Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Miejsce piknikowe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 39 z 39 Previous  1 ... 21 ... 37, 38, 39
AutorWiadomość


Bell Rodwick
Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 29
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Miejsce piknikowe - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Miejsce piknikowe - Page 39 Empty


PisanieMiejsce piknikowe - Page 39 Empty Miejsce piknikowe  Miejsce piknikowe - Page 39 EmptySob Cze 12 2010, 14:12;

First topic message reminder :




Polana w tym miejscu jest dobrze nasłoneczniona i ukwiecona. Uczniowie, którzy zostali na weekend w Hogwarcie lubią rozkładać tu obszerne koce i oddać się odpoczynkowi, choć nierzadko przychodzą również z książkami. W okolicy panuje idealna cisza, przerywana jedynie odgłosami natury. W oddali widać trybuny boiska, a czasami latające małe punkciki, czyli zawodników odbywających trening.

Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Ezra T. Clarke
Ezra T. Clarke

Nauczyciel
Wiek : 27
Czystość Krwi : 0%
Wzrost : 182 cm
C. szczególne : Szczupła, nawet lekko umięśniona sylwetka, zawadiacki uśmiech, zapach Merlinowych Strzał i mięty, znamię w kształcie kruka na łopatce
Galeony : 6236
  Liczba postów : 3387
https://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
https://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
https://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
https://www.czarodzieje.org/t19322-ezra-t-clarke-dziennik
Miejsce piknikowe - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Miejsce piknikowe - Page 39 Empty


PisanieMiejsce piknikowe - Page 39 Empty Re: Miejsce piknikowe  Miejsce piknikowe - Page 39 EmptySob Kwi 28 2018, 21:42;

Uzdrawianie nie było jego mocną stroną - Ezra ledwie co potrafił sobie założyć opatrunek i pamiętał, że przy krwotoku nosa głowę należy pochylić do przodu, a nie do tyłu. I na tym jego umiejętności się kończyły, choćby dlatego, że nigdy nie były mu potrzebne. Pomimo że nie wychowywał się w cieplarnianych warunkach, nigdy nie złamał sobie ręki, nie skręcił kostki, nie wbił gwoździa w stopę... Generalnie był szczęśliwy dzieckiem, a kiedy już coś się działo, zawsze obok był ktoś inny, gotowy go pokierować. Ezra nie mógłby się odwdzięczyć tym samym i właśnie z tego powodu nie bojkotował całkowicie zajęć z uzdrawiania.
Kiedy dotarł na polanę, ludzie dopiero się zbierali. Ezra pomachał sympatycznie do @Luke Williams, który już zdążył sobie przygruchać słodką Puchoneczkę. Clarke stwierdził więc, że nie może być od przyjaciela gorszy, zatem natychmiast rozejrzał się za miły towarzystwem - jakież było jego szczęście, że znalazł je aż w podwójnym wydaniu. W pierwszej kolejności uśmiechnął się do @Emily Rowle, z którą miał okazję spędzić wieczór nad jeziorem. Trzeba było przyznać, popisał się tam. Zanim odpowiedział, nachylił się, aby złożyć na jej policzku szybki, powitalny pocałunek, bo oficjalnie została zaakceptowana do kategorii znajomych z potencjałem.
- Biorąc pod uwagę, że uzdrawianie wiąże się z ranami, a rany wiążą się z krwią, to owszem, wolałby zachować czyste ręce - zaśmiał się, naprawdę nie chcąc nieznacznie się rozejrzeć na wspomnienie o Fire. Ale zrobił to. I co z tego? Potem dokładnie zlustrował miedzianowłosą towarzyszkę Emily (@Nessa M. Lanceley), zastanawiając się, czy może ją kojarzyć. Niestety, wstyd się przyznać, ale na imprezie w pubie nie rzuciła mu się szczególnie w oczy. Zdecydowanie należało to naprawić.
- Blaith? - podłapał natychmiast, nieprzyzwyczajony, aby ktokolwiek nazywał Fire po imieniu. I do tego zdrobnionym. - Nie zgubiłem jej, po prostu jeszcze nie znalazłem - odparł niepoważnie filozoficznym tonem. Fire w żaden sposób do niego nie należała, trudno było więc oczekiwać, aby wiedział, gdzie w tej chwili przebywa. Była gorsza niż kot. - Dobre spostrzeżenie. Jestem świetnym towarzystwem na chwilę. Skąd pomysł, że jestem w posiadaniu takich informacji, skoro to twoja kuzynka? - zapytał, nie zrażając się bezczelnością. Lubił bezczelność. - Pomijając Fire, Ezra Clarke. Chyba nie mieliśmy jeszcze przyjemności? - przypomniał lekko, oczekując że dziewczyna się przedstawi. Ezra lubił wiedzieć z kim ma do czynienia.
Powrót do góry Go down


Neirin Vaughn
Neirin Vaughn

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 24
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 196cm/106kg
C. szczególne : Oparzenia: prawa noga, część nogi lewej, część torsu, wnętrze prawej ręki. Blizny po porażeniu prądem: wewnętrzna część lewej dłoni i przedramienia.
Galeony : 1502
  Liczba postów : 1214
https://www.czarodzieje.org/t15703-neirin-vaughn#423773
https://www.czarodzieje.org/t15736-kruk-pocztowy#424226
https://www.czarodzieje.org/t15719-neirin-vaughn#423916
Miejsce piknikowe - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Miejsce piknikowe - Page 39 Empty


PisanieMiejsce piknikowe - Page 39 Empty Re: Miejsce piknikowe  Miejsce piknikowe - Page 39 EmptySob Kwi 28 2018, 21:50;

Uzdrawianie było dziedziną magii, jaką ostatnio starał się wyjątkowo zgłębiać. Po niezbyt udanych (a czego on się spodziewał?) próbach na przyjaciołach, postanowił wyjątkowo tym razem postąpić rozsądnie i bezpiecznie dla otoczenia - udać się zwyczajnie na lekcję. Co prawda profesor zapowiedziała, że zajęcia będą mieć charakter mocniej mugolski, jednak nie zrażał się tym. Wakacje spędzał z dala od magii, każda umiejętność może okazać się tam przydatna.
Wyszedł z pokoju wspólnego niedługo po @Cherry A. R. Eastwood, nie zdążył jednak dziewczyny złapać. Obce mu bieganie korytarzami z entuzjastycznym okrzykiem. Skoro podążają w tym samym kierunku, prędzej czy później się spotkają. Chyba, że Cherry skręci, ale podobno wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, zapewne także spora większość przebiega przez polanę, chociaż kto by chciał iść do Rzymu, tam nie można uczyć się uzdrawiania...
O proszę, wkrótce okazało się, że Puchonka zmierza w stronę miejsca zbiórki razem z jakimś nieznanym mu Krukonem (@Luke Williams). Czyli nie do Rzymu na wakacje, a na lekcję. Niespiesznie dogonił obu, przystając obok i patrząc na sytuację na polanie.
Zdecydowanie będą mieć, co robić, oceniając po stanie fantomów. Osoby wrażliwe na krew nie powinny lepiej przychodzić na te zajęcia. Chociaż? Jeśli ktoś zemdleje, może nauczą się dodatkowych umiejętność cucenia. Na żywym to zawsze fajniej niż na sztucznym.
Za takie myślenie chyba powinien mieć dożywotni zakaz wstępu do jakiejkolwiek placówki medycznej.
Na szczęście nie miał. Jeszcze. Kto wie, może nie dorobi się jej w ogóle? Póki co nie odzywał się, jedynie poprawiając mundurek. Nie czuł potrzeby odbiegania od zwykłego stroju uczelnianego. Szkolna szata mu starczała za codzienne ubranie z jedyną wariacją na teraz aparycji w postaci różnej podkoszulki czy spodni pod uniformem.
Powrót do góry Go down


Mefistofeles E. A. Nox
Mefistofeles E. A. Nox

Absolwent Slytherinu
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 26
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 185
C. szczególne : Tatuaże; kolczyki; wilkołacze blizny; bardzo umięśniony; skórzana obroża ze złotym kółkiem; od 14.02.2022 pierścionek zaręczynowy!
Dodatkowo : Wilkołak, Legilimencja
Galeony : 4495
  Liczba postów : 4498
https://www.czarodzieje.org/t15136-mefistofeles-e-a-nox#403342
https://www.czarodzieje.org/t15139-kind#403356
https://www.czarodzieje.org/t15134-mefistofeles-e-a-nox
https://www.czarodzieje.org/t18387-mefistofeles-e-a-nox-dziennik
Miejsce piknikowe - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Miejsce piknikowe - Page 39 Empty


PisanieMiejsce piknikowe - Page 39 Empty Re: Miejsce piknikowe  Miejsce piknikowe - Page 39 EmptyNie Kwi 29 2018, 00:06;

Mefistofeles nie mógł odpuścić sobie lekcji uzdrawiania. Po pierwsze, była to dziedzina, która cholernie mu się przydawała - notorycznie robił sobie krzywdę, a fajnie było czasem doprowadzić się do porządku samemu. Niekiedy niemal wstyd było po raz setny zasuwać do skrzydła szpitalnego... Ale tutaj pojawiał się drugi powód; uwielbiał pannę Blanc. Wydawała mu się niesamowicie specyficzna i intrygująca. Miała w sobie coś tak nieziemsko hipnotyzującego, że nijak nie potrafił jej się oprzeć. Zresztą, łatwo było zżyć się z kimś, kto regularnie zapewniał mu eliksir, pomagał z obrażeniami i czasem odprowadzał na skraj lasu - lub odbierał z niego bladym świtem. Zdobyła serce Ślizgona, choć do tego nie planował się nigdy przyznawać. O wiele łatwiej wzdychało się do niej z oddali, pozwalając sobie na szczere rozbawienie. Grunt, że mógł na nią liczyć w kwestii likantropii, nie? Trzecim powodem była sama lokalizacja. Mefisto zawsze miał problem z zajęciami prowadzonymi w zamkniętych przestrzeniach i o ile jesienią czy zimą aż tak go to nie drażniło, tak wiosna i lato stawały się koszmarną męczarnią. W dodatku ostatnio pozostawienie okna otwartego skończyło się latającymi różdżkami...
Zawędrował na polanę całkiem ochoczo, trochę nawet rozglądając się za jakimś towarzystwem. W końcu idealnie byłoby, gdyby trafiła mu się jakaś ofiara do podręczenia... Wpatrywał już się w czekającą na uczniów Blanc, gdy dostrzegł gdzieś niedaleko @Sanne van Rijn.
- Coś nie możemy się zgadać... - Mruknął, zachodząc Krukonkę od tyłu i zaraz przystając sobie obok. Przemknął spojrzeniem po mniej i bardziej znajomych twarzach, nie bawiąc się wcale w wielkie powitania. Tylko subtelnie uniesiony kącik ust mógł upewnić w przekonaniu @Neirin Vaughn, @Ezra T. Clarke i @Emily Rowle, że należeli do grona wybrańców, których towarzystwo - najprawdopodobniej - jakoś by wytrzymał.

-------

https://www.czarodzieje.org/viewtopic.php?t=19711
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Miejsce piknikowe - Page 39 QzgSDG8








Miejsce piknikowe - Page 39 Empty


PisanieMiejsce piknikowe - Page 39 Empty Re: Miejsce piknikowe  Miejsce piknikowe - Page 39 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Miejsce piknikowe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 39 z 39Strona 39 z 39 Previous  1 ... 21 ... 37, 38, 39

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Miejsce piknikowe - Page 39 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
 :: 
łąka
-