Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Sophie Sinclair

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Sophie Sinclair

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 172 cm
Galeony : 588
  Liczba postów : 595
https://www.czarodzieje.org/t18692-sophie-sinclair#534986
https://www.czarodzieje.org/t18769-poczta-sophie#538251
https://www.czarodzieje.org/t18710-relacje-sophie#535349
https://www.czarodzieje.org/t18691-sophie-sinclair#534984
https://www.czarodzieje.org/t18698-sophie-sinclair-dziennik
Sophie Sinclair QzgSDG8




Gracz




Sophie Sinclair Empty


PisanieSophie Sinclair Empty Sophie Sinclair  Sophie Sinclair EmptySro Kwi 08 2020, 22:27;


Sophie Diana Sinclair

DATA URODZENIA20.02.2002
CZYSTOŚĆ KRWI 90%
MIEJSCE URODZENIAWiltshire, Wielka Brytania
MIEJSCE ZAMIESZKANIAWiltshire
W HOGWARCIE JEST OD KLASYI
OBECNIE JEST NA ROKUVII
WYMARZONY DOM Slytherin, ewentualnie Ravenclaw
WYBRANY WIZERUNEKImogen Poots

Wyglad

WZROST 172 cm
BUDOWA CIAŁA całkiem szczupła
KOLOR OCZU niebieskie
KOLOR WŁOSÓW blond
ZNAKI SZCZEGÓLNE niespecjalnie
PREFEROWANE UBRANIA Ubieram się całkiem luźno, zdarza mi się wyjść na lekcje w dresie. Chyba najwięcej szlabanów dostałam za brak noszenia mundurka. Jak już go mam to często jest pognieciony albo z byle jak podwiniętymi rękawami. Lubię bluzki z większymi dekoltami albo krótsze spódniczki - nigdy obydwa na raz. Oczy często maluję ciemną kredką, przez co mogę wyglądać na trochę starszą niż jestem.


Charakter


Jestem dosyć pochopna - we wszystkim. Jeśli spodoba mi się jakiś pomysł, chcę go wykonać jak najszybciej i nie przyjmuję wytłumaczenia, że komuś może się czegoś nie chcieć, albo nie teraz, bo teraz nie jest najlepsza chwila. Odkryłeś na piątym piętrze super skrót, pozwalający w parę chwil znaleźć się w po drugiej stronie Hogwartu? To nic, że jest północ, dawno po ciszy nocnej, muszę to zobaczyć od razu! Równie szybko oceniam ludzi, co często oznacza, że wierzę niefajnym plotkom a przekonać, że nie są one prawdziwe może mnie dopiero bezpośrednia konfrontacja z taką osobą. Nie mam z nią również problemu, całkiem łatwo poznaję nowych ludzi, chociaż oni nie zawsze mnie lubią ze względu na to jak bardzo bezpośrednią zdarza mi się być. I to nie tak, że jestem wredna. Może tylko odrobinkę. Bardziej tutaj chodzi o szczerość, przynajmniej tak zawsze powtarzam.
Łatwość zagadywania czy nawiązywania nowych kontaktów nie znaczy, że te relacje są mocne. Wręcz przeciwnie, mam całkiem sporo znajomych z którymi nie wiąże mnie nic specjalnego. Ot, przewijają się przez moje życie. Jedni są osobami z którymi robiłam większe projekty, inni takimi z którymi od czasu do czasu imprezuję albo parę miesięcy temu miałam przelotny romans. Ciężko przychodzi mi nawiązywanie prawdziwych przyjaźni (nie mówiąc już o związku) ale jeśli już w moim życiu pojawia się taka osoba, to bardzo ją cenię. Niektórzy mogliby mi wytknąć, że nie mam w sobie empatii, chociaż w rzeczywistości oszczędzam ją dla osób na których mi zależy. W stosunku do innych bywam lekceważąca. Jestem też nieufna w kwestii opowiadania o swoich uczuciach, a przynajmniej tych prawdziwych, które siedzą gdzieś tam głębiej.

Jak na to z jaką łatwością robię głupie rzeczy a przez to wpadam w kłopoty (a raczej szlabany), jestem też wyjątkowo ambitna. Jak już coś robię to bardzo się staram - przekłada się to na całkiem niezłe oceny z przedmiotów które lubię (m.in. zaklęcia, wróżbiarstwo, opcm, eliksiry) oraz całkowitym zlewaniem tych, których nie lubię (zielarstwo czy transmutacja). Co nie znaczy zaraz, że wcale nie pojawiam się na lekcjach a raczej to, jak lekceważące mam do nich podejście. Lubię też latać na miotle a co za tym idzie - grać w quidditcha. Angażuję się w to latanie całą sobą i zdarza mi się zapominać, że istnieją jakieś prawa fizyki, które mogą sprawić, że jeśli wystarczająco wcześniej nie wyhamuję to może skończyć się to wypadkiem. Zazwyczaj mam szczęście.

Historia


Nigdy nie poznałam swojego prawdziwego taty - umarł jakoś niedługo po tym jak się urodziłam, wiem o nim w zasadzie tylko tyle co dowiedziałam się ze zdjęć i od babci. Był aurorem, wierzył, że za jego sprawą świat może stać się lepszy ale ostatecznie trochę się przeliczył, bo może i złapał wielu czarnoksiężników, jednak ta jego misja ratowania świata sprawiła, że w końcu go to zabiło. Chyba bardzo się z mamą kochali, jednak kiedy umarł, ona całkiem poświęciła się pracy - być może mój widok za bardzo jej go przypominał. Pracowała jako bibliotekarka w Hogwarcie, była tam właściwie bez przerwy, czasem tylko wracała do domu na weekendy - całe dzieciństwo opiekowała się mną babcia. Lubiłam się jej wymykać, łamać wszelkie zakazy i to pewnie przez brak wystarczającej opieki dorosłego, który mógłby nade mną odpowiednio zapanować, wyrósł ze mnie taki chochlik, jak to mawiała babcia.
Nad moimi całkiem spontanicznymi wybuchami magii nie dało się zapanować, jednak jedno było pewna - za każdy razem utrudniały one komuś życie. Najczęściej dochodziło do tego, że jeśli byłam zbytnio zmuszona do zrobienia czegoś czego nie chciałam, to delikatne przedmioty wokół mnie po prostu wybuchały. Wszystko trochę się uspokoiło a jednocześnie wywróciło do góry nogami, kiedy moja matka rzuciła pracę w Hogwarcie i poznała jakiegoś gościa do którego się wprowadziliśmy. Podobno była to jej wielka miłość i dopiero ona pozwoliła jej zapomnieć o śmierci taty - nie wnikam. W każdym razie, nagle już nie opiekowała się mną babcia, miałam ojczyma, którego moja osoba obchodziła równie bardzo co matkę, zmieniłam nazwisko i dostałam przyrodniego brata w prezencie. Początkowo było ciężko - podchodziłam do tej nowej osoby w moim życiu nieufnie ale z biegiem czasu okazało się, że nie jest tak źle i nawet znaleźliśmy wspólny język. Dosyć szybko zapomniałam, że planowałam traktować go z dystansem i nasze relacje śmiało można było uznać za typowo siostrzano-braterskie. On przejmował się wszystkim co ja robiłam nieco za bardzo, ja natomiast udawałam, że robię mu na przekór, chociaż w rzeczywistości, kiedy podejmowałam się czegoś nieco zbyt ryzykownego, zawsze sprawdzałam czy patrzy i jakby co mi pomoże.
Ciężko było przeżyć ten rok, kiedy poszedł już do Hogwartu a ja czekałam aż przyjdzie moja kolej. Na początku trochę się wszystkim zachłysnęłam - magią wszędzie dookoła, wielką wolnością a jednocześnie poczuciem, że ktoś w końcu się mną interesuje. Uwielbiałam sprawdzać gdzie leżą granice, przez co niejednokrotnie zarabiałam szlabany - a potem kombinowałam co zrobić, żeby przy ich wykonywaniu jak najmniej się narobić. Kończąc szesnaście lat wydawało mi się, że już wszystko mi wolno - chciałam próbować wszystkiego a jednocześnie nie do końca wiedziałam co chcę robić w przyszłości. Ale czy to ważne? Jak na razie, byłam w siódmej klasie Hogwartu, więc do rozpoczęcia prawdziwego życia jeszcze trochę mi zostało.


Rodzina


★ Matka - była bibliotekarką, potem ponownie wyszła za mąż i przestała robić cokolwiek. Nie zmieniło się tylko jej podejście do mnie - nadal jest nijakie.
★ Ojczym - daje mi kieszonkowe, spędzam wakacje w jego domu.
★ Przyrodni brat, Lucas - nie łączą nas więzi krwi, ale traktuję go jak ukochanego starszego brata a on mnie jak ukochaną młodszą młodsza siostrę o którą trzeba się martwić na każdym kroku.


Ciekawostki


★ Biję rekordy w liczbie szlabanów,
★ Jak powiesz, że na pewno bym czegoś nie zrobiła to istnieje duża szansa, że zrobię to tylko po to, żeby udowodnić ci, że się mylisz,
★ Często najpierw robię a potem myślę. Ewentualnie - najpierw robię a potem też robię,
★ Nie mam problemu z poznawaniem nowych ludzi ale też z ich zawstydzaniem. Co powiedziałam tobie i jak na to zareagowałeś?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
C. szczególne : drobna budowa ciała, burza rudych włosów, chuda
Galeony : 1960
Dodatkowo : animag
  Liczba postów : 2660
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
Sophie Sinclair QzgSDG8




Moderator




Sophie Sinclair Empty


PisanieSophie Sinclair Empty Re: Sophie Sinclair  Sophie Sinclair EmptyCzw Kwi 09 2020, 00:40;



SLYTHERIN!

Witamy Cię na Czarodziejach! Twoja karta zostaje zaakceptowana, dostajesz więc uprawnienia do gry. Poniżej znajdziesz przydatne w dalszych krokach na forum linki, z którymi warto abyś się zapoznał!


stwórz pocztę
załóż relacje
zacznij grę




Życzymy

miłej gry!


______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Sophie Sinclair

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Sophie Sinclair QCuY7ok :: 
karty postaci
 :: 
karty uczniów i studentow
-