Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Dialog jest wskazany

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyNie 20 Sie 2023 - 15:05;


Retrospekcje

Osoby: Max Felix Solberg oraz @Rhode O. Fairley
Miejsce rozgrywki:Szpital św. Munga
Rok rozgrywki: początek czerwca 2023
Okoliczności: Po odnalezieniu Maxa na Malediwach, w stanie na skraju śmierci, chłopak został umieszczony w Mungu, gdzie zrzucono na niego obowiązkowe konsultacje psychologiczne w związku z czarnomagicznymi ranami i śmiertelnym stężeniem używek we krwi.


Tego jeszcze mu kurwa brakowało. Psycholog? Czuł się zajebiście. A raczej czułby się, gdyby nie musiał leżeć w tym zjebanym miejscu i mógł wyjść, żeby po ludzku sobie przygrzać, czy dopierdolić. Nie podobało mu się wcale to, co się tu działo. Szczególnie fakt, że to Morales go znalazł i pierdolony siedział tu do momentu, aż Max się nie obudził. Nie, chłopak nie miał zamiaru spędzić tu ani chwili dłużej. Nie chciał ani terapii, ani rozmowy z aurorami, którą też mu oczywiście zapowiedziano, przez oczywisty udział zakazanych zaklęć w jego życiu. Był wkurwiony i roztrzęsiony do granic, a do tego wykończony jak jeszcze nigdy. chodził w kółko po pokoju, opracowując plan wyjebania z tego miejsca, gdy nagle drzwi się otworzyły, a do jego celi weszła kobieta. Dobrze wiedział, kim była i z jakim zamiarem przylazła.
-Niepotrzebnie tu przyszłaś. Oszczędź sobie czasu, nabazgraj że ze mną wszystko w porządku i idź do kogoś, kto Cię potrzebuje. - Przywitał ją sympatycznie, odruchowo sięgając dłonią do przedramienia i rozdrapując sobie skórę do krwi.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Rhode O. Fairley
Rhode O. Fairley

Przyjezdny
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : Amerykański akcent / Papieros w ręce / Blizna na łuku brwiowym / Całe ciało pokryte licznymi piegami, widocznymi szczególnie latem
Galeony : -21
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t22050-rhode-o-fairley
https://www.czarodzieje.org/t22399-gustav-sowa-rhode#739287
https://www.czarodzieje.org/t22398-rhode-o-fairley?highlight=rhode
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyNie 20 Sie 2023 - 18:43;

Tego jeszcze jej brakowało. Sezon urlopowy rozpoczął się naprawdę wybitnie, szczególnie, gdy z samego rana, tuż przed rozpoczęciem zmiany dziennej, do pokoju socjalnego wpadł patronus doktor Portera, informujący o rozwijającym się u niego lebetiusie i paskudnym samopoczuciu, przez co zmuszony został do wzięcia zwolnienia chorobowego. Rhode musiała przejąć jego pacjentów, jednocześnie zajmując się swoimi tak, by nie odczuli chwilowych braków kadrowych. A ktoś przecież musiał jeszcze zaopiekować się ciężkimi przypadkami, walnuts, jak lubiła o nich myśleć - tymi, którzy wokół siebie budowali skorupę niedostępności, często świadomej ignorancji, agresji. Paradoksalnie oni potrzebowali najpilniej pomocy. I najmocniej tłumili krzyk podświadomości. Mury chroniły wrażliwy środek.
- Dobrze wiesz, że to tak nie działa, Maximilian - kiedy znalazła się w jego sali, na jej twarzy malowało się już zmęczenie. Mimo to, zdołała się zapoznać z historią leczenie Solberga, skrupulatnie spisanych akt mieszczących się obecnie w teczce pod jej pachą. Następne słowa wypowiedziała niczym mantrę - jestem doktor Fairley.
Gdyby grubość teczki z historią leczenia była powodem do dumy, Max mógłby odczuwać jej nadmiar. Rhode jednak czuła rosnący, przytłaczający smutek gdy na szybko zapoznawała się z kolejnymi jej stronami - epizody amnezji, pobyt na intensywnej terapii niespełna dwa lata temu, a teraz rany zadane w wyniku zaklęć czarnomagicznych i cudem uniknięcie śmierci z przedawkowania narkotyków. Niektórzy nie przeżyli tyle przez całe życie. Innym zebranie takiej historii zabierało kilka wcieleń. On zdołał osiągnąć to w zaledwie 20 lat. Przy wypadku takim jak ten, nie dało się uniknąć interwencji aurorów. Ale o tym za chwilę.
- Muszę... i chcę zapytać, jak się czujesz? I nie wciskaj mi kitu, bo ten potrafię przejrzeć na wylot.
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyNie 20 Sie 2023 - 19:11;

Spodziewał się, że jeśli miał rozmawiać ze specjalistą, ten zapozna się wcześniej z historią jego leczenia. Tym bardziej nie był najbardziej przychylny do kobiety, jeszcze zanim nawet pojawiła się w jego pokoju.
-Jakbyś chciała, to by zadziałało. - Fuknął pod nosem, bo dla niego była to kwestia chęci. Mógł jej nawet zapłacić łapówkę za ten kwitek, jeśli o to jej chodziło. Wszystko, byle tylko zostawiła go w spokoju i pozwoliła opuścić Munga. Nawet nie obchodziło go to, jak się nazywała. Mogła być nawet królową Anglii i tak nie miał zamiaru w tej chwili ani jej szanować, ani tym bardziej współpracować na zasadach, jakie narzucała.
-A jak mam się czuć? Chcę stąd wyjść. - Odpowiedział niezwykle szczegółowo. Jak była taka mądra, powinna wiedzieć, jak czuł się ktoś w jego sytuacji. Nie była to dobrowolna terapia, więc w jego oczach i tak nie miała sensu, bez względu na to, jak wiele wysiłku kobieta zamierzała włożyć w to spotkanie. -Nie chcę Twojej pomocy, nie chcę żadnej wielkiej życiowej zmiany, dziękuję, do widzenia. - Wystawił rękę, wskazując drzwi prowadzące na korytarz. Denerwowała go. Ten jej spokój, ten profesjonalizm i udawana sympatia. Nie znała go, chuja wiedziała o jego życiu, więc nie rozumiał, jakim prawem uważała, że może teraz wpierdalać się w nie ze swoimi buciorami i mówić mu, co niby może być dla niego dobre. Sam to wiedział - dragi, tylko one sprawiały, że był szczęśliwy i zdecydowanie nie raniły go tak bardzo jak ludzie.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Rhode O. Fairley
Rhode O. Fairley

Przyjezdny
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : Amerykański akcent / Papieros w ręce / Blizna na łuku brwiowym / Całe ciało pokryte licznymi piegami, widocznymi szczególnie latem
Galeony : -21
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t22050-rhode-o-fairley
https://www.czarodzieje.org/t22399-gustav-sowa-rhode#739287
https://www.czarodzieje.org/t22398-rhode-o-fairley?highlight=rhode
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyNie 20 Sie 2023 - 19:31;

Czasem praca magipsychiatry (lub psychiatry w ogóle) niewiele różniła się od pracy mugolskich saperów. Pierwszy raz usłyszała to porównanie od swojego ojczyma na długo przed rozpoczęciem kursów zawodowych. Niewiele z niego rozumiała - bo kim tak właściwie są saperzy? Kiedy zaczęła praktykować w szpitalu w Nowym Jorku słowa te wróciły do niej z podwójną mocą. Nieopacznie udzielona rada, albo jej brak, przeoczenie sugestii, zignorowanie pewnych symptomów, bycie nieuważnym nawet na najcichsze, zawoalowane wołanie o pomoc - wszystko mogło skutkować tragedią. Praca z niektórymi pacjentami była niczym jak stąpanie po pękającym już lodzie. Albo właśnie, jak w przypadku Maxa, praca z tykającą bombą.
- Rozumiem... - zastanowiła się chwilę, słuchając słów o wyjściu. Zależało mu na tym. Każda podejmowana przez nią decyzja wiązała się z ryzykiem, czasem żałowała, że nie ma zdolności jasnowidzenia. - Nie możesz stąd na razie wyjść, ale z tego co czytałam w Twojej karcie, nikt wyraźnie nie zabronił Ci spacerować. Mam pomysł.
Nabrała powietrza, próbując uspokoić wewnętrzny głos pytający, czy to najlepszy pomysł. Można było go nazwać intuicją albo roztropnością, ale Rhode postanowiła tak czy inaczej go zignorować. Zaproponowała mały kompromis.
- Zrobimy tak, możemy zostać tutaj i kontynuować rozmowę, albo możesz ze mną przejść na Słoneczną Polanę. O tej godzinie sala powinna być pusta, poczujesz się lepiej, a nawet pozwolę Ci zapalić - wyjęła z kieszeni kitla otwartą paczkę papierosów, machając nią w powietrzu, pokrótce opowiadając, jak funkcjonuje sala z polaną - Jednego. Tak czy inaczej, będę chciała przekonać Cię do rozmowy. Wybieraj.
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyNie 20 Sie 2023 - 19:42;

Ćpun na głodzie zdecydowanie mógł liczyć się jako mina gotowa, by w każdej chwili wybuchnąć. Bez względu na to, jak wiele lat odmawiał pomocy psychiatry, nigdy nie umniejszał ich roli i tego, jak trudny mieli zawód. Po prostu nie uważał, by sam miał ochotę z ich pomocy korzystać, a szczególnie, że Ci ludzie byli mu całkiem obcy. Co oni mogli wiedzieć o jego problemach?
-Jasne. - Prychnął, rozdrapując do krwi kolejne miejsce na swoim ciele. Wszystkim wokół wydawało się, że cokolwiek rozumieli, a gdy przychodziło co do czego, tylko po raz kolejny zawodzili go swoimi debilnymi poradami, albo jeszcze lepiej, oskarżaniem Maxa o nieszczęścia, na które kompletnie nie miał wpływu. -Zamieniam się w słuch. - Przewrócił oczami, bo spodziewał się, jak genialny mógł to być pomysł.
-Super, człowiek nawet nie ma nic do powiedzenia w sprawie własnej przestrzeni osobistej. - Wciąż był wkurwiony do granic, ale możliwość wyjścia stąd bez obawy o spotkanie Moralesa, czy innego Walsha, była kusząca. Nie bardziej oczywiście, niż oferowany przez kobietę papieros. -Robię to żeby zapalić. - Powiedział, ruszając w stronę drzwi, nawet nie rozglądając się, czy kobieta za nim nadąża, choć po kilku krokach musiał na nią zaczekać, bo nie wiedział nawet, w którą stronę zmierzali. Raczej nigdy nie chciał poznawać Munga bardziej, niż było to konieczne, więc oprócz biblioteki i stołówki, znał tu niewiele miejsc. -Co to za polana? Będziesz mi robić pranie mózgu? - Zapytał, sam nie do końca wiedząc czemu. Może dlatego, że liczył naprawdę mocno na tego papierosa, a nawet i na dwa, jeśli wyjątkowo jej się podliże. Był ciekaw, kto dzisiaj wygra to nierówne starcie z Maxową psychiką.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Rhode O. Fairley
Rhode O. Fairley

Przyjezdny
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : Amerykański akcent / Papieros w ręce / Blizna na łuku brwiowym / Całe ciało pokryte licznymi piegami, widocznymi szczególnie latem
Galeony : -21
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t22050-rhode-o-fairley
https://www.czarodzieje.org/t22399-gustav-sowa-rhode#739287
https://www.czarodzieje.org/t22398-rhode-o-fairley?highlight=rhode
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyNie 20 Sie 2023 - 20:46;

Z przelotnym uśmiechem przyjęła fakt, że zgodził się na jej propozycje - sala, chociaż nie należała do klaustrofobiczny, zdawała się być kuriozalnie małą przestrzenią, gdy tak krążył tam i z powrotem. Nie musiała nawet otwierać drzwi, sam ruszył na korytarz, zostawiając ją z tyłu. Pozornie oddział psychiatryczny był zabezpieczony - wejście do niego zabezpieczone było zaklęciami, godziny odwiedzin już dawno się skończyły. Mimo to musiała mierzyć się z pytającym spojrzeniem mijającego pielęgniarza, a bezgłośnie wypowiedziane przez nią słowa, że wszystko ma pod kontrolą spotkały się tylko z powątpiewającym kręceniem głową. W tej części oddziału nieczęsto widywano pacjentów poza salami chorych, szczególnie gdy nadzorujący ich psychiatra znajduje się dobre kilka metrów z tyłu. Zrównała się z Maxem na rozwidleniu korytarza.
- Pranie mózgu nie należy już do rekomendowanych metod leczniczych - odpowiedziała półżartem, patrząc na niego z boku. Jeszcze dwa stulecia temu magipsychiatria stosowała metody, cóż, kontrowersyjne. I zwykle nieskuteczne. - Tutaj. - wskazała na drugie drzwi od prawej, podchodząc do nich i łapiąc za klamkę. Zanim ją nacisnęła, dodała: Słoneczna Polana to przestrzeń w której możesz poczuć się, jakbyś był daleko stąd. Dopasuje się do Twoich upodobań, tylko ostrzegam, nie próbuj biec w kierunku tego co na horyzoncie. Jak bardzo byś nie próbował, nie dobiegniesz.
Wpuściła go przodem, pozwalając by pokój odwzorował to, co w naturze Solberg bardziej wolał: na horyzoncie mogły się malować góry lub ocean. Ptaki śpiewały w tle, a drzewa szumiały. Poczuła na twarzy przyjemny podmuch wiatru, tak różny od tego londyńskiego, który jak zwykle zwiastował opady. Nie podziwiała jednak widoków, a wzrokiem przesunęła po zadrapaniach na ramionach - chociaż nie krwawiły obficie, to jednak słońce odbijało się w wilgotnych, czerwonych rankach.
- Pozwolisz? - Zapytała, chcąc opatrzeć mu zaklęciem zadrapania. - Często to robisz? Samookaleczasz się. Pomaga Ci to jakoś?
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyNie 20 Sie 2023 - 21:06;

Normalnie doceniłby ten żart, ale w obecnej chwili niespecjalnie czuł się skory do śmiechu w żadnym stopniu. Dlaczego nie mogli go po prostu zostawić w spokoju? Ani on nie chciał tu być, ani im miło się z nim nie pracowało, więc nie widział sensu w tej wzajemnej męczarni. Wszedł za nią do pomieszczenia i aż zmrużył oczy od tego całego słońca. Może i nienawidził szpitalnych pokoi, ale zdecydowanie nie był też fanem ciepła. Wolał zimniejszą pogodę i zdecydowanie bardziej zamknięte przestrzenie.
-Czy w tym szpitalu jest cokolwiek przyjaznego pacjentom, czy czerpiecie chorą satysfakcję z patrzenia na małpki zamknięte w klatce? - Zapytał, słysząc kolejne zakazy, po czym wyciągnął dłoń po obiecanego wcześniej papierosa, gdy widoczek na horyzoncie zmieniał się w gęsty las. Las, do którego chętnie by teraz uciekł w poszukiwaniu prywatności i spokoju.
Wzdrygnął się czując jej dotyk na swojej ręce. Nie przypominał sobie, żeby zgadzał się na coś podobnego i choć normalnie pewnie ucieszyłby go kontakt z piękną kobietą, dziś wyraźnie był nastawiony na "nie".
-To tylko krew. - Wyrwał przedramię z jej dłoni, zdecydowanie nie przejmując się opieką medyczną. Miał zamiar jej powiedzieć, że wcale się nie samookalecza, ale niestety jego kartoteka z wielu lat i obecne zachowanie mówiły co innego, więc po prostu przemilczał ten temat, odpalając papierosa, jeżeli go wcześniej otrzymał i siadając na trawie, bo nie miał zamiaru znowu łazić w kółko, co było jego rozrywką przez ostatnie dwa dni, które tu spędził przytomny.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Rhode O. Fairley
Rhode O. Fairley

Przyjezdny
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : Amerykański akcent / Papieros w ręce / Blizna na łuku brwiowym / Całe ciało pokryte licznymi piegami, widocznymi szczególnie latem
Galeony : -21
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t22050-rhode-o-fairley
https://www.czarodzieje.org/t22399-gustav-sowa-rhode#739287
https://www.czarodzieje.org/t22398-rhode-o-fairley?highlight=rhode
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyPon 21 Sie 2023 - 12:50;

Obserwowała, jak na horyzoncie wzrósł gęsty las - nawet w czymś, co pozornie mogło być nieistotnym elementem tła, psychika chłopaka uwypuklała jego aktualnie dominującą potrzebę. Wpatrywała się w gęstwinie, myśląc o tym, jak prawdopodobnie łatwo byłoby się tam ukryć przed niechcianym wzrokiem. Im bardziej Max prychał i wierzgał, syczał i podkąsywał tym bardziej musiała ukrywać rosnącą irytacje - być może gdyby trafili na siebie innego dnia, nie tak łatwo byłoby ją zdenerwować, ale w tej sytuacji czuła się wrzucona niczym żaba do wrzącej wody, nie do końca wiedząc, jak sobie poradzić. Podała mu jednak obiecanego papierosa.
- Nie będziesz tu trzymany wiecznie Max, ale do czasu przybycia aurorów jesteś zobowiązany tu pozostać. Nie zostałeś tu przyjęty ze złamanym palcem, a po brutalnym czarnomagicznym ataku. To, że teraz masz siłę chodzić i wyrzucać nam, że jesteś niczym małpka w zoo, to tylko i wyłącznie zasługa uzdrowicieli, którym ledwo udało się przywrócić Cię do życia.- rzuciła słowami w jego stronę. Słońce grzało na tyle, że zaczynała pocić się w typowo londyńskim zestawie ubrań. Chociaż zapragnęła znaleźć się w cieniu, to przysiadła na trawie kilka kroków od chłopaka. - Potrzebujesz terapii. O ile ciało jest w stanie szybko się zregenerować, to uporządkowanie tego, co czujesz wymaga czasu. Przemyśl to.
Czas wyznaczony na ich konsultację powoli zbliżał się ku końcowi i chociaż chciała tutaj siedzieć i pocić się coraz bardziej, próbując jakoś do niego dotrzeć, to gdzieś poza tą salą znajdowała się kolejna osoba, która wymagała wsparcia - a Rhode nie mogła się rozdzielić.
- Czy jest coś, o czym chciałbyś porozmawiać? Zapytać w związku z przesłuchaniem? Cokolwiek?
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyPon 21 Sie 2023 - 13:45;

Gdyby wiedział, jak bardzo zadziałał jej na nerwy, pewnie poczułby ogromną satysfakcję. Chciał ją złamać, postawić na swoim i zmusić, by odpuściła. Jego cel był prosty, a jako zawodowy nałogowiec, był już wprawiony we wszelkich technikach manipulacji i bezwstydnie stosował je na każdym, nawet na tych, którzy potrafili przejrzeć go na wylot.
-Zasługa? A kto ich o to, kurwa prosił? Bo ja sobie nie przypominam. I nie, nie mam zamiaru składać pokłonów, bo przywrócenie mnie do życia było ostatnim czego chciałem. Mam dość ludzi, którzy myślą, że wiedzą, co jest dla mnie najlepsze. - Wywalił z siebie, automatycznie plując ze złości gdzieś w bok. Fairley miała szczęście, że dotrzymała słowa w temacie nikotyny, bo w innym wypadku jego nerwy mogłyby już całkiem puścić. -Nie chcę niczego porządkować, kiedy to do was w końcu dotrze! Zostawcie mnie wszyscy, kurwa w spokoju! - Dobitniej już powiedzieć nie mógł. Jego oczy płonęły nienawiścią, która nieco przygasła, gdy dostał nikotynowego strzała. Merlinie, jak bardzo mu tego brakowało....
Spojrzał na nią gniewnie, gdy wspomniała o przesłuchaniu. Kolejna niepotrzebna rozmowa na horyzoncie, podczas której nie miał najmniejszego zamiaru powiedzieć czegokolwiek. Jeszcze mu Wizengamotu na karku brakowało.
-Ile czasu muszę udawać miłego zanim wypierdolą do własnych zajęć? - Zapytał z ironią, po raz kolejny zaciągając się szlugiem. -Ostatnie co pamiętam to kupowanie dragów, więc mogą sobie pytać, o co tylko chcą, chuja się dowiedzą. - Powiedział już zdecydowanie bardziej poważnie i pewnie, choć było to wierutne kłamstwo. Wiedział bardzo dobrze, co się stało. Zdawał sobie sprawę, że żaden atak nie miał miejsca, a on stoczył się na samo dno. Dno, z którego nie miał ochoty się odbijać, a raczej pragnąć zakopać się w leżącym tam mule i spocząć na wieki.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Rhode O. Fairley
Rhode O. Fairley

Przyjezdny
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : Amerykański akcent / Papieros w ręce / Blizna na łuku brwiowym / Całe ciało pokryte licznymi piegami, widocznymi szczególnie latem
Galeony : -21
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t22050-rhode-o-fairley
https://www.czarodzieje.org/t22399-gustav-sowa-rhode#739287
https://www.czarodzieje.org/t22398-rhode-o-fairley?highlight=rhode
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyPon 21 Sie 2023 - 15:59;

Ciężko było odnaleźć logikę w myśleniu chłopaka - ale logika była ostatnią rzeczą, której Rhode oczekiwała od osoby, która była ofiarą traumatycznych wydarzeń. Jego umysł wciąż był w trybie walki, może w momencie ataku (nazywała to atakiem, bo z góry założyła, że udział brała osoba trzecie) stawiał opór i chociaż tego nie pamiętał, to zamknął się w tamtym odczuciu? Mózg myśląc, że Maximilian wciąż jest zagrożony, nie przestawał pompować adrenaliny do krwioobiegu, a ta rozsadzała go od środka. Przywrócenie mnie do życia było ostatnim czego chciałem. Na dźwięk wypowiedzianych słów mimowolnie zacisnęła zęby, a lewa brew uniosła się ku górze. Czy to możliwe, że... nie, nie ma takiej opcji. Musiałby... nie. Ledwie zauważalnie pokręciła głową, próbując przegonić natrętną myśl. Skoro jednak ostatnie co pamiętał to kupowanie narkotyków to skąd to stwierdzenie o przywracaniu go do życia? Jego opowieść nie trzymała się kupy.
- Nie znam się aż tak na pracy aurorów, ale rozmowa to nie jedyny sposób na odkrycie prawdy na temat tego, co Ci się stało. - odpowiedziała, ignorując jego pytanie. Gdyby wchodzenie w tyłek wymiarowi sprawiedliwości było skuteczną taktyką to Azkaban prawdopodobnie świeciłby pustkami. - Sprawdzą Twoją różdżkę. Skoro, tak jak mówisz, nic nie pamiętasz, a nasza rozmowa nie rzuciła światła na Twój wypadek, chociaż tak będą próbowali odtworzyć co się wydarzyło. - Nie na co dzień w końcu do szpitala trafia półmartwy nastolatek. Pozwoliła mu wypalić papierosa do końca, po czym wstała z twarzy, otrzepała pośladki i uda, ruchem głowy wskazując połyskujące w słońcu kontury drzwi. Powiedziała, że na nich już czas i muszą wrócić do sali.
- Mam nadzieję, że wkrótce poczujesz się lepiej i... przypomnisz sobie co się wydarzyło. Życzę Ci szybkiego opuszczenia murów szpitala. - powiedziała, kładąc nacisk fragment o przypominaniu, kiedy ponownie znaleźli się w pojedyńczej sali dla chorych, chociaż wciąż niewielkiej, to dla odmiany przyjemnie chłodnej.
Powrót do góry Go down


Maximilian Felix Solberg
Maximilian Felix Solberg

Student Slytherin
Rok Nauki : I studencki
Wiek : 20
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 194 cm
C. szczególne : leworęczność, Znak zorzy w postaci czerwonej kreski na palcach lewej dłoni, tatuaż kojota na lewym ramieniu,tatuaż fiolki z syreną i sroką na lewym przedramieniu, Telepatyczne połączenie z Brewerem
Galeony : 4218
  Liczba postów : 11834
https://www.czarodzieje.org/t18528-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18530-poczta-maxa-felixa
https://www.czarodzieje.org/t18529-maxmilian-felix-solberg
https://www.czarodzieje.org/t18677-max-felix-dziennik
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyPon 21 Sie 2023 - 20:45;

Nie myliła się co do pewnego zamknięcia. Chłopak jednak robił to świadomie, od lat wybierając taką, a nie inną metodę radzenia sobie z tym, co w jego życiu bolesne, a Merlin mu świadkiem, że podobnych doświadczeń miał wystarczająco, by obdarzyć nimi mieszkańców Inverness. Zdawał sobie sprawę z tego, że wypiera pewne rzeczy i zamyka je bezpiecznie daleko od świadomości, co często skutkowało tym, że odpychał od siebie każdą, wyciągniętą w jego stronę, pomocną dłoń.
Gubił się w zeznaniach, bo sama myśl o dragach nakręcała go jeszcze bardziej, by zbyć kobietę i znaleźć sposób na wydostanie się z tego miejsca. Chciał znów przygrzać, poczuć tę beztroską lekkość i nie przejmować się niczym, a przede wszystkim, chciał zostać sam, z dala od tych, którzy wbrew pozorom wcale nie widzieli, czego tak naprawdę od nich potrzebuje.
-Ale zdecydowanie jest jednym z niewielu legalnych. Niech spróbują tylko jakkolwiek grzebać mi w głowie. Pierdolę ich. Jak chcą sensacji, niech idą do kogoś innego, a mnie zostawią w spokoju. - Nie pierwszy raz miał do czynienia ze stróżami prawa. Wiedział, jak się między nimi poruszać, ile im mówić, by mieli świadomość, że coś dostali, choć jednocześnie nie dawać im żadnej informacji. Znał też dobrze wyraz twarzy tych, którzy wyjątkowo entuzjastycznie reagowali na brzęk galeonów i miał odpowiednie kontakty, by zasłonić się nimi w razie niewygodnych sytuacji. Nie, nie obawiał się krzywdy z ich strony, ani tego, że odkryją prawdę o tym, co mu się przydarzyło. Gdyby chciał, mógł bez problemu wymazać sobie pamięć, byle tylko nie dać im tego, po co mieli do niego przyjść. Nie dbał o to. Nie dbał o żadną współpracę, a jeszcze bardziej nie dbał o swoje życie. -Będą musieli wyjątkowo się natrudzić. Oddałem różdżkę zanim zniknąłem. - Wzruszył obojętnie ramionami, nie przyznając się wcale do tej zapasowej, z której korzystał podczas swojego zniknięcia, a która w tej chwili leżała gdzieś ukryta wśród jego rzeczy. Mógł ją przełamać, nie był to dla niego problem, choć przedtem bardzo chętnie stworzyłby sobie kilka świstoklików.
-Dzięki, też mam taką nadzieję. Fajna rozmowa, ale mam nadzieję, że nasza ostatnia. - Nie miał nic do samej kobiety. Wiedział, że miała taki a nie inny zawód i musiała chociaż spróbować wykonać swoje obowiązki. Niestety nie miał zamiaru jej w tym pomóc. Mógł jedynie życzyć jej, by inni pacjenci dali jej satysfakcję. Tacy, którzy chcieli otrzymać oferowaną przez nią pomoc.
-A, jeszcze jedno. - Odwrócił się do niej, patrząc na stos lekarstw, które czekały na jego szafce, aż Max łaskawie zgodzi się je wypić, do czego wcale nie był chętny. -Możesz im powiedzieć, że nie zaszkodzi dodać trochę płatków chryzantemy do tego gówna na rany. Smakuje, jakby ktoś się zrzygał do fiolki. - Czy pouczał doświadczonych i wyedukowanych uzdrowicieli w kwestii tego, jak mieli wykonywać swoją pracę? Oczywiście i ani trochę nie było mu z tego powodu wstyd.

______________________



 
I thought that I could walk away easily
But here I am, falling down on my knees
Powrót do góry Go down


Rhode O. Fairley
Rhode O. Fairley

Przyjezdny
Wiek : 30
Czystość Krwi : 50%
Wzrost : 171 cm
C. szczególne : Amerykański akcent / Papieros w ręce / Blizna na łuku brwiowym / Całe ciało pokryte licznymi piegami, widocznymi szczególnie latem
Galeony : -21
  Liczba postów : 127
https://www.czarodzieje.org/t22050-rhode-o-fairley
https://www.czarodzieje.org/t22399-gustav-sowa-rhode#739287
https://www.czarodzieje.org/t22398-rhode-o-fairley?highlight=rhode
Dialog jest wskazany QzgSDG8




Gracz




Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany EmptyWto 22 Sie 2023 - 14:05;

Zegarek na cieńkim, skórzanym pasku zadrżał na jej nadgarstku sygnalizując, że była już spóźniona. Ponownie teczkę, którą cały czas miała przy sobie, włożyła pod pachę, łapiąc za klamkę drzwi. Spojrzała jeszcze za siebie, rzucajac nad odchodne.
- Zajrzę do Ciebie jutro. - Uśmiechnęła się, skinęła głową i zniknęła w czeluściach szpitalnego korytarza. Nie było łatwo, pomyślała, i nie poszło Ci dobrze, żeby nie powiedzieć, że chujowo. Palce jej dłoni mrowiły, a po ciele rozlewało się uczucie porażki, skutecznie wprowadzając ją w chwilowe rozedrganie. Praktykowała półtora roku - bywały tygodnie podczas których myślała, że idzie jej dosyć sprawnie, później jednak boleśnie sobie uświadamiała, że efektywność jej działania czasem jest na tragicznie niskim poziomie. Gryzła od środka wargę, przeżuwając zwątpienie, które pośpiesznie ukryła z twarzy, gdy spotkała się na korytarzu uzdrowiciela pracującego przy zatruciach eliksirami. Często ktoś z niższych pięter pojawiał się na magipsychiatrii uzupełniając zapasy leków i płynnych mieszanek uzdrawiających. Już miała go minąć, wymieniając tylko powitanie skinieniem głową, ale w ostatniej chwili złapała młodego lekarza za ramię.
- Leo, mam prośbę. Przeanalizujesz proszę co przyjmuje Maximilian Solberg? I jeśli płatki chryzantemy nie wchodzą w żadną reakcję z lekiem regeneracyjnym, dorzucisz je tam do smaku? Na pewno macie takowe w składziku. Jesteś najlepszy! - Wypowiedziała jeszcze przynajmniej kilka razy podziękowania, kiedy uzdrowiciel zgodził się na jej dziwaczną prośbę. Czy faktycznie kwiaty miały wpływ na smak, nie miała pojęcia, ale temat przekazała w możliwie najlepsze ręcę, które aktualnie były obok.


/zt x2
Powrót do góry Go down


Sponsored content

Dialog jest wskazany QzgSDG8








Dialog jest wskazany Empty


PisanieDialog jest wskazany Empty Re: Dialog jest wskazany  Dialog jest wskazany Empty;

Powrót do góry Go down
 

Dialog jest wskazany

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Dialog jest wskazany QCuY7ok :: 
retrospekcje
-