Czarodzieje
Czy chcesz zareagować na tę wiadomość? Zarejestruj się na forum za pomocą kilku kliknięć lub zaloguj się, aby kontynuować.

Share
 

 Herbaciarnia „AquamenTea”

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość


Elijah J. Swansea

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185 cm
C. szczególne : znamię na karku, na które nie działa metamorfomagia; okulary do czytania, na szyi drewniana zawieszka w kształcie aparatu fotograficznego
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 1353
  Liczba postów : 2805
https://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
https://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
https://www.czarodzieje.org/t16933-elijah-j-swansea#471795
https://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
https://www.czarodzieje.org/t18741-elijah-j-swansea-dziennik#537
Herbaciarnia „AquamenTea” QzgSDG8




Gracz




Herbaciarnia „AquamenTea” Empty


PisanieHerbaciarnia „AquamenTea” Empty Herbaciarnia „AquamenTea”  Herbaciarnia „AquamenTea” EmptyNie Lis 21 2021, 22:30;


AquamenTea


Ulokowane w zabytkowej kamienicy z boku ulicy Pokątnej miejsce pełne światła i duszy. To świeżo otwarty lokal, lecz jego wnętrze ma charakterystyczny retro klimat, przez co wygląda, jakby stało tu od lat i było po prostu świetnie zachowane. Ściany zawieszone są licznymi zdjęciami autorstwa właściciela lokalu – portretami, krajobrazami, fotografiami zwierząt i fotorelacjami. Każde z nich można nabyć na własność po dogadaniu ceny z @Elijah J. Swansea.
AquamenTea szczyci się sprowadzanymi z zagranicy oryginalnymi mieszankami herbat oraz autorskimi przepisami, które zmieniają się sezonowo. Poza tym zawsze można tu dostać każdy gorący napój wymieniony w tym spisie, nawet kawy, choć bez wątpienia w AquamenTea są one w mniejszości.

Menu sezonowe
Herbaty autorskie – podane tu mieszanki i proporcje są sekretem właściciela

Cha-(i)-ro latte – pochodząca z Indii herbata przygotowywana z mlekiem i aromatycznymi, rozgrzewającymi przyprawami – cynamonem, kardamonem, imbirem i kawałkami migdałów. Gęsto spienione mleko bez względu na starania pijącego zawsze pozostaje na jego górnej wardze, przyprawiając mu białe wąsy.

Żądlibzyczek – bardzo rozgrzewający napój, głównie ze względu na zawarty w nim alkohol (z tego też powodu nie jest sprzedawany niepełnoletnim czarodziejom). Miód bzyczków sprawia, że jest idealny na przeziębienia i osłabienie organizmu; ten składnik ma jeszcze jedną właściwość – wyostrza intuicję pijącego, sprawiając, że łatwiej wyczuje złe zamiary i kłamstwo. W każdym razie dopóki nie skończy się zawartość jego kubka.

Wiecznie ciepłe brownie – klasyczne amerykańskie ciasto czekoladowe z sekretnym składnikiem – rozdrobnionymi w moździerzu smoczymi nasionami, które sprawiają, że ciasto jest ciepłe nawet po całym dniu od wyjęcia z piecownika. Dzięki temu czekolada zawsze zachowuje płynną formę.


Herbaty zagraniczne
Napoje dostępne na wyjazdach
Chauffe – mocny napar z hibiskusa ognistego wymieszany z czarną herbatą oraz doprawiony cynamonem, a także goździkami. Rozgrzewa lepiej, niż cokolwiek innego i wedle wierzeń mieszkańców gór, nie ma nic lepszego na dopadające człowieka przeziębienie. [Mont Blanc]

Czarny Troll – klasyczna czarna herbata liściasta o wyrazistym aromacie. Cechuje się sporą goryczką, a jej magiczne właściwości sprawiają, że nie da się jej posłodzić. Będzie gorzka nawet wtedy, gdy rozpuści się w niej tuzin łyżeczek cukru. Napój tylko dla prawdziwych smakoszy i wielbicieli herbat! [Norwegia]

Deszczowa herbata – wyjątkowy jest nie jej smak, a sposób podania – nad kubkiem unosi się mała magiczna chmurka, z której kapie gorący herbaciany deszcz, stopniowo napełniając kubek. Kiedy napar znajduje się już w kubku, parując, tworzy chmurkę na nowo i cały proces powtarza się, utrzymując herbatę w stałej temperaturze. Chmurka rozpływa, kiedy się w nią dmuchnie, umożliwiając picie. [Arabia]

Herbata z Alpejskiej Róży – zaparzona w odpowiedni sposób jest silnym eliksirem miłosnym. Po wypiciu na pięć postów osoba, której ją podałeś, zakochuje się w Tobie bez pamięci. UWAGA: zbyt mocne stężenie może doprowadzić do tragedii! [Mont Blanc]

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 162
C. szczególne : klątwa zaklęć, skórzany plecak, nieodłączna bransoletka
Dodatkowo : Kapitan drużyny Gryfonów
Galeony : 1467
  Liczba postów : 3032
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Herbaciarnia „AquamenTea” QzgSDG8




Gracz




Herbaciarnia „AquamenTea” Empty


PisanieHerbaciarnia „AquamenTea” Empty Re: Herbaciarnia „AquamenTea”  Herbaciarnia „AquamenTea” EmptyPon Lis 22 2021, 00:11;

Pojawiła się w tym miejscu zupełnie nie w takim stanie, w jakim by chciała. Może nawet nie wypadało jej przychodzić tutaj z podkrążonymi oczami i w posępnym nastroju, ale nie znała aktualnie na terenie Wielkiej Brytanii lepszego miejsca ani lepszego towarzystwa na poradzenie sobie ze wszystkim co działo się w jej głowie. Nie potrafiłaby nawet zacząć wymieniać swoich zmartwień i wyrzutów - najzwyczajniej nie miałaby pojęcia, od czego powinna zacząć. I może lepiej rzeczywiście byłoby nie zaczynać wcale?
- Deszczowa herbata. - mruknęła do siebie, nadal stojąc tuż za progiem i przyglądając się menu, po czym stwierdziła, że zdecydowanie był to aktualnie napój dla niej. Zbliżyła się więc do lady, powtórzyła nazwę po raz kolejny, dodając do tego jakieś niemrawe 'proszę', a następnie skierowała się w stronę jakiegoś kąta, by po zajęciu miejsca przy stoliku móc przyglądać się wystrojowi oraz zdjęciom, którymi ozdobione było, niech go dumbadery zadepczą za tę nazwę, AquamenTea. Uśmiechnęła się, bezgłośnie czytając nazwę po raz kolejny.
W oczekiwaniu na pojawienie się właściciela knajpki wyciągnęła pracowniczy notatnik, a przypalone rogi na kolejnych wertowanych kartkach przypomniały jej o tym, jak wiele czasu spędziła już na organizacyjnych przygotowaniach nadchodzącego wielkimi krokami wydarzenia. Czy jednak miało się to skończyć jakimkolwiek powodzeniem? Jedynie pozytywne reakcje przyjaciół z dormitorium mogły jej podpowiadać, że warto było pójść w tym kierunku, a przecież przy tak bliskich relacjach łatwo było o zakłamanie ocen zarówno przebiegu rozgrywki, jak i satysfakcji, którą miała zapewniać. Westchnęła cicho, zawzięcie wbijając metalową końcówkę długopisu głęboko w otwartą stronę zeszytu. Może zbyt nagle się zapowiedziała?

@Elijah J. Swansea

______________________

Even if the sky is falling down
Herbaciarnia „AquamenTea” FEpqxeJ
I know that we'll be
SAFE and SOUND
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elijah J. Swansea

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185 cm
C. szczególne : znamię na karku, na które nie działa metamorfomagia; okulary do czytania, na szyi drewniana zawieszka w kształcie aparatu fotograficznego
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 1353
  Liczba postów : 2805
https://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
https://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
https://www.czarodzieje.org/t16933-elijah-j-swansea#471795
https://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
https://www.czarodzieje.org/t18741-elijah-j-swansea-dziennik#537
Herbaciarnia „AquamenTea” QzgSDG8




Gracz




Herbaciarnia „AquamenTea” Empty


PisanieHerbaciarnia „AquamenTea” Empty Re: Herbaciarnia „AquamenTea”  Herbaciarnia „AquamenTea” EmptyWto Lis 23 2021, 21:15;

Jestem absolutnie przerażony.
I szczęśliwy, jak jasna cholera. Po prawdzie nie pamiętam kiedy ostatnio miałem w sobie taką ilość endorfin i może nawet zasmuciłbym się tą myślą, gdyby nie prosty fakt, że absolutnie nie mam na to czasu. Nie spałem całą noc, snując rozległe plany o tym, jak będzie wyglądał ten dzień; leżałem w ciemności swojego pokoju wsłuchany w ciche mruczenie rozleniwionego kota i drapiąc go za uchem, tworzyłem w głowie listę rzeczy do zrobienia, która miała dać mi pewność, że wszystko będzie dopięte na ostatni guzik.
Oczywiście tak nie jest – jedna z kelnerek postanawia nie przyjść, oczywiście nie wysyłając przy tym nawet głupiej sowy z informacją, że powinienem znaleźć kogoś na jej miejsce, a na domiar złego okazuje się, że nie ma szans, by na dziś dotarła dostawa ziół, w tym melisy, którą najchętniej podałbym sobie prosto do żyły. Normalnie byłbym już skołtunionym kłębkiem nerwów, nie potrafię znieść, gdy rzeczy idą nie po mojej myśli, ale dziś widać nic nie jest normalne. Czuję dyskomfort, ale prędko o nim zapominam; może to kwestia tego, że mam tyle na głowie? Z tego wszystkiego omal nie przeoczam wiadomości wypadającej z magicznego notatnika – liter naskrobanych na wizzengerze pismem, którego nie pomyliłbym z żadnym innym. Samo to sprawia, że nie tylko zatrzymuję się w miejscu, ale przede wszystkim jestem w stanie odetchnąć z ulgą – pełną piersią; że czuję spokój. Bazgrzę pospieszną odpowiedź i jeszcze prędzej wracam do swoich obowiązków, by jak najszybciej móc opuścić zaplecze.
Po drodze instruuję baristkę, by nieco skorygowała zaklęcia i nadała chmurze ładniejszy kształt, i prędko dorzucam swoje własne zamówienie, bo w końcu ją dostrzegam. Wychodząc zza lady, zdejmuję starą zapaskę, która pamięta jeszcze czasy pracy w Hogsmeade. To szczęśliwa zapaska.
Zajmuję miejsce obok niej i bez słowa, chyba bezczelnie, zaglądam przez jej ramię prosto w notatnik. Chłonę z zaciekawieniem osmolone rogi i uśmiecham się głupkowato, zupełnie tego nieświadomy.
Jak zrobisz mi dziurę w stoliku, będziesz musiała jakoś się spłacić — oznajmiam z rozbawieniem i w końcu nachylam się, by skraść nienachalny powitalny pocałunek. — Okazuje się, że prowadzenie herbaciarni nie polega tylko na piciu świetnej herbaty, wyobrażasz to sobie? — Żartuję beztrosko, ale tak naprawdę badam ją czujnym spojrzeniem, bo doskonale widzę, że coś jest nie w porządku. Oferuję swoją uwagę, ale do niczego nie skłaniam, na nic nie naciskam. Jestem.

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Morgan A. Davies

Student Gryffindor
Rok Nauki : VIII
Wiek : 18
Czystość Krwi : 10%
Wzrost : 162
C. szczególne : klątwa zaklęć, skórzany plecak, nieodłączna bransoletka
Dodatkowo : Kapitan drużyny Gryfonów
Galeony : 1467
  Liczba postów : 3032
https://www.czarodzieje.org/t17419-morgan-a-davies#488348
https://www.czarodzieje.org/t17421-listy-do-moe#488357
https://www.czarodzieje.org/t17420-morgan-a-davies#488355
https://www.czarodzieje.org/t18298-morgan-a-davies-dziennik#5208
Herbaciarnia „AquamenTea” QzgSDG8




Gracz




Herbaciarnia „AquamenTea” Empty


PisanieHerbaciarnia „AquamenTea” Empty Re: Herbaciarnia „AquamenTea”  Herbaciarnia „AquamenTea” EmptyWto Lis 23 2021, 22:55;

Zaniepokoiła się, gdy jakże znajoma postać wyłoniła się z zaplecza herbaciarni, bo odniosła wrażenie, że Swansea od nadmiaru hasających mu po głowie emocji potrafił stać na nogach już wyłącznie dzięki sile woli. W pierwszej chwili była gotowa się zerwać z z pomocą w pokonaniu tych kilku metrów zanim mógłby usiąść, ale spacerowo-roztrzęsione ruchy wyglądały na jednocześnie swobodne, nabuzowane i co najwyżej nieco zmęczone tym wszystkim. Nawet patrząc na to z zewnątrz mogła rozboleć głowa. Jakim cudem on w ogóle trzymał się jeszcze w jednym kawałku, a, co ważniejsze, nadal względnie przypominał samego siebie? Przynajmniej w tej zaciętej, zdeterminowanej i upojonej zabieganiem wersji.
- Żadnych dziur w stoliku. - odparła posłusznie, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że równie dobrze mogłaby wynieść stolik i zniknąć drzwi wejściowe, a w tym zamieszaniu i tak nikt - a już na pewno nie Eli - by się w całym przedsięwzięciu nie zorientował. Dokładanie dodatkowych atrakcji nie wchodziło jednak w grę.
- Taki już chyba urok spełniania marzeń. - podsumowała po czułym powitaniu i uwadze na temat picia herbaty. Miała wystarczająco dużo czasu, aby obserwować otoczenie, oceniać wnętrze i wstępnie przyzwyczaić się do stworzonego przez chłopaka jego własnego miejsca na ziemi. Teraz więc skupiła się wyłącznie na jego twarzy, a z tej, na lelkowy klekot, dało się wyczytać o wiele za dużo naraz.
- Nieźle sobie radzisz. - brutalnie skłamała, nie mogąc powstrzymać rozbawienia całą sytuacją, a przy okazji wyciągnęła jeszcze powoli rękę ku jego twarzy, a potem pogładziła wierzchem dłoni policzek ex-Krukona - zupełnie, jakby chciała sprawdzić, czy wciąż miała do czynienia z żywą, posiadającą puls osobą, a nie jedynie kłębkiem nerwów na długich nóżkach. Powinna chyba dopilnować, by po wydarzeniach dzisiejszego dnia nie zasnął na pełne trzy doby, choć zapewne bardzo by mu się to teraz przydało. Próbowała sobie też nie robić zbyt wielu wyrzutów za to, że właściwie nie pomagała mu w całym przedsięwzięciu związanym tak z remontem lokalu, jak i zamieszaniem pierwszego dnia działalności. I tak pewnie nie pozwoliłby jej się w to mieszać. Ostatecznie spełniał swoją wizję. Co, już nawet jako sama idea, cholernie ją cieszyło.
- A ja - oznajmiła dumnie, jednocześnie gwałtownie zamykając notatnik i odcinając się od smoczych zapisków - znowu przerżnęłam mecz z Krukonami. - nie potrafiła już zareagować niczym innym niż szeroki, acz dość zbolały mimo wszystko uśmiech, bo przecież widok chłopaka udowodnił jej, jak błahe z zewnątrz były wszystkie szkolne problemy, gdy wyciągało się je na światło dzienne poza murami Hogwartu. Być może był to dobry sposób na nabranie do tego wszystkiego dystansu?
Oparła wygodnie głowę o jego ramię i leniwie przymknęła powieki.
I co teraz, maleńki świecie, mogły znaczyć wszelkie twoje zmyślne utrapienia?

@Elijah J. Swansea

______________________

Even if the sky is falling down
Herbaciarnia „AquamenTea” FEpqxeJ
I know that we'll be
SAFE and SOUND
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Elijah J. Swansea

Mieszkaniec Doliny
Wiek : 21
Czystość Krwi : 75%
Wzrost : 185 cm
C. szczególne : znamię na karku, na które nie działa metamorfomagia; okulary do czytania, na szyi drewniana zawieszka w kształcie aparatu fotograficznego
Dodatkowo : metamorfomagia
Galeony : 1353
  Liczba postów : 2805
https://www.czarodzieje.org/t16927-elijah-julian-swansea#471679
https://www.czarodzieje.org/t16932-jeczybula#471794
https://www.czarodzieje.org/t16933-elijah-j-swansea#471795
https://www.czarodzieje.org/t16919-elijah-j-swansea
https://www.czarodzieje.org/t18741-elijah-j-swansea-dziennik#537
Herbaciarnia „AquamenTea” QzgSDG8




Gracz




Herbaciarnia „AquamenTea” Empty


PisanieHerbaciarnia „AquamenTea” Empty Re: Herbaciarnia „AquamenTea”  Herbaciarnia „AquamenTea” EmptyToday at 01:09;

Słyszę deklarację i z rozbawieniem odkrywam w sobie przewagę rozczarowania takim obrotem spraw. No bo jak to tak, koniec psot? Po prostu? Posłuszeństwo ani trochę mi do niej nie pasuje i nie wiem sam, czy to kwestia tego, że idzie mi na rękę, czy może kryje się za tym coś więcej. Z pełnią trwogi zaczynam dostrzegać, jak mało poświęcałem jej ostatnio czasu, skupiając się na ostatecznie udanych próbach otworzenia własnego biznesu. Nie było mnie do tego stopnia, że nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, co się u niej dzieje.
Nie było, ale teraz jestem. Jestem i chcę być najdłużej, jak tylko mogę. Mam dość znikania, usuwania się w cień, odkładania na bok i na później wszystkiego, co dla mnie ważne. W ostatnim czasie poprzestawiałem swoją listę priorytetów, znacznie lepiej ją teraz rozumiejąc. To chyba właśnie to nazywają dorosłością? Niech to.
Oczywiście, że tak, zamachloiłem Puddifoot wszystkie tricki — mówię z pełnią powagi i wcale nie dostrzegam skrytym za woalem słów kłamstwem. Może gdybym nie był tak zmęczony, tak rozkojarzony, rozstrojony nadmiarem bodźców i wrażeń... może wtedy połączyłbym malujące się w oczach rozbawienie z tak oczywistym niedoborem prawdy. Zamiast tego prostuję się dumnie i czujnym wzrokiem ogarniam wnętrze herbaciarni, bo choć ufam swojemu talentowi do dbania o szczegóły, i tak spodziewam się, że kiedy tylko odwrócę na moment spojrzenie, wszystko zacznie walić się i palić.
No to teraz już z górki — wygłaszam optymistyczny komentarz, starając się brzmieć na przekonanego. Gryfoni mieli najlepszą kapitan pod Słońcem, ale mieli też coś jeszcze – przebrzydłego pecha. Do tej pory osobiście dbałem o to, by każdy mecz z Krukonami był, cóż, przerżnięty, ale teraz wcale mi już na tym nie zależało. W końcu rozsądek mógł nadążać za sercem również w kwestii Quidditcha. Nakręcam na palec rudy kosmyk, jak urzeczony wpatrując się w złote refleksy światła tańczące na pojedynczych nitkach włosów. Nigdy mi się to nie znudzi.
Ostatecznie całkiem dobrze wyćwiczyłem ich do rozgramiania Gryfonów, daj im trochę czasu żeby o mnie zapomnieli — mówiąc to, nie jestem skromny, a już na pewno nie poważny, bynajmniej nie dlatego, że uważam jej problemy za błahe. Gdybym tylko wiedział, co takiego roi się w jej głowie... — Na szczęście nie wszystko jest chyba przerżnięte? — pozerkuję na zamknięty notes, niezmiennie ciekaw jego zawartości.

______________________

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora


Sponsored content

Herbaciarnia „AquamenTea” QzgSDG8








Herbaciarnia „AquamenTea” Empty


PisanieHerbaciarnia „AquamenTea” Empty Re: Herbaciarnia „AquamenTea”  Herbaciarnia „AquamenTea” Empty;

Powrót do góry Go down
 

Herbaciarnia „AquamenTea”

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Czarodzieje :: Herbaciarnia „AquamenTea” JHTDsR7 :: 
londyn
 :: 
Ulica Pokatna
-