Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Kamienny krąg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 37 z 39 Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38, 39  Next
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptySob Cze 12 2010, 14:14;

First topic message reminder :




Tuż przy wiszącym moście znajduje się to niezwykłe miejsce. Nikt nie wie kto, kiedy i po co ustawił tutaj te kamienie. Możliwie, że były jeszcze nim zbudowano Hogwart.
Każdy kto usiądzie w środku, zamknie oczy i w zupełne ciszy wsłuchiwać się będzie w otaczające odgłosy ma szanse usłyszeć ciche szepty zamieszkujących to miejsce duchów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos | tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka | na palcu prawej dłoni zawsze obrączka Bruhavena, a nad nią krwawy znak | blizny: na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, na łydce po ugryzieniu inferiusa, w okolicach zregenerowanego lewego ucha
Galeony : 1994
  Liczba postów : 3622
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyPon Wrz 21 2020, 20:48;

Drużyna: Abraxany
Rzucam na: z piłką
Wynik rzutu: 20 (sąd ostateczny)

Ostatnia runda. Miała nadzieję, że uda im się tym razem wyjść na prowadzenie. W końcu zaczęło się coś dziać na boisku. Strauss nawet nie nadążała momentami za śledzeniem piłki. Głównie ze względu na to, że skrzydła pegazów potrafiły nieraz bardzo skutecznie zawęzić pole widzenia i przysłonić prawdziwą akcję. Niemniej w pewnym momencie udało jej się wychwycić to, że piłka znajdująca się przy Solbergu stała się nagle bezpańska. RIP Max Felix. Trzeba będzie postawić mu pomnik jak się za mocno potłucze. Nie przewidziała jedynie tego, że sama również może mieć problemy z kontrolowaniem swojego rumaka...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Fillin Ó Cealláchain

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
C. szczególne : czarne, wąskie ubrania; mocny irlandzki akcent; prawie udany tatuaż na szyi, nad karkiem : all four boyd;
Galeony : 551
  Liczba postów : 1581
https://www.czarodzieje.org/t16446-fillin-o-ceallachain#452046
https://www.czarodzieje.org/t17983-fillin#510202
https://www.czarodzieje.org/t16447-w-moim-domu-straszy#452099
https://www.czarodzieje.org/t16445-fillin-o-ceallachain#452029
https://www.czarodzieje.org/t18350-fillin-o-ceallachain-dziennik
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyPon Wrz 21 2020, 21:11;

Drużyna: Aeotany
Rzucam na: przy piłce / bez piłki
Wynik rzutu: 4 > 2
Piłka w drużynie: Abraksanów
Dostępne numerki - przy piłce: 6, 7, 11, 12, 14, 16, 17, 19, 21, 22, 23, 24
Dostępne numerki - bez piłki: 1, 6, 7, 8, 10, 11, 12, 16, 17, 18, 19, 24

Śmieję się mocno kiedy patrzę jak wszyscy spadają z tych koni. Muszę przyznać, całkiem zabawna ta lekcja jak wszyscy się tarzają pod kopytami. Tyle osób na raz pewnym momencie pospadało, że Perpa nie wytrzymała chyba tempa gry. Ja całe szczęście zostałem! A jak mi dobrze szło! Biegałem sobie po boisku, nic nie robiłem, a mój koń zamiast cokolwiek pomagać to nieustannie uciekał przed każdym, nawet najmniejszym szmarem. Dlatego kiedy biegnę dzielnie na Violkę, by spróbować zabrać jej piłkę, mój koń znienacka spierdala na drugi koniec boisko słysząc za głośny powiew wiatru. No bosko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Na prawej dłoni nosi Sygnet Myrtle Snow i Pochłaniacz Magii. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 1973
  Liczba postów : 7412
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyPon Wrz 21 2020, 21:39;

Drużyna: Abraksany
Rzucam na: z piłką
Wynik rzutu: 5 → 6 (najbliższy)
Latanie po boisku za pomocą koni było dość zabawnym przeżyciem. Nie oszukujmy się, ale oglądanie tego, co się dzieje, móc wziąć przy okazji w tym całym przedstawieniu udział, no i móc ewentualnie się jakoś przydać... No właśnie. Starał się przydać; kiedy to otrzymał piłkę od Violi, kiedy to rumak radośnie gnał do przodu, a znajdując się tuż przy bramce, zachował się jakby po prostu nie miał okularów. Autentycznie. Zamiast trafić perfekcyjnie, kula po prostu przeleciała obok. Jedyne, co mógł zrobić Felinus, to strzelić sam sobie z liścia, ale ostatecznie przecież nie zamierzałby siebie karać za własny debilizm, chociaż czasami mógł. Chociaż, w większości przypadków takie rzuty są obarczone ryzykiem i na pewno nie należą do najprzyjemniejszych, jeżeli oczywiście w drużynie znajduje się ktoś, kto najchętniej by mu jaja za to urwał.
Ups. On nie ma jaj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Absolwent Hufflepuffu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze na nadgarstku ma bransoletkę z wiecznych fiołków i drugą czarno-żółtą z zawieszką borsuka
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 4774
  Liczba postów : 1936
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyPon Wrz 21 2020, 22:23;

Drużyna: Aeotany
Rzucam na: przy piłce
Wynik rzutu: 14

Coraz więcej zaczęło się dziać na boisku. Piłka latała pomiędzy pegazami jakby był to niezwykle zaawansowany mecz tenisa. Z jednej strony na drugą i tak w kółko. Kanoe mogła jedynie starać się śledzić przebieg gry choć w rzeczywistości czuła jak ją nieco mdli i kręci jej się w głowie od znacznej wysokości.
Nawet nie spostrzegła się kiedy piłka trafiła do niej, a ona nie bardzo wiedziała, co powinna z nią zrobić. Dlatego po prostu zamachnęła się młotkiem i... coś zdziałała?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Perpetua Whitehorn

Nauczyciel
Wiek : 43
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 161
C. szczególne : Styl vintage i aura wesołości | Wspiera się na artefakcie: Jarzębinowej Feruli | Na lewym nadgarstku - srebrna bransoletka z tancerką zmieniającą się w łanię; na prawym - bransoleta Wielkiej Wezyrki | Gdy Hux jest obok - mimowolnie roztacza wokół urok
Dodatkowo : Półwila
Galeony : 552
  Liczba postów : 1568
https://www.czarodzieje.org/t18317-perpetua-whitehorn#521196
https://www.czarodzieje.org/t18325-sowiszcze-pet#521411
https://www.czarodzieje.org/t18326-relacje-pet#521412
https://www.czarodzieje.org/t18316-perpetua-whitehorn#521191
https://www.czarodzieje.org/t18547-perpetua-whitehorn-dziennik#5
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 00:12;

Bez reszty skupiła się na tym, żeby nie dać ugiąć się swoim nogom - kiedy zmierzała w półcień otaczający obeliski w kamiennym kręgu. Zazwyczaj laska byłaby wystarczającym wsparciem, gdyby nie fakt, że i ramię przejawiało ogólną słabość po ciosie wymierzonym malletem. Choć nie czuła bólu - a przynajmniej nie tak wielkiego, jak przy samym lądowaniu - niepokoił ją lekki niedowład i drżenie mięśni, których zaklęcie przeciwbólowe nie było w stanie usunąć. Stawiając krok za krokiem, analizowała dalej potencjalne uszczerbki na zdrowiu, badając własne reakcje ruchowe lub ich upośledzenie. Starając się nie dać emocjom dojść do nurtu myśli.
Taką właśnie autodiagnozę przerwał jej dotyk na nadgarstku i głos - który momentalnie skruszył ten mur, którymi Perpetua starała się odgrodzić targające nią uczucia. Westchnęła ciężko, jeszcze nim gula żółci stanęła jej w gardle - zatrzymując się, by stanąć twarzą w twarz z Cainem.
Nic mi nie...
Drgnęła, kiedy ujął jej policzki w dłonie, przez chwilę jeszcze odkładając podniesienie oczu, by spotkać jego spojrzenie. A kiedy już je podchwyciła, zadrżała znowu, dostrzegając w ciemnych oczach autentyczne zatroskanie. Zazwyczaj nie dawała po sobie poznać jakiejkolwiek słabości - maskując wszystko uśmiechem. Ale już nic nie mogła ukryć przed tymi dociekliwymi, burzowymi tęczówkami. Prócz bólu przebijającego się na pierwszy plan - odczuła głęboki wstyd, że w istocie - myślała, że Shercliffe wróci do gry. I jeszcze większy, że go od niej oderwała.
Dobrze, że zareagowałeś — zdołała tylko niepewnie przytaknąć - nim Caine otoczył ją ramionami, na co z jej ust wyrwał się cichy jęk nie tyle bólu, co zaskoczenia na tę drobną, acz znaczącą zmianę w ułożeniu ciała. W pierwszym momencie spięła się gwałtownie, jakby ratując przed upadkiem, by po chwili, czując niewypowiedzianą - emocjonalną - ulgę, ufnie oprzeć czoło o jego mostek. Żal zniknął, a ckliwość chwyciła ją za gardło, kiedy i ten zdystansowany, chłodny Shercliffe zadrżał, zamykając ją w objęciach.
Ona nie była w stanie wykonać uniku - a nawet nie chciała, wierząc, że uczniowie mają obecnie lepsze zajęcia niż obserwowanie pary nauczycieli.
Teraz już nie jest w porządku — przyznała, nie siląc się nawet na kłamstwo. Wsunęła dłonie pod dżokejską kurtę mężczyzny, splatając je na jego plecach. Lewę ramie wyraźnie jej drżało - musiała je więc na powrót opuścić wzdłuż tułowia, obejmując pas Shercliffe'a jedną ręką, kurczowo zaciśniętą na koszuli.
Nie jestem połamana. Chyba. Będę musiała prześwietlić biodro dla pewności, bo coś uciska mi nerw udowy... Za szybko się znieczuliłam, nie wiem czy to tylko skórny czy głęboki. Bark możliwie podwichnięty, ale to przez upadek, nie uderzenie... — przerwała nagle swój raport z szybkiej diagnozy. Westchnęła, wtulając twarz w materiał koszuli mężczyzny - czerpiąc pokrzepienie z otaczających ją ramion - i zaśmiała się krótko. Trochę radośnie, trochę nerwowo - trudno było wyłapać prawdziwą nutę.
Nic z czym nie dałabym sobie ostatecznie rady. Chociaż na pewno będę musiała odpocząć. Niepotrzebnie... schodziłeś z konia.
Teraz kłamała - zarówno głosem jak i ciałem, samolubnie czerpiąc z jego obecności. Choć jednocześnie dalej czując winę odciągania go od obowiązków, w końcu w ostatecznym rozrachunku zawsze radziła sobie sama. Bo musiała - choć niekoniecznie chciała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Na prawej dłoni nosi Sygnet Myrtle Snow i Pochłaniacz Magii. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 1973
  Liczba postów : 7412
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 00:23;

Drużyna: Abraksany
Rzucam na: z piłką
Wynik rzutu: 0 → 7 (najbliższy)

3:1 dla Aeotanów

No żesz jasna ciasna.
Nie dość, że wcześniej wbił im punkty, to jeszcze Yuuko, po uderzeniu przez kopyto, była w stanie normalnie wyprowadzić atak i tym samym zdobyć jeszcze jedną bramkę. Gdyby Felinus mógł, westchnąłby z niezadowolenia, aczkolwiek ostatecznie się przed tym powstrzymał, spoglądając na @Maximilian Felix Solberg, który to najwidoczniej należał do drużyny wygranej. Och, jak nie może doczekać się wpierdolu od członków własnej ekipy. Już widział oczami wyobraźni, jak sobie piłują zęby i ostrzą noże na niego.
Może uda się to jeszcze jakoś zmienić. — powiedział w stronę Solberga, gdy ten znalazł się wystarczająco blisko, by następnie zauważyć, jak niefortunnie ze swoim kolegą @Fillin Ó Cealláchain z drużyny zalicza kolizję końmi. Niezbyt bezpieczne, zważywszy uwagę na to, jak masywne potrafią być te zwierzęta. — W porządku tam? — zapytał się, dla pewności, gdy trzymał przy sobie piłkę i manewrował między swoimi, byleby do przodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 1164
  Liczba postów : 9511
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 00:40;

Drużyna: Aotany
Rzucam na: brak piłki
Wynik rzutu: 2 -->1

Gdy Max brał zamach na bramkę, zderzył się z Fillinem i poobijali zarówno siebie jak i swoje latające rumaki.
-Wybacz stary. - Przeprosił ślizgona i zwrócił się do @Felinus Faolán Lowell.
-Chyba żyję. Bark napierdala i koń stracił humor, ale wszystko pod kontrolą. - Zapewnił puchona by znów żwawo wrócić do gry. O tyle ile zwierzę mu oczywiście pozwalało.  Przy piłce był teraz właśnie Felinus i Max już z kopyta ruszał, by mu pokrzyżować plany. Niestety nie wyhamował swojego ogiera i wleciał prosto w przyjaciela powodując faul.
-Żyjesz? - Zapytał, gdy się już pozbierał po tym dość bolesnym spotkaniu.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees


Ostatnio zmieniony przez Maximilian Felix Solberg dnia Wto Wrz 22 2020, 00:54, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Na prawej dłoni nosi Sygnet Myrtle Snow i Pochłaniacz Magii. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 1973
  Liczba postów : 7412
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 00:43;

Drużyna: Abraksany
Rzucam na: z piłką
Wynik rzutu: 13 -> 17 (najbliższe)

Faul ze strony Solberga nie był ani fajny, ani miły. Poczuł, jak jego obolałe kości skutecznie dają się we znaki, wyprostowując się na rumaku i tym samym spoglądając na Ślizgona z dezaprobatą. Sport dla dżentelmenów? Skąd! Najwidoczniej jego kolegi tego nie nauczyli, zważywszy uwagę na to, jak skutecznie poczuł ból w ściśniętej nodze i barku. Całe szczęście, że nie był wybity. I całe szczęście, że stał się dość odporny na bodźce nerwowe pod względem obrażeń.
Naprawdę? — zapytawszy się, po chwili rzucił piłką i podał ją komuś z drużyny, wszak rumak zdecydował się na bliżej nieokreślone ceregiele. — Chłopie, aligator mi nogę ujebał, a ty się mnie pytasz, czy ja żyję. — delikatnie podniósł kąciki ust do góry, zastanawiając się nad tym, czy przypadkiem ten nie stroił sobie żartów z niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 1164
  Liczba postów : 9511
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 00:59;

Drużyna: Aotany
Rzucam na: brak piłki
Wynik rzutu: 18

Maxowi daleko było do dżentelmena, co właśnie wykazał nie kontrolując swojego rumaka. Nie dość, że staranował Felka to jeszcze zepsuł mu konia. I sobie również, o czym miał się za chwilę przekonać.
-No tak, czasem myślę, że jesteś nieśmiertelny. - Odpowiedział uśmiechem. Tyle kontuzji, co przeżył Felek i o których Max wiedział, to chyba nie miał nikt w jego bliskim otoczeniu.
Jako, że piłka przeszła na rzecz strony kontuzjowanej bardziej, Max zaczaił się do obrony. Gdyby tylko jego koń chciał współpracować, może wszystko poszło by dobrze. Zwierzę jednak uznało, że najlepiej lata się na wstecznym i.... Znowu przyjebało w Feliusa tym razem, powodując odebranie mu piłki.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees


Ostatnio zmieniony przez Maximilian Felix Solberg dnia Wto Wrz 22 2020, 01:13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Na prawej dłoni nosi Sygnet Myrtle Snow i Pochłaniacz Magii. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 1973
  Liczba postów : 7412
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 01:06;

Drużyna: Abraksany
Rzucam na: bez piłki
Wynik rzutu: 8

Bolało. Trochę, ale jednak. Delikatnie zaciśnięte zęby pozwoliły w miarę w porządku opanować sytuację, kiedy to nie myślał, a bardziej instynkty mu się odpaliły - adrenalina skutecznie przeszła do krwi i tym samym umożliwiła mu dość szybką reakcję. Max może nie jeździł jak dżentelmen, co nie zmienia faktu, że i tak szło mu znacznie lepiej.
Każdy jest nieśmiertelny do pewnego momentu. — uśmiechnął się mimochodem, kiedy to miał piłkę, aczkolwiek sam Max postanowił wbić bieg na wsteczny i spróbować jazdy do tyłu bez lusterek. Cóż za skrajna odpowiedzialność. — Ej, a gdzie zachowanie szczególnej ostrożności podczas manewru cofania? — zapytawszy się, poczuł kolejną dawkę bólu, do której się przyzwyczaił również naprędce. To nie był jednak koniec problemów, bo, szarżując na Maximiliana, przyczynił się do bolesnego spotkania z ziemią i tym samym wzbicia w powietrze sporej ilości ziemi. Sam Felinus poczuł, jak skóra na nadgarstkach z łatwością mu się zdziera, a twarz okrywa kurzem. Do tego stopnia, że z nosa poleciała krew. — Ja pierdolę, jaki jest wskaźnik śmiertelności dla tego sportu? — zapytał się, zanim wsiadł ponownie na wierzchowca, na razie się nie ogarniając. Dopiero potem, w locie, chwycił za różdżkę i przywrócił do względnego porządku - i tym samym Maximiliana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 1164
  Liczba postów : 9511
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 01:21;

Drużyna: Aotany
Rzucam na: przy piłce
Wynik rzutu: 19

Pierwsza kolizja była wypadkiem, druga dziwnym zbiegiem okoliczności, ale trzecia była już kurwa przesadą. Obydwoje z Felkiem wylądowali na glebie i to z przytupem. Max poczuł ból w udzie i wyczuł, że materiał jego spodni został rozdarty, a z kolana sączy się krew. W dodatku Solberg nawet nie mógł zobaczyć tych szkód, bo w oczach miał tyle pyłu, że chwilowo oślepł.
-Jak widać poszło się jebać. Czy ślepym wolno prowadzić kuce? - Zapytał zwracając głowę w stronę, z której słyszał głos przyjaciela i uśmiechnął się. Chciał przetrzeć oczy w nadziei, że to coś pomoże, ale w ostatniej chwili się opamiętał bo zrozumiał, że może tylko sobie pogorszyć.
-Czy mój koń żyje? Czy ja żyję? - Wolał się upewnić, ale już po chwili Felinus doprowadził go do względnego porządku i znów widział świat.
Ponownie dosiedli koni i ruszyli do gry. Nagle jeden z rumaków zaczął flirtować z jego koniem, co tak Maxa rozbawiło, że po prostu stracił piłkę. Tego się kompletnie dzisiaj nie spodziewał.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees


Ostatnio zmieniony przez Maximilian Felix Solberg dnia Wto Wrz 22 2020, 13:42, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Na prawej dłoni nosi Sygnet Myrtle Snow i Pochłaniacz Magii. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 1973
  Liczba postów : 7412
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 11:29;

Drużyna: Abraksany
Rzucam na: z piłką
Wynik rzutu: 14 -> 11

Podejrzewał, że wraz z Maximilian przyciągają największe nieszczęścia podczas meczu, dlatego główną, dobrą drogą byłaby... ignorancja. Przejście na stan kompletnej pustki skierowanej w stosunku do kolegi, niemniej jednak nie potrafił tego zrobić; jakby nie było, to właśnie z nim, mimo że byli w przeciwnych drużynach, się dogadywał. A tak szybko odpuścić za przegraną nie zamierzał, dlatego również nie spodziewał się, że ta kolizja może się po prostu przeistoczyć w rany i inne tego typu.
Felinus mimowolnie strzepnął kurz, kiedy to wstał na równe nogi i powrócił do dalszej gry, wcześniej jednak próbując ogarnąć Felixa. — A czemu nie? —  zapytawszy się, być może zbyt głupio, uleczył tym samym ranę na nodze i odpowiednio zajął się Maxem, byleby ten był w stanie powrócić do gry. I nie na ślepo. — Nie, wylądowałeś do raju stu dziewic. — rzuciwszy półżartem, naprędce wzbił się w powietrze, klepiąc własnego abraksana po grzbiecie. Świńskich zalotów od strony pegaza kolegi jednak się nie spodziewał.
Podobno jaki właściciel, taki koń... — zaczepianie było w jego naturze; uderzanie we wszystkie rzeczy, które mogą potencjalnie dotknąć, aczkolwiek tym razem bez żadnej, czystej złośliwości; dopiero Ajax ogarnął rumaki i pozwolił uczniom wrócić do gry.
A sam Felinus tak się zapatrzył na Maximiliana, bez konkretniejszego powodu, że aż mózg dostał errora i przekazał mu piłkę. Faolán na chwilę się zamroził i dopiero po krótszej chwili powrócił do rozgrywki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 1164
  Liczba postów : 9511
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 13:49;

Drużyna: Aotany
Rzucam na: przy piłce
Wynik rzutu: 9 --> 12

-O kurde, taką nagrodę to ja chętnie przyjmę. - Raj stu dziewic brzmiał jak coś, co by Maxa zajęło na jakiś czas. Nie narzekałby na takie życie pozagrobowe. Chociaż szansa na to, że trafi do jakiegokolwiek raju była naprawdę nikła.
-Ty weź nie szykanuj mojego konia. On po prostu wie co dobre. - Zażartował puszczając oczko do... Pegaza Felinusa. Nie było mu jednak dane zbyt długo się rozpraszać, bo tym razem to puchon sam oddał mu piłkę.
-No ziomuś, widzę nie tylko nasze konie do siebie ciągną. - Krzyknął do Lowella i już chciał robić atak na ich bramkę, gdy jego pegaz nagle postanowił, że bardziej podoba mu się bramka własnej drużyny.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Na prawej dłoni nosi Sygnet Myrtle Snow i Pochłaniacz Magii. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 1973
  Liczba postów : 7412
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 14:00;

Drużyna: Abraksany
Rzucam na: bez piłki
Wynik rzutu: 6

Kolizje kolizjami, ale obecnie mecz zdawał się jakoś wyjątkowo uspokoić. Na chwilę, aczkolwiek zauważalnie - jakby czas zwolnił i pozwolił im na bardziej szczegółowe obserwowanie meczu. Jakby nie było, mogło być znacznie gorzej i tym samym mogli nadziać się na jakieś konary drzewa, gdy podczas akcji nauczyciele po prostu ich ignorowali, aczkolwiek miał nadzieję, że aż tak źle nie będzie.
Na pewno? — zapytał się, spoglądając na to, jak kolega puszcza oczko Abraksanowi, który ruszył łbem, jakby rozumiejąc ten cały gest. Dopiero później, kiedy źle podał piłkę, Lowell o mało co nie skrzyżował rąk, jakoby chcąc wyrazić własne, widoczne niezadowolenie. Miał rzucić komuś innemu, a co odpierdolił? — Ta piłka doskonale do Ciebie ciągnie. — powiedział, czując, jak pegaz dosłownie obsrał mu nogę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 1164
  Liczba postów : 9511
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 14:21;

Drużyna: Aeotany
Rzucam na: z piłką
Kostka: 24

Ta gra z każdym kolejnym podaniem robiła się coraz bardziej abstrakcyjna. Kontuzje, końskie zaloty, sranie i oddawanie piłki za nic. Tego Max się dzisiaj zdecydowanie nie spodziewał. Nie miał zamiaru jednak narzekać, że to właśnie on teraz posiadał możliwość strzelenia bramki. Ponownie zaczął wywijać swoim kijem i szarżować w stronę bramki, gdy koń zatrzymał się i zaczął wypróżniać. Max posłał zwierzęciu wymowne spojrzenie, poczekał aż ten skończy i mając nadzieję, że nikt nie oberwał, ruszył dalej przed siebie.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, krwawa obrączka na palcu, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Krukonów
Galeony : 2888
  Liczba postów : 4344
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 14:54;

Spotkanie magicznego polo rozgrywanego na terenie Hogwartu miało coraz mniejszy związek z magią, a tym bardziej z polo. Uczniowie byli dziś świadkami rzeczy, których już nigdy nie odzobaczą. Szczerze mówiąc, miała wrażenie, że oglądanie spotkania z boku musiało być znacznie lepszą rozrywką, niż uczestniczenie w zabawie. Stojąc z boku, nie było ryzyka oberwania kijem, kopytem czy łajnem. Kiedy Krukonka dostrzegła, jak koń dzieli się z Maksem zawartością własnych jelit, dostała ataku śmiechu. Pewne rzeczy śmieszyły niezmiernie tak samo, niezależnie od ilości razów, jakie się je widziało. Do tej kategorii należał chłop przebrany za babę i właśnie oberwanie kupskiem. Julia, gdy już się uspokoiła, postanowiła wykorzystać lekkie zamieszanie wywołane całym tym gównianym zajściem i odebrać piłkę w celu zaaplikowania bramki drużynie przeciwnej. Niestety, okazało się, że końca Maxa miał podobny plan, z tym że on postanowił zaaplikować dziewczynie kopyto w piersi. Kiedy upadała boleśnie na glebę, poczuła, jak sygnał z wieżą kontrolną się urywa.


Ostatnio zmieniony przez Julia Brooks dnia Wto Wrz 22 2020, 16:10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 1164
  Liczba postów : 9511
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 16:06;

Drużyna: Aeotany
Rzucam na: z piłką
Kostka: 23

Koń na którym teraz latał widać było miał swój charakterek, bo odwalał manianę, na którą Max nie koniecznie się godził.
-Wybacz! - Krzyknął do Julii, gry ta oberwała z kopyta i spadła na ziemię. Dobrze, że mieli tu aż dwóch uzdrowicieli, który mogli ich jakoś poskładać.
Solberg niestety tak się zapatrzył w spadającą krukonkę, że sam nie zauważył, kamiennego kręgu, który wyrósł mu tuż przed twarzą. W ostatniej chwili zdążył skręcić pegazem, ale niestety nie na tyle dobrze, żeby obyło się bez szkód. Poczuł okropny ból w barku i zrozumiał, że właśnie go sobie wybił.
-Wybaczcie, ale chyba nie dam dalej rady. - Spojrzał na resztę zawodników gdy lądował na ziemi. Lewy bark widocznie odmówił współpracy, a ból wywołał u Solberg lekkie mdłości.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Na prawej dłoni nosi Sygnet Myrtle Snow i Pochłaniacz Magii. Spokojne spojrzenie, łagodna aparycja.
Dodatkowo : Oklumencja
Galeony : 1973
  Liczba postów : 7412
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 17:17;

Obserwował całe poczynania na boisku, spoglądając raz na graczy ze swojej drużyny i przeciwnej; jeżdżenie na pegazie nie należało do rzeczy najprzyjemniejszych, wszak wymagało prostej postawy ciała. Na szczęście sobie wytrenuje plecy - już Felinus czuł zakwasy, kiedy to jego abraksan machał własnymi skrzydłami, których to pióra unosiły jego dwójkę w powietrze. Mimowolnie rzucone Chłoszczyść skutecznie wyczyściło również jego nogę, kiedy to wierzchowiec postanowił zemścić się w dość... nieprzyjemny sposób za oderwanie od czynności polegających na reprodukcji. Bycie kimś, kto dba o czystość, wymusiło na nim wręcz chwycenie za drewniany patyczek i zaprowadzenie samego siebie do względnego porządku; posiadanie nogi okrytej gównem nie było ani chciane, ani pożądane.
Julia, w porządku? — powiedział do niej, choć dziewczyna dość porządnie straciła kontakt z czymkolwiek i kimkolwiek. Sam Felinus odpowiednio ruszył na ziemię, by tym samym zbadać bardziej teren; nim się jednak obejrzał, to pojawił się kolejny poszkodowany, tym razem uderzając barkiem o pobliski spory kamień, co wiązało się ze słyszalnym trzaskiem.
Trzaskiem podobnym do tego, które było na Wielkiej Sali.
Rennervate. — powiedział, spoglądając na dziewczynę i tym samym wymuszając odpowiedni ruch własnego nadgarstka, odrobinę zabrudzonego po wcześniejszym kontakcie z ziemią. Nie posiadał wiggenowych. — Czekaj, sprawdzę, czy coś się nie uszkodziło. — skoro zajmował się na początku Krukonką, to rzucił Surrexposition; wszystko wskazywało na to, że nie ma żadnego złamania. Ostrożny ruch palców, ostrożne wszystko. Prawdopodobnie jedynie stłuczenie na klatce piersiowej. By zapobiec obrzękowi, rzucił kolejne zaklęcie, Dispareo Oedema oraz Levatur Dolor. — Jakbyś się poczuła źle, to mów, dobrze? — powiedział, zapewnił, że jeżeli coś by się działo, to niechaj się odezwie.
Trudno jest się zająć paroma poszkodowanymi jednocześnie, tym bardziej, że Max równie dobrze oberwał i tym samym odznaczał się... cóż, twierdząc po kształcie ramienia i pleców, wybitym barkiem.
Siadaj i nie pierdol, Ciebie bym do gry w takim stanie nie dopuścił. — powiedział do Solberga, uspokajając własnego rumaka, który czekał i nie wiedział, co się do końca dzieje. Zaklęcia diagnostyczne poszły w ruch, a sam Felinus zaczął, ze znieczuleniem, naprawiać uszkodzenia. — Wybity bark... Ja na początku roku, ty w trakcie. Mamy zajebiste szczęście, nie uważasz? — zapytał się, nie czując, aby różdżka miała w jakikolwiek sposób odmówić posłuszeństwa.

3:1 dla Aoetanów
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Caine Shercliffe

Nauczyciel
Wiek : 45
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 188 cm
C. szczególne : drogie garnitury, burzowe spojrzenie
Galeony : 1978
  Liczba postów : 538
https://www.czarodzieje.org/t17784-caine-vergil-shercliffe#500817
https://www.czarodzieje.org/t17800-lexa#501207
https://www.czarodzieje.org/t17799-nie-zabilem-brata#501202
https://www.czarodzieje.org/t17786-caine-v-shercliffe
https://www.czarodzieje.org/t19458-caine-shercliffe#575643
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 19:22;

Stali tak przez dłuższą chwilę. Na boisku zdążyły się rozegrać jeden do dwóch czakerów, co dawało swobodnie z 15-20 minut stania, w którym Caine westchnął w duchu. W ogóle nie rozumiał się na tym, co mówiła do niego Perpetua. Jej diagnoza była dla niego tak samo jasna, jak dla niej Bardzo Ukryte Tajniki w ustępie do paragrafu o Niejawności Sztuki Magicznej. Mimo wszystko, wyłapując zamarudzenie na stan jej biodra i wyczuwając dłoń oswuwającą sie z jego pleców w dół, po kilku z tych kilkunastu minut, odsunął się, oceniając spojrzeniem stan jej ramienia, a dłonią biodra.
Zabieram Cię do pielęgniarki. Nie mów, że sama sobie poradzisz. Bo uzdrowiciel leczący sam siebie kończy na Morfeusie, a kilka lat później w grobie — spojrzał na nią wymownie. Tak, wiedział, że nadużywała środków przeciwbólowych i że względem siebie dokonywała najgorszych diagnoz, jakich mogła dokonać. Dlatego opierając ją o obelisk, spojrzał jeszcze kontrolnie w jej oczy, kiedy już trochę się uspokoiła. Łagodnym wyrazem własnego, burzowego (co się gryzło niestety) spojrzenia, spróbował dopełnić ten spokój.
Zaraz wracam. Nie ruszaj się stąd beze mnie. Dzieciaki są niepokojąco cicho.
W istocie, kiedy się obrócił, cała trójka najaktywniejszych graczy zbiła się teraz w grupkę, najwyraźniej pochylając się nad stanem jednej z zawodniczek. Krukonka, której nazwiska Caine, pomimo prób, nie potrafił sobie przypomnieć, siedziała na ziemi.
Filin! — zawołał od razu do przewodniczącego, ale szybką analizą oceniając jego gabaryty, przeniósł spojrzenie jednak na... Maximiliana? Powstrzymał się od zmrużenia oczu, bo na pierwszy rzut oka było widać, że coś jest z nim nie w porządku. Coś, co młody Lowell szybko zidentyfikował jako wybicie barku.
Filin – zakończył dobitnie. Ostatecznie irlandczyk był przecież członkiem drużyny i to nienajgorszym, więc może cieszył się większą siłą niż na to wyglądał – zabierz koleżankę do Skrzydła Szpitalnego, skoro cały czaker przebiegałeś na pustej stronie boiska to mniemam, jesteś cały? Panie Lowell? Jak się Pan trzyma? Pomożesz dojść Solbergowi do Skrzydła Szpitalnego, razem z kolegami? Zamknę szereg z Profesor Whitehorn. Profesor Swann zajmie się skrzydlatymi koniami. Godryku... Nigdy więcej gry w polo z taką drużyną! Następny punkt spotkania Koła Wyzwań: nauka latania!

| zt dla wszystkich @Fillin Ó Cealláchain, @Felinus Faolán Lowell, @Julia Brooks, @Maximilian Felix Solberg, @Perpetua Whitehorn wybierają się do Skrzydła Szpitalnego, chociaż nie musicie tam pisać postów! Reszta jest zwolniona z zajęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos | tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka | na palcu prawej dłoni zawsze obrączka Bruhavena, a nad nią krwawy znak | blizny: na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, na łydce po ugryzieniu inferiusa, w okolicach zregenerowanego lewego ucha
Galeony : 1994
  Liczba postów : 3622
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 20:59;

Choć przez długi czas wydawało się, że to właśnie Abraksany znajdują się w pozycji idealnej do zdobycia punktów to jednak jakimś cudem nie udało im się zaliczyć żadnej bramki w przeciwieństwie do Aeotanów, którym jakimś cudem się to udało... Chociaż pozostawała też kwestia Felka, który może i dał cudowny popis swoich umiejętności. Szkoda tylko, że nie na tej połowie boiska, co trzeba.
Krukonka wylądowała ze swoim wierzchowcem na ziemi, gdy tylko gra dobiegła końca z niezwykle niesatysfakcjonującym ją wynikiem po czym spojrzała jedynie na pozostałych uczestników polo, chcąc ocenić dokonane straty. Całe szczęście żadne z nich nie wyglądało aż tak źle choć wizyta w Skrzydle Szpitalnym zdecydowanie byłaby zalecana.
Shercliffe dosyć szybko podsumował ich spotkanie kółka, które może i było ciekawe, ale zdecydowanie nie przewidywał podobnego efektu w postaci bolesnych kontuzji. No, ale cóż... Takie już były uroki magicznego sportu. Pomachała mu jedynie krótko na pożegnanie i szczęśliwie bez większych uszczerbków na zdrowiu poza krwawiącą raną na dłoni, w którą wbijały się lejce abraksana ruszyła w kierunku zamku.

z|t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, krwawa obrączka na palcu, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Krukonów
Galeony : 2888
  Liczba postów : 4344
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Wrz 22 2020, 21:02;

Julia podniosła się z kłopotami na cztery litery. Bolały ja płuca, brutalnie pozbawione tlenu podczas upadku, pulsowała jej klatka piersiowa i głowa. Czuła się jak to, co wylądowało na nogawkach Maxa. Zmieszana uspokoiła wszystkich, że żyje, choć wyraz twarzy mówił co innego. Niemal od razu pojawił się przy niej Felek, wierny giermek ślizgona i sprawnie zajął się jej urazami, rzucając kolejne zaklęcia. Podziękowała mu niewyraźnie i z trudem doczekała końca zajęć. Chyba sobie odpuści pegazy na jakiś czas.
/zt

______________________

It's Soton baby!
There's no mountain I can't climb, there's no tower too high, no broom that I can't learn how to fly.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 162
C. szczególne : klątwa zaklęć, skórzany plecak, nieodłączne bransoletki
Dodatkowo : Animagia
Galeony : 1905
  Liczba postów : 3201
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Paź 06 2020, 13:05;

Nadchodził pierwszy mecz sezonu i Gryfonka zdawała sobie sprawę, że z pewnością nie należało tego pokpić, skoro nawet Dear zdecydowała się na ogłoszenie treningu swoim syczącym wijkom. Biorąc jednak pod uwagę, że jeden trening już był i zdążyła niektórych ze swoich zawodników (i przedstawiciela nauczycielskiej kadry) trochę sponiewierać, tym razem miało być luźniej i bardziej 'zabawowo'. Jak zwykle zajęła sobie miejsce na wniesieniu - szczyt jednej z kamiennych budowli nadał się do tego idealnie. Pojawiającym się Lwom tłumaczyła pokrótce zasady, instruowała odnośnie trasy i kierowała na drobną rozgrzewkę przed rozpoczęciem starań.

Poszukiwanie zaginionych maskotek
(a.k.a. Trening Gryfonów)

Czeka Was przelot wokół kamiennego kręgu i dłuższa wycieczka przez bezpośrednio połączony z nim wiszący most. Dla wygody wszystkie posty piszcie w tym temacie, zwłaszcza, że w temacie mostu trwa fabuła bardzo sympatycznych szkolnych ludków i nie ma im się co tam wciskać.

Cała trasa oznaczona jest czerwonymi malunkami niedźwiedzich łap, bo najwyraźniej Morgan bardzo spodobała się forma wskazówek wprowadzona na ONMSie przez Leonardo. Prowadzi początkowo przez kamienny krąg, będąc dość mocno krętą, wymagającą czujności i zwrotności. Liczcie się z przelatywaniem przez wąskie przestrzenie między skałami, gwałtowne nurkowanie, czy konieczność niemalże zawrócenia w miejscu. Co więcej, wycieczka upstrzona jest 'znajdźkami', które mogą lecz nie muszą wpaść Wam po drodze w oko. Pierwszy etap będzie właśnie samym lotem wokół kręgu, a drugi to slalom z przeszkodami na trasie od kamiennego kręgu przez wiszący most aż na dziedziniec wieży z zegarem. Ale nadal, tak jak mówiłem, piszemy wszystko tutaj, żeby się przesadnie nie panoszyć.

Aby rozpocząć drugi etap, musicie najpierw ukończyć pierwszy, jednak po napisaniu pierwszego posta nie musicie na nikogo czekać. Fabularnie też latacie po sobie, a nie wszyscy naraz, aby uniknąć niepotrzebnych stłuczek.

Do rzeczy.

Etap I

Rzucacie 1x kością-k6 i 3x k-100.

K-6:

K-100 - Znajdźki:

Co ta maskotka:

Etap II

Ta część zawiera przelot przez wiszący most, który jest już nieco mniej upstrzony niespodziankami, ale poruszanie się pomiędzy filarami i przelatywanie z jednego krańca mostu na drugi może ostatecznie nieźle zakręcić w głowie.

Ponownie rzucacie 1x kością-k6 i 3x k-100.

K-6:

Kości na znajdźki i efekty związane z maskotkami pozostają bez zmian.

Przerzuty: Dowolną k-6 możecie przerzucić za każde 15 punktów w kuferku i używanym sprzęcie. Przerzuty nie dotyczą k-100. Jedna pula przerzutów obowiązuje na oba etapy.
Termin: 15.10. Do tego czasu rozgrywacie oba etapy. Bardzo chcę mieć całość rozliczoną już w piątek, więc ewentualne poślizgi po zaczepieniu mnie prywatnie i najpóźniej do godzin porannych 16.10.

Kodzik:
Kod:
<zg>Etap:</zg> I / II
<zg>Kości:</zg> linkujcie!
<zg>Kuferek:</zg> GM
<zg>Sprzęty miotlarskie:</zg> Miotły obowiązkowo. Co macie własne, a co pożyczone?
<zg>Czas:</zg> sumujecie I i II etap
<zg>Fanty:</zg> wszelkie znaleziska zamieszczanie tutaj, a ja wpiszę Wam je wraz z punktami na koniec zabawy.
<zg>Pozostałe przerzuty:</zg> X/Y
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Odeya Worthington

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 163cm
C. szczególne : na szyi wisiorek z czarną perłą na srebrnym łańcuszku (prezent od Daemona; pamiątka rodzinna Avrey'ów); nietypowa izraelska uroda
Galeony : 892
  Liczba postów : 768
https://www.czarodzieje.org/t19111-odeya-worthington
https://www.czarodzieje.org/t19118-korespondencja-ode-prosto-ze-szponow-temidy#556410
https://www.czarodzieje.org/t19119-relacje-ode#556434
https://www.czarodzieje.org/t19113-odeya-worthington#556145
https://www.czarodzieje.org/t19857-odeya-worthington-dziennik#60
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptyWto Paź 06 2020, 20:37;

Etap: I
Kości: k6: 6 | k100: 22 | 24 | 70 k6: 4 | 2 | 3
Kuferek: 31
Sprzęty miotlarskie: drużynowa miotła co nic nie zmienia
Czas: 6 + 2 + 1 -> 9 LOL
Fanty: kwintoped, akromantula (odebrane siłą 8) )
Pozostałe przerzuty: 2/2

Ostatnio, przy okazji dyniowego slalomu nie żartowała. Ona serio mogłaby mieć treningu codziennie. Uwielbiała mieć zakwasy, więc akurat to nie było jej straszne. Za to mecz ze Ślizgonami zbliżał się wielkimi krokami, więc pomysł Moe co do kolejnego treningu przyjęła z niesamowitym entuzjazmem.
Pojawiając się na miejscu, wysłuchała tego co miała do powiedzenia kapitan i wcale nie zdziwił jej tor przeszkód, bo to była chyba specjalność Davies. Wsiadła wiec na miotłę i wzbiła się w powietrze aby zacząć wyznaczoną trasę. Przelot wokół kamiennego kręgu nie byłby niczym trudnym, jednak kiedy rozpraszają cię porozrzucane przez Morgan maskotki, sprawa wygląda inaczej. Za którymś razem dostrzegła z daleka pluszową mantykorę, jednak po tym jak podleciała bliżej, okazało się, ze to jakiś śmieć, a ona straciła tylko cenny czas przelotu. Za chwilę zobaczywszy kwintopeda przy jednej ze skał, sięgnęła po niego aby go chwycić, jednak ten zaczął ją gryźć i wierzgać się, gdy próbowała go spacyfikować. W sumie straciła kilka minut aby "pobawić się" w szarpaninę także z magiczną przytulanką, aby ostatecznie przyfasolić mu trzonkiem od miotły, ogłuszyć i spakować do kieszeni. Nikt tego nie widział? Uff, jak dobrze. Z akromantulą, którą zauważyła kilka sekund później miała już gorszy problem, bo za pająkami nie przepadała, jednak po zaciętej walce i niewielkiej pomocy cudownego szkolnego Zmiatacza, była w posiadaniu już dwóch pluszaków. Czas leciał, a ona zbierała maskotki. No cóż, tak się kończy trening z rozpraszaczami.
Zdecydowanie prościej byłoby oblecieć jej ten przeklęty krąg bez uszczerbku na zdrowiu, gdyby tylko trochę pomyślała. Ale nie, rozpędziła się przy jednym z zakrętów (chcąc nadrobić stracony na zbieraniu maskotek czas) tak, że nie wymierzyła odległości, wpadając wprost na skałę. Poczuła piekący ból w okolicy skroni, uderzając kantem głowy w kamienną ścianę, rozcinając delikatnie skórę, jednak nawet nie była świadoma cienkiej smużki krwi na swojej twarzy, bo bardziej bolał jej spektakularny upadek na tyłek, skwitowany przeciągłym jęknięciem. Zaklęła podnosząc się na rękach i w pierwszym odruchu sprawdzając czy miotła jest cała.
- Spoko, nic mi nie jest, tylko tyłek stłukłam - zapewniła Moe, która pojawiła się przy niej praktycznie od razu. Z symfonią kolejnych jęków na ustach, podniosła się na równe nogi, wsiadając na miotłę i oznajmiając, że dokończy okrążenie. Ostatecznie i tak miała ciulowy czas, ale honor nie pozwalał jej nie ukończyć przelotu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, krwawa obrączka na palcu, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Krukonów
Galeony : 2888
  Liczba postów : 4344
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptySro Paź 07 2020, 13:18;

Etap: I
Kości: K6 - 3; K100 - 16 i 100; K6 na maskotki - 6 oraz 1 (po przerzucie z 4)
Kuferek: 39 GM
Sprzęty miotlarskie: Własny sprzęt: Różdżka Fairwynów (grab, 9 i pół cala, serce testrala) (+5 GM), Nimbus 2015 + leszczynowe witki z goblińskimi obręczami (+6 GM) (+1 GM), Kask quidditchowy (+1 GM), Magiczna koszulka quidditchowa (+1 GM), Rękawice sportowe z cielęcej skórki (+1 GM), Sportowe ochraniacze (+1 GM) = 16 GM
Czas: 4+ II etap
Fanty: Lunaballa i Mantykora
Pozostałe przerzuty: 2/3


Sezon szkolnej ligi quidditcha był tuż za pasem. Nic więc dziwnego, że kapitanowie drużyn zaczęli się ostro przygotowywać do zbliżających rozgrywek i wkrótce niemal każda wolna przestrzeń wokół Hogwartu była zajęta przez uczniów i studentów latających na miotłach. Grano na głównym boisku, bocznym boisku, na polanie - dosłownie wszędzie. Kiedy Brooks znalazła na szkolnej tablicy informacje o treningu Gryfonów w okolicach kamiennego kręgu, postanowiła przyjść i zapytać o to, czy może dołączyć. Co prawda Kruki były w teorii największym rywalem Lwów, ale do ich spotkania było jeszcze sporo czasu, a Davies zawsze miała ciekawe podejście do treningów, dlatego grzechem byłoby nie spróbować. Spakowała więc do powiększonego plecaka cały niezbędny sprzęt i wsiadła na miotłę. Jeżeli Gryfonka się nie zgodzi, to po prostu poleci gdzie indziej i poćwiczy sama.

Kiedy przybyła na miejsce, nie było niemal nikogo. Właściwie to była jedynie Odeya, przeciwko której grała quodpota na treningu Krukonów oraz Morgan, która siedziała po turecku na wielkim kamulcu. Wyglądała niczym mały, uroczy tybetański mnich.

- Kon'nichiwa, Morgan-san - ukłoniła się uroczyście, a szeroki uśmiech rozświetlił jej bladą twarz. - Czy pośród lwów znalazłoby się miejsce dla kruczka? Jest tak ładna pogoda, że aż żal trenować w pojedynkę.

Na szczęście Morgan okazała się osóbką o złocie nie tylko we włosach, ale i w serduszku, dlatego już po chwili Krukonka intensywnie się rozciągała, zanim ostatecznie wsiadła na miotłę i ruszyła niedźwiedzim szlakiem.

***

Ruszyła z przytupem. Podrasowany Nimbus między nogami wciąż sprawiał jej lekkie kłopoty. Jak się okazało, przesiadka ze szkolnej miotły na zawodową, nie była tak łatwa, jak się wydawało. Nimbus wymagał więcej uwagi i nie wybaczał błędów, dlatego Brooks, choć leciała na złamanie karku (nie dostrzegając przy okazji wielu ukrytych przez Davies pluszaków), wyszła z tego lotu nieco poturbowana. Tu i ówdzie zahaczyła o wystający fragment ostrego kamulca, rozcinając strój i przy okazji skórę. Nie było to nic groźnego, choć wywoływało pewien dyskomfort. Ostatecznie uzyskała całkiem niezły czas, choć do perfekcji jeszcze jej trochę brakowało, znalazła dwie maskotki i zarobiła kilka rozcięć i siniaków. Po wylądowaniu odczekała chwilę, aż poziom adrenaliny buzującej we krwi nieco opadnie, po czym sprawnie wyleczyła się zaklęciami duritio i vulnus alere, a porozcinaną bluzę potraktowała reparo.

@Morgan A. Davies


Ostatnio zmieniony przez Julia Brooks dnia Sro Paź 07 2020, 14:43, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boyd Callahan

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 192
C. szczególne : irlandzki akcent / super magiczna proteza lewej ręki / szpetne blizny na klacie i jeszcze szpetniejszy tatuaż "fillin are my live" na przedramieniu / pachnie czarodidasem ale ładniej niż august / krwawa obrączka na palcu
Dodatkowo : bardzo kocha Fillina
Galeony : 857
  Liczba postów : 1729
https://www.czarodzieje.org/t17850-boyd-callahan
https://www.czarodzieje.org/t17855p26-sowa-boyda#top
https://www.czarodzieje.org/t17851-boyd-callahan
https://www.czarodzieje.org/t18313-boyd-callahan-dziennik
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptySro Paź 07 2020, 14:05;

Etap: I
Kości: k6: 2 > 1 | k100: 47, 98, 4 | zabawki: 2, 5 + przerzut 2 na 3
Kuferek: 88
Sprzęty miotlarskie: mam zamiatarkę co daje przerzut i gadżety co dają +5 punktów
Czas: 5 + II etap
Fanty: nie :c
Pozostałe przerzuty: 5/7


Oczywiście, że "luźniejszy trening" w wykonaniu Morgan oznaczał dziki pęd dookoła zamku, szalony slalom pomiędzy skałami i wciskanie się w jakieś dziwne zakamarki, a dodatkowo rozglądanie się za schowanymi tu i ówdzie fantami, ani trochę go to nie zaskoczyło i ani trochę mu nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie. Gdyby kazała im robić coś mniej wymagającego, pewnie byłby zażenowany - w końcu pierwszy mecz z Gibonami zbliżał się nieuchronnie, a oni mieli w tym roku ambicję na puchar quidditcha, więc absolutnie nie było tutaj miejsca na jakieś opierdalanie się. Wskoczył na miotłę i poleciał żwawo we wskazanym przez kapitankę kierunku i oczywiście bardziej skupiał się na tym, żeby pokonać jak najszybciej i najsprawniej odcinek dookoła kamiennego kręgu; może i nawet by olał te łypiące na niego durne pluszowe kwintopedy, ale szybko dopadła go refleksja, że co jeśli to konkurs? Co jeśli to nie tylko zabawa, ale wygra ten, kto znajdzie ich najwięcej? No, to zmieniało postać rzeczy. Zawziął się chłopak i zaczął rozglądać uważniej, aż chyba za bardzo, bo pluszaki zaczęły mu się materializować przed oczami w miejscach, w których wcale ich nie było i przez to najpierw zboczył lekko z trasy, by próbować zabrać z trawnika czyjś porzucony smętnie but, a potem niepotrzebnie zwolnił, gdy gdzieś z boku zamigotało coś, co okazało się jednak być papierkiem po paczce cytrynowych dropsów. No, nie bez powodu nie radził sobie nigdy na pozycji szukającego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Boyd Callahan

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 192
C. szczególne : irlandzki akcent / super magiczna proteza lewej ręki / szpetne blizny na klacie i jeszcze szpetniejszy tatuaż "fillin are my live" na przedramieniu / pachnie czarodidasem ale ładniej niż august / krwawa obrączka na palcu
Dodatkowo : bardzo kocha Fillina
Galeony : 857
  Liczba postów : 1729
https://www.czarodzieje.org/t17850-boyd-callahan
https://www.czarodzieje.org/t17855p26-sowa-boyda#top
https://www.czarodzieje.org/t17851-boyd-callahan
https://www.czarodzieje.org/t18313-boyd-callahan-dziennik
Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 EmptySro Paź 07 2020, 14:42;

Etap: II
Kości:  k6: 5 | k100: 50, 73, 49 | maskotki:2 > 2 > 6, 4  > 5 > 5, 1
Kuferek: 88
Sprzęty miotlarskie: nadal mam zamiatarkę co daje przerzut i gadżety co dają +5 punktów
Czas: 5+4=9
Fanty: mantykora i akromantula jeśli nic nie pochrzaniłam
Pozostałe przerzuty: 1/7


Po nieudanych akcjach poszukiwawczych na dłuższą chwilę odpuścił sobie dalsze wypatrywanie pluszaków i frunął dalej na swojej niezawodnej Zamiatarce, aż prawie się za nim kurzyło. Żaden ostry zakręt, żaden nagły zwrot w miejscu, żaden akrobatyczny manewr nie był mu straszny, tak doskonale rozumiał się ze swoją miotłą, że aż momentami miał wrażenie, że nawet nie musi nią sterować, bo ta zdawała się odczytywać jego myśli z sekundowym wyprzedzeniem. Nadrobił całkiem sporo czasu, gdy tak gnał przez most wiszący i nie napotykał żadnych przeszkód na swojej drodze, dlatego, wciąż mając gdzieś z tyłu głowy słowa Morgan o pluszakach, gdzieś w połowie drogi zaryzykował i jednak zanurkował, gdy coś mantykoropodobnego pojawiło się na horyzoncie. Zgarnął więc najpierw ją, a później jeszcze wciśniętą w jakąś szparę akromantulę; trzecia próba, tuż przed wlotem na dziedziniec wieży z zegarem, zakończyła się już niestety fiaskiem i znowu pomylił jakiś śmieć z drogocennym fantem. Ostatecznie udało mu się pokonać tor w chyba całkiem przyzwoitym czasie i z impetem wylądował na ziemi, wzbogacony o mało imponującą zdobycz w postaci dwóch pluszaków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Kamienny krąg - Page 37 QzgSDG8








Kamienny krąg - Page 37 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 37 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 37 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Kamienny krąg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 37 z 39Strona 37 z 39 Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38, 39  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Kamienny krąg - Page 37 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
-