Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Magiczny klub Rozing

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 10 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 24
Galeony : -16
  Liczba postów : 974
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptySob 12 Cze 2010, 13:03;

First topic message reminder :


Magiczny klub Rozing

W ostatnim, dużym budynku na ulicy Pokątnej znajduje się jedyny taki w Londynie, nowo powstały, Magiczny Klub. Przychodzi tu wiele młodych czarodziejów z całego kraju. Wnętrze klubu utrzymane jest w ciemnych kolorach, rozjaśnionych przez jasno zielone fotele i w takim samym kolorze parkiet do tańczenia, oraz dające przez małe chochliki, światło. Stworzonka te znajdują się w całym klubie w niezwykły sposób rozświetlając ciemność. Bar obsługuje kilku barmanów gotowych zaserwować wszelakie alkohole. Na scenie natomiast można zobaczyć różne zespoły, zarówno najpopularniejsze jak i te dopiero zaczynające.

Wynajęcie klubu na prywatne przyjęcie – 75g

Dowolne wino
Shot dowolnej whisky lub wódki
Dowolny short drink
Dowolny long drink
Dowolny soft drink
Dowolny drink z dodatkiem eliksiru rozśmieszającego – 12g
Drink dnia (zapytaj barmana!)
Dowolna paczka papierosów - 13g

Rozliczeń dokonuj w tym temacie.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Angelus Scorpion

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 1,85
Galeony : 219
  Liczba postów : 426
https://www.czarodzieje.org/t7754-angelus-scorpion
https://www.czarodzieje.org/t7758-angelus
https://www.czarodzieje.org/t7757-druzyna-aniola
https://www.czarodzieje.org/t7786-angelus-scorpion#216618
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptySro 20 Maj 2020, 14:57;

To co się działo kiedyś w jego rodzinie nie było ciekawym tematem do rozmów i nasz Anioł bardzo rzadko ten temat poruszał, jednakże przy alkoholu ludzie stawali się bardziej wylewni. Tutaj w klubie przy dodatku dobrej jakości alkoholu można było powiedzieć bardzo wiele słów w doborowym towarzystwie.
Tęskno mu było odrobinę do jego sióstr. Zawsze życie by oddał zarówno za jedną jak i drugą dziewczynę, gdyby coś im się miało stać.
-Zawsze zamiast na płótnie wolałem malować na ludzkiej skórze. Tworzę zarówno arcydzieła typowo mugolskie na ludzkim ciele, jak i wersje typowo magiczne z dodatkiem różnego typu eliksirów.- powiedział bo tak naprawdę to w tym był najlepszy, tatuaże robił praktycznie odkąd tylko dano mu możliwość wzięcia pistoletu do ręki.
-Chciałbym nauczyć tych młodych ludzi sztuki przelewania uczuć na płótno, ożywiania marzeń, które na nim stworzą,a także nauczyć ich gry na instumentach tak bardzo odmiennych od ludzkich nerwów. Może dzięki temu w szkole będzie mniej przemocy, jeśli uczniowie zaczną cały swój gniew nagromadzony w sobie przelewać na papier i muzykę- powiedział, cóż, odrobinę praktycznie się rozgadał w tym zakresie. No ale wiadomo, alkohol strasznie rozplątywał ludziom języki, a w przypadku Angelusa, wręcz bardzo rozplątywał i załączał słowotok. Wypił ponownie duszkiem kolejnego shota.[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31052
  Liczba postów : 63356
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Specjalny




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyPon 06 Lip 2020, 10:18;

Ingerencja w pracy

Dzień próbny, czy może raczej noc próbna. Po tym, jak udało ci się przebrnąć o rozmowę o pracę, jak udało ci się dotrwać do tego momentu, zostałeś postawiony za barem i szybko przeszkolony, gdzie co się znajduje. Trochę tego było, różne butelki, szklanki, kieliszki, na dokładkę wszystko wyglądało nieco inaczej, nim przygaszono światła. Do klubu zaczęli napływać kolejni ludzie, składali raczej proste zamówienia i zajmowali się sobą, aż w końcu pojawiła się samotna dziewczyna. Miała nieco rozmazany makijaż, podpuchnięte oczy i sprawiała wrażenie, jakby już wcześniej się czegoś napiła, aczkolwiek całkiem dobrze trzymała się na nogach i nic nie wskazywało na to, żeby miało się to wkrótce zmienić. Po prostu wyglądało na to, że nim tutaj dotarła, nieco się znieczuliła, a teraz dodatkowo starała się zmazać chusteczką ten nieznacznie rozmazany tusz, który osiadł gdzieś w kącikach jej oczu. Nie sprawiała wrażenia ani trochę agresywnej, gdy siadła przy barze i spojrzała na ciebie szeroko otwartymi, intensywnie zielonymi oczami i uśmiechnęła się, aczkolwiek jej wargi dość mocno drżały.
- Słyszałam, że podają tutaj państwo drinki z eliksirem rozśmieszającym. Jak pan sądzi, ile muszę ich wypić, żeby podziałało? - rzuciła, całkiem spokojnie, patrząc na ciebie nadal tymi oczami, które spokojnie mogły przywodzić na myśl jakieś zranione zwierzątko, a później odgarnęła włosy za ucho. - Ciekawe, czy z memortkiem podziałałoby szybciej? - dodała, dość pytająco, a jej oczy nieznacznie zabłyszczały, jakby znowu zbierało jej się na płacz, po czym przesunęła kciukiem po serdecznym palcu przeciwnej dłoni.

@Lazar Grigoryev

W razie pytań: @Christopher O'Connor

______________________

Magiczny klub Rozing - Page 10 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lazar Grigoryev

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 182cm
C. szczególne : Tatuaże, kolczyk w języku, przekłute uszy, silny rosyjski akcent
Galeony : 191
  Liczba postów : 494
https://www.czarodzieje.org/t17721-lazar-arseni-grigoryev
https://www.czarodzieje.org/t17739-lazar-grigoryev#499191
https://www.czarodzieje.org/t17724-lazur#498429
https://www.czarodzieje.org/t17722-lazar-grigoryev#498407
https://www.czarodzieje.org/t18307-lazar-grioryev-dziennik
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptySro 15 Lip 2020, 23:06;

Kiedy przyszło mu wyjechać z Wielkiej Brytanii na rzecz powrotu do Petersburga i zajęcia się tam naglącymi rodzinnymi problemami, był wściekły. W tamtym czasie ledwo co zaczął pracę w pubie pod rozchichotaną mantykorą i było mu tam naprawdę dobrze. To miejsce było dla niego dość sentymentalne, wiązało się z dobrymi wspomnieniami i miało pozytywną energię, której nie potrafił do końca wyjaśnić. Odchodząc, powtarzał sobie, że jeszcze tam wróci, ale kiedy w końcu mogło do tego dojść, ani myślał się tam udać. Nie wiedział, czy przyjęliby go z powrotem, czy nie – właściwie go to nie obchodziło. Odwiedziny w rodzinnym mieście uświadomiły mu, że złagodniał; stracił swój wrodzony pazur, pozwolił, by udzielił mu się angielski flegmatyzm, zastępując rosyjską zadziorność. Nie taki chciał być – lubił siebie i nie uważał, by była to pozytywna zmiana. Grzeczny pub w mieszkalnej okolicy, do którego schodzili się głównie panowie z obrączkami na palcach, którzy zamawiali zawsze to samo piwo i  okazjonalne grupki studentów nie spełniały jego oczekiwań... nie mówiąc nawet o tym, że nie był dla niego dobrą opcją, bo zwyczajnie nie rozwijał jego umiejętności. Szukał klubu, a kiedy ze względu na akcent nie przyjęto go do prestiżowej Luny, udał się do Rozingu, który nie wydawał mu się w niczym gorszy. Miał ogromny bar, rozbudowaną kartę, wymagających klientów i interesujący klimat. Czuł, że jeśli dzisiejszej nocy pójdzie mu dobrze, może zagrzać tu miejsce na dłużej.
Zaczęło się dość standardowo. Asortyment był ogromny, ale Grigoryev nie czuł się tym przytłoczony – miał doświadczenie z praskiego klubu, który był najpopularniejszą imprezownią w czeskiej stolicy. Znał się na rzeczy. Po wprowadzeniu zajął się przygotowywaniem drinków, a już po krótkiej rozgrzewce łatwiejszymi pozycjami z karty był w pełni gotów do obsłużenia choćby całego Londynu. Miał dobry humor, zagadywał tych klientów, którzy byli skłonni zatrzymać się choćby na chwilę. Z jego angielskim po wyjeździe znów nie było najlepiej, ale nie na tyle, by bał się odezwać. Skłamałby jednak mówiąc, że zapłakana kobieta przykuła jego uwagę, zanim się odezwała. Zajęty przygotowywaniem łez Morgany Le Fay, oderwał wzrok od drinka dopiero kiedy zapytała jaka dawka ją rozweseli. Podniósł na nią spojrzenie i wówczas dojrzał rozedrgane wargi, które usilnie próbowała ułożyć w uśmiechu. Była w rozsypce, albo raczej – na jej zupełnym skraju. Dokończył w pośpiechu drinka, wydał go i oparł się rękami o nieco uklejony syropem blat, nachylając się w jej stronę. Ułożył wargi w przyjaznym uśmiechu, przekrzywiając przy tym delikatnie głowę. Przyglądał jej się z zainteresowaniem – mogło to wyglądać tak, jakby był po prostu nią zainteresowany, choć w rzeczywistości analizował poszczególne elementy jej twarzy, zastanawiając się, w jaki sposób może jej pomóc. Nie był altruistą, a jego życiową misją nie było uszczęśliwianie innych, zwłaszcza obcych mu osób... ale nie chciał, by spędziła wieczór w taki sposób.
Myślę, że wystarczy jeden i towarzystwo barmana — mrugnął do niej porozumiewawczo, ale zaraz uśmiechnął się, odsłaniając zęby, żeby zaznaczyć, że tylko żartuje. Tego tylko jej brakowało – przekonania, że jest podrywana, kiedy nie był w stanie niczego jej zaoferować. — Z memortkiem będzie pani wesoło aż do momentu kiedy urwie się pani film. Dobry na reset, jeśli tego pani chce... ale ja myślę, że czasem lepiej jest pamiętać, da? — uśmiechnął się znów, tym razem mniej szeroko. Jeśli stanowczo zażąda memortka, to kim był, by go dla niej nie zrobić? Był gotów jednak delikatnie odwodzić ją od tego drinka, bo dla samotnej kobiety mogło to być niebezpieczne.
Mogę zrobić dla Pani memortka, ale mogę też zrobić coś specjalnego, spoza karty. Może Pani usiąść i patrzeć. A najchętniej to przeszedłbym na „Ty”, bo te wszystkie zwroty czasem mi się mylą. Lazar. — wzruszył delikatnie ramionami zanim się przedstawił. Akcentu nie dało się ukryć, więc pewnie domyślała się, w czym rzecz.

@Christopher O'Connor
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31052
  Liczba postów : 63356
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Specjalny




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyCzw 16 Lip 2020, 22:09;

Dziewczyna nieco się zdziwiła, kiedy się ku niej nachylił i nawet nieznacznie zacisnęła palce, ale potem uśmiechnęła się lekko, starając się naprawdę robić dobrą minę do złej gry. Potrzebowała pocieszenia, a chłopak wydawał się całkiem miły, aczkolwiek nie wiedziała, czy aby na pewno uderza we właściwe tony. Ostatecznie jednak nie zamierzała robić jakiejś awantury, bo nie zachowywał się tak, jakby chciał zrobić jej krzywdę, czy coś podobnego. Miał również niewątpliwie ciekawy akcent, a poza tym wyglądał tak, jakby nieznacznie zaangażował się w jej sprawę. Sięgnęła po chusteczkę, otarła oczy i zaśmiała się nieco nerwowo, po czym jakaś samotna łza znowu stoczyła się jej po policzku.
- Tak... Tak, ma pan rację. Chciałabym zapomnieć, ale kiedy zapomnę... To wcale nie będzie dobre. Powinnam... myśleć po prostu radośniej - powiedziała w końcu, odrzucając na bok możliwość wypicia memortka, bo faktycznie chłopak miał rację, a ona skończyłaby pewnie pijana, bez wiedzy na temat własnego stanu. Spodobało jej się to, że barman zaproponował jej takie, a nie inne rozwiązanie, a później spojrzała na niego niepewnie, nieznacznie rozchylając wargi, bo mogłaby uznać to za spoufalanie się, ale właściwie czemu? Była chyba gdzieś w jego wieku, więc dlaczego miałaby przejmować się takimi sprawami?
- Rose. Mam na imię Rose i lubię wszystko, co potwornie słodkie. Czy to da się jakoś połączyć z drinkiem? I eliksirem? - spytała, znowu ocierając oczy i zastanawiając się, czy chłopak faktycznie będzie w stanie zrobić dla niej coś, co będzie miało odpowiedni smak i pozwoli jej na to, by myślała nieco pozytywniej.

@Lazar Grigoryev

______________________

Magiczny klub Rozing - Page 10 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Lazar Grigoryev

Student Gryffindor
Rok Nauki : X
Wiek : 20
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 182cm
C. szczególne : Tatuaże, kolczyk w języku, przekłute uszy, silny rosyjski akcent
Galeony : 191
  Liczba postów : 494
https://www.czarodzieje.org/t17721-lazar-arseni-grigoryev
https://www.czarodzieje.org/t17739-lazar-grigoryev#499191
https://www.czarodzieje.org/t17724-lazur#498429
https://www.czarodzieje.org/t17722-lazar-grigoryev#498407
https://www.czarodzieje.org/t18307-lazar-grioryev-dziennik
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Gracz




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyNie 26 Lip 2020, 12:56;

Wcale nie dziwiło go to, że uderzał w nie do końca odpowiednie tony. Przede wszystkim wcale nie słynął z największych w Rosji pokładów empatii i choć życie nauczyło go rozmawiać z ludźmi, a przy tym zwykle nie pozostawał obojętny na cudzą krzywdę, nie znaczyło to, że umiał dogadać się z każdą osobą. Klienci klubów byli zazwyczaj dość określonymi osobami – mając doświadczenie w tej pracy, potrafił wyodrębnić kilka typów i dopasować swoje zachowanie do każdego z nich. Ona jednak nie pasowała do końca do żadnego z nich. Z jednej strony była samotną dziewczyną, więc można by było uznać, że przyszła tu szukać miłości, z drugiej to jak gładziła serdeczny palec i zapłakane oczy świadczyły raczej o piciu na smutno. Czemu nie wybrała spokojniejszego baru, a imprezowy raj? Tego nie wiedział. Może bała się, że zostanie potraktowana stereotypowo?
Cóż, nie została. Choć chyba nie była z tego do końca zadowolona.
Więc masz dobry gust, Słodka Rose. — Podsumował z rozbawieniem, ale tonem, który wykluczał flirt. Nie chciał jej podrywać, a i ona chyba nie chciała być podrywana. Dobrze było czuć na tym polu jakieś porozumienie. Schylił się, by przez moment grzebać pod ladą w poszukiwaniu idealnych alkoholi. W końcu wyciągnął ciemny i jasny rum, sok pomarańczowy, ananasowy i z marakui, a z chłodzących półek wyciągnął owoce. Sok, alkohol i kilka kropel eliksiru z fiolki wlał do shakera.
Chyba nie bywasz tutaj często? — zagadnął, zamykając shaker z i mieszając zawartość. Robił to ręcznie, bo był świadom, że wygląda to efektowniej niż zwykłe zaklęcie. Tym drugim schłodził zaś jego zawartość, zamiast używać w tym celu lodu. Wlał zawartość shakera przez sitko do wysokiego kieliszka, zamroził różdżką przygotowane maliny, truskawki i kawałki ananasa i wrzucił to wszystko do środka, przyozdabiając drinka listkami mięty i wtykając w niego dwie słomki. Powinien być orzeźwiający, słodki, mocno owocowy i rozweselający dzięki zawartości eliksiru. Podał go dziewczynie, patrząc na nią wyczekująco, choć nienachalnie. Był ciekaw, czy jej przypasuje.

@Christopher O'Connor
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31052
  Liczba postów : 63356
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8




Specjalny




Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 EmptyCzw 30 Lip 2020, 22:39;

Może nie była, może była. Sama chyba nie wiedziała, a przynajmniej takie sprawiała obecnie wrażenie, całkowicie zagubiona, niepewna tego, co dalej, starając się zrozumieć, co się właśnie w jej życiu wydarzyło. A wydarzyło się całkiem wiele, potrzebowała zatem natychmiastowej karuzeli, która nieco jej pomoże, by była stanąć na nogach i nie zapaść się w tym wszystkim, bo inaczej pewnie by zwariowała. Uśmiechnęła się niepewnie na słowa mężczyzny, jednocześnie czując, że mimo wszystko się rumieni, chociaż była pewna, że to nawet nie brzmiało, jakby miało posiadać jakiś najmniejszy podtekst, a potem, żeby się na czymś skoncentrować, obserwowała Lazara, kiedy ten przygotowywał drinka.
- Czy to trudne? - zapytała spokojnie, o wiele pewniej, niż wcześniej, a kiedy w końcu dostała kieliszek, spróbowała napitku, by pokiwać głowami na boki. - Mmm, smakuje całkiem dobrze. Chociaż mogłabym wypić coś jeszcze słodszego, o ile się da - oznajmiła, całkiem szybko osuszając podane jej szkło, bo najwyraźniej tego właśnie potrzebowała. Odetchnęła głęboko, uśmiechając się już lekko, może nieco pewniej, niż wcześniej. - Zawsze jest tutaj dużo ludzi? - spytała jeszcze, rozglądając się, jakby bała się, że znajdzie kogoś, kogo nie chciała.

@Lazar Grigoryev

______________________

Magiczny klub Rozing - Page 10 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Magiczny klub Rozing - Page 10 QzgSDG8








Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty


PisanieMagiczny klub Rozing - Page 10 Empty Re: Magiczny klub Rozing  Magiczny klub Rozing - Page 10 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Magiczny klub Rozing

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 10Strona 10 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Magiczny klub Rozing - Page 10 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-