Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Stoliki przy jeziorze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Galeony : -2
Dodatkowo : metamorfomagia
  Liczba postów : 524
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5106-dahlia-e-slater
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5108-sowka
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5109-czesc-jestem-dahlia
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7187-dahlia-e-slater
Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 EmptyWto Maj 21 2013, 19:37;

First topic message reminder :


Stoliki przy jeziorze

Na samym, samiuteńkim końcu parku, aż za Lawendowym Szlakiem, znajdują się drewniane stoliki z widokiem na hogwarckie jezioro oraz tereny przyległe. Idealne miejsce na odpoczynek od cywilizacji.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31113
  Liczba postów : 64804
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8




Specjalny




Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Re: Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 EmptyWto Kwi 30 2019, 15:11;

Nie dało się zaprzeczyć, że rozumowanie @Leonel Fleming było dosyć słuszne - nigdy nie było wiadomo, co przypadkowy czarodziej zechce przetransportować. A jedną z kilku nieskończoności istniejących na tym świecie była głupota - bo kto mógłby zgadnąć, że o boki pudełka rozbijał się szkocki Sidhe, coraz bardziej rozbudzony i rozzłoszczony? Kto mógłby zgadnąć, że właśnie czas w tym zleceniu liczył się najbardziej? Niektóre zaklęcia potrzebowały być odnawiane, by zachowały swoją moc; w innym wypadku stworzenie tak inteligentne i tak piekielnie groźne jak Sidhe nie mogłoby się znajdować w tak niepozornie wyglądającym pudełku. Całe szczęście, że zanim przed Leonelem stanęło wyzwanie samodzielnego mierzenia się z tajemniczą przesyłką, zza rogu pospiesznie wyłonił się mężczyzna. Jedno spojrzenie wystarczyło, by wiedzieć, że to on był oczekiwanym odbiorcą. Mężczyzna jednak takowym go nie zaszczycił, natychmiast dopadając do pudełka i kładąc na nim swoje ręce.
- Na kosmaty zad Mefistofelesa, nie powiedzieli ci, w jaki sposób masz się z tym obchodzić? - Jego głos zabrzmiał pretensjonalnie i natarczywie; mężczyzna bez wątpienia nie należał do ludzi, z którymi można było pogrywać.- Nie można teraz znaleźć kompetentnych pracowników... - burknął, wyciągając różdżkę i mamrocząc coś pod nosem, doprowadzając do uspokojenia się zawartości pudełka. - Ale przynajmniej masz trochę oleju w głowie i nie próbowałeś tego otworzyć. Pewnie już byłoby po tobie. - Mężczyzna uśmiechnął się pod nosem, jakby akurat ta myśl go rozbawiła. Zaraz wzruszył ramionami, sięgając po sakiewkę i wyciągnął z niej dodatkowe 15 galeonów. - Za oczekiwanie. Ale jeśli mam cię polecać, następnym razem postaraj się bardziej...
Zysk odnotuj w odpowiednim temacie

zt

______________________

Stoliki przy jeziorze - Page 7 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Heaven O. O. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,70
Galeony : 682
Dodatkowo : Dziecko - Milka O. O. Dear
  Liczba postów : 1041
https://www.czarodzieje.org/t16083-heaven-olive-octavia-dear
https://www.czarodzieje.org/t16087-margarita
https://www.czarodzieje.org/t16084-hood
https://www.czarodzieje.org/t16082-heaven-o-o-dear
Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8




Moderator




Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Re: Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 EmptyWto Kwi 14 2020, 23:32;

Rano musiała zostawić Milkę ze skrzatem, miała eliksiry, a obiecała sobie, że akurat tego nie będzie opuszczać. Prawdę mówiąc, ostatnio obudził się w niej mocny instynkt i miała ochotę spędzać czas głównie przy małej, ale nie chciała, a przede wszystkim, nie mogła spędzać w domu całego dnia. Musiała się uczyć, chodzić na zajęcia, albo przynajmniej na ich część, łapała jak najwięcej zmian w upswingu, a wieczorami czasami kierowała swoje kroki do sprawdzonego, mugolskiego klubu, w którym bez problemu mogła trochę dorobić. Tym samym z jej finansami nie było aż tak źle, dalej polegała trochę na Ezrze, ale sama przynosiła też przyzwoite pieniądze do domu, a jednocześnie nie wyleciała jeszcze ze szkoły. Niestety to też sprawiało, że jej córka musiała spędzać ze skrzatem sporo czasu. Oczywiście był też Ezra, który bardzo pomagał, ale i tak miała wyrzuty sumienia, że nie siedzi z nią wystarczająco długo.
Mimo wszystko, wracając z Hogwartu przeszła się jeszcze na krótki spacer po Hogsmeade, wiedząc, że przez resztę dnia będzie karmić i usypiać małą na przemian. Należał jej się ostatni oddech świeżego powietrza.
Przechodziła akurat obok jeziora, kiedy zatrzymała spojrzenie na znajomej sylwetce. Nie miała pojęcia jakie plany chłopak ma na dziś, ale widocznie też potrzebował krótkiego spaceru. Oczywiście, nie mogła nie wykorzystać tej okazji - rano się minęli i nie zdążyli uczcić tak istotnego święta. Stanęła za stolikiem i wyciągnęła różdżkę, w ciszy kierując ją w jego stronę.
- Aquamenti - strumień wody powędrował sprawnie w jego kierunku i zaatakował jego plecy. Łagodnie, na początek, żeby nie wykorzystywać swojej przewagi w aż tak oczywisty sposób, w końcu jeszcze jej nie widział. Mogła od razu popchnąć go do jeziora, ale nie byłoby w tym żadnej zabawy. Oparła się wygodnie o stół, zerkając na niego z uśmiechem i celowo zostając po bezpiecznej stronie, tej z dala od wody.

______________________

Ain’t about to give it up
I like my coffee with two sugars in it. High heels and my jewellery drippin'. Drink and I get all fired up. Insecure but I'm working with it. Many things that I could get rid of.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ezra T. Clarke

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 182 cm
C. szczególne : Wygląda coraz zdrowiej; szczupła, ale już nie wychudzona sylwetka, zawadiacki uśmiech, zapach Merlinowych Strzał i mięty, znamię w kształcie kruka na łopatce
Galeony : 1757
  Liczba postów : 2676
https://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
https://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
https://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
https://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Re: Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 EmptySro Kwi 15 2020, 00:39;

Jakimś cudem udało mu się przemknąć przez połowę tego dnia suchą stopą, choć na korytarzach Hogwartu rzuciły mu się dzieciaki przemoczone od stóp do głów, a jeden z obrazów zdradził mu plotkę, którą łazienkę w tym roku zamierza wysadzić Irytek - zatem skrupulatnie tej części unikał, wmawiając sobie, że przecież był już zbyt dorosły i dojrzały, by dawać się wkręcać w szczeniackie zabawy. Samych zajęć nie miał dużo, to i szybko zamek opuścił, najpierw wpadając do Doliny Godryka po jeden drobiazg i dopiero potem teleportując się do znanego Hogsmeade. Do mieszkania nie spieszyło mu się tak bardzo jak powinno; Milka była w dobrych rękach, ba, pewnie najlepszych z całej tej trójki opiekunów i tak jak w Heaven ostatnio intensywnie odżyły matczyne uczucia, tak w Ezrze rodzicielski instynkt został chwilowo przyćmiony innymi uczuciami i potrzebami. I momentami czuł się zmęczony tym, że jego myśli w ciągu dnia krążyły tak naprawdę tylko wokół tych jego dwóch osobistych słońc, których nie potrafił za bardzo połączyć, jak sugerowała ostatnia próba...
Wybrał dłuższą drogę do kamienicy - to jest taką prowadzącą w drugą stronę, aż do jeziora. Tam przysiadł przy drewnianym stoliku, wyciągając rzecz, po którą fatygował się aż do Doliny Godryka; pozytywka w kształcie złotego znicza była przedmiotem niepozornym, a zatem idealnie się nadającym.
- Arcanum Adscribo Aquamenti.
Ponieważ był od Heaven trochę bardziej subtelny w poszanowaniu do tradycji.
Owinął pozytywkę chustką, uważając by nie dotknąć jej nagą skórą i samemu sobie nie zrobić przykrego prysznica prosto w twarz. Podarek dla współlokatorki ukrył w kieszeni. Podniósł wzrok, na moment jeszcze zatrzymując się przy brzegu jeziora, dając sobie re kilka chwil na podziw dla widoku. I to był jego błąd. Niemal podskoczył przez ten niespodziewany atak i z cichym okrzykiem oburzenia odwrócił się do intruza, gotowy mentalnie na odwet.
- O ty cholero! - parsknął, widząc przyjaciółkę i wzdrygając się odruchowo, jakby tym ruchem mógł pozbyć się kropelek wody; nic jednak nie wskazywało na to, by się miał za ten atak obruszać. Wręcz przeciwnie, uśmiech rozbawienia majaczył w kąciku jego prawej wargi całkiem przekonująco. Śmigus-dyngus rządził się własnymi prawami i nawet osoby pokroju Ezry szanowały te brutalne reguły szczególnie, że i pogoda okazywała swoją przychylność. - Ja dla ciebie mam prezent, a ty mi wbijasz wodny nóż w plecy. Taka to jest przyjaźń ze Ślizgonką - zamarudził dramatycznie, marszcząc nos w udawanym rozczarowaniu, ale z kieszeni i tak wyciągając okrągłe zawiniątko. Skoro już tę wojnę zaczęła... - Łap, pani kapitan. - Może zazwyczaj grała na pozycji pałkarza, ale liczył, że i zmysł odruchowego chwytania latających obiektów jakoś zdążyła w sobie wykształcić. Szkoda byłoby pozytywki w innym wypadku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Heaven O. O. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,70
Galeony : 682
Dodatkowo : Dziecko - Milka O. O. Dear
  Liczba postów : 1041
https://www.czarodzieje.org/t16083-heaven-olive-octavia-dear
https://www.czarodzieje.org/t16087-margarita
https://www.czarodzieje.org/t16084-hood
https://www.czarodzieje.org/t16082-heaven-o-o-dear
Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8




Moderator




Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Re: Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 EmptyPią Kwi 17 2020, 01:04;

Na szczęście Heaven nigdy nie próbowała być dojrzała. Może teraz powinna? Z drugiej strony, miała dziecko, tradycje trzeba było podtrzymywać i przekazywać następnemu pokoleniu. Idąc tym tokiem myślenia obchodzenie tego święta było oznaką największej dojrzałości. W mieszkaniu nie mogli za bardzo szaleć, jeśli chcieli, żeby mała się wyspała. Ostatnio wybudzało ją byle co. Nie potrafiła tego zrozumieć, ona jako dziecko miała tak twardy sen, że nawet dzwon nad uchem by jej nie wybudził, a z nią to wystarczyło postawić źle krok, żeby musieć brać się za usypianie od nowa. Miała wrażenie, że tylko skrzat miał na nią jakieś magiczne sposoby i utulał ją do snu tak skutecznie, że potem byli w stanie normalnie funkcjonować bez obaw.
- Wiedziałeś na co się piszesz - zaśmiała się i złapała rzuconą w jej kierunku pozytywkę. Może gdyby się nad tym zastanowiła, wiedziałaby, że to niezbyt rozsądny ruch, ale odruch był silniejszy, skoro coś leciało w jej kierunku, trzeba było to złapać. Pożałowała tego szybko, kiedy tylko palce objęły malutki podarek, woda prysnęła jej prosto w twarz. - Ej! I kto tu niby jest bardziej ślizgoński? Zawsze wiedziałam, że tiara się mocno pomyliła - pokręciła głową i machnęła kolejnym aquamenti w kierunku jego twarzy. Nie ważne czy się obronił, czy też nie, to zagranie pozwoliło jej szybko wskoczyć za stół i złapać go za ramiona, starając się przechylić go w kierunku wody. To jednak nie było tak sprawne, jakby chciała, zdecydowanie zbyt wolne, żeby miało odebrać mu szansę na reakcje. - Jakieś ostatnie życzenie? - zapytała łaskawie, będąc pewną, że to ona z tej dwójki jest silniejsza i nawet w razie przepychanek, jej przyjaciel nie miał najmniejszych szans.
Trzeba mieć jakieś standardy. W końcu nie po to człowiek zaciekle trenował po porodzie, żeby teraz wyjść na słabszego od Ezry.

______________________

Ain’t about to give it up
I like my coffee with two sugars in it. High heels and my jewellery drippin'. Drink and I get all fired up. Insecure but I'm working with it. Many things that I could get rid of.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ezra T. Clarke

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 182 cm
C. szczególne : Wygląda coraz zdrowiej; szczupła, ale już nie wychudzona sylwetka, zawadiacki uśmiech, zapach Merlinowych Strzał i mięty, znamię w kształcie kruka na łopatce
Galeony : 1757
  Liczba postów : 2676
https://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
https://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
https://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
https://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Re: Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 EmptyPią Kwi 17 2020, 22:46;

Nie mógł zaprzeczyć, że trochę mu tego brakowało, bo nawet jeśli teraz z Heaven łączyło go nie tylko wspólne mieszkanie, ale i wspólne opiekowanie się dzieckiem, to takich chwil cieszenia się własnym towarzystwem mieli zadziwiająco niewiele.
- Nie pamiętam, żebyś pytała mnie o zgodę. - To chyba po prostu tak się stało; pyskata Ślizgonka wpadła mu w oko jeszcze w wieku bardzo młodzieńczym, kiedy niewiele się myślało o skutkach swoich działań. I długo jego dziewczyną nie pobyła, a jednak jakimś cudem w życiu się ostała, a teraz już było za późno na szukanie drogi ucieczki. Każdy musiał mieć na koncie błąd, mający ciągnąć się za nim już do końca życia.
Mógł więc go chociaż odrobinę sobie osłodzić, tak jak teraz, gdy strumień wody uderzył ją po twarzy. Parsknął śmiechem, unosząc różdżkę, gotowy odeprzeć ewentualny atak; oj wiedział, że tak prostym remisem się to nie skończy. Zarówno Heaven, jak i Ezra potrafili uparcie dążyć do zwycięstwa nawet w czymś tak głupim jak oblewanie się wodą.
- Nie szufladkuj mnie, mój umysł to dla ciebie zbyt wielka tajemnica, byś mogła zrozumieć wyroki tiary - zbeształ ją żartobliwie za tę zniewagę. Całe szczęście brudna krew okazała się społecznym "protego" i przede wszystkim ona uchroniła go od kolejnego symbolicznego popchnięcia w stronę dna tudzież do lochów; zawsze mimo wszystko sprzyjało mu szczęście. Nawet jeśli zielone naszywki lepiej podkreślałyby jego kolor oczu... Ze śmiechem odskoczył na czas, dzięki czemu kolejne aquamenti jedynie lekko musnęło jego rękaw. Zaraz jednak musiał się już bronić konkretnie. Zaparł się więc mocno nogami i napiął mięśnie, by uniemożliwić dziewczynie zamiar. Jednocześnie sam naparł na nią, próbując odwrócić pozycję na własną korzyść.
- Ostatnie życzenie? Hm... nie bądź zła na siebie, że brakuje ci siły. Kobiety już tak mają - odparł pocieszająco, ewidentnie ciesząc się z możliwości dogryzienia przyjaciółce na tym polu. Z Dearówną na takie niedopuszczalne w innym towarzystwie żarty mógł sobie pozwolić, bo zdawała sobie sprawę z tego, że jego słowa zazwyczaj należało przepuścić przez palce. Trochę liczył, że oburzy ją to na tyle, by stracić koncentrację. W gorszym wypadku, na tyle, że doda jej sił...


Rzucamy po jednej literce. Siłowanie wygrywa ten, kto wylosuje literkę bliższą J.
A - 10% B - 20% C - 30% D - 40% E - 50% F - 60% G - 70% H - 80% I - 90% J - 100%
Jeżeli różnica pomiędzy naszymi wynikami wynosić będzie:
10%-20% (np. A i B/C) - do wody wpada zarówno Heaven jak i Ezra, oboje coś sobie obijają, krztuszą wodą, cokolwiek
30%-40%  - do wody wpada zarówno Heaven jak i Ezra, osoba z wyższym wynikiem zostaje pociągnięta i upada na osobę z niższym wynikiem
50%-60%  - najwyraźniej ta walka jest wyrównana, a więc by przechylić szalę zwycięstwa, trzeba posunąć się do podstępu:
- osoba musi pomyśleć o tym, co chce wmówić przeciwnikowi
- poproszone dwie/trzy osoby ocenią: logikę, spójność w kontekście postaci i siłę kłamstwa w skali 0-5
- osoba z wyższym wynikiem uznaje, że wepchnęła przeciwnika do wody, a sama jedynie trochę się zsunęła, przemaczając buty
70%-80%  - sprzymierzeńcem osoby z wyższym wynikiem jest korzeń, o który potyka się przeciwnik. Nie dość, że będzie cały przemoczony, to jeszcze kostka będzie mu doskwierać przez jeden wątek.
90% - to było dziecinnie łatwe; jedna osoba wpada do wody. Dodatkowo osoba na brzegu zyskuje jej różdżkę, która musiała wypaść przy siłowaniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Heaven O. O. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,70
Galeony : 682
Dodatkowo : Dziecko - Milka O. O. Dear
  Liczba postów : 1041
https://www.czarodzieje.org/t16083-heaven-olive-octavia-dear
https://www.czarodzieje.org/t16087-margarita
https://www.czarodzieje.org/t16084-hood
https://www.czarodzieje.org/t16082-heaven-o-o-dear
Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8




Moderator




Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Re: Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 EmptySob Kwi 18 2020, 00:09;

Heaven generalnie nieczęsto pytała o zgodę. Trudno było powiedzieć, jak powstała ta relacja i jak to się stało, że wytrzymała tyle dziwnych zawirowań. Już nie mówiąc o tym, że w między czasie zdążyli nawet ze sobą kręcić, a potem wrócili do bliskiej przyjaźni jak gdyby nigdy nic i nie było ani trochę niezręcznie. W zasadzie między nimi nigdy nie było niezręcznie, zawsze mogli być ze sobą brutalnie szczery, nie przebierali w słowach, nie musieli się przy sobie przed niczym powstrzymywać. Ostatnio przeszli naprawdę paskudny okres, ona naładowana hormonami, on wiecznie naćpany, zupełnie oderwany od rzeczywistości. Padło tyle nieprzyjemnych słów, odbyli tyle ogromnych kłótni i pewnie wiele znajomości po czymś takim byłaby po prostu skończona - nawet po dojściu do porozumienia, nie dałoby się tego wszystkiego odbudować. A oni wracali do siebie jak bumerang i żyli dalej.
- Skromny jak zawsze. Gdyby tiara miała na ciebie wielkie plany nie wepchnęłaby cię do tak miernego domu - uświadomiła mu, chociaż faktycznie czynnik który zadecydował, był bezdyskusyjny. A szkoda, bo przydałby im się w Slytherinie.
Heaven była silna. Często lekceważona, co też działało na jej korzyść, ale też faktycznie miała krzepę. Całkiem niezłe predyspozycję, ale przede wszystkim stało za tym sporo pracy, bójek i treningów. Dlatego nienawidziła, jak ktoś to podważał tylko dlatego, że była kobietą, bo chociaż z posturą niektórych faktycznie nie miała jak konkurować (bynajmniej nie była to postura Ezry) to duża ich część nie była wcale tak wielką konkurencją. Prychnęła więc oburzona jego przytykiem.
- Chciałbyś mieć chociaż połowę mojej kobiecej siły - zaśmiała się i opierała się równie mocno, zaraz popychając go bardziej. Nie zauważyła, że tuż obok nich był korzeń, który zadziałał na jej korzyść. Zdecydowanie pomógł jej wyprowadzić Ezre z równowagi, chociaż nie planowała robić tego tak brutalnie. Po chwili usłyszała głośne pluśniecie i spojrzała na niego zadowolona. Ostatnio nieźle jej szło przewracanie innych. - Mam nadzieje, że pozbyliśmy się twoich wątpliwości. Jak woda? - była ładna pogoda, więc nie widziała przeszkód przez które miałaby do niego nie dołączyć. Zrzuciła szybko koszulkę i zdjęła spodnie, wskakując w samej bieliźnie do wody. Odgarnęła włosy do tyłu wynurzając głowę z wody.

j Cool

______________________

Ain’t about to give it up
I like my coffee with two sugars in it. High heels and my jewellery drippin'. Drink and I get all fired up. Insecure but I'm working with it. Many things that I could get rid of.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31113
  Liczba postów : 64804
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8




Specjalny




Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Re: Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 EmptySob Kwi 18 2020, 21:16;

Doborowe towarzystwo, grzejące w plecy, wiosenne słońce i to rześkie  powietrze wkradające się do płuc przy każdym głębszych wdechu. Nic dziwnego, że daliście ponieść się pogodności tego dnia, żartując, dogryzając sobie i przepychając się jak na dzieci przystało. Może teraz jeszcze o tym nie myślicie, ale z pewnością chłód wody z jeziora za kilka minut wam o tym przypomni.
Nie jesteście już dziećmi.
A czyny mają swoje konsekwencje.

Rzućcie po jednej kości litery:

Ezra A-H; Heaven A-G: Łapiesz Lebetius na cały wybrany przez siebie następny wątek. Dodatkowo zarażasz najbliższą sobie osobę, która za rozegranie tego wątku otrzyma do kuferka eliksir pieprzowy (3/3 porcje). Nie, samolubie, Ty nic nie dostaniesz za swoje bezmyślne zachowanie.
Ezra I-J; Heaven H-J: O-oh, jednak Twoja odporność ma się lepiej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. A może po prostu masz ogromne szczęście? O cokolwiek poprosisz w swoim obecnym poście - druga osoba musi się zgodzić. Cóż, przynajmniej do końca trwania tego wątku.

______________________

Stoliki przy jeziorze - Page 7 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ezra T. Clarke

Nauczyciel
Wiek : 23
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 182 cm
C. szczególne : Wygląda coraz zdrowiej; szczupła, ale już nie wychudzona sylwetka, zawadiacki uśmiech, zapach Merlinowych Strzał i mięty, znamię w kształcie kruka na łopatce
Galeony : 1757
  Liczba postów : 2676
https://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
https://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
https://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
https://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Re: Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 EmptyPon Kwi 20 2020, 23:33;

Jednego mogli być pewni - jeśli dotąd ze sobą wytrzymali, to raczej nie istniała żadna przeciwność, która mogłaby stan ten rzeczy zmienić. A przynajmniej żadna taka nie przychodziła Ezrze do głowy, w swej naiwności wierzył bowiem, że jego przyjaciółka rozumiała, że nawet pomiędzy nimi były jakieś granice. Na przykład spanie z byłymi prześladowcami bliskich znajdowało się daleko poza tą granicą, dobrze zatem, że Ezra nie musiał się podobnymi nieprawdopodobnymi scenariuszami przejmować.
- Och, tak? Przykro mi, że przez te lata, kiedy byłem w Hogwarcie, mój dom wygrał... sześć razy? I dwa puchary quidditcha, a z pogłosek słyszałem, że idziemy po trzeci. Musi być wam wstyd, kolejny rok i to z tak miernym domem... - Cmoknął z żalem, nie przepuszczając trochę spersonalizowanej uszczypliwości; tak jak przyjaciółce życzył samych sukcesów, tak Slytherinowi absolutnie nie. I dopóki te dwie rzeczy się ze sobą zderzały, negacja okazywała się być silniejsza.
Tak jak Heaven mogła zaskakiwać siłą swoich mięśni, tak Ezra... niekoniecznie, przynajmniej nie w rekach. Jako tancerz musiał mieć kondycję i wbrew pozorom nawet z bardziej akrobatycznymi ruchami potrafił sobie radzić - jeśli już faktycznie musiał. Ale też z drugiej strony nigdy mu na tym nie zależało. Nie lubił sportów, treningów ani potu, nie brał udziału w bójkach (zazwyczaj) i po prostu swój samorozwój koncentrował w innych partiach niż Dearówna. On w tym związku był mózgiem, ona mięśniami, jakoś musiał z tym żyć.
Cichy śmiech uciekł z jego gardła, kiedy Heaven naparła na niego z równą siłą. Równą, nie większą. I był przekonany, że to wcale nie musiało tak wyglądać, gdyby nie wystający, zdradziecki korzeń, o który zahaczył piętą. Nie mógł już nic poradzić na siłę grawitacji, zgodnie z którą z pluskiem wylądował z zimnej wodzie. Odgarnął do tyłu włosy z czoła, mrugając intensywnie, by powróciła do niego ostrość widzenia.
- Sama się przekonaj. - Zęby szczękały mu tylko trochę, co w zasadzie można było nazwać sukcesem. Nie chlapnął w nią wodą tylko dlatego, że znał ją już zbyt dobrze - i tak wiedział, że Ślizgonka zaraz do niego dołączy. To przecież ona wpadła na idiotyczny pomysł morsowania ze swoją drużyną, musiała zachować w tym konsekwencję. Ubrania mu ciążyły, to był więc dobry ruch ze strony Heaven, że się ich pozbyła. Najwyraźniej praktyka z pracy łatwo wchodziła w krew. Zarówno ze względów praktycznych, jak i estetycznych.
- Kiedy ty zdążyłaś wrócić do formy po ciąży? - mruknął z niedowierzaniem, jedną ręką chwytając ją za talię i przyciągając do siebie, drugą zaś szybkim ruchem wichrząc jej włosy w zaczepnie braterski sposób.

E Rolling Eyes
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Heaven O. O. Dear

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,70
Galeony : 682
Dodatkowo : Dziecko - Milka O. O. Dear
  Liczba postów : 1041
https://www.czarodzieje.org/t16083-heaven-olive-octavia-dear
https://www.czarodzieje.org/t16087-margarita
https://www.czarodzieje.org/t16084-hood
https://www.czarodzieje.org/t16082-heaven-o-o-dear
Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8




Moderator




Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Re: Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 EmptyPią Maj 29 2020, 15:56;

- Bo macie dom przepełniony kujonami, którzy nie wychodzą z książek. No, może na parę treningów im się udało, ale to tyle. Zresztą, nie pusz się, skoro w tym roku jesteście blisko dużej porażki - odparła, kręcąc głową. Co prawda jeśli chodzi o mecze, byli już w fatalnej pozycji, ale wciąż mogli poprawić swoją reputację, dbając o odpowiednią punktację domów. Nic straconego.
Dyskutowałaby z tą równą siłą, bo była przekonana, że nawet gdyby korzeń jej trochę nie pomógł, bez problemu wepchnęłaby go do wody. Tak czy inaczej, wyszła z tej rundy zwycięsko i zdecydowanie nie przeszkadzało jej być mięśniami tego duetu.
Chociaż w ciąży i chwilę po niej, pojawiły się u niej drobne kompleksy, to na szczęście nie potrwało to długo. Jak tylko zobaczyła, jak łatwo jej ciało wraca do normy - zapewne na skutek intensywnych treningów, bynajmniej nie ze względu na restrykcyjną dietę (może już nie jadła w środku nocy czekolady, ale wciąż nie dbała o zdrowe odżywianie zbyt skrupulatnie) - odetchnęła z ulgą. A teraz, w tej szczególnej pracy, którą miała, było to wyjątkowo przydatne. A przy okazji pozwalało podtrzymać kondycję, więc śmiało można powiedzieć, że zwyciężała na wielu polach i nie widziała nawet powodu, żeby zrezygnować z tej formy zarobku.
- Najszybciej jak się dało. Tak bywa u ludzi aktywnych fizycznie - spojrzała na niego rozbawiona, chociaż w końcu Ezra nie był też tak całkiem bez formy - to aktorstwo pewnie coś tam mu dawało, chociaż z perspektywy Heaven niewiele. Potrząsnęła głową, kiedy poczochrał jej włosy. Uśmiechnęła się i zsunęła się na chwilę niżej, żeby zamoczyć głowę. Odrzuciła włosy do tyłu, tym samym zalewając całą twarz chłopaka. - Pływamy! - zarządziła i pchnęła go lekko na głębszą wodę, żeby odpłynąć zaraz w kierunku drugiego brzegu. - Spróbuj nie zostać w tyle!

______________________

Ain’t about to give it up
I like my coffee with two sugars in it. High heels and my jewellery drippin'. Drink and I get all fired up. Insecure but I'm working with it. Many things that I could get rid of.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Stoliki przy jeziorze - Page 7 QzgSDG8








Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty


PisanieStoliki przy jeziorze - Page 7 Empty Re: Stoliki przy jeziorze  Stoliki przy jeziorze - Page 7 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Stoliki przy jeziorze

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Stoliki przy jeziorze - Page 7 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
 :: 
Park
-