Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Magiczny klub Rozing

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 10 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Galeony : -16
  Liczba postów : 974
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptySob Cze 12 2010, 13:03;

First topic message reminder :


Magiczny klub Rozing

W ostatnim, dużym budynku na ulicy Pokątnej znajduje się jedyny taki w Londynie, nowo powstały, Magiczny Klub. Przychodzi tu wiele młodych czarodziejów z całego kraju. Wnętrze klubu utrzymane jest w ciemnych kolorach, rozjaśnionych przez jasno zielone fotele i w takim samym kolorze parkiet do tańczenia, oraz dające przez małe chochliki, światło. Stworzonka te znajdują się w całym klubie w niezwykły sposób rozświetlając ciemność. Bar obsługuje kilku barmanów gotowych zaserwować wszelakie alkohole. Na scenie natomiast można zobaczyć różne zespoły, zarówno najpopularniejsze jak i te dopiero zaczynające.

Wynajęcie klubu na prywatne przyjęcie – 75g

Dowolne wino
Shot dowolnej whisky lub wódki
Dowolny short drink
Dowolny long drink
Dowolny soft drink
Dowolny drink z dodatkiem eliksiru rozśmieszającego – 12g
Drink dnia (zapytaj barmana!)
Dowolna paczka papierosów - 13g

Rozliczeń dokonuj w tym temacie.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Angelus Scorpion

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 28
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 1,85
Galeony : 219
  Liczba postów : 425
https://www.czarodzieje.org/t7754-angelus-scorpion
https://www.czarodzieje.org/t7758-angelus
https://www.czarodzieje.org/t7757-druzyna-aniola
https://www.czarodzieje.org/t7786-angelus-scorpion#216618
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptySro Maj 20 2020, 14:57;

To co się działo kiedyś w jego rodzinie nie było ciekawym tematem do rozmów i nasz Anioł bardzo rzadko ten temat poruszał, jednakże przy alkoholu ludzie stawali się bardziej wylewni. Tutaj w klubie przy dodatku dobrej jakości alkoholu można było powiedzieć bardzo wiele słów w doborowym towarzystwie.
Tęskno mu było odrobinę do jego sióstr. Zawsze życie by oddał zarówno za jedną jak i drugą dziewczynę, gdyby coś im się miało stać.
-Zawsze zamiast na płótnie wolałem malować na ludzkiej skórze. Tworzę zarówno arcydzieła typowo mugolskie na ludzkim ciele, jak i wersje typowo magiczne z dodatkiem różnego typu eliksirów.- powiedział bo tak naprawdę to w tym był najlepszy, tatuaże robił praktycznie odkąd tylko dano mu możliwość wzięcia pistoletu do ręki.
-Chciałbym nauczyć tych młodych ludzi sztuki przelewania uczuć na płótno, ożywiania marzeń, które na nim stworzą,a także nauczyć ich gry na instumentach tak bardzo odmiennych od ludzkich nerwów. Może dzięki temu w szkole będzie mniej przemocy, jeśli uczniowie zaczną cały swój gniew nagromadzony w sobie przelewać na papier i muzykę- powiedział, cóż, odrobinę praktycznie się rozgadał w tym zakresie. No ale wiadomo, alkohol strasznie rozplątywał ludziom języki, a w przypadku Angelusa, wręcz bardzo rozplątywał i załączał słowotok. Wypił ponownie duszkiem kolejnego shota.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31656
  Liczba postów : 80997
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Specjalny




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyPon Lip 06 2020, 10:18;

Ingerencja w pracy

Dzień próbny, czy może raczej noc próbna. Po tym, jak udało ci się przebrnąć o rozmowę o pracę, jak udało ci się dotrwać do tego momentu, zostałeś postawiony za barem i szybko przeszkolony, gdzie co się znajduje. Trochę tego było, różne butelki, szklanki, kieliszki, na dokładkę wszystko wyglądało nieco inaczej, nim przygaszono światła. Do klubu zaczęli napływać kolejni ludzie, składali raczej proste zamówienia i zajmowali się sobą, aż w końcu pojawiła się samotna dziewczyna. Miała nieco rozmazany makijaż, podpuchnięte oczy i sprawiała wrażenie, jakby już wcześniej się czegoś napiła, aczkolwiek całkiem dobrze trzymała się na nogach i nic nie wskazywało na to, żeby miało się to wkrótce zmienić. Po prostu wyglądało na to, że nim tutaj dotarła, nieco się znieczuliła, a teraz dodatkowo starała się zmazać chusteczką ten nieznacznie rozmazany tusz, który osiadł gdzieś w kącikach jej oczu. Nie sprawiała wrażenia ani trochę agresywnej, gdy siadła przy barze i spojrzała na ciebie szeroko otwartymi, intensywnie zielonymi oczami i uśmiechnęła się, aczkolwiek jej wargi dość mocno drżały.
- Słyszałam, że podają tutaj państwo drinki z eliksirem rozśmieszającym. Jak pan sądzi, ile muszę ich wypić, żeby podziałało? - rzuciła, całkiem spokojnie, patrząc na ciebie nadal tymi oczami, które spokojnie mogły przywodzić na myśl jakieś zranione zwierzątko, a później odgarnęła włosy za ucho. - Ciekawe, czy z memortkiem podziałałoby szybciej? - dodała, dość pytająco, a jej oczy nieznacznie zabłyszczały, jakby znowu zbierało jej się na płacz, po czym przesunęła kciukiem po serdecznym palcu przeciwnej dłoni.

@Lazar Grigoryev

W razie pytań: @Christopher O'Connor

______________________

Magiczny klub Rozing - Page 10 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lazar Grigoryev

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 182cm
C. szczególne : Tatuaże, kolczyk w języku, przekłute uszy, silny rosyjski akcent
Galeony : 378
  Liczba postów : 541
https://www.czarodzieje.org/t17721-lazar-arseni-grigoryev
https://www.czarodzieje.org/t17739-lazar-grigoryev#499191
https://www.czarodzieje.org/t17724-lazur#498429
https://www.czarodzieje.org/t17722-lazar-grigoryev#498407
https://www.czarodzieje.org/t18307-lazar-grioryev-dziennik
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptySro Lip 15 2020, 23:06;

Kiedy przyszło mu wyjechać z Wielkiej Brytanii na rzecz powrotu do Petersburga i zajęcia się tam naglącymi rodzinnymi problemami, był wściekły. W tamtym czasie ledwo co zaczął pracę w pubie pod rozchichotaną mantykorą i było mu tam naprawdę dobrze. To miejsce było dla niego dość sentymentalne, wiązało się z dobrymi wspomnieniami i miało pozytywną energię, której nie potrafił do końca wyjaśnić. Odchodząc, powtarzał sobie, że jeszcze tam wróci, ale kiedy w końcu mogło do tego dojść, ani myślał się tam udać. Nie wiedział, czy przyjęliby go z powrotem, czy nie – właściwie go to nie obchodziło. Odwiedziny w rodzinnym mieście uświadomiły mu, że złagodniał; stracił swój wrodzony pazur, pozwolił, by udzielił mu się angielski flegmatyzm, zastępując rosyjską zadziorność. Nie taki chciał być – lubił siebie i nie uważał, by była to pozytywna zmiana. Grzeczny pub w mieszkalnej okolicy, do którego schodzili się głównie panowie z obrączkami na palcach, którzy zamawiali zawsze to samo piwo i  okazjonalne grupki studentów nie spełniały jego oczekiwań... nie mówiąc nawet o tym, że nie był dla niego dobrą opcją, bo zwyczajnie nie rozwijał jego umiejętności. Szukał klubu, a kiedy ze względu na akcent nie przyjęto go do prestiżowej Luny, udał się do Rozingu, który nie wydawał mu się w niczym gorszy. Miał ogromny bar, rozbudowaną kartę, wymagających klientów i interesujący klimat. Czuł, że jeśli dzisiejszej nocy pójdzie mu dobrze, może zagrzać tu miejsce na dłużej.
Zaczęło się dość standardowo. Asortyment był ogromny, ale Grigoryev nie czuł się tym przytłoczony – miał doświadczenie z praskiego klubu, który był najpopularniejszą imprezownią w czeskiej stolicy. Znał się na rzeczy. Po wprowadzeniu zajął się przygotowywaniem drinków, a już po krótkiej rozgrzewce łatwiejszymi pozycjami z karty był w pełni gotów do obsłużenia choćby całego Londynu. Miał dobry humor, zagadywał tych klientów, którzy byli skłonni zatrzymać się choćby na chwilę. Z jego angielskim po wyjeździe znów nie było najlepiej, ale nie na tyle, by bał się odezwać. Skłamałby jednak mówiąc, że zapłakana kobieta przykuła jego uwagę, zanim się odezwała. Zajęty przygotowywaniem łez Morgany Le Fay, oderwał wzrok od drinka dopiero kiedy zapytała jaka dawka ją rozweseli. Podniósł na nią spojrzenie i wówczas dojrzał rozedrgane wargi, które usilnie próbowała ułożyć w uśmiechu. Była w rozsypce, albo raczej – na jej zupełnym skraju. Dokończył w pośpiechu drinka, wydał go i oparł się rękami o nieco uklejony syropem blat, nachylając się w jej stronę. Ułożył wargi w przyjaznym uśmiechu, przekrzywiając przy tym delikatnie głowę. Przyglądał jej się z zainteresowaniem – mogło to wyglądać tak, jakby był po prostu nią zainteresowany, choć w rzeczywistości analizował poszczególne elementy jej twarzy, zastanawiając się, w jaki sposób może jej pomóc. Nie był altruistą, a jego życiową misją nie było uszczęśliwianie innych, zwłaszcza obcych mu osób... ale nie chciał, by spędziła wieczór w taki sposób.
Myślę, że wystarczy jeden i towarzystwo barmana — mrugnął do niej porozumiewawczo, ale zaraz uśmiechnął się, odsłaniając zęby, żeby zaznaczyć, że tylko żartuje. Tego tylko jej brakowało – przekonania, że jest podrywana, kiedy nie był w stanie niczego jej zaoferować. — Z memortkiem będzie pani wesoło aż do momentu kiedy urwie się pani film. Dobry na reset, jeśli tego pani chce... ale ja myślę, że czasem lepiej jest pamiętać, da? — uśmiechnął się znów, tym razem mniej szeroko. Jeśli stanowczo zażąda memortka, to kim był, by go dla niej nie zrobić? Był gotów jednak delikatnie odwodzić ją od tego drinka, bo dla samotnej kobiety mogło to być niebezpieczne.
Mogę zrobić dla Pani memortka, ale mogę też zrobić coś specjalnego, spoza karty. Może Pani usiąść i patrzeć. A najchętniej to przeszedłbym na „Ty”, bo te wszystkie zwroty czasem mi się mylą. Lazar. — wzruszył delikatnie ramionami zanim się przedstawił. Akcentu nie dało się ukryć, więc pewnie domyślała się, w czym rzecz.

@Christopher O'Connor
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31656
  Liczba postów : 80997
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Specjalny




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyCzw Lip 16 2020, 22:09;

Dziewczyna nieco się zdziwiła, kiedy się ku niej nachylił i nawet nieznacznie zacisnęła palce, ale potem uśmiechnęła się lekko, starając się naprawdę robić dobrą minę do złej gry. Potrzebowała pocieszenia, a chłopak wydawał się całkiem miły, aczkolwiek nie wiedziała, czy aby na pewno uderza we właściwe tony. Ostatecznie jednak nie zamierzała robić jakiejś awantury, bo nie zachowywał się tak, jakby chciał zrobić jej krzywdę, czy coś podobnego. Miał również niewątpliwie ciekawy akcent, a poza tym wyglądał tak, jakby nieznacznie zaangażował się w jej sprawę. Sięgnęła po chusteczkę, otarła oczy i zaśmiała się nieco nerwowo, po czym jakaś samotna łza znowu stoczyła się jej po policzku.
- Tak... Tak, ma pan rację. Chciałabym zapomnieć, ale kiedy zapomnę... To wcale nie będzie dobre. Powinnam... myśleć po prostu radośniej - powiedziała w końcu, odrzucając na bok możliwość wypicia memortka, bo faktycznie chłopak miał rację, a ona skończyłaby pewnie pijana, bez wiedzy na temat własnego stanu. Spodobało jej się to, że barman zaproponował jej takie, a nie inne rozwiązanie, a później spojrzała na niego niepewnie, nieznacznie rozchylając wargi, bo mogłaby uznać to za spoufalanie się, ale właściwie czemu? Była chyba gdzieś w jego wieku, więc dlaczego miałaby przejmować się takimi sprawami?
- Rose. Mam na imię Rose i lubię wszystko, co potwornie słodkie. Czy to da się jakoś połączyć z drinkiem? I eliksirem? - spytała, znowu ocierając oczy i zastanawiając się, czy chłopak faktycznie będzie w stanie zrobić dla niej coś, co będzie miało odpowiedni smak i pozwoli jej na to, by myślała nieco pozytywniej.

@Lazar Grigoryev

______________________

Magiczny klub Rozing - Page 10 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lazar Grigoryev

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 182cm
C. szczególne : Tatuaże, kolczyk w języku, przekłute uszy, silny rosyjski akcent
Galeony : 378
  Liczba postów : 541
https://www.czarodzieje.org/t17721-lazar-arseni-grigoryev
https://www.czarodzieje.org/t17739-lazar-grigoryev#499191
https://www.czarodzieje.org/t17724-lazur#498429
https://www.czarodzieje.org/t17722-lazar-grigoryev#498407
https://www.czarodzieje.org/t18307-lazar-grioryev-dziennik
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyNie Lip 26 2020, 12:56;

Wcale nie dziwiło go to, że uderzał w nie do końca odpowiednie tony. Przede wszystkim wcale nie słynął z największych w Rosji pokładów empatii i choć życie nauczyło go rozmawiać z ludźmi, a przy tym zwykle nie pozostawał obojętny na cudzą krzywdę, nie znaczyło to, że umiał dogadać się z każdą osobą. Klienci klubów byli zazwyczaj dość określonymi osobami – mając doświadczenie w tej pracy, potrafił wyodrębnić kilka typów i dopasować swoje zachowanie do każdego z nich. Ona jednak nie pasowała do końca do żadnego z nich. Z jednej strony była samotną dziewczyną, więc można by było uznać, że przyszła tu szukać miłości, z drugiej to jak gładziła serdeczny palec i zapłakane oczy świadczyły raczej o piciu na smutno. Czemu nie wybrała spokojniejszego baru, a imprezowy raj? Tego nie wiedział. Może bała się, że zostanie potraktowana stereotypowo?
Cóż, nie została. Choć chyba nie była z tego do końca zadowolona.
Więc masz dobry gust, Słodka Rose. — Podsumował z rozbawieniem, ale tonem, który wykluczał flirt. Nie chciał jej podrywać, a i ona chyba nie chciała być podrywana. Dobrze było czuć na tym polu jakieś porozumienie. Schylił się, by przez moment grzebać pod ladą w poszukiwaniu idealnych alkoholi. W końcu wyciągnął ciemny i jasny rum, sok pomarańczowy, ananasowy i z marakui, a z chłodzących półek wyciągnął owoce. Sok, alkohol i kilka kropel eliksiru z fiolki wlał do shakera.
Chyba nie bywasz tutaj często? — zagadnął, zamykając shaker z i mieszając zawartość. Robił to ręcznie, bo był świadom, że wygląda to efektowniej niż zwykłe zaklęcie. Tym drugim schłodził zaś jego zawartość, zamiast używać w tym celu lodu. Wlał zawartość shakera przez sitko do wysokiego kieliszka, zamroził różdżką przygotowane maliny, truskawki i kawałki ananasa i wrzucił to wszystko do środka, przyozdabiając drinka listkami mięty i wtykając w niego dwie słomki. Powinien być orzeźwiający, słodki, mocno owocowy i rozweselający dzięki zawartości eliksiru. Podał go dziewczynie, patrząc na nią wyczekująco, choć nienachalnie. Był ciekaw, czy jej przypasuje.

@Christopher O'Connor
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31656
  Liczba postów : 80997
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Specjalny




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyCzw Lip 30 2020, 22:39;

Może nie była, może była. Sama chyba nie wiedziała, a przynajmniej takie sprawiała obecnie wrażenie, całkowicie zagubiona, niepewna tego, co dalej, starając się zrozumieć, co się właśnie w jej życiu wydarzyło. A wydarzyło się całkiem wiele, potrzebowała zatem natychmiastowej karuzeli, która nieco jej pomoże, by była stanąć na nogach i nie zapaść się w tym wszystkim, bo inaczej pewnie by zwariowała. Uśmiechnęła się niepewnie na słowa mężczyzny, jednocześnie czując, że mimo wszystko się rumieni, chociaż była pewna, że to nawet nie brzmiało, jakby miało posiadać jakiś najmniejszy podtekst, a potem, żeby się na czymś skoncentrować, obserwowała Lazara, kiedy ten przygotowywał drinka.
- Czy to trudne? - zapytała spokojnie, o wiele pewniej, niż wcześniej, a kiedy w końcu dostała kieliszek, spróbowała napitku, by pokiwać głowami na boki. - Mmm, smakuje całkiem dobrze. Chociaż mogłabym wypić coś jeszcze słodszego, o ile się da - oznajmiła, całkiem szybko osuszając podane jej szkło, bo najwyraźniej tego właśnie potrzebowała. Odetchnęła głęboko, uśmiechając się już lekko, może nieco pewniej, niż wcześniej. - Zawsze jest tutaj dużo ludzi? - spytała jeszcze, rozglądając się, jakby bała się, że znajdzie kogoś, kogo nie chciała.

@Lazar Grigoryev

______________________

Magiczny klub Rozing - Page 10 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
Galeony : 37
  Liczba postów : 750
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptySob Lut 20 2021, 23:34;

Przyszedł pod Gringotta trochę przed czasem, ubrany w formalny strój i opryskany perfumami o różanym aromacie. Przypudrował się też odrobinę, żeby podczas spotkania z Christine, której nie widział od dłuższego czasu, szczególnie podczas wizyty w klubie, nie chciał wyglądać na niewyspanego, zwłaszcza, że ostatnio zdarzały mu się bezsenne noce, z nieznanego mu powodu.
Po pewnym czasie dojrzał zbliżającą się do niego Gryfonkę i wyszedł jej na przeciw, żeby nie marnować czasu. Gdy przywitali się, zaczęli iść w kierunku klubu, który znajdował się na końcu Pokątnej. Nie powinno być trudno dostrzec szyldu wiszącego nad wejściem do środka, więc nie przejmował się tym, że będą krążyć po okolicy bez celu.
W końcu oczom obojga uczniów ukazał się wcześniej wspomniany napis, który dopiero miał być przedsmakiem tego, co czekało na nich w środku. Znaleźli się w pomieszczeniu, którego wnętrze było bardzo przyjemnie udekorowane dla oka. Zielone i czarne barwy, w opinii chłopaka, bardzo dobrze się ze sobą zgrywały.
-Piękne miejsce- nie zapomniał podzielić się swoją opinią z towarzyszką. Niestety musiał to powiedzieć wprost do ucha, ponieważ muzyka sprawiała, że, przynajmniej on, miałby prawdopodobnie problem z usłyszeniem normalnych słów.
-Zamówmy coś na start- zaproponował w ten sam sposób, w jaki wypowiedział się poprzednio. Zaczął też jednocześnie iść w kierunku baru, który obsługiwany był przez kilka osób. Nie mógł się już doczekać, jakimi alkoholami będzie mógł sobie tego wieczoru sponiewierać wątrobę.



Ostatnio zmieniony przez Julius Rauch dnia Czw Lut 25 2021, 01:27, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Christina Grim

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 152 cm
C. szczególne : Niski wzrost, chorobliwa bladość, blizny po poparzeniu na lewej stronie ciała. Dziecinny wygląd. Ubrania z motywami mugolskich komiksów Marvela i DC.
Galeony : 211
  Liczba postów : 341
https://www.czarodzieje.org/t17966-christina-grim
https://www.czarodzieje.org/t17982-kryska-grim#510194
https://www.czarodzieje.org/t17980-gremlinowa-kryska#510147
https://www.czarodzieje.org/t17969-christina-grim
https://www.czarodzieje.org/t20719-kryska-grim-dziennik
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptySro Lut 24 2021, 23:51;

Zdarzenie Losowe #17

Kryśka niesamowicie cieszyła się z lekkiej poprawy pogody, bo na spotkanie mogła przyjść ubrana normlanie, a nie w trzy bluzy i kożuch. Podczas ferii głównie siedziała w domu i zachwycała się Tuptusiem, więc przy okazji wyjścia wyjątkowo się ogarnęła, żeby nie straszyć Julka. W końcu wypadało jakoś wyglądać, skoro mają siedzieć w miejscu publicznym.
Na miejsce przybyła idealnie na czas. Zazwyczaj starała się przychodzić nawet wcześniej, ale coś nie wyszło. Tak to jest, gdy masz krótkie nóżki, a musisz przepychać się przez tłumy. Bo na Pokątnej chyba zawsze było tłoczno. Nawet podczas ferii, gdy większość uczniów była na wyjeździe szkolnym. Przywitała się z Krukonem, gdy podszedł do niej na ulicy, i ruszyli w kierunku klubu. Sama raczej nie chodziła w te okolice Pokątnej, więc nie bardzo wiedziała, czego właściwie się spodziewać.
Gdy weszli do środka, Kryśka najpierw uważnie przyjrzała się wystrojowi. Był trochę mroczny, ale właściwie sprawiał dobre wrażenie, choć nieco chłodne. Pokiwała głową, zgadzając się ze słowami Julka. Całkiem urokliwe miejsce... gdy już się człowiek przyzwyczai.
- Fakt, nawet tu fajnie - odpowiedziała, również mówiąc Julkowi wprost do ucha. Ruszyła za nim w stronę baru. Po drodze jednak stało się coś dziwnego. Poczuła jakiś dziwny zapach, a chwilę potem pojawił się nad nią jakiś kwiatek... Niby słyszała o jakichś dziwnych sytuacjach, ale nie przywiązywała do nich większej uwagi. A teraz... poczuła się dziwnie. A gdy tylko Julek odwrócił się w jej stronę, zrobiła coś, czego sama by się po sobie nie spodziewała - rzuciła się na niego, by go pocałować. A raczej - chwyciła go za koszulkę i pociągnęła w dół, bo przy ich różnicy wzrostu raczej nie miała innej opcji.

Cechy: uszczypliwa, lubi żartować, uparta
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
Galeony : 37
  Liczba postów : 750
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyCzw Lut 25 2021, 01:33;

Musiałby skłamać, gdyby stwierdził, że spodziewał się tego, co stało się dosłownie chwilę po tym, jak postawili swoje pierwsze kroki w klubie. Zdążył poczuć jedynie słodki zapach, podobny do tego, który wydzielają róże oraz zaobserwować kątem oka dość jaskrawy, nieprzyjemnym dla wzroku czerwonawe światło, które rozbłysnęło tuż nad jego głową. Nim się obejrzał, poczuł gwałtowny napływ potrzeby zetknięcia swoich ust z ustami drugiej osoby, a tak się złożyło, że w momencie, w którym zaczął odwracać się z lekkim zdziwieniem wymalowanym na twarzy, w stronę Christine, ta pociągnęła go gwałtownie w dół. Nie opierał się za bardzo, będąc pod wpływem tego tajemniczego zjawiska, które dopiero co miało miejsce i pozwolił sobie opaść na dziewczynę, całując ją przy tym. Nie mógł niestety opanować swojego pędu, którego nabrał po wytrąceniu się z równowagi, jednak był na tyle przytomny, by chwycić delikatnie koleżankę za talię i zrobić kilka kroków na przód, tak by uniknąć upadku.
Tak jak prędko przyszła mu chęć na całowanie i inne mizianie się, tak szybko ta potrzeba została zaspokojona, co pomogło mu lekko otrzeźwieć.
-Nie tak szybko dziewczynko- powiedział zaraz po tym jak ustawił Christine do pionu, w przenośni i w praktyce. Nie spodziewał się, że akurat to powie po tym "incydencie", chociaż wewnątrz czuł, że ta cała mgiełka miała też inny efekt niż mógł się spodziewać, w zasadzie to nie miał nawet czasu, żeby o tym myśleć.
-Chodźmy do tego baru, tylko już bez żadnych niespodzianek z twojej strony lepiej- nie do końca miał ochotę ryzykować kolejne bliższe spotkanie z podłogą, zwłaszcza, że Christine, którą przemycił do klubu mogłaby nie najlepiej skończyć, przygnieciona jego ciężarem.
-Dwa razy shoty whisky poproszę- zamówił im napoje, gdy dotarli już na miejsce. Spojrzał się jeszcze raz na Gryfonkę, ale koniec końców postanowił nie zmieniać zamówienia, uznając, że mała ilość mocniejszego alkoholu jej nie zaszkodzi.
-Jak ci mijają ferie? Rodzice cię gdzieś puścili?- postanowił ponownie użyć swojego uroku osobistego i umiejętności, tak zwanego "small tallku", by trochę odejść od tego, do czego doszło chwilę temu.

Cechy:

-Przyjazny,
-Ma głowę w chmurach,
-Lubi alkohol i inne substancje od czasu do czasu
@Christina Grim
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Christina Grim

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 152 cm
C. szczególne : Niski wzrost, chorobliwa bladość, blizny po poparzeniu na lewej stronie ciała. Dziecinny wygląd. Ubrania z motywami mugolskich komiksów Marvela i DC.
Galeony : 211
  Liczba postów : 341
https://www.czarodzieje.org/t17966-christina-grim
https://www.czarodzieje.org/t17982-kryska-grim#510194
https://www.czarodzieje.org/t17980-gremlinowa-kryska#510147
https://www.czarodzieje.org/t17969-christina-grim
https://www.czarodzieje.org/t20719-kryska-grim-dziennik
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyPon Mar 08 2021, 10:02;

Nie miała pojęcia, co ją w ogóle opętało, że tak rzuciła się na Julka na środku klubu. Ale w ostatnich czasach to często miała jakieś takie dzikie i dziwne sytuacje. W chwili obecnej jednak nie w głowie jej było zastanawianie się nad tymi sytuacjami, bo nadal czuła się jakoś tak dziwnie. Nawet gdy skończyli się obściskiwać na środku lokalu. Zupełnie jakby nie do końca była sobą. A to, że nie odpowiedziała na słowa Julka równie zaczepnym komentarzem, było idealnym potwierdzeniem na to, że chyba coś w nią wstąpiło. Bo Kryśka należała do osób, które nawet dla rodziny i bliskich były uszczypliwe, a co dopiero dla innych.
- Ten no... Nie wiem, co we mnie wstąpiło - mruknęła, dreptając za Krukonem. Propozycja podejścia do baru niezwykle ją ucieszyła. Co było równie dziwne, bo Kryśka do wielkich entuzjastów alkoholu nie należała. Ten wieczór zapowiadał się interesująco, bez dwóch zdań.
Kryśka rzadko piła wino czy piwo, nie mowa już o mocniejszych trunkach. Ale tym razem ucieszyła się słysząc zamówienie Julka. Upojenie alkoholowe tego wieczora brzmiało dla niej niespodziewanie dobrze. W międzyczasie zaczęła rozglądać się po wnętrzu klubu, które też zaczęło wydawać się jakieś bardziej przytulne. Słysząc pytania Julka odwróciła twarz w jego stronę.
- Właściwie to mama nie zakazała mi wyjazdów, ale większość czasu i tak siedzę w domu i bawię się z Tuptusiem. A co u ciebie? Jak tam twój jeżyk? - zapytała, uśmiechając się do chłopaka.

@Julius Rauch
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julius Rauch

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 185
Galeony : 37
  Liczba postów : 750
https://www.czarodzieje.org/t18407-julius-rauch
https://www.czarodzieje.org/t18569-julek#529510
https://www.czarodzieje.org/t19012-koledzy-julka
https://www.czarodzieje.org/t18461-julius-rauch#525661
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyPon Mar 08 2021, 21:53;

Nie wątpił w to, że obecne zachowanie dziewczyny, podobnie jak i jego, nie było do końca efektem świadomie podejmowanych decyzji, tylko jakieś głupiego dowcipu albo innego zjawiska, które wpłynęło na nich w taki a nie inny sposób. Czuł się odmieniony i tylko czekał na kolejną okazję, by spróbować się pod tą "nową" postacią.
-Pewnie zadziałałem na ciebie swoim "drugim" pierwszym wrażeniem- Niemiec podczas tego spotkania wyglądał o niebo lepiej, niż gdy wpadli na siebie podczas przechadzki w beznadziejną pogodę przed szkołą. Komentarz ten zwieńczył szerokim uśmiechem od ucha do ucha, po czym poklepał lekko Christine po ramieniu.
-Też nigdzie nie wyjechałem w tym roku, a Alfonsik biega sobie po dormitorium tam i ówdzie... Może weźmiemy je na jakąś przebieżkę?- zwierzakom dobrze by zrobiła wspólna zabawa na świeżym powietrzu, a było na tyle już ciepło, że nie ubierając dziesięciu warstw ubrań można było spokojnie się przejść po szkolnych błoniach.
Julius dalej nie orientował się co w niego wstąpiło, ale po wypiciu swojego shota zaczął dość energicznie rozglądać się wokół siebie w poszukiwaniu okazji do wykręcenia Gryfonce podobnego numeru, jaki ona zrobiła mu tuż po wejściu. Może nie uwzględniałby on bliższego kontaktu fizycznego, ale zdecydowanie musiało być to coś, co by ich trochę rozruszało i rozbawiło.
Zorientował się, że Krysia ma jeszcze odrobinę niewypitego alkoholu, więc postanowił wykorzystać ten fakt na swoją korzyść.
-Chorus Omnia- wyszeptał celując różdżką w kieliszek, powodując przy tym, że resztka napoju wystrzeliła dziewczynie w twarz. Spowodowało to lekki, słabo kontrolowany wybuch śmiechu u Niemca, który nie był w stanie określić, czemu akurat to go rozbawiło.
-To chyba znak, że nie powinnaś już pić- dodał z kamiennym wyrazem na twarzy, chcąc przy tym brzmieć jak najpoważniej, co nie było łatwym zadaniem w obecnej chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Yuuko Kanoe

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze nienagannie wyprasowany mundurek z odznaką prefekta
Dodatkowo : Prefektka
Galeony : 5843
  Liczba postów : 1822
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17976-yuu
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyCzw Wrz 30 2021, 21:01;

Skutki męczącej ją klątwy były naprawdę dotkliwe i z pewnością jej stanu nie poprawiał fakt, że miała przed sobą serię występów oraz spotkań z fanami, których nie mogła odwołać. Ostatnimi czasy funkcjonowała właściwie jedynie dzięki eliksirom czuwania i spokoju. Może i nie czułą się najlepiej, ale przynajmniej mogła pozostać przytomna, a różne koszmarne majaki, które nieraz wstępowały w jej pole widzenia nie były aż tak straszne, gdy jej umysł otulały efekty uspokajającego eliksiru, który chociaż w niewielkim stopniu pomagał.
Była naprawdę wykończona i było to widać. Słyszała wyraźnie jak przed wyjściem na scenę klubu główny makijażysta kazał swojej asystentce zająć się Kanoe, aby nie wyglądała jak jakiś inferius. Może i nie był to najmilszy komentarz, ale z pewnością prawdziwy, a czarodziejskie kosmetyki działały najlepiej jak mogły, aby wytworzyć iluzję wypoczętej i zdrowej twarzy.
W końcu nadeszła pora, aby wyszła przed zgromadzoną w klubie publiczność. I czy tego chciała czy nie, musiała przywołać na usta czarujący uśmiech. I chyba po raz pierwszy naprawdę pragnęła zejść ze sceny i znaleźć się w jakimś miejscu, gdzie nie musiałaby udawać pełnej życia, zadowolonej młodej piosenkarki. Sam występ jednak nie był aż tak uciążliwy. W końcu musiała jedynie zaśpiewać dany utwór, poruszając się na scenie według wcześniej utartych schematów. O wiele gorsze były przerwyniki między poszczególnymi piosenkami, gdy przychodził czas na zmierzenie się z prośbami i pytaniami od fanów. W innych okolicznościach naprawdę nie miałaby nic przeciwko nim, nawet cieszyłaby się, że może nawiązać jakiś kontakt z osobami, które śledziły rozwój jej kariery, ale obecnie czuła, że cała ta atencja ją przytłacza. Tym bardziej, gdy spotykała się jeszcze z prośbami o wykonanie konkretnej piosenki. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że jedną z nich było owiane złą sławą mugolskie ‘Baby Shark’. Kanoe czuła to jak umiera w środku, za każdym razem, gdy z jej gardła wydobywało się kolejne ‘doo doo doo doo’, ale nie wyobrażała sobie odmówić podobnej prośbie jednego z fanów. Nie zmieniało to jednak faktu, że przez niemal cały występ miała ochotę się rozpłakać i czuła, ze niedługo coś w niej pęknie i rozpadnie się na scenie. Dlatego też finalne zejście ze sceny pozwoliło jej w końcu odetchnąć i dać nadzieję na chociaż znośną resztę nocy.

z|t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8








Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Magiczny klub Rozing

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 10Strona 10 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Magiczny klub Rozing - Page 10 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-