Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Antykwariat "Manuskrypt"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Deven Quayle
Deven Quayle

Student Gryffindor
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 27
Czystość Krwi : 75%
Dodatkowo : szukający, kapitan
Galeony : 2720
  Liczba postów : 778
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6697-deven-quayle#189490
http://czarodzieje.my-rpg.com/t6700-pocztowki-z-innej-epoki#189533
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7227-deven-quayle
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyNie Sie 28 2016, 11:17;


Antykwariat "Manuskrypt"


To właśnie tu możesz zdobyć cenne manuskrypty i księgi, jak również bardziej przyziemne pozycje, takie jak dowolne wydanie "Quidditcha przez wieki", podręcznik do transmutacji, "Poradnik młodego zielarza" czy poczytne romanse w rodzaju "Pląsającej z lunaballami".  


Dowolny podręcznik – 40g
Dowolny podręcznik używany – 20g
Dowolna książka nieobowiązkowa – 30g



Rozliczeń dokonuj tu.
Powrót do góry Go down


Elena Marion
Elena Marion

Absolwent Gryffindoru
Rok Nauki : II
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Dodatkowo : teleportacja
Galeony : 467
  Liczba postów : 739
http://czarodzieje.my-rpg.com/t536-elena-marion?highlight=Elena+Marion
http://czarodzieje.my-rpg.com/t1070-elena-marion?highlight=Elena+Marion
http://czarodzieje.my-rpg.com/t9392-elena-marion?highlight=Elena+Marion
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptySob Gru 03 2016, 13:25;

Elena powoli przyzwyczajała się do życia w Dolinie Godryka. Po lekkich problemach z domem zabrała się za szukanie pracy. I dość szybko ja znalazła. Kurs na antykwariusza się przydał. Niemal od ręki dostała pracę w Manuskrypcie. Przez pierwszy tydzień miała problem z odnalezieniem się w nowym miejscu, nie mogła sie zorientować co gdzie leży itp. Tego jednak też dość szybko się nauczyła.
Teraz siedziała za ladą i uporządkowywała stare księgi kucharskie według dat wydania. Musiała wszystko ostemplować, wpisać do rejestru, nadać cenę itp. Klienci raczej rzadko przychodzili, więc nie musiała się spieszyć.
Lubiła tą pracę. Miała tu ciszę i spokój. Sporadyczny kontakt z ludźmi. No i mnóstwo książek z przeróżnych dziedzin. Więc mogła tu spokojnie spędzać całe dnie, o nic sie nie martwiąc.
Powrót do góry Go down


Julia Brooks
Julia Brooks

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : grzywka, tatuaże, pedantyzm, wisiorek z osą, pachnie lawendą
Dodatkowo : (ex)Kapitanka Krukonów
Galeony : 1553
  Liczba postów : 4777
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyPią Mar 04 2022, 10:27;

A więc stało się. Brooks otrzymała w końcu zaszczytny order Roweny, bo swój czas wolny spędzała nie na świeżym powietrzu, jak Pan Avgust przykazał, a w zakurzonym antykwariacie. Jeżeli szkolna biblioteka trącała starością i brudem, to co można było powiedzieć o tym miejscu? Sterty, dosłownie góry książek, poukładanych jedna na drugiej. Regały większe od ego czystokrwistego ślizgona, albo długów Callahanów. I do tego wszystkiego ten charakterystyczny zapach wilgoci, kurzu i utraconych marzeń o lepszym życiu. Tym właśnie dla Julki były tego typu miejsca. Właściciel tego przybutku nie odbiegał od jej wyobrażeń. Miał na sobie znoszony, wyświechtany surdut, tłuste długie włosy i gębę, która nie widziała słońca od bardzo dawna. A do tego te drobne zmęczone oczka, powiększone przez grube okulary. Szukali jednak informacji o pradawnym, zaginionym mieczu, który znajdował się kiedyś w Camelocie, a informacji na jego temat nie znajdą, oglądając prawdziwki w lesie (zwłaszcza o tej porze roku) ani na quidditchowym boisku. Krukonka ubrana w prawilną bluzę z kapturem, z miejsca pożałowała dzisiejszego doboru kolorów w swym outficie. Wystarczyło bowiem, że oparła się o regał, a czarny materiał pokryły szarobure ślady kurzu.

- Na węża Salazara, czy rzucenie chłoszczyść naprawdę wymaga aż tyle wysiłku? – mruknęła, czyszcząc zaklęciem bluzę. Od razu również zamilkła, bo nie chciała psuć atmosfery, zwłaszcza że w jej odczuciu poszukiwania te mogły pomóc Darrenowi w zapomnieniu o niedawnym rozstaniu. – Masz pomysł, od czego moglibyśmy zacząć? – zmieniła szybko temat, omijając każdą drewnianą część tego przybytku szerokim łukiem. Zwalczała przy tym wewnętrzną potrzebę zrobienia porządków, bo wyszłaby przy tym na freaka, którym w głębi duszy była.
Powrót do góry Go down


Darren Shaw
Darren Shaw

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Dodatkowo : Mistrz Pojedynków I Edycji Profesjonalnej Ligi
Galeony : 3011
  Liczba postów : 3049
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyNie Mar 06 2022, 09:36;

  Dolinogodrycki antykwariat prezentował się dość... nieokazale, chyba że jakieś cuda i dziwy spoczywały pod grubą perzyną z kurzu. Stawiając wyżej kołnierz i zapinając bluzę pod samą szyję - co pozwoliło chłopakowi schować usta zaraz za szczytem zamka - Darren wszedł do środka, idąc krok w krok za Julią.
  W pracy Shaw prześledził nieco starych dokumentów i kronik, przesiedział też jeszcze parę godzin w hogwarckiej bibliotece - z tego czego się dowiedział wynikało, że kolejna część arturiańskiej układanki znajdowała się właśnie w tym sklepie, w którym ślad na temat pewnego zwoju urywał się dobre cztery dekady temu. Ewentualnie poproszą o wgląd do ksiąg rachunkowych i sprawdzą, gdzie taki przedmiot mógłby zostać sprzedany - ale to oznaczało kolejnych parę godzin spędzonych w kurzu.
- Szukamy testamentu Caradoca - powiedział Krukon, rozglądając się po półkach i wyciągając różdżkę. Stuknął w swoją twarz, rzucając niewerbalne Impervius - Dawaj mordę - zwrócił się do Brooks, rzucając urok odpychający na jej drogi oddechowe. Ironii sytuacji, w której specjalne zaklęcie odpychałoby wszelkich potencjalnych adoratorów i tego, że Julia takiego czaru nawet nie potrzebowała, Krukon nie skomentował - Wielki zwój z pękiem pieczęci i, podobno, ryczący jak się go dotknie - wrócił do tematu, szybko się jednak poprawiając - Przypominamy, szukamy kawałka pergaminu, nie Callahana - dodał, kierując się w stronę kontuaru i podejmując na początek najłatwiejsze działanie z możliwych, a mianowicie po prostu spytanie sprzedawcy.
Powrót do góry Go down


Julia Brooks
Julia Brooks

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : grzywka, tatuaże, pedantyzm, wisiorek z osą, pachnie lawendą
Dodatkowo : (ex)Kapitanka Krukonów
Galeony : 1553
  Liczba postów : 4777
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyNie Mar 06 2022, 16:16;

Nieokazale to się mogło prezentować obecne życie miłosne Shawa, a nie antykwariat. Ten był, dosłownie, wylęgarnią alergii i przebywanie w tym miejscu groziło pylicą. W lepszych warunkach pracowali górnicy, niż tutejsze skrzaty domowe, co zasługiwało na słuszne wyrazy potępienia. Życie byłoby jednak zbyt proste, gdyby poszukiwania mieli przeprowadzać w sterylnych warunkach i przy naturalnym świetle. W przeciwieństwie do Dareczka, kompletnie nie zawracała sobie głowy przygotowaniami do poszukiwań. Właściwie to była tu z dwóch powodów. Pierwszym, bardziej oczywistym był fakt, że chciała mu pomóc przejść przez ten nieciekawy okres w jego życiu. Dwa – lubiła zagadki i tajemnice, tak więc poszukiwania czegośtam gdzieśtam idealnie wpisywało się w krąg jej zainteresowań. I z tego też powodu nie narzekała na głos na ten cały bejzel, który panował w antykwariacie, choć miała do tego prawo. Tak jak miała prawo wysłać sowę z donosem do inspekcji pracy.
A więc poszukiwania, i to do tego jakiegoś testamentu. Nie chcąc wyjść na ignorantkę, nie zapytała kim takim był Caradoc. Założyła, całkiem słusznie zresztą, że to jeden z kolesi od okrągłego stołu, choć sama z tej całej gromadki kojarzyła jedynie Lancelota. Potraktowana zaklęciem przez Dareczka mogła w spokoju zająć się poszukiwania, nieniepokojona przez roztocza znajdujące się w kurzu.

- Oho, komuś tu się dowcip wyostrzył – skomentowała przytyk w kierunku jednorękiego rozbójnika, zanim to zanurzyła się w stercie różnorakich zwojów. Coś czuła, że spędzą tu trochę czasu.
Powrót do góry Go down


Darren Shaw
Darren Shaw

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Dodatkowo : Mistrz Pojedynków I Edycji Profesjonalnej Ligi
Galeony : 3011
  Liczba postów : 3049
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyNie Mar 20 2022, 21:03;

  Oprócz życia miłosnego Darrena, nieokazałość antykwariatu przyrównać można jeszcze było do dekoltu Brooks, porównanie to mogłoby być jednak nieco krzywdzące dla "Manuskryptu" - w nim w końcu coś jednak było, nawet jeśli głównie kurz.
Wracając od kontuaru i posiadając informację, w której alejce i mniej więcej na której półce był zwój, Krukon zmarszczył czoło.
- Dzięki, Brooks - powiedział, przeciągając sylaby i pstryknięciem palca posyłając w jej stronę chmurę kurzu z jakiejś księgi - Masz gniazdo korników w krześle - dodał, znikając we wskazanej alejce i wzdychając ciężko. Nawet wskazanie "okolic" półki, na której mógł znaleźć interesujący go manuskrypt nie pomagało mu prawie wcale.
- To... gdzieś tu - mruknął, machając dłonią gdzieś w kierunku środkowej części półki po prawej stronie, zarzuconej pudełkami, zwojami i księgami. W skrócie - rzeczami wspaniałymi, jeśli tylko Shaw chciałby przygotować się do kolokwium z historii magii, nie szybko znaleźć potrzebny im trop.
Powrót do góry Go down


Julia Brooks
Julia Brooks

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : grzywka, tatuaże, pedantyzm, wisiorek z osą, pachnie lawendą
Dodatkowo : (ex)Kapitanka Krukonów
Galeony : 1553
  Liczba postów : 4777
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyNie Mar 20 2022, 21:15;

Oprócz dekoltu Brooks, który był skąpy jak Scrooge z opowieści wigilijnej, jedynym pretendentem do nieokazałości roku, tuż obok zbiorów antykwariariatu, był sam Shaw, który najwyraźniej od pewnego czasu wstawał lewą nogą ze swojego szlacheckiego łóżka i stanowił wyjątkowo mało pocieszne towarzystwo. Właściwie, gdyby Julka nie wiedziała, że chłopak się rozstał (rozumiejąc przy tym coraz bardziej Jess i jej decyzję), to by już dawno odpuściła sobie jego towarzystwo, bo działał jej na nerwy, mruczał jak pijany kuguar i do tego wszystkiego śmierdział whisky jak Solberg. Czyli mocno trącał.

- Ty masz gniazdo korników w dupie, więc wyjmij tego kija, odłóż go na bok i zacznij się zachowywać jak nastolatek, a nie gość w średnim wieku, po ciężkim rozwodzie. Masz przed sobą jakieś 70 czy 80 lat życia. Takich Jess, to spotkasz gościu co najmniej z kilkadziesiąt – rzuciła oschle, zirytowana jego mruczeniem. – Vanilla Face, nie jestem Twoim wrogiem – dodała jeszcze, szukając zwojów i książek w miejscu, które ten jej wskazał. – A tak poza tym, to ładnie Ci w takich dłuższych włosach jak masz teraz.
Powrót do góry Go down


Darren Shaw
Darren Shaw

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Dodatkowo : Mistrz Pojedynków I Edycji Profesjonalnej Ligi
Galeony : 3011
  Liczba postów : 3049
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyNie Mar 20 2022, 21:39;

  Czy Shaw zachowywał się tak, że mógłby zawstydzić nawet samego, nieokiełznanego Pattona Craine'a? Być może.
A czy rozumiał, dlaczego Brooks była singielką? To z całą pewnością.
- Dzięki za radę - powiedział, czując fantomowe kręcenie w nosie od pyłu i kurzu, który czuł pod palcami - Ale kto pytał? - spytał czysto retorycznie, wyciągając jakiś zwój i wyciągając z niego dwoma palcami jakiegoś śpiącego nieśmiałka, którego odłożył parę półek dalej.
- Dzięki - uśmiechnął się kwaśno, przesuwając dłonią po czuprynie, co skończyło się oczywiście obsypaniem jej kurzową aureolą. Święty Darren Shaw, patron bibliotek, roztoczy i eksplodującego durnia. Rozwinął zwój - Pudło - mruknął pod nosem, wpychając z powrotem na półkę dokument mówiący o jakichś starych transakcjach dzikich hipogryfów - Co cię wzięło na dom w Dolinie? - spytał nieco głośniej, ignorując jakieś trzy insekty które przebiegły po pod palcami, kiedy sięgnął po kolejny pergamin.
Powrót do góry Go down


Julia Brooks
Julia Brooks

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : grzywka, tatuaże, pedantyzm, wisiorek z osą, pachnie lawendą
Dodatkowo : (ex)Kapitanka Krukonów
Galeony : 1553
  Liczba postów : 4777
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyCzw Mar 24 2022, 09:56;

- Nikt nie pytał – odpowiedziała zgodnie z prawdą na jego retoryczne pytanie, a właściwie wycedziła przez zęby, bo powoli zaczynała żałować udziału w całej tej eskapadzie. Nie dość, że walczyła z kurzem i musiała szukać mapy w stogu siana, to jeszcze Dareczek, jedna z najbardziej pociesznych mordek, jakie znała, okazał się Panem Marudą z miotłą w zadku, odbierając ten zaszczytny tytuł samemu Kruczemu Ojcu. O ile Voralbergowi trudno się było dziwić, bo użerał się od lat z bachorami i do tego nie miał węchu, więc nie czuł uspokajającego zapachu lawendy, o tyle Shaw zachowywał się, jak by przyszedł tu za karę, choć całe to poszukiwania, to jego cholerny pomysł. – Mniejsza o to. Znajdźmy ten zwój i spadajmy – dodała, przyświecając sobie różdżką.

A więc szukali dalej. Może nie była to najprzyjemniejsza rzecz na świecie, ale przynajmneij mieli czym zająć myśli, zamiast eskalować napięcie, które przed chwilą między nimi nastało.
Po pewnym czasie te nieowocne poszukiwania przestały ją bawić, tak więc przysiadła na jednym z wolnych taboretów i postanowiła zrobić coś, co pewnie i tak nie miało racji bytu. - Chciałam mieć własne boisko. No i dużo terenu, żeby zwierzaki miały gdzie biegać - odpowiedziała, podwijając rękawy, które zdążyły jej się zsunąć na szczupłe nadgarstki. - A jak tam twoja rezydencja? Skończyłeś już ten remont? - zagaiła, szukając jakiegoś wolnego miejsca, by na chwilę przysiąść. Miała już powoli babrania się w tym syfie i wąchania zatęchłych stronic, tak więc, tak jak tonący chwyta się brzytwy, tak i ona postanowiła zrobić coś, co nie miało racji bytu.

- Accio kawałek pergaminu z pieczęcią – wymamrotała, licząc, że może sam bóg jeden wszechmogący ukróci im cierpień i po prostu poszukiwany świstek wyląduje w jej dłoni. I bóg odpowiedział. Z nawiązką. W kierunku pałkarki ruszyło bowiem kilkanaście różnych zwojów. Jeden trafił ją w tył, głowy, drugi w bark, trzeci w brzuch. Przed resztą schowała się pod stołem, chichocząc przy tym jak głupia, bo takiego finału to by nie zaplanował i sam Tarantino.

- Ta-daaa - rzuciła, wychodząc spod stołu i rozmasowując siniaka na głowie, kiedy to upewniła się, że zagrożenie już minęło. - To teraz zostaje nam sprawdzić, który ryczy jak lew.
Powrót do góry Go down


Darren Shaw
Darren Shaw

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Dodatkowo : Mistrz Pojedynków I Edycji Profesjonalnej Ligi
Galeony : 3011
  Liczba postów : 3049
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptySro Mar 30 2022, 22:53;

  Sposób na przywołanie wszystkich zwojów na raz był z pewnością skuteczny - nawet jeśli spowodował, że Darren wyglądał jakby wyszedł właśnie z kopalni króla Kurzomona. Tak radykalnego rozwiązania po Julii się nie spodziewał, w końcu oznaczało ono pył i brud na jej praktycznie całym ubraniu, nawet jeśli twarz była chroniona przed kurzem za pomocą Imperviusa który, nie da się ukryć, wyszedł Shawowi dość elegancko.
- Huh - mruknął, kucając przy stosiku pergaminów i dwoma palcami wyciągając i rozwijając jeden z nich. Materiał zawarczał jak lwiątko, a na jego stronie wypisana była jakaś rymowanko-kołysanka, którą matki sprzed kilkuset lat usypiały swoje dzieci - Masz własne boisko? - spytał z uniesioną brwią. Czegóż jednak innego mógł się spodziewać po miotloświrce, jaką była Julka - Nieźle - przyznał, zastanawiając się czy zdarza się, że Brooks zaprasza drużynę Harpii na trening do jej własnego domku, a nie na stadionie w Holyhead.
- Remont skończony - zameldował Darren, zwijając pergamin i odkładając go gdzieś na półkę tak, by nie pomieszał się z tymi jeszcze niesprawdzonymi - Zastanawiam się, skąd mógłbym załatwić sobie wierzbę bijącą, bo na razie cały czas przez mur przełażą mi gnomy - dodał, końcem różdżki stukając w inny pergamin, który rozsypał się w proch pod jego dotykiem. Cóż, pozostawało mieć nadzieję, że nie był to ten, którego szukali.
Powrót do góry Go down


Julia Brooks
Julia Brooks

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : grzywka, tatuaże, pedantyzm, wisiorek z osą, pachnie lawendą
Dodatkowo : (ex)Kapitanka Krukonów
Galeony : 1553
  Liczba postów : 4777
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptySro Kwi 06 2022, 12:52;

Granica między głupotą a geniuszem była zatrważająco cienka, niemalże niewidzialna, a Krukonka zdawała się całkiem sprawnie balansować pomiędzy tymi skrajnościami. Choć przywołaniu zwojów nie można było odmówić pewnej nonszalanckiej kreatywności oraz skuteczności, to jednocześnie efekt finalny daleki był od wyobrażeń dziewczyny, która najwyraźniej nie wyobrażała sobie w tamtej chwili nic. Tak więc stali tak w kłębach kurzu, jak gdyby byli dwójką kominiarzy, a nie studenciaków na tropie magicznego artefaktu.

- Mam własne boisko – powtórzyła, szczerząc się dumnie, bo i był to powód do dumy! Jeszcze nim zaczęła studia, nie miała nawet wasnej miotły, a teraz latała po własnym boisku. Więcej marzeń w swoim życiu nie miała, tak więc mogła umierać ze świadomością, że poszło jej całkiem całkiem. - Brzmi to trochę absurdalnie, co?

Pokiwała głową z satysfakcją na słowa o domu w Archenfield. Domu? Pfff, raczej chawirze, w której Darren mógłby otworzyć swoją własną szkołę magii, robiąc konkurencję Wang i spółce.

- Nie myślałeś o zakupie onza? To takie koty, które są świetnymi łowcami. Raz dwa by rozwiązały Twój problem z gnomami. No i miałbyś przyjaciela na lata. – zaproponowała, sięgając po jeden ze zwojów, lustrując go dokładnie.

Powrót do góry Go down


Darren Shaw
Darren Shaw

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 184cm
Dodatkowo : Mistrz Pojedynków I Edycji Profesjonalnej Ligi
Galeony : 3011
  Liczba postów : 3049
https://www.czarodzieje.org/t18607-darren-shaw
https://www.czarodzieje.org/t18609-skrzynka-darrena#532211
https://www.czarodzieje.org/t18608-darren-shaw#532138
https://www.czarodzieje.org/t18612-dziennik-darren-shaw#532281
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptySro Kwi 06 2022, 14:03;

  - Brzmi bardzo brooksowo, nie absurdalnie - wszedł w polemikę Krukon, nie zgadzając się ze stwierdzeniem, że absurdem było posiadanie własnego boiska. Słyszał kiedyś o mugolskich rezydencjach, na których terenach były całe korty tenisowe czy murawy do piłki nożnej - skryty, prawie że wiejski charakter Doliny Godryka idealnie wpasowywał się w możliwość posiadania olbrzymiej połaci terenu. W Archenfield Darren zapewne również mógłby coś podobnego skombinować, ale po pierwsze nie chciało mu się poszerzać uroków antymugolskich, a po drugie miał cichą umowę z wilami z pobliskiego Forest of Dean, że one nie będą mu za bardzo przeszkadzały podczas snu, a Darren za to będzie pilnował Kruczopióra na tyle uważnie, by ten nie zjadł jakiegoś wilątka na drugie śniadanie.
  - Nie myślałem ostatnio o nowych zwierzętach - pokręcił głową Shaw, sprawdzając kolejny zwój - Ale może niedługo coś przygarnę. Miejsca wystarczyłoby nawet na hodowlę gryfów - rzucił kwaśno. Co prawda wewnątrz nadal roiło się od zwierząt, nie zmieniało to jednak faktu, że Krukon gębę otworzyć mógł jedynie do skrzatki - Pudło - powiedział, zwijając kolejny manuskrypt - Następny grill oczywiście u mnie - dodał, nie spoglądając nawet na Julię - odwdzięczenie się za te wszystkie popijawy w domu (domach!) pani kapitan było dla niego wręcz oczywiste.
Powrót do góry Go down


Julia Brooks
Julia Brooks

Absolwent Ravenclawu
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 170
C. szczególne : grzywka, tatuaże, pedantyzm, wisiorek z osą, pachnie lawendą
Dodatkowo : (ex)Kapitanka Krukonów
Galeony : 1553
  Liczba postów : 4777
https://www.czarodzieje.org/t19470-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19475-julia-brooks
https://www.czarodzieje.org/t19471-julia-brooks#576533
https://www.czarodzieje.org/t19697-julia-brooks-dziennik#589978
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyCzw Kwi 14 2022, 10:10;

Uśmiechnęła się ciepło na słowa Krukona, które, biorąc pod uwagę jego samopoczucie, brzmiały niemal jak komplement. Nie dało się jednak ukryć, że Dolina Godryka po prostu stwarzała idealne warunki tym, którzy mają nieoczekiwane kaprysy, takie jak własne boisko. Miejsca było aż nadto, a do tego gęsta roślinność dookoła gwarantowała prywatność i ciszę. Stanowiło to wyjątkowo przyjemną alternatywę dla londyńskiego zgiełku.

- I jak ci się żyje w tym wielkim domu? – zagaiła nagle, przeglądając kolejny ze zwojów, który okazał się, koniec końców, czymś zupełnie innym – Nie czujesz się trochę… dziwnie z taką ilością miejsca? Wiesz, o co mi chodzi? Jak mieszkasz przez tyle lat w dormitorium, to nagle ciężko się przestawić. Przynajmniej ja tak miałam. – Wyjaśniła pokrótce, odwiązując kolejny zwój. – U mnie też pudło – powtórzyła za chłopakiem, skinięciem głowy przyjmując zaproszenie na grilla. Co jak co, ale pogoda coraz bardziej sprzyjała tego typu przyjemnościom.

/zt x2
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2909
  Liczba postów : 1276
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Moderator




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptySro Kwi 05 2023, 21:06;

Zdarzenie losowe: 3

- Nie no, Basil, ja naprawdę nie wiem, jak do tego doszło, że ten zielony kurczak za mną chodzi, ale nie opuszcza mnie od rana. To całkiem słodkie, ale nie jestem pewna, czy wpuszczą mnie z nim do księgarni, jak myślisz? - Carly perorowała całą drogę, po tym, jak namówiła chłopaka na to, żeby wybrał się z nią do Doliny na poszukiwanie książek kucharskich i zielarskich, bo potrzebowała ich zdecydowanie więcej, jeśli chciała nieco rozwinąć swoje dotychczasowe umiejętności. A oczywiście, że chciała, bo taka już była, przynajmniej w tych dziedzinach, inne nie bardzo ją interesowały i wcale się z tym nie kryła. O niektórych zaś wolała nie mówić, bo wiedziała doskonale, że lepiej zachować dla siebie pewne kwestie.
- Myślisz, że to są pierwsze objawy nadchodzącej Celtyckiej Nocy? Wybierasz się na obchody? Och, rany, ja się nie mogę doczekać! - dodała, kiedy znaleźli się przed antykwariatem, a kurczak, który podskakiwał na jej ramieniu zdawał się dodawać jej animuszu, zachęcając do tego, żeby dzieliła się ze wszystkimi swoją niepohamowaną radością. Była naprawdę zadowolona, chociaż nawet nie umiała powiedzieć dlaczego. Po prostu dobrze się bawiła i zamierzała się doskonale bawić również poszukując książek, po jakie tutaj przyszli. Nie miała pojęcia, czy Basil coś tutaj dla siebie znajdzie, ale skoro ostatecznie zgodził się z nią wybrać na tę jakże niesamowitą imprezę, to może faktycznie doszedł do wniosku, że uda mu się coś znaleźć.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Basil Kane
Basil Kane

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 182
C. szczególne : heterochromia, wiecznie pogryzione wargi
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 751
  Liczba postów : 702
https://www.czarodzieje.org/t21736-breasal-o-cathain-zanglizowane-basil-kane#709152
https://www.czarodzieje.org/t21738-bazyl#709234
https://www.czarodzieje.org/t21735-basil-kane#709151
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyWto Kwi 18 2023, 14:05;

Zdarzenie losowe: 4

W swoim beznadziejnym grafiku ciężko było mu znaleźć czas na cokolwiek. Na tyle ciężko, że nie był już pewien czy to kwestia ilości zajęć, czy może nieumiejętności organizowania własnego czasu. Faktem było jednak to, że Bazyl książki lubił i mając okazje wybrać się do księgarni, czy antykwariatu, znaczenie chętniej znajdował na to czas w swoim kalendarzu, niż chociażby po to, by sobie gdzieś posiedzieć i nic nie robić. Przy tej ilości obowiązków, kiedy za wymówkę używał "Idę kupić książki." zdawało mu się, że może będzie miał mniejsze wyrzuty sumienia, niż gdyby zrezygnował z jakichś potencjalnych obowiązków na rzecz, no chociażby, kawuni.
- To tylko jakiś magiczny kurczak. - powiedział marudnie, choć chyba w uspokajającym tonie, kiedy przytrzymał jej drzwi do Manuskryptu- Mam nadzieję, że nie. Nie mam już siły na celtycką noc. Jeszcze odchorowuję noc w Dublinie. - przyznał, jako, że Carly była już stałą kompanką jego świętowania jakichkolwiek imprez okazjonalnych.
Rozejrzał się po regałach, nie będąc do końca pewnym, czego właściwie Puchonella szukała, więc też nie wiedząc, czy jest jej w stanie z tymi poszukiwaniami pomóc. Odkąd rozmawiali na biegunie o jej potencjalnych pomysłach na przyszłe biznesy, zafiksował się niezdrowo w myśli o jedzeniu z dowozem do pracy, szczególnie, jeśli miałby zajadać sie specjałami młodej Norwoodówny, bo wiadomo, że wspierał ją, ale też cieszył się potencjalnym własnym interesem w tym układzie.
- Szukamy czegoś konkretnego, czy to taki tylko rekonesans lokalnej oferty wydawniczej... - mruknął, nim oddalił się kawałek, między regały. Nim się obejrzał, na jego ramieniu również pojawił się kurczak. Cały taki różowy, nieśmiały i rumieniący się...
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2909
  Liczba postów : 1276
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Moderator




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyCzw Kwi 20 2023, 19:04;

- Tylko magiczny kurczak! – parsknęła na to marudzenie Basila, kręcąc lekko głową, a później spojrzała na niego nieco uważniej, zastanawiając się, czy wszystko było z nim w porządku. Bo, prawdę mówiąc, nie wyglądał najlepiej i odnosiła wrażenie, że był chory, że nie był w stanie poradzić sobie ze studiami i pracą, że po prostu gdzieś się w życiu zgubił, tylko nie do końca wiedziała, w którym dokładnie miejscu. To była zdecydowanie pora na to, żeby ktoś z nim na ten temat poważnie porozmawiał, a ona, jako Puchonka pierwszej klasy, poza tymi momentami, kiedy była typowym Ślizgonem, nadawała się do tego bez dwóch zdań najlepiej. Na dokładkę miała dzisiaj o wiele więcej energii, a towarzyszący jej kurczak zdawał się ją zagrzewać do tego, żeby krzesała z siebie jeszcze więcej sił i entuzjazmu.
- Czy ty nie masz przypadkiem za dużo zajęć? Święta są przecież taką miłą odskocznią od tego, co się dookoła nas dzieje, a ty wyglądasz, jakbyś był chodzącym trupem - zauważyła, zacmokała i pochyliła się do Basila, żeby zapytać go, czy aby na pewno dobrze jadał, czy miała zacząć szykować mu już teraz te pudełka, żeby na pewno właściwie się odżywiał. Mimo wszystko nieco się o niego martwiła, ale wiedziała, że nie bardzo ma jak na niego wpłynąć, bo też nie mogła go przy sobie uwiązać i pilnować na każdym kroku, bo to po prostu mogło się fatalnie skończyć.
- Podobno mają tutaj książki z fantastycznymi przepisami! - powiedziała, rozglądając się zaraz, mając wrażenie, że za chwilę po prostu rozniesie ją pozytywna energia.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Basil Kane
Basil Kane

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 182
C. szczególne : heterochromia, wiecznie pogryzione wargi
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 751
  Liczba postów : 702
https://www.czarodzieje.org/t21736-breasal-o-cathain-zanglizowane-basil-kane#709152
https://www.czarodzieje.org/t21738-bazyl#709234
https://www.czarodzieje.org/t21735-basil-kane#709151
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptySro Maj 03 2023, 21:55;

Wyrzucił dramatycznie ręce w powietrze, by opadły z klepnięciem na jego uda, w wyrazie bezsilności wywracając oczami.
- Mam! - stęknął z pretensją, bo nie zamierzał kozaczyć, że miał zajęć za mało, albo, że było w sam raz- Mam straszny zapierdol, nie starcza mi doby, praca, szkoła, remont w chacie, River i jego dylematy, a tu zaraz coś na IKE, dodatkowe zadania, przydałby mi się drugi Bazyl, żeby robił całą resztę za mnie. - jęknął cierpiętniczo, wyciągając z półki podręcznik do podstaw rozliczeń podatkowych od zakupu przedmiotów magicznych i próbując nim strącić różowego kurczaka z ramienia- Coś mi się... - mruknął niezadowolony, odwracając się w stronę Carly i nagle poczuł się, jakby ją widział po raz pierwszy w życiu ponownie, całą taką śliczną i roześmianą- Masz taki piękny uśmiech, Carly... - powiedział pod wpływem kurczaka, natychmiast pąsowiejąc na policzkach jak podlotek, a pisklę na jego ramieniu zakryło małą główkę skrzydełkami.- Nawet dla takiego chodzącego trupa jak ja. - dodał, jakby to miało w czymś pomóc jego niezręczności.
Wbił więc spojrzenie w książkę w rękach, bo już zapomniał po co mu były te rozliczenia podatkowe i odwrócił do najbliższego regału, na którym znalazł...
- ..."Rytuały aborygeńskie krwią węża skrapiane", to coś o gotowaniu? - zapytał blondynkę przez ramię- Myślę, że będzie łatwiej, jak mi powiesz czego mam wypatrywać, bo ja i kulinaria to wiesz... - skrzywił się na twarzy okropnie, jakby miała mu ona pęknąć zaraz w kącikach oczu i odłożył okładkę z Aborygenami wymachującymi ...wężami na półkę. Smukłe palce przebiegły po grzbietach, kiedy szybko przeglądał grawerowane na nich tytuły, ciekaw, czy prędzej znajdzie coś dla Norwoodówny, czy dla siebie.
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2909
  Liczba postów : 1276
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Moderator




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptySob Maj 06 2023, 13:27;

Carly właściwie od razu zacmokała, mając świadomość, że Basil zdecydowanie za bardzo przejmował się wszystkim, co się dookoła niego działo. Wyglądało na to, że chciał być perfekcyjny, że chciał osiągnąć dosłownie wszystko, a w tym zapomniał o najważniejszej kwestii, jaką było jego dobre samopoczucie. Nie można było robić wszystkiego, jeśli chciało się mieć siły na to, żeby żyć, oddychać i mieć w ogóle szanse na to, żeby iść naprzód. Wszystko wskazywało więc na to, że musiała mu o tym przypomnieć i to lepiej teraz, niż później, kiedy chłopak wpędzi się do grobu.
- Po co ci to wszystko, Basil? Ale tak wiesz, szczerze - zapytała zatem, zakładając ręce na piersi, podkreślając tym samym, jakie to było ważne, żeby się z nią podzielił swoimi przemyśleniami i nic już przed nią nie ukrywał. Nie chciała, żeby zapadł się w sobie, czy coś tam, bo przecież wiedziała, jaki potrafił być radosny, zadowolony z życia i jak wiele z niego czerpał. Odnosiła jednak wrażenie, że ostatnimi czasy coś się zmieniło i tylko nie wiedziała co dokładnie, więc to ją kłopotało. Nie znosiła, kiedy jej przyjaciele się smucili.
- Och, no proszę, ale komplementy to się ciebie trzymają! Oczywiście, że mam piękny uśmiech, dzięki temu świat dookoła mnie jest szczęśliwszy - stwierdziła niesamowicie skromnie, śmiejąc się przy tej okazji wdzięcznie. Poruszała się energicznie, podchodząc do niego, żeby przekonać się, jakie znalazł książki, zaraz jednak pokręciła głową i westchnęła ciężko, bo była pewna, że znalezienie czegoś naprawdę interesującego, było trudne.
- Och, wiesz, wszystkie garnki i patelnie, gotowanie z kimś tam, sekrety stołu tego, czy tego. Większość tych książek nazywa się właśnie tak i myślę, że ich znalezienie będzie prawdziwym wybawieniem. Potem tylko będziesz musiał jeść to, co na ich podstawie ugotuję - zawyrokowała, grzebiąc pomiędzy woluminami, nie robiąc tego w żaden uporządkowany sposób, po prostu skacząc po nich na swój sposób.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Basil Kane
Basil Kane

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 182
C. szczególne : heterochromia, wiecznie pogryzione wargi
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 751
  Liczba postów : 702
https://www.czarodzieje.org/t21736-breasal-o-cathain-zanglizowane-basil-kane#709152
https://www.czarodzieje.org/t21738-bazyl#709234
https://www.czarodzieje.org/t21735-basil-kane#709151
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyPią Maj 19 2023, 19:32;

Niewątpliwie nadmiar ambicji był jego cechą przodującą. Choć marzył czasami o byciu puchonem, to jednak zbyt wyraziste przyświecały mu wartości domu Slytherina, by mógł z czystym sumieniem zamienić zieleń na czerń i żółć. Być może potrzebował usłyszeć kilka razy, że nie można się zaharowywać na śmierć, a być może nigdy mogło to do niego nie dotrzeć. Kane nie był kretynem, w końcu zrozumiałby, że to za dużo na jego barki, mimo to, póki co uważał, że jeszcze tylko kilka dni, tygodni, jeszcze z miesiąc-dwa i się wszystko uspokoi.
Spojrzał na nią zaskoczony tym pytaniem. Tak szczerze. Nie bywał przecież szczery, a już na pewno nie w temacie rzeczy, które dotyczyły jego samego. Oblizał wargi, uciekając spojrzeniem na powrót do książek.
- Każdy ma jakieś ambicje, nie? - wzruszył ramionami, przez co różowy pisklak przeskoczył po jego ramieniu- Po prostu chce teraz popracować więcej, póki mam siły, żeby potem pracować mniej. - wymówka dobra jak każda inna, wymyślona na poczekaniu i wypluta, jak najgładsze kłamstwo. Skupił wzrok na książkach, by Norwoodówna nie wyczytała z jego oczu, jakim był zakłamanym śmieciem.
Jej śmiech jednak rozbrzmiał jak trel skowronków, doprowadzając go znów do rumieńca z myślą, że przy takim śmiechu nie możliwe, by świat wokół niej nie był szczęśliwszy. Wetknął podatki pod pachę i pokiwał głową.
- Sekretne patelnie spod stołu, sekretne patelnie spod stołu... - mamrotał pod nosem, czując, że w jej towarzystwie dziś zaraz zapomni, czego tak naprawdę szuka. Zawstydzała go, jakby znów miał jedenaście lat i szedł z dziewczyną na pierwszy Bal Bożonarodzeniowy.
- Degustacja jest nagrodą za wszystkie cierpienia, a nie obowiązkiem, czy przymusem. - zauważył, unosząc brwi, bo tak też uważał i to był jeden z czołowych powodów wybrania się do Manuskryptu, tuż po samym fakcie wielkiej do Puchonelli sympatii.
- Tajemnice babki Hermenegildy." Brzmi jak coś kulinarnego? - zapytał, wyciągając starą książkę spomiędzy innych wolumenów i odwrócił, by spojrzeć na rewers- Fu, nie. Sekrety podrywu po osiemdziesiątce...
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2909
  Liczba postów : 1276
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Moderator




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptySob Maj 20 2023, 20:56;

- Potem, czyli kiedy, Basil? - zapytała prosto, kiedy udzielił jej odpowiedzi, mając świadomość, że w jego zachowaniu było coś zdecydowanie nieodpowiedzialnego, tylko nie umiała jeszcze do końca powiedzieć, co to do końca było. Niestety. Brakowało jej informacji, brakowało jej pewności, ale wiele wskazywało na to, że Ślizgon nie znał umiaru, że był pracoholikiem, który źle skończy, jeśli ktoś nie złapie go za ramiona i od razu mocno nim nie potrząśnie. Obawiała się, że ten może w końcu zrobić sobie krzywdę, jeśli będzie dalej tak parł naprzód, bez większego zastanowienia. - Nie masz ostatnio czasu i ja rozumiem, że kariera, że możliwości, że nadzieje, że pragnienia, ale nic z tym nie zrobisz, jeśli po prostu pewnego, pięknego dnia, padniesz na nos! A wierz mi, to nigdy nie wiadomo, kiedy coś podobnego może się wydarzyć - dodała poważnie, odnosząc wrażenie, że Basil nie miał ochoty o tym rozmawiać i to wcale nie było dobre.
Wbiła uważne spojrzenie w jego plecy, starając się zorientować, co ten właściwie chce zrobić, jak się czuje i z jakiego powodu tak ucieka. Miała pewność, że coś się w jego życiu psuło, że coś śmierdziało, a skoro miała taką niesamowitą siłę, wywołaną tym kurczakiem, który jej towarzyszył, to po prostu czuła to dodatkowo. Tą całą szaloną energią, jaka ją wypełniała, kiedy biegała między regałami, starając się nie mówić zbyt dużo, starając się nie opowiadać chłopakowi jakichś strasznych rzeczy, ale jednocześnie czuła, że musi to zrobić, bo jeszcze trochę i ten naprawdę jej tutaj zejdzie. Zapewne właśnie dlatego uśmiechnęła się jedynie pod nosem, kiedy ten znalazł taką, a nie inną książkę, nie reagując na nią aż tak entuzjastycznie, jak normalnie miałoby to miejsce.
- O już się tak nie wzbraniaj, kto wie, może nam się przydadzą? - rzuciła swobodnie, mrugając do niego na znak, że zamierzała traktować to jak dobrą zabawę.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Basil Kane
Basil Kane

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 182
C. szczególne : heterochromia, wiecznie pogryzione wargi
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 751
  Liczba postów : 702
https://www.czarodzieje.org/t21736-breasal-o-cathain-zanglizowane-basil-kane#709152
https://www.czarodzieje.org/t21738-bazyl#709234
https://www.czarodzieje.org/t21735-basil-kane#709151
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyPią Maj 26 2023, 13:51;

Odsłonił zęby, krzywiąc się w niezadowolonym cmoknięciu, bo pytanie, które zadała było bardzo rzeczowe. Nie znał tego legendarnego potem. To był czas, który istniał w tej bliżej nieokreślonej przyszłości, uważany za taki, który nastąpi za chwilę, a może już w ten weekend, a jak nie w gten, to przecież za tydzień już na bank.
- To nic złego mieć ambicje. - powiedział, nieco zadzierając nosa, jakby jednak w głosie mając nutę bardziej przekonywania samego siebie, niż Puchonelli. Zmarszczył brwi i spojrzał w jej kierunku. Może w niektórych kwestiach życiowych rzeczywiście był idiotą, ale przecież zauważyłby gdyby przesadzał z obowiązkami na tyle, by zrobić sobie tym krzywdę.
Z tą myślą prychnął do siebie raz jeszcze, machając na nią ręką i odwracając wzrok, bo dziwne zatroskanie, kryjące się w jej oczach i zmarszczonych brwiach wzbudzało w nim dyskomfort. Zatroskanie kojarzyło mu się ze słabością, biadoleniem nad czyjąś niedolą, a on nie czuł się niedorajdą, nie czuł, że potrzebuje czyjejś litości. Chciał w jej oczach i w oczach każdego być żelaznym Bazylem, nieugiętym, pracowitym, potężnym. Oblizał nerwowo usta i zaczął żuć swoją dolną wargę w zamyśleniu.
- Mam nadzieję, że nie. - wzdrygnął się o podrywach Hermenegildy po osiemdziesiątce- Mam nadzieję nawet nie dożyć osiemdziesiątki. - wzdrygnął się jeszcze bardziej.- Ty się nie obijaj i w psychologa nie baw, tylko szukaj tej książki. - spąsowiał na twarzy, uświadamiając sobie, że jej przejaw troski był zawstydzający, a kurczak na ramieniu aż zatrząsł się ze wstydu, znów chowając głowę pod skrzydełko.
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2909
  Liczba postów : 1276
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Moderator




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyPon Maj 29 2023, 20:26;

Jego odpowiedź spowodowała, że Carly nie tylko uniosła brwi, ale również westchnęła bezgłośnie, mając wrażenie, że Basil robił wszystko, żeby przekonać każdego dookoła siebie, że nic się nie działo, podczas kiedy działo się aż za dużo. Nie wyglądał na zadowolonego, a te jego ambicje wyraźnie powoli go zjadały, niszcząc to, co już miał, niszcząc to, czego potrzebował, niszcząc stopniowo jego samego, o czym chłopak jeszcze nie wiedział. Carly miała cichą nadzieję, że ten nie przekona się o tym w jeden z najgorszych możliwych sposobów, padając po prostu któregoś dnia na ziemię, żeby już się z niej nie podnieść o własnych siłach. Wszystko jednak wskazywało na to, że nie mogła właściwie nic poradzić w tym temacie, a przynajmniej nie w tej chwili.
Dlatego też ruszyła przed siebie, z entuzjazmem wertując kolejne książki, starając się pokazać Basilowi, że przyjęła jego punkt widzenia, jednocześnie jednak grając całkiem dobrze tę rolę. Miała świadomość, że jeśli nie przekona go do tego, że mu ufa, wszystko szlag trafi, a tego zdecydowanie nie potrzebowali. Widziała wyraźnie, że Basil nie był mimo wszystko w nastroju, więc starała się jakoś zachęcić go do tego, żeby mimo wszystko się rozchmurzył albo zrobić coś podobnego. Podsuwała mu pod nos kolejne książki, które udało jej się znaleźć, nie raz i nie dwa całkowicie absurdalne, zastanawiając się, co właściwie miała począć z tym, że jej towarzysz miał tak grobowy nastrój.
- O, zobacz! Tutaj chyba mamy coś na temat kuchni szkockiej, myślisz, że udałoby mi się to wykorzystać? A co ty właściwie najbardziej lubisz? Może coś zupełnie egzotycznego i w ogóle powinnam spróbować zrobić azjatyckie słodycze, czy coś podobnego? Może smak ci się zmienił albo chciałbyś poznać coś niesamowicie niesamowitego, czego wcześniej nie jadłeś? - zapytała, przekrzywiając głowę, jednocześnie wpychając mu znalezioną książkę pod sam nos, niemalże podskakując razem z towarzyszącym jej kurczakiem.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Basil Kane
Basil Kane

Student Slytherin
Rok Nauki : II studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 182
C. szczególne : heterochromia, wiecznie pogryzione wargi
Dodatkowo : Prefekt
Galeony : 751
  Liczba postów : 702
https://www.czarodzieje.org/t21736-breasal-o-cathain-zanglizowane-basil-kane#709152
https://www.czarodzieje.org/t21738-bazyl#709234
https://www.czarodzieje.org/t21735-basil-kane#709151
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyPon Maj 29 2023, 22:53;

Z każdym kolejnym podsuwanym mu tytułem czuł się jakoś niebywale bardziej i bardziej zawstydzony, bo w każdym tytule pisklak podsuwał mu różne niestworzone wizje tego, co Norwoodówna miała właściwie na myśli, pokazując mu tę czy inną okładkę. Figllarne kotki? Prawie spłonęły mu uszy. Ciepłe opowieści na zimne jesienne wieczory? Aż się spocił na karku. 101 zastosowań aquamenti? Pisklak na jego ramieniu aż zaskrzeczał. Przez dziurkę do serca? No musiał już wyciągnąć jakąś książkę, by użyć jej jako pretekstu do zmiany tematu.
- Konstrukcje żelbetonowe. - przeczytał szybko i aż się zmarszczył, bo pojęcia nie miał, co to na brodę Merlina jest żelbeton?
Cały taki krasny na twarzy odchrząknął, poprawiając jakoś nerwowo włosy i spojrzał na książkę, którą Carly tym razem wzięła w ręce, choć już miał duszę na ramieniu - tuż obok cholernego kurczaka - o czym będzie głosił ten tytuł.
Przyjrzał się wypchanemu haggis na okładce, by upewnić się, że jego mózg nie znajdzie w wypchanym owczym żołądku niczego sugestywnego i odetchnął z ulgą.
- Szkocka whisky jest dobra, to i kuchnia chyba będzie ok? - spojrzał na nią pytająco, zastanawiając się, czy ona zawsze była taka śliczna, czy to tylko dziś. Pisklak zaświergotał wesolutko, kiedy tak wpatrywał się w nią jak w malowane wrota, słuchając jej wywodu, pełnego energii i entuzjazmu jak nigdy i jak zawsze jednocześnie.
- Wiesz, że zjem nawet dobrze przyprawioną tiarę, jak Ty ją przyrządzisz... - przyznał wstydliwie, ale i całkiem szczerze- Jeśli chcesz znać moją opinię, to ja chętnie spróbuje szkockiej kuchni. Azjatyckich słodyczy też. I innych niesamowitości. - zamyślił się - Nigdy nie jadłem plumpki na słodko, myślisz, że da się zrobić plumpkę na słodko? - trochę się wzdrygnął na myśl o rybie na słodko, no ale chciała wyzwań, a kim on był jak nie sługą jej woli. Zamyślił się poważnie, bo czuł się w obowiązku odpowiedzieć rzeczowo i szczerze, bo choć kiedy pytała o jego życiowe wybory to mu sie nie spieszyło do wylewności - w temacie kulinariów jak na świętej spowiedzi.
- Kuchnia fjużyn. - zawyrokował- Szkocka plus azjatycka. Dasz rade? Taki challenge.
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2909
  Liczba postów : 1276
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Moderator




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyPią Cze 02 2023, 18:19;

Nie było się czego wstydzić, a przynajmniej z takiego założenia wychodziła Carly, która całe swoje życie tańczyła na linie nad przepaścią, która nie bała się wędrować po ogniu, stojąc w ogniu, z którego zdawała się stworzona. Była jedna jedyna i wyjątkowa, jeśli mogła tak powiedzieć i nic nie mogło jej zatrzymać. Nie była typem kobiety, która zawstydziłaby się na jakieś insynuacje, więc Basil nie musiał płonić się po czubki uszu, kiedy tylko odnajdywał co najmniej niesamowite tytuły. Prawdę mówiąc, Carly bawiła się doskonale, znajdując w tym wszystkim coś, co kochała. Wirowała na swój sposób, nie zatrzymując się nawet na chwilę, po prostu idąc przez życie tak, jak tego chciała. A chciała, co trzeba było przyznać, naprawdę wiele.
Nic zatem dziwnego, że zaśmiała się wdzięcznie, gdy Basil przeczytał tytuł kolejnej książki, patrząc na niego, jakby chciała powiedzieć, że to musiało być na pewno coś fascynującego, by zaraz odpłynąć w swoją stronę. To właśnie tam znalazła książkę o szkockich kulinariach, by już po chwili wysłuchać przemówienia chłopaka, starając się wyłowić z tego potrzebne dla niej informacje, jednocześnie kołysząc się lekko na boki, jakby nie mogła się zatrzymać nawet na chwilę.
- Wszystko da się zrobić! A to brzmiało, jak wyzwanie, co oznacza, że zabieram tę książkę i idziemy za nią zapłacić, a ja przekonam się, co z tego wszystkiego mi wyjdzie. Jestem pewna, że znajdę rozwiązanie, które ostatecznie cię zadowoli – skomentowała, chwytając Basila za rękę i ciągnąc go właściwie od razu w stronę sprzedawcy, pytając jedynie po drodze, czy na pewno nie znalazł dla siebie, bo nie chciała wyciągać go stąd, dopóki nie miała takiej pewności. Sprawiała jednocześnie wrażenie, jakby jej się po prostu paliło i nie mogła zatrzymać się nawet na chwilę. Pędziła przed siebie na złamanie karku, nie zamierzając się nawet na chwilę zatrzymywać i była wyraźnie podekscytowana perspektywami, jakie się przed nią rozwijały, nic zatem dziwnego, że wyskoczyła z antykwariatu jak wariatka.

z.t
+

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Noreen Finch
Noreen Finch

Nauczyciel
Wiek : 26
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
C. szczególne : często w towarzystwie kruka
Galeony : 883
  Liczba postów : 241
https://www.czarodzieje.org/t22652-noreen-finch#757668
https://www.czarodzieje.org/t22683-poczta-noreen#759648
https://www.czarodzieje.org/t22653-noreen-finch#757669
https://www.czarodzieje.org/t22685-noreen-finch-dziennik#760145
Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8




Gracz




Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" EmptyCzw Mar 07 2024, 00:00;

widziadła: D

Po powrocie z Himalajów musiała załatwić nieco formalności rodzinnych, wizytując w Dolinie Godryka u mamy. O dziwo tym razem nie czuła, by był to obowiązek z rodzaju tych przykrych, jak to zazwyczaj bywało. Będąc za granicą, bardzo intensywnie myślała nad pewnymi kwestiami, które wymagały od niej dogłębnie prowadzonego dialogu wewnętrznego, którym miała nadzieję uporządkować bałagan po huraganie pustoszącym jej umysł i serce. Poprawienie stosunków z rodzicami zdecydowanie znajdowało się na liście rzeczy do zrobienia, więc nie zwlekając, zajęła się swoim przyrodnim rodzeństwem i wypiła dwie herbatki w całkiem miłym towarzystwie własnej rodzicielki.
Nie byłaby jednak sobą, gdyby nie próbowała skorzystać z okoliczności, w których się znalazła. Teleportacja do Doliny Godryka, szczególnie w towarzystwie jej kruka, Tara (który w ostatnim czasie chyba powoli zaczynał się oswajać ze swoją nową sytuację i zaczynał traktować ją bardziej "po ludzku"), nie należała do przyjemnych rzeczy, które chciałaby często powtarzać, wobec czego po ostatnim łyczku ziołowego naparu udała się do miasteczka i zahaczyła o miejscowy antykwariat. Pochłaniały ją ostatnio kwestie związane z magią starożytnych run i wychodziła poza swoją strefę akademickiego komfortu, próbując zgłębiać wiedzę na ich temat w nieco innym wymiarze. Zaopatrzona w kilka książek, które mogły, choć wcale nie musiały pomóc jej w rozwikłaniu zagadki, nad którą aktualnie pracowała, wyszła przed budynek i stanęła, chcąc lepiej ułożyć zakupione tomy w torbie. W międzyczasie Tar postanowił udać się na samotną wycieczkę, porzucając ją pod "Manuskryptem" z wyrazem irytacji malującej się na twarzy. Świetnie, no to sobie poczeka.
Oparła się z westchnieniem o zimną ścianę z kamienia i wyciągnęła jedną z książek, by pomału ją przekartkować w poszukiwaniu przydatnych informacji.

@Sully Honeycott
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Antykwariat "Manuskrypt" QzgSDG8








Antykwariat "Manuskrypt" Empty


PisanieAntykwariat "Manuskrypt" Empty Re: Antykwariat "Manuskrypt"  Antykwariat "Manuskrypt" Empty;

Powrót do góry Go down
 

Antykwariat "Manuskrypt"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Antykwariat "Manuskrypt" JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Centrum miasteczka
-