Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Klif

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 2 Previous  1, 2
AutorWiadomość


Dina Harlow

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 164
Galeony : 916
Dodatkowo : Pół wila, prefekt
  Liczba postów : 858
https://www.czarodzieje.org/t17491-claudine-harlow#491028
https://www.czarodzieje.org/t17497-pumpkin#491256
https://www.czarodzieje.org/t17496-dina-harlow#491254
https://www.czarodzieje.org/t17493-dina-harlow#491062
https://www.czarodzieje.org/t18297-dina-harlow-dziennik
Klif  - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klif  - Page 2 Empty


PisanieKlif  - Page 2 Empty Klif   Klif  - Page 2 EmptyPią 15 Lis 2019, 19:49;

First topic message reminder :


   Klif
   
   

   Jedna z dróg wijących się po okolicznym wzgórzu ma świetne miejsce widokowe na Dolinę Godryka, która, jak sama nazwa wskazuje, leży w dolinie. Droga prowadzi na drugą stronę przełęczy przez zaklęty las w którym jednak trudno uświadczyć wielu turystów czy miłośników przyrody.

   
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów i piegi, pierścionek zaręczynowy na palcu
Galeony : 57
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 253
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Klif  - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klif  - Page 2 Empty


PisanieKlif  - Page 2 Empty Re: Klif   Klif  - Page 2 EmptyPon 16 Lis 2020, 02:49;

Pogoda nie była idealna. Wiatr hulał, a lekki deszczyk nawilżał glebę wokół. Typowa, angielska, szara jesień, która zawitała do Doliny Godryka. Irvette nie miała jednak zamiaru siedzieć ciągle w przygnębiających murach zamku. Potrzebowała powietrza i oddechu, dlatego też ubrała się ciepło, zawijając szyję w cieplutki szalik i opuściła Hogwart. W torbie miała tylko kawałek pergaminu i węgiel. Wiedziała, gdzie zmierza i jaki był jej cel. Rzuciła Impervius na swoje ubrania oraz pergamin i wspięła się na klif, będący bardzo dobrym punktem widokowym. Szybko zorientowała się, że nie była jedyną osobą, która postanowiła dzisiaj wyrwać się do Doliny. Na jednej z ławek, pod rozłożystym drzewem, tuż na samym brzegu klifu siedział krukon, którego kojarzyła ze szkolnych korytarzy.
-Można? - Zapytała uprzejmie, dosiadając się obok i wyjmując z torby swoje przybory. -Przyszłam tu trochę porysować. To miejsce jest takie spokojne i przede wszystkim te widoki! - Powiedziała, zdradzając swoje intencje i układając na kolanach potrzebne sobie przedmioty.
Spojrzała w dal, by zapoznać się z panoramą, jakiej chciała się podjąć. Nie łatwe wyzwanie, ale to nie sprawiało, że dziewczyna miała się zniechęcić. W końcu trening czyni mistrza.
-A Ciebie, co tutaj sprowadza? - Zagadała, stawiając pierwsze węglowe kreski na pustym pergaminie.

@Shawn A. McKellen II
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn A. McKellen II

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 186cm
C. szczególne : hipnotyzujący wzrok, powiększone źrenice, naszyjnik i sygnet z emblematem rodu. Prawie zawsze towarzyszy mu jego wąż, Proxima, owinięty wokół jego szyi.
Galeony : 455
Dodatkowo : Wężoustość
  Liczba postów : 471
https://www.czarodzieje.org/t18432-shawn-a-mckellen-ii
https://www.czarodzieje.org/t18733-poczta-shawna
https://www.czarodzieje.org/t18732-sam
https://www.czarodzieje.org/t18448-shawn-i-mckellen
https://www.czarodzieje.org/t18840-shawn-a-mckellen-ii-dziennik
Klif  - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klif  - Page 2 Empty


PisanieKlif  - Page 2 Empty Re: Klif   Klif  - Page 2 EmptyPon 16 Lis 2020, 14:09;

Moja motywacja do życia umierała. Nie potrafiłem się przemóc do zrobienia czegokolwiek ambitniejszego, ten stan wpływał na każdą sferę mojego życia. Nagle stałem się duchem tego zamku, o którym co poniektórzy mówili, że jeszcze w nim przebywałem, choć nie byli pewni, bo nie była to teza podparta dowodami. Przestałem pojawiać się na zajęciach, co z pewnością przyciągnęło uwagę również prowadzących profesorów, lecz najwidoczniej nie aż taką, by w tej sprawie ingerować. Samemu też nie potrafiłem określić co było przyczyną tej stagnacji, w której żyłem. Melancholijna pogoda zza okna jedynie potęgowała mój nastrój, kiedy siedziałem w pustej klasie przykrytym kocem i myślałem o zbyt wielu rzeczach naraz, przez co nie potrafiłem ustalić niczego.
Dzisiejszy dzień był pewnym przełomem - wreszcie postanowiłem coś zrobić. Nie był to teatr, który z reguły zawierał w sobie też kontakt z drugą osobą, jednak wyszedłem w końcu coś zrobić. Chwyciwszy szkicownik, z Proximą na szyi i skierowałem się tam, gdzie również będę mógł spokojnie spędzić najbliższe godziny.
Ciężko było tu trafić, zważywszy na fakt, że pomimo wieku, dalej nie zdałem teleportacji, zaś jeżdżenie Błędnym Rycerzem wszędzie weszło mi już w nawyk, nawet jeśli nie było specjalnie wygodnę. Cóż, mugole mieli jeszcze gorzej, a żyli i wyglądali na nawet szczęśliwych, prawda? Choć rzucanie takimi frazesami w stosunku do całej społeczności może być nieco niedokładne i przekłamane. Nevermind.
Zrobiłem pierwsze linie na papierze, mogąc rozkoszować się imponującym widokiem na dolinę Godryka, gdy usłyszałem kobiecy głos. Spojrzałem przez ramię, by przyjrzeć się nowej towarzyszce tego wieczoru. Minęło kilka sekund, zanim Proxima syknął, przypominając mi, że na odpowiedź warto dać odpowiedź.
- Można. - Odpowiedziałem bez jakiejkolwiek emocji w głosie, po czym podążyłem za nią wzrokiem i spojrzałem znów na wspomniane widoki. - Dziwnym trafem też jestem tutaj by trochę porysować. Dawno tego nie robiłem, a to miejsce wydawało się... odpowiednie? - Odpowiedziałem, ostatnie zdanie zadając w taki sposób, jakby to było pytanie, lecz do samego siebie.
- Jednak nie wiem czy chcę rysować dokładnie to co widzę przed sobą czy po prostu to miejsce nie jest wystarczające. Raczej to drugie, jeszcze nie czuję się dobrze w tego typu projektach. - Powiedziałem, w myślach dumając nad tym, co chciałem przedstawić na swojej kartce. Bo tak naprawdę nie wiedziałem do czego dążyć, nie to było celem tej podróży. Najważniejszą wartością było już samo to, że chwyciłem za grafit i zacząłem kreślić pierwsze kreski w szkicowniku, to już wystarczało.
- Często tu przychodzisz? - Zapytałem, ciekawy odpowiedzi. Nie było to chyba zbyt często uczęszczane miejsce, choć kto wie, może miejscowi tutaj spacerowicze nieraz się zatrzymywali przy tej ławeczce, by choć raz dziennie podziwiać ich miasto.

@Irvette de Guise
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów i piegi, pierścionek zaręczynowy na palcu
Galeony : 57
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 253
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Klif  - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klif  - Page 2 Empty


PisanieKlif  - Page 2 Empty Re: Klif   Klif  - Page 2 EmptyPon 16 Lis 2020, 16:37;

Spojrzała na węża, który syknął na nią. Nie potrafiła powiedzieć, czy było to przyjazne, czy też ostrzegawcze, dlatego też przeniosła spojrzenie swoich zielonych tęczówek na właściciela gadziny.
-Jest niebezpieczna? - Zapytała tylko, chociaż nie starała się usiąść jak najdalej. Mimo, że czuła lekki niepokój wywołany obecnością zwierzęcia, w pewien sposób, gadzina ją też intrygowała.
-Och, nie przejmuj się. Też nie jestem wielką artystką, ale bardzo to lubię. Chociaż najlepiej dogaduję się z farbami. - Rozgadała się co nieco, myśląc o tym, jak oddać całą tę głębię i perspektywę na swoim rysunku.
Każda linia, którą stawiała na pergaminie była dokładnie przemyślana i precyzyjnie pociągnięta. Nawet, jeżeli miała później nie być zadowolona z efektów, chciała mieć pełną kontrolę nad swoim tworem. Musiała ćwiczyć, by kiedyś osiągnąć perfekcję, do której dążyła.
-A w czym czujesz się najlepiej? - Spytała, zastanawiając się, czy może chłopak jej czymś nie zainspiruje, skoro już spotkało się dwóch artystów na szczycie samotnego klifu.
-To mój trzeci, czy czwarty raz. Ten punkt to jedno z niewielu miejsc, jakie tutaj kojarzę, ale strasznie mi się podoba. Ostatnio byłam nad takim strumieniem. Chodzą legendy, że można tam znaleźć jakieś cenne kamienie, ale ja widziałam tylko zwykłe skały. - Była ciekawa, czy ten chłopak jest w stanie powiedzieć jej coś więcej na temat tamtego miejsca, czy raczej też jest nowicjuszem w temacie.
Miała całe studia, by zapoznać się lepiej z Doliną Godryka i chciała to wykorzystać. Zaczęła nawet myśleć o podjęciu tutaj jakiejś pracy, ale najpierw musiała się przecież doszkolić. Nie wybaczyłaby sobie, gdyby poszła na rozmowę o pracę nieprzygotowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Shawn A. McKellen II

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 186cm
C. szczególne : hipnotyzujący wzrok, powiększone źrenice, naszyjnik i sygnet z emblematem rodu. Prawie zawsze towarzyszy mu jego wąż, Proxima, owinięty wokół jego szyi.
Galeony : 455
Dodatkowo : Wężoustość
  Liczba postów : 471
https://www.czarodzieje.org/t18432-shawn-a-mckellen-ii
https://www.czarodzieje.org/t18733-poczta-shawna
https://www.czarodzieje.org/t18732-sam
https://www.czarodzieje.org/t18448-shawn-i-mckellen
https://www.czarodzieje.org/t18840-shawn-a-mckellen-ii-dziennik
Klif  - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klif  - Page 2 Empty


PisanieKlif  - Page 2 Empty Re: Klif   Klif  - Page 2 EmptySro 18 Lis 2020, 21:34;

Przerzuciłem spojrzenie z dziewczyny na węża, uśmiechając się do siebie pod nosem.
- Póki jestem obok, nie musisz się bać, jest mi całkowicie posłuszny. Zresztą z usposobienia również nie należy do tych gwałtownych. - Odparłem, przyglądając się świecącym blaskiem lamp łuskom. Jeśli miałbym być szczery, Proxima był z charakteru najbardziej wyluzowaną "osobą" jaką poznałem, przy tym pozostając wciaż naturalny.
Przytaknąłem jej, również mając się za specialistę w innej dziedzinie. Jednocześnie z biegiem rozmowy starałem się tchnąć więcej życia w te pojedyncze kreski na papierze, które dopiero zaczną coś sobą reprezentować. Z każdą kolejną dochodziłem do wniosku, że tworzyłem coś, co było najczęściem wynikiem moich rysunków - surrealistyczne, nie do końca zrozumiałe projekty, będące mieszanką wielu rzeczy naraz. Mógłbym to uznać za swój "styl", aczkolwiek tak naprawdę był to efekt rysowania bez przygotowanego pomysłu.
- Ja? W wszelakiej sztuce około-aktorskiej, głównie bawię się w reżysera, wymyślam spektakle, choć jakbym miał być szczery, ostatnimi czasy coraz częściej spoglądam w mugolskie kręgi i uczę się ich kultury, która na płaszczyźnie spektaklów i przede wszystkim filmów, których u nas nie ma, rozwinęli się nieco lepiej na przestrzeni lat. - Rozgadałem się, jak to zwykle, gdy mówiłem o czynności, której zwykle się poświęcałem... choć od niemal miesiąca nie napisałem ani jednej kartki scenariusza, ani też nie zawitałem w sali teatralnej. Odwróciłem na chwilę wzrok od rysunku i popatrzyłem na węża, który przyglądał się jej pergaminowi.
- Wygląda jakby podobała mu się twoja praca. - Zauważyłem, uśmiechając się nieznacznie pod nosem. Wspomniawszy o strumieniu, wiedziałem o czym dziewczyna miała na myśli, ba, byłem tam już parę razy.
- Wiem o co chodzi, byłem tam. Raz zdarzyło mi się coś znaleźć, lecz nie było to jakieś nie wiadomo jakie znalezisko, które sprawiłoby, że nie musiałbym się martwić o galeony do końca życia. Tamten kamyczek postawił mi obiad, na tym się skończyło. Więc jak masz po drodzę to możesz rzucić okiem, ale sam nie oczekiwałbym tam wielkich łowów, zważywszy też na to ile osób wie o tym miejscu i ile się o nim mówi nawet w Hogwarcie. - Odpowiedziałem, powoli coraz bardziej otwierając się przy dziewczynie, co nie obeszło oczom Proximy, który zasyczał cicho, co w moich uszach brzmiało jak cichy śmiech.

@Irvette de Guise
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Irvette de Guise

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów i piegi, pierścionek zaręczynowy na palcu
Galeony : 57
Dodatkowo : Hipnoza
  Liczba postów : 253
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19822-znajomi-rudej#601308
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Klif  - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Klif  - Page 2 Empty


PisanieKlif  - Page 2 Empty Re: Klif   Klif  - Page 2 EmptyCzw 19 Lis 2020, 00:28;

Odetchnęła z ulgą, gdy chłopak zapewnił ją, że wąż nic jej nie zrobi. Zawsze lepiej było mieć pewność, niż obudzić się na oddziale intensywnej terapii z powodu jakiegoś niedopatrzenia.
-Nie wiedziałam, że Hogwart pozwala na przechowywanie węży. To coś popularnego, czy Twój jest jedyny w swoim rodzaju? - Zazwyczaj widziała sowy i koty przebiegające korytarze. Sporadycznie udało jej się wypatrzeć jakąś żabę, ale był to naprawdę pojedyncze wyjątki.
Przyłożyła dłoń z węgielkiem do twarzy, by chwilę pomyśleć nad dalszymi ruchami. Zaczęła myśleć, że rozpoczęła pracę nie od tej strony, co powinna i przez to nie była teraz pewna, jak ugryźć to zagadnienie. Nieświadomie zostawiła sobie na podbródku lekką, ciemną smugę.
-Naprawdę? Uwielbiam teatr! - Odpowiedziała, a jej oczy od razu się rozjaśniły. -Musisz mi kiedyś pokazać coś swojego. Oczywiście, jeżeli zechcesz. - Ponownie wróciła do rysowania spadzistych dachów okolicznych budynków, które wypełniały większą część panoramy.
-Nie jestem najlepiej zaznajomiona z mugolską kulturą. Jest coś, co szczególnie byś polecał? - Co prawda nie była największą fanką świata bez magii, ale od przeprowadzki do Anglii powoli zaczęła poszerzać swoje horyzonty.
-Tak myślisz? - Zapytał, lekko się rumieniąc i spoglądając na węża, próbując wyczytać z jego oczu, czy chłopak rzeczywiście ma rację, czy może mówi tak tylko z grzeczności.
-Czyli jednak każda legenda ma w sobie ziarnko prawdy. - Pokiwała głową, jakby przytakiwała swoim przypuszczeniom. -Może jeszcze kiedyś się wybiorę. Bez względu na ewentualne znaleziska, jest tam po prostu przepięknie i chętnie porozglądam się po okolicznych terenach. - Przyznała szczerze. W Dolinie czuła się dużo lepiej niż w Hogwarcie, czy na jego błoniach, chociaż te i tak były wyjątkowo urokliwe.

@"Shawn S. McKellen II"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Klif  - Page 2 QzgSDG8








Klif  - Page 2 Empty


PisanieKlif  - Page 2 Empty Re: Klif   Klif  - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Klif

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Klif  - Page 2 JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Okoliczne tereny
-