Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Dom Magicznej Starości

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Orla H. Williams
Orla H. Williams

Uczeń Ravenclaw
Rok Nauki : VII
Wiek : 21
Czystość Krwi : 25%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : Brokat, cekiny, frędzle i kolory. Hipiska, która jest królową parkietów wszelakich.
Galeony : 0
  Liczba postów : 318
https://www.czarodzieje.org/t19578-orla-holly-williams
https://www.czarodzieje.org/t19582-sowka-orli#581690
https://www.czarodzieje.org/t19576-orla-h-williams
https://www.czarodzieje.org/t19723-dziennik-orla-h-williams
Dom Magicznej Starości QzgSDG8




Gracz




Dom Magicznej Starości Empty


PisanieDom Magicznej Starości Empty Dom Magicznej Starości  Dom Magicznej Starości EmptySob Sie 29 2020, 23:14;


Dom Magicznej Starości


Każdy zasługuje na spokojną emeryturę! Dom Magicznej Starości to idealne miejsce dla czarodziejów, którzy nie mają bliskiej rodziny (albo są utrapienień dla swojej), a nie są już w stanie samemu o siebie zadbać. Oczywiście ich pobyt kosztuje co miesiąc sakiewkę galeonów, ale nic na świecie nie ma za darmo. Wiktoriańska posesja położona nad morzem gwarantuje najwyższe standardy, niekonwencjonalne rozrywki i mile spędzony czas... aż do końca.
Powrót do góry Go down


Mistrz Gry
Mistrz Gry

Czystość Krwi : 100%
Galeony : 32437
  Liczba postów : 102430
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7560-wielka-poczta-mistrza-gry#211658
Dom Magicznej Starości QzgSDG8




Specjalny




Dom Magicznej Starości Empty


PisanieDom Magicznej Starości Empty Re: Dom Magicznej Starości  Dom Magicznej Starości EmptyNie Paź 18 2020, 16:07;





Panno Kanoe,


Mam nadzieję, że w ten przepiękny, październikowy poranek wszelkie funkcje życiowe Pannie dopisują. Zwracamy się bowiem do Panny z nietypową, acz, mamy nadzieję, interesującą ofertą. Chcielibyśmy bowiem, by umiliła nam Panna najbliższe spotkanie stowarzyszenia Polowania Bez Głów - w sytuacji, gdzie ani jedzenie, ani napitki nie stanowią dla nas żadnej przyjemności, jedynie sztuka może przynieść nam odpowiednią satysfakcję.
Jeśli zdecyduje się przyjąć Panna naszą ofertę, zapraszamy do piwnic Domu Magicznej Starości w Dolinie Godryka. Skontaktuje się tam także z Panną jeden z naszych potomków w celu uiszczenia stosownej opłaty oraz dopilnowania, by nie przygrywała nam Panna z pustym żołądkiem.
Sir Jonathan Carringhton,

Przewodniczący Polowania Bez Głów


Gdy docierasz na miejsce przyjęcie trwa w najlepsze. Stoły uginają się od zgniłych i wyjątkowo brzydko pachnących potraw, żywa część obsługi jednak zadbała o to, by scena oddzielona była od reszty sali zaklęciem blokującym brzydkie zapachy oraz urokiem podnoszącym tam nieco temperaturę.
Twoje przybycie przerywa partię Głowopolo - od razu podfruwa do ciebie barczysty duch siedemnastowiecznego łowcy czarnoksiężników, który głowę stracić musiał w wyjątkowo nieprzyjemnych okolicznościach, teraz jednak ta część ciała utrzymywana na miejscu była przez wyjątkowo wielki, skórzany, postawiony kołnierz, przez co jego właściciel zaczynał już bardziej przypominać mugolską parodię łowcy wampirów niż szanownego proto-aurora. Dworsko cię przywitał, wskazał twoje miejsce pracy - które wypełnione były wszelkimi instrumentami, jeśli tylko chciałabyś z jakiegoś skorzystać - i zapewnił, że ma nadzieję iż dla ciebie ten wieczór będzie równie przyjemny, co dla uczestników przyjęcia.
Kostki - zarówno te sześciościenne, jak i paliczków - w ruch, panno @Yuuko Kanoe!
Spoiler:

Wszelkie pytania i zastrzeżenia do @Darren Shaw.

______________________

Dom Magicznej Starości Tumblr_myxyl0JKkN1s94thyo1_500
Powrót do góry Go down


Yuuko Kanoe
Yuuko Kanoe

Absolwent Hufflepuffu
Wiek : 23
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 166cm
C. szczególne : azjatycka uroda, zawsze na nadgarstku ma bransoletkę z wiecznych fiołków i drugą czarno-żółtą z zawieszką borsuka
Galeony : 4778
  Liczba postów : 1942
https://www.czarodzieje.org/t17924-yuuko-kanoe#507792
https://www.czarodzieje.org/t17975-yuuko
https://www.czarodzieje.org/t17925-yuuko#507797
https://www.czarodzieje.org/t19163-yuuko-kanoe-dziennik#561975
Dom Magicznej Starości QzgSDG8




Gracz




Dom Magicznej Starości Empty


PisanieDom Magicznej Starości Empty Re: Dom Magicznej Starości  Dom Magicznej Starości EmptySro Paź 21 2020, 13:52;

Kość: 3

Z pewnością nie spodziewałaby się tego, że następne zlecenie, które jej się trafi będzie od klubu zrzeszającego bezgłowe duchy. Ponadto nie przypuszczała nawet tego, że miejscem ich spotkań może być położony w Dolinie Godryka dom magicznej starości, który wydawał jej się być raczej spokojnym miejscem, a nie takim, które skupia biesiady duchów.
Niemniej jednak odpisała na wystosowany list, zgadzając się na propozycję i dopytując o wszelkie istotne szczegóły, preferencje odnośnie występu oraz wymagania, którym musiałaby sprostać. Wszystko po to, by jak najbardziej zadowolić swoich przyszłych słuchaczy, którzy słyszeli zapewne niejeden występ.
Postanowiła przygotować wpierw kilka klasycznych utworów, które byłaby w stanie zagrać ku uciesze starych duchów, starając się dobrać do swojego repertuaru coś, co byłoby dosyć uniwersalne w brzmieniu i mogłoby przypaść do gustu nie tyle co odbiorcom z różnych pokoleń, ale i epok. Zadanie nie było proste. Nie chciała czegoś, co byłoby niezwykle mocno nacechowane przez jeden ze stylów muzycznych. Albo raczej... musiała połączyć kilka z nich w jedno.
Czasu nie było dużo, bo dzień występu nastąpił dosyć szybko, a ona sama została przywitana przez dosyć niecodzienny widok... i zapach, który całe szczęście nie przebijał się przez zasłonę zaklęć do wydzielonego jej miejsca. Nie wiedziała czy byłaby w stanie znieść odór rozkładających się potraw jeśli czułaby go przez dłuższy czas. Widziała również dosyć osobliwe zabawy gości. Cóż... może jednak nie będzie to tak trudne zadanie i będzie mogła zapewnić im rozrywkę o wiele łatwiej niż się tego spodziewała.
W pierwszej kolejności zasiadła do fortepianu, planując jednak wykorzystanie większej ilości instrumentów, które przygotowano z myślą o niej. Zamierzała jednak zacząć od czegoś w miarę prostego w ramach rozgrzewki. Przyłożyła palce do klawiatury i odetchnęła głęboko nim w końcu nacisnęła odpowiednie z klawiszy, inicjując dosyć żywą i porywającą melodię, która miała odzwierciedlić panującą w pomieszczeniu atmosferę i wprowadzić duchy w jeszcze weselszy nastrój.
Palce wędrowały energicznie po klawiaturze, zaznaczając na niej swoją obecność serią dźwięków, powstałą, gdy tylko zdobyła się na to, by nadusić, na przycisk przypisany odpowiedniej nucie, tworząc tym samym dosyć szybki utwór, który jednak wcale nie dobiegł końca tak szybko. Było jeszcze sporo dźwięków, które musiała wydobyć z instrumentu nim w końcu odeszła od niego tylko po to, by sięgnąć po znajdujące się niedaleko skrzypce. Jedna z dłoni nim w końcu ujęła smyczek, powędrowała jeszcze do jej różdżki, którą wykorzystała do rzucenia odpowiedniego zaklęcia na wcześniej okupowany fortepian, by ten mógł samoistnie grać podkład, którego potrzebowała, by móc się wykazać z kolejnym instrumentem. Całe szczęście, że magia ułatwiała jej samotne granie duetów.
Umieściła skrzypce na swoim ramieniu, ujmując w dłoń ich szyjkę i ułożyć na nich palce, gotowe do wygrania pierwszych nut. Wkrótce też smyczek przeciągnął po strunach, wyrywając z nich odpowiednie dźwięki, które rozniosły się po sali, a zaczarowany fortepian stojący z boku również ożył muzyką dopełniając całego utworu.
Dopiero po jakimś czasie zrobiła sobie krótką przerwę, by napić się czegoś i zjeść coś lecz pozostawiła zaklęcie pętające fortepian, by wciąż coś mogło przygrywać duchom w czasie, gdy ona się posilała. W zasadzie przygotowane potrawy były dosyć nijakie i nie posiadały żadnego smaku. Zauważyła jednak, że tuż obok nich znajduje się koperta przeznaczona dla niej, a w niej krótki liścik oraz garść galeonów, które zgarnęła do sakiewki, odnajdując wzrokiem gospodarza imprezy, do którego się uśmiechnęła. Po chwili wróciła na scenę, by dokończyć występ, który nieco się przeciągnął. Jednak miała nadzieję, że wszyscy byli z niej zadowoleni.

z|t
Powrót do góry Go down


Thalia S. Heartling
Thalia S. Heartling

Absolwent Slytherinu
Wiek : 27
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,65m
C. szczególne : czarny tatuaż armband na prawym przedramieniu || zapach miodu, szpitala i kawy
Galeony : 349
  Liczba postów : 430
https://www.czarodzieje.org/t21575-thalia-s-heartling#701437
https://www.czarodzieje.org/t21580-thalia-poczta#701474
https://www.czarodzieje.org/t21579-thalia-s-heartling#701467
Dom Magicznej Starości QzgSDG8




Gracz




Dom Magicznej Starości Empty


PisanieDom Magicznej Starości Empty Re: Dom Magicznej Starości  Dom Magicznej Starości EmptyPią Kwi 05 2024, 20:38;

Ścieżka kariery: uzdrowiciel
Widziadła: wieża


Można było o niej wiele powiedzieć, ale Thalia uważała, że każdy zasługiwał na godną starość. Jej rodzina była specyficzna i prócz żywych jej członków, można było spotkać wiele duchów, które i po śmierci chciały służyć dobrą medyczną radą. Może dlatego uzdrowicielka uważała, że starość i śmierć nie powinna być owiana cierpieniem? Niedawno doszły ją słuchy, że staruszkowie z Domu Magicznej Starości zmagali się z nasilającymi halucynacjami, a ich umysły nie potrafiły często się zbyt szybko z nich wybudzić. Oczywiście zgodziła się im pomóc, biorąc nawet urlop na żądanie w szpitalu – upewniwszy się, rzecz jasna, że jej pacjentami tego dnia zajmie się Pritchard, bo nikomu innemu by ich nie powierzyła… Odezwała się też do przyjaciółki, wiedząc, że razem pójdzie im sprawniej i ucieszyła się ogromnie, kiedy ta się zgodziła.
Teleportowała się przed Dom, od razu dostrzegając Noreen i uśmiechając się do niej ciepło.
Dziękuję, że się zgodziłaś, ci staruszkowie zasługują na odpoczynek i dobra opiekę — powiedziała, obejmując kobietę w przywitaniu. Thalia nie nadawała się do pracy z dziećmi, nie starczało jej na to cierpliwości, ale z dorosłymi i dojrzałymi radziła sobie dobrze. Dlatego to tutaj, a nie w magicznym domu dziecka, pomagała sporadycznie, a z dyrektorką placówki była już na ty. — Tracey, dyrektorka, przesłała mi listę najbardziej potrzebujących. Co prawda nie będzie jej tu dzisiaj, żeby nam towarzyszyć, bo ma coś do załatwienia w Ministerstwie, ale w razie co asystenci powinni być pomocni. — mówiła, kiedy wchodziły po schodach, prowadzących do wejście i pchnęła ciężkie drzwi, które od razu ustąpiły — Poppy wciąż się skarży na dźwięczenie w uszach, które czasem się nasila, całe życie była wybitną śpiewaczką. Z kolei Rhys znienacka oślepł i choć Tracey uważa, że wzrok już odzyskał, to wciąż biedny staruszek stoi przy swoim, problem w tym, że ma magiczną jaskrę od wielu lat i zaniki pamięci… — przedstawiła dwóch staruszków, których doskonale pamiętała z poprzedniej wizyty, wręczyła też Noreen pergamin, na którym dyrektorka wypisała wszystkich potrzebujących — Nie wiem czy wyrobimy się dzisiaj, ale zawsze coś — powiedziała jeszcze i uśmiechnęła się.
Szły przez korytarz, na którym natknęły się na jednego z mieszkańców tego miejsca. Zmarszczyła brwi i przystanęła przy nim, delikatnie kładąc rękę na jego ramieniu.
Charlie? Wszystko w porządku? — zapytała szczerze zmartwiona zagubieniem na twarzy staruszka, który ostatnim razem ograbił ją z galeonów przy partii krwawego barona.
Zapomniałem co tu robię… — powiedział, a Thalia spojrzała na Finch, dając jej do zrozumienia, że chyba zaczną jednak od pomocy Charliemu.



Ostatnio zmieniony przez Thalia S. Heartling dnia Pon Kwi 08 2024, 10:42, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down


Noreen Finch
Noreen Finch

Nauczyciel
Wiek : 26
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 170
C. szczególne : często w towarzystwie kruka
Galeony : 887
  Liczba postów : 246
https://www.czarodzieje.org/t22652-noreen-finch#757668
https://www.czarodzieje.org/t22683-poczta-noreen#759648
https://www.czarodzieje.org/t22653-noreen-finch#757669
https://www.czarodzieje.org/t22685-noreen-finch-dziennik#760145
Dom Magicznej Starości QzgSDG8




Gracz




Dom Magicznej Starości Empty


PisanieDom Magicznej Starości Empty Re: Dom Magicznej Starości  Dom Magicznej Starości EmptyPon Kwi 08 2024, 10:28;

ścieżka kariery - uzdrowiciel
widziadła: J

Halucynacje dosięgały wszystkich wkoło i Noreen wydawało się, że im więcej tygodni mijało, tym więcej osób padało ich ofiarą. Teoretycznie dotychczas trafiały jej się łagodne przypadki. Niektórzy widzieli motyle, inni strumyki, kogoś jeszcze jakiś bezcielesny głos łaskotał w ucho - niby nic strasznego, a jednak wciąż niewiele było wiadomo na temat długotrwałych skutków podobnych doświadczeń. Jej samej udawało się w dużej mierze uniknąć wpływu magicznego smogu, poza pojedynczymi przypadkami, gdzie silniej zakręciło ją w nosie lub wydawało jej się, że usłyszała jakąś muzykę w oddali.
Przystała na propozycję Thalii, bo nie dość, że lubiła być pomocna i przy okazji była beznadziejnym przypadkiem nieasertywnego człowieka, który nie potrafił odmawiać, szczególnie tym w potrzebie, to na dodatek, jakkolwiek marnie to zabrzmi, nie miała nic lepszego do roboty. Choć pochłaniała ją praca w zamku - zarówno zajmowanie się tamtejszymi pacjentami, jak i pilnowanie stałego zaopatrzenia szafki z lekami, "po" tej pracy również wykorzystywała swój czas na edukację, topiąc uwagę w rozlicznych księgach ze szkolnej biblioteki dotyczących nie tylko leczniczych eliksirów i ziół, ale także starożytnej magii run. Od czasu do czasu potrzebowała wyrwać się z zamku i wycieczka do Domu magicznej staroście wydawała się być dobrym celem, łączącym przyjemne z pożytecznym.
Stała przy wejściu czekając na Thalię. Sama aportowała się zaledwie kilka minut wcześniej, lecz potrzebowała jeszcze chwili, by dojść pod budynek. Jako że jeszcze nigdy tu nie była, unikała teleportacji w zupełnie obce miejsca. Koleżanka nie kazała jej czekać długo i wraz z głośnym trzaskiem aportowała się na szczycie schodów, tuż obok niej. Oczywiście Noreen drgnęła, jakby wybuchła obok niej armata, ale szybko przestrach w jej oczach ustąpił uldze i radości z widoku kobiety.
- Nie masz za co dziękować - powiedziała wymijająco gdzieś pomiędzy radosnym uśmiechem, a przyjaznym przytulasem, który jej zaserwowano. Ona sama okazjonalnie przyjmowała szybkie internistyczne wizyty w Hogsmeade, gdy miejscowi uzdrowiciele nie nadążali z leczeniem swoich pacjentów, na przykład wtedy, kiedy przeżywali intensywną inwazję salionixa.
Weszły do budynku. Noreen rozglądała się po korytarzu, podążając za Thalią schodami na górę. Wzięła do ręki kartkę, którą podała jej koleżanka i przesunęła spojrzeniem po liście mieszkańców domu mierzących się obecnie z problemami.
- Sporo ich - wymamrotała pod nosem, słuchając przy okazji wszystkiego, co Thalia jej mówiła. Zapatrzyła się w papier i w ostatnim momencie zatrzymała się, unikając tym samym zderzenia się z nią. Natknęły się na jednego z pacjentów, wyraźnie zagubionego. Koleżanka najwyraźniej znała Charliego. Noreen spojrzała na nią pytająco, zupełnie jakby liczyła, że w jednym spojrzeniu Thalia przekaże jej najważniejsze informacje o tym konkretnym pacjencie. Czy też miał problemy z pamięcią? Jak długo tu był, jakie były jego inne choroby towarzyszące?

@Thalia S. Heartling
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Dom Magicznej Starości QzgSDG8








Dom Magicznej Starości Empty


PisanieDom Magicznej Starości Empty Re: Dom Magicznej Starości  Dom Magicznej Starości Empty;

Powrót do góry Go down
 

Dom Magicznej Starości

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Dom Magicznej Starości JHTDsR7 :: 
Dolina Godryka
 :: 
Okoliczne tereny
-