Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Pusta klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 6 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość


Storm E. Xander

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 1410
  Liczba postów : 256
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8625-storm-ethan-xander
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8677-write-for-sex
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8626p15-free-sex-for-everyone#243694
http://czarodzieje.my-rpg.com/t8627-storm-ethan-xander
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty15.09.14 17:46;

First topic message reminder :




Siódme piętro wcale nie odstaje od innych. Posiada również swoją własną pustą klasę. Była tutaj kiedyś klasa numerologi, stąd też na jednej z półek można znaleźć opasłe tomy właśnie od tego przedmiotu, niestety, wraz z biegiem lat straciły one swoją użyteczność. Klasa jest dość obszerna opatrzona w nauczycielską katedrę. Najbardziej rzuca się w oczy ilość pajęczyn i kurzu, bowiem wiadomo, że nikt tu od lat nie sprzątał. Użycie "Chłoszczyść" wyczyści salę, ale po paru godzinach stary kurz i pajęczyny magicznie powracają.

Rzuć kostką, by poznać scenariusz wydarzeń. Uwaga. Rzut nie jest obowiązkowy.
Spoiler:
Parzysta - nawet jeśli postanowiłeś posprzątać to okazuje się, że pominąłeś gęstą pajęczynę, w którą właśnie nieświadomie wszedłeś. Masz ją na twarzy i we włosach i nie byłoby w tym nic strasznego poza dyskomfortem, gdyby nie świadomość, że właściciel tej pajęczyny właśnie drepcze Ci po ramieniu - futrzasty pająk wielkości kciuka paraduje po Twoim ubraniu. Po paru minutach odkrywasz, że jednak Cię dziabnął o czym świadczy ślad na prawej dłoni - przez dwa posty (albo jeśli chcesz to dłużej) jesteś przewrażliwiony na promienie słoneczne - szczypią Cię oczy, boli głowa i czujesz się po prostu źle w świetle dnia.

Nieparzysta - wdepnąłeś/usiadłeś na pudełko z grą "Powtarzalny wisielec". Poza toną kurzu na wierzchu okazuje się działać i możesz sobie zatrzymać zestaw. Mało tego, gdy tylko zatrzymujesz się na chwilę/jesteś w bezruchu to osiada na Tobie kurz i trzeba się go na bieżąco pozbywać.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Maximilian Brewer

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 18
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
Galeony : 1086
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 944
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18474-max-nie-zaprasza#526263
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty19.05.20 22:04;

- Pan naprawdę w to wierzy? To mugolski wymysł, dla podkreślenia czarów, jakie wynikają z tarota, przynajmniej tak uważam. Do tarota, tak samo jak do innych wróżb, potrzeba jest intuicja i pozwolenie na to, żeby przyszłość do nas przyszła. Pory dnia? Może jeszcze pory roku? To nie astrologia, to coś innego - stwierdził, nieco ubawiony. Założył ręce na piersi i popatrzył na Josha, potem na Lou, aż w końcu obejrzał się za siebie, by zerknąć na Sophie, która się spóźniła, ale przynajmniej przylazła na miejsce. Kurwa, no naprawdę, to wyglądało już prawie jak jakaś jebana randka z asystą.
- Tarota stawia się w różny sposób, zależnie od tego, czego się oczekuje. Może to być prosty układ dla prostych pytań, układy złożone dla decyzji, karty dnia. Można stosować talię uniwersalną, powstałą najpewniej we Francji, którą mamy tutaj albo inne odmiany, ale z nimi nie miałem jeszcze styczności. Odczytanie kart to nie tylko patrzenie na obrazki, ale to przede wszystkim intuicja, bo to ona naprowadza nas na właściwe tory i pozwala zrozumieć, co kryje się za odpowiedzią, jaka przyszła w kartach. Podejrzewam, że tylko ja mam doświadczenie z tarotem, więc mam propozycję. Jedno z was zada mi teraz pytanie, a ja pokażę wam na tym przykładzie, jak postawić najłatwiejszy układ. Może pan, profesorze? Skoro też chce się pan dowiedzieć, jak to działa - odzewał się Max, całkiem spokojnie i rzucił Walshowi coś na kształt dość wyzywającego spojrzenia, ale też nie zamierzał się w żaden sposób ograniczać. Zerknął potem na dziewczyny i aż, kurwa, westchnął w duchu, bo to było niemożliwe. On i dwie baby, no do chuja pana, niesamowicie dużo chętnych! Zapisywali się, a potem mieli wszystko w dupie, co właściwie go ani trochę nie dziwiło, bo sam nie był jakimś niesamowicie obowiązkowym debilem, ale skoro już robił coś z własnej woli, to nie zamierzał tego olewać, kurwa.
- Zatem? - rzucił prosto i przetasował swoje karty, po czym popatrzył po zebranych, mając nadzieję, że jakoś zareagują na to, co właśnie im tutaj przedstawił. Nie od parady był, kurwa, przewodniczącym tego jebanego cyrku.

@Sophie Sinclair @Joshua Walsh @Loulou Moreau
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja
Galeony : 766
  Liczba postów : 1025
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty20.05.20 1:05;

Bardzo próbowała nie patrzeć na profesora, jakby urwał się z choinki. Nie była dobra z tarota, zdecydowanie wolała wróżenie z fusów, ale ostatecznie jego pytanie, czy tam mit, który przytaczał, był dość... Komiczny. Dodatkowo przejął kółko z zainteresowania? Przecież mógł się uczyć sam, a oni mogli mieć opiekuna, który znałby się na rzeczy. No trudno, było, jak było. Spojrzała na Maxa, kiedy zaczął odpowiadać, nie powstrzymując się od uniesienia lekko kącika ust w górę. Widać, że lubił wróżbiarstwo.
- Już prędzej zgodziłabym się, że nasz stan ma wpływ na odczyt wróżby. To, czy jesteśmy zmęczeni, czy w pełni skupieni na wróżbie, ale nie wiem, jak wielkim desperatem trzeba byłoby być, aby pytać kart o ważną sprawę, nie potrafiąc skupić się na jednym pytaniu - odparła, wzruszając lekko ramieniem. Ona kart nigdy nie pytała, bo nie czuła się z nimi jeszcze pewnie.
Nagle do klasy wpadła Ślizgonka, której Lou jeszcze nie kojarzyła, ale przynajmniej przestała być sama z Maxem, jeśli nie liczyć profesora. Uśmiechnęła się kącikiem, zaraz powstrzymując się od westchnięcia. Naprawdę wyglądało na to, że jedynie Gryfon znał się na tarocie. Trudno i chociaż tyle.
Słuchała jego słów, starając się nie wyglądać na zbyt zafascynowaną. No naprawdę, w końcu ktoś porządnie tłumaczył! W podręczniku wszystko było pisane tak... mdło. Na zajęciach jeszcze nie mieli tarota i właściwie uczyła się go na własną rękę, co nie dawało pożądanych skutków. Spojrzała na dziewczynę, która do nich dołączyła i na nowo na Maxa, przekrzywiając nieco głowę z wyraźnym zainteresowaniem.
- To może ja? - niejako zgłosiła się do wróżby. - W jakim kierunku powinnam się rozwijać? - spytała, lekko wzruszając ramieniem. Powoli miała wybrane dwa zawody, skrajnie różne. Była ciekawa, czy karty będą w stanie ją jeszcze bardziej nakierować. Auror czy cukiernik? Jedno pociągało adrenaliną, koniecznością znajomości zaklęć, wizją pojedynków, tym razem poważnych. Drugie celowało w wieczne obcowanie ze słodkim, poznawaniem nowych smaków, wymyślaniem autorskich przepisów. Jedyny problem był taki, że wciąż nie nauczyła się piec, a do końca nauki zostało niewiele czasu. Na studiach powinna wiedzieć, co właściwie chce robić.

@Maximilian Brewer @Sophie Sinclair
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sophie Sinclair

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 172 cm
Galeony : 303
  Liczba postów : 318
https://www.czarodzieje.org/t18692-sophie-sinclair#534986
https://www.czarodzieje.org/t18769-poczta-sophie#538251
https://www.czarodzieje.org/t18710-relacje-sophie#535349
https://www.czarodzieje.org/t18691-sophie-sinclair#534984
https://www.czarodzieje.org/t18698-sophie-sinclair-dziennik
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty22.05.20 20:49;

Trochę nie zwróciłam uwagi na to ile jest osób w sali. Zawsze wydawało mi się, że wróżbiarstwo nie cieszy się tak dużym zainteresowaniem jak inne przedmioty ale na ostatniej lekcji było nawet dużo ludzi. Być może to dlatego, że są to dodatkowe zajęcia albo po prostu wszyscy wiedzą, że nie prowadzi ich nauczyciel, który rzeczywiście się na tym zna - ciekawe swoją drogą dlaczego to robi, wydawałoby się, że samo małe zainteresowanie tematem to niewystarczająco, żeby móc organizować zajęcia.
Słucham z zainteresowaniem Maxa, który postanawia nam pokazać na czym to wszystko polega. Bardzo podoba mi się ten pomysł, tym bardziej, że nie mam swoich kart, a nawet gdybym miała to nie wiedziałabym od czego zacząć. Gryfonka zadaje pytanie, więc ja już tego nie robię - chyba powinno być jedno na raz. To, czego chce się dowiedzieć jest bardzo ogólne, odpowiedź może dotyczyć zupełnie wszystkiego, przynajmniej mi się tak wydaje, bo jej wcale nie znam. Z kolei zawsze wyobrażam sobie, że wróżąc komuś najłatwiej oprzeć się na wiedzy jaką posiadam na temat danej osoby. Czy tarot polega na tym samym? Nie mam pojęcia i ciekawa jestem tego co powie Maxa a jeszcze bardziej zadania własnego pytania, chociaż nie wiem czy w takim kierunku pójdą te zajęcia.


@Joshua Walsh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joshua Walsh

Nauczyciel
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 193cm
C. szczególne : bransoletki na lewe ręce, nieznaczny zapach pasty do mioteł, trzy blizny na lewej stronie twarzy od czoła po lekkim skosie w dół przez oko, nos i usta
Galeony : 615
  Liczba postów : 924
https://www.czarodzieje.org/t18077-joshua-walsh
https://www.czarodzieje.org/t18086-poczta-profesora-walsha#514412
https://www.czarodzieje.org/t18300-joshua-walsh-dziennik#520889
https://www.czarodzieje.org/t18084-joshua-walsh#514388
https://www.czarodzieje.org/t18300-joshua-walsh-dziennik#520887
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty23.05.20 0:43;

Zaśmiał się cicho, kręcąc lekko głową.
- Nie wierzę, ale jest to jedna z ciekawych rzeczy do omówienia. Mity, którymi owiany jest tarot, czy samo wróżbiarstwo. Kto wie, czy może nie spotkacie kiedyś na swojej drodze kogoś, kto będzie prosił o wróżbę, ale konkretnie w trakcie pełni, bo przecież w inny dzień nie będzie prawidłowa - zaczął odpowiadać, wzruszając nieznacznie ramionami. - Profesor Albescu również uznała to za dobry temat na spotkania kółka, oczywiście poza ćwiczeniami, albo poznawaniem nowych sposobów wróżenia - dodał, spoglądając na otwierające się drzwi i dołączającą do nich pannę Sinclair. Uśmiechnął się do niej zachęcająco, aby nie krępowała się, tylko usiadła z nimi i przyłączyła do rozmowy. Gdy spytała dokładniej o tarota, Josh nie odczuwał skrępowania, patrząc wprost na Maxa, jako tego, który raczej wie najwięcej z nich. Cóż on sam był tu po to, żeby dopilnować, iż wszystko jest w porządku i nie kombinują, jak złamać regulamin.
Przysłuchiwał się Gryfonowi, gdy opowiadał o tym, czym jest stawianie tarota, a gdy tylko zadał mu pytanie, aż nie powstrzymał wyrazu zaskoczenia na swojej twarzy. Przecież byl tu po to, żeby ich pilnować... Ale właściwie, dlaczego nie? Choć Gryfonka zadała własne pytanie, sam postanowił podjąć wyzwanie, pytając o coś spokojnego, związanego z nowymi podopiecznymi.
- Czy w przyszłości czeka mnie życie w otoczeniu zwierząt? - spytał więc, skinąwszy lekko głową. - O ile dwa pytania nie będą stanowić problemu - dodał, nie chcąc wchodzić w paradę nikomu. Pytanie dziewczyny zdawało się raczej ważne, w przeciwieństwie do jego, a przecież i tak chodziło jednie o to, jak prawidłowo układać karty, jak je odczytywać. Intuicja, tak? Można sprawdzić.

@Maximilian Brewer @Sophie Sinclair
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maximilian Brewer

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 18
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 178 cm
Galeony : 1086
Dodatkowo : Jasnowidzenie
  Liczba postów : 944
https://www.czarodzieje.org/t18375-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18475-listy-tradycyjne-maxa#526264
https://www.czarodzieje.org/t18474-max-nie-zaprasza#526263
https://www.czarodzieje.org/t18374-maximilian-brewer
https://www.czarodzieje.org/t18428-maximilian-brewer-dziennik#52
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty23.05.20 23:16;

- Pytanie, które postawiłaś, Lou, nie jest układem prostym. To pytanie dotyczące decyzji, które składa się z dwóch ścieżek. Musisz w nim określić wersję pierwszą i wersję drugą, dopiero wtedy karty mogą udzielić ci jakiejkolwiek odpowiedzi. To układ złożony. Poprawnym pytaniem, chociaż trochę dziwnym, jest pytanie profesora - powiedział i pokręcił lekko głową, po czym zerknął na Walsha, jakby go coś poważnie pojebało, ale nie zamierzał z nim w takim wypadku dyskutować. Chciał wiedzieć, czy będzie żył między zwierzętami? To zaraz sobie z tym poradzimy, nie ma sprawy. Spokojnie przetasował talię, a następnie wyłożył na stół trzy karty, po czym zmarszczył brwi i z błyskiem w ciemnych oczach zerknął na Walsha, kącik jego ust lekko drgnął, bo wydawało mu się, że karty podpowiadają mu tutaj coś więcej. Coś, o co profesor nie chciał pytać wprost, ale i tak dostał odpowiedź, być może dokładnie taką, jakiej, kurwa, oczekiwał. To było co najmniej ciekawe.
- Mogę to odczytać i interpretować zgodnie ze swoim spojrzeniem, ale to pan musi sam również to odczytać - mruknął jeszcze, mając wrażenie, że za chwilę odjebie się tutaj coś cudownego, ale nie zamierzał jakoś naciskać, czy czegoś sugerować. Chociaż, chuj tam, czytał jedynie karty, czyż nie? A one, jak się przekonał, nie kłamały, może jedynie nieco kręciły i przysłaniały przyszłość, by nie powiedzieć, kurwa, wszystkiego.
- Pierwsza karta to Królowa Mieczy, opisuje to, co już było. Nieco trudno odnieść ją do pańskiego pytania, ale mówi o obojętności na otoczenie i koncentracji na samym sobie, interpretowałbym ją zatem jako niechęć do posiadania jakiegokolwiek zwierzęcia i odrzucenie możliwości opieki nad nim - powiedział, zerkając na Fruzję, jakby chciał ją przeprosić, ale widać jej właściciel był nieco jebnięty, skoro faktycznie postanowił ją adoptować i teraz z nim siedziała. Max nie znał się na tym ani chuja, w sensie na lelkach i innych zwierzętach, więc wolał tego nie komentować.
- Druga karta mówi o teraźniejszości. Pięć kielichów, co w tym przypadku sprawia mi spory problem z interpretacją, bo opowiada o tym, że ogląda się pan za siebie, że nie może przeboleć jakieś straty. Zwierzęcia? Odmowy jego posiadania? Pięć kielichów mówi o niemożliwości pogodzenia się z pewnymi rzeczami - stwierdził i wzruszył lekko ramionami, chociaż nadal patrzył na Walsha spod przymkniętych powiek, bo dla niego tutaj było coś jeszcze, karty właśnie odsłaniały mu prawdę, jakiej pewnie nie powinien wypierdalać jak pereł przed wieprze, ale zmyślać nie zamierzał, a skoro już profesor postanowił się z nimi bawić, to proszę bardzo. - Ostatnia mówi o przyszłości. Umiarkowanie opowiada o stabilizacji, domu i ostoi. Czymś spokojnym, pełnej harmonii, o tym, czego właściwie się chce. Co więcej, by to osiągnąć, wystarczy tylko po to sięgnąć. Zatem... odpowiadając na pańskie pytanie; tak, jeśli sam pan spróbuje - powiedział i uśmiechnął się do niego zaczepnie, kącikiem ust. Naprawdę chodziło o zwierzęta? Bo zaczynał szczerze wątpić w takie pierdolenie, na jego rozum było tutaj coś więcej, ale być może to tylko intuicja wróżbity podpowiadała mu, że rozmawiają o czymś na różnych płaszczyznach, których nie do końca jest w stanie uchwycić. Niewiele go to jednak obchodziło.
- To teraz wy. Lou, czy na następnych zajęciach z zielarstwa również narażę się na niebezpieczeństwo? Sophie, co można powiedzieć o mojej pracy nad magią uzdrawiania? - zaczął i na koniec spojrzał na Walsha. - Panie profesorze, czy do końca spełnię wymagania postawione w pewnym spadku? - dodał jeszcze i odsunął od siebie talię tarota, by skinąć im głową i zachęcić tym samym do działania. Dodał jeszcze, że, kurwa, pomoże im z interpretacją, ale mają się kierować w odczycie intuicją.

[size=8]Używam generatora do tworzenia odpowiedzi, bo tak jest mi łatwiej, jeśli chcecie spróbować: zapraszam tutaj.

@Sophie Sinclair @Joshua Walsh @Loulou Moreau
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Loulou Moreau

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 16
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173cm
C. szczególne : francuski akcent, burza loków, ciemniejsza karnacja
Galeony : 766
  Liczba postów : 1025
https://www.czarodzieje.org/t18184-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18218-loulou-m#518183
https://www.czarodzieje.org/t18443-lou-zaprasza#525367
https://www.czarodzieje.org/t18195-loulou-moreau
https://www.czarodzieje.org/t18299-loulou-moreau-dziennik#520878
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty27.05.20 0:55;

Uśmiechnęła się lekko, kącikiem ust, po czym skinęła głową na znak, że rozumie. Nie tylko to pytanie było trudne, miała jeszcze jedno, ale... Nie chciała poruszać tego na forum spotkania, choć i tak nie było ich wielu. Nie widziała konieczności w tym, żeby mówić wszystkim o problemach. Zaraz jednak przestała o tym myśleć, gdy Max zaczął stawiać tarota dla profesora, starając się zapamiętać jak najwięcej z tego, co robi i jak to robi. Nie słuchała jednak ze zbytnim zainteresowaniem jego tłumaczenia. Czuła, że wróżba nie powinna być dla niej, więc starała skupić się na znaczeniach kart, ale nie interpretacji ich. W końcu nadeszła pora, aby i ona spróbowała.
Przez chwilę uśmiechała się, sama do swoich myśli, gdy Max zadał jej pytanie. Wspomnienie zajęć z brzytwotrawą było jednym z weselszych, choć również pokazujących głupotę. Z drugiej strony, przynajmniej nie musieli bawić się w sprzątanie cieplarni. Ochrząknęła i skupiła się na kartach, które wzięla do ręki. Czy na następnych zajęciach z zielarstwa Max narazi się na niebezpieczeństwo? Pytała, tasując karty, aż ułożyła przed sobą trzy.
-Rydwan odpowiada za przeszłość... Na poprzednich zajęciach byłeś rozdarty... Ale ostatecznie osiągnąłeś sukces - powiedziała spokojnie, spoglądając na moment na niego, nie potrafiąc powstrzymać uśmiechu. Czyżby chodziło o kamień-papier-nożyce i macanie traw?
- Następna to As Monet... Stabilność. Nie jest źle tak, jak jest, jest stabilnie u ciebie... Nie wiem jak to odnieść do pytania - rzuciła, marszcząc brwi i spoglądając na ostatnią kartę. - Przyszłość to Giermek Denarow... To, co robisz, twoje hobby, może przynieść zyski... Powiedziałabym, że nie narazisz się na niebezpieczeństwo, a nawet możesz coś na tym zyskać? - dopowiedziała ostatnią kartę i spojrzała na Gryfona pytająco. Czy to się trzymało kupy, biorąc pod uwagę jego pytanie? Ale może on coś więcej z tego rozumiał.

@Maximilian Brewer @Sophie Sinclair @Joshua Walsh
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sophie Sinclair

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 172 cm
Galeony : 303
  Liczba postów : 318
https://www.czarodzieje.org/t18692-sophie-sinclair#534986
https://www.czarodzieje.org/t18769-poczta-sophie#538251
https://www.czarodzieje.org/t18710-relacje-sophie#535349
https://www.czarodzieje.org/t18691-sophie-sinclair#534984
https://www.czarodzieje.org/t18698-sophie-sinclair-dziennik
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty29.05.20 19:23;

Przyglądam się kartom, które rozkłada Max i z zaciekawieniem słucham jego odpowiedzi na pytanie Walsha. Zadziwiające jak dużo może wyczytać z tego co widzi, wydaje się, że karty tarota potrafią naprawdę dużo powiedzieć na temat całego życia. Tak naprawdę nie mam do końca pojęcia o co czym mówi - i chyba o to chodzi, bo to nauczyciel powinien zinterpretować jego słowa na swój sposób. Wydaje mi się, że w miarę rozumiem na czym to ma polegać. Przychodzi kolej gryfonki, więc znowu słucham - jej odpowiedź jest dużo mniej rozbudowana, raczej zwięźle odpowiada na postawione pytanie.
Potem ja przejmuję talię kart i rozkładam je przed sobą po kolei.
- Więc... co można powiedzieć o twojej pracy nad magią uzdrawiania - powtarzam pytanie i zastanawiam się nad interpretacją tego, co widzę. Na pierwszej karcie jest rycerz na koniu, który w ręku trzyma wielką monetę. - Jeśli chodzi o przeszłość, Rycerz Denarów mówi, że z magią uzdrawiania radziłeś sobie dobrze. Praca nad nią sprawiała ci przyjemność a jednocześnie dawała zadowalające rezultaty. - Dalej jest facet trzymając długi kijek a przed nim kolejne jakby wbite w ziemię. - To co jest obecnie, przedstawia karta Siedem Buław. Może to oznaczać, że napotykasz teraz trudności, być może ktoś przeszkadza ci w osiągnięciu twojego celu, ty jednak starasz się, żeby osiągnąć to co zamierzasz. - Nie mam pojęcia czy to co mówię ma sens, czy Max rozumie to jakoś inaczej, po swojemu? Spoglądam na niego - podobno karty nie powinny się mylić, chodzi tylko o poprawne zinterpretowanie tego, co chcą przekazać. - Natomiast przyszłość pokazuje Księżyc. Mówi on, że ostatecznie wszystko będzie tak jak sobie zażyczysz, musisz tylko słuchać swojej intuicji, działać tak jak podpowiada ci podświadomość a nawet sny. - Uśmiecham się, bo to całkiem zabawne jak wszystko się składa - przed chwilą mówił nam, że do czytania tarota mamy używać intuicji a teraz ja mówię to samo tylko w odrobinę innym kontekście. - Czyli wygląd na to, że twoja praca będzie miała się bardzo dobrze, jeśli tylko posłuchasz intuicji i nie będziesz zważał na tymczasowe trudności - podsumowuję i składam z powrotem talię, żeby przekazać ją Walshowi.

@Joshua Walsh @Loulou Moreau @Maximilian Brewer
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joshua Walsh

Nauczyciel
Wiek : 33
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 193cm
C. szczególne : bransoletki na lewe ręce, nieznaczny zapach pasty do mioteł, trzy blizny na lewej stronie twarzy od czoła po lekkim skosie w dół przez oko, nos i usta
Galeony : 615
  Liczba postów : 924
https://www.czarodzieje.org/t18077-joshua-walsh
https://www.czarodzieje.org/t18086-poczta-profesora-walsha#514412
https://www.czarodzieje.org/t18300-joshua-walsh-dziennik#520889
https://www.czarodzieje.org/t18084-joshua-walsh#514388
https://www.czarodzieje.org/t18300-joshua-walsh-dziennik#520887
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty31.05.20 23:26;

Zadał pytanie, które nie było niczym więcej, jak rzeczywiście pytaniem o zwierzęta. Zastanawiał się, czy mając teraz jedno adoptowane, będzie kolejno przyswajał nowe? Czy za niedługo jego dom zmieni się w przytułek dla latających stworzeń? Nie pytał o nic więcej, ale z każdym słowem Gryfona, miał wrażenie, jakby dzieciak odpowiadał mu na inne, niezadane pytanie. Sam widział coś więcej, czy rzeczywiście karty tak odpowiadały? Wierzył w karty, a przynajmniej w możliwość dostrzeżenia w nich przyszłość. To, czy rzeczywiście Brewer cokolwiek widział, albo wiedział o Joshu i Chrisie, nie było szczególnie poruszające. Skoro sam interesował się w pewnym stopniu miłostkami uczniów, nie łudził się, że i oni nie patrzą z zaciekawieniem na kadrę.
Mimo to był zaskoczony, słysząc odpowiedź. To nie tyczyło się tylko zwierząt, zdecydowanie. Przeszłość się zgadzała, teraźniejszość także, ale przyszłość? Wystarczy wyciągnąć rękę? Aż zagwizdał cicho, po czym zaśmiał się, przeciągając dłonią po włosach. Zapowiadało się ciekawe życie.
- Wróżba dość ciekawa - skomentował jedynie, a iskry wesołości tańczyły w jego spojrzeniu, którego jeszcze przez moment nie odrywał od Maxa. Później jednak sami zostali poproszeni o próbę wróżenia, a on sam przecież chciał także podszkolić się, poszerzyć wiedzę z interesującej go tematyki.
- Przeszłość... Dziesięć mieczy. W momencie, w którym dowiedziałeś się o spadku, musiałeś być przybity, bezsilny. Straciłeś nadzieję... Nie ma co ukrywać, była to pewnie ważna osoba - zaczął powoli, przyglądając się kartom, które zdążył wcześniej w miarę poznać. Przynajmniej miał nadzieję, że się nie myli. - Teraźniejszość... Trzy denary. Cokolwiek było w spadku, zawziąłeś się i ciężko pracujesz, aby sprostać oczekiwaniom, czego jesteś świadom - dodał, po czym spojrzał na ostatnią kartę. - Przyszłość to dziewięć denarów. Spełnienie marzeń, osiągnięcie sukcesu. Myślę, że to wystarczająca odpowiedź na twoje pytanie - dokończył wróżbę, prostując się nieco.
- Dobrze, dziękuję za spotkanie, jesteście wolni. Następne w czerwcu, oby było nas więcej - zarządził koniec spotkania. Był zadowolony, że udało im się czegoś dodatkowego nauczyć, choć myśli wciąż krążyły wokół własnej wróżby.

/zt dla wszystkich
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Jessica Smith

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 176cm
C. szczególne : Złote okulary, rozjaśniane włosy, chowa się po kątach i zawsze jest z tyłu.
Galeony : 717
  Liczba postów : 397
https://www.czarodzieje.org/t18405-jessica-anneliese-smith#525187
https://www.czarodzieje.org/t18434-jess-smith
https://www.czarodzieje.org/t18435-jess-smith#525191
https://www.czarodzieje.org/t18433-jessica-smith#525176
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty31.05.20 23:44;

Zabiegana między zajęciami i intensywną nauką do OWUTEMów, właściwie nie znajdowała zbyt wiele czasu na dodatkową naukę. Ale jednak znajdowała - nie byłaby sobą, gdyby nie usiadła po całym dniu z książką w rękach. Choćby oczy się jej już zamykały - musiała, dosłownie musiała wrócić do swoich studiów stworzeń wężowatych.
Złapała się na tym, że jej myśli uparcie wracały w te nowoodkryte rejony, do tej nowej… fascynacji.
Tym razem usiadła nad nowym gatunkiem - nowym przynajmniej dla niej, bo na dobrą sprawę wszystko dopiero odkrywała. Właśnie dziś odkryła widłowęże.
Oczywistym skojarzeniem było połączenie wideł z wężami - czyli musiało być ich więcej niż jeden. Jak się okazało - słuszne myślenie, bo był to wąż z trzema głowami i tylko jednym tułowiem. W tym momencie Jessica zaczęła żywo się zastanawiać - dlaczego w takim razie nie… trójząb i węże? Trójwąż? To też miało jakiś sens, może nawet większy. W końcu widły niekoniecznie miały tylko trzy zęby - a trójząb, wedle nazwy, zawsze.
Potrząsnęła jednak głową, wyrzucając takie niepotrzebne dumania ze swojej głowy. Ludzie mądrzejsi od niej to wymyślili - poza tym to tylko nazwa. Mimo wszystko, nad stroną poświęconą widłowężom - w ramce tuż obok nazwy właściwej, dodała małą adnotację odnośnie trójwęża. Wolała zapisywać wszystko co przyjdzie jej do głowy, a nóż potem się przyda…
Na przykład kiedy będzie już w stanie rozmawiać z wężami. A nawet widłowężami! Szczerze się zaskoczyła, czytając, że większość informacji o zachowaniu tego gatunku uzyskali właśnie wężouści i to oni je spisali na kartach ksiąg. Czemu w takim razie wężoustych uważało się w większości za ludzi sprzężonych z czarną magią? Może mogli także rozmawiać ze żmijoptakami? Miałoby to sens. Choć z drugiej strony… Najsławniejsi czarnoksiężnicy byli właśnie wężoustymi - stereotyp wzmacniał się z każdym popularniejszym przykładem.
Jessica zagryzła wnętrze policzka, porzucając jednak rozważania o wężomowie i skupiając się znów na opisywanym stworzeniu. Trójgłowy wąż pochodził z małego afrykańskiego kraju Burkina Faso - gdzie tamtejsze Ministerstwo Magii wyznaczyło nawet specjalny obszar nienanoszalny do wyłącznego żeru właśnie tego gatunku. Widłowąż był mocno charakterystyczny, długi na prawie 7 stóp, pomarańczowy w czarne pasy i... miał trzy głowy. To dalej wydawało się dziewczynie dość niesamowite. Każda z nich odpowiadała za coś innego - co zdaniem Smith już znacznie utrudniało mu funkcjonowanie. Jak się okazało, lewa głowa decydowała o ruchu tułowia i kierunku, który obierze; środkowa była marzycielką - często wprawiającą pozostałe dwie głowy w głęboki, pełen majaków sen; natomiast prawa (cóż za zbieg okoliczności) była sędzią pozostałych dwóch głów. Prawa głowa - blondynka aż uśmiechnęła się pod nosem na tę dwuznaczność. Ciekawym faktem było to, że tylko ta oceniająca głowa była jadowita - jakby miała jednocześnie służyć za kata dla innych, i siebie samej przy okazji. Widocznie jednak to nie jad trzeciego łba był powodem krótkiego życia widłowęży, a bardziej jej denerwujące syczenie. Gatunek ten nie żył zbyt długo właśnie z powodu kłótni międzygłowych. Wisienką na dziwności stworzenia okazał się sposób reprodukcji - mianowicie składanie jaj otworem gębowym. Smith aż zmarszczyła brwi starając to sobie zobrazować - jednocześnie nie mogąc wyjść z fascynacji nad magicznymi stworzeniami i zadając sobie coraz więcej pytań. Dlaczego tylko widłowąż tak składał jaja? Tę funkcję miała także przypisaną jedna z głów, czy robiły to wszystkie? Skąd w jajach moc poprawiająca sprawność umysłową, skoro same widłowęże miały z tym widoczny problem?
Tyle pytań, a póki co żadnych odpowiedzi.

Z tematu
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rasmus Vaher

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181,5 cm
C. szczególne : Wyczuwalny estoński akcent, czasem nieodmienianie w angielskim, blizny na lewej dłoni po zdjęciu klątwy.
Galeony : 18
  Liczba postów : 444
https://www.czarodzieje.org/t18066-rasmus-vaher
https://www.czarodzieje.org/t18770-sowa-rasmusa-kuu#538343
https://www.czarodzieje.org/t18064-rasmus-vaher
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty05.06.20 12:15;

Zadanie Klubu Magicznych Wyzwań

Rasmus niedawno dowiedział się o tym, że różne kluby oferują różnego rodzaju pomoce z ulepszaniem samego siebie z różnych dziedzin związanych z magią. Nie bez powodu zresztą zapisał się dwóch z nich, lecz nie na długo będzie mógł się cieszyć zajęciami z nich, gdyż… niedługo przychodziły egzaminy końcoworoczne i wypadałoby pouczyć się o nich. Dlatego czym prędzej postanowił zaangażować się w sprawę związaną z czyszczeniem pustych sal i ogólnej segregacji przedmiotów z powodu Irytka. Wieczny, niesforny, czasem nawet wulgarny poltergeist nigdy się nie starzał. W żaden sposób nie chciało mu się też zmienić swojego nastawienia. Krukon zastanawiał się w sumie ile musi już żyć w tym zamku, albo co ciekawe - kiedy umarł. Może był kiedyś uczniem Hogwartu, tak samo dowcipnym jak teraz, ale teraz… ze zdwojoną siłą. W każdym bądź razie było do wykonania zadanie, a Rasmus się tego podjął.
Zaczął od nachodzenia pustych klas ze swoją różdżką. Dostał listę tych, które najbardziej ucierpiały w wyniku wybryków szkolnego ducha. Jedna z nich służyła za składzik pucharów gościnnych, które dawało się przyjezdnym szkołom lub podczas jakichś bardziej wystawnych przyjęć. Widać, że były zabrudzone jakiegoś dziwnego rodzaju szlamem, którego nie dało się pozbyć tak łatwo za pomocą zwykłego ścierania szmatką. Potrzeba było tutaj… magii, której u Rasmusa było pod dostatkiem. Trzeba było zacząć teraz tylko pomyśleć jak brzmiało to zaklęcie. Chaszczyć? Moszczyć? Taszceć? Nie, to było coś na “ch”. Ch...ch… ch… chłoszczyść. Tak, chodziło o to zaklęcie. To skoro zaklęcie było już przypomniane trzeba było zacząć czynić to po co się przyszło. Skierował różdżką na różnego rodzaju puchary i zaczął wymieniać owe zaklęcie wielokrotnie. Po dłuższym czasie był zmęczony, widząc jak tak naprawdę dużo ich było do wyczyszczenia. I wtedy pojawił się Irytek. Ze swoim śpiewem.

...Rasmus Vaher to jest ktoś,
Przybył z Estonii ten nasz łoś…

Uh, wkurzało go to. Nie pozostawało nic innego jak rzucić na tego poltergeista Jęzlepu, które zresztą działało na wszystkich, nie tylko na ludzi. Duch jeszcze chwilę złorzeczył i się odgrażał, ale zaraz zniknął dalej. To na chwilę poprawiło humor Estończyka, bo zaraz wrócił do swoich zajęć. Pozostało mu jeszcze parę sal do zrobienia. W następnych znajdował na przykład pokryte glutem ławki czy innego rodzaju przedmioty. Na koniec dnia i tak wszystko skończyło się dobrze. Rasmus zrobił co do niego “należało” i mógł poczuć, że szło mu… lepiej.
Następną salą, którą postanowił wykorzystać do ukończenia swojego zadania była sala poświęcona wystąpieniom artystycznym. Irytek nawet tego miejsca nie oszczędził. Wiele z tych przedmiotów było pokrytych smarem, albo ich struny były popękane. Przez co tak naprawdę wiele z nich nie było teraz możliwych do jakiejkolwiek gry czy… no ogólnego wręcz użytku. Dlatego też czym prędzej się tym zajął, aby odtrąbić faktyczny koniec dnia “zwycięstwem”. Jeszcze tylko powiedzieć, że zadanie zakończone. Postanowił jeszcze po drodze odłożyć na bok wszelkie przeszkadzające w pracy przedmioty na swoje półki. Przynajmniej woźny będzie miał mniej roboty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aoife Ó Grádaigh

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 92
  Liczba postów : 97
https://www.czarodzieje.org/t19104-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19112-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19105-aoife-o-gradaigh
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty06.06.20 11:59;

16:59, jeszcze nigdy nie starała się nie spóźnić tak bardzo. Cholera jedna wiedziała jak krukon zareaguje, a nie miała najmniejszego zamiaru wejść w plan B, który z kolei zawierał bardzo niewygodnie umiejscowiony w czasie szlaban. Z resztą i tak pewnie doszłoby do planu "C", którym był wyrok w postaci zdecydowanie za dużej ilości suchego materiału czytanego. Właściwie przebiegła  przez tę porcję schodów, przez którą mogła, klnąc pod nosem ilekroć musiała czekać aż jedne z nich postanowią swoim wolnym, sennym tempem przelecieć z jednego półpiętra na inne. Jakoś magia tego rozwiązania zanikała około drugiego roku tutaj... no może trzeciego, coś jak z mugolskimi windami i schodami ruchomymi za dzieciaka.

Do klasy wbiegła już przygotowana jak na większość praktycznych lekcji - kompletny mundurek slytherinu z personalizacjami w postaci nadpalonego krawata, kilku dziur zaistniałych w wyniku nadgorliwego eliksirowarstwa na rękawach. Poza tym jej klasyczne rękawiczki bez prawego palca serdecznego, już nałożone na oczy gogle eliksirowarskie, a jakby tego było mało, jeszcze za nią kroczył niesamowicie napuszony kot, który domagał się uwagi ocierając się o jej nogi. Zanim w ogóle rozejrzała się po klasie czy w ogóle @Rasmus Vaher tam był, była zmuszona go pogłaskać, podrapać za uchem i uniknąć wdrapania się go na jej ramiona. Bezskutecznie. Nieco za ciężki szkocki zwisłouchy postanowił, że posiedzi jej nieco na ramieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rasmus Vaher

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181,5 cm
C. szczególne : Wyczuwalny estoński akcent, czasem nieodmienianie w angielskim, blizny na lewej dłoni po zdjęciu klątwy.
Galeony : 18
  Liczba postów : 444
https://www.czarodzieje.org/t18066-rasmus-vaher
https://www.czarodzieje.org/t18770-sowa-rasmusa-kuu#538343
https://www.czarodzieje.org/t18064-rasmus-vaher
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty07.06.20 1:59;

Tere! — Rozbrzmiało estońskie przywitanie, kiedy Vaher zauważył w końcu przed sobą tę... ślizgonkę. W sumie nie spodziewał się, że będzie to ślizgonka. Mało się orientował wokół tego co kto i jak miał się na innych rocznikach. Był... bardziej zajęty własnym życiem. Obecnie bardziej zajęty własnym życiem. Trzymał rękę w bliznach gdzieś bardziej za sobą, aby nagle zakręcić różdżką między palcami. Czy miał w sumie zastanawiać się nad tym co miał z nią robić? Chyba nie.
Widząc spoczywającego na jej ramieniu kota, Rasmus przetrzymał go zaraz w rękach i położył na ławce, każąc mu przy okazji stać w miejscu. O ile... posłucha się go. W tym czasie jednak wyciągnął z kieszeni nazbierane przy jeziorze kamyki, które postawił przed sobą i położył na ziemi. — No... To, ten tego... Zacznijmy lekcję. Nauczę cię... Zaklęcia Avifors zamiast tych podanych. To jest dość łatwe zaklęcie, ale wymaga skupienia uwagi na wielu małych elementach. I pomoże podczas pojedynków. Sądzę, że poradzisz sobie z nim jeśli pomyślisz, albo spróbujesz wyobrazić w głowie, że te kamyki zamieniają się w ptaki. Tylko musisz wyobrazić sobie i... przelać to w słowo. Patrz. Avifors! — I zaraz parę kamyków zamieniło się w ptaki, które krążyły wokół głowy ślizgonki. Powróciły i znowu przerodziły się w kamyki. — Spróbuj teraz ty. Wyobrazisz sobie... ptaki, spróbuj zrobić jeden ruch nadgarstkiem i dygnąć różdżką delikatnie w dół. Słowo już znasz! — Stanął przy kocie i pogłaskał go po głowie.

@Aoife Ó Grádaigh

Kostki:

1,2 – Przyznasz szczerze, że nie powiodło Ci się. Twój efekt jest... cóż, nie do końca zadowalający. Widzisz jak kamyki delikatnie drgnęły, ale... nic poza tym. No może poza tym jednym, który nagle odskoczył w inną stronę i kwiknął.

3,4 — No, czujesz, że to jest ten moment. Już sobie wyobraziłaś, że przed tobą będzie unosić się latające ptactwo, ale zaraz widzisz, że zamiast nich... są jajka. Nie udało ci się przemienić kamieni w ptaki, jednak to już jest połowiczny postęp!

5,6 — Masz to! W twojej głowie była czysta wizja czarnych ptaków, które zaraz wzniosą się lotem w powietrze i zaczną "dryfować" w powietrzu, aby zaraz zaatakować Rasmusa. Udało Ci się, ale ptaki zaraz zamieniły się z powrotem w kamienie i upadły na ziemię. Jeszcze trzeba popracować, najwidoczniej. Ale to już dobry postęp!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aoife Ó Grádaigh

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 92
  Liczba postów : 97
https://www.czarodzieje.org/t19104-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19112-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19105-aoife-o-gradaigh
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty07.06.20 2:42;

Spoiler:
Kostki:3

Ślizgonka skinęła mu głową. - Dia duit - odpowiedziała mu kiedy akurat próbował brać jej kota z ramienia. Meitei, będąc jak zawsze kapryśnym zwierzęciem, uczepił się jej szaty pazurami i o mało jej nie rozerwał. Nieco prychał, ale na szczęście był na tyle wychowany aby nie zacząć drapać. Usiadł na jakiś czas na tej ławce, na której go posadzono i zaczął patrzeć na dwóch uczniów spod byka, wielce niezadowolony.

Sama zaś Ao nieco się rozluźniła słysząc, że na szczęście nie będzie bombardowana "fascynującymi" informacjami takimi jak wykresy podobieństwa transmutowanych przedmiotów w stosunku do szansy na udaną transmutację. Co więcej oczy jej się zaświeciły jak dowiedziała się co to zaklęcie robi. Miała w głowie już przynajmniej 10 zastosowań i tylko trzy z nich zawierały tego jednego irytującego piątorocznego z lekką ornitofobią. Dlatego też obserwowała dość uważnie pokaz. Kot również zdawał się być zainteresowany latającymi ptaszkami, ale był w Hogwarcie na tyle długo aby wiedzieć, że kiedy różdżki są wyciągnięte lepiej uważać z tym na co się poluje...

Ao stanęła w luźnej pozycji i popatrzyła na gromadkę z kamieniami. Wycelowała różdżkę i próbowała się skupić. Pogłaskany Meitei zamruczał niemrawo, kiedy ona akurat szybkim i zdecydowanie niedelikatnym ruchem zrobiła klasyczne "trach" różdżką. Miała zamknięte oczy i, dla odmiany od jej normalnego trybu myślenia o 20 rzeczach na raz, na prawdę próbowała się skupić na obrazie tych kamieni zamieniających się w gromadę wróbli. Niestety jedyne co uzyskała to przepiórcze jajka, które na domiar złego wróciły z powrotem do swojej mineralnej postaci w minutę po tym jak otworzyła oczy.
- Cholera jasna, zupełnie jak wtedy z tamtą gąbką... - powiedziała nieco zrezygnowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rasmus Vaher

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181,5 cm
C. szczególne : Wyczuwalny estoński akcent, czasem nieodmienianie w angielskim, blizny na lewej dłoni po zdjęciu klątwy.
Galeony : 18
  Liczba postów : 444
https://www.czarodzieje.org/t18066-rasmus-vaher
https://www.czarodzieje.org/t18770-sowa-rasmusa-kuu#538343
https://www.czarodzieje.org/t18064-rasmus-vaher
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty07.06.20 2:52;

Estończyk przyglądając się temu z daleka jedynie zareagował na całkowity efekt jako... zabawny? W sensie słyszał, że kiedyś ktoś zamienił kamienie w przepiórcze jajka, co później stało się żartem, ale nie wiedział, że kiedykolwiek uda mu się to zauważyć z własnych doświadczeń. A raczej empirycznych obserwacji tego co robiła dziewczyna. Na to Rasmus jedynie lekko parsknął pod nosem z uśmiechem i rozłożył ramionami. To było zabawne.
Sądzę, że złe skupienie. I też twoje ruchy różdżką do tego zaklęcia są zbyt... drętwe. Patrz. — Rasmus podszedł do niej zza pleców i położył palce na jej dłoni, aby zaraz delikatnie rozluźnić jej nadgarstek. Przez chwilę nawet strzeliło nierozciągnięte ścięgno, ale cóż... To oznaczało, że za mało praktykowała swój nadgarstek. Potem jedynie zrobił lekkie dygnięcie różdżką. — Powtórz parę razy to co zrobiłem. To ma być delikatny ruch nadgarstkiem i dygnięciem. Tak jakby różdżka opierała się na palcach, aniżeli trzymała sztywno. I jeszcze przesuń palce do tyłu. Nie muszą być na całej długości rękojeści. Ostrożny ruch. I wyraźnie, Avi'fors. Najpierw akcent na Avi, lekko dźwięcznie. A potem kończysz z delikatnym, krótkim syknięciem.

@Aoife Ó Grádaigh
Te same kostki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aoife Ó Grádaigh

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 92
  Liczba postów : 97
https://www.czarodzieje.org/t19104-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19112-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19105-aoife-o-gradaigh
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty07.06.20 3:07;

Spoiler:

Jej odruchy były dość zrozumiałe jeśli ktoś wiedział, że zdarzało się jej podrzucać różne ciekawe przedmioty do kieszeni niespodziewających się ofiar. Czy to łajnobomby, czy doprawione bełkoczącym wywarem kilka minut temu skradzione termosy reakcja na bycie złapaną za nadgarstek była jedna - instynktowna próba wyrwania się. Przy okazji prawie się wywróciła, a z pewnością naruszyła ładnie ułożoną kupkę kamieni zmieniając ją w coś, co wyglądało jak pobojowisko po wyjątkowo agresywnej grze w gargulki. Przez chwilę zastanawiała się czy przeprosić, czy zrobić co innego, aż postawiła na próbę zachowania twarzy.
- Spokojnie, spróbuję sama... nie ma potrzeby aż tak mną kierować - próbowała się wytłumaczyć jeszcze raz celując w stronę rozwalonej kupki - Avifors
Wymowa była akceptowalna, ale cała reszta nie, nie było ni trochę skupienia, a ruch ręką został przerwany przez unik, który wykonała z niewiadomych nawet dla siebie samej powodów. Oczywiście z kamyczkami nic się nie stało, nawet jej kot przechylił nieco łepek z zawiedzionym niedowierzaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rasmus Vaher

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181,5 cm
C. szczególne : Wyczuwalny estoński akcent, czasem nieodmienianie w angielskim, blizny na lewej dłoni po zdjęciu klątwy.
Galeony : 18
  Liczba postów : 444
https://www.czarodzieje.org/t18066-rasmus-vaher
https://www.czarodzieje.org/t18770-sowa-rasmusa-kuu#538343
https://www.czarodzieje.org/t18064-rasmus-vaher
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty07.06.20 5:48;

Zrozumiał jej reakcję. Nie każdy musiał czuć chęć bycia dotykanym, zwłaszcza, gdy coś może być przy okazji zbyt stresujące. Estończykowi bardzo jednak zależało na tym, aby dziewczyna mogła sobie poradzić z zadaniem perfekcyjnie. Sam był z natury perfekcjonistą, albo raczej pracusiem i chciał po prostu, aby jego efekty były jak najbardziej zauważalne w pracy z "uczniem", którego teraz miał obserwować.
Patrząc na to, że nic się nie stało przy reakcji dziewczyny, Rasmus chciał się jej jeszcze raz przyjrzeć. W jej postawie ciała. Często z niej można było wyczytać, że ktoś miał jakiś problem. Chyba była trochę spięta.
Aoife, posłuchaj. Jeśli chcesz, możemy przejść do bardziej prostszych zaklęć, ale... jeśli chcesz kontynuować Avifors to musisz oczyścić się ze wszystkich negatywnych emocji. I przełożyć to w skupienie. Bo im bardziej Ci się nie udaje, tym bardziej się stresujesz. Błędami się szlifujesz, jak kamień szlachetny. Dlatego spróbuj jeszcze raz, ale nie myśl o porażce ani niczym innym. Skup się na tym, aby te cholerne ptaki mnie zaatakowały. — Może to magiczne słowo "zaatakowały" jakoś pomogą.

@Aoife Ó Grádaigh

Kostki:

1,3,5 — No, czujesz, że to jest ten moment. Już sobie wyobraziłaś, że przed tobą będzie unosić się latające ptactwo, ale zaraz widzisz, że zamiast nich... są jajka. Nie udało ci się przemienić kamieni w ptaki, jednak to już jest połowiczny postęp!

2,4,6 — Masz to! W twojej głowie była czysta wizja czarnych ptaków, które zaraz wzniosą się lotem w powietrze i zaczną "dryfować" w powietrzu, aby zaraz zaatakować Rasmusa. Udało Ci się, ale ptaki zaraz zamieniły się z powrotem w kamienie i upadły na ziemię. Jeszcze trzeba popracować, najwidoczniej. Ale to już dobry postęp!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aoife Ó Grádaigh

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 92
  Liczba postów : 97
https://www.czarodzieje.org/t19104-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19112-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19105-aoife-o-gradaigh
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty07.06.20 11:09;

Kostka: 5

Przyjęła nieco bardziej defensywną postawę kiedy zaproponowano jej prostsze zaklęcia. Jedno trzeba było jej przyznać, była całkiem zdeterminowana.
- Spokojnie, spokojnie - mówiła jeszcze raz przygotowując swoją śliwową różdżkę, kapryśne drewno nieszczególnie dzisiaj z nią współpracowało - W końcu musi się udać, daj mi jeszcze kilka prób.
Stanęła jeszcze raz przed kupką kamieni i, nadal ignorując ich cholernie nieregularne ułożenie, wypowiedziała inkantację jeszcze raz, powoli delikatne dygając w dół. Oddychała przy tym głęboko, zamknęła oczy i skupiła się na obrazie ptaków jako takim. Kamienie znowu się zmieniły, przybierając powoli bardziej jasny, opływowy kształt... tym razem były to jaja czyża, znacznie gładsze i bardziej jednolite, nawet sama transformacja wymagała przeciwuroku aby ją zdjąć, ale do perfekcji było daleko...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rasmus Vaher

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181,5 cm
C. szczególne : Wyczuwalny estoński akcent, czasem nieodmienianie w angielskim, blizny na lewej dłoni po zdjęciu klątwy.
Galeony : 18
  Liczba postów : 444
https://www.czarodzieje.org/t18066-rasmus-vaher
https://www.czarodzieje.org/t18770-sowa-rasmusa-kuu#538343
https://www.czarodzieje.org/t18064-rasmus-vaher
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty09.06.20 2:02;

Bardzo proszę. Przy okazji możesz powiedzieć coś o sobie. Dlaczego taka... jesteś. W sensie, że na samowystarczalności nie zajedziesz za dużo. — Powiedział to, chowając "chorą" rękę w spodniach. Drugą rękę, ta która była dominująca, użył do tego aby lekko ozdobić salę jakimiś relaksującymi rzeczami. Ot dla polepszenia atmosfery i tego, że ponownie przepiórcze jajka pojawiły się na stole. Sam zaraz machnął różdżką, aby przemienić je z powrotem w kamienie. — Wiesz, transmutacja to naprawdę trudna sztuka. Niektórzy czarodzieje na przykład nigdy nie potrafią zbyt wiele się nią posługiwać. Więc jeśli nie udało Ci się teraz to trafi się jeszcze w czasie naszego spotkania szansa na to, że faktycznie załapiesz Avifors. — Wzruszając ramionami wziął na swoje kolana zwierzaka, jeśli oczywiście nie walczył o dominację i zaczął go gładzić po brzuchu.

@Aoife Ó Grádaigh

Kostki:

1,3 — No, czujesz, że to jest ten moment. Już sobie wyobraziłaś, że przed tobą będzie unosić się latające ptactwo, ale zaraz widzisz, że zamiast nich... są jajka. Nie udało ci się przemienić kamieni w ptaki, jednak to już jest połowiczny postęp!

4,5 — Zamieniasz ponownie swoją zdobycz w jajka, ale w dosłownie za parę chwil zdajesz sobie sprawę, że z jednego z nich wykluwa się ptak. To już spory postęp. Twoje następne rzuty mają premię +1 do oczek.

2,6 — Masz to! W twojej głowie była czysta wizja czarnych ptaków, które zaraz wzniosą się lotem w powietrze i zaczną "dryfować" w powietrzu, aby zaraz zaatakować Rasmusa. Udało Ci się, ale ptaki zaraz zamieniły się z powrotem w kamienie i upadły na ziemię. Jeszcze trzeba popracować, najwidoczniej. Ale to już dobry postęp!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aoife Ó Grádaigh

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 92
  Liczba postów : 97
https://www.czarodzieje.org/t19104-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19112-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19105-aoife-o-gradaigh
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty09.06.20 2:23;

Kostka - 3

Meitei wyczuwając intencję nieszczególnie protestował. Owszem, pokazał swoją niezależność, ale teraz uznał, że pozwoli sobie na pieszczoty. Nieco przestawał co prawda mruczeć ilekroć ręka trafiała w stronę obróżki, ale poza tym z wolna wyciągał łapki.

- Hej, nie mówię że jestem samowystarczalna! - powiedziała po raz kolejny przygotowując swoją postawę. Fakt, eliksiry były o wiele bardziej zrozumiałe, wystarczyło znać techniki, proporcje i nie trzeba było się przejmować oczyszczaniem umysłu. Jedyne co ją przekonywało do przedmiotu jako-tako to to, że technicznie wedle starych ksiąg transmutacja była dziedziną bliższą alchemii i miała wiele zabawnych efektów... - Znaczy, staram się ile mogę jak już muszę się czegoś uczyć próbować sama praktyki na tyle na ile mogę. Na kółkach treningowych za wiele się nie nauczy...
To było dobre wytłumaczenie jak każde inne, nie musiała wspominać o swoich lekko złodziejskich odruchach kiedy chodziło o kontakt fizyczny.
Po raz kolejny wypowiedziała inkantację i po raz kolejny kamyczki zaczęły się przemieniać. Ponownie jaja czyża, ponownie trzeba było przeciwuroku. Cóż, przynajmniej coś wychodziło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rasmus Vaher

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181,5 cm
C. szczególne : Wyczuwalny estoński akcent, czasem nieodmienianie w angielskim, blizny na lewej dłoni po zdjęciu klątwy.
Galeony : 18
  Liczba postów : 444
https://www.czarodzieje.org/t18066-rasmus-vaher
https://www.czarodzieje.org/t18770-sowa-rasmusa-kuu#538343
https://www.czarodzieje.org/t18064-rasmus-vaher
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty09.06.20 2:33;

Rozumiem. Ja wymykam się przeważnie w nocy... — Przyznał się jej. Nie wiedział czemu to powiedział. Może chciał nawiązać jakąś delikatną więź ze swoją "uczennicą", mając na celu pomóc jej z tym zaklęciem. W sumie była pewna szansa. Trzymając kota na swoich rękach, Rasmus nadał gładził jego futerko, ażeby to zaraz do niej powiedzieć. — Chcę zostać po szkole jubilerem, więc muszę ciągle ćwiczyć. A to wiąże się przy okazji z tym, że mu się wymykać. Noo, kurs niedawno już zrobiłem, ale sądzę o swoim braku zdolności do przerobienia tego w zawód. Więc jeśli chcesz to oprócz transmutacji mogę cię jeszcze trochę z czegoś... artystycznego uczyć. — Powiedział otwarcie, tak jakby nie chciał się przed kolejną osobą zamykać na prywatne sprawy. Pogłaskał zwierzaka po głowie, kiedy zaraz różdżka powędrowała swym "dźgnięciem" w kierunku jajek. Które znowu przerodziły się w kamienie. — Wiesz dlaczego lubię transmutację? Bo polega na przemianie. I pewnej dozy elegancji. Potrafi zmienić też człowieka. Eliksiry są dla mnie zbyt... techniczne. A ja wolę mieć jednak duszę artysty. A ty? Jakieś plany do końca szkoły? Aha, pamiętaj o oddechu. Pomaga w skupieniu.

@Aoife Ó Grádaigh

Kostki:

3,5 — No, czujesz, że to jest ten moment. Już sobie wyobraziłaś, że przed tobą będzie unosić się latające ptactwo, ale zaraz widzisz, że zamiast nich... są jajka. Nie udało ci się przemienić kamieni w ptaki, jednak to już jest połowiczny postęp!

1,4 — Zamieniasz ponownie swoją zdobycz w jajka, ale w dosłownie za parę chwil zdajesz sobie sprawę, że z jednego z nich wykluwa się ptak. To już spory postęp. Twoje następne rzuty mają premię +1 do oczek.

2,6 — Masz to! W twojej głowie była czysta wizja czarnych ptaków, które zaraz wzniosą się lotem w powietrze i zaczną "dryfować" w powietrzu, aby zaraz zaatakować Rasmusa. Udało Ci się, ale ptaki zaraz zamieniły się z powrotem w kamienie i upadły na ziemię. Jeszcze trzeba popracować, najwidoczniej. Ale to już dobry postęp!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aoife Ó Grádaigh

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 92
  Liczba postów : 97
https://www.czarodzieje.org/t19104-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19112-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19105-aoife-o-gradaigh
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty09.06.20 2:48;

1 - plus jeden do rzutów

Pokiwała głową. W sumie sama niby była z tych, którzy od czasu do czasu próbowali zrobić coś artystycznego, ale u niej to zwykle były karykatury, czy parodie - jak chociażby jej wielki plakat "Havelock Vetinari na ministra magii".
- Cóż, słyszałam że w Londynie jubilerzy zawsze są w cenie... Nawet mugole ostatnio bardziej szukają czegoś robionego ręcznie i unikatowego - zasugerowała, chociaż nie wiedziała czy pomocnie. - Chociaż... Londyn jest dosyć okropnym miastem, szczerze mówiąc.
Jej szary kot zaczął się powoli łasić podstawając uszy aby wiedział gdzie głaskać i drapać. Aoife zerknęła na kamienie jeszcze raz...
- Cóż, kończę szkołę i napadam na bank Gringotta, to chyba oczywiste - zażartowała jeszcze raz na sucho ćwicząc ruch różdżką - A tak serio to nie mam zielonego pojęcia. Pójście w ślady taty niby jest obiecujące, ale z drugiej strony to szefostwo. Własny biznes z kolei nie jest ni trochę ekscytujący, więc sama nie wiem

Kolejna inkantacja i kolejne jajka czyża. Już miała zrezygnowana rzucić różdżką, kiedy akurat usłyszała pęknięcie skorupki i ciche piszczenie.
- Cóż... chyba udało się przemienić jeden kamień...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rasmus Vaher

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181,5 cm
C. szczególne : Wyczuwalny estoński akcent, czasem nieodmienianie w angielskim, blizny na lewej dłoni po zdjęciu klątwy.
Galeony : 18
  Liczba postów : 444
https://www.czarodzieje.org/t18066-rasmus-vaher
https://www.czarodzieje.org/t18770-sowa-rasmusa-kuu#538343
https://www.czarodzieje.org/t18064-rasmus-vaher
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty09.06.20 3:06;

Ewidentnie kotu było potrzebne jakieś dobre drapanie za uchem. Rasmus jechał postanowił podrapać go też... pod uchem. Czasem tak robił, a głowy tamtych kotów przeważnie układały się wtedy na jego kolanach z odczuwanej przyjemności. Lgnęły wtedy do niego ciałem i zaczęły robić sobie z niego miejsce do leżenia. Oczywiście student nie miał nic przeciwko temu i jeśli tak się stało, podążał za dalszym kokietowaniem kota.
Tak, jeden jest na Nokturnie, a drugi na Pokątnej. Orientowałem się, dziwnym trafem. Ale chyba pójdę do Huxleya. Najbardziej według mnie popularny. A być może jak uda mi się uzbierać galeony to przejdę na własną działalność. Może... — Wzruszył ramionami, aby zaraz przejść do tego, aby dalej głaskać kota po brzuchu. Co miał jej powiedzieć więcej. A, tak. Przypomniał sobie. Jest jeszcze Hogsmeade i Dolina. — Ale istnieje szansa, że przeniosę się do najbardziej magicznej osady jaką jest Dolina. Może i wszystko się dzieje w Londynie, ale u Godryka znajdę wiele czarodziejskich rodów i rodzin. A oni zawsze mają zapotrzebowanie na biżuterię. — Tak, żyłka do interesów w nim się tliła. Z tego co się orientował - W dolinie były... cztery szanowane rodziny albo rody? Nawet ich przedstawiciele byli obecni w szkole. Shercliffe, Swansea, Fairwyn i... Thidleyowie? Chyba tak. Tak sądził. To dobre miejsce na stworzenie biznesu.
Na wzmiankę o Gringottcie parsknął. — Jeszcze Cię pożre tam smok albo gobliny zadźgają różdżkami. Cholerne gobliny. Wszystko zabiorą dla siebie, zachłanni dranie. Może nawet sam ci pomogę. — I zaraz powiedział sobie, że to byłoby idiotyczne. Ale zobaczyć miny goblinów? Czemu nie. Zaraz jednak powiedziała coś o rodzinie. — Zostań eliksirowarem czy tam alchemikiem. Jak są sławni to dobrze zarabiają. A może i życie wieczne osiągniesz. — On sam nie chciałby żyć wiecznie. Jeszcze by się znudził, a ludzie by go nachodzili. Beznadziejny pomysł.
Gwizdnął. — No, to już jest jakiś postęp. A teraz spróbuj kontynuować, tylko spróbuj objąć teraz dwa, a nie wszystkie. Może po trochu zrozumiesz co i jak.
@Aoife Ó Grádaigh

Kostki:
Teraz przy każdym rzucie doliczasz sobie +1 oczko w górę.

2,5 — No, czujesz, że to jest ten moment. Już sobie wyobraziłaś, że przed tobą będzie unosić się latające ptactwo, ale zaraz widzisz, że zamiast nich... są jajka. Nie udało ci się przemienić kamieni w ptaki, jednak to już jest połowiczny postęp!

1,3 — Zamieniasz ponownie swoją zdobycz w jajka, ale w dosłownie za parę chwil zdajesz sobie sprawę, że z dwóch z nich wykluwa się ptak. To już spory postęp.

4,6 — Masz to! W twojej głowie była czysta wizja czarnych ptaków, które zaraz wzniosą się lotem w powietrze i zaczną "dryfować" w powietrzu, aby zaraz zaatakować Rasmusa. Udało Ci się, ale ptaki zaraz zamieniły się z powrotem w kamienie i upadły na ziemię. Jeszcze trzeba popracować, najwidoczniej. Ale to już dobry postęp!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aoife Ó Grádaigh

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 92
  Liczba postów : 97
https://www.czarodzieje.org/t19104-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19112-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19105-aoife-o-gradaigh
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty09.06.20 3:23;

5+1 = 6 sukces

Kot nie był aż tak skłonny do lgnięcia, ale nadal głośno mruczał zadowolony. W tym czasie Aoife postanowiła ułożyć kamienie w nieco ściślejszą kupkę.
- Z tego co wiem, to Dolina Godryka ma ten sam problem co Londyn - powiedziała stawiając ostatni z nich na gromadce - Konkretnie jest tam za dużo cholernych angoli. - to ostatnie słowo było zaakcentowane w lekko pogardliwy sposób.
Ao słuchała jego wywodu o jubilerach, co prawda średnio znała te nazwiska - skąpą biżuterię jaką miała kupowała jej mugolska matka w niemagicznych sklepach, ale kiwała głową aby go zachęcić.
- Nie wiem jak stoisz z mugolskimi wynalazkami, ale kilka z nich pomaga w robieniu małych biznesów. Internet chociażby - stwierdziła - Można próbować sprzedawać ludziom biżuterię jakby przez pocztę.
Po raz kolejny przyjęła postawę, wyciągnęła różdżkę i zaczęła powoli oddychać aby się uspokoić. Postanowiła jednak kontynuować rozmowę, odwlekając nieco moment kolejnej najpewniej porażki - Wujek jest eliksirowarem w Dublinie. Wydaje mi się, że to dość nudna praca. Chyba już wolałabym być aurorem - odpowiedziała - Widzisz, siedzenie na miejscu jest nie dla mnie, a wynajdywanie ciekawszych zastosowań do eliksirów to połowa zabawy. Chociażby wyobraź sobie co by było, gdyby czyjeś drewno na ognisko wysmarować eliksirem ochrony przed ogniem - wymyśliła na poczekaniu, ale chyba warto to było zapamiętać. Może gdyby trafiła się jakaś gryfońska impreza w lesie.

Uśmiechnęła się wreszcie pewnie, złapała różdżkę i wykonała pewne dygnięcie. Do wizji czerwonych nijak nie radzących sobie z rozpaleniem drewna dołączył obraz dziobiących ich czyży. Rozbawił on ją na tyle że... cztery kamyczki zmieniły się w żółte, puchate stworzonka które wleciały w powietrze i podleciały zdecydowanie za blisko twarzy Estończyka. Meitei miałknął wysoko, po czym zeskoczył z kolan ucznia akurat kiedy ptaki ponownie opadły na ziemię jako otoczaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rasmus Vaher

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181,5 cm
C. szczególne : Wyczuwalny estoński akcent, czasem nieodmienianie w angielskim, blizny na lewej dłoni po zdjęciu klątwy.
Galeony : 18
  Liczba postów : 444
https://www.czarodzieje.org/t18066-rasmus-vaher
https://www.czarodzieje.org/t18770-sowa-rasmusa-kuu#538343
https://www.czarodzieje.org/t18064-rasmus-vaher
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty10.06.20 1:42;

Nie zastanawiał się za często nad tym jak wygląda niemagiczny świat. Może właściwie powinien zacząć, biorąc pod uwagę ile ostatnio rzeczy powiedziano mu z ust mugoli. Znaczy, coś tam słyszał, ale tak naprawdę skupiał się na, hmm... swoich sprawach. A Dolina Godryka wydawała mu się lepszym rozwiązaniem. Na słowa o anglikach jedynie parsknął. — Co ty masz z tymi Anglikami? Co Ci takiego zrobili? Żyjemy jakieś tysiące lat po wielu wydarzeniach, a uważasz ich za zło świata. — Pokiwał głową na boki, ale zaraz znowu skupił się na odpowiedzi o świat mugoli. — A my mamy Wizzenger i Wizbooka. Dzięki temu też mogę zadbać o promocję i potencjalne oferty. A co złego jest w sowach? Chociaż... Może jakbym opracował zaklęcie w stylu wysyłania paczek właśnie według adresów. Chociaż to też ciężko pomyśleć. — Rasmus wzruszył ramionami, bo w sumie swoje rozwiązania też mieli w świecie magicznym i nie narzekał jakoś na to, aby czegoś mu brakowało. No, oprócz pracy i ambicji...
Kiedy jednak udało się już Aoife uporać z ptakami i te miały za zadanie zaatakować Rasmusa, ten przerobił je ponownie w jakieś kamyki czy jajka swoją różdżką. Kiwnął głową porozumiewawczo. — Dobra, a teraz powtórz jeszcze raz to zaklęcie. Jeśli Ci się uda zrobić jeszcze dwa razy pod rząd, uznam, że znasz już podstawy. Albo co najmniej jeden raz. A reszta będzie zależała od tego jak będziesz się starała.

@Aoife Ó Grádaigh

Kostki:

Parzyste - Udało Ci się wykonać zaklęcie Avifors.
Nieparzyste - Nie udało Ci się zrobić zaklęcia Avifors.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aoife Ó Grádaigh

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : IV
Wiek : 15
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 92
  Liczba postów : 97
https://www.czarodzieje.org/t19104-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19112-aoife-o-gradaigh
https://www.czarodzieje.org/t19105-aoife-o-gradaigh
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty10.06.20 2:59;

Kostka 3+1=4, parzysta

Młoda ślizgonka westchnęła. To pytanie było dość ciężkie w udzieleniu precyzyjnej odpowiedzi, dużo rozbijało się o jej rodzinę, zarówno pod względem historii jak i stanu obecnego, osobiste niesnaski i wiele innych elementów, których sama nie mogła określić.
- Długo by opowiadać... Ale pomijając już wszystko co się stało w przeszłości... czyli mordy, głody, zniszczenia czy to przez mugoli czy innych magów... - zrobiła niewielką pauzę, chyba najlepiej byłoby dać poważną odpowiedź - Irlandia nadal jest pod brytyjskim ministerstwem magii, mimo że wywalczyliśmy sobie niepodległość już sto lat temu - to było nieco dziwne, z całą pewnością odnosiła się raczej do mugolskich powstań, więc ta identyfikacja była nie na miejscu - Oczywiście, może nie w całości, bo ta część na której prowadzono najwięcej wysiedleń i anglicyzacji została, ale jako magowie tak na prawdę jesteśmy pod Angolami już od dobrych pięciuset lat, a niektórzy nawet ośmiuset. - zaczęła wykład, z historii to chyba był jedyny temat w którym czuła się pewnie - Znasz jakiegoś irlandzkiego ministra magii? Pomińmy Parkinsonów, są wynarodowieni. Z resztą Perseusz próbował zakazać mieszania się z mugolami, i to najpewniej aby przymusić nas do mieszania się z Angolami - kontynuowała, zaakcentowała ostatni punkt z niesamowitym obrzydzeniem - To samo było z Wizengamontem, czy innymi funkcjami i jest do teraz. Jesteśmy nadal ignorowani, czasem specjalnie odsuwani. Nawet nie wiesz jak ciężko było mojemu tacie dostać się na aurora! - powoli robiła się czerwona na twarzy i zaczęła się rozgadywać coraz bardziej - Albo próby wujka Aeda na zweryfikowaniu kilku elementów z historii rodziny? Angole nie chcą nawet dać nam dowiedzieć się co tak na prawdę zdarzyło się z naszymi przodkami!

Nie wiadomo czy to było szczęście, czy Meitei był wybitnie inteligentnym kotem, ale na szczęście wybrał akurat ten moment aby zacząć łasić się do nóg młodej ślizgonki i nie przestawał aż głaskanie go nie uspokoiło jej na tyle aby przestała kontynuować swój wywód. W końcu podszedł do kamyczków i trącił je łapką, jakby chciał przypomnieć po co tu byli. W końcu jednak Aoife, po dobrych kilku minutach głębokich wdechów, po raz kolejny rzuciła zaklęcie na kupkę z kamyczkami. Czyże tym razem nie doleciały nawet do Rasmusa zanim upadły na ziemię, ale przynajmniej nie musiały się najpierw wykluwać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rasmus Vaher

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 181,5 cm
C. szczególne : Wyczuwalny estoński akcent, czasem nieodmienianie w angielskim, blizny na lewej dłoni po zdjęciu klątwy.
Galeony : 18
  Liczba postów : 444
https://www.czarodzieje.org/t18066-rasmus-vaher
https://www.czarodzieje.org/t18770-sowa-rasmusa-kuu#538343
https://www.czarodzieje.org/t18064-rasmus-vaher
Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty10.06.20 7:57;

Wysłuchiwał jej spokojnie, nie dając jej niemożliwości dokończenia tematu związanego z traktowaniem Anglików w inny sposób niż zazwyczaj. W sumie dzięki temu mógł jeszcze lepiej poznać jej sposób myślenia względem pewnych spraw. Bardzo chciał poznać jej poglądy, a potem na spokojnie ocenić czy mają słuszność. Vaher nie szydził, nie parskał przy jakimkolwiek jej słowie. Traktował to poważnie. Tak samo jak ona odpowiedziała mu poważnie. Wertował jej słowa, starał się je rozumieć i nie dać sobie negatywnego poglądu na całą sytuację. Poznając zresztą jej historię mógł w końcu stanowczo kiwnąć głową.
Masz rację, masz powód do nienawiści. Ale tak samo powód do nienawiści mają wszyscy mugolacy, którzy byli sądzeni przez czarodziejów jako ludzie niższej kategorii. Rodziny mugolskich czarodziejów były tępione, uważane za gorsze, a nawet zabijane w imię czystości krwi. Największe ich fale były za czasów Grindelwalda i oczywiście rządów Lorda Voldemorta, znanego wtedy jako Sam-Wiesz-Kto, gdyż wszyscy się go bali. Potocznie zwane "szlamy", były wyszukiwane, wsadzane do więzień, a nawet odbierano im różdżki. Bo po prostu urodzili się tacy. I podobnie jest z narodowością. Możesz mieć niesnaski, ale nie znasz tak naprawdę drugiego dna. Mój ród nienawidzi gobliny, ale to coś, co jest nadal żywe. Bo gobliny mają swój honor i kodeks, który godzi w interes Vaherów, żądając, abyśmy oddawali rzeczy, które już od wieków nie należą do nich. A jednak nie mówię otwarcie, że kogoś nienawidzę. Czasem powinnaś zastanowić się co mówisz, bo w pewnym momencie twój dom może stracić punkty. Bądź co bądź - tutaj są twoją rodziną, a nie Irlandczycy, Szkoci czy ktokolwiek inni. W Hogwarcie jedynym podziałem są domy. Ale w sumie... to nie mi na tym zależy. Ja tu jeszcze rok zabawię... może. — Wzruszył ramionami, ale nie robił jej wyrzutów sumienia czy wykładów. Ot dał jej tylko poradę i rozświetlił dlaczego nie powinna aż tak bardzo szarżować ze swoimi poglądami. Nie wiadomo czy kiedyś jej to pomoże. — Zresztą, co jeśli kiedyś życie uratuje Ci Anglik? — powiedział zaraz, aby przejść znowu dalszej nauki.

Teraz jednak zebrał do swoich dłoni kamyki i podrzucał je w dłoniach, zanim nie przeszedł do dalszego przedstawiania nauki. — Dobra, radzisz sobie już z elementami nieruchomymi. Ale wiesz, że w czasie pojedynków często będzie tak, że nie wszystko będzie w stałym miejscu. Niektóre rzeczy będą też... leciały w twoją stroną, bo ktoś użyje zaklęcia. — Wzruszył ramionami, bo było to oczywiste. Ale może nie dla niej, jeśli myślała, że nauka u niego będzie taka łatwa. — Dlatego jeśli masz zamiar nauczyć się posługiwania transmutacją w bitwie, musisz też i taki scenariusz. Więc teraz twoim zadaniem jest wykorzystanie wiedzy z tego co się teraz nauczyłaś i używać ją przeciwko lecącym kamieniom. Tak, lecącym. — I kiedy to skończył, Aoife mogła zobaczyć jak pierwszy kamyk poleciał w jej stronę. A zaraz za nimi w odstępach czasowych kolejne.

@Aoife Ó Grádaigh

Kostki:

Dobra, tutaj nie będziemy rzucali na efekt pozytywny lub negatywny. Kamieni jest k6+1, czyli siedem. Inaczej mówiąc, jeśli wyrzucisz 3 oczka, to udaje ci się przemienić 4 kamienie. Modyfikator +1 jest już tutaj aktywny, jak zresztą widzisz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Pusta klasa - Page 6 QzgSDG8








Pusta klasa - Page 6 Empty


PisaniePusta klasa - Page 6 Empty Re: Pusta klasa  Pusta klasa - Page 6 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Pusta klasa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 8Strona 6 z 8 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pusta klasa - Page 6 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
siodme pietro
-