Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Apteka "Ziołowy Kociołek"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość


Genesis Primera Malclès

Wiek : 25
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 31
Dodatkowo : prefekt Ravenclawu
  Liczba postów : 13
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11492-genesis-primera-malcles
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11504-nie-zawracaj-mi-glowy-glupotami#309337
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11503-wprowadzic-cie-do-mojego-wiccanskiego-kregu
http://czarodzieje.my-rpg.com/t11505-genesis-primera-malcles
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptyPią Wrz 18 2015, 01:20;

First topic message reminder :



Wnętrze apteki wypełniają przede wszystkim zapachy najrozmaitszych ziół, które się tutaj sprzedaje. Wielu towarów nie widać na pierwszy rzut oka, o część z nich musisz zapytać osobiście, bowiem zostały pochowane na zapleczu, by nie przyprawiać o mdłości wrażliwców albo uchronić je przed kradzieżą. W środku jest dość ciemno, głównie przez wypełniającą pomieszczenie parę pochodzącą prosto z aktualnie wykorzystywanych kociołków, w których warzone są eliksiry lecznicze. Londyńska apteka stanowi konkurencję dla innej, znajdującej się na samym Nokturnie i to nie tylko przez sam fakt swego istnienia, ale i lepszą obsługę, klimat, łatwiejszy dostęp oraz niższe ceny.

Cennik składników:

► Akonit (Mordownik, Tojad Żółty) – 2g
► Bezoar – 150g (5 użyć +2 pkt do eliksirów)*
► Dyptam – 5g
► Gencjana – 5g
► Igiełki szpiczaka – 5g
► Jad akromantuli – 200g za pół litra
► Jad bazyliszka – 300g za pół litra
► Jad buchorożca – 60g
► Jad ciamarnicy – 15g
► Jad toksyczka – 10g
► Jaja popiełków – 30g
► Jaja widłowęża – 350g za jedno
► Kieł węża – 10g
► Kieł widłowęża – 90g
► Kieł żmijozęba peruwiańskiego – 55g
► Kolce Jeżozwierza – 5g
► Kora drzewa Wiggen – 5g
► Korzeń asfodelusa – 40g
► Krew jednorożca – 200g
► Krew reema – 160g
► Kręgosłup skorpeny – 40g
► Krwawy pieprz – 5g
► Łuska chimery – 100g
► Łuska syreny – 110g
► Łzy feniksa – 120g (3/3)*
► Muchy siatkoskrzydłe – 5g
► Oczy diałba morskiego – 5g
► Oczy znikacza – 200g
► Ogon buchorożca – 112g
► Pijawki – 5g (3/3)
► Piołun – 5g
► Pióro feniksa – 90g
► Pióro memortka – 30g
► Pióro znikacza – 110g
► Pióro Żmijoptaka – 60g
► Rogate ślimaki – 10g (3/3)
► Ropa czyrakobulwy – 5g
► Róg buchorożca – 130g
► Róg długoroga rumuńkiego – 70g
► Róg dwurożca – 60 g
► Róg garboroga – 80g
► Róg jednorożca – 50g
► Serce krokodyla – 15g
► Skóra smoka szwedzkiego krótkopyskiego – 75g
► Skóra wsiąkiewki – 40g
► Skóra tebo – 45g
► Skórka boomslanga – 80g
► Skrzeloziele – 95g
► Szczurze jelita – 5g
► Szpon hipogryfa – 65g
► Szpon mantykory – 122g
► Ślaz –5g
► Śluz gumochłona – 5g
► Włos centaura – 60g*
► Włos demimoza – 80g
► Włos testrala – 60g
► Włos z głowy wili – 50g
► Włos z grzywy kelpii – 40g
► Włos z ogona jednorożca – 40g
► Włókno z serca hipogryfa – 90g
► Włókno z serca smoka – 130g
► Żabi mózg – 5g
► Żabi skrzek – 5g

Cennik eliksirów:

• Eliksir Pieprzowy – 25 galeonów (3/3 porcji)
• Eliksir Słodkiego Snu – 30 galeonów (3/3 porcji)
• Eliksir Spokoju – 30 galeonów (3/3 porcji)
• Eliksir Wiggenowy - 55 galeonów (3/3 porcji)
• Szkiele-Wzro – 20 galeonów (3/3 porcji)
• Wywar Tojadowy – 40 galeonów (1/1 porcji)
• Dictum - 40 galeonów (3/3 porcji)
• Necessitudo - 60 galeonów (1/1 porcji)
• Nopuerun - 40 galonów (3/3 porcji)


Kostki na sprzedaż przedmiotów trudnych do zdobycia:

1, 6 - chyba przypadłeś sprzedawcy do gustu, bo bez problemu podaje ci to, czego chcesz
2, 3 - sprzedawca twierdzi, że obecnie nie mają tego przedmiotu na stanie, ale możesz spróbować za tydzień
4, 5 - sprzedawca dziwnie na ciebie patrzy i twierdzi, że nigdy czegoś takiego nie oferowali
Rozliczeń dokonuj w tym temacie.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31054
  Liczba postów : 63366
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Specjalny




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptyPon Cze 15 2020, 23:31;

Sprawy nie wyglądały najlepiej, ale wszystko wskazywało na to, że jego współpracownica faktycznie chciała, żeby chłopak poradził sobie sam, żeby wybrnął z tej niekorzystnej sytuacji, a na dokładkę - żeby sam wypił piwo, które nawarzył. Chyba jej skromnym zdaniem to właśnie było teraz najważniejsze i mogło nauczyć go o wiele lepiej, jak powinno się postępować niż jej suche pouczenia, czy coś podobnego. Skoro tak, jedynie stała w cieniu, pozwalając na to, by działo się, co dziać się miało. Zamierzała zareagować, dopiero kiedy wszystko to stanie się nieznośne i dojdzie do jakichś spraw, których wolałaby nie oglądać.
- Zupełnie nie rozumiem, co ty sobie wyobrażasz! Moje dzieci nie robiły nic złego, są po prostu bardzo ciekawe tego, co je otacza! Co złego jest w tym, że na coś sobie popatrzą! - krzyczała dalej kobieta, nie zwracając właściwie zupełnie uwagi na to, co się dookoła dzieje. A co się działo? Otóż jedno z jej dzieci właśnie zrzucało na ziemię słój z igłami szpiczaka, który fantastycznie wręcz poszedł w drobny mak. Dziecko zaczęło krzyczeć, matka się zapowietrzyła, a twoja współpracownica właśnie wyszła z cienia, bo zaczynało robić się gorąco. Zamierzała pomówić teraz z matką, dając ci jednocześnie znak ręką, żebyś zajął się bałaganem, żebyś coś poradził na szkło, igły i wszystkie te zniszczenia.

Rzuć kostką k6:
Nieparzysta Większość igieł jest niestety zniszczona i do niczego nie będzie się nadawała, spora część z nich wsunęła się pod szafki, wymieszała się ze szkłem; generalnie okolica wygląda jak obraz nędzy i rozpaczy. Na dokładkę widzisz, że kolejny słój stoi zdecydowanie niepewnie na skraju półki.
Parzysta Nie jest aż tak źle. Nie wszystkie igły zostały zniszczone albo stracone w zakamarkach apteki, na całe szczęście da się je odzyskać, ale trzeba być niesamowicie uważnym, bo wszędzie znajduje się to potrzaskane szkło.

@Felinus Faolán Lowell

______________________

Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Nieliczne pieprzyki na twarzy, blada skóra, przenikliwe spojrzenie, opanowanie i spokój. Samotnik, indywidualista. Ubrany zawsze na czarno - czarne spodnie i czarną koszulkę wraz z opcjonalną bluzą.
Galeony : 195
  Liczba postów : 721
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptyPon Cze 15 2020, 23:47;

Kostka: 2

Grał na scenie składającej się ze strachu i wątpliwości; mimo że to była pusta gra, otrzymywał oklaski bez jakiejkolwiek przyczyny. Udawał, ciągnięty przez odpowiednie nici, że wszystko jest w porządku. Odgrywał swoje przedstawienie. Nie przywiązywał się do niego emocjonalnie w jakikolwiek sposób, niemniej jednak wyczuwał pewnego rodzaju zrezygnowanie z tego wszystkiego. Jego język w tym momencie był martwy - nie stanowił żadnego odpowiedniego sposobu na komunikację z kobietą, której to dzieci ucierpiały. Szkoda, że ta nie zdawała sobie sprawy, z jak pozbawioną samooceny w niektórych momentach osobą ma do czynienia.
Siedząc w klatce własnych myśli, nie rozprostował własnych skrzydeł. Gdyby był właścicielem, najchętniej by wyrzucił matkę z bachorami za drzwi, mając w dupsku reputację własnego sklepu. Ewentualnie wywiesiłby na drzwiach karteczkę, że za jakiekolwiek szkody wyrządzone przez osoby niepełnoletnie odpowiada ich opiekun prawny lub rodzic. Ale to nie miało żadnego znaczenia, kiedy to musiał reagować.
Doprawdy... popatrzeć? – zapytał się, kiedy to słoik zwyczajnie upadł na ziemię i się rozbił. Doprawdy. Chciały tylko popatrzeć. A on chciał zrekompensować się trzymanym w swoim ciele i swojej duszy jadem. Nie miało to żadnego znaczenia, skoro gówniarze zwaliły jeden z produktów. Niemniej jednak ustąpił miejsca samej współpracowniczce, wszak otrzymał sygnał, by posprzątać to ustrojstwo.
Przynajmniej na tym się znał, mopowanie chyba to jego specjalna umiejętność. Porządkowanie, układanie, perfekcjonizm.
Chłoszczyść. – postanowił pierwsze posprzątać szkło, używając do tego różdżki, zanim przeszedł do porządkowania również igieł. Tym bardziej, że wokół nadal grasowały dzieci. I mimo, że nie chciał o nich myśleć, nie chciał również pogarszać sytuacji, żeby przypadkiem kobieta nie poczuła się urażona procederami, jakie nastąpiły nieposkutkowanie. Obserwował kątem oka to, co chce zrobić dzieciak, aby przypadkiem móc czemuś gorszemu zwyczajnie zapobiec.
Oby tylko zaklęcie zadziałało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31054
  Liczba postów : 63366
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Specjalny




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptyWto Cze 16 2020, 23:01;

Chłopak mógł dostrzec, jak po jego słowach usta jego współpracowniczki zaciskają się w wąską linię. Istniały pewne zachowania, jakich zdecydowanie nie należało podejmować względem klientów i wszystko wskazywało na to, że za podobne uznawała odzywki takie, jak ta właśnie. Skupiła się jednak na uspokojeniu kobiety, jak najszybszym wyprawieniu jej ze sklepu, wraz z kręcącymi się dziećmi, które teraz już krzyczały na cały głos, a później obserwowała chłopaka, jakby zastanawiała się, co z nim zrobić. Kiedy już zostali sami, a ten zajmował się sprzątaniem potłuczonego szkła, pokręciła nad nim nieznacznie głową i wzięła się pod boki.
- Następnym razem musisz bardziej uważać na słowa. I swoje zachowanie. To, że coś chciałbyś zrobić, nie oznacza, że powinieneś to robić. Proszę cię, pamiętaj o tym. Tymczasem zajmij się posprzątaniem tego bałaganu, a później trzeba sprawdzić dostawę, która ma pojawić się w ciągu kolejnych piętnastu minut. Zostanę na sklepie, a ty idź się tym zająć - powiedziała na to i odetchnęła głęboko. Nie była typem, który jakoś mocno karciłby swoich współpracowników, ale i tak uważała, że pewna nagana należała się chłopakowi, którego trzeba było jak najszybciej odesłać do zajęć niewymagających chwilowo kontaktu z klientem.

Rzuć kością k100, która określi, ile minut spędziłeś na zapleczu czekając na dostawę.
Rzuć kością k6, żeby przekonać się, jak poszło ci z jej rozdysponowaniem:
1 - 3 Trudziłeś się z tym do końca swojej zmiany. Produktów było naprawdę sporo, trzeba było je podzielić, włożyć do odpowiednich pudełek, zająć się tym porządnie i jak należy. Nie pomagałeś już w sklepie.
4 - 6 Poszło ci szybciej niż się spodziewałeś i mogłeś wszystko poustawiać na półkach, bez większego problemu, czy zwłoki. Ostatecznie pomagałeś jeszcze w sklepie.

@Felinus Faolán Lowell

To ostatni post MG w tej ingerencji. Odpisz proszę, zgodnie z kostkami, i możesz zakończyć swój dzień pracy.

______________________

Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Nieliczne pieprzyki na twarzy, blada skóra, przenikliwe spojrzenie, opanowanie i spokój. Samotnik, indywidualista. Ubrany zawsze na czarno - czarne spodnie i czarną koszulkę wraz z opcjonalną bluzą.
Galeony : 195
  Liczba postów : 721
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptySro Cze 17 2020, 18:01;

Kostka k6: 4
Kostka k100: 100 Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 2872174413

Sprawę zwyczajnie zepsuł.
No cóż, bywa. Od teraz możesz czuć się jak śmieć, Felinusie. Właśnie dlatego unikasz towarzystwa innych ludzi, ale nie tylko; wiesz, jak jesteś zacofany pod względem relacji i zachowań społecznych. I niezależnie od tego, jak to posprzątasz, zwyczajnie będziesz miał więcej problemów, niżelibyś sprzątał wolniej, ale z respektem do osoby chcącej skorzystać z usług apteki. Pusta gra, w której biją brawa tylko po to, byś popełniał kolejne błędy. Gratulacje. Oby tak dalej, na pewno wytrwasz w tej pracy dłużej, niż na stanowisku sprzątacza, gdzie mogłeś mieć w dupie pacjentów Świętego Munga.
Żadne wytłumaczenia Ci nie dadzą spokoju. Ty nie masz na swojej doświadczonej znajomej wywierać współczucia; byłoby grzechem, gdyby powiedziała, iż poszło mu świetnie. Mógł zatem jedynie skulić uszy i tym samym poddać się melancholii, jaka opanowywała powoli i subtelnie jego umysł. O tyle dobrze, że szykowała się kolejna praca, dzięki której mógł zapomnieć o problemach dnia codziennego.
Czy matka byłaby z Ciebie dumna?
Będę pamiętał. – odpowiedział w jej stronę, kiedy to sprzątał nadal ten bałagan. Czy zrobił coś złego? Prawdopodobnie tak. Czy powinien ponieść karę? Powinien. O dziwo współpracowniczka nie zamierzała wymuszać na nim jakiejś nieprzyjemnej rzeczy. Zwyczajnie poszedł po tym wszystkim na zaplecze, czekając na zamówienie.
Czekając.
I czekając.
...
W międzyczasie, gdy nie miał nic do roboty, zwyczajnie oparł się o wolną ścianę i zaczął rozmyślać bezgranicznie o tym, czy do czegokolwiek się nadaje. O tym, czy matka na pewno będzie bezpieczna w nowym domu. O tym, czy ojczym przypadkiem nie postanowi się zemścić. Kusiło go odebrać mu życie w jakiś sposób, ale przecież nie zamierzał psuć sobie całego życia... a już dawno temu było zepsute.
Dopiero po dłuższej chwili, bo aż prawie dwie godziny zeszły, zajął się odpowiednim poustawianiem rzeczy na półkach. To na szczęście poszło mu na tyle sprawnie, że mógł potem zająć się jeszcze sklepem. Potrenował miejsce położenia poszczególnych składników, odmierzania ich, pomógł trochę w końcowym sprzątaniu i ogarnianiu utargu z całego dnia.
Po tym wszystkim spowił go mrok; udając się na uliczkę, nastał wieczór, którego to pomruki widoczne były na niebie wraz z zachodzącym słońcem; to był pracowity, pełny nierozsądnych rzeczy, dzień.

| zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Isabelle L. Cortez

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 163
C. szczególne : leworęczna, blizna na ramieniu zakryta tatuażem, hiszpański akcent, szczupła, długie brązowe włosy, brązowe oczy .
Galeony : 626
  Liczba postów : 724
https://www.czarodzieje.org/t16449-isabelle-l-cortez
https://www.czarodzieje.org/t16500-skrzynka-pocztowa-i-l-c#453646
https://www.czarodzieje.org/t16476-welcome-in-my-world#452752
https://www.czarodzieje.org/t16459-isabelle-cortez
https://www.czarodzieje.org/t18678-isabelle-luna-cortez#534230
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptyWto Cze 23 2020, 13:16;


<


DZien dobry,

mam nadzieję, że nie sprawię państwu trudności.
Jestem zmuszona zamówić, w trybie natychmiastowym, beozar. Mam nadzieję, że będą mieli go państwo na stanie i jeszcze dziś dostraczą pod niżej wpisany adres.

Dolina Godryka
Posiadłość Państwa Cortez

Załączam również odmieżoną ilość galeonów.
Z gory dziekuje
Isabelle Cortez



*Wraz z listem sowa miała przywiązany do nóżki mały woreczek z odpowiednią ilością galeonów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ofelia Willows

Student Hufflepuff
Rok Nauki : IX
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 1.76
C. szczególne : Brak łuku kupidyna na górnej wardze.
Galeony : 283
  Liczba postów : 168
https://www.czarodzieje.org/t18464-ofelia-willows
https://www.czarodzieje.org/t18487-skrzynka-pocztowa-ofelii
https://www.czarodzieje.org/t18488-relacje-i-znajomosci
https://www.czarodzieje.org/t18479-kuferek-ofelii
https://www.czarodzieje.org/t18514-ofelia-willows-dziennik
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptyPią Cze 26 2020, 14:14;

Praca w aptece stała się moją weekendową codziennością. Lubiłam tam przychodzić. Była moją odskocznią od studiów, a lunch przeważnie spędzałam z innymi osobami z roku, którzy również pracują w okolicy. Lokalizacja była dobra, tylko męczyło mnie przechodzenie do Hogsmeade, żeby móc się zdeportować. Będę musiała poważnie przemyśleć, czy chcę od ostatniego roku mieszkać w Hogwarcie. Nie wiem, jak potoczą się sprawy z moimi poszukiwaniami, a własny kąt zapewni mi dużo prywatności. Może porozmawiać ze Sky’em o puchońskiej komunie?
Jak zwykle na czas zjawiłam się w Aptece, tym razem na popołudniową zmianę. Pracuję do późnego wieczora, więc nie oczekuję wtedy dużego ruchu. Zabrałam ze sobą notatki ze szkolnej biblioteki. Może uda mi się coś z nich wyczytać. Na zapleczu widziałam kilka książek o ziołach, więc postaram się w wolnym czasie w nich trochę poszperać, może znajdę w nich coś ciekawego, czego nie znajdę w Hogwarcie.
Zmieniłam pracownika i już w gotowości przyjęłam następnych klientów. Wydawanie lekarstw, sprawdzanie recept, czy proponowanie zamienników, szło mi dzisiaj szybko. Również nie było dzisiaj żadnych problematycznych klientów. Gdy nastała późniejsza pora, a ulica pokątna była już niemalże pusta, ruszyłam do magazynu w celu uzupełnienia towarów. Zabrałam składniki, które ostrożnie ułożyłam w niedużym wózku. Przetransportowałam je do głównego pomieszczenia. Następnie ruchem różdżki fiolki i inne specyfiki same ułożyły się w odpowiednim miejscu. Sprawdziłam jeszcze czy na pewno wszystko gra ze specyfikami i wyszłam na zaplecze, w ciągłej gotowości, czuwając, czy nikt nie wchodzi do apteki. Zabrałam ze sobą miotłę i mopa, które zaczarowałam, a te samoistnie zaczęły sprzątać podłogę. Podeszłam do malutkiej biblioteczki, w której znajdowały się zielarskie egzemplarze i podręczniki dotyczące farmacji. Udało mi się wyłapać księgę o trujących ziołach. Zabrałam ją do głównej Sali, gdzie ułożyłam ją na ladzie obok kasy i przygotowałam obok ledwie czytelny fragment odnośnie tajemniczego zioła. Celem poszukiwań jest żółta, trująca roślina z, prawdopodobnie, kutnerem na łodydze. Kartkowałam księgę na stojąco, podtrzymując sobie głowę łokciem na blacie. Nie była ona cienka, ale powinnam się wyrobić do końca zmiany. Pomijałam nie żółte rośliny i próbowałam wyłapać coś, co zgadzało by się z opisem. Po jakimś czasie, gdy prawie straciłam nadzieję na powodzenie tej identyfikacji, natrafiłam na Hyoscyamus Niger, czyli tzw. Lulka czarnego. Opis z książki zgadzał się z tym z bibliotecznej receptury. Szybko zapisałam nazwę zioła w moim notatniku. Spróbowałam dowiedzieć się czegoś więcej, od nowopoznanej rośliny. Będę musiała zerwać ją z ochroną dłoni. Zapisałam sobie kilka ciekawostek odnośnie zioła i odniosłam wszystko na miejsce. Miotła i mop, po skończonej pracy samoistnie wróciły do schowka, a ja przygotowywałam aptekę do zamknięcia. Sprawdziłam, czy wszystko gra. Gdy miałam pewność, że mogę już kończyć, zamknęłam aptekę i zdeportowałam się do Hogsmeade. Jeszcze dwa...

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nessa M. Lanceley

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 157
C. szczególne : drobna budowa ciała, burza rudych włosów, chuda
Galeony : 712
Dodatkowo : Prefekt Naczelny, animag
  Liczba postów : 2496
https://www.czarodzieje.org/t15974-nessa-m-lanceley
https://www.czarodzieje.org/t15976-freya-i-korespondencja-dla-panny-lanceley#434018
https://www.czarodzieje.org/t15977-czerwone-nici-nessy#434024
https://www.czarodzieje.org/t15975-nessa-m-lanceley#433995
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptySob Lip 04 2020, 22:34;

Kostka=6
26.06.2020

Teleportowała się przed aptekę, chcąc kupić Beozar. Nie miała pojęcia, czy akurat mieli ten wyjątkowy składnik na stanie i czy w ogóle był dostępny w ogólnej sprzedaży, ale musiała spróbować. Miała sporo planów na okres wakacji, wymyśliła sobie kilka projektów i podszkolenie się z eliksirów było jednym z nich - dodatkowo, mógł się przydać przed egzaminami. Weszła do środka, witając się z pracownicą i przejrzała półki. Wysokie, zawalone towarem i kolorowymi fiolkami wyglądały naprawdę ładnie. Mało co estetyką przebijało błyszczące w promieniach wpadającego przez okna słońca - mikstury. Im dłużej szukała wzrokiem antidotum na wszelkie trucizny, tym wymowniej unosiła się jej brew. Dlaczego tego nie było? Czy nie był to przedmiot, który mógł ratować życie? Nessa westchnęła, przesuwając palcami po włosach i gdy wyszedł starszy Pan z eliksirem pieprzowym, podeszła do kobiety, chcąc zapytać. Z początku głupio zmierzyła ją wzrokiem, jakby tkwiła w zaskoczeniu przez zadane pytanie, ale ostatecznie kiwnęła głową - chociaż z nutą niepewności. Przeprosiła na chwilę, znikając na zapleczu na kilka minut, które ruda wykorzystała na dokładne przeanalizowane składników wykorzystanych w eliksiru spokoju, który akurat był pod ręką. Wróciła z pakunkiem, biorąc od studentki należną kwotę i prosząc, aby zachowała dyskrecję. Wciąż zdziwiona ślizgonka, kiwnęła głową i pożegnała się, wychodząc, a następnie teleportując.

|ZT

______________________

.




___________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31054
  Liczba postów : 63366
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Specjalny




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptySob Lip 18 2020, 21:46;

/Ingerencja przed wyjazdem wakacyjnym/

Klienci w aptece są bardzo różni, zazwyczaj jednak ich żądania nie są zbyt wygórowane i sprowadzają się do prostych eliksirów na przeziębienie czy podstawowych składników do praktyki eliksirów. Dlatego to one w dostawach przychodzą licznie. Braki w droższych czy trudno dostępnych specyfikach zdarzają się o wiele częściej. Kiedy więc szczupła czarownica przychodzi po jad bazyliszka, nie jest dla Ciebie niczym zaskakującym, że w obecnej chwili po prostu nie macie go na stanie. Do niej jednak zdaje się to nie docierać...  
@Felinus Faolán Lowell

1,6 - Kobieta nie jest chyba w najlepszej kondycji, co sugeruje jej blada cera i wychudzona sylwetka. W dodatku na wieść o niemożności zakupu specyfiku bardzo szybko wpada w złość. Nawet się nie orientujesz, kiedy mocno drżącą ręką wyciąga różdżkę i w Ciebie celuje. Zdaje się, że nie do końca zdaje sobie sprawę, z tego co robi, a próba wyprowadzenia zaklęcia kończy się... dosłownie na niczym. Sytuacja, choć niegroźna, na pewno jest niecodzienna i jeśli nie chcesz odstraszyć innych klientów, grzecznie wyproś kobietę z apteki.
2,3 - Kobieta bardzo na ciebie naciska, najwyraźniej naprawdę potrzebuje tego składnika. Być może to okazja dla Ciebie? Możesz spróbować sprzedać jej jakikolwiek inny jad i na tym zarobić. Jeśli nie zdecydujesz się tego zrobić, kobieta ostatecznie po prostu wyjdzie. Jeśli się zdecydujesz, dorzuć k6.
Parzysta - kobieta nie jest może znawcą, ale szybko orientuje się w Twoim kłamstwie. Możesz być pewny że złoży na Ciebie skargę, której konsekwencją będzie Twoje zwolnienie. Przez trzy miesiące nie możesz pracować w żadnym zawodzie związanym z uzdrawianiem ani eliksirami. Chyba że zdecydujesz się przeprosić i wręczyć łapówkę swojemu szefowi... Czy jednak jesteś w stanie zapłacić 200 galeonów? (Jeżeli tyle nie masz, możesz się zobowiązać i zapłacić po prostu w przeciągu miesiąca po pożyczce lub zarobku)
Nieparzysta - szczęśliwie dla Ciebie, kobieta nie orientuje się w kłamstwie. Dorzuć literkę.
A-F - sprzedajesz jad akromantuli, który kosztuje 200g. Różnicę (100g) możesz zachować dla siebie.
G-H - sprzedajesz jad buchorożca, który kosztuje 60g. Różnicę (240g) możesz zachować dla siebie.
I-J - sprzedajesz jad ciamarnicy, który kosztuje 15g. Różnicę (285g) możesz zachować dla siebie.
4,5 - Nie jesteś zbyt przekonujący, a może to klientka nie chce Ci uwierzyć? Jej jedyną myślą jest to, że podejrzewasz ją o bycie narkomanką przez co zwyczajnie nie chcesz jej sprzedać specyfiku. Aby rozwiać Twoje wątpliwości, kobieta wyciąga ze swojej torby zapiski, tłumacząc Ci swój pomysł na lek na bazie jadu bazyliszka. Prawdopodobnie nie sądzi, że cokolwiek z tego rozumiesz... I nawet jeśli faktycznie duża część przekracza Twoją wiedzę, możesz zauważyć bardzo ciekawą drogę myślową. Otrzymujesz 1 pkt z uzdrawiania! A jadu bazyliszka, jak nie było, tak nie ma... Jednak obietnicą natychmiastowego kontaktu po dostawie tymczasowo na pewno ją uspokoisz!

W razie pytań - pisz do @Ezra T. Clarke aż tryska miłością

______________________

Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Felinus Faolán Lowell

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178
C. szczególne : Nieliczne pieprzyki na twarzy, blada skóra, przenikliwe spojrzenie, opanowanie i spokój. Samotnik, indywidualista. Ubrany zawsze na czarno - czarne spodnie i czarną koszulkę wraz z opcjonalną bluzą.
Galeony : 195
  Liczba postów : 721
https://www.czarodzieje.org/t18786-felinus-faolan-lowell#539099
https://www.czarodzieje.org/t18807-felinus-faolan-lowell#539739
https://www.czarodzieje.org/t18806-felinus-faolan-lowell#539737
https://www.czarodzieje.org/t18796-felinus-faolan-lowell
https://www.czarodzieje.org/t18814-felinus-faolan-lowell-dzienni
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptySob Lip 18 2020, 22:46;

Przyzwyczajał się powoli do pracy na stanowisku sprzedawcy.
Niemniej jednak brakowało mu pewnego rodzaju swobody. Owszem, kiedy klientów nie było, wszak nie zawsze dni są skazane na wieczne powodzenie, mógł zająć się swoimi sprawami. Zawsze coś musiało mimo wszystko i wbrew wszystkiemu wypaść; kiedy to siedział i czytał, próbując zrozumieć cokolwiek z tomiszczy, jakie to zabrał z Działu Ksiąg Zakazanych, współpracownica musiała go po prostu poprosić o pomoc przy zajmowaniu się dostawami. Nie zawsze one były, co nie zmienia faktu, że ich istnienie zazwyczaj powoduje dość sporą dawkę wysiłku. I chociaż dla samego studenta nie był to żaden problem, o tyle jednak chciałby trochę więcej czasu poświęcić na naukę oklumencji. A tak to musiał odstawiać na bok w dobrze ukrytym miejscu książkę i tym samym wstać, podnosząc swoje szanowne cztery litery; słysząc jedynie zawołanie, wiedział już, że swoimi rzeczami zwyczajnie się nie zajmie, mimo najszczerszych chęci i intencji.
Kiedy to przestawiał odpowiednie składniki i przygotowywał je następnie do przeniesienia wewnątrz sklepu, nadal rozmyślał i zastanawiał się nad obraną drogą - czy aby na pewno powinien zajmować się czymś, czego może nie opanować? Sama profesor Cortez wspominała, że nauka bez nauczyciela może przynieść wiele nieszczęść, niemniej jednak oklumencja nie wydaje się być czymś, co sprawi problemy dla innych. Może co najwyżej wpłynąć na osobę, która próbuje się jej nauczyć, a skoro w ostatnich czasach jego zdrowie psychiczne poprawiało się ze względu na kupienie domu, aż żal było nie spróbować, kiedy to wertował kolejne kartki z tajemniczymi zapiskami. Chłonął tę wiedzę jeszcze bardziej, niż mógłby się kiedykolwiek spodziewać, choć nadal pewne informacje znajdowały się poza zasięgiem jego wyciągniętej do przodu dłoni.
Dzień obecny był zwyczajnie... nudny. Może nie za wielu klientów się przewijało, ale zdobył już doświadczenie w branży sprzedawcy, kiedy to siedział na tym stanowisku i nauczał się obsługiwania klientów. Już pamiętał, gdzie dokładnie posiada składniki i do czego służą, w związku z czym mógł się pochwalić nową, kompletnie odmienioną wiedzą, zważywszy uwagę na fakt, iż z Eliksirami zbytnio nie obcował. Nie zmienia to faktu, że nadal wolał uzdrawianie, zważywszy uwagę na nadal głęboko zakorzenione w jego ciele i duszy przyzwyczajenia wobec własnych doświadczeń. Czasami dochodził do wniosku, że lepiej było wcześniej zmienić pracę, mimo wcześniejszych problemów, bo właśnie na błędach człowiek się uczy, by następnie przekuć je w zalety, o ile będzie świadom własnej mocy w zakresie zdobywania nowych informacji.
Dopóki nie przyszła klientka.
Dzień dobry. W czym mogę pani pomóc? — zapytał się, na sam początek, przywitawszy się z kobietą. Na jego twarzy malował się spokój, a dłonie wystarczająco przygotowały się do obsługi potencjalnego klienta. Wychudzona klientka zdawała się mieć problemy zdrowotne - podobna trochę do niego, ale on miał predyspozycje do tego prawdopodobnie inne. Dowiedziawszy się o chęci zakupienia jadu bazyliszka, skierował się w stronę odpowiedniej półki, by następnie stwierdzić, iż specyfiku po prostu nie ma. Jakoby nie znajdował się na stanie, a ta informacja, no cóż, rozwścieczyła klientkę do tego stopnia, iż ta odważyła się wyciągnąć drewniany patyczek w jego stronę i pogrozić nim przy pomocy paru machnięć różdżką i słowami. Kobieta ewidentnie była w pewnego rodzaju amoku; narkomanka? Kto wie. Stał, czekając na jakikolwiek ruch, próbując również oczyścić własne, pędzące przez głowę myśli. Nie zmienia to faktu, iż nie zamierzał takiego zachowania w tym sklepie po prostu tolerować. Próba wyprowadzenia zaklęcia zwyczajnie się nie udała; nawet w gotowości sam Felinus chwycił za różdżkę, by móc się obronić. Oznaczało to tylko i wyłącznie jedną rzecz - grzecznie w teorii wyprosił ją ze sklepu, by ta nie odstraszała innych klientów, którzy postanowili ich odwiedzić. Niemniej jednak patyczek i tak miał przygotowany podczas tego, by następnie odetchnąć z pewnego rodzaju ulgą i podziękowaniem za szczęście, jakie posiadał.
Dlaczego inni muszą sprawiać takie problemy?

| zt

Kostka: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Flora J. Martell

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 155
C. szczególne : duże, błękitne oczy.
Galeony : 343
  Liczba postów : 408
https://www.czarodzieje.org/t17100-flora-joy-martell
https://www.czarodzieje.org/t17106-florkowa-sowka#477531
https://www.czarodzieje.org/t17113-kwiatki-flory#503135
https://www.czarodzieje.org/t17105-flora-j-martell
Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8




Moderator




Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 EmptySro Lip 29 2020, 16:07;

Trudno było się dziwić, że świeżo upieczona absolwentka magicznej szkoły w Hogwarcie, rozpoczynająca od września przygodę ze studiami, była zdenerwowana nowo zdobytą pracą. Nie było to w Mungu, jednak stanowiło dobry przystanek w drodze do kariery uzdrowicielskiej, o której Martellówna marzyła. Nie sądziła, że przyjmą ją do tak znanej i dobrej apteki, jednak gdy zgłoszenie zostało rozpatrzone pozytywnie i wyznaczono jej początek lipca, jako rozpoczęcie pracy — nie mogła powstrzymać uśmiechu.
Zawsze wychodziła z założenia, że Aptekarz musi być schludny i porządny, więc w białej bluzce i czarnej spódnicy przed kolano, stawiła się w budynku, witając się z przełożonym i odbierając od niego biały fartuszek, do którego wyczarował jej plakietkę z imieniem oraz nazwiskiem. Oprowadził ją po lokalu, wytłumaczył panujące zasady i na początku polecił obserwowanie koleżanki z pracy oraz jego w pracy z klientami, oraz zapisywaniem wydanych leków czy realizacją recept od Uzdrowicieli. Brunetka z entuzjazmem kiwnęła głową, kręcąc się z początku po sklepie i próbując od razu zapamiętać, gdzie były eliksiry na bezsenność, a gdzie antykoncepcyjne. Apteka miała również olbrzymi dział ziół, maści oraz naparów leczniczych, których zapach powodował zawroty głowy. Błękitne oczy z małą fascynacją pochłaniały kolejne etykiety, powtarzała sobie po cichu pod nosem miejsca, gdzie mogła co znaleźć. Koleżanka okazała się miła, udzieliła jej kilka wskazówek, za to właściciel z rozbawieniem patrzył na drobną dziewczynę, która wyglądała raczej na uczennicę czwartego roku, a nie studentkę. Flora się jednak tym nie przejmowała, skupiając na nowym zadaniu — dali jej kilka recept do przygotowania do odbioru po południu. Z papierową torbą biegała więc po całej aptece, pięć razy sprawdzając, czy wrzuciła odpowiednią maść oraz kropelki. Czy Panna Marcelle faktycznie dostała miętę z hibiskusem na problemy żołądkowe, a nie szałwię. Ważne było też przygotowanie odpowiednich dawek trudno dostępnych eliksirów, aby nic się nie zmarnowało lub nie sprawiło problemu. Przelewała więc do mniejszych fiolek, porcjując wszystko i podpisując, wypisując również karteczkę ze wskazówkami dla każdego pacjenta. Wiedziała, że spędziła nad tym zbyt dużo czasu, jednak nie była obeznana w położeniu towaru. Gdy wszystkie torebki tkwiły na blacie stołu znajdującego się na zapleczu, poproszono, aby uzupełniła półki z lekarstwami dla najmłodszych, które ostatnio dość często schodziły — panowało chyba jakieś wakacyjne przeziębienie z wysypką. Nucąc więc pod nosem, kolejno ustawiała pudełeczka, fiolki oraz tubki, upewniając się, że cena jest czytelna i dobrze widoczna. W Hiszpanii często słyszała, że starsi ludzie mieli problem z odczytaniem należnej za produkt kwoty. Nawet nie zauważyła, kiedy zleciała jej cała zmiana i jak dobrze się przy tym bawiła, o dziwo nie mając większego problemu z nawiązaniem kontaktu z pracującymi to ludźmi. Nie była to może praca marzeń, ale wciąż mogła pomóc jej rozwijać zainteresowania oraz własne umiejętności.

|ZT

______________________



___________________
Que la suerte sea suerte
Y no algo que no he de alcanzar
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 QzgSDG8








Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty


PisanieApteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty Re: Apteka "Ziołowy Kociołek"  Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Apteka "Ziołowy Kociołek"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Strona 3 z 3 Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Apteka "Ziołowy Kociołek" - Page 3 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-