Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 20 z 25 Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21 ... 25  Next
AutorWiadomość


Vittoria Sorrento
Vittoria Sorrento

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 22
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : Tatuaż dinozaura na szyi i koszulki z różnymi napisami
Galeony : 523
  Liczba postów : 1356
https://www.czarodzieje.org/t19001-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19005-nicholas
https://www.czarodzieje.org/t19003-vittoria-sorrento
https://www.czarodzieje.org/t19007-vittoria-sorrento-dziennik
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Polana  Polana - Page 20 EmptyWto 26 Maj - 23:03;

First topic message reminder :


Polana


Dużo miejsca, spora odległość od lasu i wyjątkowo krótka trawa - to sprawia, że jest to świetnie miejsce nie tylko do spędzania czasu wolnego (na przykład na kocu), ale też do małych pojedynków na zaklęcia czy ćwiczenia latania na miotle.


Impreza księżycowa:
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Terry Anderson
Terry Anderson

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : mocny szkocki akcent, piegi na całym ciele, kilka pryszczy na twarzy, w trakcie mutacji
Galeony : 510
  Liczba postów : 581
https://www.czarodzieje.org/t22400-terrance-anderson#739510
https://www.czarodzieje.org/t22405-poczta-terry-ego#739699
https://www.czarodzieje.org/t22401-terrance-anderson#739613
https://www.czarodzieje.org/t22440-terry-anderson-dziennik#74317
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySob 2 Wrz - 11:21;

Liczba punktów w kuferku: 2
Wykorzystane przerzuty: 0/3
Wylosowana kość na rozgrzewkę: 3
Wynik z kości k100: 72 (omijam tłuczek)
Wynik: 9

Dał się namówić. Prawdę mówiąc, nie wymagało to nawet długiego przekonywania czy łapówki w postaci czekoladowych żab. Terry uwielbiał mugolskie sporty, a przez cztery lata w Hogwarcie zdążył zapałać miłością także do quidditcha. Do tej pory ograniczał jednak swój zapał wyłącznie do kibicowania, w końcu nie miał lat doświadczenia w lataniu na miotle, w przeciwieństwie do większości graczy, którzy zaczęli trenować jeszcze za dzieciaka. Niemniej Hyung tak narzekał na braki w drużynie, że postanowił w tym roku spróbować swoich sił jako członek drużyny. I to jedyny powód.
Trochę się denerwował, przemierzając szkolne błonia w kierunku miejsca zbiórki. Nie zastanawiał się nawet, na jakiej pozycji chciałby grać, przez wakacje z oczywistych względów nie dosiadł miotły ani razu, no i rzecz jasna, nie chciał ośmieszyć się przed starszym Puchonem. Merlinie, wpadł jak śliwka w kompot. Całe szczęście przynajmniej pogoda dopisywała, nie groziło mu więc bliskie spotkanie z kałużą błota.
Dotarłszy na polanę, zdziwił się niską frekwencją. Do tej pory sądził, że Jin-Woo przesadza, kiedy mówił, że są najmniej liczną drużyną w szkole. Quidditch cieszył się w końcu ogromną popularnością wśród szkolnej gawiedzi, a w pozostałych domach ludzie rywalizowali ze sobą nawet o miejsce na ławce rezerwowej. Rany, chyba faktycznie trzeba trochę rozruszać podopiecznych domu borsuka.
¬- Cześć! – pomachał w kierunku Hyunga, usilnie próbując zagłuszyć mrowiące uczucie w okolicy żołądka. Weź się w garść Anderson.
Pozostawiony sam sobie z rozgrzewką, postanowił przede wszystkim trochę się rozciągnąć, żeby przygotować do dalszego wysiłku zastane mięśnie. Podczas wakacji zdarzyło mu się grać kilka razy w nogę czy rugby, nie był więc znowu aż tak zasiedziany, natomiast nie wiedział, czego może się spodziewać po treningu quidditcha. Wykonał następnie kilka podstawowych ćwiczeń, aby podwyższyć nieco tętno, czuł się jednak zbyt nieswojo, by popisywać się większą brawurą. Starał się po prostu nie wyróżniać z tłumu.
Gdy rozgrzewka dobiegła końca, a Jin-Woo zdradził, czym będą się dzisiaj zajmować, Terry nabrał lepszego humoru. Każdą z triathlonowych dyscyplin uprawiał jeszcze zanim poszedł do Hogwartu. Koniec końców może wcale się nie wygłupi. Rozejrzał się dookoła w poszukiwaniu rowerów, ale Hyung szybko rozwiał jego nadzieje. Ah, czarodziejski triathlon. No tak, mógł się domyślić.
Po skończonym przemówieniu ruszył w kierunku ułożonych na trawie szkolnych mioteł, gdzie wybrał jedną, wyglądającą na względnie sprawną. Dosiadł jej ostrożnie i wystartował. Początek miał kiepski – minęło wiele czasu, odkąd ostatnio ścigał się z kimś na miotle. Prawie zapomniał, jak trudno jest utrzymać równowagę w powietrzu, gdzie w każdej chwili może cię uderzyć gwałtowny poryw wiatru. Pogoda może i była dziś ładna, ale kilkanaście metrów nad ziemią dało się odczuć iście angielskie wietrzysko. Chcąc nie chcąc, musiał zawisnąć w miejscu, poprawić chwyt i usadowienie na drewnianym drążku. Na nowo gotowy do lotu, ruszył najszybciej, jak był w stanie (i na ile pozwalała mu szkolna miotła), uchylając się sprawnie przed lecącym w jego stronę tłuczkiem.
Jeśli chce wygrać wyścig, będzie musiał nadrobić tę stratę.

@Hyung Jin-woo
Powrót do góry Go down


Wacław Wodzirej
Wacław Wodzirej

Student Hufflepuff
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : Miodowe końcówki włosów | dziwny wąs pod nosem | pieprzyk po lewej stronie nosa | blizna na lewej ręce | zawsze gotów rzucić w Ciebie kasztanem
Galeony : 1862
  Liczba postów : 1007
https://www.czarodzieje.org/t21017-waclaw-wodzirej#675364
https://www.czarodzieje.org/t21021-poczta-wacka#675681
https://www.czarodzieje.org/t21018-waclaw-wodzirej#675372
https://www.czarodzieje.org/t21057-waclaw-wodzirej#676702
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySob 2 Wrz - 12:58;

Oglądanie ładnych ludzi, jak skaczą im cycki w czasie treningu albo jak napinają się mięśnie na ładnie wyrzeźbionym ciele - tak, taki sport Wodzirej lubił. Jednak jeśli miał w nim partycypować osobiście, pocić się dla samej idei pocenia i narażać swoje niewinne, młodzieńcze ciało na kontuzje. Ha ha ha. hahaha.
  Nie.
  Takiego sportu on nie lubił bardzo. Niemniej, miał w tym roku mieć glow up po zerwaniu i przeżyć życie na studiach w jego pełnej gamie. Więc nie chciał unikać gier miotlarskich tak bardzo jak całe życie. Pokusił się na pójście na boisko tylko, że po rozgrzewce, którą bardziej udawał, że wykonuje - usiadł sobie na zimnej trawie. Skoro za jakiś kwadrans i tak spadłby z miotły to nie widział powodu, aby w ogóle na nią wskakiwać.
  - Bo ja to przyszedłem ładnie wyglądać i być dla was wsparciem - wykrzyczał nawet jakiś zachęcający wielce okrzyk, aby pokazać, iż z kulturą kibica jest zapoznany. Nawet mógłby udawać, że kogoś bije. Przecież na PGE Narodowym ciągle się tak robiło.
Powrót do góry Go down


Valerie Lloyd
Valerie Lloyd

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : blizna na łuku brwiowym
Galeony : 409
  Liczba postów : 509
https://www.czarodzieje.org/t22001-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22003-poczta-val
https://www.czarodzieje.org/t22002-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22007-valerie-llyod-dziennik
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySob 2 Wrz - 14:09;

Liczba punktów w kuferku: 1 8D
Wykorzystane przerzuty: 0 i żadne mi nie przysługują chyba
Wylosowana kość na rozgrzewkę:  2
Wynik z kości k6: tłuczek chybia
Wynik z kości k100: 2…
Wynik: -1 8D (2+2-5)

To był bardzo zły pomysł. To był wręcz fatalny pomysł, o czym prędko miała się przekonać.
Mimo złych przeczuć kierowała swe kroki w stronę polany, na której czekali na nią przyjaciele z domu. Gdy dotarła na miejsce, ujrzała Jina i Terryego. Przywitała się z nimi i niepewnie założyła niesforny kosmyk za ucho.
Przecież ona nienawidzi latać.
Kątem oka spostrzegła twarz, którą znała jedynie z widzenia. Okazało się, że ich treningowi (a jej niechybnej porażce) przygląda się przystojny Puchon ze studenckiego rocznika. No zajebiście, pomyślała dziewczyna, przysłuchując się słowom Jina. Najpierw rozgrzewka? Okej, ale… jak to się właściwie robi?
Szalony pomysł, aby dołączyć do drużyny Puszków wykiełkował w jej głowie pod koniec wakacji. Jin co rusz mobilizował cynamonki do zażycia odrobiny ruchu, bowiem wiele z czołowych zawodników z poprzednich lat opuściło szkołę. Czas na świeżą wodę w akwarium, młodą krew, nowe spojrzenie. Czas na Val, która za chwilę w wyścigu będzie latać no chyba tyłem.
Nieporadnie powtarzała ruchy Terry'ego, nie chcąc się wygłupić. On to chyba znał się co nieco na sporcie, a przynajmniej takie sprawiał wrażenie. Ale Val nic nie wiedziała o quidditchu, nie robiła pompek, brzuszków i przysiadów. Szło jej jak po grudzie, dlatego z westchnieniem ulgi przyjęła komendę, by wejść na miotły.
Wyścig… Triathlon? Ale że co, będą pływać i latać jednocześnie? Wielce zafrasowana Val nawet nie zauważyła, że Jin dmuchnął już w gwizdek. I że zaczęła się cała heca. Terry pofrunął do przodu, a ona?
Dobra, dziewczyno, to twoja szansa - pomyślała.
Odepchnęła się nogami od podłoża, uniosła w górę i… zaczęła delikatnie cofać.
- Jin, co się dzieje? - zdążyła jeszcze powiedzieć, zanim tłuczek przeleciał jej koło nosa. Ho ho. No to zapowiada się niezła zabawa.
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 3135
  Liczba postów : 1411
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Polana - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySob 2 Wrz - 20:46;

Liczba punktów w kuferku: 6
Wykorzystane przerzuty: -
Wylosowana kość na rozgrzewkę: [ul=https://www.czarodzieje.org/t22427p546-kostki#743345]2[/url] (-5)
Wynik z kości k6: LINK 5 (-5)
Wynik z kości k100: 14

Była zastana, zaspana i nie wiadomo, co jeszcze. Ogólnie, nie była za bardzo w formie, a może nigdy w niej nie była, po prostu biegając wszędzie, gdzie chciała, ale akurat nie tam, gdzie było to konieczne. Z nią było to w gruncie rzeczy całkiem możliwe, bo w końcu była niesamowicie aktywna, zawsze pobudzona do granic możliwości i ogólnie sprawiała wrażenie, jakby nie była w stanie usiedzieć w miejscu, a może nawet, jakby nie zamierzała tego w ogóle robić. Nic zatem dziwnego, że zjawiła się na treningu, pamiętając, że mimo wszystko była pałkarzem i musiała coś z tym fantem zrobić, a nie tylko biegać nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co, grając rolę roztańczonej nimfy.
- No, dzień dobry, dzień dobry, mówisz, że rozgrzewka? Może się przydać na moje stare kości! - powiedziała, zanim zabrała się faktycznie do tej rozgrzewki, ale była pewna, że tyłek umarłego poradziłby sobie z tym po prostu lepiej. Nie szło jej to ani trochę, a dziesięć minut wydawało jej się niemalże tak długie, jakby trwało co najmniej dziesięć lat, więc na sam koniec po prostu sapała.
- Ha, ja się chyba jednak nadaję do pieczenia ciastek. Możemy następnym razem obrzucić przeciwników ciastkami? Jestem pewna, że wtedy wygramy bez problemu - zaczęła paplać, kiedy wsiadała na miotłę, ale zanim cokolwiek zrobiła oberwała tłuczkiem, na co pisnęła i siadła na trawie, zaczynając wygrażać pięścią w powietrzu, wiedząc, że ten dzień nie stał nawet koło dobrego dnia. Właściwie wyglądał, jak mały, cudowny, koszmar.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Terry Anderson
Terry Anderson

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : mocny szkocki akcent, piegi na całym ciele, kilka pryszczy na twarzy, w trakcie mutacji
Galeony : 510
  Liczba postów : 581
https://www.czarodzieje.org/t22400-terrance-anderson#739510
https://www.czarodzieje.org/t22405-poczta-terry-ego#739699
https://www.czarodzieje.org/t22401-terrance-anderson#739613
https://www.czarodzieje.org/t22440-terry-anderson-dziennik#74317
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySob 2 Wrz - 22:33;

Liczba punktów w kuferku: 2
Wykorzystane przerzuty: -
Wynik z kości k100: 55 (tłuczek trafia)
Wynik: 14 (7+2+5+5-5)

Leciał w kierunku mety, pochylając się nisko nad rączką miotły – pozycja najbardziej aerodynamiczna, sprzyjająca szybkiemu lataniu, ale znacznie ograniczająca widoczność. Zgięty w pół, widział zaledwie wąski obszar dokładnie na wprost siebie. W prawdziwym meczy mogłoby to stanowić problem, teraz jednak nie musiał rozglądać się dookoła, skupiony wyłącznie na szybkim dotarciu do celu. Wiatr targał mu nieprzystrzyżone włosy, a w uszach dudniło. Jeśli miał w tym roku spędzać w powietrzu długie godziny, będzie musiał zainwestować w jakąś opaskę. I gogle. Zupełnie zapomniał zabrać ze sobą gogle, które zakupił chyba jeszcze na pierwszym roku, a które teraz leżały prawdopodobnie gdzieś na dnie kufra. Zdecydowanie przydałaby mu się jakakolwiek osłona oczu, które zdążyły już zajść łzami od pędu powietrza. Spróbował otrzeć je wierzchem dłoni, nie tracąc przy tym równowagi, ograniczona widoczność stanowiła bowiem poważną przeszkodę w drodze po zwycięstwo w wyścigu. Machał właśnie dłonią po twarzy, kiedy usłyszał za sobą głośny świst. Fuck. Było za późno, by się uchylić - ból nieuchronnie pojawił się zaledwie sekundę później. Terry sapnął głośno i przygryzł język, powstrzymując się od krzyku. Wyszedłby na cieniasia, gdyby z powodu zwykłego tłuczka przerwał trening - podczas meczu przecież też będa na nie narażeni. Zacisnął zęby i skupił się na utrzymaniu na miotle. Na szczęście Jin-Woo użył tłuczków treningowych – wolniejszych i nie tak ciężkich, albo po prostu ten, który uderzył w chłopaka nie zdążył rozpędzić się do pełnej prędkości, bowiem choć ból był ogromny, to chyba obyło się tym razem bez większych urazów. Co prawda trafione przedramię doskwierało mu na tyle, że zmuszony był od tej pory prowadzić miotłę jedną ręką, to był jednak w stanie kontynuować lot – przynajmniej na razie.


Ostatnio zmieniony przez Terry Anderson dnia Wto 5 Wrz - 15:47, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down


Elizabeth Brandon
Elizabeth Brandon

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 161cm
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 393
  Liczba postów : 419
https://www.czarodzieje.org/t21413-elizabeth-brandon#693691
https://www.czarodzieje.org/t21420-poczta-elizabeth#694351
https://www.czarodzieje.org/t21414-elizabeth-brandon#693692
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyNie 3 Wrz - 15:56;

Liczba punktów w kuferku: 2
Wykorzystane przerzuty: 0/0
Wylosowana kość na rozgrzewkę: 1 (-5 pkt)
Wynik z kości k6: 6
Wynik z kości k100: 16 -> 7
Wynik: 7 - 5 = 2 Polana - Page 20 3831175897


Trening.
Jej pierwszy trening w szkolnej karierze, bo do tej pory nie miała odwagi, aby zgłosić się do drużyny. Skoro jednak zaczęła studia, postanowiła spróbować, bo i czemu nie? Do odważnych świat należy! Dodatkowym atutem było to, że w teamie znajdowała się Carly, a z nią przecież Brandonówna się przyjaźniła. Quidditch zresztą był mocno obecny w jej życiu, bowiem niemal cała rodzina miała z nim styczność, a teraz, kiedy Elizabeth zapisała się do drużyny, miała dodatkowo grać przeciwko swojej siostrze.
I to na tej samej pozycji.
Nie posiadając własnego sprzętu, właściwie nie mając jeszcze nic, musiała wszystko pożyczyć z tego należącego do Puchonów, wobec czego chwilę jej zajęło, zanim to wszystko przytachała ze sobą na polanę. Pilnowała jednak, aby się nie spóźnić, bo to źle by o niej świadczyło, a tego nie chciała. Przywitała się ze wszystkimi zgromadzonymi, a następnie wysłuchała instrukcji ich nowego kapitana, nie chcąc przegapić ani jednej ważnej informacji. Rozgrzewka poszła jej... średnio. To nie tak, że nie umiała się ruszać albo nie wiedziała, co robić. Coś tam podpatrzyła od innych, więc to nie było problemem, ale jej strzelające kości już tak. Kiedy więc przyszło do właściwej części treningu, nic dziwnego, że miała lekkie problemy na pierwszym okrążeniu, w dodatku biorąc pod uwagę, że właściwie nigdy się nie ścigała tak bardziej profesjonalnie niż z rodzeństwem przed domem. Najważniejsze jednak było to, że na razie nie dostała tłuczkiem.
Powrót do góry Go down


Valerie Lloyd
Valerie Lloyd

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : blizna na łuku brwiowym
Galeony : 409
  Liczba postów : 509
https://www.czarodzieje.org/t22001-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22003-poczta-val
https://www.czarodzieje.org/t22002-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22007-valerie-llyod-dziennik
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyPon 4 Wrz - 15:20;

Liczba punktów w kuferku: 1
Wykorzystane przerzuty: 0
Wylosowana kość na rozgrzewkę: 2
Wynik z kości k6: 6
Wynik z kości k100: 71 | -1+7+1= 7

Nie zaczęło się to dla niej dobrze.
No cóż, był jeden plus tej całej sytuacji - przynajmniej nie dostała od razu tłuczkiem w ryj. Jin nie zdążył jej odpowiedzieć, a Val już ruszyła do przodu. I to jak strzała! Ciężko ją było poznać.
W sumie to nie tak, że nie lubię latać - myślała gorączkowo, obserwując niezgrabne poczynania Carly i Elizabeth. Trochę keknęła na myśl o tym, jak w tym roku będą wyglądać mecze Quidditcha w jej wykonaniu. Bo ile dziewczyny miały chwilową niedyspozycję, o tyle ona nie umiała latać w ogóle. Ale nigdy nie jest za późno, aby się nauczyć, prawda?
Utkwiła wzrok w Terrym, który był już hen daleko z przodu myśląc - to tak, że boję się spaść. Ale ja się wszystkiego całe życie boję i nic z tego tak naprawdę nie mam. Czas wziąć się w garść, Lloyd!
Pochyliła się nad miotłą, czując wiatr we włosach. Uśmiechnęła się szeroko do siebie i do swoich myśli, konstatując, że pierwszy raz od dawna czuje się naprawdę wolna. Nawet tłuczek przelatujący obok niej nie zrobił na niej większego wrażenia. Jak uderzy to co, poboli i przestanie. Przecież to jej nie zabije, prawda? Ból. Tak dobrze go w końcu zna.
Leciała coraz wyżej nad ziemią, a strach coraz mniej mieszał w jej sercu.
Powrót do góry Go down


Elaine Morieu
Elaine Morieu

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : fioletowe paznokcie, charakterystyczny zapach perfumy(mieszanka cytryny, mandarynki, konwalii, jaśminu i drzewa sandałowego)
Galeony : 35
  Liczba postów : 567
https://www.czarodzieje.org/t22452-elaine-morieu#743747
https://www.czarodzieje.org/t22456-krakers#743891
https://www.czarodzieje.org/t22451-elaine-morieu#743694
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyPon 4 Wrz - 23:01;

Liczba punktów w kuferku:2
Wykorzystane przerzuty:0
Wylosowana kość na rozgrzewkę:2
Wynik z kości k6: 1
Wynik z kości k100:35
Wynik końcowy: -2

Rok szkolny nie zdążył się jeszcze w pełni rozpocząć, dając taryfę ulgową dla tych uczniów, którzy wciąż mieli przed oczami wakacyjne zmagania, a już tablica w pokoju wspólnym była ozdobiona wieloma ogłoszeniami. Pośród nich zdołałam wyłapać jedno odnoszące się do Quidditcha. Zdecydowanie nie zaliczałam się do orłów w tej dziedzinie, a wręcz szybowałam niżej niż przeciętniacy. Nic nie stało na przeszkodzie, by korzystając z metody "nowy rok, nowa ja" spróbować nieco podszkolić swoje zdolności. Uzbrojona w wypożyczony szkolny sprzęt, zjawiłam się na polanie chwilę przed rozpoczęciem. Już z dalszej odległości pomachałam wesoło do Jin-woo, pełniącego rolę organizatora treningu. Byłam ciekawa, czy jest to jeden zryw, czy może planuje zostać naszym nowym kapitanem. Czasami się gubiłam w tych wszystkich zasadach obejmowania stanowiska i nawet nie wiedziałam, czy przypadkiem już jakiegoś nie mamy.
Triathlon w nieco umagicznionej wersji? Ciekawie to brzmiało, chociaż miałam pewne wątpliwości co do wykonania. Wiecie, nie że ze strony organizacyjnej a mojej. Od paru dni czułam się dość mocno pospinana i przykurczona, co niezbyt pomagało mi podczas codziennych czynności. Próbowałam to nieco rozćwiczyć, jednak póki co bezowocnie. Nic więc dziwnego, że podczas rozgrzewki każdy mój staw strzelał z hukiem godnym salwy artyleryjskiej. Coś niezbyt widziałam te moje zmagania, ale mimo wszystko zamierzałam wziąć w nich udział. Najwyżej trafię do skrzydła szpitalnego z siniakami czy złamaniami. Nasza pani pielęgniarka potrafiła poradzić sobie ze wszystkim.
Bardzo chciałam przelecieć się wybraną dla nas trasą, niestety już na dzień dobry oberwałam tłuczkiem, co wytrąciło mnie z równowagi. Ja wszystko rozumiem, ale dostać kulą w tors zaraz po tym, jak się wsiądzie na miotłę? Poczułam ból rozlewający się po całej klatce piersiowej i uczucie pieczenia dobiegające z miejsca uderzenia. Syknęłam niezadowolona i ponownie wygrzebałam się na miotłę, z której pod wpływem wrażenia zleciałam. Co prawda nie był to zbytnio kolorowy i majestatyczny początek, co nie oznaczało, że mam ochotę się poddać. Do tego jeszcze mi wiele brakowało.
Powrót do góry Go down


Terry Anderson
Terry Anderson

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : mocny szkocki akcent, piegi na całym ciele, kilka pryszczy na twarzy, w trakcie mutacji
Galeony : 510
  Liczba postów : 581
https://www.czarodzieje.org/t22400-terrance-anderson#739510
https://www.czarodzieje.org/t22405-poczta-terry-ego#739699
https://www.czarodzieje.org/t22401-terrance-anderson#739613
https://www.czarodzieje.org/t22440-terry-anderson-dziennik#74317
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyWto 5 Wrz - 16:28;

Liczba punktów w kuferku: 2
Wykorzystane przerzuty: -
Wynik z kości k100: 23 (omijam tłuczek )
Wynik: 19 (7+2+5+5-5+2+3)

Naprawdę się starał, jednak prowadzenie miotły jedną ręką skutecznie utrudniało ściganie się. Co chwilę musiał zwalniać, by poprawić chwyt lub ogólną pozycję i tym samym zachować równowagę w powietrzu. Nie było to łatwe, bowiem mimo najszczerszych chęci, chłopak ciągle przechylał się za bardzo na prawo. Pocieszający natomiast był fakt, że jego współdomownikom najwyraźniej nie szło dużo lepiej. Większość zostawił gdzieś w tyle, przed sobą widział jedynie Scarlett, która przez długi czas leciała z nim łeb w łeb. Jeżeli miałby obstawiać, kto wygra ten wyścig, to stawiałby właśnie na nią. Kątem oka dostrzegł także Val, która wyłoniła się znikąd, sunąc przez powietrze niczym torpeda. Uśmiechnął się pod nosem - może nie wszystko stracone? Nie miał jednak złudzeń, jeżeli chcą chociaż powalczyć w tym roku o puchar, czeka ich ciężka praca i wielogodzinne treningi.
Po pewnym czasie udało mu się złapać w miare równo tempo lotu, zamiast to gwałtownie przyśpieszać, to znów zwalniać, by poprawić ułożenie ręki na drążku. Odzyskał tym samym nieco pewności siebie i odtąd skupił wszystkie swoje wysiłki na utrzymaniu jednostajnej, średniej prędkości. Trafione przedramię zaczynało sinieć, ale pierwszy ból powoli ustępował (albo Puchon po prostu się do niego przyzwyczajał), Terry rozważał więc, czy nie spróbować chwycić miotły ponownie obiema rękami. Zanim jednak zdążył podjąć decyzję, dostrzegł lecący w jego stronę tłuczek - tym razem nie mógł pozwolić, by wściekła piłka go dopadła, odbił więc gwałtownie w bok, unikając kolejnej kolizji. A masz skurwysynie.


Ostatnio zmieniony przez Terry Anderson dnia Sro 6 Wrz - 21:44, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down


Elaine Morieu
Elaine Morieu

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : fioletowe paznokcie, charakterystyczny zapach perfumy(mieszanka cytryny, mandarynki, konwalii, jaśminu i drzewa sandałowego)
Galeony : 35
  Liczba postów : 567
https://www.czarodzieje.org/t22452-elaine-morieu#743747
https://www.czarodzieje.org/t22456-krakers#743891
https://www.czarodzieje.org/t22451-elaine-morieu#743694
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyWto 5 Wrz - 18:06;

Liczba punktów w kuferku:2
Wykorzystane przerzuty:0
Wylosowana kość na rozgrzewkę:2
Wynik z kości k6: 6
Wynik z kości k100:11
Wynik końcowy: 0

Moje dalsze zmagania z wyścigiem, miotłą i samą sobą, przyniosły pierwsze owoce. Zdołałam ruszyć do przodu i uniknąć kolejnego wściekłego tłuczka. Kula świsnęła wściekle tuż obok mojej głową, którą zdołałam w porę odchylić w bok. Byłam ciekawa, czy to ten sam co wcześniej mnie zrzucił z miotły i postanowił ponowić swój wyczyn. Wredność tych małych kulek ustępowała chyba tylko tej Irytka, a to już był naprawdę wysoki poziom. Pomimo mojego małego sukcesu, czułam, że lecę wolno. Zdecydowanie za wolno, by można to było nazwać ściganiem się. Motylki latające w pobliżu większych skupisk kwiatowych powinny być nic nie znaczącą plamą, a nie obiektami, które sobie grzecznie lecą obok mnie. Wypadało wrzucić miotle "wyższy bieg" i nieco bardziej się postarać, co by nie wyjść na kolejne beztalencie roku.
Powrót do góry Go down


Elizabeth Brandon
Elizabeth Brandon

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 161cm
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 393
  Liczba postów : 419
https://www.czarodzieje.org/t21413-elizabeth-brandon#693691
https://www.czarodzieje.org/t21420-poczta-elizabeth#694351
https://www.czarodzieje.org/t21414-elizabeth-brandon#693692
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySro 6 Wrz - 15:01;

Liczba punktów w kuferku: 2
Wykorzystane przerzuty: -
Wynik z kości k100: 27 -> 9
Wynik z kości k6: 3, czyli -5 :))
Wynik: 2 + 9 - 5 = 6

Szło im wybornie.
Wszystkim, bez wyjątku. No, może jedynie Terry się wyłamał i faktycznie postanowił powalczyć na treningu i pokazać, jak się powinno ćwiczyć, ale poza tym cała reszta mogła spokojnie rywalizować o tytuł największej ciamajdy. Wyścig, kto na pierwszych zajęciach przeprowadzał coś takiego, przecież to nie miało prawa się udać! Forma powakacyjna potrzebowała czasu na zmianę w tę szkolną, a tu nie dość, że zostali wrzuceni na głęboką wodę przez Jin-woo, to jeszcze przez samego Walsha. To był dla niej bardzo brutalny początek kariery.
Bez większego marudzenia mknęła przed siebie, starając się złapać prędkość i jak najlepiej wywiązać z tego teoretycznie prostego zadania. Tylko niestety okazało się, że chociaż wcześniej miała szczęście i uniknęła tłuczka, to tym razem los postanowił się z niej zaśmiać i oberwała prosto w łydkę. Krzyknęła z zaskoczenia i bólu, jaki przeszył jej nogę, zachwiała się na miotle, ale ostatecznie utrzymała w górze i po lekkich turbulencjach mogła kontynuować wyścig, bojąc się jednak o swoje zdrowie i życie. Zanim nabrała prędkości, minęła dobra chwila, w trakcie której jej uwagę zwrócił nie kto inny jak @Wacław Wodzirej.
- Nie no, Wodzirej, nie ma zlituj, wskakuj na miotłę i dołącz do nas, a nie urządzasz sobie tam na dole lożę szyderców! - krzyknęła do niego. Zaraz mogła wyjąć kartę prefekta i uciąć wszelkie dyskusje, grożąc szlabanem, jeśli dalej by się opierał.
Powrót do góry Go down


Elaine Morieu
Elaine Morieu

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : fioletowe paznokcie, charakterystyczny zapach perfumy(mieszanka cytryny, mandarynki, konwalii, jaśminu i drzewa sandałowego)
Galeony : 35
  Liczba postów : 567
https://www.czarodzieje.org/t22452-elaine-morieu#743747
https://www.czarodzieje.org/t22456-krakers#743891
https://www.czarodzieje.org/t22451-elaine-morieu#743694
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySro 6 Wrz - 16:28;

Liczba punktów w kuferku:2
Wykorzystane przerzuty:0
Wylosowana kość na rozgrzewkę:2
Wynik z kości k6: 6
Wynik z kości k100:26
Wynik końcowy: 8

Zdołałam ogarnąć się na tyle, by nieco wystrzelić do przodu. Wciąż dużo mi brakowało i byłam zdecydowanie wolniejsza od reszty. Była to ta mała różnica, która ukazuje, że przynajmniej się staram. Musiałam więcej ćwiczyć, nabrać odpowiedniej formy i ogarnąć samo utrzymanie się na rozpędzonej miotle, a to wcale nie było takie proste. Nieco żałowałam brak większego zainteresowania Quidditchem i miotłami ogółem, bo oprócz możliwości oberwania tłuczkiem, stanowiło to świetną zabawę i relaks. I właśnie ponowne świśnięcie kulki obok mojej głowy przypomniało mi, że nie ma czasu na odpoczynek, oglądanie motyli czy wyglądanie Krakersa na nieboskłonie. Trzeba było lecieć dalej, starając się przy okazji nie zahaczyć o żadne drzewo. Śmiejcie się, ale znając moje szczęście, to jeszcze bym to zrobiła, nawet na polanie.
Powrót do góry Go down


Valerie Lloyd
Valerie Lloyd

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : blizna na łuku brwiowym
Galeony : 409
  Liczba postów : 509
https://www.czarodzieje.org/t22001-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22003-poczta-val
https://www.czarodzieje.org/t22002-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22007-valerie-llyod-dziennik
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySro 6 Wrz - 20:23;

Liczba punktów w kuferku: 1
Wykorzystane przerzuty: 0
Wylosowana kość na rozgrzewkę: 2
Wynik z kości k6: 2, chybia
Wynik z kości k100: 50
Wynik końcowy: 7+5=12

Mijały kolejne cenne sekundy, a Val coraz bardziej się to podobało. Może mnie mknęła jakoś super szybko, ale bardzo się przecież starała, a od dzisiaj wiadomo że za starania czeka ich order z ziemniaka (a raczej ziemniaczany puchar Quidditcha). Kątem oka nie widziała zbyt wiele, skupiała się na tym co przed nią, a najdalej wysuniętym do przodu punktem był Terry. Zazdrościła mu gracji i pewności, z jaką poruszał się na miotle wyprzedzając przy tym pozostałe panie. Val, Elizabeth, Elaine a nawet Carly - wszystkie pozostawił w tyle! Niby taki młody, ale niezłe z niego ziółko, pomyślała Lloydówna, dając gaz do dechy.
Niewiele jej to pomogło, ale cóż, przynajmniej dzięki temu udało się ominąć kolejny tłuczek. Serio nie wiedziała, jakim sposobem jeszcze nie dostała ani w nogę, ani w rękę ani w ten pusty łeb. Pozwoliła sobie zerknąć na boki, aby obczaić sytuację. I gdy zauważyła, że mogło być o wiele gorzej, pozwoliła sobie na dziki uśmiech.
Może i na razie z nich pokraki, ale jedno trzeba było przyznać. Puszkom nie brakowało ducha walki.
Powrót do góry Go down


Terry Anderson
Terry Anderson

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : mocny szkocki akcent, piegi na całym ciele, kilka pryszczy na twarzy, w trakcie mutacji
Galeony : 510
  Liczba postów : 581
https://www.czarodzieje.org/t22400-terrance-anderson#739510
https://www.czarodzieje.org/t22405-poczta-terry-ego#739699
https://www.czarodzieje.org/t22401-terrance-anderson#739613
https://www.czarodzieje.org/t22440-terry-anderson-dziennik#74317
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySro 6 Wrz - 21:42;

Liczba punktów w kuferku: 2
Wykorzystane przerzuty: -
Wynik z kości k100: 50 (tłuczek trafia)
Wynik: 19 (7+2+5+5-5+2+3+5+0-5)

Duma kroczy przed upadkiem i Terry miał się o tym przekonać na własnej skórze. Dopiero co wyminął ostatniego tłuczka, nie zdążył jeszcze w pełni nacieszyć się sukcesem, gdy usłyszał z lewej strony głośny świst. Merlin mu świadkiem, że próbował zrobić unik; wychylił się z całej siły na prawo, omal nie spadając przy tym z miotły. Było jednak za późno - tłuczek trafił prosto w żebra. Może dostrzegłby go wcześniej, gdyby nie pozwolił sobie na chwilę nieuwagi, chełpiąc się w duchu udanym manewrem. Ma nauczkę na przyszłość.
Nie był w stanie powstrzymać wrzasku, który poniósł się echem po całej polanie. W oczach mu pociemniało, a zawartość żołądka podeszła do gardła. Zawisł w powietrzu, całkowicie tracąc zdobytą prędkość, świadomy tego, jak żałośnie musiał się prezentować - mierny zawodnik, użalający się nad sobą, bo oberwał tłuczkiem. Gdyby nie próbował właśnie wstrzymać torsji, zapewne wielce by się przejął tym, że robi z siebie pośmiewisko na oczach połowy współdomowników. Teraz jednak miał na głowie ważniejsze rzeczy – gdyby zwymiotował na samym środku toru wyścigowego, nie miałby spokoju od żartów i docinek do końca szkoły. Równie dobrze mógłby iść utopić się w jeziorze zaraz po treningu.
Dobre kilka minut minęło, zanim udało mu się względnie opanować żołądek, jednak nawet wtedy każdy, nawet najmniejszy ruch sprawiał, że od bólu robiło mu się czarno przed oczami. Po treningu będzie musiał schować dumę do kieszeni i odwiedzić pielęgniarkę, by przyjrzała się obrażeniom. Jego osobisty rekord – wizyta w skrzydle szpitalnym już w pierwszym tygodniu szkoły. Zaciskając mocno zęby ruszył dalej – w końcu przeleciał już ponad połowę trasy, nie mógł tak po prostu odpuścić. Może uda mu się uratować chociaż resztki honoru i dobrego imienia.
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 3135
  Liczba postów : 1411
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Polana - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySro 6 Wrz - 21:48;

Liczba punktów w kuferku: 6
Wykorzystane przerzuty: -
Wylosowana kość na rozgrzewkę: -
Wynik z kości k6: LINK 3
Wynik z kości k100: 52, czyli 7 - 5; było - 10, to jest -8 Polana - Page 20 1754368413

Cofała się w rozwoju. Dosłownie się cofała. Carly właściwie nie wiedziała, co się działo, ale zamiast poruszać się do przodu, zamiast jakoś wygrywać, przegrywała i z każdą kolejną chwilą bawiło ją to coraz bardziej, bo najwyraźniej nie było jej dane w ogóle wsiąść na miotłę. A przynajmniej takie miała wrażenie, kiedy tłuczki goniły ją, jakby oszalały. Wiedziała, że była atrakcyjna, ale nie sądziła, żeby naprawdę dosłownie wszystko było w stanie oszaleć na jej punkcie. Najwyraźniej jednak się myliła i nawet te idiotyczne piłki miały co do niej jakieś zamiary, których w ogóle nie rozumiała. Chyba.
- Merlinie, ależ ja jestem atrakcyjna! Te tłuczki muszą mnie dosłownie kochać - powiedziała, kiedy znowu oberwała, starając się nie rozpłakać, bo wyglądało na to, że każde kolejne uderzenie zdecydowanie zbyt wiele ją kosztowało. Może powinna jednak zastanowić się, czy powinna być w drużynie? Jakoś na meczach szło jej o wiele lepiej! Chyba?

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Elaine Morieu
Elaine Morieu

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : fioletowe paznokcie, charakterystyczny zapach perfumy(mieszanka cytryny, mandarynki, konwalii, jaśminu i drzewa sandałowego)
Galeony : 35
  Liczba postów : 567
https://www.czarodzieje.org/t22452-elaine-morieu#743747
https://www.czarodzieje.org/t22456-krakers#743891
https://www.czarodzieje.org/t22451-elaine-morieu#743694
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySro 6 Wrz - 21:57;

Liczba punktów w kuferku:2
Wykorzystane przerzuty:0
Wylosowana kość na rozgrzewkę:2
Wynik z kości k6: 6
Wynik z kości k100:23
Wynik końcowy: 13

Przekonawszy swoją miotłę i samą siebie do lotu w odpowiednią stronę, metr za metrem zbliżałam się do wyznaczonego celu. Po raz kolejny zdołałam bez większego problemu ominąć tłuczek, warkoczący w powietrzu niczym mały myśliwiec. Poczułam się jak atakowana przez złośliwego komara, który szuka najmniejszego śladu nieuwagi, by móc zaatakować i upuścić nieco mojej krwi. Problem był jedynie taki, że po małym zwierzątku pozostawał mały ślad, po tłuczku - no, tak deczko większy. Wiecie, tak tyci tyci. Zacisnęłam mocniej ręce na miotle, jakby miało mi to cokolwiek dać. Stara szkolna szkapa nie pobijała rekordów prędkości, a ja pewno i tak nie potrafiłam wydobyć z niej wszystkiego, co potrafi. Błędy początkującego, jeden za drugim.
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 3135
  Liczba postów : 1411
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Polana - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyCzw 7 Wrz - 19:48;

Liczba punktów w kuferku: 6
Wykorzystane przerzuty: -
Wylosowana kość na rozgrzewkę: -
Wynik z kości k6: 4
Wynik z kości k100: 18, czyli -8 + 9 = 1

Jeśli tak miała wygląda jej gra, to Carly była pewna, że zginą. Właściwie była przekonana o tym, że ona zginie jako pierwsza, nic nie wskazywało na to, żeby dała radę dłużej utrzymać pozycję, żeby w ogóle nadawała się do gry, czy coś podobnego, ale dzielnie, niesamowicie dzielnie, walczyła. Mówiąc najprościej, w końcu odbiła się od ziemi i tym razem udało się jej nie spotkać z tłuczkiem, który jakoś ją ominął, poszybował w inną stronę i dzięki temu nie musiała cierpieć, a przynajmniej nie cierpiała tak bardzo, jak wcześniej. Bo ból już czuła, już ją unosiło z irytacji i widać było, że wcale się dobrze nie bawiła.
- Zostanę na kolejnym meczu waszą żywą tarczą, na to na pewno nadaję się lepiej, niż na pałkarkę - stwierdziła iście marudnie, mając wrażenie, że lepiej by zrobiła, gdyby poleciała prosto do kuchni, żeby przygotować dla nich coś do jedzenia. Do tego nadawała się zdecydowanie lepiej, niż do czegoś innego, jak widać.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Elaine Morieu
Elaine Morieu

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : fioletowe paznokcie, charakterystyczny zapach perfumy(mieszanka cytryny, mandarynki, konwalii, jaśminu i drzewa sandałowego)
Galeony : 35
  Liczba postów : 567
https://www.czarodzieje.org/t22452-elaine-morieu#743747
https://www.czarodzieje.org/t22456-krakers#743891
https://www.czarodzieje.org/t22451-elaine-morieu#743694
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyCzw 7 Wrz - 19:49;

Liczba punktów w kuferku:2
Wykorzystane przerzuty:0
Wylosowana kość na rozgrzewkę:2
Wynik z kości k6: 1
Wynik z kości k100:67
Wynik końcowy: 21

W jakiś magiczny sposób, nie dość, że zdołałam się utrzymać na kursie, to jeszcze dostałam takiego przyśpieszenia, że mnie mało co z butów nie wyrwało. Moja miotła chyba telepatycznie usłyszała wzmiankę o byciu starą szkapą i postanowiła pokazać, co to ona nie potrafi. Aż zapiszczałam, niezbyt przygotowana do takiego obrotu zdarzeń. Linia mety zbliżała się bardzo szybko, była na wyciągnięcie ręki, już ją miałam...JEBUT!
Wiecie co jest gorsze od oberwania tłuczkiem? Oberwanie tłuczkiem z kierunku, w którym pędzisz z ogromną siłą. Prawa fizyki zadziałały idealnie, a uderzenie w bark zabolało, oj cholernie zabolało. Byłam niemalże pewna, że ramię mi wyskoczyło ze stawu, bo straciłam czucie w całej ręce. Zaczęłam się dziko kręcić w kółko, niczym wściekły bączek, opadając przy tym w dół. Brakowało jedynie charakterystycznego dźwięku zdychającego silnika i mogłabym odgrywać rolę zestrzelonego bombowca. Wszystkie możliwe kontrolki świeciły mi się na czerwono, a ja w akompaniamencie szumu w uszach piszczałam na cały głos, nie mogąc do końca zapanować nad tym małym miotlarsko-tłuczkowym piekłem. Aż wreszcie się zatrzymałam i...no, czego się spodziewaliście po kręceniu się w kółko z ogromną prędkością? Miałam tylko nadzieje, że moje wydzieliny nie trafiły kogoś w twarz, bo pewno byłyby jeszcze gorszym przeżyciem niż cios od tłuczka.
Powrót do góry Go down


Terry Anderson
Terry Anderson

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 16
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 166 cm
C. szczególne : mocny szkocki akcent, piegi na całym ciele, kilka pryszczy na twarzy, w trakcie mutacji
Galeony : 510
  Liczba postów : 581
https://www.czarodzieje.org/t22400-terrance-anderson#739510
https://www.czarodzieje.org/t22405-poczta-terry-ego#739699
https://www.czarodzieje.org/t22401-terrance-anderson#739613
https://www.czarodzieje.org/t22440-terry-anderson-dziennik#74317
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyCzw 7 Wrz - 20:17;

Liczba punktów w kuferku: 2
Wykorzystane przerzuty: -
Wynik z kości k100: 86 (tłuczek nie trafia)
Wynik: 33!!!! (7+2+5+5-5+2+3+5+0-5+8+6)

Nauczony doświadczeniami, miał teraz oczy dookoła głowy. Śledził każdy przelatujący tłuczek, niczym sokół polujący na ofiarę - tyle że w tym przypadku to on był potencjalną ofiarą, a każda chwila nieuwagi mogła kosztować go roztrzaskane kości. Dawno nie był tak na czymś skupiony, wyczulony na każdy ruch i świst w powietrzu. Wyraźnie widział więc nadlatującą piłkę i tym razem nie zamierzał ryzykować; nie czekając ani chwili, pociągnął mocno za drążek, wzlatując pionowo w górę i przelatując nad rozwścieczoną kulką. Mając w pamięci, jak pochopne świętowanie skończyło się dla niego ostatnim razem, nie pozwolił sobie na ani chwilę rozkojarzenia. Wyrównał pozycje, poprawił chwyt, obejmując rękojeść obiema rękami, pochylił się i skierował ponownie w stronę mety. Trzysta…dwieście…sto metrów… Już widział stojącego na mecie Jinwoo. Tak niewiele brakowało. Rozejrzał się dookoła, oceniając, czy w pobliżu nie ma choćby jednego tłuczka, po czym maksymalnie zwiększył prędkość. Uwielbiał szybką jazdę samochodem czy motorem, a lot na miotle nie stanowił wyjątku. Mając więc świadomość, że jest relatywnie bezpieczny od śmiercionośnych piłek, pozwolił sobie zaszaleć. Ah jaki to był lot! Wiatr targał mu włosy, w uszach dudniło, a mijane drzewa zlały się w zieloną smugę. Nie było szans, żeby w tych warunkach zobaczył lub usłyszał zbliżające się tłuczki, ale nie dbał o to. Końcówka tego wyścigu należała do niego. Minął Jinwoo jak torpeda, nie zwalniając, dopóki meta nie znalazła się daleko za jego plecami. Dopiero wtedy wyhamował i zawrócił, by dołączyć do starszego Puchona.
- Ale te tłuczki to mogłeś sobie darować. – skrzywił się, choć twarz miał raczej wesołą. Rozwichrzone blond loki, lico rumiane z wysiłku i zadziorny błysk w oku – aktywność fizyczna ewidentnie mu służyła.
- Jak idzie pozostałym? – zapytał i przyłożył rękę do czoła, by lepiej widzieć zmagania Puchońskiej pożal się boże zbieraniny.

@Hyung Jin-woo
Powrót do góry Go down


Elaine Morieu
Elaine Morieu

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 165 cm
C. szczególne : fioletowe paznokcie, charakterystyczny zapach perfumy(mieszanka cytryny, mandarynki, konwalii, jaśminu i drzewa sandałowego)
Galeony : 35
  Liczba postów : 567
https://www.czarodzieje.org/t22452-elaine-morieu#743747
https://www.czarodzieje.org/t22456-krakers#743891
https://www.czarodzieje.org/t22451-elaine-morieu#743694
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyCzw 7 Wrz - 20:25;

Liczba punktów w kuferku:2
Wykorzystane przerzuty:0
Wylosowana kość na rozgrzewkę:2
Wynik z kości k6: 6
Wynik z kości k100:17
Wynik końcowy: 29

Odciążona o balast swojego żołądka, mogłam na nowo zabrać się do roboty. Zapaliła się we mnie lampka determinacji - nie mogłam się poddać tak blisko końcowej linii wyścigu. Bark mnie bolał, ręki wciąż nie czułam, ale przynajmniej byłam w stanie nią poruszyć. Powoli, krzywiąc się niemiłosiernie, ale się dało. Złapałam nią za rączkę miotły, bardziej mając na myśli przyjęcie wygodniejszej pozycji niż faktyczne podtrzymywanie się nią za miotłę. Wystrzeliłam do przodu, kątek oka nadlatującego w moim kierunku tłuczka. Świszczał w moją stronę niczym drugo wojenna stuka, chcąca przestraszyć swoich przeciwników. Faktycznie się bałam, bo takiego drugiego ciosu już bym pewno nie przetrwała, a upadek z kilkunastu metrów na ziemię mógł zakończyć się bardzo źle. Jeszcze mocniej zacisnęłam zęby, niemalże szorując nimi o siebie, czekając na odpowiedni moment do uniku. Było to zagranie va banque, bo i nie miałam innego wyboru w swojej obecnej sytuacji. Żadnych trików nie znałam, jedną rękę miałam praktycznie wylączoną z użytku, niemal zerowe doświadczenia o lataniu na miotle...tragiczny scenariusz sam się pisze. Jednakże, dzięki niech będą wielkiemu Merlinowi, mój mały manewr się udał. W ostatnim momencie skręciłam w bok, a tłuczek przeleciał przez miejsce, gdzie wczesniej znajdował się mój tors. Zdestabilizowało to moją pozycję i musiałam się mocno natrudzić, by nakierować się z powrotem do góry, a nie wyrżnąć z impetem w ziemię na do widzenia. Straciłam przez to nieco czasu i prędkości, ale...dotarłam do celu. Moje samozaparcie zatryiumfowało nad strachem. Moim jednym problem, i w zasadzie dość dużym, pozostał nieszczęsny bark. Miałam wielką nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto będzie mi w stanie pomóc już tu na miejscu.

@Hyung Jin-woo
Powrót do góry Go down


Valerie Lloyd
Valerie Lloyd

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : blizna na łuku brwiowym
Galeony : 409
  Liczba postów : 509
https://www.czarodzieje.org/t22001-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22003-poczta-val
https://www.czarodzieje.org/t22002-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22007-valerie-llyod-dziennik
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyCzw 7 Wrz - 20:47;

Liczba punktów w kuferku: 1
Wykorzystane przerzuty: 0
Wylosowana kość na rozgrzewkę: 2
Wynik z kości k6: 4, chybia
Wynik z kości k100: 52
Wynik: 12+7=19

Nie za bardzo ogarniała co się tak właściwie dzieje wokół niej, wiedziała jedynie to, że wciąż jakimś cudem leci przed siebie. Schyliła głowę, widząc kolejny tłuczek lecący w jej stronę ale któryś już raz z rzędu magiczna piłka chybiła celu. Zupełnie inaczej niż jak na lekcji miotlarstwa, na którą wybrała się kilka dni później…
Pozwoliła sobie na to, żeby obrócić się na chwilę za siebie, rozejrzeć skoro przez kilka tych cennych sekund była chyba bezpieczna. Carly chyba jeszcze nie ruszyła z miejsca, o właśnie zaczęła lecieć przed siebie. Ten krótki moment rozproszenia wykorzystała Elaine, dziewczyna z jej roku, która wyprzedziła Val. Llyodówna syknęła i pochyliła się jeszcze mocniej nad trzonkiem miotły. Patrząc już w przód zauważyła, że Terry wygrał cały ten szaleńczy wyścig pomimo tego, że chyba kilka razy oberwał tłuczkiem.
Wspomniana już Puchonka dołączyła do niego na mecie kilka chwil później, a Val była w tym momencie najbliżej. No cóż, byle ukończyć ten wyścig… Trzecie miejsce jak na takiego nowicjusza jak ona nie było w sumie takie złe. A poza tym, nie liczy się cel, liczy się droga. Nieważne kto wygra, to tylko trening!
Jeszcze…
Powrót do góry Go down


Elizabeth Brandon
Elizabeth Brandon

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 161cm
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 393
  Liczba postów : 419
https://www.czarodzieje.org/t21413-elizabeth-brandon#693691
https://www.czarodzieje.org/t21420-poczta-elizabeth#694351
https://www.czarodzieje.org/t21414-elizabeth-brandon#693692
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyPią 8 Wrz - 17:08;

Liczba punktów w kuferku: 2
Wykorzystane przerzuty: -
Wynik z kości k100: 73 -> 10
Wynik z kości k6: 6
Wynik: 6 + 10 = 16

Po oberwaniu tłuczkiem jakby obudziła się z tego snu o byciu bezpieczną i zaczęła być bardziej świadoma otoczenia i tego, co latało dookoła nich. Zauważyła też Carly, która wyraźnie miała problemy z wyścigiem i tłuczkami, albo to może bardziej one miały problem z nią, bo jakoś strasznie do niej lgnęły. Zaczęła się też zastanawiać, czy może mają gdzieś pod ręką pielęgniarkę albo chociaż kogoś, kto się znał na magii leczniczej lepiej niż na zasadzie "jak schłodzić bolące miejsce". Nie zapowiadało się bowiem na to, żeby wyścig szybko się zakończył, a te czarne diabły szalały w powietrzu, siejąc spustoszenie. Doprawdy, jeśli nie będą jej nawiedzać w koszmarach...
Starając się mieć oczy dookoła głowy, mknęła dalej przed siebie, zostawiając Wodzireja w spokoju. Przynajmniej chwilowo, bo faktycznie gdzieś tam sobie postanowiła, że jeszcze go namówi na miotłowanie. Minęła jednego z Puchonów, żeby zaraz potem wykonać unik przed tłuczkiem i uśmiechnąć się triumfalnie. Nie tym razem!
Powrót do góry Go down


Valerie Lloyd
Valerie Lloyd

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : blizna na łuku brwiowym
Galeony : 409
  Liczba postów : 509
https://www.czarodzieje.org/t22001-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22003-poczta-val
https://www.czarodzieje.org/t22002-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22007-valerie-llyod-dziennik
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyPią 8 Wrz - 17:25;

Liczba punktów w kuferku: 1
Wykorzystane przerzuty: 0
Wylosowana kość na rozgrzewkę: 2
Wynik z kości k6: 4, chybia
Wynik z kości k100: 9
Wynik: 9+19=28

Val kątem oka spostrzegła, że Elizabeth prawie się z nią zrównała. Nie żywiła do niej żadnych negatywnych uczuć, wręcz przeciwnie. Ale nie chciała tak łatwo dać za wygraną. Nie poświęciła jednak tej myśli zbyt wiele uwagi, działała odruchowo, bowiem z drugiej strony nadlatywał już do niej tłuczek, a jako że nie mogła przyspieszyć po prostu zrobiła unik. Skok miotłą w bok nie wytrącił nie wytrącił jej z równowagi, bo była zbyt mocno skupiona na osiągnięciu celu. Ten cały Quidditch zaczynał się jej coraz to bardziej podobać.
Jako trzecia doleciała na metę. Zeskoczyła zgrabnie z miotły i pozwoliła sobie na zbicie piątki z Terrym. Który nie miał tyle szczęścia co ona i wyglądał na odrobinę poturbowanego. Z kolei Elaine złożyła serdeczne gratulacje. Spojrzała na Jina i pokazała mu dwa kciuki w uniesione w górę. No chyba nie tak źle jak na całkowitego żółtodzioba?
Powrót do góry Go down


Elizabeth Brandon
Elizabeth Brandon

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 161cm
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 393
  Liczba postów : 419
https://www.czarodzieje.org/t21413-elizabeth-brandon#693691
https://www.czarodzieje.org/t21420-poczta-elizabeth#694351
https://www.czarodzieje.org/t21414-elizabeth-brandon#693692
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyPią 8 Wrz - 17:27;

Liczba punktów w kuferku: 2
Wykorzystane przerzuty: -
Wynik z kości k100: 9
Wynik z kości k6: 5 (-5)
Wynik: 16 + 9 - 5 = 20

Mieniło jej się już w oczach od tych tłuczków i naprawdę chciała zakończyć wyścig, zejść przynajmniej na chwilę na ziemię, poczuć pod stopami pewny grunt. Niestety, na razie jedyne co było pewne to to, że nie mogła dać się upolować tym czarnym cholerstwom, które tylko czekały na chwilę słabości i gdyby miały oczy, to zapewne patrzyłyby, komu by tu złamać rękę. Oczywiście, że już miała myśli pod tytułem "po co tak właściwie zgłosiłam się do drużyny", chociaż wiedziała, że generalnie to jest świetna zabawa. Wrzucenie ich na głęboką wodę na pierwszym treningu też może nie było takie głupie, bo w końcu od samego początku ćwiczyli czujność i szybkość, co potem w meczu było niesamowicie ważne. Zacisnęła więc zęby, nieco zwiększając prędkość i zbyt bardzo na tym skupiając. Nie dostrzegła przez to tłuczka, który nadleciał z lewej i uderzył ją prosto w ramię, zaburzając równowagę i powodując przeszywającą falę bólu. Miała nadzieję, że nie stało się nic poważnego - mogła w końcu nadal trzymać trzon miotły, ale po tym musiał zostać siniak. Znacząco zwolniła, nie mając już szans na dogonienie Valerie.
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 3135
  Liczba postów : 1411
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Polana - Page 20 QzgSDG8




Moderator




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptyPią 8 Wrz - 23:13;

Liczba punktów w kuferku: 6
Wykorzystane przerzuty: -
Wylosowana kość na rozgrzewkę: -
Wynik z kości k6: 2
Wynik z kości k100: 18; czyli 7 + 1 = 8

W końcu, ale to po naprawdę wielkich trudach, zaczęła ruszać się do przodu, a nie zakopywać pod ziemią, jakby była jakimś niuchaczem, który szukał tam skarbów, czy czegoś podobnego. Odnosiła wrażenie, że ten trening szedł źle od samego początku i z każdą mijającą chwilą stawał się coraz gorszy, co jedynie coraz mocniej bawiło Carly. Do tego stopnia, że uciekając przed tłuczkiem, zaczęła się głośno śmiać, zdając sobie sprawę z tego, jak idiotyczne było to, co się działo. Bo inaczej by tego nie nazwała, skoro do tej pory faktycznie jakoś sobie w meczach radziła. Tymczasem pokazywała się, jako kompletne beztalencie, chyba że latanie na wstecznym było jakoś premiowane i uznawane za coś niesamowicie pozytywnego. Nie spodziewała się tego, bo też raczej w grze chodziło o coś innego, aczkolwiek mogła się mylić, zasady mogły zmienić się przez wakacje, a ona nawet nie zamierzała z tym dyskutować. Raz się żyło, czy coś tam!

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Elizabeth Brandon
Elizabeth Brandon

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 161cm
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 393
  Liczba postów : 419
https://www.czarodzieje.org/t21413-elizabeth-brandon#693691
https://www.czarodzieje.org/t21420-poczta-elizabeth#694351
https://www.czarodzieje.org/t21414-elizabeth-brandon#693692
Polana - Page 20 QzgSDG8




Gracz




Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 EmptySob 9 Wrz - 15:39;

Liczba punktów w kuferku: 2
Wykorzystane przerzuty: -
Wynik z kości k100: 73 -> 10
Wynik z kości k6: 1 (-5)
Wynik: 20 + 10 - 5 = 25

Coraz więcej zawodników kończyło już wyścig, właściwie miała wrażenie, że oprócz niej i Carly wszyscy już dotarli na metę... Ale nie zamierzała się tym przejmować. Postanowiła robić swoje i przeć przed siebie, mimo przeszkód, wiatru w oczy i tłuczków, które tak strasznie utrudniały im życie. Dostała już dwa razy i chociaż nie stało się nic złego, bo utrzymała się na miotle i mogła poruszać kończynami, to jednak uraz psychiczny pozostawał. Nie chciała kolejnego bliskiego spotkania z tymi kulami, bo nie było to nic przyjemnego, a jeśli chciały się przytulać, to mogły siebie nawzajem - może roztrzaskałyby się na tysiąc kawałków, jak to przysłowiowe złamane serce.
Docisnęła niewidoczny pedał gazu i przyspieszyła, bo już widziała metę, już była tak blisko, że wystarczyła chwila, żeby zakończyła wyścig. Wystarczyła też chwila, żeby oberwać tłuczkiem - po raz kolejny w ramię, które jeszcze bolało po wcześniejszym uderzeniu. Łzy pojawiły się w kącikach jej oczu, bo nie była przyzwyczajona do takich atrakcji, ale dzielnie parła do przodu, świadoma, że to już ostatnia prosta, a potem... a potem kolejna część treningu. Zniżyła się do ziemi, zeszła z miotły i lekko przygarbiła, próbując rozmasować miejsce bólu. Czysta przyjemność.
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Polana - Page 20 QzgSDG8








Polana - Page 20 Empty


PisaniePolana - Page 20 Empty Re: Polana  Polana - Page 20 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Polana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 20 z 25Strona 20 z 25 Previous  1 ... 11 ... 19, 20, 21 ... 25  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Polana - Page 20 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
 :: 
łąka
-