Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Palce lizać

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4213
  Liczba postów : 11828
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Palce lizać QzgSDG8




Gracz




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Palce lizać  Palce lizać EmptySob Wrz 02 2023, 00:48;


Retrospekcje
Max Felix Solberg oraz @Scarlett Norwood
Miejsce rozgrywki: Kuchnia El Paraíso
Rok rozgrywki: sierpień 2023
Okoliczności: Przygotowania na imprezę urodzinową Harmony


Uśmiechnął się ładnie do Paco o przysługę, po potrzebował profesjonalnej, magicznej kuchni, by móc wszystko przygotować. Roboty było po pachy i sam już powoli nie wiedział, jak się nazywa, ale czas gonił, a pracy wcale za wiele nie ubywało. Dzisiaj jednak musiał skupić się na jedzeniu, a do tego zadania miał prawdziwego cudotwórcę.
-Dzisiaj to Twoje królestwo. Wiem, że proszę o wiele, ale wielkość imprezy wymknęła mi się spod kontroli. - Zaśmiał się, bo taka była też prawda. Chciał początkowo jakoś ogarnąć to na mniejszą skalę, ale co nie siadał do tematu, to ten mu się rozrastał i ostatecznie skończył z siedmioma salami, reprezentującymi siedem kontynentów, a te przecież charakteryzowały się zupełnie inną kuchnią. Nie mógł tak po prostu iść i kupić sobie nachosów.
-Tak wygląda wstępne menu, jak masz propozycje, jak je zmienić, to śmiało, ja się niezbyt na kuchni znam. No ale wiesz, najważniejszy i tak jest tort. - Pokazał jej notatki na kawałku pergaminu, gdzie mogła też znaleźć szkic cukierniczego dzieła, które miało ukoronować całe nadchodzące wydarzenie.


______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2898
  Liczba postów : 1254
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Palce lizać QzgSDG8




Moderator




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptyNie Wrz 03 2023, 12:38;

Trzeba było przyznać, że Carly była wręcz zaszczycona tym, że Max postanowił zwrócić się do niej o pomoc w przygotowaniu jedzenia na przyjęcie urodzinowe. To było coś, co powodowało, że była niesamowicie szczęśliwa, miała milion pomysłów i najnormalniej w świecie nie była w stanie wysiedzieć w miejscu. Liczyła się oczywiście ze zdaniem Maxa, bo nie chciała mu się wpieprzać przed orkiestrę, to ostatecznie bowiem nie miałoby zbyt wielkiego sensu, skoro to on wszystko przygotowywał, ale i tak była zdania, że jako kucharka mogła niektóre rzeczy zmienić, toteż jej ucho niemalże poruszyło się samodzielnie, kiedy usłyszała, że oczywiście mogła dokonywać zmian. Jednocześnie jednak lustrowała kuchnię, starając się zorientować, co i kogo mogła tutaj wykorzystać i zaprzęgnąć do pracy, bo była pewna, że sama nie wyczaruje dosłownie wszystkiego. Była w stanie zrobić wiele, ale nie każdy element.
- Pokaż ten tort - powiedziała, od razu biorąc się do kwestii według niej najważniejszej, zaraz zaczynając coś do siebie mruczeć, kiwać głową i zachowywać się nieco, jakby była nawiedzona. I właściwie to może była, sama nie wiedziała, ale była przekonana, że przed nią niesamowicie wiele roboty i jednocześnie się tym martwiła i ekscytowała. - Słuchaj, jak to jest, w końcu siedem różnych miejsc? To ja bym go zrobiła w siedmiu różnych smakach! Jak myślisz? Nie robiłabym ich, oczywiście, jakichś egzotycznych, ale takie mieszane, żeby było i coś, jak czekolada, ale też coś owocowego! I w ogóle wyjaśnij mi trochę te kontynenty, żeby można było to do siebie idealnie dobrać - poprosiła, wyraźnie wkręcona w to, co się działo i nie dało się jej ani zatrzymać, ani opanować, ani zrobić czegoś podobnego. Carly była najnormalniej w świecie w swoim żywiole, pewna tego, co robiła i nie zamierzała się nawet na chwilę zatrzymywać. Skoro zaś Max poprosił ją o pomoc, musiał zdawać sobie sprawę z tego, jak to się skończy, a przynajmniej ona tak zakładała. Nie był idiotą, a skoro nim nie był, to musiał mieć świadomość, jaka dziewczyna była i jak przed siebie gnała, kiedy przyszła pora na kwestie związane z gotowaniem.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4213
  Liczba postów : 11828
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Palce lizać QzgSDG8




Gracz




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptyNie Wrz 03 2023, 13:27;

W życiu już się nauczył, że nie ma gorszego pomysłu niż nie pójść do puchonów w kwestii jedzenia. Pamiętał, jaki zajebisty tort Yuuko mu upichciła dla Felka, a teraz postanowił zatrudnić do roboty Carly. W końcu po coś dostała od niego nóż w Venetii, trzeba było jakoś sprytnie go przetestować.
Potraw miało być od chuja, więc i odpowiednio wcześniej musieli się za to zabrać, by mieć pewność, że wszystko wyjdzie perfekcyjnie. Tak, Max może nie był przesadnie tyranicznym szefem, ale akurat w tym temacie nie popuszczał. Przeganiał pracowników Luxa jak dzikie świnie, choć oczywiście miał im to sowicie wynagrodzić, po tym, jak cały chaos będzie już za nimi. Dziś nie myślał o dekoracjach, a o jedzeniu, które przecież było jedną z najważniejszych rzeczy na każdej imprezie.
Podsunął Carly rysunek z notatkami tak, by lepiej się mu przyjrzała i czekał na opinię kogoś, kto cokolwiek o gotowaniu wiedział.
-No tak, siedem. Stanęło tylko na siedmiu. - Wyszczerzył się, bo i miał w głowie nieco więcej, ale sam siebie ostatecznie pochamował nieco. Pracownicy by go przecież zajebali, jakby pierdolnął prawie trzysta krajów, czy inne takie. -Siedem smaków brzmi zajebiście! Nie wiem, jak to się komponuje w torcie, kompletnie się na tym nie znam, więc ich dobór muszę zostawić Tobie, ale nie wiem, może jakaś marakuja, czy coś? - Pomyślał na głos, bo pomysł blondynki nie tylko był bardzo dobry, ale i idealnie wpasowywał się w klimat całej imprezy.
-No więc tak. Na wejściu będzie Antarktyda. Wszędzie lód, śnieg, psingwiny... Wiesz, typowo. I tam widziałbym jakieś tłuste i rozgrzewające rzeczy. Dobra podkładka pod chlanie musi być, a wiadomo, plumka lubi pływać, to i na zakąskę dobra. - Zaczął od wyjaśniania szczegółów pozatortowych. -Potem Afryka. Tu jedzeniowo kompletne przeciwieństwo. Orzeźwiające drinki, owoce, dużo owoców. Praktycznie nie trzeba za dużo więcej bo samo to już się obroni, ale jakiś dobry deser pewnie by tam pasował. - Zaczął od tych mniej wymagających sal, bo temat był tu całkiem prosty, bez zbędnego pierdolenia i godzin nad garami.
-Słuchaj, tego będzie naprawdę wiele, więc daj po prostu znać ile jesteś w stanie udźwignąć, resztę sobie ogarnę. - Nim przeszedł do kolejnych kontynentów wolał od razu zaznaczyć, że nie zwala na nią całej roboty. Nie chciał przecież kobiety zajechać, a jedynie trochę poturbować, czy coś.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2898
  Liczba postów : 1254
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Palce lizać QzgSDG8




Moderator




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptySro Wrz 06 2023, 21:35;

Najwyraźniej Puchoni mieli to po prostu w krwi, mieli to w sobie, płynęli tym i nie dało się tego w żaden sposób zatrzymać, nie dało się powiedzieć temu: stop. Nic zatem dziwnego, że w tej chwili Norwood wyglądała, jakby znajdowała się po prostu w swoim żywiole, jakby była królową tej kuchni, a każdy, kto wchodził jej w drogę, powinien lepiej szybko zniknąć, o ile nie chciał, żeby to się dla niego źle skończyło. Ona gnała przed siebie, była gotowa do działania, gotowa do tego, żeby przenosić góry, żeby po prostu tworzyć cuda na kiju i nic nie mogło jej powstrzymać. Ani teraz, ani nigdy. Nic zatem dziwnego, że zaczęła kręcić się po kuchni, starając się wymyślić najlepsze wyjście z tej sytuacji.
- Mogę zrobić siedem poziomów tortu, każdy inny, ale ich smaki będą ukryte pod powłoczką, którą zrobimy, kurczę, niebieską? Wiesz, lodowisko, łyżwy, te sprawy. To będzie tajemnicą, co znajduje się dokładnie pod tą powierzchnią i wszyscy będą musieli próbować i zgadywać. Można tylko ostrzec, co wykorzystałam, żebyśmy nie mieli nagle alergii na środku przyjęcia. Tak. Więc mogę zrobić siedem poziomów, zaczęlibyśmy od lodowego, ale nie wiem, czy Remy lubi czekoladę z miętą, to byłby taki orzeźwiający smak – zaczęła mówić pospiesznie, rozglądając się i szukając jakiegoś ołówka albo pióra, żeby to wszystko zanotować, zanim wyparuje jej z głowy. – Czym smakuje ci taka Europa? Chciałam powiedzieć coś o szampańskich truskawkach, ale sama nie wiem? – spojrzała na Maxa, kiwając głową na tę marakuję, zastanawiając się, co mogła tutaj wykorzystać i za chwilę rozchyliła wargi, by walnąć coś na głos o dżemie pomarańczowym, który byłby z pewnością idealny do jej przedsięwzięcia, patrząc uważnie na swojego rozmówcę, chcąc wiedzieć, jak on to oceniał. Zaraz też wytknęła język, śmiejąc się i zgadzając się z nim, że jeśli mieli pić, to musieli mieć do tego odpowiedni podkład, bo inaczej to się dla nich źle skończy.
- Oczywiście zacznijmy od ryb, dobrze, żeby były smażone, więc odpowiednio tłuste, dałabym do tego również pieczone, gorące ziemniaki, ociekające wręcz ziołowym masłem, to byłoby doskonałe połączenie. O, deser, taki delikatny, jak gwiazdki. Jakieś owoce morza? No, a Afryka to oczywiście banany – powiedziała dość sugestywnie, śmiejąc się przy tej okazji, a potem wzięła się pod boki. – Ja? Ja mogę wszystko, Maximilianie. Ale jak zorganizujesz mi pomoc kuchenną, to wszystko pójdzie o wiele szybciej – dodała, śmiejąc się cicho i mrugnęła do niego porozumiewawczo.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4213
  Liczba postów : 11828
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Palce lizać QzgSDG8




Gracz




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptyCzw Wrz 07 2023, 01:00;

Podobał jej się ten nastrój Carly. Przypominał nieco jego własny, gdy trafiał do pracowni i mógł w pełni oddać się składnikom i eliksirom. Tak, pasja zmieniała ludzi, ale według Solberga, zmieniała ich na lepsze i nie miało znaczenia, czy chodziło o wyższą sztukę, czy rzucanie w dziki kasztanami.
-Gości trochę będzie, więc siedem poziomów to nie jest zły pomysł. - Przyznał, powoli analizując wszystkie informacje podane mu przez Carly. Nie potrafił tak szybko nadążyć za kucharskimi pogawędkami, więc rozbijał je sobie na kilka części. -A może niebiesko-biały? Pasowałby idealnie pod wystrój sali! - Pstryknął palcami, po czym wpadł jeszcze na coś. -A dałabyś radę machnąć coś na szczyt? Jakąś, nie wiem, łyżwiarkę, albo chociaż samą łyżwę? - Nie miał pojęcia, jak wiele zdolności i pracy to wymaga, więc musiał o wszystko pytać, co trochę spowalniało tę burzę mózgów. -Czekolada z miętą będzie w porządku. A co do alergenów....Ciężko będzie, ale damy radę. Wypisz mi je wszystkie, a moja obsługa jakoś to ogarnie. - Dziwnie się czuł wspominając ludzi, którzy dla niego pracowali, a jednocześnie przyzwyczaił się już do tego stanu rzeczy. Jeśli tak wyglądała dorosłość, to może wcale nie była taka najgorsza. -Czekolada z miętą jako lodowy poziom. Tak... Potem... Granat? Figa? Nie wiem, co pasuje do Afryki.... - Potrzebował jej wsparcia. Czarny kontynent widział tylko w mediach i albumach, a to niewiele mówiło o smaku, jaki był charakterystyczny w tym regionie.
Zamyślił się na chwilę, nad logistyką tortu i dopiero po dłuższej minucie dotarło do niego, że Carly przeskoczyła na temat kolejnej z sal.
-Europa to coś burżujskiego, na pewno. Truskawki z szampanem są idealne. Albo może... Coś na kształt smaku wina? - Zaproponował, bo wiedział, że Remy bardzo lubiła ten trunek. Zresztą Carly też była świadkiem, jak gryfonka raczyła się nim na Dniu Fali podczas venetiańskiego karnawału. Na dżem pomarańczowy trochę pokręcił nosem, bo kojarzył mu się tylko z gorzkimi wyrobami w słoiczkach, jakie można było dostać w każdym sklepie w tym pojebanym kraju, ale uznał, że jeśli puchonka może zrobić z tego coś pysznego, to daje jej wolną rękę.
-Czekaj, zwolnij, bo ja się już gubię. - Uniósł ręce w obronnym geście. Tu tort, tam ryby i ziemniaki, tu nagle desery... Ledwo zaczęli, a głowa już mu pękała od nadmiaru myślenia. -Ryby z ziemniakami - super. Przyprawy zostawiam Ci do wyboru, ja to wiem, że z masłem wszystko jest dobre. - Zaśmiał się, po czym skierował myśli w stronę wspomnianych gwiazdek. -Gwiazdki? Coś jak płatki śniegu? - Zapytał, bo brzmiało to naprawdę interesująco. -Owoce morza to ryzyko sraczki. Jak chcemy, muszą być z pewnego źródła i świeżutkie. - Zauważył, bo to akurat była bardzo problematyczna potrawa chyba na każdej możliwej imprezie.
-Masz całą tę kuchnię dla siebie. Jestem w stanie załatwić czterech ludzi do pomocy i jednego skrzata. Wystarczy Ci? - Szybko przekalkulował swoje możliwości, a te okazały się być dość spore. Wciąż był jednak jeszcze zbyt świeży w branży, by mieć pewność, że nie porwał się z motyką na słońce przy zasobach, jakie posiadał.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2898
  Liczba postów : 1254
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Palce lizać QzgSDG8




Moderator




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptyCzw Wrz 07 2023, 21:21;

Jej pasją, jeśli mogła tak powiedzieć, było zdecydowanie tuczenie innych ludzi. Była w tym doskonała, idealna i radziła sobie wspaniale z podsuwaniem im pod nos tego, co uwielbiali jeść. Bawiła się tym doskonale i trzeba było przyznać, że nadawałaby się niewątpliwie na babę jagę. Zrobiłaby wspaniały dom z piernika, a później lepiej nie pytać, co by się działo. To jednak nie było ważne w tej chwili, kiedy jej mózg niemalże skakał po tematach, latając po tym jedzeniu, jakby zamierzała stworzyć po prostu menu do własnej restauracji. Na razie jednak koncentrowała się na torcie, wizualizując go sobie coraz lepiej, tworząc jego obraz w głowie i niemalże była pewna, że w jej oczach również latał ten widok, zupełnie, jakby się załączył i tworzył nie wiadomo co. W końcu skinęła głową.
- Łyżwę, mogę zrobić łyżwę, a jak będę miała pomoc, to będzie wyglądała naprawdę nieźle, to wtedy też może być kawałek ciasta i zrobimy go w ulubionym smaku Remy, żeby był cały dla niej. A jeśli chodzi o Afrykę, to bardzo popularne są tam daktyle i robi się z nich różnego rodzaju desery, więc możemy wykorzystać tego typu owoce, chociaż to znowu może się gryźć z innymi poziomami tortu. Ale to nie jest wcale takie złe, każdy znajdzie coś dla siebie. Więc stawiałabym na kawałek bananowo-daktylowy z orzechami i mamy załatwiony ten czarny ląd. Możemy powlec je kolorami na zmianę, jeden poziom niebieski, a kolejny biały, a ja nasączę je odpowiednio… – powiedziała, myśląc na głos. Widać było, że robiła sobie niesamowitą galopadę, nie zatrzymując się nawet na moment, mając pewność, że wszystko jakoś się ułoży. Żyła w pewnym chaosie, a przynajmniej częściowym, tego nie dało się ukryć, bo miało to dla niej niesamowite znaczenie, ale właśnie z niego wyławiała dokładnie to, co było jej potrzebne, nic zatem dziwnego, że przytaknęła na tę uwagę na temat burżujskiej Europy i aż w końcu rozchyliła wargi.
- Wiem! Europejski poziom tortu to będą truskawki z zabaione – powiedziała, nim przeskoczyła niczym rącza sarna do pieczonych ziemniaków, ryb i podobnych dań, zapewniając Maxa, że znajdzie właściwe owoce morza, jak choćby kalmary, trzeba było się tylko nieco znać na tym, skąd właściwie wziąć składniki. Zaraz też dodała, że przecież na pewno na tej imprezie od skakania i całego bałaganu, wszystkim się żołądki wywrócą. – A wracając do deseru, to tak, dokładnie, zrobimy płatki śniegu! Ja i ci ludzie i skrzat, o których mówisz. Biorę wszystkich, ale nikt poza mną nie rusza tortu, to będzie moje wyśnione i cudowne dziecko. Potrafię również świetnie przyrządzać ryby, więc skupię się na tym. Ale tak, hm, potrzebujemy dużo świeżych owoców! – zakomunikowała, niesamowicie z siebie zadowolona.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4213
  Liczba postów : 11828
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Palce lizać QzgSDG8




Gracz




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptyNie Paź 08 2023, 12:01;

Sam chętnie by w tej chatce z piernika zamieszkał, nawet jeśli miał go tam spotkać szybki i dość mało szczęśliwy koniec. Nie obchodziły go takie szczegóły, jeśli mógł się nażreć, a akurat Carly w tym wypadku potrafiła zaspokoić chyba każdego.
-To tak można z ciasta? - Zdziwił się, pokazując jak mało wiedział na temat wyrobów cukierniczych. Bez względu na wszystko przyklepał pomysł z łyżwą, bo przecież nic lepszego wymyślić nie mogli. -Banany i daktyle brzmi smacznie, ale nie będzie za bardzo klejące mordę? - Wyraził swoje wątpliwości, a usta coraz bardziej wypełniały mu się śliną. Robił się cholernie głodny, a przecież tylko rozmawiali o jedzeniu i to jeszcze takim, co na ten moment nawet nie istniało. -Co do kolorów, na zmianę będzie super. - Zapisał to, co mieli już w stu procentach ustalone, żeby przypadkiem nie wyleciało im to z głowy. -Co robimy z Australią? - Stuknął kilka razy długopisem w blat, jakby miało mu to jakkolwiek pomóc w myśleniu. Ten kontynent był chyba dla niego największą zagadką w kwestii słodyczy, bo faktycznie jedyne, co wiedział o tamtejszych zwyczajach kulinarnych to cholernie dobre barbeque i piwo. Dużo piwa.
-Zaba...Co? Z czego to się? - Z rozmyślań na temat europejskiej uczty wyrwał go entuzjazm Carly. Owszem, słyszał kiedyś takie słowo i był nawet pewien, że jadł lody o tym smaku, ale ni chuja nie potrafił go do niczego przyczepić, więc wolał żeby puchonka mu to wyjaśniła, a nie że potem będzie jakiś przypał, bo bał się dowiedzieć co oznacza jedno słowo.
Temat owoców morza mieli już dogadany i Max trochę zluzował gacie, podchodząc do jednej z lodówek i wyciągając z niej kawałek chorizo, w który zaraz się wgryzł. Naprawdę był już cholernie głodny. -Jasne, tort jest Twój. Sama sobie nimi zarządzisz, jak Ci się podoba, ja tylko sypnę hajsem. - Wzruszył ramionami, bo akurat w to nie miał zamiaru się pchać. Jak dziewczyna sobie zespół zorganizuje, to już jej sprawa, on go po prostu dostarczy na miejsce i pokryje wszelkie koszty składników, a to już widział, że będzie niemały wydatek.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2898
  Liczba postów : 1254
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Palce lizać QzgSDG8




Moderator




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptyNie Paź 08 2023, 14:44;

- Oczywiście! Z ciastem możesz zrobić właściwie wszystko i jeśli będziesz miał chęć, przygotuję jakieś specjalnie dla ciebie. Nawet najbardziej niesamowite - powiedziała od razu, mając ochotę roześmiać się w głos, bo cała ta wymiana zdań potwornie ją bawiła. Odnosiła wrażenie, że Solberg faktycznie nie wiedział nic o jedzeniu, poza tym, że było dobre i je uwielbiał, i jeśli mógł to się nim napychał. Nie ulegało wątpliwości, że ona również miała podobne myślenie, bo w posiłkach była magia, a dobrze przygotowane mięso, czy jakiekolwiek inne buraki, kapusta, ryba, owoce, czy cokolwiek innego, mogło okazać się nieziemską wręcz ucztą. Nie można jednak było się bać i o to właśnie, przynajmniej jej zdaniem, chodziło w kuchni.
- Mogą, ale możemy dodać do nich składników, które będą to nieco łagodziły, muszę tylko to dobrze przemyśleć, wtedy ciasto może wyjść odpowiednio miękkie. W Australii lubią dziwne rzeczy, ale jeśli dobrze pamiętam, to głównie czekolada, kokos i owoce z bitą śmietaną. Można pokombinować, jak najbardziej - wymamrotała, uznając, że będzie musiała poszukać książek kucharskich z tego regionu, żeby na pewno się nie zbłaźnić ani nie zrobić czegoś podobnego, a później zaśmiała się głośno, gdy Max ponownie się odezwał, jednocześnie czując, że zjadłaby coś dobrego.
- Sprawdź, czy gdzieś tutaj są jajka, cukier i słodkie wino, a zrobię ci od razu zabaione. To deser włoski, często podawany z owocami, myślę, że bardzo by ci smakował - powiedziała, chichocząc, kiedy zobaczyła, jak ten bezczelnie bierze się za jedzenie kiełbasy, zupełnie, jakby faktycznie mógł zrobić tutaj wszystko. Zaraz zaś jej oczy zaświeciły się, jak dwa galeony, kiedy tylko okazało się, że ona ma zarządzać i najwyraźniej nie musiała jakoś szczególnie mocno liczyć każdego knuta. To ułatwiało pewne sprawy i powodowało, że mogła naprawdę się popisać. To zaś otwierało jej drogę do robienia tortów i przyjęć na zamówienie.
- Tylko obiecaj, że następnym razem też mnie wynajmiesz.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4213
  Liczba postów : 11828
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Palce lizać QzgSDG8




Gracz




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptyNie Paź 08 2023, 20:47;

-Teraz to oczywiście, że chcę! Coś wymyślę. - Zapewnił ją, nie mogąc się doczekać, jakie cuda mu zmajstruje z ciastem. Oczywiście, że pierwsze co mu przyszło na myśl to wielki tort w kształcie kociołka, wypełnionego po brzegi jakimś eliksirem. Zamyślił się przez chwilę ciekaw, czy byłaby w stanie odwzorować smak tego gówna, ale zaraz pokręcił głową, zdając sobie sprawę, że zdecydowanie wolałby, żeby ciasto smakowało lepiej niż przeżute zioła i wnętrzności zwierząt.
-No okej, w takim razie Afrykę mamy. - Zaufał jej po raz kolejny licząc na to, że jakoś zbalansuje to wszystko, skoro się na tym znała. -Kokos i czekolada brzmi zajebiście! - Klasnął w dłonie, bo nie pomyślał o tym owocu, a przecież powinien. Co prawda z bitą śmietaną raczej by nie szalał, ale nie miał pojęcia, jak to wszystko się w tych tortowych kremach miesza i utrzymuje.
Nawet nie powiedział słowa, od razu zaczął grzebać po szafkach i lodówkach pewien, że Paco nie będzie miał mu za złe ewentualnego braku paru składników. Ba, nawet mógł mu je z rana dostarczyć, byle tylko zaspokoić te głód, który teraz czuł. Po chwili Carly miała już przed sobą wszystkie potrzebne rzeczy, a Max przez kilka długich sekund, z tęsknotą wpatrywał się w butelkę wina, nim ostatecznie udało mu się z nią rozstać i odstawić na ladzie. -Działaj. - Zachęcił ją tylko, powracając do tematu urodzin Harmony.
-Daj spokój, jak jesteś w stanie zrobić to wszystko, co tu planujemy, to nie dam Ci spokoju. - Sprzedał jej pstryczka w nos, po czym odsunął się i spojrzał na notatki. -To chyba większość już mamy... - Mruknął pod nosem, zastanawiając się, czy jest coś, co jeszcze powinni omówić w trybie natychmiastowym i pilnym.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2898
  Liczba postów : 1254
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Palce lizać QzgSDG8




Moderator




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptyPon Paź 09 2023, 12:27;

- Czekam - oznajmiła jedynie, wyraźnie gotowa do działania, skłonna do tego, żeby zrobić dosłownie wszystko. Gotowanie nie tylko było jej żywiołem, ale stanowiło dla niej wieczne wyzwanie, za którym chciała podążać, odnajdując w nim coś niesamowicie wręcz fascynującego. Była pewna, że zdoła stworzyć coś niesamowitego, że faktycznie zajmie się czymś, co kochała, a pisanie książek kucharskich i dalekie wyprawy, brzmiały dla niej jak coś, co mogła i chciała zrobić. Było w tym coś fascynującego i pociągającego, coś, za czym była skłonna biec, zatem gdyby tylko Solberg uznał, że faktycznie chciałby otrzymać tort w kształcie kociołka, stanęłaby na głowie, żeby go dla niego zrobić. I zapewne by tego dokonała, nawet jeśli wcześniej musiałaby zmarnować kilka prób. To nie miało tak naprawdę znaczenia, bo była pewna, że znalazłaby całkiem sporo chętnych osób do pomocy w zjedzeniu tego całego bałaganu.
- Więc ustalone. Cudownie, jakoś to pomieszam, żeby wszystko że sobą współgrało, jestem pewna, że się uda - odparła, kiwając głową, a później obserwowała go przez dłuższą chwilę spod przymkniętych powiek, zastanawiając się, jak to było, że ten mógł się tak tutaj rządzić. To była ciekawa kwestia, jaką z całą pewnością chciałaby poruszyć, ale miała świadomość, że pewnych rzeczy nie dotykało się w pewnych chwilach. Tak jak na ten przykład kwestii związanej z butelka wina, która wydała się jej niesamowicie istotna. Darowała sobie jednak to w tej właśnie sekundzie, zamiast tego klasnąwszy w dłonie i rozpoczęła swoje czary, które wprawiły w ruch potrzebne jej naczynia, a ona zabrała się do dzieła. Śmigała w najlepsze, niczym jakaś dobra wróżka z bajki, nucąc sobie nawet pod nosem, bo była w wyjątkowo dobrym nastroju. To, co robili, sprawiało jej wielką przyjemność, a fakt, że Solberg ufał jej na tyle, by oddać w jej ręce całą kuchnie, był w ogóle fantastyczny. Podobnie, jak jego kolejne słowa, na które niemalże zadrżały jej uszy.
- Jestem gotowa na przygotowanie każdego przyjęcia, słowo honoru. Wymyśliłam sobie nawet, że mogłabym robić posiłki do pudełek, co ty na to? Wiesz, do Ministerstwa albo do Munga! Żeby mieli pod nosem dokładnie to, czego by potrzebowali, żeby przetrwać dzień, a nie tylko jedli kanapki! - wyjaśniła, kiwając głową na jego uwagę, zaczynając jednak dopytywać o kolejne szczegóły, o to, ile dań powinien mieć każdy kontynent i czy powinna do tego liczyć również napoje, przerzucając się z nim różnymi pomysłami. Jednocześnie przygotowywała wytrwale deser, który mu obiecała, zachwycona tym, że mogła się popisywać.

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4213
  Liczba postów : 11828
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Palce lizać QzgSDG8




Gracz




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptyPon Paź 09 2023, 22:27;

Widać, że Carly miała do gotowania podobną pasję, co Max do eliksirów i może był to jeden z czynników, dla których tak dobrze się dogadywali. Sam nie wiedział, ale przyjemnie obserwowało mu się dziewczynę w swoim żywiole i teraz już był pewien, że dokonał słusznego wyboru, powierzając jej to zadanie.
-Nie wiem jak oni wybiorą co zjeść, ja już mam problem. - Zauważył, bo wszystko, o czym tutaj dyskutowali, brzmiało naprawdę smakowicie. Wiedział, że jedzenia musiało być dużo, ale czy naprawdę wszystko musiało być tak pyszne? Otóż musiało i Max bardzo dobrze o tym wiedział, bo to nie była jego impreza, a kogoś, kto był dla niego naprawdę ważny.
Krzątał się po kuchni, nie przejmując się myślami Carly, bo przecież nie miał do nich dostępu. Czy mógł się tutaj tak szarogęsić? Zapewne nie do końca, ale jak zwykle mało go to obchodziło, a teraz szczególnie, gdy żołądek wołał o trochę atencji. Skoro miał obok siebie kucharkę, to powinien i miał zamiar ten fakt wykorzystać.
Patrzył na to, jak dziewczyna czyni swoje cuda, poniekąd rozumiejąc jej czyny, a poniekąd zastanawiając się, jak to wszystko jej tak gładko może wychodzić. Na jego oczach z tych prostych kilku składników tworzyło się coś, co wyglądało niesamowicie apetycznie i aż nie mógł się doczekać, aż tego skosztuje.
-Gotowe żarcie? Korzystałbym. Chodzenie po jedzenie jest strasznie niepotrzebną stratą czasu. - Tym samym dał znać, że uważa ten pomysł za naprawdę dobry. Dziewczyna była zaradna i pomysłowa, a patrząc po jej zapale do roboty, raczej nie zapowiadało się na to, by w życiu miała sobie nie poradzić. -Dobra, dawaj to. - Chwycił małą porcję zabaione, gdy już ustalili co trzeba i od razu wpakował sobie dość dużo do mordy, wzdychając  z zadowolenia. -Jakie to dobre... - Wymamrotał z pełnymi ustami, pakując do ryja kolejną porcję. Tak to on mógł pracować.
-A kurwa, właśnie... - Zdał sobie sprawę, że zapomniał o jednej rzeczy, choć ruszył się dopiero, gdy zjadł całe zabaione. Podszedł do własnej torby i wyciągnął z niej wielokształtna brytfannę kupioną w Venetii. -To na zaliczkę i z nadzieją, że się przyda. - Wręczył przedmiot dziewczynie bez zbędnego pierdolenia.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Scarlett Norwood
Scarlett Norwood

Student Hufflepuff
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 19
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 160 cm
C. szczególne : Rytualny krwawy znak na wskazującym palcu lewej dłoni
Galeony : 2898
  Liczba postów : 1254
https://www.czarodzieje.org/t21546-scarlett-norwood#699531
https://www.czarodzieje.org/t21555-serniczek#699868
https://www.czarodzieje.org/t21548-scarlett-norwood#699535
https://www.czarodzieje.org/t21554-scarlett-norwood-dziennik#699
Palce lizać QzgSDG8




Moderator




Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać EmptySob Paź 14 2023, 17:27;

W jakimś sensie byli do siebie podobni, to nie ulegało wątpliwości. Ale również się od siebie różnili, a wszystko razem tworzyło cudowny konglomerat, który powodował, że tak fantastycznie się ze sobą dogadywali, który powodował, że mieli razem dosłownie wszystko i po to wszystko chcieli sięgać, doskonale razem się bawiąc. Carly była również pewna, że mogła wiele nauczyć się od Maxa i to jej po prostu odpowiadało, powodując, że lubiła spędzać z nim czas, że lubiła się bawić, że w pewnym sensie szalała i pokazywała, jak daleko potrafiła wymknąć się poza granice, jakie teoretycznie powinny trzymać ją w miejscu.
- Zjedzą wszystko – wyjaśniła tak lekko, jakby to była kwestia oczywista, niemalże płynąc w tej kuchni, poruszając się w niej z taką gracją i spokojem, że nic nie mogło jej zatrzymać. Mknęła przed siebie, jak jakaś księżniczka noża i szpatułki, mając świadomość, że była w stanie stworzyć dosłownie wszystko, czego tylko by zapragnęła. To zaś powodowało, że była niesamowicie wręcz szczęśliwa i czuła się, na swój sposób, zwyczajnie lekka i zdolna do przenoszenia gór.
- Świetnie, mam w takim razie dwóch chętnych! Będę musiała nad tym popracować i znaleźć najlepsze rozwiązanie dla czegoś podobnego. Może powinnam opracować różnego rodzaju diety, co ty na to? – rzuciła, wymawiając jeszcze wiele słów, ale najwyraźniej myślała po prostu na głos, a nie skupiała się na niczym konkretnym, płynąc przed siebie i wykonując na raz najróżniejsze czynności. Uśmiechnęła się zaraz z prawdziwym zadowoleniem, kiedy Max uznał, że przygotowany przez nią deser był fantastyczny, niemalże zadzierając nosa, jakby chciała powiedzieć, że nic innego nie mogło mieć miejsca. Zaraz jednak to wszystko straciło na znaczeniu, kiedy Solberg w końcu przyznał, z czym dokładnie teraz przyszedł i aż rozchyliła usta, a jej oczy zabłyszczały.
- O mój Merlinie słodki! Cóż to za cudo – wymruczała z zadowoleniem i uśmiechnęła się w sposób, który świadczył o tym, że była faktycznie zachwycona, jednak zaraz machnęła ręką i pogoniła Maxa do tego, żeby zabrali się za ostatnie ustalenia, nim przejmie kuchnię i po prostu stworzy coś niesamowicie niesamowitego.

z.t x2

+

______________________

I come from where the wild
wild flowers grow
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Palce lizać QzgSDG8








Palce lizać Empty


PisaniePalce lizać Empty Re: Palce lizać  Palce lizać Empty;

Powrót do góry Go down
 

Palce lizać

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Palce lizać QCuY7ok :: 
retrospekcje
-