Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Górski strumyk

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 11 z 11 Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11
AutorWiadomość


Audrey Delilah Primrose

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
Galeony : 1004
  Liczba postów : 1900
Górski strumyk - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Górski strumyk - Page 11 Empty


PisanieGórski strumyk - Page 11 Empty Górski strumyk  Górski strumyk - Page 11 EmptyWto Sty 11 2011, 17:52;

First topic message reminder :



Chodząc po górach można się natknąć na strumyk,. Od późnej wiosny do wczesnej jesieni woda jest przyjemnie orzeźwiająca, w połowie roku zimna. W okolicy strumyka można znaleźć wiele niezbyt często występujących roślin, będących składnikami przeróżnych eliksirów. Może więc warto czasami udać się na poszukiwania?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Hariel Whitelight

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 22
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 184
C. szczególne : podobny do Camaela, wręcz myląco gdyby nie oczy i pieprzyk nad górną wargą
Galeony : 335
  Liczba postów : 522
https://www.czarodzieje.org/t20706-hariel-whitelight#657554
https://www.czarodzieje.org/t20730-poczta-harry-ego#657951
https://www.czarodzieje.org/t20707-hariel-whitelight#657557
https://www.czarodzieje.org/t20986-hariel-whitelight-dziennik#67
Górski strumyk - Page 11 QzgSDG8




Moderator




Górski strumyk - Page 11 Empty


PisanieGórski strumyk - Page 11 Empty Re: Górski strumyk  Górski strumyk - Page 11 EmptyCzw Paź 14 2021, 22:48;

To wszystko prawda. Oczywiście kiedy gorąco zapraszałem ją na spotkanie wcale nie przewidywałam sprytnie żadnych znamion dnia wczorajszego w postaci uporczywego kaca. Na szczęście ten ulatniał się z każdym krokiem (a raczej z każdą chwilą kiedy zaczynał działać eliksir na kaca) i zastępowała to uczucie moja zwykła niemoc. Kobiety nie mogą mieć monopolu na zmienne nastroje.
Odrobinę mnie rozwesela jej rozmowa z samą sobą. Lubię je, bo nie muszę nic dodawać, dobrze wiem że zrobiłem źle, ale Hope mi nie wypominała i ratowała kulawe rozpoczęcie pogawędki. - Spóźniłem się ? - pytam próbując dzielnie coś wywnioskować z jej słów i szukam zegarka na nadgarstku, którego... nie znajduje! O zgrozo. Uśmiecham się lekko kiedy pyrga mnie ramieniem, ale nagle dochodzi mnie zapach niezbyt świeżego piwka, które wyraźnie pochodzi od strony Griffin.
- Czy ty tu siedzisz od świtu i pijesz sama piwko? - pytam rozbawiony, rozglądając się wokół za jakimiś butelkami, które może Hope tutaj pochowała. Nawet na chwilę się rozbudzam tym założeniem, ale ta czyści się z jakiś brudów i orientuję się, że to sprawka przyczepionej do niej metalowej puszki. - Och... - mruczę zawiedziony w zrozumieniu i wyciągam rękę, by pomóc jej zdjąć to coś z ramienia. Ale mam na to wyraźnie zbyt mało siły. Wzdycham z niezadowoleniem.
Szczerze mówiąc nadal niedowierzałem, że gdzieś serio idziemy. Podnoszę głowę w kierunku Hope z przerażeniem wypisanym na twarzy.
- Czy serio mamy gdzieś iść? Nie przyniosłaś nawet... miotły? Albo... roweru? - przywołuję z głowy jakieś magiczne oraz mugolskie pojazdy. Równocześnie kładę się niczym bohater tragiczny na ławce, którą opuściła dziewczyna. - Umarłem - oznajmiam jedynie i zamykam oczy, opuszczam ręce wzdłuż ławki. Może po prostu prześpię się tutaj pod przykrywką śmierci.

______________________

You look like an angel. Walk like an angel. Talk like an angel. But I got wise.
You're the devil in disguise
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Katherine Russeau

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : kolczyk w języku i pępku, blizna na dłoni od noża, tatuaż jaszczurka na łydce
Galeony : 325
  Liczba postów : 1894
http://czarodzieje.org/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.org/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.org/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.org/t7535-katherine-nadia-russeau
https://www.czarodzieje.org/t18720-katherine-russeau-dziennik
Górski strumyk - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Górski strumyk - Page 11 Empty


PisanieGórski strumyk - Page 11 Empty Re: Górski strumyk  Górski strumyk - Page 11 EmptyPon Sty 31 2022, 14:25;

Dzisiejsza pogoda nie rozpieszczała nikogo. Spotkanie kogoś w tej dziczy praktycznie graniczyło z cudem, więc panna Russeau postanowiła wolnym spacerkiem udać się w kierunku gór. Mimo braku żywej duszy w pobliżu, nie była jednak sama. Towarzyszył jej Anubilis o zacnym imieniu Shadow. Psisko raz szło równo przy boku dziewczyny, a raz odbiegało znikając we mgle. Kath chyba nigdy nie polubi zimy. Poprawiła szalik, którym owinęła goły fragment szyi i poprawiła płaszcz. Cały czas śledziła ruchy zwierzęcia na które musiała zdobyć licencję. Shadow nie znosiła mugoli, ale na całe szczęście tutaj ich nie miała możliwości spotkać więc ryzyko ataku było praktycznie zerowe. Miała tylko nadzieję, że samotnie spędzi tutaj trochę czasu jak codzień, a później wróci do domu, by tam dalej być sama i spędzać czas na czytaniu bądź lenistwie. Shadow kluczyła między drzewami. Pół drogi przebiegły leśną ścieżką, a teraz mogły pozwolić sobie na odrobinę swobody. Psica w typie białego mugolskiego charta rosyjskiego. borzoi uwielbiala długie spacery. Gdy kath była na wyspie to mogły bardzo dużo spacerować. Psica pozwalała dziewczynie w pewien sposób zachować równowagę, ale i tak nadal nie zakończona terapia, która nadal trwała mogła spowodować nawroty złych stron nieuleczalnej nadal choroby. Westchnęła, gdy Shadow przeskoczyła zwinne niczym lania nad strumieniem by pogonić za czymś bardzo podobnym do zająca. Bywała tu tak często, że znała już praktycznie każdy fragment tego środowiska w którym się znajdowała. Drzewa szumiały jakby złowrogo, ale jej to nie przeszkadzało. Wróciła jakieś 5 dni temu do Hogsmeade, ale tak jakby starała się trzymać z dala od ludzi i nikomu nie powiedziała, że wróciła. Po Nawrocie ataków siłą ją wywleczono z domu. Jak zwykle ojciec zadbał o wszystko. Nie wolno jej było się rozpraszać, kontaktować ze znajomymi. Później było jej wstyd się odezwać. Teraz nie wiedziała jak zacząć rozmowę, więc uznała, że po prostu ją sobie daruje. Usiadła na ławce przy strumieniu, by po prostu posiedzieć w ciszy tak jak to robiła od kilku dni. Shadow od czasu do czasu podbiegała do niej by np położyć jej na moment pysk na kolanach, a potem znów wracała do gonitwy skacząc przez strumień i po kamieniach. Kath przymknęła oczy na moment zatapiając się we wspomnieniach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu
Galeony : 1162
  Liczba postów : 8676
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Górski strumyk - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Górski strumyk - Page 11 Empty


PisanieGórski strumyk - Page 11 Empty Re: Górski strumyk  Górski strumyk - Page 11 EmptyWto Lut 01 2022, 01:03;

Dolina Godryka, Hogsmeade, Londyn... Ostatnio były to stałe punkty wycieczek Maxa z różnych powodów. Dziś akurat udał się do wioski, by odebrać Felka po pracy, a że nie chciał marnować dnia, to uznał, że wcześniej połazi sobie po okolicy w celu studiowania okolicznej flory.
Tak naprawdę to nie. Potrzebował spaceru, by w spokoju zapalić i przemyśleć parę rzeczy, które nie dawały mu spokoju. Zegar tykał, ale on wciąż miał wrażenie, że tkwi w martwym punkcie i ni chuja nie potrafi się z niego ruszyć.
Właśnie odpalał kolejnego szluga, gdy zapalniczka zatrzymała się w połowie drogi, a Maxa wryło. Majacząca na horyzoncie sylwetka była nie do pomylenia z nikim innym. Czy on naprawdę ma jakiś magnes przyciągania zaginionych osób ostatnimi czasy?
Bez zbędnego pierdolenie od razu ruszył w stronę dziewczyny i jej eleganckiego psa. Jako, że wzrostu mu nie poszczędziło, dosłownie kilkanaście szybszych kroków sprawiło, że już był za nią, a kolejny sprawił, że stanął z nią twarzą w twarz.
-Katherine Russeau! - Zaczął od jej pełnego imienia i nazwiska, żeby już na start wiedziała, że ma u niego przejebane. -Czy Ty chcesz, żebym w tak młodym wieku zszedł przez Ciebie na zawał? Gdzieś Ty do kurwy nędzy zniknęła?! Żadnej sowy, patronusa, wizza, NIC! Myślałem, że... No kurwa nie wiem co myślałem, ale na pewno nie, że spacerujesz sobie po Hogsmeade z pieskiem. - Pokręcił głową, bo swego czasu naprawdę najadł się o kobietę strachu, a że potem i jemu się trochę życie posypało to nie miał czasu ani siły latać po całym Zjednoczonym Królestwie i jej szukać. Zdecydowanie czekał na wyjaśnienia i Merlin mu świadkiem, że jak Kath wyjedzie mu z amnezją, to pierdolnie sobie Avadą tu i teraz.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Katherine Russeau

Student Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 170
C. szczególne : kolczyk w języku i pępku, blizna na dłoni od noża, tatuaż jaszczurka na łydce
Galeony : 325
  Liczba postów : 1894
http://czarodzieje.org/t7531-katherine-nadia-russeau#211124
http://czarodzieje.org/t7533-poczta-kat-russeau#211125
http://czarodzieje.org/t7534-kat-russeau
http://czarodzieje.org/t7535-katherine-nadia-russeau
https://www.czarodzieje.org/t18720-katherine-russeau-dziennik
Górski strumyk - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Górski strumyk - Page 11 Empty


PisanieGórski strumyk - Page 11 Empty Re: Górski strumyk  Górski strumyk - Page 11 EmptyWto Lut 08 2022, 21:46;

Czy to było do przewidzenia, że w taką pogodę jak ta, spotka kogoś na tym całkowitym odludziu? W pierwszym odruchu nie drgnęła, gdy usłyszała głos wykrzykujący jej imię i nazwisko, dopiero jakby po chwili w zwolnionym tempie dotarło do niej wszystko. Głos brzmiał jakby bardzo znajomo, tylko ona nie bardzo miała ochotę wierzyć w to do kogo należał. Wolałaby, aby to w tym momencie był obcy głos, który po prostu zawędrował w tą okolicę i spotkał znajomą mu osobę. Jednakże, wtedy ten głos nie byłby pełen wyrzutów. Nie tego się spodziewała, ale z drugiej strony? Przecież sama sobie była winna. Co ona sobie myślała? Że nagle zniknie krótko po swoich urodzinach i wszyscy o niej zapomną? Może tak sądziła, bo zawsze tak było? Każdy zapominał o Kath. Nie wiedziała co odpowiedzieć na ten cały atak, który ruszył w jej kierunku. Max był wysoki, więc nie próbowała patrzeć w górę, wręcz spuściła wzrok na jego stopy. Już miała się odezwać, gdy Shadow nadbiegła znienacka zachodząc go od prawej strony i skacząc na niego, by tylko móc polizać go po twarzy. Max nie był czystej krwi, ale Kath go znała, więc Shadow też nie była groźna dla chłopaka, tresura zrobiła swoje i tu dziewczyna mogła być dumna, że psica nie atakowała dosłownie wszystkich, nie rzucając się im do gardeł. W związku z tym Kath nic nie mówiła gdy psica napastowała młodzieńca. Wyglądało to zabawnie zważając na gabaryty jednego i drugiego. W końcu odwołała psa, a ten posłusznie usiadł , ogon jednak dalej żył swoim życiem, merdając radośnie, a Shadow wodziła oczami po jednej i drugiej postaci.
-Mogłeś pierwszy wysłać sowę, chociaż jeśli wysłałeś to pewnie ojciec i tak zrobił wszystko by listy do mnie nie dotarły. Nie miałam dostępu do mediów, miałam detoks od wszystkiego. Nawrót. Nie było dobrze, powinieneś mnie zrozumieć- powiedziała po czym odwróciła się do niego plecami na moment.

@Maximilian Felix Solberg
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Felix Solberg

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, dupa nie zaklęciarz, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu
Galeony : 1162
  Liczba postów : 8676
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18542-relacje-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Górski strumyk - Page 11 QzgSDG8




Gracz




Górski strumyk - Page 11 Empty


PisanieGórski strumyk - Page 11 Empty Re: Górski strumyk  Górski strumyk - Page 11 EmptyPią Lut 11 2022, 14:26;

Max nie był z tych, co zapomniał o bliskich. Wręcz przeciwnie, choć z pozoru na to nie wyglądał, przejmował się bardziej niż powinien, choć faktycznie sam nieco zjebał sprawę. Nie mógł jednak w stu procentach się o to obwiniać. To, co działo się przez ten czas w jego życiu skutecznie odciągało go od innych rzeczy, nie wspominając już o półrocznej amnezji, która wyparła z jego umysłu dziewczynę na naprawdę długi czas.
Skacząca na niego psina sprawiła, że Solberg jakby nieco złagodniał, wyciągając ku niej rękę i dając pieszczoty, których się domagała. Nie mógł odmówić Shadow tak samo, jak rzadko odmawiał Kath, która była dla niego jak młodsza siostra. Może wiele ich różniło, ale tak naprawdę od zawsze łączyła ich jakaś dziwna, bliska więź.
-Rozumiem. Ale nie zmienia to faktu, że się martwiłem. Wszyscy wokół znikają, jakby coś wciągało ich pod ziemię. - Odpowiedział łagodniej widząc, jak Kath spuszcza wzrok na ziemię. Nie powinien był tak na nią naskakiwać, ale jak zawsze pozwolił, by emocje kierowały jego czynami. -Cieszę się, że jednak widzę, że nic Ci nie jest. Detoks pomógł? - Położył delikatnie rękę na jej ramieniu okazując w ten sposób wsparcie. Wiedział, że dziewczyna nie ma lekko. -Mogłem się odezwać, prawda. Nie wiesz jednak co tu się odpierdalało. A może słyszałaś, że Hampson mnie wyjebał? - Dodał z uśmiechem, chcąc nieco rozluźnić atmosferę. Wiedział, że Kath lubiła ploteczki i to najlepiej przy szklance Ognistej, choć tej obecnie Max niestety zazwyczaj odmawiał.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Górski strumyk - Page 11 QzgSDG8








Górski strumyk - Page 11 Empty


PisanieGórski strumyk - Page 11 Empty Re: Górski strumyk  Górski strumyk - Page 11 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Górski strumyk

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 11 z 11Strona 11 z 11 Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Górski strumyk - Page 11 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
 :: 
Okolice Hogsmeade
-