Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Lodziarnia Floriana Fortescue

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Galeony : -16
  Liczba postów : 974
Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty


PisanieLodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty Lodziarnia Floriana Fortescue  Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 EmptySob Cze 12 2010, 13:08;

First topic message reminder :


Lodziarnia Floriana Fortescue

W tej niezwykłej lodziarni możesz dostać lody o wielu smakach, zarówno tych tradycyjnych, jak i nietypowych. Po udanych zakupach na ulicy Pokątnej wiele osób przychodzi tu, aby spędzić nieco czasu w ogródku pod kolorowymi parasolkami, zajadając się pysznymi deserami.

Porcja dowolnego ciasta
Ciastka do kawy
Porcja lodów
Gofr bez dodatków
Bita śmietana, polewa, posypka, owoce do lodów/gofrów/ciasta

Sok dyniowy
Lemoniada
Mrożona herbata
Woda goździkowa
Świeżo wyciskane soki owocowe
Koktajle na bazie mleka lub jogurtu
Imbirowa mątwa
Malinowy Chruśniak
Wiśniowy Gryf
Chochlikowe cappuccino
Syrenie Latte




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Perpetua Whitehorn

Nauczyciel
Wiek : 41
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 161
C. szczególne : Styl vintage | Aura wesołości | Chroma prawa noga | Laska
Galeony : 334
Dodatkowo : Półwila
  Liczba postów : 666
https://www.czarodzieje.org/t18317-perpetua-whitehorn#521196
https://www.czarodzieje.org/t18325-sowiszcze-pet#521411
https://www.czarodzieje.org/t18326-relacje-pet#521412
https://www.czarodzieje.org/t18316-perpetua-whitehorn#521191
https://www.czarodzieje.org/t18547-perpetua-whitehorn-dziennik#5
Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 QzgSDG8




Moderator




Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty


PisanieLodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty Re: Lodziarnia Floriana Fortescue  Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 EmptyWto Kwi 07 2020, 21:01;

Potomkinie wil chyba już tak miały - zawsze noszące się prosto i dumnie, a przynajmniej sprawiające takie wrażenie. Obojętnie, czy były półkrwi, czy mniejszej domieszki, zawsze łączył je jakiś wspólny pierwiastek. Wyjątkowym paradoksem w wypadku Panny Zakrzewski i Whitehorn było to - że obie walczyły z wiecznie poplamionymi dłońmi. Młodsza kobieta toczyła nierówną walkę z farbami, Perpetua natomiast z tuszem, który niemal wiecznie urzędował na jej prawie śnieżnobiałych, drobnych dłoniach. Często i gęsto radziła sobie z tym, zakrywając dłonie zdobnymi rękawiczkami - choć i one nie zawsze zdawały swój egzamin. Sama złotowłosa ostatnio też o nich zwyczajnie zapominała - czego wynikiem były dłonie-dalmatyńczyki. Jako, że ostatnio korzystała głównie z czarnego atramentu, pracując nad swoim dziennikiem, ale także i nowymi zaklęciami, które rodziły się w jej głowie.
Prócz poplamionych dłoni - obie widocznie dzieliły zainteresowanie obserwowaniem otaczającego ich świata. Młoda dziewczyna, zupełnie jak Perpetua przed chwilą, także zapatrzyła się na życie toczące się na Pokątnej. Ta ulica nie dość, że była magiczna, to śmiało można by porównać ją do ula lub mrowiska.
Słysząc słowa swej nowej towarzyszki, wyraźnie się ożywiła - aż poprawiając się na krześle i delikatnie nachylając w stronę blondynki.
- Oh! Jesteś artystką? - podziw zamigotał w niebieskozielonych oczach. Nie wiedzieć kiedy, odrzuciła wszelkie oficjalne formułki - których w sumie nawet w tym wypadku nie zdążyła użyć.
Nie sposób było ukrywać, że Perpetua najzwyczajniej w świecie podziwiała artystów wszelkiego rodzaju - malarzy, muzyków, pisarzy... Potrafili wyrażać siebie w najpiękniejsze sposoby jakie człowiek w ogóle wymyślił - i dzielić się tym ze wszystkimi. W lwiej większości były to osoby empatyczne, na swój sposób otwarte na świat. I choć sama Whitehorn tą otwartość podzielała... Tak była kompletną nogą w wyrażaniu tego poprzez sztukę. Doceniała piękno, mogła chwalić je szczerymi słowami, uchwycić chwilę w pięknym zdaniu - ale nie potrafiła wyrażać tego ani przez muzykę, ani malarstwo... Za to uwielbiała, wręcz ubóstwiała oglądać lub słuchać prac innych. Wczuwała się w to, w co widziała.
- Popełniłabym jakieś artystyczne faux pas, gdybym powiedziała, że w tej chwili marzę, żeby zobaczyć twoje szkice? - zapytała z nutką rozbawienia i nadziei w głosie, kompletnie nie pesząc się pod spojrzeniem młodej kobiety. Nie wiedziała, co kiełkuje w jej głowie, ale wiedziała, że nieczęsto ma się przyjemność herbatkowania z malarką.

______________________



Courage doesn't always roar

Sometimes courage is a quiet voice at the end
of the day saying, "I will try again tomorrow".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Bianca Zakrzewski

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 174cm
C. szczególne : veela vibe || zniszczone terpentyną dłonie umazane farbami
Galeony : 1285
Dodatkowo : ćwierć wila
  Liczba postów : 701
https://www.czarodzieje.org/t14411-bianca-zakrzewski?nid=3#381696
https://www.czarodzieje.org/t14416-bianca#381732
https://www.czarodzieje.org/t14415-pianki-bianci#381731
https://www.czarodzieje.org/t14414-bianca-zakrzewski
https://www.czarodzieje.org/t18447-bianca-zakrzewski-dziennik
Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 QzgSDG8




Moderator




Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty


PisanieLodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty Re: Lodziarnia Floriana Fortescue  Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 EmptySro Kwi 08 2020, 15:37;

Od zawsze mówiono jej, że do złudzenia przypomina w swej aparycji matkę. Z początku czuła się z tym naprawdę niekomfortowo, bowiem kobiety niespecjalnie pamiętała, jednak później stwierdziła, że to zwyczajnie głupie i powinna być dumna, że może swoim wyglądem przypominać najważniejszą osobę w życiu swoim, taty i brata. Niemniej jednak nie myślała o mamie zbyt dużo. Zmarła, kiedy Bianca miała naprawdę niewiele lat i w jej głowie powstała bez wątpienia wyidealizowana wizja półwisi. Kiedyś bardzo żałowała, że nie zdążyła poznać mamy bliżej, z czasem jednak uświadomiła sobie, że nawet nie wie do końca czy jest czego żałować. Niemniej jednak postanowiła chodzić z wysoko podniesioną głową, dokładnie tak jak jej mama robiła w jej wyobrażeniach.
Lubiła patrzeć na ludzi. Obserwować ich, zapamiętywać dziwne rzeczy, które później mogła przelać na płótno. Fascynowali ją. Wielokrotnie próbowała ująć to, jak ktoś podnosi rękę do ucha, by zaczesać niesforny kosmyk włosów. Oddając lekką dynamikę tej sceny i subtelność czegoś tak z pozoru zwyczajnego. Ulica Pokątna przypominała jej obrazy z bitew. Pełne nieopanowanej dynamiki i na swój własny sposób – pięknego chaosu. Patrzyła, zapamiętywała, a potem starała się oddać wszystko za pomocą farb, patrząc na swoje dzieła bezapelacyjnie krytycznym wzrokiem.
Uśmiechnęła się do siedzącej obok kobiety i skinęła głową. Dokładnie tym była – artystką. Była malarką w swoim sposobie bycia, pracy, a także zwykłych codziennych czynnościach, przełamując każdą rutynę długimi chwilami panowania nad pędzlem, tworzącym własne ścieżki na fakturze płótna.
Tak, maluję odkąd pamiętam. – odparła zgodnie z prawdą.
Nie pamiętała bowiem czasów zanim zaczęła oddawać się tej jednej czynności z taką pasją, jaką miała w zwyczaju. Babka zaraziła ją miłością do sztuki dawno temu, krótko po tym, kiedy młoda Zakrzewski nauczyła się chodzić. Była nawet przekonana, że szybciej opanowała sztukę cieniowania i dobierania odpowiednich barw, niż dobrej artykulacji słów. Nie potrafiła również wyobrazić sobie swojego życia, nie przepełnionego artystycznymi aspektami. Kochała to i wiedziała, że to jedyna rzecz, w której mogła się tak odnaleźć.
Nie mam nic przeciwko. – powiedziała z iskierkami rozbawienia, błądzącymi w jej zielonych tęczówkach. Zaraz potem odłożyła na stolik szklankę z syrenim latte i sięgnęła do swojej torby, by po kilku chwilach wyciągnąć zeń kilka swoich aktualnych szkiców. Nie potrafiła zliczyć ile miała tych nigdy nie dokończonych w swojej pracowni. Nie cechował jej słomiany zapał, ale gdy nie mogła odnaleźć złotego środka do wykończenia projektu przez kilka miesięcy – porzucała je, wmawiając sobie, że jeszcze kiedyś doń wróci. Czasem faktycznie wracała, jednakże dużo częściej zaczynała nowe, dopinając je na ostatni guzik. Położyła arkusze na stolik, odwracając je do towarzyszącej Zakrzewski kobiecie i spojrzała na nią wyczekującym wzrokiem. Była przyzwyczajona do pokazywania swoich prac, właśnie po to malowała. Niemniej jednak, posiadała takie, których nie widział nikt poza nią. Bianca wyrażała swoje emocje poprzez sztukę, niektóre obrazy były zbyt osobiste, by ktoś inny mógł na nie patrzeć.

______________________


creativity takes courage
there are painters who transform the sun to a yellow spot, but there are others who with the help of their art and their intelligence, transform a yellow spot into sun
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31054
  Liczba postów : 63372
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 QzgSDG8




Specjalny




Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty


PisanieLodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty Re: Lodziarnia Floriana Fortescue  Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 EmptyWto Maj 12 2020, 23:32;

Ingerencja w pracy

Dzień nie był zbyt piękny. Trzeba powiedzieć szczerze, że po prostu padało, nic zatem dziwnego, że wielu czarodziejów postanowiło zostać w domu. Jednak nie wszyscy! Do lodziarni weszła wkrótce starsza wiedźma ze swoim kilkuletnim wnukiem, który rozglądał się na wszystkie strony i aż rozdziawił buzię na widok tych wszystkich smakołyków, jakie można było tutaj dostać. Był dość pulchny, więc łatwo można było się domyślić, że zawsze dostawał dokładnie to, co chciał.
- Babciu! Chcę lody! Z bitą śmietaną, posypką, owocami, ze wszystkim. I sok. I ciastko! Wszystko, wszystko! - zakomunikowało dziecko, kiedy tylko kobieta zdołała usadzić je na miejscu i westchnąć ciężko, a następnie poprosiła cię do siebie, by zamówić faktycznie porcję lodów ze wszystkimi dodatkami, sok z dyni, chochlikowe cappuciono i jakieś ciastka do tego napitku. Gdyby przyszło ci zapytać o to, jakie masz podać lody, pewnie dowiedziałabyś się, że jakiekolwiek, bo chłopiec wyraźnie nie mógł się na nic zdecydować. Kiedy podajesz całe zamówienie, dziecko niespodziewanie zaczyna wyrzucać ze swojej porcji kolejne owoce, a część z nich... ląduje na tobie.
- Rob! - rzuciła jeszcze jego babcia.
Co teraz zrobisz? Pamiętaj tylko, że jesteś w pracy!

@Madeleine Ford

|| Wybaczcie, że tak wpadam, ale obiecuję wam nie roznieść tematu

______________________

Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Madeleine Ford

Student Gryffindor
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : brunetka,migdałowo-orzechowe oczy,piegi które dodają uroku,specyficzny prawostronny uśmiech,mały niebieski kolczyk w wardze po lewej stronie.
Galeony : 265
  Liczba postów : 527
https://www.czarodzieje.org/t5316-madeleine-ford
https://www.czarodzieje.org/t5319-sowa-jarzebata-bestia
https://www.czarodzieje.org/t5361-kolorowe-karteczkii
https://www.czarodzieje.org/t7200-madeleine-ford#204427
Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty


PisanieLodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty Re: Lodziarnia Floriana Fortescue  Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 EmptyCzw Maj 14 2020, 10:20;

Mad od kilku godzin sprzatała zaplecze w lodziarni,gdy rozległ się cichy dzwoneczek u drzwi co mogło oznaczać że weszli klienci.Nie minęło kilka minut a wróciła z zaplecza.
Chwilę to trwało biorąc pod uwagę, że chłopiec chciał dosłownie wszystko.Dziewczyna spojrzała jedynie na pulchnego chłopczyka z babcią.Po krótkiej chwili chłopiec otrzymal swoje zamówienie.
-Nic nie szkodzi zaraz się posprzata prosze podała kilka chusteczek - rzekła w ich strone chociaż Mad nie podobało się to co chłopiec wyprawiał.Gryfonka chciała pomóc jakoś starszej pani w końcu bezduszna nie była,może jeszcze się to uda coś uratować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31054
  Liczba postów : 63372
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 QzgSDG8




Specjalny




Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty


PisanieLodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty Re: Lodziarnia Floriana Fortescue  Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 EmptyPią Maj 15 2020, 21:36;

Ingerencja w pracy

Chłopiec nie bardzo reagował na to, co ma do powiedzenia jego babcia i nie chciał przestać, rzucając coś o tym, że te owoce akurat mu się nie podobają. Mówiąc prosto, narobił faktycznie sporego bałaganu, a ty również dostałaś za swoje. Chusteczki może były pomocne, w początkowym zebraniu tego, co pojawiło się na stoliku, ale może lepiej byłoby jednak pomyśleć o jakichś zaklęciach? Twój strój również jest pobrudzony i na pewno nie powinnaś tak wychodzić do klientów, a kolejni właśnie zbliżali się do drzwi lodziarni. Wyglądało na to, że spokojny czas w pracy właśnie dobiegał końca! Starsza pani przeprosiła gorąco za całą tę sytuację i skupiła się na uprzątnięciu tego, co zrobił Rob, raz po raz przepraszając.
Masz dosłownie chwilę na to, by doprowadzić się do porządku, nim podejdziesz do kolejnych gości. To dwaj panowie w sile wieku, którzy nie wyglądają na takich, którym będzie miło słuchać dziecięce okrzyki. Istniał cień prawdopodobieństwa, że zrobi się za chwilę nieco goręcej, ale może to tylko takie wrażenie? W każdym razie decyduj szybko - podchodzisz do nich ubrudzona owocowym tornado, czy wracasz na zaplecze, żeby jakoś doprowadzić się do porządku? Może jakieś szybkie zaklęcie?

@Madeleine Ford

______________________

Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Madeleine Ford

Student Gryffindor
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : brunetka,migdałowo-orzechowe oczy,piegi które dodają uroku,specyficzny prawostronny uśmiech,mały niebieski kolczyk w wardze po lewej stronie.
Galeony : 265
  Liczba postów : 527
https://www.czarodzieje.org/t5316-madeleine-ford
https://www.czarodzieje.org/t5319-sowa-jarzebata-bestia
https://www.czarodzieje.org/t5361-kolorowe-karteczkii
https://www.czarodzieje.org/t7200-madeleine-ford#204427
Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty


PisanieLodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty Re: Lodziarnia Floriana Fortescue  Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 EmptyNie Maj 17 2020, 10:32;

Mad pokiwała głową spoglądając na przy byłych gości.
- Można by spróbować użyć zaklęcia.-mruknęła pod nosem do siebie.
Nie minęło kilka chwil, a dziewczyna już rzuciła czar by wszystko posprzątać z lady z siebie i całą resztę.
-Chłoszczyść - Gryfonka wykonała pół obrotu nadgarstka kierując różdżką w ladę i na osoby, powiedziała spokojnie, z pewnością siebie ze wyjdzie wszystko ładnie.
Po czym, spojrzała na kolejnych gości podchodząc do nich z uśmiechem by przyjąć zamówienie.

(Wybacz ze kródko ale jakoś to mozna zakończyć po kolejnym poście troche mi sie w domu nazbierało do obarnięcia)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31054
  Liczba postów : 63372
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 QzgSDG8




Specjalny




Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty


PisanieLodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty Re: Lodziarnia Floriana Fortescue  Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 EmptyNie Maj 24 2020, 23:21;

Ingerencja w pracy

Zaklęcie poszło całkiem sprawnie, w końcu nie było jakoś szczególnie trudne. Nic zatem dziwnego, że dziewczyna nie musiała się z nim wyjątkowo mocno zmagać, ot, prosta sprawa. Okolica wnet okazała się czysta, nie było już żadnego problemu z jej strojem, a już na pewno nie z koniecznością podawania czegoś klientom. Nic zatem dziwnego, że kiedy tylko ruszyła w stronę kolejnych gości, ci okazali się być całkiem zadowoleni. Nie dałoby się powiedzieć, żeby jakoś szczególnie krzywo na nią spoglądali, czy coś podobnego. Widać dziewczyna, w ich oczach przynajmniej, poradziła sobie naprawdę dobrze i nie mieli powodów do tego, by jakoś się obrażać. Kiedy zresztą zebrani spożyli już swoje zamówienia, pożegnali się grzecznie i Madeleine została sama, mając okazję do tego, by jeszcze coś posprzątać, by jeszcze przekonać się, czy w kawiarni nie ma czegoś do zrobienia. Na całe szczęście zareagowała wcześniej odpowiednio i mogła sobie pogratulować. Teraz pozostawało jej jedynie czekać na koniec dnia. I na potencjalnych kolejnych klientów, rzecz jasna!

@Madeleine Ford

______________________

Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Madeleine Ford

Student Gryffindor
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : brunetka,migdałowo-orzechowe oczy,piegi które dodają uroku,specyficzny prawostronny uśmiech,mały niebieski kolczyk w wardze po lewej stronie.
Galeony : 265
  Liczba postów : 527
https://www.czarodzieje.org/t5316-madeleine-ford
https://www.czarodzieje.org/t5319-sowa-jarzebata-bestia
https://www.czarodzieje.org/t5361-kolorowe-karteczkii
https://www.czarodzieje.org/t7200-madeleine-ford#204427
Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty


PisanieLodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty Re: Lodziarnia Floriana Fortescue  Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 EmptyWto Maj 26 2020, 09:21;

Kiedy w lodziarni wszystko ucichło i wyszli ostatni klienci uśmiechnęła się na tą myśl.
Mad jeszce postanowiła ogarnać, westchęła nawet pozbierała ze stolików pucharki i ustawiła na nich kilka ładnych wazoników z kwiatkami żeby było przyjemnie.
Gryfonka w rękach trzymała szmatkę i zaczęła od mycia lady i kilku pucharków które w mig ustawiła na półkach.Miała jeszcze trochę czasu do zamknięcia.
Mówi się trudno. Pozostało dziewczynie czekać... Najwyraźniej naprawdę miała dziś co robić.Mad wyszła ze sklepu zamykając do na dwa zamki dóra dół,pół godziny później była w szkole.W następnej sekundzie znikając za jakimś panem przy kości, który najwyraźniej lody bardzo lubił.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 QzgSDG8








Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty


PisanieLodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty Re: Lodziarnia Floriana Fortescue  Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Lodziarnia Floriana Fortescue

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Lodziarnia Floriana Fortescue - Page 7 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-