Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Łazienki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość


Lunarie S. Deceiver

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 31
Czystość Krwi : 90%
Dodatkowo : hipnoza
Galeony : 256
  Liczba postów : 816
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2228-lunarie-s-deceiver
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2230-lunarie-s-deceiver
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2229-lsd-kokaina-heroina-lsd
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7745-lunarie-s-deceiver#215456
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyNie Cze 19 2011, 23:45;

First topic message reminder :




Łazienki znajdują się w dogodnym miejscu - między Wielką Salą a drzwiami wejściowymi. Korytarz w nich jest wspólny, dopiero w połowie drogi rozwidla się na toalety damskie i męskie. Łazienka jest utrzymana nieco w staromodnym stylu, krany jęczą i czasami plują kolorową wodą. Uwaga pod nogi, gdy woźny umyje podłogi to można się porządnie wyłożyć na podłodze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Freddie Moses

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 180
C. szczególne : luźne ubrania | wzrost | miętówki | kolorowy tatuaż z mieniącymi się gwiazdami na całym przedramieniu
Dodatkowo : Jasnowidz
Galeony : 617
  Liczba postów : 625
https://www.czarodzieje.org/t19792-frederica-moses#599664
https://www.czarodzieje.org/t19793-freddie#599831
https://www.czarodzieje.org/t19791-frederica-moses#599644
https://www.czarodzieje.org/t19873-frederica-moses-dziennik#6063
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyPon Mar 08 2021, 01:39;

Niezręczność przekraczała wszelkie granice przez ostatnie dni. Trzymałam się jak zwykle z Julką, mocno jednak przygaszoną wydarzeniami na boisku. A jeszcze częściej wściekłą. To był naprawdę tragiczny i smutny moment, a ja nie wiedziałam co teraz robić. Moje rozmowy z Brooks były sztywne, pozbawione wcześniejszego luzu. A żadna z nas nie chciała gadać o tym co się wydarzyło. Równocześnie bardzo usilnie próbowałam nie złapać kontaktu wzrokowego z Boydem na jakiejkolwiek lekcji czy przerwie; nawet raz postanowiłam odmówić sobie obiadu, uciekając z Wielkiej Sali kiedy okazało się, że niechcący siedzimy naprzeciwko siebie w swoich stołach. Nie byłam odważna w takich kwestiach, które nie można rozwiązać inaczej niż rozmową, a nie pięściami czy czynami. Bolą mnie słowa, które usłyszałam od niego, boli mnie ze ja go zraniłam, boli mnie to jak się zachowałam. Od czasu meczu czuję, że coś jest nie tak, a mimo wszystko odmawiam szczerej konwersacji z kimkolwiek.
Stoję przy umywalce, myjąc ręce i przeglądając się w lustrze. Rzucam na ziemię plecak, by rozplątać swoje włosy, gdyż mój kok opadł mi smętnie na bok. Zdejmuję gumkę i zaczynam zarzucać kudłami, by spróbować je jakoś ujarzmić. Czuję, że ktoś pojawia się obok mnie i zerkam przelotnie na osobę obok, by aż zwolnić tempo ze zdziwienia. Pewnie najzwyczajniej na świecie nie zorientował się, że ja tu stoję. Na pewno nie po tym co mu powiedziałam, nie stałby tutaj spokojnie. Dopiero kiedy natrafiamy na swoje spojrzenia w lustrze orientuję się, że dobrze wiem co zaraz zrobi. Wyjdzie, ucieknie, by uniknąć kolejnej konfrontacji. A nasza krótka relacja została tylko przyjemnym norweskim epizodem, a potem wielkim rozczarowaniem.
Wtedy też orientuję się, że ja wcale tego nie chcę i mimo że bałam się ponownego odrzucenia, przekleństwa, wkurwienia, zanim odchodzi prędko ruszam się z miejsca i łapię go za rękę. Tytanową.
- Lubię ją - mówię, nie gapiąc się gdzieś po ścianach, bez zawstydzenia i z pewnością. Bo musiałam przyznać się do błędu i kłamstw rzucanych na wiatr. Przecież mówiłam mu, że tego nie robię. - Twoją rękę. Uważam, że jesteś z nią atrakcyjniejszy niż cała banda frajerów w całym zamku z dwoma, niby sprawnymi, rękami. A jak będziesz umiał się nią posługiwać równie sprawnie co kiedyś prawą... myślę, że będzie tak dużym atutem, że nawet sobie nie wyobrażasz - dodaję w gwoli ścisłości, nie tłumacząc za wiele, ale dzielnie stawiając czoła przeciwnościom.
- Chciałam żebyś był tak kurewsko zraniony jak ja, dlatego tak powiedziałam wtedy - oznajmiam na koniec, dopiero wtedy pesząc się kiedy muszę wyjawić swoje uczucia, dlatego puszczam rękę chłopaka, odwracając się do lustra, by spojrzeć na swoją chujowo smutną mordę, pozwalając mu odejść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wacław Wodzirej

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : Miodowe końcówki włosów | dziwny wąs pod nosem | pieprzyk po lewej stronie nosa | blizna na lewej ręce | zawsze gotów rzucić w Ciebie kasztanem
Galeony : 1299
  Liczba postów : 699
https://www.czarodzieje.org/t21017-waclaw-wodzirej#675364
https://www.czarodzieje.org/t21021-poczta-wacka#675681
https://www.czarodzieje.org/t21018-waclaw-wodzirej#675372
https://www.czarodzieje.org/t21057-waclaw-wodzirej#676702
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyNie Sty 22 2023, 18:45;

styczeń - samonauka - transmutacja
Scenariusz H


Nawet jeśli stał godzinę pod gorącą wodą, tak miło wypalająca skórę, to nie umiał się wyzbyć z siebie nieprzyjemnego zapachu jedzenia. Czuł się jakby pracował w pato-gastro, które udaję, że ich jedzenie jest świeżę, chociaż już jako zepsute trafiło w ich ręce. A kto pracował w gastro, ten w Hogwarcie się nie śmieje. Albo na odwrót, bo czasami to aż ciężko stwierdzić.
   - Stara, musisz mi pomóc - podszedł do Krukonki trochę jak ekshibicjonista w długim, tajemniczym trenczu i zaciągnął ją nieśmiało do łazienki. Cóż, zapewne Wacław obnażający się w Hogwarcie publicznie byłby zaskoczeniem przed pierwsze dwie sekundy, a później każdy machnąłby na to ręką, ale tym razem chodziło o coś więcej niż o niewyrzeźbioną klatę i zawartość spodni. Dziś, wyjątkowo, chodziło niechlujstwo, męczące obecnie niejednego Puchona. Przynajmniej Wacek miał taką nadzieję, bo w kupie raźniej a on zupełnie sobie nie radził z tym wszystkim.
   Dopiero w łazience, za jakimś winklem, pośpiesznie zdjął z siebie płaszcz. A pod nim, zamiast ciała słowiańskiego boga, ukazała się tłusta plama po kurczaku. I to nie po jakimś upadłym, pojedynczym skrzydłaku, a całej dupie martwej kury pieczonej długo w piecu. Wodzirej westchnął ciężko, opierając się plecami o ścianę i zjechał tak w dół, aby z tej pozycji spojrzeć błagalnie w stronę Viksy-Piksy.
   - Nie wiem już, co mam ze sobą zrobić. - Jak na zawołanie, kolejny kuchenny skrzat zjawił się nad głową Polaka z porcją jedzenia. - Te słodziaki ciągle mnie napadają i jeśli na kogoś nie wpadam to one wpadają na mnie z jedzeniem i kończy się to właśnie tak - ujął skrzata w ręce, żeby blado się do niego uśmiechnąć. Ten znikł, zjawiając się po chwili z deserem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : Piegi na całej twarzy; ciemnogranatowe blizny na prawym biodrze
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 2774
  Liczba postów : 1802
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyPon Sty 23 2023, 20:02;

Scenariusz: Cip cip, ćwir ćwir, taś taś!
@Wacław Wodzirej

Victoria w swoim życiu przeżyła już naprawdę wiele, wiele rzeczy widziała, ale nie wpadłaby na to, że może zostać kiedykolwiek poproszona o pomoc w taki właśnie sposób. Gdyby nie to, że zdążyła nieco wydorośleć i nie zachowywała się już jak skończona kretynka w sytuacjach, które zdecydowanie tego nie wymagały, zapewne zaciągnęłaby Wacława natychmiast przed oblicze dyrektora albo przynajmniej do profesora Walsha, oznajmiając mu, że jeden z jego Puchonów zachowywał się co najmniej niestosownie. Teraz jednak uznała, że może go wysłuchać, że może przekonać się, cóż to za wielki problem spotkał studenta, chociaż na pewno całą sobą okazywała, że jest niesamowicie czujna. Wrażenie to zapewne potęgowały jeszcze jej włosy przypominające miękkie pióra i pociemniałe oczy, które z jakiegoś powodu zaczęły przypominać te należące do sowy. Cała stała się jakaś dziwnie filigranowa, a kiedy się poruszała, wydawało się, iż unosi się ponad ziemią. I zapewne nie zwróciłaby na to żadnej uwagi, gdyby nie to, że spostrzegła swoje odbicie, na którym skupiła się na moment, w którym Wacław właśnie dokonywał odsłonięcia swojego problemu, a następnie został uraczony skrzatem, jedzeniem i kolejnymi problemami.
- Merlinie, daj mi siły - powiedziała, przykładając palce do czoła, by zaraz później założyć ręce na piersi, mając wrażenie, że sterczą na środku korytarza jak jakieś niemądre kołki w płocie, pomiędzy tymi toaletami, odbywając na dokładkę jedną z bardziej absurdalnych rozmów. - Rozumiem, że nie rozmawiamy tutaj o zwykłym Chłoszczyść, bo to rozwiąże problem jedynie na chwilę? Może dałoby się sięgnąć po Morfio, zmieniając materiał twojego ubrania, szukając czegoś, co nie będzie chłonęło wszystkich sosów i brudu. Chociaż nie jestem pewna, czy chciałbyś chodzić w czymś, co przypomina ceratę - stwierdziła, unosząc lekko brwi, czekając na to, co Puchon miał do powiedzenia, jednocześnie zastanawiając się nad tym, jakich zaklęć mogłaby jeszcze użyć, żeby jakoś mu pomóc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wacław Wodzirej

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : Miodowe końcówki włosów | dziwny wąs pod nosem | pieprzyk po lewej stronie nosa | blizna na lewej ręce | zawsze gotów rzucić w Ciebie kasztanem
Galeony : 1299
  Liczba postów : 699
https://www.czarodzieje.org/t21017-waclaw-wodzirej#675364
https://www.czarodzieje.org/t21021-poczta-wacka#675681
https://www.czarodzieje.org/t21018-waclaw-wodzirej#675372
https://www.czarodzieje.org/t21057-waclaw-wodzirej#676702
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyWto Sty 24 2023, 16:08;



Przecież to nie było tak, że Wacek poprosił o pomoc pierwszą, wyróżniającą się z tłumu osobę. Absolutnie nie. Wziął pierwszą z tłumu osobę, która wydawała się mieć równie abstrakcyjne problemy w tych trudny, szarych dniach ponurych. Czy Puchon prędko pożałował? Nie. Może przez moment Victoria zdawała się przypominać łownego ptaka gotowego zrobić sobie z niego przekąskę, jednak czym jest marazm dnia codziennego, który nawet takim działaniom uprzykrza życie? Obecnie, momentalną cudownością. Generalnie, wszędobylskim utrapieniem.
   - Aw, Chłoszczyć - uśmiechnął się jak na wspomnienie starego przyjaciela, którego już nie ma w swoim życiu, ale pamięć o nim tli się wyjątkowo ciepłym płomykiem. - Zapomniałem, że to zaklęcie istnieje - wyznał to wielce nierozsądnie, gdyż poświąteczna codzienność jeszcze chłopaka nie opuściła a w rodzinnym domu przypomniał sobie o przyjemności codziennych czynności. Chociażby o tym jak bardzo lubi zmywać. A teraz? Śmierdział jedzenie i to bliżej nieokreślonym. Skrzaty stalkowały go gorzej niż ten typ z You, zaś prozaiczne zaklęcia zdawały się poza jego konstytutywnym myśleniem.
   - Generalnie, ja stwierdziłem, że użyję sobie Lapifors na tej plamie - pochwalił się z uśmiechem i radością, a skrzat przyłasił się do jego nogi, brudząc nogawkę spodni jagodami i lukrem. - Ale nie wiem jak wygląda magiczne gotowanie i ta plama sobie hasa nie w taki sposób jaki chcę - nawet zaprezentował przed Krukonką zaklęcie, które stworzyło kilka małych króliczków z jego plamy. Ta zaś rozlała się po jego koszuli jeszcze bardziej. - O, właśnie, stało się tak - dodał smutny, ale jego główka jeszcze nie zarejestrowała, że powiększył plamę i chyba dalej wypierała istnienie czegoś takiego jak Chłoszczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : Piegi na całej twarzy; ciemnogranatowe blizny na prawym biodrze
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 2774
  Liczba postów : 1802
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyWto Sty 24 2023, 22:19;

Victoria zmarszczyła lekko brwi, jakby miała ochotę zapytać Puchona, czy on aby na pewno był do końca świadom tego, co się dookoła niego działo, odnosząc wrażenie, że jednak żył w jakimś innym świecie. Byłaby nawet skłonna podejrzewać go o to, że był pod wpływem jakichś substancji czynnych, gdyby nie to, że wszystko dookoła nich przestało być tym, czym powinno być. Magia naprawdę zwariowała, a cały zamek miał na nich większy wpływ, niż do tej pory im się wydawało. Przenosił na nich te czary, które były wplecione w jego strukturę i tworzył z tego prawdziwe cuda natury, które ostatecznie okazywały się niezbyt użyteczne.
- Patrząc na to, co się dzieje, to zaklęcie raczej na długo ci się nie przyda - stwierdziła, ale mimo wszystko spróbowała rzucić Chłoszczyść, starając się pozbyć plam, jakie zostawiał na spodniach jej rozmówcy skrzat, ale efekt był mizerny. Wystarczyło tylko na chwilę się odwrócić, by problem powrócił, jeszcze bardziej uporczywy, niż chwilę wcześniej, ale może z powodu tego, że skrzat z jakiegoś powodu postanowił ukryć się za Puchonem. Zupełnie, jakby obawiał się, że Krukonka również na niego rzuci zaklęcie czyszczące, co skwitowała wywróceniem oczu, a potem z zaciekawieniem spojrzała na te plamy, które Wacławowi udało się transmutować.
- Nie mam pojęcia, jak mogło do tego dojść. Być może chodzi o magię, jaką stosują skrzaty przy gotowaniu, a wtedy nie sądzę, żebyśmy mogli temu zapobiec. Ale jeśli pozwolisz, to spróbuję zmienić materiał twoich spodni na coś bardziej odpornego. To tylko propozycja, ale wydaje mi się, że wtedy będzie ci łatwiej pozbyć się plam. Mogłabym jeszcze spróbować potraktować twoje ubrania Absorptio, chociaż nie jestem pewna, jak zadziałałoby w zestawieniu z Aquamenti - powiedziała, przesuwając palcami po brodzie i wargach, wyraźnie zastanawiając się, jak mogłaby rozwiązać ten problem, nie mając pojęcia, że jej włosy poruszyły się jakby zamierzały ułożyć się w jakiś nastroszony pióropusz, zaś jej oczy jeszcze bardziej pociemniały.

@Wacław Wodzirej
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wacław Wodzirej

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : Miodowe końcówki włosów | dziwny wąs pod nosem | pieprzyk po lewej stronie nosa | blizna na lewej ręce | zawsze gotów rzucić w Ciebie kasztanem
Galeony : 1299
  Liczba postów : 699
https://www.czarodzieje.org/t21017-waclaw-wodzirej#675364
https://www.czarodzieje.org/t21021-poczta-wacka#675681
https://www.czarodzieje.org/t21018-waclaw-wodzirej#675372
https://www.czarodzieje.org/t21057-waclaw-wodzirej#676702
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptySro Sty 25 2023, 02:28;



Tak będąc szczerym to Puchon rzeczywiście miał swój mały świat, w którym funkcjonował. Otoczenie nigdy go nie interesowało zbytnio. Przecież - po co przejmować się opinią ludzi, którzy cie nie obchodzą? Zaś ci, którzy naprawdę się liczą u kogoś w życiu, nie krzywdząc brutalnymi słowami albo opiniami. Stąd też miejsce, w którym się znajdowali było dlań jakże niewinnym i godnym tejże rozmowy.
   - Dlatego o nim nie pamiętałem - poza tym Chłoszczyć to takie zwykłe zaklęcie użytkowe, a Wacek z ledwością potrafił zapalić światełko na końcu swojego magicznego kijka. Cóż, z łatwością akceptował swoje braki w sztuce, dlatego może oddał się miłości do eliksirów? Chociaż to temat nie na teraz. Tak, a niepamięć o zaklęciu, bo było nieadekwatne to lepsza wymówka niżeli niepamiętanie o zaklęciu, bo się go nie pamięta. - Hej, a może masz ochotę upiec chleb bananowy? - Zapytał przestraszonego stworka przy swojej nogawce, chcąc się go pozbyć z myślą: o, przecież chleb bananowy tak nie brudzi. No, oby nie brudził, czasem nie wiadomo, co hogwardzka kuchnia wymyśli.
   - Jeśli rzucisz Absorptio na moje spodnie to może z potencjałem. Ale jeśli rzucisz je źle to czy nie będzie pobierać wody z mojego organizmu dopóki nie zgniją mi nogi? - Teza obrzydliwa, ale zdawała się naturalną reakcja obronną na Sowią Damę, która poniekąd Wacława straszyła a poniekąd absorbowała jego uwagę, oddając w tym ciekawość. - Nie dowiemy się, jeśli nie spróbujemy - dodał pełen ekscytacji. Sam nawet chwycił różdżkę pewniej. - Jeśli zacznę krzyczeć to znaczy, że wyszło źle - ale był gotów na przeciwzaklęcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : Piegi na całej twarzy; ciemnogranatowe blizny na prawym biodrze
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 2774
  Liczba postów : 1802
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptySro Sty 25 2023, 21:27;

Victoria nie skomentowała w żaden sposób tych rewelacji na temat zapomnianego podstawowego zaklęcia, koncentrując się bardziej na skrzacie, który z jakiegoś powodu nie chciał ich opuścić. Nie wiedziała, czy jakaś magia przywiązała go do Puchona, czy chodziło o coś innego, ale odnosiła wrażenie, że ubranie jej rozmówcy z każdą kolejną chwilą staje się coraz pełniejsze plam. Być może za sprawą królików, które udało mu się wyczarować i przemienić z brudu, jaki wcześniej się na nim znalazł, a może z uwagi na skrzata, który mu towarzyszył. Albo też, dokładnie takie było jego przekleństwo, jakie wyniósł z pokojów własnego domu. W końcu Victoria również nie prosiła się o to, żeby być sową, a odnosiła wrażenie, że jeszcze chwila, a jej usta zamienią się w dziób.
- Nie sądzę, żeby doszło do czegoś podobnego. Ostatecznie Absorptio nie jest w stanie samo pobierać z otoczenia właściwości wybranych przez samą magię. Skoro wtłoczę w materiał wodę, powinno skoncentrować się na zaklęciu, jakie wykorzystałam, ale jeśli coś pójdzie nie tak, po prostu wszystko cofnę. Wtedy będziemy mogli wrócić do pierwszego pomysłu albo spróbować stworzyć inne wzory na materiale. Być może nawet z wykorzystaniem tych plam, jeśli nie można się ich w żaden sposób pozbyć - powiedziała spokojnie, z wyraźnym namysłem, marszcząc lekko brwi, starając się ocenić, czy jej plany miały jakikolwiek sens, czy raczej całkowicie traciły na logice. Ostatecznie jednak westchnęła, zacisnęła palce na różdżce i wycelowała ją w nogawki spodni Puchona, by zaraz wykonać właściwy ruch. - Absorptio - wypowiedziała płynnie, by już po chwili skierować w to samo miejsce proste aquamenti, czekając na to, co się za chwilę wydarzy.

@Wacław Wodzirej
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wacław Wodzirej

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : Miodowe końcówki włosów | dziwny wąs pod nosem | pieprzyk po lewej stronie nosa | blizna na lewej ręce | zawsze gotów rzucić w Ciebie kasztanem
Galeony : 1299
  Liczba postów : 699
https://www.czarodzieje.org/t21017-waclaw-wodzirej#675364
https://www.czarodzieje.org/t21021-poczta-wacka#675681
https://www.czarodzieje.org/t21018-waclaw-wodzirej#675372
https://www.czarodzieje.org/t21057-waclaw-wodzirej#676702
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyCzw Sty 26 2023, 01:37;



Gdyby z Krukonką stał na bliższej stopie koleżeńskiej to zapytałby się jej prosto w dziób czy coś jej się dzieję, bo zaczyna się martwić. Tak tylko martwił się po cichu, bo przecież nie wypada zwracać ludziom uwagi na to jak wyglądają albo na to, co robią ze swoim ciałem. U Wacka było nieco inaczej, bo jego strój nie miał własnego wyboru i był skazany przez Wszechświat na wielką niełaskę. Niemniej Victoria - zdawało się - chciała pobić Dodżę Kat z ostatniego czerwonego dywanu. O ile ta wiedziała, że taka mugolka istnieje.
   Twarz Wacława mówiła rób co musisz, chociaż serce kołatało, więżąc w gardle każde słowo, chcące przez nie przejść. Cały proces, który Krukona wytłumaczyła uderzył w chłopaka z dozą niepewności. Ufał jej czy jej nie ufał - nie stanowiło to problemu. Magia musiała zadziałać. A przynajmniej musiała się zadziać. To, co z tego wyjdzie będzie już tylko historią.
   - Czuję się dobrze - powiedział, odsłaniając twarz. Sam nawet nie wiedział, kiedy zasłonił ją dłońmi. Przecież nie mogło być tak, że bał się, iż skutki ich zabawy będą opłakane w skutkach? To zdanie się nie klei równie bardzo, co pewność Wacka, że im to wyjdzie. - Chyba trzeba sprawdzić czy działa - no i Puchon nie chciał tego robić, ale zaklaskał, wyczekując pojawienia się kuchennych skrzatów. Zjawiły się trzy. Jeden wprost w dłoniach chłopaka. - Ale przed tym pytanie czy chcesz kawałek tatara? - Dopytał się zanim postanowił zdziałać cokolwiek.
   - A czy ty nie potrzebujesz siebie wspomóc jakimś prostym zaklęciem? W sensie wiesz... zmienić ci włosy w kwiaty? Albo pióra w... we włosy właśnie? - Zreflektował się jeszcze, bo skoro poczęli sobie pomagać to miłym byłoby zrobić to w dwie strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : Piegi na całej twarzy; ciemnogranatowe blizny na prawym biodrze
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 2774
  Liczba postów : 1802
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyCzw Sty 26 2023, 17:14;

Victoria nie miała tak naprawdę pojęcia, co się wydarzy. Ostatecznie bowiem magia była prosta jedynie w założeniu, a później działy się rzeczy, jakich nie była w stanie przewidzieć, rzeczy, o jakich nawet nie myślała, jakie nie przyszłyby jej do głowy. Mimo to kochała testować, kochała sprawdzać to, jak daleko może się posunąć, starając się jednocześnie nie używać zbyt niebezpiecznych zaklęć, by przypadkiem nie zrobić komuś krzywdy. Jeśli już chciała coś testować, jeśli chciała coś sprawdzać, to zdecydowanie wolała robić to sama, wiedząc, że istniało pewne ryzyko jej posunięć. Tutaj raczej się go nie dopatrywała, zakładając jedynie, że w najgorszym wypadku Puchon będzie zostawiał za sobą kałuże, co nie byłoby aż tak złe, w związku z tym, co działo się z niektórymi Gryfonami.
- Właściwie to jestem trochę głodna, ale to chyba nie jest najlepsze miejsce na posiłek - stwierdziła z powątpiewaniem, spoglądając na nogawki spodni Puchona, nie dostrzegając jakiegoś wodospadu, czy Merlin raczy wiedzieć czego jeszcze, więc chyba zestawienie czarów podziałało, aczkolwiek odnosiła wrażenie, że plamy jedynie nieco bardziej się przemieszczały. - Posłuchaj, a gdybym dodała do tego jakieś wzory? Żeby ewentualnie zamaskować to, czego nie uda się ukryć? - zapytała jeszcze, nim zmarszczyła brwi.
Spojrzała ponownie na swoje odbicie, odkrywając, jak bardzo przypominała w tej chwili sowę, dostrzegając, że stroszy pióra i uśmiechnęła się rozbawiona, co wyglądało jednak nieco koszmarnie w jej obecnej prezencji. Potrząsnęła głową, dostrzegając, że faktycznie prezentowała się nieco niepokojąco, żeby nie powiedzieć groźnie.
- Nie sądzisz, że z kwiatami zamiast piór będę wyglądała jeszcze dziwniej? Ale możesz spróbować, dlaczego nie, być może uda ci się cofnąć ten efekt. Najwyraźniej sowy faktycznie upodobały sobie Krukonów i niewiele na to poradzimy - powiedziała, przekrzywiając lekko głowę, w istocie przypominając jednego z tych ptaków. - Ciekawe, czy ta magia ma związek z transmutacją. Może dałoby się po prostu cofnąć te efekty?

@Wacław Wodzirej
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wacław Wodzirej

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : Miodowe końcówki włosów | dziwny wąs pod nosem | pieprzyk po lewej stronie nosa | blizna na lewej ręce | zawsze gotów rzucić w Ciebie kasztanem
Galeony : 1299
  Liczba postów : 699
https://www.czarodzieje.org/t21017-waclaw-wodzirej#675364
https://www.czarodzieje.org/t21021-poczta-wacka#675681
https://www.czarodzieje.org/t21018-waclaw-wodzirej#675372
https://www.czarodzieje.org/t21057-waclaw-wodzirej#676702
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyPią Sty 27 2023, 00:29;



Odmówienie jedzenia to jak godzenie Puchonowi w serce. Wacek powinien się wręcz zapytać czy Victorii nie boli nóż w jego plecach. W jego borsuczym serduszku! Chociaż odchodząc już od stereotypu i skupiając się bardziej na samym Polaku, poczułby się obolały psychicznie o wiele bardziej, gdyby ktoś mu odmówił wspólnego kielicha. A teraz to w ogóle winni się skupić na operacji związanej z ciuchami.
   - Jeśli przerobisz mi ten strój na Oscara Issaca w czasie premiery Moon Knighta to mógłbym się na to zgodzić, ale twoje propozycje zdają się intrygujące i szałowe jednocześnie. - Zastanowił się chwilę, bo skoro miał już na sobie zaczarowane gacie to wypadało pomyśleć o konsekwencjach. - Czy jeśli zaklęcie przestanie działać to skończy się efektem jakby odeszły mi wody? Bo to będzie trochę przykre. - Wodzirej nie chciałby być w ciąży. Rzucił również zaklęcie Disclore, aby zobaczyć czy plamy z koszuli rozpędzone w króliczym pędzie zniknął. Nie zniknęły, a szkoda. - Chyba, że spalimy moje ubrania w ofierze dla Marzanny a ona obłaskawi mnie czystością? Frgidum Ignio byłoby idealne, ale czy spalanie ubrań w rytuałach wiążę się jakoś z transmutacją? - Nie, ale wolał to usłyszeć od kogoś.
   - O! Jest takie zaklęcie, które zmusza animaga do cofnięcia swojej przemiany - odsłonił rękawy, poszukując na nim różnych zapisków, na których ostatnio się uczył.- Bo wątpię, żeby zwykłe Finite zadziałało. Finite - żachnął się bez zaangażowania, aby sprawdzić tezę. Nic się nie stało. Trudno. Przynajmniej skrzaci poręczyciel z ciastem bananowym przybył na miejsce i niczego nie ubrudził. - Lividus Fera, tak, super - zasłonił rękawy. - Brzmi jak pojebane, nigdy w życiu go nie rzucę. Ale jest inne zaklęcie cofające! - Wyciągnął różdżkę, poprawiając na niej swój chwyt. - Enutitatum - wyczytał spod nadgarstka. Przekręcił kark w prawo. - Enutitatum - powtórzył, czekając aż coś się zadzieję, ale efekty były dość opłakane w skutkach. Na pocieszenie Wacek zjadł kawałek bananowego chlebka. - Najwyżej mogę ci zrobić jakiś eliksir, aby ci z tym pomóc - tyle umiał zaoferować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : Piegi na całej twarzy; ciemnogranatowe blizny na prawym biodrze
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 2774
  Liczba postów : 1802
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyPią Sty 27 2023, 19:05;

Wyglądało na to, że mieli z Wacławem więcej punktów spornych, niż wspólnych, ale nie było sensu o tym w tej chwili rozmawiać, skoro koncentrowali się na czymś innym. Na działaniu, co jak zawsze najbardziej odpowiadało Victorii, niezmiennie skoncentrowanej na tym, by szukać celów, by szukać małych sukcesów, by coś zmieniać, by robić rzeczy, o jakich inni nawet by nie pomyśleli. To było coś, co ją fascynowało, coś, po co chciała sięgać na każdym kroku, a nie tylko oglądać się za siebie, czekać na jakiś cud albo na instrukcje, które mogły nigdy nie nadejść. Wolała, zdecydowanie wolała, sama kreować świat, tworzyć go na nowo, szukać czegoś, czego nie znalazł do tej pory nikt. I chociaż nie miała pojęcia, o kim dokładnie mówi Wacław, nie zamierzała się poddawać.
- Mogę spróbować stworzyć coś, co nie będzie wyglądało, jak bardzo brzydkiej jakości obrus, ale musisz mi dać chwilę - powiedziała, nim ten zaczął zadawać swoje pytania, po czym zamrugała, zastanawiając się nad kwestiami, o których mówił i przekrzywiła lekko głowę. Przez to zaś zaczęła jeszcze bardziej przypominać sowę, co było na swój sposób zabawne i straszne. - Sądzę, że jako pierwsze wyczerpie się aquamenti. To nie jest zaklęcie nieograniczone, wszystko ma swoje limity, więc kiedy absorptio zacznie się rozpadać, zacznie się również rozpadać nałożony na nie efekt. Woda po prostu wyparuje - stwierdziła z namysłem, a później naprawdę nie wiedziała, co miałaby powiedzieć, odnosząc wrażenie, że Wacław naprawdę odleciał w miejsca, o jakich nie dało się powiedzieć nic więcej, niż to, że były absolutnie i całkowicie szalone. Dlatego też stwierdziła, że nie widzi żadnego powiązania między rytualnymi ofiarami a transmutacją, chociaż nie może być pewna, czy w przeszłości czegoś podobnego nie było.
Później zaś pozostało jej jedynie czekać na działania, jakie podejmował chłopak, zdając sobie sprawę z tego, że z każdą kolejną chwilą robiło się to coraz zabawniejsze. Czuła się, jakby była kawałkiem słupa, jaki ten próbował zaczarować, tylko że absolutnie nic nie działało. Nic zatem dziwnego, że zaśmiała się w końcu cicho, dochodząc do wniosku, że musieli wyglądać w tej chwili skrajnie niepoważnie i z jakiegoś powodu właśnie to okazało się dla niej takie komiczne.
- Może spróbuj z tymi kwiatami? A ja faktycznie stworzę dla ciebie niepowtarzalne ubranie?

@Wacław Wodzirej
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Wacław Wodzirej

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 172 cm
C. szczególne : Miodowe końcówki włosów | dziwny wąs pod nosem | pieprzyk po lewej stronie nosa | blizna na lewej ręce | zawsze gotów rzucić w Ciebie kasztanem
Galeony : 1299
  Liczba postów : 699
https://www.czarodzieje.org/t21017-waclaw-wodzirej#675364
https://www.czarodzieje.org/t21021-poczta-wacka#675681
https://www.czarodzieje.org/t21018-waclaw-wodzirej#675372
https://www.czarodzieje.org/t21057-waclaw-wodzirej#676702
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptySob Sty 28 2023, 19:06;


Z obawami to już tak było, że kiedy człowiek raz się ich nabawił to trudno było mu je odpuścić. Trwały tak i trwały a niekiedy tylko absurd był drogą do uwolnienia od nich bez jakieś dziwnych i ekscentrycznych poczynań typu omdlenie. Chociaż to poważna sprawa i wcale nie jest śmiesznie. Wcale.
   - W teorii brzmi to dobrze, ale to transmutacja, a ja nie jestem pewien czy nie ominęliśmy czynników zewnętrznych, które mogą wpłynąć na działanie zaklęcia. Wciąż, obracając się wokół teorii, nie będzie to coś odpornego na brud i plamy, ale na wodę. - Podrapał się po wąsie w wielkim zastanowieniu. - Płaszcze przeciwdeszczowe dla czarownic i czarodziejów są tworzone ze specjalnego materiału czy są zaklinane w taki sposób, aby deszcz ich nie dosięgał? - Jeśli Krukonka przypadkiem posiadała taką wiedzę to już mieli punkt wyjścia jak w najprostszy sposób zrealizować swój mały plan.
   - Okey, możemy się tak umówić - powiedział to z pewnym dziecięcym niesmakiem. Takim tonem głosu, w którym jedenastolatki boją się podziękować prosto w twarz, ale czują ogromną wdzięczność, iż ktoś postanowił im oszczędzić kompromitacji, wyciągając pomocną dłoń. Takie rzeczy były delikatnie i bardzo subtelne do wyczucia. - Herbifors - zaakcentował jakże słodkim głosikiem zaklęcie, aby zadziałać coś na sowią metamorfozę. Prędko ścisnął usta w wąską kreskę, bo o ile samo zaklęcie udało mu się niewiarygodnie dobrze to efekt finalny był dziwny i mógł się Victorii nie spodobać.

+
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Victoria Brandon

Student Ravenclaw
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 168
C. szczególne : Piegi na całej twarzy; ciemnogranatowe blizny na prawym biodrze
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 2774
  Liczba postów : 1802
https://www.czarodzieje.org/t18197-victoria-brandon#517279
https://www.czarodzieje.org/t18201-poczta-brandonowny#517591
https://www.czarodzieje.org/t18202-vicky-i-jej-magiczna-menazeria#517595
https://www.czarodzieje.org/t18199-victoria-brandon#517482
https://www.czarodzieje.org/t18306-victoria-brandon-dziennik
Łazienki - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 EmptyNie Sty 29 2023, 11:57;

- Wybiera się właściwy materiał, a później nakłada się na nie właściwe zaklęcia, najczęściej odpychające - powiedziała bez wahania, bo doskonale wiedziała, jak sprawa wyglądała, w końcu jej mama była świetną krawcową i większość kreacji, jakie nosiła Victoria, wychodziło spod jej rąk. Dlatego też miała pojęcie o tym, jak ten świat był zbudowany i mogłaby oczywiście zastosować coś podobnego tutaj, ale jak zaznaczyła po chwili, zaklęcia stosowane przy wyborze właściwego stroju, miały inną naturę i z reguły były ustawione przeciwko zjawiskom atmosferycznym, nie zaś tak szalonym rzeczom i sprawom, jak lejący się z nieba kompot. Owszem, znajdowało się to niewątpliwie w obszarze cieków, ale to nadal nie było to, o co dokładnie chodziło. Victoria odetchnęła głęboko, gdy zakończyła ten wywód, a pióra na jej głowie opadły, ona zaś wyglądała, jakby już się mimo wszystko zmęczyła.
- Zakładam, że te zaklęcia, których użyłam, nie zrobią ci krzywdy i nie skończysz w kałuży - dodała jeszcze poważnie, by ostatecznie faktycznie sięgnąć po morfio, starając się zamienić jego ubrania, czy raczej ich materiał, w coś, co byłoby mniej chłonne, powlec je powłoką, jakiej używało się przy tworzeniu nieprzemakalnych i niechłonnych obrusów, co wydawało jej się w tej chwili bardzo istotne. Spróbowała również dodać na jego ubrania wyobrażone wzory, które pasowałyby do tych królików z plam, co wyglądało co najmniej oryginalnie.
Zerknęła później w lustro, uśmiechając się kącikiem ust, dochodząc do wniosku, że wyglądali w tej chwili jak para skończonych dziwaków i szaleńców. Nic zatem dziwnego, że westchnęła ciężko, pokręciła głową, przy czym jej przemienione w kwiaty włosy zafalowały, a następnie zaproponowała, żeby jednak udali się już do własnych spraw. Miała świadomość, że wszyscy będą się im teraz przyglądać, ale liczyła na to, że nie będzie to jednak aż tak nachalne. I, że za chwilę Wacław nie skończy oblany sosem, bo nie ręczyła za to, czy przemiany, jakich dokonała na jego ubraniu, będą odpowiednio trwałe.

z.t x2
+
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Łazienki - Page 7 QzgSDG8








Łazienki - Page 7 Empty


PisanieŁazienki - Page 7 Empty Re: Łazienki  Łazienki - Page 7 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Łazienki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Łazienki - Page 7 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Parter
-