Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Nieużywana sala

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 5 z 17 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11 ... 17  Next
AutorWiadomość


avatar

Student Ravenclaw
Wiek : 27
Galeony : -17
  Liczba postów : 398
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyCzw Mar 03 2011, 19:01;

First topic message reminder :





W krętych podziemnych korytarzach można znaleźć wiele opustoszałych pomieszczeń. Nie brakuje tu więc także od wieków nieużywanych klas. Jedna z nich znajduje się w krętych lochach. Jej wnętrze jest dość niewielkie i zwykle pogrążone w zupełnym mroku. Poniszczone i zakurzone ławki ułożone są jak w aulach, natomiast ściany zdobią jakieś stare obrazy na których nie znajdziesz żywych postaci. Nawet one opuściły to miejsce. Niełatwo tu dotrzeć, ale ma to też swoje plusy, istnieje naprawdę niewielkie prawdopodobieństwo, że jakiś inny uczeń w tym samym czasie będzie chciał odwiedzić to miejsce.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Maj 22 2011, 20:10;

Skończyłam melodię i spojrzałam na stojącego w drzwiach mężczyznę. O tak , mam talent do budzenia.
- Wybacz, chciałam się tylko o coś zapytać i oczywiście rozpocząć już przygotowania do kolejnej fazy naszych eksperymentów.
Z uśmiechem na ustach nachyliłam się nad futerałem, chowając skrzypce. Już po chwili znaleźliśmy się w zaadoptowanej przez Aleksandra przestrzeni eksperymentalno-mieszkalnej.
Gdy poczułam zapach mojej ulubionej herbaty rozluźniłam się nieznacznie, choć kamień zamku nadal śpiewał mi o śmierci i krwi.
- Aleksandrze co się ostatnio wydarzyło? Nie wiem, może mam paranoję, ale istnieje coś takiego jak pamięć miejsca. Ostatnio w kamiennych murach zamku wyczuwam pieśń bólu i śmierci. Od dłuższego czasu nie widziałam też Nataniela, zaczynam się niepokoić. Naprawdę niepokoić.
Kątem oka dostrzegłam błysk broni białej, zerknęłam w tamtym kierunku i zamarłam z filiżanką w dłoni.
- Aleksandrze?....
Głos odmówił mi posłuszeństwa a czarne oczy rozszerzyły się ze strachu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Maj 22 2011, 21:18;

Spojrzałem na nią, popijając herbatę, zastanowiłem się ile powiedzieć mogę.
-Spokojnie te rzeczy są tu w naprawie i konserwacji. A Natanielem nie musisz się obawiać przynajmniej fizycznie, spotkałem go dziś w nocy wplątał się w jakieś kłopoty nie wiem jakie więc nie pytaj-spokojnie odpowiedziałem- napij się herbaty, mam pytanie jak dobrze znasz go, tak przy okazji bo jak widzę rozpoznałaś jego kolekcje, czyli wiedziałaś o jej istnieniu. A mroki śmierci krążące po zamku no cóż niedawno miał miejsce zgon uczennicy, miałem tą wątpliwą przyjemność natrafić na jej ziemskie ciało idąc pograć na organach w pokoju muzycznym.-A w trakcie posiłku w sali głównej pewnie oficjalnie dowiem się o śmierci Szymona pomyślałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Maj 22 2011, 21:53;

Nie byłam do końca przekonana jego zapewnieniom. Coś w tej wypowiedzi mi zdecydowanie nie pasowało. Nataniel nie oddałby swojej broni, nie tej broni...
- Aleksandrze, proszę cię nie kręć. Wiem , że coś musiało się stać. Wszędzie rozpoznałabym ten ekwipunek i mogę cię zapewnić, że bez powodu- W tym miejscu zaakcentowałam znacząco słowo.- Dosłownie bez powodu, nie znalazłby się on u kogokolwiek prócz właściciela. To wręcz druga skóra....
Umilkłam pod zaciekawionym jak i zaintrygowanym spojrzeniem mężczyzny.
- Proszę , nie patrz się tak na mnie. Nie ty jeden jesteś moim mentorem.
Uśmiechnęłam się tajemniczo.
- Choć w pewnych dziedzinach podejrzewam mogłabym cię pokonać. Zostawmy to jednak i teraz powiedz mi prawdę. Kto zginął prócz tej puchonki? Jej kamienie tren dawno wyśpiewały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Maj 22 2011, 22:09;

- Najprawdopodobniej Szymon i to za sprawą lub przy pomocy mojego drugiego krewniaka- odpowiedziałem zimno- na którego dziś w nocy miałem okazję , a gdy go spotkałem zapewnił mi wielce ekscytujące spotkanie w wyniku którego musiałem go rozbroić dla bezpieczeństwa ogółu w tym jego. Fizycznie powinien dojść do siebie co do psychiki pozostawię to komuś wprawniejszemu w tej dziedzinie- pominąłem spokojnym tonem jakże ekscytujące było to spotkanie- choć trzeba przyznać, że mogłabyś mu pomóc swoją obecnością szczególnie teraz, spojrzał na zegarek powinien obudzić się za jakąś godzinę, eliksir słodkich snów byłem zmuszony go mu zaaplikować.-Dodał wyjaśnijąco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Maj 22 2011, 22:23;

To było do przewidzenia. Więc Szymon nie żyje a Nataniel do końca rozpadł się emocjonalnie.
- Rozumiem....Nie wnikam w jaki sposób, ale pewnie ten cholerny ślizgon próbował zatopić swoje wyrzuty sumienia, albo raczej burzę emocjonalną w walce i pewnie przypadkowo się na to natknąłeś.
Mówiąc to byłam spokojna, do jego dormitorium wstępu nie miałam, ale skoro Aleksander zaaplikował mu porcję zbawiennego snu...Na chwilę obecną nie miałam zamiaru ingerować. Co innego jak go zobaczę....To już kolejny wybryk pod tytułem "mam ochotę zginąć i nic, i nikt mi w tym nie przeszkodzi. Do dzisiaj pod łóżkiem trzymam wykuty przez niego miecz, którego wykonanie przypłacił poważnymi oparzeniami a ja atakiem morderczej wręcz furii.
- Nie musisz się martwić, już ja doprowadzę go do pionu. Tym bardziej, że znam jego historię i część duszy. Przynajmniej tą, którą raczył przede mną odsłonić. Uchylił rąbka tajemnicy i teraz będzie musiał się z tym liczyć.
Moje oczy, gdy to mówiłam lśniły złowrogo. O tak, zdecydowanie zapamięta tą lekcję, diabelny hipokryta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Maj 22 2011, 22:34;

-Tylko nie uszkodź go za bardzo, byłem w marę delikatny i tak miał szczęście, że trafił na mnie mało osób jest w tym zamku na tyle wyrozumiałych kiedy idzie o takie sprawy, przy okazji powinien na czas najbliższy być bezbronnych choć licho to wie, starałem się zabrać mu wszelką broń ale znając zdolności jego gałęzi klanu to naruszyłem tylko wierzchołek góry zabierając mu te zabawki- Spokojnie wstał i dolał sobie herbaty- Jak już go znajdziesz i będzie się pytał o swoją różdżkę to przekaż mu że ją też mam razem z resztą rzeczy i dostanie je powrotem stopniowo jak zmądrzeje aha jest mi dłużny parę butów i to co najmniej nie tenisówek, czemu nie pijesz może chcesz coś innego.- wymownie spojrzał na jej filiżankę
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Maj 22 2011, 22:40;

Herbata ostygła, miał rację. Upiłam łyka, choć smak nie był już taki sam.
- Nie dzięki, to mi naprawdę wystarczy. chyba, że masz gdzieś pod ręką starą, dobrą whisky ?
Cóż, może i głupie pytanie, w końcu ten trunek pija się wieczorami, nie o świcie. Ale jeśli już się upijać, to tylko tym.
- Wiem, nie musisz mnie tak obserwować, moje zachowanie w tej chwili jest co najmniej żałosne, ale jego zachowanie ostatnimi czasy doprowadza mnie na skraj emocjonalnej hekatomby, która do pozytywnych raczej by nie należała.
Spojrzałam na filiżankę i zrobiłam kolejny łyk już prawie zimnego naparu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Maj 22 2011, 22:49;

-Przychodzi do Walijczyka i o Whisky się pyta- podniosłem spojrzenie w górę- pora nie ta tu się zgodzę szczególnie że spałem po atrakcjach ubiegłej nocy z 3 godziny i jeszcze nie jadłem śniadania, ale z pewnością znajdę coś dla twej potrzeby procentów.- Podszedł do Szafy w rogu sali i otworzył ją kluczykiem wewnątrz na kratownicach leżały różne butelki zawierające wszelkie odmiany Whisky znane ludzkości przejrzał zawartość na dzień dzisiejszy- hmm Single malt czy mieszana szkocka walijska Irlandzka Amerykańska Japońska podejdź i sobie wybierz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Maj 22 2011, 22:55;

O tak, miał niezwykła kolekcję tego złocistego trunku. Spośród wielu butelek, wyłowiłam ostatecznie jedną. Jameson był chyba odpowiednim wyborem.
-Może by tak po szklaneczce Jamesona? Jest dość delikatny w smaku i zdecydowanie mało aromatyczny, bardziej przypominający dobry bimber? Jak sądzisz?
Dobra kolejne głupie pytanie, spośród wszystkich tych butelek, tylko ta jedna w smaku nie była bogato "aromatyzowana". Nie pachniała wanilią tak jak stary, poczciwy Jack Daniels i była naprawdę jedną z lepszych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyPon Maj 23 2011, 09:49;

Spojrzałem na nią.
-Częstuj się ja dziękuję ale się nie napije, nie na pusty żołądek i takiej ilości snu- odpowiedziałem spokojnie-Jak chcesz to na dolnej półce masz szklanki i lód- wrócił i usiadł w fotelu popijając herbatę- Na najbliższy okres rezygnuje z jakiegokolwiek promila we krwi, ale ty się napij jeśli tego potrzebujesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyPon Maj 23 2011, 12:56;

- Wybacz ale sama pić nie będę.
Uśmiechnęłam się i schowałam butelkę do szafki. Aż tak mi nie zależało na załagodzeniu emocji, trochę burzy dobrze zrobi.
- Do świtu zostały jeszcze z dwie godziny. Jeśli chcesz to mogę cię zostawić, odeśpisz przynajmniej jeszcze chwilkę. Do czasu przynajmniej póki nie dorwę Nataniela, mogę ci zagwarantować, że większość zamku się dowie jaki to nierozważny jest.
O tak, tym razem to nie będzie rozmowa w kuluarach. Być może rzucę w niego jakimś zaklęciem obezwładniającym a potem zacznę mu suszyć głowę i to w sposób dość malowniczy....
- I jak , mam cię zostawić?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyPon Maj 23 2011, 18:36;

Podniósł wzrok znad herbaty, uśmiechnął się.
-Jak już wpadłaś i obudziłaś to wypadałoby chociaż zjeść ze mną śniadanie, lub bardzo późną kolację, bo sam już oka nie zmrużę, zaraz coś zorganizuje- puścił oko nie czekając na odpowiedź- Kontynentalne czy wyspiarskie, choć zastanawiająć się co cię czeka wybrałbym wyspiarskie, Berth słyszałaś dla mnie zwyczajne a dla mojej towarzyszki..-spojrzał na nią
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyWto Maj 24 2011, 15:49;

- Dzięki za zaproszenie. Dla mnie może być tost z dżemem. Skrzaty w kuchni wiedzą z jakim, bo chyba tylko ja jadam go nałogowo.
Uśmiechnęłam się do Skrzatki i przy okazji gospodarza. Nagle usłyszałam jakiś hałas, nie źle powiedziane, nie hałas a szybkie skradanie się ze drzwiami.
Po chwili odgłos się oddalił, by ponownie się pojawić w przeciągu paru sekund.
- Hmm Aleksandrze nie chcę zapeszyć, ale ktoś na wszystkie sposoby próbuje się dostać, a może właściwie znaleźć wejście do twoich prywatnych kwater.
Miałam podejrzenia , kto to może być i lepiej niech będzie ku temu powód. Jeszcze nie ochłonęłam dostatecznie bo zdobytych niedawno informacjach. A podejrzewam, że mój gospodarz przyzwyczaił się do wystroju wnętrza...Nie zniósłby kompletnego remontu po moim wybuchu, a tak uwielbiałam zaklęcia powiązane z ogniem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyWto Maj 24 2011, 16:39;

-Spokojnie nikt jeszcze nie potrafi zdjąć Fidelusa bo się nie da- odparł spokojnie na śniadanie, po chwili się zjawiło z liścikiem, sięgnął po niego
-Jeśli nie masz nic przeciwko-otworzył i przeczytał, a na jego twarzy zaczynał rosnąc uśmiech- o to od Naszej wspólnej sprawy, siedzi za drzwiami, nie doceniłem jego odporności na eliksiry, sama przeczytaj-podał jej list- i przy okazji wyczyść mu pamięć jeśli chodzi o to miejsce nie chce go tu widzieć- odparł poważnie- ma trochę za lepkie paluchy a teraz smacznego, trochę czekania mu nie zaszkodzi- zaczął spożywać śniadanie dwa jajka sadzone plastry bekonu dwie grzanki grillowane pomidory i sok pomarańczowy a dla Sig na talerzu znalazło się jej zamówienie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyWto Maj 24 2011, 17:42;

- Smacznego.
Odpowiedziałam i wzięłam do ręki list. To było do przewidzenia, Nataniel dość opornie formułował swoje pisemne wypowiedzi. Zachciało mi się śmiać więc wydałam z siebie dość gardłowy pomruk. a tak dosłownie zawarczałam w stronę zapisanej kartki.
- Eh zero subtelności...
Uśmiechnęłam się pobłażliwie odgryzając fragment tosta. Gdy po podniebieniu rozszedł się słodko-cierpki smak konfitury różanej uspokoiłam się na tyle by móc spokojnie wyjść z komnat i nie zrobić mu krzywdy.
- To raczej rozsądne z twojej strony, że nie pozwolisz mu tu wejść. Nie chcę nawet sobie wyobrażać co by się stało gdyby jakimś cudem znalazł się u mnie w dormitorium. Moje współlokatorki pewnie zaczęłyby histeryzować, a następnie musiałabym to wszystko odkręcać. Ten idiota....
Powiedziałam to już dość pieszczotliwie, co zdecydowanie znaczyło, że przechodzi mi złość.
- W jakiś sposób zdobył miejsce w moim sercu. a wydawało mi się to dotąd niemożliwe. To kiedy zaczniemy kolejny etap prac nad eliksirem?
Jak nic byłam mistrzynią błyskawicznej zmiany tematu. Odgryzłam kolejny, drobny kęs rozkoszując się smakiem... kochałam róże, w każdej postaci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyWto Maj 24 2011, 18:02;

-Możliwe możliwe chyba dam rade wykrzesać z siebie choć iskierkę by się za to zabrać- odpowiedziałem kończąc śniadanie popijając sok pomarańczowy- i ile razy mam Ci powtarzać, że to co tu robić będziemy nie jest eliksirem, w dosłownym znaczeniu-napiłem się soku rozkoszując się jego temperaturą, smakiem i konsystencją,- Jednak nim do tego przejdziemy i zajmiemy się naszym projekcikiem wróciłbym do kwestii naszego wartownika ja wyjść nie mogę bo de facto jestem strażnikiem i spodziewać będzie się akcji z mojej strony a moje wyście umożliwiłoby wyjawieniu tajemnicy temu tam hmm chyba w wszystkich znanych mi językach i narzeczach nie ma na niego określenia, a znam ich całkiem dużo- puścił oko do Sig- ale póki co -użył Accio i przywołał do siebie futerał na różdżkę i różdżkę kuzyna wsadził ją do futerału i zabezpieczył ją zamkiem magicznym otwierany kryształkiem.
- Ty lepiej będziesz wiedzieć czy zmądrzał, więc powierzam ją twojej pieczy łącznie z tym kryształem do zamka, sama osądź to mogę mu zwrócić co do reszty zabawek to w szkole mu nie będą potrzebne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 27
Galeony : -30
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 759
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptySro Maj 25 2011, 09:13;

- Za różdżkę dziękuję. Podejrzewam, że ma zapasową , ale ta też się przyda.
Nie wiem, czemu Aleksander myślał, że Nataniel ma tylko jedną . Ja sama w zamku mam trzy i do tego dwie zawsze przy sobie. Jedna na widoku, druga ukryta. O domu rodzinnym nie wspomniawszy. Tam na każdym praktycznie kroku razem z ojcem mamy ukryte zapasowe "narzędzia", tak niezbędne do magii.
- I wybacz, ale dla mnie w pierwszej fazie przygotowań to jest eliksir, dopiero potem zmienia konsystencję. Jeśli teraz pozwolisz chciałabym wyjść i porozmawiać z tym narwańcem.
Mówiąc to śmiałam się w duchu. Dobrze, że Aleksander zabezpieczył odpowiednio swoje kwatery.
- I naprawdę dziękuję za śniadanie.
Wstałam od stołu, podeszłam do gospodarza i (jak zwykle) pocałowałam go w policzek.
- Zobaczysz jeszcze się tu zjawię by cię dręczyć z naszym wynalazkiem. A napomnieć muszę, że mam parę nowych pomysłów.
I z tajemniczym uśmiechem na ustach wyszłam na korytarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyPią Maj 27 2011, 17:40;

-Dobrze możesz wpaść ale upewnij się żeby mój kuzynek nie miał najmniejszej ochoty szwendać się w tej części lochów, pod moimi drzwiami gdy będę miał ochotę i tylko wtedy to może się z nim spotkam- rzekłem do Sig ruszającej do drzwi- i ostrzeż Go żeby niczego w moim kierunku nie próbował moja wyrozumiałość wobec rodziny ma granice, a jego czyny mogą poprowadzić Go w bardzo duże kłopoty.- Usiadłem wygodnie i wróciłem do myśli że musiałem kogoś skrzywdzić bo nie bez powodu pokarano mnie taką rodzinką.
Spojrzałem na kalendarz ah to dzisiaj wstałem i przygotowałem salę zgodnie z zaleceniami dyrektora do rundy turnieju, rzuciłem okiem na efekt, dobrze nic nie zdradzi zastosowania sali, moje rzeczy zabezpieczone, eliksiry pochowane sprzęt uprzątnięty, wyciągnąłem różdżkę zawieszając na czas zawodów zaklęcia zabezpieczające podnosząc na jej czas zaklęcie Fidelus Charm. Udałem się do sali teatralnej obserwować przebieg zajęć, przybierając minę zgniewanego, przemykając niezauważenie między uczniami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptySob Cze 04 2011, 15:34;

Kiedy Dżoelosław stanowczym krokiem i z naburmuszoną miną miał zamiar wychodzić z recepcji, spostrzegł, że ktoś toruje mu drzwi wyjściowe ze szpitala. I jak sie potem okazało - to znowu była Lottka! Nudziło jej się w Hogu, czy jak, że tyle za nim łaziła? no już zupełnie nie rozumiał, dlaczego była tu od początku, kazała mu iść do pokoju z kociołkami i manekinem, potem biec po różdżkę, a teraz właśnie ciągnęła go do... Nie no, nawet nie wiedział, gdzie kazała mu za sobą iść, a właściwie już truchtać. Kiedy tak kierowali się do nieznanego Dżoelowi miejsca, Francuz zobaczył, że w recepcji znajdowała się jeszcze Effka i Stiw, no i kilkadziesiąt stale rozmnażających się różdżek. Oczy rozszerzyły mu się ze zdziwienia, no bo, heloooł, to już było naprawdę dziwne! I, gdyby nie fakt, że Lottka trzymała go za rękę tak mocno, to pewnie podbiegłby do nich, żeby pomóc wstać Effce, która wylądowała siedzeniem na szpitalnej posadzce, no i dowiedziałby się, o co tu właściwie chodzi. No ale nie dało się, bo nim się obejrzał już byli w jakimś osobnym pomieszczeniu, a koleżanka poznana dzięki Manu (może on też tu był?) wepchnęła go do wielkiego kominka (ale i tak sierota Garsą zarył w niego czołem), by zaraz potem wyjąć z kieszeni woreczek z proszkiem fiuu. Następnie sama wskoczyła do kominka, rzuciła do paleniska trochę magicznego proszku, a ostatnie co Joelosław usłyszał, to lokalizacja, do której mieli się udać - Hogwart.
Po co, dlaczego - nie wiedział, a ten dzień - z minuty na minuty, od momentu spotkania Lottki stawał się coraz dziwniejszy. W każdym razie Joelosław nie miał wielce czasu na myślenie i zadawanie pytań znajomej, bo gdy tylko wyszli z kominka, do jakiejś zimnej klasy pojawił się przed nimi podejrzany, zakapturzony i mhhroczny jak sam Miszczu typek, który począł ciskać w dwójkę studentów zaklęciami.
Aaaaaaa! WTF IS GOING ON?! Tak, jak się można domyśleć, Garsąą nie ogarniał. Jeszcze przed chwilą rozmasowywał obolałe od uderzenia w kominek czoło, a teraz miał w tempie niemalże błyskawicznym wyciągnąć różdżkę i odeprzeć atak? No way, tak się nie da. Nie był jakimś strusiem pędziwiatrem, czy tam Szybkim Billem, żeby umiał takie sztuczki. W każdym razie, żeby uniknąć złowieszczego zaklęcia Confundus, lecącego w stronę Lottki, pociągnął ją za rękaw na ziemię, tak, że byli schowani za jakąś ławką.
- Ej, Lottka, wszystko okej? - spytał tak dla pewności.
NIE, Garcon, nic nie było okej, bo jakiś nieprzystojny kaleson w czerni właśnie chce was pouszkadzać zaklęciami, a przecież znajdujecie się w - rzekomo - jednym z najbezpieczniejszych miejsc na tej planecie. Ale oj tam, Dżoel zwyczajowo nie myślał racjonalnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptySob Cze 04 2011, 16:59;

Joelosław do chwili obecnej nie doczekał się odpowiedzi od Lottki, ale nawet wcale się jej nie dziwił, że, póki co, nie była w stanie nic z siebie wydusić. Jak gdyby nigdy nic wrócili sobie kominkiem do zamku, a tutaj jakiś typek - zupełnie znienacka - ciska w nich podejrzanymi zaklęciami! No dobra, po jakże dziwnym początku tego dnia czego on niby się spodziewał? Że wrócą do zamku i będą mogli rozejść się do swoich dormitorium? No dobra, przeszło mu takie coś do głowy, choć oczywiście najpierw chciał dokładnie wypytać Lottkę, co ta cała akcja w Św. Mungu miała znaczyć. Normalnie zrobiłby przesłuchanie jak sam Sebastian Wątroba z W11, aż w końcu by to z niej wyciągnął. No ale oczywiście ktoś tam musiał jeszcze bardziej udziwnić im ten dzień i nasłał na niego, a może na Lottkę albo - co też było możliwe - na cały Hogwart zakapturzonego kolesia, ciskającego we wszystkich zaklęciami! Ojaaaaa, a co, jeśli ten czarny zamaskowany koleś, to nie kto inny, jak psychiczny Miszczu, postrach z tegorocznej imprezy walentynkowej, na której zabrał sobie zakładników? No super! A Garsąą naprawdę myślał, że tamtego złapali. Zatem nie ma co tak siedzieć za tą ławką, za która wcale nie było tak bezpiecznie, jak mogłoby się wydawać! Francuz wydobył z tylnej kieszeni spodni swoją mocno już zniszczoną różdżkę Henrykę, po czym wychylił się nieco zza nogi stołu, żeby zobaczyć, gdzie teraz znajduje się owy miotacz zaklęci. Stwierdziwszy, że jeszcze się do nich nie zbliżył, Dżoel wcale nie odważnie, bo cały zcykany - szybko wstał z przysiadu i wycelował różdżką w nieznajomego kolesia. Zakapturzony facet był jednak szybszy, bo w mgnieniu oka zaklęciem Serpensortia wyczarował węża, który upadł na podłogę i zaczął pełznąć w kierunku studentów. Garsąą nie wiele myśląc (jak zwykle zresztą) machnął różdżką, wrzeszcząc przy tym 'Drętwota' i takim oto mądrym sposobem unieszkodliwił Miszcza (albo i nie Miszcza?) na jakiś czas. Został jeszcze ten paskudny i złowieszczo syczący wąż, który był już niebezpiecznie blisko nich, ale tego Francuz również załatwił Drętwotą, bo inne zaklęcia jakoś nie przychodziły mu do głowy. No, a przynajmniej nie w tak krótkim czasie.
- Chodź stąd, szybko - powiedział do Lottki jeszcze nieco zdenerwowany całą tą sytuacją, po czym pomógł jej wstać i wybiegli z klasy na korytarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Hufflepuff
Wiek : 28
Galeony : -2
  Liczba postów : 141
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptySob Cze 04 2011, 17:18;

Przez jedną krótką chwilę, gdy radośnie lecieli sobie siecią fiuu, przez ostbergową głowę przemknęła myśl, że po tych wszystkich akcjach, kiedy do wpierw nie chciała udzielić mu informacji, potem przez nią zaatakowały go te dzikie rzeczy, potem kazała mu zasuwać po różdżkę, jakby to było oczywiste, a na końcu, który w rzeczywistości nie był końcem, bez pytania wciągnęła go do kominka i to tak, że zarył główką w gzyms, Żelek pewnie ją znienawidzi. Ale ona naprawdę starała się mu pomóc!
Wychodząc z kominka, straciła równowagę i nie zauważyła tajemniczego zakapturzonego kolesia, który celował w nich różdżką. W nią tak konkretnie, nie wiedzieć dlaczego. Gdy podniosła głowę i odgarnęła włosy zobaczyła rękę wymierzoną prosto w nią i tak ją to zaskoczyło, że zanim zdążyła zareagować, Joel pociągnął ją na ziemię i nieszczęsne zaklęcie przeleciało tuż nad jej głową. To się nazywa szczęście! Jak dobrze, że Francuz wykazał się refleksem, inaczej nie wiedziałby, co ma dalej robić, jeśli z Lotką byłoby źle. Jeszcze się nie otrząsnęła z szoku, leżąc płasko jak placek jakiś za ławką, która w obliczu zakapturzonego atakującego nie była zbyt dobrą kryjówką, ale słysząc pytanie Joela, czy wszystko jest w porządku, pokiwała głową.
Ostberg najchętniej wyskoczyłaby zza ławki i pierdziutnęła jakimś mocnym zaklęciem tego jakże uroczego członka ich komitetu powitalnego z Hogwarcie, ale że był to zapewne jeden z elementów zadania turniejowego, nic nie zrobiła. Gdy Garsąą pozbył się, a właściwie unieszkodliwił natręta i jego maskotkę, pokiwała z uznaniem głową. Ładnie mu poszło, nie ma co!
Gdy Francuz podniósdł się, skorzystała chętnie z jego pomocy we wstawaniu i ruszyli na korytarz, jednak gdy tylko przekroczyła próg, poczuła kujący brzuch gdzieś w okolicach klatki piersiowej i brzucha. Nie był intensywny, ale tak zaskakujący, że dziewczyna aż zassała głośno powietrze i trochę się zgięła.Zobaczyła jakiś ruch na korytarzu i już pomyślała, że to ten typek ponownie się uaktywnił, ale leżał sobie dalej spokojnie wewnątrz sali. Co do cholery?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Cze 05 2011, 18:36;

Ufff, w tym momencie generalnie powinny nastąpić oklaski, co ja gadam - owacje na stojąco i te sprawy, gdyż Garsąą chociaż w chwilach stresu potrafi się ogarnąć, spiąć i przypomnieć sobie chociażby tak podstawowe zaklęcie jak Drętwota. No naprawdę, gratulacje dla niego. No, jemu starczyła aprobata ze strony Lottki, w postaci kiwnięcia głową, bo rozumiał, że dzieje się coś naprawdę, ale to naprawdę bardzo dziwnego, i szybko trzeba zwiewać z tej klasy, zanim natręt w kapturze (lub Miszczu - z nim to wszystko jest możliwe) ocknie się i znowu zacznie w nich ciskać zaklęciami.
Gdy przekroczyli próg klasy, Dżoelosław jeszcze raz chciał spytać koleżankę z Meksyku, czy wszystko okey - tak dla upewnienia się. No ale nie zdążył, bo zobaczył tylko, jak Lottka delikatnie zgina się wpół, a chwilę potem (a może to było w tym samym czasie?) sam poczuł kujący ból gdzieś na pograniczu klatki piersiowej i brzucha.
'ŁOT DE FAK?' przemknęło mu przez myśl chyba po raz dziesiąty tego dnia, ale powiedzieć nie mógł prawie nic. Może i faktycznie ból nie był jakiś przerażająco silny, ale chłopak tak się zdziwił, że aż mu dech w piersi zaparło.
Kiedy podniósł głowę do góry, a chwilę potem mógł się wyprostować, zobaczył, jak jakiś mały typek (chyba skrzat) truchta, żeby schować się za rogiem ściany. No ale z niego kozak! Kopie i ucieka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 29
Czystość Krwi : 50%
Galeony : 0
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 355
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptySob Cze 11 2011, 15:12;

No nie! Nie dość, że atakował ich jakiś kurdupel, skrzat znaczy się, to jeszcze robił to tak perfidnie nindżowsko, że w tym samym momencie bolało i Lottkę i Joela. A przynajmniej tak im się zdawał, do czasu oczywiście. W końcu jakoś na te studia się dostali, czyli coś tak w głowach musieli mieć i szybko się domyślili, że skrzat atakował tylko Meksykankę, a jakimś cudem także Dżoelosław czuł ten sam ból. To jest w tym samym miejscu i o tym samym czasie. No, a dlaczego tak sie działo, to już nie wymyślili. Ten mały złośliwiec musiał mieć praktyki u samego kung-fu Miszcza, jak chociażby Verosława, bo do dwójki studentów zakradał się tak zwinnie, że za każdym razem nie wiedzieli, z której strony zaatakuje. Ale co się dziwić, skoro to takie małe było, wszędzie mogło się wcisnąć, a korytarze w lochach - co jest logiczne - nie były jakoś specjalnie dobrze oświetlone, więc sami rozumiecie. W każdym razie stali tak, nie ogarniając, co się dzieje, no i nie mając pojęcia, jak małego knypka unieszkodliwić. Chyba byli w zbyt dużym szoku, nie pojmując, skąd wzięło się pomiędzy nimi to dziwne, nerwowe połączenie, sprawiające, że jedno odczuwało ból tego drugiego. I to co chwila, bo zaraz po tym bólu brzucha poczuł, jak boli go łydka, plecy, a nawet ramię.
Najgorsze z tego wszystkiego było jednak to, że złośliwy skrzat atakował praktycznie tylko Lottkę. No a to już było naprawdę dziwne, bo przecież ten nieprzystojny miłośnik Drętwoty, którego Joel unieszkodliwił w klasie też ciskał się tylko do koleżanki z Meksyku. Jak tylko wyjdą z tych lochów, Dżoel postanowił spytać, co ona sobie nagrabiła, że takich killerów na nią napuszczają. W każdym razie najpierw trzeba się wydostać, a z tym potworem plączącym się pomiędzy nogami było to raczej średnio wygodne do wykonania. Francuz wyjął różdżkę, odsuwając się trochę od dziewczyny, a kiedy tylko skrzat podbiegł, żeby ponownie zaatakować, Joel wycelował w niego różdżkę i huknął 'Pertificus Totalus', więc mały złośliwiec z korytarza padł na podłogę.
- Lotta! Co tu się dzieje?! Czemu, kiedy boli ciebie, ja też to czuję? Tłumacz się, co przeskrobałaś - powiedział stanowczo, krzyżując ramiona na piersiach i starając się przybrać poważny wyraz twarzy, ale średnio mu wychodziło, bo dalej był obolały, zdezorientowany i mega zdziwiony. - No i poza tym, jak się czujesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Hufflepuff
Wiek : 28
Galeony : -2
  Liczba postów : 141
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyNie Cze 12 2011, 14:08;

Dopiero gdy Joel również zaczął robić nindżowkie ruchy, żeby dopaść agresywnego kurdupla, Ostberg dojrzała w niewyraźnym świetle pochodni wyjątkowo obrzydliwego skrzata domowego. W sumie też by była taka agresywna, gdyby miała tak odstraszający wygląd... W szaleństwie jest metoda, nieprawdaż? Szkoda, że twórcy pomysłów trzeciego etapu nie zdradzili Meksykance więcej sekretów dotyczących jego przebiegu. Lub że ona nie uważała, kiedy takowe jej wyjawiali razem z instrukcjami. Tak czy inaczej, nie pamiętała, co się za chwilę stanie, ani nie była pewna tego, co się obecnie dzieje. To zapewne było spowodowane tym chamskim skrzatem, który kopał ją tak wysoko, jak tylko mógł podnieść swoje śmierdzące bose stopy i zaraz szybko uciekał. Dziwne, bo przecież Ostberg ma dobry refleks!
Gdy skrzat dźgnął ją kościstym palcem z żebra, warknęła z irytacji i po raz kolejny spróbowała go złapać, ale jej ręce napotkały tylko powietrze. I wtedy tak trochę przypomniały jej się instrukcje i zalecenia i ostrzeżenie, że to nie będzie zbyt proste i bardzo miłe. No owszem, miłe nie było, jeśli w ciągu dwóch minut już dwóch gości próbuje jej zrobić krzywdę, a Joel wszystko odczuwa tak samo. Faktycznie Francuz mógł się zastanawiać, co dziewczyna przeskrobała. Ona pewnie na jego miejscu pomyślałaby sobie dokładnie to samo.
Ostberg już wyjmowała różdżkę, by opędzić się w końcu od tego małego parszywca, kiedy ten padł rażony Żelkowym zaklęciem i spetryfikowany na podłogę. W końcu! Dziewczyna odetchnęła z ulgą, rozmasowując żebra i powoli wszystkie miejsca, w które uraczył ją kung-fu ciosami uroczy skrzacik.
- Nie mam pojęcia, dlaczego tak jest. Nic nie przeskrobałam, naprawdę! - odpowiedziała, cały czas spięta po tej niemiłej podwójnej konfrontacji. Nikt jej nie mówił, że zostaną w nie wiadomo którym momencie zaczarowani i że Garsąą będzie odczuwał dokładnie to samo. - Czekaj, to też czujesz? - zapytała i od razu klepnęła się trochę mocniej niż zamierzała w lewy policzek. Ona to poczuła i po grymasie na twarzy Francuza wyczytała, że on również. - O rany, przepraszam Cię! - zawołała, zasłaniając usta dłonią. Naprawdę mądre, Lotko, naprawdę. - Bywało lepiej, jeśli mam być szczera. Ale to nie najważniejsze. Może chodźmy do gabinetu dyrektora i zapytajmy się, o co chodzi z tym powiązaniem, co? - zaproponowała, przypomniawszy sobie kolejny etap i już powoli kierując się w odpowiednią stronę. Aż strach pomyśleć, co tam będzie na nich czekać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyPią Cze 17 2011, 09:20;

Powrócił obejmując leże raz ponownie, ale syfu narobili, wziął się zaraz za sprzątanie, ale najpierw podniósł zabezpieczenia raz jeszcze powiększając je dodatkowo o zaklęcia tarczy i Confundusa które strzeli każdego niepowołanego w okolicy drzwi, no i zaklęcia Oblivate powodujące amnezję tych którzy przyjdą z intencją poszukiwań leża tak ułożone że zapominają wszystko tyczącego się tego lochu. Zaczął teraz przygotowywać swoje leże łącznie z lekką modernizacją, na czas nauki w przyszłym roku, zinwentaryzował składzik z składnikami i zapisał sobie listę zakupów w trakcie wakacji. Przebrał się w strój do wycieczki górskiej, i biorąc porządną laskę oraz torbę zaklętą zaklęciem powiększającym pojemność załadował ją namiotem, zestawem biwakowym i paroma eliksirami w tym zmodyfikowaną wersję mikstury od kuzyna szybko i sprawnie ruszył do sali wejściowej zamykając za sobą na klucz drzwi leża raz jeszcze zabezpieczonego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Brendan

Nauczyciel
Wiek : 32
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 2993
Dodatkowo : Hipnoza, zaklęcia bezróżdżkowe
  Liczba postów : 1179
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1905-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1903-aleksander-brendan
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1910-znajomoci-aleksandra
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7261-aleksander-brendan#205316
Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8




Gracz




Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 EmptyPią Lip 29 2011, 14:39;

Wszedł po długiej obecności, do ciemnego uśpionego leża, do jego nozdrzy wdarł się zapach ziół, minerałów, zimnych kamieni, przeróżnych eliksirów i suchych pergaminów. w uszach brzmiała cisza, którą wkrótce zastąpi symfonią dźwięków, pracujących alembików, trzasku ognia, bulgotań eliksirów, dźwięków noży tnących składniki moździerzy kruszących minerały. Wrócił do pracowni, tu pośród całego swego wyposażenia, retor kotłów, starych woluminów, narzędzi alchemicznych, czuł się pełny na swoim miejscu. Złożył swój bagaż z powrotem na miejsce.
-Cwsg amser wedi mynd heibio, y llosgi tân, wrzyj gwrth-ddŵr, amser i chi droi boeler unwaith eto, eto, eich gwasanaeth sydd ei angen, dychwelyd yr Arglwydd i chi.- Rzekł głośno pełną piersią wyciągając różdżkę. Zapłonęły świece i paleniska, oświetlając całą komnatę. Ukazując nowe nabytki palenisko i szereg skrzyń ułożonych pod ścianą.
-W końcu dotarły części które zamówiłem u goblinów z dwa lata wstecz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Nieużywana sala - Page 5 QzgSDG8








Nieużywana sala - Page 5 Empty


PisanieNieużywana sala - Page 5 Empty Re: Nieużywana sala  Nieużywana sala - Page 5 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Nieużywana sala

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 17Strona 5 z 17 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 11 ... 17  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Nieużywana sala - Page 5 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Podziemia
-