Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 2 Previous  1, 2
AutorWiadomość


Michael O. P. Shakeshaft
Michael O. P. Shakeshaft

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 32
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 1,79m
Galeony : -590
  Liczba postów : 135
https://www.czarodzieje.org/t20839-michael-o-p-shakeshaft
https://www.czarodzieje.org/t20846-michael-orson-patrick-shakeshaft-poczta#665655
https://www.czarodzieje.org/t20838-michael-orson-patrick-shakeshaft-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t20954-michael-o-p-shakeshaft-dzienn
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptySob Paź 02 2021, 14:59;

First topic message reminder :


Sklep Różdżkarski  "Kaduceusz Shakeshafta"


Kaduceusz Shakeshafta to znajdujący się na Alei Amortencji sklep, którego właścicielem jest kojarzony od paru lat w Hogsmeade czarodziej pochodzący z Bostonu - Michael Shakeshaft, którego symbol różdżkarza znajduje się na szyldzie wiszącym nad drzwiami wykonanego z kamienia budynku. Przedstawia on dwie splecione ze sobą różdżki z literą "S" stykającą się z nimi w środku. Wchodząc do środka możliwe jest zauważanie stylowego, a schludnego pomieszczenia z masą półek i specjalną gablotką po boku przedstawiającą wykonane różdżki, eksponowanych z opisem rdzeni i drewna z jakich są wykonane. Po środku, na samym końcu widoku jest lada, a za nią - zapakowane w czerwone pudełka z symbolem sklepu na froncie różdżki. Zanim dochodzi się do właściwego zakupu, Shakeshaft lub jego pomocnik pomaga dowiedzieć się klientowi jakiej potrzebuje różdżki m. in. dzięki wykonaniu kwestionariusza osobowościowego.

Produkty:
Dowolna różdżka – 40G

PS1. UWAGA! Nie ma możliwości nabywania różdżek drogą listowną, należy dokonać zakupu osobiście!

PS2. W sklepie możliwe jest naprawienie różdżki, jeśli w kostce przy jej zniszczeniu pojawia się taka możliwość.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 32531
  Liczba postów : 103231
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Cze 13 2023, 19:03;

Kobiecinka zachichotała cicho, gdy blat zatrząsnął się pod wpływem uderzenia. Nie spodziewała się, że pracownik będzie akurat czołgał się pod ladą, ale niesamowicie ją to z jakiegoś powodu rozbawiło. Wyszczerzyła się więc mocno, widząc w końcu twarz, która przez nią doznała pewnego szoku.
-No taką do czarowania, taką, no.... Z drewna. - Wymamrotała, bo jaką niby inną różdżkę mogła chcieć? To on był sprzedawcą i chyba on powinien wiedzieć lepiej, prawda? No jak widać nie do końca prawda szczególnie, gdy nietypowa klientka nie potrafiła do końca swoich myśli wyrazić na głos.
-Lubię mantykory. Może coś z mantykory? Albo z drzewa pomarańczowego? Ten zapach przywodzi mi na myśl byłego męża. Wie Pan, posadziłam takie właśnie drzewko na jego grobie, żeby mi trupem w domu nie leciało.... - Jak widać kobieta była z tych, którym gęba się nie zamykała, i ciężko było powiedzieć szczerze, czy mówiła poważnie, czy żartowała sobie z biednego pracownika sklepu różdżkarskiego.

______________________

Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Cze 13 2023, 19:10;

Lockie jako urodzony hazardzista umiał bardzo szybko przystosować się do środowiska, w którym się obracał. Natychmiast podłapał poczucie humoru kobiety i pociągnął jej wesołość własnym uśmiechem.
- Ależ tak, oczywiście! - zachęcająco wskazał drogę do wnętrza sklepu - Mamy zarówno rdzenie z mantykory jak i drewno pomarańczowe. Ale czy jest pani pewna, że chce pani różdżkę, która będzie kojarzyć się pani ze zmarłym? - zapytał, kalkulując w głowie szybko koszty takiej różdżki. Ostatnio słabo sprzedawała im się grusza, a skoro niebieskowłosa nie miała konkretnych preferencji, czemu by jej nie spróbować namówić na coś innego?
- O tutaj, tędy, proszę proszę... - wskazał alejkę, w której w gablotkach leżały różdżki z rdzeniem z mantykory- Proszę tu egzemplarz z jadem mantykory, doskonała do eliksirów. Ma jesionową rączkę, ale jest wymienna, możemy dopasować inną. Połączenia mantykory i pomarańczy nie mamy, ale jeśli pani bardzo zależy z pewnością możemy taką wykonać na zamówienie. - trajkotał w tych krótkich chwilach, w których ona nie trajkotała, wciskając jej do ręki różdżkę, by mogła zobaczyć jaki przyjemny w dotyku był polerowany jesion.
Powrót do góry Go down


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 32531
  Liczba postów : 103231
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Cze 13 2023, 19:18;

I całe szczęście, że trafiła na tego młodego chłopaka, bo ostatnio to rozmawiała z takim bucem, że wszystkiego jej się odechciało. No, może przyszła jej chęć na dołączenie do męża, czego nie czuła praktycznie nigdy w swoim życiu.
-A co on tam ma do gadania? Niech sobie tam wącha ziemię od środka i mi daje owoce, bo jakoś zarabiać na życie trzeba, a w zeszłym roku strasznie słabo obrodziło. Myślałam już, że będę musiała zamknąć biznes. Mówię Panu... - Paplała dalej, przechodząc za Lockiem do odpowiedniej alejki, gdzie błyszczały na wystawach przeróżne różdżki. Kobiecie aż się oczy zaświeciły na ten widok, jakby w życiu takiego skarbu nie widziała.
-Zdecydowanie nie. Żadnych eliksirów w moim domu. Poza tym wolę coś stabilniejszego w rdzeniu. Nie wiem, kość, róg, coś takiego.... - Pokręciła nosem na propozycję sprzedawcy, nie odnosząc się w ogóle do tematu różdżki na zamówienie. Nie miała czasu czekać, a do tego nie była na tyle bogata, by ją było na to stać.

______________________

Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Cze 13 2023, 19:31;

Słuchał z uwagą tego, co opowiadała o mężu, z poważną miną kiwając głową, bo wiedział, że klient nasz pan i jeśli klient mówi, że mąż nadaje sie tylko do wąchania drzewek pomarańczowych od spodu, to Locke zamierzał wtórować.
- Och to pewnie przez te susze, całe te smocze perypetie bardzo poważnie wpłynęły na agrobiznesy. Ceny owoców poszybowały w górę, a popytu brak. - podłapał temat, zadowolony, że przynajmniej prenumerata magi-rolnika, którą wygrał w karty od ciecia w Starym Wilku się do czegoś przydaje, bo czytywał sobie na kibelku.
Zaraz więc zabrał jej różdżkę, odrzucając ją natychmiast i skierował kroki do następnej półki.
- O tu szpon mantykory, drewno akacjowe, prosze zwrócić uwagę na jej fakturę, jest bowiem matowiona specjalnym zaklęciem wspomagającym jej strukturę. - zachwalał różdżkę, podając ją czarownicy, by mogła pomacać niesamowite w dotyku drewno, a zachwycał się nim, jakby to było arcydzieło na miarę maginobla tak zmatowić różdżkę.- Wzmacnia zaklęcia użytkowe, ale tak się zastanawiam... czy może nie byłaby Pani zainteresowana różdżką, której kombinacja wspomaga właśnie zielarstwo i współpracę z florą?
Powrót do góry Go down


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 32531
  Liczba postów : 103231
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Cze 13 2023, 19:39;

Kobieta trafiła na chętnego słuchacza, więc nie miała zamiaru ograniczać się w liczbie wypowiadanych przez siebie słów. O nie, była w tej chwili gotowa opowiedzieć mu wszystko, dopóki siłą by jej stąd nie wywalili.
-A nawet proszę o nich nie wspominać. Jak mi ostatnio jeden z nich narobił łajna na dach, to mi wszystkie dachówki popękały i remont do roboty. Ja nie wiem, że też Ministerstwo jakoś się za to nie weźmie. Uprawy niszczą, domy niszczą, rodziny rozbijają... - Widocznie się oburzyła na niekompetencję władz, choć na jej twarzy pojawił się chytry uśmieszek, jakby dokładnie wiedziała, jak zmusić Ministra Magii do wzięcia w końcu spraw w swoje ręce.
-Matowe nie dla mnie. Strasznie nie lubię tego dźwięku, jak przejeżdża się po nich paznokciami. Wie Pan, moja chrześnica to nosi takie okropne te pazury... Ja to się zastanawiam, że ona się chyba Aquamenti musi podcierać, bo inaczej to nie da rady. - Wyszeptała konspiracyjnie, odrzucając kolejną, proponowaną przez Lockiego różdżkę.
-No i to jest myśl! Ja żem od razu wiedziała, że z Pana to łebski gość. Tak, zdecydowanie coś do zielarstwa, tak, tak... - Widać, że bardzo jej się ta sugestia spodobała i była gotowa pooglądać kolejne magiczne drewienka, które możliwe, że w końcu przypadłyby jej do gustu.

______________________

Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Cze 13 2023, 19:46;

Aż się zapowietrzył markując niedowierzanie i pokręcił głową, dokładając wszelkich starań, by nie parsknąć śmiechem. Oberwać smoczym gównem w dach i to z lotu ptaka, czy tam smoka, to trzeba się cieszyć, że nie w głowę. Ale wymiana dachu murowana, bo klocek pewnie był solidnego rozmiaru.
- Ach, wszystko jasne. - pokiwał gorliwie głową ciesząc się, że zadbane dłonie pokerzysty nie wzbudzą w klientce obrzydzenia. Długie szpony u dziewcząt kojarzyły mu się tylko z dodatkową ilością krwawiących pręgów na plecach, ale takimi przemyśleniami zdecydował się z kobietką nie dzielić- Proszę tędy, o tutaj. - wskazał półki za następną alejką, przepraszając jakiegoś czarodzieja, który zbyt długo już namyślał się nad uchwytem na różdżkę.
- Proszę spojrzeć na to cudo. Dziewięć cali, lekko giętka, angielski dąb, więc posłuży latami! - podał jej różdżkę- Mamy dwa rodzaje rdzeni, ten to włókno z serca widłowęża, ale jak mi pani da chwiluńkę, to znajdę taką jedną specjalną, która wydaje mi się, że będzie dla Pani idealna! - zapewnił, rzucając się do gmerania po szufladkach. leżała tam taka jedna, o której pamiętał, że nikt jej nie chciał, bo była nieco wygięta, ale osobiście uważał, że taki jej fikuśny urok. Tylko gdzież ona była...
Powrót do góry Go down


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 32531
  Liczba postów : 103231
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Cze 13 2023, 19:52;

Ją też cała ta historia poniekąd bawiła, ale z drugiej strony była nieźle wkurzona, że pieniądze, które odkładała na podróże musiała wydać na jakiś nowy dach, bo tego to i żadne Reparo nie chciało naprawić.
Polazła za Lockiem, przeciskając się zdecydowanie łatwiej między ludźmi, ze względu na swój wzrost, po czym zadarła głowę do góry, by spojrzeć na ten niby cudowny angielski dąb.
-Angielski... Ha tfu! Z tego kraju to nic porządnego jeszcze ni wyszło. Ja Panu mówię, żony to sobie Pan lepiej szukaj gdzie indziej, bo te Brytyjki to tylko patrzą żeby bogatego upolować. Nie mówiąc już o tym, że najlepiej jakby szybko przeszedł na tamten świat, żeby mogła sobie płakać w objęciach przystojniejszego. - Pokręciła głową, choć jednocześnie chwyciła różdżkę w dłoń, zastanawiając się, jak się z nią czuje. -Skoro idealna, to niech Pan szuka. - Pogoniła go.

Kostka:

______________________

Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Cze 13 2023, 20:31;

Wysłuchał jej porad małżeńskich z uwagą, bo choć trochę filtrował jej pierdolenie, to mu się w sumie nie spieszyło do ożenku. Chciałby żonę, ale szkoda jej, żeby zaraz owdowiała.
- Angielski dąb to bardzo solidne drewno, może właśnie na przekór anglikom? Dobrym wsparciem dla zielarzy jest także heban, piękne, ciemnobrązowe drewno, sztywne, wydające świst przy machnięciu. - opowiadał, szukając tego, co chciał znaleźć. Z satysfakcją wydobył różdżkę z szuflady- Oto ona, unikat, klon, szpon hipog... - rozejrzał się, nie widząc nigdzie niebieskiego łba- Proszę pani? - obejrzał się dookoła, sprawdził nawet pod kredensem, w końcu była taka malutka, kto wie, może zachciało jej się czołgać?
Zaczął latać po całym sklepie, próbując zlokalizować gadułę, by w końcu się poddać, rozumiejąc, że został okradziony! W biały dzień!
Zaraz ruszył na zaplecze napisać skargę do służb porządkowych, mając na uwadze, by zawrzeć wszystkie szczegóły baby jakie zapamiętał, na szczęście była dość charakterystyczna...
Powrót do góry Go down


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 32531
  Liczba postów : 103231
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Specjalny




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Cze 13 2023, 20:40;

-Heban brzmi idealnie dla mnie. Szlachetny i twardy, dokładnie jak ja! - Wyznała, z dumą wypinając pierś. Przecież nie będzie byle dębu sobie brać na różdżkę, skoro mogła mieć coś lepszego i znaczenie cenniejszego.
Tak, to wszystko okazało się być tylko grą, bo gdy tylko niebieskowłosa wyczuła okazję, ulotniła się ze sklepu wraz z różdżką, którą wcześniej dostała do rąk. Niestety, nie wszyscy ludzie należeli do uczciwych na tej planecie, o czym właśnie Swansea przekonał się w bolesny sposób.
Władze, do których zadzwonił przewróciły tylko oczami wyznając, że znają kobietę, bo jest metamorfomagiem i nie jest to jej pierwszy taki wybryk, ale przez swój dar bardzo ciężko im ją złapać, więc tak naprawdę to nic nie mogą zrobić.
-SWANSEAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - Krzyk przełożonego słyszało chyba nie tylko całe Hogsmeade, ale i pół Szkocji, bo kierownik praktycznie parował ze wściekłości, gdy dowiedział się od władz, co miało miejsce w jego zakładzie i na czyjej zmianie. Wparował do sklepu, od razu odnajdując pracownika i chwytając go zdecydowanie zbyt mocno za ramię. -Jak mogłeś być tak głupi?! Zostajesz na nadgodziny, żeby to odpracować. I nawet nie próbuj się wymiksować. Zobaczę jeden błąd i potrącam Ci z wypłaty, JASNE?! - Wyżył się na pracowniku, po czym zniknął na zapleczu, by wypalić lulka na uspokojenie.

Kostki:

______________________

Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Cze 13 2023, 20:47;

wypadło 90!

Załamany, no bo jakżeby inaczej, przyjął bęcki od przełożonego. W głowie już się odgrażał, że niby czemu sklep nie ma jakichś zabezpieczeń towaru, każdy by sobie mógł wynieść różdżkę, powinny być jakieś zaklęcia zabezpieczające, blokujące możliwość wyniesienia towaru bez uiszczenia opłaty, no ale co będzie szczępić ryja.
Zabrał się za niebotyczną listę zadań, nad którą się męczył do północy, ale przynajmniej nic nie zepsuł, choć było dosłownie o włos od rozlania wosku do woskowania różdżek na podłogę.
Zamknął sklep i postanowił, że od jutra zacznie szukać innej roboty. Ten kto pracował z ludźmi w cyrku sie nie śmieje...

zt
Powrót do góry Go down


Michael O. P. Shakeshaft
Michael O. P. Shakeshaft

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 32
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 1,79m
Galeony : -590
  Liczba postów : 135
https://www.czarodzieje.org/t20839-michael-o-p-shakeshaft
https://www.czarodzieje.org/t20846-michael-orson-patrick-shakeshaft-poczta#665655
https://www.czarodzieje.org/t20838-michael-orson-patrick-shakeshaft-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t20954-michael-o-p-shakeshaft-dzienn
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptySro Cze 21 2023, 11:20;

Po długim czasie braku obecności wyszło na to, że Michael musiał w końcu odwiedzić zakład i ponownie objąć stery tak jak to pisał Wiltkinsowi w ostatnim liście z Japonii. Podróż ta zajęła mu nader długo, ale dostawał stosowne listy od swojego współpracownika i tym samym wracając na miejsce był... można tak było powiedzieć całkiem dobrze poinformowany na temat tego co działo się podczas jego nieobecności w tym miejscu. Ktoś nowy zatrudniony, ktoś odszedł, ktoś zapowiadał się lepiej i zakładał własny biznes. Praktycznie wszystko co subiekt uważał za słuszne do przekazania Michaelowi przesyłał w listach, które dochodziły czasem o późnych porach, ale poczty zagraniczne miały po prostu inne strefy pracy. Dobre tyle, że przynajmniej wrócił i możliwe było ogarnięcie wszystkiego już na miejscu. No, może oprócz tego, że nie znał twarzy nikogo, kto nowy przyszedł.
I o to się rozchodziło, kiedy pewnego czerwcowego dnia Michael zastępował już Wiltkinsa w najbliższym okresie i ten drugi mógł zająć się swoimi sprawami. Stojąc praktycznie za jedną ze ścian i dłubiąc piórem w papierach na temat rozliczeń z ostatnich miesięcy, czarodziejowi wydawało się, że słyszał dźwięk otwierania drzwi. — Zaraz będę. — Zawołał i dokończył spisywanie ostatnich wyliczeń, które następnie musiał uregulować w Gringotta. Wstał z krzesła i przeszedł w kierunku lady, widząc kogoś.. nieznanego mu. Chyba wychodziło na to, że był klientem. — Chyba pana jeszcze nie znam, a kojarzę większość stałych klientów. Ale to drobiazg, mogę się dowiedzieć w czym pomóc? — I czekał tak w tej ciszy po powiedzeniu swojej wypowiedzi zanim klient nie otworzy swoich ust.

@Lockie I. Swansea
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyNie Wrz 24 2023, 23:29;

Post pracowniczy - wrzesień 2023

Lockie z czasem wyrobił pewną renomę jako pracownik sklepu z różdżkami, ale nie ze względu na swoją przyjazność. Zaczynał być kojarzony ze swojego lekko zgryźliwego charakteru i zdecydowanego podejścia do swojej pracy, co było trochę plusem, a trochę minusem, w zależności od tego jakich klientów miało mu przyjść obsługiwać. Jego dni w Kaduceuszu Shakeshafta były zawsze pełne wyzwań, choć nie zawsze przyjaznych wymian słów. Dzień rozpoczął się wcześnie, a właściwie to za wcześnie, co oczywiście wpłynęło na samopoczucie sprzedawcy. Zazwyczaj był to moment, w którym nie dało się z nim rozmawiać, a jego kawa była jedyną rzeczą, którą tolerował tak rano. Kiedy otwierał drzwi sklepu, robił to z widoczną niechęcią. Nie cieszył się na myśl o kolejnym dniu, w którym będzie musiał słuchać pytań swoich klientów i wyjaśniać, dlaczego właśnie ta różdżka jest najlepsza dla nich. Pierwszy klient dnia to młody czarodziej, który otrzymał list z Hogwartu i potrzebował swojej, jak się okazało, drugiej różdżki, bo choć wrzesień młody, pierwszą zdążył połamać. Lockie z grymasem na twarzy podszedł do jednej z półek i wyciągnął różdżkę.
- Spróbuj tej. - stęknął sucho, jak za karę. Młody czarodziej uniósł różdżkę, a ta natychmiast wystrzeliła iskrzącymi błyskami, co uradowało go na tyle, że chyba puścił mimo uszu niezadowolone pomruki sprzedawcy. Lockie westchnął, pakując zakup - to była zbyt droga różdżka na jego możliwości, ale co w sklepowej kasie, to sie szef cieszy. Następnie przyszedł starszy mężczyzna, który chciał wymienić swoją stary, zużytą różdżkę na nową. Lockie obejrzał starą różdżkę, by ocenić jaką propozycję zaoferować mężczyźnie.
- Coś się znajdzie, ale wymiana nie oznacza, że dostaniesz coś lepszego. - zauważył bez emocji. Mężczyzna wyglądał na zrozpaczonego, ale wiedział, że dyskusja ze sprzedawcą wiele nie zmieni. Złożył zamówienie na nowy magiczny patyk i opuścił lokal. Kolejnym klientem był mały chłopiec, który ledwo co sięgał do ladki z różdżkami. Chłopiec chciał tylko pomachać różdżką i zobaczyć, jak to działa. Lockie przyglądał się mu z wyraźnym brakiem cierpliwości. W końcu podał mu jedną z tańszych różdżek, zaskakujące, zamiast kazać mu sie wynosić jakby to zazwyczaj miało miejsce, jednak po chwili dobroci serca ocknął się i nakazał szybko zakończyć zabawę. Dzień w pracy, jak zwykle, był dniem pełnym frustracji i niezadowolenia. Nie lubił kontaktu z klientami, a każdy dzień pracy odbierał mu energię. Marzyło mu się, by w końcu zdobyć uprawnienia twórcy różdżek, móc zamknąć się na zapleczu i nie musieć rozmawiać z ludźmi. Kiedy w końcu zamknął sklep i wrócił do zamku, mógł odetchnąć z ulgą. Jego charakter był twardy jak jego ulubione różdżki, ale mimo wszystko, był to dzień wypełniony obowiązkami, a nie przyjemnością.

zt
Powrót do góry Go down


Wilkie Marrok
Wilkie Marrok

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 182.5
C. szczególne : Blizny po pełniach, tatuaże, gdy może i jest ciepło - chodzi boso, zapach mięty, lekko warczący sposób mówienia, śmiech podobny do szczeknięć
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 20
  Liczba postów : 266
https://www.czarodzieje.org/t22495-wilkie-marrok#746470
https://www.czarodzieje.org/t22503-wilkie-marrok-poczta#746547
https://www.czarodzieje.org/t22496-wilkie-marrok-kuferek#746474
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyNie Lis 05 2023, 16:53;

- Nie kopie aż tak jak Eliksir czuwania, ale wychodzi dużo taniej, a ja muszę ciąć koszta - podjął, pokazując Lockiemu drobną (i zdecydowanie nie pierwszą tego dnia) puszkę z kolorowym logiem ALAKAZAM, którą ledwo otworzył, a już wyduldał ponad połowę. - Bo wiesz, święta zaraz, matka sobie zamarzyła w ogóle jakąś magiczną brytfankę Gidona czy kogośtam, co trzyma idealną temperaturę i ja nie wiem, czy jej się wydaje, że mi w tej piekarni napiwki dają jakbym razem z espresso lody klientom robił, ale najwidoczniej coś w tym stylu, bo ona kosztuje d w i e ś c i e galeonów, czaisz? Dwieście galeonów za jakąś brytfankę, jakby sobie zaklęciem jedzenia odgrzać nie mogła - rozgadał się, czując jakąś trudną do opisania euforię, że nagle mógł te myśli z siebie wyrzucić, bo i miał w sobie dość silne przekonanie, że tylko Lockie nie ocenia go za jego oszczędność. - W tej Twojej nowej pracy to lepiej płacą czy po prostu zabawa różdżkami Ci się znudziła? - podpytał, gdy tylko dopił swojego magienergetyka, a znikająca po opróżnieniu puszka zwolniła mu dłoń do wyciągnięcia z kieszeni sportowej kurtki paczki Merlinowych strzał. - Chcesz? - zaproponował, nim sam nie wsunął między usta jednego z papierosów, podpalając go od razu zaklęciem, by skorzystać z ostatniej prostej na świeżym powietrzu.
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyNie Lis 05 2023, 17:11;

Po ustach starszego ślizgona błąkał się uśmiech rozbawienia, kiedy słuchał o energetykach, samemu ciumkając rogala wyniesionego ze szkoły. Kiwał głową, w głowie jednocześnie rozwodząc się nad tym, jak rogal może być taki rogalowy a jednocześnie taki maślany, by zaraz odchrząknąć.
- No na czuwaniu to byś się ogołocił z ostatniego galeona. - zauważył trzeźwo - A czemu Ty tak właściwie chcesz czuwać. Źle Ci się sypia? - uniósł brwi.
Otrzepał okruszki z oszczędnego zarostu, który, mimo, że miał wyglądać jak niedogolona morda, to przecież był przez Swansea hodowany pieczołowicie i trymowany, by wyglądał na właśnie taki i parsknął.
- Ja bym dwieście golda za garnek nie dał. Nie możesz jej kupić nie wiem, filiżanki? - wzruszył ramionami - Możesz ją nawet sam zrobić, mamy w szkole taki kącik garncarski. - zauważył.
Kiedy zatrzymali się przed byłym kołchozem Loka, beknął, masując się po brzuchu, bo rogal był smaczny.
- Lepiej płacą. - przyznał otwarcie - Jakby gdzieś dawali jeszcze więcej, to zegarków też bym nie robił. - uniósł brwi, przyjmując merlinową i nachylając się do płomyka, by też sobie odpalić. Zaciągnął się i ziewnął, wypuszczając z ust kłąb dymu- Wszystko mi sie kurwa nudzi. A na domiar złego - nic mi się nie chce. - Lockie był ostatnio ucieleśnieniem lenia w dupie, choć wcale nie brało się to z lenistwa. Po prostu nie miał na nic siły, tak go wyżymały nieprzespane z bólu noce, a miał za dużo w sobie dumy, by poprosić kogokolwiek o eliksir po tym, jak jego domniemany przyjaciel potraktował go jak narkomana.
Pogrzebał palcem w oku.
- -Jesteś pewien, że nie chcesz różdżki od Fairwynów? Robią takie wiesz, fency-szmency.
Powrót do góry Go down


Wilkie Marrok
Wilkie Marrok

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 182.5
C. szczególne : Blizny po pełniach, tatuaże, gdy może i jest ciepło - chodzi boso, zapach mięty, lekko warczący sposób mówienia, śmiech podobny do szczeknięć
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 20
  Liczba postów : 266
https://www.czarodzieje.org/t22495-wilkie-marrok#746470
https://www.czarodzieje.org/t22503-wilkie-marrok-poczta#746547
https://www.czarodzieje.org/t22496-wilkie-marrok-kuferek#746474
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyNie Lis 05 2023, 18:03;

- Nie - zaprzeczył zanim w ogóle zdążył się zastanowić, więc i tylko potwierdzając w swojej głowie to, że Lockie wyzwalał w nim tę naturalność, której tak często musiał odmawiać sobie przy innych Ślizgonach, którzy wciąż tylko chodzili z bzyczkami w nosach i oceniali go za każdy ruch. - Wykurwiście dobrze mi się śpi i w tym właśnie problem. Jest tyle rzeczy do zrobienia, osób do poznania, a do tego jest praca i nauka, kółka i spotkania, doba jest za krótka na to wszystko. W Rezerwacie po prostu się wstawało, odwalało obowiązki, a potem chillera przy ognisku ze znajomymi, jakieś naleweczki i potem spanie, bo od rana się zaczynało od nowa. Czasem jakieś święta czy imprezy były, ale no, wszystko na miejscu, nic ze sobą nie kolidowało - spróbował wyjaśnić, dość szybko wyrzucając słowo za słowem, bo i dzięki odkrytym niedawno Alakazamom zrozumiał, że to przyjemne pobudzenie, które towarzyszyło mu zawsze kilka dni przed pełnią, było na wyciągnięcie ręki przez cały miesiąc. Jak tu nie kochać tego świata?
- A Ty wiesz, że to nawet niegłupi pomysł - ożywił się jeszcze bardziej, pacnięciem ręki w ślizgońskie ramię przypieczętowując swoje uznanie dla tego pomysłu. - Za darmo to jest? Tylko będzie trzeba ogarnąć kogoś, kto umie w takie śmieszne rzeczy, żeby trochę pomógł, bo sam to wiesz, z gliną to miałem tyle wspólnego co się błotem na bagnach bawiłem za dzieciaka - podjął, ale kiwał już głową w drobnym zamyśleniu, zastanawiając się już czy przypadkiem nie zdążył poznać w Hogwarcie kogoś, kto mógłby usprawnić mu cały ten proces.
- Może chcesz jednego Alakazama na próbę? - podpytał, bo i miał w swojej torbie przecież jeszcze ze dwie puszki, nie wspominając już o zapasie zrobionym pod łóżkiem w ślizgońskim dormitorium. - Chyba że Ci się chce tak nie chcieć. Zresztą, one na nudę nie pomagają, chyba nawet odwrotnie - dodał z większym namysłem, bo gdy zaciągał się już swoją Merlinową Strzałą przypomniał sobie, że choć energetyki faktycznie pomagają mu z koncentracją i energią, to sprzyjają też jego impulsywności, przez co jeszcze częściej łapie się na porzucaniu danej czynności na rzecz innej.
- A weź mnie nawet z Fairynami nie wkurwiaj - warknął mimowolnie, musząc aż splunąć z pogardą na niesmak, jaki pozostawiło w jego ustach to nazwisko i od razu zaciągnął się raz jeszcze papierosem, choć nijak nie pomogło mu to w rozluźnieniu ściągniętych w irytacji brwi. - Oni najchętniej by mnie przerobili na taki rdzeń. Dla nich ja... cała, kurwa, moja rodzina, ale i wile, centaury, gobliny, wszyscy oprócz zwykłych ludzi, to dla nich tylko gadające źródło składników na rdzenie i choćby ta różdżka sama miała czarować za mnie, to moje galeony do nich nie pójdą - wyrzucił z siebie, pewnie nieco głośniej niż powinien, bo i nagła cisza jakoś dziwnie zadźwięczała mu w uszach, nim nie przerwał jej pociągnięciem nosa od jesiennego chłodu. - Mógłbym mieć rdzeń z kła Wilkołaka, tylko jeśli sam bym go wybił z pyska ojcu - mruknął jeszcze cicho, nim nie przygasił resztki swojego peta, podrzucając niedopałek do stojącego przed wejściem do sklepu kosza na śmieci. - No ale nieważne - zadecydował gwałtownie, entuzjastycznie klaszcząc ręce, by zaraz zatrzeć je w próbie rozgrzania ale i na znak swojej gotowości. - Z Twoją pomocą na pewno uda nam się ogarnąć jakiś rdzeń bez krwi, rogów, serc czy kłów i będzie super. Wziąłem ze sobą swoją starą różdżkę, więc jak da się w niej wymienić rdzeń to w ogóle będzie przezajebiście - zaczął nakręcać się na nowo, od razu też wyjmując pudełko ze wspomnianą różdżką, której nie dane było mu używać już ponad miesiąc. - A jaką Ty masz w ogóle różdżkę?
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyNie Lis 05 2023, 18:26;

Kiedy wysłuchiwał odpowiedzi Marroka, aż trudno było mu uwierzyć. Uniósł rozbawiony brwi, uśmiechając się:
- Nie chcecie mnie tam adoptować? Do rezerwatu? Dam sie ugryźć i w ogóle. - zapewnił, kładąc rękę na piersi, bo właściwie to przecież nic nie miał do stracenia. Nic nie miał w ogóle, a co dopiero do stracenia. A jeśli wystarczyło być wilkołakiem, żeby się opierdalać przy ognisku z nalewką i chillerka wstawanie kiedy się zechce - to widział w tym jedynie i wyłącznie benefity.
- Pewnie, że za darmo. - kiwnął głową, robiąc kółka z papierosowego dymu - Dalej szukać nie musisz, za drobną opłatą wszystkiego Cie nauczę. Może nie wiesz, ale jestem Swansea, a w tych stronach to nazwisko wskazuje na talent w sztuce, wiedzę i cotam zechcesz to dopisz. - wywinął ręką esa-floresa w powietrzu, wymądrzając się z zadartym nosem. Ciekawe, że się do Swansea przyznawał tylko, kiedy było mu to na rękę, a zwrotem kluczem w tej konkretnej sytuacji była "drobna opłata".
Zacisnął wargi na filtrze peta, wciskając dłonie w kieszenie kurtki, zaintrygowany nagłą zmianą tonu bruneta, kiedy ten wspomniał o Fairwynach. Zamilkł, dając mu pole do wypowiedzi, szczególnie, że po tych wszystkich energolcach ten strzelał zdaniami jak karabin maszynowy. Po jego ustach błąkał się uśmieszek, taki typowy Lockowy uśmieszek, jakby wiedział coś spoza scenariusza ale nie zamierzał się tą wiedzą dzielić, dopóki cisza nie zapadła między nimi, a Marrok nie miał dwóch sekund refleksji nad sobą.
- Wyszły Ci rumieńce. - powiedział z powagą, choć było to kłamstwo, ale tak już miał, że sobie igrał i sie nabijał. Strzepnął peta i odchrząknął - Co Ci mogę powiedzieć Wilkie, mięso jesz? Eliksiry robisz? - zapytał, patrząc gdzieś w głąb uliczki - Pozyskiwanie włosów z głowy wili jest niemoralne, ale żabi skrzek, pierś z indyka czy inne suplementy zwierzęcego cierpienia już są ok? - spojrzał na niego z ukosa, choć brzmiało to jak morały to nie mówił tego jakimś wypominającym tonem. Wzruszył ramionami, Lockie-wiecznie-mający-wyjebane - Taki już ten człowieczy los, jak się wpadło między zębatki systemu. W rezerwacie pewnie to wygląda inaczej, ale społeczności miejskie są znacznie mniej cywilizowane, choć to was pewnie uważają za dzikusów. - wypuścił dym nosem i upuścił peta w kałużę, po czym wyciągnął swoją różdżkę i zmienił go zaklęciem w guzik.
Podniósł wzrok na chłopaka i podał mu swoją różdżkę.
- Wiśnia, ogryzki hipogryfa. - nie był przywiązany do swojego narzędzia czarów. Cztery na pięć razy zapominał ją w ogóle zabrać z dormitorium, także mogli świętować, że dziś nie był ten dzień - Wchodź, zobaczymy co się w tej budzie ostało. - pchnął dupą drzwi, puszczając Wilka przodem i wyciągając z kieszeni karmelka.
Powrót do góry Go down


Wilkie Marrok
Wilkie Marrok

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 182.5
C. szczególne : Blizny po pełniach, tatuaże, gdy może i jest ciepło - chodzi boso, zapach mięty, lekko warczący sposób mówienia, śmiech podobny do szczeknięć
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 20
  Liczba postów : 266
https://www.czarodzieje.org/t22495-wilkie-marrok#746470
https://www.czarodzieje.org/t22503-wilkie-marrok-poczta#746547
https://www.czarodzieje.org/t22496-wilkie-marrok-kuferek#746474
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyNie Lis 05 2023, 22:16;

Prychnął wpierw z rozbawienia, zaraz jednak przybierając na twarzy nieco na niedowierzaniu, bo i przestawał być pewny tego, czy Lockie aby na pewno tylko żartował.
- Wiesz, jakbyś tak serio chciał, to wystarczy tam pojechać, chętnie przyjmują nowych, pod warunkiem, że dostosujesz się do zasad i jesteś Wilkołakiem lub dasz im się przemienić - podjął ostrożnie, czujnym spojrzeniem sprawdzając czy Lockie w ogóle skupia się na jego odpowiedzi czy jednak zbywa ją brakiem zainteresowania. - Ale tam to dopiero byś się nudził. W rezerwacie nie ma takich możliwości jak tutaj, nie ma takich rozrywek i dziewczyny tam nie są takie łatwe- TFU, ł a d n e jak tutaj - dodał, przejęzyczając się nieco, bo i pamięcią odbił mimowolnie do wspomnienia wycieczki i tego jak drobna Puchonka właściwie sama na niego wskoczyła.
- Pierdolisz - prychnął rozbawiony, zaraz już śmiejąc się w ten przywodzący na myśl szczeknięcia sposób, gdy przykładając brzeg dłoni do policzka faktycznie poczuł podejrzane ciepło po jeszcze przed chwilą ogarniającej go złości. - Nie no, Lockie, ale nie pierdol aż tak, to zupełnie co innego. Nie gadaj, że nie widzisz różnicy między pozyskaniem włosu wili a zabicie wili dla jej krwi? Albo, kurwa, k o p y t o jednorożca, czaisz jakie to chore w ogóle? KOPYTO. Nie wiem jak tam u was, ale u nas nikt by nie zabił jednorożca, pojebany koncept w ogóle. I nikt, mam, kurwa, nadzieję, nie zabija Wilkołaków na mięso czy składniki do eliksirów, więc mi nawet nie wyskakuj z tym porównaniem teraz - uniósł się znowu, nim nie zamilkł w chwili zdezorientowanej kontemplacji. - Nie je się nigdzie Wilkołaków, prawda? - dopytał ciszej, zdecydowanie nie będąc w stanie przeoczyć takiej informacji, gdyby dostał ją od Ministerstwa czy Kongresu, a i ojciec z pewnością wykorzystałby ten fakt do straszenia ich przed opuszczeniem rezerwatu.
- O jaka krótka - wyrwało mu się, gdy tylko złapał w dłoń różdżkę Swansea, od razu podrzucając ją delikatnie w drobnych obrotach, by znaleźć wygodne dla siebie ułożenie. - Ale za to jaka sztywna - dodał zaraz w ramach rekompensaty, rozbawiony poruszając brwiami, nim nie podał różdżki jej właścicielowi, nie przedłużając już wejścia do sklepu.
- Dzień dobry! - zawołał od razu głośno, zaraz już z poklepaniem Lockiego po ramieniu dodając: - Nie, nie, spoko, mam ze sobą znawcę, wybierzemy coś sami, a Pan mi może w tym czasie popatrzeć na różdżkę, żeby ocenić czy da się podmienić w niej rdzeń czy nie będzie wtedy śmigać odpowiednio - po czym faktycznie odłożył na blat pudełko ze swoją wieloletnią klonową różdżką, niezbyt wiedząc jak właściwie wygląda cały proces dobierania pod siebie rdzenia.
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyNie Lis 05 2023, 22:34;

Uśmiechnął się do niego głupio i ani to wzruszył ramionami ani kiwnął głową.
- No coś Ci nie wierzę, że nie ma tam ładnych laseczek. - pokręcił głową- Myślę, że ściemniasz, żeby wszystkie zatrzymać dla siebie. - uniósł sceptycznie brwi. Trudno mu było ocenić, czy tu dziewczyny były rzeczywiście ładniejsze, czy łatwiejsze, bo najlepszy okres swojego ogierowania miał w Trausnitz, a w Hogwarcie nie trafił jeszcze ani jednej, która nie miałaby bzyczka w nosie albo nie domagała się  oświadczyn. A mu ani do ślubu, ani do uganiania się za nadętymi lalami nie było spieszno.
- A zabicie traszki dla jej krwi jest już ok? - przechylił głowę z uśmiechem - Łuski syreny? Skóra boomslanga? -wzruszył ramionami - Zabijanie czegoś dla składników to zabijanie dla składników, trochę nie fair być wybiórczym, bo wila jest ładna a jednorożec niewinny, za to żaba brzydka a boomslangów jest więcej niż nie wiem, bazyliszków. - może to po prostu jego własny trop tłumaczenia sobie, dlaczego nie wzrusza go krzywda stworzeń magicznych, skoro na obiad potrafi opierdolić kilogram żeberek barbecue i na deser zagryźć galaretką na żelatynie- Chyba słyszałem o eliksirze z wątrobą wilkołaka. - potarł podbródek. Albo może gdzieś o tym czytał?- Jak tam Twoja wątroba, nieprzepita jeszcze? Nada sie? - szturchnął go palcem w brzuch, nim weszli do środka.
Lockie z oburzeniem niemal wyrwał chłopcu swoją różdżkę z ręki, mamrocząc coś o tym, że nie jest wcale krótka, tylko poręczna i ogólnie coś jakby "spierdalaj".
- Tak. - kiwnął głową do sprzedawcy, który przecież go kojarzył z pracy i machnął ręką, że sam się tym zajmie - Dobra. Czym Ty się w ogóle w życiu pasjonujesz? - zapytał, łapiąc po drodze z blatu centymetr krawiecki, i puszczając go w ruch, a ten zaczął sam pobierać wymiary jego bicepsa, długość ramienia, szerokość klatki piersiowej- Najczęściej wybiera się rdzeń, który może wspierać zaklęcia albo sztuki magiczne, którymi się interesujemy. Wiadomo, pierwsza różdżka wybiera nas po prostu, ze względu na naszą magię, ale jak już kupujemy następną to warto zwrócić uwagę na coś więcej. - starał się nie robić chłopakowi wykładu z różdżkarstwa, szczególnie że nie chciał zatęsknić za tym zawodem, skoro już go rzucił wpizdu.
Powrót do góry Go down


Wilkie Marrok
Wilkie Marrok

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 182.5
C. szczególne : Blizny po pełniach, tatuaże, gdy może i jest ciepło - chodzi boso, zapach mięty, lekko warczący sposób mówienia, śmiech podobny do szczeknięć
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 20
  Liczba postów : 266
https://www.czarodzieje.org/t22495-wilkie-marrok#746470
https://www.czarodzieje.org/t22503-wilkie-marrok-poczta#746547
https://www.czarodzieje.org/t22496-wilkie-marrok-kuferek#746474
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyNie Lis 05 2023, 23:21;

Możliwe, że był to właśnie ten przełomowy moment, w którym Wilkie zrozumiał, że dyskusja z Lockiem nie zawsze miała sens, a możliwe, że zwyczajnie dał zbyt mocno rozproszyć się tym dźgnięciem go w brzuch, przez które od razu zaśmiał się donośnie, zapominając o co właściwie tak się jeszcze przed chwilą złościł, skoro ani nie było tutaj żadnego Fairwyna, ani nawet różdżek od nich.
- No nie mam pasji takiej prawdziwej chyba - odpowiedział, marszcząc nos w zastanowieniu, bo i gdy myślał o pasji miał przed oczami to uniesienie w jakim był Daniil mówiąc o sztuce lub w jakim była Scarlett, gdy tylko wpuściło się ją do kuchni. - Pasjonują mnie niezobowiązujące romanse i eksperymenty seksualne - prychnął niby nie poważnie, a jednak też ocierając się zbyt mocno o prawdę, by móc z czystym sumieniem nazwać to żartem. - Aż boję się pomyśleć jak pod to pozyskiwałoby się rdzeń - dodał ciszej, bo i próbował już nie ruszać się zbytnio, by nie zaburzyć pracy mierzącej go taśmy, samym spojrzeniem wodząc po Swansea. - Tak z przedmiotów to najbardziej lubię zielarstwo, ale nie wiem czy różdżka ma z tym cokolwiek wspólnego... Więc może raczej magiczne gotowanie? Najczęściej przy gotowaniu korzystam z różdżki, albo w ogóle może trzeba wziąć coś pod to, czego chcę się zacząć uczyć bardziej... jak uzdrawianie - rozwinął, gdybając sobie w najlepsze, bo i niezbyt wiedział czy znaczenie ma dobranie różdżki do swoich obecnych umiejętności czy raczej dopasowanie jej do swoich ambicji. - Na uzdrawianiu można dużo zarobić, prawda?
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyNie Lis 05 2023, 23:34;

Zaśmiał się wesoło na to Wilkowe wyznanie i pokiwał głową, kładąc dłoń na piersi:
- Doskonale Cie rozumiem, to także są i moje ulubione pasje. - pokiwał z powagą głową- Zaraz potem żłopanie piwa i spanie, to ostatnie wychodzi mi nadzwyczajnie dobrze. - przyznał, przeglądając różdżki na jednej z półek.
Wyjął kilka różdżek i sprawdził ich giętkość, bo wydawało mu się, że Wilkiemu bardziej pasowałaby taka elastyczna, niż wydający świst, sztywny patyk.
- Zostajemy przy klonie, tak? - położył kilka egzemplarzy na stoliku- Zacznij od tej, bo mi się wydaje, że będzie Ci pasować. - podał mu różdżkę z włóknem z serca bystroducha- Taki specyficzny rdzeń, wiesz, bardzo się zestraja z właścicielem, im więcej w nim pasji, tym silniejsze rzuca zaklęcia. - wyjaśnił- Tu jest też gromoptak, tamta najjaśniejsza to jackelope, a ta na końcu to gryf, głównie dla miłośników zielarstwa. - opisał mniej więcej co tam mu wyłożył na blat i obserwował jak chłopak bierze je do rąk- Nie wiem jak u was się kupuje różdżkę, ale spróbuj coś nią zrobić. Jakieś lumos chociaż. I sprawdź jak Ci leży w ręku. - zaproponował.
Do głowy przyszło mu coś zupełnie innego, więc nagle zostawił Marroka samego sobie, pospiesznie udając się między półki. Był pewien, że tu gdzieś leżała ta właśnie, której nie był w stanie nikomu sprzedać, miała skazę, czarną pręgę przy rękojeści, jakby drobny uszczerbek, jednocześnie Lockie zawsze kiedy brał ją w rękę miał wrażenie, że niemal czuje przez palce jej uśpiony potencjał, skupienie magiczne.
- I jak, któraś Ci się podoba? - zawołał spomiędzy półek, przewalając pudełeczka z radością, że to nie on będzie tym, który musi je potem układać w dobrej kolejności.
Odnalazłszy to, które miał na myśli, wetknął je sobie pod pachę i niemal z nonszalancją wrócił do Amerykanina z uśmiechem na twarzy sugerującym, jak zwykle zresztą, że on coś wie, ale nie zamierza powiedzieć.
- Jackelope, nie? - kiwnął głową, strzelając, bo zawsze mu sie wydawało, że tylko kompletni wariaci brali się za róg jackelope, a Marrok na pięciu energolach sprawiał wrażenie kompletnego świra.
- Weź te. - wyciągnął pudełko w jego stronę - Mówię serio. Weź ją.
Powrót do góry Go down


Wilkie Marrok
Wilkie Marrok

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 182.5
C. szczególne : Blizny po pełniach, tatuaże, gdy może i jest ciepło - chodzi boso, zapach mięty, lekko warczący sposób mówienia, śmiech podobny do szczeknięć
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 20
  Liczba postów : 266
https://www.czarodzieje.org/t22495-wilkie-marrok#746470
https://www.czarodzieje.org/t22503-wilkie-marrok-poczta#746547
https://www.czarodzieje.org/t22496-wilkie-marrok-kuferek#746474
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyPon Lis 06 2023, 22:58;

Stał tak z nieco tępą miną, raz na jakiś czas ciągając nosem po trzymającym się go chłodzie spaceru, ale choć nie do końca rozumiał całego tego tańca Lockiego z pudełkami, to grzecznie zgarniał każdą podaną mu różdżkę. Niby posłusznie rzucał to podpowiedziane przez Ślizgona Lumos, ale po każdym z osobna zerkał na niego, by sprawdzić czy ten swoim profesjonalnym okiem widzi jakiś znak od magii, który on sam przeocza, bo... każdą podaną mu różdżką czarowało mu się dość podobnie do tej, którą pożyczył od Ministerstwa, nawet jeśli wyczarowane światło raz było nieco bledsze a innym razem migotało jakoś niestabilnie.
- Eee, no spoko są, ale wiesz, nie tak żebym miał się od razu ochotę deklarować na wyłączność - odpowiedział nieco niepewnie, zdecydowanie nie potrafiąc nawet ułożyć podanych różdżek w kolejności od najbardziej mu pasującej do najmniej. Zmarszczył noc w niezadowoleniu i strzepnął różdżkę kilka razy ostrzej, zaraz czujnie przyglądając się czy po tej instynktownej próbie agresji Lumos zaczęło łaskawie świecić bez dziwacznego migotania. - Mam wrażenie, że mi pyskuje - mrugnął zaraz cicho, bo i zdawało mu się, że ilekroć tylko odwróci wzrok od światła, to to znów zaczyna zanikać. Posłał różdżce z jackelope ostatnie przymrużone spojrzenie, nim nie wręczył jej z powrotem Lockiemu, samemu przyjmując od niego kolejne z pudełek.
- No biorę przecież - prychnął w rozbawieniu, nawet jeśli faktycznie chwilę zawahał się pod myślą, że coś ten Lockie zbyt zadowolony jak na podsuwanie mu czegoś normalnego, a jednak zanim zdążył zażartować wymyśleniem jakiegoś przypałowego rdzenia już rozpraszał się wrażeniem, jakie zrobiła na nim różdżka przy samym ujęciu ją w dłoni. - Okej, to uczucie jak w końcu uda Ci się znaleźć odpowiedni rozmiar nakrętki do słoika - wyrzucił z siebie, korzystając z bardziej przyzwoitego z przykładów, które pojawiły mu się błyskawicznie w głowie. - Aż boję się rzucić zaklęcie, żeby się nie rozczarować - prychnął, wolną dłoń układając sobie na przeponie, bo i miał wrażenie, że przechodzące go ciarki rozbudziły uśpione od zimna motyle. - Lumos!
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptyWto Lis 07 2023, 21:46;

Trudno powiedzieć, dlaczego porzucił karierę różdżkarza, bo zdawało się, że się odnajdował w tym całkiem sprawnie. Dużo wiedział zarówno o rdzeniach jak i o drewnie, wiedział jakie zestawy jak ze sobą współgrały i czego szukać, jeśli przychodziła do niego osoba niezdecydowana. Dużo lepiej było my dopasować różdżkę do kogoś, kogo chociaż trochę znał, ale już nawet ta lekka znajomość sprawiała, że od razu przypominał sobie o jakimś narzędziu, pasującym do osobowości.
Lockie nie planował żyć długo, zastanawianie się nad karierą było dla niego męczące, myślenie o odpowiedzialnościach i bycie rozsądnym w ogóle nie szło w parze z jego ambicjami. A ambicji miał wiele, tylko tych krótkoterminowych. Głównie to liczyły się pieniądze.
- Dobra, dobra. - machnął ręką, poganiając go, by wziął się za tę ostatnią, a widząc, jak się chłopcu otwierają szerzej oczka, uśmiechnął się susząc niemal wszystkie zęby w japie- No no..! - pokiwał głową, a gdy różdżka rozjarzyła się blaskiem oblewając jasnością ich otoczenie, wydał z siebie usatysfakcjonowane "ha!", podpierając się pod boki z taką dumą na twarzy, jakby on sam tę różdżkę zrobił, Wilka urodził i rzeczywistość nagiął tak, że się wszystko ze sobą połączyło tak, by dziś się spotkali.
- To myślę, że mamy wybraną, nie? - uniósł brwi - Przynajmniej na jakiś czas. Posłuży Ci lepiej, niż ta z ministerstwa. Może się da coś zrobić z Twoją starą w międzyczasie, a jak nie to myślę, że i tak się dogadacie. - mówił o różdżce niemal jakby to była osoba, z własnym charakterem i preferencjami w utrzymywanych relacjach ze swoim człowiekiem.
Powrót do góry Go down


Wilkie Marrok
Wilkie Marrok

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 182.5
C. szczególne : Blizny po pełniach, tatuaże, gdy może i jest ciepło - chodzi boso, zapach mięty, lekko warczący sposób mówienia, śmiech podobny do szczeknięć
Dodatkowo : Wilkołak
Galeony : 20
  Liczba postów : 266
https://www.czarodzieje.org/t22495-wilkie-marrok#746470
https://www.czarodzieje.org/t22503-wilkie-marrok-poczta#746547
https://www.czarodzieje.org/t22496-wilkie-marrok-kuferek#746474
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptySob Lis 11 2023, 18:18;

- Mhm - przytaknął mu pomrukiem, ale jakby nieco półobecnie, bo i wpatrywał się już w swoją nową różdżkę tak, jakby żadne wcześniej rzucone zaklęcie w jego życiu nie miało już żadnej wartości w porównaniu do tego pierwszego wspólnego Lumos. - Co jeśli ją stracę i z żadną inną to już nie będzie to? - podzielił się swoim zmartwieniem, dopiero słysząc się na głos musząc prychnąć cicho z rozbawienia nad tym jak żałośnie łatwo odsłaniał się przed Lockiem, zupełnie zapominając o niby tak instynktownej gardzie, którą miał przy nim jeszcze niedawno. - To dla mnie dość nowe uczucie - dodał ze śmiechem w ramach usprawiedliwienia, bo i nigdy wcześniej nie czuł, by jakikolwiek brak byłby brakiem nie do wypełnienia. W końcu od małego uczono go, że jedyne czego na świecie nie da się zmienić to więzy krwi, bo przecież nawet księżyc zmienia się na niebie.
- Zatrzymam sobie starą - zadecydował, zgarniając ją szybko z lady, jakby sprzedawca miał zaraz bez jego zgody zniszczyć ją w drzazgi, gdy tylko usłyszy, że kupuje nową. - Wartość sentymentalna - dodał nieco ciszej, faktycznie czując dziwny ciężar za mostkiem, gdy kciukiem muskał znajomą wypukłość na używanym całe życie drewienku z myślą, że nawet nie pamięta jakie było ich ostatnie wspólnie rzucone zaklęcie.
- DOBRA, do rzeczy, bo duszno tu jakoś - pospieszył i siebie, i Ślizgona, i samego sprzedawcę, zdecydowanie nie zamierzając zbytnio pochylać się nad powodem nagłych mdłości, od razu płacąc podaną mu należną kwotę, byle tylko wyjść już ponownie na świeży chłód jesiennego powietrza.
- Krótsza jest - zauważył od razu po wyjściu, obracając nową różdżkę w dłoni, by znaleźć dla siebie najwygodniejszy chwyt. - Ale wciąż mam dłuższą od Twojej - dodał, zaczepnie pozerkując bokiem na chłopaka, nim ze śmiechem nie szturchnął go łokciem w bok. - To co? Gdzie teraz? Bo jakieś piwko za pomoc Ci się należy... i mi zresztą też, że w końcu to załatwiłem.

Opłata: 40g za różdżkę 11 i pół cala, klon, szpon z mantykory, elastyczna

+
Powrót do góry Go down


Lockie I. Swansea
Lockie I. Swansea

Student Slytherin
Rok Nauki : III studencki
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 192
C. szczególne : zawsze długi rękaw i jakiś elegancki golfik, zapach cytrusowo-drzewny, piżmowy, ziemisty
Galeony : 1595
  Liczba postów : 1253
https://www.czarodzieje.org/t22245-lachlan-innocent-swansea#731964
https://www.czarodzieje.org/t22255-jakko-sowa-locka#732448
https://www.czarodzieje.org/t22244-lockie-i-swansea-kuferek
https://www.czarodzieje.org/t22717-l-i-swansea-dziennik#764926
Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 EmptySob Lis 11 2023, 20:57;

Przyglądał mu się z pewnym rozczuleniem, bo to było bardzo urocze widzieć jak ktoś znajduje dopasowaną do siebie różdżkę. Zazwyczaj albo widział jak dziecioczki, które z magią miały tyle wspólnego co nic, dobierały sobie różdżkę, wiec co one mogły wiedzieć o tym, jak to będzie nią machać, albo świadomi czarodzieje, chcący kupić coś konkretnego, którzy nie rozwodzili się nad tym jak się będą z różdżką czuć, bo zależało im na jej efektywności, a nie magicznym zing.
- To lepiej jej nie trać. - uniósł brwi nieco rozbawiony - Są ludzie, którzy ze swoją różdżką są w stanie przeżyć całe życie. - planował być jednym z tych szczęśliwców, inna sprawa, że nie pożyje za długo, ale tego już nie zamierzał mówić.
Kiedy Wilkie rozliczył się już ze sprzedawcą, a ten zapakował mu jeszcze na odchodne pudełeczko do przechowywania różdżki, Lockie już szukał po kieszeniach swoich papierosków.
- A spierdalaj. - walnął go lekko w potylice, za docinki o krótkiej różdżce - Możemy zrobić z pudełka trumnę dla Twojej starej różdżki i uczynić jej całopalenie. - zaproponował z błyskiem w oku, jak nawiedzony piroman, którym wcale nie był, by zaraz zmienić zdanie, kiedy Marrok wspomniał o alkoholu. Zarzucił mu ramię na kark i zaśmiał się chrapliwie - To chyba ja Cie zabiorę na piwko bo po pierwsze - wystawił jeden palec - Wyprztykałeś sie z ostatniej kasy, a po drugie - wystawił drugi - nawet nie wiesz gdzie tu można wypić piwko. - pokręcił głową, ale jak zadecydowali, tak zrobili i Lockie zabrał go gdzie trzeba, by uczcić ten sukces w znajdowaniu patyczka do czarowania.

2 x zt
+
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 QzgSDG8








Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty


PisanieSklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty Re: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"  Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Sklep Różdżkarski "Kaduceusz Shakeshafta" - Page 2 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
 :: 
Aleja Amortencji
-