Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Kamienny most

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 9 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
AutorWiadomość


Effie Fontaine
Effie Fontaine

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : pół wila
Galeony : 4381
  Liczba postów : 2482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t24-effie-fontaine
http://czarodzieje.forumpolish.com/t253-effie-fontaine
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7168-effie-fontaine#204310
http://czarodzieje.forumpolish.com/forum
Kamienny most - Page 9 QzgSDG8




Administrator




Kamienny most - Page 9 Empty


PisanieKamienny most - Page 9 Empty Kamienny most  Kamienny most - Page 9 Empty19/06/13, 06:05 pm;

First topic message reminder :




Zewnętrzny most na pierwszy piętrze stanowi proste przejście między wielkimi schodami, a pierwszym piętrem skrzydła zachodniego. Ponadto miejsce to idealnie nadaje się na podziwianie okolicznych widoków i krótki odpoczynek między zajęciami.

Uwaga! Możesz rzucić kostką wyłącznie jeden raz! W każdym następnym wątku, który tu rozpoczniesz, kości oraz płynące z nich straty/korzyści już Ci nie przysługują!

Spoiler:
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Winnifred A. Seaver
Winnifred A. Seaver

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 1.78 m
C. szczególne : włosy jasny brąz, niebieskie oczy, piegi na nosie
Galeony : 90
  Liczba postów : 117
https://www.czarodzieje.org/t22665-winnifred-a-seaver
https://www.czarodzieje.org/t22677-blyskawica#759289
https://www.czarodzieje.org/t22658-winnifred-a-seaver#758302
Kamienny most - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Kamienny most - Page 9 Empty


PisanieKamienny most - Page 9 Empty Re: Kamienny most  Kamienny most - Page 9 Empty01/03/24, 10:36 pm;

Głupio pyta, sam dobrze wie, że Harmony oprócz chodzenia na lekcje, tak jak każdy również uczęszcza na dodatkowe kółka, a także przewodniczy im, czy chociażby ma swoje łyżwy. Gra również w drużynie quidditcha, sam do tego się trochę przyczynił i był z tego bardzo dumny! Ostatnio też nie za wiele widuje się, ze swoją siostrą, chociaż należą do tego samego domu, gdyby powiedzmy, była chłopcem, wyglądałoby to inaczej? Z pewnością nie. W jej krwi krążyło coś na zasadzie bomby, która nie pozwalała usiąść w miejscu i cieszyć się ciszą, czy spokojem. Lubi to w niej i wcale go to nie męczy, wręcz przeciwnie wydawało mu się, że w jej towarzystwie doładowuje się niczym te mugolskie urządzenia przenośne, w które cały czas wpatrywali się niemagiczni.
- No tak, racja sam czasami nie mam czasu... - się wysrać. Tego nie zamierza mówić przy uroczej Lloyd. Tak naprawdę nie wie, jak to jest między dziewczynami. Z mężczyznami jest prosto, jak jakiś konflikt dadzą sobie po zaklęciu w mordę, potem pójdą wypić i wszystko gra. Kobiety za to coś kombinują, planują, chowają urazę, jakby planowały krwawą zemstę — trochę się ich boi. Trzeba być czujnym w ich obecności jak cholera, zwłaszcza jak mają te dni...
- Lubie dowiadywać się czegoś nowego o sobie. - Przytakuje jej, uśmiechając się, nie mając zamiaru już drążyć tematu na temat Remy i historii, które z pewnością koloryzowała na jego temat, jakby sama malowała w galerii u Swansea'ów.
Co do Easton, Winni myśli, że wszyscy wiedzą, kto to jest Darby, dlatego nawet na moment mu nie przychodzi do głowy, żeby się wytłumaczy, że to jego najlepsza przyjaciółka, a nie dziewczyna... Chociaż bardzo by chciał, żeby była jego dziewczyną, ale to wszystko jest takie skomplikowane, że czasami budząc się z wielkim kacem, zastanawiał się, czy nie walnął czegoś głupiego, po pijaku na przykład wyznał jej miłość.
Kiwa głową na krótką odpowiedź puchonki, kiedy powiedział o przyczepie. Sam nie czuje potrzeby, aby dzielić się wszystkimi swoimi wspomnieniami z niedawno co poznaną dziewczyną, chociaż wydaje się taka sympatyczna; niektóre skrawki minionej przeszłości na zawsze już będą jego, a inne trafią do dziennika podróżniczego.
Chichocze, gdy Valerie określa Venetie niezbyt pachnącym miejscem.
- Czyli trzeba chodzić ze spinaczem na nosie? - Stwierdza bardziej niż pyta. Nie żałuję, że przegapił tyle ciekawych venetiańskich miejsc do swoich rysunków. Remy narobiła dużo zdjęć, miał co oglądać.
Puchonkę - pomocniczke. - Macha ręką na słowo frajer, które totalnie mu nie pasuje. - Frajerów dużo jest w Slytherinie. - Szepczę to ostatnie słowo, rozglądając się na boki, udając wielką konspire, chociaż tak naprawdę żartuje. Zna nie jednego spoko ziomka u zielonych, ale reputacja wychowanków Helgi Hufflepuff jest teraz dla niego najważniejsza, bo ma przed sobą jedną z nich, śliczną Valerie Lloyd, artystkę!

Powrót do góry Go down


Valerie Lloyd
Valerie Lloyd

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : blizna na łuku brwiowym
Galeony : 409
  Liczba postów : 509
https://www.czarodzieje.org/t22001-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22003-poczta-val
https://www.czarodzieje.org/t22002-valerie-lloyd
https://www.czarodzieje.org/t22007-valerie-llyod-dziennik
Kamienny most - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Kamienny most - Page 9 Empty


PisanieKamienny most - Page 9 Empty Re: Kamienny most  Kamienny most - Page 9 Empty04/03/24, 09:09 pm;

Odetchnęła z ulgą w momencie, w którym zrozumiała, że Winnie nie zamierza naciskać. Nie sposób powiedzieć, czy umiejętnie ukryła przed nim prawdę czy zwyczajnie w jego naturze leżało to, by wtykać w nos w nie swoje sprawy. W każdym razie było jej to na rękę i poczuła się nieco pewniej niż jeszcze kilka chwil temu.
Uśmiechnęła się również w odpowiedzi na to drugie. Wzruszyła ramionami, przez chwilę zamilkła, jakby się nad czymś poważnie zastanawiała. A potem odparła szczerze i bez wyrzutu w stosunku do kogokolwiek konkretnego.
- A ja nie. – Gdy na niego spojrzała, w jej smutnym uśmiechu czaił się cień zwątpienia. Prawda była taka, że okropnie przejmowała się plotkami, jakie zwykła słyszeć na temat swojej skromnej osoby. Podła szlama – czy nie tak czasami na nią wołali? Nie chciała jednak teraz o tym myśleć, bo nic nie zmieniało to, że tak wiele osób w stosunku do niej kierowało się uprzedzeniami. Nie było również sensu, by poświęcać swój czas i siły na walkę z wiatrakami. Ludzie zawsze gadali i zawsze gadać będą, o wiele istotniejsze było to, co Val myśli o samej sobie.
Szybko pożałowała tego, co tak nieprzemyślanie zdradzała między słowami. Poczuła, że się rumieni i że ta rozmowa znowu zbacza na tory, których eksplorować nie zamierza. Dlatego z ulgą przyjęła fakt, że Seaver pozwolił sobie na żart.
- Och tak, to zdecydowanie dobry pomysł - rzuciła, odgarniając włosy z twarzy. Jak zwykle, wiało tu niemiłosiernie. - Może sam się jeszcze o tym przekonasz.
Była święcie, że jak na Seavera przystało jeszcze nie raz wybierze się do Włoch i w sumie… gdzie tylko będzie chciał. W końcu był młody, miał przed sobą całe życie a w rodzinnym skarbcu czekała na niego kupa złota. W sumie to ciekawe, przemknęło jej przez myśl, co zamierza po szkole. Ale to przecież nie była ani trochę jej sprawa, toteż wcale nie zamierzała pytać.
- Pomocniczkę? – mruknęła, patrząc na niego przelotnie, a uważne oko bez trudu mogło spostrzec iskry rozbawienia. Gdyby znali się trochę lepiej, pozwoliłaby sobie na uszczypliwą uwagę. Tak jednak nie było, choć kto wie, może jeszcze kiedyś odważy się przy nim na drobne złośliwości. Póki co grzecznie się zaśmiała, szczególnie gdy spostrzegła, jak teatralnie rozgląda się wokół siebie. - Frajerzy są wszędzie, Winnie. A u Ślizgonów… – zaczęła, tracąc na chwilę rezon. W jej głowie natychmiast pojawiła się wyniosła twarz Deara, to spojrzenie pełne pogardy i poczucia wyższości. - Jest sporo takich, co jeszcze nie wiedzą, że nimi są. Niech sobie myślą, że zawsze mają rację. Zobaczymy, kto będzie śmiał się ostatni.
Powrót do góry Go down


Winnifred A. Seaver
Winnifred A. Seaver

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 1.78 m
C. szczególne : włosy jasny brąz, niebieskie oczy, piegi na nosie
Galeony : 90
  Liczba postów : 117
https://www.czarodzieje.org/t22665-winnifred-a-seaver
https://www.czarodzieje.org/t22677-blyskawica#759289
https://www.czarodzieje.org/t22658-winnifred-a-seaver#758302
Kamienny most - Page 9 QzgSDG8




Gracz




Kamienny most - Page 9 Empty


PisanieKamienny most - Page 9 Empty Re: Kamienny most  Kamienny most - Page 9 Empty06/03/24, 12:16 pm;

Nie naciska, ale nawet jeśli chce wiedzieć, co się między nimi wydarzyło to nie ze wścibstwa, chociaż, jak na Seavera lubi wtykać nos w sprawy, w które nie powinien. Gdyby jego ród nie wpychał się tam, gdzie trzeba, z pewnością nie byłby posiadaczem obszernych pomieszczeń pełnych cudownych artefaktów, przedmiotów z najdalszych zakątków świata, ale to nie o to chodzi. Lepiej wiedzieć, czy Remy nadal się kumpluje z Valerie, żeby potem kwasu nie było, jak zaprosi puchonke na podwieczorek z malowaniem. Nic jednak się nie dowiaduje w tej kwestii, ale to nie koniec świata!
Nie obawia się plotek, nie ma problemów ze swoją samooceną, to może kwestia wychowania i krwi, która przecież naznacza te biedne niemagiczne dzieciaczki już na starcie, kiedy tylko wpadają przez próg Hogwartu niczym prosiaczki na rzeź. Nie raz niczym prawdziwy wychowanek Godryka Gryffindora bronił przyszłe skrzywdzone pokolenia przed ślizgońskim złem.
Uśmiecha się na jej słowa, wiedząc, o co chodzi, a z pewnością się domyślając, bo czy nie lepiej dowiadywać się o sobie miłych rzeczy? Takich uskrzydlających? Niż paskudnych plotek? Chociaż te czasami bywały takie zabawne, sam śmiał się, kiedy to jego dupa była obgadywana i nie mógł uwierzyć, co ludzie wymyślają, albo za jakiego pajaca go mają, ale może jest w tym odrobina prawdy. W końcu Winnifred jest marzycielem!
- Zapewne! Remy mi nie przepuści. - Krótki śmiech Seavera już kolejny raz towarzyszy im, a on notuje w myślach, że jakby się miał wybrać zaraz do Venetii, chociażby w ten weekend musi pamiętać o zatyczkach do nosa czy spinaczu.
Jego włosy nie rozlatują się na wszystkie strony jak Lloyd, ale to dlatego, że nie są takie długie; tylko krótkie wyglądające jakby papa wiatr mierzwił mu właśnie czuprynę niczym niesfornemu smarkaczowi.
Już ma się głupio tłumaczyć z "pomocniczki" ale szybko o tym zapomina, kiedy temat schodzi na obrażanie ślizgonów, nie żeby był takim okrutnym, podłym lwem, a jednak dopóki są węże w Hogwarcie, ciężko dać sobie spokój z tymi małymi uszczypliwościami.
- Masz rację, masz racje! - Wybucha śmiechem, a oczy szklą mu się od łez, tak go rozbawiła, że aż chłopak z tego szczęścia płaczę.
Pogadali, pośmiali się, po filozofowali, Winnifred z pewnością chciałby więcej dowiedzieć się o koleżance, ale tak jakby prawie byli umówieni na kolejne spotkanie. Dlatego żegna się z nią ładnie, uśmiechając się do niej, kiedy każde z nich odchodzi w swoją stronę, a gdyby tylko odważyłaby się odwrócić, zobaczyłaby jak macha do niej.

2 x zt z Valerie
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Kamienny most - Page 9 QzgSDG8








Kamienny most - Page 9 Empty


PisanieKamienny most - Page 9 Empty Re: Kamienny most  Kamienny most - Page 9 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Kamienny most

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 9Strona 9 z 9 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Kamienny most - Page 9 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
pierwsze pietro
-