Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Domek na drzewie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 13 z 13 Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31467
  Liczba postów : 73301
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Domek na drzewie - Page 13 QzgSDG8




Specjalny




Domek na drzewie - Page 13 Empty


PisanieDomek na drzewie - Page 13 Empty Domek na drzewie  Domek na drzewie - Page 13 EmptyCzw Sty 27 2011, 23:31;

First topic message reminder :


Domek na drzewie

W wiosnę, kiedy cały dąb pokrywa się soczyście zielonymi liśćmi nie sposób zauważyć ukrytego między gałęziami domku, zrobionego właściwie z kilku drewnianych desek. Jest to za to idealne miejsce, żeby się ukryć. Z przyjacielem, chłopakiem, czy samemu, zawsze jest idealnie. Budowla jest na tyle duża, że spokojnie pomieści cztery osoby, a i miejsce na malutki stoliczek się znajdzie.
Żeby dostać się do środka, trzeba się nieco po gimnastykować, bowiem gałęzie, szczególnie te dolne, są w znacznej odległości od siebie.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Lara Burke

Student Gryffindor
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175 cm
C. szczególne : Kolczyk w nosie, oraz obok dolnej wargi, bardzo jasne włosy często ma przy sobie swojego nieśmiałka. Powoli wraca na właściwe tory
Galeony : 201
  Liczba postów : 586
https://www.czarodzieje.org/t18343-lara-burke#521843
https://www.czarodzieje.org/t18362-listy-lary#522823
https://www.czarodzieje.org/t18355-lara-i-jej-relacje#522683
https://www.czarodzieje.org/t18352-lara-burke#522441
https://www.czarodzieje.org/t18489-lara-burke-dziennik
Domek na drzewie - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Domek na drzewie - Page 13 Empty


PisanieDomek na drzewie - Page 13 Empty Re: Domek na drzewie  Domek na drzewie - Page 13 EmptyCzw Gru 17 2020, 18:05;

Zaciągała się raz po raz papierosem, kontemplując nad otaczającą ich przyrodą i tak naprawdę nie mając żadnej opinii na temat towarzystwa, które nagle jej się przydarzyło. Dziewczyna ani jej nie przeszkadzała, ani nie poprawiała nastroju. Ot, kolejna uczennica, która to postanowiła dokarmić małego potworka, który skutecznie wyniszczał ich płuca. Bo przecież nie robiły tego papierosy, tylko właśnie ta nikczemna, mityczna kreatura.
Pokiwała głową, kiedy wspomniała jej własne imię i udała, że zdejmuje z platynowych włosów nieistniejący kapelusz. Zaciągnęła się ponownie papierosem, by po dłuższym czasie przechowywania dym w płucach, wypuścić go w eter. Strzepnęła nadmiar popiołu, jaki wytworzył się na jego końcu. Uśmiechnęła się delikatnie słysząc jej słowa. Ileż to razy sama wcześniej była przekonana, że ten domek runie na ziemię kolejnym razem, kiedy tutaj przyjdzie? No właśnie, chyba za każdym razem. Dzisiaj była jakoś spokojniejsza o jego los, bo tłumaczyła sobie, że skoro ziemia zamarza to i domek przymarznie do drzewa. Nie miała pojęcia, na ile jej myślenie było logiczne a na ile zakrawało o kompletny absurd.
- Czasami mam wrażenie, że ktoś użył na tym domku zaklęcie trwałego przylepca, żeby drzewo nigdy nie czuło się samotne - uśmiechnęła się w jej stronę, by po chwili ponownie zaciągnąć się nikotyną. Tym razem, kiedy wypuszczała dym z płuc, próbowała robić przy jego pomocy okręgi. Nigdy nie była w tym dobra. Najczęściej wychodziła tylko zwykła smuga, nic nie przypominająca. I tym razem było podobnie. - Pytasz czy długo palę w tym konkretnym miejscu, czy raczej od kiedy wiem o tym domku? - uniosła jedną brew do góry, ale zanim krukonka zdążyła coś odpowiedzieć, pospieszyła jej z odpowiedzią. - W zasadzie to z jakieś dwa lata wiem o tym domku - uśmiechnęła się szerzej w jej stronę. No bo przecież nie gryzła ludzi od razu przy pierwszym lepszym spotkaniu, wbrew temu, co niektórzy mogliby mówić na jej temat. Miała świadomość, jak wiele fałszywych opinii krążyło po szkole, które nie miały kompletnie żadnego pokrycia z rzeczywistością. Od razu zaciekawiła się, ile plotek musiała słyszeć na jej temat Arli.
- Skąd w ogóle pomysł na Patonalia? - zapytała w końcu, bo właśnie sobie przypomniała, że to przecież w krukonki domu wtedy była. No, dom to zdecydowanie za łagodne określenie dla tamtego miejsca, ale z braku lepszego pod ręką, pozostawiła to w ten sposób.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 109
  Liczba postów : 932
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Domek na drzewie - Page 13 QzgSDG8




Gracz




Domek na drzewie - Page 13 Empty


PisanieDomek na drzewie - Page 13 Empty Re: Domek na drzewie  Domek na drzewie - Page 13 EmptyPią Gru 18 2020, 10:18;

   Dym papierosowy drażnił ją odrobinkę, za to mugolski dym papierosowy był w tym obszarze wręcz irytujący, a jednak, raz na czas lubiła sobie przykurzyć takiego klasycznego, nieco mniej otumaniającego papierosa i to dziś był ten dzień. Jedyne, co przeszkadzało jej niezmiernie, niezależnie od humoru, to okropny zapach, jaki mugolskie fajki zostawiały na palcach. W tej chwili starała się jednak jeszcze o tym nie myśleć i po prostu wypalała papierosa buch, za buchem.
   Wypuściła powietrze przez nos i tą uniwersalną analogią cichego śmiechu skwitowała pomysł gryfonki, jakoby dom przyczepiony był do drzewa magicznie. A może jednak? Tylko czy wtedy nie byłby nieco bardziej stabilny i wzbudzający zaufanie? Coś tak chybotliwego i niestabilnego nie wydawało się dziełem magii. Nie miała pojęcia, czy mugole budują domki na drzewach i z jakiej techniki korzystają przy okazji. Musi zapytać Julkę.
- Wow, ja go odkryłam dopiero pod koniec zeszłego roku i naprawdę nie mam pojęcia, ile czasu tu wisi. Wygląda jak gówno, ale może taki był zamiar, żeby odstraszał? - Spetowała papierosa o podłogę i szybko zmieniła go różdżką w opadły, czerwonawy liść. Wsunęła różdżkę na powrót do kurtki. Na pytanie gryfonki uniosła nieco wyżej brwi i przez krótką chwilę nie wiedziała, co odpowiedzieć.
- Wiesz, sama nie wiem. Miałam ochotę się trochę odstresować, a starzy zwolnili mi chatę na tydzień, no to mówię do Brooks: dawaj, zrobimy coś. - Odetchnęła głęboko i podciągnęła kolana pod brodę. Nie była pewna, jak Lara bawiła się na imprezie i w związku z tym nie wiedziała, jak dalej pociągnąć temat. - Poza tym, wiesz, jesteśmy na pierwszym studenckim, sporo osób odpadło rok temu i trzeba się z ludźmi poznawać trochę na nowo, a to była niezła okazja. - Spojrzała się w jej stronę z delikatnym, zaciekawionym uśmiechem. - A co, jakieś traumatyczne wspomnienia? - Miała nadzieję, że wręcz przeciwnie, sama zaś pamiętała naprawdę niewiele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Domek na drzewie - Page 13 QzgSDG8








Domek na drzewie - Page 13 Empty


PisanieDomek na drzewie - Page 13 Empty Re: Domek na drzewie  Domek na drzewie - Page 13 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Domek na drzewie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 13 z 13Strona 13 z 13 Previous  1, 2, 3 ... 11, 12, 13

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Domek na drzewie - Page 13 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
-