Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Korona wielkiego dębu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość


Naleigh Nefretete Neglect

Student Slytherin
Rok Nauki : III
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 193
  Liczba postów : 516
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1994-naleigh-n-neglect#66726
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1996-naleigh-nefretete-neglect
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2030-en-en-en#66737
Korona wielkiego dębu - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty


PisanieKorona wielkiego dębu - Page 5 Empty Korona wielkiego dębu  Korona wielkiego dębu - Page 5 EmptySro 16 Mar - 11:14;

First topic message reminder :




Tylko osoby sprawne fizycznie mogą się dostać tu, praktycznie na sam szczyt Wielkiego Dębu. Owszem, gdzieś niżej znajduje się domek. Ale istnieją osoby, które wolą wspiąć się jeszcze wyżej, aby z góry podziwiać okolice Hogwartu oraz sam, jakże okazały zamek.
Gałęzie drzewa są tak ułożone, że po kilku zgrabnych ruchach można wygodnie usiąść i oprzeć się o jedną z nich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Victoria Brandon

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 876
  Liczba postów : 1157
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Korona wielkiego dębu - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty


PisanieKorona wielkiego dębu - Page 5 Empty Re: Korona wielkiego dębu  Korona wielkiego dębu - Page 5 EmptyPią 13 Lis - 10:44;

Kość: 6
Prędkość: 81

Może powinna jednak zachować to szczęście na sam mecz? Byłoby to na pewno lepsze od tego, co działo się teraz. Chociaż oczywiście, szło jej nieźle, o ile nie naprawdę dobrze, widać było, że przykładała się do trenowania, że starała się, żeby to było coraz lepsze, żeby jej umiejętności rosły, starała się we wszystkim poprawiać, podbijać jakoś poprzeczkę. Nic zatem dziwnego, że będąc niesamowicie mocno skupioną, zdołała przyspieszyć, gdy tylko znicz wykonał gwałtowny skręt. Tym samym piłka straciła nieco na prędkości, ale odbiła tak, że niemalże wpychała się w dłonie Victorii, która co prawda nie była jeszcze w stanie złapać uciekiniera, ale niewątpliwie była tego dość bliska. To było coś, co w pełni jej odpowiadało, bo ostatecznie - o to będzie chodziło na meczu, prawda? Musiała starać się ze wszystkich sił, by faktycznie pokazać, że się do czegoś nadaje, nawet jeśli nie grała zawodowo, a swoją przyszłość łączyła raczej z tworzeniem mioteł, niż z grą.

______________________


if i reach for the sun
it would be shining

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, blizny w okolicach zregenerowanego lewego ucha, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 664
  Liczba postów : 2947
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Korona wielkiego dębu - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty


PisanieKorona wielkiego dębu - Page 5 Empty Re: Korona wielkiego dębu  Korona wielkiego dębu - Page 5 EmptySob 14 Lis - 1:43;

Kość: 4
Prędkość: 40

Victorii szło znakomicie i miała nadzieję, że tak samo będzie na meczu. Strauss trzymała się z tyłu, starając się nadążyć za ruchami znicza i w razie potrzeby korygować tor swojego lotu tak, by dobrać się do niego jak najszybciej na co jednak się nie zapowiadało.
Zacisnęła mocniej dłonie na trzonku miotły, do którego niemal przylgnęła, starając się chociaż w ten sposób jakoś zminimalizować opór powietrza i zyskać na prędkości, na której jej przecież w tym momencie zależało. Tyle dobrego, że jako ścigająca w czasie meczu nie musiała się aż tak przejmować szybkością, a skupiać się na innych aspektach gry. W ten sposób było dużo bardziej interesująco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 876
  Liczba postów : 1157
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Korona wielkiego dębu - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty


PisanieKorona wielkiego dębu - Page 5 Empty Re: Korona wielkiego dębu  Korona wielkiego dębu - Page 5 EmptySob 14 Lis - 15:56;

Kość: 5
Prędkość: 91

Trudno powiedzieć, co to właściwie było, ale Victoria miała naprawdę jakieś niesamowite szczęście. Mknęła za zniczem niezależnie od tego, jak ten zmieniał pozycję, jak się poruszał, co się z nim działo, po prostu była w stanie za nim pędzić, koncentrując się na nim w pełni. Po jego nagłym skręcie, ustawiła się należycie, jedynie nieznacznie skorygowała pozycję, by w razie czego było jej łatwiej go łapać, a później odchyliła się nieznacznie w lewo, by wziąć lepszy zakręt, by lepiej wpasować się w pęd powietrza. Gałęzie zdawały się jej nie imać, mknęła w ich okolicy bez najmniejszego nawet problemu, a spięte mocno włosy nie sprawiały jej żadnych problemów, trzymając się mocno w ciasnym upięciu. Śledziła uważnie ruch złotej piłki, kontrolując co jakiś czas, gdzie znajdowała się Viola, by przypadkiem nie wpaść na nią koncertowo i nie skończyć o wiele gorzej, niż przy ich poprzednim treningu. Nie chciała znowu spotykać się z jakimiś gałęziami, więc musiała się mocno starać.

______________________


if i reach for the sun
it would be shining

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, blizny w okolicach zregenerowanego lewego ucha, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 664
  Liczba postów : 2947
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Korona wielkiego dębu - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty


PisanieKorona wielkiego dębu - Page 5 Empty Re: Korona wielkiego dębu  Korona wielkiego dębu - Page 5 EmptySob 14 Lis - 16:01;

Kość: 4
Prędkość: 45

Slowly, but surely... To chyba było jej hasło na dziś, bo zdecydowanie znajdowała się za Brandon i nawet jeśli się starała raczej niewiele była w stanie zrobić, by zmienić ten stan rzeczy. Victoria po prostu lepiej odnajdywała się na tej pozycji i reagowała idealnie na ruchy znicza, podążając jego śladem.
Sama starała się obrać odpowiednią trasę, ale przewidywanie ruchów zręcznej piłki raczej nie szło jej aż tak dobrze. Wiedziała, że powinna zostać raczej przy przerzucaniu kafla. Do tego nadawała się o wiele lepiej choć i czasem udawało jej się coś ugrać i na innej pozycji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 876
  Liczba postów : 1157
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Korona wielkiego dębu - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty


PisanieKorona wielkiego dębu - Page 5 Empty Re: Korona wielkiego dębu  Korona wielkiego dębu - Page 5 EmptySob 14 Lis - 16:23;

Kość: 2
Prędkość: 81

Tym razem zwolniła. Wszystko przez to, że źle oceniła odległość, jaka dzieliła ją od jednego z większych konarów i zapędzając się za bardzo za zniczem, dość mocno uderzyła ramieniem w gałąź, doskonale czując, że za chwilę wyrośnie tam obszerny siniak. Nie zamierzała się tym jednak przejmować, chociaż musiała przyznać, że furia niemalże z miejsca ją rozgrzała, po czym odetchnęła głęboko, starając się nie zacząć głośno wrzeszczeć. Miała cel i musiała się na nim skupić, więc odchylając się nieco bardziej w prawo, poszybowała dalej za zniczem. Był blisko niej, widziała go właściwie cały czas i nie trafiła jego blasku z oczu, wiedząc doskonale, że żeby go chwycić, będzie musiała zapewne położyć się niemalże na miotle, bo znajdowali się w takim miejscu, że trudno byłoby inaczej dosięgnąć piłkę. Oczywiście, istniała szansa, że Viola ją wyprzedzi, ale duma i upór Brandon były tak wielkie, że nawet nie pozwalała sobie na dopuszczenie do głowy takiego scenariusza, to w ogóle nie mogło się zdarzyć, była o tym święcie przekonana.

______________________


if i reach for the sun
it would be shining

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Violetta Strauss

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168cm
C. szczególne : wyjątkowo niski i zachrypnięty głos, blizny na palcach i wierzchu lewej dłoni oraz jedna biegnąca w poprzek jej wnętrza, blizna na łydce po ugryzieniu inferiusa, blizny w okolicach zregenerowanego lewego ucha, tatuaż z runą algiz na wnętrzu lewego nadgarstka
Galeony : 664
  Liczba postów : 2947
https://www.czarodzieje.org/t17878-violetta-strauss#504731
https://www.czarodzieje.org/t17893-viola#505013
https://www.czarodzieje.org/t17889-violka#504934
https://www.czarodzieje.org/t17884-violetta-strauss#504822
https://www.czarodzieje.org/t18567-violetta-strauss-dziennik#529
Korona wielkiego dębu - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty


PisanieKorona wielkiego dębu - Page 5 Empty Re: Korona wielkiego dębu  Korona wielkiego dębu - Page 5 EmptySob 14 Lis - 16:24;

Kość: 3
Prędkość: 40

Już było coraz lepiej, ale nagle coś zatrzęsło miotłą przy nieco gwałtowniejszym skręcie. Musiała przystopować, aby uspokoić ją i nie dopuścić do tego, by nie daj Merlinie z niej spadła albo ogólnie rzecz biorąc skończyła o wiele gorzej.
Znicz wciąż majaczył gdzieś w oddali, a Victoria znajdowała się coraz bliżej niego. Z pewnością uda jej się go złapać, gdy tylko wyciągnie rękę, a Strauss choć znów przyspieszyła nieco to jednak wiedziała, że nie uda jej się dopaś piłki przed koleżanką z domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Dodatkowo : Prefekt Naczelny
Galeony : 876
  Liczba postów : 1157
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Korona wielkiego dębu - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty


PisanieKorona wielkiego dębu - Page 5 Empty Re: Korona wielkiego dębu  Korona wielkiego dębu - Page 5 EmptySob 14 Lis - 16:42;

Kość: 6
Prędkość: 96

Wiedziała, że jej się uda. Viola była daleko, a ona niemalże leżała na miotle, gnając za zniczem, jakby miało od tego zależeć jej życie i w sumie coś w tym było. Miała wrażenie, że jeśli tylko bardzo się postara, osiągnie sukces, jakiego potrzebowała, w końcu od tego zależało, jak zaprezentuje się na meczu i co ostatecznie z tego zdobędzie, co uda się jej ugrać, jak sobie poradzi. Odetchnęła głęboko, po raz ostatni patrząc na gałęzie, jakie migały dookoła niej, by upewnić się, że tym razem już z żadną się nie zderzy, a później przyspieszyła, pochylając się i wyciągając rękę w stronę znicza, by po chwili poczuć trzepot jego skrzydeł pod palcami. Zacisnęła je mocno, by złota piłka nigdzie jej nie uciekła, odbiła w bok od gałęzi i zaczęła zwalniać, stopniowo zbliżając się do ziemi, żeby tym razem nie wywinąć jakiegoś niepotrzebnego koziołka. Wolała zrobić wszystko spokojnie i z klasą, chociaż ostatnio było przynajmniej nieco malowniczo.
- Postaram się walczyć tak samo na meczu - obiecała jeszcze, kiedy z wracały już z Violą, a ona czuła, że serce mocno jej bije. Tak, postara się. Zrobi wszystko, żeby się udało.

z.t x2

______________________


if i reach for the sun
it would be shining

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Blaine Jagvarsson

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 182
C. szczególne : Tatuaż z runą "Jera" na lewym pośladku
Galeony : 2
  Liczba postów : 67
https://www.czarodzieje.org/t20232-blaine-jagvarsson#633001
https://www.czarodzieje.org/t20274-odinson-kruk-jagvarssona#633479
https://www.czarodzieje.org/t20231-blaine-jagvarsson#630623
Korona wielkiego dębu - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty


PisanieKorona wielkiego dębu - Page 5 Empty Re: Korona wielkiego dębu  Korona wielkiego dębu - Page 5 EmptySro 14 Kwi - 0:35;

Samodzielne | Zbieranie | Zaliczanie celu startowego

Tak jak kiedyś wspominał - profesor Swann bardzo chciał od niego pomocy z tym, aby zdobyć od gumochłonów ich cenny śluz dość mocno użyteczny przy eliksirach. Ale tak naprawdę - mało co obchodziło to Blaine’a, który po prostu zamierzał wykonać to, co zostało mu zaoferowane w postaci propozycji. I nawet przy tym nie skłamał profesora od OPCMu, kiedy wchodził spóźniony na zajęcia. Czy miał w tym jakiś naprawdę wielki cel by kłamać? No raczej nie. Nogi go wodziły do korony jednego z wielkich dębów, gdzie najczęściej potrafiły te małe nicponie ukrywać się tylko po to, aby najpewniej nikt ich nie naruszał. Gdzieś miał przy sobie podarowane mu przez Swanna fiolki, a skoro zamierzał jak najbardziej skupić się na zdobyciu najlepszych okazów, zamierzał czym prędzej poruszać się po gałęziach i szukać jakichś małych siedlisk. Pamiętał to jak dwa plus dwa równe cztery, że gumochłony miały tę mięsisto barwną strukturę ciała, które wskazywały na to czy faktycznie gumochłon był już stary czy może faktycznie dobrze rozwinięty, albo za młody na pobieranie od niego śluzu. Białe były najgorsze, bo były dopiero w stadium larwalnym i przypominały trochę kolor trupiej skóry. Dosłownie kogo innego mogłoby to odrzucić, ale nie samego Jagvarssona, który sam też wykorzystywał śluz gumochłonów do sklepiania swoich ran podczas wypadów na wakacyjne safari z Robertem. Te najlepiej rozwinięte były natomiast twardsze i potrafiły bardziej znieść ucisk. I miały najbardziej dorodne ciało śluzowate. Wiedzę tę posiadał każdy dzieciak, który zaczynał w końcu naukę na trzecim roku. I doskonale wiedział co powinien z takimi gumonochłami robić. Bo niektórzy nie mają głowy i myślą, że gumochłony gryzą. A to kompletna bzdura była. Debile. Kora była przynajmniej na tyle wilgotna, że mogły tam się zalęgnąć, bo najczęściej i tak zajmowały najniższe tereny. Co było absolutnie dziwnym wyczynem zważywszy, że te bardzo mało się poruszały. Ale no nic. Tę parę, które udało mu się zdobyć z tej góry, akurat miały dość dobrze rozwiniętą strukturę i mięsisty kolor, co bardzo dobrze zdradzało, że zbierany śluz będzie tym samym najlepszym z nich wszystkich. Patrzył też na te “przegnite” i sądził, że raczej na nich mu się nie zdadzą. Swann chciał najlepsze. Wyjął więc z trzy fiolki, gdyż sądził, że tyle zmieści do każdej z nich z tej dorodnej dwójki i zaraz posłużył się różdżką tylko po to, by każda z gęstych strużek zaczęła wędrować do wnętrza szkła. Jagvarsson postanowił odłożyć owe osobniki do tej kolonii, która dziwnym trafem znalazła się w drzewie i postanowił zejść na sam dół tylko po to, aby zająć się szukaniem kolejnej grupki. A robił to tylko dlatego, bo wiedział, że gdzie jedna kolonia - w pobliżu znajdowała się kolejna. Trzy fiolki zabezpieczył pod sobą tak, aby nie wyślizgnęły się przy schodzeniu z dębu i następne co zamierzał uczynić to oczywiście wędrować w jakiejś odległości od drzewa tylko po to, by móc znaleźć swoje zdobycze. Instynkt prawdziwego łowcy, rzekłby kto. Ale raczej żartobliwie, bo nie było w tym żadnego instynktu. Tylko gówniane krążenie w tę i we wtę. Ale on się tam nie zamierzał kłócić.
W pewnym momencie natknął się faktycznie na kolejną kolonię, więc jego myśli i nauki były słuszne. W wilgotnym rowie znajdowała się całkiem super gromadka, którą zamierzał nasz Ślizgon wykorzystać do niecnych celów jakim było wydojenie ich ze śluzu. Ponownie użył różdżki, aby ostatecznie pozostawić je już w zupełnym spokoju po zebraniu odpowiedniej ilości.
Spotkanie się ze Swannem w jego miejscu przebywania odbyło się w dosyć przyjemnym i profitowym motywie. Mógł go zauważyć jak opiekuje się testralem, który zerknął leniwie swoim okiem na sylwetkę Ślizgona. Testrale - istniały, ale pojawiały się tylko wtedy, kiedy ktoś doświadczył widoku śmierci. I tym “kimś” od dawien dawna był Blaine, który podszedł bliżej do zwierzęcia i za zgodą Swanna pogłaskał go po pysku. Testrale były bardzo przyjemnymi dla niego stworzeniami i myślał czy może kiedyś nie kupić sobie takiego i podarować go do stajni w Jagvarsthwaite, ale po chwili rozmyślił się. W końcu nie wiadomo czy rodzinka by pozwoliła na posiadanie owego zwierzęcia. Zaraz przeszli do konkretów. Podarowanie fiolek ze śluzem miało w czymś pomóc nauczycielowi, ale Blaine w to nie wnikał. Zrobił “swoje”. Kiedy jednak zamierzał odchodzić, zauważył kątem oka jak nauczyciel kiwnął jeszcze ręką na niego, aby odwrócił się. I podarował mu do rąk także trochę śluzu gumochłona. Za fatygę. Taa...

|z.t|
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Sponsored content

Korona wielkiego dębu - Page 5 QzgSDG8








Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty


PisanieKorona wielkiego dębu - Page 5 Empty Re: Korona wielkiego dębu  Korona wielkiego dębu - Page 5 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Korona wielkiego dębu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Strona 5 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Korona wielkiego dębu - Page 5 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
-