Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Przed Chatą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 4 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość


Rose Stuner
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : I
Wiek : 28
Galeony : -16
  Liczba postów : 974
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty11.06.10 23:04;

First topic message reminder :


Przed Chatą
Przed Wrzeszcząca Chata znajduje się stara ławeczka, której stan pozostawia wiele do życzenia. Zapuszcza się tu niewielka ilość osób i właśnie z tego powodu jest to najlepsze miejsce, by odpocząć od wiecznego tłumu i posiedzieć w kompletnej ciszy, którą przerywa jedynie skrzypienie strych drzew rosnących w pobliżu. W okresie letnim Wrzeszcząca Chata i jej okolice cieszą się trochę większą popularnością, jednak w chłodniejsze dni nie uświadczysz tu towarzystwa. O ile oczywiście sam go nie przyprowadzisz!

Powrót do góry Go down

AutorWiadomość


Rose Elizabeth Harm
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty04.11.10 17:26;

Spojrzała na niego niczym na urodzinowy prezent owinięty kolorowym papierem i barwną wstrzążką uwieńczoną piękną kokardą i zaśmiała się cicho i dźwięcznie pod nosem. Pewnie można było ją uznać za bezlitosną, ale ona miała to gdzieś. Podeszła do niego, próbując nie patrzeć na jego twarz, co mogłoby zaowocować falą nieznośnego, wręcz fizycznego bólu.
- Jesteś taki bezbronny. Mogłabym przyłożyć ci nóż do gardła i cię torturować albo zwyczajnie zadźgać jednym ruchem. A może lepszą śmiercią byłoby powolne konanie gdzieś w środku lasu? Powiedziałam: lepszą? Miałam na myśli... bardziej przerażającą dla ciebie, dla mnie o ile słodszą... - szepnęła mu do ucha.
Powrót do góry Go down


Samael Yehl
Samael Yehl

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty04.11.10 17:48;

Gdy tylko usłyszał cichy odgłos miękkich kroków na trawie, spiął lekko mięśnie; patykowatą, długą rękę wyciągnął w stronę ziemi. Po chwili błądzenia szponiastych palców po mokrych źdźbłach, odnalazł swą laskę. Musiał się bronić.
Wraz z nieznośnym szeptem powodującym nieprzyjemne dreszcze na karku, okazało się, iż w istocie nie ma się przed kim bronić. Jednak nie podnosił przecież laski na darmo. Jego twarz wykrzywił pogardliwy uśmiech, gdy skończyła mówić, a laska z impetem uderzyła w jej golenie.
- Och, wybacz, nie zauważyłem - mruknął spokojnie. Oparł laskę o ziemię, dłonie wsparł na jej zakrzywieniu. Pusty, niewidzący wzrok odbijał na szklistej (wiecznie szklistej, Rose wcale nic nie zmieniła) powierzchni oka pół zachmurzonego nieba.
- Uroczo pieprzysz... nie mów tylko, proszę, że naprawdę wydaje ci się, że jesteś przerażająca - prychnął z pogardą.
Powrót do góry Go down


Rose Elizabeth Harm
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty04.11.10 19:05;

Syknęła z bólu niezbyt zaskoczona. Nie byłby sobą, gdyby tak po prostu wybrał się w teren bez choćby najmniejszego wsparcia, nawet jeśli chodziło tylko o laskę.
- Och, wybacz, nie uwierzyłam - powiedziała kpiąco. - Więc zacząłeś bić dziewczyny. No proszę, to coś nowego. Myślałam, że zadajesz ból tylko młodym chłopcom, którymi powinienieś się opiekować - powiedziała słodkim tonem i spojrzała na niego, oczekując na jego reakcję. Choćby lekkie drgnięcie świadczyłoby o tym, że jego serce jeszcze bije, a więc rolą Rose byłoby powolne zadawanie mu wielu, wielu celnych ran. - A przerażająca dopiero mogę się stać. Nie doceniasz mnie - zagaiła cicho.
Powrót do góry Go down


Samael Yehl
Samael Yehl

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty04.11.10 20:01;

Wzruszył z porażająca obojętnością kościstymi ramionami i stłumił ziewnięcie. Machinalnie poprawił szalik.
Już czterdzieści sześć sekund, a wciąż o nim nie wspomniała. Nowość, cholera, nowość...
Było tak niesamowicie zimno, mokro, źle, a dodatkowa obecność Rose stanowiła już jakieś apogeum, przechylała zdecydowanie czarę goryczy.
- "Zacząłem"? Och, nie... ja tylko stosuję się do zasad równouprawnienia, o które tak zaciekle walczycie. Czemu więc nie miałbym z równie dużą siłą przypadkowo zawadzić o nogę mężczyzny, jak i kobiety...
"Chociaż nie jestem pewien twej kobiecości" dodał, niby pod nosem, ale wystarczająco głośno, by było słyszalne.
- Ależ oczywiście! Mój drogi Merlinie, jakże straszliwie się boję!
Teraz już nawet się nie krył - ziewnął potężnie, zasłaniając dłonią usta. - A może to ty się przeceniasz. Jak zwykle. Twoje wybujałe ego znów zaczyna działać mi na nerwy, toteż usuń się z mojej osobistej sfery i wypieprzaj gdzieś... nie wiem gdzie, w jakieś miejsce, gdzie zbierają się tępe, szesnastoletnie dziewczynki twego pokroju.
Powrót do góry Go down


Rose Elizabeth Harm
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty05.11.10 14:47;

Wściekła się, a ludzie wściekli często popełniają głupstwa. Dlatego właśnie Rose uważała, że ludźmi nie powinny rządzić nagłe emocje. Umysł! Rozum, nie serce... A jednak teraz znów o tym zapomniała. Podeszła do niego i spojrzała prosto jego w twarz, by przywalić mu, wyzwać go czy zrobić cokolwiek równie bolesnego, ale wtedy zobaczyła jego twarz. Poczuła silny ból, który nie zelżał odkąd dowiedziała się o śmierci jego brata - czasem tylko udawało jej się go usypiać, zapominając o nim, tak jak teraz zapomniała o jakiejś ciętej ripoście na temat szacunku do kobiet i tego, że właściwie była piętnastolatką.
- Nie wyobrażasz sobie nawet, jak bardzo żałuję, że żyjesz. Gdyby świat był choć trochę sprawiedliwy, w chwili jego śmierci i ty powinienieś zginąć - powiedziała cicho, prawie niedosłyszalnie, a po jej twarzy popłynęła łza, o której on nie mógł wiedzieć. Jego ślepota była zdecydowanym plusem.
Powrót do góry Go down


Samael Yehl
Samael Yehl

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty05.11.10 18:13;

Znieruchomiał, jakby na chwilę zabrano z niego życie, wedle życzenia wypowiedzianego w jej słowach; twarz zastygła jakby był marmurową rzeźbą niewyrażającą mimiką nic poza chorobliwie nieludzką obojętnością. I posąg ten obudził się w chwilę później, magicznie tchnięto w niego życie wraz z zaczerpnięciem płytkiego oddechu.
Przez tę chwilę walczył, a knykcie pobielały jeszcze bardziej na bladych palcach, gdy zacisnął je wokół laski. Nie walczył z tym, by jej nie uderzyć, nie z tym, by nie opluć jej ze wzgardą. Walczył ze słowami zbierającymi się goryczą w gardle. Czymś, co mógł jej odpowiadać za każdym razem, gdy wracała do tematu Adriena i przez co prawdopodobnie pogrążyłaby się w znacznie głębszej depresji niż Samael.
Ale nie mówił jej tego, nie. Może to resztka empatycznych uczuć, resztka jakiegoś człowieczeństwa, które nie pozwalało na wyjawienie jej prawdy.
- Zamilcz - wycedził lodowato po chwili. - Zamilcz, Rose. Bo nie masz pojęcia, jak bardzo i ty... - urwał. - O niczym nie masz pojęcia.
Milczał chwilę, unosząc nieco podbródek. Niewidzący, pusty i martwy wzrok przeszył na wskroś Puchonkę, trafiając "spojrzeniem" wprost w jej oczy.
- Nic nie wiesz! - powtórzył, a we flegmatycznym głosie obudził się gniew. - Tak, do cholery, powinienem umrzeć, powinienem teraz gryźć pieprzoną ziemię i dać pożerać się robakom, powinienem był! Nie moja, kurwa, wina, że żyję; nie moja wina, że żaden pieprzony, nieistniejący bóg nie spełnia i moich i twoich próśb.
Powrót do góry Go down


Rose Elizabeth Harm
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty05.11.10 21:05;

Płakała; jakaż ironia, że Samael był chyba jedyną osobą na świecie, przy której sobie na to pozwalała! Łkała bezgłośnie, teraz już niczym masochistka przyglądała się jego twarzy, odnajdując namniejszy choćby ślad podobieństwa, namiastkę jej przyjaciela w tej obcej, a jednocześnie tak bliskiej twarzy.
Popatrzyła w jego niewidzące, bezużyteczne oczy, w których od czasu tragedii wciąż nie było radości. Rose miała wrażenie, że nie tylko wzrok stracił chłopak, że uleciało z niego coś jeszcze; coś, co straciła także ona...
- Czego nie wiem? Proszę, oświeć mnie - rzekła, a jej wyraźny głos niósł się po pustej okolicy. - Tak, powinieneś. Cieszę się, że w tym punkcie się zgadzamy. To, że tutaj jesteś jest jedną gigantyczną pomyłką, ale możemy ją naprawić - wyszeptała. - I nie mieszaj do tego Boga; naprawdę sądzisz, że Jego zadaniem jest spełnianie Twoich zachcianek?
Powrót do góry Go down


Samael Yehl
Samael Yehl

Uczeń Ravenclaw
Wiek : 30
Czystość Krwi : 100%
Galeony : 262
  Liczba postów : 365
http://czarodzieje.my-rpg.com/t987-samael-yehl
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty24.11.10 20:09;

- Nic ci nie powiem - mruknął cicho, a głos, który przed chwilą był jeszcze odrobinę zmiękczony czymś na rodzaj człowieczeństwa, znów zaczął pobrzmiewać jedynie oschłym chłodem, lodowatą obojętnością, wyniosłą pogardą. Bezpieczniej było nosić żelazną maskę w świecie, gdzie co chwilę los atakuje nieszczęściem, a łzy żłobią krwawe ścieżki na wychudłych policzkach.
- Możemy ją naprawić? - powtórzył z nutą drwiny. - Chcesz mnie zabić, Rose? No dalej, śmiało. Cóż masz do stracenia? Porzuć patos, pogrąż się w żenującej, dyktowanej emocjami furii. Pokaż, jaka słaba jesteś.
Kolejne kilka chwil wypełniło milczenie. Palce pobielały mu jeszcze bardziej, szponiaste i lodowate, skostniały od zimna. Usta wyschły i spierzchły, płowe kosmyki bezlitośnie targał wiatr; uszy wypełniły się nieokiełznanie głośnym szumem wiatru.
- Nie, nie sądzę, że miałby spełniać czyjekolwiek zachcianki, z jednego prostego względu - on nie istnieje.
Powrót do góry Go down


Rose Elizabeth Harm
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : V
Galeony : 213
  Liczba postów : 252
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty24.11.10 20:34;

Twarz Rose wykrzywił ironiczny uśmiech, który pojawił się tam tylko po to, żeby mogła znów poczuć się sobą, znów nałożyć maskę codzienności; Samael i tak nie mógł jej dojrzeć. Zbliżyła do niego swoją twarz. A więc gardził nią? On? Czy ten człowiek w ogóle wie, czym jest pogarda?! To właśnie to, co odczuwała wobec niego; to uznawanie kogoś za najgorszego śmiecia; za kogoś, kto nie jest warty swojego życia... Życia, które powinien kontynuować ktoś inny, ktoś... lepszy.
- Najłatwiej tak powiedzieć, prawda? Zagrania niczym z przedszkola. Zaprzeczasz czemuś, ale powodu już nie podasz - syknęła. Czuła na swoim policzku jego gorący oddech. Tak bardzo pragnęła, by jego serce stanęło w miejscu, żeby przestała czuć ciepłe powietrze, które pompował w swoje płuca. To uczucie było tak silne i jednocześnie bolesne, że mogło zwalić z nóg.
Rose wpatrzyła się w niego z wściekłością. Poczuła, że łzy przestały płynąć po jej twarzy, ale wciąż czuła ich zastygłe, suche koryta: dowody jej słabości, jej bólu, jej cierpienia... jej miłości.
- Wiesz, co mnie powstrzymało przed zabiciem ciebie? Wciąż ratuje cię twój brat... Nigdy nie mogłabym mu tego zrobić - powiedziała. Przyznawała się do swojej słabości, jednej z nielicznych, ale gdyby nie powiedziała tego szczerze, jej słowa okazywałyby się tak bezsensowne i głupie, jak słowa Samaela. - Tak, jestem słaba. Jestem słaba, bo go kochałam. Był najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek miałam - lecz ty postanowiłeś mi go odebrać.
Mówiła jak w transie, z jej ust płynął jad, który wciąż krążył w jej żyłach: jad nienawiści, wściekłości i gniewu.
- Jesteś śmieciem, Samael. Nawet twoi rodzice woleliby, żeby żył twój brat, mam rację? Każdy z twoich przyjaciół wolałby jego; każdy, kto miał okazję go poznać - syknęła. - Co za kretyn z siebie! Czy znaleźliśmy się tutaj po to, żeby dyskutować na temat naszej wiary? Ja wierzę w Boga, ty nie, ale co w związku z tym? - spytała go, a w jej głosie pojawiła się nowa barwa rozbawienia i zwyczajnej złośliwości.
Poczuła chłód na swoim ciele, a jednocześnie odczuwała boleśnie, że jej serce wciąż bije. I bije serce Samaela, ale jej przyjaciela: już nie. Dlaczego?
Powrót do góry Go down


Bell Rodwick
Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 29
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 1:10;

Może i było już dość ciemno i późno, ale to nie powstrzymało Bell by wybrać się na krótki spacer do Hogsmeade. Wiedziała, że o tej porze wszystkie sklepy będą już pozamykane, dlatego swoje kroki skierowała na obrzeże wioski gdzie stała Wrzeszcząca Chata. Mijając rozświetlone domki, zaglądała czasem przez okna i widziała jak ludzie, czasem całe rodziny jedzą kolację i spędzają razem czas. To było takie piękne... tymczasem ona była sama i szła w bliżej nieokreślonym kierunku. W centrum wioski niemal wszystkie drzewka udekorowane były świątecznymi, kolorowymi światełkami, które niezwykle rozjaśniały otoczenie, ale tutaj świecił jedynie wielki księżyc i nieliczne gwiazdy, bowiem większość została zasłonięta przez chmury, z który niebawem zapewne zacznie padać kolejna porcja śniegu. Jak jeszcze było mało!
Bell ani trochę nie przeszkadzała taka ilość białego puchu, wręcz przeciwnie, cieszyła się, że na święta będzie tak ładnie. Bo chyba do piątku się nie rozpuści?
Ciągle rozglądając się, podeszła do całkowicie zaśnieżonej ławce. Nie miała zamiaru na niej siadać, ale zgarnęła z niej śnieg i próbowała ulepić śnieżkę. Nic z tego, było za zimno... a gdyby tak odrobinę go podgrzać? Można by wtedy ulepić nawet bałwana...
Powrót do góry Go down


Go??
avatar

Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8








Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 7:28;

W zamku było okropnie nudno, więc postanowił pójść do Hogsmeade. Kiedy szedł przez wioskę zaczął padać śnieg. Przystaną na chwilę by się rozejrzeć i jego wzrok skierował się na Wrzeszczącą Chatę.Podszedł do niej i przy jakiejś ławce zobaczył nikogo innego tylko Bell. Zgarnął trochę śniegu z ziemi i ulepił z niego śnieżkę w ciepłych rękach śnieg łatwo dał się umodelować. Kiedy śnieżka była gotowa bez ostrzeżenia rzucił nią, kulka jakimś cudem rozprysła się na Bellowej głowie a dokładnie na tyle jej głowy. Oczywiście nie celował tak wysoko, ale i tak było śmiesznie.
Powrót do góry Go down


Roger Darken
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 31
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 12:06;

Wyszedł na dwór, by się przewietrzyć, a nogi same doprowadziły go, aż tutaj. Spostrzegł rudą czuprynę, a następnie resztę ciała Bell, uśmiechną się duchu. Zawsze poprawiała mu humor, nawet jak i tak był już dobry. Nagle oberwała śnieżką w głowę. Otworzył szerzej oczy, a źrenice machinalnie mu zmalały. Dopiero wtedy zauważył chłopaka. Rzucać w dziewczynę śnieżką, zrozumiałe. Te całe banalne końskie zaloty, może i dziecinne ale niektórzy nadal je stosowali. Ale czemu rzucił w głowę i do tego gdy niczego się nie spodziewa? Sam ulepił sporych rozmiarów śnieżną gałkę i wycelował w chłopaka. Oczywiście trafił, musiał przecież wyćwiczyć sobie celność w Durmstarngu. Stał dość daleko od nich, w sumie teraz zakrywały go nawet krzaki. Ciekawe czy go zauważą.
Powrót do góry Go down


Go??
avatar

Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8








Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 12:10;

Kiedy dostał śnieżką w głowę wyciągną różdżkę i obrócił się w miejsce z którego nadleciała i dwa razy mruknął. - Drętwota! Dwa oszałamiacze pomknęły w pobliskie krzaki.
Jeśli ktoś tam był raczej nie mógł się obronić przed dwoma na raz. Nie chował różdżki cały czas czujny i gotowy.
Powrót do góry Go down


Roger Darken
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 31
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 12:21;

Uła! Facet miał nasrane we łbie. No i żadnego cela, bo chybił dwa razy. Trzeba mieć talent, żeby rzucić dwa zaklęcia i dwa razy chybić. No cóż... Gryfon potrafi i to. Sięgną po swoja różdżkę, tak w na wszelki wypadek. Nie miał ochoty zbytnio pojedynkować się przy Bell. A facet chyba był troszkę nadpobudliwy, sam rzuca w innych śnieżkami, a gdy sam oberwie to wielki szok i nieudane zaklęcia.
- Witam. - Powiedział jakby nigdy nic wychodząc zza krzaków, przecież nie będzie się tak krył. Uśmiechnął się do Bell, w końcu to do niej przyszedł a nie do tego Gryfona. Szerze to Gryfiak był nawet trochę śmieszny, na swój nie zrozumiał sposób. Nie miał nic do uczniów z Gryffindoru, ale niekórzy są naprawdę dziwni.
Powrót do góry Go down


Bell Rodwick
Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 29
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 12:25;

Słyszała ciche kroki na śniegu, jednak nie odwróciła się w tamtą stronę. Normalny człowiek powiedziałby coś, przywitał się, a nie od razu rzucał śniegiem. Otrzepała się ze śniegu i popatrzyła na przybysza. No, no, Max. Już nie latał za Angie?
- Max, wiesz, że to tak nieładnie atakować śnieżką kiedy jestem odwrócona? - zapytała, przyglądając się chłopakowi. - Poza tym o tej godzinie powinieneś już dawno być w zamku, nie mówiąc o tym, że w Pokoju Wspólnym - kąciki jej ust powędrowały w górze. Szlaban mu wlepi, ha ha ha.
Nie zdążył nawet odpowiedzieć, bo gdzieś od strony krzaków wyleciała następna śnieżka, dla odmiany trafiająca w Gryfona. Nie no łał, czyżby powstała jakiś nowy sposób do zlepiania śniegu kiedy temperatura jest poniżej zera? Też chciała się tego nauczyć!
- Hej, hej, może nie tak agresywnie od razu, co? - skierowałaby różdżkę Maxa w inną stronę, ale było już za późno, bo zaklęcia poleciały w krzaki. - Chyba nie myślisz, że siedzi tam jakiś czarnoksiężnik czochający na twoje życie i zaczynający pojedynek bitwą na śnieżki!
Mimo to, nie poszła sprawdzić co tam było, tylko czekała aż coś się wydarzy. Może usłyszy odgłos upadającego ciała?
- Reg, śledzisz go? - spojrzała raz na jednego raz na drugiego.
Powrót do góry Go down


Go??
avatar

Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8








Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 12:29;

Schował różdżkę, i zmierzył gościa spojrzeniem. Nie kojarzył go jakoś. - Hej. Przywitał go.
- To ty rzuciłeś we mnie śnieżką? Spytał spokojnym głosem, nie zdradzającym żadnych emocji poza uprzejmym zaciekawieniem.
Powrót do góry Go down


Roger Darken
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 31
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 12:35;

- Jasne, bo maże o tym, by wiedzieć jak żyje prawdziwy Gryfon. - Powiedział z sarkazmem, wywracając oczami. Tak, tak. Nie ma co robić. Tak na serio to chciał po prostu porozmawiać z Bell, od urodzin Eff i Alexis jeszcze nie rozmawiali, a wtedy rozmowa im się nie kleiła.
- A widzisz tu kogoś innego? - Zapytał chłopaka. Sarkazm i pytania retoryczne, jak by bez nich żył? Ciekawe co teraz zrobi, znów się na niego rzuci z zaklęciami? Zresztą mniejsza o to, ważniejsza jest Bell, ale nie mogą zbytnio sobie porozmawiać puki jest tutaj ten Gryfon. Tak, to w niczym mu nie pomaga. Hmm... Jakby się go tu pozbyć, na pewno w prost mu tego nie powie, bo jeszcze na złość się nieodczepi.
Powrót do góry Go down


Bell Rodwick
Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 29
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 12:44;

Jakie to było głupie. Może powinna sobie stąd pójść i zostawić ich samym sobie. Mogliby sobie porozmawiać "po męsku". Haha, jasne, zaraz by zaczęli rzucać zaklęciami. Dla odmiany spojrzała na Maxa, który oczywiście zignorował jej pytanie (jakżeby inaczej, pff. Przecież miał teraz ważniejsze sprawy na głowie) i próbował (aha) dowiedzieć się czy to Reg były owym kimś kto w niego rzucił. O Merlinie, naprawdę powinna pójść.
- No wiesz... może interesuje cię życie takich oto Gryfiaków - uśmiechnęła się lekko, chociaż było tak ciemno, że raczej tego nie zauważył.
- Może ja was zostawię, chłopcy... będziecie mogli podyskutować o jakże poważnym temacie, rzucanie śniegiem w nic nie spodziewających się biedaków.
Jakie to było bez sensu, uch, po co ona w ogóle przychodziła pod chatę?
Powrót do góry Go down


Go??
avatar

Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8








Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 12:51;

- Nie trzeba. Ja pójdę. Był wkurzony i to ostro, ale nie pokazał tego. Jego twarz ciągle pozostawała bez wyrazu. Nie mógł pojąc jak można być takim ćwokiem jak ten jak mu tam Reg? Kto go tam wie. Nie oglądając się oddalił w stronę Hogwartu. Po krótkim czasie znikł w ciemnościach.

z.t
Powrót do góry Go down


Roger Darken
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 31
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 13:16;

- Cześć. - Pożegnał się z Gryfonem, chociaż on tego nie zrobił. Co do Bell, prawdą było to, że mu się podobała, tylko nie chce tego przyznać. Właśnie dlatego nie chciał, by sobie poszła.
- Wybacz. - Szepną do niej. Przez tą ciszę, która ich ogarnęła wolał mówić szeptem, przynajmniej na razie. - No wiesz... Za tą całą scenę. - Głupio to wszystko wyszło, ale przecież nie powie "Wybacz, Bell. To wszystko moja wina, chciałem z tobą porozmawiać, a ten pajac..." Taaak. To jeszcze dziwniej, by zabrzmiało. Ale cóż poradzić, Krukonka jest pierwszą dziewczyną, która naprawdę spodobała mu się od czasów uczęszczania w Durmstarngu. Oczywiście jest dużo pięknych dziewczyny w Hogwarcie, ale ona ma coś w swoim charakterze, co nie pozwala mu o niej zapomnieć. Mniejsza o to, i tak jej tego nie powie. Ma dość tego, że gdy spotka już jakąś naprawdę fajną dziewczynę to dostaje kosza.
Powrót do góry Go down


Bell Rodwick
Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 29
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 14:20;

A jednak, nie będzie żadnego pojedynku ani nic. Super. Ne ruszyła się ze swojego miejsca, patrząc na plecy Maxa kiedy odchodził. Wcześniej był jakiś inny, na balu i potem, kiedy leżeli nad jeziorem. Czyżby podczas tego czasu kiedy go nie było aż tak się zmienił?
- To kogo w takim razie śledziłeś? Mnie? - Przerwała ciszę, mówiąc normalnym głosem, nie szeptem.
Pomyślała, że może przyszedł pod Wrzeszczącą Chatę, ot tak sobie, ale nie znaczyło, że nie mogła się z nim trochę podroczyć. Miała nadzieję, że o tej głupiej sytuacji która przed chwilą zaszła już nie będzie mówił.
Może i Bell coś do Rogera czuła, ale najzwyczajniej nie chciała się do tego przyznać, nawet przed samą sobą. Bała się głębszych uczuć, które potem powodowały te negatywne. Wolała ciągle pokazywać światu swoją radość, w pewien sposób wszystkich okłamać.
Powrót do góry Go down


Roger Darken
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 31
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 17:28;

- A bardzo byś się przestraszyła gdybym powiedział, że tak? - Zapytał z uśmiechem, gdyż szybko powrócił mu dobry humor. - Tak naprawdę, to sobie spacerowałem, a gdy cię zobaczyłem po prostu chciałem zagadać. - Tak, to brzmiało bardziej normalnie.
- A ty, co tu robisz? - Zapytał z czystej ciekawości. - Przyszłaś ulepić bałwana? - Zapytał nie do końca serio. Właściwie to chętnie sam, by zabawił się w lepienie bałwana. Ostatnio robił to gdy miał jakieś dziesięć lat. Latka lecą, nic się nie da na to poradzić.
Ostatnio co jakiś cza czuł nieprzyjemne ssanie w żołądku. Powinien dziękować Bell za to, że dzięki niej stara się rzucić palenie, ale to jest tak nieprzyjemny temat, że nie ma ochoty o tym wspominać. Chociaż ciągle myśli o nikotynie pojawiały się w jego głowie. Ale cóż na to poradzić?
Powrót do góry Go down


Bell Rodwick
Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 29
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 18:30;

- No nie wiem... myślisz, że powinnam się bać? - uniosła brwi do góry, czego zresztą nie widać było spod opadających prawie na oczy włosów. Było na tyle zimno, że chodziła w czapce, niebieskiej, pasującej do szalika.
- O tak, dokładnie to chciałam zrobić. - Nim nie przyszedł Max, chciała dodać, ale jednak się powstrzymała. Miała przecież on nim nie mówić. - Skąd wiedziałeś? - powiedziała pół żartem-pół serio. Co szkodziło nieco się pobawić i ulepić coś (pomińmy, że w obecnych warunkach było to trudne... da radę). Bzdura, że takie zabawy były tylko dla małych dzieci, każdy mógł się przy tym świetnie bawić.
Po raz kolejny nabrała śniegu do rąk opatulonych brązowymi rękawiczkami, które już powoli zaczęły przemiękać. Jednak jeszcze nie było jej zimno, więc nie będzie się tym przejmować.
- Rozumiem, że chętnie mi pomożesz? Trzeba nieco ogrzać śnieg, żeby się lepił, ale nie tak bardzo, żeby się rozpuścił... - Coś nie widziała, żeby jej samej się to udało. Pewnie stworzy tu zaraz wielką kałuże, która szybko zamarznie i będzie lodowisko, o.
Powrót do góry Go down


Roger Darken
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 31
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 18:59;

- Raczej nie. Ostatnio jestem niegroźny. - Uśmiechnął się lekko, taki jeden mały uśmiech. Wziął w garść kupkę śniegu i zaczął ugniatać ją w dłoni. Szło to dosyć opornie, ale w końcu ulepił gałkę. Na pewno pomogło to, że nie miał rękawiczek.
- Wiesz, że zajmie nam to wieki? - Zaśmiał się. O tak, humor zdecydowanie mu się poprawił. - No chyba, że znasz jakieś pomocne zaklęcie... - Zamyślił się na chwilę, by pomyśleć czy sam jakiegoś nie zna. Znał parę zaklęć związanych z ogniem, ale on przecież w niczym nie pomoże.
- A tak właściwie, wiesz czy jezioro już zamarzło? - Zapytał, bo nagle do głowy przyszła mu myśl ślizgania się na gładkiej powierzchni lodu. Całkiem przyjemna wizja... Szkoda tylko, że pewnie teraz jeździ jak ostatnia sierota. Ostatnio szło mu całkiem nieźle, ale to było przecież tak dawno.
Powrót do góry Go down


Bell Rodwick
Bell Rodwick

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 29
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 4902
  Liczba postów : 4482
http://czarodzieje.forumpolish.com/t58-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t243-bell-rodwick
http://czarodzieje.forumpolish.com/t7785-bell-rodwick#216614
http://dzika-mafia.blog.onet.pl/
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty23.12.10 20:09;

- To dobrze... Ale co masz na myśli, mówiąc, że ostatnio? - Dalej kontynuowała tą nieco dziwną wymianę zdań. Ach, zaraz się okaże, że jest żądnym ludzkiej krwi wampirem, ale teraz, skoro już się najadł nie ma co się go bać. Fantazje. Chyba za dużo książek o tej tematyce się ostatnio naczytała.
- Wiem... ale na tym polega cała zabawa, żeby wszystko zrobić samemu a nie powiedzieć jedno zaklęcie i mieć gotowego bałwana, prawda? To głupie, że czasem czarodzieje robią wszystko za pomocą magii, zamiast chociaż trochę się wysilić... - Cały czas i ona próbowała coś ulepić w dłoniach, ale że nic a nic nie wychodziło, to zdmuchnęła ten śnieg i wzięła różdżkę. Co prawda nie znała zaklęcia na zrobienie śnieżnego bałwana (a nawet gdyby znała to by go nie użyła), ale można było spróbować czegoś innego. A nuż się uda?
- Relashio - z różdżki wytrysnął ogień, który starała się nie kierować na ziemię, a trochę nad nią. Mimo to i tak pojawiła się woda. Cóż, trzeba będzie poszukać okrągły form, jak do ciasteczek, tyle że większych, wsadzić tam całą ciecz i zamrozić. Będzie lodowa budowla. - Chyba nieco nie wyszło...
- Nie wiem. Ale... jeśli już to niezbyt mocno, w końcu nie jest aż tak zimno.
Ha, jeśli jak sierota, to co dopiero o Bell powiedzieć? Nie miała nawet własnych łyżew, a jak już od kogoś pożyczyła do bez przerwy się wywalała.
Powrót do góry Go down


Roger Darken
avatar

Uczeń Hufflepuff
Rok Nauki : VII
Wiek : 31
Galeony : 205
  Liczba postów : 206
Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8




Gracz




Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty26.12.10 20:40;

- Nic takiego. Po prostu kiedyś byłem bardziej nerwowy. - Przyznał podając śnieżną kulkę dla Bell, nie miał pojęcia co z nią zrobić.
- Tak, ale czasami jeśli nie użyję się zaklęcia, to zupełnie nie da się nic zrobić, tak jak tego naszego bałwana. Śnieg zupełnie nie chcę się lepić... - Urwał nagle. - A gdyby tak ulepić trzy gałki, a potem je powiększyć zaklęciem Engorgio? Za proste? - Zapytał łapiąc kupkę śniegu na kolejną gałkę.
- W razie czego zawsze można zrobić lodowisko. - Uśmiechnął się zerkając na sporych rozmiarów kałużę.
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Przed Chatą - Page 4 QzgSDG8








Przed Chatą - Page 4 Empty


PisaniePrzed Chatą - Page 4 Empty Re: Przed Chatą  Przed Chatą - Page 4 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Przed Chatą

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 10Strona 4 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Przed Chatą - Page 4 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
 :: 
Wrzeszczaca chata
-