Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Sala lustrzana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 1 z 25 1, 2, 3 ... 13 ... 25  Next
AutorWiadomość


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptySob Sty 08 2011, 21:34;




Ta sala jest idealna dla tych, którzy lubią oglądać siebie ze wszystkich stron. Jest to dosyć duże pomieszczenie, na którego trzech ścianach zawieszone są przeróżne lustra – niektóre działają jak zwykłe lustra, inne zniekształcają sylwetkę. Pod ścianą niepokrytą lustrami, tą samą, w której znajdują się drzwi wejściowe, stoją kanapy i fotele, które można łatwo przemieścić i ustawić w dowolnym miejscu.
A oświetlenie? Nie wiadomo skąd pochodzi. Gdy ktoś wchodzi do środka, pomieszczenie staje się jasne, jakby cały czas panował dzień.
Idealne miejsce do ćwiczenia swoich tanecznych umiejętności.


***

Gabrielle, podekscytowana spotkaniem z przyjacielem z dzieciństwa, którego nie widziała przecież od tylu lat, szybko napisała notkę, która miała poinformować Pierre'a o tym, że czekała na niego. Najpierw pobiegła do sowiarni i wysłała ją, w niej zmieniając miejsce spotkania (w Salonie Wspólnym już ktoś był). Później szybko udała się do Sali, mając nadzieję, że nie spóźni się i że to ona nadejdzie tam pierwsza, tak, jak obiecała, a nie on. Na szczęście, gdy tylko weszła do pomieszczenia, okazało się, że nie było w nim nikogo oprócz niej. Także usiadła na jednym z foteli i czekała, przy okazji obserwując swe oblicza odbijające się w lustrach. A niektóre wyglądały prześmiesznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 0%
Galeony : -15
  Liczba postów : 98
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPon Sty 10 2011, 13:07;

Gdy tylko dostał list od swej dawno nie widzianej przyjaciółki od razu skierował się we wskazane miejsce. Przybycie na trzecie piętro nie sprawiło mu problemu, ale trochę zajęło nim znalazł Salę lustrazną, o której wspominała w liście Gabrielle. Wszedł do środka i rozejrzał się wokół. Dostrzegł postać siedzącą w fotelu. Nie poznał oczywiście. Stał tak chwile nie wiedząc czy to ta z którą miał się spotkać.
- Gabrielle? - zapytał wkońcu chcąc sie upewnić.

sorki, ze dopiero dziś, ale nie bylo dostępu do neta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPon Sty 10 2011, 15:20;

Czekała tak i czekała... Nie, niedługo, mimo że mogło wydawać się inaczej. Choć w sumie minęło może jakieś pół godziny od tego, jak dotarła to tej sali, to ona czuła, jakby były to godziny. Ten czas oczekiwania tak jej się dłużył. I choć cieszyła się na spotkanie z dawno niewidzianym przyjacielem, to jednak stresowała też. Bała się, że czas, który upłynął od ich ostatniego spotkania sprawił, że nie będą mogli znaleźć ze sobą wspólnego języka. Jednak, uznając, że co na być, to będzie, policzyła do dziesięciu i wzięła głęboki oddech. Zaraz po tym usłyszała kroki osoby wchodzącej do środka. A gdy tylko usłyszała, jak ten ktoś woła jej imię, nieznanym jej głosem, a który jednak wydawał się być znajomym, wiedziała, że będzie dobrze.
- Pierre? - odpowiedziała pytaniem, siedząc jeszcze w fotelu. Zaraz potem jednak wstała i spojrzała w stronę, z której dochodził głos.
- Pierre! - wydała z siebie radosny okrzyk, widząc znajomą twarz. Na szczęście aż tak się chłopak nie zmienił przez te lata, przynajmniej z wyglądu. Dlatego poznałaby go wszędzie.
- Jakże miło cię widzieć - dodała, uśmiechając się przy tym. Chciała podejść i przytulić go do siebie, jednak mimo wszystko była zbyt speszona, by to zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 0%
Galeony : -15
  Liczba postów : 98
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPon Sty 10 2011, 15:30;

Przypatrywał się dziewczynie dość długa chwilę. Gdy tylko uslyszał swoje imię było to dla niego potwierdzeniem, że jednak jest to osoba, z która miał się tu spotkać. Chciał zacząć skakać z radości, ale siedmiu lat to on nie miał już. Tak, wtedy właśnie widzieli się po raz ostatni. Pamiętał ten dzień gdy o tej samej porze co zawsze szedł do domu państwa Papillon. Niestety dom okazał się być pusty. Chciał pisać, szukac swej przyjaciółki, ale jak? Był jeszcze przecież dzieckiem. Ocknął się z wspomniej i wolnym krokiem zaczął iść w stronę dziewczyny.
- No panno Papiilon. Wyrosła panienka na piękną młodą damę - powiedział zatrzymując się tuż przed Krukonką. - Gdybyśmy się mineli na korytarzu nie poznałbym Cię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPon Sty 10 2011, 21:18;

Ona również chciała skakać z radości. Naprawdę, miała na to ochotę i gdyby tylko on to zrobił, ona również by to uczyniła. Ale z drugiej strony musiała zacząć zachowywać się bardziej poważnie, w końcu była już prawnie dorosłą osobą i powinna była udowadniać, że taką osobą jest. Ale nie musiała tego robić zawsze. Nie, przynajmniej nie przy niektórych osobach. Tych, które znały ją długo i nie poczytają jej zachowania jako nienormalnego.
I chociaż miała już nie okazywać tak swych emocji, to i tak zarumieniła się pod wpływem słów chłopaka. Zawsze była wrażliwa na komplementy, szczególnie, że przez tyle czasu uważała siebie za brzydką (choć wcale nie była).
- Panie Faron, niech pan nie przesadza, przecież nie zmieniłam się aż tak bardzo - odparła, jakby naturalnie przechodząc do form grzecznościowych. - Za to przed sobą widzę przystojnego dżentelmena, jakich dzisiaj brakuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 0%
Galeony : -15
  Liczba postów : 98
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyWto Sty 11 2011, 18:03;

- Ja przesadzam? Gabrielle gdyby tak było nigdy bym tego nie powiedział moja droga - odparł z lekkim uśmiechem przyglądając się dawno nie widzianej przyjaciółce. - Przystojny? Ja? Teraz to ty przesadzasz - powiedział przeczesując palcami swoje włosy.
Nigdy nie uważał się za przystojnego ani tym bardziej pożądanego przez dziewczyny. Mimo to i tak dziewczyny latały za nim i był w centrum uwagi.
- Dobra koniec tych komplementów. Chodź - wyciągnął ręce chcąc ją przytulić.
Nie obioł dziewczyny, bo nie wiedział czy tego chce. Do niej należy decyzja tak więc czekal na jej reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyWto Sty 11 2011, 19:06;

- Tak, uważam, że przesadzasz - odpowiedziała, ciągle uważnie lustrując jego sylwetkę. Nie, to nie było dziwne, wcale. Chciała po prostu nacieszyć się jego widokiem, jakby nie wierzyła, że jest tu z nim, po tylu latach. I jednocześnie jakby bała się, że znowu nie będą widzieć się przez tak długi okres czasu. W końcu to ponad dziesięć lat. Szmat czasu.
- Nie no, nie wmawiaj mi, że to ja przesadzam, wiem, co mówię - dodała stanowczo, będąc pewną swych słów. Jak w ogóle mógł sądzić, że nie był przystojny, kiedy był, jak mógł tak sądzić? Ona tego w tej chwili nie rozumiała. Nie chciała zrozumieć, lepiej powiedzieć.
Naturalna jej reakcją było, że gdy tylko usłyszała te ostatnie słowa, przytuliła się do niego. Dopiero teraz dotarło do jej świadomości, że był tu naprawdę, że to nie jest tylko sen, z którego zaraz się obudzi, z wielkim rozczarowaniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 0%
Galeony : -15
  Liczba postów : 98
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyWto Sty 11 2011, 19:28;

Nie powiedział nic na jej słowa. Po prostu chciał się nacieszyć ta chwilą, na którą czekał tyle lat i w końcu się doczekał. Miał nadzieję, że to nie jest sen i że gdy tylko puści dziewczyne wszystko zniknie, rozpłynie sie po prostu. Wtulił się twarz we włosy dziewczyny. Tak, mogło to dziwnie wyglądać, ale cóż poradzić? Nie zdołał zapanowac nad tym jak się cieszył i mocniej prytulił ją do siebie.
- Nie mogę uwierzyć w to, że to się dzieje naprawdę. Po tylu latach w końcu Ciebie spotykam i nie chcę by ta chwila się skończyła - szepnął - Cieszę się, że Cie w końcu widzę. Nawet nie wiesz jak bardzo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyWto Sty 11 2011, 20:27;

Gabrielle nie protestowała wcale, kiedy przyciągnął ją do siebie mocniej. Uznała to za normalne, wręcz naturalne, że to zrobił. Czuła, że w ten sposób chciał przekonać się, że jest tu ona naprawdę, że nie jest tylko snem na jawie, że jest istotą z krwi i kości, a nie jakąś zjawą, duchem. Ona robiła dokładnie to samo, prawdę mówiąc.
- Ja... - zająknęła się, nie wiedząc, co odpowiedzieć, jak ubrać swe myśli, których było tak wiele, w odpowiednie słowa, które idealnie oddałyby jej uczucia. - Ja czuję dokładnie to samo, wiesz? Ja po prostu... - urwała, bo nagle dotarło do niej, że nie potrzeba tu już więcej słów.
I tylko mi się nie rozpłacz, Gab!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 0%
Galeony : -15
  Liczba postów : 98
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptySro Sty 12 2011, 16:59;

- Cieszę się - odparł wciąż nie puszczając z objęć dziewczyny.
Jakby ktoś tak wszedł... Dziwne myśli by mu przyszły do głowy.
- Nie wiem czy wiesz, ale te ponad siedem lat temu bylem u ciebie w domu o tej samej godzinie co zawsze, ale... - urwał by moc głęboko odetchnąć - Ale dom był pusty. Chciałem zacząć Cię szukać, napisać, ale nie wiedziałem jak mógłbym to zrobić, a tym bardziej skąd wziąść Twój adres. Ucichłem wtedy jeszcze bardziej i jeszcze bardziej zamknąłem się w sobie. W szkole szło mi gorzej, ale pewnego dnia postanowilem, że tak nie może być, że muszę sie wziąść za siebie, bo się załamię. No i zacząłem coraz częściej wymyślać melodie na wiolonczele. Pomagało to i nie sądziłem, ze kiedyś nadejdzie ten dzień. Ten dzisiejszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptySro Sty 12 2011, 20:16;

W istocie, gdyby teraz wszedł ktoś do tej sali i zobaczył ich w takiej, a nie innej pozycji, mógłby sobie pomyśleć nie wiadomo co. Aczkolwiek nic zdrożnego i szczególnego między nimi nie było, nie. To tylko przyjaciele, którzy nie widzieli się od bardzo dawna, witali się ze szczerą radością i wzruszeniem. To wszystko.
- Ja... ja chciałam napisać do ciebie. Wiele razy, jednak, jak widać, żaden list napisany przeze mnie do ciebie nie doszedł... Moja matka musiała je przechwytywać, nie chciała, żebym utrzymywała jakiekolwiek kontakty z tymi, których znałam we Francji... Chciała odciąć się od przeszłości, od tego, co było przed tamtym dniem, gdy... gdy mój tato zginął... Więc odcięła też i mnie... Jak widać skutecznie, na wiele lat. Mi też nie było łatwo, ale czułam, że się jeszcze spotkamy, choć może sama w to czasem wątpiłam, ale jednak udało się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Hufflepuff
Rok Nauki : II
Wiek : 28
Czystość Krwi : 0%
Galeony : -15
  Liczba postów : 98
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPią Sty 14 2011, 19:59;

- Pisałaś? - zapytał lekko zdziwiony odsuwając dziewczynę na długość swych rąk.
Przyglądał sie jej nie czekając na odpowiedź, bo wiedział, ze napewno dziewczyna mówiła prawdę.
- A co sie dzialo z Tobą przez te wszystkie lata? Jak sie czujesz po śmierci taty? Był naprawdę wspaniałym facetem... - urwał. - Wybacz. Może usiądziemy? Bo napewno czeka nas długa rozmowa. - uśmiechnął sie lekko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 1125
  Liczba postów : 2118
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPią Sty 14 2011, 21:37;

Pierre zaskoczył ją bardzo, gdy odsunął ją od siebie tak nagle. Jego pytanie także ją zdziwiło, choć w sumie nie powinno - chłopak mógł tak zareagować na jej rewelacje i w sumie to powinna była wiedzieć. Jednak jego kolejne pytania nie powinny były padać tak szybko. Nie jedno po drugim. Bo choć już mniej żywiołowo reagowała na każde pytanie dotyczące jej rodziny, to i tak była na to bardzo wrażliwa. Czuła, jak nogi zaczynają się pod nią uginać z natłoku wrażeń, dlatego też odetchnęła z ulgą, słysząc propozycję chłopaka.
- Tak, usiądźmy, proszę - odparła, po czym usiadła pospiesznie na jednym z foteli, co mogło się wydać dziwne, jednak zrobiła to, bo ratowała się przed upadkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptySro Sty 19 2011, 14:29;

Margaret weszła do sali lustrzanej tylko dlatego, że miała dużo wolnego czasu i żadnego innego pomysłu na jego spędzenie. Wewnątrz momentalnie zrobiło się jasno. Ostatnio była tutaj dosyć dawno. Lubiła to pomieszczenie. Stanęła na samym środku i oglądała się we wszystkie strony, żeby ocenić siebie. Nie jest źle. - Pomyślała i położyła się na kanapie stojącej niedaleko jednej ze ścian.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VI
Wiek : 24
Galeony : 541
  Liczba postów : 548
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptySro Sty 19 2011, 15:01;

Dziewczyna weszła do sali. Były w niej same lustra, a Ingrid odbijała się. Spodobało jej się to. Stała w futrynie rozglądając się. Nagle zauważyła swoją najlepszą przyjaciółkę - Margaret. Na twarzy Ingrid zagościł uśmiech i bez wahania podeszła do ów gryfonki.
-Heeeeej Maaaaarg- Przywitała się dziewczyna przeciągając samogłoski. Ingrid nie mogła się powstrzymać i rzuciła się na dziewczynę i mocno ją przytuliła. Oh! Jakie to słodkie. Mała Ingrid przytulająca się do dość wysokiej Marg.
-Dawno Ciebie nie widziała- odpowiedziała dziewczynie dalej ją tuląc. Przy niej czuła się jakby była jej siostrą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 277
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 381
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptySro Sty 19 2011, 17:21;

Sama nie wiedziała, co nakazało jej przyjść tutaj. Może myśl, że w tej sali rzadko kto przebywa? Nie wiedziała. W każdym bądź razie, dość pewnym krokiem wkroczyła do sali, zapominając o całym świecie. Pierwsza rzecz, jaką ujrzała po wejściu? Lustro, odbijające ją. Jej twarz, sylwetkę. Naprzeciwko Krukonki stanął jej klon, który, o dziwo, wyglądał całkiem przyzwoicie. Nie miała zamiaru się dłużej sobie przyglądać, więc spojrzała w bok, w nadziei na znalezienie jakiegoś siedzonka, czy czegoś innego, na czym można by spokojnie odpocząć. I kogo zauważyła?
- Margaret? - wykrztusiła, patrząc się na nią tępo. Co ona, do licha, tutaj robiła? - Od kiedy to przesiadujesz w takich miejscach? Nie powinnaś być w Hogsmeade, czy gdzieś w okolicach błoni? - spytała, unosząc brew i podchodząc bliżej. Opadła na kanapę, i wtedy zauważyła, że nie są same. Kojarzyła tę młodą Krukonkę, ale tylko z widzenia. Bodajże piątoklasistka.
- Cześć. - przywitała się, próbując ukryć lekkie zakłopotanie. Kto wie, może dziewczyny się tutaj umówiły na jakieś tajne spotkanie, a ona wkroczyła sobie bez pozwolenia na ich teren? - Nie przeszkadzam? - przeniosła wzrok z powrotem na Gryfonkę i zamrugała w zdezorientowaniu. Czekała na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptySro Sty 19 2011, 23:50;

Margaret prawie zasypiała, gdy usłyszała znajomy głos. Nie otwierając oczu rozpoznała w nim Ingrid. Podniosła się z kanapy i podeszła do przyjaciółki.
- Cześć, mała. - Powiedziała ze śmiechem przytulając dziewczynę. Usiadły na kanapie i zdążyły się do siebie uśmiechnąć, gdy do środka weszła Lauren.
- Cześć Lau. - Wstała, aby przytulić Krukonkę. - Czy ja wyglądam na kogoś, kto nie przesiaduje w Hogwarcie? - Zaśmiała się. - Znacie się? Chyba nie. To jest Ingid, a to Lauren. - Wskazała ran na jedną, raz na drugą. Miała nadzieję, że w miarę przypadły sobie do gustu. - Jesteście z jednego domu. - Mrugnęła do nich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Ravenclaw
Rok Nauki : I
Wiek : 25
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 277
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 381
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyCzw Sty 20 2011, 15:54;

Odwzajemniła uścisk, po czym posłała obu dziewczynom uśmiech. Ingrid wyglądała na trochę... przerażoną? Może nie tyle przerażoną, co widać było, iż czuje się nieswojo w towarzystwie Krukonki. No tak, bo jest starsza. Dlatego też się do niej uśmiechnęła, aby ją odrobinę ośmielić. Przecież jeszcze nikogo nie pożarła...
- Hej, hej. Miło mi poznać. - odpowiedziała, wkładając do kieszonki długopis, który wcześniej trzymała w kieszeni. - Cóż... szczerze mówiąc tak, właśnie tak wyglądasz. - dodała, dając dziewczynie sójkę w bok.
Cóż, popołudnie zapowiadało się ciekawie. Przecież Marg miała jej tyle opowiedzieć! Chciała podpytać o jej miłość, ale nie wiedziała, czy wypada. Zwłaszcza, przy Ingrid. Ale... wyglądało na to, że dziewczyny się przyjaźnią, i to nawet bardzo, więc może warto rzucić to pytanie? Z drugiej strony, wyszłaby na wścibską.. ale moment! Przecież Margaret sama obiecała jej o wszystkim opowiedzieć, ba, nawet miały się spotkać w herbaciarni, tyle, że coś im wypadło.
- Jak tam ze Stevem? - zapytała, niby od niechcenia, i całkiem niewinnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


avatar

Student Gryffindor
Rok Nauki : I
Wiek : 26
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 22
Dodatkowo : Teleportacja
  Liczba postów : 1507
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyCzw Sty 20 2011, 22:42;

Margaret nie rozumiała na czym miało polegać ''wyglądanie na kogoś, kto nie przebywa w Hogwarcie'' Tylko cicho się zaśmiała na to stwierdzenie. Obie Krukonki były skrępowane swoją obecnością nawzajem. Tylko Marg była rozluźniona i śmiała.
- Steve... Jest źle. Napisałam do niego długi list. Odpisał krótkie przeprasza i że niedługo się zobaczymy, bo teraz robi jakieś ważne rzeczy. - Margaret myśląc o tym cała gotowała się ze złości. Jak on może mi tak robić?! Przecież Nie krzywdzi się tak kochanej przez siebie osoby. Coś tu musi nie grać. - Jak go tylko spotkam to się dowiem co było tak ważniejsze ode mnie, że musiał mnie opuścić na kilka dni. Płazem mu nie ujdzie, o nie! Co to to nie! Już raz dałam mu szansę, której, głupek, nie wykorzystał. - Margaret postanowiła przerwać i poczekać, aż dziewczyny jakoś skomentują tę sytuację. Później opowiem im co zamierzam zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Danielle Marphose

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Galeony : 30
  Liczba postów : 26
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPią Lut 04 2011, 21:47;

Jak to było możliwe, że Danielle nie znała każdego, nawet najmniejszego kąta Hogwartu? Siedem lat w szkole, a ja nawet nie wiem, że istnieje Sala Lustrzana! Kto by pomyślał, że miała przy sobie gitarę akustyczną, na której często przygrywała i do tego śpiewała? Była ona przewieszona na jej ramieniu, pobłyskiwała lekko. Zaszła aż na trzecie piętro, tam znajdowała się Sala Lustrzana, nazywana przez nią od kiedy wiedziała, że istnieje "Lustrzanką". Weszła do niej, a tam co? Lustra, mugolskie lustra! Oświetlenie było takie, jakby nie wiadomo skąd padało, lustr było mnóstwo. Było również miejsce do siedzenia na kanapach, przynajmniej było gdzie siedzieć. Danielle usiadła na pobliskiej kanapie i zdjęła gitarę z ramienia. Miała ochotę coś zagrać, ale kto wie, czy zabrała ze sobą tekst ulubionej piosenki, wykonanej przez mugolską piosenkarkę Bridgit Mendler. Tytuł piosenki, był łatwy dla zapamiętania, no, przynajmniej dla Danielle, mianowicie, piosenka miała tytuł "Hang In There Baby". Miała jeszcze więcej tekstów, no, ale nawet Merlin nie wie, czy nie zostawiła je w kufrze. Danielle szukała tekstu w jednej ze swoich toreb, Danielle ma ich po prostu mnóstwo.Hang in there baby, things are crazy, but I know your future`s brigth... Danielle, próbowała przypomnieć sobie tekst w myślach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPią Lut 04 2011, 22:14;

Skocznym krokiem wmaszerowała do Lustrzanej Sali. Strasznie dawno tu nie była. O mało nie zapomniała, jak tu trafić. Ale "o mało" robi różnicę, bo w końcu tu jest, prawda? Doszła do wniosku, że poznała Hogwart z każdej strony. Ale pewnie istniało wiele zakamarków, o których istnieniu nie zdawała sobie sprawy.
Kiedy tylko przestąpiła próg, od razu wiedziała, że to miejsce zapadnie jej w pamięć. Tu było cudownie. Te lustra i to światło. Cóż, generalnie nie lubiła się przeglądać, ale raz na jakiś czas mogła chyba przecież się na siebie pogapić i porobić różne dziwne miny. Przynajmniej wiedziała, jak w danej sytuacji wygląda.
Zobaczyła Danielle dopiero po jakimś czasie. Dokładniej wtedy, kiedy jej osóbka pojawiła się na jednym z luster. Jej odbicie wyglądało dziwnie. Głowa wielka, talia jak gałązka i szerokie nogi. Zachichotała, chociaż sama wyglądała w tym kawałku szkła podobnie. Dzięki Bogu, że nie gadają. Lustra, rzecz jasna.
- Cześć Dan - wyszczerzyła się do niej, siadając obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Danielle Marphose

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Galeony : 30
  Liczba postów : 26
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPią Lut 04 2011, 22:35;

Co prawda, Dan słyszała kroki, ale nie zawracała sobie nimi głowy, musiała znaleźć ten jej tekst. Po piętnastu minutach, tekst nareszcie się znalazł. Były w nim nie tylko słowa, ale i też akordy. Po chwili, popatrzyła się na jedno lustro, najbliżej niej z prawej strony. Na brodę Merlina, wyglądała tak dziwnie, aż śmiać się chciało! Jej głowa była wielkości arbuza, tułów wyglądał jak wałkowane ciasto, a nogi, wyglądały zupełnie jak patyki! To był dziwny widok. Zauważyła Elliott, dopiero kiedy koło niej usiadła. Danielle wyglądała trochę dziwnie, w prawej ręce trzymała kartkę z tekstem piosenki, a na lewym ramieniu miała przewieszoną gitarę akustyczną.
- Cześć Elliott. Ty nie gdzie indziej, tylko tu? - Uśmiechnęła się i wybuchnęła śmiechem, bowiem jej odbicie i odbicie Elliott w jednym lustrze wyglądało tak śmiesznie, a równocześnie dziwnie, że śmiać się chciało. Obie miały balonowe głowy, grube ciała, patyczkowe ręce i nogi. Po prostu, śmiać się chciało!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPią Lut 04 2011, 22:47;

Spojrzała na Danielle. W jednej ręce miała gitarę, a w drugiej jakąś kartkę. Pozwoliła ją sobie "przelecieć" wzrokiem i uśmiechnęła się. Co jak co, ale jej gust muzyczny się nie zmienił. Nadal słuchała Bridgit Mendler. Piosenka nie wydawała się jakaś wielce trudna do zagrania, ale śpiewem trzeba się tu było wykazać. Skąd wiedziała? No cóż... słyszała tą piosenkę kilka razy i wiedziała, że piosenkarka miała dość specyficzną barwę głosu.
- Przechodziłam tak przypadkiem - zaśmiała się, wpatrując w każde lustro po kolei. Jak wiele wersji siebie ujrzała? Tego nie miała pojęcia, ale tylko ostatnia w pełni oddawała jej prawdziwą osóbkę.
- No to słucham. Zagraj mi to. - Uśmiechnęła się zachęcająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Danielle Marphose

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Galeony : 30
  Liczba postów : 26
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptySob Lut 05 2011, 20:32;

Co zachęciło Danielle aby wzięła gitarę i teksty? Odpowiedzi jest mnóstwo, chociaż połowa z nich nie mówi prawdy. Zdziwił ją lekko uśmiech Elliott, chociaż wiedziała o co jej chodzi - tekst. Tak, gust Danielle nigdy się nie zmieni, oczywiście, ten do muzyki. Z chłopcami, będzie niestety inaczej. Dan wiedziała, że piosenkę Bridgit Mendler "Hang in there baby", nie jest trudno grać, za to, jest ją troch trudno śpiewać. Za pierwszym razem kiedy ją śpiewała, nie wyszło jej to zbyt dobrze, pisk, inna melodia i tak dalej... Ale teraz, jej śpiew był opanowany, na całe szczęście.
- Przypadek? Elliott, ty chyba zawsze masz przypadki! - Powiedziała z sympatią i zaśmiała się, nie z odbicia, lecz sama ze swojej odpowiedzi. Luster było za wiele, aby mogła się w nich przeglądać i w tym był mały problem.
- Jak chcesz. - Powiedziała. Położyła tekst obok siebie i zaczęła śpiewać.
- Todays all burnt toast
Running late and dad jokes
Has anybody seen my left shoe?
I cloes my eyes take a bite
Grab a ride laugh out loud
There is it up on the roof
I`ve been there iI survived
So just take my advice

Hang in there baby,
Things are crazy
but I know your future`s brigth
Hang in there baby,
Theres no maybe
Everything turns out alright
Sure life is up and down
But trust me it comes back around
You`re gonna love who you turn out to be
Whoo!!!

Home run, loud crash
Someones gonna pay for that
Why is everyone looking at me?
Trouble in paradise
Skating on melted ice
Please don`t takeaway my TV
I`ve been there iI survived
So just take my advice

Hang in there baby,
Things are crazy
but I know your future`s brigth
Hang in there baby,
Theres no maybe
Everything turns out alright
Sure life is up and down
But trust me it comes back around
You`re gonna love who you turn out to be

Someone who gets along
Can keep you moving on
That`s what i`m here for
Say anything, you can say anything
`Cause I`ve been there

Hang in there baby,
Things are crazy
but I know your future`s brigth
Hang in there baby,
Theres no maybe
Everything turns out alright
Sure life is up and down
But trust me it comes back around
You`re gonna love who you turn out to be

Hang in there baby,
Things are crazy
but I know your future`s brigth
Hang in there baby,
Theres no maybe
Everything turns out alright
Sure life is up and down
But trust me it comes back around
You`re gonna love who you turn out to be
Take it from me
Hang in there baby!! - Gdy skończyła, uśmiechnęła się do Elliott. Według Dan, wyszło jej całkiem dobrze, ale co o tym myśli Elliott?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elliott Redbird

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 26
Galeony : 1056
  Liczba postów : 1965
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptySob Lut 05 2011, 21:17;

- Ależ oczywiście. Życiem rządzą przypadki. - Zaśmiała się.
Zamknęła oczy i wsłuchała się w piosenkę. Biorąc pod uwagę fakt, że miała inny gust muzyczny, co trochę przeszkadzało jej w obiektywnej ocenie, była niezła. A jej wykonanie jeszcze lepsze. No bo wiadomo. Muzyka sama w sobie jest już czymś. Nuty nie zagrane jeszcze, robią duże wrażenie, a co dopiero zagrane tak, jak zagrała to Dan. Tak samo z tekstem zresztą. Od razu było słychać, czy ktoś czuje to, co śpiewa i gra, czy po prostu to robi. Otóż Dan czuła. Zdecydowanie.
- Jestem pod wrażeniem. Naprawdę. Było świetnie. - Uśmiechnęła się szczerze. - A teraz opowiadaj, co u ciebie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Danielle Marphose

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 27
Galeony : 30
  Liczba postów : 26
Sala lustrzana QzgSDG8




Gracz




Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana EmptyPią Lut 11 2011, 18:04;

Kto by pomyślał, że Danielle czasami za bardzo skupia się na muzyce, niż na innych rzeczach? Nikt, po prostu nikt. Czasami jednak, można ją zobaczyć z książką albo ze znajomymi. Tak... Zwykle tak jest... Gdy tylko Danielle skończyła śpiewać, schowała tekst z powrotem, a gitarę położyła obok siebie.
- Dziękuję. - Odpowiedziała i uśmiechnęła się. - Co u mnie? To co zawsze. Pośpiech, szybkie odrabianie lekcji, muzyka, lekcje... Po prostu, to co zwykle. A u Ciebie? - Zapytała Elliott i odwzajemniła uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Sala lustrzana QzgSDG8








Sala lustrzana Empty


PisanieSala lustrzana Empty Re: Sala lustrzana  Sala lustrzana Empty;

Powrót do góry Go down
 

Sala lustrzana

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 25Strona 1 z 25 1, 2, 3 ... 13 ... 25  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Sala lustrzana KQ4EsqR :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-