Czarodzieje - forum rpg typu PBF Play By Forum. Zostań czarodziejem niczym Harry Potter, dla którego nasz Hogwart stanie się drugim domem.

 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share
 

 Klasa Zaklęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 15, 16, 17
AutorWiadomość


Nolan Torin Keane

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 39
Czystość Krwi : 75%
Galeony : 567
  Liczba postów : 209
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13194-nolan-torin-keane?nid=1#352819
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13197-nolan-torin-keane#352823
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13199-poczta-nolana#352826
http://czarodzieje.my-rpg.com/t13200-nolan-torin-keane#352827
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptyNie Paź 30 2016, 11:41

First topic message reminder :


Klasa Zaklec i Urokow


W tej przestronnej klasie na trzecim piętrze odbywają się lekcje zaklęć. Dwa rzędy dwuosobowych ławek czekają na uczniów. Duże okna przepuszczają wiele światła, co nadaje klasie przestronny wygląd. Na regałach po prawej stronie znajdują się wszelakie przedmioty na których można ćwiczyć zaklęcia. Na ścianach wiszą natomiast tablice na których są wypisane podstawowe zasady pojedynkowania się.

Opis zadań z OWuTeMów:
 


Spoiler:
 

pierwsza sala zaklęć
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Emily Rowle

Uczeń Slytherin
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 1,60
C. szczególne : Czerwone usta, zawsze!
Galeony : 331
Dodatkowo : Prefekt fabularny
  Liczba postów : 565
http://www.czarodzieje.org/t15867-emily-rowle
http://www.czarodzieje.org/t15874-emily-rowle?highlight=Emily+Rowle
http://www.czarodzieje.org/t15996-sowa-emily-felicja#436128
http://www.czarodzieje.org/t15872-emily-rowle
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptyPią Cze 15 2018, 23:35

Emily z niedowierzaniem patrzyła na wszystko co dzieje się w klasie. Nawet nie wiedziała jak się do tego odnieść, po chwili z zamyślenia wyrwało ja pytanie Annie. Poprawiła się na krześle i kiwnęła głową.
- Tak, Noxa - powiedziała i dodała po chwili zastanowienia: - robił mi tatuaż - nie za bardzo wiedziała jak inaczej określić relacje z chłopakiem, więc to chyba miało najwięcej sensu. Nie miała pojęcia co tutaj się dzieje, ale już po chwili wrócili do lekcji. Cieszyła się z udanego zaklęcia, ale już nie z tego że Annie nie wyszło. Uśmiechnęła się do niej pokrzepiająco, kiedy opadła załamana na ławkę. - To i tak niezbyt użyteczne - stwierdziła, bo naprawdę nie miała pojęcia, czy kiedykolwiek go jeszcze użyje. Może jedynie, żeby poprawić sobie nastrój przyjemnym zapachem. Jak się skończą zakłócenia, bo przed tym wolała nie ryzykować takich niepotrzebnych prób. Kolejne zaklęcie również nie należało do najtrudniejszych, ale już się bała co będzie, jak ono w jakikolwiek sposób nie wyjdzie. Spojrzała na przyjaciółkę i uśmiechnęła się. Miała szczerą nadzieje nie zepsuć jej włosów. Złapała pewnie różdżkę i skoncentrowała się.
- Coloravia ruber - kolor włosów dziewczyny przybrał intensywny odcień czerwieni. Emily zadowolona ze swojego dzieła zwróciła się do dziewczyny: - O, do twarzy ci w czerwonym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ezra T. Clarke

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 22
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 821
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 2059
http://www.czarodzieje.org/t13332-ezra-thomas-clarke
http://www.czarodzieje.org/t13335-relki-ezry
http://www.czarodzieje.org/t13336-eureka
http://www.czarodzieje.org/t13338-ezra-clarke
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptySob Cze 16 2018, 18:16

Najwyraźniej każdy od czasu do czasu potrzebował motywacyjnego kopnięcia; dobrze, że Heaven miała dostatecznie silną wolę, by nie ulegać marudzeniu Ezry i dobrze, że Ezra miał wystarczające poczucie solidarności, aby nie zostawić jej samej. Nie spodziewał się, by lekcja sama w sobie sprawiła mu dużo problemów. Był już na takim etapie edukacji, że mało co było w stanie to zrobić. Był za to całkiem dumny z Heaven.
Odrobinę zawiódł się na działaniu zaklęcia, które miało silnie połączyć Jacka i Fire; nawet jeśli samo trzymanie za paluszki mogło rozdrażnić Fire, to było to nic w porównaniu do tego, co mogłoby się stać, gdyby zlepiły się ich dłonie lub - o zgrozo - całe ramiona. Cmoknął więc z dezaprobatą na samego siebie i z ciekawością podążył wzrokiem za różdżką Heaven. W pierwszym odruchu chciał ją powstrzymać, źle kojarząc różdżkę wyciągniętą w stronę Leonardo. Na szczęście, choć Clarke potrafił zareagować błyskawicznie, potrafił też powstrzymywać takie impulsy. Poniekąd wiedział, że Heaven wręcz nie byłaby w stanie zrobić niczego poważnego Gryfonowi (wybacz Heaven). Poza tym, to były tylko drobne żarty. Szeroki uśmiech pojawił się na jego ustach. Potraktowanie energicznego i żywego Leo zaklęciem spowalniającym było doprawdy ironiczne. W ty wszystkim bawiła go również Allegra...
Nie spodziewał się, że kolejną zaatakowaną osobą będzie on sam. Sapnął z oburzeniem, kiedy poczuł, że pod wpływem zaklęcia dziewczyny z jego głowy zaczynają znikać włosy. Natychmiast jego ręce znalazły się na łysej skórze, jakby chciał sprawdzić, czy to naprawdę się wydarzyło.
- Heaven! Oby to nie było permanentne. Mam przed sobą świetlaną przyszłość, nie mogę być łysy! Dlaczego moi najbliżsi znajomi nie powinni dotykać się różdżki? - zalamentował przesadnie dramatycznie i wzniósł oczy ku sufitowi, jakby rzeczywiście cierpiał wielkie katusze. Szczęście Heaven było takie, że Ezra nie miał lusterka i był po proszku rozweselającym. Gdyby nie to, nic nie uratowałoby Ślizgonki przed pedantycznym przyjacielem. A teraz nawet się uśmiechnął!
- Fryzjerką to ty nie będziesz - poinformował ją, uważając jednak, że żółte włosy są lepsze od braku włosów. Miał nadzieję, że nikt (Bridget szczególnie) nie patrzył w ich kierunku. Wziął do ręki różdżkę i znowu na jego ustach  pojawił się uśmiech. Złowrogi.
- Coloravia aureus - wypowiedział, wcale nie przykładając się do wymówienia wyraźnie formułki  i nie skupiając się na zadaniu dostatecznie mocno. W obliczu zakłóceń było to bardzo ryzykowane... Cóż, kolejne udowodnienie, że Ezra Clarke był mściwy, nawet wobec swoich przyjaciół. Piękne włosy Heaven w jednym momencie zaczęły znikać. - Witaj w klubie. Przewiewna fryzura, nie? - Nie ośmielił się zaśmiać otwarcie, ale niekiedy złośliwy wygięty kącik ust Ezry był bardziej znaczący niż lawiny śmiechu u innych osób.
Kiedy włosy dziewczyny wróciły na miejsce, Ezra ponownie wziął się za zadanie, tym razem wesołym mrugnięciem sygnalizując jej, że przyłoży się do roboty. I rzeczywiście, brązowe kosmyki jej włosów pod wpływem zaklęcia zaczęły tracić swój kolor, aż stały się niemal całkowicie białe, tak jak wymarzył sobie tego Ezra.

3>2>2>1
6
Kuferek: 41
Wykorzystane przerzuty: 3/4

______________________

This is how it ends

I feel the chemicals
burn in my veins
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Daisy Bennett

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 173
C. szczególne : Tatuaż na żebrach w kształcie różdżki z trzema gwiazdkami
Galeony : 792
Dodatkowo : prefekt fabularny
  Liczba postów : 425
http://www.czarodzieje.org/t15878-daisy-bennett#429065
http://www.czarodzieje.org/t15880-daisy-zaprasza-kwiatuszki-stworzmy-lake
http://www.czarodzieje.org/t15881-poczta-daisy-b#429071
http://www.czarodzieje.org/t15879-daisy-bennett
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptyNie Cze 17 2018, 21:31

W pewnym momencie przestała zwracać uwagę na to, co się działo w klasie. Bennettowa chyba też w końcu straciła cierpliwość i poodejmowała trochę punktów osobom, które przeszkadzały w zajęciach. W końcu przyszła kolej na drugie zaklęcie. Miało zmieniac kolor włosów i Daisy nieco się obawiała tego, co może wyniknąć, kiedy wszyscy w klasie zaczną rzucać zaklęcia na swoje włosy. Przy obecnych zakłóceniach może to być nieco niebezpieczne. I chyba pomyślała o tym w złej godzinie. Uśmiechnęła się do @Cherry A. R. Eastwood i uniosła brwi pytająco. Uniosła różdżkę i powtarzając sobie zasady zaklęcia, wypowiedziała formułę.
- Colovaria lividus!
Krzyknęła krótko, kiedy końcówki włosów Cherry zajęły się ogniem! Merlinie, co ona narobiła! Musiała szybko zareagować!
- Agumaneti! - machnęła różdżką, modląc się w duchu, żeby zaklęcie zadziałało. Niestety, dwie próby zakończył się dmuchaniem gorącego powietrza z różdżki zamiast wody, a przy trzeciej niz się nie wydarzyło. Na szczęście zauważyła, że ogień nie idzie wyżej. Tak czy siak z przerażeniem patrzyła na ogniste końcówki Puchonki i jeszcze raz wypowiedziała zaklęcie. Tak! Nareszcie! Z różdżki chlusnął strumień wody, gasząc ogień na włosach Cherry.
- Boże, Cherry, jak ja cię przepraszam! Cholerne zakłócenia, przecież to zaklęcie powinno wyjść od razu! - zaczęła się tłumaczyć, bo naprawdę była już wściekła, że tak proste zaklęcie sprawiło tyle kłopotów. Bała się ponownie próbować na Cherry, ale dziewczyna jakoś się zgodziła. Daisy aż się zdziwiła, że obdarzyła ją zaufaniem.
- Colovaria aureus! - niepewnie wypowiedziała zaklęcie i ku jej uldze włosy Cherry zmieniły kolor na lśniące złoto. Stwierdziła, że po tym wybryku da jej jakiś ładniejszy kolor niż niebieski. Odłożyła różdżkę na ławkę.
- Mam już dzisiaj dość zaklęć - powiedziała, krzyżując ręcę na klatce piersiowej.

Kostki: 2 i przerzut na 2 ;/
Kostki na aguamenti: 3, 6, 5, 2!
Kostki na zaklęcie: 5!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Annie Nemo

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VI
Wiek : 17
Czystość Krwi : 0%
Galeony : 75
  Liczba postów : 65
http://www.czarodzieje.org/t16166-annie-nemo#442604
http://www.czarodzieje.org/t16169-annie-are-you-okay#442633
http://www.czarodzieje.org/t16174-poczta-annie-nemo#442729
http://www.czarodzieje.org/t16167-annie-nemo#442609
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptyWto Cze 19 2018, 00:16

- Woow, ale super. - Annie otworzyła szeroko buzię, patrząc na Emily i wyobrażając sobie tatuaż. Czy był wyzywający? W to wątpiła, Ślizgonka nie należała do typu osób, które lubiły kontrowersje tego typu. Pewnie było to coś drobnego... W ogóle była pod wrażeniem, że się na to odważyła, w dodatku u Noxa! Sama nie wiedziała, czy kiedykolwiek chciałaby mieć jakiś tatuaż. Z tonu przyjaciółki nie wywnioskowała niestety czy chłopaka lubi, czy też wręcz przeciwnie. Nie dopytywała jednak, uznając, że jeśli Emily zechce w jakiś sposób rozwinąć temat to po prostu to zrobi. Tutaj czy na osobności.
- No to w ogóle nie jest użyteczne. - stwierdziła, odsłaniając nieco usta. Zaklęcie nie działało w nieskończoność, więc paskudny zapach spalenizny zaczął słabnąć. Uśmiechnęła się współczująco do Bena, słysząc, że on z kolei cierpiał przez skarpetki swojego brata. Chłopak pewnie gorzej znosił porażkę. Zazwyczaj mu się to nie zdarzało, bo przykładał się do nauki i nieraz Annie dziwiła się jak można lubić aż tyle siedzieć w książkach. Los pokarał ją utalentowanymi, inteligentnymi przyjaciółmi. I tak, Nemo naprawdę wierzyła w to, że Emily poradzi sobie z zaklęciem i nic się złego nie stanie.
Z całkowitym spokojem przyjęła rzucone na siebie zaklęcie i podciągnęła jeden z krótkich kosmyków, żeby zobaczyć ich odcień. Czerwony był niezłym zaskoczeniem, ale w gruncie rzeczy wydawał się całkiem ładny. Dodawał jej... powabu?
- Ładnie ci to wyszło! Na dłuższą metę mogłoby mi się naprawdę spodobać w takim chodzić. - uśmiechnęła się, żeby zatuszować to, że trochę boi się rzucać zaklęcia na Ślizgonkę. Zapytała ją więc spojrzeniem czy jest pewna, że chce jej na to pozwolić. Zebrała się w sobie, wzięła wdech i wyraźnie wymówiła czar, jak najmocniej skupiając się na zaklęciu. - Coloravia hyacinthum!
Niestety, nie wyszło tak jak powinno. Jasne kosmyki Emily nagle rozgorzały pomarańczowym płomieniem, a Annie nieźle się przeraziła. Drobna panika pojawiła się w piwnych oczach, gdy zrozumiała, że niechcący podpaliła włosy przyjaciółki. Nawet nie chciała sprawdzać czy ogień przeniesie się na całą głowę dziewczyny.
- Jezu! Przepraszam! Aquamenti! - machnęła szybko różdżką i o dziwo, pierwszy raz jej ten czar wyszedł w pełni poprawnie, a strumień letniej wody łagodnie ugasił włosy Rowle. Przez co były mokre, ale przynajmniej nie spalone... - Naprawdę przepraszam... - wybąkała Nemo, zaczesując własne w kolorze czerwieni za ucho. Wymamrotała coś jeszcze pod nosem w stylu "wiedziałam, że to się tak skończy" i westchnęła, bo Bennett i tak kazała znowu próbować. Annie z nadal przepraszającym spojrzeniem spróbowała ponownie rzucić czar, ale nic się nie stało. Dopiero za trzecim razem, włosy Emily rozbłysły na moment, żeby zmienić się w czysty błękit. Były nieco jaśniejsze od niebieskich oczu dziewczyny, ale nadal prezentowały się nie najgorzej. Poprawne użycie zaklęcia trochę poprawiło humor Annie, ale dalej miała nadzieję, że Ślizgonka nie będzie na nią zła za tę wtopę.

Kostki: 2,3,6
Aquamenti: 2
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Ursulla Bennett

Nauczyciel
Galeony : 46
  Liczba postów : 181
http://www.czarodzieje.org/t3264-nauczyciele-fabularni
http://www.czarodzieje.org/t15196-poczta-profesor-bennett#405506
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptyWto Cze 19 2018, 11:53

Dyrektorka nie skomentowała zachowania Neirina, jedynie posyłając mu ganiące spojrzenie. Nie było sensu odejmować już punktów i tak czekał ich szlaban, na którym nie zamierzała być ani trochę łaskawa. Niektórzy chyba potraktowali tę lekcję stanowczo zbyt luźno i profesor Bennett już wiedziała, że drugi raz nie popełni tego błędu. Widocznie nacisk na dyscyplinę jest potrzebny zawsze i wszędzie, żeby sytuacja nie wymykała się spod kontroli. Na szczęście miała naprawdę dobry humor, więc poza rozdaniem dwóch szlabanów i ujemnych punktów dla Noxa nie zrobiła wiele więcej. Obserwowała za to uważnie jak wykonują swoje kolejne zadanie. Tych, którym wyszło za pierwszym razem pochwaliła, a reszcie posłała pocieszający uśmiech. Spodziewała się różnych wypadków, dlatego ani podpalone włosy, ani nagła łysina jej nie przestraszyły. Grunt, że uczniowie umieli poradzić sobie z tymi sytuacjami i w większości zaraz się poprawiali.
Kiedy wszyscy skończyli swoje zadanie, rozejrzała się po klasie i pokiwała głową.
- Świetnie. Całkiem nieźle wam poszło. Na przyszłość proszę jednak przychodzić na moje zajęcia tylko jeżeli zamierzacie skupić się na nauce - zatrzymała wzrok na chwilę dłużej na Mefisto i Neirinie. Po chwili jednak znowu posłała wszystkim uśmiech i poprosiła o opuszczenie klasy.

/zt wszyscy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Alise L. Argent

Student Ravenclaw
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 107
  Liczba postów : 117
http://www.czarodzieje.org/t16073-alise-lauren-argent#440125
http://www.czarodzieje.org/t16092-smoki-niesmialki-i-gumochlony#440126
http://www.czarodzieje.org/t16093-shea#440127
http://www.czarodzieje.org/t16089-alise-l-argent#440019
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptySro Lip 04 2018, 15:37

Rozpoczęły się egzaminy, które miały sprawdzić ich wiedzę z ostatnich siedmiu lat nauki w Hogwarcie. Trochę się denerwowała, przecież od tych wyników zależała jej przyszłość! Wstała wcześniej, uszykowała się i poszła jeszcze przed egzaminem z Zaklęć do Wielkiej Sali, chcąc zjeść śniadanie. Nie uczyła się od ostatniej doby, wiedziała z wcześniejszego doświadczenia, jak kończyły się próby utrwalenia materiału na ostatnią chwilę. Wsunęła tosta do ust, rozglądając się po pełnej bladych i przestraszonych uczniów siódmego roku sali. Każdy czuł to samo. Westchnęła cicho, dopijając kawę i ruszyła się z miejsca, kierując do sali egzaminacyjnej, poprawiając jeszcze mundurek i szkolną szatę.
Podeszła do biurka, losując z czarki związanej z teorią. Była nieco blada. Przejrzała treść i uśmiechnęła się pod nosem zadowolona. Czuła się pewnie z zaklęć do użytku codziennego, była z dobrego rodu i praktykowano je pod jej okiem od maleńkości. Wzięła pergamin, pióro i kałamarz, kierując się do jednej z ławek i biorąc się za pisanie. Wylosowała pytanie dotyczące zaklęć niewerbalnych. Miała przedstawić szczegółowo to zagadnienie, na co czas miała ograniczony, więc od razu wzięła się do pracy, a jej wypowiedź zajęła niemalże dwie strony! Było tam sporo informacji o tym, że czary bez użycia różdżki są praktyczne, jednak bardzo trudno opanować tę sztukę i trzeba mieć predyspozycję. Oddawała odpowiedzi z uśmiechem, wstając i łapiąc za różdżkę, kierując się do drugiej czarki, gdzie znów musiała wylosować zadanie. Przez chwilę zastanawiała się nad brzmieniem zaklęcia, jednak szybko odzyskała pamięć i w okamgnieniu — pamiętając o odpowiednim chwycie i dosadnej inkantacji, wzięła się za czarowanie. Zaklęcia związane z wodą były tymi, które opanowała wyjątkowo dobrze, zważywszy na ich użyteczność i praktyczność. Wazon stanowiący naczynie błyszczał delikatnie, pokryty jeszcze kroplami wrzącej wody, a drugi natomiast tkwił jako lodowa rzeźba, gdy skończyła. Zadziałaj na ciecze w wazonach — w pierwszym oczyść, w drugim doprowadź do wrzenia, w trzecim zamroź. Poszło jej naprawdę dobrze, zakłócenia nie działały i szybko poradziła sobie z zadaniami tkwiącymi na wylosowanym świstku. Podziękowała nauczycielom, wychodząc następnie z sali. Po ich minie łatwo było zauważyć, że nie powinna się obawiać i poszło jej naprawdę dobrze.

z/t

Kuferek - Zaklęcia: 10
Wyrzucone kostki - teoria: 2 i 4
Wyrzucone kostki - praktyka: 2 i 6
Suma: 10 + 1 = 11
Ocena: Wybitny
Strona - losowania: Proszę bardzo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Harriette Wykeham

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 168
C. szczególne : za duży, powyciągany wełniany sweter na grzbiecie, łańcuszek z obrączką na szyi
Galeony : 135
Dodatkowo : pałkarz Gryffu
  Liczba postów : 1584
http://www.czarodzieje.org/t12489-harriette-morana-wykeham#336490
http://www.czarodzieje.org/t12490-ettie#336602
http://www.czarodzieje.org/t12491-poczta-ettie#336603
http://www.czarodzieje.org/t12492-harriette-wykeham#336605
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptyNie Lip 29 2018, 22:55

Nie obawiała się owutemów, a tych z zaklęć szczególnie. Tak na prawdę nie poświęcała tej dziedzinie jakiejś szczególnej uwagi. Był to jej konik przez jakiś miesiąc po kupnie pierwszej różdżki, ale potem nie uczyła się więcej niż musiała. Nie mniej jednak w kwestii rzucania zaklęć miała chyba po prostu naturalny talent. Swoje robiła też genialnie dobrana różdżka, z którą dogadywał się jak z niczym innym już od siedmiu lat. Nawet teraz, wśród szalejących zakłóceń utrudniającym wszystkim życie, jej momenty, w których jej różdżka ją zawiodła mogła zliczyć na palcach.
Pewna siebie weszła do sali, przedstawiła się i wylosowała pytanie oraz zadanie. Teoria wydała jej się bardziej z dziedziny obrony przed czarną magią, ale niespecjalnie jej to przeszkadzało, bo z tym przedmiotem również nie miała większych problemów. Praktyczne zadanie było zaś bardzo przyjemne i miała w nim sporą dowolność, wobec czego mogła popisać się jakimiś kreatywnymi zaklęciami. Komisja wydawał się być równie zadowolona co ona, więc wychodząc z sali, Ette była przekonana, że otrzyma wybitny.

/zt

Kuferek - Zaklęcia: 74
Wyrzucone kostki - teoria: 6,6
Wyrzucone kostki - praktyka: 6,6
Suma: 9+6+6=21
Ocena: W
Strona - losowania: http://www.czarodzieje.org/t16308p150-losowania-na-egzaminy-i-oceny

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Harry B. Dechart

Nauczyciel
Wiek : 25
Czystość Krwi : 75%
Galeony : -113
  Liczba postów : 34
http://www.czarodzieje.org/t17093-harry-b-dechart?nid=4#477479
http://www.czarodzieje.org/t17108-harry#477591
http://www.czarodzieje.org/t17110-listy-harry-ego#477596
http://www.czarodzieje.org/t17094-harry-b-dechart
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptySro Mar 27 2019, 14:39

Jako że dzień zapowiadał się naprawdę udany, Harry liczył, że jego uczniowie również to odczują, jak tylko przejdą przez próg klasy. Na początek zaklęcie, które pomoże im w porozumiewaniu się z osobami spoza wysp brytyjskich, jak na przykład Francja, Włochy, choćby Niemcy lub Rosja przyjdzie im z łatwością i na to liczył.
Stanął na środku klasy i machnął różdżką, przez co uczniom przed twarzami pojawiły się kilka stron pergaminu postrzępionego na brzegach. Uśmiechnął się i skinął ku nim głową. Vertere sam używał zasadniczo rzadko, chwilę po przyjeździe do Londynu przed rozpoczęciem kursu na nauczyciela, jak tylko natknął się na kogoś ciekawego w barze. I oczywiście jeśli była atrakcyjna do tego stopnia, że pisał z nią w innym języku.
Pokrótce przedstawił czym jest to zaklęcie oraz oznajmił wprost, że jeśli jest ktoś kto nie mówi w innym języku niż angielskim zastąpił zaklęciem Embracio, a zamiast pergaminów pojawiły się skomplikowane więzła na grubych metrowych linach.


ZASADY
Dla uczniów, którzy znają więcej niż jeden język ma napisać post związany z sytuacją z rzuconej kości i tekst do kogoś bliskiego lub kolegi/koleżanki (może być zmyślony przyjaciel). Potem na pocztę Harry'ego wyśle tekst w innym języku (jaki zna). Jeśli mu się nie uda za pierwszym razem nie otrzyma punktu, lecz będzie musiał i tak wysłać na pocztę tekst. Minimum 1500 słów.

Za to dla tych co nie znają języków, mają za zadanie rzucić zaklęcie, które samoistnie i bezproblemowo rozwiąże skomplikowane więzła na linie. Trzeba napisać post oraz sytuację, która mu się przydarzy po rzuceniu kością. Natomiast jeżeli mu się nie uda za pierwszym razem, nie otrzyma punktu.

Dla tych co znają języki:
 

Dla tych co nie znają języków:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Marjorie Howard

Student Ravenclaw
Rok Nauki : X
Wiek : 21
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 174
  Liczba postów : 83
http://www.czarodzieje.org/t17036-marjorie-howard
http://www.czarodzieje.org/t17038-marjorie-howard
http://www.czarodzieje.org/t17039-marjorie
http://www.czarodzieje.org/t17037-marjorie-howard
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptySro Mar 27 2019, 16:18

Marjorie wcześniej poszła do biblioteki, tuż przed zajęciami z zaklęć, po czym jakoś się zmobilizowała i ucieszona szła na lekcje. Jako że z zaklęć radziła sobie nad wyraz dobrze, nie zabrakło tutaj dobrego humoru. W międzyczasie oddała książkę, którą wypożyczyła na czas pobytu w Islandii, a weszła do klasy z nową, tym razem starym egzemplarzem starożytnych run. Szczerze powiedziawszy sama nie miała pomysłu co zacząć czytać najpierw.
Do klasy wszedł profesor Dechart, uśmiechnięty od ucha do ucha, chociaż miała wrażenie, że zawsze był taki wesoły i szedł do klasy wyraźnie zmobilizowany do pracy. Nie wiedziała zaś dlaczego i czym się to objawiało, bo wiedziała z autopsji, że dni w Hogwarcie bywają uciążliwe, wręcz nudne, a melancholijny nastrój doskwierał jej bez względu na pogodę.
Tym razem było inaczej. Siadła na swoje miejsce, a profesor Dechart wyjaśnił dzisiejsze zajęcia. Ucieszona wieścią, że może zaszczycić go znajomością języka francuskiego napisała list i bez trudu udało jej się przebrnąć przez godzinę lekcyjną. Zamyślona i natchniona napisała list na więcej słów niż to było konieczne, jednak dumna z siebie uśmiechnęła się do nauczyciela. Poprawiła się na siedzeniu i wyciągnęła różdżkę.
Vertere! ─ szepnęła do siebie.
Chwilę później jej list zmienił język na francuski, a kaligrafia jaką się popisała była wisienką na torcie tego sukcesu. Profesor Dechart z oddali zobaczył, że dziewczyna bez trudu poradziła sobie w wykonaniu zadania, po czym schowała pergamin, który miała następnie przekazać sową dla nauczyciela.
Rozglądnęła się wokół klasy, dostrzegłszy skupionych uczniów, tymczasem gdy Marjorie triumfowała swoje zwycięstwo. Inaczej tego nie mogła nazwać. Pogoda za oknem może nie była zachwycająca, ale wiedziała, że to nie był przypadek. Pobyt we Francji dużo jej dał, a nauka u boku francuskich kuzynów tym bardziej.

Kostka dla tych co znają języki: 1
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Finn Gard

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 90%
Wzrost : 177
C. szczególne : Na torsie ma pięć blizn. Zawsze wyprostowany, półuśmiech na ustach.
Galeony : 258
  Liczba postów : 231
http://www.czarodzieje.org/t16780-finan-gard-konczy-sie-tworzyc#466593
http://www.czarodzieje.org/t16790-listy-do-finnu#466907
http://www.czarodzieje.org/t16783-finan-gard#466737
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptyCzw Mar 28 2019, 12:23

DLA TYCH CO ZNAJĄ JĘZYKI:
2

Z wielu przedmiotów na jakie uczęszczał zaklęcia należały do jego ulubionych. Być może przez to, że przykładał się do nich najbardziej, nie pomijał żadnej lekcji i dawał z siebie jak najwięcej. To przedmiot iście przyszłościowy, przydatny bardzo w życiu, a więc Gard zamierzał go opanować tak dobrze jak będzie w stanie. Znacznie w lepszym nastroju przyszedł do klasy, uśmiechnął się całkiem naturalnie do nauczyciela, powitał go skinieniem głowy i zasiadł na tylnych ławkach. Oparł się o krzesło, wyprostował nogi pod stołem i wsłuchał się w milczeniu w rzeczowy ton psora. Uśmiechnął się kącikiem ust do samego siebie. Choć nie zdradzał się akcentem, był rodowitym Szwedem, stąd jego wyraz twarzy gdy zapoznał się z zadaniem. Niestety w trakcie pisania listu stwierdził, że brakuje mu pomysłu i weny. Lanie wody nie było takie łatwe skoro nie miał nawet pomysłu na treść. Westchnął z frustracją, kreślił, poprawiał, przepisywał i sprawdzał czy zdania brzmią sensownie. Był wyuczony w pisaniu eleganckich, nieco formalnych listów, ale takie osobiste i tak cholernie długie (wątpił, by nauczyciel miał to wszystko czytać i nie zasnąć w trakcie) wpedzały go w znużenie. Uwielbiał twarde brzmienie swej ojczystej mowy, choć bardziej cierpiał na brak weny. Cieszył sie, że z matką koresponduje tylko i wylacznie w ojczystym dialekcie mimo, że od lat mieszkają w Glasgow. Czas upłynął szybko, Finn złożył starannie list, róg do rogu i westchnął że zmęczenia i znużenia. Co prawda żywił nadzieję na większą aktywność magiczna lecz nie zamierzał na głos narzekać. Przetarł twarz dłonią i stłumił ziewnięcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Aleksander Cortez

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 20
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 194
Galeony : 375
  Liczba postów : 655
http://www.czarodzieje.org/t13688-aleksander-cortez
http://www.czarodzieje.org/t13705-anty-temat-z-relacjami
http://www.czarodzieje.org/t13741-cortez-aleksander-korespondencja
http://www.czarodzieje.org/t13704-aleksander-cortez
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptyCzw Mar 28 2019, 20:56

Dzień faktycznie zapowiadał się doskonale, a przynajmniej taki był do czasu aż nie przekroczyło się drzwi do klasy, nie zajęło się miejsca w jednej z ławek i poczekało, aż profesor przedstawi im ich dzisiejsze zadanie. Bowiem czy mogło być coś gorszego niż pisanie listu na ponad tysiąc słów, dla kogoś kto w swoich listach kończył wiadomość na jednym zdaniu? A jeszcze częściej na zwyczajnym "Ok", "Będę" lub podaniu daty, godziny i miejscu spotkania? 

Istna tortura, męczarnia i pomimo, że zna się dwa jeszcze inne języki - szmat czasu spędzony na gapieniu się w pustą kartkę. Szukaniu odpowiednich słów, które to mógłby przelać na papier. Nigdy nie był dobry w wylewaniu z siebie wszelkich emocji, nie żalił się, nie opowiadał o tym co mu się przytrafiło. Więc jak to teraz zrobić? O czym miałby niby pisać? 
Lał więc wodę, zmyślał, pisał byle co nie zważając na prawdopodobieństwo tego, czy mogło by mu się to przytrafić. Pisał więc o latających wróżkach, wilach wyskakujących za drzewa i smokach. Bowiem co to za bajka bez smoków?
Udało mu się skończyć, lecz wyszedł jako jeden z ostatnich zostawiając na biurku nauczyciela pergamin, na które rzucił zaklęcie i zmienił angielski na hiszpański. Ostatnio często go używał, choćby w rozmowie z kuzynkami. Więc i tak wszyscy już wiedzieli, że się nim posługiwał równie dobrze co angielskim.

Dla tych co znają języki: 3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Isabelle L. Cortez

Student Slytherin
Rok Nauki : VIII
Wiek : 19
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 163
C. szczególne : leworęczna, blizna na ramieniu zakryta tatuażem, hiszpański akcent, szczupła.
Galeony : 1306
  Liczba postów : 558
http://www.czarodzieje.org/t16449-isabelle-l-cortez
http://www.czarodzieje.org/t16476-welcome-in-my-world#452752
http://www.czarodzieje.org/t16500-skrzynka-pocztowa-i-l-c#453646
http://www.czarodzieje.org/t16459-isabelle-cortez
Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8




Gracz




Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 EmptySob Mar 30 2019, 09:20

Dziś nikt nie patrzył dziewczynie w oczy, a wręcz każdy jej unikał. Może to i lepiej, gdyż nie był to jej najlepszy dzień. Jak mówią to mugole "wstała dziś lewą nogą". Wylanie na siebie soku jabłkowego podczas śniadania? Bardzo proszę. Potknięcie się na schodach przed wejściem ko lasy na wróżbiarstwo? Bardzo proszę. Zgubienie pióra? Czemu by nie. Całe szczęście, że jeszcze głowę miała na swoim miejscu.
Po wejściu do klasy kiwnęła głową w stronę nauczyciela i nie rozglądając się nawet po klasie usiadła w pierwszej wolnej ławce. Chciała mieć jak najszybciej te zajęcia za sobą, więc gdy tylko nauczyciel skończył tłumaczyć im zadanie od razu się za nie zabrała.
Szło jej strasznie opornie. Nie miała przede wszystkim weny i kompletnie nie wiedziała co powinna zawrzeć w liście pisanym do... Do nikogo. Miał to być zwykły list do losowej osoby. Zaklęcie również jej nie wychodziło przez co cały tekst był nieczytelny. Zła na siebie jak i cały świat zostawiła kartkę na blacie nauczyciela i jak najszybciej wyszła z klasy. Poprawianie tego listu i tak by nic nie dało,  

dla tych co znają język: 5
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Klasa Zaklęć - Page 17 QzgSDG8








Klasa Zaklęć - Page 17 Empty


PisanieTemat: Re: Klasa Zaklęć   Klasa Zaklęć - Page 17 Empty

Powrót do góry Go down
 

Klasa Zaklęć

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 17 z 17Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 15, 16, 17

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Klasa Zaklęć - Page 17 JHTDsR7 :: 
hogwart
 :: 
Wielkie schody
 :: 
trzecie pietro
-