Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Marmo - sowa Larkina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Larkin J. Swansea

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 180cm
C. szczególne : medalik na szyi
Dodatkowo : Metamorfomag
Galeony : 527
  Liczba postów : 445
https://www.czarodzieje.org/t19499-larkin-j-swansea#577514
https://www.czarodzieje.org/t19599-marmo-sowa-larkina#582623
https://www.czarodzieje.org/t19516-larkin-j-swansea#578211
https://www.czarodzieje.org/t21399-larkin-j-swansea-dziennik#692
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Gracz




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptyWto 1 Wrz 2020 - 21:44;

***


Ostatnio zmieniony przez Larkin J. Swansea dnia Czw 3 Wrz 2020 - 14:58, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 2123
  Liczba postów : 1508
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Gracz




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptyWto 1 Wrz 2020 - 22:06;





Panie Swansea,

obawiam się, iż wakacje dobiegły już końca, lecz z jakiegoś niewyjaśnionego powodu przegapił to Pan. Czyżby zmiana otoczenia i powrót do zamku nie były dla Pana dostatecznym znakiem, iż należy porzucić swobodę, jaka panuje poza szkołą? Czyżbym faktycznie musiała zwracać się do Pana już w pierwszym dniu, w którym Pana widziałam, z upomnieniem, że mundurek nie jest podrzędną szmatą, którą można zarzucać na swój grzbiet w sposób zupełnie dowolny? Doprawdy, nie sądziłam, iż ledwie po przekroczeniu progu Wielkiej Sali będę zmuszona do odnotowania w pamięci, iż należy naszykować dla Pana właściwy list ze stosownym upomnieniem, jednocześnie zdając sobie sprawę z tego, iż pisanie o tym będzie przypominało tak naprawdę, jak to się mówi, rzucanie grochem o ścianę? Jak sądzę, w tym właśnie momencie dojdzie Pan do wniosku, że marnowanie atramentu oraz papieru na pisanie do Pana, jest co najmniej oburzające, jeśli nie należałoby powiedzieć, że co najmniej śmieszne, śmiem jednak twierdzić, iż stanowi to jedynie wypełnienie przyrzeczeń i obowiązków, jakie obecnie spoczywają na moich barkach.

Czy może powinnam w tym momencie wspomnieć, iż będę przykładać jeszcze większą uwagę do Pańskiego zachowania? Nie mogę pozwolić na to, by ucierpiał honor naszego domu, to dość proste, aczkolwiek dla niektórych zupełnie niezrozumiałe. Zapyta Pan zapewne - cóż złego jest w tym, jak noszę swój mundurek? Odpowiedź jest zadziwiająco prosta - prezencja. Spojrzenie. Pierwsze wrażenie. Jeśli dom Kruka zacznie kojarzyć się innym z niechlujnością, rozkojarzeniem, artystycznym zacięciem, które tak naprawdę nie jest sztuką, lecz niedbałością, cóż będę miała z tym zrobić? Czy powinnam, na wzór nieznośnego osła, zaprzeć się i twierdzić, że wszystko to jest pomyłką, a my tak naprawdę jesteśmy całkowicie subordynowanymi osobami? Mówi się, że jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale czy na pewno? Pierwsza kropla zapowiada deszcz. Pierwszy mróz zapowiada zimę. Pierwsze krzywe spojrzenie zapowiada niechęć. Jedno słowo może stać się plotką, która w nieznośny sposób będzie mknąć dalej, drążyć skałę niczym nieustannie płynąca woda, której nie sposób zatrzymać.

Czy nie powinniśmy dawać innym przykładu? Zwłaszcza ci, którzy są starsi. Wszakże to właśnie ku nim zwraca się naszą uwagę - kiedy jesteśmy dziećmi, robią to rodzice, gdy dorastamy, robią to nasi profesorowie, opiekunowie. Czy zatem nie czuje się Pan winny, gdy inni, spoglądając na Pana mówią raczej - ten ma duszę artysty, ale za grosz poszanowania dla zasad, jakie powinien każdy respektować?

Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi. Implikuje to niewiedzę mojej osobie. Implikuje pewien stopień głupoty, ale również, co wcale nie takie zadziwiające, ciekawości. Pański poziom niesubordynacji zawsze pozostawał dla mnie sprawą, której nie mogłam w żaden sposób przejrzeć, zaczynając od pierwszego listu, kończąc na chwili obecnej.

Z wyrazami głębokiego szacunku
Victoria Brandon
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 2123
  Liczba postów : 1508
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Gracz




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptySro 9 Wrz 2020 - 22:18;





Panie Swansea,

sądzę, że oboje doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że jako prefekt powinnam pilnować wszystkiego i każdego, kto przynależy do domu Kruka. Jestem w pełni obowiązana do godnego reprezentowania nas wszystkich, nie mogę jednak pozwolić sobie na to, by jakieś pojedyncze jednostki faktycznie były w stanie ten obraz zniszczyć. Przyznaję, że Pańskie postępowanie nie jest tak karygodne, jak zachowanie naszych przyjaciół ze domu węża i borsuka, którzy w całkowicie radosny sposób wdali się w bójkę na środku Wielkiej Sali - co nie tylko uważam za skrajnie nieodpowiedzialne, ale również głupie - ale nie zmienia to faktu, iż jako Krukon podlega Pan stałej i ciągłej obserwacji. Dokładnie tak samo jak wszyscy inni wychowankowie Roweny. Skoro zaś zostaliśmy pozbawieni obecności opiekuna, który zna nas zapewne lepiej niż my sami znamy siebie, postanowiłam przyjąć na własne barki konieczność umoralniania was wszystkich i sprowadzania was na ziemię, gdy tylko zajdzie taka konieczność. Nie powinno to Pana ani trochę dziwić, wszakże doskonale zna Pan moje podejście do życia oraz tego, co mnie otacza. Zdaje się, że istnieje nawet odpowiednie słowo, które to oddaje. Perfekcja.

Jakże wielki zadał sobie Pan trud, by wyjaśnić mi sprawę, którą, zdaje się, tak błaho potraktowała. Niemniej jednak sądzę, że całkowicie minął się Pan z moim rozumowaniem i powędrował w rejony, których nigdy nawet nie próbowałam dotknąć, ani odnaleźć, które były dla mnie, powiedzmy, miejscem tajemnym, którego nie dotykałam. Czy zatem nie zdaję sobie sprawy z tego, jakże istotnym elementem naszego życia jest zwyczajna szmatka? Otóż, zadziwię Pana zapewne, ale zdaję sobie z tego sprawę. W pełni. Całkowicie. Być może mogłabym powiedzieć nawet, iż jest to przedmiot co najmniej doniosły, o którym część osób po prostu zapomina. Pozwoli Pan jednak, że rozjaśnię nieco sprawę i stwierdzę, że moją intencją było coś zupełnie innego - a mianowicie spostrzeżenie, że traktuje Pan swój ubiór niczym zniszczone szmaty i prezentuje się w oczach innych, jak człowiek, który pozostaje całkowicie niechlujny i nieuważny, jak człowiek, któremu nie zależy zupełnie na opinii innych. Zatem dobrze, niechaj nosi się Pan, jak Pan sobie życzy, lecz tylko wtedy, gdy nie zakłada Pan mundurka, gdy nie reprezentuje Pan wtedy domu Kruka, a jedynie ród. Jedynie siebie. Niechaj ośmiesza Pan własne nazwisko, ale nie nas.

Czy zna Pan takie słowo: impertynencja? Za takie z całą pewnością większość uznałaby Pana sugestię o poluzowaniu guzików. Z przykrością muszę jednak stwierdzić, że nie potrzebuję takich uwag, ani donikąd one nie zaprowadzą, jeśli sądził Pan, że tym mnie rozgniewa albo zasmuci, pomylił się Pan całkowicie, gdyż wywołał Pan jedynie uśmiech politowania. Doprawdy? Po cóż mam coś poluzować, skoro to, jak się noszę, jest dla mnie w zupełności odpowiednie? Doskonale wiem, że uważa mnie Pan za niesamowicie nudną, za niesamowicie nijaką i bezbarwną, ale doprawdy, czego Pan oczekuje poprzez owe poluzowanie guzików, gorsetu, lin, czegokolwiek? Zakłada Pan, że pod powierzchnią tego wszystkiego kryje się jakaś niewyżyta bestia, czy inne dziwadło, którego oglądanie mogłoby być niesamowicie intrygujące? Zasmucę Pana zatem i przyznam z miejsca, że jestem córką swego ojca i wnuczką swego dziadka. Mniemam, że jest Pan na tyle inteligentny, że zrozumie Pan tym samym, co chcę mu przekazać niniejszą wiadomością i nie potraktuje Pan tego jednocześnie jak ostrzeżenia, czy czegoś podobnego, gdyż tym nie jest. Jeśli zatem chciałby Pan wiedzieć, co znajduje się pod tym gorsetem, odpowiedź jest prosta - Brandon.

Dziękuję za przekazane słowa uznania. Sądzę, że wypełnię powierzone mi obowiązki z należytą powagą.

Cóż, znowu się Panu nie udało.

Uniżenie pozdrawiam
Victoria Brandon
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Saskia Larson

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : Grzywka wpadająca na oczy i pierścień z czerwonym klejnotem na palcu.
Galeony : -468
  Liczba postów : 95
https://www.czarodzieje.org/t18235-saskia-kia-larson
https://www.czarodzieje.org/t18368-saskowa-gaja#523010
https://www.czarodzieje.org/t18364-saskia-kia-larson
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Gracz




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptyNie 25 Paź 2020 - 17:28;









Larkin,

Powinieneś iść ze mną na bal. Skusisz się?


Mam nadzieję, że mnie pamiętasz,
Saskia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Drużyny Krukonów
Galeony : 2246
  Liczba postów : 4073
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Gracz




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptyCzw 5 Lis 2020 - 21:07;


Patomordeczko,

Za nami lekcja u Patola. Wnioski są dwa – przeżyliśmy i trzeba to uczcić. Z tej okazji, wraz z Arlą zapraszamy Cię na Pierwsze Hogwarckie Patonalia w Armstrong Castle. Przygotowałyśmy wiele atrakcji, choć większość z nich zapewne uleci z Twej pamięci :D Impreza zaczyna się jutro po kolacji. Zapraszamy serdecznie i zachęcamy do zabierania osób towarzyszących :)

JB


______________________

It's Soton baby!
There's no mountain I can't climb, there's no tower too high, no broom that I can't learn how to fly.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Listonosz

Galeony : 3819
  Liczba postów : 3265
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Specjalny




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptyPon 21 Gru 2020 - 21:53;



I ciepłych! Niech koc rozgrzeje ciało, a słodycze łabędzie serduszko.

~ Élé

Dolaczony podarunek:


~ samorysujące pióro (+1pkt DA)
~ ciepły kocyk w łabędzie
~ pudełko kociołkowych piegusków

O przedmiotach mozna przeczytac wiecej w spisach.






Ciepłych, rodzinnych świąt i wszystkiego co najlepsze w nowym roku!
Kocham
Elio

Dolaczony podarunek:

Puchate kapcie w kształcie łabędzi
O przedmiotach mozna przeczytac wiecej w spisach.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Słodka Swatka

Galeony : 536
  Liczba postów : 348
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Specjalny




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptyPią 12 Lut 2021 - 23:27;


Najmilszy!
Miłość rośnie wokół nas… nieważne gdzie, nieważne jak. Z okazji walentynek w 2021 roku mam zaszczyt wręczyć Ci do wylosowania zadanie do wykonania wraz ze swoją Walentynką! Gdy tylko je zrealizujesz, otrzymasz ode mnie unikalną i limitowaną nagrodę, której nie znajdziesz nigdzie indziej, a tylko w moim tajemniczym magicznym kufrze!

Wylosuj swoje zadanie, wykonaj je do 1 marca 2021 roku, odeślij mi list z opisem swych wrażeń, a ja to sprawdzę i Cię sowicie wynagrodzę!

Kochajmy się!
Słodka Swatka


”Rozwiń szczegóły dot. eventu”:

”Zadanie do wylosowania Literą’:


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 2123
  Liczba postów : 1508
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Gracz




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptySob 3 Kwi 2021 - 15:18;





Panie Swansea,

podejrzewam, że wielokrotnie pisałam już o tym, iż ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Wolę nawet nie zgadywać, ile w takim razie zdołał Pan ich już przebyć, niezmiennie zbliżając się do pierwszych kręgów diabelskich, gdzie z pewnością przywitają pana z prawdziwą ochotą. Mniemam bowiem, iż zgodnie ze znanymi nam mugolskimi legendami i mitami, już dawno zaprzedał Pan duszę, choć wciąż jeszcze nie jestem pewna, co dokładnie uzyskał Pan w zamian, jest to tajemnica, która ani trochę nie spędza mi snu z powiek i z całą pewnością nie powoduje, iż staję się niecierpliwa. Tego jednakże zapewne spodziewał się Pan od samego początku i co więcej, nie jest to dla Pana najmniejszym nawet zaskoczeniem.
Skoro jednakże był Pan na tyle uprzejmy, iż postanowił zabrać mnie na spotkanie Koła Realizacji Twórczych, przejawiając tym samym zainteresowanie czymś więcej, niż sztuką, ale również dobrą reputacją wszystkich Krukonów - aczkolwiek Pana występ był raczej niskich lotów - uchylę Panu rąbka tajemnicy, spełniając Pana prośbę zawartą w liście i odpowiem na to jakże niedorzeczne pytanie, które w istocie brzmi, jakby zadała je Zoe. Proszę nie odbierać tego źle, niemniej jednakże Zoe i ja różnimy się niczym ogień i woda, zatem cokolwiek wtedy powiedziała, z całą pewnością to wyolbrzymiała. Nigdy nie powiedziałam, że byłam zakochana w Fillinie i nigdy tego nie powiem, nie uważam, by było to coś, czego powinnam się wstydzić. Skoro ja mam nie przypisywać znaczeń do tego, co zdarza się Panu mówić, niech i Pan nie przypisuje znaczeń do tego, co widzi, gdyż jak wiemy, wzrok można bardzo łatwo oszukać.
Nie. Nigdy nie umierałam z miłości, cóż to znowu za absurd? Co to w ogóle miałoby oznaczać, Panie Swansea? Czy byłaby to miłość jednostronna, która miałaby mnie wyniszczać, a ja miałabym usychać z tęsknoty, nie mogąc nic na to poradzić? Czy miałaby to być miłość tak wielka, że nie byłabym w stanie wytrzymać nawet przez krótką chwilę z daleka od człowieka, którego kocham? Czy miałabym umierać z miłości, bo brak mi czułych słów? Czy miłość moja miałaby przenosić góry i sięgać gwiazd? Może powinniśmy zacząć od zadania pytania, czym jest miłość. Zatem, czym jest dla Pana miłość, Panie Swansea? Niektórzy powiadają, iż nie jest to patrzenie na siebie, lecz wspólne spoglądanie w tym samym kierunku. Jeśli tak, czemu człowiek miałby z miłości umierać, skoro mógłby kroczyć w tym samym kierunku z człowiekiem, który trzymałby go mocno i również wędrował nieustannie naprzód? Niech Pan również nie myli gniewu i żalu, z miłością, podejrzewam bowiem, że tak głębokie uczucie jest naprawdę trudne do odegrania, ale śpieszę przyznać, iż łatwiej było mi przejść przez tę scenę z uwagi na osobistą stratę, która po dziś dzień jest dla mnie bolesna, aczkolwiek byłam przecież dzieckiem, kiedy do niej doszło.
W tym miejscu wracamy, Panie Swansea, do pytania, czym jest miłość?

Uniżenie
Victoria Brandon
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 2123
  Liczba postów : 1508
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Gracz




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptyPią 27 Maj 2022 - 19:56;





Larkinie,

zastanawiałam się nad tym, co powiedziałeś, nad tym, że każdy się czegoś boi. I nad tym, że twoim zdaniem się nie zmieniam, że chociaż czas płynie, wciąż jestem Lodową Księżniczką taka sama i chociaż bardzo nie chcę tego przyznać, muszę się z tobą zgodzić. Doceń to, bo nie sądzę, żebym kiedykolwiek miała coś podobnego powtórzyć, żebym kiedykolwiek była w stanie przyznać ci rację w kwestii, która tak mnie boli drażni. Masz niezwykły talent do wprowadzania mnie w stan, którego nawet nie umiem nazwać, jako jedyna osoba na świecie potrafisz mnie tak zdenerwować, zapewne dlatego, że chociaż nic niewiele o mnie wiesz, znajdujesz wszystkie czułe punkty, zupełnie jakbyś wiedział, gdzie się znajdują. To te twoje artystyczne zdolności, które pozwalają ci widzieć rzeczy, których nikt inny nie dostrzega, czy może jednak spędziłeś tak wiele czasu na próbach zrozumienia, jak mnie zirytować, że poznałeś każdy, najdrobniejszy nawet szczegół, jaki może mnie zniszczyć?
Nie wiem nawet, jak ująć to, co chciałabym powiedzieć, bo zapewne znowu zarzucisz mi, że nie mam na to najmniejszej ochoty. Albo przypomnisz, że przecież już się pożegnałeś, więc uznajmy, że to będzie pożegnanie. Nie musisz nic mówić, nie musisz nawet czytać tego listu, bo właściwie nie ma on żadnego znaczenia, nie jest niczym więcej, jak nocnymi dywagacjami, które nie zamierzają w żadnym konkretnym kierunku. Zakładasz Jesteś pewien, że wiesz, co myślę, jesteś przekonany, ze nie zmieniłam się ani trochę, ale tak nie jest, chociaż pewnie jak każdy człowiek kurczowo trzymam się tego, co znam, tego, co było, wierząc, że tak jest lepiej, że życie, którego się nauczyłam, jest prostsze. Czy nie do tego właśnie dążymy? Żeby to, co nas otacza i to, co robimy, było właśnie takie - proste? A czy Przecież ty też nie zmieniłeś swojego zachowania, nie zmieniłeś swojego nastawienia, zupełnie, jakbyś od razu wiedział, że co tak naprawdę się wydarzy, jakbyś układał scenariusze w głowie i od dawna je odgrywał, przewidując każdy krok. Może tak naprawdę nieustannie odgrywamy jedynie to, co z góry przyjęliśmy, może zakładamy, że wiemy, co to drugie powie, chociaż nie mamy pojęcia, jaka jest prawda.
Nadal nie wiem dlaczego. Jednak, czy to ostatecznie ma jakieś znaczenie? Skoro postanowiłeś przekreślić wszystko, uznając, że wiesz lepiej, zjawiają się całkowicie nieoczekiwanie. Wiem, co mi zarzucisz i wiem, że nie zachowałam się właściwie, bardziej jak wariatka ktoś potwornie niewychowany i wbrew temu, co podejrzewasz, nie jestem z tego powodu ani trochę dumna. Są granice, jakich nie należy naruszać i są znajome brzegi, które nagle okazują się zdradliwe. Siła nawyku jest zaś dziwnie melancholijna i bardziej stała, niż cokolwiek innego w życiu.
Życiu, które się zmienia.
I nie boję się. Nie boję się tych prostych rzeczy, o których raczyłam wspomnieć. O których ty wspomniałeś. Czym one są w obliczu wieczności? Możemy i powinniśmy się jedynie bać nieuchronności i samotności przemijania, jakkolwiek to nie brzmi, jakkolwiek nie jest to wzniosłe i nieznośne. Ale ty się tego ani trochę nie boisz, czyż nie?
Zatem dobranoc. Dzień dobry. Gdziekolwiek zastanie cię ten ostatni list.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 2123
  Liczba postów : 1508
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Gracz




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptyNie 3 Lip 2022 - 10:15;





Larkinie,

odnoszę wrażenie, że jest wiele spraw, które wolisz przekazywać za pośrednictwem papieru. Być może dlatego, że ten przyjmie wszystko i o wiele łatwiej wypowiedzieć się na nim, bo nikt ci nie przerwie w pół słowa. Nie sądziłam jednak, że jest coś, co chcesz mi wyjaśniać, co chciałbyś sprostować, jeśli tak mogę o tym mówić. Sądzę zaś, że mogę, że jest w tym coś, co pozwala mi na uważanie, iż doszło do nieporozumienia. Nie umniejsza to jednak temu, iż z wielu względów nie czułam się, jakby to ująć, miło w czasie naszego spotkania. Zapewne ból w niczym mi nie pomagał, choć twoja pomoc w tym zakresie była nieoceniona. Nie zdawałam sobie do tej pory sprawy z tego, że interesujesz się magią leczniczą. Jesteś w tym niewątpliwie lepszy ode mnie, gdybym sama próbowała sobie pomóc, bez dwóch zdań złamałabym którąś z kości, zamiast wyleczyć siniaki.
Musisz zrozumieć jedno, Larkinie. Mój tata, choć bardzo go kocham, jest człowiekiem niezwykle wymagającym. Nie od biedy moja rodzina twierdzi, że jestem córką swojego ojca i wnuczką swojego dziadka - perfekcja i wymagania skierowane do samego siebie po prostu płyną w mojej krwi, stanowiąc nieodłączny element mojego jestestwa. Jak łatwo możesz się jednak domyślić, kwestia ta dotyczy także mojego ojca. Oczekuje tylko tego, co najlepsze, a jego dzieci powinny sięgać gwiazd, nie powinny potykać się na swej drodze, a jeśli już to uczynią, to powinny wyciągnąć wnioski z własnych błędów i przekuć je w siłę, z której skorzystają, gdy tylko przyjdzie taka potrzeba.
Musisz jednak zrozumieć, że mój tata jest moim tatą jedynie poza pracą. Skoro tworzę dla niego miotły, jest również moim przełożonym i moim pracodawcą, który ma jak największe prawo do tego, by nie wypłacić mi pełnej pensji, a nawet potrącić z niej coś z powodu dokonanych przeze mnie zniszczeń. Sądzę, że jesteś na tyle inteligentnym człowiekiem, iż potrafisz dodać dwa do dwóch i otrzymać w tym wypadku właściwy wynik. Nie chciałam ukrywać przed nim swoich błędów, bo musiał o nich usłyszeć, choćby z powodu tego, iż musiał wpisać zniszczone przeze mnie materiały w straty. Czasami jednak ciężko przełknąć dumę i pokazać komuś, że się zawiniło.
Nie miałeś również powodu do tego, by uciszać samego siebie. Twoja wiedza jest zdecydowanie obszerniejsza od mojej, przynajmniej w zakresie dotyczącym twórczości. Nie umniejszam ci, stwierdzam jedynie proste fakty. Masz większe predyspozycje do tego, by nazywać się “twórcą”, niż ja. Ja mogłabym jedynie określić się mianem wyrobnika, prostego rzemieślnika, który wykonuje mimo wszystko nieco odtwórczą pracę. To zaś oznacza, że nie posiadam aż tak rozległej wiedzy na temat drewna, jak ty. Potrafię je zaklinać, transmutować i obrabiać w proste formy, ale od samego początku nie obchodzę się z nim odpowiednio delikatnie.
Pozwól, że powiem ci jedno: nigdy nie wstydź się swojej wiedzy. Wiele czasu zajęło mi zrozumienie, że człowieka, czarodzieja, nie wartościuje jedynie jego zdolność do rzucania czarów, że w naszym świecie jest wiele dziedzin, po jakie możemy sięgać i każda z nich jest równie ważna.
I nie martw się, Marmo mnie nie obudziła. I tak nie spałam.

Victoria
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : piegi na całej twarzy
Galeony : 2123
  Liczba postów : 1508
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Gracz




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptyPon 4 Lip 2022 - 19:40;





Larkinie,

odnoszę wrażenie, że jest wiele rzeczy, które chciałbyś powiedzieć, ale nie jesteś do końca pewien, jak to zrobić. Jestem pewna, że wiele w tym mojej winy i oboje doskonale wiemy, dlaczego, więc pozwolę sobie pominąć głębokie wynurzenia i zupełnie bezsensowne słowa, jakie mogłabym w tym miejscu umieścić. Zaczęlibyśmy jedynie niepotrzebnie sprzeczać się na temat, na który każde z nas ma naprawdę wyrobiony pogląd, a nie jestem przekonana, by to cokolwiek zmieniało. Zdaje się, że sam sugerowałeś, iż chcesz zawrzeć pokój, ten zaś wymaga poświęceń i w tym wypadku poświecę swoje ostre słowa i przemyślenia, jakie nie byłyby zapewne zbyt mile widziane.
Pozwól jednak, że powiem jedynie, że czasami o wiele łatwiej jest organizować sobie czas samemu, kiedy nikt już do niczego nas nie przymusza, kiedy nie mamy nad sobą siły, która próbuje kierować naszym życiem oraz wyborami.
Odnoszę jednak wrażenie, że nie do końca rozumiesz, co miałam na myśli, mówiąc o moim tacie. Nigdy do niczego mnie nie przymuszał. Jest człowiekiem niezwykle wymagającym, ale świadomym tego, że nie każdy musi wędrować wybranymi przez niego ścieżkami. Być może wiesz o tym, że Liz niewiele ma wspólnego z głównym zajęciem naszego rodu, być może wiesz również o tym, że moja mama zajmuje się krawiectwem, a nie miotłami, czy powozami. Tata nigdy z tego powodu nie zrobił choćby krzywej miny, ponieważ szanuje nasze wybory, jednak oczekuje w nich perfekcji, siły i wzniosłości, która byłaby w stanie udowodnić, iż nazwisko Brandon znaczy coś więcej, niż jedynie wieloletnią tradycję, na którą nie trzeba już pracować.
Nie sądzę, żebym była odpowiednią osobą do tego, by mówić ci, co możesz, a czego nie. To ty sam powinieneś dokonać wyboru, tak jak dokonałam go. Przed kilkoma laty myślałam, że moja kariera potoczy się zupełnie inaczej, nie tak zresztą dawno Darren przyznał, iż sądził, że postanowię pracować w Ministerstwie Magii. Być może odnalazłabym się tam, pośród prawnych zawiłości świata, a może w szeregach aurorów, ale, pozwól, że użyję tego wzniosłego wyrażenia: nie tego pragnęło moje serce. To, o czym marzę, to zapisanie się na kartach historii, jako kolejny z wielkich twórców Brandonów. Fascynuje mnie poszukiwanie rozwiązań, których nie znalazł do tej pory nikt inny. Śmiej się, bo zapewne wyda ci się to rozkosznie idiotyczne, ale triumfowałam, gdy podczas obchodów Dnia Qudditcha odkryłam bez większego problemu wady najnowszego Nimbusa, wady tak powszechne, że w dużej mierze żenujące. A zatem, zgodzę się z tym, jak kiedyś mnie nazwałeś, jestem Lodową Księżniczką, która śni sny o potędze.
Zawsze sądziłam, iż jesteś bardziej bezpośredni i nigdy nie przypuszczałam, że składnie jakichkolwiek propozycji okaże się dla ciebie tak skomplikowane. Sądzę jednak, że rozumiem, skąd bierze się ta trudność i postanowię ją przemilczeć. Jeśli jesteś zaś pewien, że chcesz podzielić się ze mną swoją wiedzą, to wysłucham cię uważnie, bo zdaję sobie sprawę z tego, że mimo wszystko wiesz o wiele więcej, niż ja. Nawet ktoś tak nieznośny i perfekcyjny jak ja, potrafi pochylić czoła przed przeciwnikiem, gdy widzi, iż go nie pokona.

Victoria
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem
Dodatkowo : Prefektka, Hipnoza
Galeony : 1287
  Liczba postów : 1506
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Gracz




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptySob 30 Lip 2022 - 21:46;


LJ,

Wszystko w porządku? Obudziłam się w jakimś leśnym labiryncie i szukam wyjścia. Wyślij sowę, lub złap mnie na wizzbooku, bym wiedziała, że nic Ci nie jest.

Irvette

______________________



    
When writing the story of your life, don’t let anyone else hold the pen
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Li Wang

Nauczyciel
Wiek : 58
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 163cm
Dodatkowo : Jasnowidzka
Galeony : 78
  Liczba postów : 98
https://www.czarodzieje.org/t20698-poczta-li-wang
Marmo - sowa Larkina QzgSDG8




Specjalny




Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina EmptySro 3 Sie 2022 - 18:58;








Szanowny/a Pan/i

Larkin Jonathan Swansea

na egzaminach końcoworocznych uzyskał/a następujące wyniki:

Astronomia – n.z.
Działalność Artystyczna –Wybitny
Eliksiry – n.z.
Gry Miotlarskie –  n.z.
Historia Magii – n.z.
Mugoloznawstwo – n.z.
Numerologia – n.z.
ONMS – n.z.
OPCM –  n.z.
Starożytne Runy – n.z.
Transmutacja – Zadowalający
Uzdrawianie – Nędzny
Wróżbiarstwo – n.z.
Zaklęcia i Uroki – n.z.
Zielarstwo – Zadowalający

* n.z. - nie zdawał/a
Li Wang
Dyrektorka Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie












Szanowny/a Pan/i



Larkin Jonathan Swansea


w czerwcu 2022 roku zdał wszystkie egzaminy i został dopuszczony do obrony pracy dyplomowej. Student przedstawił pracę z dziedziny Działalności Artystycznej pod tytułem:
Dyskryminacja rzeźby użytkowej na podstawie obserwacji społecznej.

i zakończył studia z oceną Powyżej Oczekiwań.






Li Wang
Dyrektorka Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Marmo - sowa Larkina QzgSDG8








Marmo - sowa Larkina Empty


PisanieMarmo - sowa Larkina Empty Re: Marmo - sowa Larkina  Marmo - sowa Larkina Empty;

Powrót do góry Go down
 

Marmo - sowa Larkina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Marmo - sowa Larkina QCuY7ok :: 
akcesoria postaci
 :: 
poczta
-