Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Klasa do Obrony Przed Czarną Magią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 15 z 19 Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19  Next
AutorWiadomość


Cherry A. R. Eastwood
Cherry A. R. Eastwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : Ok. 160
Galeony : 182
  Liczba postów : 546
https://www.czarodzieje.org/t15998-cherry-a-r-eastwood
https://www.czarodzieje.org/t16002-berry#436492
https://www.czarodzieje.org/t15997-cherry-a-r-eastwood
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyPią 21 Wrz - 23:33;

First topic message reminder :


Klasa OPCM

W tej średniej wielkości klasie znajdującej się na pierwszym piętrze, od lat odbywają się zajęcia z Obrony Przed Czarną Magią. Ze względu na średnie wymiary pomieszczenia, dwa rzędy ławek są stosunkowo blisko siebie ustawione. Nie jest to najlepiej oświetlona klasa. Jednak ściany zdobią różne lampy dające nieco jasności. W rogu pomieszczenia, nieopodal biurka nauczyciela, znajduje się gablota na której można znaleźć wiele nieco poniszczonych już książek dotyczących OPCM.

Opis zadań z OWuTeMów:




Prawdę mówiąc, Cherry niezbyt lubiła lekcje Obrony Przed Czarną Magią. Niesamowicie peszyło ją uczęszczanie na zajęcia prowadzone przez dyrektorkę - nie mogła się do tego przyzwyczaić. Ilekroć na Bennett wpadała, to zaraz się plątała i gubiła we własnych myślach, bo jednak trochę inaczej patrzyła na nauczyciela, a na dyrektora. Zdawało jej się, że to wywiera dodatkową presję, a Wiśnia wcale się na tych lekcjach nie popisywała. Nie była szczególnie zdolną czarownicą, nad czym jej matka zawsze bez skrupułów ubolewała; przynajmniej z miotłą sobie radziła, co ratowało ją w oczach ojca.
I to na miotle jej zależało. Wiśnia nie potrafiła posiąść się z radości, która towarzyszyła jej od momentu podjęcia się pracy w Muzeum Quidditcha - nieistotne, że nie wzięto jej pod uwagę na stanowisko przewodnika, jej jak najbardziej pasowało rozpoczęcie od małych kroczków; mogła sprzedawać bilety! Samo to wydawało jej się fenomenalne. Zajarała się tak mocno, że nawet kiedy miała przerwę pomiędzy lekcjami, to siedziała z nosem w książce Jak spaść z miotły, traktującej o niebywale ryzykownych akrobacjach powietrznych. Nic dziwnego, że zjawiła się w sali tuż przed rozpoczęciem zajęć; wciągnęła się w lekturę i zapomniała o całym świecie. W końcu weszła do pomieszczenia, pomrukując "dzień dobry", chociaż dyrektorki jeszcze tu nie było.
Znalazła wolne miejsce, usiadła i wyjęła różdżkę, doczytując o zmodyfikowanym Zwisie Leniwca.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Payton Kingston III
Payton Kingston III

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 1.83
C. szczególne : no więc odstające uszy i mina księcia, a także okulary na nosie dla lansu w sensie, żeby mądrzej wyglądać, zawsze pachnie inaczej bo kocha olejki, perfumy i takie rzeczy
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 323
  Liczba postów : 157
https://www.czarodzieje.org/t21592-payton-kingston-iii
https://www.czarodzieje.org/t21601-chanel
https://www.czarodzieje.org/t21591-payton-kingston-iii*-/'-$
https://www.czarodzieje.org/t21733-payton-kingston-iii-dziennik
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 11 Wrz - 17:55;

Jak na czarodzieja, który pochodzi z rodziny czystokrwistych Kingstonów, Payton był totalnym idiotą. Fakt, że praktycznie całe życie obracał się wśród mugoli, ale to nie było wręcz żadnym wytłumaczeniem odnośnie jego reakcji. Zapewne orientował się w magicznym świecie, wiedział, kim są animagowie, wężouści lub leglimenci, ale kiedy przychodziło co do czego, a na jego drodze pojawiały się takie osoby, zachowywał się jak jebany niemagiczny. Jego stara lepiej by się zachowała niż on.
Słowa krukona totalnie do niego nie docierały, zwłaszcza te pierwsze. W końcu stał oko w oko z bestią, starając się wyjść z klasy i przy tym nie ucierpieć. To, że Hawk o mało się na ryja nie wypierdolił przez bez żadnych skrupułów Paytona, całkowicie ślizgona to nie obeszło. Za to on zaś sam się potknął, zaczynając od zbierania swojej godności z ziemi po wykładzie Keatona.
- Animag, animag... - Powtórzył, jakby właśnie go ktoś zahipnotyzował. - Aaa... animag. - Powiedział już głośniej, właśnie w tej chwili uświadamiając sobie, co to słowo znaczy. Koleś w skórze zwierzaka. Wzdrygnął się na samą myśl. Nadal jego twarz pozostawała blada, ale powoli nabierała kolorów.
- Wcale mi nie spadły. - Rzucił jeszcze do Hawka, całkowicie ignorując jakiekolwiek złośliwości z jego strony. Poprawił spodnie to nie tak, zleciały. Musiał jakoś się ogarnąć. No i dzięki bogu w drzwiach jeszcze stała @Doireann Sheenani, która zaraz to weszła szybciutko do klasy w akcie wielkiej odwagi, Pay postanowił skorzystać z żywej puchońskiej tarczy.
- Poczekaj na mnie. - Ruszył za dziewczyną, co musiało wyglądać komicznie, bo przewyższał ją wzrostem diabelnie. Nadal trzymał się na dystans kotka, w końcu Hawk mógł kłamać. Cały czas stał za Doireann, wyciągając ręce tylko po swoją torbę, kierując złowieszcze spojrzenie w stronę krukona.
- To moja torba. - Starał się zrobić groźną minę rzucić jakimś kąśliwym powiedzonkiem, ale nic mu nie przychodziło na myśl, skierował tylko spojrzenie słodkiego szczeniaczka na puchonke.
- Doireann proszę, usiądziesz ze mną? - Zapytał błagalnie odważną Sheenani z domu Helgii Hufflepuff. Tak, wolał siedzieć z puchonką wzrostem przypominającą krasnala niż z obstawą mierzącego dwa metry Drake, zresztą miejsce niestety było już zajęte, a mała, urocza puchonka widocznie nie bała się dzikich, ogromnych kotów.

@Hawk A. Keaton i @Doireann Sheenani no i @Drake Lilac bo jest świadkiem XD
Powrót do góry Go down


Marla O'Donnell
Marla O'Donnell

Student Gryffindor
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : szeroki uśmiech, koścista sylwetka, bardzo ekspresyjny sposób bycia, irlandzki akcent, często wplata kolorowe apaszki we włosy
Dodatkowo : Prefektka naczelna
Galeony : 3564
  Liczba postów : 1812
https://www.czarodzieje.org/t20424-marla-o-donnell#646655
https://www.czarodzieje.org/t20478-marla-o-donnell#647470
https://www.czarodzieje.org/t20470-marla-o-donnell#647414
https://www.czarodzieje.org/t20875-marla-o-donnell
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Moderator




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 11 Wrz - 21:16;

Wychodząc po zaklęciach, natknęła się na Murpha na korytarzu. – Czemu nie przyszedłeś? Właśnie pokazywałam przed zajęciami Jinxowi wiadomości od Fiadh. Dasz wiarę, że ona dalej jest wkurwiona o ten samochód? W sensie, że go prowadziłam bez prawka, ale bez przesady, nikomu się nic nie stało. Już prawie jej napisałam, że gorsze rzeczy w moim wieku robiła, w ostatniej chwili zamknęłam wizbooka. Dramat – westchnęła. – Zapomniałeś o zaklęciach? Moim zdaniem szkoła powinna ogarnąć jakieś kalendarze z wmontowanymi przypominajkami dla wszystkich, weź no zagadaj na tych prefekciarskich naradach czy coś, bo to serio ciężko ogarnąć. Niektórzy dodatkowo pracują – paplała, ale kiedy tylko zaczęła temat pracy, od razu go urwała, ściskając tylko mocniej dłoń Gryfona. – Ciekawe jak ten nowy nauczyciel z wymiany. Wszyscy nowi wydają się bardzo mili i otwarci, oby nie był jak Patol, bo aż tak opcm jak transmy nie kocham, żeby się dobrowolnie poddawać takim torturom – zastrzegła i wbiła do środka, stając od razu w progu na widok dorodnego jaguara. – Co do chuja? – zerknęła na chłopaka, łapiąc go automatycznie za przedramię. – Chodź – pociągnęła go na tyły klasy. Usiedli w wolnej ławce i gdy wygodnie zajęli miejsce, spojrzała na Murpha. – Obiecuję, że dzisiaj już ogarnę ten cały bajzel po imprezie. Może Boyd ma trochę przestrzeni na te butelki, zagadam do niego potem. Jakbyś chciał rodzicom albo siostrze wysłać paczkę z egzotycznymi przekąskami to się nie krępuj, ale może nie bimber, bo mogą tego nie przeżyć – zaśmiała się, ale widząc zamieszanie przy dzikim kocie aż zmarszczyła brwi. – Czy ich pojebało?

@Murphy M. Murray

______________________



live simply, bloom wildly
Powrót do góry Go down


Murphy M. Murray
Murphy M. Murray

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 173
C. szczególne : często chodzi po szkole z rogami lub ogonem, a w chwilach wzmożonych emocji włosy zawsze informują o tym otoczenie swoim kolorem; blizna po ranie ciętej na lewym boku na wysokości pępka
Dodatkowo : Metamorfomagia, prefekt
Galeony : 793
  Liczba postów : 353
https://www.czarodzieje.org/t20812-murphy-m-murray#663687
https://www.czarodzieje.org/t20818-rower#663837
https://www.czarodzieje.org/t20811-murphy-m-murray#663685
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 11 Wrz - 21:59;

Musiałem Kitałę do uzdrowiciela zwierzęcego zabrać. — Pokazuję @Marla O'Donnell na dowód całe podrapane przedramiona. — Coś nie bardzo je ostatnio, strasznie schudła, bawić się nie chce. Powiedzieli, że się starzeje — tłumaczę, wyprzedzając wszelkie pytania. Przynajmniej ciągle ma tyle życia w sobie, żeby żywiołowo protestować przed jakimikolwiek podróżami, ale i tak trochę się martwię, dlatego z przyjemnością zmieniam temat na dramatyczne wiadomości od Fiadh. — I dziwisz jej się?! — pytam, bo na trzeźwo podzielam jej zdanie, że to był zajebiście głupi pomysł. — Mam nadzieję, że nie wie, że brałem w tym udział? Bo jeszcze nam błogosławieństwa nie da — żartuję sobie, ale jednocześnie wciąż trochę się obawiam, że starsza O'Donnell spierze mnie chochlą, kiedy mnie następnym razem zobaczy, jeśli się dowie, że pozwoliłem Marli prowadzić nowe auto po pijanemu i bez uprawnień. Ciągle mam to w głowie, kiedy Marla prowadzi monolog o kalendarzach i uczniach z wymiany, a gdy łapie mnie za przedramię, wydaję z siebie ciche syknięcie bólu, bo może te rany zadane przez Kitałkę zbyt głębokie nie są, ale z pewnością upierdliwe. Szeroko otwartymi oczami patrzę na jaguara, pozwalając ciągnąć się na tyły klasy. — Ty, a może to nauczyciel? — zgaduję sobie i na wszelki wypadek wołam do kota: — DZIEŃ DOBRY PSORZE! — salutując zamaszyście. Zajmuję miejsce w ławce, przyciągając swoje krzesło tak, żeby siedzieć trochę bliżej Marli. — Bimber mogę ojcu wysłać, na pewno się ucieszy z takiego wykwintnego trunku — stwierdzam. — A te butelki mogę ewentualnie podrzucić do utylizacji do Geometrii, tam idzie tyle szkła, że chyba się nie zorientują, że coś jest nie tak. — Marla zwraca moją uwagę na zamieszanie powstałe przy jaguarze, które obserwuję krótko, zanim nie posyłam gryfonce porozumiewawczego spojrzenia mówiącego "owszem". Chwytam potem jej rękę w nagłym przypływie błyskotliwości. — Ej, jeśli to naprawdę animag, to myślisz, że dałby nam jakieś, nie wiem, korki z tego?
Powrót do góry Go down


Hawk A. Keaton
Hawk A. Keaton

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 183
C. szczególne : miodowe końcówki włosów, blada twarz, blizna na prawym przedramieniu po szponach sokoła, blizny na lewej dłoni i ręce po kugucharze, nosi mugolskie ciuchy
Galeony : 190
  Liczba postów : 854
https://www.czarodzieje.org/t20936-hawk-astor-keaton
https://www.czarodzieje.org/t20940-hawk-a-keaton-poczta#671901
https://www.czarodzieje.org/t20938-hawk-astor-keaton
https://www.czarodzieje.org/t20942-hank-a-keaton-dziennik#671939
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 11 Wrz - 23:03;

Spoglądam na Paytona i naprawdę nie dowierzam tego, co moje oczy widzą - doprawdy, osoba pochodząca z magicznego świata, która nie wie, że istnieje coś takiego jak animagia? Zastanawiam się, w jakiej części ciemni własnego umysłu typ prowadzi egzystencję i, jeszcze raz, co w nim widziała kuzynka, ale nie jestem w stanie znaleźć żadnej prawidłowej odpowiedzi. Może dlatego, ponieważ owa nie istnieje, stając się jedynie mrzonką zapuszczającą korzenie, aby przynieść tylko i wyłącznie więcej zmartwień. Zapewne taki urok i taki klimat przedstawiciela Slytherinu, który najwidoczniej nadal boi się dużego kota na złotej poręczy schodów.
- Metaforycznie - myślę... myślę, że tak. - spoglądam i raczej nie muszę zerkać na to, czy ten na pewno ma gacie na dupie. Bo na pewno ma, inaczej byłby jedną z głównych atrakcji w tej sali, pomijając znajdującego się, dzikiego kota-animaga. Może i ciałem posiadał na tyłku te spodnie, ale duchowo - wydaje mi się, że niespecjalnie.
A tych [zmartwień] wolałbym sobie nie dokładać - i chociaż pyłek zdecydowanie uspokaja, tak zdaję sobie sprawę, że przetrwanie bez niego w późniejszych godzinach będzie zdecydowanie trudniejszym aspektem prowadzenia jakiegokolwiek istnienia w Hogwarcie. Nic dziwnego, że siedzę w jednym miejscu, nie zamierzając się nigdzie ruszyć; jest mi po prostu wygodnie. Złośliwości z mojej strony może i nie były jakoś mocno wyrafinowane, ale nie zmienia to faktu, iż zauważam mimo wszystko Dori, do której staram się posłać lekki uśmiech. Jeszcze wiele rzeczy nie jest do końca klarownych i muszę je sobie poukładać pod kopułą czaszki, ale jednego jestem pewien - chyba rzeczywiście cud (ale nie ten zwierzęcy) czuwał nad Drugim Cudem.
- Tak, tak, trzymajże tę torbę. - kręcę głową na słowa Kingstona i wstrzymuję się przed jakimś nieprzychylnym dla niego komentarzem, kładąc niezbyt ładnie element jego wyposażenia na ławce. Ślizgon się zawrócił ponownie na lekcje, w związku z czym muszę wykombinować inne źródło. Myślę, zastanawiam się i, kto wie, może Drake będzie miał jakieś podręczniki, które zechce pożyczyć. Może.
Na wieść o tym, że coś się stało Cudowi, zaciskam prawie automatycznie dłoń, próbując odsunąć od siebie te myśli. Sama obecność Paytona zagadującego Sheenani mi w tym nie pomaga - nawet jeżeli to ona zainicjowała prawdopodobnie rozmowę. Nie jest mi tutaj dobrze, ale wycofanie się też nie wchodzi w grę; posyłam zatem Ślizgonowi spojrzenie nieprzychylne, mówiące, że jeżeli potraktuje Doireann tak samo jak Friedę, to nie ujdzie mu to płazem.
- Siniak...? - mrużę oczy, a w jasnoniebieskich tęczówkach pojawia się niewielki, acz widoczny w tym zwierciadle duszy błysk. Zastanawiam się, czy mam gdzieś w domu jakąś maść na tego typu przypadłości, bo o ile siniak nie jest niczym groźnym, tak jednak nie chciałbym, aby Cud musiał się z nim zmagać dłużej, niż jest to tak naprawdę konieczne. Nie pamiętam, czy to widziałem; muszę to sprawdzić, ale obecnie nie mam takiej możliwości. - Uhm... gdzieś w domu powinienem mieć jakiś eliksir, ale nie jestem do końca pewien. - zastanawiam się bardziej, a następnie biorę głębszy wdech. - Myślisz, że jak o coś poprosimy kogoś ze - tutaj przerywam na krótki moment; szpitali nienawidzę i jedyne, co bym zrobił, to podpierdolenie maści pod pretekstem, że jest mi, tudzież komuś, bardzo potrzebna - s-skrzydła szpitalnego, to nam to dadzą? - zastanawiam się. Mam nadzieję, że student z Domu Węża nie postanowi użyć Doireann jakiego potencjalnego mięsa armatniego. Zresztą, nie spuszczam go z oka, a przynajmniej staram się mieć jego egzystencję cały czas na uwadze. Jakby nie było, typiarz był w stanie zafundować mi niemal randkę z podłogą, a co dopiero Puchonce? Temu wszystkiemu nie pomaga to, iż nasze wspólne dziecię - Cud - jest skaleczone i wymaga odpowiedniej troski: zarówno ze strony dwóch ojców, jak i jednej matki.

Powrót do góry Go down


Diego I. Lucero-Fernández
Diego I. Lucero-Fernández

Przyjezdny
Wiek : 41
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 233 cm
Dodatkowo : Animag (czarny jaguar)
Galeony : 129
  Liczba postów : 87
https://www.czarodzieje.org/t21630-diego-angelo-dante-don-yepes#705217
https://www.czarodzieje.org/t21674-mario-najlepszy-tukan#706600
https://www.czarodzieje.org/t21632-diego-angelo-dante-don-yepes#705219
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyWto 13 Wrz - 2:28;

Diego siedział w klasie od samego początku wylegując się na poręczy w postaci gigantycznego kota. Nie robił tego żeby się popisać. Głównie dlatego że był nieco zmęczony nagłą koniecznością zmiany miejsca nauczania i przestawienia się z hiszpańskiego na angielski. A to wbrew pozorom łatwe nie było, ponieważ na lekcji musiał mówić płynnie i w pełni zrozumiale. Co im po nauczycielu, który nie potrafiłby się normalnie dogadać? No właśnie...
Do dzwonka zostało jeszcze kilka ładnych minut, a uczniowie już zaczynali powoli zbierać się w sali. Do wchodzących  @Irvette de Guise i  @Noah I. Keaton skinął delikatnie łbem na dzień dobry, a do znajomej  @May Jupiter Farris dodatkowo się uśmiechnął. Bycie nazywanym tytułem było dla niego delikatnie krępujące po tym jak uczniowie Tecquali przez lata mówili mu po imieniu. No... Jaki kraj, taki obyczaj. Miał nadzieję że jego latynoskie dzieciaki nie będą z tego cisnąć beki, tylko uszanują lokalne zasady odnośnie nazewnictwa względem tutejszych nauczycieli i tych przybyłych z Ryżolandi. Zwłaszcza tych drugich którzy mieli hopla na punkcie szacunku i honoru. Po chwili też tego pożałował. Gdyby zareagował natychmiast, to by się odmienił i prawdopodobnie uniknąłby prób głaskania go. Owszem, było to przyjemne, ale zdecydowanie krępujące i nieco nie na miejscu gdy robili to studenci. Dlatego wszelkie próby pogłaskania go od Jamiego,  @Aleksandra Krawczyk i  @Mulan Huang  zbył delikatnie odtrącając ich dłonie łapą i łypiąc głową w kierunku ławek. Dając im sygnał że nie jest tylko zajebiście przystojnym kitkiem.
Zachowanie  @Payton Kingston III było dość komiczne i szybko mógł dojść do wniosku że ślizgon do odważnych nie należał. Tym bardziej chciał zobaczyć jak sobie poradzi z boginem i jeśli okaże się że jest nim wielki kot, to przysięga że skiśnie ze śmiechu. No, przynajmniej w duchu. Delikatnie się uśmiechnął do  @Jessica Smith, kiedy ta przeprosiła za zachowanie kolegów tytułując go przy okazji. Tak, zdecydowanie nie był to tego przyzwyczajony i będzie musiał ich poprosić żeby mówili mu po imieniu jeśli nie mają nic przeciwko. Ku swoim uczniom z Tecquali  @Esmeralda V. Igua Lopéz i  @Jesús O. del Espiño Reyes lekko uniósł łapkę witając się tak jakby do nich machał. Do charakteru Lopéz zdołał już przywyknąć, przez co jej przewrócenie oczami jak i zachęta ku jednego z uczniów Hogwartu spłynęło po nim jak po kaczce. Miał cichą nadzieję że przez parę najbliższych lat uda jej się nauczyć szacunku do ludzi, bo jej obecne zachowanie może ją wpędzić w kłopoty z których nawet hipnoza może jej nie wyciągnąć. Obserwował każdą z wchodzących osób próbując zapamiętać ich twarze.
Zlazł z Barierki odmieniając się z powrotem w swoją ludzką postać i zerknął na zegar. - Jeszcze kilka minut i możemy zaczynać. Książki możecie schować. - Podręczniki dziś nie będą im potrzebne w żadnym stopniu. Potem jego humor mocno się zepsuł przez  @Jeb Skye, który nie dość że nawet jak na kogoś kto w Tecquali był jedynie przez rok zachował się wyjątkowo bezczelnie i infantylnie, to chyba zapomniał że zdecydowanie był osobą której nie wolno było drażnić, bo kończyło się to bardzo źle. Dlatego kiedy ten postanowił głaskać Diego po ciele pomimo tego że ten był już w swojej ludzkiej postaci, miarka się przegięła a Diego miał żyłkę na czole. Gnojek miał farta że nie byli w Meksyku, bo musiałby się męczyć z ciążącą na nim klątwą Voodoo lub Fato. Obecnie pierwsza opcja w grę nie wchodziła, bo laleczki nie zabrał z domu, a nie będzie się po nią wracał przez pół świata. Różdżka niemalże pojawiła się w jego dłoni, a niewerbalne zaklęcie w miarę bezpiecznie sprowadziło Jeba na podłogę przed schodami. - Niestety bez wzajemności Jebediah. - Złość w nim kipiała i najchętniej wyrzuciłby szczyla przez okno albo zdzielił klapkiem przez łeb. Jesús za to miał rację. Będzie cyrk. - Nie wiem czy zamieniłeś się na mózgi z gnomem czy może wziąłeś przed szkołą używkę na tyle silną żeby Ci go wypaliła. Jeśli to żadne z tych dwóch to radziłbym Ci się udać do magipsychologa na badania. - Nikomu normalnemu nie przyszłoby coś podobnego do głowy na lekcji. No, właściwie to minutę albo dwie przed nią. Przed lekcjami zapoznał się dokładnie z systemem punktów i domami. Nasłuchał się też historyjek kto i  po ile tracił, więc kara jaką miał zamiar wymierzyć pod względem punktów i tak była naprawdę łagodna - Twój infantylny wybryk właśnie kosztował twój dom 100 punktów, a każdy weekeendowy wieczór od dziś aż do grudnia będziesz spędzał w bibliotece ścierając kurz z każdej półki i książki, chociaż wątpię żeby pomogło Ci to poprawić twój intelekt. Po lekcji napiszę do opiekuna twojego domu o twoim zachowaniu, a na chwilę obecną... Możesz wyjść, zamknąć za sobą drzwi i nawet nie myśleć o powrocie do klasy. - A teraz niech lepiej wypierdala zanim go zamknie w szafie z boginem na resztę dnia. A jeśli wróci... To oficjalnie zezwoli Esmeraldzie na wyprowadzenie chłopaka w jakikolwiek tylko sposób będzie chciała. Dosłownie, jakikolwiek.
Kiedy Jeb opuścił klasę, Diego odetchnął próbując uspokoić swoje nerwy. - Pomijając ten nieprzyjemny początek, który zainicjował wasz kolega... Nazywam się Diego Ismael Lucero-Fernández. Jak z resztą możecie się domyślić przybywam z Tecquali. - Tę część kierował do całej klasy z wyłączeniem dwójki dobrze znanych mu osób. -Będę was w tym roku uczył Obrony Przed Czarną Magią i mam nadzieję że nasza współpraca będzie owocna. Nie mam nic przeciwko temu żebyście mówili mi po imieniu, ale jeśli z jakiegoś powodu nie będziecie się czuli z tym komfortowo, nie musicie. - Wtedy to on będzie tak się czuć, ale nieco ważniejszy był ich komfort pod tym względem. -Jeśli macie jakieś pytania, to możecie je teraz zadać.- A po pytaniach, przywołał z gabinetu cały plik przygotowanych wcześniej akruszy które na samym początku wylądowały na jego biurku. - Miałem dać wam to po zabawie z boginem... - Powiedział zerkając w stronę zamkniętej szafy. Następnie kolejnym machnięciem różdżki kartki zaczęły lewitować do każdego z uczniów i studentów. -Ale myślę że nic się nie stanie jeśli od tego zaczniemy. Nie martwcie się, nie będę nikomu dawał ujemnych punktów jeśli kiepsko napisze. No chyba że ktoś zacznie ściągać, co szczerze wam odradzam. Te kartkówki pozwolą mi jako tako dowiedzieć się na jakim stoicie poziomie i odpowiednio dobrać do was przyszłe lekcje. - Czyli siłą rzeczy... Jak będą ściągać, to mogą mieć potem na lekcjach przejebane. Jeśli wszyscy zawalą, to będą wałkować dość banalne tematy, którym na pewno podołają, ale za to będą raczej nudne. -Możecie zaczynać. Macie na to dwadzieścia minut. - Powiedział równie z dzwonkiem i obrócił znajdującą się na biurku klepsydrę. W międzyczasie zaczął się przechadzać i bacznie obserwować czy nikt nie ściąga.




Każdy z was otrzymał arkusz z pytaniami. Niektóre są banalnie proste, a niektóre ciężkie i podchwytliwe. Rzucacie k100. Otrzymany wynik mówi o tym w ilu procentach odpowiedzieliście na pytania poprawnie oraz dodajecie do niego modyfikatory podane poniżej. Oczywiście wynik nie może być wyższy niż 100, więc jeśli komuś taki wyjdzie niech uzna że po prostu mocno się rozpisał. ^^

*Do otrzymanego wyniku możecie dodać wszystkie swoje pkt z OPCM oraz Czarnej Magii.

*Postacie które są dobre z tego przedmiotu fabularnie (jest to wspomniane w kp, dzienniku, na fabule, jest ich to najwyższa albo druga najwyższa stata etc.) mogą podnieść swój wynik o 20. Analogicznie postacie które fabularnie są w tym przedmiocie beznadziejne mogą odjąć 20 oczek od wyniku.

*Postacie świeże, czyli takie które mają mniej niż 3 miesiące mogą albo przerzucić kostkę albo dodać do wyniku 20 oczek.

*Spóźnieni odejmują 30 oczek od wyniku ze względu na brak czasu.

Macie tu listę pytań. Nie musicie opisywać ich wszystkich w poście. To wyłącznie smaczek fabularny:
Pytanka:


Kostki na ściąganie:

Oceny:

W – 90%+ | +15pkt domu
PO – 70% - 89% | +10pkt domu
Z –  50% - 69% | +5pkt domu
N – 31% - 49% | brak pkt domu
O – 21% - 30% | brak pkt domu
T – 0% - 20% |  brak pkt domu

Obowiązkowy kodzik:
Kod:

<pg>Kuferek:</pg>[url=Link]Xpkt z zaklęć | Xpkt z czarnej magii[/url]
<pg>Przedmioty:</pg> Jeśli macie jakieś przedmioty dające wam plusy punktowe, które macie przy sobie, to możecie śmiało je tu wpisać.
<pg>Wynik:</pg> [url=LINK]k100[/url] + modyfikatory =
<pg>Ściąganie:</pg> [url=LINK]Usuń jeśli tego nie robisz.[/url]
<pg>Ocena:</pg>
<pg>PD:</pg> Wpisz tu zyskane/stracone przez ciebie punkty domu na tej lekcji.

Czas na odpis macie do 18.09, do 23:59. Potem wleci kolejny etap i zaczniemy zabawę z boginem. MOŻNA SIĘ SPÓŹNIAĆ!

PRZEDŁUŻONE DO 21.09


Ostatnio zmieniony przez Diego I. Lucero-Fernández dnia Pon 19 Wrz - 18:30, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 3140
  Liczba postów : 1421
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Moderator




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyWto 13 Wrz - 8:36;

Kuferek:17 pkt z zaklęć | 1 pkt z czarnej magii
Przedmioty: n/d
Wynik: 95 + 20 (postać) + 18 = ponad 100
Ściąganie: n/d
Ocena: W
PD: 15+

Działy się rzeczy, których nie rozumiała. Albo też, co równie możliwe, nie widziała, bo naprawdę widziała nie tak dużo, żeby móc się w ogóle czymś chwalić. Uśmiechnęła się jedynie promiennie do Liz, po czym zamilkła, starając się zrozumieć, co się dzieje, już po chwili rozchylając usta ze zdziwienia, kiedy zdała sobie sprawę z tego, że profesor najwyraźniej właśnie kogoś ustawiał do pionu i dość mocno żałowała tego, że nie widzi wszystkiego. Tym bardziej że wyglądało na to, że to znowu był ten geniusz, który popisał się w czasie spotkania z profesorem Walshem, toteż nie mogła powstrzymać się przed cichym syknieciem, kiedy okazało się, że ta wybitna jednostka właśnie straciła punkty. Carly bardzo starała się cokolwiek zobaczyć, ale szło jej to średnio, więc nawet nie odważyła się wygrazac w stronę kolegi z domu, by profesor przypadkiem nie uznał, że pomstuje w jego stronę, to byłoby bowiem gwoździem do trumny.
Potem zaś podrapała się po nosie, kiedy okazało się, że przyszła pora na kartkówkę i z trudem zaczęła pochylać się nad pytaniami. Coś tam coś tam z wilkołakiem? Jakie zaklęcie służy do... Czego? Carly bardzo grzecznie podniosła rękę, by zaraz zapytać @Diego I. Lucero-Fernández, czy z powodu na okoliczności, jakimi był jej problem z niedowidzeniem po wakacjach, istniała szansa, by udzieliła odpowiedzi ustnie, jak najbardziej była do tego gotowa i gdyby tylko profesor jej na to pozwolił, bez problemu by to zrobiła. Jeśli nie, to mozolila się z odczytaniem wszystkiego, starając się jednocześnie pisać jak najwyraźniej, by profesor nie miał problemu z odczytaniem tego, co tam przedstawiała. Tak czy inaczej, Carly wystawiała czubek języka, koncentrując się na każdym pytaniu, pokazując, że chociaż pozornie była jednostka niesamowicie leniwą i bezużyteczną, tak w istocie posiadała naprawdę sporą wiedzę i była skłonna się nią dzielić, a co za tym idzie, była gotowa do obrony własnej, skromnej osoby, czym wcale nie zamierzała się chwalić. Im mniej ludzie wiedzieli, tym lepiej.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Irvette de Guise
Irvette de Guise

Absolwent Slytherinu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem, krwawa obrączka na palcu
Dodatkowo : Hipnoza
Galeony : 1078
  Liczba postów : 2801
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyWto 13 Wrz - 12:32;


Kuferek:48pkt z zaklęć | 23pkt z czarnej magii
Przedmioty: Różdżka +4 do OPCM
Wynik: 43 48 + 23 (wszystko kuferek) = 100+
Ocena: W
PD: +15 dla Slytherinu

Irvette cierpliwie czekała na rozpoczęcie lekcji, zastanawiając się, kiedy profesor łaskawie pojawi się w klasie. Nie dość, że nie widziała siedzącego nieopodal jaguara, to tym bardziej nie zauważyła, że wystosował w stosunku do niej jakikolwiek gest.
-Cześć May. Wszystko w porządku po wakacjach? - Zagaiła dziewczynę (@May Jupiter Farris), która przysiadła się obok. Co jak co, ale dość spora część szkoły wróciła nieźle poturbowana przez pożar i inne przygody. Sama Irvette wciąż zmagała się z poparzeniami, choć przepisane przez uzdrowiciela maści działały cuda. Chwilę później zauważyła przechodzącą obok @Valerie Vesper, do której uśmiechnęła się sympatycznie, kiwając głową na znak przywitania. W końcu coś się zaczęło dziać i Irvette uniosła głowę, próbując dostrzec, co takiego ma miejsce. Ślepa prefekt naczelna nie była najlepsza do pełnienia swojej pozycji, ale dziewczyna miała nadzieję, że niedługo odzyska pełną sprawność w oczach. Dopiero nauczyciel, który wyrósł jakby znikąd sprawił, że ślizgonka zrozumiała, co się działo. Szmaragdowe tęczówki wpatrzyły się w wysoką postać, a na jej twarzy widać było wyraźnie uznanie.
-Podoba mi się ten nauczyciel. Muszę poczytać więcej o tej meksykańskiej szkole. - Przyznała cicho do May, choć oczywiście nie miała na myśli fizycznej atrakcyjności Diego, bo nawet jej dobrze nie widziała. Za to naprawdę podobało jej się podejście mężczyzny i już wiedziała, że lekcje Obrony Przed Czarną Magią będą w tym roku takie, o jakich zawsze marzyła.
Gdy została zapowiedziana kartkówka, Irv bez najmniejszego grymasu chwyciła za pióro i zaczęła udzielać odpowiedzi na pytania. Po raz kolejny poczuła przypływ szacunku do nowego profesora, gdy tak wiele pytań zahaczało o czarną magię. De Guise nie miała najmniejszego problemu z postawionymi przed nią pytaniami. Skończyła jako jedna z pierwszych i z dumą czekała na ciąg dalszy, choć boginów nienawidziła prawie tak samo jak własnej rodziny.

______________________



 
A star becomes a sun, under the pressure of darkness.
Powrót do góry Go down


Marla O'Donnell
Marla O'Donnell

Student Gryffindor
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : szeroki uśmiech, koścista sylwetka, bardzo ekspresyjny sposób bycia, irlandzki akcent, często wplata kolorowe apaszki we włosy
Dodatkowo : Prefektka naczelna
Galeony : 3564
  Liczba postów : 1812
https://www.czarodzieje.org/t20424-marla-o-donnell#646655
https://www.czarodzieje.org/t20478-marla-o-donnell#647470
https://www.czarodzieje.org/t20470-marla-o-donnell#647414
https://www.czarodzieje.org/t20875-marla-o-donnell
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Moderator




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyWto 13 Wrz - 15:55;

Kuferek:26 pkt z zaklęć | 2 pkt z czarnej magii
Przedmioty: -
Wynik: 42 + 20 (druga statystyka) + 28 (łącznie punkty) = 90
Ocena: WYBITNY
PD: +15

Zerknęła na podrapane ramiona, ale bardziej od tego zmartwiła ją informacja o kotce. – No i co, że się starzeje, to niech jakieś eliksiry czy witaminki jej przepiszą. Po zajęciach pójdziemy do kogoś innego, bo taką diagnozę to se w dupę mogą wsadzić – obruszyła się, nie widząc innej opcji jak zawzięte walczenie o dobre samopoczucie Kitałki. – Weź no mi tu nie matkuj, pierwszy biegłeś do tego samochodu – zwróciła mu uprzejmie uwagę; może i został prefektem, ale jeśli sądził, że od teraz musi też stać na straży rozsądku po szkole to się srogo mylił. – Nic o tobie nie mówiła, więc chyba ci się udało. Chwaliła za to bardzo twój strój – zaśmiała się na samo wspomnienie góralskiego outfitu chłopaka.
Widząc jak Murphy salutuje kotu i nazywa go profesorem aż przewróciła oczami, dopiero po chwili stwierdzając, że to faktycznie jest najbardziej prawdopodobna opcja. – No przecież nie będę pełnych butelek do pubu oddawać, oszalałeś? Z pustymi już sobie poradziłam – wyjaśniła i rozsiadła się wygodnie, obserwując jak parę osób podbija do jaguara i próbuje się z nim wdać w interakcję. – Najpierw się przekonajmy czy to on, a po drugie czy nie jest drugim Patolem – ostudziła jego zapał; długo nie musiała czekać na potwierdzenie hipotezy Murpha, bo po chwili na środku stali stał ogromny mężczyzna, w dodatku równo opierdalający jakiegoś Puchona. – O jak elegancko Huff zaczął rok szkolny – zachichotała mu cicho na ucho, a potem słuchała wstępu profesora. – Po zabawie z boginem? – spojrzała wystraszona na chłopaka. – Nie, nie, nie, wychodzimy, ja nie dam rady – zaczęła panikować, bo doskonale wiedziała co niebawem ujrzy przed sobą. Na całe szczęście Murray niczym naczelny negocjator zdołał ją powstrzymać przed ucieczką z klasy, a w dodatku nauczyciel rozdał jakieś kartki. – O i jeszcze kartkówka, wspaniale – jęknęła niezadowolona.
Z bólem serca pochyliła się nad papierem, z zaskoczeniem jednak stwierdzając, że zna odpowiedzi, które zamaszyście rozpisywała, aby się wyrobić. Po dwudziestu minutach całkiem zadowolona oddała swoje wypociny i nachyliła się nad Murphym. – Jak ci poszło?

______________________



live simply, bloom wildly
Powrót do góry Go down


Doireann Sheenani
Doireann Sheenani

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 158
C. szczególne : Jest drobna i wygląda zdecydowanie młodo. | Na lewym barku ma blizny po Sectumsemprze, a pomiędzy łopatkami ma tatuaż. | Posiada kolczyk w nosie. | Końcówki włosów pofarbowane są na żółto.
Galeony : 352
  Liczba postów : 963
https://www.czarodzieje.org/t20296-doireann-sheenan#636815
https://www.czarodzieje.org/t20298-korespondencja-doireann-sheenani#637079
https://www.czarodzieje.org/t20295-doireann-sheenan#636813
https://www.czarodzieje.org/t20301-doireann-sheenani-dziennik#63
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyWto 13 Wrz - 22:32;

Kuferek: 8 pkt z zaklęć | 0 pkt z czarnej magii
Przedmioty: -
Wynik: 14, ale odejmuję sobie wszystkie i tak, więc 0!
Ocena: T
PD: 0 Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 3831175897

.  Kiwnęła głową z miną matki umartwionej, zaciskając z przejęciem dłonie na materiale szaty. Jej dziecko zaiste miało siniaka, a jako madka niedoświadczona potrzebowała rady kogoś, kto się na tym zna. Gdyby była zwykłym mugolem, mogłaby opublikować rozemocjonowany post na jakiejś fejsbukowej grupie, załączając przy okazji zdjęcie mało apetyczne - jednak jako czarownica mogła jedynie przybiec do @Hawk A. Keaton z nadzieją, że będzie wiedział co robić. - N-Nie chciałam iść od razu do skrzydła szpitalnego, b-bo… N-No, nie byłam pewna, czy będą mieli coś dla Cudu. - odetchnęła cicho. - Ale jeśli mam twoją aprobatę, to już tam pójdę. - dodała, wyraźnie spokojniejsza (co jednak nie oznaczało, że była teraz niezmąconą niczym taflą wody).
  Jak powiedziała, tak chciała zrobić. Odwróciła się więc w kierunku @Payton Kingston III i uśmiechnęła przepraszająco. - Właściwie, to ja muszę lecieć. - nie miała zamiaru mówić, że boi się tych lekcji. Była z nich słaba - dlatego też unikała każdej, na której nie musiała się stawić. Jako studentka mogła zaś pozwalać sobie na większą swobodę w dobieraniu lekcji. - Przepra… - jej spojrzenie powędrowało ku nauczycielowi, który w tej chwili zdecydowanie mocniej przypominał człowieka. Nie było w tym jednak nic szokującego; ot, jedynie myśl o przemianie przyprawiła ją o lekkie mdłości i wewnętrzny monolog o tym, że ni cholery się do tego nie przyzwyczai.
  Jednak to @Jeb Skye dał Doireann zdecydowanie największą dawkę intensywnych uczuć. Wstrzymała oddech widząc, co wychowanek jej domu wyprawia - i zdawała się nie oddychać przez całe przemówienie nauczyciela. - Bogowie, Drake, widziałeś to? - szepnęła, przechylając się w stronę przyjaciela (@Drake Lilac). - Przecież z tego będzie afera. - i pewnie pozwoliłaby sobie na dłuższe przejęte i coraz to bardziej rozhisteryzowane uwagi, gdyby nie oficjalne rozpoczęcie lekcji. Jej czas, by bezpiecznie uciec się skończył. Jedyne co teraz miała to widmo czekającego na nią bogina.
  Kiedy siadała obok Ślizgona, wydawała się być spokojna. Nie mówiła nic, a lekkie napięcie na twarzy mogło równie dobrze wynikać ze skupienia. Dopiero próby przystąpienia do kartkówki mogły zdradzić pewne rozemocjonowanie; dłoń, w którą dziewczyna usiłowała chwycić pióro była rozdygotana do tego stopnia, że nie mogła go utrzymać. Sheenani wiedziała bowiem, co - a raczej kto - jest jej boginem. Była jednak zbyt sparaliżowana strachem, by zasygnalizować natychmiastową i nieznoszącą sprzeciwu potrzebę wyjścia. Położyła więc dłonie na kolanach, wbiła wzrok w pusty pergamin i starała się, wedle zaleceń terapeutki, myśleć o jakimś miłym miejscu.
  Jej umysł nie potrafił jednak wyczarować polany obsianej kwiatami. Zamiast tego nieprzerwanie przenosił ją do ciemnego piwnicznego pomieszczenia z odrapanymi, drewnianymi drzwiami. Jeszcze raz zacisnęła pięści - tym razem nie ze stresu, a przez wspomnienie palącego bólu, który towarzyszył jej desperackim próbą ucieczki.


Ostatnio zmieniony przez Doireann Sheenani dnia Sro 14 Wrz - 21:53, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down


Hawk A. Keaton
Hawk A. Keaton

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 183
C. szczególne : miodowe końcówki włosów, blada twarz, blizna na prawym przedramieniu po szponach sokoła, blizny na lewej dłoni i ręce po kugucharze, nosi mugolskie ciuchy
Galeony : 190
  Liczba postów : 854
https://www.czarodzieje.org/t20936-hawk-astor-keaton
https://www.czarodzieje.org/t20940-hawk-a-keaton-poczta#671901
https://www.czarodzieje.org/t20938-hawk-astor-keaton
https://www.czarodzieje.org/t20942-hank-a-keaton-dziennik#671939
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptySro 14 Wrz - 21:11;

Kuferek:10 z Zaklęć | 0 z CM (#puresoul)
Przedmioty: nie
Wynik: 42 + 10 (Zaklęcia) + 20 (podręczna encyklopedia Drejkowa) - 20 (słabizna z Zaklęć i OPCM) = 52, ALE proszę czytać poniżej
Ściąganie: tak | 70
Ocena: A poproszę O, po co mi więcej. Hawk ma małą styczność z magią i o ile odpisał na te zwierzakowe pytania, resztę z CM popierniczył, a te z Zaklęciami - poprzekręcał, nawet jeżeli ściągał, bo jest debilem
PD: 0

Spoglądam na Doireann, u której łatwo jest wyłapać objawy troski. Nic dziwnego w tym całym zamieszaniu: jakby nie było, dziecię wymaga uwagi. I nie tylko one, bo do pakietu doszło kolejne, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej wyczuwam strunę, która obecnie się nie napręża, ale z czasem, gdy efekty pyłku miną, staną się trudniejsze do zniesienia. I chociaż są to mgliste artefakty poprzedniego miesiąca, tak jednak na tyle dosadne, iż bez problemu mogące przejąć kontrolę.
- Na pewno coś będą mieli- - przytakuję, zastanawiając się nad tym. Jako dobry, przykładny ojciec, muszę dbać o zdrowie mojej rodziny, i - na Merlina - prawdopodobnie potencjalne obciążenia finansowe. Z tymi jest mi nie po drodze. Czasami czuję się tak, jakby ciągnięcie własnego ja do przodu nie miało żadnego sensu. - E-Ehm, mam iść z tobą? Jeżeli chcesz, rzecz jasna... - proponuję się, chociaż nie wiem, czy ma to jakiś większy sens. Na pewno wsparcie emocjonalne jest przy tym jakoś kojące na rozjuszone serce, ale z drugiej strony nienawidzę szpitali. Nienawidzę tego cholernego zapachu ziół, medykamentów, sterylności, trzymania i oczekiwania w napięciu na kolejne kroki.
Wyjście Sheenani z klasy jest dla mnie oczywiste - sam chętnie bym się tego podjął - aczkolwiek nie do końca udane. Inaczej: nauczyciel na siebie zwrócił sporą uwagę. Pomijając Jeba, który postanowił podjąć się głaskania dorosłego, wyraźnie umięśnionego mężczyzny na oczach wszystkich, a kończąc na jego słodkościach przy wcześniejszym akcie. Wiele rzeczy w swoim życiu widziałem i nie dziwi mnie to. Dopóki partnerzy się na to zgadzają, to jedyne, co mogę zrobić, to po prostu wzruszyć ramionami. Problem pojawia się jednak gdzieś indziej: ani Puchon, ani nauczyciel OPCM nie są razem. Co gorsza, pewna etyka pracy zapewne by im i tak na to nie pozwoliła.
- O-Ocięchujupanie. - mówię pod nosem, widząc, jak nauczyciel gasi potencjalne podekscytowanie studenta. Nie cieszy mnie widok Paytona, ciężko, by w ogóle mnie jakoś cieszył, ale w końcu mamy blisko siebie ławki i nie pozostaje mi nic innego, jak to skomentować. - Ten nauczyciel wygląda totalnie jak dilf. Podejrzewam, że nawet przy takim ochrzanie temu Puchonowi potencjalnie może drągala do góry wyjebać. I to nie ze stresu odpowiadania przy tablicy. - przyznaję szczerze, ale na tyle cicho, żeby dotarło to tylko do tej trójki. Nie ma co, nowy typ od OPCM będzie miał sporo uwagi nie tylko ze względu na charakter, ale i wygląd. Przynajmniej kończy ten kiczowaty wstęp do pornola i decyduje się powrócić do nauczania, co przypomina mi o tym, że nie powinno mnie tutaj w ogóle być.
Ale - na litość, czemu - kartkówka nie jest tym, z czego mogę się cieszyć. Inaczej: przeczesuję jakiś leniwy włos znajdujący się obok twarzy, mając nadzieję, iż uda mi się w jakiś sposób wybrnąć z tej sytuacji. Skierowanie się ku drzwiom odpada, więc i też decyduję się na bardzo logiczną strategię w postaci "jak zerżnąć wszystko od Drejka i jeszcze przy tym nie zostać przyłapanym".
O ile z obroną przed Wodnikami Kappa nie mam większego problemu, a przynajmniej z opisaniem, tak inne kwestie kwiczą, leżąc na ziemi. Jeszcze różnice między Inferiusem a Zombie jakoś mogę wytłumaczyć, bo przecież to są osobne byty, niby podobne, ale nie do końca, zważywszy uwagę na działanie, szybkość, siłę i zwinność, jak i podleganie, patronus to na logikę idzie jakoś rozwinąć, ale reszta? Posiadanie przy sobie tak podręcznej encyklopedii wiedzy w zakresie magii, jaką jest Drake, niesie ze sobą wiele korzyści. Ale pytanie, czy w ogóle moje zdania poniosą na barkach logikę, której nauczyciel może wymagać. Na Czarnej Magii znam się tak samo, jak ślepy na barwach i kształtach, ale budzą one we mnie niepokój. Czemu w ogóle pojawia się kwestia opisania tego typu uroków, i to jeszcze niewybaczalnych?

Powrót do góry Go down


Noah I. Keaton
Noah I. Keaton

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : V
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 182
C. szczególne : jasnoniebieskie oczy,dwie blizny: jedna biegnąca ukośnie w poprzek brzucha, a druga po skosie pleców, mugolski lużny styl, deuteranopię- daltonizm.
Galeony : 127
  Liczba postów : 27
https://www.czarodzieje.org/t21570-noah-ibis-keaton
https://www.czarodzieje.org/t21572-pi#701030
https://www.czarodzieje.org/t21571-noah-ibis-keaton#700994
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyCzw 15 Wrz - 11:26;

Ledwo co się zaczął rok szkolny a tu już cos każą, i to jeszcze na pierwszy ogień kartkówka.
Krukon chwilę patrzył się tępo w ścianę po czym zabrał się do pisania.
No więc...pierwsze pytanie było coś z wilkołakiem i jego bliskie spotkanie- mruknął, zastanawiając się czy to było na jakiś poprzednich zajęciach czy nie lub może gdzieś czytał w bibliotece.
Kolejne to zaklęcia czarno magicznych ale zajęło mu dłuższą chwilę musiał chłopak ułożyć w głowie i zapisać poprawną odpowiedz.
Chłopaczek nie było fanem zapamiętywania suchych formułek wolał część praktyczną.
Z pozostałymi pytaniami też sobie jakoś poradził chociaż w kilku musiał się zastanowić- Noah bardziej zapytał niż odpowiedziała na kartce.
- Wydaje mi się, że to co wiedziałem napisałem dość zadawalająco  jak na Noaha możliwości- podrapał się po bladym policzku, spoglądając wyczekująco na profesora.



Kuferek:zeroo
Przedmioty: nie
Wynik: 40+20(postać nowa)=60
Ściąganie: nie
Ocena: Z –  50% - 69%
PD:+5pkt domu
*Postacie świeże, czyli takie które mają mniej niż 3 miesiące mogą albo przerzucić kostkę albo dodać do wyniku 20 oczek.
Powrót do góry Go down


Jamie Norwood
Jamie Norwood

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191 cm
Dodatkowo : Półwil, prefekt
Galeony : 1295
  Liczba postów : 1114
https://www.czarodzieje.org/t21547-jamie-norwood#699534
https://www.czarodzieje.org/t21553-torcik#699779
https://www.czarodzieje.org/t21551-jamie-norwood
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Moderator




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyCzw 15 Wrz - 22:56;

Kuferek:[url=Link]20 pkt z zaklęć | 1 pkt z czarnej magii[/url]
Przedmioty: krwawa obrączka (stałe +2, już uwzględnione wyżej)
Wynik: 5 ale przerzucam bo nowa postać (2 miesiące) > 15 Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 1754368413 + 20 (najwyższa stata w kuferku) +21 (pkt z zaklęć i CM) = 56
Ocena: Zadowalający
PD: 5

Nie przejmował się gadaniem innych, jedynie starając się podpuścić Olę do podejścia bliżej jaguara. Nie był do końca pewny, czy rzeczywiście jest to tylko dziki kot, czy animag, ale nie miało to znaczenia. Nie każdy mógł się pochwalić możliwością podejścia do takiego stworzenia na tak blisko. Jednak wyraźnie jaguar nie był z tego powodu zadowolony, co Norwood uszanował. Wrócił do ławki, siadając obok @Aleksandra Krawczyk, obijając się nieznacznie o stoliki. Niewiele potem przyszedł jakiś dziwny typ, który zaczął łaskotać (?) profesora, sprawiając, że Jamie zaczął mrużyć oczy, zastanawiając się, czy tylko on uważa to za coś zupełnie nie na miejscu.
- Myślę, że przebił moje próby głaskania… Założymy się, że i tak to zrobię, tylko w innym czasie? - powiedział cicho do Oli, kiedy profesor dawał burę Puchonowi. Zaraz jednak mina mu zrzedła, gdy usłyszał, że mają pisać kartkówkę. Nie widział dobrze, a miał cokolwiek pisać? Irytacja znów zaczęła w nim narastać, utrudniając skupienie się na odpowiadaniu na kolejne pytania. Próbował odpowiedzieć poprawnie na każde z nich, ponieważ znał odpowiedzi, a jednak nie zdążył odpowiedzieć na wszystko. Przeklął parę razy pod nosem, zaciskając dłonie w pięści, gdy próbował uspokoić się do końca.
- Proszę, zacznijmy już coś robić więcej… - mruknął sam do siebie, zerkając zaraz na Olę. - Jak poszło, Amazonko? - spytał, ciekaw, czy obrona przed czarną magią była jednym z ulubionych przedmiotów dziewczyny, czy wręcz przeciwnie.
Powrót do góry Go down


Andrew Park
Andrew Park

Przyjezdny
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 182cm
C. szczególne : włosy zwykle znajdujące się w lekkim nieładzie, promienny uśmiech, zawsze ma przy sobie talię kart tarota
Galeony : 65
  Liczba postów : 195
https://www.czarodzieje.org/t21647-andrew-park#705519
https://www.czarodzieje.org/t21829-andrzej#713828
https://www.czarodzieje.org/t21659-andrew-park#706245
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyPią 16 Wrz - 19:43;


Kuferek: 0 i 0 8D
Przedmioty: brak
Wynik: 18 || ze ściągania ponad 90 od @Irvette de Guise
Ściąganie: 92
Ocena: Wybitny!
PD: +15pkt

Jakoś nieszczególnie do gustu przypadła mu wizja spotkania z boginem. Było jednak coś naprawdę intymnego i być może upokarzającego dla niektórych przy pokazywaniu innym w tak otwarty sposób swojego lęku przed konkretną rzeczą, stworzeniem czy zjawiskiem. Zanim jednak będzie faktycznie będzie mógł się tym przejmować będzie musiał wpierw napisać kartkówkę.
I tutaj już wiedział, że na pewno jest w czarnej dupie. Czytał tak te pytania i dochodził do wniosku, że kompletnie nie rozumie o co w nich chodzi chociaż słowa były mu znane. Kolejne podejście utwierdziło go w tym, że może i wiedział o co go pytano, ale kompletnie nie miał pojęcia co takiego mógłby napisać. Był w końcu skromnym tarocistą, a nie magicznym wojownikiem.
Westchnął ciężko, chowając na chwilę twarz w dłoniach i mierzwiąc przy okazji i tak już rozczochrane włosy. I właśnie wtedy wpadł na iście genialny plan. Spojrzał na siedzącą przed nim dziewczynę, która pisała coś zapamiętale. Przesunął się nieco w ławce tak, aby mieć widok ponad jej ramieniem na arkusz pergaminu. Merlin tak chciał, że akurat miał dosyć dobry podgląd i mógł przepisać to, co miała koleżanka przed nim. Co prawda czasami opuścił jakieś słowo albo coś nieco przerobił, ale sens pozostał ten sam. Jak dobrze, że miał umiejętności niczym ninja z Konohy. Jeszcze trochę, a go na Hokage wybiorą z taką przebiegłością i sprytem.
Powrót do góry Go down


Valerie Vesper
Valerie Vesper

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168 cm
C. szczególne : Piegi, blizna na czole
Galeony : 108
  Liczba postów : 41
https://www.czarodzieje.org/t21617-valerie-vesper?nid=2#705040
https://www.czarodzieje.org/t21623-poczta-valerie#705066
https://www.czarodzieje.org/t21619-valerie-vesper
https://www.czarodzieje.org/t21673-valerie-vesper-dziennik#70659
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptySob 17 Wrz - 9:27;

Kuferek:4 pkt z zaklęć | 0 pkt z czarnej magii
Przedmioty: n/a
Wynik: 58 + 20 (nowa postać) + 4 (kuferek) = 82
Ściąganie: n/a
Ocena: PO
PD: +10 pkt

Widać jej kolega z ławki postanowił, że przestanie się odzywać. Nie zdążyła nawet zacząć się zastanawiać, dlaczego, kiedy jej uwagę przykuł Puchon, który miał widoczne problemy z uszanowaniem przestrzeni osobistej profesora. Poczuła okropny wstyd, mimo że to nie ona dopuściła się tak skandalicznego, oczywiście w jej opinii, zachowania. W głębi duszy liczyła, że całe zajście szybko pójdzie w niepamięć i nie wpłynie na to, jak nauczyciel postrzega uczniów Hogwartu.
Na wieść o kartkówce zareagowała raczej bez większego stresu. Naturalnie w standardach Valerie. W pierwszej chwili poczuła, jakby jej żołądek wypełnił się lodem, w kolejnej, że krew odpływa z twarzy, a w następnej, że dłonie robią się lekko wilgotne. Czyli absolutnie standardowa reakcja. Kiedy już się pogodziła z nowiną, schowała podręcznik do torby, wzięła kilka głębokich wdechów i oparła się wygodnie na krześle, oczekując na pytania.
Kartkówka okazała się nie być aż tak straszna, jak się spodziewała. Z większością pytań Ślizgonka nie miała większych kłopotów, ale w przypadku pytań o zaklęcie Megszunteti oraz o patronusa, nie miała pojęcia, co napisać. Naskrobała coś, oczywiście, ale bez większego przekonania, że cokolwiek z tego ma sens.
Mimo wszystko, to drugiej części zajęć bardziej się bała. Niekoniecznie samego bogina, ale tego, że zaraz wszyscy obecni na sali mieli się dowiedzieć, czego Ślizgonka boi się najbardziej. Szczególnie że to był nieskończenie głupi powód do strachu i wszyscy pewnie mieli znacznie poważniejsze.
Powrót do góry Go down


Payton Kingston III
Payton Kingston III

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 1.83
C. szczególne : no więc odstające uszy i mina księcia, a także okulary na nosie dla lansu w sensie, żeby mądrzej wyglądać, zawsze pachnie inaczej bo kocha olejki, perfumy i takie rzeczy
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 323
  Liczba postów : 157
https://www.czarodzieje.org/t21592-payton-kingston-iii
https://www.czarodzieje.org/t21601-chanel
https://www.czarodzieje.org/t21591-payton-kingston-iii*-/'-$
https://www.czarodzieje.org/t21733-payton-kingston-iii-dziennik
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptySob 17 Wrz - 17:23;

Kuferek:0 pkt z zaklęć | 0 pkt z czarnej magii
Przedmioty: -
Wynik: 65 + 20 (bo świeżyna ze mnie) = 85 pkt
Ocena: PO
PD: +10 pkt domu

Doireann to była całkowicie inna bajka niż Frieda. Złowrogie spojrzenia Hawka gdzieś umknęły Paytonowi, który wręcz skupił się na zapewnieniu sobie bezpieczeństwa. Co do jednego krukon na pewno miał racje typiarz Kingston, rzuciłby biedną Sheenani na pastwę wielkiego, czarnego jaguara, jeśli mogłoby mu to jakkolwiek pomóc, nawet troszkę poprawić humor. Ślizgon nie miał pojęcia, że puchonka wcale nie zamierzała zostać na zajęciach, ale gdy profesor przyjął postać człowieka i to dość potężnego to sam Pay się nawet przestraszył, chociaż to Doir wyglądała, jakby zaraz miała kitę odwalić, ale chłopak całkowicie nie zwrócił na to uwagi — był za bardzo przejęty sobą. Dlatego i tak wszyło na niego, gdy Sheenani chciała uciec, ale jej się nie udało. Na Merlina dzięki WIELKIE! Rozsiadł się obok wychowanki domu Helgi Hufflepuff i uśmiechnął się, nawet jeśli Diego postanowił zrobić im coś w rodzaju kartkówki. Właśnie ten nauczyciel... Payton nie przepadał za krukonem, ale musiał mu przyznać racje. Przyglądał się Lucero-Fernándezowi, już całkowicie zapominając o jego animagicznej formie, facet robił wrażenie nawet dla heteryków.
- Chociaż sobie pójdzie i zwali, reszta musi się powstrzymać do końca lekcji. - Zwrócił się bardziej do Hawka, niczym jakaś plotkara na temat Jeba. Dopiero później skierował swoją uwagę na Doir, która wyglądała na osobę mającą stan przed zawałowy, ale może to te minusowe punkty dla Hufflepuffu wytrąciły ją z równowagi albo pisanko, zafundowane przez profesora. Drake natomiast musiało zamurować jak chyba większością tu. W końcu Diego robił niesamowite wrażenie nie tylko wizerunkowe, ale animagiczne i profesorskie. Był chodzącym ideałem może zbyt wysokim, ale z pewnością perfekcyjnym dla jakiejś ćwierć olbrzymki. Payton zaczynał się robić zazdrosny, miał boską aparycje, ale z kimś takim nie mógł się równać, klasa, wygląd i mądrość, kobiety na to leciały i nie tylko kobiety.
Skupił się na kartkówce i pytaniach, większość wydawała mu się dość prosta. Pewnie dlatego, że drugi rok powtarzał drugi rok. Niektóre rzeczy wchodziły, nawet jak się nie chciało, żeby wchodziły. Gwałt wiedzy, cóż poradzić? Jego pióro śmigało po arkuszu, a jemu tak dobrze szło, że nawet porzucił pragnienie ściągania, a przecież miał taką możliwość. Siedząca obok niego Sheenani wyglądała mu na kujonkę, chociaż dobrze znał ją w kuchni, to totalnie nie wiedział, co wyprawia poza nią. Jego zielone oczy błądziły po pytaniach. Na pierwsze odpowiedział krótko, gdybym był zajebisty, użyłbym Lupus Palus, hologram wilka na pewno pomógłby w odwróceniu uwagi, a Confringo poważnie zranić. Wszystkie zaklęcia oślepiające czy ogniste na pewno również byłby pomocne przy walce z wilkołakiem przy braku możliwości teleportacji. Osobiście jednak Payton nawet nie próbowałby tej sztuczki, zawsze miał z tym problem, a nie chciałby zostać przy okazji rozszczepiony, robiąc się łatwą przekąską dla wilczego odmieńca; no tak pokroimy się na kawałki! Zapewne zaklęcie Mora kończy działanie czarnomagicznych klątw. Nie odwraca efektów tych zaklęć. W trzecim pytaniu Payton napisał, że użyłby czaru tarczy Camelotu albo odskoczył, ewentualnie darł się i uciekał zygzakiem. Śmigał dalej piórem, brylował wiedzą jak chyba nigdy dotąd, aż dotarł do ostatniego pytania o wodniku kappa, tu napisał: pierwsze: sprawić, aby się ukłoniła, drugie: rzucić jej ogórek z wyrytym na nim naszym imieniem, no i trzecie: kappy nie lubią ognia, można użyć kilka zaklęć tego typu. Uważał, że poszło mu całkiem nieźle. Może popełnił kilka błędów i w niektórych zadaniach nie rozpisał się jakoś szczególnie, to jednak uważał, że zasłużył na bardzo dobrą ocenę.
- I jak Ci poszło, Cukiereczku? - Zwrócił się do @Doireann Sheenani, na którą dopiero teraz przeniósł wzrok, a jego uśmiech wyrażał totalne zadowolenie z siebie samego. - Matko Merlinowska... Doireann nic ci nie jest? - Szepnął, przyglądając się uważnie koleżance, w razie czego był przygotowany na złapanie jej, gdyby miała zamiar osunąć się z krzesełka i zemdleć. Na pierwszej pomocy Kingston również dobrze się znał, dlatego usta usta jak najbardziej mógł też zaoferować.

@Doireann Sheenani, @Hawk A. Keaton i ten cichy @Drake Lilac
Powrót do góry Go down


Mina Hawthorne
Mina Hawthorne

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : rozsiane po ciele tatuaże, kolczyk w nosie, na środkowym palcu prawej ręki zawsze nosi pierścień Atlantów, który przykrywa krwawy znak, praktycznie zawsze towarzyszy jej blady pyton królewski imieniem Faust
Dodatkowo : Wężoustość, prefektka
Galeony : 348
  Liczba postów : 483
https://www.czarodzieje.org/t21049-wilhelmina-hawthorne#676337
https://www.czarodzieje.org/t21573-mina#701344
https://www.czarodzieje.org/t21033-wilhelmina-hawthorne#675877
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 18 Wrz - 12:11;

Kuferek: zero ze wszystkiego
   Przedmioty: -
   Wynik: 42
   Ocena: N
   PD: -

Nigdy nie było wątpliwości, co do tego, że Mina raczej nie należała do asów w dziedzinie OPCM. Jakoś nie bardzo interesowała się tą dziedziną także nie było mowy o tym, aby zdobyła jakieś wybitne na tej kartkówce. Nawet nie miała podobnych aspiracji czy ambicji. Dla niej najważniejszym było po prostu zaliczenie przedmiotu.
Dlatego też pisała to co wiedziała bez zbędnego kombinowania. Jasne, kiedy coś jej świtało w głowie to starała się to jakoś rozpisać, ale nie zawsze jej to wychodziło. Ogólnie to poszło jej dosyć średnio, ale nie było wielkiej tragedii.
Powrót do góry Go down


Violetta Strauss
Violetta Strauss

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos | tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka | na palcu prawej dłoni zawsze obrączka Bruhavena, a nad nią krwawy znak | blizny: na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, na łydce po ugryzieniu inferiusa, w okolicach zregenerowanego lewego ucha
Galeony : 2397
  Liczba postów : 3699
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 18 Wrz - 12:24;

Kuferek:100pkt z zaklęć | 48pkt z czarnej magii
Przedmioty: Obrączka Bruhavena (+3pkt OPCM i zapobieganie ciąży), brosza oko kruka (+2pkt OPCM)
Wynik: 56 + ponad 100 z kuferka = będzie ponad 200 nawet
Ocena: W
PD: +15

Na tę chwilę mogła powiedzieć, że całkiem do gustu przypadł jej nowy nauczyciel OPCM. Nie był zbyt sztywny, ale za to krótki i konkretny. Właśnie takiego człowieka trzeba było na takim stanowisku. Domyślała się też, że ze względu na to, że był nowy to musiał jakoś zorientować się w umiejętnościach uczniów. Albo raczej w ich wiedzy, bo to było idealne wyjaśnienie dla tej kartkówki.
Pytania nie wydawały jej się jakoś szczególnie trudne. Być może dlatego, że na część tych pytań mogła odpowiedzieć bazując jakoś na swoim własnym doświadczeniu. Dlatego też dosyć szybko i sprawnie wypisała to, co mogła, pilnując aby na pewno starczyło jej miejsca na pergaminie po czym odłożyła pióro i czekała na dalszą część lekcji.
Powrót do góry Go down


Mulan Huang
Mulan Huang

Student Gryffindor
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : niewielki tatuaż z przodu lewego barku, zmieniający kolor poruszający się tatuaż chińskiego smoka na niemal całe plecy, runa jera na lewym boku na wysokości żeber, ślad po zaklęciu Agere na prawym przedramieniu, często zmienia kolor włosów oraz korzysta z magicznych i barwiących soczewek
Galeony : 1199
  Liczba postów : 1418
https://www.czarodzieje.org/t20227-mulan-huang#630198
https://www.czarodzieje.org/t20246-lacze-lan
https://www.czarodzieje.org/t20228-mulan-huang#630207
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 18 Wrz - 12:49;


Kuferek:28pkt z zaklęć | 1pkt z czarnej magii
Przedmioty: -
Wynik: 79 + 29 = 100+
Ocena: W!
PD: +15pkt

Nieco smutno zrobiło jej się z tego powodu, że zajebiście ładny kitku nie pozwolił jej się pogłaskać tylko odtrącił jej rękę swoją łapą. No trudno. Nie miała innego wyjścia jak tylko uszanować jego decyzję i pójść zająć jakieś z wolnych miejsc. Wkrótce też okazało się, że faktycznie wspomniany jaguar był nie tyle bardzo fajnym zwierzątkiem, ale i nauczycielem w animagicznej formie. W takim razie chyba faktycznie najlepiej było się powstrzymać od mizianka.
Po otrzymaniu kartki z pytaniami była dosyć zaskoczona tym, że raczej nie widniało tam nic, co jej zdaniem byłoby nadmiernie skomplikowane. Może była to zasługa tego, że jednak wcześniej była bardziej aktywna na lekcjach i nawet bez większego wkuwania przedmiotu jakoś tak podświadomie. W każdym razie zapisała to, co wiedziała i mogła czuć się dumna z siebie.
Powrót do góry Go down


Elizabeth Brandon
Elizabeth Brandon

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 161cm
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 393
  Liczba postów : 419
https://www.czarodzieje.org/t21413-elizabeth-brandon#693691
https://www.czarodzieje.org/t21420-poczta-elizabeth#694351
https://www.czarodzieje.org/t21414-elizabeth-brandon#693692
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 18 Wrz - 13:03;

Kuferek:10pkt z zaklęć | 0pkt z czarnej magii
Przedmioty: -
Wynik: 46 + 10 (pkt kuferkowe) + 20 (dobrze radzi sobie z zaklęciami i opcm) = 76
Ocena: PO
PD: +10

No i się zaczęło. Już pomijając fakt, że niektórzy uczniowie najwyraźniej chcieli stracić ręce na sam początku roku szkolnego i próbowali pogłaskać wylegującego się na poręczy jaguara, to jeszcze się okazało, że był to ich nowy nauczyciel pod postacią animagiczną. I tak jak kilkoro odważnych (czy też może głupich) zbył machnięciem łapy, tak jeden z uczniów najwyraźniej bardziej zalazł mu za skórę. Elizabeth nawet dokładnie nie widziała o co poszło, bo akurat patrzyła w inną stronę, ale bez dwóch zdań nie było to miłe rozpoczęcie lekcji i roku dla Hufflepuffu, który stracił punkty. Świetnie, jeszcze nie zdążyli ich zdobyć, a już je tracili. Westchnęła przeciągle i pokręciła głową, z grymasem na twarzy patrząc na chłopaka, który był sprawcą całego zamieszania i... z niemałym zaskoczeniem dostrzegła, że był to ten sam, który dał popis na spotkaniu z ich opiekunem. Brak słów.
Dalsza część lekcji po tym trochę przydługim wstępie była już zdecydowanie lepsza i to mimo kartkówki, którą dostali do napisania. Dwadzieścia minut to była kupa czasu, dlatego ze spokojem podeszła do opowiadania na pytania, chociaż nie udało jej się napisać wszystkiego, ale nawet się tym nie przejęła.
Powrót do góry Go down


Aleksandra Krawczyk
Aleksandra Krawczyk

Absolwent Hufflepuffu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162cm
C. szczególne : Podłużna blizna przy prawym obojczyku; pierścień Sidhe na palcu;
Galeony : 3162
  Liczba postów : 1771
https://www.czarodzieje.org/t18582-alexandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18589-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18583-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19009-aleksandra-krawczyk-dziennik#
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 18 Wrz - 13:06;

Kuferek:16pkt z zaklęć | 0pkt z czarnej magii
Przedmioty: -
Wynik: 54 + 16 (pkt kuferkowe) = 70
Ocena: PO
PD: +10

W przeciwieństwie do Jamiego nie powróciła do jaguara, żeby ponowić próbę pogłaskania go. Żadne "tchórz" czy inne podpuchy nie były w stanie jej przekonać. Słowa Jess skutecznie zasiały w jej głowie ziarno zwątpienia i nie chciała kusić losu, dlatego została w ławce i tylko obserwowała Norwooda, który najwyraźniej nie zamierzał odpuszczać. Zwierzę nie było jednak zadowolone, ale już wszystko i wszystkich przebił Jeb.
- Nawet nic nie mów. Jak chcesz, to próbuj, ja już się w żadne takie rzeczy nie pakuję. O Merlinie, ale wstyd - odpowiedziała równie cicho i pozwoliła, aby włosy opadły nieco na jej twarz i zasłoniły ją przed światem. Naprawdę prawie pogłaskała ich nowego nauczyciela! Nie była pewna, czy będzie w stanie spojrzeć mu w oczy po tym numerze, dlatego z ulgą przyjęła wiadomość o kartkówce. Mogła skupić się na czymś innym i odegnać myśli dotyczące zdarzenia sprzed rozpoczęcia lekcji, chociaż już teraz zaczynało to być dla niej nieco śmieszne. Kątem oka zerknęła kilka razy na Jamiego, kiedy z jego ust wylatywały przekleństwa, a kiedy czas się skończył, odłożyła kartkę z odpowiedziami przed siebie i wyprostowała się.
- Coś więcej? Na przykład? - spytała z uniesionymi brwiami, szczerze ciekawa czy miał coś konkretnego na myśli. Ta lekcja już była ciekawa, zwłaszcza jej początek. - Dobrze, ale poszłoby mi o wiele lepiej, gdybyś tak co chwila nie rzucał przekleństwami na prawo i lewo, Rycerzyku - odparła z cieniem uśmiechu i spojrzała na niego wymownie. Fakt, trochę jej to przeszkodziło w napisaniu kartkówki, ale mimo wszystko wydawało jej się, że poradziła sobie całkiem nieźle i nie miała zamiaru wyrzucać sobie, że mogła zrobić coś więcej. Było dobrze. - Zgaduję, że ty za to nie jesteś zbyt zadowolony?

@Jamie Norwood
Powrót do góry Go down


Renji E. Mimamoru
Renji E. Mimamoru

Rok Nauki : II studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 163
Dodatkowo : Jasnowidz
Galeony : 41
  Liczba postów : 44
https://www.czarodzieje.org/t21639-renji-e-mimamoru#705277
https://www.czarodzieje.org/t21661-renji-e-mimamoru#706255
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 18 Wrz - 16:21;

Uśmiech sam pojawił się na jego twarzy, gdy tylko padło na niego wesołe spojrzenie Jesusa, więc i zaraz powolnie pozwalał kącikom ust na opadnięcie, gdy docierał do niego sens każdego z kolejnych słów chłopaka. Przeskoczył spojrzeniem na  @Esmeralda V. Igua Lopéz i ukłonił jej się lekko, musząc przyznać krzywdzonym akcentem angielskim "Bardzo piękna", mając wrażenie, że brak przytaknięcia Meksykaninowi mógłby zostać odebrany jako niegrzeczne zaprzeczenie. Z rozmyślań o tym, co właściwie może łączyć dziewczynę z Jesusem wyrwała go wpierw informacja o braku konieczności wyciągania podręczników (przy której westchnął cicho, błyskawicznie zestresowany świadomością konieczności praktyki), a później już gwałtowna reakcja nauczyciela, przy której spiął się mimowolnie, zupełnie jakby to on zrobił coś złego. Zwiesił nieco głowę, nie mogąc wyzbyć się myśli, że nowy profesor wydawał mu się dużo przyjaźniejszy w postaci dzikiego zwierzęcia i obiecał sobie, że nie zrobi absolutnie nic, czym mógłby kiedykolwiek go zdenerwować, zdecydowanie nie będąc gotowym psychicznie na znoszenie tak uwłaczających słów publicznie.
Na miejscu Jebediah rozważałby już seppuku.

Kuferek:5pkt z zaklęć
Wynik: 91 + 20 za nową postać = 111 + 5 z zaklęć = 116
Ocena: Wybitny
PD: +15

- Jak dla mnie niezapowiedziana kartkówka, to już starcie z boginem... - zauważył cicho do brata ( @Ryuuji E. Mimamoru ), starając się nie odwracać do tyłu, by nie zerknąć na siedzących zdecydowanie zbyt blisko siebie Jesusa i Esme, którzy wydawali mu się teraz mieszanką jeszcze straszniejszą od bogina, kartkówki i atakujących świat smoków jednocześnie.
Wpierw uspokoił się, że dwadzieścia minut, to całkiem sporo, by zaraz spanikować, że przy dziesięciu pytaniach daje mu to zaledwie dwie minuty na każde pytanie, a on nie tylko musi wpierw przetłumaczyć sobie to, co właściwie czyta, by dobrze zastanowić się nad odpowiedzią. Stres jednak zmotywował go do tego, by nie zastanawiać się nad każdym słowem z osobna i nie czytać tego, co już zdążył napisać, dzięki czemu przebrnął przez wszystkie pytania w błyskawicznym czasie, nie przestając pisać nawet wtedy, gdy z nacisku kładzionego na trzymane pióro złapał go skurcz w dłoni.
- Myślisz, że w siódmym ma znaczenie czy napisało się formuły w odpowiedniej kolejności czy może jednak punkt będzie za samo ich poprawne wymienienie? W końcu to naprawdę zaawansowane zaklęcie, raczej nikt z obecnych i tak by nie dał rady go poprawnie rzucić... - zapytał od razu Ryu nerwowym szeptem, gdy tylko ich kartki pomknęły w stronę nauczyciela, a on sam mógł już z drobnym grymasem zacząć rozmasowywać obolałą dłoń. - Zawsze mi się myli czy pierwsze jest Elnyomás, a ostatnie Eltávolítás, czy jednak odwrotnie.
Powrót do góry Go down


Esmeralda V. Igua Lopéz
Esmeralda V. Igua Lopéz

Przyjezdny
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 163cm
Dodatkowo : Hipnoza
Galeony : 33
  Liczba postów : 47
https://www.czarodzieje.org/t21638-esmeralda-vanesa-igua-lopez#705261
https://www.czarodzieje.org/t21678-poczta-esmeraldy#706664
https://www.czarodzieje.org/t21669-esmeralda-vanesa-igua-lopez#706556
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 18 Wrz - 18:04;

Kuferek:5pkt z zaklęć | 15pkt z czarnej magii
Przedmioty:
Wynik: 41 + 20 za punkty + 20 nowa postać = 81
Ocena: PO
PD: 10

Przyjacielem papy, ale znam go prawie od zawsze, więc można powiedzieć, że wujkiem, bo sumie nie mam pewności, czy nie jesteśmy spokrewnieni, te wszystkie rody się przeplatają — odparła i wzruszyła ramionami, bo naprawdę wydawało jej się, że w dalekiej linii jest z Moralesem faktycznie połączona więzami krwi, ale nigdy nie uzyskała od ojca jednoznacznej odpowiedzi. Nie robiło jej to większej różnicy, cieszyła się, że ma oprócz @Jesús O. del Espiño Reyes kogoś w Anglii, w dodatku kogoś, kto się liczył.
Posłała przeciągłe spojrzenie Jesusowi, ale posłusznie przeniosła je na chłopaka, o którym mówił. Brew uniosła w górę, a jej wzrok wyrażał więcej niż milion słów, kiedy patrzyła na Puchona, niczym na robaka. Esme generalnie uważała się na lepszą od większości ludzi, jeśli nie od wszystkich, ale chłopak właśnie spadł w jej oczach na samo dno. Prychnęła pod nosem i pokręciła głową.
Mógł go ugryźć — zawsze uważała animagię za stracony potencjał, co z tego, że Diego zamieniał się w wielkiego kota, skoro jedyne co robił, to siedział w tej formie. Mógł odgryźć temu chłopakowi rękę, mieliby wtedy pewność, że już więcej nie popełni takiego błędu. Zdawała sobie jednak sprawę, że jej metody i te, których nauczyła się w domu, niekoniecznie były pochwalane przez społeczeństwo. Stracony potencjał.
Spojrzała jednak na chłopaka z wymiany z drugiej szkoły i szeroko się uśmiechnęła. Była łasa na komplementy i nigdy tego nie ukrywała. Dbała o siebie i zawsze sprawiała wrażenie uosobienia perfekcji, ludzie powinni to doceniać. Mrugnęła więc w odpowiedzi do @Renji E. Mimamoru i już chciała coś dopowiedzieć, ale Diego postanowił zacząć lekcję od testu, co sprawiło, że przewróciła oczami. Rozkojarzona nową szkołą i idiotyzmem tutejszych uczniów, nie potrafiła sobie przypomnieć wiele o wodnikach, stworzenia niewiele ją obchodziły. Odpowiedziała więc na ostatnie pytanie, które niekoniecznie dotyczyło czarnej magii, w której była biegła, bardzo ogólnie i oddała pergamin.
Powrót do góry Go down


Jesús O. del Espiño Reyes
Jesús O. del Espiño Reyes

Przyjezdny
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 190cm
C. szczególne : Dołeczki w policzkach, żywa gestykulacja (+ chwilami język migowy), mocny akcent, podwójny tatuaż armband na prawym przedramieniu; szpila prawdy jako wisior
Dodatkowo : Jasnowidz
Galeony : 32
  Liczba postów : 70
https://www.czarodzieje.org/t21635-jesus-o-del-espino-reyes#705254
https://www.czarodzieje.org/t21665-all-my-prayers-poczta-jesusa#706397
https://www.czarodzieje.org/t21636-jesus-o-del-espino-reyes-kuferek#705255
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 18 Wrz - 18:08;

Kuferek:0pkt z zaklęć | 10pkt z czarnej magii
Przedmioty: -
Wynik: 47 + 20 + 10 z czarnej magii = 77
Ściąganie: 96 8D ściągam od @Renji E. Mimamoru, więc mam jednak 116!!!
Ocena: WYBITNY
PD: +15

Z uśmiechem na ustach obserwował dramę z Puchonem, którego chyba nawet troszkę kojarzył - zresztą już po samej tej dziwacznej interakcji można było się domyślić, że Jebediah miał jakąś przeszłość z Tecquali. Najwyraźniej jednak jego ścieżki z Jesusem się nie przecięły, albo zrobiły to w niewystarczający sposób, by zapaść chłopakowi w pamięci.
- Mówiłem - mruknął tylko, trochę sam do siebie, bo ewidentnie chociażby Renji nie był zainteresowany obgadywaniem tamtej akcji, więc i Jesusowi nieco się odechciało ją obficie komentować. Zamiast tego musiał się skupić na kartkówce, chociaż w pierwszej chwili cmoknął cicho z mimowolną dezaprobatą, bo Diego naprawdę beznadziejnie ich prezentował już na pierwszej lekcji, zaczynając od ocen.
Pytania dotyczące czarnej magii wybrał sobie jako pierwsze i rozpisał się na tyle, by faktycznie być z nich zadowolonym... potem było już nieco gorzej. Nie tylko pytania były mniej ciekawe, ale też trudniejsze, bardziej opisowe i Jesusowi nie chciało się tak zastanawiać nad walką z wilkołakiem czy nad pierdołami dotyczącymi wiadomości przekazywanych przez patronusy. Bezmyślnie zaczął błądzić spojrzeniem po sali, raz nawet uśmiechając się szeroko do nauczyciela, który chyba pilnował tecqualczyków trochę zbyt mocno - a może samego Jesusa? To dopiero było schlebiające! Nawet jaguarze oko Diego nie miało szansy jednak równać się z przeczuciami młodego jasnowidza, którym Jesús poddał się zupełnie automatycznie; przesunął spojrzeniem po plecach pochylonego nad swoją kartką Renjiego i nim się zdążył zastanowić, to sam już prostował się dla lepszego dostrzeżenia tekstu znad ramienia niższego od siebie Mimamoru. Kilka informacji przepisał słowo w słowo, by zaraz pokreślić część swojej kartki i poprawić się na coś sensowniejszego, ostatecznie oddając kartkówkę ze stuprocentową pewnością, że zasługuje na Wybitnego - zarówno w kontekście informacji na kartce, jak i swojego sprytu przy ściąganiu.
Powrót do góry Go down


Julia Brooks
Julia Brooks

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 22
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : grzywka, tatuaże, pedantyzm, wisiorek z osą, pierścień działania na palcu,pachnie lawendą
Dodatkowo : (ex)Kapitanka Krukonów
Galeony : 1522
  Liczba postów : 4881
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 18 Wrz - 18:24;


Kuferek:[65 z zaklęć i OPCM
Przedmioty: Jeśli macie jakieś przedmioty dające wam plusy punktowe, które macie przy sobie, to możecie śmiało je tu wpisać.
Wynik: 46+65 = 100
Ocena: W
PD: +15 dla Krukonów

A więc jednak się okazało, że jaguar faktycznie był nauczycielem. I to naprawdę olbrzymim i niewyrozumiałym do głupców, takich jak pewien Puchon, który postanowił pokazać, czego się nie powinno robić. A nie powinno się spoufalać w tak debilny sposóbz kimś, kto miał Cię uczyć. Julka przewróciła jedynie oczami, kiedy Hufflepuff zaliczył pierwsze ujemne punkty w tym roku, a sam sprawca całego tego zamieszania został wyproszony z zajęć. Cóż, szczęściarz przynajmniej nie musiał pisać kartkówki. Pierwsze zajęcia i już sprawdzian wiedzy teoretycznej, no najgorzej. Krukonka westchnęła cicho, ciesząc się jednak z tego, że może przez kilka minut nikt nie zrobi nic równie durnego, jak głaskanie profesora. Do tego okazało się, że test nie był jakiś specjalnie wymagający i bez większych problemów odpowiedziała na wszystkie pytania, co nieco poprawiło jej humor po tych wszystkich dramach.
Powrót do góry Go down


Eva Castel
Eva Castel

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 165
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 66
  Liczba postów : 44
https://www.czarodzieje.org/t21064-eva-castel#677098
https://www.czarodzieje.org/t21066-eva-castel#677175
https://www.czarodzieje.org/t21063-eva-castel#677094
https://www.czarodzieje.org/t21069-eva-castel-dziennik
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyNie 18 Wrz - 21:42;

Kuferek:25pkt z zaklęć
Wynik: 62 + 25 = 87
Ocena: PO
PD: +10

Młodszy Krukon zlał ją albo może nie zorientował się, że to do niego kierował swoje pytanie, aczkolwiek nie trzeba było dużo czasu, by Eva na własne oczy przekonała się z kim mieli do czynienia. Nauczyciel był... cóż tu dużo mówić. Imponujący? Trochę straszny? Nie mogła się z nim nie zgodzić - wybryk Puchona był strasznie durny i zasłużył na karę, chociaż gdy usłyszała, ile punktów stracił przez niego Hufflepuff, miała ochotę złapać się za serce. Nie pamiętała, by kiedykolwiek była świadkiem sytuacji, w której jeden uczeń stracił aż sto punktów naraz...
Nie miała czasu roztrząsać tego inydentu w myślach, ponieważ profesor szybko przeszedł do rzeczy i zaczął mówić o kartkówce. Pierwsza praca pisemna w tym roku... Evie mimowolnie zaczęły pocić się ręce. Chciała wypaść dobrze w oczach nowego nauczyciela i nie trafić do grupy mniej zaawansowanej. Pytania na szczęście nie były zbyt skomplikowane, jedynie szóste i siódme sprawiły, że nieco zmarszczyła brwi w namyśle. Ostatecznie odpisała na znaczną większość, najdłuższą odpowiedź zostawiając w pytaniu dotyczącym legilimencji i oklumencji, jako że na ten temat pojęcie miała zdecydowanie największe. Nawet nie próbowała ściągać - zresztą siedząca obok niej dziewczyna nie wyglądała na skorą do jakiegokolwiek kontaktu.
Powrót do góry Go down


Drake Lilac
Drake Lilac

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 216 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt
Galeony : 852
  Liczba postów : 2049
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8




Gracz




Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 EmptyPią 23 Wrz - 5:32;

Kuferek:92pkt z zaklęć | 8pkt z czarnej magii
Przedmioty: -
Wynik: 18 + 100 + 20 = ponad 100
Ściąganie:-
Ocena: W
PD: +15

Drake miał niemalże stuprocentową pewność odnośnie tego że wylegujący się na poręczy jaguar był ich nowym nauczycielem. Głównie dlatego że nie ma chuja żeby dyrekcja zgodziła się na trzymanie gigantycznego dzikiego kota w klasie podczas zajęć. A nawet gdyby to pewnie byłby uwiązany jakimś zaklęciem albo w ogóle nie pozostał na widoku pod obecność nauczyciela. No... Przynajmniej to chyba najbardziej logiczne rzeczy które mu przyszły do głowy odnośnie obecności kiciusia. Uśmiechnął się do  @Payton Kingston III który postanowił się przysiąść do rosłego gryfona. - Z jakimś nowym, z Tecqali. - Szkoda że na postanowieniach się skończyło kiedy ujrzał koteczka. Jego reakcja sprawiła że musiał wręcz ze sobą walczyć żeby się - przynajmniej cicho - nie zaśmiać. Co jak co, ale nawet gdyby był dziki to tak drastyczne podnoszenie głosu w sytuacji gdy ten spał albo odpoczywał zdecydowanie było jedną z najgłupszych rzeczy jakie można było zrobić. Z Percim oczywiście zbił pionę i nawet odpowiedział na jego komentarz odnoście Ślizgońskiego Królewicza. - Może po prostu boi się dużych kotów? - To albo swoje zaplecze odwagi wymienił na ładny uśmiech, co raczej nie było najlepszą możliwą transakcją. Przybycie  @Doireann Sheenani i  @Hawk A. Keaton  zaskoczyło go za to konkretnie, bo z tego co kojarzył tych dwoje naprawdę nie przepadało za tym przedmiotem. Prawdopodobnie gdyby miał przy sobie gumkę recepturkę na ręce, to zacząłby sobie z niej strzelać w rękę próbując sprawdzić czy przypadkiem nie zasnął. A patrząc na to co niektórzy studenci odpieprzali, to naprawdę zaczęło mu się wydawać że chyba zasnął.
-Cześć Hawk. Całkiem dobrze pomijając parę przekleństw które złapałem pod koniec wakacji. Na szczęście większość już przeszła. - nie musiał się bowiem stresować wałęsającą za nim zjawą ani bólami sera. Jeśli zaś chodziło o pytanie o rzeczy Kingstone'a, po prostu kiwnął głową na potwierdzenie. Słysząc o Cudzie niemalże natychmiast skojarzył że chodzi o ich elfa. - Jeśli chcecie to mogę się go spytać gdzie i jak go sobie nabił. - Tak. Właśnie powiedział że umie gaworzyć po elfiemu. Okazało się to całkiem przydatne, bo pomimo tego że tak naprawdę opanował podstawy tego języka, to dzięki niemu mógł się dogadać łatwo z Sucharem, którego ocalił na Avalonie od śmierci z pragnienia i przegrzania.
Nieco się dziwił że Payton chowa się za Doir i miał nadzieję że nie będzie próbował do niej podbijać. Nie była to zazdrość, a zdecydowanie nadopiekuńczość którą zdążył u siebie przez te lata wyhodować. Za to opierdol jaki dostał Jeb naprawdę ciężko było przegapić. Szczerze to się nie spodziewał że urodzi się gdzieś osoba nierozważna na tyle żeby spróbować obmacywać nauczyciela na lekcji. Uwaga, na lekcji. Westchnął tylko i obserwował to w ciszy. - Ma chłopak przejebane... - Rzucił cicho obserwując jak Jeb opuszcza salę. Czas na pogaduszki się skończył, a oni dostali karteczki. Nie miał nic przeciwko kartkówkom, ale wiedział że Hawk i Dori zdecydowanie kiepską mogą ją napisać. I pomimo tego że nie powinien, nie zasłaniał nachalnie swojej kartki żeby Keaton który podsiadł ślizgona mógł mimo wszystko od niego spisać niektóre odpowiedzi. W końcu jakby na to nie spojrzeć w ten sposób troszkę wiedzy mu powinno zostać.
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 QzgSDG8








Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty


PisanieKlasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty Re: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią  Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Klasa do Obrony Przed Czarną Magią

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 15 z 19Strona 15 z 19 Previous  1 ... 9 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Klasa do Obrony Przed Czarną Magią - Page 15 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
pierwsze pietro
-