Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Sala Koła Realizacji Twórczych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość


Oberon Lancaster

Nauczyciel
Wiek : 43
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : donośny, zachrypnięty głos
Galeony : 133
  Liczba postów : 60
https://www.czarodzieje.org/t20664-oberon-lancaster
https://www.czarodzieje.org/t20670-oberon#655878
https://www.czarodzieje.org/t20665-oberon-lancaster
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptySob 11 Wrz - 1:20;

First topic message reminder :


Sala Koła Realizacji Twórczych


Dosyć osobliwe, bardzo przestronne pomieszczenie znajdujące się niedaleko kuchni. Jest podzielone na pół: lewa strona posiada wyposażenie niezbędne do realizowania pasji kulinarnych i znajdziesz tu wszelakie przybory, sprzęty i niewielką spiżarnię, prawa z kolei służy do wykonywania najróżniejszych zajęć kreatywnych i w zależności od potrzeb może służyć za pracownię malarską, pokój muzyczny czy kameralną scenę dla aktorów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Bee May Valentine

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 177cm
C. szczególne : Słodki zapach - miód, kwiaty i owoce;
Galeony : 157
  Liczba postów : 163
https://www.czarodzieje.org/t21751-to-bee-or-not-to-bee
https://www.czarodzieje.org/t21754-walentynki-bee#709960
https://www.czarodzieje.org/t21752-bee-may-valentine-kuferek#709882
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptySob 12 Lis - 16:12;

Prawda była taka, że ten pomysł chodził mu już od jakiegoś czasu - w końcu miał kilka rzeczy na swojej liście do zrobienia przed skończeniem osiemnastu lat, co mu nie wyszło, więc teraz próbował nadrobić przed dziewiętnastymi urodzinami. I może miał jeszcze całkiem sporo czasu, a jednak nie mógł pozbyć się wrażenia, że znowu będzie odwlekał do ostatniego momentu, by jednak dać szansę magicznej mocy wszechświata na poukładanie wszystkiego po jego myśli; nie chciał już czuć, że czegoś mu brakuje. Potrzebował więcej pewności siebie, zwłaszcza po spotkaniu z Vincentem, który zdawał się emanować jakąś wewnętrzną świadomością, jaką Beethovenowi było ciężko sobie wyobrazić.
Nie do końca wiedział jak to zrobić, więc i tak wiernie prokrastynował, by ożywić się nieco dopiero przy czyjejś wzmiance, że @River A. Coon znowu przesiaduje w Sali Koła Realizacji Twórczych, stanowiąc po prostu łatwą ofiarę, czemu Bee absolutnie nie był w stanie się oprzeć.
- River! - Zawołał entuzjastycznie, chyba jeszcze bardziej niż normalnie, wparowując przy tym do pomieszczenia. - Łatwo cię znaleźć, szanuję tę konsekwentność, co ciekawego robisz tym razem? Ja myślałem żeby posklejać jakieś kubeczki na świeczki, swoją drogą powinniśmy kiedyś nawiązać współpracę, o ile nie jesteś na mnie jednak dalej obrażony, a jesteś? - Wypalił na wydechu, gubiąc się we własnej wypowiedzi tym mocniej, im bliżej podchodził, uśmiechając się przepraszająco do Gryfona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


River A. Coon

Rok Nauki : I studencki
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 174
C. szczególne : Ruchome tatuaże, drobna przerwa między lewą jedynką a dwójką, melodyjny głos, lekko włoskie zaciąganie, zapach (figa, cytryna, czarna porzeczka, cedr)
Galeony : 249
  Liczba postów : 242
https://www.czarodzieje.org/t21577-river-a-coon-williams#701443
https://www.czarodzieje.org/t21595-poczta-racoona#702795
https://www.czarodzieje.org/t21594-river-a-coon-williams-kuferek#702747
https://www.czarodzieje.org/t21603-river-a-coon-dziennik#702930
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptySob 12 Lis - 17:26;

Zbliżał się okres świąteczny, więc i coraz częściej zapuszczał się ku prywatności sali koła realizacji twórczych, nauczony doświadczeniem wiedząc, że jeśli chce cokolwiek zarobić nie może zostawiać swoich własnych prezentów na grudzień. Standardowo wcisnął w uszy muzogram, by zagłuszyć panującą wokół samotność, i pogrążył się w pracy, nucąc cicho pod nosem, gdy mimowolnie dopasowywał rytm pociągnięć pędzla dla aktualnie wygrywającej w jego głowie piosenki. Kątem oka dostrzegł ruch przy drzwiach, więc i uniósł spojrzenie na wchodzącego do środka Bee, a jednak choć pozwolił sobie na uśmiech, to i tak muzogram z uszu wyciągnął dopiero wtedy, gdy skończył też długie pociągnięcie pędzla.
- Nigdy nie byłem obrażony - skłamał gładko, bo i od minionej sytuacji z wymianą nudesów minęło już wystarczająco dużo czasu, by zupełnie zapomniał jak dokładnie wyglądała ich rozmowa, więc i nic nie stało mu na przeszkodzie, by nogą zapraszająco odsunąć krzesło obok siebie. - Umiesz rysować? - podpytał wprost, nie poświęcając jeszcze Bee zbyt wiele uwagi, nie do końca potrafiąc oderwać ją od malowanego wzoru pełnego ekstazy oka, które próbował nałożyć na zrobioną przez siebie doniczkę. - Mógłbyś mi narysować jakiś wzór projektu na formę do świeczek. Chyba że wolisz, żebym sam coś wymyślił, a ty po prostu wykorzystasz to jako słoiczki na świeczki - dodał, w końcu unosząc spojrzenie na Puchona, by uśmiechnąć się do niego szerzej, nie do końca ukrywając ekscytację w oczach na myśl o współpracy - zakładając, że chłopak przyszedł do niego porozmawiać właśnie o niej. - Jestem chętny, jeśli Ty jesteś chętny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bee May Valentine

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 177cm
C. szczególne : Słodki zapach - miód, kwiaty i owoce;
Galeony : 157
  Liczba postów : 163
https://www.czarodzieje.org/t21751-to-bee-or-not-to-bee
https://www.czarodzieje.org/t21754-walentynki-bee#709960
https://www.czarodzieje.org/t21752-bee-may-valentine-kuferek#709882
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptySob 12 Lis - 18:24;

- Znowu to mówisz - mruknął, opadając na krzesło obok z przymrużonymi w nieufności oczami. - A ja znowu ci uwierzę, a potem ty mi znowu nie odpiszesz albo nie odmachasz, więc znowu będę się zastanawiał o co chodzi - pociągnął dalej, szalenie optymistycznie, ale przynajmniej trzymając się tej drobnej fali szczerości, na którą udało mu się wspiąć. - Więc jakbyś jednak kiedyś się za coś obraził, albo w ogóle coś miał na sercu, to możesz mi powiedzieć - dodał jeszcze tylko, pochylając się już nieco nad wzorem oka, by dokładniej mu się przyjrzeć.
- Nooo nie umiem za dobrze rysować, nie umiem jakoś tak twórczo rysować, ale czasami robię jakieś bazgroły na naklejkach na świeczki - wyjaśnił z namysłem, rozpraszając się riverowym uśmiechem, bo naprawdę ciężko było mu teraz pamiętać o tym, że przecież coś między nimi ewidentnie musiało być nie tak. - Możesz po prostu coś wymyślić, a ja się tym zainspiruję i dobiorę dobrą świeczkę, więc- ej, ale to o co chodziło? Nie widziałeś mnie na festynie? - Dopytał, nie mogąc się powstrzymać; sam usłyszał jak żałośnie to zabrzmiało, więc zaśmiał się cicho pod nosem. - Sorki. Kumpel mi powiedział, że nie można wysyłać sobie nudesów tak po przyjacielsku, więc zacząłem się zastanawiać, czy po prostu dla ciebie to nie znaczyło czegoś innego niż dla mnie, no bo dla mnie to miało być po przyjacielsku, ale nie wiem po prostu jak ty to odbierasz, a potem mi nie odmachałeś i- powinienem zrobić sobie taką koszulkę z napisem "przerwij mi, bo nie umiem sam się zamknąć"...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


River A. Coon

Rok Nauki : I studencki
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 174
C. szczególne : Ruchome tatuaże, drobna przerwa między lewą jedynką a dwójką, melodyjny głos, lekko włoskie zaciąganie, zapach (figa, cytryna, czarna porzeczka, cedr)
Galeony : 249
  Liczba postów : 242
https://www.czarodzieje.org/t21577-river-a-coon-williams#701443
https://www.czarodzieje.org/t21595-poczta-racoona#702795
https://www.czarodzieje.org/t21594-river-a-coon-williams-kuferek#702747
https://www.czarodzieje.org/t21603-river-a-coon-dziennik#702930
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptySob 12 Lis - 19:45;

Przytaknął mu z cichym śmiechem, dając rozczulić się temu puchońskiemu bełkotowi, niby nie zamierzając nigdy korzystać z propozycji zrzucania ze swojego serca jakiegokolwiek ciężaru, a jednak nie chcąc jej odrzucać, bo przecież nigdy nie mógł wiedzieć kiedy nagle zacznie rozumieć swoje uczucia na tyle, by umieć je ubrać w słowa.
- Hm? - mruknął w lekkiej dezorientacji, podsuwając chłopakowi niepomalowaną jeszcze miseczkę, chcąc zająć czymś jego dłonie, zakładając, że tak jak jemu samemu, jemu też pomoże to z nerwowym gadulstwem. - Widziałem... - przyznał szczerze, na tyle cicho, by nie przerwać Bee jego wywodu, na moment powracając nawet do malowania rzęs, zanim nie prychnął cicho w rozbawieniu. - Koszulkę to powinieneś sobie zrobić taką, żeby Ci przypomniała, że nie warto brać do siebie takich głupot. Co to w ogóle za problem, że ktoś Ci nie odmachał, ktoś się nie uśmiechnął, ktoś nie powiedział Ci cześć. Jest tysiąc potencjalnych powodów dlaczego ktoś tego nie zrobił i nie ma co gdybać - wyrzucił z siebie, nieco agresywniej nakreślając rzęsę za rzęsą, tracąc cierpliwość pod wspomnieniem siedzącego w Bazylowych objęciach Bee, by zaraz i tak pokręcić głową z mimowolnym śmiechem. - I to, że Twój kumpel nie ma kolegów do nudesów, to nie znaczy, że Ty nie możesz ich mieć. Nie masz się o co martwić, słodziaku, nie łamiesz mi serca, jeśli o to Ci chodzi. Ja to się w ogóle do związków nie nadaje i tak mi dobrze - wyrzucił z siebie, wykręcając głowę, by zerknąć w jasne tęczówki Puchona, chcąc sprawdzić czy ten na pewno mu w to wierzy. - Możesz zapytać Jinxa, że ze mną można robić wiele rzeczy po przyjacielsku - zasugerował z rozbawieniem drżącym w kącikach uśmiechu, gdy opierał już dłoń z pędzelkiem o oparcie krzesła Bee, by pochylić się bliżej złapanego w pułapkę spojrzenia chłopaka, chcąc sprawdzić jak ten radzi sobie z niezobowiązującą bliskością. - Po prostu lubię dobrze się bawić - dodał cichszym pomrukiem, zaczepnie mrużąc spojrzenie w niewypowiedzianej propozycji. - Jak mógłbym Cię przekonać, że wcale nie jestem na Ciebie obrażony?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bee May Valentine

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 177cm
C. szczególne : Słodki zapach - miód, kwiaty i owoce;
Galeony : 157
  Liczba postów : 163
https://www.czarodzieje.org/t21751-to-bee-or-not-to-bee
https://www.czarodzieje.org/t21754-walentynki-bee#709960
https://www.czarodzieje.org/t21752-bee-may-valentine-kuferek#709882
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptySob 12 Lis - 21:17;

- Nooo tak, ale jak cię lubię, to nie chcę żeby było między nami coś głupiego, przez co właśnie możesz nie chcieć mi odmachać - wyjaśnił ostrożnie, marszcząc lekko brwi w braku zrozumienia, bo wydawało mu się to oczywiste. Zaraz zamyślił się jeszcze mocniej, bo chociaż przed Basilem był w stanie bronić przyjacielskich nudesów, to później siedziało mu to w głowie za mocno i dopiero teraz do niego dotarło, pod wpływem słów Rivera, że w gruncie rzeczy nie wiedział jakie Ślizgon miał doświadczenie i czy naprawdę dobrze było opierać się tylko na jego opinii.
- Okej. To dobrze. Też mi nie łamiesz serca - parsknął z rozbawieniem, automatycznie przysuwając się nieco bliżej, jakby spodziewał się, że Coon zdradzi mu szeptem jakiś sekret; nie zdołał ukryć unoszącej się w zaciekawieniu brwi, ale nie dopytał co takiego mógł wiedzieć Jinx. - Mógłbyyyyś mnie pocałować - wypalił bezmyślnie, by od razu pod samym wybrzmieniem tych słów spiąć się i cicho odchrząknąć. - Po przyjacielsku. Muszę poćwiczyć- chcę poćwiczyć, nie wiem czy muszę poćwiczyć. Całowanie. Z kimś, z kim to nie będzie problematyczne. Więc możesz mi udowodnić, że nie będzie problematycznie - wyjaśnił, odkładając miseczkę, którą do tej pory nieświadomie cały czas obracał w dłoniach. - ...ale też nie musisz, jeśli nie chcesz. W sensie, nie musisz tego robić tylko po to, żeby mnie przekonać, jeśli tak ogólnie to nie brzmi dla ciebie jak... jak dobra zabawa?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


River A. Coon

Rok Nauki : I studencki
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 174
C. szczególne : Ruchome tatuaże, drobna przerwa między lewą jedynką a dwójką, melodyjny głos, lekko włoskie zaciąganie, zapach (figa, cytryna, czarna porzeczka, cedr)
Galeony : 249
  Liczba postów : 242
https://www.czarodzieje.org/t21577-river-a-coon-williams#701443
https://www.czarodzieje.org/t21595-poczta-racoona#702795
https://www.czarodzieje.org/t21594-river-a-coon-williams-kuferek#702747
https://www.czarodzieje.org/t21603-river-a-coon-dziennik#702930
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptyNie 13 Lis - 0:27;

Uśmiechnął się mimowolnie w rzuconej do niego propozycji, mentalnie przybijając sobie piątkę za swój magiczny urok osobisty, a jednak wbrew sobie wstrzymał się pół sekundy, znając już Bee na tyle, by wiedzieć, że ten rozpocznie zaraz swój kolejny z chaotycznych monologów. To właśnie tą gadatliwością i wiecznymi wątpliwościami Puchon sprawiał, że jednocześnie był tak cudownym celem zabawy i absolutnie nie interesującym go pod względem romantycznym obiektem. Nawet jeśli czuł przy blondynie przyjemne ciepło ekscytacji i nawet jeśli ten był ciekawy na tyle, by zagarnąć raz na jakiś czas jego uwagę, to przecież nie miał absolutnie szans na to, by ogarnąć chaos, który składał się na Coona.
Dreszcz ekscytacji przypomniał mu jak przyjemnie Bazyl potrafił radzić sobie z nim samym w takich momentach rozgadania, więc i nie czekał wcale na to, aż Bee skończy mówić - sięgając dłonią do jego policzka, by przesunąć ją nieco dalej, pozwalając palcom na zanurzenie się w jasnych włosach w pewniejszym chwycie - okradł go z kolejnych słów pocałunkiem. Rozbawienie wciąż drżało mu w kącikach ust, gdy rozchylał jego usta swoimi, chcąc przepchnąć chłopaka od razu do śmielszych od zwykłych całusów pieszczot.
- Uciekasz - wytknął mu cichym pomrukiem pomiędzy jednym pocałunkiem a drugim, dłonią z pędzlem sięgając dalej, na Beethovenowe plecy, by przyciągnąć go bliżej po krześle, subtelnym zwiększeniem naporu palców, chcąc zachęcić go do przejścia na kolana, gdy łagodniejszym muśnięciem zapraszał jego język też i do siebie, by ośmielić go do swobodniejszej eksploracji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bee May Valentine

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 177cm
C. szczególne : Słodki zapach - miód, kwiaty i owoce;
Galeony : 157
  Liczba postów : 163
https://www.czarodzieje.org/t21751-to-bee-or-not-to-bee
https://www.czarodzieje.org/t21754-walentynki-bee#709960
https://www.czarodzieje.org/t21752-bee-may-valentine-kuferek#709882
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptyNie 13 Lis - 0:49;

Stracił głos, a przy tym też i oddech, dając się przyciągnąć tak szybko i tak pewnie, że nawet panika nie zdążyła się do niego zakraść, o wątpliwościach nie wspominając. Miał gdzieś tam z tyłu głowy myśl, że chciałby swój pierwszy pocałunek mieć prawdziwie wyjątkowy, ale nie chciał już czekać - nie chciał nadbudowywać oczekiwań, by później boleśnie zderzyć się z rzeczywistością i nie chciał zrzucać na innych swoich wymagań. Chciał się poczuć dobrze i zobaczyć, że to wykonalne, a on nie jest jakimś tragicznym przypadkiem, który by sobie miał z tym nie radzić. Chciał nie mieć tego zawieszonego nad sobą tak, jak dalej trzymał się reszty swoich rzeczy do zrobienia.
Miał wrażenie, że zaraz się udusi, a jednocześnie wciąż towarzyszyła mu lekkość dzielonych pocałunków, przez którą wcale nie chciał się odsuwać. Wziął do siebie uwagę Gryfona pewnie aż za mocno, jak zresztą miał w zwyczaju, więc pospiesznie przylgnął do niego ciaśniej, pakując mu się na kolana. Próbował przeprosić go bez użycia słów za każdą z chaotycznych pieszczot, napierając przy tym coraz bardziej, bo ulegając tej prostej przyjemności. Dłonie przemknęły mu po materiale riverowych ubrań, by na chwilę zawiesić się na jego karku, a jednak zaraz i tak przemykał już opuszkami palców po policzku swojego partnera, przytrzymując go sobie bliżej w cichych rozważaniach jak odmienne byłoby to uczuciu, gdyby zadrapywała go szorstkość zarostu.
- ...fuck - sapnął, odsuwając się gwałtownie. - Okej, dobra, tak, to chyba rozumiem fenomen, no - wymamrotał, przemykając spojrzeniem po loczkach Coona i zastanawiając się, czy ten cały czas miał czerwone pasemka, czy to jednak tylko okrutny żart magicznego daltonizmu. - ...pewnie powinienem już z ciebie zejść, co? - Zaśmiał się cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


River A. Coon

Rok Nauki : I studencki
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 174
C. szczególne : Ruchome tatuaże, drobna przerwa między lewą jedynką a dwójką, melodyjny głos, lekko włoskie zaciąganie, zapach (figa, cytryna, czarna porzeczka, cedr)
Galeony : 249
  Liczba postów : 242
https://www.czarodzieje.org/t21577-river-a-coon-williams#701443
https://www.czarodzieje.org/t21595-poczta-racoona#702795
https://www.czarodzieje.org/t21594-river-a-coon-williams-kuferek#702747
https://www.czarodzieje.org/t21603-river-a-coon-dziennik#702930
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptyPon 14 Lis - 15:12;

Za każdym razem, gdy całował kogoś nowego, czuł, że jest to czynność zupełnie inna niż poprzednio. Gdy całował go Salazar, nie zależało mu na przeciąganiu tego w czasie, bo i doskonale zdawał sobie sprawę, że jest to tylko krok prowadzący go do celu. Pocałunki Jinxa niosły za sobą ten bezpieczny spokój, który zapewniał go, że wszystko samo się ułoży, bo przecież przyjaciel jest tuż obok, tak blisko, jak tylko się da. Gdy pożerał go Bazyl choć przez chwilę czuł, że żyje.
Całowanie Bee było jak komplement.
- Siedź - mruknął więc na fali tej przyjemnej pewności siebie, chcąc odpowiednio nacieszyć się niespodziewaną przerwą w pracy. Przyciągnął go znów bliżej, dłonią hacząc za jego kark, by złapać dla siebie więcej kontroli, a jednak ledwo musnął puchońskie usta, a już zdawał sobie sprawę, że właściwie nie potrzebuje ich już więcej, bo te choć przyjemnie zmotywowane, nie były dla niego wciąż wystarczająco zachłanne. Uciekł więc oddechem dalej, szukając Beethovenowego ucha, bo choć szept nie był wcale potrzebny, to właśnie na jego granicy wymruczał propozycje: - Polecam się, jeśli potrzebowałbyś jeszcze poćwiczyć cokolwiek.
Asekuracją dłoni pomógł mu zsunąć się na krzesło obok i od razu wykręcił się w stronę blatu, obracając pędzel między palcami w próbie przywołania myśli do większej trzeźwości, by przypomnieć sobie po jaki kolor chciał właściwie sięgnąć.
- To jaki masz właściwie problem? - podpytał wprost, na paletce rozrabiając farbę z drobinkami brokatu, na krótki moment odrywając tylko spojrzenie, by zerknąć w jasne oczy chłopaka, zanim nie odgarnął niesfornych loczków wolną dłonią, zaraz zajmując ją ponownie doniczką. - Boisz się o reputację ale jednocześnie nie chcesz związki i dlatego tak Ci zależy, żeby wszystko było "po przyjacielsku"?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bee May Valentine

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 177cm
C. szczególne : Słodki zapach - miód, kwiaty i owoce;
Galeony : 157
  Liczba postów : 163
https://www.czarodzieje.org/t21751-to-bee-or-not-to-bee
https://www.czarodzieje.org/t21754-walentynki-bee#709960
https://www.czarodzieje.org/t21752-bee-may-valentine-kuferek#709882
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptyPon 14 Lis - 17:43;

Uśmiechnął się tylko pod nosem, faktycznie dalej grzecznie siedząc; nie mógł przestać sobie wyobrażać innych opcji, innych warunków, innych okoliczności. Chciał nacieszyć się tą chwilą, nawet jeśli głowę pełną miał najprzeróżniejszych wizji - przylgnął więc ciaśniej do Rivera, między pocałunkami dzieląc również oddechy. Pozwolił sobie na pewniejszą pieszczotę, przedłużając tym samym muśnięcie gryfońskich warg, ale i tak nie zdołał tej bezczelności utrzymać, zaraz odsuwając się do zerknięcia w brązowe tęczówki.
- Oooookej. To chyba mi wystarczy - zaśmiał się, znacznie lżej niż wcześniej, bo nie potrafił tak szybko wrócić do swoich zmartwień, gdy po ciele dalej krążyło mu ciepło zdobytej przyjemności. Zsunął się z powrotem na swoje krzesło i poprawił się od razu w drobnym zniecierpliwieniu, sięgając ponownie po miseczkę, z którą i tak nic nie robił, a jedynie "ugniatał" w dłoniach. - Problem? - Powtórzył zaskoczony. - Eeee... nie boję się o reputację, boję się o relacje - zaznaczył powoli, z namysłem, bo wcześniej nie do końca sobie musiał to tak rozkładać na czynniki. - W sensie... no nie za bardzo chcę związku, nie mam z nikim takiej związkowej chemii, a nie chcę tak wiesz, aktywnie szukać... ale jestem ciekawy jakichś doświadczeń i no na przykład nie chciałem już, eeee, mieć świadomości, że nigdy się nie całowałem, ale nie chcę kombinować do tego z randkami, więc jeśli mogę to zrobić po przyjacielsku, no to chcę, bo to komfortowe po prostu - wyjaśnił, przyspieszając tym bardziej, im mocniej zaczynało go łapać zakłopotanie. - No i to właśnie trochę takie ćwiczenie... żeby potem nie być takim zupełnie niedoświadczonym jak już kogoś znajdę, kto może... może być bardziej doświadczony, czy coś. - I absolutnie nie miał nikogo konkretnego na myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


River A. Coon

Rok Nauki : I studencki
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 174
C. szczególne : Ruchome tatuaże, drobna przerwa między lewą jedynką a dwójką, melodyjny głos, lekko włoskie zaciąganie, zapach (figa, cytryna, czarna porzeczka, cedr)
Galeony : 249
  Liczba postów : 242
https://www.czarodzieje.org/t21577-river-a-coon-williams#701443
https://www.czarodzieje.org/t21595-poczta-racoona#702795
https://www.czarodzieje.org/t21594-river-a-coon-williams-kuferek#702747
https://www.czarodzieje.org/t21603-river-a-coon-dziennik#702930
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptyPon 28 Lis - 21:05;

Ściągnął brwi, kiwając głową w zrozumieniu, będąc nawet gotowym wtrącić, że związki faktycznie nie mają większego sensu, tak samo jak ich aktywne szukanie, a jednak zupełnie dał wytrącić się z równowagi informacją, którą przetwarzał zdecydowanie zbyt długo z niezbyt bystrą przy tym miną.
- Chwila, chwila, chwila - zatrzymał go, wyciągając w jego stronę dłoń z pędzlem, by zaraz wycelować nim w puchonią pierś. - Co na włochate trzminorki masz na myśli mówiąc, że nigdy się nie całowałeś? - dopytał śmiertelnie poważnie, by wraz z dźgnięciem pędzla wyszczerzyć się w niezbyt udanie wstrzymanym rozbawieniu. - O Merlinie, gdzieś ty się uchował - parsknął cicho, kręcąc z niedowierzaniem głową nawet wtedy, gdy pochylał się znów nad malowaną doniczką, nie mogąc pozbyć się uśmiechu z twarzy. - Jesteś śmiertelnie uroczy, Bee. Prawdziwy jednorożec z Ciebie i nawet nie wiesz jak mi teraz głupio, że Cię tak sobą zbrukałem. Mam nadzieję, że nie ma za to żadnej klątwy - wyrzucił z siebie dramatycznie, nie mogąc powstrzymać się od parsknięcia śmiechem. - Nie kręci mnie rozdziewiczanie, więc się nie zgłoszę na ochotnika, ale radzę prędzej niż później zacząć o tym myśleć, bo pierwszy raz nie ma szans być różowy, miękki i przyjemny. Będzie Cię bolało i będziesz idiotycznie wątpił, że to w ogóle może być przyjemne, więc uwierz, chcesz mieć to za sobą, by przy pierwszym razie z kimś, na kim serio będzie Ci zależeć, nie odwalać prawiczkowego szajsu - wyrzucił z siebie tonem znawcy, za którego oczywiście się uważał jako samozwańczy bożek bottomów. - Całowanie to dość nikłe doświadczenie. Wybacz, że Ci to niszczę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bee May Valentine

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 177cm
C. szczególne : Słodki zapach - miód, kwiaty i owoce;
Galeony : 157
  Liczba postów : 163
https://www.czarodzieje.org/t21751-to-bee-or-not-to-bee
https://www.czarodzieje.org/t21754-walentynki-bee#709960
https://www.czarodzieje.org/t21752-bee-may-valentine-kuferek#709882
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptyPon 28 Lis - 21:17;

- No... bo... ej - prychnął też, odtrącając od siebie lekko pędzel i niby śmiejąc się wraz z Riverem, ale coraz intensywniej płonąc od zakrywającego wszystko fioletem wstydu. - Powinieneeeeś powiedzieć, że to nic takiego i że każdy w swoim tempie i w ogóle, ale ty jesteś - wymamrotał, kręcąc głową z niedowierzaniem i jednak odstawiając miseczkę, by przypadkiem jej nie stłuc, bo już czuł jak niekontrolowane zaczyna mieć ruchy przez nerwowo spięte mięśnie. Wiedział, że prośbą o ten nieszczęsny pocałunek może się wkopać w rozmowę o doświadczeniach i relacjach międzyludzkich, ale wcale nie był na to szczególnie przygotowany.
- Nie powinno ci być głupio, sam chciałem - dodał, skubiąc z jednej strony dolną wargę. Zdecydowanie wolał, jak Gryfon koncentrował się przede wszystkim na tworzonym przez siebie arcydziele, bo przynajmniej nie musiał się wtedy aż tak zastanawiać nad swoimi reakcjami. - Nie niszczysz, dla mnie teraz nie jest nikłe... może potem będzie nikłe - wzruszył ramionami, próbując brzmieć bardzo spokojnie, chociaż serce rozbijało mu się niespokojnie po klatce piersiowej, gdy z opóźnieniem próbował przetrawić riverowe słowa. Niby wiedział, że nie może być idealnie, ale nie do końca brał pod uwagę, że może być tragicznie i że może aż wątpić w jakąkolwiek przyjemność. Przecież ludzie to robili. - I, ten. Mówisz o pierwszym razie. Booo potem już musi być... no wiesz, lepiej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


River A. Coon

Rok Nauki : I studencki
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 174
C. szczególne : Ruchome tatuaże, drobna przerwa między lewą jedynką a dwójką, melodyjny głos, lekko włoskie zaciąganie, zapach (figa, cytryna, czarna porzeczka, cedr)
Galeony : 249
  Liczba postów : 242
https://www.czarodzieje.org/t21577-river-a-coon-williams#701443
https://www.czarodzieje.org/t21595-poczta-racoona#702795
https://www.czarodzieje.org/t21594-river-a-coon-williams-kuferek#702747
https://www.czarodzieje.org/t21603-river-a-coon-dziennik#702930
Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 EmptyPon 28 Lis - 22:13;

Nie był pewien co takiego było w Bee, że nie potrafił do końca wziąć pod uwagę jego uczuć, jakby te były dla niego zbyt abstrakcyjne, by mogły być prawdziwe. Niby widział, że jest mu ciężko, niby potrafił postawić się w jego sytuacji, a jednak miał wrażenie, że chłopak zwyczajnie przesadza, bo był też całkiem pewien, że na jego miejscu poradziłby sobie znacznie lepiej. Nie urzekało go to jego wycofywanie się, a już na pewno nie za jego pokorę darzył go jakąkolwiek sympatią, więc też ten urok biednego króliczka nijak nie wzbudzał w nim poczucia winy.
Dla niego nikt nigdy nie był miły, gdy był tak miękki, więc i dla Bee on sam też nie powinien, by pomóc mu jakoś się zahartować. Inaczej nigdy nie przetrwa sam na tym świecie, a przecież to nie tak, że zawsze będzie obok niego ktoś, kto będzie mógł go niańczyć czy za rączkę przeprowadzać przez wszystkie nowości.
- Mhm - przytaknął jednak, bo i mógł zrobić to w pełni szczerze, nawet jeśli nie do końca był pewien na ile jest to kwestią przyzwyczajenia się czy może nawet polubienia pewnych niedogodności. - Lepiej, dobrze, fantastycznie, zależy od osoby, ale ogólnie, tak, tak, tak, taak - wymruczał ciszej, stukając drewienkiem pędzelka o blat dla teatralnego zaakcentowania swojego zadowolenia, które przynosiło - w co nie wątpił - doświadczenie. - Całowanie też zacznie lepiej Ci wychodzić, nie przejmuj się - rzucił, pozerkując na niego kątem oka, zanim nie zaśmiał się, szturchając go łokciem. - Żartuję. Nie spinaj się, słodziaku. Dobrze całujesz, inaczej sam bym wpadł na to, że nigdy wcześniej tego nie robiłeś, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 QzgSDG8








Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty


PisanieSala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty Re: Sala Koła Realizacji Twórczych  Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Sala Koła Realizacji Twórczych

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Sala Koła Realizacji Twórczych - Page 4 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
-