Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Żwirowana droga

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 32488
  Liczba postów : 102780
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Żwirowana droga - Page 6 QzgSDG8




Specjalny




Żwirowana droga - Page 6 Empty


PisanieŻwirowana droga - Page 6 Empty Żwirowana droga  Żwirowana droga - Page 6 EmptyPon Kwi 06 2020, 21:16;

First topic message reminder :




Ogromne błonia przecina wydeptana ścieżka wyłożona gdzieniegdzie żwirem, prowadząca między pagórkami i niejednokrotnie pod górkę. Po drodze napotkać można kilka kamiennych ławek, na których można przysiąść i odciąć się od tłoku. Jedynym minusem tego miejsca jest fakt, że w lecie ławki nagrzewają się słońcem do takiego stopnia, że nie da się na nich usiąść.


______________________

Żwirowana droga - Page 6 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Hyung Jin-woo
Hyung Jin-woo

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne :
Dodatkowo : kapitan drużyny Puchonów
Galeony : 75
  Liczba postów : 558
https://www.czarodzieje.org/t22010-hyung-jin-woo
https://www.czarodzieje.org/t22052-poczta-jin-woo#721961
https://www.czarodzieje.org/t22011-hyung-jin-woo#720659
https://www.czarodzieje.org/t22065-hyung-jin-woo-dziennik#722713
Żwirowana droga - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Żwirowana droga - Page 6 Empty


PisanieŻwirowana droga - Page 6 Empty Re: Żwirowana droga  Żwirowana droga - Page 6 EmptySob Maj 27 2023, 12:18;

Jin raczej nie potrzebował pomocy, może jedynie wsparcia mentalnego przed meczem, aczkolwiek branie wsparcia od swojego przeciwnika nie było zbyt... Dobrym pomysłem. Ani dobrym ani mądrym żeby w ogóle jakkolwiek o to prosić.
Mimo to normalna rozmowa była w porządku, prawda? Brunet niby nie lubił rozmawiać z ludźmi, zresztą nawet nie przepadał za nimi ale w tym przypadku nie odezwanie się nawet zwyczajnym "cześć" było dla niego niemiłe, no a dalsza rozmowa poszła u niego jakoś tak... Sama z siebie.

Nie wiedział zbytnio jak odpowiedzieć na pytanie o zainteresowanie rozgrywkami, niby norma jakby powiedział, że tak ale... Miał cichą ochotę przyznać się, że gra w drużynie.
- W sumie racja, raz jedni mają szczęście a raz drudzy - przytaknął lekko głową zgadzając się z nią jednocześnie. - Interesują, owszem. Nawet bardzo, zwłaszcza jak się gra. - odważył się o tym powiedzieć, ale pod koniec nerwowo zaśmiał się obawiając się jeszcze nieco jej reakcji.

Głównie stresował się dlatego, że był przed nim mecz quidditch'a i to przeciwko Victorii, która grała w przeciwnej drużynie. Teraz już i tak nie było tak źle jak wcześniej, w końcu ta nie poznała go od razu jako pałkarza, a jako zwykłego ucznia więc jej reakcja na spowiedź nie mogła być taka zła... Przynajmniej tak brunet sobie wmawiał.
Powrót do góry Go down


Victoria Brandon
Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : Piegi na całej twarzy
Dodatkowo : Prefektka naczelna
Galeony : 4575
  Liczba postów : 2510
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Żwirowana droga - Page 6 QzgSDG8




Moderator




Żwirowana droga - Page 6 Empty


PisanieŻwirowana droga - Page 6 Empty Re: Żwirowana droga  Żwirowana droga - Page 6 EmptyPon Maj 29 2023, 20:27;

Victoria nie była potworem, nie była również tak przerażająca, jak mogło się wydawać. Owszem, była dość chłodna, dość wyniosła, daleko jej było z całą pewnością do roześmianych i otwartych ludzi, którzy nie bali się zawierać przyjaźni, jednak daleko było jej do kogoś, kto nienawidziłby innych jedynie z powodu ich istnienia. Poza tym była tym człowiekiem, który kochał dzielić się swoją pasją, który lubił o niej mówić, a jeśli znajdował kogoś, kto to rozumiał, cieszył się z tego faktu dodatkowo. Dlatego też uśmiechnęła się do niego lekko, ledwie widocznie, jak to ona, a następnie skinęła głową na znak, że się z nim zgadzała.
- Wtedy rozmowa wchodzi na zupełnie inny poziom. Nie wydaje mi się, żebyś grał w którejś z drużyn krajowych, ale mogę się mylić, nie interesuję się aż tak sportem. Raczej samymi miotłami i ich osiągami - odpowiedziała prosto, zastanawiając się jednocześnie, dlaczego wydawało jej się, że chłopak się aż tak bardzo denerwował. Nie miała pojęcia, co takiego zrobiła źle, bo w końcu nie patrzyła na niego krzywo, nie próbowała na niego naskakiwać ani atakować. Victoria miała oczywiście świadomość, że nie należała do najłagodniejszych, najspokojniejszych na świecie ludzi, ale mimo wszystko nie odnosiła wrażenia, żeby była aż takim potworem. Rzecz jasna, jako prefekt budziła niepewność, lęk, budziła u innych niechęć, kiedy uczyła ich przestrzegania zasad, ale to nadal nie oznaczało, że należało widzieć w niej zło wcielone. Liczyła więc na to, że chłopak jakoś się uspokoi, a co za tym idzie, przestanie trząść się jak liść na wietrze.

______________________

they can see the flame that's in her eyes

Nobody knows that she's a lonely girl


Powrót do góry Go down


Anna Brandon
Anna Brandon

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 156
Dodatkowo : prefektka
Galeony : 323
  Liczba postów : 627
https://www.czarodzieje.org/t22217-anna-luna-brandon#730807
https://www.czarodzieje.org/t22223-korespondencja-panienki-anny-luny-brandon#730916
https://www.czarodzieje.org/t22222-anna-luna-brandon#730888
https://www.czarodzieje.org/t22397-anna-brandon-dziennik#745098
Żwirowana droga - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Żwirowana droga - Page 6 Empty


PisanieŻwirowana droga - Page 6 Empty Re: Żwirowana droga  Żwirowana droga - Page 6 EmptyCzw Lis 30 2023, 23:04;

Dyżur prefekta - listopad 2023 - scenariusz Cesarz

Aneczka uwielbiała spędzać czas na świeżym powietrzu, dlatego kiedy przypadł jej dyżur na błoniach, była zachwycona z wielu powodów. Po pierwsze była to okazja, żeby się odprężyć i uspokoić, a tego właśnie było trzeba chorej na Pressurę prefektce, a po drugie na błoniach znacząco wzrastało prawdopodobieństwo natknięcia się na Atlasa, który jako Ten Jedyny wciąż dominował w serduszku i myślach Aneczki. Puchonka musiała obejść się jednak bez tej rozkoszy dla oczu, bo obowiązki szybko ściągnęły jej wzlatującą w porywach namiętności duszę.
Gdzieś niedaleko rozgrywała się istna kłótnia między młodziakami, którzy najwyraźniej nie potrafili dojść do porozumienia w jakiejś kwestii.
Aneczka czujnie rozejrzała się wokoło i dostrzegła sprawców całego zamieszania. Oni ją również, a ponieważ z odznaką prefektka wcale się nie kryła, dzieciaczki szybko do niej podbiegły, by zasięgnąć rady.
Aneczka była wniebowzięta. Wreszcie mogła z pełnym przyzwoleniem stron zainteresowanych wyrazić swoją opinię, udzielić wskazówek młodszym i wnieść w ich życie trochę światła mądrości. Tłumaczyła im wartość pieniądza w zestawieniu z wartością przyjaźni. Roztaczała przed nimi barwne opowieści o tym, co się w życiu liczy najbardziej i to, że nie można być małostkowym. Tłumaczyła długo, cierpliwie i rzetelnie, pragnąc otworzyć im oczy na to, że pieniądze nie były aż tak ważne, i że porozumienie z druhem było o wiele cenniejsze niż ten jeden smutny galeon, o którego tak zawzięcie kruszyli kopie. Niestety im więcej Aneczka tłumaczyła, tym bardziej miny dzieciaków stężały, wyraźnie świadcząc o gwałtownie słabnącym zainteresowaniu rozwiązaniem sporu, z którym do niej przyszli. Musiała zatem szybko coś wymyślić, żeby przywrócić znów ich wiarę w mądrość prefektów.
Przyszło jej do głowy kilka rozwiązań, którymi też zaczęła się dzielić z dzieciakami. Mogli kupić za znalezione galeony słodycze za nieparzystą kwotę i zjeść je wspólnie. Mogli przekazać ten galeon na cele charytatywne bądź klubowe. Mogli z jego udziałem zrobić wiele rzeczy, ale żadna nie znalazła pełnej aprobaty dla pełnoletniej już puchonki. Wreszcie Aneczka poczuła, że daje za wygraną. Chciała jak najszybciej po prostu rozwiązać ten problem w sposób szybki i klarowny, bez zbędnych opowieści naokoło. Panienka Anna Luna Brandon zaczerpnęła oddech, a potem przejęła monetę i podrzuciła ją w górę.
- Jak wypadnie smok, ty bierzesz nieparzystą monetę. - zadecydowała, wybierając jednego z chłopaków. - A jeśli czarodziej, to ty.
Powiedziała to tak stanowczo, że nie było sposobu, aby się z nią kłócić. Po prostu zadecydowała i tyle, doprowadzona do ostateczności. Chłopcy chyba nie byli do końca zadowoleni z tego rozwiązania, ale to nic nie szkodziło. Już jak odchodzili, Aneczka dosłyszała od nich rozmowę, że jednak mogłoby kupić te słodycze i wspólnie zadecydowali, że zgoda.
Panienka Brandon odetchnęła z ulgą, kiedy już zniknęli. Nagadała się za wszystkie czasy, ale grunt, że odniosła zamierzony skutek. Ostatecznie chłopcy się dogadali, a o to przecież chodziło!

ZT
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Żwirowana droga - Page 6 QzgSDG8








Żwirowana droga - Page 6 Empty


PisanieŻwirowana droga - Page 6 Empty Re: Żwirowana droga  Żwirowana droga - Page 6 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Żwirowana droga

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Żwirowana droga - Page 6 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
-