Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Bar "Pod okiem Bazyliszka"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 14 z 14 Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14
AutorWiadomość


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31656
  Liczba postów : 81033
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 QzgSDG8




Specjalny




Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty


PisanieBar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty Bar "Pod okiem Bazyliszka"  Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 EmptyPią 13 Sie 2010 - 19:24;

First topic message reminder :


Bar "Pod okiem Bazyliszka"
Mało kto wie o istnieniu tego baru. I nie chodzi tu tylko o mugolów,  ale także o czarodziejów. Szare, ponure ściany z pewnością nie przypominają baru, a i na wejściu nie ma żadnego oznaczenia, informującego, iż tu właśnie znajduje się bar. Wchodząc do środka, odnosi się wrażenie, jakby rzeczywiście było się pod okiem bazyliszka. Całe pomieszczenie przypomina ciemną jaskinię, a przy barze i stolikach razi w oczy jaskrawe światło. Można tu spotkać mnóstwo podejrzanych typków. Jednak lepiej nie wdawać się z nimi w rozmowy. Tuż przy wejściu, znajduje się ogromny posąg bazyliszka ziejący ogniem w najmniej spodziewanym momencie. Tutejsze menu trunków jest bardzo oryginalne. Wielu ludzi, zamawiając Krwistą Whisky, nie zdają sobie sprawy, że nazwa jest dosłowna.

Piwo kremowe
Jagodowy jabol  
Smocza Krew
Boddingtons Pub Ale
Stokrotkowy Haust
Rum porzeczkowy
Malinowy Znikacz
Sherry
Krwiste Sherry
Ognista Whisky
Krwista Whisky
Papa Vodka
Zezowaty Iwan

Rozliczeń dokonuj w tym temacie.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Boris Zagumov

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177 cm
C. szczególne : Blizny po gniciu na szyi, klatce piersiowej i górze brzucha
Galeony : 1082
  Liczba postów : 568
https://www.czarodzieje.org/t18108-borys-zagumov
https://www.czarodzieje.org/t18123-boris
https://www.czarodzieje.org/t18246-boris-zagumov?highlight=Boris
https://www.czarodzieje.org/t18109-boris-zagumov
Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty


PisanieBar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty Re: Bar "Pod okiem Bazyliszka"  Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 EmptyPią 15 Maj 2020 - 16:56;

Przynajmniej mężczyźni zgadzali się już w jednej kwestii, mieli taki sam pogląd na sposób działania Ministerstwa Magii, a teraz pozostało tylko uzgodnienie reszty rzeczy, na co na pewno znajdzie się jeszcze czas. Shawn, bo tak przedstawiła się osoba, z która się spotkał, zaprezentował rozsądną, przynajmniej patrząc z jego perspektywy, wersję wydarzeń w przypadku, gdyby wszystko poszło źle. Zadaniem Rosjanina było do tego nie dopuścić. Szybko połączył nazwisko i imię z pewnym miejscem, które odwiedził jakiś czas temu i teraz zdawał sobie sprawę z tego, że miał pecha że go wtedy tam nie spotkał. Wszystko byłoby teraz łatwiejsze, bez żadnych podchodów mógłby napisać w sprawie spotkania u niego i już ominęliby te wszystkie formalności. Kiwnął tylko w stronę Reeda, który wyszedł z baru i został sam pogrążony we własnych myślach. Po kilku minutach również on udał się w drogę powrotną do domu.

//zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 31656
  Liczba postów : 81033
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 QzgSDG8




Specjalny




Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty


PisanieBar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty Re: Bar "Pod okiem Bazyliszka"  Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 EmptyPon 18 Sty 2021 - 17:12;

@Orla H. Williams
Ingerencja Pracownicza

Bar "Pod okiem Bazyliszka" nie cieszył się nigdy wielką sławą. Było to miejsce, do którego schodziły się głównie osobistości z niejasną przeszłością i o nietypowej aurze. Czasami dało się w lokalu załatwić szemrane interesy, czasami można było liczyć na dyskrecję. Zdarzało się też tak, że ktoś kogoś wsypał, miała miejsca ustawka lub po prostu było się w złym miejscu o złym czasie. Przeważnie jednak bar stał pusty, cichy i ciemny.
I wyglądało na to, że właściciele chcą coś zmienić. Może to za sprawą wszechobecnych noworocznych postanowień, którymi zewsząd wszyscy się chwalili? Nieprzychylne komentarze i coraz to dziwniejsza klientela nie wpływały korzystnie przychód. Jak więc odczarować klimat takiego miejsca? Urządzić darmowy koncert! Muzyka ponoć łagodzi obyczaje, szczególnie ta na żywo. O pannie Williams i jej zespole właściciele usłyszeli przypadkiem, od jednego z milszych i normalniejszych gości. Podobno był wielce zafascynowany talentem młodych artystów i ich twórczością. Postanowili więc zaryzykować i zaprosić Darłoryje do "Bazyliszka". A że zaproponowali dobre wynagrodzenie, to... nie można było nie odmówić, prawda?

Do dyspozycji macie niewielką, prowizoryczną scenę obok baru. Właściciele nie mają wielkich wymagań - bylebyście tylko zadowolili gości i zrobili dobre wrażenie. Lokal nie wygląda super przyjaźnie, ale przecież nie można oceniać książki po okładce. Może piękny wokal sprawi, że bar Pod okiem Bazyliszka zyska dobrą renomę i stanie się centrum rozrywki?

__________________________

Rzuć kością kością litery, by poznać scenariusz i dowiedzieć się, jak przebiegł Twój występ. Koniecznie uwzględnij efekt z wylosowanej kostki i podlinkuj swój rzut. Pamiętaj, że jeśli napiszesz swój post na min. 3k znaków - otrzymasz 1pkt w rozliczeniach za pracę.

Efekty:

A - Choć daliście z siebie wszystko, a Ty śpiewałaś bez choćby jednego drobnego fałszu, to... nie otrzymaliście gromkich oklasków. Nie ma się co dziwić, skoro w sali zebrało się jedynie trzech klientów.
B - W trakcie jednej piosenki na scenę wdziera się starszy czarodziej w podartych, brudnych szatach. Chwieje się, ledwie utrzymuje równowagę i czuć od niego wyraźny alkoholowy odór. Mimo wszystko zaczyna gibać się w rytm muzyki i odczyniać jakieś dzikie rzeczy. Chyba myśli, że jest zabawny. Zostawicie go tak czy wyprosicie?
C - Koncert nie był za długi, ale na pewno można zaliczyć go do udanych, pomimo drobnych potknięć. Nic złego się nie zadziało, a publiczność dokazała. Właściciele lokalu są zadowoleni i zachowają Waszą wizytówkę.
D - Nagle pęka Ci struna w gitarze. Idealnie w środku utworu! Cóż, zdarza się, zwyczajny pech i złośliwość rzeczy martwych. Spróbuj szybko wyjść z tej opresji.
E - Po udanym koncercie podchodzi do Ciebie czarownica w średnim wieku i oznajmia, że jest właścicielką sklepu muzycznego w Centrum Affara. W ramach podziękowań za czarujący wieczór wyręcza Ci bon zniżkowy o wartości 30% na dowolny instrument.
F - Choć daliście z siebie wszystko, a Ty śpiewałaś bez choćby jednego drobnego fałszu, to... nie otrzymaliście gromkich oklasków. Nie ma się co dziwić, skoro w sali zebrało się jedynie trzech klientów.
G - Wow! Ależ to był koncert! Nikt nie spodziewał się, że odmienicie to miejsce nie do poznania! Publiczność bawiła się wspaniale, otrzymaliście gromkie brawa i musieliście zaśpiewać jeszcze trzy dodatkowe utwory, których nie mieliście na swojej liście. Zadowoleni właściciele postanowili dać Wam sowity napiwek. Otrzymujesz premię w wysokości 10% do swojego wynagrodzenia.
H - Scena przygotowana przez właścicieli była bardzo prowizoryczna. Do tego stopnia, że... zapadła się pod stopami jednego z członków zespołu. Na dodatek złego ktoś z widowni się tym mocno obruszył, zaczął głośno buczeć i skandować. Właściciele baru starali się go uciszyć, ale niesmak po tej wpadce pozostał i chyba nie powtórzą eksperymentu z muzyką na żywo.
I - Na początku frekwencja nie była ogromna, ale w miarę upływu czasu przybywało gości. Ktoś nawet zaczął bujać się pod sceną, ktoś inny nucił pod nosem słowa chwytliwego refrenu. Nie obyło się też bez prośby o bis. Dobra robota!
J - Koncert nie był za długi, ale na pewno można zaliczyć go do udanych, pomimo drobnych potknięć. Nic złego się nie zadziało, a publiczność dokazała. Właściciele lokalu są zadowoleni i zachowają Waszą wizytówkę.

__________________________
W razie jakichkolwiek pytań/zażaleń/próśb/wątpliwości - pw @Éléonore E. Swansea lub GG/Discord love

______________________

Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Julia Brooks

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : Ciemna grzywka, tatuaże, oburęczność, zapach lawendy, perfekcjonistka
Dodatkowo : Kapitanka Drużyny Krukonów
Galeony : 1191
  Liczba postów : 3149
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty


PisanieBar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty Re: Bar "Pod okiem Bazyliszka"  Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 EmptyCzw 11 Mar 2021 - 13:26;

Kompletnie nie rozumiała całego tego zamieszania. Zniknięcie Solberga nie było czymś, co należało bagatelizować, choć chłopakowi zdarzało się znikać, i to nie raz. Kiedy więc porozmawiała z Felkiem na temat Ślizgona, postanowiła zahaczyć o mniejsze i większe puby w Londynie, w których to Szkot mógłby się zaszyć z butelką (lub kilkoma) ognistej. Chodziła więc od lokalu do lokalu, ze zdjęciem chłopaka na wizzbooku, szukając jakichkolwiek informacji na jego temat. Niestety, jej poszukiwania okazały się bezowocne. W kilku miejscach go kojarzono, ale nie widziano od dłuższego czasu, w innych nikt nie miał pojęcia, kim jest ten dryblas. Niezniechęcona zatrzymała się jeszcze „Pod okiem Bazyliszka”, ale kiedy okazało się, że i tam nikt nie widział Solberga, wypiła szybkie kremowe, wypaliła papierosa i aportowała się do Hogsmeade na dalsze poszukiwania.

/ZT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rylan A. Coulter

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 170
Galeony : 325
  Liczba postów : 201
https://www.czarodzieje.org/t20738-rylan-a-coulter
https://www.czarodzieje.org/t20742-rylan-a-coulter#658468
https://www.czarodzieje.org/t20740-rylan-a-coulter
Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty


PisanieBar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty Re: Bar "Pod okiem Bazyliszka"  Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 EmptyCzw 28 Paź 2021 - 14:37;

Wycieczka do Londynu spowodowana była bardziej kwestiami praktycznymi niż walorami estetycznymi. Chłopak generalnie nie przepadał za zgiełkiem tego wielomilionowego miasta sentyment zostawiając sobie wobec mniejszych mieścin, takich chociażby jak Dover. Hogsmeade też było całkiem nieźle i dlatego ucieszył się w wyprowadzki właśnie tam. Z jednej strony był cały czas blisko Hogwartu, gdzie spędzał znamienitą część swojego życia, a zdrugiej miał nadal swój kat. Swóje cztery ściany.
Na Pokątną trafił, ponieważ potrzebował kilku części wyposażenia do swojego pokoju. Bardziej niż na wyglądzie zależało mu na praktyce. Nie odmówiłby nowemu kociołkowi i kilku fiolkom składników, które ewidentnie mu się pokończyły. Niemniej ejdnak wciągnął go trochę Halloweenowy klimat, który towarzyszył tej ulicy. Cały Londyn zdawał się żyć świętem potworów i strachów, które miało miejsce dopiero za dwa dni. Niemniej ejdnak w witrynach sklepowych pełno było dyni, świec, p0rzebrań, kościotrupów. Słowem w klimat wciągnęli się wszyscy, Starzy i młodzi.
I Coulter nie mógł odmówić, że była to całkiem przyjemna odskocznia po tym, jak okazało się, że nie mógł liczyć raczej na żądną imprezę. Z drugiej strony wizja Moiry polegającą na tym, że Vinzent i on przebrani bawią się gdzieś też zdawała się być kompletną abstrakcją. Był to z resztą kolejny dowód na to, że... Ścieżki przeznaczenia nie są stałe.
Wchodząc do środka zamówił sobie rozgrzewającą kawę z kremowym, czekoladowym likierem. Nie było jeszcze tak późno, a nie miał ochoty na żaden z mocniejszych drinków. Przysiadł sobie spokojnie niedaleko wejścia obserwując okolicę wnętrza i odpoczywając. Nachodził się, a na pociąg powrotny miał jeszcze trochę czasu.


@Vinzent M. Vonnegut
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vinzent M. Vonnegut

Nauczyciel
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 180cm
C. szczególne : stara blizna przecinająca lewą brew, nieułożone kręcone ciemnobrązowe włosy
Galeony : 591
  Liczba postów : 194
https://www.czarodzieje.org/t20744-vinzent-m-vonnegut
https://www.czarodzieje.org/t20751-vinzent-m-vonnegut-korespondencja
https://www.czarodzieje.org/t20750-vinzent-m-vonnegut
https://www.czarodzieje.org/t20745-vinzent-m-vonnegut
https://www.czarodzieje.org/t20753-vinzent-m-vonnegut-dziennik#6
Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty


PisanieBar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty Re: Bar "Pod okiem Bazyliszka"  Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 EmptyNie 31 Paź 2021 - 22:56;

Tym, co zdecydowanie rzucało się ostatnio w oczy w przypadku Vinzenta, odkąd wrócił z wyprawy do Camelotu, było jego zadowolenie. Kiedy zorientował się, że po powrocie z zamczyska, przestał tracić wzrok tak często, jak do tej pory, uśmiech niemalże nie schodził mu z twarzy. Wreszcie mógł się bez problemów przemieszczać z miejsca na miejsca, nie musiał się martwić, że nagle utknie w środku miasta pośród mugoli... Lepiej po prostu być nie mogło! A może jednak?
         W każdym razie, korzystając przy okazji z wolnego popołudnia, zdecydował się uczcić zmniejszenie efektywności klątw poprzez zamówienie sobie bardzo drogiego i wykwintnego drinka w jednym z barów na ulicy Pokątnej. Ten dzień nie może być lepszy, pomyślał, sącząc powoli zamówiony przez siebie alkohol zmieszany z sokiem i przeglądając najnowsze wydanie Proroka Codziennego.
         Na pierwszych stronach zdecydowanie rządziły przede wszystkim informacje o Halloween, Święcie Duchów i różnej maści imprezach organizowanych w związku z tym świętem. Co tu dużo mówić był to jeden z najważniejszych i najbardziej celebrowanych dni w roku społeczności czarodziejów. Nic dziwnego, że prasa poświęciła tak dużo miejsca tym wydarzeniom. Osobiście Vinzent nie planował żadnych dzikich imprez, chociaż zastanawiał się nad tym, czy się wykorzystać tej okazji, aby się nie rozerwać.
         Jego pozycja w szkole została już nieco ugruntowana. Nie martwił się zbytnio zwolnieniem za brak kwalifikacji czy problemy z uczniami, więc wydawało mu się, że śmiało może zacząć rozwijać swoje życie na terytorium Wielkiej Brytanii. Może pójście na jakieś przyjęcie na koniec października pozwoli mu się nieco wyszaleć po stresującym miesiącu i zacznie listopad w dobrym nastroju?
         W pewnym momencie rzuciła mu się w oczy sylwetka pewnego chłopaka, który siedział nieopodal wejścia do lokalu. Zachowywał się tak, jakby był gotowy w każdej chwili wstać i dosłownie wybiec na zewnątrz w tylko sobie znanym celu. Zmarszczył brwi, a po chwili uświadomił sobie, czemu tak właściwie zwrócił na niego uwagę. Czy to nie był...
         — Rylanie? — spytał poważnie, zjawiając się cichaczem przy studencie i stając za jego plecami. — Czy ty się nie powinieneś przypadkiem przygotowywać się w tej chwili do naszych korepetycji?
         Zagryzł dolną wargę, starając się nie parsknąć śmiechem. Rola wzbudzającego strach faceta raczej niezbyt do niego pasowała, ale to nie znaczyło, że nie mógł spróbować przywdziać takiej maski na minutę lub dwie, prawda?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Rylan A. Coulter

Student Ravenclaw
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 170
Galeony : 325
  Liczba postów : 201
https://www.czarodzieje.org/t20738-rylan-a-coulter
https://www.czarodzieje.org/t20742-rylan-a-coulter#658468
https://www.czarodzieje.org/t20740-rylan-a-coulter
Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty


PisanieBar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty Re: Bar "Pod okiem Bazyliszka"  Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 EmptyPon 8 Lis 2021 - 20:40;

Będąc kompletnie pochłoniętym czystą rozkoszą płynącą z kawy pozwolił samemu sobie na delikatną celebrację chwili. Chłoną każdą nutę przyjemnie rozgrzewającego napoju czując jak fala ciepła powoli ociepla go od środka. Przez to też kompletnie nie zauważył Vinzenta, który jakimś sposobem zakradł się do niego od tyłu, a co skutkowało nagłym poderwaniem się chłopaka i chwyceniem swojej sosnowej różdżki w dłoń. Niemniej jednak, kiedy udało mu się już poznać mężczyznę po głosie szybko odłożył przedmiot na blat odwracając się w jego kierunku.
- Mógłbyś sobie odpuścić straszenie, do Halloween jeszcze trochę czasu. - Odparł kąśliwie pokazując na twarzy, że samo przestraszenie nie było zbyt przyjemnym uczuciem.
Londyn co prawda był dla czarodziejów dość bezpiecznym miejscem, biorąc pod uwagę, że ostatnim ich zmartwieniem były jedynie klątwy. Niemniej jednak diabli wiedzą co tak właściwie może się jeszcze wydarzyć w najbliższej przyszłości i mimo tego, że Rylan był jasnowidzem to takiej przyszłości jeszcze nie widział.
- A kiedy mamy? - Zapytał jednocześnie odwzajemniając przyjacielskie przedrzeźnianie się. - Kompletnie wypadło mi z głowy. - Mówiąc drugie zdanie wystawił delikatnie język mrugając w jego kierunku okiem.
W międzyczasie pozwolił sobie na odsunięcie krzesła obok, tak by dopuścić Vinzenta i by ten mógł spocząć. Posłał mu w międzyczasie ciepły, zachęcający uśmiech i skinając głową w kierunku barmana by ten podał mu jeszcze jeden, taki sam rozgrzewający napój.
- Co robisz w Londynie? - Zapytał nie obijając w bawełnę i starając się wybadać co tak właściwie sprowadza mężczyznę do miasta. Czy vinzent mógł tutaj mieszkać i na co dzień teleportować się do szkoły? W sensie wiedział, że teleportowanie się w obrębie szkoły było niemożliwe, ale może Niemiec miał jakieś układy z nową dyrektorką.


@Vinzent M. Vonnegut
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Vinzent M. Vonnegut

Nauczyciel
Wiek : 26
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 180cm
C. szczególne : stara blizna przecinająca lewą brew, nieułożone kręcone ciemnobrązowe włosy
Galeony : 591
  Liczba postów : 194
https://www.czarodzieje.org/t20744-vinzent-m-vonnegut
https://www.czarodzieje.org/t20751-vinzent-m-vonnegut-korespondencja
https://www.czarodzieje.org/t20750-vinzent-m-vonnegut
https://www.czarodzieje.org/t20745-vinzent-m-vonnegut
https://www.czarodzieje.org/t20753-vinzent-m-vonnegut-dziennik#6
Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty


PisanieBar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty Re: Bar "Pod okiem Bazyliszka"  Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 EmptySob 13 Lis 2021 - 15:47;

Vinzent cofnął się o pół kroku, gdy stał się świadkiem dosyć nagłej reakcji Krukona. Raczej nie jest zbyt świadomy otoczenia?, pomyślał, jednak szybko się za to zganił. W końcu mógł najzwyczajniej w świecie nie być przygotowany na to, że ktoś nie dość, że go zaczepi, to jeszcze zrobi to od tyłu, podkradając się niczym kot, prawda? Na widok dosyć nietęgiej miny młodzieńca, zdecydował się obdarzyć go przepraszającym uśmiechem. Skoro ich ścieżki przecięły się już w tym miejscu, to dobrze by było zacząć konwersację na dobrej stopie.
         — Wiesz, że niektórzy celebrują nieco dłużej niż jeden dzień? — spytał retorycznie. — W takim wypadku Halloween może stanowić swego rodzaju punkt kulminacyjny.
         Co zaś tyczyło się kwestii Londynu, to trudno było uznać to miejsce za bezpieczne, zwłaszcza podczas kryzysu klątw. Nawet w Hogwarcie, zanim grono nauczycielskie nie poczyniło odpowiednich zmian w wystroju, niektórzy uczniowie mieli nieco utrudnione życie, chociażby przez to, że zostali żywymi magnesami. Ulica Pokątna czy inne zakątki magicznej dzielnicy raczej nie przeszły tak drastycznych zmian. Eh, jak dobrze, że najgorsza część dramatu była już za nimi!
         Na pytanie o ich zajęcia dodatkowe, nachylił się nad Rylanem ze srogą minę, czym mógł przywodzić na myśl pewnego profesora Transmutacji ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.
         — Na początku przyszłego tygodnia — powiadomił go, bez mrugnięcia okiem. — Miałeś wybrać parę postaci wróżbitów i widzących, abyśmy mogli przeprowadzić debatę na ich temat. Już zapomniałeś?
         Nie było to wierutne kłamstwo. Przynajmniej nie w pełni. Vinzent określiłby raczej to raczej mianem wymyślonego na poczekaniu scenariusza przyszłych zdarzeń. W końcu żaden z nich nie zadeklarował do tej pory, co chciałby omówić na następnych zajęciach, więc teraz mógł wyjść z inicjatywą. Mężczyzna zajął miejsce obok Rylana, rozsiadając się na nim nonszalancko.
         — Ja? Ja po prostu świętuje koniec problemów ze wzrokiem. W końcu mogę się trochę nacieszyć życiem, po tych wszystkich problemach i wypadzie do Camelotu — przyznał z zadowoleniem, rozglądając się za barmanem. — A ty? Mam nadzieję, że się nie upijasz przed nadchodzącymi zajęciami... Paru profesorom mogłoby pęknąć serce, że ich zajęcia są tak ciężkie, że na trzeźwo nie można ich znieść.
         Uśmiechnął się pod nosem.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 QzgSDG8








Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty


PisanieBar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty Re: Bar "Pod okiem Bazyliszka"  Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Bar "Pod okiem Bazyliszka"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 14 z 14Strona 14 z 14 Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Bar "Pod okiem Bazyliszka" - Page 14 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-