Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Nad Jeziorem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 39 z 39 Previous  1 ... 21 ... 37, 38, 39
AutorWiadomość


Joel Garcon

Student Gryffindor
Rok Nauki : II
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Dodatkowo : Teleportacja
Galeony : 0
  Liczba postów : 355
Nad Jeziorem - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Nad Jeziorem - Page 39 Empty


PisanieNad Jeziorem - Page 39 Empty Nad Jeziorem  Nad Jeziorem - Page 39 EmptyNie Gru 05 2010, 16:27;

First topic message reminder :


Nad Jeziorem


W samym centrum błoni rozciąga się ogromne jezioro. Uczniowie często tu przychodzą, szczególnie w gorętsze dni, gdy chłodna woda jest wprost idealnym sposobem by choć odrobinę się ochłodzić. Jest to również idealne miejsce, by przy cichym plusku małych fal obijających się o brzeg, odrobić lekcje, bądź poczytać książkę. Czasem można zaobserwować tu ogromną kałamarnicę, leniwie przebierającą swoimi mackami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Arleigh Armstrong

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
Galeony : 231
  Liczba postów : 968
https://www.czarodzieje.org/t19680-arleigh-armstrong
https://www.czarodzieje.org/t19687-kilt
https://www.czarodzieje.org/t19681-arleigh-armstrong#589345
https://www.czarodzieje.org/t19720-arleigh-armstrong-dziennik
Nad Jeziorem - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Nad Jeziorem - Page 39 Empty


PisanieNad Jeziorem - Page 39 Empty Re: Nad Jeziorem  Nad Jeziorem - Page 39 EmptyPią Lis 06 2020, 23:39;

Kiedy wokół pociemniało, Arli zmusiła się, żeby nie powiedzieć na głos nareszcie i poczuła w ramionach, że lekko się odpręża. Nie sądziła, żeby to dudnienie muzyki i błyski świateł wydobywające się z wszechobecnych dyń były odpowiedzialne za irytację, mało tego, raczej wiedziała, że to nie w tym leży problem, ale teraz miała przynajmniej wrażenie, że jest w swojej spinie sama, albo raczej sam na sam z Brooks.
Otarła ręką twarz i jeszcze raz siorbnęła nosem. Chcąc, nie chcąc, zzezowała na Julię, która obrała iście mistrzowską taktykę, jeżeli chodzi o rozwiązywanie Arlowego języka, lub przynajmniej jeszcze mocniejsze wzbudzenie jej irytacji. Powoli obróciła twarz w jej stronę i obserwowała, jak drobna szczęka Brooks opada i podnosi się, przeżuwając coś, czego Arla nie zidentyfikowała. Wpatrywała się tak i wgapiała kilka długich sekund, a potem w przypływie frustracji, pacnęła Julę w twarz, prosto w szczękę. Nie było to uderzenie silne, nie był to nawet plaskacz, raczej coś na wzór niepewnego ataku małego kotka. Tyle, że ten kotek miał gabaryty i wygląd Armstrong.
- Chodź. - wyrzuciła z siebie i wstała szybko, trochę zbyt szybko, bo prawie wyrżnęła się do tyłu. Złapała się szybko za ramię Brooks i utrzymała się w ten sposób w pionie. Wcisnęła jej do rąk jej ramoneskę, podniosła ją do pionu, złapała za dłoń i nie tłumacząc niczego - co zapewne byłoby w dobrym guście, a z pewnością w kanonie kultury - ruszyła w stronę zamku, nie oglądając się za siebie.

z|t z @Julia Brooks
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Nancy A. Williams

Student Hufflepuff
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 178 cm
C. szczególne : Burza brązowych loków na głowie i uśmiech przyklejony do twarzy, tatuaż z runą algiz na lewej kostce
Dodatkowo : Kapitan drużyny Puchonów
Galeony : 233
  Liczba postów : 1606
https://www.czarodzieje.org/t18035-nancy-ava-williams
https://www.czarodzieje.org/t18049-nancy-ava-williams#512833
https://www.czarodzieje.org/t18047-nancy-i-spolka
https://www.czarodzieje.org/t18036-nancy-ava-williams
https://www.czarodzieje.org/t18312-nancy-a-williams-dziennik
Nad Jeziorem - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Nad Jeziorem - Page 39 Empty


PisanieNad Jeziorem - Page 39 Empty Re: Nad Jeziorem  Nad Jeziorem - Page 39 EmptySob Lis 07 2020, 01:11;

Naprawdę doceniała fakt, że Violetta dała jej się wyciągnąć na szkolną zabawę. Początkowo liczyła, że to Krukonka ją zaprosi, ale w porę uświadomiła sobie, że jeśli będzie czekać, to pewnie nigdzie nie pójdą. Tego typu imprezy chyba nie były za bardzo w stylu Strauss i domyślała się, że nie ma co liczyć na zaproszenia. Mogła siedzieć tutaj sama, przyjść z przyjacielem, lub zostać w domu, ale (za lekką namową Orli) kolejny raz wzięła sprawy w swoje ręce i zapytała. Miała nadzieję, że będą się bawić co najmniej równie dobrze, a może nawet lepiej niż na celtyckiej nocy. Najchętniej spędziłaby jakiś czas na balu, a później przeniosła się w bardziej ustronne miejsce, tak jak to miało miejsce ostatnio. Teraz już obie były studentkami, mogły przynajmniej legalnie opuścić miejsce potańcówki. Uśmiechnęła się z rozbawieniem na tę myśl i delikatnie pokręciła głową, niedowierzając w to, jak dziwnie potoczył się ten rok. Zawsze wyobrażała sobie siebie u boku mężczyzny, pewnie trochę starszego lub w tym samym wieku, a tymczasem kompletnie zwariowała na punkcie dziewczyny i do tego młodszej. Czym jeszcze los ją zaskoczy?
Zdecydowała się na kolejny łyk gorącego cydru, który, choć podobno bezalkoholowy, sprawiał wrażenie całkiem mocnego, bo mogłaby przysiąc, że nieco zakręciło jej się od niego w głowie. A może zareagowała tak na widok swojej partnerki? Właśnie w tym momencie dostrzegła znajomą sylwetkę, która przemieszczała się w jej kierunku. W pierwszej chwili jej nie poznała, bo nie miała jeszcze okazji podziwiać jej w takim wydaniu. Zastygła w miejscu, kiedy w jej brzuchu coś wykręciło fikołka, a krew w żyłach jakoś dziwnie przyspieszyła. Otrząsnęła się dopiero kiedy mogła przytulić Violettę na powitanie. Objęła ją ramionami, a czując, jak traci równowagę, wsparła się na jej ramieniu.
- Ojej... To ten cydr... Jest jakiś dziwny! - Słowa popłynęły same, zupełnie niekontrolowane, a Williams poczuła, jak na policzki wypływa jej rumieniec wstydu. Cóż, do upicia się napojem bezalkoholowym też niewątpliwie trzeba mieć jakiś talent... - Hej... - dodała już nieco spokojniej, odnajdując spojrzeniem czekoladowe oczy Violetty, by utonąć w nich na krótką chwilę. - Piękny strój... Znaczy ty, nie strój... Pięknie wyglądasz. - Komplementowanie ludzi zawsze przychodziło jej z łatwością, dlaczego więc teraz nie umiała sklecić sensownego zdania? Wywoływanie niezręczności w towarzystwie tej dziewczyny zaczynało chyba jej wchodzić w krew, choć absolutnie tego nie chciała. Być może to ten rumieniec, tak rzadko spotykany na kruońskiej twarzy tak ją rozproszył?
- Zapowiada się świetna impreza, tyle atrakcji! Masz ochotę coś zjeść? Czy może skorzystamy z przygotowanych atrakcji? Łowienie jabłek na jeziorze wydaje się całkiem zabawne. Na co masz ochotę? - energicznie ruszyła w kierunku głównej części imprezy, ale nogi odmówiły jej posłuszeństwa, świat zawirował, a ona straciła równowagę i kolejny raz musiała wesprzeć się na Strauss, by nie podziwiać parkietu z bliska. Całe szczęście, że nie zdecydowała się tego wieczora na szpilki, bo pewnie nic by jej nie uratowało...

@Violetta Strauss
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sophie Sinclair

Student Slytherin
Rok Nauki : IX
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 172 cm
Galeony : 570
  Liczba postów : 829
https://www.czarodzieje.org/t18692-sophie-sinclair#534986
https://www.czarodzieje.org/t18769-poczta-sophie#538251
https://www.czarodzieje.org/t18710-relacje-sophie#535349
https://www.czarodzieje.org/t18691-sophie-sinclair#534984
https://www.czarodzieje.org/t18698-sophie-sinclair-dziennik
Nad Jeziorem - Page 39 QzgSDG8




Gracz




Nad Jeziorem - Page 39 Empty


PisanieNad Jeziorem - Page 39 Empty Re: Nad Jeziorem  Nad Jeziorem - Page 39 EmptySob Lis 07 2020, 01:19;

cydr: rumiane policzki
strój: o taki

Lubię bardzo Noc Duchów, jest to chyba najbardziej magiczne święto czarodziejów, co oznacza, że w miejscu pełnym magii, takim jak Hogwart, jest jej w tym dniu jeszcze więcej. W zamku jak co roku organizowana jest wielka impreza, zaczarowane, straszne dynie i inne dekoracje pojawiają się na każdym kroku. I niby wszystko jest tak samo, ale też trochę inaczej, bo normalnie pewnie miałabym jakiegoś chłoptasia, którego bym tutaj ze sobą przyciągnęła i miło spędzała czas, ostatecznie obściskując się gdzieś po kątach. Teraz jednak nie ma kogoś takiego i dlatego biorę udział w losowaniu. Bardzo ciekawa kogo tiara przydziału (czy kto to znajduje wybiera) dobierze mi do pary, pojawiałam się na balu. Jak zwykle wszystko jest pięknie zrobione, trochę jestem zdziwiona, że imprezę przeniesiono nad jezioro, zamiast zrobić ją jak zwykle w Wielkiej Sali - ocieplenie i odpowiednie zaplanowanie w tak nietypowym miejscu musiało wymagać wiele pracy, chociaż dostrzegam, że zapewne jest to spowodowane atrakcjami w jeziorze, które przecież nie mogłyby się odbywać w pomieszczeniu. Mój dzisiejszy strój nie jest zbyt wyszukany - przebrałam się za typową czarownicę z perspektywy mugoli. Mam czarną tiulową spódnicę, czapkę w odpowiednim kształcie, a przede wszystkim miotłę. Znalezienie jej wymagało trochę czasu, podobno nawet lata, chociaż nie zaufałabym jej tak całkiem. Do tego mam trochę mocniejszy makijaż jak zwykle - oczy pomalowane ciemną kredką nie są niczym zwyczajnym, bardziej czarne usta.  
Rozglądam się po licznym już towarzystwie - nie mam pojęcia co powinnam ze sobą zrobić, ponieważ nie dostałam konkretnych wskazówek kto jest tą parą i jak mam ją znaleźć. Z tego co pamiętam, na innych podobnych imprezach można było rozpoznać się za pomocą jakiegoś  oznaczenia, typu chustka w czachę. A teraz? Nic takiego nie mam. W końcu wychodzę z założenia, że to musi być pewnego rodzaju magia i na pewno by mi kogoś wskazała, gdyby ta osoba już tu była. Sięgam po kubeczek z cydrem i przechadzam się razem z moją dynią nad głową, aż znajduję się w pobliżu @Caelestine Swansea. Jest jedyną osobą w zasięgu mojego wzroku, która z nikim nie rozmawia i chociaż wcale nie wygląda, jakby potrzebowała czyjegoś towarzystwa, to i tak się do niej przysiadam.
- Hej. Kogoś rysujesz? - staram się zajrzeć do szkicownika, żeby rozpoznać utrwalane tam osoby, ale nie jest to najłatwiejsze, musiałabym przybliżyć swoja dynię ze światełkiem, a jeszcze nie opanowałam jak to się robi. - Chcesz iść na łowienie jabłek? - Rzucam propozycją, zupełnie jakbyśmy doskonale się znały i dzisiaj się tutaj umówiły.

-------

https://www.czarodzieje.org/viewtopic.php?t=20271
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Nad Jeziorem - Page 39 QzgSDG8








Nad Jeziorem - Page 39 Empty


PisanieNad Jeziorem - Page 39 Empty Re: Nad Jeziorem  Nad Jeziorem - Page 39 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Nad Jeziorem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 39 z 39Strona 39 z 39 Previous  1 ... 21 ... 37, 38, 39

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Nad Jeziorem - Page 39 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Okolice zamku
 :: 
blonia
 :: 
jezioro
-