Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Pure Lux

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 14 z 14 Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14
AutorWiadomość


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4963
  Liczba postów : 12170
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptyCzw Lut 18 2021, 17:47;

First topic message reminder :


"Pure Lux"


Klub założony przez Maximiliana Solberga i Lucasa Sinclair, nastawiony głównie na drinki i dobrą zabawę. Z głośników cały czas leci muzyka, a na podestach można dostrzec zgrabne tancerki i tancerzy. Choć wystrój może wydawać się luksusowy, bar nie jest nastawiony tylko na taką klientelę.
W piwnicy znajduje się laboratorium eliksirowarskie Maxa, gdzie chłopak warzy eliksiry, jakie dodawane są do ich autorskich drinków. Jeżeli macie dobry kontakt z właścicielami możesz zaopatrzyć się u nich w niektóre z magicznych mikstur.
W klubie znajduje się również V.I.P room, a to co się tam dzieje, zostaje w ścianach tego pomieszczenia. W każdy piątek w klubie zatrudniany jest dj puszczający muzykę na żywo.

Autorskie drinki:
Kostki na eliksiry spod lady:




Urodziny Harmony:

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees


Ostatnio zmieniony przez Maximilian Felix Solberg dnia Czw Wrz 07 2023, 21:40, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Benjamin Auster
Benjamin Auster

Absolwent Slytherinu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 180 cm
C. szczególne : zagojone blizny po cięciach na przedramieniu zakryte zazwyczaj koszulą z długim rękawem
Galeony : 2097
  Liczba postów : 517
https://www.czarodzieje.org/t22014-benjamin-auster
https://www.czarodzieje.org/t22020-skrzynka-bena
https://www.czarodzieje.org/t22013-benjamin-auster#720723
https://www.czarodzieje.org/t22025-benjamin-auster-dziennik#7211
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptyNie Cze 09 2024, 10:52;

Uśmiechnął się, gdy poczuł, jak delikatnie trąca go w bok. Naprawdę doceniał to, że odczytuje sygnały i nie drąży tematu. A nawet wszystko próbuje obrócić w żart, w sumie jeszcze bardziej ją polubił i tym bardziej zdziwił się, że z tak fajną osobą łączą Solberga jakieś pozytywne relacje.
- A ty skąd wiesz? – zaśmiał się, czując jak chwilowe spięcie opuszcza jego ciało. Wysłuchał jej do końca, mimowolnie zastanawiając się, co to było za mieszkanie. Jak wyglądało i nie ze szczególnym uwzględnieniem sypialni a po prostu – jaka była przestrzeń Julii Brooks? W tym, co mówiła było coś smutnego. Coś, co pojął w mig i należało to opić, toteż wzniósł toast razem z nią, w dalszym ciągu ignorując istnienie Solberga.
Miała rację, mówiąc, że się zdziwi. Nie sądził, że trafi w jej gust i nie przypuszczał, że mugolski artysta jest jej nieobcy. Oczy zalśniły mu z fascynacji i szczęścia, gdy podłapała temat, nawet jeśli znała góra dwa, trzy kawałki. To już było coś, a fakt, że zachęciła go do pisania, tylko połechtał jego ego. W tamtej chwili pomyślał sobie, że być może to przypadkowe spotkanie to początek jakiejś relacji. Nie wiedział, czy takiej, która skończy się wiadomo gdzie – nie wszystkie przecież musiały – a przy ludziach tak sławnych jak Brooks po prostu należało uważać. Na to, co się mówi i robi i gdzie chadza.
- Nie omieszkam napisać. – Uśmiechnął się do niej, a potem zmienili temat na to, o czym mówić nie chcieli. Docenił ten gest i jej decyzję, w końcu od spraw poważnych mamy bardziej poważne okoliczności. Takie jak wyprawa, na którą ostatecznie się wybrał, która niemal skończyła się dla niego tak źle, bo przecież się nie popisał. Nie miał prawa jednak o tym teraz wiedzieć, żył póki co w błogiej nieświadomości, że nadejdzie jeszcze taki dzień, gdy tak bezceremonialne się przed nią zbłaźni.
Gdy znowu zabrała głos, pierwszy raz od dłuższej chwili spojrzał na Maxa, jakby reflektując się, że wciąż przy nim był. Zasznurował usta i po raz pierwszy pomyślał sobie, że może ich niechęć jest głupia. Wciąż byli młodzi, cóż, może Solberg o wiele młodszy od niego i może przyjdzie jeszcze dzień, gdy wytłumaczą sobie wszystkie niedopowiedzenia. Okazało się przecież, że pomimo swoich licznych wad, chłopak miał jakieś tam zalety, spośród których szczególnie wyróżniało się poczucie humoru. I swoisty dystans, skoro tak ochoczo wszedł w rolę eks-kochanka Bena. Pocieszyła go ta myśl, dając ulotną nadzieję, że być może zaistnieją okoliczności, w których być może nie będą pić sobie z dziubków (bądźmy realistami) ale przynajmniej  nie będą skakać sobie do gardeł.
- Pracowita pszczółka? – mruknął, kryjąc uśmiech za szklanką whiskey. - No cóż, kto nigdy nie dostał szlabanu, niech pierwszy rzuci kamieniem. Śmiem twierdzić, że o wiele gorzej być po drugiej strony barykady i ów szlabany rozdawać. Nie cierpię konfidentów – dodał, między słowami zdradzając przebłysk tego, jak wyglądało jego życie w Hogwarcie. Potem po prostu jej słuchał, parsknął śmiechem na wspomnienie Williama, przemilczał kwestię rozstania (które, skoro musiała znaleźć sobie nową pasję na pewno nie było proste).
- Uff, a już myślałem, że spotykasz się z jakimś artystą. Co ja lubię robić? Hmm, oprócz pracy dużo spaceruję, ale to też poniekąd praca, bo głównie obserwuję wtedy ludzi. Zbieram inspirację, oglądam miejsca, które chcę opisać i podłapuje niuanse, wiesz. To co ludzie robią i mówią, gdy myślą, że nikt nie patrzy jest dla mnie najcenniejszą lekcją…
I zbierał się już do wyjścia, niby na szluga, ale de facto chciał się po prostu stąd zwinąć. Umknąć spod czujnego spojrzenia Maximiliana, który (jak podejrzewał Ben) wcale nie był szczególnie zadowolony z tego obrotu sytuacji. Zabrał swoje graty i przepuścił Julię pierwszą, ale zanim odszedł od baru spojrzał raz jeszcze w miejscu, w którym zniknął Solberg. Myśląc sobie, że muszą sobie koniecznie to i owo jeszcze wyjaśnić.


+

______________________

Shut your mouth, baby, stand and deliver
Holy hands, will they make me a
sinner?
Like a river, like a river
Shut your mouth and run me like a river



Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4963
  Liczba postów : 12170
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptyPon Cze 10 2024, 11:28;

Pora dnia nie robiła różnicy, gdy Solberg był w robocie, bo choć lokal świecił pustkami, ślizgon miał ręce pełnie roboty. Od rana uwarzył potrzebne eliksiry, wciąż czując się jak zdjęty z krzyża z jakiegoś powodu, a następnie zabrał się za porządki na barze, gdzie robił listy zaopatrzeniowe i naprawiał pobite sprzęty. W tym wszystkim złapało go niespodziewane pukanie do drzwi. Zastanawiał się, kogo to niesie, bo z tego co pamiętał, nie miał nic nagrane na tę godzinę, a i żaden znajomy nie mówił, że wleci. Co prawda była opcja, że Brooks, czy ktoś tego pokroju, szwędali się po Pokątnej i postanowili zajrzeć, ale miał przeczucie, że nie w tym rzecz. Zostawił więc to, co akurat robił i poszedł otworzyć drzwi, zdziwiony na widok nieznajomego przybysza.
-Otwieramy o osiemnastej. Mogę w czymś pomóc? - Przywitał się raczej nonszalancko, nie wpuszczając jegomościa do lokalu, nim poznał powód jego wizyty.

#nacechowany: wiecznie struty

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Czarodziejowa Dusza
Czarodziejowa Dusza

Galeony : 991
  Liczba postów : 1045
https://www.czarodzieje.org/t10816-czarodziejowa-poczta
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Specjalny




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptyPon Cze 10 2024, 20:33;

Tak się wpatrywał w te drzwi, że jak w końcu się otworzyły, aż podskoczył w przestrachu. Jego śmiesznie powiększone przez grube korekcyjne szkła okulary rozwarły się w wytrzeszczu. Wyglądał jak ten typ człowieka, który równie dobrze może mieć lat 20 albo 60 zależy, jak padnie światło.
- Dzień dobry - wyciągnął rękę, ale zaraz ją cofnął, jakby złapał go skurcz, krzywiąc się lekko jakby w obawie, że mu Solberg sprzeda lepę na łeb, jak ten tylko wyciągnie za daleko rękę i sięgnie zbyt blisko przestrzeni osobistej eliksirowara. Był od niego wyższy o głowę i szeroki jak dwóch Lawrenców, przez co chłopina w okularach poczuł, jak mu się pocą kolana.
- Ch-chciałbym zostawić CV. - powiedział, mrugając zawzięcie, by krople potu stresu nie wpadły mu do oczu, a płynęły mu z czoła niemal ciurkiem - Zanim Pan odmówi! Robie bardzo dobre drinki! - powiedział, kładąc rękę gwałtownie na drzwiach, jakby w obawie, że mu Max zatrzaśnie je na mordzie. Ewidentnie już próbował w różnych miejscach i miał doświadczenie w otrzymywanie luta drzwiami na twarz.
- Znaczy... prosze chociaż spróbować...

| Lockie
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4963
  Liczba postów : 12170
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptySro Cze 12 2024, 15:32;

Nie skomentował cofającej się ręki, patrząc uważnie na gościa. Wiedział, że może się to różnie skończyć i lepiej być ostrożnym. Zresztą, Paco mu nawtykał wiele do głowy i Max nie miał zamiaru ryzykować. Nawet jeśli czarodziej nie miał złych zamiarów, wolał chuchać na zimne.
-CV? Na jakie stanowisko? - Zainteresował się, choć nie szukał obecnie nowych pracowników. Zawsze warto było mieć jednak jakiś backup, gdyby coś miało się wydarzyć. A w życiu Solberga często coś się działo.
Uniósł jedną brew słysząc o tym, jako to niby jegomość robił bardzo dobrze drinki. Cóż, trafił na ciężkiego krytyka, ale Max nie miał w zwyczaju skreślać ludzi bez powodu. Chyba, że wkurwiających gryfonów, to była inna historia.
-Dobrze, niech Pan wejdzie i pokaże co potrafi. - W końcu z uśmiechem zaprosił go o środka, zamykając za nimi drzwi i prowadząc czarodzieja do baru. -W czym dokładnie się Pan specjalizuje? Chciałbym spróbować najlepsze i najgorsze Pana dzieło. - Powiedział, siadając na hokerze i odpalając papierosa.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Czarodziejowa Dusza
Czarodziejowa Dusza

Galeony : 991
  Liczba postów : 1045
https://www.czarodzieje.org/t10816-czarodziejowa-poczta
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Specjalny




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptySro Cze 12 2024, 16:01;

Lawrence nie wyglądał na szczególnie atrakcyjnego barmana. Wiele mu brakowało do długonogich brunetek, które zbierały największe napiwki albo przystojniaków, przyciągających do barów kobiety. To działało silnie na jego niekorzyść i choć mama mu mówiła, że jest bardzo przystojny, to miał w domu lustro i nie był idiotą. Nawet, jeśli na idiotę wyglądał.
Na słowa Solberga westchnął z taką ulgą, że aż na głos, wyglądając, jakby się miały pod nim załamać kolana. Przygładził zaczesane włosy, wyprostował koszulę i na piękny maksowy uśmiech odpowiedział niepewnym swoim uśmiechem.
Wszedł za właścicielem do baru, rozglądając się na boki wielkimi oczami. Widać wnętrze robiło na nim ogromne wrażenie. Zazwyczaj chadzał do jakichś tanich podmiejskich spelunek, gdzie musiał pić szczyny, wiedząc, że jest w stanie sam zrobić coś lepszego i to za połowę ceny tych szczyn. Dziś był chyba dzień bożego narodzenia, bo miał okazję zobaczyć taki piękny przybytek z bliska. I to całkiem za darmo!
- A pewnie! - zawołał entuzjastycznie, zatrzymując się przed barem na chwilę z rozdziawioną gębą. Nigdy w życiu nie widział takiej ilości trunków na raz. Miał ochotę zaraz zacząć wszystkie odkorkowywać, wąchać i smakować po kropelce pipetką, by wiedzieć, co z czym dobrać.
- Mogę? - upewnił się, wskazując wejście za bar, choć teoretycznie Solberg nakazał pokazać, co potrafi, to jednak onieśmielał go rozmach tego miejsca. Dostając zezwolenie, wpakował się do środka i otworzył swoją skórzaną nesesero-kuferko-torbę. Ze środka zaczął wyciągać własne przyrządy, pośródk których można było rozpoznać typowe narzędzia barmańskie jak szejker, sitko czy ubijak, ale miał tez jakieś dziwne dodatki, typu miseczki z podziałkami do dekoracji kieliszków, czy coś co wyglądało jak popielnica na cygara, ale z dziurą w środku, co ewidentnie zaprzeczało użyteczności takiej popielnicy.
- Zasadniczo mogę przygotować wszystko, co Pan zechce. - zaczął, rozstawiając swoje narzędzia i wyciągając z kuferka kolejne elementy, które zaczęły wyglądać dla Maxa coraz bardziej znajomo i coraz mniej barmańsko. Płuczka Dreschla, podstawiona pod nią parownica, kilka długich chłodnic, które cale nie musiały być takie długie, ale długie robiły znacznie lepsze wrażenie na laikach, a Lawrence ewidentnie chciał zrobić dobre wrażenie, więc przyniósł najlepsze co miał. Chłodnica Dimrotha ze sprężynką w środku migotała kolorowym szkłem, co nie było typową produkcją i musiało być robione na zamówienie i ekstraktor kierujący wylew do krystalizatora.
- Widzi Pan, ja zawsze chciałem być eliksirowarem. Ale pochodzę z Doliny Godryka i nigdy nie miałem szans z biznesem Dearów. - przyznał - Mogę? - wskazał na butelki za plecami, chcąc wiedzieć, czy może posłużyć się zasobami barowymi, po czym zaczął zbierać różne specyfiki z półek, wlewać je do durszlaków, przelewać przez probówki i kolby, dorzucać jakieś kwiatko-ziółka z torby - Drinkotwórstwo wbrew pozorom wcale nie jest takie różne od warzenia eliksiru. Intencja jest bardzo podobna... - zaczął mamrotać, nie mając pojęcia, że próbuje sprzedać piasek pustyni człowiekowi, który na pustyni spędzał całe swoje życie.
Przez ten krótki czas, kiedy niski blondyn wymachiwał szejkerem i zbierał skapujące z aparatury kropelki, wydawał się być bardzo w swoim żywiole, ale kiedy tylko przelał kilkuwarstwowego, kolorowego drinka do pięknie ozdobionego kieliszka, cała ta brawura i pewność siebie uleciały jak powietrze z balonika. Odchrząknął niepewnie.
- To ulubiony mojej mamy. - bąknął słabym głosem. Trunek w kieliszku powoli z kilkuwarstwowego zaczął zmieniać się w spiralę, a liniowo ułożone kolory zaczęły przybierać charakterystyczne kształty leśnych owoców, jagód, malin, które unosiły się na powierzchnię jak bańki, po czym pękały i opadały na dno kieliszka.

| Lockie
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4963
  Liczba postów : 12170
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptySro Cze 12 2024, 16:14;

Postawa czarodzieja nie pasowała do tego miejsca za grosz, ale Solberg sam nie był kimś, komu kiedykolwiek wróżono sukces. Owszem, miał przystojną twarz i pewność siebie, nawet jeśli tylko udawaną, to jednak wiele mu to w życiu pomagało, ale tak naprawdę otwarcie "Luxa" zawdzięczał zupełnie innym rzeczom. Dziś powoli już dochodziło do niego, co zrobił, ale początkowo czuł się jak oszust, który tylko bawi się w jakiegokolwiek właściciela. Był młody, nierozgarnięty i zdecydowanie skreślony w oczach wielu. Tym bardziej sukces z czymś takim był dla niego ważny i tym bardziej chciał pomagać innym którzy na pierwszy rzut oka mogli nie wpasowywać się w ulubieńców społeczności.
Choć lubił zatrudniać atrakcyjną kadrę, przede wszystkim zależało mu na ich zdolnościach i jakości lokalu. Postawił sobie poprzeczkę bardzo wysoko i zdecydowanie nie chciał jej obniżać z żadnego względu. Może i brał przez palce zapewnienia gościa, ale postanowił sprawdzić, czy naprawdę wie, jak obchodzić się z alkoholem.
-Proszę się rozgościć i tak właśnie robię zamówienia. - Jasno dał znak, że czarodziej może korzystać z czego tylko ma ochotę, nim sam rozsiadł się i z fajką w ustach, przyglądał jego poczynaniom. Wyciągnięte sprzęty dziwiły Maxa mocno. Wskazywały na profesjonalizm, owszem, ale raczej nie widział, by ktoś w barach szedł w aż tak skomplikowane procedury. Wyczuł w tym potencjał, jeśli oczywiście, cokolwiek z drinków będzie warte uwagi.
-Dearowie to ciężki konkuernt. - Zgodził się z lekkim uśmiechem na twarzy. Sam nigdy nie próbował konkurować z tą rodziną, choć miał zaszczyt uczyć się u boku Beatrice podczas mniej lub bardziej oficjalnych lekcji. Zawdzięczał jej wiele, choć sukces osiągnął też dzięki swojej ciężkiej pracy i eksperymentom, które wielokrotnie wpędzały go w kłopoty. Nie zdradzał jednak, że wie coś więcej, bo nie był typem chwalipięty. Czekał cierpliwie na drinka, obserwując po prostu uważnie cały proces jego przygotowywania. -To samo mówią o eliksirach i gotowaniu. - Zauważył z jeszcze większym uśmiechem, bo słyszał ten tekst miliony razy, a wciąż przypalał wodę na makaron, gdy ktoś zmusił go do zrobienia czegoś jadalnego. I to wcale nie specjalnie.
-Specjał mamy? Ma jakąś nazwę? - Zapytał, przekładając papierosa do drugiej ręki i chwytając za szkło, by przyjrzeć się temu, co w nim pływało. Musiał powiedzieć, że był zdecydowanie pod wrażeniem, choć nie spróbował jeszcze ani kropli. -A najgorszy drink? -Przypomniał o drugim, co chciał zobaczyć, widocznie czekając z degustacją, gdy będzie miał obydwa kieliszki pod nosem.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Czarodziejowa Dusza
Czarodziejowa Dusza

Galeony : 991
  Liczba postów : 1045
https://www.czarodzieje.org/t10816-czarodziejowa-poczta
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Specjalny




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptySro Cze 12 2024, 16:43;

Troche się spocił, to fakt, ale głównie ze stresu. Szukał pracy już bardzo długo i mało kiedy docierał do etapu, kiedy ktoś rzeczywiście był skłonny dać szansę jego umiejętnościom.
- To aparatura - wskazał swoją kuriozalną konstrukcję- którą skompletowałem sam. Myślę, że jej obecność na barze jest intrygująca, a przy długich kolejkach pozwala klientom pooglądać ciekawe show, jak się robią takie fikuśne drinki. - zachwalił swoje dzieło. Uśmiechnął się słabo, przy pytaniu o nazwę drinka i bąknął tak cicho, że ledwie dosłyszalnie "malinka", pąsowiejąc jak dziewica. Mina mu jednak zrzedła, kiedy powściągliwie właściciel obejrzał krytycznym okiem jego kieliszek.
- Naj... najgorszy? - wpatrywał się w bruneta jak ciele we wrota od stodoły po czym odwrócił się nieco mechanicznie po szklankę, wlał do niej wódki i dopełnił sokiem pomarańczowym, czerwieniąc się jeszcze bardziej, ale uważał, że nie ma gorszego drinka od "wódka z sokiem".

| Lockie
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4963
  Liczba postów : 12170
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptySro Cze 12 2024, 17:05;

Solberg wyglądał i czuł się spokojnie, choć fizycznie parę rzeczy mu dolegało. Musiał jednak przyznać, że przez chwilę o tym zapomniał, ciesząc się poniekąd, że czarodziej urozmaicił mu ten dzień pełen obowiązków.
-To na pewno. Efektowności nie można jej zaprzeczyć. - Potwierdził z lekkim podziwem, że aspirujący barman poskładał coś takiego sam. Jeszcze bardziej przyglądał się więc aparaturze, wyciągając z niej pewne lekcje dla siebie samego, nie tylko pod względem drinków, ale głównie eliksirów. Podobało mu się, że czarodziej nabierał nieco pewności siebie, gdy wchodził za bar. To zdecydowanie działało też na jego korzyść. Skinął jeszcze głową, nie komentując nazwy drinka, bo nie to było w nim najważniejsze, choć zawsze warte dopytania.
-Najgorszy. - Potwierdził jeszcze raz, zaciągając się szlugiem, po czym roześmiał się widząc tradycyjnego "śrubokręta". -Zdaje Pan sobie sprawę, że właśnie obraził wiele pokoleń młodocianych alkoholików? - Zapytał rozbawiony, samemu poniekąd należąc do wspomnianej grupy. Znał o wiele ohydniejsze napitki, ale ten faktycznie nie robił szału.
W końcu jednak Max przystąpił do degustacji. Zgasił fajkę i spróbował najpierw wódeczki z sokiem, która wleciała gładko do gardła. Nie skrzywił się nawet, gdy alkohol uderzył jego kubki smakowe i musiał przyznać, że proporcje były naprawdę dobrze dobrane, co wbrew pozorom nie było tak proste. Nie mówiąc nic więcej, sięgnął po bardziej efektowne szkło, biorąc z niego kulturalnego, aczkolwiek porządnego łyka. Przez chwilę milczał, gdy smaki tańczyły na jego języku, po czym uśmiechnął się do gościa. -Widać mama wie co dobre. - Skomplementował wyczyn, nie kończąc jednak na tym. -Mieszał Pan kiedyś drinki z eliksirami? - Zapytał, wchodząc za bar i wyciągając z jednej z szuflad przepis na "Płonącego feniksa". -Jest Pan w stanie to odtworzyć? - O ile umiejętności miał imponujące, to jednak nie mógł sobie pozwolić na pracownika, który nie potrafiłby działać na stałym menu. Wszystko musiało się ze sobą zgrywać i Max powoli już wiedział, jak rozpatrywać kandydatów na barmanów, czego początkowo też musiał się nauczyć.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Czarodziejowa Dusza
Czarodziejowa Dusza

Galeony : 991
  Liczba postów : 1045
https://www.czarodzieje.org/t10816-czarodziejowa-poczta
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Specjalny




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptySro Cze 12 2024, 17:19;

- Bo nie wiedzą co dobre! - wypalił, zanim zdołał ugryźć się w język i z klaśnięciem zasłonił usta dłonią. Jako, że uważał, że za taką samą cenę i niewiele większym wysiłkiem można było stworzyć coś znacznie bardziej smakowitego niż wódka + sok pomarańczowy, bardzo ciężko przychodziło mu akceptowanie, że ludzie chcą pić siki. To coś, nad czym z pewnością musiałby popracować, gdyby kiedykolwiek przyszło mu dane pracować z klientem.
Przyglądał się Solbergowi jak sroka złotym pierścionkom, król malowany, jak popijał jego drinka. Sam Lawrence czasem myślał, że jego mama to lubi wszystkie drinki, które jej przygotowywał i że to po prostu alkoholizm, ale "malinka" była naprawdę dobra. I jak prawdziwa malina, bardziej kwaśna niż słodka.
Uśmiechnął się zadowolony z zadowolenia klienta i położył dłoń na piersi, robiąc mały pokłon.
- Oczywiście. Nawet w malince znajduje się odrobina eliksiru. Biorę do niej odrobinę naparu z tykwobulwy i destyluje z sokiem z granatu, ale przerywam proces warzenia i zamiast owoców dzikiej róży dodaje olej z nasion dzikiej róży. - wyjaśnił, ale wiedząc, że eliksiru neonu absolutnie nie należy pić, dodał szybko - Dlatego nie jest trujący! ...ale barwi dowolny alkohol, jaki się doda do samego drinka. - uciekł spojrzeniem, jakby właśnie przyznał się do czegoś nielegalnego.
Wziął od bruneta pergamin z recepturą Płonącego Feniksa i przyjrzał się składnikom.
- Nie mam eliksiru pieprzowego. - przyznał od razu, zaglądając do swojego neseserka- Ale mam trochę po-zatruciowego, z którego mógłbym wydestylować aromat mięty pieprzowej. Gdyby poza rumem dodać z 20ml wódki... - podniósł wzrok na bruneta- Znaczy, przepraszam. Tak, myślę, że mając składniki, mógłbym go odtworzyć. - znów nerwowo przygładził włosy - Tylko nie mam składników...

| Lockie
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4963
  Liczba postów : 12170
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptySro Cze 12 2024, 17:36;

Roześmiał się jeszcze bardziej na ten komentarz. Owszem, czarodziej potrzebował ogłady, jeśli miał pracować z klientami, bo mógł trafić praktycznie na każdy typ człowieka, ale w tym momencie bawił Maxa, a to już był jakiś plus. Przynajmniej go nie wkurwiał, bo za to na pewno nie dostałby szansy.
-Ciekawe podejście. - Nie rozgadywał się za bardzo, choć chciał i to niezwykle, ale nie był tu na pogaduszkach. Przynajmniej nie w tym momencie. Zapamiętał sobie jednak tę metodę, mając zamiar ją wykorzystać i sprawdzić przy pierwszej lepszej okazji. -Gdyby był trujący, zdecydowanie byłoby to niefortunne dla mnie. - Dodał żartobliwie, biorąc kolejny łyk "malinki". Skoro już miał darmowego drinka, nie miał zamiaru go przecież marnować. Głupi nie był.
Czarodziej po raz kolejny miło zaskoczył Maxa, gdy zaczął kombinować, jak przygotować "Feniksa" bez odpowiednich składników. Solberg coraz bardziej był pod wrażeniem wiedzy i umiejętności mężczyzny, który musiał posiadać wiedzę nie tylko z zakresu alkoholu, ale i faktycznie eliksirów. Zamiast jednak powiedzieć cokolwiek, otworzył inną barową szufladę, wyciągając świeżo upichconą fiolkę z eliksirem pieprzowym. -Składniki u nas to nie problem. Śmiało. - Zachęcił gościa do przygotowania jeszcze jednego drinka, wracając na swoje miejsce przed barem i obserwując, czym teraz czarodziej go zaskoczy.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Czarodziejowa Dusza
Czarodziejowa Dusza

Galeony : 991
  Liczba postów : 1045
https://www.czarodzieje.org/t10816-czarodziejowa-poczta
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Specjalny




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptySro Cze 12 2024, 18:40;

Lawrence widać nigdy z klientem nie pracował. A i ze znalezieniem pracy samej w sobie miał problem, szczególnie, że nie zbierał punktów ani za twarzowe, ani za styl, ani za niezręczny charakter. jedynie doświadczeni w biznesie ludzie potrafili dostrzegać plus umiejętności, które przeważają nad ogólnym fizis, a talenty socjalne, jakie powinien mieć barman to z pewnością nie rocket-science i taki bywalec salonów jak Solberg z pewnością byłby w stanie nawet kamień nauczyć bycia klubowiczem. Czego nie można powiedzieć ani o umiejętności przyrządzania dobrych drinków ani o zdolności rozmienia zależności między składnikami eliksirów.
Otrzymawszy fiolkę z pieprzowym przyjrzał się pozostałym składnikom na liście. Jako, że bazowym alkohol;em był rum, wybrał ściętą szklankę o szerokim dnie, którą wypełnił lodem, by chłodziła się, kiedy mieszał pozostałe składniki. Rum z pomarańczą, odrobinę podgrzany by się połączył z przyprawami, a później gwałtownie schłodzony przed dodaniem eliksiru, coby nie zmienić jego właściwości nieodpowiednią temperaturą wywaru. Obtarł krawędź szklanki zgniecioną skórką pomarańczową i zasypał kruszonym lodem, na szczycie którego położył listek mięty.
- Nie wiem, jak dekoruje Pan swoje drinki. - przyznał nieco skrępowany - Więc nie szalałem...

| Lockie
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4963
  Liczba postów : 12170
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptyCzw Cze 13 2024, 12:47;

Charakter to jedno i Max wiedział, że to akurat w ludziach dało się ukształtować, jak ktoś był wyjątkowo bezczelny, ale dobrych umiejętności już nie można było znaleźć w każdym. Dlatego też poddawał czarodzieja kolejnym testom, widząc w nim nadzieję na naprawdę dobrego pracownika. Stylem się nie przejmował, bo załoga miała swoje komplety, w których pracowali, a przebojowość, choć na początku zawsze potrzebna, dało się udawać na tyle długo, by dotrwać do momentu, gdy klienta nie obchodziło już nic więcej niż kolejna lufa.
-Nie ma znaczenia, w tej chwili. - Machnął ręką w kwestii dekoracji, bo ważniejszy był smak i cały proces, który wyglądał na bezbłędny i choć Solberg wiedział, że beknie za to niedługo, dzięki wróżkom, to umoczył usta w "Feniksie", ciesząc się rozchodzącym po jego ciele ciepłem.
-Cóż, mogę powiedzieć. Przykro mi, że będę musiał wcisnąć w kosztorys kolejną wypłatę. Jeśli oczywiście jesteś zainteresowany. - Uśmiechnął się do gościa, wstając z hokera. -A skoro mam być Twoim szefem... Maximilian Felix Solberg, ale mów mi Max. - Wyciągnął dłoń, by oficjalnie zakończyć to spotkanie. -Masz jakieś pytania? - Zapytał jeszcze, gotów wyjaśnić czarodziejowi wszelkie niuanse i zasady, jakie obowiązywały w "Pure Lux".

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Czarodziejowa Dusza
Czarodziejowa Dusza

Galeony : 991
  Liczba postów : 1045
https://www.czarodzieje.org/t10816-czarodziejowa-poczta
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Specjalny




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptySro Cze 19 2024, 18:35;

Mężczyzna zdjął z nosa okulary i przetarł je nerwowo, chyba mu zaczynały z wrażenia parować, albo to po prostu jakiś nerwicowy odruch. Wpatrywał się w Solberga, oczekując werdyktru i chyba na chwilę przestał oddychać. Zamrugał, słysząc co też ten brunet mówi, z miną, jakby przestał rozumieć język angielski.
- W sensie że... - nie był na to przygotowany. Jasne, założył swoją najlepszą koszulę (i najmniej obsceniczną) i zrobił co mógł, żeby się cieszyć drinkami, jakie mieszał, ale nigdy nie dotarł tak daleko podczas procesu rekrutacyjnego, więc nie wiedział, jak się zachować.- ...że co. - niepewnie złapał jego rękę - L-lawrence Llanfairpwllgwyngyll... - charknął twardym walijskim- Py-pytania? - podrapał się w głowę- W sensie... no... znaczy... kiedy zaczynam? - zaraz chyba zemdleje. Jego matka nigdy nie uwierzy, że w końcu znalazł prace. Aż mu sie oczy zaświeciły!

| Lockie

+
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4963
  Liczba postów : 12170
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptyNie Cze 23 2024, 14:12;

Max musiał się srogo powstrzymać, żeby nie zaśmiać się w głos widząc szok na twarzy barmana. Pozostał jednak kulturalny i czekał tylko na jakiekolwiek słowa z jego strony. A i te były dość skromne, trzeba przyznać.
-W sensie, że masz tę robotę. - Powiedział już dobitnie, by nie zostawiać żadnych wątpliwości w głowie zestresowanego czarodzieja.  -Miło Cię poznać, Lawrence. Wybacz, nie będę nawet próbował powtarzać Twojego nazwiska. - Podał mu dłoń z uśmiechem na ustach, by zaraz też poprosić go o spisanie swoich danych na serwetce. Może i mówić tego nie zamierzał, ale już pisać musiał, skoro miał przygotować czarodziejowi umowę. -Przyjdź jutro. Powinienem mieć gotowe dokumenty dla Ciebie i zrobimy sobie małe szkolenie wprowadzające. Ściągnę też resztę barmanów i managerkę, a właściwą robotę możesz zacząć w poniedziałek. -Zaproponował, gotów dostosować się ewentualnie do planów Lawrenca, które ten mógł przecież mieć. Gdy dogadali się co do wszystkich formalności, Max pożegnał gościa i wrócił do swoich zajęć, rozkminiając to, czego właśnie był świadkiem.

//zt

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4963
  Liczba postów : 12170
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Pure Lux - Page 14 QzgSDG8




Gracz




Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 EmptyCzw Cze 27 2024, 13:13;

Wiedział, że zbliżają się wakacje, a co za tym szło i jego urlop. Ten rok pozwolił mu powrócić do dawnych projektów, co bardzo Maxa cieszyło i choć czasu nie miał wcale więcej, to próbował uszczypnąć z niego co się dało dla własnego rozwoju. Tego dnia usiadł nad kociołkiem, by powrócić do eliksiru pomagającego podróżnikom. Pomimo czasu, jaki upłynął, wciąż uważał ten pomysł za bardzo dobry i chciał doprowadzić projekt do końca. Musiał jednak przypomnieć sobie, co z czym się wiązało, więc zrobił sobie kawę i zasiadł do przeglądania notatek, jakie zdążył już na ten temat sporządzić. Przy okazji pomyślał też o ponownej praktyce w stronę eliksiru animagicznego, który miał zamiar warzyć, gdy tylko dolegliwości związane z eliksirami mu miną. Wrócił też do studiowania specyfiki przemian w zwierzę, by jak najlepiej przygotować się do tego, co go czeka.
Przeglądał notatki, wynajdując już kilka błędów, które mogły zaprzepaścić cały projekt. Możliwe, że potrzebował tej przerwy, by spojrzeć świeżo na tworzoną recepturę. Bez nauki na karku dużo łatwiej było mu się skupić na projekcie. W końcu wstał, przyszykował kociołek, rozłożył obok potrzebne składniki i zaczął pracować.
Na początku przygotował wszystko pod sprawdzenie tego, co miał już spisane, choć rozstawił też mniejsze stanowisko, na którym miał zamiar testować poszczególne reakcje ingrediencji w czasie, gdy wywar będzie się gotował, czy chłodził. Uwielbiał wielozadaniowość i nie potrafił pracować spokojniej. Marnowanie czasu zdecydowanie nie było w stylu Solberga. Przyszykowane bazy wstawił na ogień, a następnie wziął się za pozyskiwanie oleju z agawy i marynowanie krwi salamandry. Proces ten wymagał dokładności i odpowiednio odmierzonych proporcji, które wielokrotnie próbował już wcześniej i teraz miał pewność, że ten krok dopracował do perfekcji. Na drugim stanowisku przyszykował sobie z kolei papryczki habanero i wątrobę azjatyckiego tura. Liczył na to, że dadzą one odpowiedni efekt w kwestii przystosowania organizmu do panujących na kontynentach warunków pogodowych. Wątrobę podgotował lekko, a następnie posiekał i wymieszał z papryczkami. Podczas gdy w pierwszym kociołku tworzyło się dokładnie to co widniało w Maxiowych notatkach, w drugim wywar zawierał ten właśnie dodatek. Max miał zamiar porównać mikstury co do ich reakcji i poprawności. Chciał zabrać obydwie próbki na zbliżający się wyjazd do Kolumbii i przetestować je w celu porównania efektów. Szybko jednak się okazało, że nie będzie to potrzebne, gdy drugi wywar okazał się stabilniejszy, a jego konsystencja o wiele łatwiejsza do przyswojenia. Skąd to wiedział? A stąd, że milion eliksirów w życiu już wypił i wiedział, jak powinno to wyglądać. Na testy właściwe miał oczywiście przyjść jeszcze czas.
Gdy ten etap miał z głowy, przeszedł do mieszania, by dodać do kociołków również i krylicę. Wiedział już, że najlepiej sprawdzi się ta w fazie rozwoju, więc właśnie na taką postawił. Roślina początkowo wyglądała, jakby nie chciała się związać z resztą mikstury, więc ślizgon wprowadził niewielką korektę w temperaturze eliksiru i okazało się, że był to klucz do rozwiązania tego problemu. Chłopak od razu zapisał nowe szczegóły w swoim notatniku, nie chcąc tracić tak ważnych szczegółów przez problemy z pamięcią czy inne roztargnienie. Niestety pojawił się problem przy ostatnim etapie procesu. Z kociołka zaczął wydobywać się naprawdę nieprzyjemny zapach i Max był pewien, że oznacza on kłopoty. Sięgnął więc po jeden z tomów na temat eliksirowarstwa i zaczął szukać rozwiązania, posiłkując się przy okazji własnymi notatkami. Nie było to łatwe, ale w końcu miał wrażenie, że znalazł dokładnie to, czego szukał. Wprowadził kilka modyfikacji i zastosował pomysł w swoim eliksirze, który następnie stopniowo poddał ochładzaniu. Proces był długi i mozolny, co nie odstraszało jednak Solberga. Wręcz przeciwnie, chłopak poczuł dziwną ekscytację, która już dawno nie gościła w jego umyśle. Miał wrażenie, że zbliża się do końca projektu, a co lepsze, był pewien, że raczej nie powinien umrzeć podczas testów, co było dość ważnym aspektem całego przedsięwzięcia.
Gdy wywar osiągnął temperaturę pokojową, Max przelał go do fiolek i schował w specjalnie zacienionej i wychłodzonej szafce, skąd miał je zgarnąć później, podczas pakowania się do Kolumbii  i poszedł zaparzyć sobie ziołowej herbaty, bo od tych wszystkich oparów znów rozbolał go łeb.
+
//zt
#nacechowany: wiecznie struty

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Pure Lux - Page 14 QzgSDG8








Pure Lux - Page 14 Empty


PisaniePure Lux - Page 14 Empty Re: Pure Lux  Pure Lux - Page 14 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Pure Lux

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 14 z 14Strona 14 z 14 Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Pure Lux - Page 14 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokątna
-