Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Pracownia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Atlas M. O. Rosa
Atlas M. O. Rosa

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 198
C. szczególne : czar wili rozdawany na lewo i prawo, ogromne zainteresowanie każdym rozmówcą, lekki zapach lawendy
Dodatkowo : Półwil
Galeony : 2458
  Liczba postów : 1061
https://www.czarodzieje.org/t21769-atlas-malte-otto-rosa#711050
https://www.czarodzieje.org/t21773-kartki-do-atlasu#711160
https://www.czarodzieje.org/t21770-atlas-m-o-rosa#711053
Pracownia QzgSDG8




Gracz




Pracownia Empty


PisaniePracownia Empty Pracownia  Pracownia EmptySob Wrz 02 2023, 21:10;


Pracownia



Powrót do góry Go down


Atlas M. O. Rosa
Atlas M. O. Rosa

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 198
C. szczególne : czar wili rozdawany na lewo i prawo, ogromne zainteresowanie każdym rozmówcą, lekki zapach lawendy
Dodatkowo : Półwil
Galeony : 2458
  Liczba postów : 1061
https://www.czarodzieje.org/t21769-atlas-malte-otto-rosa#711050
https://www.czarodzieje.org/t21773-kartki-do-atlasu#711160
https://www.czarodzieje.org/t21770-atlas-m-o-rosa#711053
Pracownia QzgSDG8




Gracz




Pracownia Empty


PisaniePracownia Empty Re: Pracownia  Pracownia EmptyNie Lis 26 2023, 18:41;

Samonauka - listopad 2023

Ranczo w Dolinie Godryka, położone w malowniczej kotlinie otoczonej przez lasy pełne jesionów i sosen, było domem dla istot, których istnienie mugole mogliby tylko przypisać legendom. Tego poranka Atlas wstał wcześniej niż zwykle. Przed świtem jeszcze przemknął między wybiegami, upewniając się, że wszystko gra, aż dotarł do swojej pracowni, małego, ale wyjątkowo ciepłego pomieszczenia w głębi domu. Tam, wśród złotych połysków unoszących się w powietrzu, czekało na niego zadanie pełne tajemnicy, ale mające sprawić też wiele radości. W niewielkim gnieździe, wykonanym z najdelikatniejszych gałązek drzewa cisowego i liści mandragory, leżał pisklak feniksa. Mała istota o ognistej barwie piór i zaciekawionych bursztynowych oczach była powodem, dla którego Atlas tak wcześnie wstał. Opieka nad pisklakiem feniksa nie była prosta, wymagała cierpliwości, wiedzy i ogromnej dozy empatii. Atlas wiedział, że feniksy są istotami niezwykle wrażliwymi i że ich wychowanie mogło wpłynąć na ich magiczne zdolności na całe życie. Atlas spokojnie podszedł do gniazda, przynosząc ze sobą świeżą porcję karmy: małe kawałki mandragory i klejnoty świetlików, które feniksy - co zdołał wyczytać z tekstów źródłowych - ponoć uwielbiały. Młody feniks, którego nazwał Sol - słońce, patrzył na niego z ciekawością, gdy Atlas wsypywał jedzenie do małego, srebrnego poidełka. Każdy ruch czarodzieja był spokojny i przemyślany, aż w końcu zdołał nakarmić ptasię bez żadnych przeszkód. Obserwował stworzenie, starając się upewnić, czy wszystko jest z nim w porządku. Po posiłku Atlas usiadł na niewielkim krześle obok prowizorycznego gniazda, obserwując, jak pisklak rozpościera swoje jeszcze niedojrzałe skrzydła, próbując złapać unoszące się w powietrzu cząsteczki ciepłej magii. Był to widok, który jak nic innego mógł wprawić w zadumę nad cyklem życia i przemianami, które następowały w magicznym świecie. Feniksy charakteryzowały się niezwykłością ponad typową magię ze względu na swą niemal nieśmiertelność. Wiedza o opiece nad feniksem nie była czymś, co Atlas osiągnął przez noc i gdyby było inaczej pewnie nie podjąłby się opieki nad tą delikatną istotą. Godziny spędzone nad starożytnymi tomami w gabinecie w Hogwarcie, listy wymieniane e specjalistami polecanymi mu przez ojca, a nawet osobiste spotkania z feniksami w ich naturalnym środowisku jeszcze za czasów pobytu we Francji były drogocennymi lekcjami, które ukształtowały jego umiejętności. Jedna książka była dla Atlasa szczególnie cenna - "Feniksy: Ptaki Ognia i Wiary" - dzieło, które zawierało nie tylko wiedzę o diecie i pielęgnacji tych stworzeń, ale także o ich emocjonalnych potrzebach. Feniksy, jak uczył Atlas, były istotami głęboko emocjonalnymi, które mogły odczuwać samotność i smutek tak samo jak radość i miłość. Przeglądając stronice tego woluminy, przesiadywał w okolicach pisklęcia, chcąc, by to oswoiło się z jego obecnością i osobą, nim zaczną pracę nad czymkolwiek więcej. Kiedy Sol zaczął drzemać, jeszcze raz przestudiował z uwagą rozdział o młodych feniksach. Chciał się upewnić, że nie przegapi żadnego szczegółu, który mógłby pomóc mu lepiej zrozumieć i zadbać o swojego małego podopiecznego. Czytanie o subtelnym języku ciała feniksów, o ich preferencjach dotyczących temperatury i światła, pozwoliło Atlasowi dostosować okolice gniazda tak aby odpowiadało naturalnym warunkom, jakie feniksy miały w górach Etiopii. Każdy nowy fakt był dla niego pouczający, a każda zdobyta wiedza przekładała się na dobro Sol. Opieka nad pisklęciem w tym momencie była dla Atlasa nie tylko obowiązkiem, ale także przyjemnością i ciągłą nauką. Czuł, że każdego dnia staje się nie tylko lepszym opiekunem, ale i czarodziejem. Wiedział, że kiedy piskle dorośnie i pierwszy raz odrodzi się z własnego popiołu, będzie to również odzwierciedlenie jego własnej przemiany – przemiany z czarodzieja, który kiedyś sam szukał swojego miejsca, w nauczyciela i przewodnika, gotowego podzielić się swoją wiedzą z innymi.

zt

+
Powrót do góry Go down


Atlas M. O. Rosa
Atlas M. O. Rosa

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 198
C. szczególne : czar wili rozdawany na lewo i prawo, ogromne zainteresowanie każdym rozmówcą, lekki zapach lawendy
Dodatkowo : Półwil
Galeony : 2458
  Liczba postów : 1061
https://www.czarodzieje.org/t21769-atlas-malte-otto-rosa#711050
https://www.czarodzieje.org/t21773-kartki-do-atlasu#711160
https://www.czarodzieje.org/t21770-atlas-m-o-rosa#711053
Pracownia QzgSDG8




Gracz




Pracownia Empty


PisaniePracownia Empty Re: Pracownia  Pracownia EmptyPon Sty 29 2024, 15:20;

Samonauka - styczeń 2024

Spędzał swoje wolne popołudnie w zaciszu swojego domu, pośród białych w tym sezonie wzgórz Doliny Godryka. Jego dom był ucieczką od codziennego zgiełku, miejscem, gdzie mógł skupić się na swoich celach niezwiązanych z pedagogicznymi obowiiązkami — nauce i doskonaleniu zaklęć związanych z opieką nad magicznymi stworzeniami. Był osobą względnie łagodną i lubująca się w raczej bezstresowym życiu, ale jego ambicja i pragnienie doskonalenia umiejętności czyniły go głęboko sfokusowanym na cel. Wiedział, że aby skutecznie dbać o magiczne stworzenia, musi być mistrzem w zaklęciach, które pozwolą mu tworzyć dla nich bezpieczne i komfortowe środowisko. Transmutacja od wczesnej młodości stanowiła dla niego temat dość problematyczny, jednak z zaklęciami nie miewał kłopotów. Dzisiejsze popołudnie poświęcił na praktykę zaklęcia "Protego Totalum", silnej formy ochronnego zaklęcia, które mógłby wykorzystać do stworzenia magicznej bariery wokół rancza. Ta bariera miała za zadanie ochronić stworzenia przed intruzami i niebezpieczeństwami z zewnątrz, ale też miał w głowie myśli związane z krnąbrnym hipogryfem, któremu co rusz chciało się uciekać. Wiedział, że to nie zaklęcie nie jest łatwe, ale było niezbędne dla bezpieczeństwa jego podopiecznych. Szczególnie jeśli ranczo miało się rozwijać. Zaklęcie "Protego Totalum" było mu znane z książek jako jedno z najtrudniejszych do opanowania. Wymagało nie tylko precyzji w wymowie i ruchu różdżki, ale także silnego skupienia i zrozumienia magii ochronnej. Atlas przygotował się do ćwiczeń, zbierając potrzebne księgi i pergamin z notatkami. Jego różdżka, wykonana z krzewu różanego, z rdzeniem z kła wilkołaka może nie była predysponowana do potężnych zaklęć, ale służyła mu wiernie, więc czuł się pewnie, trzymając ją w ręku. Pierwsze próby zaklęcia były niepewne. Atlas skupiał się na dokładnym wygłoszeniu słów i precyzyjnym ruchu różdżki, ale efekty były dalekie od oczekiwanych. Bariery, które powstawały, choć w pracowni na małą skalę były niestabilne i szybko znikały, jednak nie poddawał się. Wiedział, że każda nieudana próba to krok do opanowania zaklęcia. Po kilku godzinach intensywnej pracy, czytania materiałów i ćwiczenia odpowiednich ruchów nadgarstkiem zaczął dostrzegać pierwsze znaki postępu. Jego małe bariery stały się mocniejsze i trwalsze, a zaklęcie zaczęło wychodzić mu coraz płynniej. Odczuwał satysfakcję z każdej udanej próby, wiedząc, że zbliża się do celu, planując już w głowie przeniesienie się na zewnątrz, by próbować na większej skali. Przerwał naukę dopiero, gdy zapadł zmierzch. Przez okno jego domu wpadały ostatnie promienie słońca, malując złote plamy na drewnianej podłodze. Zmęczony, ale zadowolony z postępów, pozwolił sobie na chwilę odpoczynku, przyjmując od Picklesa kubek aromatycznej herbaty. Leżąc na kanapie, rozmyślał o tym, jak stworzyć odpowiednie bariery ochronne i o tym jak jego nowo nabyte umiejętności pomogą mu lepiej dbać o magiczne stworzenia na ranczu. Wiedział, że jego praca jako nauczyciela i opiekuna wymaga ciągłego uczenia się i doskonalenia - nie miał z tym problemu. Każde popołudnie spędzone na nauce było dla niego inwestycją w przyszłość - zarówno jego własną,jego uczniów, jak i magicznych stworzeń, którym poświęcił swoje życie. Czuł, że każdy wysiłek, każde poświęcenie, ma swoje głębsze znaczenie, które w końcu gdzieś dostrzeże.
+ s
zt
Powrót do góry Go down


Atlas M. O. Rosa
Atlas M. O. Rosa

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 198
C. szczególne : czar wili rozdawany na lewo i prawo, ogromne zainteresowanie każdym rozmówcą, lekki zapach lawendy
Dodatkowo : Półwil
Galeony : 2458
  Liczba postów : 1061
https://www.czarodzieje.org/t21769-atlas-malte-otto-rosa#711050
https://www.czarodzieje.org/t21773-kartki-do-atlasu#711160
https://www.czarodzieje.org/t21770-atlas-m-o-rosa#711053
Pracownia QzgSDG8




Gracz




Pracownia Empty


PisaniePracownia Empty Re: Pracownia  Pracownia EmptyPon Sty 29 2024, 15:51;

Ścieżka kariery - auror/łamacz klątw

Napływ zgłoszeń do Ministerstwa Magii od ludzi pragnących pomóc przyrodzie dotkniętej efektami nieznanego pyłu był tak wielki, że nawet osoba o tak rozległej wiedzy w zakresie magicznych stworzeń, jak Atlas, nie mogła znaleźć dla siebie miejsca. Mimo to, jego ciekawość i pragnienie zrozumienia tego zjawiska skłoniły go do podjęcia własnych działań. Doniesienia o tym, że pył zachowywał się w sposób zaskakująco organiczny, zaintrygowały Atlasa do tego stopnia, że postanowił mimo tego udać się do Departamentu Tajemnic. Miał nadzieję, że uda mu się uzyskać próbkę tego tajemniczego pyłu do własnych analiz. Po przybyciu do Ministerstwa, po długich rozmowach i przedstawieniu swoich kwalifikacji, otrzymał zgodę na wypożyczenie niewielkiej "porcji" migotliwego pyłu, który tworzył smogową chmurę nad Wielką Brytanią. Czytając w "Proroku Codziennym" o tym, jak ludzie słyszeli dziwne chichoty w związku z tym niespodziewanym zjawiskiem, Atlas nie mógł oprzeć się wrażeniu, że przypominało to działanie pyłu elfów lub jakiegoś nieznanego gatunku chochlika. Teoria, że pył mógł pochodzić od magicznego stworzenia, wydawała się coraz bardziej prawdopodobna, ale potrzebował dowodów i zamierzał takich dowodów poszukać. Zaopatrzony w hermetycznie zamknięty i szczelnie zabezpieczony pojemnik z próbką pyłu, Atlas udał się z powrotem na swoje ranczo. W swojej pracowni, wyposażonej w różnorodne instrumenty magiczne i alchemiczne, których zazwyczaj używał do praktyki i ćwiczeń, przygotował stanowisko do przeprowadzenia serii eksperymentów. Chciał zbadać, czy pył rzeczywiście pochodził od jakiegoś magicznego stworzenia i w jaki sposób reagował na magię, zaklęcia oraz przeciwzaklęcia. Rozpoczął od prostych testów, próbując zidentyfikować podstawowe właściwości pyłu. Używał różnorodnych zaklęć analitycznych, które miały pomóc mu zbadać strukturę pyłu na poziomie molekularnym. Pył był niewzruszony, opadał i unosił się w pojemniku, choć w trakcie tych badań zauważył, że pył reagował na niektóre zaklęcia w sposób, który był charakterystyczny dla stworzeń magicznych. Pył wydawał się być wrażliwy na zmiany w otoczeniu magicznym, co było kolejnym dowodem na jego nietypowe pochodzenie. Niestety, żadne z rzucanych zaklęć nie wywoływało reakcji takiej, jakiej Rosa by oczekiwał, poza samym faktem utwierdzania go w przekonaniu, że jest to materia magiczna. Atlas przeszedł następnie do bardziej skomplikowanych testów. Chciał zobaczyć, czy pył wykazywał jakiekolwiek znane reakcje charakterystyczne dla magicznych stworzeń, takie jak zmiana barwy czy kształtu pod wpływem zaklęć. Użył serii zaklęć transmutacyjnych, próbując sprawdzić, czy pył może zmienić swoją formę lub właściwości. Pył reagował na te próby, choć nie w sposób, jakiego się spodziewał. Zamiast zmieniać formę, pył zaczął emitować delikatne, migoczące światło, co było kolejnym niezwykłym zjawiskiem, generującym kolejne znaki zapytania w jego notatkach. Godziny spędzone w pracowni przyniosły Atlasowi więcej pytań niż odpowiedzi. Każdy eksperyment odsłaniał kolejną warstwę tajemnicy związanej z tym niezwykłym pyłem. Atlas zdał sobie sprawę, że stoi przed zagadką, która wymaga dalszych badań i być może konsultacji z innymi ekspertami w dziedzinie magicznych stworzeń. Skupił się na wykonaniu odpowiedniego raportu, który dołączył do próbki nim nakazał Picklesowi ją odstawić do Departamentu Tajemnic, wraz z rzeczami, które zauważył. Ostatecznie, po długim dniu pełnym analiz i teorii, postanowił na chwilę odpocząć. Wiedział, że kolejne dni przyniosą nowe wyzwania i możliwości do odkrywania tajemnic tego niezwykłego zjawiska, szczególnie, że wiszące na niebie fatum nie wyglądało, jakby miało szybko zniknąć.
zt +
Powrót do góry Go down


Atlas M. O. Rosa
Atlas M. O. Rosa

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 198
C. szczególne : czar wili rozdawany na lewo i prawo, ogromne zainteresowanie każdym rozmówcą, lekki zapach lawendy
Dodatkowo : Półwil
Galeony : 2458
  Liczba postów : 1061
https://www.czarodzieje.org/t21769-atlas-malte-otto-rosa#711050
https://www.czarodzieje.org/t21773-kartki-do-atlasu#711160
https://www.czarodzieje.org/t21770-atlas-m-o-rosa#711053
Pracownia QzgSDG8




Gracz




Pracownia Empty


PisaniePracownia Empty Re: Pracownia  Pracownia EmptyPon Sty 29 2024, 22:47;

Samonauka - styczeń 2024

Ostatnio czytał w Proroku Niedzielnym o okropnym rzezimieszku włamywaczu, który wykorzystywał umiejętność animagii by niepostrzeżenie wdzierać się do ludzkich siedlisk i tam ich napdać. Krążyło mu to w głowie nieprzerwanie, głównie ze względu na to, że po jego ranczo ciągle błąkały się bezdomne psy czy koty, a niechciałby, by jakiś animak-amator mu podpierdolił któregoś podopiecznego na nielegalny handel. Postanowił opanować zaklęcie Animagus Revelio, znane z jego skomplikowanego charakteru i wymagające niezwykłej precyzji oraz głębokiego zrozumienia transmutacji, mimo że obawiał się, że jego antytalent do transmutacji może mu te plany pokrzyżować.
Tego popołudnia, na swoim ranczu w Dolinie Godryka, rozłożył przed sobą starożytne tomiszcze, w którym znajdowały się szczegółowe opisy i instrukcje wykonania tego zaawansowanego zaklęcia. Wiedział, że opanowanie Animagus Revelio nie tylko rozszerzy jego umiejętności magiczne, ale także pomoże mu lepiej chronić i opiekować się magicznymi stworzeniami, szczególnie w obliczu zagrożeń, jakie mogą nieść tacy podstępni animagowie o których czytał w gazecie. Atlas rozpoczął od dogłębnej analizy rozdział o zależnościach między mocą zaklęcia i transmutacją, by upewnić się, ja dalece trudne będzie to dla niego wyzwanie. Określiwszy zakres, w którym na chwilę obecną może działać, przeszedł do skupienia swojej energii magicznej, starając się wyciszyć umysł i skoncentrować na subtelnym przepływie magii. Wiedział z książek, że zaklęcie wymaga nie tylko odpowiedniego gestu różdżką, ale także silnego połączenia umysłowego między czarodziejem a celem zaklęcia. Do ćwiczeń używał zwykłego czujnika magicznego, który pomagał mu określić skuteczność rzucanych zaklęć, bo - cóż - mimo chęci, nie miał pod ręką żadnego animaga. Przez myśl mu przeszło, że z jego urokieem mógłby sobie jakiegoś znaleźć w pierwszym lepszym barze, ale szybko odgonił tę myśl.
Jego pierwsze próby nie przyniosły spodziewanych efektów. Zaklęcie było trudne, wymagające nie tylko techniki, ale i intuicji. Atlas jednak nie poddawał się, każda próba, choć nieudana, była dla niego cenną lekcją. Analizował każdy najmniejszy błąd, starając się zrozumieć, co poszło nie tak i jak może poprawić swoją technikę. Zanotował w pamięci, by przekazać Picklesoowi, żeby się odezwać do Camaela o jakieś douczki z transmy, byy nie mieć w przyszłości aż takich trudności. Po kilku godzinach nieustannych prób i błędów zaczął dostrzegać pierwsze oznaki postępu. Jego gesty stały się bardziej płynne, a mentalne skupienie głębsze, na co też reagował czujnik treningowy. W końcu, po kolejnej intensywnej próbie, udało mu się wywołać delikatny blask wokół zaklętego przedmiotu – znak, że jest na dobrej drodze do opanowania Animagus Revelio. Zmęczony, ale zadowolony z postępów, pozwolił sobie na chwilę odpoczynku, przyzywając skrzata i domagając się swojej ulubionej herbatki. Siedząc przy kominku, przeglądał w myślach dzisiejsze próby i planował kolejne kroki w nauce tego wyjątkowego zaklęcia. Wiedział, że droga do jego opanowania jest jeszcze długa, ale był gotów podjąć to wyzwanie. Sięgnął po tom do nauki zaawansowanych zaklęć, szukając w nim więcej inspiracji i dodatkowych wskazówek dotyczących operowania intencją magiczną, by utrwalić sukcesy i błędy, jakie dziś zaobserwował w swoich ćwiczeniach. Rozumiał, że każdy krok w nauce i doskonaleniu umiejętności ma ogromne znaczenie, zarówno dla niego samego, jak i dla bezpieczeństwa i dobrostanu magicznych stworzeń, którym poświęcił swoje życie, ale po tak wielu latach z dala od analizy materiałów naukowych niedotyczących opieki nad zwierzętami czuł się niemal zardzewiały. Wpatrując się w tekst, przy ciepłym kominku, czuł, że każde poświęcenie i każdy wysiłek w nauce są drogocenną inwestycją w przyszłość. I to było inspirujące.
+ s

zt
Powrót do góry Go down


Atlas M. O. Rosa
Atlas M. O. Rosa

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 198
C. szczególne : czar wili rozdawany na lewo i prawo, ogromne zainteresowanie każdym rozmówcą, lekki zapach lawendy
Dodatkowo : Półwil
Galeony : 2458
  Liczba postów : 1061
https://www.czarodzieje.org/t21769-atlas-malte-otto-rosa#711050
https://www.czarodzieje.org/t21773-kartki-do-atlasu#711160
https://www.czarodzieje.org/t21770-atlas-m-o-rosa#711053
Pracownia QzgSDG8




Gracz




Pracownia Empty


PisaniePracownia Empty Re: Pracownia  Pracownia EmptySro Sty 31 2024, 22:15;

Samonauka - styczeń 2024

Poświęcił swoje kolejne wolne popołudnie na doskonalenie swoich magicznych umiejętności. Ostatnio ćwiczenia zaklęć wydawały mu się nowym hobby pomiędzy obowiązkami zawodowymi i pracą na ranczo. Tym razem jego celem było opanowanie skomplikowanego zaklęcia Orbis, które pozwalało na teleportację małych przedmiotów lub stworzeń na krótkie dystanse. Zakładał, że odpowiednie operowanie tym zaklęciem pozwoli mu trochę usprawnić system pracy na ranczo. Zaklęcie to, choć niezwykle użyteczne w sumie nie tylko w pracy z magicznymi stworzeniami, było trudne do opanowania ze względu na wymagane do sukcesu precyzyjne skupienie i dokładną kontrolę magicznej energii.
Atlas przygotował się do ćwiczeń w swojej pracowni, gdzie miał dostęp do wszystkich potrzebnych narzędzi i przestrzeni. Na stole leżały różne małe przedmioty, które zamierzał wykorzystać do praktykowania zaklęcia. Jego różdżka, wykonana z krzewu różanego i zawierająca w sobie rdzeń z kła wilkołaka, była już gotowa do akcji, kiedy rozłożył sobie kilka pergaminów z notatkami względem tego jak zabrać się do pracy. Pierwszym krokiem było skupienie się na przedmiocie, który chciał teleportować. Atlas wziął do ręki małą kryształową kulę, starając się wyciszyć umysł i skoncentrować na niej całą swoją uwagę. Wybrał ten przedmiot, jakoś podświadomie zakładając, że jej gładki kształt powinien być łatwy w obsłudze zaklęciem. Wymówił słowa zaklęcia ”Orbis" i wykonał skomplikowany gest różdżką. Ku jego rozczarowaniu, nic się nie wydarzyło. Kula pozostała nieruchoma. Nie zrażał się jednak, wiedział, że nauka tak zaawansowanego zaklęcia wymaga czasu i cierpliwości, a jego umiejętności zaklęć wymagały solidnego odrdzewiania. Powtórzył próbę, tym razem starając się jeszcze mocniej skupić na celu zaklęcia i na swojej intencji. Ponownie wymówił słowa i wykonał gest. Tym razem kula zadrżała lekko, ale nadal nie zmieniła swojej pozycji. Wrócił do przeglądania materiałów i notatek na pergaminach, by doprecyzować jak uformować intencję podczas ćwiczenia zaklęcia. Po kilku godzinach nieustających prób i korekt, powoli zaczął dostrzegać pierwsze oznaki postępu. Jego ruchy stawały się bardziej płynne, a skupienie głębsze, nie można się więc było dziwić, że w końcu, po jednej z prób, udało mu się przenieść kryształową kulę na drugi koniec stołu. Chociaż to nie był duży dystans, dla Atlasa był to znaczący krok naprzód. Bez dostrzeżenia choćby najmniejszych oznak sukcesu trudno było mu znaleźć motywację do kontynuowania ćwiczeń. Był próżny i nie znosił porażek. Kontynuował ćwiczenia, z każdym razem zwiększając odległość teleportacji. Z czasem udało mu się przenieść kulę na przeciwległy koniec pracowni, a każdy sukces dodawał mu motywacji do dalszej pracy. Po opanowaniu przenoszenia kulki zaryzykował próbami na bardziej skomplikowanych i złożonych przedmiotach. Zmęczony, ale zadowolony z osiągniętych postępów, odłożył różdżkę na stole i oparł się na krześle. Wiedział, że opanowanie zaklęcia na większą skalę będzie wymagało jeszcze wielu godzin praktyki, ale był gotowy na to wyzwanie.

zt

+
Powrót do góry Go down


Atlas M. O. Rosa
Atlas M. O. Rosa

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 198
C. szczególne : czar wili rozdawany na lewo i prawo, ogromne zainteresowanie każdym rozmówcą, lekki zapach lawendy
Dodatkowo : Półwil
Galeony : 2458
  Liczba postów : 1061
https://www.czarodzieje.org/t21769-atlas-malte-otto-rosa#711050
https://www.czarodzieje.org/t21773-kartki-do-atlasu#711160
https://www.czarodzieje.org/t21770-atlas-m-o-rosa#711053
Pracownia QzgSDG8




Gracz




Pracownia Empty


PisaniePracownia Empty Re: Pracownia  Pracownia EmptySro Sty 31 2024, 22:46;

Samonauka - styczeń 2024

Niedzielnego popołudnia, po zapoznaniu się z nowym interesującym zaklęciem w jednej ze szkolnych książek, postanowił opanować somniculosus. Było to zaklęcie, które umożliwiało uspokojenie dzikich stworzeń, miało ono ogromny potencjał w dziedzinie jego pracy, gdzie często musiał radzić sobie z różnymi, czasem niebezpiecznymi stworzeniami, nierzadko będącymi głęboko w strefie paniki i agresji.
Zaklęcie somniculosus było znane z tego, że działało tylko na stworzenia z kategorii neutralne, niegroźne oraz groźne, ale nie wpływało na te pod wpływem zaklęć lub eliksirów. To czyniło je wyjątkowo użytecznym w naturalnych warunkach, gdzie nie było obawy, że efekt będzie zakłócony przez inne magiczne oddziaływania, a choć Rosa wolałby mieć pewność, że pozna zaklęcie mogące pozwolić zapanować nawet nad groźniejszymi stworzeniami - ważne było opanowanie podstaw. Przygotował się do ćwiczeń jak zawsze w swojej pracowni, gdzie zebrał wszystkie potrzebne materiały. Na stole leżały pergamin z opisem zaklęcia, różne księgi o magicznych stworzeniach i jego niezawodna różdżka. Wzrok Atlasa spoczął na małej poduszce, na której brzuchem do góry wylegiwał się jego towarzyski niuchacz Gacuś, stworzenie neutralne, które miał zamiar wykorzystać w praktyce zaklęcia. Gacuś z pewnością nie należał do istot agresywnych, ale niesamowicie uruchamiał się na widok ptaków, więc Rosa wyczarował swojego patronusa, puszczając go luzem po przestrzeni. Początkowo skupił się na naukach teoretycznych, pozwalając, by Gacuś zauważył latającego raniuszka. Przestudiował dokładnie zaklęcie, jego historię, zastosowanie i ograniczenia. Zrozumiał, że kluczowe w somniculosus jest skoncentrowanie i przekazanie intencji uspokojenia do stworzenia. To wymagało nie tylko precyzji w ruchu różdżką, ale także głębokiej empatii i połączenia z naturą stworzenia, co przekonywało go oo tym, że może mu to zaklęcie przyjść łatwiej, niż zakładał. Po godzinach teoretycznych przygotowań, Atlas zdecydował, że nadszedł czas na praktyczne próby. Zwrócił się w stronę Gacusia, który był już niesamowicie podekscytowany próbami pochwycenia raniuszka i zaczął skupiać się, starając się nawiązać nić porozumienia ze stworzeniem. Wymówił inkantację delikatnie wykonując ruch różdżką i czekał na reakcję.
Pierwsze próby nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Gacuś wydawał się być zafiksowany, a Atlas zastanawiał się, czy jego intencja była wystarczająco silna. Wiedział, że kluczem do sukcesu jest cierpliwość i wytrwałość, więc kontynuował próby, za każdym razem starając się jeszcze mocniej skupić na swoim zamiarze uspokojenia stworzenia.
Z czasem Atlas zaczął dostrzegać pierwsze oznaki postępu, być może Gacuś męczył się ganianiem ptaka, a może rzeczywiście zaczął chwytać o co chodzi w tej intencji. W końcu, po jednej z prób, zauważył, że niuchacz zaczął reagować. Jego małe ciało rozluźniło się, a oddech stał się głębszy i bardziej regularny. To był wyraźny znak, że zaklęcie zaczyna działać! Zachęcony tym sukcesem, Atlas kontynuował ćwiczenia, z każdym razem uspokajając niuchacza szybciej i efektywniej. Z czasem zaczął zyskiwać pewność, że jest w stanie skutecznie wykorzystać to zaklęcie w praktyce. Po kilku godzinach intensywnej pracy, czując zmęczenie, ale i satysfakcję, Atlas postanowił zakończyć ćwiczenia. Gacusiowi należała się drzemka a i on sam miał ochotę na ciastko.

zt

+
Powrót do góry Go down


Atlas M. O. Rosa
Atlas M. O. Rosa

Nauczyciel
Wiek : 28
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 198
C. szczególne : czar wili rozdawany na lewo i prawo, ogromne zainteresowanie każdym rozmówcą, lekki zapach lawendy
Dodatkowo : Półwil
Galeony : 2458
  Liczba postów : 1061
https://www.czarodzieje.org/t21769-atlas-malte-otto-rosa#711050
https://www.czarodzieje.org/t21773-kartki-do-atlasu#711160
https://www.czarodzieje.org/t21770-atlas-m-o-rosa#711053
Pracownia QzgSDG8




Gracz




Pracownia Empty


PisaniePracownia Empty Re: Pracownia  Pracownia EmptyCzw Kwi 18 2024, 13:41;

Samonauka - kwiecień 2024
Widziadła: C - nie

Był zaniepokojony rozwojem krajowej sytuacji związanej z wróżkami, wróżkowym pyłem i doniesieniami z gazet. Ostatnie wydanie Proroka Codziennego wprawiło go w spore zmartwienie, którego nie mógł się pozbyć nawet pomimo zajęcia się mnóstwem obowiązków, co zazwyczaj było wystarczającym rozproszeniem. Nie miał bowiem czasu na zamartwianie się. Teraz jednak? Denerwował się coraz bardziej. Troszczył się o swoje powiększające się grono podopiecznych na ranczo, do których niedawno dołączył abraksan i hahałek elżbietański. Widział zmiany zachodzące w naturze przez wszędobylski pyłek i zmartwienia związane z niemożnością uchronienia swoich stworzeń przed jego efektem, spędzały mu, dosłownie, sen z powiek.
W jedną z takich bezsennych nocy znów zszedł do swojej pracowni. Potrzebował mieć pewność, że robi wszystko, co tylko jest możliwe, by zapewnić swoim stworzeniom bezpieczeństwo. Był pewien, że kiedyś, w jakiś sposób w końcu uda mu się utworzyć odpowiednią barierę magiczną, mogącą służyć za źródło bezpieczeństwa jego i innych, żyjących na ranczo dusz. Miał wrażenie jednak, że wciąż był za słaby, że wciąż umiał za mało by to osiągnąć.
Stosy książek, które kupował i wypożyczał z bibliotek, piętrzyły się w pracowni w coraz większym chaosie. Kiedyś jeszcze je segregował i układał, teraz pamiętał je po okładkach, nie potrzebował systemów, czytał je tak często i tak intensywnie, że sięgał po nie już machinalnie.
Magia pierwotna, magia starożytna, magia defensywna, zaklęcia zabezpieczające, runy i glify chroniące pomieszczenia, budynki, tereny otwarte.
Źródłem jego głównej analizy było twierdzenie Sanguniusa o rozproszeniu energii magicznej przez pryzmaty czarodziejskich kryształów, by stworzyć tarczę-kopułę. Zastosowano takie rozwiązanie w siedemnastym wieku, w ramach zabezpieczania czarodziejskiego więzienia w Andach, które wskutek trzęsienia ziemi przestało być ośrodkiem bezpiecznie zamkniętym. Bazą kopuły było zaskakująco zaklęcie Conivolus, którego Atlas, pomimo znajomości nazwy, nie kojarzył najlepiej i nie używał wybitnie często. Chcąc uzyskać wprawność w temacie, postawił na blacie pracowni skrzynkę i zawołał Picklesa by był jego współtowarzyszem ćwiczeń. Rzucał zaklęcie na zamek i zapraszał skrzata, by ten próbował go otworzyć. Zaklęcie Conivolus miało za zadanie tak zamknąć zamek, by tylko osoba rzucająca mogła go otworzyć. Początkowe próby spełzły na panewce, Pickles bez większego trudu rozpieczętowywał zamek prostymi szkrzacimi czarami. Później, kiedy Rosa skupiał większą energię w zaklinanie skrzynki, okazało się, że sam nawet nie dał rady jej otworzyć. Co chwila wracał do swoich ksiąg, przeglądał źródła pisane, obserwował ruchy i wykresy opisane na rycinach. Zaklęcie padało w pracowni co chwilę aż do późnego wieczora, skrzat wiernie i z wielką pieczołowitością przykładał się do pomocy półwilowi, który bez wytchnienia z potem na czole praktykował tę trudną sztukę magiczną, zabezpieczającą zamek przed nieproszonymi zakusami. Był pewien, że w końcu uda mu się rozwikłać zagadkę, którą sam sobie zadał. Jeśli będzie ćwiczył wystarczająco dużo, zdoła w końcu zabezpieczyć ranczo przed, cóż, wszystkim wyimaginowanym złem.  

zt
+
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Pracownia QzgSDG8








Pracownia Empty


PisaniePracownia Empty Re: Pracownia  Pracownia Empty;

Powrót do góry Go down
 

Pracownia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pracownia JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Domy i mieszkania
 :: 
Ranczo Rosa
-