Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Leśna chata

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość


Rasheed Sharker
Rasheed Sharker

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191cm
C. szczególne : Wysoki wzrost, blizny: trzy linie oplatające jego prawą dłoń
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
Galeony : 2609
  Liczba postów : 2938
https://www.czarodzieje.org/t7093-rasheed-sharker
https://www.czarodzieje.org/t7096-callisto
https://www.czarodzieje.org/t7190-rasheed-sharker
Leśna chata  - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Leśna chata  - Page 4 Empty


PisanieLeśna chata  - Page 4 Empty Leśna chata   Leśna chata  - Page 4 EmptyNie 22 Maj - 2:11;

First topic message reminder :


Leśna chata

Mugole, niegdyś zamieszkujący te okolice twierdzili, że pomieszkiwała w niej niezwykle złośliwa wiedźma, podtruwająca ich krowy i przeklinająca dzieci, które później zapadały na nieuleczalne choroby. Teraz jest to jedynie niewinnie wyglądająca chata leżąca gdzieś na uboczu rezerwatu. Większość czarodziejów nie kwapi się zbytnio, aby do niej zaglądać, ale zdarzają się śmiałkowie, którzy nie mają przed tym zahamowań. Co z niej wynoszą? Cóż, nigdy jakoś nie chcą tego zdradzać.

Uwaga!
Wchodzisz tu na własną odpowiedzialność! Kostki, które tu wyrzucisz mogą ci dać bardzo duży potencjał magiczny, niesamowite przedmioty itp. Jednak możesz też zachorować na nieznaną chorobę, poważnie się poranić lub stracić dużo pieniędzy.
Zanim rzucisz kostką, upewnij się, że znasz zasady wynikające z rzutu.

Jeśli przekroczysz próg chaty, nie możesz wydobyć z siebie nawet słowa o tym, co znalazłeś w środku, więc Twoje opowieści o tym miejscu mogą co najwyżej ograniczyć się do tego, że udało Ci się ją zwiedzić.
1 i 2 - Wchodzisz do środka bez większego trudu, wszak drzwi wcale nie są zamknięte, a wewnątrz zastajesz stół zastawiony po brzegi eliksirami. Nie potrafiąc się powstrzymać, wybierasz jeden z nich.
Spoiler:
3 i 4 - Coś jest nie tak jak być powinno. Wchodzisz do środka i rozglądasz się. Na drewnianym, nadgryzionym wyraźnie przez ząb czasu stole, zauważysz stertę papierzysk pokrytych dziwacznymi symbolami. Na pewno nie są to runy, ale kiedy tak im się przyglądasz...
Spoiler:
5 i 6 - Wewnątrz czeka Cię niespodzianka...
Spoiler:
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Mulan Huang
Mulan Huang

Student Gryffindor
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : niewielki tatuaż z przodu lewego barku, zmieniający kolor poruszający się tatuaż chińskiego smoka na niemal całe plecy, runa jera na lewym boku na wysokości żeber, ślad po zaklęciu Agere na prawym przedramieniu, często zmienia kolor włosów oraz korzysta z magicznych i barwiących soczewek
Galeony : 1172
  Liczba postów : 1410
https://www.czarodzieje.org/t20227-mulan-huang#630198
https://www.czarodzieje.org/t20246-lacze-lan
https://www.czarodzieje.org/t20228-mulan-huang#630207
Leśna chata  - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Leśna chata  - Page 4 Empty


PisanieLeśna chata  - Page 4 Empty Re: Leśna chata   Leśna chata  - Page 4 EmptyNie 19 Lis - 23:22;

Biorąc pod uwagę to jakie było rodzeństwo to całkiem dobrze, że Brewer w jakiś sposób pasował do nich swoim usposobieniem i zamiłowaniem do przygód. Głównie dlatego, że z pewnością nie będzie męczył się przy boku Longweia. Mogli robić sobie zawsze jakieś wspólne wypady i pchać się w nieznane. Dlatego też Gryfonka naprawdę cieszyła się z tego na kogo też udało się trafić jej bratu.
- Trudno mi stwierdzić. Wiesz, tajemnicza chata. Nie każdy wiedział jak jej szukać albo miał odwagę, by się zakręcić i wejść do środka - wzruszyła ramionami, bo sama nigdy nie rozmawiała z kimś kto byłby w środku.
Zresztą nawet jeśli faktycznie ktoś się zapuścił w te rejony to nie było pewności, że faktycznie znalazł cokolwiek istotnego i wszystko zabrał ze sobą. Mogli dalej próbować szczęścia na własną rękę i próbować przekonać się na temat tego, co też mogliby tam znaleźć.
- Ty, wiedźmą z lasu? Chodzisz na grzyby, suszysz zioła i gotujesz jakieś podejrzane eliksiry? - zapytała, bo jednak trudno było jej sobie wyobrazić Maxa w roli takiej typowej wiedźmy, o której można było słyszeć w zasadzie w mało wiarygodnych podaniach.
- Nie wiem o co mogłabym się z tobą założyć. O to, że przegrany odańczy na wpół przetransmutowany w wielkiego żółtego kurczaka taniec hańby do Coco Jumbo przed Ministerstwem? Czy mamy zawiesić tak wysoko poprzeczkę? - zapytała, bo z jakiegoś powodu podobne rozwiązanie było pierwszą rzeczą, która przyszła jej do głowy.
Przytaknęła jeszcze na kolejne pytanie przyjaciela i już po chwili mogli wspólnie przekroczyć próg tego cudowne go przybytku, który okazał się być dużo bardziej rozczarowujący niż Mulan mogłaby się spodziewać. Na jaja hipogryfa, wyglądało na to, że niestety w tym przypadku Brewer mógł mieć rację. Pewnie musiałaby się nieźle nagimnastykować, aby w tak przeciętnym wnętrzu znaleźć coś interesującego. Dlatego też podeszła do jednej ze ścian, aby przeszukiwać ustawione pod nią meble.
Powrót do góry Go down


Maximilian Brewer
Maximilian Brewer

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 21
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Blizny na całym ciele, które wychynęły po usunięciu wszystkich mugolskich tatuaży, runa agliz na lewym ramieniu, krwawa obrączka na palcu serdecznym prawej dłoni, blizna w kształcie błazeńskiej czapki na prawej piersi, trzy blizny przez całe plecy, blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Dodatkowo : Jasnowidzenie
Galeony : 5705
  Liczba postów : 2293
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Leśna chata  - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Leśna chata  - Page 4 Empty


PisanieLeśna chata  - Page 4 Empty Re: Leśna chata   Leśna chata  - Page 4 EmptyPon 20 Lis - 18:29;

Odwagę. Max aż parsknął pod nosem, jakby uważał, że wszyscy poza nimi byli tchórzami, chociaż oczywiście zdawał sobie sprawę z tego, że tak nie było. Miał w swoim otoczeniu dostatecznie wiele przykładów na to, że sprawy wyglądały inaczej, żeby faktycznie wydawać takie sądy. Jednocześnie jednak wiedział, że faktycznie znaleźliby się tacy, którzy zwyczajnie zwialiby na widok tego miejsca, na widok tej chaty, która jego samego raczej przyciągała, niż robiła coś innego. Było w tym coś, co po prostu mówiło do niego, co zachęcało go do działania, co wprost zdawało się szeptać mu do ucha, żeby się nie opierał i zwyczajnie zrobił kilka kroków naprzód.
- Nie wiedziałaś? Tworzę eliksiry z tego, co uda mi się znaleźć. A tak na serio, to za jakiś czas może faktycznie opatentuję jedną miksturę, chociaż obawiam się, że nie będziesz mogła zaznać korzyści z niej płynących. Chociaż, kto wie, może na osobach, które nie są obdarzone tym powalonym darem jasnowidzenia, zrobi jeszcze większe wrażenie – stwierdził, marszcząc przy okazji nos, bo tego nie brał pod uwagę. Nie wpadł do tej pory na to, że ktoś mógłby chcieć się tym eliksirem naćpać, ale w gruncie rzeczy nie powinno go to dziwić. On sam również podejmował swego czasu podobne eksperymenty i nie było w tym nic aż tak dziwnego. Nie mógł jednak brać za to odpowiedzialności, bo serio by zwariował. I nie miał co o tym teraz myśleć, kiedy Mulan wymyślała pierdoły, kierując się do chaty.
- Słuchaj, to zdecydowanie za marne wydarzenie, by zakładać się o coś aż tak wielkiego. Ale zapamiętaj to, jestem pewien, że znajdziemy jeszcze sytuację, która będzie tego wymagała – powiedział poważnie, przy okazji kiwając głową, chociaż jego oczy wyraźnie się śmiały. Podobało mu się takie podejście do sprawy i zwyczajnie miał ochotę na odwalenie czegoś niesamowicie idiotycznego, ostatecznie świetnie sobie z tym do tej pory radził. Nawet teraz kiedy włóczyli się po Dolinie bez celu, bawiąc się w jakichś odkrywców. Szkoda tylko, że chata, kiedy weszli do środka, faktycznie zaczęła sprawiać wrażenie, jakby była pusta. – Obawiam się, że jednak jakiś duch młynarza zgarnął już wszystko dla siebie – stwierdził, biorąc się pod boki i zakręcił się na środku pomieszczenia dookoła własnej osi.

______________________

Never love

a wild thing


Powrót do góry Go down
Online


Mulan Huang
Mulan Huang

Student Gryffindor
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : niewielki tatuaż z przodu lewego barku, zmieniający kolor poruszający się tatuaż chińskiego smoka na niemal całe plecy, runa jera na lewym boku na wysokości żeber, ślad po zaklęciu Agere na prawym przedramieniu, często zmienia kolor włosów oraz korzysta z magicznych i barwiących soczewek
Galeony : 1172
  Liczba postów : 1410
https://www.czarodzieje.org/t20227-mulan-huang#630198
https://www.czarodzieje.org/t20246-lacze-lan
https://www.czarodzieje.org/t20228-mulan-huang#630207
Leśna chata  - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Leśna chata  - Page 4 Empty


PisanieLeśna chata  - Page 4 Empty Re: Leśna chata   Leśna chata  - Page 4 EmptyPon 20 Lis - 23:05;

Zapewne ich własna odwaga była po prostu tożsama z głupotą, a to dlatego, że nigdy nie mieli pojęcia w co dokładnie się pchali i jakie mogą być konsekwencje, ale i tak te dwie durnoty uparcie parły naprzód i czekały na to, aż wszechświat ich nagrodzi w jakiś tajemniczy sposób. Najlepiej fantami z jakiegoś dziwnego miejsca.
- Wiesz co... Chętnie spróbuję tego eliksiru. Może uda mi się nim naćpać - stwierdziła, bo jakby nie patrzeć to chyba był główny powód, dla którego mogłaby się na coś takiego zgodzić.
Nie była jasnowidzem, ale może dzięki temu Brewer mógł o wiele lepiej sprawdzić swoje dzieło i zobaczyć jak zachowywało się na kimś kto nie był obdarzony wspomnianym darem. Tak chyba malowała się kolejna przygoda, na którą mogliby wspólnie wyruszyć. Choć do tego nie musieliby nawet wychodzić z domu.
- Dobra, zachowujemy to na jakieś grubsze wydarzenie - przytaknęła, bo w sumie zawsze była to jakaś myśl.
Przynajmniej dzięki temu miała już gotowy pomysł na jakieś poważniejsze zakłady, które zasługiwały z pewnością na wysoką stawkę. Na razie wystarczyło jej to, że założyli się o galeony. Chociaż i z nimi będzie jej się niezwykle przykro rozstać.
- Duch raczej nie podjebałby wszystkich możliwych fantów - zauważyła gorzko, wyraźnie rozczarowana stanem rzeczy.
Naprawdę chciała znaleźć tu cokolwiek, ale wyglądało na to, że jacyś szabrownicy czy inni ciekawscy już wcześniej postanowili ogarnąć to miejsce i nie zostawili im kompletnie nic poza jakimiś nudnymi i całkowicie niemagicznymi przedmiotami.
- Wygląda na to, że wygrałeś, cwaniaku - dodała jeszcze, opadając na jedno z drewnianych krzeseł i zarzucając nogi na stół.
Skoro już tu byli to mogli przynajmniej się rozsiąść i chwilę pobyć w tej chatce. Wyglądała na całkiem przytulną. Mulan splotkła jeszcze dłonie na karku i odchyliła się w tył, balansując na tylnych nogach swojego siedziska. Przez chwilę sprawiała wrażenie jakby próbowała przynajmniej na suficie dostrzec coś fascynującego, co mogłoby zwrócić ich uwagę, ale niestety lokal nie miał dla nich żadnych niespodzianek.
Powrót do góry Go down


Maximilian Brewer
Maximilian Brewer

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 21
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Blizny na całym ciele, które wychynęły po usunięciu wszystkich mugolskich tatuaży, runa agliz na lewym ramieniu, krwawa obrączka na palcu serdecznym prawej dłoni, blizna w kształcie błazeńskiej czapki na prawej piersi, trzy blizny przez całe plecy, blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Dodatkowo : Jasnowidzenie
Galeony : 5705
  Liczba postów : 2293
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Leśna chata  - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Leśna chata  - Page 4 Empty


PisanieLeśna chata  - Page 4 Empty Re: Leśna chata   Leśna chata  - Page 4 EmptySob 25 Lis - 20:26;

Rozsądek na pewno nie był tym, czym wykazywała się ta dwójka, a już na pewno kiedy chodziło o rzeczy potencjalnie niebezpieczne. Wsadzali palce między drzwi, najwyraźniej ciekawi tego, co się stanie, jeśli ktoś je zamknie. Było to komiczne, było to wręcz szalone i Max nie potrafił tego wyjaśnić, ale zdołał do tego przywyknąć. A w tej chwili jego ciemne oczy błyszczały, jakby zamierzał powiedzieć Mulan, że dokładnie na to czekał. W końcu tylko ona była na tyle nienormalna, by uznać coś podobnego za fantastyczną przygodę i tym samym coś, czego naprawdę chciała spróbować.
- Najpierw mi powiesz, czy nie masz jakiegoś uczulenia, bo potem będę miał problem z odratowaniem cię – stwierdził prosto, wzruszając ramionami, nie widząc w tym niczego złego. W końcu nie był nieomylnym uzdrowicielem, który był w stanie zrobić dosłownie wszystko i ze wszystkim sobie bez problemu poradzić. Wolał, żeby ona również miała tego świadomość, bo ostatecznie nie powinna mu bezgranicznie ufać i jedynie za nim biegać z miejsca w miejsce, zachowując się, jakby był jakimś wszechwiedzącym.
To były jednak rozważania na inną chwilę, a przynajmniej z takiego założenia wyszedł Max, który już rozglądał się po chacie. Czy raczej tym, co było niemalże gołymi ścianami i zdecydowanie pustymi, zniszczonymi meblami. Nie zostało tutaj nic, co tak naprawdę jakoś mogłoby ich zaciekawić, tkwili pośród absolutnego niczego, z czego nic, a nic nie wynikało. Prawda była taka, że dla takiej dwójki idiotów, którzy wiecznie potrzebowali jakichś przygód, sytuacja ta była co najmniej niekomfortowa i powodowała, że czuli się, a jakże, oszukani.
- Sam duch pewnie nie, ale wiesz, może jest w zmowie z jakimiś rabusiami, czy kimś tam. Chuj wie, może jakimś wielkim czarnoksiężnikiem, któremu nie chciało się tutaj w ogóle przyłazić - powiedział, mając pełną świadomość, jak idiotycznie brzmi to, co teraz mówił. Ale wcale się tym nie przejmował, rozglądając się po okolicy, mając pewność, że nic tutaj nie ma. Siedzenie na dupie byłoby jednak zdecydowanie zbyt nudne, więc wypatrywał sobie oczy na każdą stronę.
- Mmm, płać - zakomunikował, wyraźnie z tego faktu zadowolony.

______________________

Never love

a wild thing


Powrót do góry Go down
Online


Mulan Huang
Mulan Huang

Student Gryffindor
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : niewielki tatuaż z przodu lewego barku, zmieniający kolor poruszający się tatuaż chińskiego smoka na niemal całe plecy, runa jera na lewym boku na wysokości żeber, ślad po zaklęciu Agere na prawym przedramieniu, często zmienia kolor włosów oraz korzysta z magicznych i barwiących soczewek
Galeony : 1172
  Liczba postów : 1410
https://www.czarodzieje.org/t20227-mulan-huang#630198
https://www.czarodzieje.org/t20246-lacze-lan
https://www.czarodzieje.org/t20228-mulan-huang#630207
Leśna chata  - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Leśna chata  - Page 4 Empty


PisanieLeśna chata  - Page 4 Empty Re: Leśna chata   Leśna chata  - Page 4 EmptyPon 27 Lis - 23:44;

Można było pokusić się o stwierdzenie, że pomimo tego, że oboje napędzali się do robienia coraz bardziej pojebanych rzeczy, które mogły skończyć się dla nich tragicznie to jednak razem mieli większe szanse na to, aby takowe przygody przeżyć. Max był w końcu uzdrowicielem, a Mulan... była też w jakiś sposób zaradna. Jako opiekunka zwierząt spędzająca wiele czasu w lesie miała jakieś obycie w terenie.
- Nie żebym wiedziała. Ewentualnie przygotuj jakąś lekką odtrutkę i będzie dobrze - rzuciła niemalże od niechcenia, bo była przekonana o tym, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Chociaż nie miała pojęcia, co w ogóle ten plan zakładał i jakich efektów będzie mogła się spodziewać, gdy już zabiorą się za faktyczne testowanie na niej eliksiru. Była jednak pewna, że raczej nie posiada żadnych alergii pokarmowych. Na ten moment...
- Myślisz, że tak po prostu wysyła sobie zatem jakiś ziomków, żeby mu poprzynosili notatki skoro mogliby go tak wiesz... metaforycznie wyruchać? - zapytała z lekkim powątpiewaniem po czym zapowietrzyła się głośno, gdy przyszła jej do głowy kolejna myśl. - Chyba, że używał Imperiusa!
Myślała już, że przynajmniej na chwilę będzie mogła się rozluźnić i pochillować skoro i tak nie udało im się czegokolwiek znaleźć w tej chacie. Przynajmniej miała dobry vibe i nadawała się do tego, aby zaszyć się w niej i porobić coś z dala od innych ludzi. No, ale oczywiście Brewer musiał jej to zjebać, przypominając o przegranym zakładzie.
- Dobra, dobra. Spieszy ci się jakby ci się gacie paliły. Ile to miało być? - zapytała zupełnie jakby nie pamiętała na jaką kwotę umówili się jeszcze chwilę wcześniej.
Chociaż może faktycznie nie pamiętała. Patrząc na Mulan łatwo było dojść do wniosku, że jednak nie należała do końca do ogarniętych osób, a jej zdolność do zapamiętywania pewnych informacji oraz skupiania się po prostu leżała.
Powrót do góry Go down


Maximilian Brewer
Maximilian Brewer

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 21
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Blizny na całym ciele, które wychynęły po usunięciu wszystkich mugolskich tatuaży, runa agliz na lewym ramieniu, krwawa obrączka na palcu serdecznym prawej dłoni, blizna w kształcie błazeńskiej czapki na prawej piersi, trzy blizny przez całe plecy, blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Dodatkowo : Jasnowidzenie
Galeony : 5705
  Liczba postów : 2293
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Leśna chata  - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Leśna chata  - Page 4 Empty


PisanieLeśna chata  - Page 4 Empty Re: Leśna chata   Leśna chata  - Page 4 EmptySro 29 Lis - 20:05;

Przede wszystkim znała się choćby na transmutacji. Na czymś, czego Max zwyczajnie nie potrafił, a skoro już potrafiła kombinować i miała niezłą wyobraźnię, bo do tej dziedziny magii inaczej nie dało się po prostu podchodzić, to byli, przynajmniej częściowo, uratowani. A przynajmniej z takiego założenia wychodził Max, który był święcie przekonany, że chociaż pakowali się w rzeczy, o których lepiej było nie myśleć, to mimo wszystko jakoś tak się działo, że ostatecznie zawsze wychodzili z tego bez większego szwanku. Jakoś.
- To ja może zacznę już pracować nad tą odtrutką. Albo znajdę sobie kumpla na zatruciach eliksiralnych, żeby w razie czego szybko zrobili ci jakieś darmowe płukanie żołądka - powiedział, podchodząc poważnie do tej sprawy, zupełnie, jakby w tej chwili planowali, co się dokładnie wydarzy, jakby byli przeświadczeni, że po to sięgną i zwyczajnie skorzystają z możliwości, nawet jeśli wydawały się one całkowicie głupie, nieprawdopodobne, czy w inny sposób poronione.
- A skąd wiesz, że nie używa? Może ma takie zdolności i tak naprawdę po całej okolicy gania cała zgraja szalonych gości, która jest na jego usługach. To brzmi prawdopodobnie, przecież sama słyszysz! - odpowiedział na to, dochodząc do wniosku, że faktycznie w chacie nie było nic, chociaż mogła służyć za jakieś miejsce wypadowe, co nawet wspomniał, a potem parsknął, kiedy dostrzegł minę Mulan i zaczął podbijać stawkę, by ostatecznie wzruszyć lekko ramionami i stwierdzić, że tak na serio wisiała mu za karę kolejną wycieczkę, bo chyba sobie nie wyobrażała, że zwyczajnie pozwoli jej z tym uciec.
- Ciekawe, czy znowu przywlekę do domu jakąś zarazę. Bo ostatnio, wiesz, na tych widłach to jednak były jakieś zarazki, mógłby je częściej czyścić.

______________________

Never love

a wild thing


Powrót do góry Go down
Online


Mulan Huang
Mulan Huang

Student Gryffindor
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : niewielki tatuaż z przodu lewego barku, zmieniający kolor poruszający się tatuaż chińskiego smoka na niemal całe plecy, runa jera na lewym boku na wysokości żeber, ślad po zaklęciu Agere na prawym przedramieniu, często zmienia kolor włosów oraz korzysta z magicznych i barwiących soczewek
Galeony : 1172
  Liczba postów : 1410
https://www.czarodzieje.org/t20227-mulan-huang#630198
https://www.czarodzieje.org/t20246-lacze-lan
https://www.czarodzieje.org/t20228-mulan-huang#630207
Leśna chata  - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Leśna chata  - Page 4 Empty


PisanieLeśna chata  - Page 4 Empty Re: Leśna chata   Leśna chata  - Page 4 EmptyCzw 30 Lis - 23:58;

W jakiś sposób się po prostu uzupełniali i działało to tak jak powinno. Nawet jeśli musieli często kombinować tak, aby faktycznie nie oberwać i nie skończyć przewlekle w Mungu jako pacjenci. Układ był prosty: Max używał swojego nieziemskiego zmysłu jasnowidza, który (czego Mulan była pewna) pomógł jej wygrać te cholerne galeony oraz radził sobie ze składaniem ich do kupy różnorodnymi sposobami, a ona zajmowała się zwierzętami oraz transmutacją. Zwyczajne zaklęcia również jakoś jej szły, ale to transmutacja była jej drugą największa miłością zaraz po zwierzakach.
- Oba plany brzmią sensownie także będziesz mógł z nich śmiało skorzystać - przytaknęła, bo w sumie może faktycznie przydałby im się taki specjalista, który w razie czego ratowałby ich po podobnych eksperymentach.
Może i na początku faktycznie zaczęło się od zwyczajnego śmieszkowania, ale nie można było zaprzeczyć temu, że nagle nabrało to wszystko sensu dla Mulan, która siedziała z rozdziawionymi ustami, mając przeświadczenie, że właśnie odkryła coś niezwykle niesamowitego. Może ta dwójka powinna w ogóle zmienić swoje zainteresowania i zająć się pisaniem książek? Na pewno szłoby im to o wiele lepiej niż myślenie i kombinowanie.
- Okay, byłby wtedy ogromnym przechujem. W zasadzie chciałabym go poznać - stwierdziła, gdy faktycznie zastanowiła się lepiej nad całą tą teorią, którą uknuli właśnie z Maxem.
Wyglądało na to, że musieli się jeszcze nieco posprzeczać na temat galeonów, bo na pewno Brewer chciał ją wychujać na pieniądze, ale koniec końców stwierdzili, że rozliczą się w inny sposób w jakimś innym terminie i na pewno dogadają się jakoś co do szczegółów. W końcu nie tylko w ten sposób człowiek mógł zapłacić. Mogła też podarować mu wiele wspaniałych wspomnień
- Nie może być tak źle. W końcu za każdym razem nie możesz wracać z jakimś gównem - skwitowała to krótko, ale niektórzy twierdzili jeszcze, że nie z każdego wyjazdu ona musiała wracać z wenerą, a jednak jakoś los tak chciał, że zawsze jednak ją łapała. Raz nawet od smoka, ale w zupełnie innych okolicznościach niż ludzie zakładali.
Powrót do góry Go down


Maximilian Brewer
Maximilian Brewer

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 21
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Blizny na całym ciele, które wychynęły po usunięciu wszystkich mugolskich tatuaży, runa agliz na lewym ramieniu, krwawa obrączka na palcu serdecznym prawej dłoni, blizna w kształcie błazeńskiej czapki na prawej piersi, trzy blizny przez całe plecy, blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Dodatkowo : Jasnowidzenie
Galeony : 5705
  Liczba postów : 2293
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Leśna chata  - Page 4 QzgSDG8




Moderator




Leśna chata  - Page 4 Empty


PisanieLeśna chata  - Page 4 Empty Re: Leśna chata   Leśna chata  - Page 4 EmptySro 6 Gru - 18:30;

Z tym jasnowidzeniem Max by się nie zgodził, ale to akurat nie było coś, o czym chciał tak naprawdę dyskutować z Mulan, a na pewno nie w tej chwili. To było skomplikowane, wiązało się z różnymi kwestiami, których poruszanie nie było tak łatwe, jak mogło się wydawać, a mówienie o tym całym darze zawsze go irytowało. Jeśli go używał, to zapewne całkowicie podświadomie, wiedząc, że powinien nad nim popracować, że powinien w końcu zdobyć się na odwagę i spotkać się z Leaną, żeby przedyskutować z nią najważniejsze kwestie, żeby ustalić z nią niektóre sprawy, żeby raz jeszcze spojrzeć na to, co się przed nim rozciągało. To jednak nie miało związku z obecną rozmową i tym, co się tutaj działo, toteż Max skoncentrował się na czymś zupełnie innym.
- Aye, aye, kapitanie - stwierdził jedynie, uśmiechając się kącikiem ust, kiedy dostrzegł, że przyjaciółka mimo wszystko wyraźnie wkręciła się w tę całą akcję z impresiusami, sługusami na posyłki i innymi bzdurami, jakie przychodziły im do głowy. Trzeba było przyznać, że wyobraźnię mieli co najmniej wielką, a łby nie od parady, więc mogli sugerować sobie wzajemnie podobne rzeczy. Byli w tym wszystkim komiczni niczym dzieci, ale znowu, w niczym im to nie przeszkadzało i wszystko wskazywało na to, że bawili się przy tym co najmniej świetnie. Może faktycznie powinni skupić się na pisaniu powieści grozy, a może powinni zacząć dorabiać sobie, wysyłając idiotyzmy do plotkarskich pisemek.
- Właściwie, dlaczego miałabyś go nie poznać? Przecież wszystko jest wykonalne, co nie? Możemy sobie zrobić kolejną wycieczkę, już wkrótce i zobaczysz, że trafimy na jego ślad. Nie wiem tylko, czy będzie chciał z nami gadać, ale co tam - stwierdził, nim ostatecznie zaczęli spierać się o pieniądze, bawiąc się tym doskonale, najwyraźniej o wiele lepiej niż tym całym pustym pomieszczeniem, na które mogli co najwyżej nasrać. Przygoda, jak przygoda, jakaś taka marna, trzeba było przyznać. Dlatego też musieli wymyślić sobie jakieś nowe, o wiele ciekawsze.
- Zakład? - zapytał, nim skinął głową w stronę wyjścia, uznając, że nie mieli już co tutaj robić.

z.t x2
+

______________________

Never love

a wild thing


Powrót do góry Go down
Online


Sponsored content

Leśna chata  - Page 4 QzgSDG8








Leśna chata  - Page 4 Empty


PisanieLeśna chata  - Page 4 Empty Re: Leśna chata   Leśna chata  - Page 4 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Leśna chata

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Strona 4 z 4 Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Leśna chata  - Page 4 JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Okoliczne tereny
-