Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Huśtawka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 5 z 17 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11 ... 17  Next
AutorWiadomość


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 32607
  Liczba postów : 104715
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Specjalny




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyCzw 27 Sty - 23:25;

First topic message reminder :




Na łące rośnie kilka samotnych drzew i jakiś czas temu ktoś postanowił to wykorzystać. Do jednej z grubszych gałęzi zostały przymocowane dwie liny, na końcu połączone drewnianą deseczką. Tworzą prowizoryczną huśtawkę, ale czy czegoś więcej potrzeba, żeby na niej usiąść i trochę się pokołysać? Jest zrobiona na tyle solidnie, i zapewne wzmocniona jakimiś zaklęciami, że nie ma obaw, by można było spaść.
Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Jiro Moore
Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 326
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyCzw 5 Kwi - 20:47;

-Tak- odpowiedział, równie krótko co zawsze. Machinalnie, powoli rozpiął torbę i wyjął z niej szkicownik, podając jej go. Pierwsze co mogła poczuć to zapewne ciężar owego zeszytu. Był gruby, ciężki, a pojedyncze kartki wystawały z niego. Chłopak chwycił je i ułożył równo na swoich kolanach, tak by dziewczyna nie musiała przejmować się tym, że wiatr je porwie. Potem jej je pokaże, jeśli będzie oczywiście chciała.
Podczas, gdy ona zajęta była "podziwianiem" jego prac, on przymknął delikatnie oczy, obracając głowę w bok. Wciąż oparty był o gruby pień drzewa, a słońce w przyjemny sposób pieściło jego twarz i odsłoniętą szyję. Cudowne były takie dni, które ciągnęły się leniwy, a Jiro mógł rozkoszować się każdą chwilą.
Co jakiś czas jednak zerkał na dziewczynę, wyraźnie ciekaw jej reakcji. Zawsze miał pewne obawy przed pokazywaniem swoich prac innych. W jego szkicowniku można było znaleźć wszystko; karykatury nauczycieli i niektórych sław, a także portrety i martwą naturę. Rysował tez w kolorach, choć trzeba przyznać, że więcej było rysunków czarno białych. Zwłaszcza portrety, które utrzymywał w szarościach były dość ciekawe, gdyż nie zawsze osoby, które rysował o tym wiedziały. Szkicował też skrzaty, w ich codziennych czynnościach, gdy kłóciły się i śmiały, a kilkakrotnie na kartkach jego szkicownika przewijała się scena uroczystej kolacji.
Powrót do góry Go down


Lillyanne Sangrienta
Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 29
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 442
  Liczba postów : 448
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyCzw 5 Kwi - 21:39;

Dziewczyna szczęśliwa faktem, że może zobaczyć prace chłopaka zaczęła oglądać. Była zachwycona każdą kreską, którą chłopak przedstawił. Wszystko tak idealnie i dokładnie przedstawione jak w rzeczywistości. Chłopak miał talent, musiała to przyznać.
Każdy obrazek, który chłopak narysował z taką dokładnością opisywał go. Uśmiechnęła się delikatnie widząc w niektórych rysunkach mocniejsze kontury na niektórych rzeczach.
Kątem oka spojrzała na chłopaka i bez słowa wystawiła rękę kierując ją w stronę kartek. Kiedy jej podał je zaczęła oglądać zachwycona. Zatrzymała się na jednej kartce widząc jakieś podobieństwo. Skądś znała tą scenerię oraz zarys tej postaci. Podniosła wzrok i spoglądała przed siebie. No tak. Oddała mu kartki i wstała otrzepując sukienkę.
- Narysujesz mnie, Jiro?
Powrót do góry Go down


Jiro Moore
Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 326
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyCzw 5 Kwi - 22:11;

Modlił się, by o to nie poprosiła. Nie lubił działać pod presją, a takie sytuacje właśnie ją w nim wywoływały. To było "patrzenie na ręce", a tak Jiro nie umiał niestety pracować. Ale... nie umiał odmawiać, nie, gdy ktoś go tak ładnie prosił. Szlag, te baby. Czemu posiadały tę magiczną zdolność, która pozwalała im robić z mężczyznami wszystko, co chciały?
-Dobrze- powiedział, skinąwszy głową. Wyjął z torby potrzebne przybory i dał jej znać ręką, by usiadła. W końcu nie będzie dziewczyna stała. Padłaby chyba. Jiro należał raczej do tych wolno pracujących artystów, którzy potrzebowali trochę czasu, by coś naskrobać.
Chwilę też wystukiwał sobie tylko znaną melodię ołówkiem, na pustej kartce, nim postawił pierwsza kreską. I znów przerwa. Wspominałem już, że nie lubił, gdy ktoś na niego patrzył? Denerwował się; chciał by dziewczyna jak najwyżej oceniła jego pracę, ale jej obecność wcale nie pozwalała mu się skupić.
Nie żeby stracił dla niej głowę. Gdyby na jej miejscu był ktoś inny, ktokolwiek- zachowywałby się tak samo. Poniekąd można było go nazwać artystą, a chyba każdy artysta chce znaleźć uznanie wśród odbiorców.
Upłynęło więc sporo czasu nim chłopak skończył swoje "dzieło", a i tak nie był z niego w pełni zadowolony. Uważał, że uszy i usta Lilly są nieproporcjonalne, jej twarz wyszła mu krzywa, a ramiona są za grube. Pokazał jej jednak pracę bez słowa, chcąc by sama oceniła efekt końcowy.
Tak naprawdę rysunek nie był taki zły. Lilly wyglądała na nich może nie jak żywa, ale... wyszła mu dość ładnie. Oddał nawet kilka zmarszczek na jej sukience i promienie słońca na włosach i ramionach.
-Podoba ci się?- spytał, spoglądając na nią z dołu.
Powrót do góry Go down


Lillyanne Sangrienta
Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 29
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 442
  Liczba postów : 448
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 6 Kwi - 8:27;

Kiedy się zgodził była zachwycona. Wstała podekscytowana i zastanawiała się jaką pozę ma przybrać. Jaką mimikę twarzy, co ma ze sobą zrobić! Była tak szczęśliwa, że owe szczęście tryskało z niej we wszystkie kierunki. Mała rzecz, a jak zadowala. Wreszcie wymyśliła. Usiadła przed chłopakiem i przebrała neutralny wyraz twarzy i uważnie mu się przyglądała. Każdy najmniejszy ruch był zarejestrowany w jej umyśle.
Jednak zauważyła, że z chłopakiem jest coś nie tak. Nie był tak spokojny jak przed chwilą, różnica była dostrzegalna gołym okiem. Na jej twarzy zakwitł uśmiech, którego szybko się pozbyła. Uniosła trochę głowę sprawiając, że zmieniła ona zbyt położenia, a jednak jej wzrok wpatrywał się w przestrzeń. Spojrzenie stało się takie puste i nieobecne, a cała twarz, która była ożywiona wyglądała jak rzeźba. Cała jej postura z tym nieobecnym spojrzeniem przypominała porcelanową lalkę.
Nagle z tego stanu nieobecności wyrwała ją kartka ‘lecąca’ w jej stronę. Wpatrywała się w kartkę wręcz zauroczona. Mogłaby powiedzieć coś w stylu: „Ale ja jestem piękna”, ale nie było to potrzebne. Nagła zmiana wyrazu twarzy i nagłe pojawienie się iskierek w jej oczach mówiło wszystko o jej opinii, ale dla niej nawet to było za mało.
- Niesamowite! Masz niesamowity talent! – pochwaliła chłopaka spoglądając na niego, a to na obraz.

Jak ślicznie! Proporcje idealnie przestawione, oraz ten wyraz twarzy, yatta! Wreszcie umiem udawać lalkę!!

Właściwie to była również dla niej próba, której potrzebowała. Dziewczyna podała mu z niechęcią obrazek. Jednak wolałaby go zatrzymać, ale o tym już zdecyduje chłopak.
- Wiesz, jeżeli będziesz potrzebował modelki chętnie się zgłoszę! – Powiedziała rozentuzjazmowana, ale po chwili dodała. – Oczywiście, jeżeli będę się nadawać… - jej głos nagle z wesołego zamienił się w nieśmiały i niepewny.
Powrót do góry Go down


Jiro Moore
Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 326
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 6 Kwi - 10:43;

Trudno było nie zauważyć, że Jiro- zazwyczaj obojętny i chłodny, nagle zaczął się denerwować. Miał tak zawsze, gdy chodziło o sztukę. Ach, biedaczek! To był jego słaby punkt. Dziewczyna jednak miała szczęście, że go pochwaliła, inaczej pewnie wpadłby w złość. Bo jak to- nie zna się na sztuce najwidoczniej! I w ogóle kobieta go krytykuje? Pfff, wolne żarty. Jiro, Jiro, nie żyjemy w średniowieczu. A szkoda.
Tak naprawdę jednak zdanie innych, co do tej dziedziny, było dla niego bardzo ważne. Ucieszył się więc w duchu, gdy dziewczyna zaczęła go chwalić. Na zewnątrz jednak znów był tym samym, nieco ponurym chłopakiem. Standard.
Gdy oddała mu kartkę, chwycił ołówek i błyskawicznie machnął mały podpis w prawym górnym rogu. Z datą, swoim imieniem i nazwiskiem i oddał ją dziewczynie.
-Nadajesz się- powiedział, wstając z ziemi i zabierając także swoją torbę. Przerzucił ją przez ramię i spojrzał na dziewczynę, nieco z góry, uśmiechając się przy tym lekko. Nie dajcie się tylko zwieść temu uśmiechowi.
-Przerwałem ci zabawę, prawda? Jeśli chcesz, chętnie się z tobą pohuśtam- zaproponował, ale zaraz potem przyszło mu do głowy coś innego. -A może masz ochotę się gdzieś przejść?- spytał, wsuwając ręce do kieszeni spodni.
Powrót do góry Go down


Lillyanne Sangrienta
Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 29
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 442
  Liczba postów : 448
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 6 Kwi - 12:12;

Jak mogłaby powiedzieć coś złego o czymś takim, to byłby grzech, sam w sobie nie do wybaczenia. Sztuka – to dziedzina, w której panna Sangrienta była dobra może dlatego, że w wolnym czasie, kiedy wszystkie inne zainteresowania były na uboczu, robiła zdjęcia, a to też w jakimś stopniu jest sztuką.
Kiedy kartka wróciła do jej rąk, w dodatku z autografem była ponownie zachwycona.
- Yay, w niedalekiej przyszłości zdobędę miliony, dzięki tej parafce. Wystawię ją na licytacji i będę zarabiać miliony! – powiedziała rozentuzjazmowana. Posłała chłopakowi szeroki uśmiech i zaśmiała się pod nosem. – tylko szkoda oddawać taki piękny portret… Jeju, trzeba mieć niesamowity talent…. Jeszcze tak szybko udało Ci się go narysować. – Nie wcale nie wychwalała go pod niebiosa.
- Naprawdę się nadaje? Dziękuje – powiedziała zadowolona i gdy on wstawał ona również zaczęła. Pobawić się na huśtawce czy się przejść?
- Możemy się gdzieś przejść. Chyba, że wolisz się pobawić na huśtawce. – powiedziała zadowolona, dając mu wybór. Jest taka łaskawa.
Powrót do góry Go down


Jiro Moore
Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 326
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 6 Kwi - 12:38;

Z trudem powstrzymał śmiech. Nie może przecież zniszczyć swojego wizerunku niedostępnego. Ale dziewczyna tak go rozbawiła swoimi słowami... jak mało kto, naprawdę. Miał ochotę roześmiał się w głos, ale uśmiechnął się do niej jedynie, samym kącikiem ust, pokazując, że wcale nie jest taki zły.
-Kiedy już będę sławny i bogaty, będziesz mogła opowiedzieć o tym spotkaniu w jakimś programie. Nieźle się obłowisz- stwierdził, z poważną miną i zacisnął palce na ramieniu torby. Jedną dłoń wciąż trzymał w kieszeni spodni.
Bez słowa zaczął iść przed siebie, co jakiś czas spoglądając na dziewczynę, nieco zaciekawiony. Chciał wiedzieć więcej, ogarnęła go zwykła, ludzka przypadłość- ciekawość.
Uniósł głowę, spoglądając prosto w słońce i gwałtownie zmrużył oczy, przesłaniając twarz dłonią. Syknął cicho; nie lubił tak ostrego słońca i błyskawicznie wyjął z torby okulary przeciwsłoneczne. Ubrał je na nos i wyszczerzył się do dziewczyny uroczo.
-Więc, skoro już jesteś moją modelką, powinienem coś o tobie wiedzieć, nieprawdaż?- uniósł do góry brew i posłał jej łobuzerski uśmiech, po czym znów spojrzał przed siebie.
Powrót do góry Go down


Lillyanne Sangrienta
Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 29
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 442
  Liczba postów : 448
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 6 Kwi - 13:18;

Dziewczyna spoglądała na niego zadowolona. Tak! Udało się jej, uśmiechnął się. Zadowolona wpatrywała się w niego jak w słynny obraz, który wisi w najdroższej galerii i pilnowany jest przez kilka kamer i kilkunastu strażników.
-Yatta! Będę bogata! – powiedziała zadowolona i zaśmiała się.
Szła za nim powoli rozglądając się we wszystkie strony. Była ciekawa gdzie pójdą.
- Już nią jestem? – spytała zdziwiona. – Świetnie! – była bardzo podekscytowana. – Coś o mnie… hmmm może powiem co lubię robić, może to wystarczy, jak sądzisz? – spytała zatrzymując się na chwilę i myśląc. – A więc tak, uwielbiam występować w przedstawieniach, śpiewać, grać na flecie, robić zdjęcia, jeść, spać, emmm – zamyśliła się. No cóż, dużo miała zainteresowań, ale trzeba było spróbować wszystkiego. – ah! Uprawiam także gimnastykę artystyczną. – wydukała uśmiechając się i ukazując białe ząbki.
Powrót do góry Go down


Jiro Moore
Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 326
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 6 Kwi - 13:35;

Ach, no bo w końcu sam Jiro był jak dzieło sztuki! Cóż... miał o sobie bardzo wysokie mniemanie, może nawet za bardzo. Nic jednak nie mógł na to poradzić, że tak właśnie został wychowany. Rodzice wciąż mówili mu, że jest najlepszy pod każdym względem, wyjątkowy, doskonały, bez skazy. I on w to uwierzył, wierzy do dziś. Nie oznacza to jednak, że jest próżny i zadufany w sobie. Potrafi dostrzec piękno innych.
-Jesteś Japonką?- spytał nagle, wbijając w nią spojrzenie ciemnych oczu. Nie mogła jednak stwierdzić, jak uważnie chłopak jej się przypatruje. Okulary przeciwsłoneczne to jednak dobry wynalazek. On sam był Koreańczykiem i nie cierpiał, gdy mylona go z Chińczykiem, czy innym Japońcem. Ale uważał Japonki za niesamowicie słodkie. Były drobne, miały egzotyczną urodę i ciemną karnację.
-Ja pływam i trochę biegam. Kiedyś regularnie chodziłem na basen, a teraz, gdy jest lato, pływam w jeziorze. Rano woda jest najlepsza- uśmiechnął się sam do siebie; do swoich myśli. Pływanie dziwnie go relaksowało.
Powrót do góry Go down


Lillyanne Sangrienta
Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 29
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 442
  Liczba postów : 448
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 6 Kwi - 19:31;

Dziewczyna miała dzisiaj dobry humor. Może dlatego, że pogodziła się, ze swoim chłopakiem? Pewnie tak, chyba, że był inny powód, którego nie była świadoma…
- Yh, ojej! – krzyknęła – jestem zaskoczona, że zgadłeś, przecież w ogóle nie przypominam Japończyka! – powiedziała… no cóż ‘zaskoczona’. Zaśmiała się i przyjrzała się chłopakowi. – Ty z Japonii nie jesteś… Może z Korei? – spytała trafiając w dziesiątkę. Jak to robiła? No cóż, niektórzy mówią jej, że jest jasnowidzem, bo udaje jej się zgadnąć przyszłość, a ona mam po prostu głupie szczęście.
- Ja też pływam! – dodała dumna. – Chociaż bardziej wygląda na topienie się… nie! To jest topienie się! – powiedziała nadal dumna, chociaż zaśmiała się zakłopotana. – Chociaż to nie jest powód do chwalenia się… Lepiej czuję się pod wodą niż na wodzie, umiem dobrze nurkować… - wyszeptała idąc. Spojrzała na jezioro i uśmiechnęła się. – Będę musiała kiedyś sama zobaczyć, czy jest tak przyjemnie… Właśnie! Skoro jesteś takim świetnym pływakiem może nauczysz mnie nie topić się! – powiedziała do chłopaka. Jest ufna… No cóż ledwo go poznała, a już chce, by ją uczył pływać.
Powrót do góry Go down


Jiro Moore
Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 326
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 6 Kwi - 19:53;

-Trafiłaś. Miałaś farta- powiedział i prychnął cicho, poprawiając grzywkę, która wpadła mu na oczy. Wyglądał jak niezadowolony kociak, jakby fakt, że Lilly tak szybko odgadła jego narodowość go denerwował. Było jednak zupełnie inaczej; cieszył się, że w końcu ktoś nie bierze go za Japończyka, czy Chińczyka.
Często też ludzie myśleli, że jest jednak Amerykaninem. W końcu jego nazwisko o tym świadczyło. Pudło. Zupełnie nie przypomina swoich rodziców, Amerykanów tym bardziej.
Spojrzał na nią i uniósł do góry brew. Ona chce by on ją uczył? Nie mogła sobie wybrać lepszego nauczyciela, naprawdę. Tyle, że Jiro raczej nie miał cierpliwości do nieznośnych uczniów. Pływanie przyszło mu tak naturalnie, jak oddychanie i tego też wymagał od innych.
-Pewnie. Jutro o piątek trzydzieści nad jeziorem. Nie czekam ani minuty dłużej- powiedział, przekrzywiając głowę w bok i uśmiechnął się wrednie. -Przyniosę rękawki- dodał jeszcze, puszczając jej perskie oko. Dopiero po chwili zdał sobie sprawę, że wciąż ma na nosie okulary przeciwsłoneczne i nie mogła tego zobaczyć. Może to i nawet lepiej?
-Ale jeśli naprawdę ci na tym zależy, nie widzę problemu. Jakoś się dogadamy- powiedział to takim tonem, jakby żądał zapłaty za swoje lekcje.Bzdura. Ciekaw był tylko jak zareaguje.
Powrót do góry Go down


Lillyanne Sangrienta
Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 29
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 442
  Liczba postów : 448
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 6 Kwi - 21:05;

No cóż, reakcja Lillyanne była dziwna, kiedy wyglądał jak niezadowolony kociak. Zatrzymała się i wpatrywała się w niego z grymasem na twarzy.
- Wiesz… przez to, że wyglądałeś tak słodko, jak taki koteczek, mam ochotę cię pogłaskać i zacząć miziać za uszkiem! Nie rób tak, bo następnym razem bez zastanowienia się na ciebie rzucę! – powiedziała niezadowolona. Sama prychnęła w tym momencie jak kotka, no ale cóż.
Nie była dobra w pływaniu, nawet nie wiedziała czemu. A co najlepsze, pod wodą pływała tak, jakby się tam urodziła, jakby wychowała się z delfinami i dlatego tylko potrafiła pływać pod wodą. To nie było normalne, skoro na wodzie nawet unieść się nie umiała.
Godzina, którą powiedział chłopak, całkowicie ją hmmm zszokowała.
- Pią… piąta? – spytała z niedowierzeniem. – Jestem ciekawa, czy uda mi się wstać o tej godzinie… wątpię… ale postaram się. – szła niepewnie wyobrażając sobie jak ONA wstaje o piątej… - O dobry pomysł! – powiedziała szczęśliwa, że pomyślał o niej i o rękawkach.
- A co chcesz w zamian? – spytała stając przed nim i uśmiechając się. – Bo żyje według zasady równej wymiany. Ja ci coś dam, a ty również coś mi dasz co jest równowartościowe. Właściwie, to muszę coś jeszcze dać ci za portret… hmmm.
Powrót do góry Go down


Jiro Moore
Jiro Moore

Student Gryffindor
Rok Nauki : III
Wiek : 31
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 326
  Liczba postów : 379
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3778-jiro-izo-moore
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5555-zla-sowa#160908
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptySob 7 Kwi - 11:58;

-Nawet o tym nie myśl- rzucił, z lekkim uśmiechem, ale już po chwili spoważniał. On- koteczkiem? Jeszcze czego. Prędzej przypominał tygrysa. Albo nie- lwa! Więc określenie Lilly, że jest Kovu pewnie bardziej by mu się spodobało. Kovu był zły, mroczny, ale za sprawą miłości stał się lepszym... lwem. Podobnie jak Jiro. Chyba. Bo jeszcze nigdy nie był naprawdę zakochany. Tylko raz, gdy poczuł coś więcej do jednej dziewczyny- uciekł, w obawie przed swoimi uczuciami. I do tej pory nie spotkał drugiej takiej, która chociażby go zauroczyła.
-Ej, ej, piąta trzydzieści, wypraszam sobie. Nawet ja nie wstałbym na piątą- wyszczerzył zęby w nieco wrednym uśmieszku, a widząc jej minę obrócił głowę i kaszlnął delikatnie, trochę teatralnie, chcąc stłumić śmiech, który naprawdę ciężko mu było przy niej powstrzymać.
-Twoją duszą- powiedział w odpowiedzi, obracając się do niej przodem. Zdjął okulary, a oczy błysnęły mu dziwnie. Był naprawdę dobrym aktorem. Trwało to jednak chwile, bo zaraz znowu założył na twarz okulary. Nie chciał jej wystraszyć... no, może trochę.
Powrót do góry Go down


Lillyanne Sangrienta
Lillyanne Sangrienta

Nauczyciel
Rok Nauki : VI
Wiek : 29
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 442
  Liczba postów : 448
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptySob 7 Kwi - 17:02;

Zaśmiała się pod nosem słysząc jego słowa.
- Wiesz… jesteś zabawny – Powiedziała z szerokim uśmiechem – nawet jakbyś był lwem… z taką świetną grzywą waa! – powiedziała wyobrażając sobie owe stworzenie. – Wracając… nawet jakbyś był lwem, to chciałabym po miziać cię za uszkiem i rozmierzwić grzywę! – powiedziała zadowolona ze swoich fantazji.
Słysząc ponownie piekielną godzinę spojrzała na niego i zamyśliła się.
- A co powiesz na to, że ja nie mam duszy… - wyszeptała z poważnym wyrazem twarzy, jej oczy na chwilę straciły blask. Przez tą chwilę naprawdę wyglądała jak lalka, która nie posiada duszy, jednak po chwili uśmiechnęła się.
- No to jesteśmy umówieni, jutro wieczorem na basenie! – wydukała zadowolona. Nie czekała na jego zgodę, ona po prostu nie przyjmowała innej daty. Po tych słowach odeszli.
Powrót do góry Go down


Talaitha Lavoie
Talaitha Lavoie

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 32
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : animag (szczuroszczet), teleportacja
Galeony : 61
  Liczba postów : 77
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptySro 18 Kwi - 19:21;

Wiele ostatnio się działo. Ferie na Słowacji, walentynki z niejakim Quentinem, z którym ostatnio... zaczęła spędzać dużo czasu, w jakiś niejasny sobie sposób się do niego zbliżając. Bała się trochę tego, wszak nie powinna, ale... poczucie moralności Tali zostało mocno zachwiane już jakiś czas temu. Dlaczego więc miałaby się tym przejmować? Oby tylko nie musiała cierpieć przez swoją głupotę. Tego chyba nikt by nie zniósł. Momentu, kiedy patrzysz na rozpadający ci się świat i jest to tylko i wyłącznie twoja wina. Tymczasem jednak dziewczyna nie myślała o konsekwencjach. Wszak zamartwianie się nigdy nie było jej mocną stroną. Dzieciństwo przemilczmy.
Od czasu walentynek świat jakby... jeszcze się polepszył? Poszerzył? Nie rozumiała tego dziwnego uczucia, jakie nieustannie jej towarzyszyło. To było... naprawdę zastanawiające. Jednak cieszyła się z niego, póki trwało. A trwało do teraz.
Wyszła z zamku, opatulona w materiałowy płaszcz. Ciemne, poskręcane włosy odganiane przez wiatr smagały jej umalowaną twarz, a Niko niespokojnie kręcił się po kieszeni. Założyła ręce na piersi i szła powoli, ociężałym krokiem na błonia. Ciemne, szerokie spodnie również powiewały na wietrze, a brązowe, sportowe buty zdawały się przeżyć niejedną noc w koszarach. Ale to nie o to chodzi przecież.
Słońce chyliło się ku zachodowi, co Tala skwitowała lekkim uśmiechem. Podeszła do pustych huśtawek i wzięła jedną z linek w ręce. Rząd metalowych bransoletek zadźwięczał radośnie. W końcu Francuska usadowiła się tyłkiem na zimnej desce, podkurczając jedną nogę w kolanie, co było nie lada wyzwaniem. Drugą nogą odepchnęła się od ziemi, by po chwili bujać się delikatnie w przód i w tył. Z wolnej od zwierzęcia kieszeni wydobyła papierosy, a zaklęciem odpaliła jednego z nich. Zaciągnęła się ostrym, szarym dymem, podziwiając krajobraz dookoła. Uśmiech nie schodził z jej twarzy, ale ewidentnie przyszła tu, aby się zatrzymać.
Ale tylko na chwilkę.
Powrót do góry Go down


Zuzanka Broskev
Zuzanka Broskev

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 86
  Liczba postów : 145
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptySro 18 Kwi - 20:52;

Idąc jednym z korytarzy minęła się z Talą. Szła Zuzanka jednak na tyle szybko, że dopiero po chwili zorientowała się, że to właśnie Francuzkę minęła. Przypomniała sobie, że przecież chciała z nią porozmawiać, zobaczyć się na dłużej, bo ostatnio to jakoś tak niezbyt miały dla siebie czas. Cóż, tak bywa. To denerwowało Zuzankę, ale nie rozpaczała po kątach i nie wypłakiwała się w poduszkę, to nie w jej stylu. Po prostu wyżywała się, na kim mogła. W różny sposób. Nikogo nie zabiła, nie bójcie się.
Zmieniła nagle swe plany - miała iść do Wielkiej Sali i zjeść coś, jednak uznała, że to może poczekać, przecież zaraz nie umrze z głodu. Wróciła się do swej sypialni w Pokoju Ślizgonów i zabrała ze sobą swoją skórzaną kurtkę. Co z tego, że raczej nie pasowała do hipisowskiej spódnicy. Ale do glanów pasowała. Zresztą, Broskev to tam się nie przejmowała, ubierała, co chciała, a jak komuś się coś nie podoba, to dostanie w gębę i tyle.
Dudniła butami na całe piętro, jednak do czasu, gdy tylko wyszła z zamku - ziemia skutecznie tłumiła odgłos grubej podeszwy.
Nie będę ukrywać, że perfidnie śledziła Talę, no ale nie miała innego wyboru, zresztą, co ja będę ją tłumaczyć, nie ma to najmniejszego sensu. Musiała ją dopaść, no!
I dopadła.
Huśtawki, ciekawe.
Nie zastanawiała się zbytnio, dlaczego Tala wybrała akurat te miejsce. Ale interesował ją dobry humor dziewczyny. Usiadła na huśtawce obok Francuzki i nie zapomniała jej o coś zapytać.
- Co cię tak cieszy?
Tak, to miało zastąpić przywitanie. Ale cóż, niestety (dla niektórych) Zuzanka miała gdzieś konwenanse. Kiedy była Zuzanką.
Powrót do góry Go down


Talaitha Lavoie
Talaitha Lavoie

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 32
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : animag (szczuroszczet), teleportacja
Galeony : 61
  Liczba postów : 77
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyCzw 19 Kwi - 17:43;

Gmerała jeszcze chwilę butem po wilgotnej ziemi, kiedy spokój krajobrazu zatopionego w naszym wszechświecie został zburzony. Uważnie obserwowała zbliżającą się powoli ku niej Zuzankę. Wyglądała osobliwie w tej sukience i glanach. To sprawiło, iż Tala mimowolnie uśmiechnęła się jeszcze szerzej, wręcz prześmiewczo, ukazując tym samym dołeczki wokół ust. Spokojnie wypuściła z płuc kilka szarawych kółeczek, które po chwili rozpłynęły się na wietrze. Przełożyła papierosa do drugiej dłoni, ponownie brzęcząc bransoletkami. W tym samym momencie Niko wyściubił łebek z kieszeni właścicielki i pognał plecami, pod jej ubraniem, ku jej szyi. Zadowolona Francuska postanowiła to wykorzystać. Objęła zamaszyście przyjaciółkę, a szczur, korzystając z możliwości ucieczki, szybko przebrnął przez długą wędrówkę po ręce.
- Ach, świat jest taki piękny - zakpiła, gwałtownie poruszając głową, to w kierunku Czeszki, to w kierunku zachodzącego słońca. Tymczasem zwierzę ulokowało się na szyi towarzyszki swojej pani. Cóż to za krnąbrny gryzoń, doprawdy!
Jednak Tala, jak to ona, nie dała niczego po sobie poznać. Udawała niewiniątko, oczywiście. Oczekując przy okazji jakiejś reakcji ze strony Zuzanki.
- A tak serio, to... a, nie, świat naprawdę jest piękny! - zaśmiała się po chwili, tym samym kończąc swoją odpowiedź. Cóż jej innego mogło przyjść do łba?
Powrót do góry Go down


Zuzanka Broskev
Zuzanka Broskev

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 86
  Liczba postów : 145
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyCzw 19 Kwi - 21:53;

Podejrzane. Podejrzane. Podejrzane.
Niezbyt często widywała Talę, znajdującą się w tak dobrym samopoczuciu. Aż tak dobrym. Przyglądała się jej uważnie, by zauważyć może jakieś oznaki czegoś... czegokolwiek, nie wiedziała zbytnio czego, w sumie to mogło być tyle rzeczy, że jakby miała myśleć i zamartwiać się, to musiałaby skoczyć z mostu, no a przecież to takie niedorzeczne!
I w ogóle do Zuzanki niepasujące.
Widząc papierosa w ręce dziewczyny, jej samej zachciało się jarać i też wyjęła fajkę z paczki i zapaliła ją różdżką (Incendio, tak). Objęła niepewnie swymi rękoma Francuzkę, zaskoczona jej reakcją.
Podejrzane.
Mimo wszystko.
Szybko wydostała się z jej objęć, jakoś nie czuła wielkiej potrzeby afirmacji swoich uczuć.
- Co brałaś? Najebałaś się? - walnęła prosto z mostu. Nie trzepała się tam ze słowami. Zaciągnęła się papierosem i pomyślała, patrząc na słońce, pomyślała, że może ono przygrzało dziewczynie. Jednak tego nie powiedziała, wiedziała, że to było idiotyczne wytłumaczenie, jakaś głupia nie była.
Złapała rękoma za linki i odepchnęła się kilkakrotnie od ziemi. Lubiła, gdy jej spódnica powiewała.
Przyjemne uczucie.
Powrót do góry Go down


Talaitha Lavoie
Talaitha Lavoie

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 32
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : animag (szczuroszczet), teleportacja
Galeony : 61
  Liczba postów : 77
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 20 Kwi - 12:02;

Cóż, Tala nie miewała złych humorów tak naprawdę. Mogła zdawać się jedynie obojętna na bodźce zewnętrzne, ale nigdy się nie smuciła, nie płakała w rękaw, nie użalała się nad sobą. Robiła to w dzieciństwie i wyczerpała limit na najbliższy milion lat. Dlatego gdyby znała myśli Zuzanki, z pewnością spojrzałaby na nią krzywo, to ją pytając, co brała. A że ta brała często, to pewnie nie było trudne trafić na taki moment jej życia. Jednak na chwilę obecną zaprzątał jej głowę brak reakcji ze strony przyjaciółki. Uznała jednak, iż cierpliwie poczeka na jakikolwiek ruch ze strony szczura. Dlaczego nie nauczyła go gryźć na zawołanie! Nie no, takie zabiegi i tak byłyby zarezerwowane dla osób "na czarnej liście". A nie będzie zaskoczeniem, gdy dodam, iż Czeszka się na takowej nie znajdowała. Co innego jej brat, którego swoją drogą nie miała nigdy okazji poznać.
I dobrze.
Przestała ją w końcu obejmować, kiedy zwierzę przedostało się na szyję Zuzanki, by potem ostatecznie zajrzeć jej pod kołnierz kurtki. Tala uśmiechnęła się krzywo, nieco pokracznie, ale ostatecznie wzruszyła ramionami.
- Nic. Nie widzisz? Zachód słońca, łąka... czego chcieć więcej? - spytała retorycznie, a potem wsadziła sobie palącego się papierosa w gębę, by złapać się dwoma rękoma linek od huśtawki i stanąć obiema nogami na desce. Cała konstrukcja zatrzęsła się niepewnie, ale ostatecznie udało się utrzymać stabilność. Francuska rozejrzała się dookoła podejrzliwie, a kiedy nikogo niepożądanego nie zauważyła w najbliższym otoczeniu, podciągnęła się na rękach, tym samym robiąc niepewne salto do tyłu, przy akompaniamencie drżących sznurków.
- W tn spsób lepij - wybełkotała, obserwując świat do góry nogami. - Sprbuj - dodała, a po chwili zaczęła się robić bardzo czerwona na twarzy, więc wykonała pełne salto i usiadła tyłkiem na desce.
Powrót do góry Go down


Zuzanka Broskev
Zuzanka Broskev

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 86
  Liczba postów : 145
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPią 20 Kwi - 16:31;

No właśnie! Chodziło o to, że Tala zazwyczaj wydawała się być spokojna, opanowana, przyjmująca wszystko ze stoickim spokojem, będąc wyluzowanym niczym kwiat lotosu na tafli jeziora. A tu taka radocha na jej twarzy, jakby najarała się przed wyjściem, a przecież Zuzanka sama dobrze wiedziała, jak to jest. Zresztą teraz też nie była trzeźwa, wychyliła sobie kielonka na rozluźnienie, bo tak nią telepało, że mogła naprawdę kogoś zabić. A może dwa. Ale pijana nie była, co to, to nie! Wbrew pozorom nie była non stop nawalona, po prostu szybko się nie upijała. Mocną głowę miała.
Od razu też nie poczuła szczurka na jej szyi, no, jednak w końcu zjarzyła się, że coś jej chodzi po szyi. Nie lubiła szczurów, nawet tak miłych, jak Niko, ale tolerowała go, ze względu na Talę, choć niewykluczone, że gdyby jej uciekł, to nie zawahałaby się go zdeptać glanem, nie poznając, że to akurat on... Także lepiej niech ma się na baczności.
Popatrzyła na szczurka, choć trudne to było i po chwili bolała ją głowa od zbyt dużego zginania, i przyłożyła rękę, by to na nią przeszedł, w zamiarze jak najszybszego zwrócenia go właścicielce.
- Nie pierdol - odparła szorstko. Miała niezbyt przyjemne obycie, nawet do przyjaciół nie odnosiła się jakoś bardzo ciepło. W inny sposób udowadniała swoją lojalność.
Popalała papierosa, w międzyczasie obserwując wygibasy Tali i zaśmiała się gardłowo na jej bełkot. Pomyślała, że to wcale niegłupi pomysł. Tylko ta spódnica... A tam spódnica, ona miała nie dać rady? Da radę!
Zdążyła też wypalić papierosa i zgniotła peta glanem.
Oddała więc szczurka właścicielce (pewnie nie przeżyłby tego salta) i podciągnęła się na linkach, a potem postawiła nogi na desce. Nie połamała się, na szczęście. Przytrzymując w odpowiedni sposób spódnicę zrobiła zamaszyste salto, do przodu, a na koniec skoczyła przed huśtawkę. Chwiała się przez chwilę, jednak niedługo zaburzenia równowagi znikły i mogła już spokojnie wrócić na huśtawkę.
- Podobało się?
Powrót do góry Go down


Talaitha Lavoie
Talaitha Lavoie

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 32
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : animag (szczuroszczet), teleportacja
Galeony : 61
  Liczba postów : 77
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptySob 21 Kwi - 13:20;

O nie, Tala zdecydowanie nie była typem osoby spokojnej. Była tak naprawdę wulkanem energii, tornadem, głośnym i rozwydrzonym bachorem, który męczył innych samą swoją obecnością. A jednocześnie opanowana i zimna w sytuacjach kryzysowych. Nie potrafiła być zanadto jednostajna, spokojna na miarę chłodnych ślizgonów. Była po prostu kolejną osobą, którą gdzieś nosi. Teraz poniosło ją na huśtawki. Na łąkę. Na zachód słońca. Na przyjemnie chłodny wiatr. Na życie poza murami ogromnego, ponurego zamczyska.
Tala nic nie piła, co więcej był to pierwszy papieros tego dnia. Nie paliła zbyt często, dbając bardzo o swoją figurę i kondycję. Fajka była odświętnym, miłym prezentem, który dostawała jedynie w nagrodę za jakieś osiągnięcie. I to tylko jedną. By za każdym razem móc się delektować jej zapachem i samą czynnością palenia. Narkotyków spróbowała może raz w życiu, ale nie przypadło jej to do gustu. Po co się tak wyniszczać, skoro można się doskonalić?
Zawiedziona stoickim spokojem Zuzanki wywróciła oczami, kiedy już się usadowiła po salcie na huśtawce. Odebrała Niko od tej niedobrej, nieczułej kobiety i pogłaskała go po główce. Był taki rozkoszny, jak można było go nie lubić?
- Ja? Znasz mnie, nie piję, nie palę, dziewictwo trzymam do ślubu - odparła jakże poważnie, a potem prychnęła śmiechem. Dobre sobie. Ale na wstawkę "nie pierdol" musiała to powiedzieć, nie mogła się powstrzymać.
Kiedy szczur urzędował po jej ciuchach, ona spokojnie wypalała swojego papierosa. Chłonęła go, delektowała się chwilą i ani myślała o szybkim, pobieżnym wypaleniu go, jak to czyniła Czeszka. O nie, co to, to nie!
W każdym razie z rozbawieniem przyglądała się jej wyczynom na huśtawce. Nie sądziła, że da się tak podpuścić.
- Ładna bielizna - skomentowała ironicznie, choć naprawdę była całkiem ładna! Ale nie powiedziała tego na głos, jeszcze by Zuzanka pomyślała, że ją podrywa, hehe. - Ale salto też niczego sobie - dodała, wypuszczając dym z płuc.
Powrót do góry Go down


Zuzanka Broskev
Zuzanka Broskev

Student Slytherin
Rok Nauki : I
Wiek : 29
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 86
  Liczba postów : 145
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyNie 22 Kwi - 15:55;

Ale i tak była dużo spokojniejsza i bardziej opanowana, niż choćby Zuzanka, którą często po prostu roznosiło i musiała się wyżywać, na czymś, na kimś, nieważne, aby rozładować te niespożyte pokłady energii, jakie w sobie miała. Teraz akurat papierosy, jeden za drugim, wypalany, nerwowo, ona tam się nie cackała, nie delektowała się, bo i nie było czym, to tylko papieros, to trzeba było zrobić szybko, ten nawyk, trzymanie ręki w odpowiedni sposób. Zdrowie? Nie przejmowała się nim, zresztą czuła się dobrze, figurę miała też śliczną, cała byłą śliczna, więc po co to wszystko, nie lepiej używać życia, a nie cały czas się wyrzekać, to głupota była dla niej. A doskonała już była, najlepsza, lepsza nie będzie, teraz był jej czas.
Normalnie nie lubiła, po prostu, nie przepadała za zwierzętami, oprócz kotów, a szczury zawsze jej się źle kojarzyły, były siedliskiem chorób, mogły jeść człowieka, były nieszczęście, trzeba było się ich wystrzegać.
- Dobra, dobra, ja tam swoje wiem - odparła, mając swoje, odmienne zdanie na ten temat. Poza tym Francuzka zaprzeczała samej sobie, a papieros w jej ręku potwierdzał to, co twierdziła Czeszka.
Ojtamojtam, może i dała się podpuścić, ale za to miała zabawę, poza tym musiała podjąć wyzwanie, nie mogła inaczej, tak to by zaraz Tala gadała, że nie umie, a przecież ona umiała wszystko, nie?
- Specjalnie dla ciebie ją wybrałam - odpowiedziała, schodząc z huśtawki i podchodząc od tyłu dziewczynę, w międzyczasie paląc kolejnego papierosa.
Powrót do góry Go down


Annelise Harding
Annelise Harding

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak lunarny
Galeony : 209
  Liczba postów : 292
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptySob 5 Maj - 22:44;

O! Wreszcie Ann mogła znaleźć miejsce, gdzie nie ma tłumów.
Dzisiaj nie miała ochoty na towarzystwo liczniejsze niż dwie osoby. Więcej to się robiło zbyt tłoczno.
Ostatnio napadły Annelise chwile melancholii. Możliwe, że to przez pogodę. Dzisiaj było pięknie. Cieplutko i słonecznie.
Może i nie lubiła się wystawiać na słońce, a na jad pszczół miała uczulenie, ale lubiła siedzieć na huśtawce i lekko się kołysać rozmyślając o różnych rzeczach.
Często wyobrażała sobie siebie jako elficką łuczniczkę.
Tak, tak proszę państwa... Ann była miłośniczką Władcy Pierścieni. Lubiła mugolskie filmy i książki, a LotR zachwycił ją szczególnie. Miała na szyi wisior. Ten sam wisior nosiła Arwena, elfka, córka Erlonda. Gwiazda Wieczorna...
Ann nosiła go kiedy tylko mogła. Był delikatny i idealnie pasował do jej delikatności.
Dziewczyna podeszła do huśtawek i usiadła na jednej z nich. Wokół było pusto co ucieszyło ją. Wszędzie tłumy, a tu pusto. Cudownie!
Zaczęła się lekko kołysać w przód i w tył. Oparła głowę o łańcuch trzymający huśtawkę i zamknęła oczy.
Szkoda, że elektronika mugolska nie działała tutaj. Chętnie posłuchałaby sobie muzyki filmowej, albo czegoś spokojnego. Jednakże ptaki zaczęły śpiewać i dziewczyna natychmiast się uśmiechnęła. Lubiła ćwierkoty tych stworzonek.
Wsłuchiwała się w ich trele i szybowała w myślach nad miastami, górami i morzami. Chciała latać za pomocą skrzydeł... Jak anioł...
Powrót do góry Go down


Annelise Harding
Annelise Harding

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : teleportacja, wilkołak lunarny
Galeony : 209
  Liczba postów : 292
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptySro 16 Maj - 12:01;

Ann zeszła z huśtawki. Nie lubiła samotności. Będąc sama ze swoimi myślami dochodzi do dziwnych wniosków.
Musiała wrócić do szkoły. Zresztą głodna się zrobiła, więc wypadałoby pójść do Wielkiej Sali i przekąsić coś.
Założyła swoją torbę na ramię i ruszyła w kierunku szkoły.
Przemierzała błonia wolnym krokiem. Co jakiś czas obserwowała innych uczniów. Gdzie są jej przyjaciele? Jakoś tak się złożyło, że nie widziała żadnego z nich przez długi czas...
Za do nazbyt często widziała Corin i to ją przerażało.
W końcu dotarła do drzwi i zniknęła za nimi.
[zt]
Powrót do góry Go down


Ariena Michelle Fealivrin
Ariena Michelle Fealivrin

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VI
Wiek : 28
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 98
  Liczba postów : 233
http://czarodzieje.my-rpg.com/t3975-ariena-michelle-fealivrin
http://czarodzieje.my-rpg.com/t5012-skrytka-arjenki
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyNie 20 Maj - 14:42;

Naturalna kolej rzeczy. Gdy straci się kogoś, na kim nam naprawdę zależy, wszystko się zmienia. Umiera część naszej duszy. Tej niebagatelnej pustki nie da się zastąpić w żaden sposób. Wtedy już nic nie jest tym, czym mogło się niegdyś wydawać. Dlatego też Ariena już nie jest tą osobą, którą mogłaby się wydawać. Ta pannica w wieku lat czterech traciła dwie osoby, które kochała najbardziej na świecie. Matkę i ojca.. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, jakie piętno wywarło to na jej psychice. Ona sama chyba nie jest tego do końca świadoma. Przecież dla czteroletniej dziewczynki utrata rodziców była czymś strasznym. Strasznym, choć Aria była zbyt mała, aby móc w pełni zrozumieć ogrom tej tragedii. Jednak z upływem lat, gdy mała dziewczynka stawała się kobietą, wszystko zaczynało się na nowo. Panna Fealivrin coraz bardziej odczuwała brak matczynej miłości, której nawet babka Carmena nie była w stanie ją obdarzyć. Częściej tęskniła i wspominała chwilę, które wyryły się w jej pamięci. Były to rozmazana obrazy momentów spędzonych ze swoimi rodzicami. Obrazy wspólnie spędzonych chwil, tych radosnych i bezproblemowych. Niestety życie nie jest tak kolorowe jak w bajkach i takie bezwarunkowe szczęście nie trwa wiecznie. Zdecydowanie nie..
Jakby tego było mało, dzisiejszy dzień był dla Arieny wyjątkowo trudny, ponieważ wspomnienia krążyły po jej głowie ze wzmożoną siłą. Rozdzierały jej duszę i niemalże wyciskały łzy na jej policzku. Niemalże.. Fealivrinówna nigdy przecież nie należała do osób płaczliwych. Mimo, że jest ona bardzo uczuciowa i wrażliwa, to jednak ukrywa to jak potrafi najlepiej. Tak, właśnie. Ciężko ją rozgryźć. Równie ciężko jak te orzechy laskowe, które Puchonka wyciągała z kieszeni swoich jeansowych szortów, leżąc pod drzewem na łące położonej przy Hogwardzkich Błonaich. Po kilku nieudanych próbach rozłupania orzecha zębami, Aria postanowiła zrobić to kamieniem. Wiedziała, że prędzej straci zęby, niżeli przedostanie się przez twarde łupinki. W końcu dała radę, ale nawet się nie obejrzała, a ziarenko orzecha zostało pochłonięte przez Stellę.
- Ty potworze Mały.. - syknęła do uroczej fretki. - Wiesz doskonale, że dostałabyś orzecha, ale i tak musiałaś mi go wyrwać? No przepraszam moja panno, ale teraz czeka Cię kara. Koniec z orzechami. Nie dostaniesz już ani jednego.
Mówiąc to, Fealivrinówna schowała wszystkie orzechy laskowe do kieszeni i oparła się o wielkie drzewo na którym wisiała huśtawkach małych rozmiarów. Przymknęła oczy i udawała, że nie czuje jak Stella swoimi małymi łapeczkami próbuje rozszerzyć jej powieki.
Powrót do góry Go down


Yves de La Valette
Yves de La Valette

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Wiek : 28
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 201
  Liczba postów : 216
Huśtawka - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 EmptyPon 21 Maj - 17:53;

List od Ariette pozytywnie mnie zaskoczył, nie sądziłem że napisze do mnie po tak długim okresie kiedy nie dawałem znaku życia. I to jeszcze w takiej formie, ale to do niej podobne i za to ją tak lubiłem. Kiedy tak o tym myślę przypomina mi się nasze pierwsze spotkanie kiedy spotkaliśmy się przed salą od eliksirów ...początkowo nie wiedziałem co zrobić, ale jakoś skusiłem się na to co powiedziała i od tamtej chwili nie żałuję że się poznaliśmy. Choć nie zawsze rozumiem to co mówi nigdy tego nie neguję jest ciekawą osobą i muszę przyznać że uważam ją za przyjaciółkę. Jeśli cokolwiek by mnie trapiło to zdecydowanie szukałbym jej osoby, no pod warunkiem że na coś takiego w ogóle bym się zdobył jak wyznanie. Szybko się ubrałem, choć nienagannie, czarne spodnie z dopasowanym paskiem i biała koszula w której podwinąłem rękawy tak by było widać na lewej ręce bandaż. Torba i obowiązkowe mp3 także były ze mną kiedy wychodziłem z dormitorium. Droga nie zajęła mi zbyt dużo czasu, lubiłem zeskakiwać ze schodów szczególnie kiedy miałem świetny humor....Nie mogłem pomylić Ariette z nikim innym, no to było praktycznie niemożliwe! Zanim jeszcze się zbliżyłem można było usłyszeć mój śmiech jak dostrzegłem co wyrabia mała fretka nie byłem w stanie się opanować!
- Ariette, moja droga to chyba nie czas na drzemkę? - zapytałem powstrzymując śmiech i z zaciekawienie przyglądając się wyczynom zwierzątka, nawet kucnąłem przy nich.
- Dziękuję za listy, naprawdę mi się podobały. - powiedziałem pół szeptem, zdecydowanie nie mogłem się przestać śmiać, kiedy przeczytałem że Vaysha przytyła!
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Huśtawka - Page 5 QzgSDG8








Huśtawka - Page 5 Empty


PisanieHuśtawka - Page 5 Empty Re: Huśtawka  Huśtawka - Page 5 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Huśtawka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 17Strona 5 z 17 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11 ... 17  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Huśtawka - Page 5 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
 :: 
łąka
-