Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Kamienny krąg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 39 z 41 Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40, 41  Next
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptySob Cze 12 2010, 14:14;

First topic message reminder :




Tuż przy wiszącym moście znajduje się to niezwykłe miejsce. Nikt nie wie kto, kiedy i po co ustawił tutaj te kamienie. Możliwie, że były jeszcze nim zbudowano Hogwart.
Każdy kto usiądzie w środku, zamknie oczy i w zupełne ciszy wsłuchiwać się będzie w otaczające odgłosy ma szanse usłyszeć ciche szepty zamieszkujących to miejsce duchów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 747
  Liczba postów : 5252
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyPon Lut 08 2021, 11:31;

Wiele można było powiedzieć o tym Maxo-Felkowym duecie, ale mimo że sami uwielbiali narażać siebie na niebezpieczeństwa, żadne z nich nie chciało dopuścić do krzywdy kogoś innego, dlatego nie wątpił, by puchon czujnie obserwował każdego ze swoich podopiecznych, by w razie potrzeby udzielić odpowiedniej pomocy.
-Ja wypraszam sobie! Czy kiedykolwiek przeze mnie coś Ci się stało? - Zaśmiał się lekko bo o ile ładował Olę w nieprzewidywalne akcje, to jednak zawsze wychodziła z nich cało. Może lekko poczochrana i wymęczona, ale cała i zdrowa! A to było chyba najważniejsze.
Może i atmosfera nagle uległa zmianie, ale po tak długim czasie bez kontaktu musieli się chociaż częściowo tego spodziewać. Zwykle byli na bieżąco z tym, co działo się w ich życiu, a teraz nagle kontakt został urwany nie na dni, czy tygodnie, ale na całe miesiące. Nic więc dziwnego, że rozmowa musiała zejść na te mniej przyjemniejsze dla nich tory.
-Słyszałem, że nieźle was męczyli do samego końca. Widziałem, co Patol kazał napisać Darrenowi i chyba serio chcieli was udupić. - Przypomniał sobie referat, z jakim pomagał krukonowi i pokiwał głową. Czasem miał wrażenie, że ten stary piernik naprawdę robi wszystko by zniechęcić do siebie uczniów.
-A Święta jak Ci minęły? Wracałaś do siebie? - Zapytał ciekaw, czy Ola wybrała Gwiazdkę w domu, czy jednak magiczne Boże Narodzenie w Hogwarcie. Z tego co zdążył się zorientować tego roku wiele osób jednak uciekała z zamku. Widać te wszystkie polityczne gierki i inne popierdolone akcje sprawiały, że chcieli odpocząć od magicznego pierdolnika.
-Taaaa. Nie wiem, czy trzymają to tam specjalnie, czy nie. Jeżeli tak to Hampson jest jeszcze bardziej pierdolnięty niż myślałem. W każdym razie niezbyt miłe stworzenia. - Wzruszył ramionami, próbując podejść do tego jak najbardziej na luzie.
-Załamiesz się lub wcale nie zdziwisz, ale szukałem cennego składnika na eliksir. Boyd akurat mnie zobaczył i chciał mi dopierdolić, więc wszedł za mną no i... - Westchnął ciężko, bo wciąż obwiniał się za cały przebieg tamtego wieczora choć zdecydowane lepiej już sobie z tym radził. Nadal jednak niezbyt przejmował się opcją własnego zgonu. Na pewno przyjąłby to lepiej niż to, czego musiał być świadkiem. Przynajmniej nie męczyłby się z konsekwencjami.
-Tak, tak wiem.. Ustaw się w kolejce z ludźmi, którzy zamiast płakać na moim pogrzebie otwieraliby trumnę, żeby przywalić mi za bezmyślność. - Uśmiechnął się lekko, choć wcale by go taki obrót spraw nie dziwił.
-No już, nie przejmuj się. Chodź tu skrzacie... - Widząc, jak Ole kurczy się w sobie, zamknął ją w uścisku, by dodać nieco otuchy. Fakt, było im obydwojgu ciężko, ale przecież siedzieli tutaj cali i z szansą na lepsze jutro, więc nie było chyba aż tak tragicznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksandra Krawczyk

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162cm
C. szczególne : Podłużna blizna przy prawym obojczyku; pierścień Sidhe na palcu.
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 1062
  Liczba postów : 1050
https://www.czarodzieje.org/t18582-alexandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18589-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18583-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19009-aleksandra-krawczyk-dziennik#
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptySob Lut 13 2021, 23:06;

Czy kiedykolwiek przeze mnie coś ci się stało? Nie, to musiała Maxowi przyznać i oczywiście od razu to zrobiła. Wrzucał ją do jeziora i innych takich, miał głupie pomysły, nie mogła powiedzieć, że nie, ale nigdy jeszcze przez nie nie ucierpiała. I miała nadzieję, że się to nie zmieni!
- Weź mi nawet nie mów o Patolu... Gwóźdź do trumny - mruknęła i zrezygnowana pokręciła głową. Ten dziad to naprawdę potrafił im dołożyć pracy i widać było, że sobie nie szczędził na uczniach. Chyba nic dziwnego, że transmutacja szła jej tak beznadziejnie (jeszcze gorzej niż eliksir, a to już było nie lada osiągnięcie), bo w końcu to od nauczyciela sporo zależało. A skoro wciąż miała problemy z podstawami, to nic dziwnego, że na jednej z lekcji u Patola nie udało jej się zamienić wstążki w stół, no jeszcze czego. Nastawienie profesorka musiało mieć swoje przyczyny, ale ona nawet nie zamierzała się w nie zgłębiać. Nigdy w życiu, miała o wiele ciekawsze rzeczy do roboty w wolnym czasie.
- Tak, wróciłam do siebie i w zasadzie jak co roku był wielki rodzinny zjazd, więc trochę mnie to podniosło na duchu - odpowiedziała z ciepłym uśmiechem, który samoistnie wypłynął jej na usta. Ten szczególny czas w roku uwielbiała i naprawdę cieszyła się, że miała tak wielką rodzinę, bo przynajmniej było wesoło, chociaż zaczęła doceniać to dopiero stosunkowo niedawno. - A ty? Zostałeś w Hogwarcie? - odbiła pytanie, również ciekawa tego, jak chłopakowi minęły święta w świetle ostatnich niezbyt ciekawych wydarzeń w świecie magii. Polityka to jednak jeden wielki syf.
- Serio, wejście do zakazanego lasu powinno być trudniejsze, nie wiem, jakieś bariery stworzone supermocnymi zaklęciami albo minimalny wiek, od którego można się tam pakować... Albo najlepiej wszystko naraz. - W przeciwieństwie do Solberga nie potrafiła podejść do tego na luzie, bo wcześniej tylko słyszała o osobach, które lądowały w skrzydle szpitalnym po takich wycieczkach, ale tym razem dotknęło to bezpośrednio kogoś znajomego i to podziałało na nią jak przysłowiowy kubeł zimnej wody. Sama nigdy nie zapuściła się do tej hogwarckiej dżungli i teraz tym bardziej nie miała takiego zamiaru. - No i tu masz rację - jestem załamana, a jednocześnie wcale mnie tą informacją nie zaskoczyłeś - westchnęła i oparła łokieć na kolanie, aby następnie o dłoń zgiętą w pięść podeprzeć brodę. - Następnym razem jak będziecie się chcieli bić, to może zróbcie to chociaż w nieco bezpieczniejszym miejscu - mruknęła niewyraźnie. Po co bić się na błoniach, skoro można zrobić to w zakazanym lesie, ryzykując przy tym zjedzeniem przez jakiegoś potwora? Super sprawa!
Na wzmiankę o pogrzebie jedynie zgromiła go wzrokiem, jakby tym samym chciała mu niewerbalnie przekazać, że ma już ani razu o tym nie mówić. Nie chciała o tym myśleć, nie chciała w ogóle przyjmować takiej opcji do świadomości, choć wcześniej sama o tym wspomniała.
- Na Merlina, Max, jak ja mam się nie przejmować? - wyszeptała, wtulając się w niego i po raz enty od początku tego spotkania wzdychając ciężko. - Zobaczysz, że kiedyś znajdę jakieś zaklęcie albo wczepię ci jakieś coś, co będzie darło mordę na kilometr. Może to będzie sposób na trzymanie cię z dała od problemów. - Wysiliła się na zabarwienie swojego głosu uśmiechem, nadal nie odsuwając się od chłopaka. Ale może faktycznie nie był to taki zły pomysł?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 747
  Liczba postów : 5252
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyPon Lut 15 2021, 00:23;

Był bezmyślny i miewał debilne pomysły, ale w życiu nie naraziłby celowo drugiej osoby. Co prawda, nie zawsze udawało mu się ochronić towarzysza przygód przed czymś groźnym, ale gdy tylko mógł starał się jakoś zminimalizować szkody i, jak to udowodnił w Zakazanym Lesie, nie był kimś, kto zostawiłby nawet najgorszego wroga na śmierć, a tym bardziej kogoś mu bliskiego.
Patol był chyba wszystkimi gwoździami do trumny każdego studenta. Wystarczyła godzina z tym dziadem i już uczniowie pisali swoje testamenty z nadzieją, że umrą bez większych komplikacji z jego strony. Krążyły ploty, że meble w sali transmutacji były tak naprawdę uczniami, którzy śmiali się mu sprzeciwić, ale nikt nie miał na tyle odwagi, by wprost sprawdzić prawdziwość tej tezy.
-Tak myślałem, że nie przepuścisz okazji do spotkania z gromadką Krawczyków. Lubisz takie rodzinne klimaty, no nie? - Nie wyobrażał sobie, żeby taka ciepła osóbka jak ona stroniła od własnych krewnych. Wręcz przeciwnie, wyobrażał sobie, jak Ola wita wszystkich w swoim domu i pragnie sprawić, by wszyscy czuli się tam wyjątkowo komfortowo. Znał kilka osób z jej rodziny, bo kręcili się po korytarzach tej szkoły, ale tylko z nią tak naprawdę załapał jakiś większy kontakt. -W sumie, wszyscy tam jesteście rudzi, czy tylko Ciebie tak poszkodowało? - Zażartował, bo tak naprawdę uwielbiał włosy puchonki, co ta powinna już wiedzieć. Uważał, że dodawały jej wyjątkowo uroku, choć był świadom, że taki kolor nie jest zbyt częsty patrząc na statystyki wśród ogólnej populacji.
-Coś ty. Wyrwałem się, jak tylko usłyszałem, że na święta pozwolą mi wyjechać i siedziałem w domu całe trzy dni. - Uśmiechnął się do własnych wspomnień z Wigilii. Prawda, była ona poniekąd dla niego ciężka, ale też oznaczała jakiś nowy rozdział w jego życiu i miał nadzieję, że nie będzie zbyt często patrzył w przeszłość, choć do tej pory nie było to wcale takie łatwe zadanie.
-I tak znajdą się tacy, co wymyślą obejście, ale masz rację. Czasem mam wrażenie, że oni specjalnie chcą zrobić tu jakąś selekcję naturalną. - Pokręcił głową na samą myśl o burdelu, jakim była ta szkoła. I oni niby nazywali ją najbezpieczniejszym miejscem, dobre żarty.
-Wypraszam sobie! Nie chciałem się z nim bić. Kulturalnie poprosiłem, żeby wypierdalał, ale chyba uznał, że mam niecne zamiary no i... No i tak to jakoś się samo potoczyło. - Nie chciał wchodzić w szczegóły o wyzwiskach, błotoryjach i tym bardziej o pustniku. Gdyby miał opowiedzieć Oli, jak dokładnie wyglądała tamta noc, raczej nie dałby rady, a względnie dobrze się obecnie trzymał. No i szybko raczej okazji do bitki raczej nie uświadczą patrząc po tym, w jakim stanie znajdowali się obydwoje.
-Zawsze możesz zasypywać mnie wyjcami! - Podsunął jej pomysł, po przyjacielsku dając buziaka w sam czubek głowy. -Obiecuję, że już więcej tak bezmyślnie nie odpierdolę, ale nie mogę obiecać, że nic więcej nie jebnie wokół mnie. - Powiedział, odsuwając ją od siebie i łagodnie patrząc w oczy dziewczyny. Nie chciał jej martwić i zdecydowanie nie spodziewał się, że aż tak przejmie się całą tą sytuacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksandra Krawczyk

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162cm
C. szczególne : Podłużna blizna przy prawym obojczyku; pierścień Sidhe na palcu.
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 1062
  Liczba postów : 1050
https://www.czarodzieje.org/t18582-alexandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18589-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18583-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19009-aleksandra-krawczyk-dziennik#
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyPią Mar 05 2021, 23:12;

Szczerze powiedziawszy, wcale by się aż tak bardzo nie zdziwiła, gdyby w plotkach o meblach w sali transmutacyjnej było jakieś ziarenko prawdy. Po Pattonie spodziewać się można było wszystkiego, a przemiana niereformowalnych uczniów w ławkę czy coś podobnego była dosyć wygodna, biorąc pod uwagę możliwość 'wkopania' kałamarnicy w nagłe zniknięcie biedaka. Oczywiście był to najbardziej czarny scenariusz jaki mogła sobie wyobrazić i chyba nie do końca prawdopodobny (bo przecież dyrko by do niczego takiego nie dopuścił), ale co tam. Niektóre rzeczy trzeba sobie tłumaczyć nawet w tak pokrętny i absurdalny sposób.
- Uwielbiam. Wiesz, teraz to jeszcze pikuś, bo wszyscy jesteśmy tak naprawdę dorośli, ale te kilkanaście lat temu to nie mam zielonego pojęcia, jak rodzice dawali radę to wszystko ogarnąć. W sensie nas - całą gromadkę dzieciaków i jeszcze przygotowania. Przecież to musiał być istny armagedon - zaśmiała się na samą myśl. Myślała już o tym kiedyś i nawet zapytała mamę o to, jak sobie wtedy radzili, ale ta tylko wybuchnęła śmiechem i odparła, że 'ma się swoje sposoby'. Słysząc kolejne słowa Maxa prychnęła niby urażona i posłała mu najbardziej piorunujące spojrzenie, na jakie było ją stać. - Uważaj, Solberg, bo jak sobie nagrabisz to nie będę już więcej taka milutka - powiedziała, grożąc mu przy tym palcem, tak dla podkreślenia, że mówi całkowicie na serio. Tak tak, a krowy umieją latać.
- To chyba... dobrze? - Bardziej spytała, niż rzeczywiście odpowiedziała i przekrzywiła przy tym głowę w bok. Nie potrafiła stwierdzić, czy to dobrze, czy nie, biorąc pod uwagę to, co się wydarzyło. Na plus zdecydowanie było to, że wrócił do domu i zapewne miał tam jakieś zajęcie, więc może choć na chwilę udało mu się oderwać myślami.
- Weź, aż mam ciarki - rzuciła jedynie, kiedy wspomniał o selekcji naturalnej. Chociaż faktycznie w tej szkole działy się takie rzeczy, że taka opcja mogła nie jednej osobie przebiec przez myśl. Ale i tak mroziła krew w żyłach, bo to mocno kłóciło się z ogólnymi założeniami na temat szkół. - O, czyli klasyka - samo się stało - parsknęła, ale do śmiechu to jej akurat było daleko. Mogło to zabrzmieć mocno średnio, ale nie chciała być złośliwa ani nic takiego. - Dobra, zostawmy to już może, też nie chcę cię męczyć, bo to musi być okropne. Nie będę ci matkować, jesteś zbyt duży na takie rzeczy - dodała po krótkiej chwili, chcąc przejść na nieco inne tematy, już nie tak bezpośrednio związane z tamtą sytuacją, bo zdawała sobie sprawę, że naprawdę nie było to dla niego nic przyjemnego. Poza tym kim była, żeby jeszcze bardziej to rozgrzebywać?
- Hm, no skoro sam proponujesz, to żal nie skorzystać - odparła, aby następnie spojrzeć mu w oczy i nareszcie można było dostrzec u niej nikły ślad rozbawienia. - I mam ci uwierzyć? No nie wiem, nie wiem... Czasem kłopoty same nas znajdują, więc wiesz. A co do tego drugiego, to nawet nie śmiem się łudzić, że nic więcej, jak to ująłeś, wokół ciebie nie jebnie. Marzenie ściętej głowy - rzuciła. To było po prostu niemożliwe, nie ma się co okłamywać. - Co powiesz na kubek gorącej czekolady jak już wrócimy do zamku? Chyba że masz jakieś inne plany, to wtedy kiedy indziej, wiesz, gdzie mnie szukać - zaproponowała, nie ruszając się jednak jeszcze z miejsca. Nie spieszyło jej się do wychodzenia z igloo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, blizny w okolicach zregenerowanego lewego ucha, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 664
  Liczba postów : 2947
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyCzw Mar 18 2021, 18:57;

Aktualny ubiór: trampki, stare poprzecierane jeansy, koszulka i krukońska bluza
   Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: dwie różdżki, pergamin i przybory do pisania
   Na lekcje przychodzę… bo coś mnie ciągnie do Vicario

Zapewne, gdyby nie to, że lekcję miała prowadzić pani profesor Vicario to nie pojawiłaby się na niej. Zielarstwo jakoś nieszczególnie ją interesowało, a w dodatku nie była w stanie utrzymać zbyt długo przy życiu jakichkolwiek roślin jeśli już je wstawiała sobie do mieszkania (już tego nie próbowała nawet). Jednak należy godnie reprezentować swój dom i tak dalej, a w dodatku trudno było odmówić czegokolwiek nauczycielce, która już kilkukrotnie swoim uśmiechem i dobrym słowem nakłoniła Strauss do tego, aby wykonała za dodatkowe punkty domów pewne aktywności pozalekcyjne. Ostatnio było to nacieranie wierzby jakąś maścią. I teraz miałaby odmówić przyjścia na taką spokojną lekcję? Niedoczekanie.
Pojawiła się na miejscu zdecydowanie przed czasem i nie widząc większych tłumów czekających w kręgu, który swego czasu był ulubionym miejscem do zajęć Josha, oparła się plecami o jeden z głazów, czekając na to aż pojawi się nauczycielka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 3961
  Liczba postów : 1563
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyCzw Mar 18 2021, 19:26;

Aktualny ubiór: szary ciepły dres z przypiętą odznaką prefekta, adidasy
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: różdżka, rękawice ochronne (+1 zielarstwo) [oprócz tego pergamin i przybory do pisania]
Na lekcje przychodzę…z zamiłowania do przedmiotu oraz z sympatii do nauczycielki

Nie do pomyślenia byłoby, żeby odpuściła sobie lekcję zielarstwa. Jeśli nie liczyć Działalności Artystycznej, z którą wiązała się jej obecna i zapewne również przyszła kariera to był to jej ulubiony przedmiot. Miała rękę do kwiatów wśród których się odnajdywała. Były niezwykle piękne, najczęściej delikatne i kryły w sobie wiele niesamowitych właściwości. Lubiła się nimi otaczać i przez to z czasem nauczyła się o nich naprawdę wiele.
Nauczona już doświadczeniem, zrezygnowała z ubierania się w szkolny mundurek. Skoro lekcja miała miejsce na błoniach i dotyczyła takiego przedmiotu jak zielarstwo to najpewniej będzie ich czekało ich sporo praktyki, przy której najlepiej byłoby mieć swobodę ruchu i ubrania, których nie szkoda byłoby pobrudzić. Dlatego też miała na sobie swój roboczy dres, który niejedną ogrodniczą akcję już przeżył choć niewiele na to wskazywało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jessica Smith

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : Biały znak łączący wewnętrzne kąciki oczu - zasłonięty złotymi okularami | Znamię namiaru na wnętrzu lewej dłoni | Brisingamen na szyi
Galeony : 88
  Liczba postów : 1143
https://www.czarodzieje.org/t18405-jessica-anneliese-smith#525187
https://www.czarodzieje.org/t18434-jess-smith
https://www.czarodzieje.org/t18435-jess-smith#525191
https://www.czarodzieje.org/t18433-jessica-smith#525176
https://www.czarodzieje.org/t19201-jessica-smith-dziennik
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyCzw Mar 18 2021, 21:39;

Aktualny ubiór: botki, jeansy, szata z herbem Ravenclawu zarzucona na czarny półgolf;
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: różdżka; rękawice ze skóry węża morskiego; samopiszące pióro x2; trochę pergaminu;
Na lekcje przychodzę… chętnie, bo oranżeria czeka na obsadzenie i może zwierzaki mi podziękują

Właściwie to nie miała zamiaru uczestniczyć w piątkowych zajęciach - bo chciała ponadrabiać trochę zaległości w Biurze Tłumaczeń, gdzie jej biurko znów powoli uginało się pod ciężarem weksli do przełożenia. Niemniej dowiadując się o zielarstwie - stwierdziła, że przyda jej się trochę odświeżyć (a zwłaszcza zdobyć) wiedzę. Darrenowi również, więc i jego ze sobą na zielarstwo zaciągnęła - gdyby w ogóle chciał jakkolwiek protestować. Vicario cieszyła się jednak... sympatią uczniów.
Ubrana była na wpół oficjalnie - żeby po lekcji (jeśli będzie w stanie) jedynie zrzucić z siebie krukońską szatę i pognać do Gringotta. Byleby zdążyć z tłumaczeniami przed weekendem i cieszyć się wolnym.
Trzeba było wziąć jedną czyrakobulwę ze szklarni i pokazać ją Vicario... — mruknęła, zachodząc razem z Shawem do kamiennego kręgu, gdzie - cóż, tłumów jeszcze nie było. — Poprosisz Grzywkę, żeby zostawiła mi kolację? Coś czuję, że będę dzisiaj późno — stwierdziła z wyraźną rezygnacją, kierując się ku jednemu z menhirów, by się o niego oprzeć - i pomachać w ramach przywitania Violettcie.

@Darren Shaw

______________________



Wit beyond measure

is man's greatest treasure.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lucas Sinclair

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 183cm
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 1340
  Liczba postów : 1694
https://www.czarodzieje.org/t18564-lucas-sinclair#529285
https://www.czarodzieje.org/t18598-landryna-lukiego#531203
https://www.czarodzieje.org/t18574-wbijac-do-lucka#529769
https://www.czarodzieje.org/t18566-lucas-sinclair#529292
https://www.czarodzieje.org/t18716-lucas-sinclair-dziennik#53577
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyPią Mar 19 2021, 23:43;

Aktualny ubiór: pełne "umundurowanie" z wypucowaną odznaką prefekta naczelnego + ciepła kurtka + buty, na które rzucił zaklęcie odpychające wodę
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: różdżka ofc, samonagrzewający kubek do połowy wypełniony kawą, torba a w środku czyste pergamimy i pióro
Na lekcje przychodzę… bo chce pielęgnować zalążek sympatii do przedmiotu

Dni ostatnio mijały mu jak z prędkością teleportacji i nie wiedział czemu zamiast być zmęczony obowiązkami i życiem w biegu, o dziwo nabierał sił z każdym kolejnym świtem. Tego dnia był również pełen wigoru i gotowy na zdobycie nowej wiedzy i umiejętności, dlatego wychodząc z Pokoju Wspólnego w lochach, najpierw poszedł coś zjeść do Wielkiej Sali, by pół godziny później ruszyć w stronę błoni. Lekcja z Vicario miała odbyć się wyjątkowo w plenerze, co nie za bardzo mu się podobało, bo pogoda nie rozpieszczała, a wszystko było pokryte mokrym, świeżym śniegiem, który nie wydawał się zbyt trwały. Dlatego właśnie Lucas uznał, że potraktuje swoje buty zaklęciem wodoodpornym. Po prostu był przez to spokojniejszy.
Dotarł na miejsce odrobinę przed czasem i musiał przyznać, że frekwencja nie powalała. Zwłaszcza zarejestrował fakt, że nie było jeszcze żadnego Ślizgona, co nie wróżyło zbyt dobrze. Musiał pomyśleć nad jakąś mobilizacją Wężów, aby częściej pojawiali się na zajęciach. Dom Slytherina bardzo chętnie przygarnąłby jakieś punkty, a ludziom nie zaszkodzi jak nauczą się czegoś, zwłaszcza zważywszy na to, że są w szkole...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Alise L. Argent

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : dołeczki w policzkach przy uśmiechu, zawsze nosi bransoletkę ze smoczym akcentem i łańcuszek z zawieszką z Irlandzką Koniczynką
Dodatkowo : Ścigająca
Galeony : 506
  Liczba postów : 901
https://www.czarodzieje.org/t16073-alise-lauren-argent#440125
https://www.czarodzieje.org/t16093-shea#440127
https://www.czarodzieje.org/t16089-alise-l-argent#440019
https://www.czarodzieje.org/t18311-alise-argent-dziennik#521059
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Moderator




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptySob Mar 20 2021, 02:07;

Aktualny ubiór: wodoodporne buty, jeansy z wyższym stanem, sweter z godłem domu, kurtka, plecak
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: Różdżka, niewielki plecak: pióro, pergamin, atrament, butelka wody, rękawice ze skóry węża morskiego, chusteczki
Na lekcje przychodzę… Z chęci poszerzenia wiedzy i sympatii dla nauczycielki

Dawno nie była na zielarstwie, stąd wiadomość o lekcji wywołała u niej promienny uśmiech. Obiecała sobie przecież, że przyłoży się do zajęć i przestanie skupiać się tylko na smokach czy magicznych stworzeniach, bo świat się na nich nie kończył. Wstała wcześniej, pakując plecak i chcąc zahaczyć jeszcze o Wielką Salę, gdzie zjadła owsiankę z owocami i w kubek terminy nalała sobie herbaty. Pomimo połowy marca, wciąż było mglisto, ponuro, na ziemi było błoto oraz resztki śniegu, a do tego było chłodno. Alise była jednak optymistką i nawet tak paskudne okoliczności pogodowe nie mogły pozbawić jej entuzjazmu. Przed opuszczeniem zamku sprawdziła jeszcze, czy zabrała ze sobą różdżkę.
Z daleka widać było gromadzących się uczniów, więc instynktownie przyśpieszyła kroku. Rozglądając się dookoła, dostrzegła @Jessica Smith stojącą obok @Darren Shaw, którym posłała promienny uśmiech i już chciała do nich podejść, gdy jej uwagę przykuł samotnie stojący na uboczu brunet. Posłała przyjaciółce przepraszające spojrzenie i buziaka, ruszając w stronę @Lucas Sinclair. Korzystając z efektu zaskoczenia, ukradkiem dała mu szybkiego całusa w polik — bo nauczycielki wciąż nie było i stanęła grzecznie obok, łapiąc go za rękę.
- Dzień dobry Panie Sinclair. Cóż to za zmartwione spojrzenie, hmm? - zerknęła na niego kątem oka, ściskając jego palce delikatnie i nie mogąc powstrzymać łagodnego uśmiechu, przygryzła dolną wargę, próbując, chociaż w ten sposób stłumić entuzjazm. Ostatecznie jednak uniosła trzymany w dłoni kubek, upijając łyka gorącej herbaty. - Gdzie jest moje wiosenne słońce, co?

______________________

.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bonnie Webber

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : chrypka, cichy głos, szare oczy, długie włosy (do bioder)
Galeony : 48
  Liczba postów : 509
https://www.czarodzieje.org/t18640-bonnie-webber#533264
https://www.czarodzieje.org/t18654-polka-pocztowa-bonnie#533553
https://www.czarodzieje.org/t18641-bonnie-webber#533263
https://www.czarodzieje.org/t19152-bonnie-webber-dziennik#561010
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptySob Mar 20 2021, 08:52;

Aktualny ubiór: szkolny mudnurek + wierzchnie okrycie
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: rękawice ochronnie (+1 zielarstwo), kryształowa fiolka (+2 pkt zielarstwo), butelka wody mineralnej, nieśmiałek na karku, wtulony pomiędzy pasma włosów, różdżka, orle pióro, kałamarz, kilka czystych pergaminów
Na lekcje przychodzę… z sympatii do przedmiotu

Pospiesznie mknęła z lochów na błonia jednak odnalezienie sławetnego kamiennego kręgu zajęło jej nieco dłużej niż z początku przypuszczała. Błonia Hogwartu były rozległe i łatwo było się tutaj zgubić pomimo faktu, że jest tutaj już drugi rok. Nie potrzebowała już mapy jednak w takiej sytuacji jak ta chętnie by poradziła się kogoś za którym pagórkiem znajdują się te wielkie głazy. Piętnaście minut wspinania się po pagórkach zaowocowało odnalezieniem upragnionej lokalizacji. Zdyszana dotarła do granic kręgu, gdzie musiała zatrzymać się, oprzeć dłonie o kolana i złapać oddech. Kondycja fizyczna Bonnie mogłaby być niezła gdyby... dziewczyna prawidłowo się odżywiała, a bez dostarczanych witamin pokonanie błoni wywoływało w niej niezłą zadyszkę. Wypiła kilka łyków wody, zgarnęła włosy z policzków, poprawiła Hulka i podeszła bliżej zgromadzonych już osób. Dostrzegła Jess rozmawiającą z jakimś Krukonem, więc poza uśmiechem wysłanym w jej stronę, nie zaczepiała dziewczyny. Lucas też stał ze swoją dziewczyną, a więc tym bardziej nie zamierzała mu przeszkadzać. Oplotła swój brzuch dłońmi i oparła się plecami o jeden z głazów. Mokro, zimno, wilgotnie i nieprzyjemnie jednak to chyba lepsze warunki aniżeli bardzo gorąca cieplarnia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Eskil Clearwater

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 180
C. szczególne : często ma na głowie kaptur albo czapkę
Dodatkowo : Półwil
Galeony : 374
  Liczba postów : 819
https://www.czarodzieje.org/t19775-edward-eskil-clearwater#597052
https://www.czarodzieje.org/t19779-pokrecona-skrzynka-na-listy#597322
https://www.czarodzieje.org/t19776-eskil-clearwater#597057
https://www.czarodzieje.org/t20151-eskil-clearwater-dziennik#624
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptySob Mar 20 2021, 09:04;

Aktualny ubiór: ubranie zimowe + szata wierzchnia z logo Slythu, czapa
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: czekoladowe żaby, różdżka
Na lekcje przychodzę… z obowiązku


Nie przyszedłby na lekcję gdyby nie natknął się na nauczycielkę wychodzącą z Wielkiej Sali. Skoro już go zobaczyła (wydukał do niej "dzieńdybry") to nie mógł urwać się z lekcji. Strasznie niezadowolony z tego powodu skierował swoje kroki w kierunku kamiennego kręgu, gdzie szlajał się już dwukrotnie za czasów kiedy uciekał przed cudzym prefektem próbującym wlepić mu szlaban za byle głupotę. Z miną skrajnie niepocieszoną przylazł na miejsce, a intensywność wzdychania przy tym jasno mówiła co sądzi o lekcjach w plenerze w taką pogodę. Niezbyt mu się uśmiechało moknąć, a przecież może lunąć deszcz w dosłownie każdej chwili. Pocieszeniem okazał się Lucas i stojąca przy nim dziewczyna. Od razu wyszczerzył zęby i podszedł do @Lucas Sinclair. - SIEMA! - odezwał się głośno, opierając się łokciem o lucsaowe ramię. Jasne oczy od razu padły na @Alise L. Argent, choć słowa kierował do kuzyna. - No weź mnie poznaj, wybrałem taki moment, że się nie całujecie. No i pożycz mi pergamin i pióro, pewnie masz, prawda? Bo mnie Vicario widziała i musiałem przyjść, a przecież pogoda jest głupia, nie wiem czemu mamy tu siedzieć, ja nie mogę, wolę już cieplarnie, tam jest ciepło i fajnie. - rozpaplał się, ale gapił się na Krukonkę z błyszczącym wzrokiem. Wydawała się taka krucha! A niby pracowała ze smokami. Przy Lucasie to pewnie nic jej nie straszne. Wypiął pierś, strasznie dumny z posiadania Sinclaira za kuzyna i rościł sobie teraz prawo do jego szczątkowej antencji pomimo obecności Alise.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Darren Shaw

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
C. szczególne : Pierścień Claddagh na środkowym palcu prawej dłoni
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 214
  Liczba postów : 1773
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18610-darren-shaw#532213
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Moderator




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptySob Mar 20 2021, 09:05;

   Aktualny ubiór: szata Ravenclawu, pod spodem jeansy i brązowy sweter
   Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: pióro i pergamin, kałamarz, różdżka
   Na lekcje przychodzę…  bo wzięła mnie Jess (i nie mam nic przeciwko)

  Na zielarstwie nieodbywającym się w szklarni Krukon był wyjątkowo dawno. Ba, wyjątkowo dawno był na jakiejkolwiek poważniejszej lekcji zielarstwa. Przedmiot ten nie znajdował się ani na liście jego priorytetów, ani na liście zagadnień z którymi wiązał przyszłość. Z drugiej jednak strony, skoro w Priory oranżeria nie miała ochoty już nikogo zjeść na drugie śniadanie, to warto było żeby rosło w niej coś innego niż trawa i stokrotki.
- "Dzień dobry pani Vicario, widziała pani kiedyś aż tak zgniłą czyrakobulwę? Ja też nie" - zaprezentował prawdopodobny przebieg rozmowy z profesor zielarstwa Krukon, gdyby rzeczywiście przyszło mu do głowy pokazać Vicario jeden z wyrywanych niedawno okazów, jednak czy parę punktów za pracę dodatkową było warte obrzydzenia i możliwego śmierdzenia ropą przez kolejny tydzień? Shaw szczerze wątpił.
Darren pomachał do Alise, kiwając głową w odpowiedzi na prośbę Smith. Wyglądało na to, że on w takim razie też będzie dziś siedział do późna. Może do weźmie do domu trochę papierów z Ministerstwa... a może zrobi w końcu wypracowanie z wróżbiarstwa, które odkładał już drugi tydzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Hazelnut Hallman

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
C. szczególne : Tatuaże rozsiane po ciele; duże oczy;
Galeony : 28
  Liczba postów : 41
https://www.czarodzieje.org/t20111-hazelnut-hazel-hallman#621214
https://www.czarodzieje.org/t20178-sowa-hazel#625491
https://www.czarodzieje.org/t20113-hazelnut-hallman#621249
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptySob Mar 20 2021, 13:45;

Aktualny ubiór: Hufflepuffowy cardigan z wygodnymi dresami + kaloszami i kurtką... także żółtą, ale taką rzygowinową zółcią.
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: Różdżka, pergamin, pióro i coś na podkładkę.
Na lekcje przychodzę… bo pani Estella jest całkiem fajna, kolorowa i w ogóle uśmiechająca się do każdego, a Hazelnut jest taką kluską śląską, co to lubi ją, ale boi się powiedzieć. Dlatego jest dobrym Puszkiem i przychodzi w celu punktów dla domu.

Na zajęcia przyszła chyba jako najbardziej zestresowana osoba, która nie wiedziała gdzie się zapodziać. Czy ona w ogóle wiedziała coś więcej niż fakt, że... No miała się tutaj pojawić. Ściskała w swoich dłoniach te papierzyska i inne rzeczy, a różdżka niespokojnie siedziała przy jej udzie. Nie wiedziała co ma ze sobą zrobić. Gdzieś dalej widziała @Jessica Smith, która wraz z kimś też stała. Nawet lekko się rozpogodziła. Gdzieś dalej widziała wielu Ślizgonów, więc zrobiła jakieś trzy kroki, albo cztery... No dobra, pięć kroków dalej od nich wszystkich. Nie chciała zostać przecież ugryziona przez któregoś z nich. A tak to jeszcze z lekkim zaczerwienieniem czekała na to, aż zacznie się lekcja. Jeszcze trochę, poczekać... W sumie chyba widziała jak pałaszała coś w Wielkiej Sali... Może powinna jej babeczki przysłać, a może... Nie... Nie... Postoi już spokojnie w swoim małym kręgu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hunter O. L. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191cm
Galeony : 667
  Liczba postów : 556
https://www.czarodzieje.org/t19794-hunter-ossian-lewis-dear#599888
https://www.czarodzieje.org/t19804-sowa-huntera#600487
https://www.czarodzieje.org/t19806-lowca-zaprasza#600489
https://www.czarodzieje.org/t19795-hunter-o-l-dear#599914
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptySob Mar 20 2021, 14:48;

Aktualny ubiór: szmaragdowy sweter z herbem Slytherinu na piersi, na to szary płaszcz, ciemne spodnie i buty
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: rękawice ochronne do zielarstwa, pergamin, pióro i różdżka
Na lekcje przychodzę… z zamiłowania do przedmiotu i z sympatii do nauczuycielki

Ciekawy był lekcji, którą ogłosiła Vicario, a która miała odbyć się w plenerze, bo na to wskazywało miejsce zbiórki. W dodatku profesorka prosiła w notatce o zajęciach, aby przynieśli ze sobą pergaminy i pióra, co oznaczało, że pewnie zacząć od teorii, ale Hunter miał nadzieję, że zrobią też coś "pożytecznego". Jak znał Estellę, wiedział, że wykorzysta obecność uczniów, aby trochę nadgonić prace związaną ze szkolnymi roślinami.
Z torbą przewieszona przez ramię, w której znajdowały się najpotrzebniejsze rzeczy wraz z ochronnymi rękawicami, które mogły mu się przydać przy praktyce, pojawił się na błoniach, by ocenić liczną grupkę, która już zebrała się w wyznaczonym miejscu, niedaleko kamiennego kręgu. Rozejrzał się po zebranych i po chwili jego wzrok padł na @Bonnie Webber, stojącą przy jednej ze skał. Jako, że z nikim nie rozmawiała, postanowił więc do niej podejść.
- Cześć, Bonnie. Jak samopoczucie? - zagadnął przystając przed nią i widząc nieśmiałka w jej włosach, uśmiechnął się pod nosem, bo coś mu to przypomniało. - Tym razem nie masz ze sobą niszczycielskiego duetu? Uff, nie ma smoka, to nie stracę brwi - zażartował, śmiejąc się i przypominając sobie sytuację z Wielkiej sami, kiedy to tych swoje gagatków nieźle go załatwiło. Jednakże wyraz twarzy Hunta nie wskazywał na jakieś wypominanie tamtego wypadku, a bardziej na luźne wspomnienie zabawnego zdarzenia, podczas którego de facto oficjalnie się poznali.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem, blizna na lewej ręce, blizna po pazurach na prawym boku, blizna po sidłach na prawej łydce, blizna po uderzeniu na prawej skroni, na linii włosów, leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni
Galeony : 747
  Liczba postów : 5252
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptySob Mar 20 2021, 18:42;

Koniec wątku z Olą

W większości by się z Olą zgodził, ale akurat w tym, że Hampson przejąłby się zniknięciem jakiegoś ucznia raczej niezbyt. No może przejąć by się musiał, ale czy podjąłby jakiekolwiek kroki w tym kierunku? Raczej Max w to wątpił. Był pewien, że ta szkoła kryje wiele zagadek, a zamienieni w meble uczniowie wcale nie są jedyną z nich. Oczywiście o ile coś takiego kiedykolwiek miało miejsce, choć biorąc pod uwagę wiekowość tej szkoły, wszystko było możliwe.
-Szczerze sobie tego nie wyobrażam. Pamiętam Święta jeszcze przed Hogwartem, jak razem ze szczylem doprowadzaliśmy Stacey do białej gorączki. Co prawda Em była już dorosła i coś tam pomagała, no ale już wtedy był Armagedon, a was jest przecież dużo więcej. - To, że sam nie wyobrażał sobie w roli takiego rodzica to jedno, ale szczerze podziwiał opiekunów, którzy potrafili nie zwariować przy takim zamieszaniu. Max był święcie przekonany, że szybko straciłby cierpliwość i wyrzucił któregoś z przeszkadzających smarkaczy za okno.
-Z jednej strony naprawdę chciałbym to zobaczyć, z drugiej chyba jeszcze nie spieszy mi się do grobu. - Nie miał jeszcze okazji tego zobaczyć, ale wyobrażał sobie, że jak w końcu komuś uda się wyprowadzić Aleksandrę z równowagi, ta stanie się nie do powstrzymania i ofiar będzie mnóstwo. Na szczęście jednak jak dotąd wybaczała mu wszystkie głupstwa, więc jakoś nie musiał się specjalnie o to martwić.
-Tak, tak dobrze. Trochę odetchnąłem i mogłem spojrzeć na niektóre sprawy z nieco innej perspektywy. Co prawda młody oczywiście musiał zrobić awanturę o nic, ale do tego już chyba każdy się przyzwyczaił. - Rozwiał jej wątpliwości, bo dni spędzone w Inverness naprawdę pomogły mu odpocząć od tych szarych zamkowych murów, w których był obecnie uziemiony i miało tak zostać jeszcze przez długi czas.
-Tylko mówię, że nie wszystko może być przypadkiem. - Wzruszył ramionami, bo już naprawdę spodziewał się po tej szkole wszystkiego. Choć akurat kwestia celowego zabijania uczniów była najbardziej wątpliwą nawet, jeżeli bardzo zgrabnie starano się, by wyglądało to na jakiś wypadek. Nie kontynuował tematu. Sam powoli uczył się o tym rozmawiać, ale domyślał się, że słuchanie o tym może być równie nieprzyjemne, co przywoływanie tamtych wspomnień.
-No i masz... W co ja się wpakowałem. - Udał załamanego, by po chwili znów się uśmiechnąć. To spotkanie było miłą odmianą od jego ostatniej rutyny i cieszył się, że mimo wszystko nie odrzucił propozycji puchonki.
-Uwierz lub nie, ja się będę na pewno starać. Po pierwsze mam dosyć, po drugie jak tak dalej pójdzie Dear zejdzie przeze mnie na zawał, a po trzecie chyba wypada skończyć chociaż tę podstawową edukację. - Pierwszy powód był dla niego co prawda najważniejszy, ale nie byłby sobą, gdyby nie dodał czegoś żartobliwie. Niezbyt zależało mu na jakimś dyplomie, ale wiedział, że bez niego szanse na jakąkolwiek rozsądną pracę były praktycznie zerowe, a nie miał zamiaru siedzieć pod mostem i żebrać do usranej śmierci tylko dlatego, że wolał rozjebać szkołę niż skończyć edukację.
-Jestem za! Skrzaty na pewno się ucieszą, że nie mają odpoczynku od mojej mordy. - Wstał z zimnej ziemi i podał Oli rękę, by pomóc jej się podnieść, a następnie zostawiając prowizoryczne igloo za sobą, udali się w stronę wejścia do zamku.

//zt x2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Dominique Zagumov

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 1.67 m
C. szczególne : Słodka uśmiechnięta buźka
Galeony : 45
  Liczba postów : 12
https://www.czarodzieje.org/t20165-dominique-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t20180-poczta-dominique
https://www.czarodzieje.org/t20179-tylko-bohaterowie-swojego-zycia
https://www.czarodzieje.org/t20164-dominique-zagumov
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptySob Mar 20 2021, 21:00;

Aktualny ubiór: ciepły sweterek bo mama każe ciepło się ubierać, no i jakieś tam dżinsy, no i szata z godłem Gryffindoru
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: torba, a w niej pióro, pergaminy, różdżkę trzyma za paskiem spodni,
Na lekcje przychodzę… z obowiązku, bo nauczycielki za dobrze nie zna, a te zielarstwo to tak średnio jej idzie; ciekwość może i chęć zdobywania wiedzy


Początki bywają takie, że chcesz się zaaklimatyzować. Poznać szkołę, miejsca, gdzie odbywają się zajęcia. Lekcje na powietrzu były jej ulubionymi, zwłaszcza jeśli robiło się coś ciekawego, najlepiej pracowało się, kiedy pogoda sprzyjała. Nie była wybitna z zielarstwa, ale na pewno mama dowiedziałaby się, gdyby opuściła lekcje, zwłaszcza kiedy przyjechały do Londynu, bacznie ją obserwowała. Zapewne obawiała się, jak jej kruszynka poradzi sobie w nowej szkole, przeniesiona niemal pod koniec roku. Tak normalni rodzice nie robią. Chociaż Dominique uważała swoją mamę za najlepszą na świecie, może trochę zbyt nadopiekuńczą. Nadal nie wiedziała, co działo się z jej tatą. Anastasia mówiła, że ma dużo pracy, ale żeby nie mieć czasu odpisać córce? Palant. Nad jej głową toczyły nieco ciemne chmury z piorunami!
Patrząc na miejsce, gdzie miała odbyć się lekcja, młoda gryffonka miała ochotę pobiegać między kamieniami. Wykrzyczeć dziki okrzyk wojowników z książki o wojownikach. Nie zrobiła tego. Przyglądała się przybyłym. Niektórzy rozmawiali, a inni nie. Nie za bardzo wiedziała, co ma ze sobą zrobić, dlatego podeszła do jednego z kamieni, udając, że to jej przyjaciel.
- Cześć, Kamieniu. - Przywitała się, po czym zaczęła bujać się na piętach. Brakowało, żeby zaczęła nucić piosenki śpiewane przez mamę na dobranoc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 876
  Liczba postów : 1157
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyNie Mar 21 2021, 10:04;

Aktualny ubiór: Sweter Krukonów, ciemne spodnie, szata wierzchnia, w kieszeni rękawiczki
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: bransoletka z ayuahascą
Na lekcje przychodzę… z obowiązku

Może powinna już sobie dać z tym wszystkim spokój, może powinna zacząć chodzić jedynie na zajęcia, które naprawdę ją interesowały, ale nic z tego, w końcu była dumnym Brandonem, na dokładkę prefektem naczelnym, nie mogła więc bezczelnie obijać się gdzieś po kątach, ignorując zadania, jakie były przed nią stawiane. Musiała wziąć się w garść, musiała dzielnie przełknąć niechęć i po prostu chodzić na zajęcia, które nie znajdowały się zbyt blisko jej kręgu zainteresowania. Mimo wszystko ostatecznie bowiem nie mogła popaść w jakiś nikomu niepotrzebny marazm. Nie wspominając zupełnie o tym, że musiała w jakiś sposób podbudować reputację swojego domu, bo inaczej mogła równie dobrze położyć się na ziemi i zacząć płakać, mogła zacząć rozpaczać, bić rękami o ziemię i uznać, że nie jest w stanie nic zmienić, że nie jest w stanie poprawić kondycji punktowej Krukonów i inne takie bzdury, ale oczywiste było dla niej, że to tak nie działa. Odetchnęła głęboko, później przymknęła powieki i wkroczyła do Kamiennego Kręgu, gdzie przywitała się z zebranymi i ostatecznie stanęła gdzieś z boku, bawiąc się bransoletką, którą miała założoną na przegub, mając nadzieję, że ten prezent jej pomoże, że pozwoli jej jakoś stanąć na nogi i skoncentrować się na zadaniu. W torbie miała przybory do pisania, wiedząc doskonale, że będą jej zapewne potrzebne. Starała się również nie myśleć zbyt nieprzychylnie o pani profesor, ale nie mogła poradzić nic na to, że jednak kobieta dość mocno działała jej po prostu na nerwy.

______________________


if i reach for the sun
it would be shining

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Brewer

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 18
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Tatuaże na ramionach, przedramionach i torsie - mugolskie, nie poruszają się
Dodatkowo : Jasnowidzenie
Galeony : 1294
  Liczba postów : 1088
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18474-max-nie-zaprasza#526263
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyNie Mar 21 2021, 11:01;

Aktualny ubiór: gryfońska bluza, sprane dżinsy, trampki i zwykła koszulka
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: różdżka, pergamin, pióro
Na lekcje przychodzę… niechętnie

Max bil się z własnymi myślami, zastanawiając się, czy powinien iść na zajęcia z zielarstwa. Nie chciało mu się w chuj, tak jak z większością rzeczy, ale zdawał sobie w pełni sprawę z tego, że był to przedmiot, którego nie mógł olewać. Jeśli nadal zamierzał zostać medykiem, jeśli nadal zamierzał pracować w aptece, to musiał znać się na tej materii, nic zatem dziwnego, że ostatecznie zawlókł swoją dupę do Kamiennego Kręgu. Niezbyt chętnie, by nie powiedzieć, że raczej robiąc to wręcz boleśnie, jakby od każdego kolejnego kroku mógł się porzygać albo zrobić cokolwiek podobnego, a później zerknął na zebranych, by skinąć kilku osobom głową. Nie był zbyt wyspany i podejrzewał, że jeśli będzie dalej mieszkał z Ali, ta wkrótce zorientuje się, że musi zajmować się nim, jak jakimś pieprzonym dwulatkiem, bo ani nie chciało mu się robić jedzenia, ani nie chciało mu się zbyt wczas kłaść spać, więc obecnie wyglądał raczej kiepsko. Pewnie mógł coś z tym zrobić, ale na razie wolał nadal balansować na kolejnej krawędzi, jakby to miało w czymkolwiek pomóc albo cokolwiek zmienić, czy chuj tam wie co. W każdym razie zmęczenie na pewno nie szło w parze z chęciami do nauki, tak więc po prostu sterczał gdzieś z boku, czekając na to, czym będą się dzisiaj zajmować, mając nadzieję, że mimo wszystko nie będą musieli jakoś bardzo grzebać się w ziemi, bo było to w chuj nudne zajęcie, które zdecydowanie nie przynosiło mu choćby cienia satysfakcji.

______________________


I know, I know we'll never forget
Smoke on the water and fire in the sky
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Hope U. Griffin

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : Piegi - zimą słabo widoczne
Galeony : 133
  Liczba postów : 232
https://www.czarodzieje.org/t20055-hope-ursula-griffin#617982
https://www.czarodzieje.org/t20074-gobaith#618955
https://www.czarodzieje.org/t20059-hope-u-griffin#618372
https://www.czarodzieje.org/t20191-hope-u-griffin-dziennik
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Moderator




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyNie Mar 21 2021, 12:56;

Aktualny ubiór: gryfońska bluza z kapturem, czarne leginsy, glany  
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: różdżka, zeszyt i długopis, rękawiczki (ale zwykłe ogrodnicze, ukradzione mamie), zapał do nauki
Na lekcje przychodzę… z zamiłowania, które nie przekłada się na umiejętności

Lubiła zielarstwo, cały jej problem z tym przedmiotem polegał na tym, że to zielarstwo nie przepadało za nią. Zawsze chciała dla roślinek jak najlepiej, uważając je za pożyteczne i niezwykle urokliwe, te zaś miały jej starania w głębokim poważaniu zakopanym na dnie doniczek, jakby na złość wprost proporcjonalnie rosnąc coraz gorzej, słabiej, brzydziej. I choć dotarło do niej już jakiś czas temu, że póki co nie ma szans na zjawiskową kolekcję doniczkowych przyjaciół, to uparcie uczęszczała na zajęcia, licząc, że przy którymś razie w końcu coś w niej zatrybi, wejdzie w posiadanie tajemnej wiedzy i w końcu przestanie zabijać roślinki.
Coś ciekawego? — zagadała do @Dominique Zagumov, już z daleka widząc, że ta pochyla się nad kamieniem. — Pod kamieniami można znaleźć różne dziwne rzeczy. Osobiście mam nadzieję, że kiedyś znajdę tam punkty domu.
Uśmiechnęła się do niej, nie bardzo wiedząc, czy powinna przypomnieć jej swoje imię, czy też nie było takiej potrzeby. Wiedziała, że dziewczyna jest nowa i ma nietypowe imię. Na tym kończyła się jej wiedza.... głupio było jednak na głos przyznać się do jej braku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bonnie Webber

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : chrypka, cichy głos, szare oczy, długie włosy (do bioder)
Galeony : 48
  Liczba postów : 509
https://www.czarodzieje.org/t18640-bonnie-webber#533264
https://www.czarodzieje.org/t18654-polka-pocztowa-bonnie#533553
https://www.czarodzieje.org/t18641-bonnie-webber#533263
https://www.czarodzieje.org/t19152-bonnie-webber-dziennik#561010
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyNie Mar 21 2021, 13:14;

@Hunter O. L. Dear
rzeczy:
AKTUALNY UBIÓR: szkolny mudnurek + wierzchnie okrycie
AKTUALNIE POSIADANE PRZY SOBIE PRZEDMIOTY: rękawice ochronnie (+1 zielarstwo), kryształowa fiolka (+2 pkt zielarstwo), butelka wody mineralnej, nieśmiałek na karku, wtulony pomiędzy pasma włosów, różdżka, orle pióro, kałamarz, kilka czystych pergaminów
NA LEKCJE PRZYCHODZĘ… z sympatii do przedmiotu

Po kilku minutach całkowicie wyrównała oddech. Nie miała pojęcia która jest godzina ale skoro tuż po niej przyszło jeszcze parę osób to znaczy, że jest przed czasem bądź to nauczycielka się spóźnia. Zgarnęła wszystkie włosy do tyłu i związała je w ciasną kitkę, ułożoną wygodnie na karku. Właśnie wpinała spinki w grzywkę kiedy zobaczyła podchodzącego ku niej Huntera. Od razu uśmiechnęła się na jego widok. - Cześć, Hunt. Właśnie delektowałam się nad świadomością, że zdążyłam na czas, a byłam przekonana, że się spóźnię. Irytek ukradł mi zegarek. - wyjaśniła i odsunęła się od kamienia, aby stać przed ślizgonem wyprostowana. I ona zerknęła na wystającego zza kitki Hulka, który zdołał już poznać Huntera. Roześmiała się słysząc jego słowa, a gdy zorientowała się, że zabrzmiała za głośno to czym prędzej zasłoniła usta dłonią. - Twoje brwi są bezpieczne, a i przyznam, że odrosły w perfekcyjnej linii. - skomplementowała go, przenosząc wzrok nad jego oczy, aby chociaż sprawdzić czy jej słowa są prawdą czy tylko spontanicznymi miłymi słowami. - Smok namiętnie próbuje podpalić kotary mojego łóżka. Mam nadzieję, że po lekcji nie zastanę dormitorium w płomieniach. - najwyraźniej Bons dostała bardzo krnąbrny egzemplarz smoka, a i Hulk go po prostu uwielbiał, zwłaszcza latać na jego grzbiecie. Poprawiła torbę szkolną na ramieniu. - Miałam cię na dniach zapytać czy to prawda, że pracujesz gdzieś w londyńskiej szklarni. To prawda? Szukają może tam pracowników? - zagaiła korzystając z faktu, że lekcja jeszcze się nie rozpoczęła. Od pewnego czasu rozglądała się za inną pracą, która nie wymagałaby ciągłego kontaktu z ludźmi bowiem ilekroć musiała być profesjonalistką w recepcji w zwierzęcej klinice, tak jej język potrafił się plątać. Praca w szklarni wydawała się ciekawa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Olivia Callahan

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 173
C. szczególne : lekka wada wzroku; zmuszona jest przez nią nosić okulary, wąskie usta, gęste i długie włosy
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 531
  Liczba postów : 807
https://www.czarodzieje.org/t18233-olivia-callahan
https://www.czarodzieje.org/t18263-pegaz
https://www.czarodzieje.org/t18255-oli
https://www.czarodzieje.org/t18234-olivia-callahan
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyNie Mar 21 2021, 17:42;

Aktualny ubiór: szkolna szata, na to kurtka typu "misio" , szalik w barwach domu, oraz czapka - wciąż nie zaopatrzyła się w rękawiczki. 
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: różdżka, niewielka torba w której nosi pergamin oraz wieczne pióro i kilka długopisów, a także niewielką ilość czekoladowych cukierków. 
Na lekcje przychodzę… z obowiązku, chociaż darzy również sympatią nauczycielkę 




Szara rzeczywistość nie zawierała w sobie niczego nowego, czego Olivia dobrze by już nie znała. Bardzo łatwo było popaść w rutynę, którą w przypadku Gryfonki były treningi, lekcje, prace domowe oraz obowiązki prefekta, z których zaczęła się w końcu wywiązywać, tym samym odciążając nieco Bruna. Nikogo nie powinno dziwić, że dziewczyna pojawiła się na zajęciach z zielarstwa na które przychodziła nie tylko z powinności, jaka ciążyła na niej jako uczennicy, ale również wielkiej sympatii jaką darzyła pannę Vicario. 
Idąc przez błonia co chwilę poprawiała torbę przewieszoną przez ramię, która uparcie się z niego zsuwała, kiedy tylko brunetka przyspieszała kroku, by przypadkiem nie spóźnić się na zajęcia. Poczucie czasu nie było mocną stroną Callahan, dlatego kiedy dotarła do kamiennego kręgu i wśród zebranych osób nie dostrzegła nauczycieli uśmiechnęła się delikatnie, ledwie zauważalnie z poczuciem ulgi wypuszczając powietrze z płuc. Dotknęła zimnymi dłońmi czerwonych policzków, którym barwy nadał nie tylko chłód poranka, ale przede wszystkim wysiłek by nieco je ochłodzić i pozbyć się niechcianych plam. 
Oczywiście znajome twarze nie umknęły jej uwadze, jednak nie była dziś skoro do rozmów. Nieco podły nastrój wywołany niepokojem o Solberga - wszakże dziwnym było, że nie pojawiał się na lekcjach - nie skłaniał ją do rozmów z innymi. Z tego też powodu stanęła trochę jakby z boku, przypatrując się jedynie innym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 162
C. szczególne : klątwa zaklęć, skórzany plecak, bransoletka
Dodatkowo : Kapitan drużyny Gryfonów
Galeony : 838
  Liczba postów : 2865
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Moderator




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyNie Mar 21 2021, 18:19;

Aktualny ubiór: mundurek i płaszcz
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: różdżka, przybory do pisania i punktowane rękawice ochronne
Na lekcje przychodzę… pojawiam się z obowiązku, zostaję z sympatii do przedmiotu

Nadal trudno było jej uwierzyć w to, że została choć trochę zarażona florystyczną pasją, ale dzięki temu nie miała zamiaru dwa razy namyślać się nad pojawieniem na lekcji zielarstwa, choćby chodziło o takie prowadzone przez Vicario. Jej zajęcia zwykle nie były specjalnie wymagające, a ona sama niekiedy mocno zapominała się w tym, czego uczyła i czy w ogóle, zwłaszcza, kiedy ktoś wpadł jej w oko albo mniej lub bardziej profesorkę adorował. Nie bez powodu kobieta nie miała najlepszej opinii w szkole, nawet jeżeli niewiele osób mówiło o tym otwarcie i głośno.
Widząc osamotnioną postać na uboczu, zajmującą najwyraźniej jej ulubione miejsce w miejscówce Walsha, postanowiła podsunąć się do Maxa i trochę z nim słownie poszamotać.
- Wyglądasz, jakbyś już przewidział, co będziemy robić. - zapytała z lekkim zmartwieniem, bo najwyraźniej nie było to obrzucanie się na punkty smoczym łajnem - w końcu Brewer był chyba w podobnym stanie do przeterminowanego smoczego łajna. Jak większość jej Lwów ostatnimi czasy...

@Maximilian Brewer

______________________

Love songs are for dreamers, honey
Kamienny krąg - Page 39 UEEDvST
And I may never wake up.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Aleksandra Krawczyk

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 162cm
C. szczególne : Podłużna blizna przy prawym obojczyku; pierścień Sidhe na palcu.
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 1062
  Liczba postów : 1050
https://www.czarodzieje.org/t18582-alexandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18589-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t18583-aleksandra-krawczyk
https://www.czarodzieje.org/t19009-aleksandra-krawczyk-dziennik#
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyNie Mar 21 2021, 19:21;

Aktualny ubiór: mundurek, jakaś lżejsza kurtka na wierzch i wygodne buty
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: różdżka, nieduża torba, w której znajduje się pióro, pergamin, termos z herbatką
Na lekcje przychodzę… bo postanowiłam poszerzyć swoją wiedzę której nie mam

Nie ma co, ostatnimi czasy zaskakiwała samą siebie, uczęszczając na zajęcia, na które jeszcze nie tak dawno temu machała lekceważąco ręką. Tyle że właśnie zaczęła zdawać sobie sprawę ze swoich braków w zakresie niektórych dziedzin, albo może inaczej - zaczęły one wychodzić na wierzch, bo świadoma ich była już wcześniej. Poza tym jeśli miała bezużytecznie gnić w dormitorium, czego szczerze nienawidziła, to naprawdę wolała spędzić ten czas na czymś, co później mogło jej się przydać.
Tym razem padło na zielarstwo.
Nie spieszyła się. Zmierzała do kamiennego kręgu, wcinając po drodze zwinięte z kuchni ciastka i wystawiając zadowoloną buzię w stronę słońca. Rozkoszowała się tym spacerkiem i miała nadzieję, że kolejne dni będą równie ładne i wiosna już na dobre przejmie władzę nad światem. Od razu człowiekowi wracały chęci do życia. No i chciała po prostu wrzucić już zimowe kurtki z powrotem do kufra.
Dotarłszy na miejsce, uśmiechem przywitała się ze znajomymi mordkami, do nikogo jednak nie podchodząc - niektórzy mieli już towarzystwo, a inni... nie wydawało jej się, aby go pragnęli. Znalazła sobie miejsce gdzieś pośród rozproszonych między kamieniami uczniów i sięgnęła do torby po termos, żeby tylko czymś się zająć w oczekiwaniu na rozpoczęcie lekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Astrid Nafnisdottir

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 174
Dodatkowo : Półwila
Galeony : 307
  Liczba postów : 191
https://www.czarodzieje.org/t19558-astrid-nafnisdottir
https://www.czarodzieje.org/t19591-porarinn#582214
https://www.czarodzieje.org/t19562-astrid-nafnidotter
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Moderator




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyNie Mar 21 2021, 19:44;

Aktualny ubiór: Kurtka rozpięta z bluzką na krótki rękaw pod spodem, niedbale przewiązany krawat w barwach domu, jeansy, buty wodoodporne, torba na ramieniu.
Aktualnie posiadane przy sobie przedmioty: różdżka, lizaki w kieszeniach, woda w torbie, chusteczki, mały sztylecik z grawerami run ochronnych, tłumaczki
Na lekcje przychodzę… To jej ulubiony przedmiot + poszła za Moe

Marzec był przyjemny, chociaż gdy temperatura dochodziła do ośmiu czy dziewięciu stopni, Astrid uważała, że jest zbyt ciepło. Przyzwyczajona, lubująca się wręcz w niskich temperaturach z przerażeniem wypatrywała tutejszej wiosny i początku roku, gdzie było niemiłosiernie gorąco. Odyn nie miał litości. Nie robiła nic pożytecznego, szukając sobie celu w kamiennym zamku, pałaszując lizaka i rozglądając się dookoła, próbowała utrzymać równowagę na jednym z kamiennych murków na błoniach i wtedy właśnie jej uwagę przykuła ruda głowa i znajoma sylwetka. To pierwsza osoba, którą poznała w tym zasranym zamku! Uśmiechnęła się, zeskakując i ruszając za nią niczym prawdziwy myśliwy, robiła sobie zawody, czy Moe ją zauważy.
Jakże duże zaskoczenie było na jej twarzy, gdy do uszu dotarło, że miała się odbyć lekcja zielarstwa. Wbrew swojej niechęci do tego miejsca, uśmiechnęła się pod nosem, zgarniając jasny kosmyk za ucho i poprawiła torbę na ramieniu z ekscytacją. Nie była fanką sprawdzania ogłoszeń o zajęciach, a zielarstwo i eliksiry były jej ulubionymi przedmiotami, dla których rozpoczęła tu studia. Podeszła więc do Gryfonki, klepiąc ją w plecy.
- Dzięki Ruda, jesteś niezawodna. - rzuciła pogodnie, nawet się uśmiechając w podziękowaniu za jej nieświadomie zaangażowanie w edukację Astrid. Pół wila, przesunęła spojrzenie na kolegę, z którym była Morgan, lustrując go spojrzeniem, chociaż unikając tego bezpośredniego — prosto w oczy, w obawie o swoje głupie umiejętności i wywoływanie erotycznych myśli. - Przewidział? Jesteś obdarowany przez Norny i masz łaskę Odyna? Zajebiste.
Skomentowała z podziwem, zafascynowana jego możliwościami patrzenia w przyszłość, na które Moe uwierzyła, chociaż mogło równie dobrze chodzić jej o przeczucie, ale cóż, nie była w rozmówkach angielskich zbyt ogarnięta. Wsunęła wyjętego wcześniej lizaka z powrotem do ust, wsuwając do uszu zawsze leżące luźno na szyi tłumaczki, gdyby miała problem ze zrozumieniem.


@Morgan A. Davies, @Maximilian Brewer
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Estella Vicario

Nauczyciel
Wiek : 40
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 199
  Liczba postów : 431
http://czarodzieje.forumpolish.com/t3548-estella-vicario#108434
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Specjalny




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyNie Mar 21 2021, 22:37;

Po pewnym czasie profesor Vicario znalazła się w zasięgu wzroku. Czarna, elegancka i lśniąca szata powiewała za nią niczym skrzydła nietoperza. Jakimś dziwnym trafem szata podkreślała jej kobiece kształty, których nie dało się nie zauważyć pomimo dodatkowych ubrań, chroniących przed dzisiejszym zimnem. - Witam wszystkich, no zbliżcie się, co tak stoicie daleko? Zapraszam, zapraszam. - skinęła dłonią na zgromadzonych, aby stworzyli półkole wokół niej, a sama stanęła na samej granicy wejścia w kamienny krąg. Wyczytała listę obecności, co zajęło jej raptem pięć minut. Wszystko zostało oznaczone w dzienniku. - Mamy dzisiaj dwie godziny zielarstwa, jedna lekcja po drugiej. Wiem, że dziś jest piątek, lada moment zaczyna się weekend jednak zaznaczam, że wystawiam oceny za dzisiejszą pracę. Zajmiemy się dzisiaj wykopywaniem ze środka okręgu roślin zwanych laqueushiems. Są ukryte wśród resztek śniegu. - wskazała na miejsce za swoimi plecami. Dopiero teraz jak człowiek wie czego szukać to może dostrzec w śniegu ledwie zarys wielkich białych płatków rośliny. Na oko jest ich około trzydziestu, jedna obok drugiej. Profesor miała zająć się tym dwa tygodnie temu jednak jakoś tak zbrakło jej czasu. Postanowiła zatem zrobić z tego lekcję i skłonić uczniów oraz studentów do brudnej pracy. Cóż, to też jakaś nauka, prawda? - Najpierw opowiem Wam szczegółowo o tych wymagających roślinach. Proszę notować, będzie z tego sprawdzian w przyszłym tygodniu. W drugiej godzinie lekcyjnej będziecie umiejętnie wykupywać rośliny i przesadzać je do donic. - machnęła różdżką w kierunku jednego z głazów. "Finite" odsłoniło dotychczas niewidzialny ułożony sprzęt zielarski - donice, narzędzia, ziemia. - Wszystko opowiem co i jak, ale powtarzać nie będę. Zatem zaczynamy… Tak, jak już pewnie wiecie, te rośliny są mięsożerne i nie wzgardzą nawet czarodziejem. - zaczęła przechadzać się od jednego głazu do drugiego i opowiadała o roślinie. - Uścisk uzębienia rośliny jest solidny, więc jeśli ktoś nie chce pożegnać się z palcami to lepiej niechaj uważa. Trawienie trwa minimum godzinę jednak roślina wydziela również groźną toksynę…- tutaj nastąpił dwudziestominutowy wykład na temat trucizny, która niewyleczona po upływie godziny potrafi wywołać w organizmie niezłą sieczkę i zaburzenia zdrowia. Przez kolejne piętnaście minut zebrani poznali szczegółowy opis toksyny, przy tym padło wiele trudnych do wymówienia (a co dopiero napisania) nazw składających się na toksynę. Profesor opisała również budowę rośliny - posiada niedługą łodygę acz grubą i kolczastą. Nie wyrastają jej żadne liście, a najwięcej soków życiowych przelewa się w porost dwu bądź trzymetrowych płatków. Opisała również jak rozpoznać choroby trawiące laqueushiems. Podała czym się żywi, czym nie gardzi, jak się ją sieje, kiedy, dlaczego, w jakich okolicznościach i temperaturach. Podsunęła kilka form zabezpieczania rośliny przed przesadzaniem jej - czasem wystarczy "Jęzlep" jeśli płatki rośliny nie są większe niż dwa metry (a mogą urosnąć nawet i do trzech!). Nauczycielka wymagała bezwzględnej ciszy, mówiła żywo i bardzo, bardzo dużo. Powstaje kwestia kto nadążył za zapisywaniem wszystkiego i to na stojąco?

_______________________________________________________________

Na lekcji zbieracie tzw. Punkty Wiedzy. One określą końcową ocenę oraz punkty dla domu. Punkty Wiedzy można zebrać w rzucie kością w trakcie dwóch etapów zajęć oraz:

Spoiler:
+1 PW za każde 13 punktów z dziedziny Zielarstwa.
+1 PW za każdy użyty w trakcie lekcji przedmiot punktowany z Zielarstwa - można sobie pożyczać np. rękawice ochronne jeśli zostanie to wyraźnie oznaczone w poście (np. w drugim etapie zajęć bo w pierwszym nie są potrzebne). Edit. Rękawice muszą być pożyczone od innego użytkownika biorącego udział w Zielarstwie i posiadającego te rękawice w spisie aktualnego ekwipunku.
+1 PW za posiadanie w ubiorze widocznego elementu przynależności do domu (np. odznaka, herb, szalik)
+1 PW za przyjście na zajęcia z sympatii do przedmiotu bądź z chęci poszerzenia wiedzy (sympatia do nauczycielki/z obowiązku nie wlicza się w powyższy punkt)
+1 PW jeśli Zielarstwo jest Twoją najmocniejszą dziedziną w kuferku
+1 PW jeśli Twój zawód jest związany z Zielarstwem.

Utrata punktów Wiedzy:
-2 PW za brak widocznego oznakowania mundurka, świadczącego o przynależności do domu
-2 PW za przeszkadzanie na lekcji.

Klasyfikacja ocen według Punktów Wiedzy:

Obecność i brak aktywności na lekcji - Troll
1-3 PW - bardzo naciągana ocena Okropny z dwoma minusami
4-9PW- Zadowalający - 15 punktów dla domu
10-12 PW - Powyżej Oczekiwań - 20 punktów dla domu

Jeśli masz więcej niż 12 Punktów Wiedzy, otrzymasz dodatkowe punkty dla domu. Na zajęciach niemożliwym jest otrzymanie oceny Wybitnej.


Kod:
<zg>Punkty wiedzy wylosowane na lekcji:</zg> ile punktów masz z kości w 1 etapie zajęć? ile punktów masz z kości w 2 etapie zajęć?
<zg>Dodatkowe punkty wiedzy:</zg> wypisz dokładnie za co przysługują Ci dodatkowe punkty wiedzy
<zg>Suma:</zg> zsumuj zdobyte punkty wiedzy
<zg>Ocena oraz punkty dla domu:</zg> podsumuj na koniec zajęć, w drugim etapie lekcji
<zg>Komentarz własny:</zg> pochwal się jak się czujesz w trakcie lekcji… oczywiście gifem schowanym w [url=adres]blabla[/url].

Rzuć Kość k6. Rzut określi jakość Twoich notatek (osoby z minimum 13 punktami z zielarstwa mają prawo do pojedynczego przerzutu kości, ale wówczas automatycznie wybiera kość drugą).

1 Złośliwość rzeczy martwych - wylałeś atrament na swoje notatki przez co uległy całkowitemu zniszczeniu. A może zasnąłeś? Może wcale nie notowałeś? A może ktoś Ci je zaczarował i nie możesz odczarować? Wymyśl swój własny powód. Tak czy siak, są do bani i nie masz z nich żadnego pożytku. Nie zdobywasz żadnego punktu wiedzy.

2-3 Wszystko pod górkę - Twoje pióro się połamało i musiałeś pożyczyć od sąsiada. A może atrament się rozrzedził/napowietrzył i jest niewyraźny? A może ktoś Cię bardzo, ale to bardzo rozpraszał i przeszkadzał? A może Twoje notatki spadły prosto w błoto i musiałeś je odratowywać? Twoje notatki są warte 1 punkt Wiedzy.

4-5 Nie ma tragedii - zapisałeś same najważniejsze rzeczy, a może postanowiłeś naszkicować rysunek? Albo spisałeś notatki z sąsiada? Tak czy siak, zapiski są całkiem niezłe choć jedyny mankament to: niechlujne pismo/pognieciony pergamin/zły kolor atramentu/kilka kleksów. Twoje notatki są warte 2 Punkty Wiedzy.

6 Łatwizna - czy to ambicja, spryt, gorliwość, pasja… udało Ci się wypisać najważniejsze elementy wykładu. Wypisałeś też ciekawostkę, czy to ukradzioną od kogoś/znalezioną w książce/podsłuchaną, ale ta informacja mocno zmieniła ocenę. Zyskujesz 3 punkty Wiedzy!

__________________________________________________________
Można się spóźnić, ale tylko w tym etapie.
Następny etap wjedzie 27 marca (sobota) o 22:00.


Ostatnio zmieniony przez Estella Vicario dnia Pon Mar 22 2021, 18:22, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Olivia Callahan

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 173
C. szczególne : lekka wada wzroku; zmuszona jest przez nią nosić okulary, wąskie usta, gęste i długie włosy
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 531
  Liczba postów : 807
https://www.czarodzieje.org/t18233-olivia-callahan
https://www.czarodzieje.org/t18263-pegaz
https://www.czarodzieje.org/t18255-oli
https://www.czarodzieje.org/t18234-olivia-callahan
Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 EmptyPon Mar 22 2021, 16:56;

Punkty wiedzy wylosowane na lekcji: 3
Dodatkowe punkty wiedzy: 1 (za szalik w kolorach domu) = 1 + 1 (notatki) 
Suma: 2
Ocena oraz punkty dla domu: podsumuj na koniec zajęć, w drugim etapie lekcji
Komentarz własny: seriously?.

Pojawienie się nauczycielki zwiastowało tylko jedno - rozpoczęcie lekcji. Mimo ponurego nastroju wywołanego nieobecnością Maxa, który dodatkowo potęgowany był przez wyjazd Boyda, bo na ten kompletnie nie była gotowa, kąciki ust dziewczyny uniosły się delikatnie ku górze. Panna Vicario zawsze wzbudzała pozytywne emocje, nawet jeśli zaliczana była do tych wymagających przedstawicieli kadry. 
Słysząc jak kobieta od razu przychodzi do tematu zajęć, wyjęła swój notatki oraz pióro. Oparła tyłek o jeden z kamieni, na kolanie notując najważniejsze informacje. Tak bardzo skupiła się na tej czynności, że nie zwróciła uwagi na to, że papier coraz bardziej się zsuwa, tak że ostatecznie wylądował on w błocie. Cichy jęk opuścił usta brunetki, kiedy w pośpiechu wyciągała zmoczony pergamin, próbując go ratować. Końcówką szalika próbowała zrzucić błoto, jednocześnie uważając by nie zamazać zapisanych słów, co wyszło jej połowicznie.


Ostatnio zmieniony przez Olivia Callahan dnia Pon Mar 22 2021, 17:59, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Kamienny krąg - Page 39 QzgSDG8








Kamienny krąg - Page 39 Empty


PisanieKamienny krąg - Page 39 Empty Re: Kamienny krąg  Kamienny krąg - Page 39 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Kamienny krąg

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 39 z 41Strona 39 z 41 Previous  1 ... 21 ... 38, 39, 40, 41  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Kamienny krąg - Page 39 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
-