Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Cmentarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
AutorWiadomość


Dexter Vanberg

Mieszkaniec Londynu
Wiek : 30
Czystość Krwi : 90%
Galeony : 2342
  Liczba postów : 1898
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2680-dexter-vanberg#91111
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2721-dexterkowe-lisciki
http://czarodzieje.my-rpg.com/t2696-laboratorium-dextera
http://czarodzieje.my-rpg.com/t7160-dexter-vanberg#204285
Cmentarz - Page 7 QzgSDG8




Administrator




Cmentarz - Page 7 Empty


PisanieCmentarz - Page 7 Empty Cmentarz  Cmentarz - Page 7 EmptySro Lis 02 2011, 10:32;

First topic message reminder :


Cmentarz

W miasteczku nie mogło zabraknąć miejsca, w którym mieszkańcy mogą pochować swoich bliskich. Cmentarz ten istnieje w tej okolicy od czasu, gdy czterej założyciele otworzyli Hogwart, a Hogsmeade stało się popularną wioską. Znajdują się tu zarówno te niebywale wiekowe nagrobki, jak i te postawione zupełnie niedawno. Kierując się na północ, można natrafić na kilka imponujących krypt, czy też tajemnicze groby bez nazwisk. W centralnym punkcie cmentarza znajduje się wysoki pomnik upamiętniający założycieli Hogwartu, którzy to byli także odpowiedzialni za budowę tego miejsca.
Zwykle panuje tu tajemnicza aura i nienaganna cisza, którą od czasu do czasu przerywają jedynie kroki osób odwiedzających zmarłych.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość


Salazar Morales

Nieokreślony
Wiek : 36
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 183 cm
C. szczególne : blizny ciągnące się przy lewej nerce i po prawej stronie żeber
Galeony : 1088
  Liczba postów : 743
https://www.czarodzieje.org/t21123-salazar-morales-w-budowie#680537
https://www.czarodzieje.org/t21140-salazar-morales#681116
https://www.czarodzieje.org/t21139-salazar-morales#681115
https://www.czarodzieje.org/t21122-salazar-morales#680529
https://www.czarodzieje.org/t21131-salazar-morales-dziennik#6806
Cmentarz - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Cmentarz - Page 7 Empty


PisanieCmentarz - Page 7 Empty Re: Cmentarz  Cmentarz - Page 7 EmptyCzw Sty 27 2022, 10:06;

Nie mógł narzekać, bo mimo że nauka inkantacji i właściwego ułożenia dłoni przy rzucaniu czaru należały do postaw, tak niekiedy to właśnie pierwszy krok okazywał się najtrudniejszym. Próba poczyniona przez Drake’a nie była może idealna, ale omyłkę łatwo było naprawić, dlatego tak prędko zdecydował się przejść dalej, tym razem sprawdzając nie tyle zdolności manualne, co wiedzę chłopaka o Frigidum Ignio. – Przygotował się pan, co mnie cieszy. – Skwitował z uznaniem jego odpowiedzi, mile zaskoczony sumiennym podejściem ucznia do korepetycji, bo negatywnie nastawiony do samej wizji prowadzenia zajęć na łamach ministerialnego programu, spodziewał się raczej trafić na opornego jegomościa, któremu będzie musiał tłumaczyć wszystko jak krowie na rowie. – Sam nigdy nie przepadałem za teorią, ale myślę że jeżeli tak pan będzie odpowiadał na egzaminie, nie powinien mieć pan problemów z zaliczeniem. – Przyznał również uczciwie, zanim rozwinął myśl zainicjowaną przez Lilaca.
- Poza Protego Diabolica i Szatańską Pożogą w drugim pytaniu można wspomnieć także o Zaklęciu Niebieskich Płomieni. – Przyjrzał się twarzy gryfońskiego reprezentanta, chcąc się upewnić czy nie mówi czasem o rzeczach, o których ten nie ma bladego pojęcia. Siedemnastolatek nie wydawał się jednak zaskoczony przywołaną nazwą, toteż podarował sobie szczegółowe, barwne opisy. – W tym przypadku Frigidum Ignio byłoby również bezużyteczne, skoro jego działanie w rzeczywistości wywołuje efekt podobny do właściwości niebieskich płomieni, które w zetknięciu ze skórą nie są zdolne wyrządzić krzywdy. – Nie uważał, by był to konieczny element odpowiedzi, ale przywołał jedno z użytkowych zaklęć w ramach ciekawostki i… swoistego wstępu do praktycznej części zajęć.
- Mimo wszystko, dla pana bezpieczeństwa, trening zaczniemy właśnie na niebieskich płomieniach. Domyślam się, że wolałby pan zderzyć się z prawdziwym ogniem, ale najpierw zweryfikujemy pana postawę i refleks, żeby uniknąć nieszczęśliwego wypadku i bolesnych poparzeń. – Nie oczekiwał na jego zgodę. Po prostu machnął swoją różdżką w kierunku ułożonego wcześniej stosu drewna, rozpalając ognisko o charakterystycznym, błękitnym odcieniu. – Proszę podejść do tego zadania tak, jak gdyby miał pan do czynienia ze zwyczajnym ogniem. Na razie ograniczmy się również do werbalnej formy rzucania zaklęcia. – Zaprosił go gestem dłoni do demonstracji tego, czego do tej pory się nauczył.

Mechanika::

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 209 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt naczelny
Galeony : 1207
  Liczba postów : 1414
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Cmentarz - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Cmentarz - Page 7 Empty


PisanieCmentarz - Page 7 Empty Re: Cmentarz  Cmentarz - Page 7 EmptyPią Sty 28 2022, 03:20;

Zaklęcie: 100

Cóż... Na korypetycje przyszedł ponieważ zależało mu na nauce. Gdyby przyszedł i ignorował wszystko co się do niego mówiło, to z całą pewnością można by to uznać za marnotrawienie cennego czasu. A tego czasu się nie odzyska. No chyba że ktoś byłby w posiadaniu zmieniacza czasu bądź podobnego przedmiotu który pozwalałby podróżować przez czasoprzestrzeń. Tak jak się spodziewał podał poprawne odpowiedzi, ale to co jego korepetytor powiedział nieco go zaskoczyło. Na dodatek nieco pozytywnie. - Nie wziąłem tego zaklęcia pod uwagę szczerze mówiąc. Ale zapamiętam na przyszłość. - Oj zapamięta to na sto procent bo nie zdziwi się jak tego typu pytanie pojawi się prędzej czy później na jakiejś lekcji transmutacji. Sam z zaklęcia niebieskich płomieni korzystał niejednokrotnie we wcześniejszych latach nauki więc nieco o nim wiedział.
Akcja działa się szybko bo Salazar utworzył niebieskie płomienie praktycznie bez dania mu chwili na przygotowanie się. I szczerze?  Podobało mu się to. Natychmiastowo poprawił chwyt na swojej różdżce i rzucił zaklęcie którego się uczył. Zrobił to praktycznie natychmiastowo. Pomogło to że był wyćwiczony, grał w drużynie szkolnej oraz to że jego wilkołacza strona go tym razem wsparła. Trochę ten sam odruch który ma pies kiedy rzuca się gdzieś patyk albo piłką. Albo kiedy jedzenie spadnie z talerza na podłogę. - Frigidum Ignio - Szkoda że nie był to prawdziwy ogień, bo efekty prawdopodobnie byłyby bardziej widoczne. A oparzeń się nie obawiał, bo do tych dochodziło bardzo często. W skrzydle szpitalnym leczyli już gorsze rzeczy. Chociaż prawdopodobnie dostałby małą zjebę od Huxa albo Felinusa. Pani Whitehorn pewnie by go tylko pouczyła na przyszłość. Zerknał na Moralesa czekając na ocenę jego czasu reakcji.

@Salazar Morales
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Salazar Morales

Nieokreślony
Wiek : 36
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 183 cm
C. szczególne : blizny ciągnące się przy lewej nerce i po prawej stronie żeber
Galeony : 1088
  Liczba postów : 743
https://www.czarodzieje.org/t21123-salazar-morales-w-budowie#680537
https://www.czarodzieje.org/t21140-salazar-morales#681116
https://www.czarodzieje.org/t21139-salazar-morales#681115
https://www.czarodzieje.org/t21122-salazar-morales#680529
https://www.czarodzieje.org/t21131-salazar-morales-dziennik#6806
Cmentarz - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Cmentarz - Page 7 Empty


PisanieCmentarz - Page 7 Empty Re: Cmentarz  Cmentarz - Page 7 EmptySob Sty 29 2022, 18:02;

Nie było sensu marnotrawić cennego czasu na głupoty, ani bezustanne wciskanie do głowy ucznia kolejnych teoretycznych zawiłości, skoro widać było po jego minie i przemyślanych odpowiedziach, że doskonale wie o czym mowa. Co prawda Paco nadal nie widział dla siebie miejsca w roli ministerialnego korepetytora, ale musiał przyznać, że Drake mile go zaskoczył i pozwolił odzyskać wiarę w poziom nauczania w Hogwarcie oraz sens podobnych zajęć wyrównawczych, chociaż… tak naprawdę nazwałby je raczej dodatkowymi, bo uważał że Lilac poradziłby sobie również i bez nich, najwyżej zmuszony poświęcić nieco więcej wysiłku na samodzielne przygotowania  i zgłębienie tematu.
Obserwował bacznie każdy, nawet ten najdrobniejszy ruch protegowanego, gotów zareagować w porę, wytykając popełnione błędy, ale mówiąc uczciwie, nie znalazł choćby jednego szczegółu, do którego mógłby się przyczepić. – Zaryzykowałbym stwierdzeniem, że korepetycje nie są panu wcale potrzebne. – Pochwalił więc pojętnego chłopaka, z pewnego rodzaju wdzięcznością, bo spodziewał się, że to nauczycielskie zastępstwo będzie wymagało od niego znacznie większego trudu. Na razie szło im natomiast niezwykle sprawnie. – Skoro tak dobrze panu idzie, to nie widzę sensu, żebyśmy dalej bawili się w półśrodki. Spróbujemy z prawdziwym ogniem. – Stwierdził bez zawahania, przecinając z świstem powietrze swoją różdżką, by zakończyć działanie Zaklęcia Niebieskich Płomieni. Potem skierował jej koniuszek na stos drewna, rzucając na niego niewerbalne Relashio. Ponownie wzniecił ognisko, jednak tym razem na próżno było szukać błękitnego odcienia.
Uniósł dłoń, wstrzymując zapędy ambitnego siedmioroczniaka, uznając że – dla jego bezpieczeństwa – zademonstruje czar raz jeszcze, wraz z jego rezultatami. Nie odmawiał Lilacowi talentu, ale jednak przechodzili na niebezpieczne tory, więc nie wypadało, by dopuścił go do ćwiczenia od razu. Przyjął pewną pozycję, zaciskając wygodnie palce na osikowej rękojeści, a potem zdecydowanym ruchem smagnął powietrze, zgodnie z uprzednio opisanymi Drake’owi wskazówkami, utrzymując zarazem bezpieczną odległość od źródła płomieni. Wypowiedział również głośno i wyraźnie inkantację w ramach swoistej powtórki. Na sam koniec włożył dłoń do ognia, aby pokazać swemu wychowankowi, że nie parzy on skóry. – Gdyby miał pan jeszcze jakieś pytania, to śmiało. Powtórzę, co trzeba. – Oznajmił zanim ugasił ognisko i rozpalił nowe dla Lilaca, na pobliskim stosie kłód i gałęzi. – Droga wolna. – Zaprosił go do przetestowania opanowywanego zaklęcia w praktyce, a sam oddalił się o kilka kroków, by mieć dobry widok na podjętą przez niego próbę.

Mechanika:

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 209 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt naczelny
Galeony : 1207
  Liczba postów : 1414
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Cmentarz - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Cmentarz - Page 7 Empty


PisanieCmentarz - Page 7 Empty Re: Cmentarz  Cmentarz - Page 7 EmptyNie Sty 30 2022, 01:33;

K100: 98

Cóż... Wszelkie zaklęcia lepiej było ćwiczyć pod okiem kogoś kto dobrze je potrafi i w razie czego pomoże wychwycić błąd jeśli by taki popełnił. Dlatego samotnie niezbyt lubił się uczyć, bo coś takiego może tylko utrwalić błąd który mógłby ujawnić się w nieodpowiedniej chwili i zrobić nie małą krzywdę. A lepiej w końcu nie igrać z ogniem. W tym wypadku dosłownie. No i tak, można było to nazwać zajęciami dodatkowymi. W końcu starał się uczyć z każdego przedmiotu jakiego się uczyli przez co nie miał też za wiele czasu dla siebie. Z drugiej strony to co z tego skoro jednym z jego hobby jest uczenie się zaklęć i obrony przed czarną magią? Na stwierdzenie o tym że korki nie są mu potrzebne uśmiechnął się, bo mimo wszystko miło było usłyszeć coś takiego od osoby która szkołę skończyła. Obserwował jak Salazar pozbywał się niebieskiego i bezpiecznego płomienia i zastąpił go niczym innym jak prawdziwym ogniem. Gryfońsko-wilkołaczo-olbrzymio brawura już się odpaliła w jego krwi i już chciał rzucić zaklęcie na ogień, kiedy prawdopodobnie słusznie został zatrzymany przez Moralesa, który chciał jeszcze raz zademonstrować chłopakowi zaklęcie. W sumie to słusznie zrobił, bo nie mógł mieć pewności czy chłopak faktycznie wszystko odpowiednio zapamiętał. - Nie, nie mam żadnych pytań. - No to wdech, wydech i mógł w sumie brać się do roboty. Wykonał gest i wymówił odpowiednią inkantację.-Frigidum Ignio - Koniuszek jego różdżki lekko zaświecił, a Drake był gotów sprawdzić jak mu to zaklęcie właściwie wyszło. Bez żadnych obaw wsadził łapę w ogień, który tylko go posmyrał i nie wyrządził żadnej krzywdy. Wyjął dłoń z ognia i się uśmiechnął. -Zadziałało.

@Salazar Morales
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Salazar Morales

Nieokreślony
Wiek : 36
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 183 cm
C. szczególne : blizny ciągnące się przy lewej nerce i po prawej stronie żeber
Galeony : 1088
  Liczba postów : 743
https://www.czarodzieje.org/t21123-salazar-morales-w-budowie#680537
https://www.czarodzieje.org/t21140-salazar-morales#681116
https://www.czarodzieje.org/t21139-salazar-morales#681115
https://www.czarodzieje.org/t21122-salazar-morales#680529
https://www.czarodzieje.org/t21131-salazar-morales-dziennik#6806
Cmentarz - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Cmentarz - Page 7 Empty


PisanieCmentarz - Page 7 Empty Re: Cmentarz  Cmentarz - Page 7 EmptyNie Sty 30 2022, 13:53;

Dobrze było nauczyć się samodzielności, bo i nie zawsze miało się okazję zapytać o rady kogoś bardziej doświadczonego. Trening pod skrzydłami korepetytora niósł za sobą jednak z pewnością wiele zalet; między innymi pozwalał ustrzec się przed utrwalaniem złych nawyków. Paco może i nie planował zajęć z dzieciakami, ale skoro już się tutaj znalazł, zamierzał wziąć na barki ciężar odpowiedzialności i zadbać odpowiednio o przyszłość przedstawiciela młodego pokolenia, pomagając mu rozwinąć transmutacyjne umiejętności. A że trafił przy okazji na doskonałego obserwatora, któremu nie trzeba było na siłę wciskać wiedzy do głowy… Tym lepiej dla nich obu. – Nie mam uwag. – Pokiwał zgodnie, po raz kolejny racząc chłopaka subtelnym komplementem, ale cóż, za takie efekty należała mu się pochwała. – Myślał pan już o ewentualnym stażu albo pracy po egzaminach? – Zapytał z wyraźnym zaciekawieniem, doceniając jego talent i zaangażowanie. – Podoba mi się pana postawa, więc gdyby był pan zainteresowany stanowiskiem krupiera w hotelowym kasynie, proszę się ze mną skontaktować. – Wręczył mu swoją wizytówkę z imieniem, nazwiskiem i danymi kontaktowymi, a potem znowu chwycił za osikową różdżkę.
- Ale na razie powróćmy do treningu. – Porzucił na bok pogawędki, bo samo opanowanie zaklęcia nie wieńczyło przecież procesu nauki. – Skrócimy teraz czas reakcji i sprawdzimy, czy jest pan w stanie utrzymać tempo w pojedynku. – Wyjaśnił mu pokrótce na czym będzie polegało kolejne ćwiczenie. Niedosłownie, ale zdążył się już przekonać, że ma do czynienia z rezolutnym uczniem, a z tego względu nie obawiał się, że Drake nie zrozumie przyjętych przez niego założeń. Stanął naprzeciw niego, w niewielkiej odległości, zaciskając mocniej palce na drewnianej, żłobionej rękojeści. – Gotowy? – W prawdziwej walce nikt by nie zadawał podobnych pytań, ale w tym przypadku nadal się uczyli. Wolał więc upewnić się, że chłopak nie zatracił koncentracji przed ciśnięciem w niego ognistym zaklęciem. Dopiero po tym uniósł wyżej dłoń w zamaszystym geście, wypuszczając w stronę Lilaca płomienny pocisk za pomocą niewerbalnego Relashio. Nie wykorzystywał jednak w pełni magicznego potencjału, by nie wpędzić hogwartczyka do szpitala św. Munga w razie, gdyby zabrakło mu jednak refleksu.

Mechanika::

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 209 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt naczelny
Galeony : 1207
  Liczba postów : 1414
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Cmentarz - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Cmentarz - Page 7 Empty


PisanieCmentarz - Page 7 Empty Re: Cmentarz  Cmentarz - Page 7 EmptyNie Sty 30 2022, 18:18;

k100: 13

Wieść że nie miał uwag oznaczała jedno. Zaklęcie wyszło mu perfekcyjnie, co też go niezmiernie cieszyło. Zawsze lepsze to niż wałkowanie tego samego przez nie wiadomo ile godzin, prawda? Nieoczekiwanie rozmowa zeszła na temat pracy. Nie spodziewał się tego pytania, ale nie miał żadnych przeciwwskazań co do krótkiej rozmowy na ten temat. - Zastanawiałem się troszkę nad pracą jaką mógłbym się zająć na studiach żeby nieco zarobić, ale jeszcze nie jestem na nic zdecydowany. - No i jeszcze bardziej zaskoczyła go propozycja pracy w hotelu. Widocznie los się do niego uśmiechnął sprawiając że korepetytor wylądował w szpitalu. Przyjął wizytówkę i schował w swoim woreczku ze skóry wsiąkiewki. - Dziękuję. Po egzaminach prawdopodobnie się z panem skontaktuję. - Rzucił z lekkim uśmiechem i sam poprawił chwyt na swojej różdżce. - Gotowy. - Przyjął swoją najwygodniejszą postawę jaką przyjmował podczas pojedynków i szykował się na nadlatujący płomień. Długo w sumie nie musiał czekać. - Frigidum Ignio...- i się prawie na lodzie wyjebał, przez co chwiejąc się nie trafił w ogóle zaklęciem w nadlatujący płomień. Na takie wypadki właśnie nosił praktycznie cały czas bransoletę którą otrzymał od władczyni Jamalu. Nie dość że poprawiała jego zdolności w transmutacji i pozwalała odczytywać nastrój rozmówcy, to jeszcze od czasu do czasu mogła zablokować niektóre zaklęcia które miałby w niego uderzyć. Stało się tak i tym razem, gdy ognisty pocisk wydawał się przy nim roztrzaskać w powietrzu. Nawet jeśli będą musieli to powtórzyć, to tym razem będzie musiał się skupić żeby nie popełnić takiego błędu, bo artefakt kolejny raz jego ubrań od przypalenia nie ocali.

@Salazar Morales
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Salazar Morales

Nieokreślony
Wiek : 36
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 183 cm
C. szczególne : blizny ciągnące się przy lewej nerce i po prawej stronie żeber
Galeony : 1088
  Liczba postów : 743
https://www.czarodzieje.org/t21123-salazar-morales-w-budowie#680537
https://www.czarodzieje.org/t21140-salazar-morales#681116
https://www.czarodzieje.org/t21139-salazar-morales#681115
https://www.czarodzieje.org/t21122-salazar-morales#680529
https://www.czarodzieje.org/t21131-salazar-morales-dziennik#6806
Cmentarz - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Cmentarz - Page 7 Empty


PisanieCmentarz - Page 7 Empty Re: Cmentarz  Cmentarz - Page 7 EmptyNie Sty 30 2022, 18:58;

Pokiwał głową ze zrozumieniem, myśląc chyba że spotka się z odmową, dlatego mile zaskoczyły go kolejne słowa chłopaka, wyrażające nieco większe zainteresowanie otrzymaną niespodziewanie propozycją. – Zapraszam, jestem otwarty na negocjacje. Klientów coraz więcej, a wcale nie tak łatwo o solidnych pracowników. – Przyznał z widocznym grymasem na twarzy, bo nie byłby chyba nawet w stanie zliczyć ludzi, którym w ostatnim czasie wypowiedział umowy. Nie wszyscy podchodzili do zawodowych obowiązków z wymaganym przez niego zaangażowaniem, a inni po prostu znikali sami, nie do końca wiadomo w jakich okolicznościach. Prawdopodobnie nie powinien narzekać, skoro nadal mógł liczyć na zaufane, wąskie grono podwładnych,  ale zdecydowanie potrzeba mu było więcej rąk do pracy. Lilac wydawał się dobrym kandydatem. Nie tylko dobrze radził sobie z zaklęciami, ale do tego był przezorny, o czym świadczyło chociażby to, że nosił dokumenty w bezpiecznym woreczku ze skóry wsiąkiewki.
Przyglądał się reakcji młodziutkiego, ale i utalentowanego chłopaka, zaraz po tym jak cisnął w jego stronę ognistym pociskiem, i musiał przyznać, że przez moment nie miał pojęcia, co takiego się wydarzyło. Drake o mało co nie wywinął orła na zalodzonej ziemi, na czym ucierpiała również jego precyzja, ale pomimo jego niepowodzenia, płomienie jakby roztrzaskały się przed jego ciałem. Dopiero po chwili dojrzał połyskujący kamień na noszonej przez niego bransolecie, a chociaż nie miał pewności, czy to efekt jej działania, tak domyślał się, że to właśnie ta błyskotka mogła mieć wpływ na przebieg wydarzeń. – Wydaje mi się, że widziałem kiedyś podobną… – Mruknął ni to do siebie, ni to do Lilaca, próbując przypomnieć sobie kształt i zdobienia biżuterii. Niestety nieskutecznie. – Jak dokładnie działa? – Postanowił więc nie nadwyrężać zwojów mózgowych, próbując wyjaśnić wątpliwości u samego źródła.
- Udawajmy, że żaden z nas tego potknięcia nie widział. – Stwierdził również spokojnym tonem, niewzruszony porażką swojego ucznia. Oceniał go bowiem po całym dzisiejszym treningu, nie tej jednej próbie, a i brał pod uwagę to, że początkowe sukcesy mogą zatracić swój blask, kiedy sytuacja będzie wymagała błyskawicznej reakcji. Chłopak i tak radził sobie znacznie lepiej, niż początkowo przypuszczał. – Zacznijmy raz jeszcze. Większa koncentracja, mniej zamaszysty ruch. – Poradził mu również, by podszedł do zadania z ostrożnością i subtelnością, bo przy takich warunkach pogodowych gwałtownie wykonany manewr mógł zakończyć się upadkiem, co zresztą w niewielkim stopniu siedmioroczniak odczuł przed momentem na własnej skórze. Paco przeszedł także o krok dalej, by zwiększyć dystans i dać Drake’owi kilka sekund dłużej na obronę. Potem znowu uniósł trzymaną różdżkę wyżej, wypowiadając inkantację jedynie w myślach. Smagnął kawałkiem drewna powietrze, a Lilac po raz kolejny już musiał zmierzyć się z siłą żywiołu. Oby tym razem z wyższą skutecznością.
Niezależnie od efektów starcia, Salazar i tak nie zamierzał kontynuować. Spędzili tu wiele czasu, więc nie sposób było dalej utrzymać niezbędnego do nauki skupienia. – Na dzisiaj wystarczy. Pogoda nie sprzyja, a i lepiej będzie, jeżeli pan trochę odpocznie. Powodzenia na egzaminach. – Pozwolił więc sobie zakończyć korepetycje i pożegnać się z protegowanym uściśnięciem dłoni, by po chwili opuścić cmentarz z głośnym trzaskiem towarzyszącym teleportacji.

zt.

Mechanika:

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Drake Lilac

Uczeń Gryffindor
Rok Nauki : VII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 209 cm
C. szczególne : Bardzo wysoki i barczysty. Praktycznie cały czas nosi na palcu pierścień tojadowy - tak na wszelki wypadek.
Dodatkowo : Wilkołak, prefekt naczelny
Galeony : 1207
  Liczba postów : 1414
https://www.czarodzieje.org/t20288-drake-lilac
https://www.czarodzieje.org/t20289-poczta-drake-a#636524
https://www.czarodzieje.org/t20286-drake-lilac#636463
https://www.czarodzieje.org/t20314-drake-lilac-dziennik#638560
Cmentarz - Page 7 QzgSDG8




Gracz




Cmentarz - Page 7 Empty


PisanieCmentarz - Page 7 Empty Re: Cmentarz  Cmentarz - Page 7 EmptyNie Sty 30 2022, 21:53;

K100: 3

Mógł się spodziewać że Salazar zauważy przy jego prawie że wywrotce Jamalską bransoletę. Natrualne więc było to że się o nią zapytał. A Drake kłamać nie miał najmniejszego zamiaru. -To? Raz na jakiś czas może zablokować niektóre zaklęcia no i kamień zmienia kolor zależnie od emocji mojego rozmówcy. - Taki smaczek, a jednak sam z tego stosunkowo rzadko korzystał. I czy w sumie nie znaczyło to że sam przedmiot miał minimalną zdolność do legilimencji czy też czegoś w tym rodzaju? Nie wykluczał tej opcji, ale nie było to nic pewnego. No ale mimo wszystko funkcja ochronna tego przedmiotu wydawała się by nieoceniona. Poza dzisiejszym zdarzeniem, to jeszcze parę razy mu dupę ocaliła. Między innymi na lekcji jak mu zaklęcie ochronne skręciło. Nadszedł czas na kolejną próbę. Tak jak poprzednio ustawił się i spróbował rzucić zaklęcie zamrażające płomienie. Niestety i tym razem się wywalił. Na szczęście tym razem płomień przeleciał gdzieś nad nim, a Drake kiedy już się podniósł rzucił Cento Onis żeby go zgasić. Lepiej przecież żeby nie wywołać przypadkiem pożaru. -Dobrze i dziękuję. Do widzenia. - Na pożegnanie oczywiście uścisnął mu rękę, a kiedy ten się przeteleportował, Drake ruszył ku Hogsmeade. Zje coś u Mefa i potem wróci do zamku. Powoli się w końcu robiło ciemno.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online


Sponsored content

Cmentarz - Page 7 QzgSDG8








Cmentarz - Page 7 Empty


PisanieCmentarz - Page 7 Empty Re: Cmentarz  Cmentarz - Page 7 Empty;

Powrót do góry Go down
 

Cmentarz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 7Strona 7 z 7 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Cmentarz - Page 7 JHTDsR7 :: 
hogsmeade
 :: 
Okolice Hogsmeade
-