Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 It's about to be legendary

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Blaithin 'Fire' A. Dear
Blaithin 'Fire' A. Dear

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż, zapach damasceńskich róż
Galeony : 1181
  Liczba postów : 3632
https://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
https://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t21155-blaithin-fire-a-dear-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyWto Sie 22 2023, 22:05;


Retrospekcje

Osoby: @Blaithin 'Fire' A. Dear i @Maximilian Felix Solberg
Miejsce rozgrywki: Inverness
Rok rozgrywki: kwiecień 2022
Okoliczności: Po wypiciu całej butelki Ognistej Whisky, grze w "Nigdy nie", rozebraniu się... Spotkali się ponownie. A właściwie to Fire zainicjowała spotkanie, jeżdżąc jak debil po Inverness na motocyklu i wypatrując Maxa. Chyba miała mu coś do powiedzenia.
Powrót do góry Go down


Blaithin 'Fire' A. Dear
Blaithin 'Fire' A. Dear

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż, zapach damasceńskich róż
Galeony : 1181
  Liczba postów : 3632
https://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
https://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t21155-blaithin-fire-a-dear-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyWto Sie 22 2023, 22:48;

Zrobiła kolejną rundkę po głównej ulicy, subtelnie przekraczając dozwoloną prędkość. Powoli traciła cierpliwość, a jej nigdy nie miała zbyt wiele. Zaczynała żałować, że podjęła taką głupią decyzję. Owszem, chciała porozmawiać z Maxem po całym zajściu. Coś z siebie wydusić, jakkolwiek żałosne mogłoby to być. Odważyć się nie milczeć.
Mogła wybrać dużo prostszą drogę i jak normalny człowiek wysłać Solbergowi sowę. Ot tak, napisać list. Tylko jakoś nie widziała przelania akurat tych myśli oraz emocji na papier. Wydawało się to zbyt płytkie. List mógł się zresztą zgubić. Ktoś inny by go odczytał i co wtedy? Poznałby Fire z tej mniej wrednej strony, cała reputacja runęłaby w gruzach. Chyba że Max już zdążył komuś powiedzieć o ich nietypowej nocy, tego nie powinna wykluczać. Bardzo mało o nim wiedziała, a jednocześnie też całkiem sporo. W gruncie rzeczy to utrudniało znalezienie chłopaka. W rozmowie padła nazwa Inverness, dlatego to do tego miasta przyjechała na Bestii Fire. Motocykl dopiero co przeszedł renowację, wszystko zostało wymienione na nowe części, lakier na świeżo położony, zainstalowała nawet za dopłatą pojemnik z paliwem nitro. Uznała, że Max zasługuje na pierwszy test tego trybu. Zresztą, może nie będzie tak dziwnie, jak się spodziewała? Trochę skręcało ją z zażenowania samą sobą, bo niby miała dwadzieścia dwa lata na karku, a zachowywała się niczym nieśmiała nastolatka, która nie wie czy robi dobrze.
Jeździła tak, na moment zatrzymując się w mugolskim barze i kupując dużego hot doga z podwójną porcją ketchupu. Niby nie miała nic lepszego do roboty. Cały dzień mogła tak spędzić na szwendaniu się po okolicy. Lato przychodziło wielkimi krokami i pogoda dopisywała, muskając czarne ubrania dziewczyny ciepłymi promieniami.
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptySro Sie 23 2023, 01:19;

Nie miał się najlepiej ostatnimi czasy. Wiele w jego życiu się pokomplikowało. Stracił chłopaka, którego mocno kochał, a na horyzoncie pojawił się idiota, który myślał, że ma do niego jakiekolwiek prawo. Co prawda im dłużej z nim przebywał, tym bardziej dostrzegał coś więcej za tą bezczelną fasadą, ale nie miał specjalnie ochoty pchać się w nic, na co nalegał tamten. Wolał swoich dawnych partnerów: alkohol, dragi i przygodny seks. Oni nigdy go nie ranili i nie zawodzili, gdy naprawdę ich potrzebował.
Nie patrzył na godzinę, po prostu wyszedł z domu i udał się do swojego ulubionego baru. Podszedł wprost do lady i już miał zamawiać to, co zawsze, gdy jego uwagę przykuła charakterystyczna, ognista czupryna.
-Nie wierzę własnym oczom! Fire Dear w mojej dziurze! - Przywitał się z nią radośnie, automatycznie chcąc ucałować jej policzek na przywitanie, ale powstrzymał się, przypominając sobie, jak zakończyło się ich ostatnie spotkanie. -Czemu zawdzięczam ten zaszczyt? - Przysiadł się obok, pytając, czy nie ma ochoty na drinka do tego hot doga. Sam wyglądał, jakby niczym innym się nie żywił. Cerę miał bladą, oczy podkrążone i ogólnie przypominał raczej jedno wielkie chodzące nieszczęście, a nie tego sprężystego młodzieńca, który gościł w jej domu.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Online


Blaithin 'Fire' A. Dear
Blaithin 'Fire' A. Dear

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż, zapach damasceńskich róż
Galeony : 1181
  Liczba postów : 3632
https://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
https://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t21155-blaithin-fire-a-dear-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyPią Sie 25 2023, 00:55;

Wcinała tego hot doga, jak szczerbaty suchary. W gruncie rzeczy cały dzień nic nie jadła, a jej chuda figura wskazywała, że to nic nowego. Fire zdarzało się zapominać o pożywieniu, zwłaszcza że sama za cholerę nie potrafiła niczego ugotować i mogła spalić wodę na herbatę. W związku z tym jadała najczęściej na mieście albo zamawiała coś do siebie, a o tym nie zawsze pamiętała. Teraz wpychała w siebie parówkę polaną sosami, myśląc o tym, że od biedy nawet takie najprostsze mugolskie jedzenie jest znośne. Przynajmniej ma się pewność, że żadne magiczne efekty nie sprawią, że urośnie Ci trzecia ręka albo zaczniesz kochać się w barmanie. Tak, wszystko to już się kiedyś rudowłosej zdarzyło po próbowaniu magicznego żarcia.
- Solbelg! - powiedziała z pełnymi ustami, w szoku patrząc na chłopaka, którego przecież tyle szukała. Niewątpliwie to siły przeznaczenia pchały ich ku sobie, łącząc ich pozornie zupełnie inne ścieżki w jedną. Przełknęła ostatni kęs hot doga.
- Nie, dzisiaj nie piję. - odparła, lekko krzywiąc się na samą myśl o ponownym wlewaniu w siebie alkoholu. Ostatnio zdecydowanie za mocno zabalowali, a Fire musiała ślęczeć z paskudnym kacem, gdy przygotowywała sobie eliksiry mające coś na to zaradzić. Zdecydowanie nie chciała niczego podobnego powtarzać w najbliższej przyszłości. Może za rok znowu wleje w siebie nieproporcjonalnie dużo trunków, ale na razie odstawiała procenty. Zwłaszcza, że przyjechała na motocyklu i rozsądek podpowiadał, aby pozostawać w pełni trzeźwą, jak znowu na niego wsiądzie. Jak nie dla swojego własnego bezpieczeństwa to dla bezpieczeństwa Bestii, której nie chciała w żaden sposób uszkodzić pijackimi zrywami.
- Chodź ze mną to się przekonasz. - posłała Solbergowi szelmowski uśmiech, zeskakując ze stolika przy barze. Bystrość pozwoliła Fire zauważyć, że wyglądał o wiele gorzej niż, gdy ostatni raz się widzieli. Jakby życie sprzedało mu potężnego kopa, a może kilka. Odrobinę to dziewczynę zastanawiało, ale nie wypytywała na ten moment. Wydawał się przynajmniej szczerze ucieszony, że ją zastał w Inverness. To sugerowało, że nie żywił urazy za ich wspólny wieczór. Na szczęście.
Wyszła z baru, czekając na Felixa, aby pokazać mu swoje maleństwo.
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyPią Sie 25 2023, 12:24;

On akurat trzeciej ręki nie doświadczył, a w barmanach zakochiwał się i bez magii, ale zdecydowanie wolał mugolskie żarcie. Kochał eliksiry, ale jak wiedział, z czym ma do czynienia. Magiczne efekty jedzenia ani trochę go nie bawiły. Za dużo już mu w życiu namieszały.
Zdziwił się słysząc tę deklarację. Nie obchodziło go, że jest jakoś w chuj wcześnie żeby się porobić, taki właśnie miał plan na dziś i zamierzał go w życie wprowadzić. Wiadomo, samemu smutniej, więc postanowił spróbować nieco z innej strony.
-Skoro nie pijesz, to może reflektujesz na coś bardziej sypkiego? - Ostatnie dwa słowa wyszeptał jej do ucha, by przypadkiem barman nie usłyszał za wiele. Co prawda i tak wiedział, jaki Max jest i w co się lubi bawić, ale nie było co niepotrzebnie kusić losu. Bez względu na decyzję Fire, Solberg miał zamiar przypudrować sobie nosek i doprowadzić się do jeszcze mniejszego stanu używalności.
-No i mnie namówiłaś. - Wyszczerzył się, idąc za nią, po drodze zgarniając jednak butelkę Ognistej z baru i rzucając odpowiednim banknotem na ladę. Jeśli Fire nie chciała z nim niuchnąć, zrobił to sam. Prawdą było, że życie go pokopało, ale dopóki mógł przygrzać, nie przeszkadzało mu to aż tak. Po prostu przeżywał każdy dzień i jakoś brnął przed siebie.
-Fiu fiu... - Zagwizdał na widok maszyny, przy której dziewczyna stanęła. -Czyli to ta piękna i niewinna maszyna. A gdzie łańcuchy? - Musiał nawiązać do ich poprzedniej rozmowy. Nie czuł się ani trochę skrępowany, pod żadnym względem. Dzięki używkom świat nie miał granic, choć i bez nich chłopak za wiele sobie z nich nie robił. Wiedział teraz jedno, nie odpuści, dopóki choćby nie dotknie tego cacka, co też zaraz zrobił, przejeżdżając z czułością palcami po skórzanej tapicerce maszyny.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Online


Blaithin 'Fire' A. Dear
Blaithin 'Fire' A. Dear

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż, zapach damasceńskich róż
Galeony : 1181
  Liczba postów : 3632
https://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
https://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t21155-blaithin-fire-a-dear-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyPią Sie 25 2023, 14:31;

Po szepnięciu Fire na ucho, aż ożywiła się z zainteresowaniem. Czy aby na pewno rozumiała, co chłopak miał na myśli? Nie pozostawało wątpliwości, że tak.
- Jesteś niegrzeczny. - odszepnęła do Maxa z łobuzerskim błyskiem w oku i trąciła go łokciem w przyjacielski sposób. Zdecydowała się chociaż spróbować nieco bardziej przyzwyczaić do dotyku, przynajmniej jeśli chodziło o dotyk Solberga. Dlatego zainicjowała taki króciutki moment. Małymi kroczkami może dojdzie do chwili, gdy zdoła się przytulić? Całkiem zabawna myśl.
Obserwowała, jak ciemnowłosy zabiera butelkę Ognistej. Powinna się zapewne zastanowić czy to jednak dobry pomysł z piciem, skoro wyglądał jak wyglądał. Alkohol, narkotyki... To wszystko wskazywało na poważne problemy gnębiące chłopaka, aczkolwiek Dear nie postrzegała siebie jako jego przyjaciółki, aby w jego życie ingerować i mu pomagać. Nigdy nie umiała zachowywać się tak empatycznie, nawet w stosunku do Leonardo, z którym przyjaźniła się od samego przyjazdu do Hogwartu w piątej klasie. Z Maxem znali się zdecydowanie zbyt krótko, aby umiała wejść z nim na poważną rozmowę, choć lubiła go. Nadawali na bardzo podobnych falach. Także teraz, mając ochotę na wciągnięcie trochę białego nosem.
Przeszli do toalety w barze i Fire zdziwiła się, bo nie rozpoznawała czym jest proszek zgarnięty skądś przez Solberga. Eksperymentowała z wieloma używkami, mając na tyle rozumu, aby od żadnej się nie uzależnić. Ale nie z mugolskimi. Dlatego z ciekawością dopytała o amfetaminę i w końcu wzruszyła lekko ramionami, wciągając kreskę. Wytarła nosek, przed lustrem poprawiła jeszcze rude włosy związane w kucyk, po czym wyszli na zewnątrz.
- Moje cacko. - uśmiechnęła się z dumą spoglądając na odpicowany motocykl. Skórzane wielkie siedzenie, reflektory ze zmiennym światłem, do tego eleganckie czarne kaski z wymalowanymi na nich zielonymi płomieniami. Jeden z nich podrzuciła do Maxa, gdy już nacieszył się dotykiem Bestii.
- Na łańcuchy musisz zasłużyć. - odpowiedziała sugestywnie unosząc brwi. Po powoli napływającym działaniu narkotyku coraz łatwiej przychodziło Fire rozluźnienie. - To co, dasz się namówić na przejażdżkę? Tylko musisz się mocno trzymać. Bardzo mocno, bo daję gaz do dechy.
Ostrzegła go oczywiście, ale już po rozpalonym spojrzeniu towarzysza wiedziała, że się nie oprze i wskoczy na motocykl razem z nią. Dlatego sama umościła swoje cztery litery na wygodnym siedzisku. Potem przesunęła subtelnie dłonią odzianą w rękawiczkę bez palców po kierownicy i wcisnęła gaz, a maszyna zamruczała niczym prawdziwa bestia.
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyPią Sie 25 2023, 15:08;

Nie pozostawiał zbyt wielkiego pola do domysłu. Woreczki w kieszeni swędziały go niesamowicie. Tak samo jak nos, dziąsła gardło i cała reszta. Musiał się czymś porobić, bo zaraz zacząłby chodzić po ścianach.
Szmaragdowe tęczówki zalśniły ognikami, a na twarzy chłopaka pojawił się łobuzerski i bardzo sugestywny uśmiech. Czasem słowa były zbędne i zdecydowanie był to jeden z takich momentów. Nie przejmował się tym, co może o nim pomyśleć. W dupie miał takie rzeczy, gdy potrzeba porobienia się przejmowała nad nim kontrolę. Może i dobrze, że Fire nie czuła się na tyle swobodnie, by go upominać, bo jedyne co by osiągnęła, to zirytowanie chłopaka i zignorowanie jej słów, a może i nawet obecności. Zdecydowanie lepszym scenariuszem było wspólne przypudrowanie nosków na brudnym łazienkowym blacie.
Solberg był wychowany na mugolskich dragach i takie zazwyczaj spożywał. Teraz też miał przy sobie dwa różne specyfiki, choć o bardzo podobnym działaniu. Postanowił najpierw pobawić się trochę z klasykiem, co uznał za dobry pomysł, gdy okazało się, że rudowłosa nie miała wcześniej z czymś takim styczności. Szybko wytłumaczył jej, czego może się spodziewać, pewnie trochę po łebkach, bo już go zaczynało trząść od tej trzeźwości, a potem usypał zgrabne kreski i wciągnął swoją, zapijając ją Ognistą z gwinta. Szybko przetarł twarz, by pozbyć się ewentualnych resztek narkotyku i już pędził za Fire na zewnątrz.
-Przepiękny. Widać, że Twój. - Jego oczka i zachowanie nie pozostawiały wątpliwości, że jest już nafurany. Zresztą, jego porcja była znacząco większa od tej, którą podarował dziewczynie. Nie ze względu na skąpstwo, a umiejętność nie zabijania nowicjuszy. -Daj mi szansę, a pokażę Ci, że warto mnie w nie zakuć. - Posłał jej kolejny ze swoich znaczących uśmiechów. Czyli jednak nie miała mu za złe ostatniego spotkania i była gotowa wciąż grać w tę grę. Idealnie.
-Jazda pod wpływem? Jesteś niegrzeczna. - Potraktował ją tym samym tekstem, który ona wystosowała niedawno wobec niego, ale nie czekał nawet na odpowiedź, bo już przekładał nogę przez motor, usadawiając się wygodnie z tyłu. -Panie przodem. - Klepnął w miejsce przed sobą, a gdy ta się ustawiła, przycisnął się do jej pleców swoim ciałem. -Gdzie mnie weźmiesz? - Zapytał dwuznacznie, pochylając się nad jej uchem.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Online


Blaithin 'Fire' A. Dear
Blaithin 'Fire' A. Dear

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż, zapach damasceńskich róż
Galeony : 1181
  Liczba postów : 3632
https://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
https://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t21155-blaithin-fire-a-dear-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyPią Sie 25 2023, 15:51;

Popatrzyła na Maxa, od razu widząc, jak silnie zadziałał na niego zarówno narkotyk, jak i wypity alkohol. Byleby chłopakowi nic się od tego połączenia nie stało. Jakieś rzygi czy zjazdy Fire była w stanie bez problemu ogarnąć, nie takie rzeczy robiło się na gryfońskich imprezach, ale z czymś pokroju załamania nerwowego lub płaczu już poradziłaby sobie kiepsko. Prawdopodobnie nie poklepałaby chłopaka po plecach tylko stała jak kołek obok, w dyskomforcie czekając aż sam spróbuje się uspokoić. Grunt, że na razie Solbergowi towarzyszył bardzo dobry humor. Jej również, zwłaszcza że amfetamina działała na dziewczynę pobudzająco. Każdy zmysł wydawał się być teraz bardziej wyczulony.
- Dam Ci o wiele więcej niż szansę. - odpowiedziała, brnąc w ich flirt, bo hamulce oraz zażenowanie często towarzyszące Blaithin przy intymniejszych momentach czy bardziej bezpośrednich wymianach słownych, powoli odpływały w zapomnienie. Całe chude ciało Szkotki buzowało od nagłej energii, którą chciałaby spożytkować w jakiś ciekawy sposób. Głód adrenalinowy szybko popchnął Fire ku motocyklowi. - W sypialni musi być z Tobą prawie równie ciekawe, co ze mną, Solberg.
Parsknęła krótko śmiechem, emanując pewnością siebie. Wskoczyła na przednie miejsce swojej maszyny i spięła się na moment, wyczuwając, jak chłopak przylgnął całym sobą. Był od Fire sporo wyższy, więc wręcz otulił ją ramionami w ten sposób. Fala gorąca przemknęła po policzkach i szyi dziewczyny. Nagle ucieszyła się, że nie będzie w stanie spoglądać na jej twarz, bo wyczytałby z niej zbyt wiele emocji.
- Pytanie nie gdzie, a jak. - odparła, a głos zdradził podekscytowanie rudowłosej - zarówno jazdą, jak i bliskością ciała Maxa. - Mocno, szybko i intensywnie.
Powierciła trochę biodrami oraz pośladkami, próbując odnaleźć w tej pozycji jakąś wygodę, a nie tylko spięcie spowodowane bliskością chłopaka. Chłopaka, którego niemalże pocałowała ostatnim razem. Przynajmniej mieli na głowach kaski, co utrudniłoby zetknięcie się ust. Odpaliła motocykl i bez kolejnego ostrzeżenia wyruszyła. Jeździła na Bestii wystarczająco długo, aby doskonale porozumiewać się ze swoją maszyną. Wciągnięta kreska dodawała dziewczynie brawury i niebawem weszła w mocny zakręt jednej z ulic Inverness, tak go kosząc, że niemalże szurnęli kolanami po asfalcie. Ale zaraz potem wyprostowała motocykl i silnik zamruczał, przyspieszając. Nie kierowała się nigdzie konkretnie, bardziej prując przed siebie, wymijając dużo wolniejsze samochody. W pewnym momencie przejechali pomiędzy stojącymi w korku kolejkami tirów, gdzie pozostało między nimi tylko wąskie przejście. Mknęli tak kilka minut, po czym Fire zaczęła jeszcze bardziej niebezpiecznie popisywać się umiejętnościami. W kluczowej chwili podniosła przednie koło motocyklu, wychylając ich mocno do tyłu. Uścisk Solberga niemal odebrał rudowłosej dech, ale trzymała w tej pozycji maszynę, jadąc poprzez ulicę. Wszyscy na nich trąbili, ktoś zahamował gwałtownie i niemal doszło do stłuczki, ale Szkotka tylko zaśmiała się głośno, z hukiem stawiając maszynę.

Klik:
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyPią Sie 25 2023, 22:03;

Kostka: 57

To nie było jego pierwsze używkowe rodeo i choć dość lekkomyślnie przekraczał wszelkie granice, to dziś dopiero zaczynał i był pewien, że od takiej ilości może jedynie się rozczarować z przedwcześnie zakończonego wieczoru. Gorzej mogło być, gdyby zostali w barze i stworzyli okazję do częstego poprawiania swojego obecnego stanu. W tej chwili jednak nie musieli się martwić ani o rzygnie, ani o inne konsekwencje.
-Nie obiecuj czegoś, czego nie możesz mi zapewnić, Dear. Przyzwoitość zostawiłem gdzieś na Maledwiach. - Uwielbiał wzajemnie kusić się słowami, ale czy mógł ręczyć, że nie będzie próbował jej dotknąć o wiele śmielej niż ostatnio? Zdecydowanie nie. Stracił wszystko, co do stracenia miał i teraz mógł tylko korzystać z chwili licząc na to, by nie skończyć jak swoja pierdolona matka. -Jeśli tak samo jak ja, nie lubisz się ograniczać, to jestem pewien, że znaleźlibyśmy wspólny język. - Przytaknął żartobliwie, przypominając sobie jej falujący biust, który odkryła przed nim podczas ich ostatniego spotkania, a wszelkie obrazy, które wtedy gościły w jego głowie, powróciły ze zdwojoną przez narkotyk siłą.
Założył kask, choć ten był mu tylko przeszkodą w popijaniu Ognistej, która bardzo szybko znikała z butelki. Skupił się jednak chwilowo na siedzącej przed nim dziewczynie i bliskości ich ciał. Kurwa, jaka ona była zgrabna.
Już miał coś odpowiadać na pierwsze zdanie, czując chyba równe podniecenie co ona, gdy dodała jeszcze coś od siebie sprawiając, że krew w jego żyłach praktycznie zawrzała. -O niczym innym nie marzę. - Ton jego głosu nie zdradzał, na ile był to żart, a na ile poważna deklaracja, choć już jego ciało mogło dopowiedzieć Fire resztę. Zdecydowanie ciężko było ukryć jego stan, gdy czuła go na swoich lędźwiach. Byli sklejeni ze sobą, więc i mniejsze reakcje były wyczuwalne, a to ciepło bijące ze strefy intymnej Maxa nie dawało żadnych wątpliwości. Nie żeby wcześniej niczego podobnego przy Fire nie czuł, ale teraz cały ten proces był jeszcze bardziej wzmocniony przez potężną kreskę, którą wcześniej wciągnął. Czuł mocniej jej zapach, najmniejszy ruch jej skóry pod palcami, nie mówiąc już o tym, że był pewien, że jest w stanie wyczuć jej serce i każdy oddech. Do tego dochodziła jeszcze adrenalina i chłopak wiedział już, że trafiła mu się dzisiaj mieszanka wybuchowa.
Gdy bestia zaryczała, a Dear wcisnęła gaz do dechy, pierdolnął trzymaną w rękach butelką za siebie, dodając ich startu jeszcze więcej pierdolnięcia, a potem już tylko rozkoszował się prędkością i niebezpieczeństwem. Dwójka nafukanych, młodych ludzi na motorach, z czego pasażer nie ma za grosz zahamowań, a kierowca jednego oka. Duet rozsądku jak nic. Solberg dawno nie czuł się tak bardzo żywy jak teraz, gdy z każdym ruchem maszyny mogli skończyć martwi. Fire nie baczyła na nic, gnając jak szalona i popisując się swoimi umiejętnościami. Kontroli nad Bestią nie można było jej absolutnie odmówić. Niestety nie wszyscy doceniali taki kunszt. Nim jeszcze rozbrzmiały syreny i powietrze zaczęło mienić się charakterystycznymi czerwono-niebieskimi światłami, Max dojrzał znajome mundury, które zdobiły prawdopodobnie znajome sylwetki.
-Wypuścili psy. Nie narób mi wstydu i nie dajmy się złapać. - Ostrzegł Fire, jeszcze ciaśniej do niej przylegając, gotowy na każdą współpracę. Oj, jak było mu teraz nieziemsko. Gdyby tylko mógł wciągnąć jeszcze jedną kreskę i mocniej rozkręcić tę imprezę, pozwalając by adrenalina spaliła ich doszczętnie...


______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Online


Blaithin 'Fire' A. Dear
Blaithin 'Fire' A. Dear

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż, zapach damasceńskich róż
Galeony : 1181
  Liczba postów : 3632
https://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
https://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t21155-blaithin-fire-a-dear-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptySob Sie 26 2023, 15:21;

Miała wrażenie, że marzenia Solberga ściśle korelowały z jej własnymi. Wyczuwała doskonale reakcje ciała chłopaka i to wszystko jej cholernie schlebiało. Już nieważne czy po prostu libido wariowało mu przez pobudzające substancje, jakie w siebie wchłonął niczym rasowy ćpun... Wolała uważać, że po prostu to ona mu się tak podoba. Jej szaleństwo, odwaga, zadziorność i ten krągły tyłek, który znów zaczepnie otarł się o krocze Maximiliana. Znów przypomniała sobie o tym, jakie zdanie padło w jej mieszkaniu podczas gry w "nigdy nie".
- Może po tej przejażdżce nadrobimy nasz brak doświadczeń, wiesz o czym mówię... - uśmiechnęła się szeroko, jak głupi do sera na samą myśl o tym, co mogliby robić. Na szczęście ruszyli z buta zanim poziom podniecenia ich dwójki osiągnął stan krytyczny, bo wtedy to ni cholery nie wybieraliby się na żadne przejażdżki po mieście tylko rzucili się na siebie. - I nie wbijaj mi tak tej różdżki w tyłek. - dodała już całkowicie bezczelnie, bo przecież wiedziała. I on wiedział, że ona wiedziała.
Ucieszyła się z pierdolnięcia butelką whisky, bo dodawało to startowi jeszcze więcej zajebistości, ale szkoda też dobry alkohol marnować. Na szczęście kieszenie miała wypchane galeonami, więc w razie czego mogliby wykupić cały sklep monopolowy. Jechali tak beztrosko nafurani jak świnie, gdy nagle Fire spięła się ze stresu. Pomyślała przede wszystkim o aurorach, bo to oni siedzieli jej ostatnio na ogonie i uprzykrzali życie w każdy możliwy sposób. Musiała obejrzeć się do tyłu i widok zwykłych aut oraz prostych mundurów policji sprawił, że odczuła ulgę.
- Złapać? HAHAHA - Fire zaczęła się śmiać, jak wariatka. Zazwyczaj stonowana, spięta i paradoksalnie wobec swojej ksywki chłodna. Trzymająca emocje na wodzach. Teraz po prostu wybuchła głośnym śmiechem, jakby sama myśl, że mogłaby dać się dogonić mugolskim władzom bawiła ją po prostu nieziemsko. Czuła się niezniszczalna i niepokonana. Absolutnie nic nie mogło przełamać tego stanu, nie, kiedy jej talię obejmowały szczupłe dłonie Maxa, nie, kiedy amfetamina robiła spustoszenie w umyśle karmiącym się gorącą adrenaliną.
Prawą dłonią puściła kierownicę, aby na moment złapać palce chłopaka siedzącego tuż za nią i mocno je ścisnąć. Niechęć przed dotykiem odpuściła. Ta szokująco przyjemna wolność związana z możliwością wykonywania nawet tak odważnych gestów, jak złapanie się za ręce, napawała Fire dziwnym szczęściem. To właśnie to wydawało jej się jeszcze bardziej pojebane niż cała ta jazda na Bestii i spieprzanie przed syrenami.
Wtedy znów szarpnęła kierownicą i zjechała z ulicy. Poprzez chodnik z wrzeszczącymi na nich przechodniami, którzy o mały włos uniknęli rozjechania, rozbijając jedną z przydrożnych budek z watą cukrową, której resztki przyczepiły się do ubrań ich obojga, przeskakując przez schody prowadzące nieco wyżej na placyk, wbijając się na wykładane kostką przejście między sklepami, w końcu dokonując dwumetrowego skoku w dół, na położony niżej zjazd do jednego z ogromnych podziemnych tuneli. Uderzenie motocykla o asfalt prawie pogruchotało zęby Dear. Kiedyś widziała podobne rzeczy w mugolskich filmach. Tam też bohaterowie wychodzili z tego cało.
- Au revoir! Auf Wiedersehen! До свидания! - wydarła się w znanych sobie językach, nie poświęcając uwagi, aby jeszcze patrzeć w tył, co na to wszystko zszokowana policja wprawiona zapewne w osłupienie. - Żyjesz, Solberg?! Pieprzone psy wszędzie za mną węszą!
Warknęła pod koniec, niezadowolona, że jakimś cudem wplątuje się w kłopoty z prawem cokolwiek nie zrobi. Bo to przecież nie tak, że się o to prosiła, jeżdżąc naćpana. Przynajmniej nosili kaski! Poza tym magiczny motocykl potrafił jeszcze więcej.
Mknęli przez pogrążony w światłach lamp tunel pełen samochodów, które Dear wymijała mniej lub bardziej zręcznie. Zwolniła w końcu na tyle, aby nie musieć wypluwać płuc za każdym razem, gdy chciała, aby Max coś usłyszał. Bo uznała, że to idealny moment na rozmowę.
- Muszę wyjechać! - rzuciła, odwracając nieco głowę w bok.
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyWto Wrz 05 2023, 00:37;

Cóż, nie myliła się. Dragi tylko podsycały te wszystkie emocje i to do naprawdę gorącej skali. Sam dobrze pamiętał tamten wieczór i w przeciwieństwie do wtedy, dziś nic go nie ograniczało.
-Wiem. Tak samo jak Ty wiesz, co chcę usłyszeć. - Odpowiedział, nawet na chwilę nie spuszczając z tonu. Owszem, może i lepiej, że mieli w planach przejażdżkę na motorze, bo za daleko by się stąd nie ruszyli inaczej. -Nie udawaj, że Ci aż tak przeszkadza. - Mruknął, bo nic nie mógł na obecny stan swojego ciała poradzić. Znaczy mógł, ale wtedy Fire musiałaby mu nieco w tym dopomóc. Najlepiej wielokrotnie, tak dla pewności.
Nie myślał teraz o tym, czy zmarnował dobry alkohol, czy nie. Liczyła się prędkość, wiatr we włosach, adrenalina. Oj tak, brakowało mu tego. Czuł całym sobą, jak emocje znów sprawiają, że czuje jakby był żywy, w przeciwieństwie do tej pustki, z którą mierzył się na co dzień. Byli głupi i nieodpowiedzialni, ale nie miało to znaczenia, skoro gnali przed siebie na złamanie karku.
Jeszcze większy uśmiech zagościł na jego twarzy, gdy poczuł ten maniakalny śmiech. Umiała się bawić i to jak mało kto! Szanował ją za to. Kurwa, cholernie go to kręciło i gdyby nie zapierdalali setki kilometrów na godzinę, pewnie by próbował jakoś rozładować to cholerne napięcie. Poczuł przyjemny dreszcz, gdy ścisnęła jego palce i równie wielkie rozczarowanie, gdy je puściła. Mocniej ścisnął jej talię, przypadkiem lub celowo omiatając kciukiem jedną z jej piersi i w sumie miał wyczucie, bo gdyby nie ten pewny uścisk, zapewne spierdoliłby się z Bestii i tyle by z niego było, gdy brali kolejny, ostry zakręt, a następnie szaleńczo wpadli na schody.
W końcu pościg dobiegł końca, a Max czuł, jak buzująca krew i adrenalina tworzą w jego organizmie mieszankę wybuchową. Gdyby nie te jebane kaski, pocałowałby ją, dla rozładowania tych wszystkich emocji. Tak mógł tylko uśmiechnąć się szerzej i odpowiedzieć jej słowami.
-Jak, kurwa, dawno nie żyłem. - Słychać było radość i nutkę szaleństwa w jego głosie, gdy pędzili dalej, choć już nieco spokojniej niż chwilę temu.
-Wyjechać? Kogo zwaliłaś sobie na kark, co, diablico? - Raczej nie łudził się, że mówi o wakacjach. Musiała komuś podpaść. Z tak ognistym temperamentem było to wręcz oczywiste.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Online


Blaithin 'Fire' A. Dear
Blaithin 'Fire' A. Dear

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż, zapach damasceńskich róż
Galeony : 1181
  Liczba postów : 3632
https://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
https://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t21155-blaithin-fire-a-dear-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptySro Wrz 06 2023, 23:51;

Odrobinę ją peszyła bliskość i podniecenie, jakie między nimi wirowało z zawrotną prędkością, ale z drugiej strony ekscytacja tym zbliżeniem znacznie przeważała. Kurwa, tak długo nikogo do siebie nie dopuszczała. Była niedostępna i niechętna, a też ciężko powiedzieć, by ludzie potrafili Fire interesować na dłużej niż jedno spotkanie czy dwa. A Max po prostu zdobył jej uwagę. Był pierwszym gościem w mieszkaniu Dear, był również pierwszą osobą zaproszoną na przejażdżkę Bestią... Jego magnetyzm sprawiał, że przyjemny dreszcz przemykał po kręgosłupie dziewczyny, gdy tylko słyszała kolejne uwodzicielskie słowa. Wpadła jak śliwka w kompot. I to nie wynikało tylko z zażycia pobudzających dragów, które oszołomiły umysł rudowłosej. Bez nich też czułaby się wobec Maxa podobnie, nie wątpiła w to.
Fire musiała wręcz ugryźć się w mocno wargę niemal do krwi, wyczuwając to omyłkowe bądź nie muśnięcie po piersi, bo inaczej Felix mógłby usłyszeć głośne jęknięcie nawet poprzez szum i warkot ruchliwej ulicy. Cały pościg z policją i szalone prucie przed siebie również Fire napełniło adrenaliną, jaką przelewała na dociskanie pedałów. O tak, też poczuła, że żyje, a nie jest tylko pustą skorupą.
- Pieprzonego szefa biura aurorów, Solberg. - wyjawiła, niemalże zgrzytając zębami na samą myśl o Cassidy'm. Parszywy urzędas włażący w dupę innym gryzipiórkom... Jak ona nienawidziła tych wszystkich ludzi z Ministerstwa. O mały włos, a auror miałby Fire jak na talerzu. Naprawdę cudem wywinęła się spod karzącej ręki prawa, która miała wymierzyć Blaithin kilka mocnych klapsów. I to nie takich, jakie mogły się jej spodobać. Nie powinno Dear tu teraz być, ale z jakiegoś powodu nie chciała odpuścić sobie dania znać Maxowi, jak się sprawy mają.
- Ktoś mnie wsypał! - dodała, a paranoja spowodowała, że i przez jakiś ułamek sekundy rozważała również czy to aby nie sam Maximilian szepnął komuś o słowo za dużo. W końcu nie znali się mimo wszystko aż tak długo, ba, ich specyficzna relacja rozpoczęła od strzelenia w chłopaka znienacka zaklęciem, co raczej ciężko było zapomnieć. Ale Dear stwierdziła, że to raczej niemożliwe, by dał psom cynk. Ktoś inny musiał sprzedać młodą przemytniczkę, bo wiedzieli doskonale w jakim miejscu się pojawić o której godzinie. Ale kto? Cholera wie.
Pomimo tych poważnych słów Fire dalej beztrosko kierowała motocyklem, przyglądając się neonowym światłom, jakie pojawiały się nad ich głowami, momentami tylko powracając wzrokiem na ulicę przed sobą, aby skorygować czy nie wjeżdża właśnie jakiemuś samochodowi w dupę. Polubiła Inverness. Polubiła też Maxa, jak i również amfetaminę. Ta chwila mogłaby trwać dużo, dużo dłużej. Odchyliła się nieco swobodniej na siedzeniu, pozwalając aby chłopak otoczył ją ramieniem, a głowę wtuliła w jego ramię.
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyCzw Wrz 07 2023, 00:35;

Nie znał Fire. Nie wiedział, że zwykle nie pozwala sobie na takie spoufalanie. Oczywiście pamiętał, że był pierwszym gościem w jej apartamencie. Pamiętał wiele z ich spotkania i każde wspomnienie wzbudzało w nim radość. Polubił ją. Nie mieściła się może w definicji normalnych ludzi, ale jemu to nie przeszkadzało. Czuł, że dziewczyna należy do tych, z którymi poszedłby i na koniec świata i nie żałowałby ani minuty. Była silna i szalona, co idealnie wpasowywało się w jego typ człowieka. Nie mówiąc już o tym, że mimo pewnego mankamentu, pociągała go fizycznie.
Mimo zwolnienie tempa jazdy, jego ciało wciąż działało na największych obrotach, co zresztą nawet nie było tajemnicą. Przez chwilę nie dotarła nawet do niego odpowiedź Fire, ale po kilku sekundach przetrawił słowa, które wypowiedziała.
-O kurwa. - Nawet nie był pewien, jak głośno wyartykułował ten elokwentny komentarz. Spodziewał się wiele, ale na pewno nie tego. Oczywiście, że to nie on ją wsypał. Gardził kablami i prędzej sam by się na jednym powiesił, niż nim został. Zagadka pozostawała więc nierozwiązana, a Max nawet nie był w stanie teraz logicznie o nic zapytać.
-Złamany kutas! - Krzyknął już głośniej, bo przecież nikt mu koleżanki od ćpania nie będzie wsypywał! Sypać to można kreskę, na co miał coraz większą ochotę. -Na długo musisz zniknąć? - Zapytał od czapy, pozwalając, by wtuliła się w jego ramiona. Jak cholernie żałował, że mieli na sobie te jebane kaski! -Odezwij się jak wrócisz. Będę czekał. - Wymruczał jej do ucha, nie wątpiąc nawet na chwilę w to, że ta ucieczka to tylko rozwiązanie krótkotrwałe i będzie im dane jeszcze kiedyś powtórzyć szaloną jazdę na Bestii.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Online


Blaithin 'Fire' A. Dear
Blaithin 'Fire' A. Dear

Absolwent Gryffindoru
Wiek : 24
Czystość Krwi : 100%
Wzrost : 160cm
C. szczególne : chuda, opaska na twarzy, blizny, tatuaż, zapach damasceńskich róż
Galeony : 1181
  Liczba postów : 3632
https://www.czarodzieje.org/t13638-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t13684-dziobek
https://www.czarodzieje.org/t13647-blaithin-astrid-dear
https://www.czarodzieje.org/t21155-blaithin-fire-a-dear-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyPią Wrz 08 2023, 01:17;

Tak, "o kurwa" wydawało się najbardziej adekwatnym komentarzem na rewelacje, jakie ujawniła Fire. Ponownie mówiła Maxowi coś, czego nie zdradzała żadnej innej osobie. Nawet Leo, najlepszemu przyjacielowi, nie pisnęła ani słówka. Vin-Eurico sam przebąkiwał coś o zostaniu aurorem i rezygnacji z posady w Hogwarcie, więc to już w ogóle wysadzało mózg rudowłosej. Mężczyzna nie miał pojęcia o tym, że Fire para się czarną magią i tak miało pozostać. To dość odświeżające, kiedy zawiera się jakąś relację i nie buduje jej od samego początku na brudnych kłamstwach, pomyślała nagle o znajdującym się tuż za nią chłopaku.
- Nie wiem na jak długo. - odparła z wahaniem. Dotychczas rozpatrywała to pod znakiem "na zawsze", ale sytuacja może nie była aż taka dramatyczna? Bądź co bądź, nazwisko Dear nieodłącznie wiązało się z szerokimi wpływami. Ostatecznie zapewne uda się powrócić zarówno do Anglii, jak i do ciepłych ramion Felixa, które nie sprawiały już ani odrobiny dyskomfortu. Mogłaby utonąć w tym doznaniu, ale część skupienia przenosiła jednak na maszynę, bo głupio byłoby zakończyć ten wspaniały wypad kraksą. Za to ucieszyła się z nazwania cholernego zdrajcy złamanym kutasem, bo też jej tego typu określenia wielokrotnie przeszły przez myśli. Wyrwałaby mu nogi z dupy, gdyby mogła.
Będę czekał.
Kask uniemożliwił zobaczenie, jak jasne policzki Fire pokrywają się delikatną czerwienią po tym zapewnieniu od Felixa, a dziewczyna przygryza dolną wargę. Miała dziką ochotę zjechać natychmiast gdziekolwiek na pobocze, jebnąć ukochaną Bestią niechlujnie na ziemię, zrzucić oba kaski i wpić się wargami w usta chłopaka tak mocno, aż odebrałaby mu cały oddech. Tylko ten czyn pozostawał w sferze szalejącej teraz wyobraźni. Pomimo wszystko nie umiałaby się na taki odważny gest zdobyć... Ta chwila spędzona na wspólnym przytulaniu była piękna może właśnie dlatego, że ulotna. Gdyby poddała się cielesnym żądzom prawdopodobnie by tego żałowała.
- Odstawię Cię gdzie chcesz i muszę spadać. - powiedziała w końcu, ledwo ukrywając w głosie jakąś głęboką gorycz, że decydowała się na zrobienie tego, co rozsądne, a nie tego, co stanowiłoby doskonałą rozrywkę. Przelecenie Maxa stanowiło dla Fire znacznie poważniejszą sprawę niż jakieś tam ćpanie narkotyków i ściganie się z policją na motocyklu. Takie rzeczy mogła robić bez mrugnięcia okiem, a już pozwolenie sobie na całkowite odkrycie w przenośni i dosłownie to coś ważnego, przynajmniej dla Blaithin.
+
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
It's about to be legendary  QzgSDG8




Gracz




It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  EmptyPią Wrz 08 2023, 01:45;

Nie miał pojęcia, dlaczego akurat dziewczyna mu tak ufała, ale nawet nafurany nie potrafiłby chyba jej zaufania zawieść. Narkotyki jednak podgrzewały krew w żyłach nastolatka, którego teraz aż świerzbiło, żeby znaleźć tego kutasa i połamać mu szczękę tak mocno, że jego kostki wyglądałyby jak zmielone przez maszynkę.
Kolejne słowa Fire wcale nie poprawiły mu nastroju. Domyślał się, że kontakt będzie w tym czasie niemożliwy.
-Szkoda, że uciekasz akurat teraz, gdy potrzebowałbym Cię obok. - Powiedział z melancholią, wcale nie mając na myśli wielkich czułości i głębokich pogawędek, a właśnie partnerkę do przygód takich, jaka spotkała ich dzisiaj. Kogoś, z kim mógłby spierdalać przed policją, łamać wszelkie możliwe zasady, a przy tym śmiać się wniebogłosy, ani przez chwilę nie myśląc o konsekwencjach.
W tej chwili obydwoje mieli te same pragnienia. W umyśle Maxa krążyły obrazy tak podobne do tych, skrywających się pod rudą czupryną, że musiało coś to oznaczać. Dziwne zresztą, gdyby tak nie było, skoro obydwoje pragnęli szaleństwa, a adrenalina w ich krwi przed chwilą sięgnęła szczytu.
-Zostaw mnie u Johnnyego Foxa. - Podjął w końcu decyzję, podając nazwę jednego z Invernesskich pubów i tłumacząc, jak ma tam dojechać. Skoro zostawał sam, miał jeszcze kilka kresek do skończenia, przynajmniej butelkę whisky do obalenia i seksualne napięcie do rozładowania.
-Szerokiej drogi, Bestio. - Pożegnał się z nią na miejscu, a choć na ustach chłopaka widniał uśmiech, w sercu poczuł dziwną pustkę, którą praktycznie od razu wypełnił nieprzyzwoitą ilością białego proszku.

//zt x2

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down
Online


Sponsored content

It's about to be legendary  QzgSDG8








It's about to be legendary  Empty


PisanieIt's about to be legendary  Empty Re: It's about to be legendary   It's about to be legendary  Empty;

Powrót do góry Go down
 

It's about to be legendary

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: It's about to be legendary  QCuY7ok :: 
retrospekcje
-