Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Sklep z eliksirami J. Pippin's

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 2 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość


Bell Rodwick

Mieszkaniec Hogsmeade
Wiek : 25
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t649-bellcia
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Mar 11 2011, 22:06;

First topic message reminder :




Założony przez słynnego twórcę eliksirów i aptekarza J. Pippin’a, sklep znajduje się przy ul. Pokątnej już od 1753 roku i po dziś dzień jest prowadzony przez spadkobierców założyciela. Prawie całą powierzchnię tego niedużego sklepiku zapełniają szafki z ciasno poustawianymi butelkami. Każda ma naklejoną karteczkę z nazwą eliksiru i ceną.

Przy każdym eliksirze zapisana jest ilość porcji, które można zakupić w jednej fiolce przy jednym zakupie.

Rozliczeń dokonuj w tym temacie.

Spoiler:
Akcesoria:

• Kociołek miedziany/ mosiężny/składany - 80 galeonów
• Kociołek srebrny/złoty - 120 galeonów
• Kociołek samomieszalny – 120 galeonów
• Samoodmierzająca fiolka - 85 galeonów

Eliksiry zwykłe:

• Amortencja – 100 galeonów (1/1 porcji)
• Eliksir Bujnego Owłosienia – 20 galeonów (3/3 porcji)
• Eliksir Euforii – 30 galeonów (1/1 porcji)
• Eliksir Niewidzialności – 60 galeonów (1/1 porcji)
• Eliksir Postarzający – 25 galeonów (3/3 porcji)
• Eliksir Zapomnienia – 65 galeonów (3/3 porcji)
• Wywar Żywej Śmierci – 80 galeonów (1/1 porcji)

Eliksiry lecznicze:

• Eliksir Pieprzowy – 25 galeonów (3/3 porcji)
• Eliksir Słodkiego Snu – 30 galeonów (3/3 porcji)
• Eliksir Spokoju – 30 galeonów (3/3 porcji)
• Eliksir Wiggenowy - 55 galeonów (3/3 porcji)
• Szkiele-Wzro – 20 galeonów (3/3 porcji)
• Wywar Tojadowy – 40 galeonów (1/1 porcji)
• Dictum - 40 galeonów (3/3 porcji)
• Necessitudo - 60 galeonów (1/1 porcji)
• Nopuerun - 40 galonów (3/3 porcji)

Są jednak dodatkowe eliksiry, które chociaż dostępne w sklepie, nie sposób ich znaleźć wśród innych - trzeba poprosić o nie sprzedawcę (koniecznie z udziałem MG), dać odpowiedni papier oraz sumę galeonów, która z pewnością nie jest mała.

• Veritaserum – 240 galeonów (1/1 porcji)
• Felix Felicis – 300 galeonów (3/3 porcji)



Ostatnio zmieniony przez Bell Rodwick dnia Pon Lis 09 2015, 13:49, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyCzw Lip 07 2011, 21:27;

-A jednak masz sie za tą całą bombę i nie widzisz dla siebie miłości w tym okrutnym świecie. To nie jest jednak z tobą tak dobrze - Pewnie, że miał racje. Wmawianie sobie przecież nic nie da jeśli to nie daje namacalnych rezultatów, a jakoś u Hery ich brak. Chyba, że Kurcik o czymś nie wie
-Nie. Znaczy z tą drugą połówką to ogólnie skomplikowana sprawa jest, a z tym dobrem to też jest często kiepsko i w ogóle... Nie jestem głupi - Wplótł palce we włosy nerwowo je kilka razy rozczesując. Aż tak różowego poglądu na świat nie miał, to fakt. Pozytywy potrafił znaleźć często, to już sukces, nie?
-W sumie nie. Tak tylko pytam... Jak ci czegoś potrzeba to mogę pomóc czy coś - Żeby on biedny jeszcze wiedział w co się właśnie pakuje, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyCzw Lip 07 2011, 22:20;

Jako, że nie chciała zgromić go spojrzeniem, gwałtownie, może nawet za gwałtownie odwróciła się w stronę półek z towarem i nagle zainteresowała się eliksirem Słodkiego Snu. Jak ona nie lubi gdy ktoś ją tak podsumowuje. To, że sama się nad sobą użala to jedno, ale gdy to wychodzi z ust kogoś innego, to brzmi to jakoś... inaczej.
- Przecież nie mówię, że jesteś... A ja po prostu uważam, że ludzie psują świat, więc porównywanie ich do rycerzy nie jest takie trafne. Może i są wyjątki, ale jakoś nie miałam przyjemności poznać ich na tyle, by ich wspominać. - Inna sprawa, że im dokładniej kogoś poznajesz, tym więcej widzisz jego wad... Ale mniejsza o większość.
- Nie wiem jak mógłbyś pomóc. No chyba, że masz pielęgniarkę w rodzinie i załatwisz mi strzykawki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 08 2011, 01:30;

Westchnął smutno słysząc kolejny wywód... Matko i córko, jaki ona ma w ogóle kolor włosów? Żeby zajrzeć w kartę to zdecydowanie zbyt wiele roboty, a coś nie jetem w stanie doszukać się tego na avatarze, a nawet w podpisie. Ciężko, ciężko, mimo że się bardzo staram
-Na pewno poznałaś, tylko nie zwróciłaś uwagi, to raz. Dwa, gwarantuje ci że jak jakiś KTOŚ cie pokocha to będzie dla ciebie najlepszego rodzaju rycerz. Taki no, jedyny w swoim rodzaju. Że nie wspomnę o sytuacji gdy i ty się zakochasz. A trzy, jesteś kobietą. Bądź damą albo inną księżniczką i sama sobie takiego rycerza załatw. To nie takie trudne, jeśli miłość ci teraz nie pasuje, wiesz? - No nie ma to jak palnięcie kazania biednej dziewczynce z dziwnymi problemami. On chciał oczywiście pomóc no. On to ma w ogóle... zawsze dobre intencje, no.
-Nie mam... Aż sie boje pytać co chcesz do tych strzykawek wkładać. Moge ci dać najwyżej tabletki - Mruknął, znowu spuszczając wzrok, zagryzając dolną wargę niepewnie. Ah jego ukochane leki... znaczy! Znienawidzone, fuj. Nie bierzemy już leków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 08 2011, 20:40;

BLOND, no jak w ogóle mogłeś zapomnieć, noo... Czułabym się urażona, ale nie mam na to siły.
Spojrzała na Kurta uważnie, próbując zrozumieć to co mówi, ale zamiast skupić się na sensie jego słów, wysilała się na wnioski.
- Skoro to mówisz, zgaduję, że byłeś lub jesteś zakochany i jesteś rycerzem pewnej księżniczki, mam racje? - Ojej, rycerze i księżniczki, jak to uroczo brzmi, co nie? Aż sama mam ochotę w to uwierzyć, ale nie... Lepiej nie, bo nie znajdę swojego rycerza, więc jeszcze bardziej mi samoocena spadnie.
- Nie chce tablet. - Cieszmy się, że nie jest jeszcze agresywna, bo po dłuższym czasie bez narkotyków doszczętnie jej odwala. Zamknęła na chwilę oczy przegryzając wargę. Już teraz miała ochotę coś rozwalić, więc co będzie później?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 08 2011, 20:49;

Blondynka? Cholera jasna, jak ja mogłem się tego nie domyślić, aż sam siebie nie rozumiem! Przepraszam, to się faktycznie wydaje oczywiste.
-Um no... to taka jakby... zagmatwana sprawa i w ogóle... trudno to określić i w ogóle... Emm.. - Biedaczek zaczął się motać w tych sprawach. Zdecydowanie nie lubił o tym wszystkim mówić, a co dopiero się użalać nad sobą, bo przecież sytuacje sercową miał dość zagmatwaną.
-Syropu zgaduje też nie? Zawsze mogę ci dać jakiś ketonal czy coś. No wiesz, w silnych lekach są narkotyki - Zmienił temat bardzo szybko zeby nie musieć już gadać o miłostkach. Co nie oznacza, że było mu łatwiej. Właśnie proponował jej pomoc w pogrążaniu się, nie było mu z tym wcale tak leciutko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 08 2011, 21:51;

Ah, tak... Pomagaj w spadku samooceny, pomagaj...
- Ahaaa.... Załóżmy, że rozumiem. - Oczywiście nie rozumiała, bo niby jak ktoś z mózgiem o wielkości orzeszka, ma to rozumieć, hm? Ona jest przyzwyczajona to mówienie wprost, ludzie, kiedy to zrozumiecie?
- Świat nie kręci się w okół narkotyków. - Oczywiście, że się kręci, a przynajmniej jej, ale dobre kłamstwo nie jest złe! A ona nadal ma szanse, by udawać, że wcale nie ma świra na punkcie narkotyków.... Chyba powinna mieć jakieś wyrzuty sumienia, że oszukuje kogoś, kto chciał jej pomóc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 08 2011, 22:03;

Oj no przecież ja zawsze bardzo ładnie wspieram!
-Nieważne - Mruknął po raz enty zagryzając swoją biedną wargę. On sam siebie nie zrozumiał, więc w sumie była usprawiedliwiona. Z drugiej strony, jego też Bozia nie pokochała i dała mu blond włoski. Trudno powiedzieć czy oboje byli po prostu głupi, jak wymaga tego fryzura, czy Kurt nie umie się wypowiadać pod wpływem stresu, przez co wychodzi, że głupi jest tylko on. Słowem, Niemiec i tak i tak ma przerąbane. W pewnym sensie, dobrze mu tak!
-Wiem. Ja tylko mówie, że jak ci to potrzebne to coś tam mogę ci dać... bo ten - Zawiesił się na moment niepewnie kark pocierając. Nie miał jej za jakąś ostatnią ćpunkę czy coś w tym rodzaju przecież. Czy on w ogóle rozpoznałby narkomana jbky stanął przed nim ze strzykawką w ręku? eh!
-Chyba nie bez powodu jesteś Hera a nie Haerowen. I nie mów mi, że to kwestia wygodnych skrótów - Może miał wyidealizowany sposób paczenia na świat i takie tam, ale nie jest aż taki głupi, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 08 2011, 22:27;

Jasne, jasne...
- Bo wiesz... ten, noo.... To naprawdę nie ma nic wspólnego. - Ona siebie sama tak nie nazwała! Nie jej wina, że... ludzie łączą fakty. No ej, ej, ej... Nie bawimy się tak! To jest zbyt... trafne. Hera nie potrzebuje prawdy, tylko miłych i prostych kłamstw, na poprawę humoru.
- Nie mam żadnego problemu, jasne? - No oczywiście, że nie ma. I tak sobie tylko wali wściekłe spojrzenia w jego stronę. I wcale nie staje się agresywna. Wcale nie ma wahań nastrojów i nie rozbeczy się gdzieś w kącie, gdy już się rozdzielą. Przecież ona jest NORMALNA i nie ma żadnego problemu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 08 2011, 22:46;

Wątpisz w to? Nie no, ranisz mnie.
Nie ma nic wspólnego. Tak, JACHA! Kurt jakoś nie mógł w to uwierzyć. Przyglądał się jej przez moment oczętami pełnymi niedowierzania. To musiało mieć jakiekolwiek powiązanie, o. Wśród jej przyjaciół byli sami narkomani i jakoś im to tak przyszło do głowy albo sama była jedną z nich i koniec kropka. Timmermann nie da się tak łatwo oszukać pod takimi względami, mimo wszystko. O!
-No dobra, dobra. Nic już nie mówie. Ja tylko... pomóc chciałem. Czy...coś. Nie musisz od razu na mnie warczeć - Cofnął się o kroczek widząc jej mordercze spojrzenie ( nie pasujące do tej uroczej buzi, tak swoją drogą ) i słysząc niezbyt przyjemny ton. Złapał w palce buteleczkę eliksiru na uspokojenie czy jak on się tam nazywał, bo przecież oglądał go wcześniej. Cofnął się o kolejne pół kroczku wsuwając rękę w kieszeń, najwyraźniej w poszukiwaniu pieniędzy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 08 2011, 23:08;

Ahaa, a więc to ja ciebie ranie, tak? No oczywiście, oczywiście...
No może i to ma trochę wspólnego ze sobą, ale... Zejdź mi z Hery, noo. Nie jest narkomanką! No dobra jest, ale... Nie ma ale, ale fajnie by było gdyby jednak ktoś je znalazł.
- Yhh... Wiem przecież. - Znów niby na niego warknęła, ale to tak niechcący.... Obróciła się twarzą do półek z eliksirami i splotła ręce na piersi. - Wybacz... - Mogłaby teraz strzelić mowę, jak to jej przykro, że czasami ją ponosi, że wie, że on chciał tylko pomóc, ale... po pierwsze nie ma na to ochoty, a po drugie nawet by nie dała rady tego powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 08 2011, 23:54;

No i co się kurcze złościsz...
Nie była zniszczona tak całkowicie i do końca. Był dla niej promyczek nadziei i w ogóle. Szczególnie jeśli szukał go Kurt, on to znalazłby dla każdego! No dobra, prawie każdego. Ale cicho
-No... w porządku. Ja rozumiem, pewnie psm albo te sprawy - Wolał nie zrzucać winy na braki czegokolwiek. Lepiej niech to pozostanie kobiecymi sprawami, których i tak nigdy nie był w stanie pojąć i puchonka była całkowicie usprawiedliwiona
-A to ma... no wiesz, sens jakis? Skoro przez to wszystko masz tyle nerwów i w ogóle..No wiesz, nie chce ci tu prawić kazań i w ogóle, nie od tego jestem, ale... no wiesz - Niezbyt wiedział jak powinien do niej mówić żeby jeszcze bardziej jej nie rozzłościć i w ogóle. Starał się, to już coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptySob Lip 09 2011, 00:36;

Pfff... Promyczek nadziei? Jak on go wypatrzył? Bez interwencji mikroskopu pewnie się nie obyło. Ona sama już dawno straciła nadzieję, więc czemu ktoś inny jeszcze się oszukuje?
Nie zamierzała zaprzeczać, nie ma żadnego psm, ale teraz ogólnie nie wiedziała co powiedzieć, więc w sumie na jedno wychodzi.
- Nie wiem... nie zastanawiałam się nad tym. A w ogóle to teraz już za późno, jak się zacznie nie można skończyć. - Znaczy... można, ale inna sprawa, że ona wcale nie chce. Musiałaby wtedy znaleźć coś, co wynagrodziłoby jej narkotyki, no ale to chyba niemożliwe... Więc, pewnie jeszcze długo zostanie tak jak teraz.
Pewnie stoczy się na dno. Nie będzie miała jak na siebie zarobić, będzie ćpunką, która normalnie nie dałaby rady na siebie zarobić, a do tego wydaje kase na narkotyki, pięknie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPon Lip 11 2011, 21:52;

Zdecydował się mimo wszystko zbliżyć do niej o t dwa kroczki, czy ile on się tam oddalił ze strachu przed pobiciem. Nie bęzie przecież rozmawiał z nią na taką odległość, szczególnie z takim uczuciem w mózgu, żołądku i serduszku jakie teraz tam zagościło. Niepewnie uniósł ręce, po drodze kilkakrotnie zginając i prostując palce (jakby to miało coś pomóc) żeby w końcu pogłaskać ją po ramieniu
-Ej, ale... mówisz bez sens. Jak się chce to się wszystko zrobi. Nie no, to nie jest głupie gadanie, mówie poważnie - Zaprezentował szereg białych, górnych ząbków w uśmiechu jakby na potwierdzenie swojego optymistycznego myślenia.
-Tylko musisz się zastanowić czy w ogóle chcesz. Bo bez tego to faktycznie, nic nie zrobisz - Zabrał wreszcie rękę z jej ciała, szybko przyklejając ją do własnego. Przynajmniej mądrze gadał!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyCzw Lip 21 2011, 16:56;

Czy to nie wspaniałe, że zwykła litość może zdziałać tak wiele? I żeby było jasne, ona się przy nim nie rozklei i nie zacznie nagle płakać, jednocześnie żaląc się na wszystkie problemy. Hera myśli, że jest niby taka otwarta na ludzi, a w rzeczywistości jeśli rzekomo się zwierza, to tylko z błahych spraw. Nigdy nawet nie płacze przy ludziach, co nie znaczy, że rzadko zdarza się jej to w samotności.
- Czasami chce... a potem znów nie. - Tak, to jest właśnie logiczne myślenie tejże oto Puchonki.
Czasami każdy potrzebuje, by go po prostu przytulić, ale Hera zgrywa twardą, oczywiście w jej mniemaniu, bo w rzeczywistości zupełnie jej to nie wychodzi. Gdyby nie to, że Kurt nie jest jej bliskim przyjacielem to rzuciłaby mu się w ramiona. Teraz jej przyjaciele są daleko, a na zwykłego niedźwiadka ze strony rodziny nie może liczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 22 2011, 00:59;

Zmarszczył brwi zastanawiając się nad tym co właśnie usłyszał. Doskonale to rozumiał, sam miał takiego chore wahania nastroju chociaż jego mózg doskonale wiedział co byłoby dla niego dobre. Lubił to ignorować tylko po to żbey się już nie denerwować faktem, że może się nie udać. I właśnie przez uspokajanie się, nie udawało się przez co denerwował sie jeszcze bardziej i znowu chciał się uspokoić i tracił wiarę, że przyjdzie taki dzień w którym nie będzie musiał się uspokajać i w ogóle. Biedny Hera i Kurcik
-Wiem co masz na myśli. Ale....no wiesz. Ten.. Twardym trzeba być, nie miętkim. I..takie tam. Mój ojciec zawsze powtarza, że jak się nie uspokoje to zostanie ze mnie chuda, samotna, hańbiąca Niemcy ciota. Ciebie to chyba nie dotyczy, ale no wiesz... wiesz o co mi chodzi - No zdziwiłby się gdyby Hera uważała się za chudą, samotną, niemiecką i to hańbiącą swój kraj...ciotę. Szczyt wszystkiego. Kto ją tam wie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 22 2011, 08:42;

Objęła się delikatnie swoimi ramionami, jakby to miało w czymś pomóc, mimo iż teoretycznie nie powinno, jednak pomaga. Daje nikłe i niezrozumiałe poczucie bezpieczeństwa.
Hera bierze gdy ma taką zachciankę, albo gdy jest: smutna, zła, zagubiona, gdy chce o czymś szybko zapomnieć lub gdy po prostu jej się nudzi. Czyli właściwie, bierze bez przerwy, no chyba, że tak jak teraz nie ma środków, wtedy jest gorzej, bo z dna, o ile to możliwe, spada jeszcze niżej.
- A ty przestałeś? - Nagle zrobiła się przeraźliwie ciekawa, czy on sobie z tym poradził.
Właściwie Hera uważa się za chudą, samotną, hańbiącą swoją rodzinę ciotą... To prawie to samo nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 22 2011, 16:43;

On z kolei skrzyżował ręce na piersi zaciskając przy okazji palce na swych wątłych kończynkach. Darował sobie mimo wszystko macanki na poziomie który ona reprezentowała. Zresztą, to i tak niewiele by dało więc po co się gimnastykować, prawda? No właśnie. Zresztą, jego mózg miał już dość zmartwień. Brakowało tego żeby się zaczął przejmować ciałem, cholera jasna. Kurt był łaskawy dla swoich neuronków i takich tam różnych części tego mięśnia, w przeciwieństwie do Hery, jak widać.
-Troche... - Mruknął po głębszym zastanowieniu się nad tym faktem. No tak, wiedział że brzmi jak hipokryta i w ogóle. Z drugiej strony, on chciał tylko pomóc. A skoro nie umie w pełni pomóc sobie to dlaczego miałby tego nie zrobić dla drugiego człowieka? Szczególnie dla niewinnej puchonki jaką była Hera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Lip 22 2011, 18:45;

Nie rozumiem... Znaczy to nic nowego, ale... Macać siebie nie wolno? Gdyby podszedł tu jakiś nieznajomy staruszek i zaczął ją macać to rozumiem, ale WŁASNEGO CIAŁA macać nie wolno? Od kiedy?
No troszkę powiało hipokrytą, ale to tam Hera pominęła, w końcu ma łaskawe serduszko.
- A chcesz skończyć? - Wyjątkowo przeniosła wzrok na Kurcika... Znaczy Kurta... i uniosła lekko brwi wyczekując odpowiedzi.
No i Hera nie jest niewinną Puchonką. Naiwna, niezrozumiała, ciotowata - tak. Ale nie jest niewinna. Chciałaby, ale niestety nie jest. Hmmm... A może tak poudaje, że jest niewinna? To załatwiłoby chyba kilka problemów. Znaczy właściwie na tle tych wszystkich innych to i tak by nic nie zmieniło, ale zawsze coś, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptySob Lip 23 2011, 16:16;

No macać siebie wolno, przecież nikt nikomu nie broni. Trzeba tylko pamiętać, że Bóg zawsze patrzy! A poza tym... no dajcie spokój. Tak w miejscu publicznym? Przy ludziach? Gdyby się chociaż udała w jakieś zaciszne miejsce. Własny pokój albo chociaż jakaś łazienka w pobliżu, to w porządku. A tak? Ludzie kochani.
-No... - Mruknął tylko z początku jakby nie będąc pewnym swoim słów. W sumie to wszystko nie było takie złe, miało swoje plusy i w ogóle. Z drugiej strony, czy w ogóle warto w tym zostawać? Minusów chyba miało wiecej...
-Znaczy...CHCE - Zaakcentował tym razem to jasno i wyraźnie, wręcz niemiecko. Niczym szanowny pan generał na poligonie wydający rozkazy. I nie ma zmiłuj. Nawet taka naiwna, niezarozmiała i ciotowata puchonka jaką była Hera powinna zrozumieć, że nie ma żartów, on chce i koniec kropka. Szkoda tylko, że nie był jakoś specjalne wytrwały
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptySob Lip 23 2011, 20:31;

Ojej, noo... Nagle zachciało jej się pomacać swoje ciałko i miała tak wyjść bez słowa w trakcie rozmowy, za chwilę wrócić i komentować? W ogóle to Kurcik nie powinien narzekać, o!
Hera nigdy nie była pewna na sto procent, że chce z tym skończyć. No bo przecież to jej pomaga w niektórych sprawach. Znieczula na chwilę od uczuć, a to jest jej potrzebne, bo łatwo biedulkę zranić, chociaż udaje, że jest inaczej.
- No to masz szczęście. Ja zazwyczaj nie chce. A jak już chce, to nie potrafię. - Znów odwróciła wzrok na towar na półkach i wzięła pierwszy lepszy eliksir w dłonie, tylko po to, by zająć czymś ręce i nie patrzeć w oczy Kurta, bo to w normalnej sytuacji nie było niczym strasznym, ale teraz... po prostu nie che.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 26
Galeony : -5
  Liczba postów : 65
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPon Lip 25 2011, 17:35;

Nikt tu nie narzeka, no wręcz nie wypada. Tak sobie tylko wspomniałem, o. Żeby potem nie było, że takie rzeczy umykają uwadze.
To takie wygodne, Kurcik coś o tym wiedział. No i oczywiście ucieszył się w duchu, że ma w sobie ciut więcej wytrzymałości niż owa puchonka. A z drugiej strony, przykre jest że z nią było tak kiepsko. On źle nigdy nikomu nie życzył, wręcz przeciwnie. Aż szkoda, że sprawa wygląda akurat tak, a nie inaczej.
-A jak już chciałaś to podjęłaś próby czy po prostu...chciałaś? - No tak, zasadnicza różnica między chcieć, a móc świetnie objawia się w takich sytuacjach. Pragnąć można z całego serca, ale jeśli swoją pseudo silną wolę umacnia się kolejną dawką, no to nic z tego. Niemiec miał dziwne wrażenie, że dziewczyna właśnie w taki sposób podchodzi do nałogu.
Uaaa, 69 post akurat z lodziarą...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Haerowen Trowsent

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 144
  Liczba postów : 347
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2286-haerowen-trowsent
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5210-poczta-hery-powraca
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2287-skusisz-sie-na-here#78815
http://czarodzieje.forumpolish.com/t2795-nieco-pokrcony-wizbook-
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyWto Lip 26 2011, 11:34;

Ojej, to nie takie proste, no... Ona sama z siebie z tym nie skończy, bo ma za słabą wolę, ale też nikogo nie poprosi o pomoc, bo... Bo co? Bo boi się, że jej pomoże? Tak, tak... Debilne, ale prawdziwe.
- No wiesz... To skomplikowane. - W sumie wcale nie, ale próbuje to wszystkim wmówić, by nie próbowali jej zrozumieć... Najchętniej to wcale nie odpowiedziałaby na te pytanie, ale jakoś słowa wyleciały z jej ust, zanim zdążyła się nad nimi zastanowić.
Każdy, który jest od czegoś uzależniony, zna te uczucie. Po prostu musisz brać i nie myślisz o konsekwencjach. A jeśli zaczniesz o nich myśleć, to znak, że znów musisz wziąć. Gorzej, jeśli tak jak w przypadku Hery, nagle zabraknie ci funduszy. Ale popracuje się króciutko to i tam, to kasa się znajdzie, o!
Mam ochotę się obrazić za te określenie, ale nie mogę bo jest prawdziwe...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 21
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 11
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6463-dick-colquhoun
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Sie 09 2013, 11:22;

Letnie słońce skończyło już błyszczeć na niebie, zostawiając po sobie jedynie ciemne chmury, uginające się pod ciężarem deszczu. Czasami nie wytrzymywały, pękały, a wtedy zimne strugi wody zalewały świat. Na drogach powstawały głębokie kałuże, a w powietrzu latały parasole. Typowa angielska pogoda.
Dick nie przejmując się ani deszczem ani kałużami, powoli zbliżał się do obranego wcześniej celu. Zimny wiatr schładzał mu nogi i nie tylko - tego dnia przywdział wyjątkowo krótki kilt. Ale oprócz tego wyglądał całkiem... normalnie? Na stopy założył zwykłe, czarne trampki, a pod przeciwdeszczowym płaszczem (ciemnozielonym) miał jedynie koszulkę z godłem szkockiej reprezentacji quidditcha. Tak, tego dnia jego chore abstrakcje nie wydostały się na zewnątrz. Może to przez ten poranny upał, który nie pozwolił mu się skupić? Dick nie lubił słońca. Oprócz tego, że paliło jego wrażliwą skórę, to złośliwie utrudniało mu odgrywanie roli ślepca. Musiał się koniecznie dowiedzieć czy oczy ślepych ludzi reagują na światło. Wydawało mu się, że nie. Mógł tak łatwo się wkopać. Ot, wcale go to nie obchodziło, kiedy prawda wychodziła na jaw zawsze robiło się śmiesznie. Gorzej jeżeli działo się to wtedy, kiedy naprawdę zależało mu na utrzymaniu sekretu. Nieważne, na wszelki wypadek nosił pod ręką spore, czarne okulary w których wyglądał jak kretyn. Ale przynajmniej wiarygodny kretyn.
W końcu oczom ukazał mu się duży szyld sklepowy. Sklep z Eliksirami najwyraźniej nie przyciągał tłumnie klientów. Zdawało się, że w środku nikogo nie ma - żadnego gwaru, odgłosu kroków. Cisza. Chłopak zbliżył się do drzwi i chwycił dłonią okrągłą klamką. Nad nią wisiała kołatka, która pierwotnie miała pewnie przedstawiać butlę eliksiru, ale Dickowi skojarzyła się z wyjątkowo krótkim penisem. Wybuchnął śmiechem. Ostatnio często mu się to zdarzało - śmiał się sam do siebie, czasem nawet bez powodu. W końcu on sam najlepiej rozumiał swoje chore poczucie humoru, prawda?
Pchnął drzwi i pewnym krokiem wmaszerował do pomieszczenia. W powietrzu unosiły się roztańczone drobinki kurzu i nieprzyjemny zapach wilgoci. To przecież Pokątna, w tutejszych sklepach zaniedbanie zdawało się być modne. W mroku, na wysokich, drewnianych półkach w ponurych rzędach ustawiono fiolki i butle o różnych kształtach i wielkościach. Chłopak skrzywił się na widok cen, wypisanych na tabliczce, przy ladzie. Może uda mu się coś zwędzić albo chociaż utargować zniżkę ze sprzedawcą? Oparł się łokciem o brudną ścianę i zmierzył wzrokiem wystawione na sprzedaż produkty. Niektóre mikstury ceną znacznie przewyższały swoją wartość. Mógł je samodzielnie uwarzyć po powrocie do zamku. Ale niektóry były na prawdę ciekawe. Eliksir Śmiechu. Czemu wcześniej na to nie wpadł? Tak, spróbuję coś ukraść, obiecał sobie w duchu. No i musiał jeszcze zdążyć na pociąg.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alexis Sky

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Galeony : 118
  Liczba postów : 643
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4780-alexis-sky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4801-alexis
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9009-look-upon-the-sky#252327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7859-alexis-sky#219883
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Sie 09 2013, 12:15;

Bez żadnych większych emocji, czy też radości wypisanej na twarzy przepiszczała się po Pokątnej. Nie była jak większość tych osób, które z uśmiechem zakupywały nowe książki. Chociaż nie mogła zaprzeczyć, że Hogwart był dla niej niczym dom. Właściwie jedyny jaki znała, poza tym u Glendy. Biedna staruszka powoli zmierzała już ku końcowi swego życia. To ona powiadomiła Alexis o tym, że jest czarodziejką i jakby nie patrzeć, odmieniła jej życie na zawsze. Ale umiejętność posługiwania się wytrychami wyniosła od swoich mugolskich znajomych. Z drugiej strony jednak, na co jej wytrychy, jak w większości wypadków można użyć Alohomora.
Dzisiejszy dzień miała wolny. Szwendała się więc po ulicy nie bardzo wiedząc co z sobą zrobić. Wchodziła praktycznie do każdego sklepu mając cichą nadzieję, że jej oczy dostrzegą coś wartego uwagi, albo chociaż coś, co mogłoby się jej w jakiś sposób kiedyś do czegoś przydać. I tak, po odwiedzeniu już sklepu z szatami i miotłami (jak można się domyślić, nic nie kupiła) weszła w tą mroczniejszą część ulicy Pokotnej, po której nie kręciło się już tylu rozchichotanych czarodziejów. Alexis zatrzymała się przed sklepem z eliksirami. Spojrzała na szyld i przez chwilę zawisła w takim bezruchu. Następnie wzruszyła ramionami i weszła do pomieszczenia. W środku sklep wydawał się być zaniedbały, nie było to jednak nowością na ulicy Pokątnej, czuć było unoszący się w powietrzy zapach staroci i wilgoci.
Założyła dłonie za plecami i zaczęła przechadzać się między półkami czytając po kolei plakietki i zastanawiając się, czy potrzebuje jakiegoś eliksiru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 21
Dodatkowo : teleportacja
  Liczba postów : 11
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6463-dick-colquhoun
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Sie 09 2013, 13:41;

Dick błądził wzrokiem po chaotycznie rozstawionych buteleczkach i za każdym razem gdy jego oczy napotykały plakietkę z ceną, gniewnie marszczył brwi. Eliksiry był czymś doprawdy ciekawym i intrygującym. Nie były jak zaklęcie, gdzie wystarczyło powtórzyć durną formułkę, a potem machnąć kawałkiem kijka. Nie, ważenie eliksirów dawało nieograniczone możliwości, ta nauka mogła okazać się cudotwórcza, ale i śmiertelnie niebezpieczna. Do odkrycia było jeszcze tyle różnych zastosowań, tyle mieszanin. Oczywiście w szkole były też inne przedmioty, ale Dick za nimi nie przepadał, nudziły go i drażniły. Nie zakupił nawet kompletu nowych podręczników. Na miejscu skłamie, że po prostu nie było go stać.
Sięgnął ręką do kieszeni i zbadał jej zawartość. Jego ropucha smacznie spała między różdżką, fiolkami i paczką ziółek, które Dick miał opchnąć komuś w Londynie, ale nie miał humoru na uganianie się za kupcami. Za to w drugiej kieszeni zostało jeszcze tyle wolnego miejsca, że kilka kradzionych mikstur zmieściłoby się w niej bez problemu.
Jego dłonie właśnie ostrożnie mknęły między półkami, gdy nagle odgłos deszczu, dźwięcznie uderzającego w zardzewiałe dachy i parapety został zagłuszony skrzypnięciem otwierających się drzwi. Dick powoli wycofał ręce i schował je do kieszeni. Do sklepu wmaszerowała dziewczyna. Blondynka, raczej niewysoka. Całkiem niezła. Gdyby okoliczności pozwalały... Stop! Na razie o tym nie myśl, potrafisz się powstrzymać? Chyba potrafię, odpowiedział sobie w duchu i jeszcze raz rzucił nieznajomej dyskretne spojrzenie. Widywał ją czasem w pokoju wspólnym, była klasę niżej, a może już skończyła szkołę? Nie pamiętał dokładnie. Czemu u licha to musi być ślizgonka. Te są zazwyczaj mniej wrażliwe i bardziej znieczulone na potrzeby innych ludzi. Najbardziej ucieszyłby go widok jakiejś puchonki, one przeważnie bywały dobre i pomocne (czytaj: naiwne). Ale ta blondynka nie wygląda na ten egoistyczny i chciwy do bólu rodzaj kobiety, których tak dużo zagnieździło się w domu węża. Może i warto spróbować?
Do roboty, powiedział do siebie i nałożył na nos ciemne okulary, upewniając się wcześniej, że dziewczyna go nie widziała. Teraz mógł się na nią bezczelnie gapić. Wyglądała na bystrą. Raczej małomówna, może woli słuchać innych? Jeśli tak, to doprawdy świetnie się składa. Podszedł do niej wyćwiczonym, niezdarnym krokiem, obmacując ściany. Po drodze przygotował gadkę i w duchu zaczął się śmieć - na zewnątrz nie mógł okazywać rozbawienia, nie tym razem.
- Przepraszam, jest tu kto? - zaczął tonem przestraszonego dziecka - nic nie widzę - dodał tradycyjnie, z wieczną satysfakcją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alexis Sky

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 26
Galeony : 118
  Liczba postów : 643
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4780-alexis-sky
http://czarodzieje.my-rpg.com/t4801-alexis
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9009-look-upon-the-sky#252327
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7859-alexis-sky#219883
Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8




Gracz




Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 EmptyPią Sie 09 2013, 14:43;

Alexis przechadzała się po sklepie powoli. Jej miętowe szpilki miarowo stukały o stare deski wyłożone na podłodze sklepu. Co jakiś czas któraś z nich zaskrzypiała. Alexis jednak się tym nie przejmowała, szła dalej równomiernie do przodu przeglądając nazwy i opisy eliksirów. Gdy jakiś ją zainteresował zatrzymywała się przy nim na chwilę by przeczytać opis działa. Przy tej czynności nieświadomie przechylała głowę lekko w bok. Wyglądała jakby w jednocześnie czytała i zastanawiała się, czy dany eliksir jest jej potrzebny, a bardziej czy ma jakiś cel, do którego zamierzałaby go użyć. Gdy w swoich rozmyśleniach dochodziła do wniosku, że owszem, eliksir jest ciekawy i może być przydatny, ale raczej nigdy w życiu nie będzie miała okazji go wykorzystać szła dalej.
Musiała przyznać, że w jakiś sposób eliksiry ją urzekały. Nigdy nie potrafiła zrozumieć, czemu wymieszanie jakiś składników, które oddzielnie są właściwie bezużytecznie, może dawać tak różne i tak zadziwiające efekty. Chociażby głupi eliksir prawy, przez który mogłeś mówić tylko prawdę. Jak taka mała buteleczka, mieszcząca ciecz z pozoru normalną zawierała coś tak genialnego. Klucz do dowiedzenia się wszystkiego, czego ktoś nie chce Ci powiedzieć normalnie. Prosta recepta na to, by usłyszeć wszystko to co chciała. W tej konkretnej chwili nie było jednak niczego, co chciałaby od kogokolwiek wyciągnąć. Tak więc ruszyła dalej między półkami.
Alexis w tej chwili czytała o eliksirze leczącym kaca. W sumie coś w sam raz dla niej. Wzięła do dłoni buteleczkę i zaczęła ją obracać w dłoni i przyglądać się. Napój miał złocisty kolor i zamknięty był w kwadratowej fiolce. Z rozmyślań nad zakupem wyrwał ją głos z boku. Podniosła więc spojrzenie na chłopaka obok mierząc go spojrzeniem. Był wyższy. Co raczej nie były trudne, przy jej niewielkim wzroście. Twarz miał pociągłą i całą obsypaną piegami, na oczy naciągnięte miał czarne okulary całości dopełniały duże malinowe usta. Musiała przyznać, że było to całkiem ciekawym połączeniem. Widziała go kilka razy w pokoju wspólnym ślizgonów. Szybko więc wywnioskowała że musi być z Hogwartu, jednak na pewno nie z jej roku. Zostawały więc tylko młodsze lata. Wzruszyłaby ramionami, ale powstrzymała się od tego gestu. Bowiem co ją obchodziło ile miał lat. Głos wydawał się być przepełniony strachem. Bojący się ślizgon, to dopiero coś nowego.
-Jesteś w środku ciemnego zapuszczonego sklepu z eliksirami, masz no nosie okulary przeciwsłoneczne i dziwisz się, że nic nie widzisz? - spytała unosząc jedną brew do góry. Dziwnym wydało jej się, że chłopak dopiero w środku sklepu stwierdził że nic nie widzi. Słyszała plotki o tym, że chłopak jest ślepy, niestety nie było to już jej problemem, że wybrał się na zakupy sam. Poza tym, jak on zamierzał cokolwiek kupić, nie mogąc przeczytać nic? Westchnęła lekko po czym podparła dłoń na ramieniu.
-Pomóc Ci jakoś? - zapytała, bo pomimo wredności w dużej ilości ślizgońskiej natury miała w sobie też coś z człowieka. No i jeśli chłopak nie widział, wypadałoby dać mu choć odrobinę pomocy. W sumie mogła zachować się jak wredna suka, za którą większość ludzi ją brało. Ale miała dziś dobry humor, więc czemu by nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 QzgSDG8








Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty


PisanieSklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty Re: Sklep z eliksirami J. Pippin's  Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Sklep z eliksirami J. Pippin's

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 7Strona 2 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Sklep z eliksirami J. Pippin's - Page 2 JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-