Share
 

 Dom Spokojnej Starości

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość


Melusine O. Pennifold

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 169
C. szczególne : turban na głowie z magicznymi wzorami, piegi na twarzy, płynne ruchy, zwiewne ubrania;
Galeony : 773
  Liczba postów : 643
https://www.czarodzieje.org/t15444-meluisne-pennifold
https://www.czarodzieje.org/t15473-meluzyna#415677
https://www.czarodzieje.org/t15452-meluzyna#414962
https://www.czarodzieje.org/t15446-meluisne-pennifold#414814
Dom Spokojnej Starości  - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Dom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty


PisanieDom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty Dom Spokojnej Starości   Dom Spokojnej Starości  - Page 3 EmptySro 6 Maj 2020 - 17:35;

First topic message reminder :


Dom Spokojnej Starości


Adara Alexopoulos i jej rodzina od lat zajmuję się Domem Starości stojącym na obrzeżach Doliny Godryka. Od kiedy miasteczko zaczęło ponownie rozkwitać jest obecnie najpopularniejszym i najbardziej magicznym domem dla seniorów w całej Anglii. Odbywa się tu wbrew pozorom mnóstwo atrakcji i magicznych warsztatów prowadzonych przez czarodziei najróżniejszych profesji. Szczególnie popularny jest wśród eliksowarów oraz magicznych historyków. Przez tych pierwszych, przez to że posiada najróżniejsze magiczne eliksiry próbujące odmłodzić, wyleczyć czy podtrzymać przy życiu seniorów. Zaś drugich ponieważ oczywiście najstarsi czarodzieje mają najciekawsze historie!


______________________

Zaglada przez
dziurke klucza do
swej malzonki,  
I zamiast nog, widzi ogon, a na nim luskowe plecionki!  
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : blizny na twarzy po celtyckiej nocy, francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja, niewielka blizna na wewnętrznej stronie nadgarstka
Galeony : 429
  Liczba postów : 620
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Dom Spokojnej Starości  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty


PisanieDom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty Re: Dom Spokojnej Starości   Dom Spokojnej Starości  - Page 3 EmptySob 23 Maj 2020 - 2:25;

KOSTKA: 1
KOŚCI: 6, 6, 2, 2 i 5, 1, 3, 1

Nie potrafiła się w pełni skupić, gdy siedziała w jednej sali z Maxem i mimowolnie myślała o nieudanej próbie, a także tym, że potrzebowała pomocy z tarotem. Chciała poprosić go o pomoc, nie znając nikogo innego, a jakoś nie przepadała za chodzeniem do profesorów, gdy tylko miała z czymś problem. Chciała spróbować układu "tak/nie", ale nie w pełni go rozumiała, a w każdym razie nie rozumiała kart. Jeszcze. Jednak nie podejrzewała, aby Gryfon z chęcią udzielił jej pomocy. Podejrzewała, że zwyczajnie odmówi, a nawet jeśli zgodziłby się, musiałaby wyjaśnić mu, dlaczego używa i zadać pytanie... Nie, lepiej nie.
- Nie widzę... - mruknęła, gdy kolejny raz nie potrafiła nic zobaczyć. Zniecierpliwiona wstała na moment z krzesła, aby oczyścić umysł, przestać za wiele myśleć o własnych problemach i skupić się na wspomnieniu, które mieli znaleźć. W swoim obecnym stanie nie widziała nic. Zawsze miała problem z cierpliwością i irytacją, ale nie mogła sobie teraz pozwolić na błędy. Nie robiła tego dla siebie, ale dla tych staruszków. Usiadła na nowo na krześle, nieświadomie nucąc mugolską, dość spokojną piosenkę, która z niewiadomych przyczyn przyszła jej do głowy, a pomogła nieznacznie się uspokoić. Miała nadzieję, że teraz uda jej się coś zobaczyć i wnieść nieco więcej do tej wizji. W przeciwnym razie zacznie podejrzewać, że nie powinna próbować swoich sił we wróżbiarstwie.

@Maximilian Brewer
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Brewer

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
Galeony : 618
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 488
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18474-max-nie-zaprasza#526263
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Dom Spokojnej Starości  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty


PisanieDom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty Re: Dom Spokojnej Starości   Dom Spokojnej Starości  - Page 3 EmptySob 23 Maj 2020 - 23:16;

Kostka: 1; nieparzysta
Kości: 6, 6, 2, 2 i 5, 1, 3, 1, 1

Być może było pomiędzy nimi zbyt wiele pierdolonej, negatywnej energii, kto wie? Tak czy inaczej, nie szło im zbyt dobrze, nie wiedzieli chyba również, jak powinni do tego podejść i miotali się jak wściekli, bo chcieli coś znaleźć, a w efekcie widzieli tylko mgłę. Kiedy Lou znowu się odezwała, a później wstała, Max całkiem się zdekoncentrował i poczuł, jakby wyłaniał się z głębokiej wody. Zamrugał. Kurwa, to się ani gówna, ani chuja nie trzymało, nie dało się znaleźć nic, o czym mogliby opowiedzieć i podejrzewał, że za chwilę będą musieli spierdalać oknem, bo okaże się, że chujowi z nich wróżbici. Chociaż, czy właściwie tak można było ich nazwać? Nie przewidywali w tej chwili przyszłości, a pierdolili się z jebaną przeszłością, która, jak widać, miała jeszcze większy problem z tym, żeby do nich przyjść. Czuł się trochę, jakby chciał wyrwać jakieś jebane wspomnienie pierdolonemu nieboszczykowi, ale szło mu to tak po grudzie, że aż chciało mu się z tego wszystkiego kurewsko wyć.
- Zawsze możemy go zapytać, czy przypomina sobie nadmorskie miasteczko - burknął, na znak, że to może w końcu jakoś pobudzi wspomnienia staruszka, z drugiej jednak strony nie byli nawet pewni, czy to o niego, kurwa, chodziło. A może to dotyczyło kogoś innego? Chuj wie, ale pozostawało im jeszcze nieco się skupić i spróbować dotrzeć do sedna sprawy, a nie tak zapierdalać z miejsca w miejsce, bez jakiegoś sensu.

@Loulou Moreau
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : blizny na twarzy po celtyckiej nocy, francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja, niewielka blizna na wewnętrznej stronie nadgarstka
Galeony : 429
  Liczba postów : 620
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Dom Spokojnej Starości  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty


PisanieDom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty Re: Dom Spokojnej Starości   Dom Spokojnej Starości  - Page 3 EmptyNie 24 Maj 2020 - 12:01;

KOSTKA: 5
KOŚCI: 6, 6, 2, 2 i 5, 1, 3, 1, 1, 5

Zdecydowanie wcześniejsze spięcie i późniejsze sytuacje nie ułatwiamy współpracy sam na sam. Choć nie chciała tego przyznać, bardziej jej przeszkadzała atmosfera między nimi, niż mogłoby się zdawać. Być może przez to nie potrafiła w pełni skupić się na zadaniu? A może chodziło jednak o to, że próbowali wywróżyć przeszłość? Tutaj bardziej pomogłaby hipnoza niż kryształowa kula i musiała się hamować, żeby o tym nie wspominać. Już i tak wystarczyło, że przez jedną rozmowę Max był w stanie założyć, że ona zna zakazane zaklęcia. Nie była pewna, czy jedynie strzelał, czy rzeczywiście się domyślał, ale nie chciała ryzykować.
Wpatrywała się w mgłę tkwiącą w kuli, czując, jak z każdą nieudaną próbą zaczyna mieć tego dosyć. Mogła wróżyć przyszłość z fusów, nawet z tarotem mogła się bawić, ale kule? Przeszłość? Podejrzewała, że do zaglądania w minione dzieje służy jeszcze coś innego, dym z palonych ziół, czy kości. Pewności nie miała, nigdy nie była wybitna we wróżbiarstwie, jedynie się nim interesując przez wzgląd na babcię. Teraz miała efekty - nie widziała kompletnie nic ponad wcześniejszy zarys łodzi, który po prostu mógł sugerować wszystko. Od bycia marynarzem przez staruszka, aż po nadmorską mieścinę. Aż zgrzytnęła zębami zirytowana. Zmarnowany czas!

@Maximilian Brewer
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Brewer

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
Galeony : 618
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 488
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18474-max-nie-zaprasza#526263
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Dom Spokojnej Starości  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty


PisanieDom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty Re: Dom Spokojnej Starości   Dom Spokojnej Starości  - Page 3 EmptyNie 24 Maj 2020 - 12:05;

KOSTKA: 3; nieparzysta
KOŚCI: 6, 6, 2, 2 i 5, 1, 3, 1, 1, 5, 3

Max podejrzewał, że cały jebany problem leżał w tym, że szukali przeszłości, a nie przyszłości i za chuja pana nie wiedział, co ma z tym zrobić. Czuł się jednak w chuj źle i miotał się, próbując się skoncentrować i pozwalając obrazom na to, by do niego przychodziły, ale jak łatwo można było się zorientować, to dokładnie gówno dawało, bo nawet z taką bramą, z takim pozwoleniem, widział jedynie mgłę i zaczynał mieć, kurwa, podejrzenie, że to pierdolone miasteczko było tylko jakimś ich wymysłem, z którym nie mógł sobie normalnie, kurwa, po ludzku poradzić. Odetchnął głęboko, ale serce waliło mu jak wściekłe, a w głowie zaczynało mu huczeć, wiedział więc, że musi odpocząć, bo jeszcze chwila i zacznie tutaj, kurwa, rzygać albo dawać inne jebane popisy, kiedy więc w szklanej kuli znowu dostrzegł tylko i wyłącznie mgłę, przycisnął palce do skroni i wstał, by podejść do okna. Potrzebował odpoczynku, już zdawał sobie z tego sprawę, czuł, że sytuacja zrobiła się co najmniej chujowa, czuł, że dalej nigdzie nie przeskoczy.
- Mam dość. Łeb mnie napierdala, nie zobaczę nic więcej - stwierdził i pokręcił głową. Mieli spróbować, do chuja pana, to spróbowali, ale teraz wszystko i wszyscy mogli się jebać, nie zamierzał się z tym zadaniem pierdolić do następnego poranka, bo już teraz miał, kurwa, dość. - Jak nic nie zobaczysz, to spierdalamy. Powiemy, że się nie udało i tyle - dodał jeszcze, opierając się czołem o dość chłodną, na szczęście, szybę.

@Loulou Moreau
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : blizny na twarzy po celtyckiej nocy, francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja, niewielka blizna na wewnętrznej stronie nadgarstka
Galeony : 429
  Liczba postów : 620
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Dom Spokojnej Starości  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty


PisanieDom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty Re: Dom Spokojnej Starości   Dom Spokojnej Starości  - Page 3 EmptyNie 24 Maj 2020 - 12:42;

KOSTKA: 3; nieparzysta
KOŚCI: 6, 6, 2, 2 i 5, 1, 3, 1, 1, 5, 3, 3 (przewaga nieparzystych)

Karuzela śmiechu. Przyszła dwójka z koła wróżbitów, która miała znać się na rzeczy. Jedno z nich to nawet przewodniczący! Biegły w kilku sposobach, bo podejrzewała, że nie zna się jedynie na tarocie. Przyszli, usiedli, zaczęli coś wyłapywać i… Wszystko się posypało. Śmiejąc się dalej, wizja poszła z dymem. Wpatrując się w kulę, miała wrażenie, że nie widzi tam już niczego innego jak shake’a, na który nabierała ochoty. Nie miała jednak rozmyślać o słodyczach, a szukać wspomnienia.
Drgnęła, gdy Max wstał, spoglądając na niego uważnie. Widać, nie tylko ona zaczynała mieć tego dosyć. Wciągnęła powietrze, ponownie próbując uspokoić myśli, ale od wytężania umysłu zaczynała boleć ją nie tylko głowa, ale też kark. Położyła na nim dłoń, żeby nieznacznie uciskać bolące miejsca, po czym na nowo spróbowała skupić się na kuli, ale nie była już pewna, czy to przez zmęczenie, czy irytację, dym pozostawał dymem, a wspomnienie uciekło.
- Mam dość, od tego jest hipnoza, a nie wróżenie - mruknełą wstając nieco zbyt szybko, przez co kula została strącona i spadła ze stołu, tocząc się po podłodze. Wpatrywała się w nią chwilę mało przyjemnym spojrzeniem, po czym zignorowała ją. - Chodźmy, może komuś innemu się uda - dodała, mało przekonującym tonem i wyszła z pokoju wyraźnie zirytowana bezproduktywnym siedzeniem przy kuli. Nie udało im się odnaleźć żadnego wspomnienia, co doprowadzało ją do szału, biorąc pod uwagę, jak chciała pomóc. Trudno, może innym się uda.


/zt x2
@Maximilian Brewer
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VI
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : blizna pod lewym żebrem
Galeony : 755
  Liczba postów : 1288
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Dom Spokojnej Starości  - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Dom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty


PisanieDom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty Re: Dom Spokojnej Starości   Dom Spokojnej Starości  - Page 3 EmptyPią 29 Maj 2020 - 23:14;

Inny czas / Szlaban  3/4

Ledwo zdążył dziś złapać świstoklika, aby dotrzeć do Doliny Godryka. Skupił się na pracy domowej i nawet nie zauważył, jak uciekł mu czas. Zerwał się więc z biblioteki i oto tu był. Znowu. Jakoś średnio się cieszył na kolejny dzień zmieniania pieluch staruszkom, ale jak trzeba to się zagryza zęby i idzie. Życie było mu milsze, bo mimo, że tutaj nie mógł jej używać, to w końcu odzyskał swoją różdżkę.
Przywitał się z personelem i już miał zabierać ze składzika środki czyszczące, gdy zatrzymała go jedna z sanitariuszek. Poinformowała go, że stażyści wykonali już jego zadania i dzisiaj będzie pomagał w porządkowaniu sal. Emeryci mieli teraz obiad, a następnie wieczorek bingo, czy innego starczego gówna, więc na spokojnie mogli zmienić pościele i uzupełnić flakoniki z eliksirami. Wszedł do pierwszej sali w towarzystwie sanitariuszki, która pokazała mu dokładnie, co musi zrobić. Z pozoru zadanie łatwe, ale wolał jeszcze się tak nie cieszyć. Po kolei wchodził więc do sal i zaczynał według tego samego schematu. Najpierw otwierał okna, aby trochę wywietrzyć pomieszczenie, następnie zagarniał puste naczynia i mył je w przypokojowej łazience. Gdy fiolki schły, zajmował się uprzątaniem wszelkiego rodzaju śmieci, papierów. Później zdejmował starą pościel i chował do worka, a nową ubierał. Na końcu uzupełniał eliksiry i szedł do następnego pokoju. Dziwił się, jak niektóre staruszki utrzymywały porządek. Z kolei niektóre pokoje były tak zaniedbane, że aż nie mógł uwierzyć, do jakiego stanu można doprowadzić pomieszczenie w tak krótkim czasie. Przede wszystkim naoglądał się podczas sprzątania wielu rodzinnych pamiątek. Zdjęcia, medaliki, notesy... To wszystko starannie czyścił i odkładał na miejsce. Zapewne były to cenne przedmioty dla rezydujących tu osób. Niekiedy musiał uważać, gdzie stawia kroki, bo w pokojach walało się porozbijane szkło, czy porozlewane substancje. W kilku pokojach znalazł poukrywane pod pościelą słodycze, czy galeony. Gdy wymieniał poszewki, dbał, aby położyć te skarby w to samo miejsce. Nie chciał być posądzony o kradzież, a jeżeli to nie był zamierzony schowek, ktoś mógł się miło zaskoczyć znajdując pod poduszką monetę, czy dwie. Kilku emerytom nawet ustawił koło łóżka kociołkowe pieguski. Zdążył już się dość dobrze dogadać z paroma z nich. Zaczęło się już ściemniać, gdy ukończył porządki w pokojach. Zaniósł więc wór z brudną pościelą i zaczął prać. To też należało dzisiaj do jego obowiązków. Spędził tutaj dziś dużo więcej czasu niż się spodziewał. Gdy jednak prał kolejny komplet pościeli, jeden z sanitariuszy przyszedł mu pomóc. pogawędzili trochę nad mydłem i wodą i w końcu pozostało im tylko wywiesić to, co właśnie wyprali. Dowiedział się, że staruszek, który bał się wody przeżył katastrofę statku i dlatego teraz niechętnie spotykał się z tym żywiołem, a jedna z emerytek - Louisa, w młodości hodowała i nielegalnie handlowała ognistymi krabami. Na podstawie życiorysów rezydentów tego domu można by napisać nie jedną ciekawą historię. Gdy pościel była już ogarnięta wszedł do środka i pomógł staruszkom wrócić do pokojów. Niektórzy gorzko komentowali, że gra była oszukana i ustawiona, a obiad za słony, podczas gdy inni z uśmiechem gawędzili o przyjemnych rzeczach, czy dzielili się wspomnieniami. W kilku pokojach zabawił dłużej pytając o pamiątki rodzinne. Zaczynał czuć się tam naprawdę komfortowo. Właśnie rozmawiał z jednym staruszkiem, gdy sanitariusz przyszedł i powiedział, że jeżeli chce zdążyć na transport do Hogwartu, musi się już zbierać. Pożegnał się więc z emerytem i opuścił ten przybytek.

@Joshua Walsh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Sponsored content

Dom Spokojnej Starości  - Page 3 QzgSDG8








Dom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty


PisanieDom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty Re: Dom Spokojnej Starości   Dom Spokojnej Starości  - Page 3 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Dom Spokojnej Starości

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Dom Spokojnej Starości  - Page 3 JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Centrum miasteczka
-