Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Niebiańska polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość


Effie Fontaine

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 4384
Dodatkowo : pół wila
  Liczba postów : 2483
http://czarodzieje.forumpolish.com/t24-effie-fontaine
http://czarodzieje.forumpolish.com/t253-effie-fontaine
http://czarodzieje.forumpolish.com/t619-effie-fontaine
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7168-effie-fontaine#204310
http://czarodzieje.forumpolish.com/forum
Niebiańska polana - Page 3 QzgSDG8




Administrator




Niebiańska polana - Page 3 Empty


PisanieNiebiańska polana - Page 3 Empty Niebiańska polana  Niebiańska polana - Page 3 EmptyWto Lut 02 2016, 21:15;

First topic message reminder :


Niebiańska polana


O Niebiańskiej Polanie krążą liczne legendy. Mawia się, że jeśli w ciemnym lesie natrafi się na niespodziewanie kwitnące żonkile, powinno się czym prędzej zawrócić. Są niczym piękne ostrzeżenie, przed tym, co może nastąpić. Ilu jednakże nie skusił urzekający widok tej polany w samym środku ciemnego lasu? Można by rzec, iż idealnie odwzorowuje to tutejsze mieszkanki.
Pierwszy raz w 2007 roku znaleziono w pobliżu porzuconego, nagiego mężczyznę z utraconą świadomością, mamroczącego niewyraźnie coś o niebiańskich istotach. Incydenty te zaczęły się powtarzać, choć niekiedy ofiary wracały w gorszym, bądź lepszym stanie. Jak z czasem odkryto, za wszystkim stała grupa wil.
Te dzikie istoty, za dnia spędzają czas w postaci łabędzi, koni, sokołów, węży albo wilków, jednakże to nocami są najbardziej niebezpieczne, gdy widząc zbłąkanych mężczyzn, zamieniają się w niewyobrażalnie piękne kobiety. Półnagie, ze srebrzystymi, długimi włosami, tańczą w kręgu, którego sam widok, jest na tyle hipnotyzujący, że nikt podatny na urok kobiet, nie jest w stanie oprzeć się wstąpieniu między nie. Wile w ten sposób wykorzystują zagubionych podróżników, nie tylko uwodząc ich i oddając się nieprzyzwoitym praktykom, ale i ich okradając.

Uwaga!
Wchodzisz tu na własną odpowiedzialność! Kostki, które tu wyrzucisz mogą ci dać bardzo duży potencjał magiczny, niesamowite przedmioty itp. Jednak możesz też zachorować na nieznaną chorobę, poważnie się poranić lub stracić dużo pieniędzy.
Zanim rzucisz kostką, upewnij się, że znasz zasady wynikające z rzutu.


1 - Być może do twoich uszu dotarło ostrzeżenie, by nie zbliżać się do Niebiańskiej Polany, gdzie kwitną żonkile, a może po prostu miałeś przeczucie, by zawrócić? Bezpiecznie postanowiłeś ominąć ten teren lasu. Było to nie tylko doskonałe wyjście ze względu na twoje zdrowie ale i twój stan sakiewki z galeonami. Nie dość, że udało Ci się uniknąć bycia okradzionym przez te piękne istoty, ale i na jednym z pobliskich drzew zauważyłeś pięć iskrzących w srebrzystym odcieniu, włosów. Pośpiesznie je schowałeś, a w późniejszym czasie spróbowałeś sprzedać różdżkarzowi. Opłacało się, bowiem zarobiłeś na tym 70 galenów!

2, 4, 6 - Piękne żonkile i tajemnicza aura tego miejsca, automatycznie Cię skusiły. To na pewno nie była najlepsza decyzja w twoim życiu. Zza drzew wyłoniły się niewiarygodnie piękne wile, uważnie Cię obserwując.
Rzuć raz jeszcze kostką.

Kostki dla zainteresowanych płcią żeńską:

Nieprzytomny uśmiech pojawia się na twojej twarzy, gdy delikatnym krokiem zbliżają się w twoim kierunku. Otępiały spoglądasz, jak kobiety zaczynają powoli tańczyć dookoła Ciebie. Księżycowe światło pada na ich ciała, które okrywają jedynie jedwabne halki, a przy każdym gwałtowniejszym ruchu ukazują Ci więcej. Masz wrażenie, że się zakochałeś, że to raj. Nie zamierzasz się przed tym bronić, a one nie mają skrupułów.

1 - Spędzasz całą dobę z wilami, a odnajduje Cię dopiero przechadzająca się grupa. Jesteś oszołomiony i wyczerpany. To była bardzo intensywna doba, po której możesz się spodziewać posiadania wilowego potomka. Rzuć raz jeszcze kostką, aby dowiedzieć się, czy zapłodniłeś wilę (parzysta - zostaniesz ojcem; nieparzysta - udało Ci się umknąć ojcostwa). Jeśli wynik jest pozytywny, za trzy realne miesiące musisz rozegrać, iż pod drzwiami twego domu czeka na Ciebie niezwykła przesyłka, przepiękny noworodek. Brawo, zostałeś ojcem - konsekwencje tą i powyższe rzuty możesz zignorować wyłącznie jeśli jesteś kobietą.
2 - W pełni zatraciłeś się w kręgu tańczących chwil. Nie wiesz tak naprawdę jak wiele czasu wśród nich spędziłeś. Dopiero inne stworzenia spłoszyły kobiety, zostawiając Cię samego na polanie. Jesteś totalnie odwodniony i osłabiony, nie masz na sobie żadnych ubrań, ani niczego, z czym tu przyszedłeś. W najbliższym wątku, jaki zaczniesz po tym, musisz podkreślić, że dopiero stopniowo wracasz do zdrowia i ogólnie jesteś bardzo osłabiony. Ponadto, musisz zakupić nową różdżkę.
3 - Wile zaczęły Cię dotykać, próbując powoli zdjąć z Ciebie ubrania. Nie protestowałeś, wręcz nie mogłeś się doczekać, aż to nastąpi. Nawet nie zwróciłeś uwagi, jak jedna z dłoni wsunęła się do twojej kieszeni wyciągając z niej zawartość. Już liczyłeś na rozwinięcie sytuacji z pięknymi wilami, kiedy nagle rozległ się dziwny krzyk, jakiegoś tajemniczego stworzenia. Wile zareagowały bardzo gwałtownie, a ich błękitne oczy, złowrogo pociemniały. Nagle uciekły, zostawiając Cię delikatnie oszołomionego. Ostatecznie, nic Ci się nie stało, poza tym, że straciłeś 50 galeonów.
4 - Te wile na długo pozostaną twoją zmorą. Totalnie Cię otępiły, a ty po prostu nie byłeś w stanie im odmówić - to wszystko działo się poza twoją kontrolą. Miejmy nadzieję, że uzdrowiciel, którego teraz będziesz odwiedzać, to zrozumie. Już nie wspomniawszy o twojej ewentualnej partnerce. Otóż ta wyjątkowa przygoda z wilami skończyła się dla Ciebie bardzo wstydliwą chorobą zwaną Nitinia. Jeśli masz minimum 15 punktów z uzdrawiania w kuferku - możesz uleczyć się sam. W przeciwnym razie, musisz odwiedzić szpital świętego munga. Jeśli sam napiszesz tam posta - unikaj wątków erotycznych przez dwa tygodnie, inaczej zarazisz swoją partnerkę. Jeśli leczenie rozegrasz z forumowym uzdrowicielem, okres ten możesz skrócić do jednego tygodnia.
5 - To wszystko prawdopodobnie będzie twoją ulubioną przygodą życia. Wile były piękne. Miałeś ich pięć i każda zdawała się nie móc oderwać od Ciebie swych rąk. Prawdopodobnie próbowały Cię okraść, ale akurat nie miałeś przy sobie dosłownie nic, co mogłyby Ci zabrać - zapewne ze złości za to chciały Cię uwięzić i zamęczyć na śmierć, ale szczęśliwie po dwóch godzinach zabaw coś je spłoszyło.
6 - Widok oszałamiająco pięknych wil, sprawił, że na twojej twarzy wykwitł uśmieszek. Spodziewałeś się, że właśnie poderwiesz choć jedną z nich, jednakże najwyraźniej te istoty nie miał ochoty na tego typu zabawy. Coś musiało je rozzłościć, bo nagle każdej z nich zaczęły ciemnieć się oczy. Wiedziałeś, że to zły znak, więc próbowałeś wycofać się z tego miejsca. Nim zdążyłeś w ogóle opuścić polanę, stało przed tobą małe stado harpii. Już nie tak piękne wile, postanowiły Cię zaatakować. Rzuciły się na Ciebie, zadając Ci swymi pazurami wiele ostrych ran. Czy na pewno nie zaszedłeś im niegdyś za skórę? Harpie odpuszczają dopiero, kiedy krwawisz i jesteś poważnie ranny. Próbując się uratować, rzucasz na siebie serię zaklęć leczniczych. Idzie Ci to naprawdę ciężko ale jesteś zdeterminowany, ponadto dostrzegasz rośliny, które wiesz, że mogą pomóc na zadrapania. Dzięki temu ciężkiemu doświadczeniu otrzymujesz 1 punkt z magii leczniczej.
Kostki dla zainteresowanych tylko płcią męską:

Wile obserwują Cię, czekając, aż zacznie działać na Ciebie ich urok. Po pewnej chwili już doskonale wiedzą, że w twoim przypadku to nie zadziała.

1 - Rozzłościłeś je brakiem zainteresowania. Jednak w ostatniej chwili odpowiednio zareagowałaś. Sprytnie rzucasz na siebie zaklęcie kameleona, dzięki czemu udaje Ci się w miarę bezpiecznie wycofać z polany. Kiedy mijasz kolejne drzewa, w twoje oczy rzuca się połyskująca, srebrzysta narzutka. Zabierasz ją, tym samym stając się posiadaczem wyjątkowego Szala z włosów wili, który na godzinę pozwala cieszyć się urokiem na miarę tych niezwykłych istot. Korzystaj z niego z umiarem!
2, 3 - Wile nie lubią tych, którzy nie potrafią docenić ich hipnotyzującego uroku. Twój widok i brak odpowiedniej reakcji z twej strony, tylko je rozwściecza. Szybko przemieniają się w niebezpieczne harpie. I chociaż próbujesz się bronić zaklęciami, jest ich na tyle dużo, że jest to trudnym wyzwaniem. Jeśli w kuferku z dziedziny zaklęć posiadasz minimum 20 punktów, możesz założyć, iż udaje Ci się pokonać te istoty, dodatkowo to doświadczenie dodaje Ci 1 punkt do statystki zaklęć. Jeśli jednak masz mniej punktów, wile Cię głęboko ranią. Cała ta sytuacja wprawia Cię w mały szok, przez co zapominasz kilku zaklęć, dlatego możesz mieć niewielkie problemy z czarowaniem przez najbliższe trzy dni.
4 - Wile widząc, że nie reagujesz na ich urok, po prostu się wycofują, wracając do swoich zajęć. Pozostaje tylko jedna z nich, która wydaje się być tobą bardzo zaintrygowana. Zaczyna z tobą rozmawiać, wyjawiając, iż bardzo rzadko ma okazję zamienić słowo z kimś, kto należy do zewnętrznego świata, o którym skrycie marzy. Wila zaczyna opowiadać Ci o swoim życiu, zdradzając parę sekretów, jednocześnie nalegając abyście się jeszcze raz spotkali. Jeśli w dowolnym poście wspomnisz, że jeszcze raz spotkałeś się z wilą, gdzie ta zdradziła Ci nieco tajemnic na temat leczenia się za pomocą roślin, otrzymasz 1 punkt z Zielarstwa lub 1 z Magii Leczniczej.
5 - Kobiety nie są zadowolone z tego, że wkroczyłeś na ich teren. Jedna z nich nagle do Ciebie podchodzi, a ty przestraszony wyciągasz różdżkę, którą chcesz się bronić. Wila szybko ją przejmuje, łamiąc ja na twoich oczach. Pomimo tego, postanawia Cię oszczędzić, jednocześnie każąc się stąd natychmiast wynieść. Powrót przez las jest dla Ciebie naprawdę trudny. Jednak w pewnym momencie, dostrzegasz psidwaka, który się do Ciebie doczepia i postanawia za tobą iść. Wygląda na to, że przez spotkanie z niebiańskimi istotami straciłeś różdżkę (nie zapomnij kupić nowej!), ale za to zyskałeś magiczne stworzenie, które możesz zabrać do domu.
6 - Wiesz już, że jest bardzo źle. Wile momentalnie przemieniają się w harpie i wydają się być wręcz wniebowzięte, że moją na kimś zaprezentować swą silę. Próbujesz je odeprzeć zaklęciami, jednak te z łatwością ich unikają. Jedna z harpii pozostawia na twoim ciele głębokie, bolące rany. Inna kulą ognia podpala większość twojego odzienia. Już wiesz, że nigdy więcej nie wrócisz w to miejsce. Zostawiają Cię na polania obolałego i krwawiącego. Cudem odnajduje Cię inna osoba, która pomaga Ci wrócić do miasteczka. To jednak nie koniec problemów. Okazuje się, że wila, która Cię podrapała, miała na swoich pazurach bakterie Groszopryszczki. Nim zaczniesz z kimś pisać w nowym wątku, musisz się spotkać z uzdrowicielem lub napisać post w Mungu - w przeciwnym razie, zarazisz inną postać, która też będzie musiała później przejść leczenie.

3 - Idąc lasem spotkałeś zawracającego, oszołomionego mężczyznę. Wykrzykiwał coś o diabłach tańczących w leśnej polanie. Próbujesz go uspokoić, a w czasie rozmowy, dowiadujesz się, iż mężczyzna trafił na polanę wil, gdzie upuścił bardzo cenną szkatułkę. Możesz sam zadecydować co chcesz zrobić.

Decyzja:

Idziesz na polanę - chcesz pomóc mężczyźnie i przynieść jego szkatułkę. W związku tym, rzucasz raz jeszcze kostką i bierzesz pod uwagę wyniki kryjące się w spoilerze pod kostkami 2, 4, 6. Bez względu na wynik tamtych kostek, otrzymujesz 50 galeonów za to, że poszedłeś po szkatułkę dla mężczyzny.
Nie chcesz pomóc mężczyźnie - skoro już wiesz, że na polanie są wile, nie zamierzasz za żadne skarby tam pójść. Wyprowadzasz mężczyznę z lasu, a ten w podzięce za pomoc daje Ci butelkę alkoholu Łzy Morgany Le Fay.


5 - Idziesz zupełnie nieświadomie wprost przez gęsty las. Dopiero gwałtownie się zatrzymujesz, gdy dostrzegasz polanę z pięknymi żonkilami. Nie robisz tego jednak w ramach przypływu rozsądku, a wyłącznie dlatego, iż ten widok naprawdę Ci się spodobał. Kiedy chwile napawasz oczy tą magiczną scenerią, dostrzegasz ruch za jednym z drzew. Zauważasz wilę w jej prawdziwej postaci - niebezpieczną harpię, czyhającą na swą ofiarę. Cicho wycofujesz się stopniowo z polany. Nie odrywasz jednak wzroku od istoty, która na twoje szczęście wcale Cię nie zauważa, jednak przez to, skręcasz w złą ścieżkę. Docierasz wprost nad moczary. Teraz musisz tam rzucić kostkami, rozważyć konsekwencje z nich wynikające i napisać posta, nawet jeśli kiedyś już tam byłeś.

______________________

time is on my side
Go ahead, go ahead and light up the town. And baby, do everything your heart desires. Remember, I'll always be around. And I know, I know. Like I told you so many times before. You're gonna come back, baby. 'Cause I know You're gonna come back knocking. Yeah, knocking right on my door.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Fillin Ó Cealláchain

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 175
C. szczególne : czarne, wąskie ubrania; mocny irlandzki akcent; prawie udany tatuaż na szyi, nad karkiem : all four boyd;
Galeony : 584
  Liczba postów : 1285
https://www.czarodzieje.org/t16446-fillin-o-ceallachain#452046
https://www.czarodzieje.org/t17983-fillin#510202
https://www.czarodzieje.org/t16447-w-moim-domu-straszy#452099
https://www.czarodzieje.org/t16445-fillin-o-ceallachain#452029
https://www.czarodzieje.org/t18350-fillin-o-ceallachain-dziennik
Niebiańska polana - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Niebiańska polana - Page 3 Empty


PisanieNiebiańska polana - Page 3 Empty Re: Niebiańska polana  Niebiańska polana - Page 3 EmptySro Cze 17 2020, 00:10;

Tak naprawdę nie trudno zgadnąć z kim się zazwyczaj włóczę. Nigdy nie byłem osobą, która ma bardzo dużo przyjaciół, dlatego zwyczajnie zmieniłem jednego stałego na drugiego. Ewentualnie ktoś zwyczajnie towarzyszył mi i Boydowi. Jak nie Nessa to aktualnie ze mną Victoria, a ostatnio Bonnie co jakiś czas coraz częściej na nas wpadała, zakładałem, że nie przypadkiem. To raczej Phill bardziej brylował w towarzystwie i nie wiedziałem co dokładnie obecnie porabiał. Dobrze, że nie słyszę, że wcale nie brakowało mu mnie jako kompana, bo w mojej opinii mieliśmy bardzo dużo wspomnień jako dzieciaki, szczególnie że zazwyczaj opierałem się na jednym ziomku nie kilkunastu, więc mi było dość długo przykro po całym zdarzeniu i zakładałem, że Philipowi też. Dobrze, że nie wiem w jakim błędzie jestem.
Ręce mi opadły na te słowa Philipa, że nie czuł się zaproszony, skoro właśnie powiedziałem, że nie wysyłałem zaproszeń.
- Następnym razem w karocy Ci kurwa przywiezie mój skrzat zaproszenie - mówię sarkastycznie i w końcu postanawiam, że nie będę już kontynuował tej irytującej dla mnie rozmowy, w której napotykam jakiś głupi mur, którego nie mam ochoty przeskakiwać.
- Na pewno się nie wydarzy, żadna z Tobą nie wytrzyma; nikt nie lubi spiętych osób nieznających się na żartach - mówię nieuprzejmie, a mój ton spowodowany frustrującymi mnie odpowiedziami byłego przyjaciela, brakiem luzu i ogólnym sarkaniem Peregrina, zamiast normalnej pogawędki dwóch starych ziomków na podejrzanej polanie.
I dosłownie sekundy dzieliły mnie od odwrócenia się w miejscu i zniknięcia; a potem o wszystkim zapominam i odchodzę w kierunku pięknych wil. Nie widzę już jak mojego kompana próbuje zaatakować harpia, skupiając się jedynie na cudownych istotach, które właśnie mnie otoczyły.

zt

______________________


What butter and whiskey won’t cure, there is no cure for.
~ irish saying
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Phillip Peregrine

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 186cm
C. szczególne : Szrama na prawej ręce ciągnąca się od łokcia do nadgarstka. Ciężki, męski głos.
Galeony : 692
  Liczba postów : 246
https://www.czarodzieje.org/t18864-phillip-peregine#542414
https://www.czarodzieje.org/t18865-poczta-phillip-a#542531
https://www.czarodzieje.org/t18866-relki-phillip-a#542532
https://www.czarodzieje.org/t18863-phillip-peregrine#542364
Niebiańska polana - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Niebiańska polana - Page 3 Empty


PisanieNiebiańska polana - Page 3 Empty Re: Niebiańska polana  Niebiańska polana - Page 3 EmptyCzw Cze 18 2020, 19:34;

Skoro nie wysyłał zaproszeń to skąd miał wiedzieć o jakiejkolwiek imprezie? Poza tym nie musiał wysyłać, a jedynie mu coś napomknąć, ale nic takiego nie miało miejsca.
- Wolałbym nie. Sam sobie potrafię znaleźć rozrywkę. - powiedział do niego. Impreza która by była robiona przez Filla na pewno byłaby dla niego mało interesująca. Z prostego faktu, że byliby tam ludzie z którymi mało się znał bądź w ogóle więc nie musiał się starać o to, żeby na takową imprezę dostać zaproszenie.
- Ja się nie znam na żartach? - parsknął śmiechem.
I kto to mówi ktoś kogo się pocałowało a później spieprzył jakby bał się jakiejkolwiek odpowiedzialności. Dziecka raczej by mu nie zrobił, nie? Więc nie miał się tak naprawdę czego obawiać, a on i tak unikał go jak ognia. Więc dobrze się stało, że to spotkanie potoczyło się tak a nie inaczej.
Ruszył przed siebie w gęsty las. Wcale nie interesował się tym co robił teraz Fill, a zwyczajnie szedł przed siebie. Żonkile. Miejsce mu się na tyle spodobało, że postanowił na chwilę przystać. Jednakże zamiast patrzeć na żonkile zauważył piękna istotę zwaną wilą, jednakże to nie była zwykła wila. Cofam się krok po kroku po cichu widząc, że wila wcale nie zauważyła jego postaci, dlatego widząc, że jest w bezpiecznej odległości postanowił przyśpieszyć kroku.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Nieliczne pieprzyki na twarzy, powoli powracający naturalny koloryt skóry. Spokojne, harmonijne spojrzenie. Blizny, opisane w dzienniku postaci.
Galeony : 298
  Liczba postów : 2995
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Niebiańska polana - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Niebiańska polana - Page 3 Empty


PisanieNiebiańska polana - Page 3 Empty Re: Niebiańska polana  Niebiańska polana - Page 3 EmptyPon Sty 11 2021, 23:17;

Kostki: 5

Ryzyko to jego drugie imię? Skądże. Zapewne pierwsze.
Brakowało mu nie tylko atrakcji, lecz także roślin, które to mogłyby się przyczynić do powstania nowych eliksirów, które mogłyby mu się dość mocno przydać. Nim się obejrzał, a właśnie to Dolina Godryka stała się jego domem pod tym względem. Skrzypiący śnieg wcale nie zatajał jego kroków, a zarzucona na ciało kurtka zdawała się nie izolować w pełni chłodu wynikającego z przemierzania kolejnych ścieżek, podczas których to miał prawo nie czuć się bezpiecznie. Pierwotnie wychowany na instynkcie przetrwania i walki o lepsze jutro, czasami musiał odpierdolić coś głupiego. Nie tylko szukał potencjalnych składników na eliksir wiggenowy, lecz także skupiał się na tym, by znaleźć coś, co go pierwotnie zainteresuje. Jakoby sygnał do tego, by tym samym wyciągnąć różdżkę i cisnąć nią gdzieś zaklęciem. Max by go chyba udusił za taką bezmyślność, jaką obecnie się wykazywał, niemniej jednak instynkty, które zostały głęboko zakopane pod strukturą własnej czaszki, odzywały się w najmniej spodziewanym momencie. Nie bał się; prędzej zależało mu na tym, by poczuć jakikolwiek wyrzut adrenaliny do ciała. Coś, co mogłoby stłumić jego myśli i przekierować je na kompletnie inny tor.
Przechadzał zatem poprzez różne ścieżki, docierając poniekąd do miejsca, w którym to mógłby naprawdę znaleźć się w niezłych tarapatach. Czekoladowe spojrzenie obrączek źrenic zdawało się skupić na punkcie w postaci drzewa wiggen, które to się znajdowało niedaleko jego sylwetki, ale też, musiał uważać. Nie bez powodu rzucił na siebie zaklęcie wyciszające kroki, by tym samym nie zwrócić na siebie niepotrzebnych spojrzeń ślepi wili. Od kiedy wiedział, do czego one są zdolne, trzymał się od pełnych, magicznych istot na odległość. I chociaż pozostawał świadomym tego, że nie wszystkie z nich nastawione są na wykorzystanie, wszak bardzo często zdarza się, iż te uczą kunsztu powiązanego z lecznictwem magicznym, wolał pozostać w swojej bezpiecznej sferze. Bo, kiedy to odpowiednim ruchem noża zbierał składnik do torby, starając się tym samym nie wydawać żadnego dźwięku, ubaw dawało mu podsycanie złości psa znajdującego się na łańcuchu. Gdyby ten się zerwał, możliwe, iż nikt by go nie uratował; nie bez powodu zatem ostrze zatapiało się w taki sposób, by nie uszkodzić kory. Subtelnie, spokojnie, jakby robił to wiele razy - bo robił. Głównie miał zapotrzebowanie na ten składnik, na żaden inny nie czuł aż takiej potrzeby. Dlatego, gdy to udało mu się zyskać idealnie odmierzoną, jedną porcję, wyprostował się, obserwując dokładnie otoczenie. Piękne żonkile, gdy zapuścił się w głąb lasu, zdawały się być tajemnicze, poniekąd piękne, aczkolwiek tym samym, kiedy to przemierzał dalej, zauważył ją. Wila w prawdziwej postaci, o szponach gotowych wbić się w tkanki i tym samym spowodować ich rozdzielenie, czekała na swoją potencjalną ofiarę. Nie wycofując wzroku, nie chciał mimo wszystko i wbrew wszystkiemu zwrócić na siebie jakiejkolwiek uwagi, bo o ile mógł wyczarować stworzenie do jej atakowania, wolałby uniknąć jakiejkolwiek konfrontacji.
Szkoda tylko, że powiodło go to w wprost na moczary.

[ zt ]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Niebiańska polana - Page 3 QzgSDG8








Niebiańska polana - Page 3 Empty


PisanieNiebiańska polana - Page 3 Empty Re: Niebiańska polana  Niebiańska polana - Page 3 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Niebiańska polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Niebiańska polana - Page 3 JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Okoliczne tereny
-