Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Sala Koła Realizacji Twórczych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 6 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość


Oberon Lancaster
Oberon Lancaster

Nauczyciel
Wiek : 44
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : donośny, zachrypnięty głos
Galeony : 133
  Liczba postów : 60
https://www.czarodzieje.org/t20664-oberon-lancaster
https://www.czarodzieje.org/t20670-oberon#655878
https://www.czarodzieje.org/t20665-oberon-lancaster
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptySob 11 Wrz - 1:20;

First topic message reminder :


Sala Koła Realizacji Twórczych


Dosyć osobliwe, bardzo przestronne pomieszczenie znajdujące się niedaleko kuchni. Jest podzielone na pół: lewa strona posiada wyposażenie niezbędne do realizowania pasji kulinarnych i znajdziesz tu wszelakie przybory, sprzęty i niewielką spiżarnię, prawa z kolei służy do wykonywania najróżniejszych zajęć kreatywnych i w zależności od potrzeb może służyć za pracownię malarską, pokój muzyczny czy kameralną scenę dla aktorów.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Meredith Wyatt
Meredith Wyatt

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 172
C. szczególne : Blizna po oparzeniu na prawej skroni
Galeony : 171
  Liczba postów : 93
https://www.czarodzieje.org/t21983-meredith-wyatt
https://www.czarodzieje.org/t21988-riley
https://www.czarodzieje.org/t21987-meredith-wyatt#719730
https://www.czarodzieje.org/t21993-meredith-wyatt-dziennik#71987
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyNie 9 Kwi - 22:40;

rola: J - Jasnowidz
cecha: 7 - Pod wpływem zioła
rezultat: 98 + 9 (DA) + 5 (nowa) = 112
zakończenie: 1


Mer czym prędzej wyrwało się do losowania, jako rolę dostając... Jasnowidza pod wpływem zioła. Cóż, podczas eliksirowego warzenia taka sytuacja faktycznie mogłaby mieć miejsce a Mer, podekscytowane rezultatem losowania wyrwało się na scenę tuż po @Hyung Jin-woo, który także grał odurzonego.
- Im więcej mi mówisz tym mniej wiem - zwróciło się z przejęciem do chłopaka, kiedy tylko wskoczyło na scenę i przykucnęło na jej brzegu, składając dłonie w piramidkę. Przechyliło głowę, przenikliwym wzrokiem przemykając po innych uczniach zgromadzonych w sali, po czym... - Ah! - przymykając powieki odchyliło głowę do tyłu, równocześnie rozłączając dłonie i przez chwilę trzymając je dość sztywno. Zakołysało się na piętach, prawie upadając na tyłek, jednak udało się nu utrzymać równowagę. - Staną się tu rzeczy piękne i niewiarygodne! - wykrzyknęło, podnosząc się. Miękkim krokiem, nieco bujając się na boki i kiwając głową przeszło się po scenie. - Ale wiem jedno, chociaż słuchając Was wiem coraz mniej. Nasze eliksiry, uwarzone w tej sali, posiadające wszelakie możliwe atesty, staną się świetnym sposobem na bezdotykowe i w zupełności beznarzędziowe rozkręcanie zegarków! Takich zwykłych, mugolskich zegarków, które potrzebują maciupeńkich śrubek i są zbudowane z mikroskopijnych niemal elementów. Razem stworzymy przyszłość, to my nią jesteśmy, bo przyszłość jest w nas, i we mnie, i w Panience Seaver i w Was, moi drodzy przyjaciele! Zrewolucjonizujemy rynek zegarmistrzowski, ulepszymy ten piękny fach! Co o tym sądzisz? - dodało, chwytając ze sceny rękę jednej z osób, które jeszcze nie wygłaszały monologu, i ciągnąc ją do góry.
Gdy tylko udało nu się wciągnąć następcę/czynię na scenę, samo zeskoczyło na dół.

kto pierwszy ten lepszy
@Drake Lilac  @Artie Gadd  @Scarlett Norwood  @Hariel Whitelight
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2597
  Liczba postów : 1123
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyPon 10 Kwi - 9:25;

Rola: Panicznie przestraszony jasnowidz
Jak mi idzie: 67 + 7 + 15 + 10 + 10 = 109

Wyciągnęła Carly. Która nagle miała wcielić się w panicznie przestraszonego jasnowidza, nie do końca wiedząc, co ma robić, ale już po chwili skuliła się cała w sobie, starając się gdzieś schować, jakby obawiała się, że niebo zaraz spadnie jej na głowę. Zresztą, zaraz wspomniała drącym głosem o tym, że owszem, zgadza się z przedmówcą, ale sama we śnie widziała również wiele problemów i katastrof, jakie musieli pokonać. Wyglądała przy tym, jakby nie była w stanie mówić, przykładała dłoń do gardła, próbując pokazać, że lęk tak bardzo ją atakował, iż nie była w stanie wiele z siebie wykrztusić, bała się tego, co miało nadejść, bała się tego, co miało ją jeszcze spotkać. Zdawało się nawet, że zbladła, spoglądając w stronę sufitu.
- Musimy... Musimy bardzo uważać, wszyscy się będą na nas czaić - dodała cicho, tocząc po nich spojrzeniem godnym co najmniej szaleńca, jednocześnie przykładając dłoń do piersi, mając wrażenie, że jeszcze chwila i straci dech. Tak kompletnie, nic zatem dziwnego, że pospiesznie wyciągnęła rękę w stronę zebranych, mając nadzieję, że ktoś jej pomoże, a tym samym zajmie jej miejsce na scenie, zabierając od niej całe to cierpienie i zimne poty, jakich właśnie doświadczała, mamrocząc wciąż o niebezpieczeństwie.

@Drake Lilac @Hariel Whitelight @Artie Gadd

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down
Online


Artie Gadd
Artie Gadd

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 178
C. szczególne : pierścienie i sygnet + blizny na palcach; bandaż na lewej ręce; sińce pod oczami; częste krwotoki z nosa; pieprzyki na twarzy; blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Galeony : 39
  Liczba postów : 413
https://www.czarodzieje.org/t22039-arthur-gadd#721478
https://www.czarodzieje.org/t22041-listy-artiego#721652
https://www.czarodzieje.org/t22022-arthur-gadd#720896
https://www.czarodzieje.org/t22042-arthur-gadd#721654
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyPon 10 Kwi - 11:24;

wszystkie rzuty tu
Postać: F — FILOZOF
CECHA: 3 — ZMUSZONY ZAKLĘCIEM DO TAŃCZENIA
JAK POSZŁO: 68 + 5(DA) + 5(NOWA POSTAĆ) + 10 (SILNA PSYCHA) = 88
ZAKOŃCZENIE: 3 — idealny timing

Warzenie eliksirów brzmiało jak dostateczny żart, wylosowana postać również, a jeszcze ten nastrój...
Przyszedł tu dla Harmony. Nie mógł wyjść ze świadomością, że ją zwyczajnie zasmuci. Dlatego jak tylko nadeszła jego kolej, wszedł na scenę z przeświadczeniem zrobienia tu największego kabaretu.

Jego ruchy były niezgrabne i nieeleganckie; czy takie nie powinny być, jeżeli dosłownie został zmuszony do tańczenia? Nie potrafił tego robić, ale... starał się. Dodawał trochę więcej gestu, przemieszczając się po scenie i robiąc wielce zamyśloną minę. - Zaiste myślę, iż dodać tu winniśmy więcej... - nawet zrobił dramatyczną pauzę, dla wykonania kilku kolejnych wygibasów - ... składników!

Pokręcił się, pomamrotał, zanim zadecydował się idealnie skończyć; ktoś następny już wskakiwał. I chwała Merlinowi za to; nigdy więcej sceny. Chyba.

@Drake Lilac @Hariel Whitelight
Powrót do góry Go down


Hariel Whitelight
Hariel Whitelight

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 24
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 184
C. szczególne : podobny do Camaela, wręcz myląco gdyby nie oczy i pieprzyk nad górną wargą | pachnie perfumami z nutą sosny | nosi super buty, które tworzą za nim kwiatkowy korowód | zawsze ma kolorowe okularki na nosie
Galeony : 426
  Liczba postów : 1027
https://www.czarodzieje.org/t20706-hariel-whitelight#657554
https://www.czarodzieje.org/t20730-poczta-harry-ego#657951
https://www.czarodzieje.org/t20707-hariel-whitelight#657557
https://www.czarodzieje.org/t20986-hariel-whitelight-dziennik#67
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Administrator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptySro 12 Kwi - 17:42;

kostki
15 + 25 (modifikatory) + 30 (kuferek)  = 70 | flirtujący goblin

Nie uważam te zajęcia za bardzo poważne i mam wrażenie, że trudno to robić przy takich groteskowych propozycjach innych uczestników koła. Jestem bardzo ubawiony występem Marli i oczywiście to ja krzyczałem najgłośniej, że ma być goblinem. Poszło jej naprawdę znakomicie. Ja tu chciałem ją kompletnie podkopać a okazała się być prawdziwą artystką! Dlatego klaszczę jej żywo i kłaniam się z powagą kiedy wraca na miejsce.
Okazało się, że bycie gobilnami okazało się dla innych również bardzo zabawne, bo nie tylko od razu Victoria Brandon została znowu tą samą istotą, ale teraz dla mnie reszta krzyczała dokładnie to samo. Oczywiście tym razem Marla była przewodniczącą tłumu, by pogrążyć mnie razem z nią.
Ponieważ byłem bardzo rozbawiony tym, że musiałem udawać tak absurdalne połączenie, nie poszło mi tak dobrze jak zazwyczaj na zajęciach artystycznych. Na dodatek musiałem improwizywać używając uczestników koła, bo nie byłem skory to podrywania żyrandola. Dlatego najpierw rzuciłem kilka zalotnych spojrzeń do Hyunga, a potem siadam na kolana @Drake Lilac, który miał być po mnie w kolejce. I na dodatek z pewnością był najsilniejszy i najłatwiej było mu utrzymać mnie na kolanach. Turlam się z niego bardzo gładko kiedy nadchodzi koniec tej farsy i oddaję mu scenę, skoro został już tylko on.

______________________

Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1926
  Liczba postów : 2480
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyNie 16 Kwi - 12:12;

ZAKOŃCZENIE
SPOTKANIE KOŁA REALIZACJI TWÓRCZYCH

Przezabawnym było oglądanie tych ich występów i słuchanie, jakie to nowe role powymyślają dla następnego aktora. Musiała przyznać, propozycje i połączenia jakie leciały były cudnie absurdalne i kilka razy głośno się zaśmiała. Podobało jej się to, bardzo, zdecydowanie chciała częściej prowadzić takie spotkania.
Na razie jednak to trzeba było zamykać. Czas im się powoli kończył, a trzeba było jeszcze zagłosować!
Gdy wszyscy skończyli, sama wskoczyła na scenę i zabiła im głośnie brawo.
- Dziękuję wam wszystkim za przyjście! Mam nadzieję, że podobało wam się spotkanie, bo planuję prowadzić ich więcej, w końcu nie można dać naszym talentom zardzewieć, prawda? – zapytała wesoło, śmiejąc się przy tym w głos. – A teraz mniej oficjalnie, proszę was wrzućcie swój głos na zajęcia w przyszłym kwartale do urny iii… Ktoś chce pójść do Hogsmade na małego aftera po spotkaniu? – zaproponowała, bo zawsze można było omówić ich dzisiejsze zajęcia albo po prostu pocisnąć o głupotach.

______________________________________________________
No to kończymy!
Prosiłabym Was jednak o wysłanie na moją pocztę swoich głosów, co chcielibyśmy na kółku zobaczyć w następnym kwartale!

- taniec
- śpiew
- instrumenty
- malowanie -> może jakieś wyjście w teren na pejzaże?
- magiczne gotowanie
- poezja
- kreatywne pisanie
- trójkąty relacji w budowaniu postaci do fabuł
- lub cokolwiek innego, na co mielibyście ochotę, a tu się nie znajduje, też napiszcie!

/zt dla wszystkich! (ale jak chcecie coś tu sobie dopisać, to śmiało)
@Hariel Whitelight @Artie Gadd @Scarlett Norwood @Meredith Wyatt @Hyung Jin-woo @Victoria Brandon @Marla O'Donnell @Drake Lilac

______________________

Show the world you've got that fire
Feel the rhythm getting louder
Show the world what you can do
Prove to them you've got the moves
I don't know about you
… But I feel better when I'm dancing

Powrót do góry Go down


Elijah J. Swansea
Elijah J. Swansea

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 183 cm
C. szczególne : znamię na karku odporne na metamorfo; okulary do czytania, na szyi drewniana zawieszka w kształcie aparatu fotograficznego. Na prawym przedramieniu wielka i paskudna blizna, ukrywana metamorfomagią i ubraniami
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 3556
  Liczba postów : 3211
https://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
https://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
https://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
https://www.czarodzieje.org/t18741-elijah-j-swansea-dziennik#537
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyPon 17 Kwi - 21:12;

Koło realizacji twórczych – część kulinarna

Ezra prawdopodobnie nawet nie podejrzewał, jak wielką sprawił Swansea frajdę, oddając w jego ręce pieczę nad kołem realizacji twórczych. Na organizację spotkania cieszył się nawet bardziej, niż na lekcje, bo po pierwsze miał grać na nim pierwsze skrzypce, a nie jedynie asystować, a po drugie nie musiał się tak bardzo stresować i przejmować. Spotkania kół zainteresowań od zawsze miały swobodniejszą atmosferę, pozwalały na porzucenie sztywnych form i oddanie się po prostu temu, co wszystkim zainteresowanym sprawiało frajdę. I w tym przypadku miało to być gotowanie.
W sali koła zorganizował składniki potrzebne do przygotowania ciastek i bułeczek oraz wszystko, czym tylko dało się je ozdobić w zjadliwy sposób. Cierpliwie czekał, aż przyjdą, rozdzielając przygotowane, wypisane kaligraficznym odręcznym pismem kartki z przepisami na dwie równe kupki. Podekscytowany, starał się nie okazywać tego zbyt mocno i cierpliwie czekać, aż w sali ktoś w końcu się pojawi.

Co robicie?
Póki co wybierzcie tylko, co chcecie przygotowywać – do wyboru macie cytrynowo-lawendowe ciasteczka, lub lawendowo-miodowe bułeczki. Tak, lawenda dzisiaj przypadkiem stała się motywem przewodnim Giggle

Niedługo wrzucę właściwy etap, ale nie chciałam gadać w poście do ściany, a jednocześnie kółko bez jakichś pogaduszek wydaje mi się smutnym kółkiem
love
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1926
  Liczba postów : 2480
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyPon 17 Kwi - 21:54;

Cieszyła się, że udało jej się wyciągnąć @Artie Gadd na spotkanie koła, i że spotkanie się odbywało! I że profesor Swansea je przejął! Choć Ezra był jej ulubionym aktorem, zdecydowanie miał za mało czasu, by zajmować się kołem. Ostatnio sama postanowiła porządnie je uruchomić, zostając jego przewodniczącą, ale dodatkowa para rąk do trzymania tego interesu hulającego zawsze była miła!
- Wiesz, że nie wiem co będziemy robić? Mam nadzieję, że taniec! – obróciła się dookoła własnej osi, gdy szli do sali, śmiejąc się w głos. – I że tym razem nie trafimy na żadne różdżki! – zażartowała, lekko go szturchając. – Kurczę, musimy się z profesorem dogadać co do tych zajęć, popodsuwać sobie pomysły! Może wziąłby nas pod swoją opieką dalej w plener? – dywagowała entuzjastycznie, widząc tyle nowych możliwości teraz, kiedy mieli aktywnego opiekuna!
I niemal witki jej opadły, gdy weszła do sali, widząc, że czekało ich gotowanie. Żołądek wywrócił jej fikołka a ona sama miała ochotę natychmiast sięgnąć po swój termos z naparem na powstrzymanie łaknienia.
Żadnego jedzenia.
Zawody były za niecały tydzień, a ona poczuła jak robi jej się po prostu niedobrze na samą myśl o zjedzeniu słodkich wypieków. Odchrząknęła, złapała swój termos, biorąc porządnego łyka, wciągnęła głęboko powietrze i… Odzyskała na sekundę utracony, promienny uśmiech, jakby nigdy nic się nie stało.
- Dzień dobry panie Swansea! – przywitała się radośnie z @Elijah J. Swansea, i jego obdarowując SeaverSmile™. – Nie mogę się doczekać współpracy z panem! Nie wiem czy mnie pan kojarzy, Harmony Seaver! – wyprostowała się, ćwierkając swoje imię i szczerząc się z dumą. – Jestem przewodniczącą koła i bardzo cieszę się, że pan do nas dołączył! Mam masę pomysłów na spotkania i zajęcia! – czując, jak bardzo na nowo zaczyna się rozentuzjazmowywać, przystopowała. – Ale może omówimy to po wszystkim? Iii… Taki mały prezent powitalny na życzenie sobie owocnej współpracy! – mówiąc to, wyciągnęła z plecaka mały, podręczny kalendarzyk, w którym sama zdążyła już odnotować dla niego listę uczniów, zrobić tabelkę obecności, a także pokrótce opisy poprzednich zajęć.

______________________

Show the world you've got that fire
Feel the rhythm getting louder
Show the world what you can do
Prove to them you've got the moves
I don't know about you
… But I feel better when I'm dancing

Powrót do góry Go down


Irvette de Guise
Irvette de Guise

Absolwent Slytherinu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem, krwawa obrączka na palcu
Dodatkowo : Hipnoza
Galeony : 1563
  Liczba postów : 2461
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyWto 18 Kwi - 9:45;

Jej grafik był napięty do granic, ale mimo to nie chciała zaniedbywać również dodatkowych aktywności. Postanowiła więc wybrać się na spotkanie koła realizacji twórczych, które miał organizować sam Elijah Swanea. Nie miała pojęcia, czego dokładnie się spodziewać, więc upewniła się, że ma ze sobą kilka rzeczy, które mogą jej się przydać.
W sali znajdowała się już @Harmony Seaver, do której uśmiechnęła się serdecznie na powitanie, nie komentując tego, że daje nauczycielowi prezent. Nie przepadała za takimi procederami, mając swoją opinię na każdy temat, ale nie była to jej sprawa. Poza tym, wiedziała, że gryfonka jest przewodniczącą tego koła, więc może nie do końca wpisywało się to w ramy, jakie Irvette zdążyła już tej sprawie postawić.
Zamiast więc rozwodzić się nad poprawnością relacji wszelakich, po przywitaniu się z Elijahem, pochyliła się mocniej nad sprawą tego, co będzie dziś pichcić. Musiała przyznać, że bardzo jej się podobał temat tych zajęć. Ostatnio nie miała czasu prawie siedzieć w kuchni, a przecież to uwielbiała. W końcu postawiła na lawendowo-miodowe bułeczki, mając ochotę na nieco większe wyzwanie.

Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2597
  Liczba postów : 1123
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyCzw 20 Kwi - 19:04;

Carly była nieziemsko podekscytowana tym spotkaniem od momentu, kiedy przekroczyła próg pomieszczenia. Wiedziała, że nadeszła jej pora, że mogła w końcu robić coś, co kochała, a gotowanie, czy jak się domyślała, pieczenie, było czymś, co po prostu unosiło ją w powietrzu. Problem polegał na tym, że nie mogła się zdecydować, co właściwie chciałaby robić, poza tym, że wszystko. Nic zatem dziwnego, że ostatecznie stanęła zrezygnowana, patrząc na wszystkie składniki, na te podzielone przepisy, o ile się nie myliła i po prostu żałośnie rozłożyła ręce, orientując się, że właściwie była w jednej, wielkiej kropce i nie bardzo wiedziała, jak ma z tego wybrnąć.
- No i co ja mam teraz zrobić? Autorski przepis, żeby nie musieć decydować? – rzuciła w przestrzeń, nie wiadomo kogo pytając, czy odnosiła się do samej siebie, czy może kierowała te wątpliwości do kogoś znajdującego się w pomieszczeniu. Jakkolwiek by nie było, Carly naprawdę nie wiedziała, co wolałaby przygotować i czuła się z tą świadomością okropnie, miotając się właściwie z miejsca w miejsce, nie do końca wiedząc, jak powinna się zachować. Straszliwe były cierpienia kogoś, kto miał zapał, kto miał chęci, ale po prostu chciał zrobić za dużo na raz! Bo była pewna, że oba wybory byłyby słuszne i z tego powodu po prostu zaczęła robić jakąś wyliczankę, żeby w ten sposób zdecydować, co właściwie powinna przygotować.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down
Online


Shimazu Amaya
Shimazu Amaya

Przyjezdny
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 162 cm
Galeony : 100
  Liczba postów : 162
https://www.czarodzieje.org/t22129-shimazu-amaya#725402
https://www.czarodzieje.org/t22134-skrzynka-pocztowa-amayi#725619
https://www.czarodzieje.org/t22128-shimazu-amaya#725381
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyNie 23 Kwi - 9:54;

Zadziwiał mnie fakt, że ostatnimi czasy znajdowałam czas na wszystko, co robiłam. Treningi osobiste i drużynowe, nauka, kółka, zajęcia dodatkowe...a jeszcze się pchałam na spotkanie takiego, do którego nie należałam. Z tego też powodu po wejściu do sali podeszłam dość niepewnym krokiem do prowadzącego, uśmiechając się do niego szeroko i przekrzywiając głowę w bok. - Dzień dobry, można dołączyć? - zapytałam, nie chcąc narzucać swojej osoby, kiedy praca była przygotowana dla określonej liczby osób. Jeśli uzyskałam zgodę, to odebrałam kartki, prześledziłam ich treść, po czym wybrałam tą zawierającą ciasteczka. Moje zdolności kulinarny były bardzo przeciętne, wolałam nie brać się za coś, czego nigdy nie robiłam, a bułek jeszcze nie wypiekałam. Ciastek akurat tych równie nie, jednak raczej nie odbiegały przygotowaniem od kokosowych czy czekoladowych. Byłam również ciekawa, czy czarodzieje gotują w inny sposób czy mugole. Przyzwyczajona do braku magii w kuchni jakoś nie wyobrażałam sobie, by np. chochla mieszała za mnie. Mogło to być dość dziwne przeżycie.
Powrót do góry Go down


Elijah J. Swansea
Elijah J. Swansea

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 183 cm
C. szczególne : znamię na karku odporne na metamorfo; okulary do czytania, na szyi drewniana zawieszka w kształcie aparatu fotograficznego. Na prawym przedramieniu wielka i paskudna blizna, ukrywana metamorfomagią i ubraniami
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 3556
  Liczba postów : 3211
https://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
https://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
https://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
https://www.czarodzieje.org/t18741-elijah-j-swansea-dziennik#537
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyNie 23 Kwi - 12:36;

Nie musiał czekać długo, Harmony Seaver przyszła jako pierwsza i od razu wypełniła sobą całą wolną przestrzeń, jaka tylko była w pomieszczeniu. Automatycznie odpowiedział na jej uśmiech swoim własnym, może nie aż tak markowym i szerokim, ale za to zupełnie szczerym. Był pewien, że Ezra coś mu o niej wspominał... ale kojarzył to nazwisko nie tyle ze szkoły, ile z gazet. Razem z mamą śledził wyczyny artystów magicznego świata, zwłaszcza tancerzy.
Dzień dobry — odpowiedział i jej, i towarzyszącemu jej Krukonowi (@Artie Gadd) z niejakim rozbawieniem. Jej energia była iście zaraźliwa — cieszę się z Twojego entuzjazmu, podobno postawiłaś to kółko na nogi — zauważył, zaraz kiwając głową, bo rzeczywiście rozmowa po spotkaniu była prawdopodobnie lepszą opcją, zwłaszcza że do sali weszła kolejna osoba. — Nie jestem pewien, czy powinienem... — zaskoczyła go prezentem, ale postanowił chociaż zobaczyć, co w sobie kryje. Otworzył go więc, i z zaskoczeniem uniósł nieznacznie brew, kiedy zobaczył jaką kryje w sobie treść. — ...no ale skoro dotyczy kółka i tak bardzo ułatwi mi pracę, to zrobię wyjątek, dziękuję Wybierz sobie przepis! — uśmiechnął się do niej raz jeszcze i powitał @Irvette de Guise oraz @Scarlett Norwood.
Charlotte? — rzucił pytająco do Puchonki, próbując sobie przypomnieć, czy tak miała na imię. Zerknął szybko w notatnik i odchrząknął, zakłopotany. — Przepraszam, Scarlett — uśmiechem starał się nadrobić swoją gafę. To, że jeszcze nie zdążył ich poznać to jedno, a jego naturalny problem z zapamiętywaniem imion – drugie. Czuł, że sam siebie nie raz wpędzi w zakłopotanie. — Zawsze możesz wylosować! Ale jeśli masz ochotę dodać coś od siebie, nie widzę przeszkód, jesteśmy tutaj po to, żeby się twórczo realizować. Zapraszam, panno Shimazu (@Shimazu Amaya), miejsca starczy dla wszystkich. Proszę sobie wybrać przepis. — Przyjezdną zapamiętał z lekcji z Howardem, bo dała tam naprawdę świetny występ. Oprócz słów, zachęcił ją i gestem, ciesząc się, że znalazły się osoby, które chciały brać udział w spotkaniu.
Myślę, że możemy powoli zaczynać, zostawcie otwarte drzwi, może ktoś jeszcze do nas dotrze. Raczej wszyscy z Was byli na ostatnich zajęciach z działalności artystycznej, ale dla przypomnienia – nazywam się Elijah Swansea i wcale nie jestem żadnym profesorem, jedynie asystentem. Ez... profesor Clarke zgodził się przekazać mi rolę opiekuna koła, więc od teraz ze wszystkimi pomysłami albo problemami możecie się zwracać do mnie. I nie wiem, jak się z tym czujecie, ale myślę, że spotkania kół zainteresowań są na tyle nieoficjalnymi wydarzeniami, że moglibyśmy być tu na „ty”, skończyłem szkołę niecałe dwa lata temu. Byłoby mi miło, ale nie będę Was do tego zmuszać — w jego idealnej wizji na spotkaniach koła wszyscy mieli czuć się swobodnie. Własne doświadczenie mówiło mu, że nie zawsze łatwo jest się zwracać po imieniu do osób, które rangą w pewnym sensie były wyżej od ciebie, ale liczył, że może znajdzie się tu ktoś, kto nie będzie miał z tym problemu.
Widzę, że każdy z Was już wziął sobie przepis, tam są fartuchy, a wszystkie składniki – na stole. Gdybyście mieli jakieś problemy, nie bójcie się zapytać i poprosić o pomoc, od tego tutaj jestem. — założył swój fartuch z napisem „team Bozik” na wypadek, gdyby miał się pobrudzić. — Jakieś życzenia muzyczne? — dodał, sięgając po różdżkę. Niewerbalnym cantus musica sprawił, że w pomieszczeniu rozległy się dźwięki muzyki.

____________________________________________________________________________

W tym etapie można jeszcze dołączać, każdy jest mile widziany!

Rzućcie dwiema kostkami - k100 oraz k6. Pierwsza oznacza to, jak wam poszło, druga to wydarzenie. Wybieracie ofc ten scenariusz, który robicie. Możecie zrobić tylko 1 przepis, bo na 2 po prostu nie starczy wam czasu.
Do wyniku k100 możecie dodać swoje punkty z magicznego gotowania, nowe postaci (nie starsze niż 3 msc) mogą dodać do niego jeszcze dodatkowe +10 pkt.

ciastka cytrynowo-lawendowe:

bułeczki:

Czas na odpis (i wejście jak ktoś jeszcze chce) do 28.04 (piątek) do końca dnia!


Ostatnio zmieniony przez Elijah J. Swansea dnia Nie 23 Kwi - 18:25, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down


Zoe Brandon
Zoe Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
C. szczególne : dużo gada, nie zawsze z sensem; pachnie konwaliowymi perfumami
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 311
  Liczba postów : 544
https://www.czarodzieje.org/t19573-zoe-brandon#581404
https://www.czarodzieje.org/t19575-sowa-zoe#581413
https://www.czarodzieje.org/t19572-zoe-brandon#581405
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyNie 23 Kwi - 13:19;

3, 94


Nie była tego dnia w najlepszym nastroju, bolała ją głowa i mimo najszczerszych chęci na ostatniej lekcji dostała tłustego Trolla z ostatniego eseju z historii magii za rzekomy brak zgodności treści z tematem co oczywiście było bzdurą i ograniczoną interpretacją profesora; postanowiła więc pocieszyć się dwoma niezawodnymi sposobami, a mianowicie smacznym jedzonkiem i widokiem wąsów profesora Clarke'a. Zwłaszcza to drugie zawsze przynosiło jej ukojenie w trudnych chwilach, dlatego gdy tylko usłyszała o spotkaniu koła realizacji twórczych które miało dotyczyć gotowania, pobiegła czym prędzej i wpadła do sali lekko tylko spóźniona. I jakież było jej rozczarowanie, gdy zamiast obiektu swojego uwielbienia ujrzała na środku @Elijah J. Swansea.
- O nie! Gdzie jest profesor @Ezra T. Clarke??! - zawołała z niepohamowanym żalem, zaniepokojona, wymachując dramatycznie kartką z przepisem, a w myślach tworząc już scenariusze w których Ezra wyjeżdża na inny kontynent, zaprzestaje nauczania, zawiesza karierę i słuch po nim ginie. Jednocześnie zorientowała się, że wyrzut w jej głosie wybrzmiał zbyt głośno i niestosownie i natychmiast zaczęła się kajać. Nie chciała być dla niego niemiła, w końcu jedyne jego przewinienie to to, że nie był Clarkiem, co w żaden sposób nie było jego winą. - ...Znaczy, gdyby szanowny profesor był na tyle miły i mi wyjaśnił to byłabym szalenie wdzięczna, proszę tylko powiedzieć, czy z panem Ezrą wszystko w porządku? Na poprzedniej lekcji też go nie było i szczerze powiem, zaczynam się niepokoić. Jako... jako wychowanka domu Ravenclaw i prefektka oczywiście, nie że prywatnie - zaczęła tłumaczyć, bo przypomniała sobie pewnien skandaliczny artykuł z psidwaczka który insynuował że między nią a nauczycielem odbywa się coś niestosownego nie tylko w jej snach ale i w rzeczywistości. Jednocześnie próbowała sięgnąć po składniki potrzebne do przygotowania ciasteczek, ale te ku jej zdziwieniu te zaczęły... uciekać. - Ojej - jęknęła, usiłując złapać w locie paczkę mąki. Czy to los płatał jej psikusa czy może młody nauczyciel postanowił poświrować ze składnikami, żeby nie mieli za łatwo? Chcąc nie chcąc, rzuciła się pokracznym biegiem w głąb pomieszczenia i dopiero po rundce dookoła udało jej się zdobyć składnik. Wróciła lekko zziajana na swoje miejsce, nie wypuszczając mąki z uścisku i zerknęła na ciąg dalszy pięknie wykaligrafowanej listy. - O, przepraszam bardzo, może pan się orientuje czym roślinnym mogę zastąpić jajko?? Ostatnio na święta jak piekłam pierniki to dałam po prostu wody i wyszedł straszny glut - pożaliła się prowadzącemu zajęcia z nadzieją, że ten okaże się być mądrzejszy od niej i zdradzi jej tajemny sekret wegańskich wypieków, a tym samym da jej w końcu szansę na upieczenie czegoś nie skazanego z góry na porażkę.
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2597
  Liczba postów : 1123
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyNie 23 Kwi - 13:25;

Bułeczki
Jak mi idzie: 100 + 19 = 119
Scenariusz: 1

Kiedy młody profesor się do niej zwrócił, uśmiechnęła się lekko, zapewniając go, że równie dobrze mogła być Charlotte, bo to też było całkiem ładne imię, a potem poprosił go, a jakże, żeby schował za plecami oba przepisy. To oczywiście było z jej strony z całą pewnością bezczelne, ale nie zamierzała zachowywać się w inny sposób, bo to po prostu nie byłoby w jej stylu. Zresztą, podejrzewała, jeśli się nie myliła!, że Elijah był w wieku jej brata, więc nie traktowała go znowu jako kogoś niesamowicie poważnego. A i wszystko wskazywało na to, że on sam również nie zaliczał się do tych niesamowicie poważnych profesorów, przed którymi należało uciekać.
- Więc... ta! - powiedziała, klepnąwszy lekko @Elijah J. Swansea w prawą rękę, ostatecznie stając przed przygotowaniem bułeczek lawendowo-miodowych, na co aż zaświeciły się jej oczy. Po fartuch niemalże pobiegła, bo jakżeby mogła siedzieć na miejscu.
Zaczęła pracować właściwie od razu, składniki jedynie przy niej śmigały, gdy czytała przepis i wymachiwała różdżką, wprawiając wszystko w ruch. Uśmiechała się przy tej okazji, nucąc coś radośnie, wyraźnie zachwycona tym, co się tutaj działo, pełna szczęścia, jakie trudno było wręcz opisać. I wtem ciasto wyrosło, jakby zwariowało, a ona popatrzyła na nie podejrzliwe, z uwagą godną drapieżnika, starając się zrozumieć, gdzie leżał błąd. Nie przejmowała się tym, że wszystko wypływało z miski, tupiąc lekko nogą i sprawdzając raz jeszcze przepis, by ostatecznie uznać, że to pora wprowadzić tu lekkie poprawki. Sprzątnęła pospiesznie przy pomocy zaklęć, a później wróciła do pracy, tym razem stosując nieco poprawione składniki, z zadowoleniem obserwując ciasto, które rosło we właściwym tempie i zarzucając na nie bawełnianą ściereczkę, będąc skłonną do tego, żeby zaraz zacząć tutaj tańczyć.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down
Online


Artie Gadd
Artie Gadd

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 178
C. szczególne : pierścienie i sygnet + blizny na palcach; bandaż na lewej ręce; sińce pod oczami; częste krwotoki z nosa; pieprzyki na twarzy; blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Galeony : 39
  Liczba postów : 413
https://www.czarodzieje.org/t22039-arthur-gadd#721478
https://www.czarodzieje.org/t22041-listy-artiego#721652
https://www.czarodzieje.org/t22022-arthur-gadd#720896
https://www.czarodzieje.org/t22042-arthur-gadd#721654
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyNie 23 Kwi - 14:11;

ciastka
jak idzie: 52+10 = 62
scenariusz: 1

Po pierwsze — nawet nie wiedział, jak to się stało, że dał się zaciągnąć na pieczenie. Na dobrą sprawę, to nigdy nie piekł. Ale jak mógł odmówić Harmony, która tak ślicznie się do niego uśmiechała? Po drugie — to było spotkanie koła, na którym ostatnio świetnie się bawił, teraz był po prostu trochę niepewny co do tego, jak wszystko się skończy.
Dobrze, ze przynajmniej dostali przepisy. Skinął głową na powitanie do pilnującego ich nauczyciela w formie przywitania; rozejrzał się jeszcze po obecnych osobach; wydawało mu się, że przyjdzie ich więcej, ale cóż, nie narzekał. Im mniej, tym lepiej; byleby tylko udało im się upiec to wszystko. Do tego ludzie zawsze mogli dojść i poprzeszkadzać w trakcie; przynajmniej muzyka im dopisywała i humory. Przynajmniej mógł popatrzeć na Moony i trochę się pobawić samemu.

- Ile to się powinno ugniatać? - połączenie składników przyszło szybko. Ładnie, elegancko; wszystko było już w misce i czekało na ugniatanie; to było pytanie orientacyjne. Było tego... no, sporo. Gdzieś usłyszał odpowiedź "aż się nie złączą", no to... do dzieła, Gaddzie. Ugniatał. I ugniatał. I ugniatał... końca nie było widać. Trochę go to zirytowało. Już wykrajali, kiedy on ugniatał i mamrotał pod nosem, że ile to może w ogóle zajmować. Poza tym, że długo. Czas dosłownie się przeciągał, ale w końcu nastał moment, w którym się udało. Nareszcie. Odetchnął z ulgą, rozmasowując własne dłonie i patrząc na ciasto w misce. Jakby nie mogli użyć do tego magii.
Dopiero po chwili przystąpił do wykrajania, a potem już pieczenia... Miał nadzieję, że będą to dobre ciastka. Szczególnie po takiej męczarni z ugniataniem.
Powrót do góry Go down


Irvette de Guise
Irvette de Guise

Absolwent Slytherinu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem, krwawa obrączka na palcu
Dodatkowo : Hipnoza
Galeony : 1563
  Liczba postów : 2461
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyNie 23 Kwi - 15:38;

Scenariusz: 4
K100: 3 +5(kuferek z MG) = 8 king

Słuchała uważnie wypowiedzi prowadzącego i choć twarz miała kamienną, w środku się krzywiła, bo nie była największą fanką takiego skracania dystansu między uczniami a tymi, którzy mieli jakkolwiek ich edukować. Postanowiła więc skupić się na pieczeniu bułeczek.
Pierwsze co, musiała oczywiście zdobyć składniki i gdy tak sobie wracała wesoło z jajkami do swojego stanowiska, gdy nagle, ktoś postanowił niepostrzeżenie się ruszyć i spowodować, że ubrania rudowłosej splamił nieplanowany kogel-mogel.
-Wybacz. Choć następnym razem zwracaj proszę uwagę na swoje otoczenie. - Uprzejmie, choć z morderczym spojrzeniem odezwała się do @'Scarlett Norwood", która przyczyniła się do tej katastrofy. Irv oczyściła się sprawnym zaklęciem, po czym przeszła do pieczenia. Nie miała pojęcia, co się dzieje, ale wyjątkowo jej dzisiaj nie szło. Przecież nie pierwszy raz w życiu piekła bułeczki! Głowa rudowłosej była jednak zupełnie gdzie indziej, a do tego znów robiło jej się cholernie zimno i bardziej niż na łączeniu składników, skupiała się na tym, by jakkolwiek ogrzać swoje dygoczące ciało.
Powrót do góry Go down


Shimazu Amaya
Shimazu Amaya

Przyjezdny
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 162 cm
Galeony : 100
  Liczba postów : 162
https://www.czarodzieje.org/t22129-shimazu-amaya#725402
https://www.czarodzieje.org/t22134-skrzynka-pocztowa-amayi#725619
https://www.czarodzieje.org/t22128-shimazu-amaya#725381
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyNie 23 Kwi - 17:20;

Ciastka cytrynowo-lawendowe
Jak mi idzie: 74
Scenariusz: 2

Podziękowałam prowadzącemu, zarówno słownie jak i kiwnięciem głową. Przywitałam się jeszcze po drodze ze znajomymi, po czym przystanęłam nieco na uboczu. Wysłuchałam nieco dłuższej wypowiedzi mężczyzny, unosząc brew na wzmiankę o możliwości mówienia do niego po imieniu. W moich stronach byłoby to coś nie do pomyślenia, nawet pomimo małej różnicy wiekowej. Ba, niekiedy oczekiwano, że mamy się kłaniać osobie ledwo o rok starszej. Wykrzywiłam usta w mieszaninie niepewności i rozbawienia. Wyobraziłam sobie reakcję profesorów Mahoutokoro na takie spoufalanie.
Ubrałam fartuch, zebrałam wypisane na kartce składniki i po znalezieniu sobie miejsca do pracy, rozpoczęłam swoje kulinarne zmagania. Musiałam przyznać, szło mi całkiem dobrze, nawet udało mi się utworzyć ładne wzorki z ciastek, stawiając na różnorodność niż typowy okrągły kształt. Popatrzyłam się dumnie na swój twór, po czym zerknęłam ponownie na spis i...cholera, czy ja dałam ekstrakt waniliowy? Palnęłam się w czoło, nie mogąc uwierzyć, że coś pominęłam. Wydęłam usta w geście zażenowania i jeszcze raz westchnęłam. Było już za późno, także nawet nie próbowałam dodawać ekstrakt na siłę. Miałam nadzieję, że oprócz waniliowego aromatu nie odebrałam swoim ciastkom czegoś więcej, co w trakcie pieczenia odbije się na ich jakości lub samym fakcie upieczenia się.
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1926
  Liczba postów : 2480
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyPon 24 Kwi - 11:31;

Ciastka cytrynowo lawendowe: scenariusz 6, wynik 7 + 10 (postać) = 17 🤡


Choć mogło się to wydawać niemożliwe, na słowa @Elijah J. Swansea o postawieniu kółka na nogi uśmiechnęła się jeszcze szerzej, niemal rosnąc w oczach.

- Rozpoczęłam ten proces stawiania – pokiwała głową z entuzjazmem. – Ale to wszyscy chętni i zaangażowani dopilnowali, żeby to ruszyło. Wspólny wysiłek całego kolektywu! – zażartowała, śmiejąc się w głos. – Tak! – potwierdziła, szybko kiwając głową, nie chciała, żeby nowy profesor poczuł się niezręcznie, to było zwyczajnie przydatne narzędzie. – Pomyślałam, że tak łatwiej będzie się panu odnaleźć. Trochę tutaj nas jest, a tak łatwiej będzie nawigować i się wdrożyć! Dopisałam tam też kilka pomysłów na przyszłe spotkania, jakby miał pan czas, bardzo chętnie je omówię! – podsumowała i uśmiechnęła się raz jeszcze, zanim zgarnęła przepis i czmychnęła z @Artie Gadd na stanowiska.

Po drodze pomachała entuzjastycznie do @Irvette de Guise.

- Ale mega miło cię tu widzieć! – zawołała wesoło. – Chociaż dzisiaj się przed tobą nie popiszę, jestem beznadziejna w gotowaniu – prychnęła, bo gorzej to jej chyba tylko rzeźbienie wychodziło.

Zgarnęła wszystkie potrzebne składniki, spojrzała na przepis… I trochę na to co Artie robił, po czym wzięła się do roboty. Roboty, która kleiła jej się w sposób, w jaki kleić się nie powinna, czyli dosłownie.

- Mnie nie pytaj – odpowiedziała z nieskrywanym rozbawieniem przyjacielowi, pokazując mu całe upaćkane masą ręce. Ciasto tak się lepiło, że miała aktualnie rękawiczki z niego. – Merlinie… Ciastka nie są mi pisane – zażartowała, próbując pozbyć się masy z rąk. – No dobra, to chyba nie ma sensu, pomożesz mi zacząć nową? – uśmiechnęła się do Artiego, jeszcze raz wyciągając wszystkie potrzebne składniki.

Tym razem poszło znacznie sprawniej. Chociaż wciąż miała wątpliwości, czy było takie, jak powinno, już się nie kleiło. A nawet jeśli nie wyszło, to co z tego? Jeść i tak ich nie zamierzała, nawet jeżeli połączenie cytryny i lawendy brzmiało cudownie, a najbardziej liczył się czas spędzany z przyjacielem. Nawet jeżeli ostatnio i tak poświęcała mu większość wolnych chwil, każda dodatkowa sprawiała, że uśmiech sam pojawiał jej się na twarzy.

Kiwała się z boku na bok do muzyki i co jakiś czas szturchała lekko chłopaka, chichrając się przy tym pod nosem. Może nie powinna się rozpraszać przy wyrabianiu ciasta, ale smak tych słodyczy i tak skazała już na straty, a wspólne wygłupy i śmiech były przecież czasem tworzenia kolejnych, cennych wspomnień.

______________________

Show the world you've got that fire
Feel the rhythm getting louder
Show the world what you can do
Prove to them you've got the moves
I don't know about you
… But I feel better when I'm dancing

Powrót do góry Go down


Elijah J. Swansea
Elijah J. Swansea

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 24
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 183 cm
C. szczególne : znamię na karku odporne na metamorfo; okulary do czytania, na szyi drewniana zawieszka w kształcie aparatu fotograficznego. Na prawym przedramieniu wielka i paskudna blizna, ukrywana metamorfomagią i ubraniami
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 3556
  Liczba postów : 3211
https://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
https://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
https://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
https://www.czarodzieje.org/t18741-elijah-j-swansea-dziennik#537
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptySro 3 Maj - 19:54;

Na słowa Zoe zareagował przede wszystkim rozbawionym uśmiechem. Ani myślał obrażać się o to, że sprawił jej zawód, rozumiał, że do szkoły przyszedł w środku roku, niespodziewanie i nieco się tutaj rozpychał. I że mogło to wywoływać różne emocje.
Dzień dobry! Jesteś prefektką Krukonów, mam rację? — w pamięci miał imię „Zelda”, ale nie był tego całkiem pewien, a Merlin mu świadkiem, że nie chciał stracić w jej oczach jeszcze bardziej. Zależało mu na dobrych relacjach z uczniami i studentami, szczególnie teraz, na początku. Dziewczyna zaraz odpowiedziała na jego pytanie.
Ezra... profesor Clarke o niczym takim mi nie wspominał, ale nie mieliśmy też specjalnie czasu na rozmowy poza przekazywaniem sobie nawzajem informacji co do zajęć. Myślę, że najlepiej będzie zapytać go osobiście, jeśli czujesz się zaniepokojona. Nie jestem dobrym źródłem informacji — rozłożył ręce w bezradnym geście, mówiąc jak najbardziej szczerze. Ezra był zabiegany i rzeczywiście jak dotąd nie udało im się zamienić porządnie nawet kilku zdań, które nie dotyczyłyby bardzo ściśle pracy. Elijah nie zauważył nawet, że jest jakiś powód do obaw, choć oczywiście dziewczyna mogła nieco wyolbrzymiać problem.
Zastanawiał się jeszcze, czy nie powinien wytłumaczyć jej, że wcale Ezry stąd nie wygryzł, ale obawiał się, że to postawiłoby go tylko w gorszym świetle i przysporzyło mu więcej problemów. W gruncie rzeczy nie zdawała się mieć do niego pretensji kiedy nieco ochłonęła, była po prostu zaskoczona. Postanowił więc zająć się doglądaniem tworzenia wypieków.
To zależy od ciasta. Kiedy potrzebna jest beza, można użyć aquafaby, to woda z ciecierzycy i niektórych rodzajów fasoli. Ale zwykle wystarczy trochę więcej oleju roślinnego. Czasem można użyć siemienia lnianego albo musu z jabłek, czasem bananów. No i mleka roślinnego. Może następnym razem powinniśmy zrobić na kółku coś wegańskiego? To właściwie świetny pomysł! — Wstyd mu było przyznać, ale nie pomyślał o tym, że uczniowie i studenci mogą mieć różną dietę i warto byłoby przygotować różne wersje przepisów. Z drugiej strony wcale nie znał się zbyt dobrze na tego typu wypiekach, zamienniki jajek znał głównie z teorii. Tym bardziej uważał, że warto byłoby się w tej kwestii doszkolić.
Krążył między pochłoniętymi pracą kółkowiczami, przy okazji nieco tutaj sprzątając – a to pozbywał się rozsypanej mąki, a to jajek, które skapnęły na podłogę. Nie wtrącał się w ich sprawy, pozostawał do dyspozycji, ale nie reagował niezapytany. Uważał, że to na błędach można nauczyć się najwięcej.
W końcu dotarli jednak do momentu, w którym wszystkim udało się upiec lepsze lub gorsze wypieki i nawet doprowadzić je do porządku za pomocą lukru. Podziękował więc im wszystkim za spotkanie, zaproponował, że jeśli mają ochotę coś wszamać, to jest to świetny moment, żeby spróbować wyrobu swojego, albo cudzego, i zapewnił, że wszystko co zostanie, pojawi się na obchodach celtyckiej nocy.

____________________________________________________________________________

Kochani! Bardzo was przepraszam, powinien być drugi etap, ale zagapiłam się z datą i właściwie dawno powinnam już to kółko rozliczyć! Jako że prawie każdy z was ma tutaj napisane dwa posty, to nie ma już co przeciągać, następnym razem bardziej się sprężę, promise. Jak ktoś nie ma 2 postów, to do końca tygodnia daję czas na dopisanie sobie jakiegoś z/t!

Oczywiście z/t jest już w tym momencie dla wszystkich tych, którzy chcą z niego skorzystać Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 1444931037

@Zoe Brandon @Scarlett Norwood @Artie Gadd @Irvette de Guise @Shimazu Amaya @Harmony Seaver
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1926
  Liczba postów : 2480
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptySro 3 Maj - 20:19;

Musiała przyznać, ciasteczka @Artie Gadd wyszły wyglądając naprawdę pysznie i pachniały aromatycznie, aż miało się ochotę zgarnąć jedno… Szybko napiła się kilka kolejnych łyków swojego naparu. Żadnych ciastek, nie w sezonie. Całe szczęście, tak szybko jak spojrzała na swoje własne, trochę poprzypalane i dużo mniej foremne, apetyt zelżał bardziej niż po jej ziołach za to odpowiadających.
- Jak kiedyś zorganizujemy jakieś spotkanie… Ty szykujesz jedzenie – zażartowała, odkładając tackę ze swoimi wypiekami na wspólne biurko. – Słuchaj bardzo cię przepraszam, muszę na chwilę zostać, ustalić parę rzeczy, jak chcesz to leć, spotkamy się później. A jak chcesz, możesz zostać. Poznasz trochę zakulisowej pracy – mrugnęła do niego. Nie chciała go zostawiać po tym, jak sama go na te zajęcia zaprosiła, ale chciała najpierw pozałatwiać kilka spraw z ich nowym profesorem. – Po wszystkim możemy przejść się na spacer! – zaoferowała, bo szczerze chciała spędzić razem jeszcze trochę czasu, po prostu obowiązki.
Została w klasie, czekając aż wszyscy uczniowie się pożegnają i w końcu podeszła do @Elijah J. Swansea.
- Nie chciałabym się profe… – szybko się zreflektowała, bo prosił, żeby nie zwracać się do niego oficjalnie. – Nie chciałabym się tobie narzucać, jeju, przepraszam, jeżeli po kółku już nie powinnam tak się zwracać, w sumie to jeszcze w temacie koła i… – tak się zaplątała w słowach, czując się strasznie dziwnie mówiąc do profesora na „ty”, że aż musiała wziąć głębszy oddech. – Przepraszam, już przechodzę do rzeczy – zaśmiała się sama z siebie, posyłając mu swój firmowy, promienny uśmiech i wyciągnęła swój własny notatnik dotyczący kółka. – Czy moglibyśmy porozmawiać o paru pomysłach na spotkania koła? Bardzo zależy mi, żeby wszystko tutaj hulało, a uczniowie zaangażowali się nie z obowiązku, a z wiedzy, że naprawdę warto i będziemy tu wszyscy w równym stopniu starać się, żeby stworzyć coś wspaniałego! – aż wyćwierkała ostatnie słowa z zachwytem, mocno gestykulując dłońmi. – Oczywiście, jeżeli nie masz teraz czasu, zrozumiem. Chciałabym się tylko w takim przypadku na rozmowę mówić.

______________________

Show the world you've got that fire
Feel the rhythm getting louder
Show the world what you can do
Prove to them you've got the moves
I don't know about you
… But I feel better when I'm dancing

Powrót do góry Go down


Drake Lilac
Drake Lilac

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 214 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt
Galeony : 434
  Liczba postów : 1973
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptySob 24 Cze - 14:07;

Szczerze to ostatnim razem swoje artystyczne dzieło jakim było przebranie na Halloween skomponował w pokoju życzeń i to z pomocą Wacka. Tym razem jednak w pełni wyposażony wparował do sali koła realizacji twórczych, którego mimo wszystko był członkiem. Nie był może artystą w porównaniu do niektórych innych uczniów i studentów których miał przyjemność podczas swojej szkolnej kariery poznać, ale chodził czasem na spotkania żeby nieco naprawić ten fakt. Zwłaszcza że to w tańcu był okropny. Z rękodziełem jeszcze jakoś mu szło. No poza gotowaniem, które było w jego wykonaniu istną masakrą. Niby zbliżone do eliksirów, ale jednak... No kurde nie do końca.
Jeśli chodziło o protest, był za ocaleniem smoka i to z kilku powodów. Ministerstwo nie raz pokazało że potrafi tylko znacznie pogorszyć sprawę, przez podobne działania wywerny były na wyginięciu oraz brał udział w tym pieprzonym rytuale, którego skutki porwały go z ferii i wywołały u niego dziwny efekt tak zwanej błękitnej krwi. No i w końcu jak miał nieprzyjemność się dowiedzieć kilka miesięcy temu okazało się że był w 1/4 olbrzymem i wręcz ciągnęło go do niebezpiecznych stworzeń. Po wejściu rozsiadł się przy jednym ze stołów i zabrał za rysowanie. Sam rysunek smoka był bardziej uroczy niż straszny bądź poważny, jednak poważnie musiał się zastanowić nad hasłem, którego mógłby użyć. Poetą niestety nie był więc nie przyszło mu to naturalnie szybko i musiał pogłówkować. W końcu nad wizerunkiem smoka namalował farbami napis. "Wiwerny ubili, na smoki się zasadzili". Obecnie to wszystko na co było go stać pod względem liryki. Szczerze? Wymyślanie zaklęć było zdecydowanie łatwiejsze niż to. Kiedy skończył zabrał się za zabezpieczenia, żeby żaden matoł nie mógł mu zniszczyć transparentu byle zaklęciem. Do tego użył paru zaklęć obronnych oraz... run. Te wymalował wokół transparentu. Nie był może niezniszczalny, ale chociaż byle czarodziej pędzący bimber nie pozbędzie się mu go na jeden strzał.
A skoro już był na miejscu, zabrał się za coś jeszcze. Plakaty, które będzie mógł przyklejać w różnych miejscach żeby móc nakierowywać ludzi na to by nie chcieli smoka bestialsko zamordować. No i może przy okazji ich delikatnie do edukować. Przy samych plakatach o dziwo postarał się dużo bardziej niż przy transparencie. Zwłaszcza że musiał ich zrobić wiele sztuk, a stworzenie magicznych kopii nie wchodziło w grę, bo te można było za łatwo zniszczyć. Spędził więc nad tym niemalże cały dzień. Serio, bo za oknami robiło się już całkiem ciemno. W sumie i tak miał niedługo patrol prefekta, wiec mógł sobie pozwolić na pracę aż do początku jego zmiany. Kiedy już za to skończył z plakatami, pozostało je tylko zakląć by nikt nie mógł się ich pozbyć. W sumie? Chyba zaklnie je w jeden najbardziej irytujących sposobów. Plakatów było już na tyle, by mogły powstawać magiczne kopie, ale dopiero przy próbie usunięcia go siłą. Trochę to jak łamanie klątw, ale w drugą stronę...
Kiedy już skończył, wyszedł z sali wraz ze swoimi dziełami. Jutro porozwiesza te ulotki.
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1046
  Liczba postów : 974
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyNie 17 Wrz - 14:23;

Wymykanie się z dormitorium Slytherinu było znacznie łatwiejsze, niż wymykanie się własnej matce po nocy, kiedy była w trakcie wymyślania kolejnego rytuału ochronnego, którym zamierzała wkrótce obłożyć swoje jedyne dziecko. Żałował przez chwilę, że nie wziął z wielkiej sali jakiejś nocnej przekąski podczas kolacji, ale przecież zaraz mu się przypomniało, że o tu-tu za zakrętem, wystarczy połaskotać gruszkę i kuchnia pełna służalczych skrzatów stoi przed nim otworem, gotowa napchać mu policzki dobrodziejstwem bardziej, niż babunia, której nigdy nie miał. Zaraz więc już z dużo lepszym nastrojem, bo i kieszeniami pełnymi korzennych ciastek, skierował kroki po cichu do sali koła realizacji twórczych, jako, że słowo się rzekło i ktoś tu miał dziś pozować.
Odkąd wyszedł ze szpitala nie miał dłuta w rękach. Nie dotykał się tez gliny, jakiekolwiek inspiracje pozostawiając suchymi szkicami na papierze w jednym z dziesiątek popisanych swoją głodną poezją dzienników. Z jednej strony niekoniecznie chciał się dzielić tą artystyczną stroną z kimkolwiek, czuł wstyd związany z procesem twórczym, wstyd, który był zakorzeniony w nim stanowczo za głęboko, wyrastał z lat bardzo wczesnego dzieciństwa - z drugiej strony, Saskia sprawiała wrażenie osoby o światopoglądzie wystarczająco odmiennym od tych ludzi, przed którymi chował swoją kreatywność, że skłonny był się obnażyć. W przenośni.
Żadna z tych wątpliwości oczywiście nie miała nigdy opuścić jego ust, kiedy z zadowolonym, chytrym uśmieszkiem usiadł na blacie stolika z narzędziami i wypakował z kieszeni ciastka, w oczekiwaniu na krukonkę. Rejestrował wzrokiem wyposażenie pomieszczenia, koło garncarskie, sztalugi, długi stół do praktyki sztuki kucharskiej. W szafie z oszklonymi drzwiami widział nawet jakieś instrumenty, z którymi zanotował w pamięci bliżej się zapoznać przy jakiejś okazji.
- Nie spieszyłaś się. - skomentował, kiedy weszła, choć domyślał się, że on z dormitorium miał tu znacznie bliżej, niż Larsonówna z krukońskiej wieży, ale każdy powód dobry do zaczepki, nie?
Powrót do góry Go down


Saskia Larson
Saskia Larson

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : Duże, piwne oczy oraz dwa charakterystyczne pierścionki na lewej dłoni: z lisem i z czerwonym klejnotem. Zazwyczaj trzyma się z boku i nie angażuje, jeśli nie musi - nie, że jest nieśmiała, raczej ma wszystko w dupie.
Dodatkowo : kapitanka drużyny Krukonów
Galeony : 509
  Liczba postów : 571
https://www.czarodzieje.org/t18235-saskia-kia-larson
https://www.czarodzieje.org/t18368-saskowa-gaja#523010
https://www.czarodzieje.org/t18364-saskia-kia-larson
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyPon 18 Wrz - 21:22;

Był już późny wieczór i na dobrą sprawę zbliżała się cisza nocna - i chociaż uznawała się za dorosłą, to w szkole obowiązywały pewne zasady, łącznie z tymi, by po pewniej godzinie nie opuszczać dormitorium. Jednak proszę, czy jakkolwiek wzbudziło w niej to zawahanie? Wizja szlabanu przestała wzbudzać w niej strach gdzieś tak pomiędzy piątą a szóstą klasą, a przemykanie się na palcach miała opanowanie niemal do perfekcji. Jej ciało potrafiło chować się w wąskich przestrzeniach, niemal bezgłośnie umykać czujnym spojrzeniom, wtapiać się w choćby niewielkie zagłębienia - jeśli tylko tego chciała, często pozostawała niezauważona. Jednak odkąd wyprowadziła się z domu, nie miała już takiej potrzeby, teraz wszędzie jej było dużo, głośno i wylewnie. Dojście do podziemi zajęło jej dobre kilkanaście minut, rozejrzała się jeszcze po korytarzu, czy aby na pewno nie widzi ani nie słyszy czyjejś obecności, zanim nacisnęła klamkę i władowała się do sali.
Czy Ty zdajesz sobie sprawę ile schodów musiałam pokonać by tu zejść — uniosła brew wlepiając w niego pytające spojrzenie, ale zanim miał szansę odpowiedzieć, kontynuowała — chyba z tysiąc. I jeszcze ruchome schody co chwila obracały się nie w tym kierunku, jakby co najmniej specjalnie sabotowały moje tempo.
Nie wspomniała, że zatrzymała się na dłuższy moment przy obrazie hrabiny Ottenhower, z którą zawsze lubiła zamienić słowo i która - w przeciwieństwie do innych obrazów, zwykle sypiała w dzień, wieczorami budząc się do życia. Saskia od środka zamknęła zaklęciem drzwi, żeby przypadkiem nikt tutaj nie wparował na nielegalną schadzkę i rozejrzała się po pomieszczeniu. Niemal nic się tu nie zmieniło, odkąd opuszczała je ostatnim razem.
Niech zgadnę, czy dzisiaj jest t e n dzień? — zapytała, podchodząc do Lockiego i dosiadając się obok. Blat był na tyle wysoki, że nie dostawała stopami do podłogi. Zerknęła na niego, sprawdzając, czy jest w lepszym humorze niż wydawał się być na porannym treningu. W końcu pierdolnął pałką o ziemię i zwyczajnie wyszedł w połowie lekcji, zostawiając ją bez słowa - przez myśl nawet jej przeszło, że może powiedziała coś nie tak, albo faktycznie jej umiejętności pałkarskie były tak przytłaczające, że Swansea przeraził się wizją takiej przeciwniczki. Zdecydowanie jednak stawiała na pierwszą opcję. Jeśli miała być totalnie szczera to nie pamiętała, jak skończyło się ich ostatnie spotkanie, wspomnienia złożonej obietnicy było jednym z ostatnich, nie licząc jakichś rozmazanych urywków Lokiego, odpierdalającego jakieś dzikie pląsy na parkiecie.
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1046
  Liczba postów : 974
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyPon 18 Wrz - 21:51;

Obserwował ją, kiedy się do niego zbliżała, tym samym pewnym i dziarskim krokiem co zawsze, niemal jakby miała mu sprzedać luta w zęby na powitanie. Uśmiechnął się okropnie, jak zwykle, kiedy usłyszał jakieś to musiała przejść cierpienie i schody, żeby się dostać do tej pracowni. Czy mógł zaproponować jakąkolwiek inną lokacje, może pustą klasę, na tę nielegalną schadzkę? Być może. Ale po co, skoro tu mieli wszystko, czego mogło im być dziś wieczór potrzeba.
- Pokonać tyle przeciwności dla spotkania ze mną? - miałknął, kładąc dłoń na piersi - Jestem poruszony. - pokręcił głową, markując minę głębokiego uznania i przejęcia.
Milczał chwilę, patrząc na nią z zagadkową miną, po czym uśmiechnął się chytrze, kącikiem ust.
- Tak. Rozbieraj się. - powiedział krótko, zsuwając dupsko z blatu i stając przed nią, po czym oparł dłonie po obu stronach jej ud, pochylając się stanowczo zbyt blisko w kierunku jej twarzy- Będziesz mi pozować. - dodał, kiedy sekunda niezręcznej dwuznaczności pomęczyła ciszę wystarczająco długo.
Właściwie miało być na odwrót, to chyba on miał pozować dla niej, ale wychodził z założenia, że tak długo jak będzie odwracał kota ogonem i dzierżył w dłoni bullę mówcy, będzie w tym układzie wygrany i uniknie zamiany ról.
Skierował kroki w stronę najbliższego stanowiska z artykułami artystycznymi i zaczął grzebać w kuferku z farbami z pewnym zawodem oceniając, że niie są to najlepsze produkty i część z nich należało już dawno wyrzucić bo nie nadawały się nawet na pociski do procy.
- Myślałem, że krukoni słyną z rozsądku. - przerwał ciszę, w mdłym świetle świec próbując rozróżnić etykiety na wymęczonych tubkach- Tak po nocy się wymykać na schadzki, schlebiasz mi...
Powrót do góry Go down


Saskia Larson
Saskia Larson

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : Duże, piwne oczy oraz dwa charakterystyczne pierścionki na lewej dłoni: z lisem i z czerwonym klejnotem. Zazwyczaj trzyma się z boku i nie angażuje, jeśli nie musi - nie, że jest nieśmiała, raczej ma wszystko w dupie.
Dodatkowo : kapitanka drużyny Krukonów
Galeony : 509
  Liczba postów : 571
https://www.czarodzieje.org/t18235-saskia-kia-larson
https://www.czarodzieje.org/t18368-saskowa-gaja#523010
https://www.czarodzieje.org/t18364-saskia-kia-larson
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyPon 18 Wrz - 22:48;

Przewróciła oczami na jego słowa, bo zwyczajnie nie chciała ich komentować - zaczęła się za to zastanawiać, czy Lockie zawsze jest taki teatralny, czy to tylko fasada. Ale może miał trochę racji? Bo w końcu pokonała te wszystkie stopnie, tylko po to, by się z nim spotkać.
Po prostu liczę, że na górę mnie wniesiesz. W dół to było całkiem łatwe, więc takie srakie to poświęcenie — odgryzła się, marszcząc brwi, jednocześnie wytrzymując to jego spojrzenie. Nie spodziewała się, że tak nagle wstanie i ją osaczy, automatycznie wsunęła się nieco głębiej na blat, tak że finalnie kolana miała na wysokości jego bioder. Bliskość jej nie przeszkadzała, ale ślizgon budził w niej jakieś dziwne odczucie: jakby coś zaciskało się w jej dole brzucha. Nie mogła tego odczytać, czy to paląca ciekawość, czy chęć ucieczki? Niemniej jednak w tej pozycji twarze mieli na tym samym poziomie, co gdy stali obok siebie, było niemożliwe ze względu na dzielące ich kilkadziesiąt centrymetrów. Normalnie sięgała mu do ramienia, tuż pod barkiem.
Tak po prostu? — zapytała, słysząc rozkaz — Może byś poprosił? Albo chociaż przekupił? I, od razu uprzedzę, ciastka to za mało.
Nie odwracając spojrzenia, kiwnęła głową w bok, gdzie leżała kupa podłamanych ciastek. Sięgnęła ręką ku włosom, rozwiązując standardowy element saskowej fryzury - cienką, czarną tasiemkę, po czym na oślep wymacała kieszeni w jego spodniach i wsunęła ją do środka.
Tyle z rozbierania, na ten moment powinno Ci to wystarczyć. — wymamrotała, starając się nie być zbyt ekspresyjna, bo jego twarz znajdowała się zbyt blisko i jeszcze kto wie, może by się przypadkiem pocałowali i kij by z tego całego budowania atmosfery był. Na szczęście po chwili odpuścił i odszedł w poszukiwaniu, jak się domyślała, tego co będzie mu potrzebne, by uchwycić jej… no, portretu chyba nie planował, skoro jej ubrania mu wadziły. — Nie myśl, że zapomniałam o Twojej części obietnicy, Swansea. Jeśli wydaje Ci się, że mnie dzisiaj tutaj zmacasz, a później olejesz i tyle z tych naszych wspólnych… przysług, to chyba Cię popieściło.
Wsunęła w usta kosmyk, który wpadł jej na twarz, z zaciekawieniem obserwując, jak ślizgon ogląda coś, co z daleka wyglądało na tubki farb, wygrzebując je z czeluści kufra. Sama cały swój ekwipunek trzymała w Galerii, w kuferku, które niewiele różniło się od tego, które skupiało obecnie uwagę Lockiego.
Rozsądek? — powtórzyła, przechylając głowę. Każdy dom miał przypisaną grupę stereotypowych cech charakteru, jednak czy krukoni byli rozsądni? Być może naturalnie wynikało to z intelektu, ale zdecydowanie nie strachu przed konsekwencjami swoich decyzji. Zeskoczyła ze stołu, podchodząc do jednej ze świec, która mrugała niepewnie blaskiem. Chwilę jej zajęło, zanim zdecydowała się odezwać. — Chciałam tu przyjść.
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1046
  Liczba postów : 974
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyPon 18 Wrz - 23:08;

Zaśmiał się cicho na tę litanię propozycji. Gdyby był mądrzejszy, wykorzystałby wskazówki, które tak otwarcie przed nim rozkładała, ale intelekt nie był jego najlepszą domeną, tylko chytrość. Błysnął więc w jej kierunku zębami, w charakterystycznym sobie lisim uśmieszku, który zastąpił zbolałą miną.
- Masz o mnie naprawdę niskie mniemanie. - westchnął ciężko - Nie mówię, że to źle, ale liczyłem, że znamy się na tyle krótko, że się tak szybko na mnie nie poznasz. - powiedział to lekkim tonem, w którym trudno było odgadnąć, czy mówił to na poważnie, czy to znów jakaś zawoalowana w żarcik potyczka słowna. Czy rzeczywiście chciał ją sobie zbałamucić i porzucić? Dlaczego więc robił tyle zachodu, by ją sobą zaciekawić. Gdyby miał emocjonalną dojrzałość i empatię większą od rzecznej ropuchy pewnie pochyliłby się nad tym tematem, ale on ze swoimi emocjami rozmawiał tylko wierszem, a tych nie czytał nikt poza jego małym pamiętniczkiem.
- Nic tu nie ma. - westchnął z wyraźną frustracją, podchodząc do innego kuferka i w nim rozpoczynając swój szaber. Wyciągał tubki, oglądał je podstawione do światła, krzywił się i wyrzucał z powrotem do pojemnika- Widać że to puchoński zakamarek. Jak mam Cie malować słomkowym, sienną, kiedy ja Cie widzę bardziej w madżencie i kobalcie. Ale sraczkowatych żółci mamy zapas... - skrzywił się z zawodem, rozglądając za jakimś innym puzderkiem. Może tak dzielą te farbki, na gówniane i fajne i to fajne pudełko jest ukryte przed chytrusami pokroju Loka? Rozproszył się jednak swoją modelką, która z niewiadomego powodu wpadła w jakiś nostalgiczny nastrój, przyciągnięta płomieniem świeczki jak ćma. Musiał się ugryźć w język, by jej nie powiedzieć, że jeśli przyzna mu się do braku rozsądku, to sie zakocha, bo w końcu uwielbiał głupie laski, ale z jakiegoś powodu żarty o niemądrych dziewczynach, które miewał nie wydały mu się teraz na miejscu.
- Chciałaś? - uniósł brew na granicy rozbawienia i żartu- Aż tak Cię zmartwiłem na treningu? - domyślał się, że nie w tym rzecz, ale przecież chciał się upewnić. Chciał od niej usłyszeć, że przyszła tu dla niego. Miał głodne ego, którego nigdy niczym nie potrafił nakarmić, bo jedyne rzeczy, w których był dobry, które zasługiwały na komplement, pozostawiał ukryte tak głęboko w dupie, że zostawała mu tylko skorupka, w którą łapał takie ptaszki ze zwichniętym skrzydełkiem.
Powrót do góry Go down


Saskia Larson
Saskia Larson

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : Duże, piwne oczy oraz dwa charakterystyczne pierścionki na lewej dłoni: z lisem i z czerwonym klejnotem. Zazwyczaj trzyma się z boku i nie angażuje, jeśli nie musi - nie, że jest nieśmiała, raczej ma wszystko w dupie.
Dodatkowo : kapitanka drużyny Krukonów
Galeony : 509
  Liczba postów : 571
https://www.czarodzieje.org/t18235-saskia-kia-larson
https://www.czarodzieje.org/t18368-saskowa-gaja#523010
https://www.czarodzieje.org/t18364-saskia-kia-larson
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 EmptyWto 19 Wrz - 16:36;

Przesuwała opuszkiem palca nad płomieniem, badając na ile może sobie pozwolić, zanim się oparzy. Ciężko było jej jednak wyrokować, gdzie leżała granica zagrożenia, bo nie czuła niczego - ani ciepła, ani rosnącego gorąca, ani prawdopodobieństwa spalenia skóry. Pośliniła palec wskazujący i kciuk, dopiero na języku czując temperaturę własnej skóry i zamknęła płomień w wilgotnym uścisku. Syknęło, świeca zgasła i nie mógł już dostrzec jej miny.
Tak — skłamała, odpowiadając na jego pytanie — tragicznie wręcz, na granicy płaczu. Przyznaj, posmarkałeś się później w szatni, co Lockie?
Przeciągnęła jego imię tak, że słychać było każdą pojedynczą literę. Droczyła się z nim, bo na ten moment lepsze to było niż przyznanie, że chciała się z nim zobaczyć tak, o. Bez powodu większego. Jeszcze odwróciłby to w żart, albo coś sobie pomyślał, posłał ten swój dziwaczny uśmiech. Podeszła bliżej, przyglądając się, jak biedny dalej się pieklił nad odcieniami żółci, których widocznie było w nadmiarze.
Morgano, chłopcze, gdzie Ty masz różdżkę — odparła, podpierając się w talii i modelując głos tak, by brzmiała jak jakaś profesor albo chociaż stara baba. Pokręciła z westchnieniem rozczarowania głową, wyciągając swoją różdżkę — Accio kobaltowa farba.
Niemal jak na życzenie, w komodzie pod ścianą zaczęło się coś telepać i uderzać od środka o drewniane drzwiczki. Saskia podeszła w kierunku, z którego pochodził dźwięk, po drodze zgarniając ze stołu uchwyt ze świecą, by cokolwiek widzieć po drodze. Faktycznie - w szkolnej komodzie znajdował się drugi kufer, niemal identyczny, jak ten, który przeglądał chłopak. Odgarnęła dłonią pajęczyny z jego wierzchu, wyciągając go na blat.
Nie wyglądają, jakby miały być z tego stulecia, ale może coś się nada? — zostawiła go, by ocenił czy cokolwiek się nadaje, a sama kontynuowała przechadzkę po pomieszczeniu. Ostrożnie stawiając kroki, by na coś nie wpaść, przyglądała co znajdowała się na regałach - ogromne ilości przyborów, pędzli z których z pewnością korzystało wiele rąk, przez puste i zapełnione płótna, masy solne, bliżej nieokreślone proszkowe mieszanki, stare magazyny i podręczniki, po atramenty, smary i tusze. Można było się tu zamknąć na tygodnie i wciąż nie wykorzystać wszystkiego, co oferował pokój. A nawet nie przeszła do tej drugiej części, gdzie odbywały się zajęcia z magicznego gotowania. Odwróciła się gwałtownie, jakby nagle coś się jej przypomniało:
Jak się właściwie skończył nasz wieczór w dolinie? Oprócz tego, że mnie grzecznie odstawiłeś do domu?
A przynajmniej się jej tak wydawało, bo jakoś do niego trafiła.
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 QzgSDG8








Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Sala Koła Realizacji Twórczych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 8Strona 6 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 6 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
-