Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Opera Lamia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 2 Previous  1, 2
AutorWiadomość


Rasheed Sharker

Nauczyciel
Wiek : 25
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 191cm
C. szczególne : Wysoki wzrost, blizny: trzy linie oplatające jego prawą dłoń
Galeony : 2609
Dodatkowo : Wężoustość, legilimencja i oklumencja
  Liczba postów : 2939
https://www.czarodzieje.org/t7093-rasheed-sharker
https://www.czarodzieje.org/t7096-callisto
https://www.czarodzieje.org/t7094-rekinowe-relacje
https://www.czarodzieje.org/t7190-rasheed-sharker
Opera Lamia - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Opera Lamia - Page 2 Empty


PisanieOpera Lamia - Page 2 Empty Opera Lamia  Opera Lamia - Page 2 EmptyNie 13 Lip 2014 - 0:12;

First topic message reminder :


Opera Lamia

Niegdyś teatr, a dopiero niedawno przechrzczony na operę, otrzymał nazwę na cześć potwora z mitologii greckiej, jednakże wszyscy, którzy byli na Śmiertelnym Nokturnie chociażby raz, dobrze wiedzą, że Teatr Lamia, naprawdę niewiele ma wspólnego z kobietami, pożerającymi dzieci i młodych mężczyzn. Niegdyś piękny i zadbany, szybko popadł w ruinę, zamieniając się w ruderę, straszącą wybitymi szybami i starym, porwanym materiałem zwieszającym się tuż obok drewnianej tabliczki z nazwą miejsca. W środku prezentuje się lepiej, ale mimo wszystko pełno w nim śmieci i obskurnych foteli, tak twardych, że nawet najdzielniejszemu będzie niewygodnie. Niektórzy mówią, że Lamia wciąż jest czynna i na scenie od czasu do czasu pojawia się pewien mężczyzna, potrafiący śpiewać przepięknym tenorem. Zwykle odgrywa krótkie, proste przedstawienie z partnerką, na końcu którego jego towarzyszka umiera… dosłownie, gdyż mówi się też, że nieznajomy aktor jest wampirem, który tylko czeka na gości, aby móc dobrać im się do gardła. Będziesz miał odwagę to sprawdzić? Może będziesz miał akurat szczęście i spotkasz tajemniczego upiora w operze, a może to zwyczajny chwyt marketingowy?

MG może w każdej chwili wejść do wątku, aby ubarwić fabułę, bez znaczenia jaką opcję wybrało się w profilu.




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Vivien O. I. Dear

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 171
C. szczególne : Bardzo chuda sylwetka
Galeony : 3533
Dodatkowo : ścigająca Slytherinu
  Liczba postów : 2669
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14309-vivien-o-i-dear
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14330-poczta-void
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14332-w-odchlani#378419
http://czarodzieje.forumpolish.com/t14333-vivien-o-i-dear#378429
Opera Lamia - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Opera Lamia - Page 2 Empty


PisanieOpera Lamia - Page 2 Empty Re: Opera Lamia  Opera Lamia - Page 2 EmptySro 21 Lut 2018 - 15:23;

Nie spodziewałam się propozycji współpracy od muzyka tak silnie zakorzenionego w mugolskiej kulturze, mimo wszystko był to dla mnie wielki zaszczyt móc współpracować z kimś o wiele bardziej doświadczonym ode mnie - miałam nadzieję, że ze wspólnego muzykowania oprócz wspólnego materiału zaczerpnę też nową wiedzę. Trudno było odmówić mężczyźnie uroku - był bez wątpienia piekielnie przystojny, jak i czarujący, ale w ostatnim czasie tego typu rzeczy nie robiły na mnie szczególnego wrażenia - byłam zbyt skupiona na pracy i karierze oraz na swoim złamanym sercu by flirtować albo co gorsza wdawać się w jakieś niepotrzebne uczuciowe relacje. We współpracy z tym człowiekiem liczyła się dla mnie tylko i wyłącznie muzyka - wiedziałam, że na pewno zostanie to przez niego docenione.
Byłam pod takim wrażeniem jego twórczości, że niemalże bez problemu udało mu się mnie namówić na wspólną, klimatyczną sesję na Śmiertelnym Nokturnie, który wciąż kojarzył mi się z pewną nocą, o której mimo wszystko wolałabym zapomnieć. Od tamtego momentu nie pojawiłam się w tamtych okolicach, jednakże mamiona obietnicą rozwoju nie mogłam się powstrzymać od zapuszczenia w te mroczne rejony. Jako, ze sama byłam artystką przekonywały mnie sugestie muzyka, że potrzebuje tak nietypowego miejsca, żeby wprawić się w odpowiedni nastrój, ale mnie osobiście Opera Lamia dość mocno przeraziła. Nie zamierzałam jednak się poddawać - po przywitaniu się z mężczyzną niemal od razu zasiadłam do pianina. Udało nam się stworzyć naprawdę świetny klimat i sesja muzyczna przebiegła doskonale, a wspaniałe poczucie humoru mężczyzny momentami doprowadzało mnie do łez śmiechu, na dodatek mężczyzna przekazał mi kilka naprawdę cennych wskazówek dotyczących zarówno nagrań studyjnych, jak i muzyki koncertowej - zarówno w kameralnych miejscach i przestronnych salach. Współpraca była na tyle owocna, ze umówiliśmy się na kolejne spotkanie w studiu nagraniowym z nadzieją, że powstałe dzisiejszego dnia kompozycje uda nam się przekuć w dobry materiał muzyczny. Po sesji teleportowałam się stamtąd zadowolona i bogatsza o nowe doświadczenia.

/zt

Kostka: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Xavier Needle

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 186
Galeony : 163
  Liczba postów : 99
https://www.czarodzieje.org/t18305-xavier-needle?highlight=Xavier
https://www.czarodzieje.org/t19370-poczta-xaviera#572475
https://www.czarodzieje.org/t18339-xavier-needle#521755
Opera Lamia - Page 2 QzgSDG8




Moderator




Opera Lamia - Page 2 Empty


PisanieOpera Lamia - Page 2 Empty Re: Opera Lamia  Opera Lamia - Page 2 EmptyWto 1 Gru 2020 - 21:04;

Kiedy opuścił Mediolan, obiecał sobie odciąć się od pewnych aspektów życia przynajmniej na jakiś czas, dla własnego bezpieczeństwa. Był wtedy o krok od poważnych kłopotów, a ostatnie czego chciał to skończyć w więzieniu przez głupie eksperymenty. Bycie czarną owcą w rodzinie miało swoje granice, które Xav stawiał wyraźniej, niż mogłoby się zgadzać. Lubił ryzyko, ale nie był głupi i wiedział kiedy się wycofać. Niemniej, nawet tak odległe znajomości nie były bez znaczenia w Londynie. Podziemny świat zacierał granice państw i kiedy Xavier otrzymał propozycję, żeby zbadać jakiś czarnomagiczny przedmiot, trudno było mu się oprzeć pokusie. Właśnie dlatego kręcił się po nokturnie, w poszukiwaniu miejsca, w którym miał odebrać swoją przesyłkę.
Przechodząc koło zniszczonej opery usłyszał dziwną muzykę, trochę niepokojącą, ale całkiem przyjemną melodie, a nawet jakiś śpiew zagłuszony przez podniszczone ściany. W sumie sam nie wiedział co go podkusiło, czy zwyczajna ciekawość, czy może jakieś magiczne działanie tej melodii, ale poczuł, że warto sprawdzić kto jest w środku. Nikt nie kręcił się w okolicy, więc wątpił, żeby trafił na zaplanowany spektakl. Miał rację - kiedy przekroczył próg opery, scena była pusta, światła przygaszone, a jego uderzyła zaskakująca cisza. Jedyne co mogło zwrócić uwagę to obca kobieta, która widocznie została zwabiona do środka w ten sam sposób. A może to ona zwabiła jego? Mógł się jedynie przekonać na własnej skórze, bo kiedy odwrócił się, żeby kontrolnie pociągnąć za klamkę, drzwi były już zamknięte.
- To twój głos? Nie chcesz kontynuować na scenie? - podsunął, mijając ją i zajmując miejsce na jednym z zakurzonych foteli. Pewnie okoliczności powinny go zaniepokoić, zwłaszcza w takim miejscu, ale póki nic bezpośrednio go nie atakowało a jedyną przeciwnością losu były zamknięte drzwi w pomieszczeniu z całkiem atrakcyjną kobietą, nie widział powodów do paniki.

______________________

We've come too far to give up who we are
So let's raise the bar and our cups to the stars

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maevis O. McAree

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 19
  Liczba postów : 17
https://www.czarodzieje.org/t19466-maevis-o-mcaree#576392
https://www.czarodzieje.org/t19667-trelawney
https://www.czarodzieje.org/t19569-maevis-o-mcaree#581132
Opera Lamia - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Opera Lamia - Page 2 Empty


PisanieOpera Lamia - Page 2 Empty Re: Opera Lamia  Opera Lamia - Page 2 EmptyCzw 17 Gru 2020 - 22:29;

Pracuję w Departamencie Tajemnic. Nie, nie mogę powiedzieć, co tu robię. To ściśle tajne.
To ściśle tajne powtarzam sobie w myślach, przemierzając ulicę Śmiertelnego Nokturnu z nadzieją, że nikt mnie nie zaczepi, żądając wytłumaczenia, dlaczego kręcę się po tak podejrzanym miejscu. Z jednej strony w środowisku Ministerstwa Magii mogłoby to zostać źle odebrane, gdyby na światło dzienne wypłynęło moje zainteresowanie magią niekonwencjonalną, z drugiej doskonale przecież wiem, że nie jestem odosobniona w tej kwestii. Wielkie umysły mają tę przedziwną właściwość, że nie potrafią poprzestać na tym, co oczywiste i zawsze potrzebują szukać głębiej, sięgać po więcej, nawet, gdy ktoś próbuje im tego odmówić. Nikogo nie obchodzi, jak często tu jestem i w jakim celu, dopóki na zewnątrz pozostaję kryształowa jak szklana kula, nad którymi sprawiam pieczę.
Bycie niewymownym to doskonała wymówka dla odmowy składania zeznań, a ja korzystam z tego luksusu bez mrugnięcia okiem.
Jestem już przyzwyczajona, że tak wiele budynków na Śmiertelnym Nokturnie przypomina ruinę; to wcale nie znaczy, że nie można w nich odnaleźć niczego interesującego. Wręcz przeciwnie, jeśli tylko ktoś wie, gdzie patrzeć i gdzie nadstawiać ucha...
Znam opowieści krążące na temat Opery Lamia i z natury wcale nie jestem nierozsądna, przekroczenie progu niszczejącego budynku jest jednak silniejsze ode mnie. Tajemniczy głos nęci i kusi, jak śpiew mitycznych syren wabiących żeglarzy na morzu. Z sercem wypełnionym niepewnością, popycham drzwi i zagłębiam się w półmrok pustej sali operowej. Nawet nie wiem, kiedy śpiew zupełnie cichnie, orientuję się w tym dopiero, kiedy zostaję pozostawiona z własnymi myślami.
Obcas stuka donośnie z każdym moim krokiem.
Stoję plecami do wejścia, kiedy drzwi otwierają się ponownie. Serce uderza mi trochę mocniej w szybszej od rozumu myśli, czy aby jednak...? Odruchowo moja ręka wędruje do kieszeni, jakby schowana w niej różdżka mogła zapewnić mi bezpieczeństwo.
Młody męski głos mnie uspokaja, a zadane pytanie nawet odrobinę bawi. Mężczyzna - a może jeszcze chłopiec, co dociera do mnie, gdy się odwracam - nie może być nikim innym, jak przypadkowo zwabionym przechodniem. Chociaż "przypadek" nie jest moim ulubionym słowem. Być może tak po prostu miało być, że akurat tylko nasza dwójka pozwoliła się znęcić tajemniczym śpiewem, być może kryje się za tym coś więcej...
Śpiewać jednak nie zamierzam, nie mając ku temu odpowiedniego warsztatu i myślę, że chłopak doskonale zdaje sobie sprawę, że to nie mogłam być ja. Przykładam więc palec do ust, uciszając go z nieodgadnionym spojrzeniem. Myślę, że tajemnica zawsze nosi w sobie coś niepokojąco dwuznacznego. Nie wiem, w jaki sposób to traktować, ale nieznajomy ma w sobie ciekawą pewność siebie, w dodatku rozsiada się w fotelu niczym władca. Jakbym była tu po to, by zapewnić mu rozrywkę. Nie pozwalam mojej brwi drgnąć sceptycznie, bo czuję, że mogłoby to zepsuć potencjalną zabawę, a klimat tego miejsca trochę mi się udziela. Wciąż milcząc, podchodzę bliżej i wreszcie nachylam się, jakbym chciała zdradzić młodzieńcowi wielki sekret. W rzeczywistości jest to tylko pytanie.
- Czy wiesz, kim jest Lamia, na której cześć powstała ta opera?
Ja mogłabym ją nazwać mitologiczną femme fatal, wężową istotą zwodzącą nieostrożnych mężczyzn, a młody nieznajomy zdaje się dobrze wpisywać w obraz jej ofiar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Xavier Needle

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 186
Galeony : 163
  Liczba postów : 99
https://www.czarodzieje.org/t18305-xavier-needle?highlight=Xavier
https://www.czarodzieje.org/t19370-poczta-xaviera#572475
https://www.czarodzieje.org/t18339-xavier-needle#521755
Opera Lamia - Page 2 QzgSDG8




Moderator




Opera Lamia - Page 2 Empty


PisanieOpera Lamia - Page 2 Empty Re: Opera Lamia  Opera Lamia - Page 2 EmptyWto 12 Sty 2021 - 20:56;

Nigdy nie przestawało go zaskakiwać, jak różne kroje, różne style, ubrania z zupełnie różnych epok, o zupełnie innym charakterze - jedne surowe, delikatne, pozbawione przesadnych zdobień, inne niemal oślepiające cekinami, jedne skąpe, drugie zabudowane - wszystkie potrafiły zachwycać. Mógł mieć swoje preferencję, ocenić te bardziej eksperymentalne rozwiązania jako bardziej w jego stylu, ale nie odejmowało to uroku prostocie. Rzeczy, które były atrakcyjne, potrafiły różnić się od siebie drastycznie, czasami wręcz nie można było znaleźć tego jednego, wspólnego elementu, poza tym, że oba są idealne.
Jakkkolwiek banalnie to porównanie nie brzmiało, Xavier zawsze uważał, że dokładnie tak samo jest z ludźmi. Kochał delikatność i niepewność młodych dziewczyn, dojrzałość i samoświadomość starszych, niepewnych i zagubionych chłopców, którymi łatwo było sterować i tych dojrzałych, z którymi igranie było ryzykowną zabawą. Wiek nie był barierą, młodość nie była jednoznacznie lepsza od późniejszych etapów. Wręcz przeciwnie - w starszych kobietach było coś, co wyjątkowo przyciągało jego uwagę. Może to było wyzwanie, które niemal zawsze się za tym kryło.
- Coś kojarzę - odparł, zaskoczony, ale niespeszony bliskością obcej kobiety. - Myślisz, że nieprzypadkowo coś mnie tu zbawiło? - spojrzał na nią rozbawiony, zastanawiając się do czego zmierza tajemnicza nieznajoma. Czyżby utożsamiała się z potworem, który mógłby zostać upamiętniony operą tylko w miejscu takim, jak Nokturn. Może faktycznie, jeśli nie jej śpiew, to aura była czymś, co go zbawiło do środka?

______________________

We've come too far to give up who we are
So let's raise the bar and our cups to the stars

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Maevis O. McAree

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 19
  Liczba postów : 17
https://www.czarodzieje.org/t19466-maevis-o-mcaree#576392
https://www.czarodzieje.org/t19667-trelawney
https://www.czarodzieje.org/t19569-maevis-o-mcaree#581132
Opera Lamia - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Opera Lamia - Page 2 Empty


PisanieOpera Lamia - Page 2 Empty Re: Opera Lamia  Opera Lamia - Page 2 EmptySro 13 Sty 2021 - 20:16;

Przyjemności tego świata nie są mi obce, nawet jeśli spragniona mistycznego czegoś więcej dusza niechętnie oddaje im cenny czas. Wie, że z egocentrycznym ciałem trudno wygrać w bezpośredniej potyczce, więc taktyka, którą przybiera jest niezwykle przebiegła w swej uległości. Nie zwykłam odmawiać sobie tego, na co akurat mam ochotę, pamiętając wszystkie nieprzespane noce, podczas których niemoc wobec tajemnic wszechświata spędza mi sen z powiek lub obciąża głowę koszmarem. Kontrast. To on pomaga zatracić się w tym, co przyjemne, nawet jeśli ów subiektywne dobro naznaczone jest ordynarną przyziemnością, która wcale mnie nie pociąga. Nie pozwalam więc, by rozdzierał mnie zbyt mocno, uspokajając cielesne żądze drobniejszymi przyjemnościami.
- Oczywiście, przypadki nie istnieją - informuję młodzieńca z całym nabytym w życiu przekonaniem, jasno sugerującym, że nie jest to temat podlegający dyskusji. Widzę oczekiwanie, które gdzieś tam przemyka w jego ciemnych oczach, ale mi wcale się nie spieszy do jego zaspokojenia. Odpinam guziki płaszcza sięgającego kostek i z wdziękiem zsuwam go z siebie, przewieszając przez oparcie fotela, który zaraz sama zajmuję. Nie przejmuję się tym, że dopasowana czarna sukienka unosi się o centymetr zbyt wysoko, gdy zakładam nogę na nogę.
- Podaj mi swoją lewą dłoń, a powiem ci, czego szukasz - proszę, wyciągając nagląco rękę, będąc przekonana o uległości nieznajomego młodzieńca, wynikającej z ciekawości - to widzę już po jego nieskromnym uśmiechu. Wiem, że jeszcze więcej odczytam z jego dłoni. Kiedy mi ją podaje, opuszką palca delikatnie wędruję wzdłuż jego linii papilarnych, przez kilka chwil w ciszy badając ich drogi. - Mmm, linia życia jest długa, ale niespokojna. Jesteś mężczyzną o dużej odporności fizycznej, ale niekonsekwentnym w wyborach...  I linia serca też to potwierdza. Wychodzi jednocześnie ze wzgórza Jowisza i Saturna, jest trochę rozwidlona. To by znaczyło skłonność do korzystania z życia i rozwiązłość. - Uśmiecham się kącikiem ust i kontrolnie spoglądam w górę, chcąc sprawdzić reakcję młodzieńca na moje słowa. Nie puszczam przy tym jego dłoni. - Kontynuować?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Xavier Needle

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 186
Galeony : 163
  Liczba postów : 99
https://www.czarodzieje.org/t18305-xavier-needle?highlight=Xavier
https://www.czarodzieje.org/t19370-poczta-xaviera#572475
https://www.czarodzieje.org/t18339-xavier-needle#521755
Opera Lamia - Page 2 QzgSDG8




Moderator




Opera Lamia - Page 2 Empty


PisanieOpera Lamia - Page 2 Empty Re: Opera Lamia  Opera Lamia - Page 2 EmptyWto 26 Sty 2021 - 6:57;

Zabawne, bo dla niego jego życie czasem wydawało się jednym, wielkim przypadkiem - trudno było mu uwierzyć, żeby przeznaczenie miało nad tym jakąkolwiek pieczę. A jeśli miało, chciałby dowiedzieć się, do czego zmierza, bo póki co, chociaż nie narzekał, nie miał pojęcia co losowe sytuacje wnosiły do jego życia. No, może poza dobrą zabawą. Czyli tym, czego potrzebował, więc może była w tym jakaś pokręcona logika.
Zdecydowanie nie spodziewał się trafić na wróżkę. Rozproszony przez własne spojrzenie, które uciekło od twarzy nieznajomej, kiedy ta tylko postanowiła pozbyć się zbędnego nakrycia, nie dostrzegł w jej prośbie nic dziwnego. Atomatycznie wyciąnął swoją dłoń w jej kierunku i w końcu, po dokładnej, ale szybkiej ocenie zarówno samej sukienki jak i tego, co zasłaniała a czego nie, wróćił wzrokiem na właściwe miejsce i dopiero w tym momencie dotarło do niego to, jak ta prośba była dziwna.
Żartowała sobie z niego, sprawdzała go, czy faktycznie bawiła się w jasnowidza?
Jak spotykasz kogoś w takim miejscu, każdy scenariusz wydaje się prawdopodobny. Szybko przekonał się, że jeśli z niego tylko żartowała, to wkręciła się w to dość mocno. Co ciekawe, trafiała raz po razie i gdyby Xavier miał chociaż odrobinę więcej wiary w tę wątpliwą dziedzinę magii, doszedłby do wniosku, że trafił na specjalistę w dziedzinie. Teraz jednak uznał po prostu, że jest bardziej przewidywalny, niż przypuszczał, a kobieta bardziej przenikliwa, niż mogłoby się zdawać. Chociaż może dziwna aura wokół niej powinna dać mu do myślenia już wcześniej.
- Oczywiście, nieźle ci idzie - przyznał całkiem szczerze, zwłaszcza, że kobieta wzbudzała w nim coraz większe zainteresowanie. Nawet jeśli była całkowicie poważna, a może zwłaszcza jeśli była całkiem poważna. Odrobina odchyłu od normy zdecydowanie nie była tym, co mogło wystraszyć Xaviera. - Potrafisz przewidzieć przyszłość? Może być najbliższa, na przykład na resztę tego wieczoru - jakkolwiek banalne nie było, cisnęło się na usta, a Xavier nie należał do osób, które tłumiły w sobie samonasuwające się komentarze.

______________________

We've come too far to give up who we are
So let's raise the bar and our cups to the stars

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Opera Lamia - Page 2 QzgSDG8








Opera Lamia - Page 2 Empty


PisanieOpera Lamia - Page 2 Empty Re: Opera Lamia  Opera Lamia - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Opera Lamia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Opera Lamia - Page 2 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
smiertelny nokturn
-