Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Księgarnia Esy i Floresy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Galeony : -16
  Liczba postów : 974
Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty


PisanieKsięgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty Księgarnia Esy i Floresy  Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 EmptySob Cze 12 2010, 13:12;

First topic message reminder :


Księgarnia Esy i Floresy

To miejsce musi odwiedzić wiele razy każdy uczeń Hogwartu, tu bowiem można dostać wszystkie potrzebne podręczniki, zarówno nowe, jak i te z drugiej ręki. Można tu kupić nie tylko podręczniki, jest tu także wiele ciekawych lektur - począwszy od biografii wielkich czarodziejów do przepisów na niezwykłe potrawy.

Dowolny podręcznik – 40g
Dowolny podręcznik używany – 20g
Dowolna książka nieobowiązkowa – 30g

W Księgarni Esy i Floresy nie można nabyć książek w jakichkolwiek sposób powiązanych z czarną magią lub innymi zakazanymi praktykami.

Rozliczeń dokonuj w tym temacie.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Liam G. Walker

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 188 cm
C. szczególne : pieprzyk na lewej kości policzkowej, dość krzaczaste brwi, włosy w wiecznym nieładzie
Galeony : 69
  Liczba postów : 90
https://www.czarodzieje.org/t20579-liam-g-walker
https://www.czarodzieje.org/t20605-liam-g-walker#652455
https://www.czarodzieje.org/t20593-liam-g-walker?nid=4#651553
https://www.czarodzieje.org/t20583-liam-g-walker
Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty


PisanieKsięgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty Re: Księgarnia Esy i Floresy  Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 EmptyPon Sie 23 2021, 22:07;

Być może dziewczyna miała rację i sztuka pomaga radzić sobie ze złością, jednak wątpił, że w jego przypadku to by się sprawdziło - wymagało skupienia i cierpliwości, a tego zawsze mu brakowało, kiedy wzbierała w nim złość. Gdy się jej poddawał cały świat przestawał istnieć, był tylko on, jego ciało i niemiłosierny wysiłek, który odbierał oddech i sprawiał, że paliły go mięśnie. Dopiero po przekroczeniu pewnego progu, wtedy kiedy zaczynał odczuwać fizyczny ból osiągał spokój. 
- Będę bardziej uważał - odpowiedział, poniekąd składając rudowłosej obietnicę, której zamierzał dotrzymać. Może nie wyglądał na takiego, co weźmie sobie do serca deklarację wypowiedzianą do kogoś zupełnie obcego, ale pod tym względem chciał być lepszy od ojca. 
- Sztuka nie jest dla mnie - oznajmił w końcu - Ale dzięki za radę - dodał, posyłając w jej kierunku uroczy uśmiech. Był wdzięczny, że w pewien sposób chciała mu pomóc, jednak postanowił pozostać przy swoich metodach - skoro działały. 
Było mu głupio, że nie odgadł kim jest zielonka, ani nie pamięta jej imienia. Cass zapewne byłaby na niego wkurzona za taką zniewagę, której dopuścił się wobec jej przyjaciółki. Ale czy można było go winić? 
- Stephanie to bardzo ładne imię, ja jestem Liam -sam również się przestawił, wyciągając ku niej dłoń. Chciał dodać jeszcze "ale pewnie to już wiesz", ale zanim chociażby głos opuściła usta ugryzł się w język, uznając że byłoby to dość niegrzecznej z jego strony. Nie chciał wyjść na buca. 
Słowo "zmuszać" w odczuciu Liama brzmiało nieprzyjemnie, wprawiając, że ponownie na jego czole pojawiła się zmarszczka. W pierwszym odruchu chciał zapytać, co ma przez to na myśli, bo zwyczajnie nie rozumiał, niemniej czując, że może to być dość niekomfortowe postanowił zignorować ten niefortunny dobór słów, lekko się uśmiechając. 
- Gdybym nie chciał cię zaprosić, to bym tego nie zrobił, nie sądzisz? - zapytał, unosząc do góry lewą brew. Wydawało mu się to dość logicznym, chociaż może się mylił? Mimo, że miał siostrę i do tego bliźniaczkę wciąż nie potrafił pojąć dziewczyn oraz ich toku rozumowania. Były zbyt skomplikowane i pełne sprzeczności, często mówiąc jedno a myśląc drugie przez co jeszcze trudniej było je rozszyfrować. Podrapała się po głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Stephanie Davies

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 169cm
Galeony : 540
  Liczba postów : 241
https://www.czarodzieje.org/t18500-stephanie-davies#527141
https://www.czarodzieje.org/t18509-korespondencja-stefanii#527458
https://www.czarodzieje.org/t18503-relacje-stefki
https://www.czarodzieje.org/t18502-kuferek-stefy#527140
Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty


PisanieKsięgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty Re: Księgarnia Esy i Floresy  Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 EmptyPon Sie 23 2021, 23:00;

To było niezbyt przekonywujące z jej strony, że polecała metodę na pozbycie się stresu i agresji, której sama nie stosowała a w dodatku, której nawet nie potrzebowała. Jednak, wierzyła w sposoby, które sprawdzały się u większości. A, że naprawdę chciała pomóc chłopakowi i mu doradzić, przełamała się i powiedziała mu to bezpośrednio prosto w twarz. Co w jej przypadku nie było takie proste. Stroniła od dawania uwag czy reprymend innym. Ale tutaj była zmuszona do reakcji. W końcu zamiast niej mogło paść na kogoś innego.
Jego obietnicę poprawy przyjęła z lekkim dystansem. Wierzyła w ludzi, to na pewno. Jednak, wiedziała, że nie tak łatwo zmienić swoje własne nawyki i tak po prostu się przestawić. Dlatego trzymała kciuki za to, że naprawdę postara się uważać, mając nadzieję, że mu się to uda, ale wiedziała, że będzie musiał włożyć w to bardzo wiele pracy, aby nie działać impulsywnie.
- Miło mi - odparła machinalnie, wyciągając w jego kierunku dłoń, dość nieśmiało mu ją podając, aby uścisnąć jego własną. I grzeczności byłoby na tyle, po tym jak Gryfon zaproponował wspólne wypicie herbaty, bo oczywiście Steph musiała wypalić ze swoimi wątpliwościami i pseudo-domysłami, że przecież chłopak wcale nie chce tego czego mówi, że chce. Tak, kobieca, durna logika. Kto za tym nadąży. Zapewne, nawet sama Stephanie.
- Ja... nie wiem. Nie proponujesz tego z grzeczności? - wypaliła dość spontanicznie i szczerze, bo dokładnie o tym przecież rozmyślała. Nie spodziewała się, że zapyta o to wprost, bo dopiero kiedy to powiedziała wydało jej się to zwyczajnie głupie. Westchnęła lekko i spojrzała na niego już z nieco mniej zmartwionym wyrazem twarzy. - Dobrze, jeśli nadal chcesz, to z przyjemnością wypiję z Tobą herbatę - powiedziała w końcu, brzmiąc nadal niezbyt pewnie siebie, ale na koniec posłała mu delikatny uśmiech, choć zdawała sobie sprawę z tego jak pokracznie wyszło jej to przyjęcie zaproszenia na tę herbatę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Liam G. Walker

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 188 cm
C. szczególne : pieprzyk na lewej kości policzkowej, dość krzaczaste brwi, włosy w wiecznym nieładzie
Galeony : 69
  Liczba postów : 90
https://www.czarodzieje.org/t20579-liam-g-walker
https://www.czarodzieje.org/t20605-liam-g-walker#652455
https://www.czarodzieje.org/t20593-liam-g-walker?nid=4#651553
https://www.czarodzieje.org/t20583-liam-g-walker
Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty


PisanieKsięgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty Re: Księgarnia Esy i Floresy  Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 EmptyWto Sie 24 2021, 13:48;

Liam trochę bardziej sceptycznie podchodził do kwestii "jeśli coś działa na większość osób, to tobie też powinno pomóc". Jego zdaniem wywierało to na człowieku dziwnego rodzaju presję, bo co jeśli nie zadziała? Czy to oznaczało, że jest się gorszym a może przypadkiem beznadziejnym? Pokręcił głową do własnych myśli, nieco rozbawiony. Czasem wydawało mu się, że to właśnie on - przypadek beznadziejny, zwłaszcza jeśli spojrzeć na jego bliźniaczkę. 
Uścisnął dłoń dziewczyny, która była znaczenie mniejsza od jego własnej i bardziej delikatna, dlatego obszedł się z nią subtelniej niż gdy ściskał dłoń kumpla, lekko nią potrząsając. Oficjalnie się teraz znali i było to dość dziwnie a jednocześnie miłe uczucie, biorąc pod uwagę fakt, że przyjaciółki siostry najczęściej widzi tylko przelotem. Ciekawe, jak zareagowałaby na to sama Cass? Byłaby zła, a może wręcz przeciwnie, bo w końcu wykazał minimalne zainteresowanie jej znajomymi, a przecież prosiła go o to wielokrotnie. Mimo przeanalizowania tego na szybko w głowie nie mógł udzielić jednoznacznej odpowiedzi, bo dziewczyny nie koniecznie działały na zasadzie ogólnie pojętej logiki. 
Dowód tego miał przed sobą, kiedy wyrażając chęć napicia się wspólnie herbaty spotkał się z wątpliwościami ze strony Stephanie czy aby na pewno tego chce. Wywołało to u niego niemałe zdziwienie, niemniej widząc skrępowanie malujące się na twarzy rudowłosej, delikatnie się uśmiechnął nie chcąc pogłębiać jej zażenowania, a słysząc pytanie padające z jej różowych ust, zaśmiał się.
- Myślałem, że moja siostra dzieli się z przyjaciółkami informacjami na mój temat - odpowiedział, bo wątpił, by przedstawiła go tak dobrym świetle, jako grzecznego chłopca. - Ale jeśli nie, to wiedz że nigdy nie robię czegoś wbrew sobie, bo wymaga tego wychowanie - dodał, aczkolwiek nie było to jednoznaczne z tym, że brakowało mu ogłady czy został źle wychowany. Po prostu gdyby nie chciał, to zakończyłby ich rozmowę na zwykłym "przepraszam". 
- W takim razie jesteśmy umówieni, z tym że chciałbym kupić te książki zanim wyjdziemy, bo ty chyba też jesteś zainteresowana tymi czasopismami - stwierdził, subtelnym ruchem głowy wskazując na rulon magazynów, który przytykała do piersi. - Interesujesz się modą? - zapytał, poznając jedno z kolorowych okładek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Stephanie Davies

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 169cm
Galeony : 540
  Liczba postów : 241
https://www.czarodzieje.org/t18500-stephanie-davies#527141
https://www.czarodzieje.org/t18509-korespondencja-stefanii#527458
https://www.czarodzieje.org/t18503-relacje-stefki
https://www.czarodzieje.org/t18502-kuferek-stefy#527140
Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty


PisanieKsięgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty Re: Księgarnia Esy i Floresy  Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 EmptyWto Sie 24 2021, 22:42;

Oficjalne poznanie brata Cass i to w dodatku w takich okolicznościach nie zrobiło na niej jakiegoś szczególnego wrażenia. Ich rozmowa, owszem skończyła się dobrze i Steph nie zamierzała rozpamiętywać sytuacji z tego dnia - w końcu chłopak przeprosił i obiecał poprawę - jednak jakoś niezbyt gładko przyszło jej zgodzić się na wypad na herbatę. I to nie dlatego, że miała coś do chłopaka - w żadnym razie! - po prostu zwyczajnie miała wątpliwości co do takiego spotkania z bratem przyjaciółki. Czy to odpowiednie? Co Cassie by na to powiedziała? Czy to coś oznacza? Może nie powinna? Miliony myśli od razu nawiedziły jej głowę, zupełnie niekontrolowanie. Chciała przerwać ten natłok, napędzany kolejnymi domysłami czy wątpliwościami, jednak najpierw musiała chyba pozbyć się tych kompleksów, które zaburzały jej zdrowe patrzenie na sytuacje. Popadała ze skrajności w skrajność.
Ostatecznie jednak oznajmiła, że chętnie pójdzie z nim na herbatę, co spowodowało lekki ucisk w jej klatce piersiowej, a zaraz po tym usłyszała, że chłopak chce tylko jeszcze zapłacić za książki. Zarumieniła się lekko, gdy zapytał o gazety, trzymane przez nią nadal w dłoniach.
- Tak... Trochę projektuję, troche szyję. I muszę się interesować, bo pracuję w sklepie odzieżowym - wyjaśniła pokrótce, chcąc rozwiać jego wszelkie wątpliwości. Skoro już rozmowa zeszła na jej temat... Bardzo tego nie lubiła, ale musiała się przełamywać. Chwilę później, ruszyli w stronę kasy, gdzie mieli zapłacić za swoje zakupy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Liam G. Walker

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 188 cm
C. szczególne : pieprzyk na lewej kości policzkowej, dość krzaczaste brwi, włosy w wiecznym nieładzie
Galeony : 69
  Liczba postów : 90
https://www.czarodzieje.org/t20579-liam-g-walker
https://www.czarodzieje.org/t20605-liam-g-walker#652455
https://www.czarodzieje.org/t20593-liam-g-walker?nid=4#651553
https://www.czarodzieje.org/t20583-liam-g-walker
Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty


PisanieKsięgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty Re: Księgarnia Esy i Floresy  Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 EmptySro Sie 25 2021, 11:08;

Takie spotkanie w odczuciu Liama nie było niczym ani szczególnym, ani tym bardziej złym. Być może Cass poddałaby to pewnej analizie, podobnie robiła teraz Stephanie, jednak niezależnie od tego, jakie wnioski pojawiały się w myślach, dla chłopaka było to po prostu wyjście na herbatę, chociaż poniekąd chciał w ten sposób zmazać z siebie część winy za przewinienia jakich się dopuścił, nawet jeśli były jedynie kwestią przypadku.
Gdyby byli aktorami i grali w komedii romantycznej widzowie mogliby uznać to za przeznaczenie - ot, przewrotne fatum uparcie chciało, by ta dwójka zaczęła ze sobą rozmawiać, bo przecież od tak dawna się mijali nie wiedząc, że są sobie pisani. Na szczęście nie byli uwięzi w filmie, a rzeczywistość malowała się znacznie prościej. 
- Naprawdę? A którym? - zapytał, świadom, że powinien w końcu zaopatrzyć się w szatę wyjściową, a jeśli rudowłosa znała się na modzie mogła mu pomóc dobrać odpowiedni strój. Trochę jakby spadała mu jednak z nieba, bo dzięki temu nie będzie zmuszony biegać po sklepach czując czegoś co uzna, że jest okej. Mimo, że nie przykładał wielkiej wagi do swojego wyglądu, to jednak czasem lubił dobrze się prezentować. 
Oczywiście młody Walker nie byłby sobą, gdyby nie umknęło mu, że rozmowa na temat dziewczyny wywołuje u niej pewnego rodzaju skrępowanie, dlatego z uśmiechem na ustach zadał kolejne pytanie - Specjalizujesz się w konkretnym stylu? - zatrzymał się, będąc jako trzeci w kolejce, jednak gestem dłoni niczym prawdziwym dżentelmen pokazał Stefce by stanęła przed nim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Stephanie Davies

Student Hufflepuff
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 169cm
Galeony : 540
  Liczba postów : 241
https://www.czarodzieje.org/t18500-stephanie-davies#527141
https://www.czarodzieje.org/t18509-korespondencja-stefanii#527458
https://www.czarodzieje.org/t18503-relacje-stefki
https://www.czarodzieje.org/t18502-kuferek-stefy#527140
Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty


PisanieKsięgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty Re: Księgarnia Esy i Floresy  Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 EmptySro Sie 25 2021, 15:09;

Też powinna uważać, że tego typu, zwyczajny wypad na herbatę kompletnie nic nie znaczył, oprócz chęci zrehabilitowania się chłopaka i może odrobinę chęci poznania dziewczyny. Powinna. Jednak jej myślenie rozpatrywało to w innych kategoriach i niestety, ale nie panowała nad tym. Kogokolwiek by ta sytuacja dotyczyła, zareagowałaby podobnie - zabezpieczająco dopytując się czy aby na pewno ta osoba nie czuje się zmuszona, aby w jakiś sposób być dla niej miłą. Musiała się upewnić, nawet jeśli wyszła na dziwaczke.
Może przez krótką chwilę przemknęło jej przez myśl, że ich spotkanie w księgarni nie było przypadkowe. Ale zawsze doszukiwała się głębszego sensu tego typu wydarzeń. Jednak szybko jej przeszło, kiedy przypomniała sobie, że to brat Cass. Nie mogła snuć takich przypuszczeń...
- Tu niedaleko, u Madame Malkin. - odparła dość cicho, jakby to była jakaś tajemnica. A przecież jeśli choć raz wstąpił do tego sklepu, musiał ją tam widzieć. Ale ponownie odezwała się w niej obawa przed mówieniem o sobie. A chłopak wydawał się, jakby specjalnie jeszcze drążył ten temat, widząc jej reakcję.
Stanęli w kolejce, a kiedy ją przepuścił, róż na jej policzkach przybrał barwę delikatnego szkarłatu. Podziękowała cicho, ustawiając się przed nim, po czym usłyszała jego kolejne słowa. I kompletnie nie wiedziała co ma mu odpowiedzieć...
- To znaczy... Lubię tworzyć użyteczne rzeczy. Typu ubrania na co dzień, w których można się pokazać. Praktyczne jak na przykład płaszcze, sukienki... - zaczęła dość konkretnie, opisując mu nad czym najczęściej pracuje. Nie widziała sensu projektowania czegoś co model lub modelka założy tylko na wybieg, aby to zaprezentować, a normalni, szarzy ludzie nigdy by tego na siebie nie założyli. - Ale w sklepie najwięcej zamówień jest na szaty wyjściowe oczywiście i okazjonalne stroje takie jak właśnie suknie czy garnitury. - dodała po chwili, zerkając na niego, a kiedy przyszła jej kolej przy ladzie, podała ekspedientce czasopisma, aby za chwilę za nie zapłacić.

|zt x2|

+
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Michael O. P. Shakeshaft

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 1,79m
C. szczególne : Na czas Grudnia-Stycznia jego włosy zmieniły kolor na niebieskawo-zielony.
Galeony : -1118
  Liczba postów : 119
https://www.czarodzieje.org/t20839-michael-o-p-shakeshaft
https://www.czarodzieje.org/t20846-michael-orson-patrick-shakeshaft-poczta#665655
https://www.czarodzieje.org/t20838-michael-orson-patrick-shakeshaft-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t20954-michael-o-p-shakeshaft-dzienn
Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 QzgSDG8




Gracz




Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty


PisanieKsięgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty Re: Księgarnia Esy i Floresy  Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 EmptyCzw Lis 18 2021, 08:46;

Listopadowa Ścieżka Kariery - Zaklęcia

Michael od zawsze lubił książki. Zdradzała to także jego przynależność do Pukwudgie czy Ravenclawu, ale też faktu, że podczas swoich kursów lub stażu przeważnie grzebał swym wzrokiem w różnego rodzaju książkach, które często poruszały motyw fauny lub flory, bo zresztą powiązane było to między innymi z dziedzinami, które skrupulatnie rozwijał lub zamierzał używać w swoim życiu myśląc o możliwościach w jaki sposób może je wykorzystać. Dlatego Esy i Floresy, jeśli nie mógł czegoś znaleźć w Dolinie, były dla niego najbliższym pomysłem gdzie bardziej ciekawe, niespotykane dotąd książki można było znaleźć i wejrzeć. Z przykrością usłyszał, że mężczyzna będący właścicielem owego sklepu został w ostatnim czasie pozbawiony kolekcjonerskich książek, zachęcających innych kolekcjonerów do prób targowania lub chociaż chęci zerknięcia. Dlatego pewnego dnia okazało się, że będąc na ulicy Pokątnej mógł spotkać kogoś, kto mówił o plotce związanej z tym, że ktoś mógłby być powiązany z całą tą sprawą. Jedyne co było wiadome to fakt, że mężczyzna posiadał na swojej ręce tatuaż z łapą. Łapą, która posiadała łypiące oko. Czyżby wychodziło na to, że Michael wdał się w małą intrygę wyrównywania rachunków? Iście fascynująca sprawa. Czemu nie przyjrzeć się temu bliżej, prawda? Prawda. Z tego powodu mężczyzna zdał sobie sprawę, że najlepiej było zorientować się pośród ludzi, którzy najczęściej mieli do czynienia z różnymi osobnikami lub mogli po prostu usłyszeć coś więcej. Oczywiście, że chodziło o osoby bezdomne. Kupując parę ciepłych napoi i bułek, którymi mógłby ich poczęstować - Michael postanowił ruszyć się czym prędzej w kierunku poszukiwań. Należało mieć na uwadze, że w pewnych zakamarkach używał zaklęcia Lumos, aby rozświetlić sobie drogę. Dzięki temu przynajmniej więcej widział.
Zgaś to cholerne światło! – Zdało się usłyszeć z jednego miejsca, gdy tylko świecił różdżką wokół. Jak się okazało - faktycznie ktoś żył pośród tych kartonów. Posiwiały mężczyzna ze szczeciną, który okazał się bezdomnym charłakiem, który żył na Pokątnej pośród bardziej… niezbyt ciekawych miejsc. Michael oczywiście dopiero po paru sekundach zakończył wszystko krótkim “Nox”. – Bardzo przepraszam. Szukam wskazówek czy ktoś wie coś więcej o ataku na Esy i Floresy. – Powiedział, zaczynając podchodzić bliżej. Chyba musiał zdać się na coś, czego nie robiło wielu normalnych czarodziejów względem bezdomnych, bo wyciągnął do niego rękę, starając się po prostu przywitać. Każdy człowiek miał w sobie godność, czasem po prostu skrzywioną, ale jakąś. Tej godności nie można było zabrać, więc Michaelowi pozostało okazać szacunek. Bez wyjątku i stanu majątkowego. Dlatego to faktycznie zdziwiło bezdomnego z którym nawiązał jakąś nić porozumienia zaraz po tym jak podgrzał różdżką lekko ciepławy, herbaciany napar, który miał zawędrować wraz z bułką z szynką i pomidorem. Dzięki temu można było nawiązać większą nić porozumienia, lecz pewna nieufność bezdomnego sprawiała, że trochę dłużej zajęło mu dowiedzenie się czegoś więcej na temat ambarasu związanego z książkami. Zostało mu powiedziane, że faktycznie pewne imiona i nazwiska były w tym powiązane, jednak bezdomny nie pamiętał ich dokładnie i parę z nich może nawet poprzekręcał. Ale nie przeszkodziło to Michaelowi, który zresztą domyślać się tylko mógł, że być może ktoś inny na Pokątnej lub Nokturnie mógł pomóc handlarzowi książkami - o ile takich znał. Dlatego rozdając resztę bułek i ciepłych napoi po innych bezdomnych, Michael wrócił dopiero za jakiś czas do właściciela i przekazał mu na notkach parę nowych nazwisk i poszlak. Dalej? Nie wiedział już co przyniesie mu dzień, więc samemu mógł się iść posilić.

[z.t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 QzgSDG8








Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty


PisanieKsięgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty Re: Księgarnia Esy i Floresy  Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Księgarnia Esy i Floresy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Księgarnia Esy i Floresy - Page 6 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-