Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Quien siembra vientos, cosecha tempestades

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Antonio Díaz
Antonio Díaz

Dorosły czarodziej
Wiek : 38
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 180 cm
C. szczególne : Wielka rana na plecach, rana po poparzeniu na ramieniu
Galeony : 570
  Liczba postów : 420
https://www.czarodzieje.org/t22066-antonio-aaron-diaz#722743
https://www.czarodzieje.org/t22078-poczta-antonio#723310
https://www.czarodzieje.org/t22067-antonio-diaz#722751
https://www.czarodzieje.org/t22483-antonio-diaz-dziennik#746036
Quien siembra vientos, cosecha tempestades QzgSDG8




Gracz




Quien siembra vientos, cosecha tempestades Empty


PisanieQuien siembra vientos, cosecha tempestades Empty Quien siembra vientos, cosecha tempestades  Quien siembra vientos, cosecha tempestades EmptyPią 06 Paź 2023, 10:13 am;


Retrospekcje

Osoby: Tony i @Salazar Morales
Miejsce rozgrywki: Pub Upswing
Rok rozgrywki: wrzesień 2023, dzień po randce z Fire
Okoliczności: Czy po bójce w “Trzech Miotłach” i tym, co powiedział Diazowi Solberg, cokolwiek może jeszcze pozostać takie same? Pozornie spotykają się na miłą rozmowę. Realnie jej przebieg może wyglądać różnie.


Antonio przeszedł przez próg baru i rozejrzał się dookoła. Pośród zgromadzonych tu czarodziei nie dostrzegł póki co Sala, toteż przeszedł przez pomieszczenie, zajął miejsce przy jednym ze stołów i zamówił dwa razy podwójny rum.
Miał mętlik w głowie. Nie tylko ze względu na to, co stało się pomiędzy nim a Blaithin zaledwie kilka godzin wcześniej. Ciągle miał w pamięci to, co powiedział mu tamtego dnia Maximilian. Cudowny chłopak Moralesa, jego oczko w głowie i niepodzielnie najważniejsza osoba w jego życiu. Prychnął gniewnie na samo wspomnienie o młodym chłopaku, który nieźle mu wtedy przywalił. Ale rany i siniaki na ciele były niczym, w porównaniu do zazdr w psychice Diaza. W tym dziwnym przeczuciu, że nie może ufać swojemu jedynemu i największemu przyjacielowi.
Westchnął i nie czekając na swojego amigo upił łyka drinka. Był również ciekawy, jak właściwie mu poszło.  Z tym pierścionkiem. Pomimo tego, że w Venetii chciał, żeby im się ułożyło, teraz miał nadzieję na to, że było wręcz przeciwnie. Ale Morales to człowiek-zagadka, niewiele był wywnioskować z samych listów. Czy mu się udało czy nie, potrzebowali się napić. Jednak coś Toniemu podpowiadało, że raczej nie wszystko poszło po myśli Paco.

______________________

I don't believe
in an interventionist God  | but I know, darling, that you do | but if I did I would kneel down and ask Him | not to intervene when it came to you

Powrót do góry Go down


Salazar Morales
Salazar Morales

Absolwent Slytherinu
Wiek : 38
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 183 cm
C. szczególne : blizny ciągnące się przy lewej nerce i po prawej stronie żeber | niewielkie, krwawe znamię w kształcie krzyża na grzbiecie prawej dłoni | krwawy znak w kształcie obrączki
Galeony : 2976
  Liczba postów : 1989
https://www.czarodzieje.org/t21123-salazar-morales-w-budowie#680537
https://www.czarodzieje.org/t21140-salazar-morales#681116
https://www.czarodzieje.org/t21122-salazar-morales#680529
https://www.czarodzieje.org/t21131-salazar-morales-dziennik#6806
Quien siembra vientos, cosecha tempestades QzgSDG8




Gracz




Quien siembra vientos, cosecha tempestades Empty


PisanieQuien siembra vientos, cosecha tempestades Empty Re: Quien siembra vientos, cosecha tempestades  Quien siembra vientos, cosecha tempestades EmptyNie 08 Paź 2023, 8:15 pm;

Nie miał w zwyczaju się spóźniać, a jednak spotkanie z klientem przeciągnęło się niespodziewanie, co sprawiło, że Meksykanin przekroczył próg wybranego przez Toniego pubu parę minut po czasie. Nie zastanawiając się zbyt długo, skierował swoje kroki do baru, wierząc że to właśnie tam odnajdzie znajomego Katalończyka. Nie pomylił się, wręcz przeciwnie, przed mężczyzną stały już dwie szklanki wypełnione alkoholem, co nawet Moralesa nie zdziwiło, zważywszy na fakt, ze mieli wiele tematów do omówienia. Ba, z istnienia co poniektórych nie zdawał sobie jeszcze sprawy.
Poklepał towarzysza po ramieniu na powitanie, dopiero po chwili spostrzegając zasinioną skórę na jego twarzy. – Kogo stłukłeś… i dlaczego nie zabrałeś mnie ze sobą? – Zagadnął z uśmiechem, sugestywnie poruszając brwiami, acz lustrując uważnie mimikę przyjaciela, zaczął się zastanawiać czy aby na pewno to on wyszedł ze starcia zwycięsko. – Dałeś mu chociaż nauczkę czy przydałaby się druga lekcja? – Dodał więc naprędce, dając Diazowi do zrozumienia, że może na niego liczyć. Szkoda tylko, że nie wiedział, iż po drugiej stronie barykady znalazł się ktoś, na kogo nigdy nie poniósłby ręki…
- Zamówię sobie, nie będę cię opijał. – Skinął znacząco głową, podsuwając Hiszpanowi drugą szklankę, a sam subtelnym gestem przywołał barmana, żeby i dla siebie zamówić podwójną porcję rumu. Nie chciał się wyłamywać, poza tym nie miał nic przeciwko doborze trunku, dokonanym przez partnera. – Co do Fire… to dłuższa historia, więc mam nadzieję, że zarezerwowałeś sobie sporo czasu. – Napomknął na razie, powoli wypatrując już ustronnego miejsca, w którym nikt nie będzie podsłuchiwał ich rozmów.
Powrót do góry Go down


Antonio Díaz
Antonio Díaz

Dorosły czarodziej
Wiek : 38
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 180 cm
C. szczególne : Wielka rana na plecach, rana po poparzeniu na ramieniu
Galeony : 570
  Liczba postów : 420
https://www.czarodzieje.org/t22066-antonio-aaron-diaz#722743
https://www.czarodzieje.org/t22078-poczta-antonio#723310
https://www.czarodzieje.org/t22067-antonio-diaz#722751
https://www.czarodzieje.org/t22483-antonio-diaz-dziennik#746036
Quien siembra vientos, cosecha tempestades QzgSDG8




Gracz




Quien siembra vientos, cosecha tempestades Empty


PisanieQuien siembra vientos, cosecha tempestades Empty Re: Quien siembra vientos, cosecha tempestades  Quien siembra vientos, cosecha tempestades EmptyWto 17 Paź 2023, 11:59 pm;

Díaz prychnął, słysząc jego słowa. Co za pieprzona ironia losu. Oczywiście, że nie mógł mu powiedzieć, kto to tak urządził. Z jednej strony czuł się odrobinę winny, bo zazwyczaj nie miał tajemnic takiego kalibru przed Salem. Z drugiej strony oczywistym był fakt, że Toni nie zamierza mu ot tak powiedzieć. Wtedy zapewne straciłby resztki jakiekolwiek szacunku, jakie być może żywił wobec niego Solberg. Nie żeby jakoś specjalnie mu na tym zależało.
- A jakiegoś przypadkowego gościa. Nikt warty twojej i mojej uwagi -  rzucił, upijając łyka swojego drinka. Nie czekał na toast, bo nie był przecież w szampańskim humorze.
Na pytanie nie odpowiedział. Nie chciało mu się kłamać na temat tego, jakiej to nie miał przewagi. Brzydka prawda była taka, że on tej przewagi wcale nie miał. Prawie w ogóle. Prawie przez całą walkę. Spojrzał więc na niego wymownie, a na jego twarzy nie było widać ani śladu uśmiechu. Nawet ani krztyny pewności siebie. Patrzył na niego, pochmurny i wyraźnie zmartwiony. Nie tym, co się tak właściwie stało w “Trzech Miotłach”. A jedynie tym, co usłyszał tam o Bei.
- Weź nie pierdol, częstuj się - odpowiedział Katalończyk dopiero po chwili i to z krzywym uśmiechem na twarzy. Morales nie rozumiał jednak, co się do niego mówi, a Toni nie zamierzał się z nim kłócić. Po prostu upił kolejnego łyka, nie spuszczając z niego spojrzenia. Zamówił dokładnie to, co mu zaproponował. Aha, no okej, w ten sposób.
- Nie martw się, czasu mi nie brakuje - odpowiedział zdawkowo, bardzo zaciekawiony tym, co miał do powiedzenia jego amigo. O ile w ogóle powinien jeszcze nazywać go w ten sposób. - Ale zanim poruszmy temat Fire, lepiej powiedz najpierw, jak ci poszło.
Dodał, mając szczerą nadzieję, że zaraz usłyszy o tym, że zaręczyny były jedną wielką katastrofą zakończoną dramatycznym zerwaniem. W tym momencie nie życzył im dobrze i pomimo całej swojej niedawnej sympatii do Sala nie byłoby na tym świecie nic, co mogłoby go przekonać do Solberga. Wybieranie obrączek w Venetii wydawało mu się tak odległe w perspektywie wszystkiego, co się ostatnio odjebało. Díaz westchnął, spoglądając na przyjaciela z troską i odrobiną gniewu. I nadziei. Powiedz, że się nie udało. No dalej, powiedz, że nie wyszło...

______________________

I don't believe
in an interventionist God  | but I know, darling, that you do | but if I did I would kneel down and ask Him | not to intervene when it came to you

Powrót do góry Go down


Sponsored content

Quien siembra vientos, cosecha tempestades QzgSDG8








Quien siembra vientos, cosecha tempestades Empty


PisanieQuien siembra vientos, cosecha tempestades Empty Re: Quien siembra vientos, cosecha tempestades  Quien siembra vientos, cosecha tempestades Empty;

Powrót do góry Go down
 

Quien siembra vientos, cosecha tempestades

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Quien siembra vientos, cosecha tempestades QCuY7ok :: 
retrospekcje
-