch wiatru wyrwał mu pergamin z dłoni, ten zaś pomknął kilka metrów i wpadł do jednej z ostatnich śniegowych zasp, nie tylko rozmazując atrament, ale też zmuszając Shawa do jedynie słuchania przez trzy minuty podczas których suszył swoje notatki gdzieś w tylnym rzędzie za pomocą różdżki. Kiedy wrócił zaś do zapisywania niektórych uwag profesor zielarstwa i już wydawać by się mogło, że wszystko będzie w porządku - pióro odmówiło posłuszeństwa, łamiąc się w samej końcówce, co zmusiło Darrena do ponownego zwijania notatek, wyciągania różdżki i rzucania zaklęcia ostrzącego, co skończyło się chaosem w zapiskach oraz oczywiście brakami w wiedzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : Piegi na całej twarzy; ciemnogranatowe blizny na prawym biodrze
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 2201
  Liczba postów : 1678
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySob 27 Mar - 9:39;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 1 + 1 = 2
Dodatkowe punkty wiedzy: za sweter w barwie Krukonów
Suma: 1
Ocena oraz punkty dla domu: podsumuj na koniec zajęć, w drugim etapie lekcji
Komentarz własny: tak źle, że nawet tego nie pokazuję

Victoria doskonale wiedziała, że zielarstwo nie było jej mocną stroną i z całą pewnością nie powinna próbować się tutaj pchać, ale nie mogła tak po prostu zostawić tego przedmiotu na boku, bo z jakiegoś powodu go nie lubiła. Życie nigdy nie było łatwe, trzeba było o tym pamiętać, więc po prostu dzielnie wzięła się za robienie notatek, co okazało się zadziwiającym wyzwaniem. Nie wiedziała, czy była tak rozproszona, czy może chodziło o coś innego, ale nie była w stanie nadążyć za tym, o czym mówiła pani profesor, co chwila gdzieś umykały jej myśli, a jakby tego było mało na sam koniec udało jej się wylać atrament, który pobrudził również jej dłonie i sweter, co już wywołało w jej jasnych oczach naprawdę cholernie nieprzyjemne błyski, które starała się ukryć, czując jednocześnie, że zaczyna podnosić jej się ciśnienie. Powiedzieć, że ten dzień był tragedią, to ja nie powiedzieć nic, ale jedynie zacisnęła z całej siły zęby na wewnętrznej stronie policzka, uznając, że sobie poradzi, że to jeszcze nic straconego i na pewno da sobie radę, chociaż musiała przyznać, że zaczynało jej się robić niedobrze od tego, jak tragicznie sobie radziła. Była w aż tak kiepskim stanie, czy może problem spoczywał jednak gdzie indziej? Nie była pewna i nie wiedziała tak do końca, czy powinna już zacząć miotać się z furii, czy mogła jeszcze z tym poczekać...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksandra Krawczyk

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162cm
C. szczególne : Podłużna blizna przy prawym obojczyku; pierścień Sidhe na palcu; wyryte imiona na wnętrzu dwóch dłoni.
Galeony : 2161
  Liczba postów : 1340
https://www.czarodzieje.org/t18582-alexandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18589-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18583-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19009-aleksandra-krawczyk-dziennik#
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySob 27 Mar - 16:46;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 2
Dodatkowe punkty wiedzy: +1 (chęć poszerzenia wiedzy), +1 (mundurek)
Suma: 4
Ocena oraz punkty dla domu: -
Komentarz własny: nie ma łatwo

Jej dobry humor uległ minimalnemu pogorszeniu, kiedy nauczycielka rozpoczęła lekcję i zaczęła opowiadać o tym, czym będą się zajmować przez najbliższe dwie godziny. Mięsożerna roślina, która podobno nie pogardzi czarodziejem? Okej, brzmiało interesująco, ale chyba jednak bardziej ją niepokoiło i stresowało, no bo co jak to właśnie jej jedna z zielonych bestii postanowi odgryźć palec? Bardzo jej się to nie spodobało, dlatego już obawiała się drugiej części lekcji, podczas której mieli przesadzać rośliny, chociaż oczywiście nie miała zamiaru pozwolić, aby wtedy jej uwaga nawet na chwilę została rozproszona. 
Póki co zajęła się notowaniem najważniejszych informacji opuszczających usta profesor Vicario, a tych wcale nie było tak mało i musiała trzymać dość ładne tempo. Ręka zaczynała ją boleć, mózg powoli też wymiękał od napływu wiedzy i nie wiedziała, ile jeszcze tak wytrzyma. Koniec końców zapiski nie wyszły jednak takie złe - jedyne, do czego ktokolwiek mógłby się przyczepić to mniej niż zwykle staranne pismo i nieco pognieciony pergamin, ale na to akurat machnęła ręką. Czytelne? Czytelne!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hope U. Griffin

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi na twarzy i ciele. Kilka blizn po szponach na ramionach i jedna na skroni, skrupulatnie zakrywana włosami.
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 542
  Liczba postów : 1325
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
https://www.czarodzieje.org/t20191-hope-u-griffin-dziennik
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySob 27 Mar - 18:55;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 4 → 2 pkt wiedzy
Dodatkowe punkty wiedzy:
+1 pkt wiedzy za gryfońską bluzę
+1 pkt wiedzy za zamiłowanie
Suma: 4 pkt wiedzy
Ocena oraz punkty dla domu: nieźle rokuje
Komentarz własny: skupienie i determinacja

Nowa uparcie milczała, najwyraźniej nie gotowa na zawieranie nowych znajomości. Może towarzystwo kamieni było jednak bardziej interesujące niż to, które stanowiła Hope? Właściwie zrobiło jej się głupio, że tak naruszyła jej prywatność i pożałowała przełamania bariery, którą była dla niej nieśmiałość. Upewniwszy się, że pod kamieniem wcale nie ma punktów domu, w końcu odeszła od Zagumov, stwierdzając, że powinna poszukać ich gdzie indziej. A najlepszą skarbnicą punktów musiała być Vicario. Gryfonka ucieszyła się na jej widok nie tylko dlatego, że zaczną się interesujące ją zajęcia, ale również dlatego, że nauczycielka przerwała męki szukania sobie towarzystwa, co, jak widać na załączonym obrazku, często nie wychodziło jej najlepiej. Z zarzuconego na plecy plecaka-worka wyciągnęła przybory do pisania i zająwszy miejsce na jednym z większych kamieni, zaczęła zapisywać słowa nauczycielki, za wszelką cenę starając się nie rozpraszać. W tym również nie była najlepsza – często zdarzało się, że coś przykuwało jej uwagę tak silnie, że całkowicie odciągało ją od tego, co istotne. Nie zwróciła uwagi na to, że papier pomiął się w plecaku, a w pewnym momencie przez nieuwagę zrobiła kreskę długopisem przez większość notatek – zmobilizowała się do zapisania najważniejszych rzeczy z potoku treści, które przekazywała im profesor i koniec końców zyskała całkiem niezłej jakości notatki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Absolwent Hufflepuffu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze na nadgarstku ma bransoletkę z wiecznych fiołków i drugą czarno-żółtą z zawieszką borsuka
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 4775
  Liczba postów : 1937
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySob 27 Mar - 22:10;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 0 za ten etap
Dodatkowe punkty wiedzy: +3PW (39pkt w zielarstwie), +1PW (odznaka prefekta Hufflepuffu), +1PW (zamiłowanie do przedmiotu)
Suma: 5
Ocena oraz punkty dla domu: -
Komentarz własny: s-sensei.

W końcu Vicario znalazła się w pobliżu i zachęciła ich do tego, by stanęli bliżej. Cóż... Yuuko czuła się dobrze gdzieś mniej więcej na samym końcu grupy, bo szczerze powiedziawszy nieco krępowała ją obecność nauczycielki. Z pewnych względów. Być może dlatego, że Vicario naprawdę rozbrajała wszystkich uśmiechem i to sprawiało, że jej małe japońskie serduszko robiło szybkie dokidoki, gdy tylko kobieta znalazła się w pobliżu.
I chyba dla nikogo nie było to zbyt wielkim zdziwieniem, że zaraz po tym jak mieli przystąpić do pracy i wykonać notatki zlecone przez panią profesor to Kanoe w pewnym momencie rozproszyła się, wsłuchując się uważnie w głos kobiety, a gdy ocknęła się ze swego rodzaju odrętwienia i chciała zapisać jej słowa to... wylała atrament na cały pergamin przez co nic co zapisała nie nadawało się kompletnie do użytku. Chyba to już była taka tradycja, że na każdych zajęciach z Vicario coś szło kompletnie nie tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos | tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka | na palcu prawej dłoni zawsze obrączka Bruhavena, a nad nią krwawy znak | blizny: na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, na łydce po ugryzieniu inferiusa, w okolicach zregenerowanego lewego ucha
Galeony : 1994
  Liczba postów : 3622
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySob 27 Mar - 22:16;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji:kostki dały 1
Dodatkowe punkty wiedzy: +1PW (krukońska bluza)
Suma: 2
Ocena oraz punkty dla domu:
Komentarz własny: Viola o sobie.

Najwyższy czas zabrać się do pracy. Nie była jakąś zapaloną zielarką, ale najwyraźniej tematy poruszane przez Vicario wyjątkowo ją interesowały. W końcu chodziło o mięsożerne rośliny, duh. One były zdecydowanie bardziej ciekawsze i znając jej szczęście to pewnie prędzej czy później się natknie na jakąś jadowitą tentakulę czy inne cholerstwo więc warto słuchać. Szkoda tylko, że gorzej było z jej wykonywaniem notatek, bo w pewnym momencie przyłapała się na tym, że niechcący rozmazała atrament na trzymanym pergaminie. Co prawda wciąż można było odczytać słowa, które na nim widniały choć wymagało to pewnego skupienia i uważnego przyjrzenia się plamom, ale było to jak najbardziej wykonalne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jessica Smith

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : Biały znak Zorzy łączący wewnętrzne kąciki oczu | Złote okulary (tłumaczki) | Krwawa 'obrączka' na lewej dłoni | Rude włosy | Brisingamen, Ijda Sufiaan i druidzki amulet na szyi | Delikatny zapach frezji
Galeony : 245
  Liczba postów : 1683
https://www.czarodzieje.org/t18405-jessica-anneliese-smith#525187
https://www.czarodzieje.org/t18434-jess-smith
https://www.czarodzieje.org/t18435-jess-smith#525191
https://www.czarodzieje.org/t18433-jessica-smith#525176
https://www.czarodzieje.org/t19201-jessica-smith-dziennik
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySob 27 Mar - 22:26;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 1PW
Dodatkowe punkty wiedzy: +1 za herb Ravenclawu, +1 za chęć poszerzenia wiedzy
Suma: 3PW
Ocena oraz punkty dla domu:-
Komentarz własny: KONCENTRACJA POTRZEBNA

Głupio było się przyznać - że nawet nie do końca wiedziała o jakiej roślinie miały być prowadzone dzisiejsze zajęcia. Co zrobić, Smith zwyczajnie nie znała się na zielarstwie - a przynajmniej tym bardziej zaawansowanym, nie tyczącym się rumianków, rdestów ptasich czy innych wilczych jagód, które jednak rozpoznać potrafiła. I właśnie dlatego też tutaj była, żeby wiedzieć więcej.
I przy okazji podzielić się kilkoma uśmiechami z Aliną, Victorią czy trzymającą się na uboczu Bonnie - nie sądziła, że zielarstwo ściągnie takie tłumy.
La-que-ushi-ems — wymruczała nazwę rośliny - i zarazem tematu dzisiejszych zajęć - pod nosem, chcąc od razu ją zapamiętać. — To chyba jakiś rodzaj muchołówki...? Albo dzbanecznika... Nie pamiętam —stwierdziła, choć na szczęście Vicario nie postanowiła na dzień dobry zrobić im kartkówki. Bo poległaby niechybnie.
Dlatego postarała się przyłożyć do notatek, gdy pani profesor rozpoczęła swój wykład - a do części teoretycznej zawsze szczególnie się przykładała. Niemniej tym razem, szczęście w nieszczęściu - pióro połamało jej się w dłoniach, rozpryskując atrament na lwią część pergaminu. Co też spotkało się z jękiem zawodu Smith. Zapobiegliwie miała przy sobie swoje drugie pióro - więc dalsze notatki poszły jej już bezbłędnie.
Chyba zacznę korzystać tylko z długopisów... — mruknęła, zerkając kątem oka na towarzyszącego jej Shawa. — Jak myślisz, dałoby się taki zakląć jak pióro? — Cóż, sądziła, że nie powinno to być zbyt skomplikowany urok, koniec końców.

@Darren Shaw
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Estella Vicario

Nauczyciel
Wiek : 42
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 220
  Liczba postów : 527
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3548-estella-vicario#108434
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptySob 27 Mar - 22:26;

Dobrze, znacie więc już pochodzenie rośliny, jej budowę, elementy rozwoju, skład i działanie toksyny, jak i sposoby na jej neutralizację. Teraz czas zastosować wiedzę w praktyce. Ci, którzy słuchali co mówiłam nie będą mieć z tym problemu. Ci, którzy wdepną w roślinę, to cóż, lepiej, aby zadbali by przy wyswobadzaniu się nie uszkodzić otoczenia. - wskazała ręką na donice z kilkoma rodzajami ziemi, jakieś dwadzieścia saperek, nożyc i różnych innych narzędzi potrzebnych do przesadzania roślin. - Znajdźcie po jednym egzemplarzu rośliny i delikatnie przesadźcie je do donic. Nie usuwajcie wilgotnego śniegu z ich liści. Laquieshiems lubią niskie temperatury. Do dzieła, macie na to czterdzieści minut. Uwaga na palce! - klasnęła w dłonie i pozwoliła uczestnikom zajęć na działanie, a dokładniej mówiąc, odwalanie brudnej i żmudnej roboty wszak ci, co słuchali i notowali powinni zdawać sobie sprawę jak laquieshiems nie są chętne do opuszczania ziemi. Ponadto, warto pamiętać, że ziemia jest twarda i przymarznięta, a więc wykopywanie wokół dołu jest czasochłonne i wyciąga z człowieka sporo sił.

---------------------------------------------------------------------------
Proszę rzucić Literą (osoby z minimum 13 punktami z zielarstwa mają prawo do pojedynczego przerzutu kości, ale wówczas automatycznie uznawana jest druga kość).

A-B - To bolało! - popełniłeś podstawowy błąd. Nie udało Ci się unieszkodliwić rośliny/chwyciłeś ją gołą ręką albo może za bardzo się nad nią nachyliłeś? Tak czy siak laqueushiems Cię dziabnęło, a dokładniej zakleszczyło się na Twojej dłoni/nadgarstku. Musisz się uwolnić z cudzą pomocą i pokropić ranę odtrutką podaną przez nauczycielkę (laqueshiems przegryzł się przez rękawicę ochronną, jeśli ją masz). Nabierz pięć kropli na pipetkę i wkropl lek na ranę. Okolice wokół rany są tymczasowo (do końca zajęć) zaczerwienione i zdrętwiałe. Jeśli ktoś Ci pomoże w ogarnięciu swojego kłopotu, ta osoba zyska 5 punktów dla domu (nie Ty).

C-D - To niechcący! - o ile udało Ci się unieszkodliwić roślinę tak użyłeś złego nawozu/za małej donicy/złego narzędzia i Twój laqueushiems nie poczuł się zbyt dobrze. Wyraźnie oklapł i zamlaskał. Nauczycielka zwraca Ci uwagę, abyś odratował roślinę jednak Twoje próby, choć oryginalne, spełzają na niczym. Twój laqueushiems zdycha. Tracisz 5 punktów dla domu za zniszczenie rośliny.

E-F- Smaczny kąsek -  nieźle się musiałeś namęczyć z wykopywaniem twardej i zimnej ziemi, ale poszło Ci to całkiem sprawnie. Twój sposób unieszkodliwienia rośliny zadziałał jednak połowicznie. Kiedy wkładałeś laqueushiems do donicy ten Cię dziabnął mocno w palec (jeśli masz rękawice ochronne, roślina Cię nie otruła). Jesteś w stanie samodzielnie się uwolnić, jeśli masz przy sobie różdżkę. Nauczycielka podaje Ci odtrutkę. Nakropl pipetką na ranę dokładnie dwie kropelki. Poza zbyt krzywym ułożeniem rośliny w donicy i wygięciem/złamaniem saperki (czego nauczycielka nie zauważyła) poszło Ci nieźle. Zyskujesz 1 punkt Wiedzy.

G-H-I - A było tak pięknie- oj, ręce będą Cię boleć do końca dnia od prób wykopania rośliny z ziemi! Unieszkodliwienie laqueushiems poszło Ci świetnie, a i niegroźne jest Ci podgryzanie. Przesadzenie i usadzenie rośliny w donicy również. Naprawdę praca dobrze wykonana, nauczycielka kiwa głową z uznaniem jednak… ledwie Cię mija, a donica pęka na kilka wielkich odłamków. Zraniłeś się w rękę (rana niegroźna acz bolesna), a i musisz iść naprawić donicę oraz na nowo przesadzać laqueushiems. Sporo roboty, brudu i zimna, ale ogólnie poszło Ci dobrze. Zyskujesz 2 punkty Wiedzy.

J - Obyło się bez szkód- Twoje działania są perfekcyjne. Zajęło Ci to sporo czasu, ale udało Ci się unieszkodliwić laqueushiems, przesadzić je do odpowiedniej wielkości donicy i nawet mogłeś wpaść na pomysł nakarmienia rośliny kilkoma bzyczkami, które właśnie obok Ciebie przelatywały. Jesteś ubrudzony od stóp do głów w ziemi, ale warto było! Zyskujesz 3 punkty Wiedzy.


Kod:
<zg>Punkty wiedzy wylosowane na lekcji:</zg> ile punktów masz z kości w 1 etapie zajęć? ile punktów masz z kości w 2 etapie zajęć?
<zg>Dodatkowe punkty wiedzy:</zg> wypisz dokładnie za co przysługują Ci dodatkowe punkty wiedzy
UWAGA! Można pożyczyć rękawice ochronne (+1 pkt do zielarstwa) drugiej osobie, ale pod warunkiem, że je posiadasz w kuferku i przyniosłeś na lekcję. Zadbaj o kolejność wykonywania zadań tj. najpierw ja używam rękawic do swojej roboty i potem dopiero pożyczam je koledze. Jedna osoba z rękawicami może pożyczyć je tylko jednej osobie.
<zg>Suma:</zg> zsumuj zdobyte punkty wiedzy
<zg>Ocena oraz punkty dla domu:</zg> podsumuj

---------------------------------------------------------------------------
Lekcja zostaje zakończona dnia 3 kwietnia (sobota) o godzinie 22:00. Już nie można się spóźniać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem, krwawa obrączka na palcu
Dodatkowo : Hipnoza, prefektka naczelna
Galeony : 889
  Liczba postów : 1684
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyNie 28 Mar - 0:35;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 3 (pierwszy etap) + 1 (drugi: C przerzucone na F) = 4
Dodatkowe punkty wiedzy: +1 (kuferek) + 1 (za mundurek) + 1 (za ulubiony przedmiot, miłość do chwastów i wgl) +1 (za najmocniejszą dziedzinę w kuferku) +1 (zawód związany z zielarstwem - Ruda jest sprzedawcą w sklepie zielarskim) + 1 (wykorzystanie rękawic ochronnych)
Suma: 10PW
Ocena oraz punkty dla domu: PO - 20pkt dla Sytherinu

Część teoretyczna poszła jej naprawdę sprawnie, co raczej nie było dla ślizgonki zaskoczeniem. Mały problem zaczął występować, gdy przeszło do przesadzania rośliny. Ruda pierwsze co, włożyła na dłonie rękawice ochronne. Wiedziała, że sadzonka jest niebezpieczna i chciała uniknąć związanych z tym problemów. Następnie zabrała się za kopanie, co było dość utrudnione. Dziewczyna musiała użyć wiele siły i choć rękawice pomagały jej pewniej chwycić narzędzia twarda ziemia była dość dużą przeszkodą. Chciała unieszkodliwić roślinę prostym zaklęciem, co jednak nie do końca jej wyszło i została dziabnięta w dłoń. W duchu dziękowała sobie za rękawice, które wzięła. Nie potrzebowała trucizny rozchodzącej się teraz po jej organizmie. Różdżka przydała się jednak do samoobrony i choć Ruda starała się nie skrzywdzić rośliny, dość szybko uwolniła się od niej. Irvette podeszła do Profesor Vicario prosząc o pomoc w opatrzeniu ranki i gdy już została zaopiekowana wróciła do usadzanie rośliny. Sprawnie wyjęła ją z doniczki i przesadziła do ziemi. Efekt nie był perfekcyjny, bo sadzonka siedziała w glebie troszkę krzywo, ale mimo to misja raczej została zakończona sukcesem. Ruda szybko jeszcze naprawiła Reparo wygiętą saperkę i zgłosiła wykonanie zadania.

______________________



    
When writing the story of your life, don’t let anyone else hold the pen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bonnie Webber

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : chrypka, lekki amerykański akcent, szare oczy, długie włosy sięgające do bioder często związywane
Galeony : 145
  Liczba postów : 536
https://www.czarodzieje.org/t18640-bonnie-webber#533264
https://www.czarodzieje.org/t18654-polka-pocztowa-bonnie#533553
https://www.czarodzieje.org/t18641-bonnie-webber#533263
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyNie 28 Mar - 9:48;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji:3 PW za pierwszy etap zajęć, G - 2 PW za drugi etap zajęć
Dodatkowe punkty wiedzy:
+1 PW za posiadanie w ubiorze widocznego elementu przynależności do domu
+1 PW za przyjście na zajęcia z sympatii do przedmiotu
+1 PW za każde 13 punktów z dziedziny Zielarstwa.
+1 PW za użycie rękawic ochronnych (posiadam w kuferku i przy sobie)
Suma: 9 PW
Ocena oraz punkty dla domu: Zadowalający - 15 punktów dla domu - nie mam odwagi przerzucać tej kostki XD


Nim się obejrzała to już mieli zająć się przekopywaniem ziemi. Podeszła bliżej Huntera, aby go zagadnąć. - Jak myślisz, można pomóc sobie magią przy wykopywaniu ziemi? Przecież jest twarda jak skała... - szeptem poradziła się Ślizgona, a nuż ten podzieliłby się swoim zdaniem, a co za tym idzie, dałby radę podpuścić Bonnie do używania magii nawet gdyby nie było to mile widziane przez profesor Vicario. Tak czy siak, musieli wziąć się do pracy. Zwinęła włosy w ciaśniejszy kok i udała się po jedną z większych donic, przesypała do środka niewielką ilość ziemi i ruszyła ostrożnie do wewnętrznej strony kamiennego kręgu. Starała się stawiać stopy tak, aby nie dać się niczemu dziabnąć. Raz na jakiś czas zerkała na Huntera, ot, trudno stwierdzić czemu. Przykucnęła przy jednej z roślin, potraktowała ją delikatnym zaklęciem spowalaniającym, ubrała rękawice ochronne i przystąpiła do pracy. Wykopywanie ziemi saperką było katorgą. Dosyć szybko palce Bons skostniały od ciągłego napięcia przy napieraniu na rączkę saperki. Najwięcej czasu spędziła właśnie na starannym wykopywaniu dołu wokół rozleniwionego laquesiems. Niepewnie zerkała na te drobne zębiska i rozwarty 'pysk" choć przecież to roślina, a nie zwierzę. Tak jak Hulk chętnie schowałaby się przy cieple drugiej osoby (aktualnie czmychnął pod jej puchoni szal) byleby jak najdalej od tych zębisk. Nie miała pojęcia ile minęło czasu, może pół godziny, ale w końcu mogła ująć ostrożnie krótką łodygę rośliny i z odległości wyciągnięcia rąk przenieść ją do donicy. To były chyba najgorsze trzy minuty tych zajęć. Usadzenie i zasypanie laqueshiems nie stanowiło już większego problemu, z ulgą zasypywała korzenie i dbała o komfort rośliny. Ledwie skończyła, a profesor podeszła, aby sprawdzić jak jej poszło. Ucieszyła się z pochwały, otarła rękawicą policzek, zostawiając na skórze smugę czarnej ziemi. Ledwie odetchnęła z ulgą, a donica pękła, laquieshiems przechylił się i niemal wypadł. Doskoczyła szybko do rośliny, aby ją ratować. Z pomocą zębów musiała zdjąć jedną rękawiczkę, aby dobyć różdżki i naprawić donicę. Musiała dosypać za dużo ziemi albo nie zauważyła pęknięcia na donicy. Tak czy siak po dłuższym czasie udało się wykonać zadanie. Zdjęła rękawiczki i rozmasowała swoje nadgarstki. Rozejrzała się po zebranych i nabrała powietrza do płuc, bowiem zauważyła, że nie każdy ma rękawiczki ochronne, a nie życzyła nikomu dziabnięcia w palce. - Uhm... mogę pożyczyć komuś rękawiczki... jak coś... - odezwała się niby do wszystkich lecz równie dobrze nikt nie musiał zwracać uwagi na jej cichy i schrypnięty głos.


| mogę pożyczyć jednej osobie rękawiczki ochronne |
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksandra Krawczyk

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162cm
C. szczególne : Podłużna blizna przy prawym obojczyku; pierścień Sidhe na palcu; wyryte imiona na wnętrzu dwóch dłoni.
Galeony : 2161
  Liczba postów : 1340
https://www.czarodzieje.org/t18582-alexandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18589-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18583-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19009-aleksandra-krawczyk-dziennik#
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyNie 28 Mar - 10:58;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 2 w I etapie i 2 w II
Dodatkowe punkty wiedzy: +1 (mundurek), +1 (chęć poszerzenia wiedzy), +1 (pożyczone rękawiczki)
Suma: 7
Ocena oraz punkty dla domu: Zadowalający, +15 pkt dla domu

Wiedziała, że zabawa tak naprawdę zacznie się dopiero podczas drugiej części lekcji. Robienie notatek, nawet w zabójczym tempie, żeby tylko nadążyć za nauczycielką, a przesadzanie roślin to były dwa zupełnie różne światy, chociaż wiadomo - bez teorii nie ma praktyki. Przynajmniej dla niej, bo nie zamierzała brać się za coś, o czym nie miała zielonego pojęcia, tym bardziej że mogła jeszcze na tym ucierpieć. Znalazła sobie swojego 'chwosta' i przez chwilę po prostu przy nim stała, obmiatając wzrokiem pozostałych uczniów, zwłaszcza tych dobrych w zielarstwie, bo kiedy przyszło co do czego, nie potrafiła zacząć, mimo że pamiętała, co powinna zrobić. Brakowało jej pewności siebie, brakowało jej kogoś, kto czuwałby nad każdym jej krokiem i w razie czego poprawił, brakowało jej... rękawic! Ależ była głupia! Chociaż nie posiadała tych specjalnych, mogła wziąć z dormitorium jakieś inne, przecież nie byłoby chyba tak wielkiej różnicy, prawda? Westchnęła, spuszczając głowę w dół, ale szybko się uspokoiła - nie mogła już nic z tym zrobić, pozostawało jej czekać i mieć nadzieję, że ktoś będzie na tyle uprzejmy i pożyczy jej ochronne rękawiczki. Przy okazji mogła przyjrzeć się pracy innych i zauważyła, że chyba rzeczywiście nie jest ona tak łatwa. Zwłaszcza kopanie ziemi zdawało się przysparzać pewne problemy, ale o nich dopiero sama miała się przekonać.
I wtedy, po jakimś czasie usłyszała cichy, znajomy głos. Zlokalizowała jego właścicielkę i podeszła do niej (@Bonnie Webber), bo oto jawiła się szansa na wykonanie zadania bez ryzykowania odgryzienia palcy.
- Hej! Jeśli już skończyłaś, to nie ukrywam, że w sumie chętnie skorzystałabym z twojej propozycji, bo chciałabym wyjść stąd w całości - powiedziała, delikatnie się przy tym uśmiechając. Miała wrażenie, że Puchonka spadła jej właśnie z nieba!
Kiedy wreszcie zabrała się do pracy, wiedziała, że musi działać sprawnie, aby wyrobić się do końca lekcji. Tyle że wykopanie rośliny z ziemi graniczyło z cudem i w pewnym momencie miała wrażenie, że już nigdy jej się to nie uda. Unieszkodliwiła zielsko, ale i tak nie obyło się bez podgryzania, na co tylko za każdym razem z ulgą patrzyła na okryte rekawicami dłonie. Bez nich... Szkoda gadać! Po jakimś czasie skończyła, z dumą przyglądając się efektowi swojej pracy. Nawet profesor zdawała się to docenić, ale ledwo poszła dalej, donica z trzaskiem pękła na kilka kawałków. I weź człowieku bądź spokojny! Oczywiście zaczęła wszystko od początku, ale ile żalu wylała w myślach, to jej. Przy okazji sprzątania kawałków stłuczonej donicy zraniła się jeszcze w nadgarstek i musiała sięgnąć po różdżkę, żeby 'pozbyć się' rany. A było przecież tak dobrze!
- Dzięki i przepraszam, że tyle to trwało. Nie spodziewałam się - powiedziała, gdy już oddawała rękawice Bonnie. Naprawdę nie miała pojęcia, że naczynie może tak nagle pęknąć. Praca z roślinami mogła być groźna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Brewer

Student Gryffindor
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Blizny na całym ciele, które wychynęły po usunięciu wszystkich mugolskich tatuaży, runa agliz na lewym ramieniu, krwawa obrączka na palcu serdecznym prawej dłoni, blizna w kształcie błazeńskiej czapki na prawej piersi, trzy blizny przez całe plecy
Dodatkowo : Jasnowidzenie
Galeony : 1925
  Liczba postów : 1377
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18474-max-nie-zaprasza#526263
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyNie 28 Mar - 17:22;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 2 0 (D)
Dodatkowe punkty wiedzy: bluza Gryfonów; zawód związany z zielarstwem
Suma: 2 (?)
Ocena oraz punkty dla domu: Okropna z dwoma minusami i -5 pkt

Max spojrzał na @Morgan A. Davies, kiedy tylko się przy nim pojawiła i wywrócił oczami, ale nie zdążył odpowiedzieć, bo dołączyła do nich również @Astrid Nafnisdottir, rzucając czymś tak dziwacznym, że nawet nie wiedział, co miałby z tym zrobić. W tej chwili najchętniej by zapalił, bo po prostu miał wszystkiego dość, ale to nie wchodziło w rachubę, więc jedynie wsunął dłonie w kieszenie bluzy i przymknął powieki.
- Gdybym przewidział, jak bardzo chujowo tutaj będzie, to na pewno nie przychodziłbym na zajęcia - stwierdził, marszcząc przy okazji lekko nos, po czym spojrzał na Astrid, przesuwając po niej spojrzeniem bez najmniejszego skrępowania. - Zajebiste w teorii, chyba że uwielbiasz rozwalać sobie łeb i rzygać po nogach - stwierdził, uśmiechając się ironicznie kącikiem ust, po czym spróbował skoncentrować się na pierdoleniu o Szopenie pani profesor, ale chuj mu z tego wychodził.
Jego koncentracja była zerowa. Była tak w chuj beznadziejna, że jedyne, co zrobił, to narysował jakieś bazgroły na brzegu pergaminu, które nie przedstawiały niczego konkretnego. Mógł sobie aż pogratulować tej mądrości, bo oczywiste było, że dzięki temu zjebał również część praktyczną zadania, wybierając wszystko nie takie, jakby być powinno, a kiedy tylko okazało się, że ma próbować dalej, właściwie zabił z miejsca roślinę, której nazwy nawet nie potrafił w tej chwili wymówić. Mówiąc inaczej, poszło mu tak zajebiście, że aż strach się bać, niewątpliwie lepiej byłoby do niego nie podchodzić, bo widać rozsiewał wokół siebie zajebistą aurę śmierci, czy inne gówno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : Piegi na całej twarzy; ciemnogranatowe blizny na prawym biodrze
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 2201
  Liczba postów : 1678
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyNie 28 Mar - 20:19;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 1 + B (0)
Dodatkowe punkty wiedzy: sweter Krukonów
Suma: 1
Ocena oraz punkty dla domu: Okropna na szynach

Victoria myślała, że gorzej być nie może, jednak, jak miało okazać się za chwilę, mogło być już tylko tragicznie. Notatki miała paskudne, całe zniszczone, nic nie wiedziała na temat tej przebrzydłej rośliny i jakby tego było mało, została po prostu bezczelnie zaatakowana! Syknęła z bólu, kiedy roślina bezczelnie schwyciła ją za nadgarstek, a ona po prostu nie mogła się w żaden sposób uwolnić. Czuła się okropnie, ból był paskudny, ale przede wszystkim cierpiało jej ego, co było chyba chwilowo najgorszą możliwą rzeczą dla kogoś takiego, jak Victoria Brandon, panna idealna. Zacisnęła mocno zęby, złapała oddech i spróbowała coś poradzić na fatalną sytuację, ale w końcu spojrzała bezradnie na @Yuuko Kanoe wiedząc doskonale, że ona jest o wiele lepsza w zielarstwie.
- Yuuko, mogłabyś mi pomóc? - spytała, starając się, by głos jej nie drżał, by nie była zbyt przerażona sytuacją, w jakiej się znalazła, czy raczej, by nie okazała za łatwo złości, jaka zdawała się kipieć w jej gardle, a ona nie mogła nic na to poradzić. Czuła się również okropnie z uwagi na to, że zwróciła na siebie uwagę pani profesor, jednoznacznie pogrążając się całkowicie w mule, wodorostach i całym bałaganie, do jakiego była w stanie doprowadzić w tak krótkim czasie, toteż po prostu przymknęła powieki, pozwalając na to, by wezwane na pomoc kobiety odpowiednio się nią zajęły, a ona jedynie zaciskała zęby z całej siły, by nie ryknąć z irytacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Absolwent Hufflepuffu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze na nadgarstku ma bransoletkę z wiecznych fiołków i drugą czarno-żółtą z zawieszką borsuka
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 4775
  Liczba postów : 1937
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyNie 28 Mar - 23:24;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 0 oraz F
Dodatkowe punkty wiedzy: +3PW (kuferek), +1PW (odznaka), +1PW (zamiłowanie do przedmiotu), +1PW (rękawice)
Suma: 7
Ocena oraz punkty dla domu: PO, +5pkt za pomoc Victorii

Może i całkowicie skiepściła z wykonywaniem notatek, ale z pewnością poradzi sobie nieco lepiej, gdy tylko przyjdzie do części praktycznej. Już naciągała swoje rękawice i była gotowa do tego, by przystąpić do pracy z przydzieloną jej rośliną, gdy nagle usłyszała jak gdzieś z boku dociera do niej głos Victorii.
- Jasne. Już idę - odpowiedziała nim jeszcze w pełni spojrzała w kierunku Brandon, która najwyraźniej miała spory problem z rośliną.
Zdecydowanie nie było na co czekać. Puchonka od razu podeszła do młodszej dziewczyny, przygotowując już zawczasu różdżkę, aby móc ogłuszyć roślinę i pomóc koleżance w wyciągnięciu ręki z bolesnego uścisku Laquieshiems i opatrzyć ranę przy pomocy specyfiku, który podała jej Vicario.
- Dziękuję, pani profesor - zwróciła się jeszcze do kobiety, chwilowo nie bardzo przejmując się jej bliskością po czym nabrała odtrutkę i zajęła się odmierzaniem odpowiedniej ilości kropel, by skropić nimi ranę siódmoklasistki. - Wszystko w porządku? - spytała ją jeszcze dla pewności. Dopiero wtedy mogła samodzielnie przejść do zajmowania się własną roślinką.
I cóż... jej także nie poszło to jakoś szczególnie oszałamiająco. Nie ominęło jej dziabnięcie, ale całe szczęście, że miała na sobie rękawice, bo dzięki temu uniknęła zatrucia przez roślinę. Przynajmniej tyle dobrego. Ze względu jednak na te drobne problemy niestety zasadziła swój okaz nieco krzywo, ale miała nadzieję, że wciąż było to akceptowalne. W końcu starała się jak mogła!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hunter O. L. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191cm
Galeony : 2009
  Liczba postów : 788
https://www.czarodzieje.org/t19794-hunter-ossian-lewis-dear#599888
https://www.czarodzieje.org/t19804-sowa-huntera#600487
https://www.czarodzieje.org/t19806-lowca-zaprasza#600489
https://www.czarodzieje.org/t19795-hunter-o-l-dear#599914
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyPon 29 Mar - 22:02;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: I etap - 2 + II etap - 0 -> 2
Dodatkowe punkty wiedzy: za kuferek +1, za herb Slythu +1, za zamiłowanie do zielarstwa +1, za najmocniejszą dziedzinę +1, za zawód związany z zielarstwem +1
Suma: 7
Ocena oraz punkty dla domu: Zadowalający - 15 punktów dla Slythu


- Trzeba im było odświeżenia - zażartował na jej słowa, zaraz po tym jak uśmiechnął się łagodnie, widząc jej rumieniec, który w jego opinii był bardzo uroczy. Jemu też przyjemnie rozmawiało się z dziewczyną i mile wspominał mimo wszystko ich spotkanie w Wielkiej Sali, bo naprawdę wiele się wtedy o niej dowiedział. Była dobrą i ciepłą osóbką, którą warto było poznać i Hunter czuł to już w momencie kiedy wpadła mu w oko ponad rok temu. Ale wtedy zaczął kręcić się wokół niej Boyd, a on odpuścił, za to teraz kiedy ścieżki Bonnie i Boyda się rozeszły, dla Huntera stała się ważna Robin. W życiu jak w powieści - masa wątków kończy się zaskakująco...
- To na przedmieściach Londynu. Nie trudno tam trafić, jeśli już raz znajdziesz, łatwo się teleportować pod sam budynek - odparł wyjaśniając najlepiej jak umiał położenie szklarni Harrisonów. Ale nie było im dane dłużej rozmawiać o pracy, bo ta czekała ich po dłuższym wykładzie Vicario, po którym przyszło im wykopywać zmarznięty śnieg, aby dokopać się do laqueushiems. Co nie było prostym zadaniem, właśnie z tego względu, że było twardo. I właśnie ze swoim pomysłem na ten problem zwróciła się do niego Bonnie, kiedy zakładał rękawice ochronne.
- W sumie... racja! - przyznał z entuzjazmem, sięgając po różdżkę. Przeważnie w precyzyjnej pracy z roślinami nie używał magii, z wiadomych względów, ale tutaj, kiedy mieli przedostać się przez twardą powierzchnię, warto było sobie jakoś pomóc. W końcu byli czarodziejami, musieli robić wszystko ręcznie?
Zależnie od tego czy profesor dostrzegła ich wspomaganie zaklęciami i czy pozwoliła na to, łatwiej lub w pocie czoła zajęli się wykopywaniem dołu, aby wydobyć jedną z roślin. Aczkolwiek Hunterowi nie udało się unieszkodliwić laqueushiemsa, przez co ten wgryzł się w jego nadgarstek. Mimo tego, że miał rękawice. Syknął z bólu i zaskoczenia, po czym zaczął próbować wyswobadzać się sam z tego uścisku, jednak bezskutecznie.
- Bons, masz chwilę? Mogłabyś mi... pomóc? - zwrócił się do Puchonki, nadal podejmując próby wyszarpania rośliny, która trzymała kurczowo jego przegubu. Ale wiedział, że sam nie da rady się z nią siłować, dlatego poprosił dziewczynę, która pracowała nieopodal, mając nadzieję, że coś zdziała. - Może Drętwota? - zasugerował, z niepokojem obserwując jak jego dłoń staje się powoli coraz bardziej sina, a obszar wokół zacisku rośliny intensywnie czerwony, a ból okropnie piekący i pulsujący.
Jeśli Bonnie udało się uwolnić go od laqueushiemsa, poprosił profesor o odtrutkę, którą nałożył na ranę, ale mimo to jego ręka była dość mocno zaczerwieniona i odrętwiała. Nie spodziewał się, że ten gatunek jest aż tak agresywny. Na następny raz będzie uważał.

@Bonnie Webber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bonnie Webber

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : chrypka, lekki amerykański akcent, szare oczy, długie włosy sięgające do bioder często związywane
Galeony : 145
  Liczba postów : 536
https://www.czarodzieje.org/t18640-bonnie-webber#533264
https://www.czarodzieje.org/t18654-polka-pocztowa-bonnie#533553
https://www.czarodzieje.org/t18641-bonnie-webber#533263
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyWto 30 Mar - 6:56;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji:3 PW za pierwszy etap zajęć, G - 2 PW za drugi etap zajęć
Dodatkowe punkty wiedzy:
+1 PW za posiadanie w ubiorze widocznego elementu przynależności do domu
+1 PW za przyjście na zajęcia z sympatii do przedmiotu
+1 PW za każde 13 punktów z dziedziny Zielarstwa.
+1 PW za użycie rękawic ochronnych (posiadam w kuferku i przy sobie)
Suma: 9 PW
Ocena oraz punkty dla domu: Zadowalający - 15 punktów dla domu + 5 (za pomoc Hunterowi)= 20 pkt

Nie musiała długo czekać na zainteresowanego, a była przekonana, że absolutnie nikt nie usłyszał jej cichej oferty. Uśmiechnęła się na widok Oli, której chętnie podała własne rękawice. - Jasne, powodzenia!- skoro Bons uporała się szybko z własną rośliną- teraz spokojnie tkwiącą w czarnej jak noc ziemi, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby ktoś inny zabezpieczył swoje ręce przed ugryzieniem rośliny. A propos tego, ledwie zapisała w pamięci lokalizację miejsca pracy Huntera, a ten na jej oczach został właśnie ugryziony. Na moment zamarła i zerknęła w kierunku nauczycielki chcąc sprawdzić jej reakcję. Okazało się, że podchodziła do tego z niesamowitym dystansem, a dokładniej rzecz ujmując chciała, aby ludzie sami sobie poradzili. - Och, jejciu, już, oczywiście. - pospieszyła do Ślizgona, po drodze zwijając włosy z powrotem za uszy, aby nie przeszkadzały. Hulk cały czas wyglądał zza kosmyków jakby był nieodłącznym elementem wyglądu Bons. - Nie jestem pewna co z tą "Drętwotą". Już i tak kwiat jest spowolniony i zakleszczony. Hmm…- wygramoliła różdżkę i jedną ręką przytrzymała Huntera za łokieć dla większej kontroli sytuacji. Wetknęła czubek różdżki niedaleko roślinnej paszczy i zainkantowała Embracio- kilkukrotne powtórzenie czaru pozwoliło na odsunięcie (różdżką!) górnej części kwiatostanu. Na szczęście nie trwało to bardzo długo. - Nie wierzę, przegryzło się przez rękawiczkę. - schowała różdżkę i pilnowała laqueushiems Huntera kiedy ten oglądał swoją poranioną rękę, a następnie nakraplał ranę odtrutką. - Niefajnie wygląda. Bardzo boli?- zapytała z zainteresowaniem, zerkając na chłopaka. W tym czasie Aleksandra zwróciła jej rękawiczki. - W porządku, Olu! Zadanie mieliśmy żmudne… zobacz, Huntera ugryzło.- wskazała na chłopaka, który doprowadzał się do porządku. Sama Bons dyskretnie rozmasowała własne nadgarstki, wciąż obolałe po wbijaniu saperki w twardą ziemię. Wtem profesor Vicario przeszła obok nich i za pomoc Hunterowi Bons dostała dodatkowe pięć punktów dla domu. Wymamrotała podziękowanie i poczerwieniała przy tym od samej szyi po czubek głowy. Och?

@Hunter O. L. Dear & @Aleksandra Krawczyk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Astrid Nafnisdottir

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 174
Dodatkowo : Półwila
Galeony : 520
  Liczba postów : 270
https://www.czarodzieje.org/t19558-astrid-nafnisdottir
https://www.czarodzieje.org/t19591-porarinn#582214
https://www.czarodzieje.org/t19562-astrid-nafnidotter
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyWto 30 Mar - 17:32;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: Kostka 4 - 2PW i Etap II - H = 2PW
Dodatkowe punkty wiedzy:  4
+1 PW za posiadanie w ubiorze widocznego elementu przynależności do domu (np. odznaka, herb, szalik)
+1 PW za przyjście na zajęcia z sympatii do przedmiotu bądź z chęci poszerzenia wiedzy (sympatia do nauczycielki/z obowiązku nie wlicza się w powyższy punkt)
+1 PW jeśli Zielarstwo jest Twoją najmocniejszą dziedziną w kuferku
+1 PW jeśli Twój zawód jest związany z Zielarstwem.
Suma: 8
Ocena oraz punkty dla domu:  Z + 15PKT domu.

Wygadał na gbura, ale miał w sobie jakąś iskrę, która widocznie Astrid przypadła do gustu, bo nawet nie skomentowała nieszczęśliwej miny @Maximilian Brewer, uznając, że widocznie podpadł Odynowi i Lokiemu, a Ci się nad nim znęcali. Każdy musiał przebrnąć przez beznadziejny i trudny okres życia, aby docenić to, co było w nim ważne i piękne. Świat nie mógłby funkcjonować bez zła, bo dobro przestałoby mieć jakiekolwiek znaczenie, stając się monotonią i codziennością. Dlatego od tysięcy lat Odyn bronił ludzi i pomagał im pokonać złe duchy, ale nigdy do końca ich nie zwalczył. Nieco zaskoczona bezpośrednim spojrzeniem gburka, uśmiechnęła się z rozbawieniem, wzruszając ramionami.
- Za każdy dar trzeba płacić, a to nie jest aż tak wygórowana cena za bycie widzącym, ale co ja tam wiem? Macie tu inne poglądy na te rzeczy. - skomentowała jedynie, posyłając mu krótkie, aczkolwiek bezpośrednie spojrzenie i nawiązując tym samym, że w Norwegii z ludźmi widzącymi przyszłość było kompletnie inaczej. Oddawano im cześć, płacono im w jakiś sposób za przepowiednie. Nawet u niej w rodzinnych stronach była przecież stara wieszczka, która pojawiała się na wszystkich ważniejszych stronach. Astrid zerknęła jeszcze w stronę @Morgan A. Davies, odrobinę pytająco, po czym skupiła się na rozpoczętej lekcji.
Notatki nie były łatwe, gdy ktoś mówił tak szybko i nieskładnie, ale jakoś wybrnęła, raz jeszcze chwaląc Darrena przed Bogami, za jej świąteczny prezent. Odkąd nie rozstawała się z tłumaczkami, życie w kamiennym zamku było znacznie łatwiejsze.
Lubiła wysiłek fizyczny. Jako absolwentka szkoły magii w Norwegii oraz córa Norwegii, miała z nim styczność od najmłodszych lat, czując się znacznie pewniej z łukiem czy mieczem, jak magią. Nic więc dziwnego, że z entuzjazmem zareagowała na wyciąganie roślin. Nie czuła zimna tak, jak pozostali, a i brudu się nie bała, więc raz-dwa, zajęła się unieszkodliwieniem oraz przesadzaniem. Szło jej sprawnie, miała doświadczenie, co było widoczne w płynnych ruchach i wszystko byłoby perfekcyjnie, gdyby nie eksplodująca donica, której odłamek wbił się jej w rękę — na szczęście powyżej nadgarstka, gdzie brud nie sięgnął. Przeklęła po norwesku pod nosem, ignorując drobną, odrobinę dokuczającą ranę i kontynuowała pracę z rośliną, pozwalając jej zamieszkać w kolejnej donicy. Zebrała następnie szczątki starej, podsuwając je pod nos Morgan. Wbiła spojrzenie w jej dłonie.
- Mogłabyś, proszę, na Odyna, nie pozwolić mi czarować i naprawić tę donicę? - zapytała cicho, jednocześnie oczyszczając dłonie z resztek ziemi oraz śniegu. Brzmiała poważnie, chociaż daleko było temu do desperacji. Dopiero teraz uniosła rękę, przysuwając usta do rany, bo oczywiście nie miała żadnej maści ani bandażu, a lepiej, żeby tym bardziej zaklęć uzdrawiających nie rzucała. Nie tylko rośliny mogłyby przy tym zginąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 162
C. szczególne : klątwa zaklęć, skórzany plecak, nieodłączne bransoletki
Dodatkowo : Animagia
Galeony : 1905
  Liczba postów : 3201
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyWto 30 Mar - 18:22;

- Nie tak trudno jest rozumieć jakiś język. - dość wymownie ruszyła głową, spojrzeniem wskazując na ucho Norweżki, choć jednocześnie wyglądała na lekko zmartwioną. Z tego też zresztą powodu zaraz dodała kolejne zdania.
- Nie rozleniwiają Cię? Gdyby chodziło o język run to mogłybyśmy się razem uczyć... Chyba że opierając się na runach mogłybyśmy spróbować z angielskim? - ostatnie zdanie było już ewidentnie głośnym myśleniem, ale nadal można było uznać je za propozycję. Jakoś tak brzmiało jej to całkiem sensownie.
- Każdy dar to też poniekąd przekleństwo. Nie da się cieszyć jedną częścią, gdy nie radzisz sobie z drugą. - rzekła mądrze i wyrozumiale, po czym skinęła głową do Maxa, najwyraźniej życząc mu powodzenia. Być może nie tylko w ramach lekcji.
- To kwiaty miały być groźne, nie doniczki. - rzuciła w przerażeniu na widok ran Astrid i zaklęciem postanowiła naprawić szkody materialne, jednocześnie unosząc rękę ku górze, by poprosić profesorkę o pomoc w leczeniu rany. Machnęła też Norweżce rękawicami przed twarzą - jakby na znak, że mądrzej byłoby przynajmniej zabezpieczyć wcześniej dłonie od wypadków. A potem sama wykonała zadane przesadzanie, jakby pół życia babrała się roślinami w ziemi. Zauważonym bzyczkom odpuściła porę karmienia - lubiła te magipszczółki, zresztą była przekonana, że również te z cieplarni należało traktować tak, jakby były pod ochroną.

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 6 z pierwszego etapu, 3 z drugiego (J)
Dodatkowe punkty wiedzy: +1 za użycie rękawic
Suma: 10
Ocena oraz punkty dla domu: PO i 20

@Astrid Nafnisdottir @Estella Vicario (leczenie rany Astee) + trochę @Maximilian Brewer
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos | tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka | na palcu prawej dłoni zawsze obrączka Bruhavena, a nad nią krwawy znak | blizny: na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, na łydce po ugryzieniu inferiusa, w okolicach zregenerowanego lewego ucha
Galeony : 1994
  Liczba postów : 3622
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyWto 30 Mar - 21:33;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 1 oraz D
Dodatkowe punkty wiedzy: +1pkt (bluza)
Suma: 2 Kamienny krąg - Page 2 3831175897
Ocena oraz punkty dla domu: Okropny Kamienny krąg - Page 2 3831175897 i -5pkt dla domu za zdechnięcie roślinki

Co takiego trudnego mogło być w zajmowaniu się roślinką? No praktycznie nic, prawda? No, ale nie dla Strauss. Może i miała jakieś tam notatki, które wspaniałomyślnie rozmazała, a dodatkowo jej attention span był zdecydowanie na poziomie wiewiórki. W ogóle czy mógł istnieć zły rodzaj nawozu? Najwyraźniej tak, bo po wykonaniu przesadzania jej mały chlorofilowy przyjaciel zdecydowanie zaczął wyglądać jakby powinien wziąć Rutinoscorbin, a tego nie zrobił. Jakoś tak oklapł i wyraźnie zmizerniał. Może i starała się go jakoś ratować szybkim Aquamenti, dyskretnym na ile się dało Lumos Solar i tymi podobnymi sztuczkami, ale to na nic. Jeszcze tylko zwróciła na siebie uwagę Vicario, która oczywiście musiała dać jej mini-opierdol za zniszczenie rośliny i ująć pięć punktów domu. No, ale... każdy popełnia błędy czy coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hope U. Griffin

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi na twarzy i ciele. Kilka blizn po szponach na ramionach i jedna na skroni, skrupulatnie zakrywana włosami.
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 542
  Liczba postów : 1325
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
https://www.czarodzieje.org/t20191-hope-u-griffin-dziennik
Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 EmptyWto 30 Mar - 22:12;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 2
Dodatkowe punkty wiedzy:+1 pkt wiedzy za gryfońską bluzę
+1 pkt wiedzy za zamiłowanie
Suma: 4
Ocena oraz punkty dla domu: Z → 15 pkt
Literka: A → HELPUNKU

Zaczęło się całkiem dobrze, udało jej się utrzymać skupienie na słowach profesor i wyciągnąć z nich esencję, którą niechlujnie spisała na kartce papieru, łudząc się, że sam ten fakt wystarczy i to, że nigdy więcej do niej nie zajrzy, pozwoli jej posiąść utrwaloną długopisem wiedzę i zdać egzamin. Pomimo kilku lat nauki za sobą, wciąż miała w sobie naiwność... i równie naiwnie podeszła do części praktycznej tych zajęć.
Nie miała ze sobą rękawiczek, bo ostatnio zgubiła jedną ze swojej pary, a jako że wszystkie swoje odłożone pieniądze zmarnowała na przyjemności, nie starczyło jej na tę tak mało istotną sprawę, jak wyposażenie się w odzież ochronną. Nie chciała też prosić rodziców o dosłanie jej pieniędzy, tata nie miał teraz czasu, a mama zaczęłaby świrować, że Hope sobie nie radzi. Zapomniała, że ze względu na brak rękawiczek powinna bardziej uważać i złapała źle roślinę kiedy próbowała ją przesadzić; ta szybko wykorzystała okazję.
ORZESZKU, TY MAŁA... — zacisnęła usta, przypomniawszy sobie, że bez względu na to, jak bardzo bolało, wciąż znajdowała się na lekcji. Roślina zakleszczyła się na jej dłoni i ani myślała puścić... a Griffin walczyła z napływającymi do oczu łzami, z trudem wyzbywając się dumy na tyle, by zawołać o pomoc.
Czy miała tutaj zginąć?
Śmierć na zielarstwie... to byłaby bardzo głupia śmierć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Kamienny krąg - Page 2 QzgSDG8








Kamienny krąg - Page 2 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 2 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Kamienny krąg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 6Strona 2 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Kamienny krąg - Page 2 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
-