Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Tor do jeżdżenia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 3 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość


Adoria Nymphia Amparo
Adoria Nymphia Amparo

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 27
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 733
  Liczba postów : 387
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13166-adoria-nymphia-amparo
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13176-listy-do-any
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13175-adoria-n-amparo
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptySro 21 Gru 2016 - 20:25;

First topic message reminder :


Tor do jeżdżenia


Choć w inne pory roku to miejsce służy do zabawy na wrotkach, to w zimę w pełni rozkwita. Tor zamienia się w ogromne lodowisko, pięknie oświetlone i udekorowane. Idealne miejsce, żeby pobawić się ze znajomymi, albo trochę potrenować. Zwykle pełno tu uczniaków z Hogwartu, którzy nie raz stawiają właśnie tutaj pierwsze kroki na lodzie. Ponad torem fruwają setki migoczących lampionów. Na to miejsce rzucony jest czar, dzięki któremu nie potrzeba wcale grubych kurtek ani szalików.
Łyżwy/wrotki wypożyczane są za darmo!

Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptySob 11 Mar 2023 - 21:16;

Skoro już się zgodził, w życiu by nie odpuściła wyjścia na lodowisko. Nawet do głowy jej nie wpadło, że jego dłuższe przebieranie się mogło oznaczać próbę zniechęcenia jej. Była tak szczerze i dziecięco zachwycona tym, że mogła z przyjacielem pojeździć, że nawet jakby ten specjalnie uciekał przed nią oknem, ona uznałaby to za przypadek.
Na miejscu z najwyższą nabożnością wyjęła i włożyła swoje ukochane figurówki, bardzo ciasno je wiążąc, a następnie wsunęła na nie różowe ocieplacze, w końcu trzeba było dbać o ścięgna, gdy jeździło się w zimnie. Choć można było to uznać za teoretycznie niemożliwe, gdy tylko stanęła na lodzie, jej uśmiech tylko się powiększył i jeszcze bardziej rozpromienił. Obróciła się dwa razy wokół własnej osi, rozkładając z radością ręce, po czym zaczekała na Artiego.
Obiecała sobie samej, że w razie czego będzie starała się łapać Krukona. Może nie była największa wzrostowo, ale lepiej jeździła niż poruszała się na własnych nogach i miała świetny balans na lodzie. Oczywiście, jej własne utrzymanie Artiego i jej zależałoby od tego, z jakim impetem chłopak by upadał, duża siła na pewno powaliłaby ich obojga, ale zwykłe poślizgnięcie? Bez problemu mogła go podtrzymać…
No chyba, że jego upadek wziął ich dwójkę z zaskoczenia. Krukon ledwo stanął na lodzie, dokończył zdanie i już leżał, a uściślając siedział. Remy uważała się za kogoś, kto miał nienajgorsze na tym świecie refleksy, ale przy tym ona sama nie zdążyła zarejestrować co się stało, kiedy on zdążył upaść. Postanowiła powstrzymać i chichot i cisnące się na usta pytanie „jak?!”, za bardzo cieszyła się tym wyjściem, żeby głupkowatymi zaczepkami go zniechęcać.
- Zobaczysz, nie będzie – uśmiechnęła się do niego promiennie i zachęciła ruchem ręki, żeby spróbowali się trochę przejechać. Była tuż przed nim, jadąc tyłem tak, żaby cały czas mogła z nim rozmawiać i w razie problemów podać ręce do podparcia. – Musisz tylko wyczuć lód pod ostrzami, za kilka minut twoje ciało się przyzwyczai – pokiwała głową z największym w to przekonaniem, przecież już wiele razy pokazywała komuś, jak jeździć! – I naprawdę dziękuję ci, że mogliśmy tutaj przyjść! – wyćwierkała, patrząc na niego szczenięcymi oczami. – To ogromnie, ogromnie dużo znaczy! – gestykulowała tak bardzo z największym przejęciem rękami, że aż dziwne, że od tego nie odleciała.
To, czego się nie spodziewała, to to, że Artie był wyjątkowym przypadkiem nietrzymania się lodu. Udało im się chwilkę pojechać, Krukon nawet złapał trochę momentum w swoich ruchu! A później zrobił tak spektakularny upadek, że Remy nawet wypadając z rotacji skoku nie byłaby w stanie go powtórzyć.
W jednej chwili jechali, w drugiej, jakimś Merlinim trafem, Artie tak poślizgnął się na swoich łyżwach, że jednocześnie nogi mu się rozjechały, skoczył na szczupaka i w tej pozycji poleciał do przodu jeszcze z metr, chyba tylko szczęściem wymijając samą Remy. Dziewczyna była w takim szoku, że znów nie zdążyła go złapać, choć w tym przypadku zostałaby po prostu przez niego staranowana.
- Na Merlina! Artie! – szybko przy nim kucnęła i obejrzała jego twarz, całe szczęście nigdy nie był rozcięty. – Wszystko w porządku? Nie kręci ci się w głowie? Jeżeli nie czujesz się na siłach, to możemy zamiast tego wypić gorącą czekoladę! – pytała i proponowała bardzo szybko, chcąc się upewnić, że na pewno czuł się dobrze i to na tyle, że była gotowa zejść z nim z lodowiska.
Jeśli po tym upadku Artie zdecydował się kontynuować, Remy zaczęła jeździć obok niego i pokazywać mu na swoim przykładzie, jak różne partie jej ciała są ułożone względem siebie i jak powinien układać nogi do podstawowego ruchu naprzód.
Powrót do góry Go down


Artie Gadd
Artie Gadd

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 178
C. szczególne : pierścienie i sygnet + blizny na palcach; bandaż na lewej ręce; sińce pod oczami; częste krwotoki z nosa; pieprzyki na twarzy; blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Galeony : 39
  Liczba postów : 413
https://www.czarodzieje.org/t22039-arthur-gadd#721478
https://www.czarodzieje.org/t22041-listy-artiego#721652
https://www.czarodzieje.org/t22022-arthur-gadd#720896
https://www.czarodzieje.org/t22042-arthur-gadd#721654
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyNie 12 Mar 2023 - 0:27;

Po drugim upadku, w dodatku wprost na twarz, niemal zupełnie stracił jakiekolwiek chęci do dalszych prób jeżdżenia na lodzie. Przy dobrych chęciach trzymał go chyba tylko zapał Moony i fakt, że naprawdę zależało mu na jej szczęściu; fakt, że wierzyła w jego umiejętności, zdecydowanie popychał go do tego, żeby spróbować jeszcze raz. Posłuchać profesjonalistki. Głęboko odetchnąć i pozwolić sobie na następną próbę, nawet jeżeli już przeokropnie bolał go nos i miał wrażenie, że dawno zaczął z niego krwawić. Jak się cieszył z tego, że tym razem zatrzymało się na zwykłym wrażeniu i niczym więcej.

Nie chciał gorącej czekolady. Pokręcił głową na propozycję, znowu wstał, znowu miał zamiar spróbować. Musiało mu się w końcu udać. To nie miało prawa być takie trudne, żeby zaraz miał znowu upaść, leżeć na tym torze i przesuwać się powoli, najlepiej przez skutek oddziaływania na niego magii, bo tak będzie prościej.

Równowaga. Poprawne ruchy. Lewa, prawa... czy na odwrót? Chociaż, to wcale nie było takie skomplikowane, jak patrzył na Harmony. Wyglądała... naturalnie, chociaż ten fakt wcale go nie dziwił. Była w swoim żywiole; kochała to robić, a on czuł się jak ostatni debil, próbując robić dokładnie takie same ruchy. Pewnie nie były takie pełne gracji, ale to wszystko zaczęło przynosić swoje efekty. Łyżwa za łyżwą, stopniowo coraz szybciej i sprawniej; w końcu puścił barierkę...

- Działa - zauważył półszeptem; był zaskakująco bliski uśmiechu. Zachował ostrożność na ledwo kilka dodatkowych sekund, upewniając się, ze wcale nie musi się niczego trzymać, zanim trochę przyspieszył swoje ruchy i w końcu spojrzał na instruktorkę. - Jak jeszcze jeździłem, to głównie dla szybkości. Nie umiem za bardzo robić jakichś... sztuczek czy innych obrotów - przyznał, sunąc dalej przed siebie. - Nawet nie wiem, czy chcę próbować.

To mogło być dla niego gwoździem do trumny. Jeżeli upadłby kolejny raz, to chciałby tylko zejść. Póki się utrzymywał, było naprawdę dobrze. Nie czuł potrzeby więcej kombinacji i dodawania sobie atrakcji. Mógł nawet jeździć przy Moony i patrzeć, co ona robi. To byłoby zdecydowanie wystarczające.
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyNie 12 Mar 2023 - 11:55;

Starała się mu na spokojnie wszystko wytłumaczyć, bo skoro się zgodził, a przeczuwała, że niekoniecznie z powodu nagle zrodzonego zamiłowania do łyżwiarstwa, to jej punktem honoru było sprawienie, żeby wyjście na łyżwy było jak najmilszym przeżyciem. Przy okazji sama sobie zanotowała w głowie, że to nie wystarczało jako odwdzięczenie się za jeszcze jedną próbę Artiego w stanięciu na nogach i że później zdecydowanie musiała coś na podziękowanie wymyślić.
Teraz jednak skupiła się na jeździe.
Tłumaczyła, jak się układać względem ruchu, jak uniknąć niepotrzebnych spięć, jak się ustawić, by lód zaczął pomagać, a nie tylko stanowić barierę.
Jeden krok za drugim, najpierw na spokojnie, później coraz szybciej i płynniej, chłopak zdawał się powoli wyłapywać właściwe ustawienie. Remy uważnie go obserwowała, chcąc wyłapać najmniejszą nawet stratę równowagi, żeby tym razem na pewno nie pozwolić mu upaść. Ale nic takiego się nie działo, gdy tylko Krukon dał sobie chwilę na przypomnienie sobie jazdy, wszystko zaczęło się dla niego składać w całość i już zaraz nawet nie musiał trzymać się barierki!
Dziewczyna zaśmiała się w głos i zaklaskała w dłonie z zachwytem, widząc, jak znalazł swój balans i komfort w tym wszystkim.
- Działa, bo i łyżwiarz zdolny – uśmiechnęła się wesoło, szczerze przeszczęśliwa, że mu się udawało. A już największych radość w tym wszystkim sprawiło jej, gdy zobaczyła, że przyjaciel nawet całkiem się rozchmurzył. Nie chciała być tak odważna, by powiedzieć, że mu się to bardzo podobało, ale na pewno nie wyglądał jak ktoś zupełnie obojętny na ten mały sukces. – Spokojnie, jeździmy dzisiaj tak, jak ty chcesz! Zanim nauczyłam się jakichkolwiek sztuczek, musiałam ze sto razy lód całować – pokręciła głową na samo wspomnienie swoich pierwszych prób CZEGOKOLWIEK. Zresztą i teraz, ćwicząc trudniejsze elementy, upadki były stałą częścią treningu. – A chyba na coś takiego się nie pisałeś! – wyszczerzyła się do niego głupkowato, wyraźnie zadowolona ze swoich drobnych żartów.
Jechała obok, po prostu ciesząc się wspólnym spędzaniem czasu. Chociaż każda chwila na lodzie z przyjaciółmi była powodem do radości, teraz, kiedy pozwolili sobie trochę przyspieszyć, było jeszcze wspanialej. Uwielbiała uczucie wiatru we włosach, gdy sunęła po gładkiej tafli, a dzielenie tego momentu z kimś jej bliskim było jednym z najlepszych uczuć! Emocjonowała się łatwo i żyła pełnią swojego przeżywania, dlatego aż podrygiwała co kilka kroków z ekscytacji, że mogli się razem dobrze bawić.
- To jak tam ferie? Nie zanudziłeś swojego krukońskiego tyłka, kiedy mnie nie było? – zapytała zaczepnie, nie mogąc przestać się uśmiechać. Pewnie gdyby teraz stali na ziemi, szturchnęłaby go lekko, ale na lodzie grzecznie się przed tym powstrzymała.
Powrót do góry Go down


Artie Gadd
Artie Gadd

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 178
C. szczególne : pierścienie i sygnet + blizny na palcach; bandaż na lewej ręce; sińce pod oczami; częste krwotoki z nosa; pieprzyki na twarzy; blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Galeony : 39
  Liczba postów : 413
https://www.czarodzieje.org/t22039-arthur-gadd#721478
https://www.czarodzieje.org/t22041-listy-artiego#721652
https://www.czarodzieje.org/t22022-arthur-gadd#720896
https://www.czarodzieje.org/t22042-arthur-gadd#721654
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyNie 12 Mar 2023 - 13:15;

Uczenie się przez obserwację i własne działanie, poparte wprowadzeniem w tematykę przez kogoś, kto na tym się zna, zdecydowanie było dobrym doświadczeniem. Nawet napędzało go do działania, przez co śmielej wykonywał następne ruchy i pozwolił działać pamięci mięśniowej, która, o dziwo po takim upływie czasu, nie radziła sobie najgorzej. On sam nie radził sobie najgorzej, a jak na kogoś nieprzepadającego za ruchem, było to zaskakujące dla niego samego i zdecydowanie rozwiało ewentualne niepokoje, czy inne niechęci.

Nawet pochwały napełniły go dumą i wypełniły ciepłem, chociaż na jego twarzy nadal nie pojawił się uśmiech. Po prostu czuł się pewniej, ruszał się pewniej i swobodniej, przez co zaraz mógł obrócić głowę w kierunku Moony, kiwając głową na potwierdzenie, że jej słucha i naprawdę docenia, że wykazała się cierpliwością i wyrozumieniem, a do tego przystaje na jedyny warunek, jaki miał — bez sztuczek. Może i też zbyt gwałtownych ruchów. Zresztą, sama pewnie miała tego już dość przez treningi, podczas których musiała spotykać się z lodem jeszcze częściej niż on dzisiaj; może i lepiej, że teraz tylko jeździli, przy okazji sprawdzając, do jakiej prędkości mogą się rozpędzić, żeby wspólnie się utrzymywać?

- Pisaliśmy na ten temat - zauważył, odwracając spojrzenie od tego, co przed nim, żeby spojrzeć na dziewczynę. - Uczyłem się - wzruszył ramionami - i nie robiłem nic szczególnie ekscytującego. Ale było mi daleko od nudy - przecież jakby było inaczej, nie mógłby być tak pozytywnie nastawiony do dalszego działania. Nie miałby takiej dawki inspiracji twórczej, napędzanej zdecydowanie najmocniej przez innego, starszego chłopaka. - Kiedy masz najbliższe zawody? Może faktycznie coś ci na nie skomponuję?

Tym razem byłoby to jeżdżenie po wodzie; nieszczególnie znał się na tym wszystkim, chociaż jakby chciał, mógłby sporo poczytać na ten temat. Tylko po co, skoro obok miał prawdziwą kopalnię wiedzy, a do tego praktyka, który chyba nie będzie miał problemu, żeby się tym wszystkim podzielić? Zastanawiał się, czy w ogóle będzie potrzebował jej pomysłu na to, co chce pokazać, czy wystarczy mu tylko złapanie inspiracji z jej ruchów. Kto wie, może będzie to ich stała współpraca, jeżeli będzie mu się to dobrze komponowało...
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyPon 13 Mar 2023 - 15:00;

Nawet gdyby Artiemu nie szło i tak by się z nim świetnie bawiła. Skłamałaby jednak, jeśli powiedziałaby, że nie czuła żadnej różnicy czy preferencji co do tempa. Im szybciej jechali, tym było jej dużo wygodniej, w pewnym momencie przestała w ogóle myśleć o tym, że porusza się na lodzie. Trzymała dłonie złączone za sobą na plecach, pochylała się lekko do coraz szybszej prędkości i skupiła się tylko i wyłącznie na swoim przyjacielu, w pełni ciesząc się wspólnym czasie na lodzie.
- No wiem, no wiem, że pisaliśmy – machnęła ręką i uśmiechnęła się do niego ciepło. – Po prostu wiesz, wolę się upewnić, że w trakcie tych ostatnich dni jednak nie stwierdziłeś, że się nudzisz i nie ujeżdżałeś beze mnie hipogryfów – zażartowała i wystawiła do niego język. – Jeju wreszcie! – wykrzyknęła nagle i aż podskoczyła na łyżwach. – Mogę wreszcie to zrobić i język nie zamarza! – ucieszyła się, a zaraz zaśmiała się z tego, z jakiej głupotki miała aż taki ubaw. Cóż, potrafiła być strasznie dziecinna, ale jakoś się tym nie przejmowała, uważała, że lepiej było pozwolić sobie na radość z drobnostek, niż się smucić i ich nie dostrzegać w swoim życiu. Jakież ono mogłoby być wtedy nudne?! To samo zawsze chciała postawić na drodze swoich przyjaciół, jak najwięcej śmiechów. – Nawet nie wiesz jakie to jest uczucie, kiedy nie masz wrażenia, że język ci zaraz odmarznie! Na Merlina jak miło być w Anglii! – zaśmiała się w głos, teatralnie przy tym gestykulując, żeby i jego rozbawić.
Jej wygłupy przerwało pytanie i propozycja Krukona. Kiedy usłyszała o terminie zawodów, już chciała rozpłynąć się na miejscu, nigdy nie wymagała od swoich przyjaciół zainteresowania jej kalendarzem, ale gdy oni je i tak wykazywali… W takiej chwili była najszczęśliwszym człowiekiem pod słońcem (tudzież zachmurzonym brytyjskim niebem).
Ale kiedy zaproponował kompozycję, sam z siebie, to tak jakby samodzielnie rozpuścił jej serduszko. Remy była prawdziwą mistrzynią w robieniu szczenięcych oczek, ale wtedy, gdy po tym pytaniu spojrzała na Artiego, chyba osiągnęła swój personal best w ich wykonywaniu. Myślała, że ich rozmowa na wizzengerze to były tylko drobne żarty, jeżeli chodziło o kompozycję, on tymczasem mówił to całkowicie na serio.
Niedopowiedzeniem byłoby, że była po prostu wzruszona i wdzięczna. Ona cała była wtedy radością.
- Ty tak na poważnie? O… Ojeju! – gdyby nie ryzyko wywrotki, pewnie przytuliłaby teraz Krukona. Jego rozwój twórczy był dla niej istotny, w końcu się przyjaźnili, a to oznaczało kibicowanie mu na każdej ścieżce, którą obejmie! A w dodatku łyżwiarstwo było dla niej jedną z najważniejszych rzeczy na tym świecie. – Byłabym naprawdę zaszczycona, gdybym mogła zatańczyć do twojego utworu! Obiecuję! Obiecuję, że jeżeli go skomponujesz, to przyjdę do ciebie ze złotem za ten program! – podekscytowała się, przebierając nogami z łyżwy na łyżwę, była gotowa i teraz zacząć coś wymyślać, nawet jeżeli miałby tylko jedną nutę gotową.
Powrót do góry Go down


Artie Gadd
Artie Gadd

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 178
C. szczególne : pierścienie i sygnet + blizny na palcach; bandaż na lewej ręce; sińce pod oczami; częste krwotoki z nosa; pieprzyki na twarzy; blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Galeony : 39
  Liczba postów : 413
https://www.czarodzieje.org/t22039-arthur-gadd#721478
https://www.czarodzieje.org/t22041-listy-artiego#721652
https://www.czarodzieje.org/t22022-arthur-gadd#720896
https://www.czarodzieje.org/t22042-arthur-gadd#721654
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyWto 14 Mar 2023 - 0:04;

Coś było w tym pomyśle, co nim zaintrygowało. Coś, co sprawiło, że faktycznie miał chęć to robić, chociaż wymagało to od niego dodatkowego zaangażowania, ale z drugiej strony, co to dla niego? I tak robił sporo, do tego dosyć chętnie; komponowanie na występ brzmiało jak coś odpowiedzialnego, a jednocześnie mogło mu pozwolić na poczucie, że w końcu się rozwija. Robi coś więcej, nie do szuflady. Dać poczucie, że to, co tworzy, faktycznie wybrzmi. Faktycznie będzie dla kogoś ważne. Przecież nie miał pewności co do tego, że jego muza traktuje wszystko to, co od niego otrzymuje, całkiem na poważnie, prawda?

Prawie się śmiał. Jakoś tak cieplej mu się w środku robiło na całą dziecinność Harmony. Czasem zapominał, że są w tym samym wieku; samemu czuł się jakoś trzy lata starszy, albo może to przyjaciółka sprawiała, że chciał ją traktować jak własną, młodszą siostrę, której tak naprawdę nigdy nie miał. Skłamałby, mówiąc, że Seaver nie jest mu bliska. Była, naprawdę była, tylko nie do końca wiedział, jak mógłby jej to pokazać w sposób, który byłby odpowiedni. Może te łyżwy faktycznie ją do tego uświadomią?

- Przecież to będzie twoje złoto - przez cały ten czas zerkał na nią jedynie raz na jakiś czas, starając się wykonać takie same ruchy jak ona; pozwalające na stopniowe zwiększanie prędkości. Dopiero teraz, razem z tym zdaniem, skupił na niej wzrok trochę dłużej, pozwalając ciału samemu sunąć po lodzie. - Chcesz mi powiedzieć, że... będziesz chciała podzielić się nagrodą? - a czy to było wyróżnienie? Uniósł nawet kąciki ust w górę, jakby na wzór uśmiechu. Nie czuł się tak, jakby na to w pełni zasługiwał, ale skoro taka była jej decyzja...

- Mam chyba lutnię przy sobie... Albo jak chcesz, możesz mi trochę poopowiadać o tym, jak wyglądają te zawody, żebym mógł cokolwiek wymyślić - szczerze mówiąc, to będzie ciekawe doświadczenie, jeżeli ułoży utwór bez spojrzenia na Valdena. Będzie to pewnego rodzaju odejście od schematu, do którego był już naprawdę przyzwyczajony, a co za tym idzie — coś całkiem nowego. Nieznanego. Nieszczególnie lubił takie rozwiązania, ale wychodzenie spoza strefy komfortu przynajmniej pozwoli mu się bardziej rozwinąć, prawda? - No, chyba że już wiesz, czego potrzebujesz.
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyWto 14 Mar 2023 - 11:58;

Harmony nie wiedziała wielu rzeczy, a życie jeszcze nie zdążyło dać jej trudnych lekcji. To za to, do czego miała absolutną pewność i trzymała się tego całym swoim sercem to świadomość, żeby nigdy niczego i od nikogo nie oczekiwać. Nie chodziło tu oczywiście o takie kwestie jak lojalność w przyjaźni czy bycie ze sobą szczerym, to wchodziło w definicję tego słowa i było jego niezaprzeczalnym zobowiązaniem. Dziewczyna była nauczona, że nie oczekiwać od innych przysług, prezentów. Nie bać się prosić o pomoc, kiedy błądziła, owszem, ale nie wymagać nigdy, że coś tak po prostu dostanie.
Dlatego też z taką wdzięcznością podchodziła do wszystkich prezentów, tych mniejszych i większych, drobiazgów, słów czy czynów. I dlatego tak się na nie cieszyła, zupełnie jak dziecko rozpakowujące prezent spod choinki, bo nigdy się ich nie spodziewała.
Propozycja Artiego była dla niej niezwykle ważna. Przecież doskonale wiedziała, że chłopak tworzył pod wpływem swojej muzy, że swoje utwory chował do szuflady, jako coś cennego i zbyt delikatnego, by mogła zobaczyć je reszta. Jak więc mogła pozostać obojętna i niewzruszona, kiedy chciał dla niej spróbować czegoś nowego, na pewno trudnego i znajdującego się poza granicami komfortu. No i w końcu czegoś, co przecież usłyszeliby inni.
A gdy widziała, że i jemu, czy to ta propozycja, czy jej reakcja, czy może po trochu oba te powody, sprawiło to przyjemność, serce rosło jej jeszcze bardziej. Choć jeszcze się nie uśmiechał, jego oczy się śmiały i to naprawdę je w zupełności wystarczało. Wystarczała jej ta wiedza, że i dla niego było to coś istotnego, a nie tylko słowa rzucane na wiatr (o coś takiego jednak nigdy by przyjaciela nie podejrzewała).
- Zamierzam! – uśmiechnęła się do niego ciepło. – Kompozytorzy są za mało doceniani. Bez odpowiedniej muzyki tancerka musiałaby krzyczeć, żeby wybrzmieć. Tylko dzięki wam możemy być subtelni – powiedziała z zachwytem i rozmarzeniem, temat ten był dla niej niezwykle ważny i bliski. Łyżwiarka musiała być piękną i przekonywującą baletnicą, jeżeli chciała podbić serca i noty jurorów. – Moje złoto będzie twoim złotem, obiecuję! – i wystawiła mu mały palec do złożenia pinky promise jako tej najważniejszej z ważnych przysięg.
Oczy jej się zaświeciły na myśl, że mógłby już teraz coś zagrać, jednak powstrzymała swoją pierwszą ekscytację i porządnie się zastanowiła. Jeżeli chciał zrobić coś tak cennego, nie wypadało dawać nieprzemyślanej odpowiedzi.
- Łyżwiarstwo figurowe na wodzie odbywa się, no cóż, na tafli jeziora. Nie jeździmy wtedy na łyżwach, a specjalnych, zaczarowanych butach. Mamy wyznaczony obszar, mniej więcej wielkości lodowiska, a cała reszta ruchów i skoków jest kalką. Jedynie upadki są mało przyjemne, bo kończysz przemoczony – zaśmiała się, tłumacząc. Dlatego w większości ćwiczyła na lodzie, nawet do wodnego sezonu. Wpadanie co chwila do głębokiego jeziora było mało optymalne, gdy ćwiczyła nowe ruchy. Dopiero przed samymi występami zaczynała jeździć na wodzie, żeby się przestawić. – Zazwyczaj mam układy dość mocno baletowo liryczne. Wiesz, dużo nostalgii, melancholii, poszukiwania szczęścia. Skupienie na oddaniu i odegraniu emocji, dużo przywiązania do szczegółów z artystycznie ocenianej części układu.
Chociaż była chodzącym wulkanem energii, jej trenerzy już od dawna wykorzystywali jej silną emocjonalność w lirycznych choreografiach, wiedząc, że będzie w stanie przekazać wszystkie uczucia.
- Jak chcesz, mogę pokazać ci jakieś fragmenty układów z poprzednich sezonów, wszystkie pamiętam, jakby były wczoraj – posłała mu promienny uśmiech, przeszczęśliwa, że tak ważna dla niej osoba mogła stać się częścią tej niezwykle istotnej i na tym etapie już nierozłącznej części jej życia.
Powrót do góry Go down


Artie Gadd
Artie Gadd

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 178
C. szczególne : pierścienie i sygnet + blizny na palcach; bandaż na lewej ręce; sińce pod oczami; częste krwotoki z nosa; pieprzyki na twarzy; blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Galeony : 39
  Liczba postów : 413
https://www.czarodzieje.org/t22039-arthur-gadd#721478
https://www.czarodzieje.org/t22041-listy-artiego#721652
https://www.czarodzieje.org/t22022-arthur-gadd#720896
https://www.czarodzieje.org/t22042-arthur-gadd#721654
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyCzw 16 Mar 2023 - 1:43;

Jej słowa naprawdę napełniały jego ciało ciepłem; było mu po prostu miło słuchać, że chce docenić jego pracę i z nim współpracować, nawet jeżeli mogła zawieść się jego wykonaniu na żywo, chociaż tego pewnie nie brała pod uwagę, więc i on nie powinien na ten temat szczególnie dużo myśleć. Nawet nie był pewien, czy czasem nie przeceniała jego umiejętności i nieumyślnie traktowała go jako bardziej zdolnego, niż naprawdę był. Ale to zapewnienie, że przyniesie złoto; że to będzie ich złoto; ta pewność w głosie i jeszcze większa radość, jaką emanowała, sprawiały, że poczuł się pełen determinacji. Teraz musiał zrobić coś, co będzie dla niej czymś naprawdę wyjątkowym; ba, co spodoba się jurorom na tyle, że bezproblemowo dostanie najwyższe noty i zgarnie zasłużone złoto. Tyle trenowała; to było niesamowite, jak bardzo dobrze sobie radziła ze wszystkim. Zupełnie jakby jej doba miała dodatkowe godziny, albo ona sama nie potrzebowała takiej samej ilości snu, jak pozostali.

Słuchał jej miniwykładu z zaciekawieniem, nie chcąc jej szczególnie przerywać. Opowiadała o pasji; swojej pasji. O tym, co ją samą pociągało i sprawiało, że nadal zajmowała się łyżwiarstwem, a nie przerzuciła się na cokolwiek innego, jak, chociażby po prostu taniec. Prawdopodobieństwo upadku na lód czy wprost do wody malało do zera, o ile oczywiście nie planowała ćwiczyć właśnie w takich miejscach. Kiedy tak opowiadała, on już zaczął szukać jakiejkolwiek inspiracji. Już nawet z tonu jej głosu mógł sporo wyciągnąć. Ze sposobu, w jaki jechała. Z mowy jej ciała, wyrazu twarzy, z jej pasji...

Inspiracja przychodzi i odchodzi, ale kiedy już się pojawia, trzeba ją mocno złapać i trzymać tak długo, aż nie wyczerpie się jej całkowicie. - A chcesz mi pokazać układy? - może wtedy wszystko będzie całkiem jasne w jego głowie? Może nie będzie musiał się zamartwiać, że coś się jej nie spodoba? - Możemy zrobić jeszcze kółko, potem mogę zejść i mi pokażesz kilka fragmentów. Potem możemy się przejść na czekoladę, a ja wykorzystam inspirację - zaproponował; wydawało się to być dość dobrym pomysłem. Pojeżdżą jeszcze moment na lodzie, po czym napiją się czegoś ciepłego, żeby obydwoje się rozgrzali, a na koniec faktycznie złapie inspirację, korzystając z niej, najlepiej jak tylko potrafił. Może i napisze następny, dłuższy utwór? I to bez Orfeusza, który normalnie byłby obok, stanowiąc największą inspirację do kolejnych dzieł, płynących spod jego palców...
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyCzw 16 Mar 2023 - 15:45;

- Czy chcę? Co to za pytanie! – uśmiechnęła się do niego radośnie. Uwielbiała wszystkie swoje układy, a możliwość pokazania ich, niezależnie od okazji, była dla tak scenicznej artystki czymś niezwykle cennym. Nie wiedziała, czym było chowanie ważnych dla siebie dzieł do szuflady, cała magia jej fachu polegała na tym, że miał prawo istnieć tylko wtedy, gdy cieszył i oczarowywał widzów. – Oczywiście, że bym chciała! Byłoby cudownie, jakbyś chciał je obejrzeć! – i obiecała sobie, że przejedzie je z równą finezją, co wtedy, gdy robiła to przed widownią.
Chociaż Harmony nie mogła wprost doczekać się, co Artie by jej wymyślił, a przecież miała pewność, że byłoby to coś pięknego i pasującego, chwila przerwy od lodu dla jego artystycznego naładowania baterii brzmiała jak dobry pomysł. Skoro był gotowy zrobić coś tak osobistego, jak skomponować muzykę, prostym było, że dziewczyna chciała uszanować wszystkie jego bariery, zasady i przyzwyczajenia co do tego.
Więc po prostu posłała mu kolejny ze swoich uśmiechów i zebrała się w sobie:
- To co? Ostatnie kółku kto pierwszy?! – i ruszyła przed siebie.
Jeżeli Artie przypomniał sobie ruchy, wcale nie było tak oczywistym czy zostanie w tyle. Dziewczyna nigdy nie ćwiczyła łyżwiarstwa szybkościowego i nie znała tych ruchów, wiedziała tylko jak nabrać prędkości do sekwencji kroków w figurowym.
Dzikim ślizgiem hamowała, gdy była już przy wejściu i aż złapała się barierki, żeby nie pojechać dalej. Nogi spod niej wyjechały, a przed uderzeniem tyłkiem w ziemię obroniło ją jedynie mocne zakleszczenie się dłońmi i wbicie ostrzy w lód.
- Utknęłam… - stwierdziła skonsternowana, nie mogąc wstać i zaraz wybuchła śmiechem, po czym po prostu puściła się barierki, żeby upaść i się z tego uwolnić. – No dobra – oznajmiła wesoło, otrzepując się z lodu. – Chyba widziałam gdzieś budkę z czekoladą, idzie?

/zt

+
Powrót do góry Go down


Artie Gadd
Artie Gadd

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 178
C. szczególne : pierścienie i sygnet + blizny na palcach; bandaż na lewej ręce; sińce pod oczami; częste krwotoki z nosa; pieprzyki na twarzy; blizna w kształcie kluczy tuż nad sercem
Galeony : 39
  Liczba postów : 413
https://www.czarodzieje.org/t22039-arthur-gadd#721478
https://www.czarodzieje.org/t22041-listy-artiego#721652
https://www.czarodzieje.org/t22022-arthur-gadd#720896
https://www.czarodzieje.org/t22042-arthur-gadd#721654
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyPią 17 Mar 2023 - 17:22;

Zgodziła się na ten całkiem durny pomysł z wyścigiem. Kosztem tego, że chyba nie zdąży mu pokazać układów na lodzie; dobrze, że miał sporą wyobraźnię, to będzie mógł wyobrazić sobie te jej piękne układy, co zapewne pomoże mu w wymyśleniu pełni utworu. Jego utworu. Ich utworu? Piękny komunizm się tutaj wytworzył; a może raczej handel wymienny?
Chyba za bardzo zgubił się we własnym świecie. Chociaż pamiętał, co dokładnie robić, żeby jechać szybciej i szybciej, zupełnie przegapił moment, w którym to przyjaciółka wystartowała i zostawiła go w tyle. Gonienie ją za wszelką cenę mało dało; był za nią, a kiedy kończyli kółko, a ta się już zatrzymywała, stracił ten balans, który tak długo udawało mu się utrzymywać, przez co skończył z nosem na lodzie. Trzeci raz. Tym razem już był pewny, że skończy się to krwawieniem z nosa; tylko prychnął, kiedy się podnosił z ziemi.

- Idę - był już zrezygnowany. Dobrze, że wychodzili z lodowiska; szkoda, że nawet nie pomyślał o tym, żeby najpierw sprawdzić stan swojego nosa. Po prostu oddał łyżwy i ocieplacze, a za moment dołączył do przyjaciółki, z którą już razem ruszyli w stronę budki z gorącą czekoladą. Może przynajmniej nie popatrzy się w język?...

zt.

+
Powrót do góry Go down


Nicholas Seaver
Nicholas Seaver

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : Zawsze ubrany na czarno w strój zakrywający wszystko prócz dłoni i głowy. Prawie nigdy się nie uśmiecha, za to wiele emocji można wyczytać z jego spojrzenia.
Galeony : 1891
  Liczba postów : 1348
https://www.czarodzieje.org/t22374-nicholas-seaver#735851
https://www.czarodzieje.org/t22378-poczta-nicholasa#736146
https://www.czarodzieje.org/t22376-nicholas-seaver#735915
https://www.czarodzieje.org/t22839-nicholas-seaver-dziennik#7685
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyWto 31 Paź 2023 - 20:40;

Samonauka z działalności artystycznej - łyżwiarstwo figurowe
Wątek po ingerencji magipsychiatrycznej  @Atlas M. O. Rosa

Po wyjściu ze szpitala Nicholas naprawdę wziął sobie do serca zalecenia związane ze znalezieniem nowej pasji. Po pierwszych ćwiczeniach z Harmony czuł się obolały fizycznie, ale psychicznie było mu o wiele swobodniej. Poza tym, dzięki aktywności miał mniej czasu na to, by myśleć o głupotach, które mogłyby go pchnąć znów do czegoś niemądrego.
Na tor, który znów stał się lodowiskiem, przyszedł ubrany w wygodny, niekrępujący ruchów golf z miękkiej, czarnej wełny i w czarne, dość przylegające, dresowe spodnie. Nie zapomniał o ochraniaczach na łydki, o których wspominała ostatnio Harmony i które z rozpędu zabrał do domu. Kiedy byli na miejscu, wypożyczył łyżwy w, oczywiście, czarnym kolorze, po czym zaprezentował się Remci.
- Może być, pani trener? - spytał z wesołym błyskiem w oku, niemal równoznacznym z uśmiechem. - Niech zgadnę. Zaczynamy od rozgrzewki jeszcze zanim wejdziemy na lodowisko? Rozgrzewanie mięśni i... nie, nie pamiętam tego drugiego. Wydłużanie zasięgów?
W każdym razie zaczął się rozgrzewać, korzystając z tego co pamiętał z poprzednich zajęć, dołączając elementy treningu sprzed towarzyskiego meczu quidditcha, po raz kolejny ignorując delikatne miejsce na brzuchu, o które przecież dbał przez całą resztę czasu. To chyba mógł teraz sobie poćwiczyć, prawda?!
- Dobra, chyba będzie dość. Czuję się rozgrzany i... - spróbował zrobić skłon, po czym go pogłębił. - I rozciągnięty! Yuri chyba mnie dobrze wytrenował w dawnych latach!
"Dawne lata" stanowiły dla Nicholasa bezpieczne określenie czasów sprzed Wyspy i stanowiły element oswajania się z tematem oraz tego, by o nim mówić względnie swobodnie.

Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyWto 7 Lis 2023 - 18:38;

| samonauka | DA | łyżwiarstwo | listopad | 1/3 |

Nie sądziła, że Nicholas aż tak wsiąknie w naukę łyżwiarstwa. Z początku myślała, że po prostu jest ciekawy, co też Seaverowie robią. Później, że chciał być bardziej rozciągnięty, co przecież sam przyznał. A jednak chciał się spotkać na torze, który na zimę na nowo stał się lodowiskiem i uczyć się dalej. Nie narzekała, co więcej przyjęła tę wiadomość z ogromną radością i jeszcze większym uśmiechem, którym to też promiennie powitała Nico, a zaraz z aprobatą pokiwała głowa, widząc ocieplacze na łydki. Sama miała już założone swoje własne, różowe.
- O rany, jak dobrze, że je masz… uczniu! – prychnęła wesoło, będąc nazwaną panią trener. – Wzięłam ci jakieś przedpotopowe, bo tych nie mogłam znaleźć. Dobrze, że ci pasują, zatrzymaj je – wyrzuciła z siebie potok myśli tak szybko, jak same skojarzenia do jej głowy napłynęły. Czyli naprawdę prędko. Tak już miała, jak była podekscytowana, nakręcała samą siebie do stopnia, w którym zwolnienie było raczej mało możliwe, o ile w ogóle wykonalne. – Trzymaj tak dalej, a z dzisiejszych zajęć dostaniesz wybitny – wytknęła język, zaraz też przypominając, o co dokładnie chodziło w każdym ćwiczeniu rozgrzewkowym, samodzielnie je wykonując.
Zazwyczaj była w ruchu na tyle dużo czasu w trakcie dnia, że kiedy przychodziła pojeździć tylko i wyłącznie dla przyjemności na lodowisko (co nie zdarzało się często), nie przejmowała się rozgrzewką i po prostu dobrze bawiła się na lodzie. Ale zdecydowanie nie chciała go uczyć złych nawyków, więc do ćwiczeń dołączyła, nawet jeżeli jej zmęczone mięśnie zdecydowanie nie rozumiały, czemu im to robiła i po co raz jeszcze tego dnia zmuszała je, do wyciągania się na maksymalne zasięgi.
- I to jak dobrze! – zawtórowała ze śmiechem. – Byłeś zdecydowanie jego najlepszym uczniem! – przyznała zgodnie z prawdą, doskonale pamiętając, jak oglądała ich ćwiczenia z ukrycia, samej próbując czasami powtarzać ich ruchy. I tak, zdecydowanie wykonywała je nazbyt artystycznie. – Ale nie myśl sobie, na łyżwach też sobie radziłeś… W sumie to bym chciała sprawdzić – oznajmiła, samej wchodząc na lodowisko i wykonując kilka kroków na małym kółku, zapoznając się z nawierzchnią. – Zanim cokolwiek zaczniemy robić, spróbuj wejść na lód i się przejechać. Mięśnie niby nie zapominają, ale chcę mieć pewność, że jak zaczniemy jechać tyłem, to nie wylądujesz mina twarzy – zażartowała, robiąc mu miejsce przy wejściu. – Jak coś, to trzymaj się mnie!



Ostatnio zmieniony przez Harmony Seaver dnia Sro 8 Lis 2023 - 10:15, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down


Nicholas Seaver
Nicholas Seaver

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : Zawsze ubrany na czarno w strój zakrywający wszystko prócz dłoni i głowy. Prawie nigdy się nie uśmiecha, za to wiele emocji można wyczytać z jego spojrzenia.
Galeony : 1891
  Liczba postów : 1348
https://www.czarodzieje.org/t22374-nicholas-seaver#735851
https://www.czarodzieje.org/t22378-poczta-nicholasa#736146
https://www.czarodzieje.org/t22376-nicholas-seaver#735915
https://www.czarodzieje.org/t22839-nicholas-seaver-dziennik#7685
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyWto 7 Lis 2023 - 19:12;

Jak sobie radzi? - 9/100 oraz przewraca Remcię king

Nicholas ucieszył się na pochwałe, nawet jeśli było to tylko wesołe droczenie. Ale to był fakt! Miał ochraniacze! Ocieplanie rozgrzanych mięśni i tak dalej zapewnione! Kiedy jednak spojrzał na ocieplacze Harmony w kolorze bijącego po oczach różu, aż odetchnął z ulgą.
- Cieszę się, że mi przypadły w udziale grafitowe. Tobie róż pasuje o wiele bardziej. - odparł wesoło. - No i dziękuję! Obiecuję, że nie będę o nich zapominał.
Rzucił to w pierwszej chwili swobodnie, a dopiero po chwili dotarł do niego lekki zgrzyt w tych słowach. Nie zapomni o ocieplaczach. A o samej Remci jakoś mógł zapomnieć. No, ale nie po to był w szpitalu tyle czasu, żeby teraz dać się zmiażdżyć takim drobiazgom jak niefortunny dobór słów. Ćwiczył, był dużo spokojniejszy, bardziej opanowany i szedł w naprawdę dobrą stronę, jeśli chodziło o psychikę. O zdrowie fizyczne również. No, może nie licząc pewnego drobiazgu na brzuchu. Ale to się wytnie. To się przemilczy. Tym się będzie martwił w domu, nie na lodowisku.
Seaver nałożył łyżwy, zostawiając gdzieś tam z boku swoje własne buty i torbę, a potem stawiając krok za krokiem, wysoko podnosząc nogi, doczłapał się do tafli lodu. No. Oto chwila prawdy. Nicholas wszedł na lód i chciał naśladując kuzynkę z wdziękiem zacząć sunąć. No i jedną łyżwą się udało. A druga poleciała już sama i wraz z nią cały Nicholas. Upadając na lód, mężczyzna odruchowo złapał się pierwszego z brzegu oparcia. I w jego przypadku była to po prostu Remcia, która stała najbliżej. I która była zdecydowanie mniejsza i lżejsza od niego, a to mogło skończyć się tylko w jeden sposób. Na lodzie wylądowali oboje.
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyWto 7 Lis 2023 - 21:27;

Wyczekiwała na ten moment w napięciu, pamiętała, jak kiedyś jeździli razem. Może Nico nigdy nie pałał się łyżwiarstwem figurowym, ale zawsze potrafił za nią nadążyć, a nawet i na prostej przegonić. Zawsze śmiała się, że woda go po prostu lubiła, w jakimkolwiek stanie skupienia by nie była, Nicholasowi sprzyjała za każdym razem a i on się na niej odnajdował, jakby właśnie do niej a nie do lądu był stworzony.
Może to właśnie dlatego aż tak opuściła gardę?
Zresztą, i tak nie miała czasu się nad tym zastanawiać, bo z prawdziwą siłą rozpędu Nico wpadł na nią i powalił na lód jak w jakiejś kreskówce. W jednej sekundzie stała, w drugiej została przygnieciona. Dobrze, że na treningach była przyzwyczajona do sprawdzania twardości lodu i gdy siniaki miały swoje siniaki na siniakach, coś takiego nawet nie bolało.
- Nico! – zaśmiała się, wygrzebując się spod tego kolosa. Bo tak, gdy miało się poniżej stu sześćdziesięciu wzrostu, niemal każdy kolosem był. – Mówiłam, że możesz się mnie trzymać, nie wpadać jak błotoryj z jeziora! – zaśmiała się, otrzepując się z drobnych, lodowych opruszków. – Dawaj, wstawaj, nic ci nie jest? – podała mu ręce i spytała, wypatrując jakiś problemów u Nico z poruszaniem. – To może spróbujmy od podstaw, dopóki twoje mięśnie sobie nie przypomną? Pamiętasz, co mówiłam ci poprzednio? Tu też się to tyczy, spróbuj przybrać baletową formę – podpowiedziała, samej dla prezentacji aż nazbyt się tak ustawiając. – Twój środek ciężkości jest na wysokości pępka, musisz być cały czas świadomy tego punktu i, zupełnie tak jak na gimnastyce, twoje ruchy wychodzą z zebranego „gorsetu” – pokazała swoją talię rękami, samej zaciskając te mięśnie. – To z nich wywodzi się ruch do nogi, żebyś nie blokował go w biodrze, żeby ciało automatycznie ustawiało się w równowadze. Kolano się wyciąga, chcesz mieć jak najdłuższe nogi, a ruch nimi wykonuj płynnie. Nie wychodź zbyt na przód z ciałem – zaprezentowała niepoprawnie pochyloną postawę. – Ani nie zostawał wbrew ruchowi – i znów błędnie pochyliła się w tył. – Opieraj się o swój gorset i póki co tylko powoli suń, spróbujemy? – zaoferowała, samej powoli i spokojnie zaczynając jazdę.

Spoiler:

Powrót do góry Go down


Nicholas Seaver
Nicholas Seaver

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : Zawsze ubrany na czarno w strój zakrywający wszystko prócz dłoni i głowy. Prawie nigdy się nie uśmiecha, za to wiele emocji można wyczytać z jego spojrzenia.
Galeony : 1891
  Liczba postów : 1348
https://www.czarodzieje.org/t22374-nicholas-seaver#735851
https://www.czarodzieje.org/t22378-poczta-nicholasa#736146
https://www.czarodzieje.org/t22376-nicholas-seaver#735915
https://www.czarodzieje.org/t22839-nicholas-seaver-dziennik#7685
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptySro 8 Lis 2023 - 9:40;

Jak mu idzie? - 52/100

Nicholas po małej katastrofie zaczął się podnosić z lodu nie bardzo wiedząc, gdzie ma przód, a gdzie tył. Jazda na łyżwach była trudniejsza, niż zakładał. Patrząc na Harmony wszystko wydawało się naturalne jak oddychanie, ale kiedy już sam miał się tego podjąć, to wywalił się jak totalny dzieciak. No ale był Seaverem, nie było takiego upadku, z którego by się nie podniósł! Trochę sam, trochę z pomocą kuzynki, ale w końcu stał na nogach i łyżwy mu się przestały rozjeżdżać.
- Nic mi nie jest! - zakomunikował natychmiast, trzymając się w miejscu na brzuchu pogryzionym wcześniej przez lanternsharka. Wyglądało to tak, jakby dopadła go kolka, która.z resztą zaraz przeszła, bo Nico szybko opuścił rękę. Oczy miał nadal pogodne. - A ty jesteś cała? Wybacz za tę kupę wdzięku.
Z przewagą kupy. Potem zasłuchał się w te pozycje baletowe i spróbował naśladować Rems. Stanął jak ona, ale cały czas miał problem z równowagą. Kiedy tylko czuł jak rozjeżdżają mu się nogi, cały się spinał, by na to nie pozwolić. Utrzymywał się na nogach, nie wywracał się, ale średnio był w stanie robić rzeczy, które zakomenderowała maleńka pani trener.
- Pamiętam, jestem damą w gorsecie. - skwitował Nico, próbując przybrać pozycję z poprzednich zajęć. - Środek ciężkości w biodrze. Nie, w brzuchu. Blokada z biodra... Nie, chwila, jak ruch z nogi, nie blokując biodra?
Nie no, pomylił wszystko. Zagmatwał się, a przecież miał tylko naśladować Rems. To wcale nie było takie trudne, nie rozumiał czemu szło mu jak ostatniej łamadze. Próbował dalej. Zaczął sunąć naprzód, ale szło mu tak dość średnio. Chwiał się, spinał, gubił balans. A to przecież wszystko były absolutne podstawy. Czy Harmony się nie zniechęci takim brakiem talentu z jego strony? A może za bardzo mu zależało? Nie miał pojęcia dlaczego ma z tym aż takie problemy. No ale teraz przynajmniej już przemieszczał się naprzód.
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptySro 8 Lis 2023 - 10:44;

Przyglądała mu się dłuższą chwilę, ale widząc, że wrócił do pozycji i po upływie krótkiego czasu nie wyglądał, jakby był w dużym bólu czy dyskomforcie – spuściła gardę stroskanej Remki, wracając do treningu. Wcale jej takie małe, no pun intended, poślizgnięcie nie przeszkadzało. Błędy były drogą do nauki, a ona nie była rosyjskim szkoleniowcem, żeby robić z nich piekło na ziemi.
Co nie znaczy, że zamierzała odpuszczać.
- Powoli, powoli – zaśmiała się i wzięła głęboki wdech, pokazując mu, by zrobił to samo. – Oddychaj, to przede wszystkim. Nigdzie się nam nie spieszy i nie masz konkursu w weekend, możesz to zrobić na spokojnie – uśmiechnęła się do niego, rozbawiona w najpozytywniejszy sposób takim zaangażowaniem, było to na wskroś urocze z jego strony. – Jak się zestresujesz, to się cały zepniesz. Środek ciężkości na wysokości pępka, to z niego, z mięśni brzucha wychodzi każdy ruch. Gdy jedziesz, wyobraź sobie, że chcesz, uruchamiając swój „gorset”, wyciągnąć się z biodra. Podążaj ciałem za tym ruchem. Gdy wyjeżdżasz do przodu, rób to, co na gimnastyce, wyciągaj z biodra, sięgaj kolanem. Gdy noga wraca do ciebie, pod środek ciężkości, nie trać na wysokiej postawie, poczuj, jakbyś chciał schować udo w biodro, w tej sposób się nigdzie nie podkurczasz. I zaufaj swojemu ciału na tyle, że pojedziesz, na pewno to pamięta – kwitując instrukcje uśmiechem, znów ruszyła przed siebie, raz jeszcze wszystko tłumacząc.
Gdy sunęła po lodowisku, dokładnie wyjaśniała, czego aktualnie używa, skąd bierze się ruch, o który moment „schowania” uda w biodro jej chodzi. Wiedziała, że łatwiej było o czymś powiedzieć, niż to wykonać, kiedy samej właściwą techniką było się szkoloną przez lata, ale wiedziała, że Nico sobie poradzi, umiał jeździć. Jego mięśnie musiały sobie tylko o tym przypomnieć.
- I staraj się, by każdy twój ruch był też oddechem, oddech uspokaja ciała, nadaje ci rytmu. Na początku może się wydawać trudne zgranie go z ćwiczeniami, ale tak jest o wiele lepiej – dodała jeszcze, czekając na Nico i gotowa go poprawić w razie, gdy byłaby taka potrzeba.

Spoiler:

Powrót do góry Go down


Nicholas Seaver
Nicholas Seaver

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : Zawsze ubrany na czarno w strój zakrywający wszystko prócz dłoni i głowy. Prawie nigdy się nie uśmiecha, za to wiele emocji można wyczytać z jego spojrzenia.
Galeony : 1891
  Liczba postów : 1348
https://www.czarodzieje.org/t22374-nicholas-seaver#735851
https://www.czarodzieje.org/t22378-poczta-nicholasa#736146
https://www.czarodzieje.org/t22376-nicholas-seaver#735915
https://www.czarodzieje.org/t22839-nicholas-seaver-dziennik#7685
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptySro 8 Lis 2023 - 11:18;

Kosteczki: równowaga 6/16, skupienie 13/18, pamięć mięśniowa 13/18

Nicholas potrzebował skupienia. Pobyt w szpitalu dał mu pewne narzędzia do pracy nad sobą, w tym do wyciszania emocji, stresu, do odzyskiwania spokoju nie tylko w magiczny sposób. Nicholas pracował nad tym codziennie, od kiedy wyszedł z Munga, dlatego teraz skorzystał z wyuczonych metod, by pomóc sobie w kontroli nad umysłem i ciałem. Zaczął pracować z oddechem, tym razem nie po to, by zapanować nad lękiem czy złością, ale po to, by przywołać koncentrację i skupić się na tym, co chciał osiągnąć. Balans, lekkość. Musiał się skupić, a jednocześnie przestać myśleć.
Seaver ruszył, starając się naśladować Harmony, bardzo skupiony na tym, co mu pokazywała. Im bardziej się skupiał na niej, jednocześnie mniej myśląc o własnych ruchach, tym płynniej jego ciało reagowało. Nie miał tego świadomości, ale jego mięśnie pamiętały, że już to kiedyś robiły, że potrafiły jeździć, że należały niegdyś do aktywnego dziecka, które chciało spróbować wszystkiego i rozwijać szalone prędkości również na łyżwach. No i skupił się, sunął, wczuwał się w to coraz lepiej i...
Potknął się. Tyle w temacie zachowania równowagi, po prostu się potknął o jakąś nierówność, albo o własne nogi i jak długi poleciał na lód. Stęknął, podnosząc się na kolana, sprawdzając, czy nic sobie nie zrobił. Nie, na szczęście był cały, a ucierpiała, po raz kolejny z resztą, jego duma.
- Nie spodziewałem się, że będę miał problemy z utrzymaniem pionu. - powiedział, a jego twarz była pełna zdegustowania. - Jakie są szanse, że ktoś, kto nie potrafi się utrzymać na łyżwach, będzie robić piruety?
Ale nie, to nie oznaczało, że się poddawał. Działał dalej! W jego oczach zabłyszczała determinacja i wola walki z własną nieudolnością. Wstał i jakby odrobinę ze złością ruszył do przodu, chcąc sprostać podstawowemu wymogowi utrzymania się na łyżwach.
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyNie 12 Lis 2023 - 14:23;

- Bardzo dobrze! – chwaliła go w trakcie, kiedy nie tyle on, co właśnie jego ciało zdawało sobie przypominać właściwe ruchy, schowany za pierwszą obawą balans. Wyglądał coraz lepiej. – Nie wypinaj łopatek, pamiętaj! Jak chcesz się wyprostować, to od brzucha wyciągasz kręgosłup a nie spinasz łopatki, bo zrobisz z siebie kaczkę! A kaczki nie umieją jeździć na łyżwach – zaśmiała się, widząc, kiedy chciał zrobić coś z pozoru i przyzwyczajenia wygodniejszego, ale z perspektywy czasu zdecydowanie mniej przydatnego. – Jest coraz lepiej! – zaklaskała w dłonie, samej trochę przyspieszając i luźno sunąc po lodzie, w większej mierze skupiając się na Nico, niż swoich własnych ruchach.
No i jak go pochwaliła, tak ten poleciał jak długi na lód. Ale ej! Przynajmniej nie na nią! Oczywiście na tak żartobliwe uwagi pozwoliła sobie dopiero po tym, jak upewniła się, że Nico był cały. Dobijać leżącego nie chciała, a tym bardziej, jakby miał mieć coś połamanego.
- Zwal na lód – machnęła ręką, zaraz mu ją podając. – Serio mówię, jest wyjeżdżony, można się potknąć na nierównościach. Jakbym chciała tu skoczyć, też istnieje szansa, że łyżwa wlezie mi w jakąś wyrwę i się wywrócę – wyszczerzyła się, kiwając głową z przekonaniem, bo szczerze to nie widziała innego powodu, dla którego przewrócić by się miał. – Wierz mi lub nie, ale serio mówię, że w obrazku wyglądasz bardzo dobrze. Jakbyś… Jakbyś pamiętał, tylko brakowało ci pewności w nogach! – zachichotała, zaraz uśmiechając się jeszcze szerzej. – No ej! Nie wiem czy pamiętasz, ale kiedyś to nie tyle na łyżwach, co na lodzie nie umiałam się utrzymać! – prychnęła śmiechem na samo wspomnienie feralnego dnia, gdy wpadła do przerębla! – A patrz na mnie teraz! – i mówiąc to zrobiła jeden krok na rozpęd, a drugim, dokraczając, weszła w obrót. Było to dość nagłe zrobienie piruetu, dlatego najpierw złapała w nim równowagę w prostej pozycji, dopiero po ustawieniu właściwej prędkości przechodząc w sekwencje pozycji.
Najpierw camel sideways, pilnując podparcia w talii, trzymając się równo, a jednocześnie nie tracąc na elastyczności. A wraz z właściwym momentum obrotu przeszła płynnie w camel upward, kręgosłup cały czas podciągając z brzucha, swoim środkiem ciężkości trzymając i równowagę i tempo obrotu. Nie działała wbrew ruchowi, a wraz z nim, kiedy tę pozycję zmieniła w upright layback, przygotowując się do finalnej. Wyprowadziła ją aż z miednicy, ciągnąc kolano nogi, którą trzymała na lodzie w piętę, jednocześnie drugą, w stojącym szpagacie wypychając po samą górę, prezentując swoje pełne zakresy w upright biellman. Utrzymała się w nim kilka sekund, nim przerwała obrót, odkładając uniesioną nogę na lód nie z momentum ruchu, a mięśni, mając kontrolę nad jej ułożeniem przez całą drogę w dół.
Skłoniła się nisko i ze śmiechem.
- Do tego potrzeba czasu i budowania siły w core, ale ćwicząc i nie poddając się, będziesz w stanie nauczyć się piruetów. Musisz tylko wrócić do formy, twoje ciało pamięta, widzę to, po prostu mięśnie nie są jeszcze gotowe – zapewniła, zaraz znów ruszając po lodzie. – Może spróbujmy jazdy tyłem, jak poczujesz się trochę pewniej? Nie spinaj się tak w udach, wtedy ci się nogi trzęsą i tracisz równowagę. Odpuść je całkowicie, wyluzuj, puść z biodra – podpowiadała. – A gdy będziesz gotowy, półobrót wraz z krokiem i suniesz tyłem – zaprezentowała, składając się lekko w biodrach i pochylając. – Zawsze lepiej jest wtedy wypiąć biodra delikatnie w tył i pochylić się do przodu. Łatwiej utrzymać wtedy równowagę. Nie rób tego prosty jak tyczka, bo nawet nie poczujesz, że się odchylasz w tył i polecisz na tyłek – wyjaśniła wesoło, jeszcze kilka razy prezentując półobrót do jazdy tyłem jak i samą pozycję w tym kierunku.

Spoiler:

Powrót do góry Go down


Nicholas Seaver
Nicholas Seaver

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : Zawsze ubrany na czarno w strój zakrywający wszystko prócz dłoni i głowy. Prawie nigdy się nie uśmiecha, za to wiele emocji można wyczytać z jego spojrzenia.
Galeony : 1891
  Liczba postów : 1348
https://www.czarodzieje.org/t22374-nicholas-seaver#735851
https://www.czarodzieje.org/t22378-poczta-nicholasa#736146
https://www.czarodzieje.org/t22376-nicholas-seaver#735915
https://www.czarodzieje.org/t22839-nicholas-seaver-dziennik#7685
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyNie 12 Lis 2023 - 15:57;

Kostki:64, 28+13, 49 - wszystko poszło idealnie!

- Podobno złej baletnicy przeszkodzi rąbek u spódnicy - skomentował kwaśno Nicholas, dopiero po chwili uświadamiając sobie, że z tym baletem to było mu obecnie zaskakująco po drodze. - Koleina w lodzie to chyba mimo wszystko kiepska wymówka dla mnie. Ale może... Może coś w tym jest? Spróbujmy naprawić lodowisko, wtedy już nie będzie wytłumaczenia, jeśli mi nie pójdzie.
Rzucił niewerbalnie Glisseo, zaklęcie wygładzające powierzchnie i z zadowoleniem patrzył, jak lód staje się perfekcyjną, jednolitą taflą bez żadnych uszczerbków. Uwielbiał magię, uwielbiał, kiedy stanowiła jego codzienność, wypełniał nią całą przestrzeń wokół siebie, kierował się nią i wplatał wszędzie, gdzie mógł. Zbyt długo magia była mu odebrana, magia, która stanowiła tak nierozerwalną część niego samego i która dawała mu taką władzę nad otaczającym go światem.
- Może tyłem pójdzie mi lepiej niż przodem! - powiedział, decydując się od razu skoczyć na głęboką wodę. I chyba Merlin interweniował, bo nagle wszystko zaczęło mu iść dużo łatwiej! Idealna równowaga, idealna współpraca mięśni. Ze skupieniem w pierwszej chwili było gorzej, ale tu z pomocą znów przyszły techniki, które przywoływał przed chwila. Kolejny znak tego, że pobyt w Mungu jednak mu się przysłużył. Nicholas jechał teraz pewnie, sprawnie, jakby się urodził w łyżwach. I najwyraźniej właśnie tego potrzebował, żeby sobie przypomnieć, że było tak, jak mówiła Remcia. Nico był stworzeniem wodnym. A stan skupienia grał tu drugorzędną rolę. Miał ochotę jechać coraz szybciej, coraz śmielej, jak źrebak, który dopiero nauczył się chodzić, a już chciał brykać po łące.
- Mówiłaś, że się ścigaliśmy?! - zawołał do Harmony, nabierając prędkości, wciąż jadąc tyłem. - To mnie teraz dogoń, Psidwaku!
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyPon 13 Lis 2023 - 10:52;

Wyścig: 61

Zachwyciła się jak małe dziecko, psidwaczy szczeniak, kiedy zobaczyła zupełnie gładki lód. Uwielbiała to uczucie! Sunięcia po świeżo wygładzonej powierzchni! Roześmiała się z lubością i, nim wróciła do uczenia Nico, musiała, po prostu nie mogła się powstrzymać, żeby ruszyć przed siebie i skoczyć na tym nowiutkim lodzie. Może była to trochę rozbrykana decyzja, pchana czystą radością, ale do samych skoków podeszła mądrze, technicznie, choć z właściwą dla siebie emocjonalnością, jakby w sekundę potrafiła przełączyć się z profesorki w tryb zawodniczki, tancerki lirycznej, pięknej łyżwiarki. Najechała na axla i wykręciła potrójną rotację. Skok był długi, silny, pokrywał wiele terenu i nie wytraciła w nic na prędkości, na tak potrzebnym momentum, więc z radością dodała drugi skok, robiąc z tego kombinację i dokładając lutza.
- Tafla pierwsza klasa! – wyszczerzyła się do niego z zadowoleniem, podobnie rozbrykana, szczęśliwa i niepowstrzymana na lodzie. – No to dawaj, jazda tyłem. Wraz ze ślizgiem i krokiem przejdź w półobrót, nie wymuszaj go za bardzo, ale staraj się szybko przestawić nogę, bo… – nie dokończyła, a Nico już śmigał tyłem. – Dokładnie! – zaśmiała się i dołączyła do niego, obserwując drobne niedociągnięcia, które mogłaby poprawić. – Nie pochylaj się przodem, nie mostkiem i łopatkami – i położyła sobie rękę na mostku, pokazując niewielką różnicę w ich ułożeniu, przechodząc do pozycji jaką on przyjmował i ponownie do swojej. Były to małe szczegóły, które teraz nie wpływały na jakość jazdy, ale przy trudniejszych elementach ich właściwe wyuczenie mogło dużo pomóc. – Łopatki i mostek zostają baletowo, wyjście do przodu ma wyjść z core. Te mięśnie cię ustawiają i poprawiają… O właśnie! Dużo lepiej! – pochwaliła go od razu, gdy wyłapał drobną różnicę. – Masz też dużo lepszą pracę nóg! – uśmiechnęła się, nie mogąc nie zauważyć dużo większej lekkości. Musiał właśnie tego potrzebować, sprzyjających warunków, żeby sobie przypomnieć.
Uniosła na niego brew, trochę zaskoczona, trochę pozytywnie sprowokowana do rywalizacji. Lubiła rywalizację, a zabawy z Nico były jedną z największych przyjemności. I zaczęła się chichrać, gdy ten ruszył, nim jeszcze zdążyła odpowiedzieć.
- Co to za faul start! – pisnęła, zaraz wyrywając do przodu. Łyżwy figurowe zdecydowanie nie sprzyjały rozwijaniu największych prędkości, ale potrafiła być w nich szybka. Uderzyła się trzy razy w uda, trochę już zmęczone swoim nie pierwszym tego dnia pobycie na lodowisku i spięła się w sobie jeszcze bardziej, by przyspieszyć. – Jak to było? Nie ucz ojca jak dzieci robić?! – wyszczerzyła się, mijając go i obróciła się tyłem, żeby pomachać mu na odchodzne… Odjezdne? Może nie było to najzgrabniejsze przyjęcie wygranej, ale się wygłupiali, więc mogła trochę zadrzeć noska. – Jeszcze na wodzie jestem cię w stanie przegonić – jeszcze, bo Nico, mimo ich obustronnej miłości do wody, zawsze szybciej się w niej i na niej poruszał. Po prostu musiał jeszcze wrócić do formy.

Powrót do góry Go down


Nicholas Seaver
Nicholas Seaver

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : Zawsze ubrany na czarno w strój zakrywający wszystko prócz dłoni i głowy. Prawie nigdy się nie uśmiecha, za to wiele emocji można wyczytać z jego spojrzenia.
Galeony : 1891
  Liczba postów : 1348
https://www.czarodzieje.org/t22374-nicholas-seaver#735851
https://www.czarodzieje.org/t22378-poczta-nicholasa#736146
https://www.czarodzieje.org/t22376-nicholas-seaver#735915
https://www.czarodzieje.org/t22839-nicholas-seaver-dziennik#7685
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyCzw 16 Lis 2023 - 16:16;

Wyścig: 9

Nicholas patrzył na Harmony absolutnie oczarowany. Tak skakać, tak wirować. Właśnie tego chciał. Obserwował jej ruchy, starał się zapamiętać mechanizm tej figury, jak działała, jakie mięśnie pracowały, jaki zamach wpływał na zwiększenie impetu. Chłonął wiedzę, zamierzając przekuć ją w czyn, gdy tylko nadarzy się po temu okazja. A właściwie czemu by nie spróbować teraz? Dlaczego miał się wstrzymywać, skoro w wykonaniu Harmony to wyglądało tak lekko, tak łatwo, tak banalnie? Wyobrażał sobie ten stan umysłu w trakcie wirowania, taki wolny od trosk przeszłości, całkowicie skupiony na tym co tu i teraz.
Ale teraz musiał się skupić. Chciał wygrać wyścig! A kuzynka śmigała tak prędko, jak by wypadało w przypadku kogoś, kto jeździł praktycznie całe życie. Nicholas próbował się rozpędzić jeszcze mocniej, ale szło mu średnio, więc podjął decyzję z gatunku tych niezbyt mądrych i zdecydowanie zbyt lekkomyślnych. Marzył o tym, by skoczyć. No i skoczył.
To, że mu się nie powiodło, było tym mniej istotnym z problemów. Wywinął pokazowego, mało eleganckiego orła i klapnął na gładką taflę lodu, na szczęście niczego sobie nie łamiąc. Niestety nie oznaczało to, że nie ucierpiał zdrowotnie. Uzdrowiciel Brewer ostrzegał, że nie należało się forsować fizycznie, że powinien unikać wysiłku i obciążających aktywności. Nicholas na początku się tego rzeczywiście trzymał, ale potem tak bardzo wciągnęła go gimnastyczna, łyżwiarska pasja, że nie mógł się oprzeć i ignorując zalecenia robił to, na co miał ochotę. A chciał ćwiczyć. Wolność umysłu, jaką dawał mu trening, była jedną z lepszych rzeczy, jakie mu się ostatnio przytrafiły i zdecydowanie najskuteczniejszym sposobem na uciszenie szepczących mu wciąż do ucha demonów. Ale przesadził. To był ten raz za dużo i Nico nawet nie musiał patrzeć, żeby wiedzieć, co się stało.
- Nie da się ukryć, że wygrałaś, Psidwaku! - rzucił, siląc się na beztroskę. Rękę przyciskał do prawego boku, czując że robi mu się delikatnie mokro pod palcami. Wiedział, że jeśli odsunąłby dłoń, ta zapewne byłaby pokryta czerwienią, a przecież nie chciał Remci straszyć. - Huh, męczące. Chyba lepiej jak już zejdę z lodowiska.
Oczy wciąż miał pogodne, ale czaiło się w nich coś, co Harmony mogła znać z autopsji. Nieszczerość z chęci chronienia bliskich. Nie do końca czyste sumienie, mimo jak najlepszych intencji. Coś poszło nie tak, Ale trudno było ocenić, co właściwie się zadziało, a mężczyzna wyglądał na zdecydowanego, by na ten moment zejść ze sceny i odrobinę odpocząć, jednocześnie nie odrywając dloni od ciała ani przez moment. Musiał tylko znaleźć jakieś dyskretne miejsce i raz dwa upora się ze śladami "zbrodni"!
+
Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyCzw 16 Lis 2023 - 16:59;

Pokazując swoje drobne „sztuczki”, nie sądziła, że doprowadzi Nico do chęci ich spróbowania. Nauka skoków zajmowała wszak lata i na początku nawet te pojedyncze kończyły się upadkiem za upadkami. Nie było innej drogi w łyżwiarstwie, jak upadać, dopóki się nie nauczy. Na początku wywrotki, później niestabilne lądowania, by w końcu wyrobić powtarzalność. Raz za razem, niezłomnie, z wytrzymałością zakrawającą na masochizm. Skutecznie do celu.
Nim jednak w ogóle za taką naukę można się było brać, trzeba było mieć wyrobione podstawy wszelakie. Wszystkie inne etapy, drobne szczebelki szkolenia musiały być na swoim miejscu, by można było spróbować skok wykonać. Było to dla niej coś tak oczywistego, że uważała swój pokaz za, cóż, dokładnie to. Jedynie pokaz, do czego mogli dążyć w nauce.
A jednak, kiedy ona popędziła się z nim ścigać, Nico postanowił spróbować skoczyć. Raczej nie mogło być innego wyniku, niż właśnie to, co się wydarzyło, czyli potężny upadek.
- Na Merlina! Nico! Nic ci nie jest? – podjechała do niego czym prędzej, przyglądając mu się bardzo uważnie. Podejrzanym było, w jaki sposób trzymał się za brzuch. I jak się poruszał. W jaki sposób patrzył. W całości nie stanowił niczego, co mogłoby wzbudzić podejrzenia, ale rozkładając wszystkie „normalne” elementy na części pierwsze, tworzył się z nich wzór, który ją zaniepokoił. – No pewnie – pokiwała głową, nie spuszczając go z oczu. Coś jej się w tym wszystkim nie podobało. – Może odniosę twoje łyżwy, co? – zaproponowała, widząc, że Nico się za czymś rozglądał. – Jakbyś potrzebował pomocy, to wiesz, powiedz. Znam… Sporo zaklęć na bolące mięśnie – bo w sumie tego najbardziej się spodziewała, że sobie coś bardzo boleśnie naciągnął. Jednocześnie jednak nie chciała naruszać jego granic, więc nie naciskała z pomocą. Dała mu jedynie możliwość poproszenia o nią lub wycofania się. Wszystko zależało od niego.

/zt x2 +
Powrót do góry Go down


Nicholas Seaver
Nicholas Seaver

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : Zawsze ubrany na czarno w strój zakrywający wszystko prócz dłoni i głowy. Prawie nigdy się nie uśmiecha, za to wiele emocji można wyczytać z jego spojrzenia.
Galeony : 1891
  Liczba postów : 1348
https://www.czarodzieje.org/t22374-nicholas-seaver#735851
https://www.czarodzieje.org/t22378-poczta-nicholasa#736146
https://www.czarodzieje.org/t22376-nicholas-seaver#735915
https://www.czarodzieje.org/t22839-nicholas-seaver-dziennik#7685
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyPon 20 Lis 2023 - 11:13;

Wątek po ingerencji Magipsychiatrycznej
Samonauka DA

Zgodnie z ustaleniami, które poczynili listownie, Nicholas pojawił się w tym samym miejscu, w którym trenował razem z Harmony parę dni wcześniej. Tym razem mieli się podzielić zadaniami, bo Nicholas oględnie wyjaśnił, że musi sobie zrobić chwilę przerwy od ćwiczeń, na co Rems taktownie zaniechała pytań. Wciąż dzieliła ich niewidzialna bariera związana z przeszłością Nico i słowa, które padły w gniewie dawno temu, jeszcze w Venetii, gdy zobaczyli się po raz pierwszy. A raczej on ją.
To nie tak, że nie pojawił się w Mungu. Bywał tam regularnie, ale w innej sprawie, a kiedy w rejestracji chciał się umówić do uzdrowiciela Brewera, przydzielono mu termin dość odległy. Ot, realia szpitalne. Bo Nicholas oczywiście nie powiedział, że chodzi z otwartą raną. Ot, enigmatyczne określenie "kontrola", które w żaden sposób nie podłapało ucho rejestratorki, która codziennie zmagała się z zapisami ludzi na granicy życia i śmierci.
Nicholas czekając na Remcię, która przecież chodziła na zajęcia, rozstawił sobie krzesełko, z którego miał dobry widok na lodowisko. Miał ze sobą zaledwie szkicownik i ołówek, no i oczywiście różdżkę. Zaczął ćwiczenia jeszcze zanim przyszła, rozrysowując kilka gesture na podstawie tego, co zapamiętał z poprzedniego spotkania, starając się uchwycić ruch i dynamikę pozycji. Zaczął też rysować z pamięci twarz Harmony, taką jaka wyryła mu się w umyśle. Chciał mieć pewność, że nawet jeśli znów utraci wspomnienia, to co uwiecznione na kartce przetrwa wszystkie zaklęcia. Rysował ją roześmianą, pogodną, mrużącą oczy z radości, gdy na jej ustach malował się ten słynny SeaverSmile. Szkicował jej rysy, włosy, uroczy nosek i linię białych, równych zębów. Rysował swojego radosnego psidwaka, swoją małą kuzynkę, która stała się radosnym promyczkiem w jego życiu, gdy wreszcie zdecydował się dopuścić ją do serca. Jego szkic był naprawdę dobry. Nie wzorowy, ale widać było ogromny postęp względem poziomu, który reprezentował wtedy na schodkach w Venetii. Nicholas rozwijał się, wzrastał, budował cegiełka po cegiełce swoje życie na nowo i trzeba było przyznać, że szło mu to coraz lepiej.

Powrót do góry Go down


Harmony Seaver
Harmony Seaver

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 17
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 156 cm
C. szczególne : Wiecznie obecny, promienny uśmiech (SeaverSmile™). Często chodzi z łyżwami przewieszonymi przez ramię. Bransoletka z charmsami. Tatuaż na lewym przedramieniu - fiolka zamknięta zwojem, z którego wypływa syrenka, otoczona falami. Blizna w kształcie kluczy nad sercem.
Galeony : 1986
  Liczba postów : 2478
https://www.czarodzieje.org/t21971-harmony-seaver
https://www.czarodzieje.org/t21984-poczta-harmony-seaver#719486
https://www.czarodzieje.org/t21972-harmony-seaver#719257
https://www.czarodzieje.org/t22000-harmony-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyPon 20 Lis 2023 - 12:39;

| samonauka | DA | łyżwiarstwo figurowe | listopad | 3/3 |

Niby Nico powiedział jej, żeby się nie spieszyła, że na spokojnie na nią zaczeka, ale ona czekać nie chciała! Jak mogłaby?! Wreszcie miała wrażenie, że zaczyna odzyskiwać relację z Nico. Nawet jeżeli wspomnienia nie wrócą, jeżeli zostały wymazane na zawsze, pozostawiając ogromną przepaść w ich rodzinie. Rodzinnej miłości. Nawet jeśli, to i tak czuła, że budują coś nowego, silnego i prawdziwego. Na zupełnie nowych wspomnieniach i radości. Była mu przeogromnie wdzięczna, nieopisanie wręcz, że ją do siebie dopuszczał. Nie chciała zmarnować z tego ani sekundy. Chciała widzieć go szczęśliwego i sprawiać, że się uśmiecha. Ostatnio… Jeżeli mogłaby mieć takie życzenie, to ostatnio chyba naprawdę się cieszył.
Nie mogłaby prosić o więcej.
Więc, po treningu i wszystkich zajęciach, ignorując wszelakie zmęczenie, walcząc z nim dzielnie kawą i swoimi ziółkami, gnała na tor do jeżdżenia, na którym to niemal codziennie ćwiczyła z Rozanowem. Znała ten lód z każdej strony i perspektywy, całkiem dosłownie. To też dodawało pewnej wyjątkowości tym spotkaniom z Nico – mogli przebywać w tak bliskim jej sercu miejscu, pozwalał jej się tym z nim dzielić.
- A czyż to mój uczeń?! – zawołała już z daleka, uśmiechając się tym swoim firmowym, promiennym uśmiechem. – Chciałbyś poznać coś konkretnego? Elementy układu choreograficznego? Rodzaje piruetów? Skoków? Czy może wszystkiego po trochu? – dopytała, w tym samym czasie zmieniając zwykłe buty na swoje łyżwy. Oczywiście na nogi wsunęła też ocieplacze! I, z ostatnim łykiem kawy, weszła na lodowisko, wcześniej zdejmując osłonki z płoz. – Zastanów się od czego chcesz zacząć, a ja się trochę rozgrzeję i wyczuję lód – oznajmiła, nie mogąc się przestać ani chichrać, ani szczerzyć.
Ruszyła, po kolei rozgrzewając mięśnie. Najpierw tylko jeździła w kółko, zmieniając kierunek jazdy konkretnymi przejściami. Badała, jak lód zachowuje jej się pod ostrzami, gdy przechodziła z jednej krawędzi płozy na drugą. Na całe szczęście czarodzieje dopiero wychodzili z pracy i szkoły, więc lodowisko było świeże.
Porozciągała się też przy bandzie. Zazwyczaj tego nie robiła, gdy danego dnia trening już miała, ale, ponownie, nie chciała uczyć Nico złych nawyków. Na te będzie mógł sobie pozwolić, jak rozwinie mięśnie i opanuje technikę. Tak więc popracowała na zasięgach, popodnosiła i powyciągała nogi w pozycjach pod piruet, choć póki co tylko statycznie przy bandzie. A po kilku baletowych ćwiczeniach uruchamiających właściwie ścięgna w nogach, była gotowa.
- To co chcesz zobaczyć? – zapytała wesoło, podjeżdżając do Nico.

Powrót do góry Go down


Nicholas Seaver
Nicholas Seaver

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 23
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185cm
C. szczególne : Zawsze ubrany na czarno w strój zakrywający wszystko prócz dłoni i głowy. Prawie nigdy się nie uśmiecha, za to wiele emocji można wyczytać z jego spojrzenia.
Galeony : 1891
  Liczba postów : 1348
https://www.czarodzieje.org/t22374-nicholas-seaver#735851
https://www.czarodzieje.org/t22378-poczta-nicholasa#736146
https://www.czarodzieje.org/t22376-nicholas-seaver#735915
https://www.czarodzieje.org/t22839-nicholas-seaver-dziennik#7685
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyPon 20 Lis 2023 - 13:32;

I oto nareszcie przyszła. Taka jak zwykle, właściwie to taka jak zawsze, z wyjątkiem tych razów, gdy sam był przyczyną jej łez i smutków. Przypomniał sobie jej twarz na placu przypałacowym i tę na tarasie astralnym. Jakiż był wtedy oporny, jak wrogi, jak łatwo odtrącał tę, która teraz przychodziła ze złotym sercem na dłoni. Nie odpowiedział jej z początku. Po prostu patrzył, przyglądał się, snuł rozmyślania i rozplątywał skłębione nitki własnych emocji.
- Piruety. - rzucił wreszcie w odpowiedzi, bo rzeczywiście to je podziwiał najbardziej i to ich chciał się nauczyć. Zdawały mu się też najbardziej malownicze i mające największy potencjał twórczy, jeśli chodziło o działkę, którą on się zajmował. - Muszę znać na pamięć każdy najmniejszy ruch, żeby wiedzieć, jak cię przemienić w feniksa.
Wpatrywał się w nią tak intensywnie, wyraźnie myśląc o czymś innym, niż łyżwy, że mogło się to stać aż niekomfortowe. Nie pozwolił jej jednak długo tkwić w niepewności.
- Jeśli Coral była dla mnie tak ważna, jak ty jesteś teraz, to jej Oblivate był darem i błogosławieństwem. Oszalałbym z rozpaczy, gdybym ją pamiętał.
A tak mógł znać tylko te puste, martwe, czarne oczy na chwilę przed tym, gdy jej ciało bezwładnie opadło, by już nigdy więcej się nie podnieść. Nicholasa przeszył zimny dreszcz na to wspomnienie, szybko więc opuścił wzrok i zaciskając palce na ołówku, który bezwiednie zaczął szkicować to pierwsze, jedyne wspomnienie, które miał o własnej siostrze.
- Była podobna do Cleopatry. Oczywiście nie całkiem, Cleo to półegipcjanka. Inny kolor oczu, ale ten sam kształt, inny wzrost, ale ta sama budowa. Podobne rysy, ta sama krucza czerń włosów. A teraz Cleo jest mi krwią najbliższa, prawda? Cleo. Coral. Upiornie się czasem los nami bawi, prawda? Powinienem... Chciałbym... Nie wiem czy potrafię być dla niej bratem. Nie wiem, czy przyniósłbym jej radość, czy tylko cierpienie, smutek i bolesne wspomnienia.
Tym razem zaczął rysować puchonkę, uchwycając jej egzotyczną urodę, podkreślając to, co zapamiętał. Nie wryła mu się w pamięć tak klarownie jak Harmony. I bolało go to. Bolało go, że nie dążył do częstszych spotkań, że plątał się w uczuciach, jakie w nim budziła. Zagubił się, zagubił, a nie powinien. Teraz Cleo była dla niego siostrą. Małą, złotooką dziewczynką, z którą niegdyś musiał mieć tyle wspólnego. Ile by dał za choć jedno wspólne wspomnienie z dzieciństwa.
- Piruety, Rems. - powiedział nieco bardziej zdystansowanym głosem, odpychając bolesne myśli i skupiając się na tym co tu i teraz. - Nie wiedziałem, że są różne rodzaje. Chętnie posłucham o wszystkim, by mieć z grubsza pojęcie, ale piruety chcę uwiecznić na rysunkach, żeby móc do nich wracać i z nich korzystać przy twórczości. Jakie mamy zatem rodzaje piruetów?
Nicholas zatytułował stronę w notatniku jako piruety i zaczął się przyglądać Harmony wyczekująco, obserwując jej ruchy, nadstawiając uszu na wiedzę, którą była mu gotowa przekazać.
Powrót do góry Go down


Thomas Seaver
Thomas Seaver

Student Gryffindor
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 187
Galeony : 636
  Liczba postów : 377
https://www.czarodzieje.org/t22403-thomas-tim-seaver
https://www.czarodzieje.org/t22418-poczta-tima-seavera
https://www.czarodzieje.org/t22404-thomas-tim-seaver
Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8




Gracz




Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 EmptyCzw 18 Sty 2024 - 18:36;

Zima to nie był dobry okres dla surferów, z oczywistych powodów. Chociaż Tim lubił zimę jako taką, ale tylko, kiedy był śnieg, świat był wtedy schowany pod białą powłoką, jakby udawał, że jest czymś zupełnie innym.
Rozrywek zimą nie było specjalnie dużo, można było się rzucać śnieżkami, albo ulepić bałwana, tylko że to były zabawy dla dzieci i o ile Tim miał w sobie sporo dziecka, to nie zawsze było z kim szaleć, bo inni zazwyczaj nie rozumieli co w tym takiego fajnego. Ale jedną z takich rzeczy, które lubili ludzie w każdym wieku, były łyżwy. Dlatego udał się na tor, żeby pojeździć, albo pogadać z kimś znajomym. To ostatnie samo się spełniło, bo zobaczył Rem i Nico. Zwyczajnie nie mógł do nich nie zagadać. Podszedł do Harmony i objął ją na powitanie.
- Cześć, kuzynostwu, czyżby nasza wspaniała Rem chciała cię wkręcić w jazdę figurową, Nico? - Powiedział do Nico, żeby wybadać jego nastrój.
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Tor do jeżdżenia - Page 3 QzgSDG8








Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty


PisanieTor do jeżdżenia - Page 3 Empty Re: Tor do jeżdżenia  Tor do jeżdżenia - Page 3 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Tor do jeżdżenia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 4Strona 3 z 4 Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Tor do jeżdżenia - Page 3 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
 :: 
Park
-