Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Las w pobliżu Hogsmeade

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 25 z 25 Previous  1 ... 14 ... 23, 24, 25
AutorWiadomość


Audrey Delilah Primrose
Audrey Delilah Primrose

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Metamorfomagia, teleportacja
Galeony : 1004
  Liczba postów : 1900
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyNie 9 Sty 2011 - 18:06;

First topic message reminder :



Miejsce powszechnie znane wśród mieszkańców wioski, jednak niezbyt często odwiedzane, w szczególności przez uczniów, traktujących ten las jako teren nieznany i niezbadany. Na pozór nie ma tu nic specjalnego, jednak chcący i zdeterminowani, mogą zawędrować wgłąb mini puszczy, gdzie wprost roi się od życia. Nie umiera ono nawet zimą - zawsze znajdzie się jakieś stworzenie, niekiedy przyjazne. Nie znaczy to jednak, że można beztrosko przemierzać ścieżki, gdyż istnieją tu także zwierzęta niebezpieczne. Jak w każdym podobnym miejscu należy uważać, aby nie zejść z ledwo widocznych dróżek, aby trafić z powrotem.

Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Jamie Norwood
Jamie Norwood

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191 cm
Dodatkowo : Półwil, prefekt
Galeony : 1139
  Liczba postów : 1057
https://www.czarodzieje.org/t21547-jamie-norwood#699534
https://www.czarodzieje.org/t21553-torcik#699779
https://www.czarodzieje.org/t21551-jamie-norwood
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Moderator




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptySro 1 Maj 2024 - 18:23;

kontynuacja wątku Celtyckiej Nocy
Kostka: 6 i 2
Pole: 6 - Ten fragment lasu ma wzmożoną aktywność pyłkową - grzyby mnie pociągają

Bez problemu pomógł jej zapleść warkocz, czując się w drobnym stopniu zadowolony, że mógł jakoś jej pomóc po tym, jak częściowo zniszczył jej suknię (swoja koszulę też) i musieli ratować je przy pomocy reparo. Znalezienie jednak czegoś odpowiedniego do zjedzenia było o wiele trudniejsze. Większość nie wyglądała bezpiecznie, część niekoniecznie zachęcała, ale żurek był całkiem przyzwoity. Spojrzał na Irvette, gdy skomentowała zupę, ale nie odpowiedział jej na to. Ostatecznie oboje widzieli, że wybór był dość ograniczony. Kiedy w końcu usiedli i zadał pytanie o mężczyzn, jakich spotkali, nie oczekiwał odpowiedzi ze strony rudowłosej. Słysząc więc dość obszerne wyjaśnienie, kim byli, nie powstrzymywał uśmiechu na twarzy. To brzmiało w jakiś sposób nieprawdopodobnie, że trafiła na tę dwójkę jednej nocy, ale nie miał powodu do komentowania tego. Nie mógł jednak powstrzymać cichego śmiechu, kiedy usłyszał, jak zostawiła bez odpowiedzi drugiego mężczyznę.
- Nie wiem, czego dotyczyła wasza rozmowa, ale zaczynam mieć wrażenie, że wszystkie unikacie poważnych rozmów. Zanim zdążyłem omówić coś z jedną dziewczyną, zostałem odsunięty przez pracę, ale teraz jestem przekonany, że po prostu uciekała przed poważną rozmową - powiedział prosto, spoglądając na Irvette znad miski pełnej magiżurku. Dokończył go, myśląc jeszcze chwilę o tym, o czym rozmawiali, zaczynając mimowolnie zastanawiać się, czy podejście Carly do podobnych spraw nie było jednak lepsze. Co prawda nie przyznałby tego na głos, ale czasem zazdrościł jej swobody, jaką miała w każdej sytuacji. Inna sprawa, że przez to martwił się o nią za każdym razem i obawiał się, że ostatecznie odbije w drugą stronę, ale… To nie było coś, o czym powinien myśleć, będąc w trakcie zabawy z kimś innym. Spojrzał na Irvette, gdy zaproponowała wspólne szukanie paproci i bez wahania zgodził się, zastanawiając jednocześnie, czy w lesie mogło być większe stężenie pyłu.
- Myślisz, że Patton krąży po lesie gotów łapać wszystkich, którzy poszli w krzakach szukać innego szczęścia, niż kwiatu paproci? - zapytał rudowłosą, gdy wchodzili na teren poszukiwań. Tak jak wcześniej zastanawiał się, czy być może będą mieli większe problemy z pyłem, tak szybko otrzymał odpowiedź, kiedy miał wrażenie, że coś ciągnie go w stronę widocznych grzybów. Myśl, aby skosztować jednego z nich, posmakować go…

@Irvette de Guise

______________________


Cleanse my soul
free me of this anger that I hold and make me whole
Powrót do góry Go down


Irvette de Guise
Irvette de Guise

Absolwent Slytherinu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem, krwawa obrączka na palcu
Dodatkowo : Hipnoza
Galeony : 688
  Liczba postów : 2738
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyPon 6 Maj 2024 - 12:06;

Kostka: 3
Pole: 3 - zyskuję asfodelusa

Ciężko było jasno odpowiedzieć na pytanie Jamiego, bo obydwie relacje były dość skomplikowane. Z Diazem nie łączyło ją pozornie nic więcej, ale coś w jego osobie alarmowało rudowłosą. Z Ryanem za to historia była bardzo niejasna i wciąż czekała na jakiekolwiek rozwiązanie, choć obecnie Irv widziała tylko jedną opcję, co było powodem odwlekania czekającej ich rozmowy.
-Od niczego nie uciekam! - Żachnęła się, bo nie miała takiej intencji. Po prostu życie przerwało im tamtą konwersację. -Musiałam pilnie wyjść w sprawie rodzinnej i tyle. Planuję wrócić do tematu. - Wyjaśniła, zaraz skupiając się na dziewczynie, o której mówił Jamie. -Daj jej szansę. Sam podejmij temat jeśli Ci na tym zależy. Czasem rzeczy nie są takie, jakimi je sobie wyobrażamy. - Zgodnie ze swoim sposobem bycia, udzieliła mu rady. Rady, którą sama poniekąd otrzymała od przyjaciółki na feriach i musiała przyznać, że wyszła jej wtedy na dobre. Szkoda tylko, że ostatecznie i tak ten wysiłek był na nic. Zastanawiała się, czy w tej chwili nie byłoby lepiej, gdyby wciąż byli z Ryanem skłóceni. Na pewno byłoby bezpieczniej.
Rozgrzani zupą ruszyli w stronę lasu, by poszukać paproci. Irv ze zdziwieniem zauważyła, że wstążka wciąż im nie odpuszczała. Musieli trafić na wyjątkowo upartą.
-To na pewno. Myślę, że tacy są w zdecydowanej większości. Celtycka Noc mocno próbuje roztaczać atmosferę uczucia i pożądania. - Zgodziła się z jego przypuszczeniami, spokojnie idąc przez las i ciesząc się jego urokiem. -Jestem ciekawa, ile Celtyckich dzieci urodzi się w tym roku. - Myślała na głos, lekko uśmiechnięta. Nie mogła nic poradzić na to, że otaczająca ją natura, wprawiała dziewczynę w dobry nastrój. -Schyl się na chwilkę. - Poprosiła go, by zebrać asfodelusa, którego znalazła. Nie spodziewała się, że zaraz po raz drugi będzie musiała ratować zdrowie swojego dzisiejszego partnera.
-Jamie! Co Ty wyprawiasz? - Widząc, jak chłopak schyla się do jednego z grzybów, z całej siły pociągnęła go w swoim kierunku. Miała dziwne wrażenie, że ten chciał polizać grzyba, a to było nie tylko niespodziewane, ale i bardzo nieodpowiedzialne. -Co to było? - Zapytała go, gdy chłopak już nieco otrzeźwiał i zdecydowanie zaniechał lizania czegokolwiek.
@Jamie Norwood

______________________



 
A star becomes a sun, under the pressure of darkness.
Powrót do góry Go down


Jamie Norwood
Jamie Norwood

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191 cm
Dodatkowo : Półwil, prefekt
Galeony : 1139
  Liczba postów : 1057
https://www.czarodzieje.org/t21547-jamie-norwood#699534
https://www.czarodzieje.org/t21553-torcik#699779
https://www.czarodzieje.org/t21551-jamie-norwood
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Moderator




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyPią 10 Maj 2024 - 23:46;

kostka 1 i 2 - dalej lizanie grzyba
pole 7

- Jak planujesz wrócić do tematu to dobrze – odpowiedział Jamie, choć ton jego głosu świadczył, że był pewien, że nie zrobi tego szybko. Zaraz jednak pokręcił głową, unosząc rękę, aby poprawić wianek, jaki o dziwo wciąż miał na głowie, z pewnością za sprawą wiążącej ich wstążki. – Próbowałem, ale niewiele wyszło z rozmowy, a wakacyjne zabawy nie są czymś, co mnie pociąga – dodał, wzruszając ramionami. Ola była naprawdę świetną dziewczyną i był pewien, że gdyby miała więcej czasu dla czegoś innego niż praca, mogłoby się im udać. Nie był jednak typem, który był gotów samodzielnie dokładać starań, aby coś wyszło, a skoro nawet na wyjazdach nie mieli dostatecznie wiele czasu dla siebie… Być może to zawsze było powodowane urokiem wili, czego oboje nie byli świadomi. Może po prostu potrzebowali odpowiedniego przyjaciela, z którym zaspokoją dodatkowe potrzeby? Nie był pewien, ale też nie widział powodu, żeby w tym się zagłębiać. Były inne sprawy, które chciał dokończyć, inne tematy do załatwienia i nie zamierzał tracić sił i czasu na coś, co nie było do odratowania. Nie teraz.
Za to zdecydowanie do ratowania był jego własny tyłek. Chwała wstążce, bo być może to dzięki niej zdoła dotrzeć do końca tego święta w jednym kawałku. Już w rzece raz pokazała, że jest przydatna, a to przecież nie był koniec. Zaśmiał się cicho, co brzmiało bardziej jak prychnięcie pod nosem, kiedy Irvette wyraziła swoje zdanie, zastanawiając się nad liczbą celtyckich dzieci.
- Póki co jest cicho, chyba że pamiętali o właściwych zaklęciach – stwierdził, wbijając spojrzenie w ciemne krzaki, ale nic tam nie widział. Posłusznie schylił się, aby Irvette mogła zebrać jakąś roślinę, w której po chwili rozpoznał asfodelusa i nawet chciał o to zapytać, ale pył zakręcił mu się w nosie, ciągnąc w stronę grzybów. Wstążka znów przyszła z pomocą, pomagając Irvette odciągnąć go, choć nie na tyle, żeby nie zdążył zerwać jednego z dziwnych muchomorów. Zamrugał zaskoczony, po czym jego twarzy wykrzywiła się na moment w pełnym irytacji grymasie, kiedy dotarło do niego, co właściwie był gotów zrobić.
- Pył. Spokojnie, nie jestem typem, który rzuca się do jedzenia wszystkiego co rośnie w lesie – powiedział do niej, wyraźnie rozdrażniony tym, co próbował zrobić. Postawił kolejny krok na ścieżce, orientując się, że wciąż trzyma grzyba w dłoniach. Uniósł go i to najwyraźniej był błąd. Poczuł znów kręcenie w nosie, kichnął a po chwili jego oczy otwarły się szerzej na widok trzymanego muchomora. – Irvette, zobacz! Pewnie byłby dobry do eliksirów, ciekawe co wywołuje – odezwał się, ponownie wykonując ruch, jakby chciał go polizać.

@Irvette de Guise

______________________


Cleanse my soul
free me of this anger that I hold and make me whole
Powrót do góry Go down


Irvette de Guise
Irvette de Guise

Absolwent Slytherinu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem, krwawa obrączka na palcu
Dodatkowo : Hipnoza
Galeony : 688
  Liczba postów : 2738
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptySob 11 Maj 2024 - 13:20;

Kostka:1
Pole: 3+ 1 = 4

Skinęła skromnie głową na znak, że rozumie. Nie była najbardziej empatyczna, a w roli ekspertki od relacji międzyludzkich nie postawiłby jej nikt, więc nie do końca wiedziała, co jeszcze mogła powiedzieć. -Cóż, jej strata. - Podsumowała krótko zachowanie nieznanej sobie dziewczyny. Fakt, że Jamiego nie interesowały przelotne romanse był dla niej fascynujący głównie dlatego, że w Hogwarcie był to jakiś chory wyjątek. Miała czasem wrażenie, że Tiara Przydziału odsyłała do domu każdego, kto miał mniej rozwiązłe podejście do życia. Wiedząc jednak o tym, jak chłopak czuł się ze swoimi genami, zastanawiała się, czy po części to nie wpływa na jego spojrzenie w tym temacie, co również było w pewien sposób szlachetne. Większość potomków wili bezwstydnie wykorzystywała swój urok, byle tylko zdobyć te kilka słodkich chwil z osobą, którą sobie upatrzyli.
Wstążka mogła ich ratować, a jednocześnie pogrążyć. W razie niebezpieczeństwa, konieczność pozostania razem mogła okazać się dla nich ogromnie zgubna. W jeziorze mieli szczęście, ale Irvette nie sądziła, by w innych przypadkach też tak sprawnie mogli sobie poradzić szczególnie, że była pozbawiona użytkowania swojej dominującej ręki.
-Mam nadzieję, że to pierwsze. Niespecjalnie mam ochotę natknąć się na napalonych uczniów. Ani nauczycieli. - Pozwoliła sobie znów na niewielki żart. Liczyła na to, że kadra Hogwartu była bardziej odpowiedzialna, choć po tym, co widziała gdy studiowała, spodziewała się chyba naprawdę wszystkiego.
Asfoddelus był miłym prezentem, jaki wyniosła z tego spaceru, ale sama szybko o nim zapomniała, gdy Jamie postanowił schylić się do jakiegoś grzyba.
-Lepiej uważajmy. Przydałaby się jakaś ochrona dróg odechowych. - Zauważyła, gdy chłopak wyznał, że to wszystko wina wróżkowego pyłu. Zajęta tą sprawą, nie zauważyła, jak mały niuchacz wkradł się do jej torebki, porywając z niej pięćdziesiąt galeonów. Niby niewiele, ale kradzież nie była czymś, co jakkolwiek ją zadowalało.
-JAMIE! - Gdy jej towarzysz po raz kolejny dał się skusić grzybowi, nie czekała, tylko po prostu wytrąciła mu go z rąk. -Byłabym naprawdę wdzięczna, gdybyś nie brał niczego do ust. Chodzenie z trupem u dłoni nikomu nie służy wizerunkowo. - Szczerze liczyła na to, że był to ostatni przypadek podobnego zachowania. Zaczynała się czuć, jakby opiekowała się dzieckiem, czy wyjątkowo niesfornym szczeniakiem. Spuszczenie chłopaka z wzroku, w tej chwili, mogło być katastrofalne w skutkach. -Chodźmy dalej, może tam będzie nieco mniej tego pyłu. Możesz się jakoś oczyścić zaklęciem? - Zaproponowała przytomnie, ciągnąc go zdecydowanie z daleka od rosnących tu muchomorów.

______________________



 
A star becomes a sun, under the pressure of darkness.
Powrót do góry Go down


Jamie Norwood
Jamie Norwood

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191 cm
Dodatkowo : Półwil, prefekt
Galeony : 1139
  Liczba postów : 1057
https://www.czarodzieje.org/t21547-jamie-norwood#699534
https://www.czarodzieje.org/t21553-torcik#699779
https://www.czarodzieje.org/t21551-jamie-norwood
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Moderator




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyNie 12 Maj 2024 - 22:35;

kostka 5
pole 12

Uśmiechnął się lekko, spoglądając na Irvette z zaciekawieniem. Nie sądził nigdy, żeby mogli kiedyś tak po prostu usiąść i rozmawiać o swoich byłych i niedoszłych, jedząc w spokoju posiłek. Kiedy jeszcze Irvette studiiowała traktował ją po prostu jak jedną z wielu osób z Hogwartu, a teraz widział, ile stracił. Wyraźnie jednak miał okazję nadrobić stracony czas, gdy kierowali się do lasu, na poszukiwania kwiatu paproci. Spojrzał na Irvette, gdy wyrażali swoje nadzieje co do pozostałych uczestników Celtyckiej Nocy. W pewnym sensie było to ciekawe, aż Norwood miał ochotę sprawdzić krzaki, zamiast szukać kwiatu. Sprawdzić, czy pośród uczniów, a może i nauczycieli byli idioci, którzy nie teleportowaliby się do pokoju, czy domu. Z drugiej strony nie był sam, a skoro tak, próbował skupić się w pełni na drodze w stronę polany, na której powinni znaleźć kwiat paproci. Niestety droga sama w sobie nie była łatwa, jeśli wziąć pod uwagę natężenie pyłu, z jakim musieli się mierzyć i ciągłe próby polizania nieznanych grzybów.
Drgnął, kiedy krzyknęła jego imię, mając wrażenie, jakby nagle ktoś wybudził go z mało przyjemnego snu. Spojrzał na Irvette, a po chwili prychnął, kiedy wyraziła swoją prośbę. Nie miał ochoty na to odpowiadać, bo ostatecznie nic z tego nie było jego faktycznymi zamiarami. Nie należał do tak głupich osób, ale zapewnianie o tym w tej chwili było bezcelowe.
- Chyba tylko przez aquamenti, bo wolałbym nie wzbijać pyłu w powietrze - odpowiedział, po czym rzeczywiście uniósł różdżkę, aby zlać samego siebie wodą, a następnie częściowo wysuszyć. Włosy pozostały mu jeszcze wilgotne, ale nie przejmował już się tym. Szedł dalej przed siebie, aby zatrzymać się, kiedy dostrzegł, że mają przed sobą pole brzytwotrawy.
- A co wolisz, żebym próbował lizać grzyby, czy wprowadzał nas na pole brzytwotrawy? Damy radę przejść, czy wziąć cię na ręce? Właściwie wtedy rękę, ale to już szczegół - zapytał, uśmiechając się nieznacznie kącikiem ust, jakby chciał rzucić jej wyzwanie, sprowokować do czegoś, choć nie miał niczego konkretnego na myśli. Za to przypomniał sobie o czymś ważnym. - Gdy znajdziesz trochę wolnego czasu, moglibyśmy zacząć wspólne treningi, jeśli twoja propozycja jest wciąż aktualne - odezwał się, szukając odpowiedniej drogi przez brzytwotrawę.

@Irvette de Guise

______________________


Cleanse my soul
free me of this anger that I hold and make me whole
Powrót do góry Go down


Irvette de Guise
Irvette de Guise

Absolwent Slytherinu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 172cm
C. szczególne : Burza rudych włosów, piegi, lawendowy tatuaż za lewym uchem, krwawa obrączka na palcu
Dodatkowo : Hipnoza
Galeony : 688
  Liczba postów : 2738
https://www.czarodzieje.org/t19796-irvette-lavena-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19821-poczta-irvette#601307
https://www.czarodzieje.org/t19797-irvette-de-guise
https://www.czarodzieje.org/t19820-irvette-de-guise-dziennik#601
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyPon 13 Maj 2024 - 11:13;

Kostka: 3 i 4 i I
Pole: 4+3 =7 -> koniec naszej przygody

Ona nie za bardzo miała o czym opowiadać. Jej historia randkowania była mniej więcej tak długa jak ulotka, choć nie dlatego, że nigdy nikt jej nie zauroczył. W tym momencie nie byli jednak na tyle blisko, by chciała mówić Jamiemu o tamtych sprawach. Otworzenie się przed innymi było dla niej niezwykle trudne i czasochłonne, choć nie można było przecież niczego wykluczać szczególnie, że mimo trudnych początków, wyglądało na to, że potrafili się bez problemu porozumieć.
Wzdrygnęła się, gdy poczuła wodę, która i na nią nieco spłynęła. Jamie postąpił jednak dość słusznie w jej opinii. Ostatnie, czego teraz potrzebowali, to więcej kłopotów spowodowanych magią wróżek.
-Myślę, że już dawno powinieneś mi to zaproponować. - Odpowiedziała lekko żartobliwie, przyjmując propozycję. Co jak co, ale nie zamierzała się pociąć brzytwotrawą. Krew na sukience wyglądałaby chyba jeszcze gorzej w jej opinii, niż trup u ręki.
Pozwoliła chłopakowi się podnieść, ciekawa tego, czy faktycznie da radę, ale ku jej zaskoczeniu, dał. Uśmiechając się z rozbawienia, bo w jej oczach było to niedorzeczne. Niestety dobry humor opuścił dziewczynę równie szybko, gdy poczuła, że ktoś za nimi podąża.
-Jesteś w stanie przyspieszyć? Ktoś za nami idzie. - Powiedziała cicho, sięgając lewą ręką do torebki, z której wyjęła różdżkę. Strach ją ogarnął, gdy pomyślała o ojcu. Ale przecież nie było możliwe, by tak szybko się tu znalazł. A może było? Nie potrafiła jasno myśleć. Zaczęła rzucać zaklęcia ponad ramieniem ślizgona, licząc na to, że jeśli nawet nie trafi przeciwnika, to przynajmniej go odstraszy. Jakie zdziwienie ją ogarnęło, gdy spomiędzy roślin wyszedł sam Patton Craine i zaczął ich strofować i zdecydowanie z lasu wyganiać.
Dopiero, gdy opuścili zalesiony teren, Irv wróciły zmysły.
-Cóż, możemy się pochwalić, że przeżyliśmy próbę morderstwa Crainea. - Zauważyła pół żartem, pół serio. -A co do treningów, to bardzo chętnie. Mi też przyda się nieco więcej praktyki. - Dopiero teraz powróciła do tematu, który odrzuciła otumaniona wróżkowym pyłkiem, a co więcej, zauważyła, że wstążka rozplotła ich ramiona. Widać magia Celtyckiej Nocy właśnie się skończyła.

//zt z Jamiem.

______________________



 
A star becomes a sun, under the pressure of darkness.
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4295
  Liczba postów : 11956
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyPon 13 Maj 2024 - 20:48;

Kontynuacja Celtyckiej Nocy

Kostka: 4
Pole: 4

Koncert był fantastyczny. Max dawno się tak nie bawił i przyznał Julce, że szczerze średnio wierzy w to, co się działo, ale kto jak nie oni mieli zostać przecież na tę scenę zgarnięci. Zdyszany, ale uśmiechnięty w końcu musiał opuścić tamto miejsce, choć nie do końca myślał jeszcze o zakończeniu celebracji.
-Dawno się tak nie postarali, powiem Ci. To było kurwa w PYTĘ! - Musiał się trochę poekscytować, bo adrenalinka wciąż krążyła w jego organizmie. Nie było lepszej metody na odreagowanie tego niż zapalenie, więc od razu wyjął paczuszkę szlugów, częstując też przyjaciółkę.
-Słyszałem, że Pattol rucha się po krzakach ze studentami pod pretekstem szukania paproci. Idziemy sprawdzić? Jego jeszcze w cv nie mam. - Wyszczerzył się, wskazując w stronę zalesionego terenu. Trochę dzwoniło mu w uszach od tego całego hałasu i zamieszania na polanie, więc z chęcią przyjął myśl o ucieczce w bardziej spokojne rewiry.
-No i od razu lepiej. Można się napić w spokoju. - Podał pałkarce piersióweczkę z whisky, po czym sam się ładnie zaciągnął płynem. Nic magicznego, czysty mugolski spirytus i doświadczenie w sztuce. -Powiem Ci, że nadal dziwi mnie fenomen tego święta. W szkole nie możesz spojrzeć na kogoś zbyt intensywnie, bo wlepiają Ci czyszczenie kibli na mordę, ale już udział w festiwalu, który całym sobą pcha Cię na morenkę, to świetny pomysł. Ja chyba zgubiłem gdzieś lekcję, kiedy tłumaczyli tę logikę. - Sprężystym krokiem szedł sobie przed siebie, pierdoląc co mu ślina na język przyniesie i obserwując, czy przypadkiem faktycznie Craine nie czai się gdzieś na nich, by zamordować i zakopać bez świadków. Jakby ktoś spytał Maxa, to zdecydowanie stary pryk od transmutacji byłby wystarczającą i najstraszniejszą atrakcją na jakiekolwiek halloween. Że też nikt wcześniej go do te roli nie zatrudnił. Pogrążony w tych myślach ślizgon, nie zauważył nawet, jak niuchacz zgarnął mu z kieszeni pięćdziesiąt galeonów.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Online


Anna Brandon
Anna Brandon

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 156
Dodatkowo : prefektka
Galeony : 330
  Liczba postów : 637
https://www.czarodzieje.org/t22217-anna-luna-brandon#730807
https://www.czarodzieje.org/t22223-korespondencja-panienki-anny-luny-brandon#730916
https://www.czarodzieje.org/t22222-anna-luna-brandon#730888
https://www.czarodzieje.org/t22397-anna-brandon-dziennik#745098
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyCzw 16 Maj 2024 - 19:17;

Kontynuacja celtyckiej nocy
Kostka:
4 - utrata 50g
Pole: 4

Aneczka szła w las upojona magią ognistego rytuału, szczęściem i miłością. Wciąż spleciona wstążką z Timem nie chciała odstępować go ani na krok. Patrzyła na niego błyszczącymi oczami, delektując się bliskością gryfona, który w tej chwili był już kimś więcej niż przyjacielem. Nie rzucili się sobie w objęcia, nie złączyli ust w pierwszym pocałunku. A jednak panienka Brandon była absolutnie pewna tego, że od tej nocy są parą i już nic nigdy nie będzie mogło tego zmienić. Szła nie chcąc mącić tej chwili wypowiadaniem słów. Ten las, księżyc, światła ogników dookoła, wszystko to było piękne, pełne romantyzmu i swego rodzaju podniosłości. Nie chciała naruszyć świętości chwili czymś wypowiedzianym nie w porę. Ale jej uczucia były dla Tima jasne, w końcu za sprawą magii czytali teraz w swych emocjach niczym w otwartych księgach i nic nie mogło tego zburzyć. Nawet niuchacz, który porwał Aneczce z kieszeni drobniaki na świąteczne przekąski i napoje. Czymże było pięćdziesiąt galeonów wobec skarbu miłości, który właśnie znalazła?

Powrót do góry Go down


Thomas Seaver
Thomas Seaver

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 187
Galeony : 509
  Liczba postów : 358
https://www.czarodzieje.org/t22403-thomas-tim-seaver
https://www.czarodzieje.org/t22418-poczta-tima-seavera
https://www.czarodzieje.org/t22404-thomas-tim-seaver
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyCzw 16 Maj 2024 - 19:32;

Kontynuacja celtyckiej nocy
Kostka:
4 - utrata 50g
Pole: 4

Gryfon czuł się podobnie, jakby zażył jakiś eliksir, z tych, które można kupić tylko na Nokturnie. Ale to nie były narkotyki, tylko czysta magia miłości, wspomagana magią celtyckiej nocy. Wiedział, że przyszli tu szukać jakiegoś kwiatka, ale dla niego to był tylko pretekst, żeby być z Anią. Mógł z nią szukać nawet garnka złota na końcu tęczy.
Szli spleceni wstążką, ale nawet gdyby jej nie było, nadal trzymaliby się za ręce i ten fakt powodował, że czuł się, jakby wygrał najważniejszą grę w życiu.
Ten sam niuchacz, który oskubał Anię, jego też uszczuplił o pięćdziesiąt galeońców, ale to był nikły koszt, w zamian na spacer po lesie z ukochaną dziewczyną.
Powrót do góry Go down
Online


Anna Brandon
Anna Brandon

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 156
Dodatkowo : prefektka
Galeony : 330
  Liczba postów : 637
https://www.czarodzieje.org/t22217-anna-luna-brandon#730807
https://www.czarodzieje.org/t22223-korespondencja-panienki-anny-luny-brandon#730916
https://www.czarodzieje.org/t22222-anna-luna-brandon#730888
https://www.czarodzieje.org/t22397-anna-brandon-dziennik#745098
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyCzw 16 Maj 2024 - 19:42;

Kostka: 6 - dyskretnie stara się rozebrać  oops
Pole: 10, dorzut 1

Magia wstążkowianków przestawała działać, ale magia uczucia nie znikała. Mało tego! przybyło jeszcze coś innego, jakaś szalona chęć, by się rozebrać tu i teraz, nie bacząc na męskie towarzystwo. Ba, może właśnie ze względu na nie? Gdy wstążka opadła, Aneczka popatrzyła na Tima z figlarnymi iskierkami w oczach, a potem cofnęła rękę. Nie chodziło o to, żeby się od niego odsuwać, wręcz przeciwnie! Chciała być bliżej. Kto wie, może zbyt blisko? Uśmiechnęła się do gryfona trochę tajemniczo, trochę zaczepnie, a potem zaczęła zsuwać z siebie jedno ramiączko od sukienki. Nie odsłoniła zbyt wiele, ale druga ręka powędrowała do drugiego ramiączka, by powtórzyć manewr i jeśli Seaver nie wykazałby się rycerskością, sukienka z pewnością opadłaby całkiem na runo leśne. I może oni oboje również, skoro przeszkoda z żółtych falbanek przestanie dzielić ich ciała?

Powrót do góry Go down


Thomas Seaver
Thomas Seaver

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 187
Galeony : 509
  Liczba postów : 358
https://www.czarodzieje.org/t22403-thomas-tim-seaver
https://www.czarodzieje.org/t22418-poczta-tima-seavera
https://www.czarodzieje.org/t22404-thomas-tim-seaver
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyCzw 16 Maj 2024 - 19:53;

Kostka: 3
Pole: 7 (kostka 5 - Przygarniam pająka :D)

Był zaskoczony kiedy Ania się cofnęła, jakiś wewnętrzny lęk podszeptywał, że się rozmyśliła. Ale nie, jej uśmiech i blask oczu, mówiły coś zupełnie innego. Był bardzo ciekawy co wymyśliła, ale kiedy już się tego dowiedział, przez moment go zamurowało, bo dwie rzeczy zaczęły w nim walczyć, męski instynkt, który nie mógł się doczekać ciągu dalszego, i Timowa, rycerska natura. Ta druga, na szczęście wygrała i Tim podszedł do wybranki, poprawił zsunięte ramiączko i delikatnie ujął jej dłonie i pocałował jedną z nich.
- Nie, kochanie, to nie jest dobry czas ani miejsce. Zbyt dużo tu ludzi. Jeszcze będziemy mieli mnóstwo czasu, żeby się poznać w ten sposób.
Był tak zauroczony sytuacją, że nawet nie zauważył, że pyłek na nim osiadł i coś może być nie tak. Zobaczył sporego pająka, który chyba coś mówił, więc podniósł go i posadził sobie na ramieniu, żeby lepiej słyszeć. Właściwie chodziło mu tylko o towarzystwo, bo nic ciekawego nie miał do powiedzenia, ale Tim postanowił z nim pogadać, w końcu pająk też człowiek.


Ostatnio zmieniony przez Thomas Seaver dnia Czw 16 Maj 2024 - 20:06, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Online


Anna Brandon
Anna Brandon

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 156
Dodatkowo : prefektka
Galeony : 330
  Liczba postów : 637
https://www.czarodzieje.org/t22217-anna-luna-brandon#730807
https://www.czarodzieje.org/t22223-korespondencja-panienki-anny-luny-brandon#730916
https://www.czarodzieje.org/t22222-anna-luna-brandon#730888
https://www.czarodzieje.org/t22397-anna-brandon-dziennik#745098
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyCzw 16 Maj 2024 - 20:04;

Kostka: 5
Pole: 15, szukanie paproci 17

Aneczka zarumieniła się mocno z dwóch powodów. Raz, że dopiero do niej dotarło, co zamierzała zrobić, a dwa, że Tim nazwał ją kochaniem. I była jego kochaniem, a on jej! To nic, że magia pyłku ją zwiodła. Nie szkodzi. Była tu z właściwym człowiekiem, który właśnie pokazał, że chciał dla niej jak najlepiej. Jej Tim, z którym niewątpliwie stanie wkrótce na ślubnym kobiercu. Uśmiechnęła się promiennie, już zupełnie się nie martwiąc ani nie pesząc. Postąpiła krok naprzód i stanąwszy na palcach złożyła na ustach gryfona delikatny, płochy pocałunek. I nim do nich obojga dotarło, co zrobiła, cofnęła się i śmiejąc się radośnie czmychnęła na łąkę niczym zwiewna rusałka. Kipiało w niej szczęście. Nie wątpiła, że Tim ją dogoni, w końcu nie mogła biegać długo ani szybko. Zaraz też stanęła na polanie pełnej paproci. Zamknęła oczy i wciągnęła głęboko zapach rześkiego, nocnego powietrza. Czy spędzą tu czas do rana? Czy poczują na ramionach wilgoć osiadającej porannej rosy? Chciałaby. I chciała też znaleźć kwiat paproci, który z pewnością krył się gdzieś tutaj.



Ostatnio zmieniony przez Anna Brandon dnia Nie 26 Maj 2024 - 16:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down


Thomas Seaver
Thomas Seaver

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 187
Galeony : 509
  Liczba postów : 358
https://www.czarodzieje.org/t22403-thomas-tim-seaver
https://www.czarodzieje.org/t22418-poczta-tima-seavera
https://www.czarodzieje.org/t22404-thomas-tim-seaver
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyCzw 16 Maj 2024 - 20:20;

Kostka: 5
Pole: 12 (efekt: 6 - Tim się pochlastał zielskiem)

Ania go pocałowała! To było jak porażenie różowym piorunem. Przez chwile wyglądął jakby resztki inteligencji z niego wyparowały, uśmiechał się tylko rozanielony. Spojrzał na swoje ramie i dotarło do niego, że siedzi na nim duży, puchaty pająk. W tym stanie emocjonalnym nie było go to w stanie zszokować, nawet gdyby bał się pająków, ale się nie bał. Skoro tam siedział, znaczy, że mu tam dobrze, Tim nie zamierzał go zrzucać, a może nawet zabierze ze sobą, jeśli stworzenie nie da nogi po drodze.
Ogłuszenie pocałunkiem i uwaga skupiona na pająku spowodowały, że jak ostatnia sierota wlazł w brzytwotrawę. Zanim się z niej wyplątał, zdążył się konkretnie pokaleczyć. Ania była za daleko, żeby mu pomóc, musiał się sam do niej dowlec.
Powrót do góry Go down
Online


Julia Brooks
Julia Brooks

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : grzywka, tatuaże, pedantyzm, wisiorek z osą, pachnie lawendą
Dodatkowo : (ex)Kapitanka Krukonów
Galeony : 1608
  Liczba postów : 4830
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyPon 20 Maj 2024 - 13:31;

kostka: 2
pole: 2

Magia otaczała ich cały czas, od momentu wstania z łóżka, po zamknięcie oczu i udanie się w krainę Morfeusza. Magia działała jednak również w najmniej oczekiwany, choć najbardziej przyjemny i niesamowity sposób. Magią był bowiem koncert i to, co się na nim wydarzyło. Tańczenie na scenie, do muzyki granej przez epicki zespół, ku uciesze tłumu i wokalistki? Takie wspomnienia zapadają w pamięć i towarzyszą człowiekowi do późnych lat, nawet wtedy, gdy pamięć zaczyna już szwankować.

Julka była teraz mokra od potu, rozbudzona i pełna entuzjazmu, który nie gościł u niej od dawna. Jej głowa szumiała od hałasu, a ona wciąż nie mogła ogarnąć rozumem tego wszystkiego. Morda jej się cieszyła cały czas, oddychała szybko i nie potrafiła skupić się na dłużej niż pięć sekund, bo przez jej krukoński umysł przebiegały tysiące myśli. Jej błyszczące oczy, pełne radości i ekscytacji, mówiły same za siebie.

- W PYTĘ!!! - zgodziła się, niemal krzycząc mu do ucha, chyba po to, żeby on również ogłuchnął.

- Coś pięknego! Musimy częściej chodzić na koncerty! - dowrzeszczała, zdecydowanym ruchem głowy odmawiając papierosa.

Topienie się nago oraz skakanie na scenie wystrzeliły ją z butów wystarczająco mocno, a nikotyna to już w ogóle wyrzuciłaby ją z kapci. Bardziej przydałaby się jakaś melisa czy magiczny nervosol.

Z czasem, gdy słuch zaczął jej powracać, Julka obniżyła ton głosu, bo po prostu zaczęła słyszeć, co mówi.

- Ja również nie mam, choć nie chciałabym tego widzieć. Widziała już w życiu wystarczająco wiele zła - stwierdziła wesoło.

Pewnych rzeczy nie powinno się zostawiać nawet wyobraźni, a co dopiero wrzucać do CV. Po prostu nie powinno się o nich myśleć. Zobaczenie czy nawet wyobrażenie sobie tego starego ramola, który obraca pod sosienką wśród maślaków jakiegoś niegrzecznego puchona, gwarantowało dożywotnią terapię u magipsychologa lub zabieg z użyciem zaklęcia Obliviate.

Las o tej porze był nie tylko tajemniczy i niepokojący, ale również mokry, zimny i wilgotny. W powietrzu wisiała delikatna mgła, przez którą nieśmiało przebijał się księżyc. Julka nie należała do strachliwych, ale poczuła delikatny niepokój. Ten odszedł w niepamięć równie szybko, jak się pojawił. Miała w końcu u swojego boku Maxa, a ten na dodatek wziął wsparcie, czyli odwagę w płynie. Z lekkim ociąganiem chwyciła piersiówkę, upiła sążnisty łyk i aż łzy stanęły jej w oczach. Gdy mówiła, wyglądała, jakby miała za moment zionąć ogniem.

- Ognista. Oczywiście, że ognista - pouczyła samą siebie, bo po Szkocie, takim jak Max oczekiwania herbatki z prądem było równie rozsądne, co oczekiwanie od Patola rozumu i godności człowieka.

Piersiówka ponownie wylądowała w dłoni Ślizgona, a Julka, dysząc i prychając, krzywiąc się i wzdychając, zwalczyła w końcu odruch wymiotny. Jakim cudem była kiedyś w stanie wygrać pijackie zawody w Soton, z tym oto drągalem? Nie miała pojęcia, bo wydawało się to całą wieczność temu i dziś była już nieco inną Julką.

Nie zmieniło się jednak jej podejście do Celtyckiej Nocy. Max doskonale znał jej zdanie na ten temat, a mianowicie, była to po prostu dla Irlandczyków kolejna okazja, żeby się napierdolić w imię jakiejś siły wyższej. Z Irlandczykami miała nie po drodze, ze świętem również nieszczególnie, ale jedno trzeba było celtyckiej oddać – koncert był w PYTĘ.

- Logika i Hogwart są jak toksyczne małżeństwo z wieloletnim stażem. Wiedzą o swoim istnieniu, ale nie rozmawiają i nie wchodzą sobie w drogę. A mimo to, jak już skończysz naukę i zdasz sobie sprawę, że to już naprawdę jest koniec, to będziesz za tym pierdolnikiem tęsknił. Gwarantuję ci to - podzieliła się własnymi obserwacjami i nieco zmarkotniała.

Chwilę później przewrotny los musiał uznać, że sama nostalgia to za mało i że w sumie to Brooks od dawna nic sobie nie zrobiła. Los był najwyraźniej ślepy albo miał słabą pamięć, zapominając o rzece. A może po prostu był złośliwy i miał to w nosie. Rezultat był taki, że Julka, pomimo przyświecania sobie różdżką, nie dostrzegła korzenia skrytego pod ściółką. Nim zdążyła chociaż pomyśleć „O KURWA”, już leżała rozłożona na ziemi jak długa. Nie było to jednak miękkie lądowanie, bo na ciało Angielki czekały korzenie, kamulce i brzytwotrawa. Różdżka wypadła jej z ręki i potoczyła się gdzieś w mrok, a Brooks, klnąc na czym świat stoi i jęcząc, podniosła się z kucek, zmagając się z bólem i utykając, podeszła do Maxa. Kompletnie nie widziała, w jakim jest stanie, ale przeczuwała, że bez jakichś prostych zaklęć leczniczych reszta poszukiwań będzie naznaczona cierpieniem.
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4295
  Liczba postów : 11956
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyPon 20 Maj 2024 - 13:56;

Kostka: 6 i 5
Pole: 4+6=10

Entuzjazmu po koncercie nie sposób było przygasić. Sam dawno nie był na tak dobrym evencie otwartym. Plusem było też to, że na tym wydarzeniu nikogo nie próbowali zamordować, jak podczas pamiętnego koncertu kilka lat temu, kiedy to nabawili się nowego Ministra Magii. Znowu. Ten kraj to była totalna ruina...
-Zdecydowanie! Jakiś Abraxan albo The Veels by mi zrobiły dobrze, nie będę oszukiwał. - Był gotów wybulić niezłe galeony za udział w koncertach tych zespołów. Może i szansa na ponowne wystąpienie na scenie była dla nich zerowa, ale nie tylko dla sławy przecież lubił przechadzać się na festiwale i inne popierdółki tego typu.
-W razie czego upichcę Ci szybko zapomnienie. - Wyszczerzył się do niej, choć tak szczerze sam raczej by nie był zadowolony z tego widoku. Musiało to być grubo obleśne i nawet on, człowiek praktycznie bez granic, tu właśnie stawiał granicę.
Wyjął piersiówkę, bo nie tylko odwaga ale i zwilżenie gardła bo koncercie były teraz w cenie. Nie wiedział, czego innego Julka się po nim spodziewała, bo w tej piersiówce nigdy chyba nie gościło nic innego niż stara, dobra Ognista.
-Przecież nie sok z dyni. - Mruknął, dając kolejnego łyka i chowając flaszeczkę do kieszeni. Przynajmniej na ten moment, bo żeby znaleźć roślinę w lesie potrzebował jednak jakkolwiek działających zmysłów, a zezgonowanie w tym miejscu, z wizją Pattola, który mógł się na nich napatoczyć, nie było raczej najprzyjemniejszym scenariuszem. Obydwoje nieco się zdążyli zmienić od czasu Soton, ale pewne rzeczy wymagały więcej pracy, by na zawsze uległy przeobrażeniu.
-Nie zatęsknię. Jedyne czego może mi brakować to niektórych ludzi i skrzaciego żarcia, reszta jest do wyjebania. - Odpowiedział zaskakująco poważnie. Jakby nie było przez te dwa lata nie spodziewał się, że kiedykolwiek wróci w tej przeklęte mury i praktycznie od pierwszego dnia żałował tej decyzji, choć skoro już się za to zabrał, postanowił dokończyć studia i nie marnować swojego czasu.
Spacerował sobie dalej, niezbyt wzruszony, bo specjalnie przecież nic się nie działo oprócz tego, że Brooks zginęła mu gdzieś w krzakach. Szybko jednak sytuacja nieco się obróciła, gdy pałkarka wyszła z chaszczy wyglądając, jak siedem nieszczęść.
-Czy mam pytać? - Zapytał żartobliwie, wyciągając różdżkę, by pomóc przyjaciółce dojść do ładu z jej piękną buźką. Co jak co, ale nie chcieli przecież ubabrać grzywki w krwi. -Może nie pij więcej. - Zaproponował jeszcze, męcząc się z rozrzedzoną przez alkohol posoką. Zasklepianie ran nie było specjalnie ciężkie, ale mimo wszystko potrzebował chwili, by się z licznymi nacięciami uporać. W tym czasie przypałętał się do nich nowy towarzysz wyprawy w postaci czarnego pająka.
-A Ty co tu robisz słodziaku? Chcesz mi coś powiedzieć? - Wziął robala na ramię, pochylając się w jego stronę, jakby nasłuchiwał faktycznie, ale istota tylko połaskotała go w ucho swoimi włochatymi odnóżami. Max zaśmiał się na to delikatnie. - Powiedziałbym, że wyglądasz pięknie, jak zawsze, ale teraz nie wiem, czy to kwestia mojej magii, czy wypitego alkoholu. - Zakomunikował, gdy skończył pracę nad skaleczeniami Brooks i mogli w końcu ruszyć dalej na poszukiwania paproci.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Online


Anna Brandon
Anna Brandon

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 156
Dodatkowo : prefektka
Galeony : 330
  Liczba postów : 637
https://www.czarodzieje.org/t22217-anna-luna-brandon#730807
https://www.czarodzieje.org/t22223-korespondencja-panienki-anny-luny-brandon#730916
https://www.czarodzieje.org/t22222-anna-luna-brandon#730888
https://www.czarodzieje.org/t22397-anna-brandon-dziennik#745098
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyWczoraj o 16:44;

Kostka: -
Pole: 15, paproć znaleziona

Aneczka przechadzała się w świetle księżyca, szukając paproci, czekając aż jej rycerz wreszcie do niej dołączy. Timowi jednak najwyraźniej się nie spieszyło, wiec puchonka musiała radzić sobie sama. Układała sobie w myślach romantyczny wiersz o ich spotkaniu, bujając ciągle w obłokach, a mimo to zdążyła znaleźć złoty języcznik i nawet wrócić do miejsca, z którego weszła na leśną polanę. A gryfona ciągle nie było. Jego nieobecność trochę ją zaniepokoiła, dlatego zdecydowała się wrócić po niego, dopiero w tym momencie zdając sobie sprawę jak wiele niebezpieczeństw mogło czyhać na jej wybranka. Co jeśli dopadły go wile? I zatańcowywały na śmierć? Musiała go wyrwać ze szponów dzikiej natury i przyprowadzić na łąkę, tam, gdzie w najromantyczniejszych okolicznościach na świecie mogli wyznać sobie najprawdziwszą miłość.

Powrót do góry Go down


Thomas Seaver
Thomas Seaver

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 187
Galeony : 509
  Liczba postów : 358
https://www.czarodzieje.org/t22403-thomas-tim-seaver
https://www.czarodzieje.org/t22418-poczta-tima-seavera
https://www.czarodzieje.org/t22404-thomas-tim-seaver
Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8




Gracz




Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 EmptyWczoraj o 17:02;

https://www.czarodzieje.org/t22908p728-kostki#776400
kostka: 1
Pole: 13 (68+27 zaklęcia= 95) - Tim do kompletu zostaje ugyziony przez kwintopeda, ale go pokonuje

Cały jego romantyczny nastrój chwilowo przepadł, z powodu ran od trawy, ale nie miał innego wyjścia jak dostać się na polanę, gdzie Ania na pewno mu pomoże. Ta myśl dawała mu siłę, żeby pokonać ból. Niestety była tak skoncentrowany na utrzymaniu się na nogach, że nie zauważył kwintopeda, który się zaczaił po drodze. Mało brakowało i jego przygoda skończyłaby się definitywnie w tym miejscu i nawet jego ukochana by go nie uratowała. Tim był jednak Seaverem i gryfonem, dopóki był w stanie utrzymać różdżkę, będzie walczył. I tak właśnie się stało, posłał w stronę stwora całą serię zaklęć, chybiła, ale wystarczająco dużo dosięgło celu, żeby tamten w końcu musiał się wycofać i zwiać, jeśli chciał przeżyć. Tim nie doznał poważniejszych obrażeń, ale nadal było ich więcej niż przed chwilą. Teraz już ledwie trzymał się na nogach, mając nadzieję, że idzie w dobrą stronę.
Powrót do góry Go down
Online


Sponsored content

Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 QzgSDG8








Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty


PisanieLas w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty Re: Las w pobliżu Hogsmeade  Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Las w pobliżu Hogsmeade

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 25 z 25Strona 25 z 25 Previous  1 ... 14 ... 23, 24, 25

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Las w pobliżu Hogsmeade - Page 25 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
 :: 
Okolice Hogsmeade
-